Wystąpił błąd
["SELECT ip,czas,nazwa FROM al.teraz WHERE czas < '1398359395';"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["SELECT ip,czas,nazwa FROM al.teraz WHERE (ip='54.234.60.133' AND nazwa='zwiastowanie');"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["INSERT INTO al.teraz (ip,czas,nazwa) VALUES ('54.234.60.133','1398361195','zwiastowanie');"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["SELECT COUNT(*) FROM al.teraz WHERE nazwa='zwiastowanie';"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]
ZWIASTOWANIE

Anioł Pański Zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego.

"Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy..." (Łk 1,46-47)
Menu
Nawigacja
strona główna
księga gości
archiwum
2013
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004
Kontakt
redakcja

Z Życzeniami dla Solenizantów i Jubilatów
Na czas uwielbienia Serca Jezusowego Photobucket Image Hosting

O DUCHU ŚWIĘTYM
  • Orędzia Matki Bożej.
  • Katechezy Jana Pawła II o Duchu Świętym
  • Mówią współcześni autorzy.
  • Modlitwa
  • Różne*
  • Różne.cd.
  • Rozważania na kwiecień.
  • Rozważania na maj.
  • Koronka ku czci Ducha Świętego.
  • Litania do Ducha Świętego
  • Inne o Duchu Świętym.

  • ŚWIĘCI PAŃSCY
  • św. Franciszek z Asyżu (1)
  • Jan Paweł II - Kalendarium Pontyfikatu
  • Kalendarium Papieża, c.d.
  • Święty Ignacy z Loyoli
  • św. Franciszek z Asyżu (2)
  • Święci za Jana Pawła II
  • Święci za Jana Pawła II (2)
  • Święci za Jana Pawła II (3)
  • O MASONERII KOŚCIELNEJ

  • PIELGRZYMKI,REKOLEKCJE
  • MEDJUGORJE I MOJE WAKACJE.
  • Ziemia Św.-Jordania- Egipt
  • Rzym i trochę Italii.
  • Medjugorje-Chorwacja-Włochy.
  • Rekolekcje w Tatrach
  • PIELGRZYMKI AD.2008
  • PielgrzymkI AD 2009
  • Rekolekcje Maryjne 9-12.V.09r
  • Medjugorje-Chorwacja 20.VI.09
  • Rekolekcje GORCE 17.X
  • Z.ŚWIĘTA-EGIPT-JORDANIA -15 dni 6 stycz.2010
  • Ziemia Święta-15 dni-MAJ 2010
  • Pielgrzymki Zagraniczne 2010
  • Obóz GORCE 2010r
  • ZIEMIA ŚWIĘTA 2011
  • WŁOCHY 2011
  • ZIMOWISKO 21.II.2011
  • Italia,Medjugorje,Chorwacja.
  • Medjugorje, Chorwacja,Italia
  • Obóz lato 2011r.
  • Medjugorje, Włochy VI.11r
  • Rekolekcje w śnieżnej bieli 18 - 28.01.12
  • Rekolekcje o Matce Bożej
  • Grecja 12.IX .12r -14 dni
  • Sanktuaria Europy VIII,12
  • Ziemia Święta - 19.IX.12r -15 dni
  • Medjugorje -Chorwacja 22.VI–4.VII
  • MEDJUGORJE, CHORWACJA 1-12.VI.2013

  • Jan Paweł II - nagrania MP3
  • Jan Paweł II - Myśl dnia
  • Jan Paweł II - O modlitwie
  • I dzisiątka...ZWIASTOWANIE.
  • Litania do Jana Pawła II - Szukałem was

  • Medjugorje-Kr.Pokoju MP3, video
  • Orędzia Kr. Pokoju MP3
  • Świadectwo Wiesia
  • Orędzia Kr. Pokoju II
  • Hymn Medjugoria
  • Modlitwa wszystko może.
  • Kochać do nieskończoności
  • Miłość w cierpieniu
  • Gdzie jest źródło życia ?
  • Broń niezwyciężona
  • Objawienia w Medjugorje
  • Medjugorje 2011
  • Ojciec Petar Ljubicić o Vassuli Ryden, Prawdziwym Życiu w Bogu oraz Tajemnicach Medziugorskich
  • Medjugorje, "Przesłanie Pokoju"
  • Dzięki Jezu-pieśń
  • Kumbaya - Medjugorie
  • Zdravo Marijo milosti puna
  • Mladifest 2011
  • Festiwal Młodych - Medjugorje 2011 homilia 3 VII
  • Medjugorje modlitwa o uzdrowienie 2011
  • Ostatnie wezwanie..

  • GALERIE
  • Dzień skupienia w Sulejówku
  • Rekolekcje w Zakopanem
  • Medjugorje i Chorwacja 2004

  • POEZJA
  • Modlitwa pokorna
  • ŁASKA
  • Duchu Święty, gołębico, zleć.
  • Zachwycenie
  • Veni Creator
  • Duchu Prawy, nabaw sławy.
  • Genezis z Ducha
  • Z Pieśni Pokutnych
  • Arcy - Mistrz
  • Z ciemności
  • CO TO ZNACZY KOCHAĆ?
  • Przydzi k nąm, Święty Dusze.
  • Snuć miłość.
  • * * *
  • Veni Creator Spiritus
  • Modlitwa do Ducha Świętego o czyjeś oświecenie.
  • Hymn Veni Creator narodu śpiew Ducha Świętego
  • Boże ojców moich, Tobie chwała
  • Hymny do Ducha Świętego.
  • Veni Creator Spiritus /AM/
  • Proza o Duchu Świętym
  • Budujemy Kościół.
  • Wędrówka do Boga.
  • Moria
  • Do Ducha Świętego
  • Prośba o ciszę
  • Psalm betlejemski
  • ŻYĆ MIŁOŚCIĄ!...
  • Proroctwo
  • Bóg duch, innego zwać nie będziecie.
  • O Polsko moja! tyś pierwsza światu

  • Pogoda dla Warszawy

    Linki
    Pismo Święte
    Apologetyka
    Liturgia Godzin
    Opoka
    Sodalicja Anioła Polski
    Odnowa w Duchu św Diec.W-P
    Odnowa w Duchu św.w Polsce


    Stronę ogląda osób

    Od 29.01.2004 odwiedzono nas
    1693287 razy

    2009
    31/12/2009
    MÓDL SIĘ ZA NAMI ŚWIĘTA BOŻA RODZICIELKO
    Glitter Graphics

    Happy New Year Glitters



    :: godzina 15:02.18
    31/12/2009
    Święta Boża Rodzicielka Maryja

    Bogarodzica Maryja


    Pierwszy dzień Nowego Roku to ósmy dzień od Narodzenia Jezusa. Według prawa żydowskiego każdy chłopiec miał być tego dnia obrzezany. W oktawę Bożego Narodzenia, dziękując Bogu za przyjście na świat Chrystusa, Kościół obchodzi uroczystość ku czci Matki Bożej, przez którą spełniły się obietnice dane całej ludzkości, związane z tajemnicą Odkupienia. Tego dnia z wszystkich przymiotów Maryi czcimy szczególnie Jej Macierzyństwo. Dziękujemy Jej także za to, że swą macierzyńską opieką otacza cały Lud Boży.


    Poświęcenie Maryi pierwszego dnia rozpoczynającego się roku ma także inne znaczenie. Matka Jezusa zostaje ukazana ludziom jako najdoskonalsze stworzenie, a zarazem jako pierwsza z tych, którzy skorzystali z darów Chrystusa. Pragnienie wyakcentowania specjalnego wspomnienia Matki Bożej zrodziło się już w starożytności chrześcijańskiej. Kościół zachodni już w VII wieku wyznaczył w tym celu dzień 1 stycznia.

    Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi to najstarsze maryjne święto. Podkreśla ono wagę Jej macierzyństwa. Wprowadził je do liturgii Kościoła papież Pius XI w roku 1931 na pamiątkę 1500. rocznicy soboru w Efezie (431). Pius XI wyznaczył na coroczną pamiątkę tego święta dzień 11 października. Reforma liturgiczna w roku 1969 nie zniosła tego święta, ale podniosła je do rangi uroczystości nakazanych i przeniosła na 1 stycznia. Wybrano bardzo stosowny, nie przypadkowy dzień: oktawy Bożego Narodzenia, aby po wyśpiewaniu hymnów dziękczynnych Wcielonemu Słowu, złożyć odpowiedni hołd Jego świętej Rodzicielce.

    Maryja - Święta Boża Rodzicielka
    W Starym Testamencie jest wiele szczegółowych proroctw, zapowiadających Zbawiciela świata. Pośrednio dotyczą one także osoby Jego Matki. Niektóre z nich są nawet wyraźną aluzją do Rodzicielki Zbawiciela, np. zapowiedź dotycząca Niewiasty, która zetrze głowę węża-szatana (Rdz 3, 15). Jeszcze wyraźniej o Matce Mesjasza wspomina prorok Micheasz (Mi 5, 1-2). Proroctwem bezpośrednim jest zapowiedź Izajasza:

    Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Emmanuel (Iz 7, 14).

    Poza tymi tekstami tradycja chrześcijańska uznaje wiele innych w znaczeniu typicznym, akomodacyjnym, jak np. królowa stojąca po prawicy króla (Ps 44, 10), oblubienica z Pieśni nad Pieśniami, zwycięska Judyta czy ratująca swój naród od niechybnej zguby bohaterska Ester.

    Maryja pochodziła z królewskiego rodu Dawida, z pokolenia Judy. Była córką świętych Joachima i Anny (tak przekazuje nam apokryf Protoewangelia Jakuba, pochodzący z roku ok. 150). To oni oddali ją do Świątyni (to także przekaz apokryficzny - wspomnienie tego wydarzenia obchodzimy w liturgii 21 listopada). Przez Boga została wybrana na Matkę Jezusa Chrystusa. Jej postać jest obecna na kartach Nowego Testamentu od chwili Zwiastowania po Zesłanie Ducha Świętego.
    Anioł Gabriel zwiastuje Jej narodzenie Syna, który będzie "Synem Najwyższego" (Łk 1, 26-38). Od tej chwili Maryja całkowicie oddaje się Bogu. Za wskazaniem anioła odwiedza swoją krewną, św. Elżbietę, przyszłą matkę Jana Chrzciciela (Łk 1, 39-58). Wraz ze swym oblubieńcem, św. Józefem, w związku ze spisem ludności udaje się do Betlejem, miasta, z którego wywodzi się Jej ród. Tutaj przychodzi na świat Jezus (Łk 2, 1-20). Zgodnie z żydowskim obyczajem ofiarowuje Syna w świątyni (Łk 2, 21-38). Wobec zagrożenia ze strony Heroda ucieka z Jezusem i św. Józefem do Egiptu (Mt 2, 13-18). Po śmierci króla wraca do Nazaretu (Mt 2, 19-23). Podczas pobytu w Jerozolimie przeżywa niepokój z powodu zagubienia swego Syna (Łk 2, 41-49). Na godach weselnych w Kanie poprzez Jej wstawiennictwo Jezus czyni swój pierwszy cud (J 2, 1-11).
    Synoptycy (św. Mateusz, św. Łukasz i św. Marek) wspominają, że Maryja towarzyszyła Panu Jezusowi w Jego wędrówkach apostolskich (Mt 12, 46-50; Mk 3, 31-35; Łk 8, 19-21). Maryja jest także świadkiem śmierci Chrystusa. Stoi pod krzyżem Jezusa, gdy Ten powierza Ją opiece swego umiłowanego ucznia Jana (J 19, 25-27). Pod krzyżem zostaje Matką Kościoła i ludzkości. Po ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu pozostaje wśród apostołów w Jerozolimie.
    Maryja niewątpliwie jest osobą najbliższą Jezusowi ze względu na szczególną rolę w dziele zbawienia. Jej niezwykłe posłannictwo i miejsce w chrześcijaństwie odsłania tekst Apokalipsy. Kościół od początku wierzył, że Jezus zachował ciało Maryi od skażenia śmiercią. Zabrał Ją z ciałem i duszą do nieba, koronując Ją na Królową nieba i ziemi.
    Według tradycji po wniebowstąpieniu Jezusa żyła jeszcze 12 lat. Niektóre dokumenty mówią, że mieszkała ze św. Janem w Efezie, inne, że nie opuszczała Jerozolimy. Pusty grób Maryi znajduje się obok Ogrodu Oliwnego w dolinie Cedron. Fakty z Jej życia, tytuły i wezwania modlitewne oraz cudowne wydarzenia, które miały miejsce za Jej przyczyną, Kościół rozważa w ciągu wielu świąt podczas całego roku liturgicznego.

    Spośród szczególnych przywilejów Maryi na pierwszym miejscu trzeba wymienić Jej Boskie Macierzyństwo, które w dzisiejszej uroczystości czcimy. Kiedy Nestoriusz, patriarcha Konstantynopola, odważył się odróżniać w Jezusie Chrystusie dwie natury i dwie osoby, wtedy Maryję zaczął nazywać Matką Chrystusa-Człowieka i odmówił Jej przywileju Boskiego Macierzyństwa. Jednak biskupi zebrani na soborze w Efezie (431) stanowczo odrzucili i potępili naukę Nestoriusza, wykazując w Piśmie świętym, że Pan Jezus miał tylko jedną osobę, której własnością były dwie natury: Boska i ludzka. Dlatego Maryja była Matką Osoby Jezusa Chrystusa w Jego ludzkiej naturze - była więc Matką Bożą. Prawda ta została ogłoszona jako dogmat. Zebrani na tym Soborze biskupi Kościoła pod przewodnictwem legatów papieskich orzekli jednogłośnie, że nie tylko można, ale należy Maryję nazywać Matką Bożą, Bogurodzicą. Maryja nie zrodziła Bóstwa, nie dała Panu Jezusowi natury Boskiej, którą On już posiadał odwiecznie od Ojca. Dała Chrystusowi Panu w czasie naturę ludzką - ciało ludzkie. Ale dała je Boskiej Osobie Pana Jezusa. Jest więc Matką Syna Bożego według ciała i w czasie, jak według natury Bożej i odwiecznie Pan Jezus jest Synem Bożym. Ta godność i ten przywilej wynosi Maryję ponad wszystkie stworzenia i jest źródłem wszystkich innych Jej przywilejów.
    Nic dziwnego zatem w tym, że Kościół właściwie przez cały rok przy różnych okazjach, a nawet w dni powszednie ten wielki przywilej Maryi wysławia. W codziennej Komplecie w antyfonie końcowej spotykamy słowa: "Witaj, Matko Zbawiciela!", "Witaj, Królowo nieba, Pani aniołów!", "Witaj korzeniu i bramo święta, z której Światło zeszło na ziemię!", "Królowo nieba, wesel się, alleluja, albowiem, którego zasłużyłaś nosić, zmartwychwstał, jak przepowiedział, alleluja!", "Witaj, Królowo... a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż". Prawdę o Boskim Macierzyńskie Maryi potwierdzono na soborach w Chalcedonie (451) i w Konstantynopolu (553 i 680), w Konstytucji Pawła IV przeciwko arianom (socynianom) w roku 1555, w wyznaniu wiary Benedykta XIV (1743) oraz w encyklice Piusa XI Lux veritatis w 1931 roku.

    Macierzyństwo Maryi wobec Jezusa jest wyjątkowe, ponieważ jest dziewicze. Maryja była Dziewicą zawsze: przed porodzeniem Jezusa i po Jego urodzeniu, aż do śmierci. Kościół nie ustanowił osobnego święta dla podkreślenia tego tytułu. Łączy go jednak bezpośrednio z Boskim Macierzyństwem. Prawdę o dziewiczym Macierzyństwie ogłosił jako dogmat na Soborze Laterańskim I w roku 649. Jednak wiarę w tę prawdę Kościół wyraził również na soborach poprzednich, np. w Chalcedonie (451) i w Konstantynopolu (553). Nadto prawdę tę akcentuje w wyznaniach wiary, w orzeczeniach papieży, w pismach Ojców Kościoła i w liturgii.

    Pan Bóg godnością przewyższa wszystko, co tylko istnieje. Dlatego kult najwyższy, tak prywatny, jak i publiczny, należy się Panu Bogu. Maryja jest tylko stworzeniem, ale wśród stworzeń wyróżniona została najwyższą godnością. Dlatego Kościół oddaje Jej cześć szczególną, większą niż innym świętym, co w liturgii nazywa się kultem hyperduliae - czcią wyjątkową. Kult świętych jest zawsze względny i pośredni. Czcimy ich bowiem, ponieważ są przyjaciółmi Boga, a całą swoją godność i chwałę zawdzięczają Panu Bogu. To samo odnosi się również do Matki Bożej.
    W swoich początkach chrześcijaństwo na pierwszy plan wysuwało kult Pana Jezusa jako Wcielonego Słowa i Zbawiciela świata. W miarę jednak, jak nauka Chrystusa ogarniała coraz to nowe obszary, powiększało się też zainteresowanie osobą Matki Zbawiciela. Dlatego wspomnienie o Niej spotykamy u pierwszych Ojców Kościoła oraz w apokryfach. Kiedy zaczął rozwijać się kult męczenników, a zaraz potem wyznawców, kult Matki Bożej zyskiwał na znaczeniu. Od wieku IV można już mówić o powszechnym kulcie Maryi w Kościele. Wzrósł on po Soborze Efeskim (431), kiedy zaczęto stawiać ku czci Matki Bożej kościoły, otaczać kultem Jej obrazy, układać modlitwy, wygłaszać homilie i obchodzić Jej święta. Dzisiaj kult Matki Bożej w Kościele katolickim jest tak powszechny i żywy, że stanowi jedną z jego cech charakterystycznych. Do jego najważniejszych elementów należą:

    1. Dni i święta Maryi. W roku liturgicznym mamy kilkanaście świąt Maryi, czego nie ma żaden anioł ani święty. Niektórym z nich Kościół nadaje rangę najwyższą - uroczystości: Boskiego Macierzyństwa Maryi (1 stycznia), Jej Wniebowzięcia (15 sierpnia) i Niepokalanego Poczęcia (8 grudnia). Dwa miesiące: maj i październik są miesiącami Maryi, w których Maryja odbiera szczególną cześć u wiernych. Są także święta lokalne, np. w Polsce - Królowej Polski (3 maja), Matki Bożej Częstochowskiej (26 sierpnia) czy Wspomożenia Wiernych (24 maja). Także poszczególne miejscowości czy zakony mają swoje święta. Sobota każdego tygodnia już od wczesnego średniowiecza była obchodzona jako dzień Maryi. W Okresie Zwykłym Kościół dozwala na odprawianie w soboty Mszy św. wg specjalnego formularza o Matce Bożej.
    2. Świątynie pod wezwaniem Matki Bożej. Zaczęto je stawiać już od wieku IV. Dzisiaj są ich tysiące na całym świecie. Najdostojnieszą z nich jest bazylika Matki Bożej Większej w Rzymie.
    3. Obrazy i rzeźby Matki Bożej. Ikonografia w tej dziedzinie jest niezmiernie bogata. Obejmuje wieleset tysięcy obrazów i rzeźb. Pierwsze wizerunki Maryi spotykamy już w katakumbach w II w. - w katakumbach Pryscylli w Rzymie umieszczono literę M z krzyżem. Nadto na suficie jednej z krypt tych katakumb widzimy Maryję siedzącą na wysokim krześle niby na tronie albo na katedrze biskupiej. Jest ubrana w białą tunikę i ma welon dziewiczy na głowie. Na kolanach trzyma Dziecię Jezus. Także z II w. pochodzi fresk w katakumbach św. Pryscylli, przedstawiający pokłon Trzech Mędrców. Maryja siedzi na krześle i trzyma Boże Dziecię na kolanach. Maryja ma na sobie żółtą dalmatykę i welon dziewiczy. Powstały całe szkoły ikonografii maryjnej. Wiele obrazów i figur zasłynęło niezwykłymi łaskami, tak że zostały uznane za cudowne (jest ich ok. 3000, w tym kilkaset koronowano koronami papieskimi). Do sanktuariów maryjnych podążają milionowe rzesze pielgrzymów.
    4. Figury Maryi, stawiane na placach. W samym Awinionie we Francji jest ich 158. Wiele z nich przedstawia wysoką wartość artystyczną. W Rzymie znana jest kolumna Matki Bożej Niepokalanej na Placu Hiszpańskim, przed którą papież co roku zwyczajowo w każde święto Niepokalanej (8 grudnia) składa wiązankę kwiatów.
    5. Pisma teologów. Nie było pisarza kościelnego, który by nie podejmował tematyki maryjnej. Rocznie wychodzi kilkaset prac na temat Matki Bożej. Istnieją specjalne biblioteki, czasopisma i encyklopedie mariologiczne.
    6. Kongresy mariologiczne: miejscowe, diecezjalne, prowincjalne, krajowe, międzynarodowe. Rocznie przypada ich w różnych krajach kilka do dziesięciu, z okazji specjalnych - więcej. Pierwszy międzynarodowy kongres mariologiczny odbył się w Lyonie w dniach 5-8 września 1900 roku.
    7. Rozmaite nabożeństwa. Wystarczy wymienić najgłośniejsze: nabożeństwo 3 Zdrowaś Maryjo, koronki, różaniec, szkaplerze, medaliki, małe oficjum brewiarzowe (czyli Godzinki), nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, nowenny, pielgrzymki, peregrynacje obrazów i figur Matki Bożej, prywatne i publiczne akty poświęcenia się Matce Bożej, Święte Niewolnictwo, Dzieło Pomocników Maryi.

    Maryja jest patronką Kościoła powszechnego, wielu diecezji, zakonów, krajów, miast oraz asysty kościelnej, lotników, matek, motocyklistów, panien, piekarzy, prządek, studentów i szkół katolickich.

    Maryja - Święta Boża Rodzicielka W ikonografii Najświętsza Maryja Panna jest - obok Jezusa - najczęściej występującą postacią. Sztuka chrześcijańska rozwinęła szereg typów Madonny: z Dzieciątkiem, Matki Bożej tkliwej, majestatycznej (w sztuce bizantyjskiej), tronującej, opiekuńczej, orędującej, dziewczęcej, surowej władczyni, królowej, mieszczki, wieśniaczki, wytwornej damy. Ukazywana jest jako Bogurodzica, Niepokalana, Bolesna, Wniebowzięta, Niewiasta z Apokalipsy, Różańcowa, Wspomożycielka, Królowa, Matka Kościoła.
    Jej atrybutami są m.in.: gołąb - symbol Ducha Świętego, siedem gołębi - oznaczających siedem darów Ducha Świętego, jagnię, jaskółka, jednorożec; ciała niebieskie: gwiazdy, księżyc, półksiężyc, słońce i gwiazdy; kwiaty: anemon, fiołek, irys, lilia, lilia w ręku - symbol Niepokalanej, róża, różany szpaler; drzewa: cedr, dąb, drzewo figowe; owoce: cytryna - znak cierpienia, goździk, jabłko - symbol Odkupienia, truskawka, winorośl, winogrono jako symbol Jezusa zrodzonego ze szlachetnego winnego szczepu; ciernie, łza, mały krzyż, krucyfiks, miecz, miecz w piersi, siedem mieczów, narzędzia męki w dłoniach anioła; Boskie Miasto, kielich, kielich z hostią, korona, księga, otwarta księga, naszyjnik, naszyjnik z korali, perła, różaniec, smok u stóp, studnia.

    http://brewiarz.pl/i_10/0101p/index.php3


    :: godzina 14:49.58
    31/12/2009



    :: godzina 13:58.42
    31/12/2009
    Centrum Opatrzności Bożej dziękuje za cały rok 2009
    Centrum Opatrzności Bożej dziękuje za cały rok 2009

    - Wystawy plenerowe, międzynarodowa konferencja naukowa „Papież Wolności”, pielgrzymka rodzin oraz katecheza o dziękczynieniu w szkołach były inicjatywami towarzyszącymi obchodom drugiego Dnia Dziękczynienia. Dzięki nim ludzie mogli sobie uświadomić, że w tym roku powody do dziękowania Bogu są wyjątkowe. 30. rocznica pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny, 20-lecie odzyskania niepodległości i 10. rocznica papieskiego przemówienia w Polskim Parlamencie – mówi Ks. Arcybiskup Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski. - Nie byłoby wolnej Polski bez trudu i ofiary wielu ludzi. Nie byłoby papieża z Polski i wolnościowego zrywu bez Prymasa Tysiąclecia, Jego Wielkiej Nowenny i obchodów Millenium Polski. Nie byłoby roku 1989 bez wielu osób zaangażowanych w Solidarność i bez Kościoła. Nie byłoby ani upadku komunizmu, ani zmiany mapy Europy, ani wolności bez Jana Pawła II i jego charyzmatycznej roli, jaką odegrał we współczesnym świecie. Wierzę, że to było działanie Bożej Opatrzności – dodaje.

    Akt Dziękczynienia

    Po raz pierwszy w historii biskupi z całej Polski, licznie przybyli na uroczystości Dnia Dziękczynienia, wraz z przedstawicielami władz państwowych wypowiedzieli wspólnie Akt Dziękczynienia Bogu za Polską wolność. Przybyli m.in.: J.E. Józef Kardynał Glemp, J.E. Stanisław Kardynał Dziwisz, J.E. Abp Józef Michalik, J.E. Franciszek Kardynał Macharski. Wśród władz państwowych natomiast byli m.in. Prezydent Polski Lech Kaczyński, Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i Prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która objęła honorowy patronat tego rodzinnego wydarzenia. Realizacja projektu odbyła się przy współudziale Centrum Myśli Jana Pawła II.

    Ogólnopolska zbiórka na Wotum Narodu Polskiego

    Przy okazji obchodów Dnia Dziękczynienia przeprowadzona została ogólnopolska zbiórka ofiar pieniężnych w kościołach na rzecz budowy Centrum. Dzięki hojności wiernych i życzliwości biskupów w ciągu pięciu miesięcy udało się zebrać udało się zebrać 5 434 192,19 zł na rzecz budowy Wotum Narodu Polskiego. Składamy serdeczne Bóg Zapłać wszystkim wiernym za wsparcie. Zebrane środki będą kontynuacją dalszych starań o wybudowanie Wotum Wdzięczności Narodu Polskiego. Dziękujemy i wierzymy, że nadal wierni będą wspierać nasze działania – mówi Ks. Krzysztof Mindewicz, Wiceprezes Zarządu Centrum, jednocześnie proboszcz rozwijającej się przy Świątyni – parafii p.w. Opatrzności Bożej w Wilanowie. - Dziękujemy także wszystkim tym, którzy pomogli przy organizacji Dnia Dziękczynienia. Dziękujemy wszystkim mediom, m.in.: TVN24, TVN24.pl, TVP INFO, tygodnikom Gościowi Niedzielnemu, Niedzieli, Idziemy, dziennikowi Polska, a zwłaszcza Telewizji Polskiej i TVN Religii za przeprowadzenie transmisji Mszy świętej, w której uczestniczyli przedstawiciele Episkopatu Polski – dodaje Piotr Gaweł, Prezes Zarządu.

    Podsumowanie roku pracy Centrum i plany na 2010 rok

    - W tym roku Zarząd koncentrował się głównie nad uruchomieniem procesu konkursowego na projekt Muzeum Jana Pawła II i Stefana Kardynała Wyszyńskiego, przygotowaniem i przeprowadzeniem Dnia Dziękczynienia oraz pozyskiwaniem środków na budowę Centrum Opatrzności Bożej. Efekty tych działań są widoczne gołym okiem – mówi Piotr Gaweł. Przed Zarządem jeszcze wiele pracy. W przyszłym roku Centrum zamierza pracować z wystawiennikiem nad scenariuszem ekspozycji Muzeum oraz projektem wystawy. Wraz z rozpoczęciem roku rozpoczną się także przygotowania do godnego uczczenia święta Dziękczynienia. – Planujemy także rozpocząć prace koncepcyjne wnętrza Świątyni i Panteonu Wielkich Polaków. Chcemy także zaproponować naszym Ofiarodawcom możliwość uwiecznienia swojego imienia i nazwiska na tablicach w Alei Zasłużonych Darczyńców jako znak pamięci dla potomnych – mówi Ks. Krzysztof Mindewicz. Tradycja upamiętniania Darczyńców wspierających budowę sanktuariów ma bardzo długą tradycję. Aleja będzie otaczać Panteon Wielkich Polaków, już dziś przez niektórych określany jako Wawel Trzeciego Tysiąclecia.

    Prace budowlane Centrum Opatrzności Bożej

    Od początku roku na budowie w Wilanowie zrealizowano: chór, który pomieści orkiestry symfoniczne lub kilkuset chórzystów, montaż dybli ze stali nierdzewnej i łożysk garnkowych dla mostów oraz montaż i wzniesienie mostów, zamykających konstrukcję portali – symbolicznych bram do wolności, otaczających Świątynię z czterech stron, na wysokość 26m. W tym roku Centrum przekazało na budowę łącznie 4 mln zł.
    Obecnie prowadzone są prace na wysokości 40 metrów nad ziemią. Zbrojarze właśnie montują i spawają grube, stalowe pręty, które po oblaniu betonem będą częścią konstrukcji kopuły. Najwyższy punkt konstrukcji Świątyni sięga już blisko 50 metrów, czyli prawie tyle, ile ma 16-piętrowy budynek. Wysokość kopuły Świątyni od galerii widokowej do góry świetlika wynosi 28m. Całość ma mieć 75m wysokości, w tym krzyż, ulokowany centralnie na ażurowej konstrukcji będzie miał 4m. Kopuła będzie stanowiła tło dla słupów pochyłych, biegnących od posadzki do świetlika. Obecna wysokość budowli to połowa całości. Dalsze elementy to: do 40m galeria widokowa pod kopułą wraz z zadaszeniem. Sama bryła kopuły będzie miała wysokość 28m. – Przed nami jeszcze wiele prac, związanych z fizycznym wykończeniem wnętrz i udostępnieniem ich dla zwiedzających – mówi Ks. Paweł Bekus, przedstawiciel Archidiecezji Warszawskiej ds. budowy Świątyni.

    Kolejny Dzień Dziękczynienia

    Rok 2010 będzie poświęcony 30. rocznicy powstania NSZZ Solidarność i będzie miał wyjątkowy wymiar dziękczynny, dedykowany tym, którzy ponieśli szczególną ofiarę – ks. Jerzemu Popiełuszce, kapelanowi związku Solidarność oraz Janowi Pawłowi II. Bez głębokich, patriotycznych treści papieskiego nauczania „Solidarność” nie stałaby się przełomowym ruchem w najnowszych dziejach Europy i świata. Zarząd Centrum już podjął kroki w kierunku organizacji tego wyjątkowego dla Polaków święta dziękczynienia.

    Źródło http://www.dziekuje.pl/za-co-dziekuja-gwiazdy/-1118163723.html

    :: godzina 13:42.41
    31/12/2009
    I Nieszpory - Bożej Rodzicielki Maryi

    HYMN

    1 Ten, którego zrodził Ojciec,
    Zanim świat zaistniał w czasie,
    Alfą i Omegą zwany,
    Sam początkiem jest i kresem
    Wszystkich bytów, co minęły,
    Teraz są i kiedyś będą.

    2 On to przyjął postać sługi
    I śmiertelne ludzkie ciało,
    By potomków prarodzica
    Uratować przed wyrokiem,
    Który miał ich sprawiedliwie
    Strącić w ciemną otchłań piekła.

    3 O szczęśliwe narodzenie,
    Gdy Dziewica nieskalana
    Dała nam Odkupiciela
    Poczętego mocą Ducha;
    Oto Dziecię, nasz Zbawiciel,
    Przeszedł już przez świętą bramę!

    4 Ten, którego dawnych wieszczów
    Głos natchniony zapowiadał
    I stronice ksiąg prorockich
    Uroczyście przyrzekały,
    Przyszedł z dawna obiecany,
    Niech więc wszystko Go uwielbia!

    5 Cześć oddajmy Bogu Ojcu,
    Równa chwała niechaj będzie
    Chrystusowi zrodzonemu
    Przez Maryję, Matkę czystą;
    Wysławiajmy też z weselem
    Ducha łaski i pociechy. Amen.


    :: godzina 13:12.52
    31/12/2009



    :: godzina 12:04.44
    30/12/2009
    POZNAŃ spotkanie wspólnot z Taizé

    Modlić się śpiewem

    Śpiewy z Taizé rozpowszechniły się w całym świecie. Dla wielu z nich opracowano polskie wersje językowe, by można je było wykorzystywać także w polskich warunkach duszpasterskich.

    Modlitwa śpiewana jest jednym z najistotniejszych sposobów ekspresji w poszukiwaniu bliskości Boga. Krótkie śpiewy, wielokrotnie powtarzane, podkreślają jej medytacyjny charakter. Niewiele słów zawiera prawdę fundamentalną, bardzo szybko ogarnianą rozumem. Ta prawda, powtarzana jakby w nieskończoność, stopniowo nas przenika. Proste śpiewy pozwalają później modlić się w samotności w każdej chwili, tak w dzień, jak i w nocy, czasem podczas pracy w ciszy serca.

    Kiedy intonuje się śpiew spontanicznie, ryzykuje się, że tonacja będzie za niska. Można posłużyć się kamertonem, gitarą lub fletem, aby podać ton lub akompaniować całej melodii. Osoba, która intonuje śpiew, powinna też czuwać nad tempem, które ma tendencje do zwalniania.

    Dobrze jest przygotować śpiewy wcześniej, aby modlitwa mogła zachować charakter medytacyjny. Podczas modlitwy nie należy dyrygować śpiewem, by spojrzenia wszystkich kierowały się w stronę krzyża, ikony lub ołtarza. Wielojęzyczne śpiewy są dostosowane do wielkich międzynarodowych zgromadzeń. W grupie należącej do jednej parafii czy dzielnicy, gromadzącej wszystkie pokolenia, lepiej śpiewać po polsku lub po łacinie. Jeśli to możliwe, dobrze by było każdemu dać śpiewnik bądź kartkę z tekstami śpiewów. Dobrze jest też włączyć tradycyjne pieśni własnej parafii.

    MP3 i podcasty - http://www.taize.fr/pl_article4825.html


    :: godzina 15:04.16
    29/12/2009
    Narodzenie Pańskie

    HYMN

    1 Od bram dalekich wschodu słońca
    Aż po granice kręgu ziemi
    Sławimy dziś Chrystusa Króla
    Z Maryi dla nas zrodzonego.

    2 Potężny Stwórca wszystkich rzeczy
    Doczesną przyjął postać sługi,
    By w ludzkim ciele zbawić ludzi
    I nie zatracić swoich stworzeń.

    3 W nietknięte łono świętej Panny
    Zstąpiła z nieba pełnia łaski,
    A Ona odtąd dźwiga w sobie
    Nie znaną jeszcze tajemnicę.

    4 Dziewicze serce już się stało
    Świątynią Boga Najwyższego,
    I Ta, co męża nie poznała,
    Poczęła słowem przyzwolenia.

    5 Narodził się zapowiedziany
    Przez archanioła zwiastowanie
    I Jego poznał Jan zamknięty
    W żywocie matki swej, Elżbiety.

    6 Na sianie Bóg się dał położyć
    Nie gardząc nędznym stajni żłobem,
    I Ten, co żywi rzesze ptaków,
    Drobiną mleka był karmiony.

    7 Weselą się anielskie chóry
    Śpiewając Bogu hymn radości;
    Pasterzom się ukazał Pasterz,
    Którego mocą świat istnieje.

    8 Wielbimy Ciebie, Panie Jezu,
    Zrodzony przez Dziewicę czystą,
    Niech będzie Tobie razem z Ojcem
    I Duchem Świętym wieczna chwała. Amen.


    :: godzina 10:45.16
    29/12/2009
    Zima to też Twój dar Panie.
    Glitter Graphics

    Glitter Christmas Graphics



    :: godzina 10:27.23
    28/12/2009
    NARODZIŁ SIĘ NAM CHRYSTUS

    PÓJDŹMY POKŁONIĆ SIĘ JEMU!

    Wspominanie i przeżywanie faktu Narodzenia Pana Jezusa - tej tajemnicy niepojętej miłości i miłosierdzia Bożego - niech i tym razem będzie dla nas okazją do jeszcze większej miłości i wdzięczności wobec Boga, za otrzymane dary. Największy zaś Dar, którym jest sam Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek - tylekroć przychodzący do naszych serc - niech pozostaje w nich nieustannie obecny i na wieki stanowi żywe i trwałe źródło pokoju oraz prawdziwej radości.

    Myślę, że z okazji Świąt, warto kontemplować Boga, który jest Miłością i tajemnicę Jego przedziwnego narodzenia.


    Pan uzbroił apostołów mocą miłości przeciw sile nienawiści. Uzbroił ich swoją Bożą potęgą. Dlatego tobie też został dziś udzielony ten duchowy Boski pokarm, byś stał się gorętszy w miłości, bardziej wytrwały w cierpieniu, mocniejszy i bardziej stały w gorliwości, byś faktycznie słusznie mógł powiedzieć wraz z Apostołem: "Któż mnie odłączy od miłości Bożej?" [ Rz 8,35].
    Kto mnie oderwie od miłowania przyjętego przeze mnie prawdziwego Boga i Człowieka, Odkupiciela wszystkich ludzi? Czy ubóstwo, nagość, niedostatek, czy utrapienie, prześladowanie, trudy, boleści, słabości? Czy pokusa, zniewagi, świat, piekło, jakaś rozkosz albo umartwienie? Czy schlebiające perswazje złego ducha, czy też ludzkie gniewy, przykre słowa lub coś podobnego? Czy wreszcie sama choćby najokrutniejsza śmierć? Jestem pewien, że żadna z tych rzeczy na wieki mnie nie odłączy, nie odciągnie, nie odwiedzie od miłości Jezusa Chrystusa, bo to wszystko dla tej miłości zniosę, wytrzymam, przecierpię, wypełnię.
    Obym o mój Jezu! - będę to wciąż powtarzał - obym o mój Jezu, tak Cię kochał, jak Ty mnie ukochałeś! Obym umarł z miłości do Ciebie, który, choć byłeś nieśmiertelny, z miłości do mnie zechciałeś umrzeć! (por. Bł. o. S. Papczyński, Wejrzenie w głąb serca f. 173r-173v).


    :: godzina 16:12.47
    28/12/2009
    Pomódl się proszę w ich intencjach.
    1. Maryjo ratuj , nie mam pracy, pomóż mi ją znaleźć, pobłogosław mi w tym
    szukaniu, nie zapominaj o mnie

    2. Proszę o modlitwę w następujących intencjach:
    O łaskę zdrowia dla ciężko chorego wujka oraz o potrzebne łaski dla Jego
    bliskich
    Proszę o zdrowie i potrzebne łaski dla rodziców, dziadków, cioci i rodziny
    brata by panowała miłość, zgoda i zrozumienie oraz, aby udało im się
    pokonać wszystkie trapiące ich kłopoty.
    Proszę przede wszystkim o wiarę dla mnie oraz o potrzebne łaski i rozwagę
    w pracy i na drodze.
    Gorąco i nieustannie polecam modlitwie śp. Mariusza, proszę o radość
    wieczną dla Niego, aby Pan odpuścił mu wszystkie Jego winy i wpuścił do
    Królestwa Niebieskiego. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.
    Polecam modlitwie rodzinę Mariusza i wszystkich Jego bliskich, przyjaciół
    proszę o nadzieje i pociechę dla nich w tych trudnych chwilach, aby
    dostąpili ukojenia bólu
    Beata

    3. Szczęść Boże !
    Gorąco proszę o modlitwę w następujących intencjach:
    - o pozytywne rozwiązanie spraw formalno-prawnych dla Stowarzyszenia
    Spiritual Cracow,
    - o pokore, światłość Ducha, rozwagę oraz poprawę stosunków między
    członkami stowarzyszenia,
    - o ochrone dla jego członków,
    - o Janusza, niech dobry Bóg przemienia jego serce, daje pokój w serce, by
    nie szkodził dla stowarzyszenia, ale pomagał,
    - o dobrych, nowych i aktywnych członków stowarzyszenia, by chcieli pracować na Chwałę Nieba i pożytek ludzi,
    - za Pawła i Michała o wszelkie potrzebne łaski dla nich i ich rodzin,
    - o uzdrowienie i siłe dla Tomka oraz wszelkie potrzebne łaski dla niego i jego rodziny,
    - o zdrowie, siłę i mądrość dla Alicji,
    - o uzdrowienie duszy i powrót do Boga dla Pauliny,Marcina, Jana, Krzysia, Irka i Eli,
    -o światłość Ducha i potrzebne łaski dla o.Michała,
    -o dobre owoce Europejskiego Spotkania Młodych w Poznaniu oraz Forum Duszpasterstwa
    Młodziezy w Warszawie,
    - o szczęśliwy wyjazd i przeżycie rekolekcji ignacjańskich dla Renaty,
    - o szybkie znalezienie dobrze płatnej pracy z ubezpieczeniem, umową i
    dobrymi warunkami pon-pt)dla Renaty,aby czas wekendów poświęcać na różne formacje duchowe,
    - o godne przeżycie Świąt dla wszystkich ludzi,
    - za grzeszników, by powrócili z pokorą do Pana,
    - za Ele, Irka, Krzysia i Renata o owoce spowiedzi, przybliżające do Nieba,
    - za wszystkich ludzi,których Bóg postawił na drodze Renaty: w ich intencjach, by dobry Bóg wynagradzał im wszelkie dobro, które jej wyświadczyli,
    - o nowe święte powołania kapłańskie i zakonne,
    - za wszystkich kapłanów, biskupów, kardynałów, by byli gorliwi w ratowaniu dusz i pokorni,
    - o pokój na świecie i w rodzinach,
    - o szybką intronizację Chrystusa Króla w Polsce,
    - za dusze w czyśćcu cierpiące,
    - o szybką beatyfikację oraz kanonizację sł. Bożego Jerzego Ciesielskiego i Jana Tyranowskiego,Renata

    4. Chciałabym polecić Maryi i Jezusowi nas wszystkich – forumowiczów (forum medjugorskie), także nasze rodziny i bliskich. Proszę o Boże łaski, o miłość, zdrowie, wiarę, o czystość serc, pokój w sercach, w domach.
    Proszę również za nowy rok - oby był pomyślny i błogosławiony.
    Pozdrawiam Was kochani i polecam w modlitwie. Natalia

    5. za Agnieszkę o łaskę uwolnienia od sił nieczystych.


    :: godzina 14:16.27
    28/12/2009
    Narodziłeś się dla nas Panie.


    :: godzina 10:46.59
    28/12/2009
    Orędzia Królowej Pokoju z 25.XII.2009r

    25.12.09r.
    „Drogie dzieci! W tym radosnym dniu wszystkich was przynoszę przed mojego Syna Króla Pokoju, aby obdarzył was Swoim pokojem i błogosławieństwem. Kochane dzieci, tym pokojem i błogosławieństwem dzielcie się w miłości z innymi. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

    Doroczne objawienie dla Jakova Čolo zaczęło się o 14:35 i trwało 12 min. Matka Boża objawiła się trzymając Dzieciątko Jezus na rękach i przekazała następujące orędzie:
    „Drogie dzieci! Przez cały ten czas, w którym Bóg w szczególny sposób pozwala mi, abym była z wami, pragnę was prowadzić drogą prowadzącą do Jezusa i do waszego zbawienia. Kochane dzieci moje, jedynie w Bogu możecie znaleźć zbawienie i dlatego w tym dniu łaski z Dzieciątkiem Jezus na ręku wzywam was: pozwólcie Jezusowi, aby narodził się w waszych sercach. Jedynie z Jezusem w sercu możecie ruszyć drogą zbawienia i życia wiecznego. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.


    :: godzina 10:08.04
    23/12/2009
    CZEKAM NA CIEBIE, JEZU MÓJ MAŁY


    Glitter Graphics

    Christmas Glitter




    1. Czekam na Ciebie, Jezu mój mały,
    ciche błaganie ku Niebu ślę.
    Twojego przyjścia czeka świat cały,
    sercem gorącym przyzywa Cię.


    Ref : Spójrz, czekamy na tej ziemi,
    przybądź Jezu, pociesz nas,
    szczerze kochać Cię będziemy,
    przyjdź, o Jezu, bo już czas.


    2. Usłysz Maryjo głos twoich dzieci,
    Tyś naszą Matką na każdy dzień,
    o daj nam Słońce, które rozświeci
    błędu i grzechu ponury cień.


    Ref : Spójrz czekamy …

    :: godzina 11:13.18
    23/12/2009
    ONA POWIEDZIAŁA ‘TAK’

    1. Kim jest Ta i Kto to jest,
    Bogu spodobała się,
    najkochańsza ze wszystkich Mam,
    Zbawiciela urodziła nam.
    Tak, tak, tak, tak, tak, tak,
    Ona powiedziała ‘tak’.
    Tak, tak, tak, tak, tak, tak,
    Ona powiedziała ‘tak’.
    Kto ducha ma, ten mówi ‘tak’,
    Kto ducha ma, ten mówi ‘tak’,
    mówi ‘tak’.
    2. Bóg na Matkę wybrał sobie,
    najpiękniejszą z wszystkich kobiet.
    Bóg ma gust, On się zna,
    Wiedział, która powie ‘tak’.
    Tak, tak, tak, tak, tak, tak,
    Ona powiedziała ‘tak’.
    Tak, tak, tak, tak, tak, tak,
    Ona powiedziała ‘tak’.
    Kto ducha ma, ten mówi ‘tak’,
    Kto ducha ma, ten mówi ‘tak’,
    mówi ‘tak’.


    :: godzina 11:11.02
    23/12/2009
    Z najlepszymi życzeniami.

    „… a światłość w ciemności świeci
    i ciemność jej nie ogarnęła.” J 1,5

    W tym dniu radosnym, oczekiwanym,
    gdzie gasną spory, goją się rany
    życzę zdrowia i miłości,
    niech mały Jezus w sercach zagości,
    szczerości duszy, zapachu ciasta,
    przyjaźni, która jak miłość wzrasta,
    kochanej twarzy, co rano budzi,
    i wokół pełno życzliwych ludzi.

    Niech narodzenie Jezusa na nowo zapali w Twoim sercu
    i w sercach Twoich najbliższych światło nadziei
    światło, które nigdy nie gaśnie.

    Z najlepszymi życzeniami,
    redakcja, Darek Bątkowski

    :: godzina 10:58.58
    23/12/2009
    Nowenna do Dzieciątka Jezus.

    Dzień ósmy - Godność człowieka
    1.
    Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi,
    Oto się z Maryi dziś Jezus rodzi,
    Łaski przynosi temu, kto prosi,
    Odpuszcza grzechy, daje pociechy;
    O Panie nasz Święty, cud niepojęty !

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, przy Twoim żłóbku najlepiej poznajemy naszą ludzką godność. Narodzony z Dziewicy za sprawą Ducha Świętego, ukazałeś się nam jako Syn Boży złączony z naszym człowieczeństwem. W ten sposób przebóstwiłeś naszą ludzką naturę. Uczyniłeś to, aby wyzwolić nas z mocy szatana, wezwać do nieba, ukazać prawdę i utwierdzić w dobrych obyczajach; wszczepić w nasze serca zarodki cnót, obdarzyć bogactwem swej łaski, uczynić nas przybranymi dziećmi Bożymi i dziedzicami życia wiecznego w niebieskiej chwale. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.
    ******************************

    Dzień dziewiąty - Serce Boże
    1.
    Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:
    Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi!
    Czym prędzej się wybierajcie,
    Do Betlejem pośpieszajcie,
    Przywitać Pana.

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, Panie nasz i Zbawicielu, Ty przez swoje narodzenie z Dziewicy, jako Człowiek i Bóg zarazem, posiadałeś Serce pełne miłości. Owinięty w pieluszki i złożony w żłobie ukazałeś nam zbawczą miłość swojego Serca.
    Uwielbiamy Boskie Serce Twoje, które od pierwszej chwili swego istnienia płonie miłością do nas, grzesznych ludzi. Dla naszego zbawienia ofiarowałeś się Jezu na wszystkie niedogodności życia ziemskiego, na cierpienia i męczeńską śmierć. Rozpal w naszych sercach wdzięczną miłość ku Tobie. Króluj w nich niepodzielnie. Daj nam także uczestniczyć w Twoich błogosławieństwach teraz i w wieczności. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.


    :: godzina 9:31.36
    21/12/2009
    * * * Gloria gloria in excelsis deo gloria gloria * * *


    :: godzina 18:19.31
    21/12/2009
    Przepowiednia ojca Pio


    Wywodził się zakonu Kapucynów. Do końca swoich dni przebywał w klasztorze w San Giovanni Rotondo. 20 września 1918 r. w czasie modlitwy przed Ukrzyżowanym, otrzymał stygmaty na boku, stopach i rękach. Zmarł w 1968r. Twierdził, że 15 stycznia 1957 otrzymał objawienie od Jezusa Chrystusa.

    Oto jego treść:
    Godzina mego przyjścia jest bliska. Przy tym przyjściu będzie Miłosierdzie, a jednocześnie twarda i straszna kara. Moi Aniołowie powołani do tego zadania będą uzbrojeni w miecze. Uwaga ich będzie zwrócona przeciwko tym, którzy nie wierzą i bluźnią przeciwko objawieniu Bożemu. Z chmur powstaną orkany ognistych strumieni padających na całą ziemię. Niepogody, burze, pioruny, powodzie, trzęsienia ziemi będą jedne po drugich następować w różnych krajach. Nieustannie będzie padać deszcz ognisty. Rozpocznie się to w bardzo mroźną noc. Grzmoty i trzęsienia ziemi będą trwać trzy dni i trzy noce. Będzie to dowodem, że przede wszystkim jest Bóg. [...]
    Abyście się na to przygotowali, podaję wam znaki: noc będzie bardzo zimna, wiatr będzie huczał, a po pewnym czasie powstaną grzmoty. Wtedy zamknijcie drzwi i okna, nie rozmawiajcie z nikim poza domem. [...]
    Podczas, gdy ziemia trząść się zacznie, nie wyglądajcie na zewnątrz, bo gniew Ojca mego jest godny szacunku. Kto rady tej nie usłucha, ten zginie w okamgnieniu, bo serce jego widoku tego nie wytrzyma. [...] W trzecią noc ustanie ogień i trzęsienie ziemi, a w dniu następnym świecić będzie słońce. W postaciach ludzkich zstąpią na ziemię Aniołowie i przyniosą z sobą ducha pokoju.
    Kara, jaka spadnie, nie może być porównana z żadną inną, jaką Bóg dopuścił na stworzenia od początku świata. Jedna trzecia ludzkości zginie. [...]
    Wobec krótkiego czasu należy go gorliwie wykorzystać, nie poddawać się złu ani nie ustępować. Waszym zadaniem i obowiązkiem jest wskazać na nadchodzące niebezpieczeństwo, ponieważ nie będzie usprawiedliwienia, że nie wiedzieliście. Niebo długo bowiem czeka i ostrzega, ale ludzie się tym nie przejmują. Gdy będzie za późno, wyłoni się duży głaz z białej mgły poprzez noc - noc bez wypowiedzenia wojny. Od Budapesztu do Norymbergii i od Drezna do Berlina linie te będą zajęte wojskiem. Trzecia linia będzie przebiegać od Zagłębia Ruhry po Królewiec. Potem przylecą z południa czarne i szare ptaki z taką mocą, że zmienią niebo i ziemię. Główna kwatera wojsk - Kiersberg koło Bonn. Pierwsza bomba wpadnie do kościoła w Bawarskim Lesie. Wszystko zostanie zniszczone i nikt nie może tych stron przekroczyć. Dużo materiału niszczycielskiego spadnie na ziemię. Oto tam jadą czołgi przez chaty i domy, w tych pojazdach siedzą ludzie, ale ich ciała zwisają, bo są martwi, lecz dookoła z twarzami czarnymi. Wskutek powodzi zginą wsie i miasta. Południowa Anglia z północnym brzegiem zniknie, Szkocja ocaleje. Na zachodzie ziemia zniknie, a powstaną nowe lądy.
    Zginą Nowy Jork i Marsylia. Paryż będzie zniszczony w dwóch trzecich. Reisten, Augsburg, Wiedeń zostaną oszczędzone. Augsburg i kraje na południe od Dunaju nie odczują skutków wojny. Kto spojrzy w kierunku zniszczeń, zginie, bo serce jego nie wytrzyma tego strasznego widoku. W jedną noc zginie więcej ludzi niż w dwóch wojnach światowych. Potem wiara będzie silna.
    W parę lat po tych okropnościach przyjdą złote czasy. [...]


    :: godzina 18:12.39
    21/12/2009
    Nowenna do Dzieciątka Jezus.

    21.XII. - Dzień szósty - Pokłon Mędrców

    1.
    Mędrcy świata, monarchowie,
    Gdzie śpiesznie dążycie?
    Powiedzcież nam Trzej Królowie,
    Chcecie widzieć Dziecię?
    Ono w żłobie, nie ma tronu
    I berła nie dzierży,
    A proroctwo Jego zgonu
    Już się w świecie szerzy.

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, Mędrcy nie szczędzili trudu w zdobywaniu wiedzy, w poszukiwaniu prawdy. Myśl o Twoim narodzeniu kazała im podjąć trudy dalekiej podróży, która przywiodła ich do Ciebie - Prawdy odwiecznej. Przekonani o tym, upadli przed Tobą, oddając Ci hołd jako Bogu, Królowi i Kapłanowi, składając godne dary: złoto, kadzidło i mirrę. Jezu, daj nam ducha Mędrców, abyśmy stale zdobywali świętą wiedzę i cieszyli się posiadaniem Ciebie.
    Uwielbiamy Cię, Dzieciątko Boże, za ofiarowanie nam Siebie, który jesteś najwyższą, odwieczną Prawdą. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    **********************************
    22.XII - Dzień siódmy - Król Wszechświata
    1.
    Bóg się rodzi, moc truchleje,
    Pan niebiosów obnażony!
    Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
    Ma granice Nieskończony;
    Wzgardzony okryty chwałą,
    Śmiertelny Król nad wiekami!
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, jesteś "Królem nad wiekami", chociaż żłóbek jest Twoim tronem, stajenka pałacem, a pasterze i bydlęta dworem. Spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie, coraz lepiej Ci służyli i wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy, szerzyli Twoje Królestwo.
    Uwielbiamy Cię, Dziecie Boże, jako Króla wieków, wraz z wszystkimi świętymi i chórami niebios. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.


    :: godzina 18:07.44
    18/12/2009
    * * * Gdy * * * Wigilia * * * nastanie * * *



    Dzisiaj o zmierzchu wszystkie dzieci,
    Jak małe ptaki z gniazd,
    Patrzą na niebo, czy już świeci
    Najpierwsza z wszystkich gwiazd.

    O zimne szyby płaszczą noski
    W okienkach miast i wsi,
    Czy już sfrunęła z ręki Boskiej,
    Czy już nad nami tli.

    Różowe niebo pociemniało,
    I cień błękitny legł
    Na ziemię białą, białą, białą,
    Na nieskalany śnieg.

    Anioły mogą zejść do ludzi,
    Przebiec calutki świat:
    Śnieg taki czysty, że nie ubrudzi
    Białych anielskich szat.

    Białe opłatki, białe stoły,
    Świeżych choinek las...
    Doprawdy mogą dziś anioły
    Zagościć pośród nas.

    Tylko ta gwiazda niech zaświeci
    Nad ciszą białych dróg
    I zawiadomi wszystkie dzieci,
    że się narodził Bóg.


    :: godzina 15:23.35

    18/12/2009
    Nowenna do Dzieciątka Jezus

    Dzień trzeci - Święty Józef

    1.
    Dzisiaj w Betlejem wesoła nowina,
    Że Panna czysta porodziła Syna.
    Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
    Anieli grają, Króle witają,
    Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
    Cuda, cuda ogłaszają.

    Maryja Panna Dzieciątko piastuje,
    I Józef święty Ono pielęgnuje...

    2. Módlmy się:
    Święty Józefie, Ty wraz z Niepokalaną Oblubienicą adorowałeś Boskie Dziecię Jezus od Jego narodzenia w grocie betlejemskiej, aż do końca Twojego sprawiedliwego życia. "Stróżu Dziewicy i patriarchów potomku, wcielony Bóg nazwał Cię zaszczytnym ojca imieniem". Żywicielu Syna Bożego, jak łatwo, zda się, wypełniałeś zadania powierzone Ci przez Ojca Niebieskiego, a przecież poświęciłeś Mu całkowicie swoje życie, bez reszty, co nie było łatwe. Naucz nas poznawać i wypełniać z ochotą Bożą wolę.
    Wielbimy Cię, Dziecię Boże, razem z Twoim Piastunem, Twoją Rodzicielką, z aniołami i świętymi. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.


    KOLEJNE DNI NOWENNY, PONIŻEJ

    :: godzina 10:58.48
    17/12/2009
    Ziemia Święta w obrazach.


    :: godzina 15:48.57
    17/12/2009
    Pielgrzymka ZIEMIA ŚWIĘTA -EGIPT- JORDANIA

    POWYŻEJ PRZEGLĄD NAJCIEKAWSZYCH MIEJSC W JERUZALEM

    W dniach 6.01 - 20.01.2010 r.

    Dzień 1. Rano wylot do Sharm El Sheikh w Egipcie. Zakwaterowanie w hotelu. Obiadokolacja, nocleg.
    Dzień 2. Czas wolny, można skorzystać z wycieczek fakultatywnych, obiadokolacja.
    Ok. godz.22°° - odbiór śniadania w formie suchego prowiantu. Wyjazd na Górę Synaj /dla chętnych wejście na Górę Mojżesza na wschód słońca/.

    Dzień 3. Zwiedzanie Klasztoru św. Katarzyny. Powrót do Sharm El Sheikh .
    Czas wolny. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 4. Wczesna pobudka. Przejazd do granicy Taba-Eliat-Arava /Egipt-Izrael- Jordania/. Po drodze widok na Wadi Rum i zatrzymanie się przy źródle Mojżesza. Zwiedzanie Petry /ruina starożytnej twierdzy Nabatejczyków i Khazneh-skarbiec/ czyli grobowiec wykuty w czerwonym piaskowcu.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 5. Przejazd do Amman /zwiedzanie dzisiejszej stolicy Jordanii/. Góra Nebo /tradycyjne miejsce śmierci Mojżesza/. Madaba /mozaika złożona z 2 milionów kawałków, przedstawiająca mapę Ziemi Biblijnych/. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 6. Przejazd do Jerozolimy. Zwiedzanie Nowego Miasta. Wejście na Górę Oliwną, Kościół Pater Noster, Kościół Dominus Flevit i Kościół Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Spacer wzdłuż drogi Niedzieli Palmowej do Ogrodu Getsemani i Kościół Wszystkich Narodów, Kościół Grobu Maryi i Wniebowzięcia N.M.P.
    Grota Pojmania Pana Jezusa. Betlejem – wizyta w Bazylice Narodzenia Pańskiego, zwiedzanie Groty Jeremiasza i Pola Pasterzy. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 7. Jerozolima – Stare Miasto. Wzgórze Świątynne. Mur Płaczu. Kościól św. Anny, konwent Ecce Homo, przejście Drogą Krzyżową /Via Dolorosa/. Bazylika Grobu Pana Jezusa, przejście na górę Syjon do Opactwa Zaśnięcia Matki Bożej, Grobu Dawida i Wieczernika. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 8. Jezioro Galilejskie /płynięcie łódką/ Kafarnaum – dom św. Piotra. Tabgha – kościół Prymatu św. Piotra i kościół Rozmnożenia Chleba, postój w baptysterium w Jardenit nad Jordanem /miejsce chrztu Pana Jezusa/. Góra Ośmiu Błogosławieństw. Kana Galilejska. Przejazd do Jerozolimy, zachodnia część miasta do AIN Karem – zwiedzanie kościoła Narodzenia św. Jana Chrzciciela i kościoła Nawiedzenia św. Elżbiety. W drodze powrotnej zwiedzanie Menory, Knessetu oraz Yad Vashem. Obiadokolacja i nocleg.
    Dzień 9. Przejazd do Galilei. Po drodze zwiedzanie Jerycha – najstarszego miasta świata
    i Góry Kuszenia. Góra Tabor – miejsce Przemienienia Pana Jezusa. Cezarea Nadmorska /zw: akwedum, amfiteatr/, Hajfa, Góra Karmel, Grota Eliasza, Kościół Maryi Panny – Pani Karmelu Nazaret – kościół zwiastowania Maryi i Dom Józefa. Obiadokolacja i nocleg w Nazarecie.

    Dzień 10. Wizyta w Betanii /dom Marii, Marty i Łazarza/. Przejazd nad Morze Martwe /kąpiel/. Przekroczenie granicy Izraelsko-Egipskiej, powrót do Sharm El Sheikh.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 11. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 12. Przejazd do Kairu i zwiedzanie: Muzeum Narodowego ze skarbami grobowca, Tutenhamona, piramid /Cheoposa, Chefrena i Mykerinosa/ i Wielkiego Sfinksa w Gizie. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 13. Zwiedzanie koptyjskiej części Kairu; kościół NMP, św. Jerzego, św.Sergiusza, św.Barbary, Synagoga. Powrót do Sharm El Sheikh . Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 14. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 15. Czas wolny, godz.12.00 wykwaterowanie z hotelu i powrót do Polski.

    ******************************************
    Cena 3760 zł. zawiera:Opieka duszpasterska , pilota, przewodników,
    przelot samolotem, zakwaterowanie w hotelach / Egipt 3* Izrael 2* pokoje
    2 i 3 osobowe / 14 noclegów, 14 śniadań, 14 obiadokolacji, ubezpieczenie KL i NNW, opłaty lotniskowe, przewodnika i transfery autokarem w Egipcie Jordanii i Izraelu.

    Cena nie zawiera : biletów wstępu - 104 USD / opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu. Opłaty granicznej w Izraelu, Egipcie i Jordanii - 60 USD ,opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu, wizy egipskiej - 16 USD i wydatków osobistych.

    ZAPISY: pod tel. 812 21 75 do 15.oo i 671-76-34 po 18,oo i 507183347 E–mail: batkoster@gmail.com

    Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu, data urodzenia, telefon kontaktowy.
    Spotkania organizacyjne i zapisy w dn.24 listopada i 1 grudnia 2009r.

    Parafia MB.Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 wtorek 16.00 –18.00 salka poniżej kancelarii.

    ZAPRASZAMY - POZOSTAŁO KILKA MIEJSC.

    :: godzina 15:47.19
    17/12/2009
    * * * Ś W I Ę T A * * * N O C * * * B O Ż E G O * * * N A R O D Z E N I A* * *


    :: godzina 11:40.22
    16/12/2009
    Nowenna do Dzieciątka Jezus

    Dzień pierwszy - Dar Ojca

    1.
    Pójdźmy wszyscy do stajenki,
    Do Jezusa i Panienki !
    Powitajmy Maleńkiego
    I Maryję, Matkę Jego.
    Witaj, Jezu ukochany,
    Od Patriarchów czekany,
    Od Proroków ogłoszony,
    Od narodów upragniony.

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, Twój widok w żłóbku betlejemskim oznacza koniec wyczekiwania i tęsknoty za Tobą oraz początek dzieła Odkupienia. Radością napełnia nas Twoja miłość, która kazała Ci "opuścić śliczne niebo i obrać barłogi", aby nas uczynić dziećmi Bożymi. "Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16). Posłuszny Ojcu uniżyłeś siebie, aby nas wywyższyć.
    Uwielbiajmy Syna Bożego, który istniejąc odwiecznie, w pełni czasów, dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz..., Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.
    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus
    Litania do Dzieciątka Jezus
    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Dzieciątko Jezus, usłysz nas.
    Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, złóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości, zmiłuj się nad nami.
    Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.

    Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od złości światowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pożądliwości ciała, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pychy żywota, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez chwalebne objawienie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez ofiarowanie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez niewinność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez prostotę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez posłuszeństwo Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez łagodność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!.

    K. Będę się radował w Panu.
    W. Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.
    Módlmy się:
    Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić.
    W. Amen

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    *********************************
    Dzień drugi - Niepokalana Matka

    1.
    Dzieciątko się narodziło,
    Wszystek świat uweseliło.
    Wesoła nowina,
    Powiła nam Syna, Maryja!

    2. Módlmy się:
    Najświętsza Panno Maryjo, Matko Niepokalana, Ty pierwsza oddałaś hołd Dzieciątku Bożemu, Matko pięknej miłości, naucz nas miłować i wielbić Twojego Syna, a Pana naszego Jezusa Chrystusa. Uproś nam łaskę rozważania w sercu tych tajemnic, które w szczególny sposób stały się Twoim udziałem.
    Dzieciątko Jezus, razem z Twoją Niepokalaną Matką uwielbiamy Cię i miłujemy jako naszego obiecanego Boskiego Zbawiciela.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.
    Dzień trzeci - Święty Józef
    1.
    Dzisiaj w Betlejem wesoła nowina,
    Że Panna czysta porodziła Syna.
    Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
    Anieli grają, Króle witają,
    Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
    Cuda, cuda ogłaszają.

    Maryja Panna Dzieciątko piastuje,
    I Józef święty Ono pielęgnuje...

    2. Módlmy się:
    Święty Józefie, Ty wraz z Niepokalaną Oblubienicą adorowałeś Boskie Dziecię Jezus od Jego narodzenia w grocie betlejemskiej, aż do końca Twojego sprawiedliwego życia. "Stróżu Dziewicy i patriarchów potomku, wcielony Bóg nazwał Cię zaszczytnym ojca imieniem". Żywicielu Syna Bożego, jak łatwo, zda się, wypełniałeś zadania powierzone Ci przez Ojca Niebieskiego, a przecież poświęciłeś Mu całkowicie swoje życie, bez reszty, co nie było łatwe. Naucz nas poznawać i wypełniać z ochotą Bożą wolę.
    Wielbimy Cię, Dziecię Boże, razem z Twoim Piastunem, Twoją Rodzicielką, z aniołami i świętymi. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.
    Dzień czwarty - Chóry Aniołów
    1.
    Gdy się Chrystus rodzi, i na świat przychodzi,
    Ciemna noc w jasności promienistej brodzi:
    Aniołowie się radują, pod niebiosy wyśpiewują!
    Gloria, gloria, gloria in excelsis Deo!

    2. Módlmy się:
    Adorujemy Cię, Dzieciątko Boże, jak adorowali Cię i nieustannie adorują aniołowie (Hbr 1,6). W dniu Twojego narodzenia "mnóstwo zastępów niebieskich wielbiły Boga na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania" (Łk 2,13-14). Radowali się aniołowie, ponieważ ludziom zajaśniała łaska wiecznego zbawienia. Razem z aniołami i świętymi uwielbiamy Cię, Dziecię Boże za to, że dałeś nam siebie. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.
    Dzień piąty - Pokłon Pasterzy
    1.
    Anioł pasterzom mówił:
    "Chrystus się wam narodził
    W Betlejem, nie bardzo podłym mieście,
    Narodził się w ubóstwie,
    Pan wszego stworzenia".

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, urodziłeś się w ubóstwie, z ubogiej Dziewicy, bo kochasz ubóstwo. Dlatego prości i ubodzy pasterze, powiadomieni przez aniołów, byli pierwszymi, którzy mogli upaść przed Tobą na kolana i oddać Ci należny hołd. Spraw, aby misterium Twojego ubóstwa również w naszym życiu było drogowskazem do Ciebie.
    Wraz z ubogimi i prostymi pasterzami uwielbiamy Cię, Dzieciątko Boże, za Twoje zbawcze ubóstwo. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    Dzień szósty - Pokłon Mędrców
    1.
    Mędrcy świata, monarchowie,
    Gdzie śpiesznie dążycie?
    Powiedzcież nam Trzej Królowie,
    Chcecie widzieć Dziecię?
    Ono w żłobie, nie ma tronu
    I berła nie dzierży,
    A proroctwo Jego zgonu
    Już się w świecie szerzy.

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, Mędrcy nie szczędzili trudu w zdobywaniu wiedzy, w poszukiwaniu prawdy. Myśl o Twoim narodzeniu kazała im podjąć trudy dalekiej podróży, która przywiodła ich do Ciebie - Prawdy odwiecznej. Przekonani o tym, upadli przed Tobą, oddając Ci hołd jako Bogu, Królowi i Kapłanowi, składając godne dary: złoto, kadzidło i mirrę. Jezu, daj nam ducha Mędrców, abyśmy stale zdobywali świętą wiedzę i cieszyli się posiadaniem Ciebie.
    Uwielbiamy Cię, Dzieciątko Boże, za ofiarowanie nam Siebie, który jesteś najwyższą, odwieczną Prawdą. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.
    Dzień siódmy - Król Wszechświata
    1.
    Bóg się rodzi, moc truchleje,
    Pan niebiosów obnażony!
    Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
    Ma granice Nieskończony;
    Wzgardzony okryty chwałą,
    Śmiertelny Król nad wiekami!
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, jesteś "Królem nad wiekami", chociaż żłóbek jest Twoim tronem, stajenka pałacem, a pasterze i bydlęta dworem. Spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie, coraz lepiej Ci służyli i wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy, szerzyli Twoje Królestwo.
    Uwielbiamy Cię, Dziecie Boże, jako Króla wieków, wraz z wszystkimi świętymi i chórami niebios. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.
    Dzień ósmy - Godność człowieka
    1.
    Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi,
    Oto się z Maryi dziś Jezus rodzi,
    Łaski przynosi temu, kto prosi,
    Odpuszcza grzechy, daje pociechy;
    O Panie nasz Święty, cud niepojęty !

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, przy Twoim żłóbku najlepiej poznajemy naszą ludzką godność. Narodzony z Dziewicy za sprawą Ducha Świętego, ukazałeś się nam jako Syn Boży złączony z naszym człowieczeństwem. W ten sposób przebóstwiłeś naszą ludzką naturę. Uczyniłeś to, aby wyzwolić nas z mocy szatana, wezwać do nieba, ukazać prawdę i utwierdzić w dobrych obyczajach; wszczepić w nasze serca zarodki cnót, obdarzyć bogactwem swej łaski, uczynić nas przybranymi dziećmi Bożymi i dziedzicami życia wiecznego w niebieskiej chwale. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.
    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus
    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.
    Dzień dziewiąty - Serce Boże
    1.
    Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:
    Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi!
    Czym prędzej się wybierajcie,
    Do Betlejem pośpieszajcie,
    Przywitać Pana.

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, Panie nasz i Zbawicielu, Ty przez swoje narodzenie z Dziewicy, jako Człowiek i Bóg zarazem, posiadałeś Serce pełne miłości. Owinięty w pieluszki i złożony w żłobie ukazałeś nam zbawczą miłość swojego Serca.
    Uwielbiamy Boskie Serce Twoje, które od pierwszej chwili swego istnienia płonie miłością do nas, grzesznych ludzi. Dla naszego zbawienia ofiarowałeś się Jezu na wszystkie niedogodności życia ziemskiego, na cierpienia i męczeńską śmierć. Rozpal w naszych sercach wdzięczną miłość ku Tobie. Króluj w nich niepodzielnie. Daj nam także uczestniczyć w Twoich błogosławieństwach teraz i w wieczności. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .
    Ojcze Nasz... , Zdrowaś Maryjo...
    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.
    4. Litania do Dzieciątka Jezus lub Litania do Imienia Jezus
    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.


    :: godzina 16:28.54
    16/12/2009
    Boże Narodzenie


    :: godzina 14:05.42
    16/12/2009
    WIGILIA

    Biały obrus lśni na stole,
    pod obrusem siano.
    płoną świeczki na choince
    co tu przyszła na noc.

    Na talerzach kluski z makiem,
    karp jak księżyc srebrny
    zasiadają wokół stołu
    dziadek z babcią krewni.

    Już się z sobą podzielili
    opłatkiem rodzice,
    już złożyli wszyscy wszystkim
    moc serdecznych życzeń.

    Kiedy mama się dzieliła
    ze mną tym opłatkiem
    miała w oczach łzę widziałem
    otarła ukradkiem.

    Nie wiem, co też mama chciała
    szepnąć mi do ucha:
    bym na drzewach nie darł spodni,
    pani w szkole słuchał...

    Niedojrzałych jabłek nie jadł,
    butów tak nie brudził...
    Nagle słyszę, mama szepce:
    bądź dobry dla ludzi.
    :: godzina 12:52.43

    16/12/2009
    List Siostry Emmanuel z 12 grudnia 2009 r.

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!


    1 – 2 października Mirjana miała comiesięczne objawienie u siebie w domu (tego dnia padało), w otoczeniu kilku pielgrzymów. Na zakończenie objawienia przekazała następujące orędzie:

    „Drogie dzieci! W tym czasie przygotowania i radosnego oczekiwania ja, jako matka, pragnę pokazać wam, co jest najważniejsze: to wasza dusza. Czy mój Syn może się w niej narodzić, czy jest ona oczyszczona – przez miłość – z kłamstwa, pychy, nienawiści i niechęci? Czy wasza dusza kocha Boga ponad wszystko jako Ojca i człowieka, waszego brata, w Chrystusie? Ukazuję wam drogę, która wzniesie waszą duszę aż do całkowitego zjednoczenia z moim Synem. Pragnę, by mój Syn narodził się w was. Jaka to radość dla mnie jako matki! Dziękuję wam.


    2 – Niezwykłe urodziny! W tych ostatnich latach krążył w Internecie (zmyślony) list od Dzieciątka Jezus. Streszczając – Dzieciątko Jezus opowiada w nim o Swej radości z powodu tych wszystkich pełnych miłości przygotowań dokonywanych w domach na rocznicę Jego urodzin: wspaniałe dekoracje, świeczki, olśniewające girlandy, błyszczące świerki, cudowne prezenty, świąteczne posiłki, najbardziej wyszukane stroje, łagodne melodie i wszelkiego rodzaju niespodzianki… I tyle gości! Najbardziej Go cieszyło to, że z miłości do Niego rodziny nawet rekonstruowały miniatury miejsca Jego narodzin i budowały stajenki, żeby lepiej wspominać ten błogosławiony dzień. I jak podczas tych przygotowań rósł zapał!

    Lecz ta historia kończy się straszną raną serca: Gdy wreszcie nad ziemią zapada noc Bożego Narodzenia i wszystko jest gotowe, w drzwiach domów staje radosne Dzieciątko, lecz… ku swemu wielkiemu zdziwieniu nie zostaje zaproszone! Nikt nie pomyśli o tym, żeby powiedzieć Mu, żeby weszło! Żadnego spojrzenia, jest całkowicie ignorowane, nawet pogardzane! Czy zamierzają obchodzić Jego imieniny bez Niego? Czyż to możliwe? Tak, Ten, którego urodziny obchodzą, pozostanie na zewnątrz na chłodzie, w samotności, głodzie i bólu. A tak się cieszył, że będzie wśród nich! Przygotował Swe Boskie prezenty! Lecz radości toczyły się bez Niego…

    Bez Niego? Maryja mówi dziś do nas: „Pragnę, aby mój Syn narodził się w was. Jaka to radość dla mnie jako matki!”

    Jakie miejsce zajmie Dzieciątko Jezus u nas? Pierwsze miejsce, ostatnie, żadne?


    3 – Kim jest moja matka? Ponownie czytając te 27 orędzi na Boże Narodzenie pomiędzy rokiem 1981 a 2008, widzimy, jak bardzo Najśw. Panna pragnie, żeby nasze serca same stały się żłóbkiem, w którym narodzi się Jezus. Przez to komunikuje nam coś, co jest dla Niej właściwe, ponieważ to Ona nosiła, a potem wydała Jezusa na świat! Ale czyż Jezus nie mówi nam, że my także możemy być dla Niego Matką? :Kto jest moją Matką?... Ten, kto pełni wolę Boga, ten jest mi bratem, siostrą i matką!” (Mk 3, 31-35) W to Boże Narodzenie bardziej niż kiedykolwiek Dzieciątko Jezus będzie szukało matek, matczynych serc!

    Gospa nauczyła młodych z grupy modlitewnej kilku punktów, żeby lepiej przygotowali swe serca na narodzenie Jej Syna, a w tym Adwencie możemy nimi żyć my wszyscy!

    - Wzywa nas, żebyśmy codziennie zbierali się z rodziną, żeby dzielić się pięknymi tekstami z okresu Adwentu, jakie podaje liturgia. W ten sposób pomagamy sobie wzajemnie wzrastać wokół Słowa Bożego. Łatwo sobie wyobrażamy, że tak Ona postępowała, wieczorem po pracy z Józefem i Jezusem w skromnym domu w Nazarecie, tam, gdzie ich serca tak silnie pałały podczas czytania Tory…

    – Ona prosi, żebyśmy odwiedzali osoby samotne, bogate i biedne, żebyśmy przynieśli im ciepło obecności, uśmiechu, pocieszenia, oznak miłości. Szczególnie polecała rodziny, gdzie byli chorzy i polecała, żeby modlić się za nich, z nimi.

    – Zachęcała młodych z grupy modlitwy, żeby szli do tych biednych rodzin, żeby wykonywali u nich drobne prace, sprzątanie, porządkowanie domu (prawdziwa żydowska mama!) i zostawiali im parę konkretnych oznak miłości jak żywność, owoce, domowej roboty ciasta, itd.

    – Prosiła tych młodych, żeby przede wszystkim modlili się w celu głębszego oczekiwania na Dzieciątko Jezus przed Bożym Narodzeniem (które Ona nazywa Dniem Radości) i dopilnowania, żeby ze wszystkimi się pojednać. Zachęcała ich, żeby szukali okazji, żeby się wyizolować i z całego serca powiedzieć Jezusowi: „Dziękuję!”

    – Zachęca nas, żeby przed Bożym Narodzeniem odprawić nowennę (od 16-ego do 24-ego), żeby wyrzec się tego, do czego jesteśmy najbardziej przywiązani (kawa, tytoń, alkohol… itd.) i wyłączyć telewizję.

    – W końcu ostrzega przed zalewającymi nas pokusami materialnych przygotowań, żebyśmy nie zapomnieli o tym, co jest istotne: o przyjściu Jezusa na świat i do naszych serc.

    Te wskazówki są dla nas wszystkich. Przychodzą do nas z Wysoka i tak dobrze potwierdzają Ewangelię! Wydaje mi się, że jeśli za nimi pójdziemy, Gospa rzeczywiście będzie mogła powiedzieć nam na Boże Narodzenie: „Jaka to radość dla mnie, jako dla matki! Dziękuję wam.” Nie omieszkajmy podarować Jej na Boże Narodzenie ten prezent tak bardzo zasłużony!


    4 – Ze św. Franciszkiem z Asyżu. W r. 1223 na trzy lata przed śmiercią i trochę czasu przed otrzymaniem stygmatów, Franciszek z Asyżu szuka miejsca, gdzie mógłby obchodzić noc Bożego Narodzenia ze swymi braćmi i pewną wspólnotą wiernych. Ponieważ kaplica jest zbyt mała, zamierza wykorzystać naturalną grotę w górze Greccio. Natchniony przez Boga pragnie odtworzyć prawdziwy żłóbek, w którym w biednej grocie w Betlejem narodził się nasz Zbawiciel, pozbawiony najbardziej podstawowego komfortu, ale z własnym „umeblowaniem”: korytem pełnym siana, prawdziwym wołem i żywym osłem. Franciszek bez wątpienia nie zdaje sobie sprawy, że stworzy pierwszą na świecie żywą szopkę! To tam, w tym wspaniałym miejscu w Greccio i w największej biedzie, przeżyje uroczystą Mszę św. o północy w obecności mieszkańców całego tego regionu, pełnych zachwytu i promieniejących. Stopniowo dzięki św. Franciszkowi kształtuje się franciszkańska tradycja „żłóbka betlejemskiego”; rozciągnie się ona na miliony chrześcijan i stanie się najpopularniejszą z ich tradycji.

    Jeden z jego biografów, brat Tomasz z Celano, który był obecny tej nocy, opisał z dużą ilością poezji tę pamiętną noc Bożego Narodzenia . Inny biograf, św. Bonawentura, opowiada:

    „Człowiek Boży stał przed żłóbkiem, przeniknięty najczulszą miłością, z twarzą skąpaną we łzach i duszą zalaną szczęściem. Celebrowaliśmy uroczystą Mszę św. nad samym żłóbkiem; Franciszek zaśpiewał Ewangelię i potem głosił kazanie do ludzi o narodzinach biednego Króla, którego czułość Jego miłości kazała mu nazywać Dzieciątkiem z Betlejem. Otóż pewien prawy i wiarygodny żołnierz, Jan de Greccio, który ze względu na miłość Pana wyrzekł się życia wojskowego i był złączony z Franciszkiem bliską przyjaźnią – ten żołnierz – mówię, zapewniał, że widział śpiące w żłobie dziecko nadzwyczajnej urody, a Franciszek, tuląc je w ramionach próbował je obudzić. Zresztą chociaż pobożność tego żołnierza zakonnika sama wystarczy, żeby uwiarygodnić podobną wizję, to, czego była znakiem, jest dowodem naprawdę silnym i cuda, które potem nastąpiły, potwierdzają ją… Siano umieszczone w żłobie cudownie leczy chore zwierzęta i zachowuje je od różnych plag chorób zakaźnych - tak Bóg chce we wszystkim wywyższyć swego sługę i pokazać przez oczywiste cuda skuteczną cnotę świętych kapłanów…”

    Patrz linki: www.catholictradition.org/Children/creche.htm i

    http://christianisme.suite101.fr/article.cfm/saint_franois_dassise_invente_la_creche#ixzz0Z1IbxENS


    5 – Rok Kapłański: Oto nowa modlitwa za kapłanów, jaką możemy odmawiać podczas miesiąca.

    O Jezu, proszę Cię za Twych wiernych i gorliwych kapłanów,

    Za Twych kapłanów niewiernych i letnich,

    Za Twych kapłanów, którzy pracują na bliskich i dalekich misjach,

    Za Twych kapłanów, którzy są kuszeni,

    Za Twych kapłanów, którzy cierpią samotność i strapienie,

    Za Twych młodych kapłanów,

    Za Twych starych kapłanów,

    Za Twych kapłanów chorych,

    Za Twych kapłanów umierających,

    Za Twych kapłanów cierpiących w czyśćcu.

    Lecz ponad wszystko polecam Ci kapłanów, którzy są mi najdrożsi,

    Kapłana, który mnie ochrzcił,

    Tych, który mnie rozgrzeszali z mych grzechów,

    Kapłanów na Mszach św., w których uczestniczyłem i którzy podawali mi Twoje Ciało i Krew w Komunii św.,

    Kapłanów, którzy mnie nauczali i udzielali wskazówek, którzy dodawali mi otuchy i rady,

    Wszystkich kapłanów, wobec których mam szczególny dług wdzięczności…

    O Jezu, zachowaj ich wszystkich blisko Twego Serca i udziel im obfitych błogosławieństw w czasie i wieczności. Amen!



    6 – Nie zapomnijcie o swym świętym na rok 2010! Dobrze jest mieć świętego towarzysza na nowy rok. Któż nie potrzebowałby u swego boku tej obecności niebiańskiej, zawsze do dyspozycji i łaskawej? (Patrz PS)


    O święta Matko Boża, przyjdź sama złożyć Twe Dzieciątko w ciemnym żłóbku naszych serc! Prowadź nas w pokoju w tych trudnych czasach.


    Siostra Emmanuel +


    Niektórzy nie czytają PS w tych wiadomościach i zadają mi pytania, na które już udzielono odpowiedzi… Czytajcie je!


    PS. 1 – Proponujemy listę świętych, żebyście mogli ją przygotować dla waszych przyjaciół i bliskich. (Wycina się imiona i wkłada do koszyka, żeby każdy mógł wyciągnąć świętego, który będzie mu towarzyszył). Ta lista będzie gotowa 20 grudnia na stronie: http://www.childrenofmedjugorje.com/. Znajduje się ona także w książce „Medjugorje, triumf serca” w rozdziale z października 94. Wykorzystajcie ją na wasze spotkania rodzinne podczas Bożego Narodzenia i w Nowy Rok! Już s. Faustyna opowiadała o wyciąganiu świętych na Nowy Rok, to była tradycja jej zakonu (§ 359, Dzienniczek).



    PS. 2 – Nowość!!! Na Boże Narodzenie podarujcie trwałe prezenty, które przynoszą światło i nadzieję waszym rodzicom i przyjaciołom! Podarujcie 3 ostatnie płyty CD s. Emmanuel (listopad 2009): CD 1 „Apprendre à aimer jusqu'à l'union des coeurs" (Nauczyć się kochać aż do zjednoczenia serc). Przez konkretne przykłady ta płyta CD wznosi duszę w górę i motywuje nas do uświadomienia sobie ogromnych możliwości miłości, która jest w nas. CD 2 - "Gloria Polo, sa mort clinique et sa vision des 10 commandements" (Gloria Polo, jej śmierć kliniczna i jej wizja dziesięciu przykazań). Silne świadectwo osoby, która doznała cudu, powróciła ze śmierci i zrozumiała, jaka jest stawka jej wyborów na ziemi. Wyszła z tego cało! CD 3 - "Vaincre l'épreuve à l'école de St Joseph" (Pokonać doświadczenie w szkole św. Józefa). Jak uniknąć frustracji i pozytywnie pokonać niedostatki i braki w życiu? Wizja nadziei, dzięki której serce rośnie. 3 płyty CD, 15€.

    CD Enfant Jésus, mon Dieu, mon enfant! (Dzieciątko Jezus, mój Bóg, moje Dziecko!) Wraz z Dzieciątkiem z Betlejem przeżyjcie intensywną terapię serca i duszy. Poz. AU00578, 5€

    CD Réussir ton adolescence (P. J M Petitclerc – Wygrać twą młodość) Żeby być szczęśliwym i ufnym nastolatkiem. Poz. AU00795, 5€

    CD Comment se confesser? (P. Thierry de Roucy – Jak się spowiadać?) Z humorem sprawia, że odrzucamy nasze grzechy i przeszkody, które przeszkadzają nam biec w ramiona Ojca. Poz. AU00465, 5€

    CD Le Rosaire avec Medjugorje (S. Emmanuel – Różaniec z Medjugorjem). Płyta CD potrzebna do tego, żeby modlić się sercem. Widzący modlą się tam z wami. Poz. AU00396, 5€

    CD Prier le chapelet avec Thérèse de Lisieux (Jean-Fr Callens – Odmawiać różaniec z Teresą z Liseiux). 5 tajemnic z medytacjami i śpiewami. Sam, cierpiący, w podróży… … odmawiajcie różaniec, wślizgnijcie się w modlitwę jako przyjaciel Boga! Poz. AU01189, 7€

    DVD J’ai vu la Sainte Vierge (Apparitions à l’Ile-Bouchard – Widziałam Świętą Dziewicę – objawienia w Ile-Bouchard, 1947). Mocne świadectwo Jacqueline Aubry, jednej z 4 widzących (kult zatwierdzony) Poz. FI01142 – 15,50€

    DVD « La merveilleuse histoire de Noël ». Osioł i wół opowiadają o narodzeniu Jezusa, pasterzach, mędrcach, ucieczce do Egiptu… Obraz animowany na Boże Narodzenie dla dzieci. Poz. FI00050 - 11.90€

    KSIĄŻKI: Paroles du Curé d’Ars (F. Bouchard – Słowa proboszcza z Ars), Ed. Salvador, 118 stron, Poz. LI00763, 9,95€.

    Le Saint Curé d’Ars (F. Bouchard – Św. proboszcz z Ars), Ed. Salvador, 319 stron, Poz. LI00764, 19€.

    Marie qui défait les nœuds. (Maryja, która rozwiązuje supły) Nowenna w celu rozwiązania supłów naszego życia za wstawiennictwem Maryi, Ed. du Gingko, Poz. LI00096, 4€.

    Te CD i DVD są dostępne w Maria Multi Media, BP 22 – F35750 Iffendic, France - Tel : 0299099210 - Fax : 0299099229 - contact@mariamultimedia.com - http://www.mariamultimedia.com/ - Dołączyć 5 € porto we Francji, 10€ porto za granicą.


    PS. 3 - Podarujcie "L'Enfant caché de Medjugorje" („Ukryte Dzieciątko z Medjugorie - świadectwa łask”) s. Emmanuel. Wydawnictwo Ed. des Béatitudes. Do nabycia w księgarni lub w Logos Diffusion. Cena: 17,50 euro + 4,50 porto całk. Tel : 02 54 88 78 18 - commande@logos-beatitudes.com - http://www.logos-beatitudes.com/. Ta książka otrzymała imprimatur w Portugalii. Aby zdobyć już wydane wersje po angielsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, niemiecku, polsku, chorwacku, arabsku, łotewsku i holendersku, skontaktujcie się z childrenofmedjugorje.com. Wersje rumuńska, rosyjska, koreańska, albańska, słowacka, węgierska i chińska są w trakcie opracowywania. Poszukujemy dobrych tłumaczy na język czeski, japoński i słoweński.


    PS. 4 – Jak pomóc w przypadku Medjugorja?

    Stany Zjednoczone i Włochy masowo odpowiedziały na apel ojca Danko, żeby zgromadzić świadectwa tych, którzy otrzymali powołanie kapłańskie lub zakonne dzięki Medjugorju. Przypominamy, że ta prośba jest bardzo ważna i stanowi wielką stawkę dla Rzymu, ponieważ po owocach poznaje się drzewo. Prosimy tych wszystkich, których to dotyczy, lub którzy znają osoby, których to dotyczy, żeby odpowiedzieli niezwłocznie!

    Mogą być one wysłane:

    - bądź mailem (vianney500@gmail.com),

    - bądź pocztą: Fra Danko, Zupni Ured, 88266 Medjugorje, Bosnie Herzégovine,

    - bądź do Dzieci Medjugorja - Enfants de Medjugorje, 2 avenue du Vallon, F 78450 Chavenay, France. Zwyciężymy !

    Możecie napisać w waszym ojczystym języku. Dziękuję za wskazanie wszystkich potrzebnych szczegółów, które pozwoliłyby czytającej Komisji dotrzeć do was, gdyby to było konieczne.

    Kwestionariusz znajduje się na stronie: http://www.medjugorje.hr/. Dziękuję!


    PS. 5 - Pielgrzymki i rekolekcje w Medjugorju z Marie Source de Vie, BP 14, F-76133 St Martin du Bec - http://www.msvie.com/ - contact@msvie.com - Tel: 02 35 30 28 43. Fax: 02 35 30 33 75


    PS. 6 - Widząca Vicka ciągle cierpi, nadal módlmy się za nią i z nią! Ojciec Jozo Zovko opuścił swą chorwacką wyspę i przebywa teraz w Austrii, ma się dobrze


    PS. 7 – Dla naszych przyjaciół z Ameryki link do naszych 5 najnowszych szczegółów po angielsku (październik 09), płyty CD i DVD z s. Emmanuel: https://childrenofmedjugorje.com/cart/product.php?productid=16205&cat=0&page=1&featured


    PS. 8 - Zapiszcie się! Każdego miesiąca otrzymujcie email z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel. W języku francuskim: wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com lub pray@childrenofmedjugorje.com,

    Po angielsku i niemiecku: pray@childrenofmedjugorje.com,

    po włosku: info@vocepiu.it,

    po hiszpańsku: gisele_riverti@mensajerosdelareinadelapaz.org,

    po chorwacku: rsilic@yahoo.com,

    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com.

    po chińsku: delai.teresa@gmail.com


    Strona http://www.childrenofmedjugorje.com/ podaje te wiadomości po francusku i w innych językach.

    Jeśli już zapisaliście się i nie otrzymujecie orędzi, to zechciejcie ponownie wysłać wasz adres e-mail i sprawdźcie, czy nie blokuje wasz filtr.

    :: godzina 10:32.35
    16/12/2009
    Orędzie Królowej Pokoju dla Iwana z 8 grudnia 2009


    „Moje drogie dzieci! ukochani moi! Również dzisiaj Matka kocha was swoją macierzyńską miłością i pragnę, drogie dzieci, abyście w tym czasie łaski otworzyli wasze serca, aby światło mojego Syna, światło Narodzenia mojego Syna weszło w wasze serca, oświeciło wasze serca i wasze dusze i uczyniło je szczęśliwymi. Wzywam was szczególnie, drogie
    dzieci, módlcie się się za rodziny, módlcie się za świętość rodzin w tym czasie. Również dzisiaj, drogie dzieci, pragnę wam podziękować, że mnie przyjęliście, że przyjęliście moje orędzia i że żyjecie moimi orędziami”.


    :: godzina 10:29.17
    15/12/2009
    Pomódl się proszę w ich intencjach.

    Modlimy się o zdrowie ks Artura Babika z Krynicy Zdroju jest w spiaczce farmakologicznej po operacji guza mózgu.
    Niech Dobry Bóg zapłaci za modlitwę


    1. Bardzo proszę o modlitwę w intencji młodzieżowej grupy domowej,
    modlitewnej, która rozpoczyna swoje powołanie przy parafii św. Jana Bosko
    w ramach Odnowy w Duchu Świętym. Mamy duże przeszkody i prosimy o wsparcie
    modlitewne. Bóg zapłać za pomoc. Justyna

    2. Proszę o modlitwę w intencji mojego małżeństwa , które przechodzi
    kryzys , abyśmy mogli zacząć od nowa wspólną drogę ,i być wzorem dla
    swoich dzieci Bóg zapłać za modlitwę .Teresa.

    3. *Maryjo Matko Niepokalana *
    W Twoje Święto, bardzo Cię proszę abyś wyprosiła u Jezusa Swego Syna łaskę
    uzdrowienia z grzechu pijaństwa dla Aliny.
    Maryjo Niepokalanie Poczęta, bardzo Cię proszę, aby w Twoje Święto, za
    wołaniem jej zmarłej tydzień Mamy, dokonało się w niej uzdrowienie. Wyzwól
    ją z mocy szatana i chroń od wszelkiego upadku.

    *Bądź nam Matką i wołaj za nami u Twego Ukochanego Syna, Jezusa. Pana
    Naszego, Amen.** Kochamy Cię, Halina i Magda z Gliwic*

    4. Proszę o modlitwę w intencji uzdrowienia mojego małżeństwa, o nasze
    nawrócenie i uzdrowienie z naszych nałogów. Justyna

    5. Mam na imię Bartek, mieszkam w Krakowie. Proszę gorąco o modlitwę w 3
    intencjach ważnych dla mnie.

    1. Za Izabelę i Stanisława, o pojednanie i rozeznanie czy ich związek jest
    miły Bogu i czy Bóg nie ma względem nich innych planów. Szczególnie za
    Stanisława, który ciężko znosi obecną sytuację, aby znalazł ukojenie bólu
    i siłę do uniesienia krzyża cierpienia.

    2.Za dusze w czyśćcu cierpiące z rodziny i ze znajomych. Proszę o wsparcie
    w modlitwie przebłagalnej i wytrwaniu w tej ofierze dla ich zbawienia.

    3. Za Martę, ukochaną mi dziewczynę o zdrowie, błogosławieństwo Boże i
    ochronę przed złem i krzywdą. Proszę o dar Ducha Świętego celem pełnego
    zrozumienia i jeśli to Bogu miłe o dar małżeństwa dla Nas. Proszę by Pan
    zawsze był obecny i działał w kontaktach miedzy nami.

    6. Za ciężko chorą Iwonę o całkowite uzdrowienie z wszelkich chorób w jej
    ciele...Artur

    7. O zdrowie dla Gosi, o pomyślny przebieg operacji. O zdrowie dla Halinki.

    8. Przenajświętsza Gospo proszę Cię o uzdrowienie Jolanty Ziobro i
    Czesławy Kłoś oraz o nawrócenie zatwardziałych grzeszników. Proszę Cię o
    pokój w naszych rodzinach i na całym świecie oraz o nawrócenie dla
    Tadeusza Kuter i dla pana Czyż. Dziękuję za Twą Matczyną opiekę i Twoje
    szczególne błogosławieństwo. Twoja oddana czcicielka Marzena.

    9. Proszę o cud uzdrowienia dla Isi

    10. Proszę o modlitwę w następujących intencjach:

    W intencji mojej Babci Agnieszki, która w sobotę będzie obchodzić 78
    urodziny. Proszę o potrzebne łaski dla niej, szczególnie zdrowie i siły
    na każdy kolejny dzień życia.
    O łaskę zdrowia dla ciężko chorego wujka oraz o potrzebne łaski dla Jego
    bliskich
    Proszę o zdrowie i potrzebne łaski dla rodziców, dziadków, cioci i
    rodziny brata, o dobre przygotowanie do Świąt Bożego, aby czas Adwentu
    był radosnym oczekiwaniem
    Gorąco i nieustannie polecam modlitwie śp. Mariusza, proszę o radość
    wieczną dla Niego, aby Pan odpuścił mu wszystkie Jego winy i wpuścił do
    królestwa niebieskiego. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie. Polecam
    modlitwie rodzinę Mariusza i wszystkich Jego bliskich, przyjaciół proszę o
    nadzieje i pociechę dla nich w tych trudnych chwilach, aby dostąpili
    ukojenia bólu

    W piątek przypadają moje urodziny dziękuje za kolejny choć bardzo trudny
    rok życia, za wszystkie chwile dobre i złe. Proszę przede wszystkim o
    wiarę dla mnie oraz o potrzebne łaski i rozwagę w pracy i na drodze.

    Z całego serca dziękuję za wszystkie modlitwy
    Beata

    11. Z głęboką wiarą proszę o gorącą modlitwę za zatwardziałego grzesznika
    Henryka- ateistę o zdrowie i nawrócenie. Aby dobry Bóg ulitował się nad
    nim. Życzę Zdrowych Spokojnych Świąt Bożego pokoju i Błogosławieństwa. Z
    Panem Bogiem. Maria.

    12. proszę o modlitwę w intencji mojego nawrócenia . Jakub .

    13. SZCZĘŚĆ BOŻE.ZWRACAM SIĘ Z PROŚBĄ O MODLITWY W INTENCJI MOJEGO
    UZDROWIENIA Z MOICH CHORÓB I DOLEGLIWOŚCI.MAM PRZEWLEKŁE ZAPALENIE
    ŚCIĘGIEN ACHILLESA, KŁOPOTY Z PĘCHERZEM MOCZOWYM, KRĘGOSŁUPEM, STAWAMI,
    PAMIĘCIĄ, WRZODZIEJĄCE ZAPALENIE JELITA GRUBEGO.MAM SKOŃCZONE 33
    LATA.JESTEM SAM, CHCIAŁBYM POZNAĆ DZIEWCZYNĘ MIŁOŚĆ MOJEGO
    ŻYCIA.POZDRAWIAM AREK.BÓG ZAPŁAĆ.

    14. Dziękuję KOCHANEJ MATCE PRZENAJŚWIĘDSZEJ za wszystko za opiekę,
    wstawiennictwo i szereg łask które spłynęły na mnie i moją rodzinę, Oraz
    BARDZO PROSZĘ KOCHANĄ MATKĘ PRZENAJŚWIĘDSZĄ o szczęśliwą operację, dar
    życia, zdrowia dla Pawła i uzdrowienie jego małżeństwa.
    KOCHAM CIĘ MATKO :)


    :: godzina 13:33.55
    14/12/2009
    Poezja polityczna.

    AFERY
    W październiku 09 CBA pod kierunkiem ministra Kamińskiego, ujawniło kilka afer, a każda z nich zagrażała naszej gospodarce i funkcjonowaniu państwa prawa.
    Bohater tych osiągnięć zamiast nagrody i sławy, atakowany jest przez koła rządzące o formalne niedociągnięcia, a aktualny premier pozbawił go stanowiska ministra kierującego CBA.

    Co się dzieje w tym państwie?!
    Kto nim rządzi?!
    By przytłumić w sobie ból widocznej niesprawiedliwości uciekam do wierszyków.

    Niech to jasna cholera!
    Aferę goni afera!
    Stąd naród ubożeje,
    A im dobrze dzieje.
    Wzór prawdopodobieństwa:
    Na jedną ujawnioną, ukrytych jest trzysta.
    Przeżarły gospodarkę, osłabiły państwo,
    Czy znajdą się siły by usunąć draństwo?
    Sprawa nader trudna, wymaga działania;
    Groźny w Polsce potwór z afer się wyłania.
    Trzeba hydrze wydrzeć z wielu łap pazury,
    Uderzyć w jej czerep i to z samej góry;
    Wpierw bestię ogłuszyć, wykastrować mózg!
    Lecz co jeśli w środku znajdzie się sam Tusk?
    Ostatnie wydarzenia rodzą podejrzenia,
    Czy w kreowaniu afer czasem rządu nie ma?
    Głośno o Chlebowskim, Drzewieckim i Grzesiu,
    I tych zacnych panów rozlicznych kolesiów,
    Tych co z gier hazardowych czerpią swe fortuny
    Próbując korumpować kumpli z samej góry...
    Pajęczyna powiązań licznych rzesz przestępców
    Wymaga żmudnych badań całej grupy mędrców;
    Mówi się, że pracują w słynnym CBA,
    Lecz ci są zbyt słabi wobec siły zła;
    To zagrożone wściekle atakuje tych,
    Co chcą usunąć z życia tych naprawdę złych;
    I toczy się walka już od wieków znana:
    Dobra ze złem. Nadzieją: przegrana szatana.


    :: godzina 14:30.49
    11/12/2009
    Pielgrzymka ZIEMIA ŚWIĘTA -EGIPT- JORDANIA

    W dniach 6.01 - 20.01.2010 r.

    Dzień 1. Rano wylot do Sharm El Sheikh w Egipcie. Zakwaterowanie w hotelu. Obiadokolacja, nocleg.
    Dzień 2. Czas wolny, można skorzystać z wycieczek fakultatywnych, obiadokolacja.
    Ok. godz.22°° - odbiór śniadania w formie suchego prowiantu. Wyjazd na Górę Synaj /dla chętnych wejście na Górę Mojżesza na wschód słońca/.

    Dzień 3. Zwiedzanie Klasztoru św. Katarzyny. Powrót do Sharm El Sheikh .
    Czas wolny. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 4. Wczesna pobudka. Przejazd do granicy Taba-Eliat-Arava /Egipt-Izrael- Jordania/. Po drodze widok na Wadi Rum i zatrzymanie się przy źródle Mojżesza. Zwiedzanie Petry /ruina starożytnej twierdzy Nabatejczyków i Khazneh-skarbiec/ czyli grobowiec wykuty w czerwonym piaskowcu.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 5. Przejazd do Amman /zwiedzanie dzisiejszej stolicy Jordanii/. Góra Nebo /tradycyjne miejsce śmierci Mojżesza/. Madaba /mozaika złożona z 2 milionów kawałków, przedstawiająca mapę Ziemi Biblijnych/. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 6. Przejazd do Jerozolimy. Zwiedzanie Nowego Miasta. Wejście na Górę Oliwną, Kościół Pater Noster, Kościół Dominus Flevit i Kościół Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Spacer wzdłuż drogi Niedzieli Palmowej do Ogrodu Getsemani i Kościół Wszystkich Narodów, Kościół Grobu Maryi i Wniebowzięcia N.M.P.
    Grota Pojmania Pana Jezusa. Betlejem – wizyta w Bazylice Narodzenia Pańskiego, zwiedzanie Groty Jeremiasza i Pola Pasterzy. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 7. Jerozolima – Stare Miasto. Wzgórze Świątynne. Mur Płaczu. Kościól św. Anny, konwent Ecce Homo, przejście Drogą Krzyżową /Via Dolorosa/. Bazylika Grobu Pana Jezusa, przejście na górę Syjon do Opactwa Zaśnięcia Matki Bożej, Grobu Dawida i Wieczernika. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 8. Jezioro Galilejskie /płynięcie łódką/ Kafarnaum – dom św. Piotra. Tabgha – kościół Prymatu św. Piotra i kościół Rozmnożenia Chleba, postój w baptysterium w Jardenit nad Jordanem /miejsce chrztu Pana Jezusa/. Góra Ośmiu Błogosławieństw. Kana Galilejska. Przejazd do Jerozolimy, zachodnia część miasta do AIN Karem – zwiedzanie kościoła Narodzenia św. Jana Chrzciciela i kościoła Nawiedzenia św. Elżbiety. W drodze powrotnej zwiedzanie Menory, Knessetu oraz Yad Vashem. Obiadokolacja i nocleg.
    Dzień 9. Przejazd do Galilei. Po drodze zwiedzanie Jerycha – najstarszego miasta świata
    i Góry Kuszenia. Góra Tabor – miejsce Przemienienia Pana Jezusa. Cezarea Nadmorska /zw: akwedum, amfiteatr/, Hajfa, Góra Karmel, Grota Eliasza, Kościół Maryi Panny – Pani Karmelu Nazaret – kościół zwiastowania Maryi i Dom Józefa. Obiadokolacja i nocleg w Nazarecie.

    Dzień 10. Wizyta w Betanii /dom Marii, Marty i Łazarza/. Przejazd nad Morze Martwe /kąpiel/. Przekroczenie granicy Izraelsko-Egipskiej, powrót do Sharm El Sheikh.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 11. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 12. Przejazd do Kairu i zwiedzanie: Muzeum Narodowego ze skarbami grobowca, Tutenhamona, piramid /Cheoposa, Chefrena i Mykerinosa/ i Wielkiego Sfinksa w Gizie. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 13. Zwiedzanie koptyjskiej części Kairu; kościół NMP, św. Jerzego, św.Sergiusza, św.Barbary, Synagoga. Powrót do Sharm El Sheikh . Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 14. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 15. Czas wolny, godz.12.00 wykwaterowanie z hotelu i powrót do Polski.

    ******************************************
    Cena 3760 zł. zawiera:Opieka duszpasterska , pilota, przewodników,
    przelot samolotem, zakwaterowanie w hotelach / Egipt 3* Izrael 2* pokoje
    2 i 3 osobowe / 14 noclegów, 14 śniadań, 14 obiadokolacji, ubezpieczenie KL i NNW, opłaty lotniskowe, przewodnika i transfery autokarem w Egipcie Jordanii i Izraelu.

    Cena nie zawiera : biletów wstępu - 104 USD / opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu. Opłaty granicznej w Izraelu, Egipcie i Jordanii - 60 USD ,opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu, wizy egipskiej - 16 USD i wydatków osobistych.

    ZAPISY: pod tel. 812 21 75 do 15.oo i 671-76-34 po 18,oo i 507183347 E–mail: batkoster@gmail.com

    Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu, data urodzenia, telefon kontaktowy.
    Spotkania organizacyjne i zapisy w dn.24 listopada i 1 grudnia 2009r.

    Parafia MB.Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 wtorek 16.00 –18.00 salka poniżej kancelarii.

    ZAPRASZAMY - POZOSTAŁO KILKA MIEJSC.

    :: godzina 17:02.56
    10/12/2009
    Modlitwa do Ducha Świętego

    Duchu Święty, Dawco Życia, Duchu Święty, Trzykroć Święty,
    udziel mi mocy, mnie również, do wzrastania w miłości,
    bym poznał Boga i otrzymał Jego Królestwo.
    Udziel mi Ducha Pobożności,
    aby mój duch wzrastał w zasadach Świętych,
    aby moje myśli stały się Twoimi Myślami,
    moje działania, Twoimi Działaniami,
    całkowicie czystymi i Boskimi.
    Święty Duchu Pobożności, Boski Przyjacielu,
    naucz mnie osiągać doskonałość i zapanować nad wszystkim,
    co jest we mnie złe, dla osiągnięcia Życia Wiecznego.
    Duchu Pobożności, tak wspaniale przyodziany,
    przyjdź do mnie i oblecz mojego ducha w czystość,
    abym ja również mógł być miły w Oczach Bożych.
    Przyodziej moją duszę Duchem Żyjącym,
    aby służyła Najświętszej Trójcy ze czcią i wdziękiem.
    Spraw, bym umarł dla swoich zasad;
    spraw, bym umarł dla mojej stronniczości,
    dla mojej letniości, mojego letargu i dla moich ambicji.
    Przyjdź ożywić mnie Twoją Czystością;
    Szafarzu owoców z Drzewa Życia,
    Radości Wieczna, udziel mi również Twojego Ducha,
    abym miał udział w życiu Najświętszej Trójcy,
    abym odziedziczył Twoje Królestwo.
    Niech mój język smakuje to, co najczystsze
    w Światłości Boga Trzykroć Świętego.
    Niech spożywa Tego, który powiedział:
    "Ja jestem Chlebem Życia".
    Święty Duchu Życia, Trzykroć Święty,
    daj mojemu duchowi osiągnąć doskonałość
    w Poznaniu Ducha Pobożności,
    abym się nauczył, jak z bojaźnią patrzeć na to,
    co jest prawdziwym Ciałem i prawdziwym Pokarmem,
    prawdziwą Krwią i prawdziwym Napojem,
    abym mógł żyć w Ojcu, w Synu i Duchu Świętym,
    w Trójcy stanowiącej Jedno, jedno co do istoty.
    Spraw, by moja dusza działała zgodnie z Twoimi zamiarami,
    które są święte i odkupieńcze,
    by podobała Ci się w najwyższym stopniu.
    Wchodząc do mojej duszy Twój Duch Pobożności
    przemieni mnie w sługę wiernego i oddanego.
    Boska Światłości mojej duszy,
    daj mi pobożność Twoich Świętych,
    abym święcie przestrzegał Twoich Praw.
    Okaż łaskawość mojej nędznej duszy, aby mi przypomnieć,
    że nieskazitelność doprowadzi mnie do Boga Trójjedynego,
    Wszechmogącego i Najświętszego,
    a wtedy nic nieczystego
    nie będzie mogło zamieszkać we mnie. Amen.

    „Prawdziwe Życie w Bogu”, 19 czerwca 1995

    :: godzina 15:42.48
    8/12/2009
    Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny


    Bartolome Esteban Murillo: Niepokalana Maryja

    Prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi jest dogmatem wiary. Ogłosił go uroczyście 8 grudnia 1854 r. bullą Ineffabilis Deus Pius IX. Uczynił to w Bazylice św. Piotra w Rzymie w obecności 54 kardynałów i 140 arcybiskupów i biskupów. Pisał on tak:

    Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia - mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego - została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć.

    Tym samym kto by tej prawdzie zaprzeczał, sam wyłączyłby się ze społeczności Kościoła, stałby się odstępcą i winnym herezji.

    Maryja od momentu swojego poczęcia została zachowana nie tylko od wszelkiego grzechu, którego mogłaby się dopuścić, ale również od dziedziczonego przez nas wszystkich grzechu pierworodnego. Stało się tak, chociaż jeszcze nie była wtedy Matką Boga. Bóg jednak, ze względu na przyszłe zbawcze wydarzenie Zwiastowania, uchronił Maryję przed grzesznością. Maryja była więc poczęta w łasce uświęcającej, wolna od wszelkich konsekwencji wynikających z grzechu pierworodnego (np. śmierci - stąd w Kościele obchodzimy uroczystość Jej Wniebowzięcia, a nie śmierci). Przywilej ten nie miał tylko charakteru negatywnego - braku grzechu pierworodnego; posiadał również charakter pozytywny, który wyrażał się pełnią łaski w życiu Maryi.

    Francisco de Zurbaran: Niepokalana Maryja Historia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu jest bardzo długa. Już od pierwszych wieków chrześcijaństwa liczni teologowie i pisarze wskazywali na szczególną rolę i szczególne wybranie Maryi spośród wszystkich ludzi. Ojcowie Kościoła nieraz nazywali Ją czystą, bez skazy, niewinną. W VII wieku w Kościele greckim, a w VIII w. w Kościele łacińskim ustanowiono święto Poczęcia Maryi. Późniejsi teologowie, szczególnie św. Bernard i św. Tomasz z Akwinu zakwestionowali wiarę w Niepokalane Poczęcie Maryi, ponieważ - według nich - przeczyłoby to dwóm innym dogmatom: powszechności grzechu pierworodnego oraz konieczności powszechnego odkupienia wszystkich ludzi, a więc także i Maryi. Ten problem rozwikłał w XIII w. Jan Duns Szkot, który wskazał, że uchronienie Bożej Rodzicielki od grzechu pierworodnego dokonało się już mocą odkupieńczego zwycięstwa Chrystusa. W 1477 papież Sykstus IV ustanowił w Rzymie święto Poczęcia Niepokalanej, które od czasów Piusa V (+ 1572 r.) zaczęto obchodzić w całym Kościele.
    W czasie objawień w Lourdes w 1858 r. Maryja potwierdziła ogłoszony zaledwie cztery lata wcześniej dogmat. Bernardecie Soubirous przedstawiła się mówiąc: "Jestem Niepokalane Poczęcie".

    Kościół na Wschodzie nigdy prawdy o Niepokalanym Poczęciu Maryi nie ogłaszał, gdyż była ona na Wschodzie powszechnie wyznawana i praktycznie nie miała przeciwników.
    Warto zwrócić uwagę, że teologia rozróżnia niepokalane poczęcie i dziewicze poczęcie. Niepokalane poczęcie dotyczy ustrzeżenia Maryi od chwili Jej poczęcia od grzechu pierworodnego (przywilej, cud w porządku moralnym). Dziewicze poczęcie polega natomiast na tym, że Maryja poczęła w sposób dziewiczy "za sprawą Ducha Świętego" Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa (przywilej, cud w porządku natury).

    Giotto: Spotkanie przy Złotej Bramie Kościół Wschodni ustalił tylko jeden typ ikonograficzny w X w. Obraz przedstawia spotkanie św. Joachima ze św. Anną przy Złotej Bramie w Jerozolimie. W tym bowiem momencie według tradycji wschodniej miał nastąpić moment poczęcia Maryi. Ikonografia zachodnia jest bogatsza i bardziej różnorodna. Do najdawniejszych typów Niepokalanej (XV w.) należy Niewiasta z Apokalipsy, "obleczona w słońce". Od czasów Lourdes powstał nowy typ. Ostatnio bardzo często spotyka się także Niepokalaną z Fatimy. Dokoła obrazu Niepokalanej często umieszczano symbole biblijne: zamknięty ogród, lilię, zwierciadło bez skazy, cedr, arkę Noego.

    Niepokalana Maryja

    Według kanonu 1246 Kodeksu Prawa Kanonicznego w dniu dzisiejszym mamy obowiązek uczestniczyć w Eucharystii. Jednakże na mocy dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 4 marca 2003 r. Polacy są zwolnieni z tego obowiązku (ze względu na fakt, że nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy). Nie jesteśmy zatem zobowiązani do udziału we Mszy św. i powstrzymania się od prac niekoniecznych. Jeśli jednak mamy taką możliwość - powinniśmy wziąć udział w Eucharystii.


    :: godzina 9:48.39
    8/12/2009
    Z Maryją w trzecie tysiąclecie

    Jan Paweł II

    Rozważanie przed modlitwą «Anioł Pański»

    1. Obchodzimy dzisiaj uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, dzień bardzo drogi chrześcijańskiemu ludowi. Dobrze wpisuje się on w klimat Adwentu i rozjaśnia blaskiem przeczystego światła naszą duchową drogę wiodącą ku Bożemu Narodzeniu.

    Kontemplujemy dziś pokorną Dziewicę z Nazaretu, która na mocy nadzwyczajnego i niepojętego przywileju została zachowana od grzechu pierworodnego i od wszelkiej zmazy, aby być godnym przybytkiem Wcielonego Słowa. W Maryi — nowej Ewie, Matce nowego Adama — przedziwny pierwotny zamysł miłości Ojca urzeczywistnia się na nowo w sposób jeszcze bardziej zdumiewający. Dlatego Kościół woła z wdzięcznością: «Dzięki Tobie, Niepokalana Dziewico, odzyskaliśmy życie: poczęłaś za sprawą Ducha Świętego i świat otrzymał od Ciebie Zbawiciela» (Liturgia Godzin, Wspomnienie Matki Bożej w sobotę, antyfona do Benedictus).

    2. Dzisiejsza liturgia przypomina nam ewangeliczny opis zwiastowania. Odpowiadając aniołowi, Maryja Panna oświadcza: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!» (Łk 1, 38). Maryja wyraża całkowite przyzwolenie umysłu i serca na tajemniczą wolę Bożą i gotowa jest przyjąć — najpierw wiarą, a potem w swym dziewiczym łonie — Syna Bożego.

    «Oto ja!» Ta gotowość przyjęcia woli Bożej jest wzorem dla wszystkich nas — wierzących, abyśmy w obliczu wydarzeń wielkich i zwyczajnych umieli zawierzyć całkowicie Panu.

    Świadectwem swego życia Maryja zachęca nas do wiary w spełnienie się Bożych obietnic. Przypomina nam, że powinniśmy mieć ducha pokory, bo to ona jest właściwą postawą stworzenia wobec Stwórcy; wzywa, byśmy zachowali niezłomną nadzieję w Chrystusie, który wypełnia do końca zbawczy zamysł nawet wówczas, gdy wydarzenia wydają się niezrozumiałe i trudne do przyjęcia. Niczym promienna gwiazda Maryja prowadzi nasze kroki na spotkanie z Panem, który przychodzi.

    3. Drodzy bracia i siostry! Skierujmy wzrok ku Niepokalanej, całej Świętej i całej Pięknej. Maryja, nasza Orędowniczka, Matka «Króla Pokoju», który miażdży głowę węża, niech pomaga nam, ludziom trzeciego tysiąclecia, opierać się pokusom zła; niech ożywi w naszych sercach wiarę, nadzieję i miłość, abyśmy dochowując wierności naszemu powołaniu umieli być — nawet za cenę wielkich ofiar — nieustraszonymi świadkami Jezusa Chrystusa, który jest Świętą Bramą wiekuistego zbawienia.

    Po odmówieniu modlitwy «Anioł Pański» Ojciec Święty pozdrowił różne grupy zgromadzonych. Powiedział m.in.:

    Serdecznie witam pielgrzymów włoskich. Pozdrawiam zwłaszcza członków Papieskiej Akademii Niepokalanej, którzy są tu dziś w komplecie — seminarzyści, rodziny i «Ordo Virginum» — wraz ze swoim przewodniczącym, drogim kard. Andrzejem Marią Deskurem. Dziękuję wam za obecność i za wasz udział w obchodach dzisiejszego święta. Wiem, że właśnie dzisiaj odnawiacie swoją konsekrację Maryi i z tej okazji zapewniam was o szczególnej pamięci w modlitwie.

    8 XII 2000 r.

    :: godzina 9:27.37
    7/12/2009
    Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
    Dzień VIII (7 grudnia)

    MODLITWA DNIA:
    O Słońce bez skazy, Maryjo Panno! Cieszę się i raduję z Tobą, że w poczęciu Twojem Bóg Ci dał łaskę większą i obfitszą, aniżeli wszystkim razem aniołom i świętym Swoim. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej i podziwiam Jej hojność niewymowną, że Ciebie takim przywilejem obdarzyć raczyła. Ach, dajże mi, bym łasce Bożej zawsze odpowiadała, a nigdy już jej nie marnowała; zmień serce moje i spraw, bym się od tej chwili szczerze poprawiła! Amen.

    POSTANOWIENIE.
    Będę się starała, aby nigdy nie stracić z duszy łaski Bożej. Gdybym jednak kiedy popadła w grzech ciężki, jak najprędzej pozbędę się go przez żal doskonały i szczerą Spowiedź Świętą.



    Dzień IX (8 grudnia)

    MODLITWA DNIA:
    O Żywe Światło Świętości i Wzorze czystości, Niepokalana Panno i Matko, Maryjo! Ty w chwili poczęcia swego oddałaś cześć najgłębszą Bogu i dziękowałaś Mu, że przez Ciebie zdjęte jest przekleństwo z synów Adamowych, a przyszło na nie najzupełniejsze błogosławieństwo. Sprawże, by to błogosławieństwo zapaliło w sercu mojem ogień miłości Bożej; wzmagając w niem ten ogień święty, bym stale miłowała Boga mojego i bym Go wiecznie posiadała w niebiesiech; gdziebym mogła goręcej Mu dziękować za najosobliwsze przywileje Twoje i cieszyć się widzeniem Ciebie w tej szczególnej chwale, którą Cię uwieńczył. Amen.

    POSTANOWIENIE.
    Mam być czcicielką Maryi, gdyż wytrwanie w nabożeństwie do Niepokalanej Matki jest najlepszą rękojmią wytrwania w dobrem aż do śmierci, od którego zależy wieczność. Dziś obiorę jakąś stałą praktykę pobożności ku czci Najświętszej Maryi Panny, jeśli dotąd tego nie uczyniłam.
    Dodatkowe modlitwy >> patrz niżej - jak w dn.4,5,6

    :: godzina 10:33.14
    7/12/2009
    Godzina Łaski 8 grudnia

    W godz. 12.00-13.00 - to już we wtorek

    To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą. Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę. Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!

    Zacznij od przypomnienia sobie obietnic Matki Najświętszej.

    "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego".
    Skup się na modlitwie i zapytaj siebie:
    "Co obiecuje mi Matka Najświętsza?".
    Ona zapewnia, że Godzina Łaski "zaowocuje wieloma nawróceniami".

    Proś o łaskę nawrócenia dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.
    "Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (...)".

    Proś o tę łaskę dla siebie i najbliższych.
    "Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych".
    Nie bój się prosić o łaski - nawet największe!
    "Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (...)".

    Proś o łaskę nawrócenia dla grzeszników.
    "Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę".

    A teraz podziękuj za tę łaskę, którą ci dziś Matka Najświętsza gwarantuje!
    W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu. Odmów Różaniec, przeplatając go aktami miłości (Boże, choć Cię nie pojmuję...) i żalu za grzechy (Ach, żałuję za me złości...). Wyznaj swą wiarę w Boga (Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego), wychwalaj Jego dobroć (Chwała na wysokości Bogu), oddaj się Maryi pod opiekę (Cały jestem Twój, o Maryjo).
    To słowa szczególnie miłe Maryi. One otworzą dla ciebie Jej Serce, ciebie zaś niech otworzą na Jej dary.


    :: godzina 9:51.49
    4/12/2009
    Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

    Dzień V (4 grudnia)

    MODLITWA DNIA:
    Maryjo, Księżycu Czystością świecący! O, jakże raduję się z Tobą, że tajemnica Niepokalanego Poczęcia Twego stała się Początkiem zbawienia całego rodu ludzkiego i weselem całego świata. Dziękuje i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że tak wywyższyła osobę Twoją i taką Cię przyodziała chwałą; a błagam Cię, byś mi wyjednała łaskę korzystania z męki i śmierci Jezusa Twojego; niech mi nie będzie bez pożytku Krew Jego za mnie na krzyżu wylana, lecz niech żyję świątobliwie i niechaj się zbawię. Amen.

    POSTANOWIENIE.
    W moich modlitwach często będę pamiętała o grzesznikach i polecała ich miłosierdziu Maryi, błagając, by wyprosiła im łaskę nawrócenia, bo i za nich Pan Jezus cierpiał i umarł na krzyżu.


    Dzień VI (5 grudnia)

    MODLITWA DNIA:
    O Maryjo, Gwiazdo czystością najjaśniejsza! Weselę się z Tobą, że Niepokalane Poczęcie Twoje sprawiło radość największą aniołom wszystkim. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że Cię tak pięknym ozdobiła przywilejem; niechże i ja się stanę uczestnikiem tej radości w niebie, bym mogła, wraz z aniołami, chwalić Cię i błogosławić na wieki. Amen.

    POSTANOWIENIE.
    Będę często zastanawiała się nad tem pytaniem: Czy żyjąc tak jak obecnie, zdążam do Boga i do nieba, czy może się oddalam? A przecież mam zdążać do nieba!


    Dzień VII (6 grudnia)

    MODLITWA DNIA:
    O Jutrzenko, Źródło czystości Maryjo Niepokalana! Weselę się z Tobą i podziwiam, że w samejże chwili poczęcia Swego byłaś utwierdzona w łasce tak, że już nie mogłaś grzeszyć. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że Ciebie jedyną tym szczególnym odznaczyła przywilejem. A Ty, o Panno Święta, uproś mi najzupełniejszy i ciągły wstręt do grzechu jako do największego złego; i niech raczej umrę, aniżeli zgrzeszę. Amen.

    POSTANOWIENIE.
    Będę się strzegła każdego grzechu a zwłaszcza tych, które częściej i łatwiej popełniam. Cierpienia zaś, boleści i przeciwności ofiaruję Bogu w zjednoczeniu z cierpieniami Jezusa i Maryi, jako pokutę za dotychczasowe grzechy swoje.


    Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

    Części stałe na każdy dzień:

    R. Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.
    V. Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie.
    R. I odnowisz oblicze ziemi.

    Módlmy się: Boże któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselił. Przez Chrystusa Pana naszego.
    R. Amen.

    O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Maryjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całym sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski... (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznym schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnym prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!

    9 Zdrowaś Maryjo... i 1 Chwała Ojcu...

    (modlitwa "O Maryjo..." dla danego dnia)

    Po modlitwie do dnia przywiązanej odmawia się Litanię do Najśw. Maryi Panny albo Hymn następujący:

    HYMN

    V. Cała piękna jesteś Maryjo.
    R. Cała piękna jesteś Maryjo.
    R. I zmazy pierworodnej nie ma w Tobie.
    V. I zmazy pierworodnej nie ma w Tobie.
    V. Tyś chwałą Jeruzalem.
    R. Tyś weselem Izraela.
    V. Tyś chlubą ludu naszego.
    R. Tyś Orędowniczką grzeszników.
    V. O Maryjo!
    R. O Maryjo!
    V. Panno najroztropniejsza.
    R. Matko najlitościwsza.
    V. Módl się za nami!
    R. Przyczyniaj się za nami do Pana naszego Jezusa Chrystusa!

    Po Litanii lub Hymnie powyższym mówi się co następuje:
    V. W Poczęciu Swoim, Panno, Niepokalanaś była.
    R. Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.

    Módlmy się, Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi Swemu mieszkanie zgotował, błagamy Cię, abyś, jak Ją przez śmierć Syna przejrzaną od wszelkiej zmazy zachowałeś, tak nam za Jej przyczyną niepokalanymi przyjść do Siebie dozwolić raczył. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. R. Amen.

    O Maryjo Niepokalanie Poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. (3 razy)

    POSTANOWIENIE.
    (inne dla każdego dnia)

    Pozdrowienie Matki Najświętszej (Salve Regina)
    Witaj Królowo, matko litości, żywocie, słodkości i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnani synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Racz przeto, orędowniczko nasza, zwrócić swe miłosierne oczy ku nam; a Jezusa błogosławiony owoc żywota swojego, pokaż nam po tem wygnaniu. O łaskawa, o dobrotliwa, o słodka Panno Maryjo!

    MODLITWA DO ŚW. JÓZEFA.
    Do Ciebie, o święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej najświętszej Oblubienicy, z ufnością Twej błagamy opieki. Prosimy Cię przez tę miłość, która Cię z niepokalaną Dziewicą i Bogarodzicą łączyła, i przez ojcowską swą troskliwość, którąś Dziecię, Jezus otaczał, pokornie błagamy, abyś na dziedzictwo, które Jezus Chrystus krwią swą najświętszą odkupił, łaskawie wejrzał i dopomógł nam w naszych potrzebach swą potęgą i przyczyną.

    Strzeż, troskliwy stróżu najświętszej Rodziny, wybraną dziatwę Chrystusową, oddal od nas, najdroższy opiekunie, wszelki jad błędu i zepsucia; przybądź nam łaskawie z pomocą niebiańską, najdzielniejszy nasz obrońco. w tej walce z mocami ciemności; a jakoś niegdyś ocalił Dziecię Jezus od oczywistej zguby, tak dziś broń święty Kościół Boży od wrogich zasadzek i klęsk wszelakich. Otocz każdego z nas nieustającą opieką, abyśmy według Twego wzoru i pomocą Twą wsparci, mogli żyć pobożnie, święcie umierać i dostąpić wiecznego szczęścia w niebie. Amen.



    :: godzina 15:19.49
    3/12/2009
    Orędzie Królowej Pokoju na grudzień

    Grudzień z Maryją - Orędzia

    7 GRUDNIA Jutro będzie błogosławiony dzień dla was, jeżeli każdą chwilę poświęcicie Memu Niepokalanemu Sercu. Oddajcie Mi siebie. Starajcie się, aby wzrastała wasza radość, byście żyli wiarą i przemieniali swoje serca.
    Mam jedno życzenie na jutrzejsze święto. Proszę was, byście znaleźli choć kwadrans, aby stanąć przede Mną i powierzyć Mi swoje troski. Nikt was lepiej nie rozumie ode Mnie.
    8 GRUDNIA Poświęćcie się Niepokalanemu Sercu. Oddajcie się całkowicie. Będę was strzegła. Będę się modlić do Ducha Świętego. Wy również módlcie się do Niego. Módlcie się, aby wasze życie było błogosławionym dziękczynieniem wypływającym z waszych serc jak rzeka radości.
    (Koniec nowenny przed świętem Niepokalanego Poczęcia)

    9 GRUDNIA Jeżeli macie trudności lub jeśli czegoś wam potrzeba, przyjdźcie do Mnie.
    Nie obawiajcie się niczego. Zapomnijcie o tym, co było w przeszłości w waszym życiu. Chcę tylko jednej rzeczy: abyście się stali nowymi ludźmi. Nie bójcie się niczego, bo jestem blisko was. Kocham was.

    10 GRUDNIA Jeżeli nie macie sił na post o chlebie i wodzie, możecie się wyrzec różnych rzeczy. Bardzo byłoby dobrze wyrzec się telewizji, bo po oglądaniu programów telewizyjnych jesteście roztargnieni i niezdolni do modlitwy. Możecie wyrzec się alkoholu, papierosów i innych przyjemności. Sami wiecie, co macie robić. Dziękujcie Bogu, uwielbiajcie Go, śpiewajcie, Moje aniołki.

    11 GRUDNIA Drogie dzieci, kocham was. Zachęcam was do modlitwy w tym uprzywilejowanym okresie, abyście doświadczyły radości spotkania z Jezusem przy narodzeniu. Drogie dzieci, proszę, abyście przeżyły te dni tak, jak Ja je przeżywam. Chcę was poprowadzić w radości i ukazać tę radość, do której prowadzę każdego z was. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się i oddajcie Mi siebie całkowicie.

    12 GRUDNIA Módlcie się i pośćcie! Pragnę, aby codziennie odnawiała się w waszych sercach modlitwa. Módlcie się więcej, tak, z każdym dniem więcej.
    Zdajcie się na Boga, aby mógł was uzdrowić, pocieszyć i przebaczyć wszystko, co w was stanowi przeszkodę dla prawdziwej miłości. W ten sposób Bóg będzie mógł przemienić wasze życie, byście wzrastali w Miłości.

    13 GRUDNIA Wzywam was do wielbienia Jezusa wraz ze Mną w okresie Bożego Narodzenia. Tego dnia oddaję Go wam w sposób
    szczególny. Wzywam was do uczczenia wraz ze Mną Jezusa i Jego narodzenia. Drogie dzieci. tego dnia módlcie się więcej i myślcie więcej o Jezusie.

    14 GRUDNIA Pragnę, byście byli jak kwiat, który zakwita na Boże Narodzenie dla Jezusa. Kwiatem, który nie zniknie wraz z zakończeniem świąt. Niech wasze serca będą pastuszkami przy żłóbku Jezusa!

    15 GRUDNIA Na temat przepowiedni katastroficznych:
    Przepowiednie pochodzą od fałszywych proroków. Mówią Oni: takiego dnia, o takiej porze nastąpi katastrofa. Zawsze mówiłam że nieszczęście nastąpi, jeśli świat się nie na wróci. Wzywajcie świat do nawrócenia. Wszystko zależy od waszego nawrócenia.


    :: godzina 13:21.11
    3/12/2009
    Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
    Dzień IV (3 grudnia)

    MODLITWA DNIA:
    O Maryjo, Zwierciadło czystości, Dziewico Niepokalana! Cieszę się najbardziej, widząc, że od chwili poczęcia Twego wlane są w Ciebie cnoty najwznioślejsze i najdoskonalsze, a zarazem wszystkie dary Ducha Świętego. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że temi przywilejami Ciebie wzbogaciła; a błagam Cię, o Matko łaskawa, byś mi wyjednała łaskę pełnienia cnót wszystkich, i uczyniła mię godną przyjęcia łask i darów Ducha Świętego. Amen.

    POSTANOWIENIE.
    Zabierając się do wykonania obowiązku czy pracy a nawet przed rozrywką westchnę do Matki Najświętszej i ofiaruję Jej tę czynność, a przez Jej ręce Panu Jezusowi na chwałę, aby w ten sposób wszystko uświęcić.


    Pozdrowienie Matki Najświętszej (Salve Regina)
    Witaj Królowo, matko litości, żywocie, słodkości i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnani synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Racz przeto, orędowniczko nasza, zwrócić swe miłosierne oczy ku nam; a Jezusa błogosławiony owoc żywota swojego, pokaż nam po tem wygnaniu. O łaskawa, o dobrotliwa, o słodka Panno Maryjo!

    MODLITWA DO ŚW. JÓZEFA.
    Do Ciebie, o święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej najświętszej Oblubienicy, z ufnością Twej błagamy opieki. Prosimy Cię przez tę miłość, która Cię z niepokalaną Dziewicą i Bogarodzicą łączyła, i przez ojcowską swą troskliwość, którąś Dziecię, Jezus otaczał, pokornie błagamy, abyś na dziedzictwo, które Jezus Chrystus krwią swą najświętszą odkupił, łaskawie wejrzał i dopomógł nam w naszych potrzebach swą potęgą i przyczyną.

    Strzeż, troskliwy stróżu najświętszej Rodziny, wybraną dziatwę Chrystusową, oddal od nas, najdroższy opiekunie, wszelki jad błędu i zepsucia; przybądź nam łaskawie z pomocą niebiańską, najdzielniejszy nasz obrońco. w tej walce z mocami ciemności; a jakoś niegdyś ocalił Dziecię Jezus od oczywistej zguby, tak dziś broń święty Kościół Boży od wrogich zasadzek i klęsk wszelakich. Otocz każdego z nas nieustającą opieką, abyśmy według Twego wzoru i pomocą Twą wsparci, mogli żyć pobożnie, święcie umierać i dostąpić wiecznego szczęścia w niebie. Amen.
    *****************************

    Proboszcz z Lourdes, ks. Peyramele nie wierzył w objawienia swej małej parafianki Bernadety. W końcu, widząc co się dzieje przy grocie i widząc tłum ludzi tam się gromadzący woła do siebie dziewczynkę i prosi: Powiedz tej swojej ukazującej się pani aby sprawiła jakiś cud, byśmy byli wszyscy przekonani, ze jest to Najświętsza Maryja Panna. Niech nawet sprawi, że spod śniegu rozkwitnie dzika róża a uwierzę. Kiedy Bernadeta opowiedziała o swym proboszczu Maryi, ta tylko z dobrotliwym uśmiechem spojrzała na dziewczynkę.

    Niepokalana uczyniła większy cud niż wymarzył sobie ksiądz dobrodziej. Z jej woli wytrysło cudowne źródło w massabielskich skałach. Z tego źródła kazała się napić dziewczynce i obmyć w nim twarz. A teraz idź do źródła i napij się z niego. Bernadeta wypełniła zalecenie Pani.

    Woda ta płynie do dzisiaj. Rzeczywiście ma cudowne właściwości. Przez półtora wieku ludzie ją piją i zażywają w niej kąpieli – jakże wielu uzdrowiła. Ta sadzawka z cudowną wodą to jeden z większych cudów w Lourdes. Zanurzają się w niej ludzie chorzy na wszystkie dolegliwości świata. Ta woda pełna jest ludzkich zarazków. A jednak nie zdarzyło się aby ktokolwiek tą wodą się zaraził. Wielu lekarzy patrząc na to wyraża swoje zdumienie, że miliardy żywych zarazków nie szkodzą innym wchodzącym do tej sadzawki z lourdeńską wodą.

    Ta cudowna woda nie tylko leczy tu na miejscu. Jest rozlewana do pojemników, butelek i rozsyłana po całym świecie. W iluż naszych domach stoi ta woda gdzieś na honorowym miejscu i jest ze czcią i wiarą używana. Można opowiadać o wielu uzdrowieniach za jej przyczyną poza granicami Francji.


    Drodzy czciciele Niepokalanej , w znaczeniu duchowym źródłem, z którego trzeba nam pic jest nasza wiara. Świat pełen jest kłamstwa i błędów. Każdy wiek głosi nowe idee, nowe hasła, wskazuje nowe kierunki. Co jedna epoka ogłasza jako sensacyjne odkrycie to następna temu przeczy. Zmieniają się mody i światopoglądy. Ale prawda jest we wierze i w Chrystusie.

    Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą – mówi Pan.

    Na prawdach wiary można śmiało stanąć, zbudować dom swego życia jak na skale. One są pewne i niezmienne , rzucają blask na życie doczesne a co więcej i na wieczne. Z tego źródła trzeba pic człowiekowi. Kto z niego pije, nie zbłądzi, nie straci prawdziwej drogi na ziemi i dojdzie do domu Ojca w niebie. Bo przecież świat nie może dąć w pełni człowiekowi szczęścia – jedynie namiastkę i złudę szczęścia. I jak tak się popatrzy na to tzw. szczęście można za biblijnym mędrcem powtórzyć: marności nad marnościami i wszystko marność.

    Jakże szczęśliwym był św. Franciszek, który wyzbył się wszystkiego co światowe, nawet ubranie oddał ojcu a znalazł skarb i szczęście w tym co Boże, ślubując i zalecając ubóstwo.

    Szukasz szczęścia? Pij ze źródeł wiary całymi haustami. Znajdziesz go więcej niż świat dać ci może.

    Opowiadają o cezarze Juliuszu, że podczas bitwy morskiej musiał salwować się ucieczką na małej łódeczce, a że rozszalał się sztorm, wioślarze zaczęli popadać w rozpacz. Na to Juliusz stanął odważnie w łodzi i krzyknął: Czego się boicie? Cezar jest z wami!

    Moi drodzy. Matka Boża jest z nami. Ona i nam karze iść do źródła i napić się z niego.

    Idźmy do źródeł Bożych wód, do wiary świętej i pijmy ten napój życia przez samego Boga nam dany. Zaufajmy – to źródło szczęśliwego życia doczesnego i wiecznego. Amen.


    :: godzina 11:03.46
    2/12/2009
    Hymn z Jutrzni - 2 grudnia

    HYMN

    1 Już dźwięczny głos się rozlega
    I brzmi wśród nocnych ciemności:
    Niech miną senne złudzenia,
    Bo Chrystus z nieba jaśnieje!

    2 Niech się przebudzą umysły
    Przez grzech dotkliwie zranione,
    Bo nowej gwiazdy promienie
    Uleczą wszelkie słabości.

    3 Baranek Boży przychodzi,
    By łaską winy przeważyć,
    A my pokornie błagajmy
    O miłosierdzie nad nami.

    4 Gdy Pan powtórnie nadejdzie
    I trwoga świat opanuje,
    Niech nas nie karze za błędy,
    Lecz przebaczeniem obdarzy.

    5 Choć jeszcze w czasu granicach
    Jesteśmy wszyscy zawarci,
    Już teraz pieśnią radosną
    Wielbimy Trójcę Przedwieczną. Amen.

    LG tom I: Adwent I, str. 142; LG skrócone: Adwent I, str. 44


    :: godzina 9:48.56
    2/12/2009
    Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

    Części stałe na każdy dzień:

    R. Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.
    V. Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie.
    R. I odnowisz oblicze ziemi.

    Módlmy się: Boże któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselił. Przez Chrystusa Pana naszego.
    R. Amen.

    O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Maryjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całem sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski... (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznem schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnem prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!

    9 Zdrowaś Maryjo... i 1 Chwała Ojcu...

    Dzień III (2 grudnia)

    MODLITWA DNIA:

    O Maryjo, Duchowna Różo czystości! Weselę się z Tobą, że w Swym Niepokalanym Poczęciu zwyciężyłaś chwalebnie węża piekielnego i żeś bez zmazy grzechu pierworodnego poczęta. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że takim Cię przywilejem obdarzyć raczyła; a błagam Cię, byś mi wyjednała moc potrzebną do zwalczania wszelkich poduszczeń szatańskich, bym żadnym grzechem duszy mej nie skalała. Zawsze mię wspieraj i spraw, bym pod Twą opieką zawsze zwyciężała nieprzyjaciół wiecznego zbawienia. Amen.

    POSTANOWIENIE.
    W czasie pokus będę się uciekała do Matki Najświętszej z prośbą o ratunek, powtarzając przynajmniej w myśli: Maryjo, ratuj mię! Pomnij żem dzieckiem Twoim, żeś Matką moją. Nie dozwól, abym się oddaliła od Jezusa!




    :: godzina 9:41.10
    2/12/2009
    ZIEMIA ŚWIĘTA -EGIPT- JORDANIA

    Pielgrzymka w dniach 6.01 - 20.01.2010 r.

    Dzień 1. Rano wylot do Sharm El Sheikh w Egipcie. Zakwaterowanie w hotelu. Obiadokolacja, nocleg.
    Dzień 2. Czas wolny, można skorzystać z wycieczek fakultatywnych, obiadokolacja.
    Ok. godz.22°° - odbiór śniadania w formie suchego prowiantu. Wyjazd na Górę Synaj /dla chętnych wejście na Górę Mojżesza na wschód słońca/.

    Dzień 3. Zwiedzanie Klasztoru św. Katarzyny. Powrót do Sharm El Sheikh .
    Czas wolny. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 4. Wczesna pobudka. Przejazd do granicy Taba-Eliat-Arava /Egipt-Izrael- Jordania/. Po drodze widok na Wadi Rum i zatrzymanie się przy źródle Mojżesza. Zwiedzanie Petry /ruina starożytnej twierdzy Nabatejczyków i Khazneh-skarbiec/ czyli grobowiec wykuty w czerwonym piaskowcu.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 5. Przejazd do Amman /zwiedzanie dzisiejszej stolicy Jordanii/. Góra Nebo /tradycyjne miejsce śmierci Mojżesza/. Madaba /mozaika złożona z 2 milionów kawałków, przedstawiająca mapę Ziemi Biblijnych/. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 6. Przejazd do Jerozolimy. Zwiedzanie Nowego Miasta. Wejście na Górę Oliwną, Kościół Pater Noster, Kościół Dominus Flevit i Kościół Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Spacer wzdłuż drogi Niedzieli Palmowej do Ogrodu Getsemani i Kościół Wszystkich Narodów, Kościół Grobu Maryi i Wniebowzięcia N.M.P.
    Grota Pojmania Pana Jezusa. Betlejem – wizyta w Bazylice Narodzenia Pańskiego, zwiedzanie Groty Jeremiasza i Pola Pasterzy. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 7. Jerozolima – Stare Miasto. Wzgórze Świątynne. Mur Płaczu. Kościól św. Anny, konwent Ecce Homo, przejście Drogą Krzyżową /Via Dolorosa/. Bazylika Grobu Pana Jezusa, przejście na górę Syjon do Opactwa Zaśnięcia Matki Bożej, Grobu Dawida i Wieczernika. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 8. Jezioro Galilejskie /płynięcie łódką/ Kafarnaum – dom św. Piotra. Tabgha – kościół Prymatu św. Piotra i kościół Rozmnożenia Chleba, postój w baptysterium w Jardenit nad Jordanem /miejsce chrztu Pana Jezusa/. Góra Ośmiu Błogosławieństw. Kana Galilejska. Przejazd do Jerozolimy, zachodnia część miasta do AIN Karem – zwiedzanie kościoła Narodzenia św. Jana Chrzciciela i kościoła Nawiedzenia św. Elżbiety. W drodze powrotnej zwiedzanie Menory, Knessetu oraz Yad Vashem. Obiadokolacja i nocleg.
    Dzień 9. Przejazd do Galilei. Po drodze zwiedzanie Jerycha – najstarszego miasta świata
    i Góry Kuszenia. Góra Tabor – miejsce Przemienienia Pana Jezusa. Cezarea Nadmorska /zw: akwedum, amfiteatr/, Hajfa, Góra Karmel, Grota Eliasza, Kościół Maryi Panny – Pani Karmelu Nazaret – kościół zwiastowania Maryi i Dom Józefa. Obiadokolacja i nocleg w Nazarecie.

    Dzień 10. Wizyta w Betanii /dom Marii, Marty i Łazarza/. Przejazd nad Morze Martwe /kąpiel/. Przekroczenie granicy Izraelsko-Egipskiej, powrót do Sharm El Sheikh.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 11. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 12. Przejazd do Kairu i zwiedzanie: Muzeum Narodowego ze skarbami grobowca, Tutenhamona, piramid /Cheoposa, Chefrena i Mykerinosa/ i Wielkiego Sfinksa w Gizie. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 13. Zwiedzanie koptyjskiej części Kairu; kościół NMP, św. Jerzego, św.Sergiusza, św.Barbary, Synagoga. Powrót do Sharm El Sheikh . Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 14. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 15. Czas wolny, godz.12.00 wykwaterowanie z hotelu i powrót do Polski.

    ******************************************
    Cena 3760 zł. zawiera:Opieka duszpasterska , pilota, przewodników,
    przelot samolotem, zakwaterowanie w hotelach / Egipt 3* Izrael 2* pokoje
    2 i 3 osobowe / 14 noclegów, 14 śniadań, 14 obiadokolacji, ubezpieczenie KL i NNW, opłaty lotniskowe, przewodnika i transfery autokarem w Egipcie Jordanii i Izraelu.

    Cena nie zawiera : biletów wstępu - 104 USD / opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu. Opłaty granicznej w Izraelu, Egipcie i Jordanii - 60 USD ,opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu, wizy egipskiej - 16 USD i wydatków osobistych.

    ZAPISY: pod tel. 812 21 75 do 15.oo i 671-76-34 po 18,oo i 507183347 E–mail: batkoster@gmail.com

    Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu, data urodzenia, telefon kontaktowy.
    Spotkania organizacyjne i zapisy w dn.24 listopada i 1 grudnia 2009r.

    Parafia MB.Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 wtorek 16.00 –18.00 salka poniżej kancelarii.

    ZAPRASZAMY - POZOSTAŁO KILKA MIEJSC.

    :: godzina 9:30.20
    1/12/2009
    Nowenna przed Niepokalanym Poczęciem NMP
    - dzień II

    Wstęp: Królową najbliższych dni, przeżywanych wspólnie w naszej świątyni, jest Najświętsza Maryja Panna. Ona, dwa tysiące lat temu, swoim niech mi się stanie otworzyła drogę na przyjście Jezusa. Ona dziś przygotowuje nowy adwent, nowe oczekiwanie na przyjście Zbawiciela świata. Jesteśmy wszyscy świadkami, że Maryja, przed 150 laty, zaczęła specjalnie się o nas troszczyć. W Lourdes, La Sallette , Fatimie pokazuje, że jest blisko i chce być z nami w najcięższych chwilach historii. Niech ta nowenna ku czci Niepokalanej będzie dla nas odważnym aktem wiary, że Panem świata i Panem naszego życia jest Jezus Chrystus; oraz aktem ufności, aby razem z Niepokalaną Matką Jezusa i w naszym życiu zwyciężał pokój i dobro.



    Homilia: Był rok 1858. W Lourdes, nieznanej mieścinie, rozpoczęły się dziać rzeczy, o których wieść lotem błyskawicy obiegła cały świat i zelektryzowała go swą niezwykłością. Małej, córce ubogiego młynarza, Bernadecie, 18 razy ukazała się Matka Najświętsza w skalistej massabielskiej grocie. Zdumiał się świat niezwykłością objawień i misją Bernadety. Do Lourdes zaczynają płynąc ludzkie fale. Z każdym dniem więcej wycieczek, pielgrzymów, ludzi żądnych sensacji – nikt już nie jest w stanie zatrzymać tej ludzkiej lawiny. Misja małej dziewczynki napotyka na trudności niemal nie do pokonania. Małe, biedne dziecko musi przejść niemal swoją drogę krzyżową, zanim w całym blasku zatriumfuje chwała Niepokalanej. W objawienie nie wierzą rodzice, z niedowierzaniem słucha tego miejscowy proboszcz z radą kapłańską, z szyderczym uśmiechem słuchają tego bezbożnicy. Przeciw dziewczynce j jej rodzinie występuje mer miasta, prefekt okręgu a nawet wysokie władze państwowe. Bernadecie grożono więzieniem, wejście do groty zabijano deskami, a nawet stawiano tam kordon policji.

    Sprawa Bernadety jednak zwyciężyła, bo objawienia były prawdziwe i Matka Boża była prawdziwa. Niepokalana zdmuchnęła jak pyłek wszelkie przeszkody i Kościół uznał nadprzyrodzony charakter fatimskich objawień. Nieznana miejscowość stała się celem milionów pielgrzymek ze wszystkich krańców świata. W miejscu objawień stoi dziś wspaniała świątynia ku chwale Niepokalanej a mała dziewczynka Bernadeta po krótkim życiu jako prosta siostra zakonna została wyniesiona na ołtarze jako święta.



    Dziś Lourdes, miejsce objawień, wsławia Niepokalana cudami. Za Jej sprawą wytrysło ze skały źródełko, którego woda ma siłę leczenia ludzkich niemocy. Cuda nadzwyczajnych uzdrowień w Lourdes dzieją się nie tylko w związku z ową wodą ale przede wszystkim w czasie błogosławieństwa chorych Najświętszym Sakramentem, których to chorych przywożą z całego świata.


    Tak opisuje to pisarka i pątniczka Szpyrkówna: Trzeba to widzieć, trzeba to z bliska oglądać, ten straszliwy zaiste dantejski pochód chorych – nie, bo nawet nie idą! Bo są otoczeni, ciągnięci, wleczeni na swoich kalekich wózkach i noszach ku pokazaniu oczu Tej, która uzdrawia. Trzeba widzieć u groty chorych, ciągnących do krynicy cudu, aby swoje cierpienie i męki utopić bez reszty w Jej litościwej głębi. Królestwo niebieskie tu cierpi gwałt. I widocznie nie może się oprzeć, aby na ten wijący się z bólu tłum nie runął potok łaski, rozlewając się natychmiast tysięcznym, odbitym od skał echem: - Cud, oto cud!


    Pierwszy cud uzdrowienia w Lourdes zdarzył się nazajutrz po wytryśnięciu źródła. Lud od razu zawyrokował, że własności wody muszą być cudowne i lecznicze. Czerpano wiec dzbanami i zanoszono do domów. Wieść ta również doszła do uszu starego kamieniarza, rzeźbiarza nagrobków Ludwika Burriette. Uległ wypadkowi przy pracy. Miał poważnie uszkodzone prawe oko, na które przestał widzieć. On jako nieliczny od początku wierzył w słowa Bernadety o objawieniach. Zaraz też posłał swoją córkę, by przyniosła mu trochę źródlanej wody. Zaczął się gorliwie i z wiarą modlić, przemywając bolące niemiłosiernie oko. I stał się cud. Ja widzę, ozdrowiałem, dzięki Ci Matko Boża! Nazajutrz osobiście poszedł do groty dziękować Matce Najświętszej. Kiedy wracał, na rynku, spotkał dra Dozous, który bezskutecznie leczył jego oko. Doktora, który podczas ostatniej wizyty rozłożył ręce i stwierdził : niestety pan zostanie do końca życia kaleką. Medycyna nie zna przypadku wyleczenia z pańskiej choroby. A teraz ten lekarz słyszy jak jego pacjent radośnie oznajmia: Panie doktorze, uleczyła mnie Matka Najświętsza z groty! Lekarz wzruszył ramionami ale po chwili wyjął mały notes i coś w nim zapisał. Potem zasłonił ręką zdrowe od zawsze oko Burriette a pod to do wczoraj chore i martwe podsunął mu notes, ze słowami: Ano czytaj pan, jak jesteś uzdrowiony. Kamieniarz wyrecytował bezbłędnie tekst pisany w notesie: Burriette cierpi na amanrozę nieuleczalną chorobę i nie ma sposobu aby oko wyzdrowiało.


    Czy zechcesz być tak dobrą i przychodzić tu do groty przez 15 dni? – Takie słowa wyrzekła Najświętsza Pani do małej Bernadety. Dziewczynka z radością to obiecała. Drodzy czciciele Matki Niepokalanej! Dziś gdy zaczynamy nowennę Maryja znowu nas pyta: Czy zechcecie tu przychodzić na wspólne modlitwy dla oddania mi chwały przez 9 dni? Jestem głęboko przekonany, że nikt z nas nie odmówi tej prośbie, że sami przyjdziemy, może zachęcimy innych, bo przecież oddawanie czci Maryi Naszej Matce jest potrzebą serca każdego chrześcijanina. Amen.

    Po modlitwie do dnia przywiązanej odmawia się Litanię do Najśw. Maryi Panny albo Hymn następujący:

    HYMN

    V. Cała piękna jesteś Maryjo.
    R. Cała piękna jesteś Maryjo.
    R. I zmazy pierworodnej nie ma w Tobie.
    V. I zmazy pierworodnej nie ma w Tobie.
    V. Tyś chwałą Jeruzalem.
    R. Tyś weselem Izraela.
    V. Tyś chlubą ludu naszego.
    R. Tyś Orędowniczką grzeszników.
    V. O Maryjo!
    R. O Maryjo!
    V. Panno najroztropniejsza.
    R. Matko najlitościwsza.
    V. Módl się za nami!
    R. Przyczyniaj się za nami do Pana naszego Jezusa Chrystusa!

    Po Litanii lub Hymnie powyższym mówi się co następuje:
    V. W Poczęciu Swoim, Panno, Niepokalanaś była.
    R. Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.

    Módlmy się, Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi Swemu mieszkanie zgotował, błagamy Cię, abyś, jak Ją przez śmierć Syna przejrzaną od wszelkiej zmazy zachowałeś, tak nam za Jej przyczyną niepokalanymi przyjść do Siebie dozwolić raczył. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. R. Amen.

    O Maryjo Niepokalanie Poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. (3 razy)

    POSTANOWIENIE.
    (inne dla każdego dnia)

    Pozdrowienie Matki Najświętszej (Salve Regina)
    Witaj Królowo, matko litości, żywocie, słodkości i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnani synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Racz przeto, orędowniczko nasza, zwrócić swe miłosierne oczy ku nam; a Jezusa błogosławiony owoc żywota swojego, pokaż nam po tem wygnaniu. O łaskawa, o dobrotliwa, o słodka Panno Maryjo!



    :: godzina 14:28.02
    1/12/2009
    Pamiętajmy 8 GRUDZIEŃ 2009r.

    GODZINA ŁASKI -12 - 13

    CZCIGODNY KAPŁANIE!

    W tej GODZINIE ŁASKI danej dla świata możesz ulżyć niedoli powierzonej Tobie owczarni. Wystarczy zebrać parafian przed Przenajświętszym Sakramentem, użyczyć kolan i żebrać łaski, jakie są przyobiecane z Wysoka tego dnia, o tej Godzinie. Ratuj to co poginęło, to co się rozproszyło, a wiele dusz wróci do Boga. Razem z Maryją jest pewne zwycięstwo. I tak co roku szturmuj Niebo, a pomocą Tobie będą nasi najbliżsi, którym nie jest obojętny nasz los. Także Twój.

    GODZINA ŁASKI

    Jest mym życzeniem by każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono

    Godzinę Łaski, dla świata. Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych. Nasz Pan, mój Boski Syn Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stal modlić się za swych grzesznych braci.

    Matka Boża w Montichiari - 1947r.

    (pieśń)


    1.Przewielebna Matko, Najmilsza, Najczulsza, Przedziwna, Różo Duchowna. Oto my grzeszni stajemy dzisiaj przed Twoim Synem i Tobą, wyznając swoje ubóstwo duchowe. Chcemy przeprosić za wszelkie zło jakie siejemy wokół siebie. Dzisiaj chcemy uczynić pierwszy krok w stronę Boga. Wiele razy obiecujemy i przyrzekamy, że porzucimy zło, które zawłaszcza nasze serca, ale w spotkaniu z doczesnością zatracamy naszą wiarę, naszą ufność, szukając łatwiejszych rozwiązań. Nie jesteśmy świadomi złego wyboru, który podsuwa nam kłamca tego świata, z furią atakując stworzenia Boże, którym jesteśmy, przyciągając je do siebie niczym magnes.

    Dlatego zebraliśmy się dzisiaj w tym zgromadzeniu, a swoim uczestnictwem odpowiadamy na Twoje wezwanie dając dowód naszej miłości do Ciebie. Pozwól nam radować się tym błogosławionym czasem wraz z Tobą. Gdyby było 10 sprawiedliwych to Sodoma i Gomora byłaby uratowana, a nas tutaj jest dużo więcej. Może są wśród nas sprawiedliwi, którzy mogą odmienić nasz los i uratują nasze rodziny, nasze miasto, naszą diecezję, naszą Ojczyznę i świat. A jeżeli wśród nas nie ma takich, to chcemy przynależeć do Twojej szkoły, aby stać się sprawiedliwymi, miłującymi i dobrze czyniącymi.

    (modlitwa)


    2.Popatrz Maryjo w nasze serca. Ileż w nich niepokoju o lepsze jutro i choć się staramy zaradzić tym wszystkim problemom, to częstokroć brak nam cierpliwości i wytrwałości. Niejednokrotnie obwiniamy Boga, że nie wysłuchuje naszych próśb i pytamy - gdzie jest Bóg. Oczekujemy natychmiastowej zmiany na lepsze, a kiedy Bóg obdarzy nas taką łaską, zapominamy o Nim. Sami układamy swoje życie według naszych marzeń, które częstokroć są sprzeczne z wolą Bożą. Z czasem o Nim zapominamy i stajemy się bogami, odrzucając Boga Stwórcę. Dzisiaj wyraźnie widzimy jak świat odrzuca Boga walcząc z Krzyżem, a także z Kościołem, do którego każdy z nas należy. Nie chcemy stać z boku, kiedy nas potrzebujesz. Do kogo Matko pójdziemy i o ratunek prosić będziemy? Chcemy odwrócić te relacje i w dzisiejszym dniu prosimy o Twoje wstawiennictwo, abyśmy już nigdy nie ulegli złudnej pokusie. Swoim postępowaniem nie chcemy od wewnątrz rozsadzać naszego Kościoła

    Oto jesteśmy! Matko prowadź nas.

    (modlitwa)


    3. Teraz pragniemy przeprosić Twojego Syna i Ciebie Matko za naszą grzeszność:

    - będziemy powtarzać Jezu, Maryjo, kochamy Was, ratujcie dusze

    - za lekceważenie Imienia Bożego i Twojego, nieuszanowanie i pracę w Niedzielę, łamanie Przykazań Bożych, lekceważenie Sakramentów Świętych, Mszę Świętą i Komunię Świętą

    - za związki niesakramentalne, grzechy nieczystości, zdrady małżeńskie i rozwiązłe życie

    - za pijaństwo, używanie narkotyków, za rozpowszechnianie i oglądanie pornografii, udział w grach hazardowych, wielogodzinne oglądanie telewizji i korzystanie z Internetu

    - za aborcję, eutanazję, złorzeczenie, bluźnienie, szydzenie z wiary katolickiej, obmowę, bezczeszczenie Krzyża, wizerunków świętych, urządzanie zabaw w piątek, dniu pamiątki Męki Pańskiej

    - za rodziców, którzy nie dbają o przekazanie wartości chrześcijańskich dzieciom,
    wnukom, za osądzanie bliźnich zapominając, że to Bóg jest Sędzią Sprawiedliwym

    (modlitwa)

    4. W tej Godzinie Łaski dla świata nasze zgromadzenie prosi Ciebie o łaskę uzdrowienia duchowego i fizycznego, wyrwanie z nałogów, uwolnienie z wszelkiej grzeszności.

    W Roku Kapłańskim polecamy Kapłanów, osoby konsekrowane, a szczególnie te, które
    zmagają się ze swoim powołaniem. Prosimy o dobre i święte powołania kapłańskie.

    W Twoje macierzyńskie ręce składamy nas samych, nasze rodziny, nasze wspólnoty,
    parafialne, naszych przyjaciół i tych co nam źle życzą, za cierpiących i konających za dusze czyśćcowe, za tych co obiecaliśmy wsparcie modlitewne i tych, którym obiecaliśmy modlitwę wstawienniczą.

    Szczególnej opiece polecamy nasze dzieci, naszą młodzież, która nie zawsze wybiera
    dobrą drogę życia, częstokroć szukając ratunku w sektach, noszeniu różnych talizmanów mających dać im szczęście i poddającym się innym ułudą tego świata.

    Weź w opiekę bezdomnych, bezrobotnych, ojców i matki, osoby samotne i opuszczone.
    Niechaj Maryjo każdy z nas odczuwa Twoją opiekę i obecność w najtrudniejszych
    momentach życia. Wlewaj w nas Twój pokój, którego świat dać nie może.

    (modlitwa)


    5. Dziękujemy Maryjo za Twoją obecność wśród nas, za to że nas tutaj zgromadziłaś, że
    mogliśmy skorzystać ze wszystkich łask nam przyobiecanych. Nie chcemy ich
    roztrwonić, ale chcemy się podzielić z innymi. Na nasze wsparcie oczekują bracia i siostry żyjący w odosobnieniu, zatwardziali grzesznicy, cierpiący w domach, szpitalach i inni potrzebujący. Nie chcemy zmarnotrawić ani jednej kropelki zaczerpniętej z tego Bożego

    Zdroju i dlatego Maryjo z serca im ofiarujemy. Z tych łask będziemy czerpać siły przez cały rok, aż do następnego spotkania. Będziemy rozsądnie korzystać z tych darów, aby Ciebie nie zasmucić. Kochamy Ciebie Maryjo, dzisiaj, jutro i już na zawsze.

    Tak nam dopomóż Bóg.

    (na zakończenie błogosławieństwo Przenajświętszym Sakramentem idąc przez całą świątynię)

    ( pieśń Niech będzie chwała i cześć Jezusowi.)


    :: godzina 13:00.01
    1/12/2009
    Apostolat Margaretka

    Po raz pierwszy w Polsce o Margaretkach można było usłyszeć w 1998 r., kiedy była przygotowywana do druku książka ks. Pietro Zorzy: „Drogie dzieci, dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. W niej jest zawarty opis, w jaki sposób idea Apostolatu modlitwy za kapłanów, który powstał w Kanadzie znalazła się w Medziugorju.
    Tak jak wspomina i mówi o Apostolacie o. Jozo Zovko, to pani prof.- Louise Ward z Kanady, kiedy przybyła z pielgrzymką do Medziugorja zapoznała go z tym Apostolatem. W Tihaljini gdy grupa czekała na spotkanie z nim, aż wróci z pogrzebu, pani Louise wyszła z propozycją, aby utworzyć dla Ojca Margaretkę. Znak zewnętrzny Margaretki utworzyła z gałązek drzew, które rosły obok kościoła. Na spotkaniu wręczyła mu tę pierwszą Ojca Margaretkę, a chętni złożyli przed Bogiem przyrzeczenie, że będą się modlić za niego przez całe swe życie! Ojciec był tym bardzo zbudowany, gdyż jak mówił czuł się jak mała rybka w wodzie. Codziennie Kościół modli się za niego! Zachowuje go w swoim sercu, myśli o nim! (...).
    Podczas tego spotkania z o. Jozo, pani Louise dogłębnie poruszona nauką o kapłaństwie oraz orędziami Matki Bożej zrozumiała i zdecydowała się rozwinąć ten Apostolat. Porzuciła pracę na Uniwersytecie, aby w całej Ameryce tworzyć wieczerniki modlitwy za kapłanów, które wcześniej już zapoczątkowała. Inspiracją do tego było życie i modlitwa Margaret O'Donnell, która w wieku 13 lat, w sierpniu 1951 roku, zaraziła się chorobą Heine-Medina.
    Po trzech miesiącach leczenia w szpitalu, wróciła do domu, ale była całkowicie sparaliżowana, mogła poruszać tylko głową. Margaret szybko zrozumiała, że ta choroba była jej powołaniem, tak jak dla innych jest małżeństwo, kapłaństwo czy życie zakonne. Zaczęła więc poświęcać swoje cierpienie modląc się za swoją parafię, proboszcza, kapłanów, we wszystkich intencjach, które jej powierzano. Z każdym dniem, zwiększała się liczba kapłanów, którzy ją odwiedzali i prosili o modlitwę. Przyjmowała czasem 20 osób dziennie. Wielu kapłanów podnosiła na duchu swoją modlitwą, wielu pomogła swoim cierpieniem. Margaret zmarła w Wielki Piątek, w wieku 40 lat. 1 sierpnia 1981r. w Aylmer, p. Louise Ward założyła Ruch Margaretek, którego inspiracją było właśnie życie i modlitwa Maragret, a którą znała osobiście. Myśl o jego założeniu zrodziła się podczas Mszy św. w parafii św. Marka. Ruch nazwała imieniem Margaret, które jest zarazem nazwą kwiatu margaretki.
    Ojciec Jozo, gdy zapoznał się z ideą tej modlitwy propaguje ją na swoich spotkaniach, gdyż mając objawienia Matki Bożej, która przed nim płakała z powodu kapłanów mówi, że właśnie tego Maryja chce. Chce, aby chrześcijanie umieszczali kapłanów w centrum swej modlitwy, swoich serc, swoich myśli. Prosi, aby po powrocie do domu utworzyć Margaretkę dla swoich kapłanów: „Mówię do was jak brat, jak ksiądz, jak na spowiedzi. Módlcie się za nas kapłanów każdego dnia, ponieważ jesteśmy słabi. Bez waszej pomocy nie możemy wam skutecznie głosić Ewangelii. Przyjmijcie zaproszenie Maryi i wprowadźcie je w życie! Tylko w ten sposób możecie przeżyć wielkie i głębokie doświadczenie tego, czym jest Kościół”.
    Po opublikowaniu książki, oraz po artykułach w Echu Medziugorja Ruch przyjął się również i w Polsce. Pierwsze polskie Margaretki powstały na święto Chrystusa Króla w 1998r. Poprzez Medziugorje, do którego zjeżdża cały świat, i spotkania z o. Jozo Zovko, który niezmordowanie prosi o modlitwę za kapłanów, Ruch rozszerzył się po całym świecie. Z pewnością gdyby nie Medziugorje, nie miałby on takiego rozgłosu i zasięgu. Może istniałby tylko w Kanadzie, gdzie jest bardzo ceniony przez tamtejszych księży biskupów.
    Idea Ruchu-Apostolatu jest prosta, bo chodzi o otoczenie kapłanów modlitwą, aby mogli służyć dobrze nam wiernym, a nie o wymyślanie praktyk, których nie można zrealizować, które stają się ciężarem nie do uniesienia. Oto podstawowe i niezmienne zasady włączenia się w ten Apostolat:
    1. GRUPA MODLĄCYCH SIĘ OSÓB
    Margaretkę niekoniecznie muszą tworzyć rodziny. Może też być 7 pojedynczych osób. Ważne jest to, aby w każdy dzień tygodnia ktoś się modlił. Jedna osoba przyjmuje na siebie obowiązek dobrowolnie wybranej przez Grupę modlitwy za konkretnego kapłana w wyznaczonym dla niej jednym dniu tygodnia. Podstawowa proponowana modlitwa to, modlitwa za kapłanów i koronka medziugorska:
    O Jezu, Boski Pasterzu, który powołałeś Apostołów, aby ich uczynić łowcami dusz, Ty, który pociągnąłeś ku Sobie księdza ..., uczyń go swoim naśladowcą i sługą. Spraw, aby dzielił z Tobą pragnienie powszechnego zbawienia, dla którego na wszystkich ołtarzach uobecniasz Swoją Ofiarę. Ty, o Panie, który żyjesz na wieki, aby wstawiać się za Twoim ludem, otwórz przed nim horyzonty, by dostrzegł cały świat spragniony światła prawdy i miłości, by był solą ziemi i światłością świata. Umacniaj go Twoją mocą i błogosław mu.
    Święty ... (imię patrona), którego imię nosi ksiądz ..., Twojej szczególnej opiece go dzisiaj polecamy. Prosimy, abyś wstawiał się za nim przed Bogiem i pomagał mu we wszystkich potrzebach. Spraw, aby dochował Bogu wierności i pracował owocnie dla Jego większej chwały.
    Maryjo, strzeż go przed wszelkim złem. Amen.
    Koronka z Medziugorja – „Wierzę” oraz 7 razy („Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”, „Chwała Ojcu”).
    Radzi się, aby zobowiązania modlitewne nie były zbyt absorbujące, gdyż może to doprowadzić do zniechęcenia i porzucenia Apostolatu. Liczy się wytrwałość i wierność złożonemu przyrzeczeniu. Oczywiście zamiast w/w modlitw można np. ofiarować dziesiątkę Różańca św., litanię. Modlitwy mogą być dowolne, lecz odmawiane takie same przez całą siódemkę. Rekomenduje się jednak Koronkę z Medziugorja, gdyż tam właśnie rozwinął się omawiany Apostolat. Koronka ta jest starą franciszkańską modlitwą na cześć 7 radości lub boleści Matki Bożej. Można też powiązać każdą z 7 trójek z prośbą o odrodzenie 7 darów Ducha Świętego, gdyż Niepokalana pragnie zanurzać kapłanów w mocy Ducha Świętego. W niektórych Grupach poszczególne dni tygodnia związane są z określonymi darami Ducha Świętego. W tym przypadku każda osoba z „siódemki” uprasza dla kapłana konkretny dar Ducha Świętego – przypisany do danego dnia tygodnia.
    Osoby, które w swoim środowisku nie mogą znaleźć chętnych do utworzenia „Margaretki” a chcą się włączyć w tę modlitwę mogą podać swoje dane do Redakcji, na adres: Echo Maryi Królowej Pokoju, Skrytka pocztowa 17, 31-420 Kraków 73, tel./fax (012) 413-03-50, e-mail: echo@ceti.pl Tutaj utworzony zostanie kwiat Margaretki, podane imię kapłana i dzień modlitwy. Redakcja „Echa” prosi o nie przysyłanie imion i nazwisk kapłanów, których chcielibyście objąć modlitwą. Należy tworzyć Margaretki w swoich lokalnych środowiskach. Uwagi:
    A/ Ta sama osoba, jeżeli rozszerzy swoje serce dla Bożej miłości, może należeć do wielu Margaretek, np. siedmiu kapłanów – każdy na jeden dzień tygodnia.
    B/ Po złożeniu przyrzeczenia „siódemka” nie ma oczywiście obowiązku zbierania się wspólnie na modlitwę. Każdy modli się w tym miejscu, w którym żyje lub obecnie przebywa.
    2. PRZYRZECZENIE
    Grupa siedmiu osób składa wieczyste przyrzeczenie modlitwy, tzn. do końca życia. Jeżeli ktoś umiera wcześniej niż dany kapłan, a istnieje możliwość zastąpienia tej osoby inną, to można to uczynić. Jeżeli nie będzie takiej możliwości, to osoba składająca przyrzeczenie zabiera ze sobą obowiązek modlitwy wstawienniczej także po śmierci (w niebie lub w czyśćcu – na zasadzie świętych obcowania), aby wszyscy szczęśliwie dotarli do bram nieba. Gdyby kapłan umarł wcześniej, to nie przestajemy się za niego modlić, gdyż nie wiemy, czy jest on w niebie, czy też w czyśćcu, gdzie będzie potrzebował naszego wstawiennictwa. Wierzymy, że Bóg w swoim miłosierdziu wykorzysta każdą modlitwę zanoszoną za kapłanów i pozwoli uczestniczyć w wymianie duchowych dóbr pomiędzy „siódemką” a jej kapłanem.
    Każdy dzień jest dobry, aby złożyć przyrzeczenie, niemniej wskazane jest uczynić to w niedzielę lub w jakieś święto kościelne, lub z okazji jakiegoś innego spotkania, np. z racji rekolekcji. Jeśli to możliwe grupa siedmiu osób uczestniczy we Mszy św. i po Komunii św. składa przyrzeczenie, posługując się np. taką oto formułą: Boże w Trójcy Jedyny i Maryjo, Królowo Pokoju, w ramach powstałego Apostolatu MARGARETKA przyrzekam wieczystą modlitwę za księdza ... . Moje przyrzeczenie zanurzam w chwalebnym Krzyżu Chrystusa i Niepokalanym Sercu Maryi. Amen.
    Dobrze jest składać przyrzeczenia przy wystawionym Najświętszym Sakramencie na głos lub cicho w sercu, razem lub osobno. Można przy tym lewą rękę położyć na sercu, a prawą wznieść jak do przysięgi. Najważniejszą sprawą jest, aby uczynić to w całkowitej wolności serca i w stanie łaski uświęcającej. Wskazane jest, aby w czasie tego obrzędu przyrzeczenia obecni byli – o ile to możliwe – wspomniani kapłani, którym należy dać na pamiątkę Maragretkę, czyli najlepiej własnoręcznie wykonaną (np. rysunek, haft, liść, 7-bułeczek połączonych, etc co przyniesie inwencja twórcza), oprawioną pamiątkę kwiatka z imionami modlących się osób. Gdyby któryś z kapłanów mógł odprawiać wtedy Mszę św. niech ofiaruje Ją za swoją Margaretkę lub przynajmniej włączy złożone przyrzeczenia w Ofiarę Eucharystyczną Chrystusa.
    W niektórych sytuacjach nie będzie możliwości zorganizowania wspólnego składania przyrzeczeń przez „siódemkę”, gdy np. grupa rozproszona jest w różnych rejonach Polski czy świata. W takim przypadku osoba, która organizuje Margaretkę umawia wszystkich zainteresowanych, aby w określony dzień osobiście złożyły Bogu i Maryi przyrzeczenia w miejscu swojego przebywania i rozpoczęły modlitwę. Gdyby zaistniała możliwość spotkania „siódemki”, wtedy można wspólnie odnowić przyrzeczenie.
    3. DAR PRZEKAZYWANY INNYM
    Bóg pobudza niektóre osoby do aktywnego włączenia się w rozszerzanie tego rodzaju apostolatu. Osoba, która pragnie utworzyć Margaretkę zbiera grupę siedmiu osób, jako symboliczny kwiat wokół kapłana objętego modlitwą. Wskazane jest, by zaprosić Maryję do pokierowania nie tylko doborem osób, ale też całą tą działalnością apostolską, gdyż jest to Jej dzieło. Własnym przykładem należy zachęcać do włączenia się w ten apostolat, informując krewnych i znajomych o wyżej przedstawionych zasadach, wręczając im najlepiej kserokopie tego tekstu. Małodusznych, zalęknionych i wątpiących w swoje możliwości należy pobudzać do złożenia ufności w Bogu, który nie odmawia niezbędnej pomocy dla dochowania wierności złożonemu przyrzeczeniu.
    Zewnętrznym znakiem przynależności do tego Apostolstwa jest otrzymanie blankietu z tekstem modlitwy za kapłana. Komplet blankietów, tj. 8 egzemplarzy (dla „siódemki” i dla kapłana) oraz Koronki z Medziugorja można zamawiać w/w Redakcji lub też zastąpić formą bardziej ozdobną, samodzielnie wykonaną. Wskazane jest, aby wszystkie osoby zaangażowane w to apostolstwo mogły kiedyś złożyć MARGARETKĘ Matce Bożej osobiście, udając się z pielgrzymką do Medziugorja, lub uczyniły to przez pośrednictwo Redakcji (aby na miejscu objawień Maryja pobłogosławiła podjęte zobowiązania).
    Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie. (...) Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje (Mt 6, 19-21). Dam wam pasterzy według mego serca, by was paśli rozsądnie i roztropnie (Jr 3,15).

    Redakcja „Echa Medziugorja” i o. Jerzy Zieliński OFM Cap


    :: godzina 12:54.49
    30/11/2009
    Nowenna przed uroczystością NMP

    Maryja od momentu swojego poczęcia została zachowana nie tylko od wszelkiego grzechu, którego mogłaby się dopuścić, ale również od dziedziczonego przez nas wszystkich grzechu pierworodnego. Stało się tak, chociaż jeszcze nie była wtedy Matką Boga. Bóg jednak, ze względu na przyszłe zbawcze wydarzenie Zwiastowania, uchronił Maryję przed grzesznością. Maryja była więc poczęta w łasce uświęcającej, wolna od wszelkich konsekwencji wynikających z grzechu pierworodnego (np. śmierci - stąd w Kościele obchodzimy uroczystość Jej Wniebowzięcia, a nie śmierci). Przywilej ten nie miał tylko charakteru negatywnego - braku grzechu pierworodnego; posiadał również charakter pozytywny, który wyrażał się pełnią łaski w życiu Maryi.

    Historia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu jest bardzo długa. Już od pierwszych wieków chrześcijaństwa liczni teologowie i pisarze wskazywali na szczególną rolę i szczególne wybranie Maryi spośród wszystkich ludzi. Ojcowie Kościoła nieraz nazywali Ją czystą, bez skazy, niewinną. W VII wieku w Kościele greckim, a w VIII w. w Kościele łacińskim ustanowiono święto Poczęcia Maryi. Późniejsi teologowie, szczególnie św. Bernard i św. Tomasz z Akwinu zakwestionowali wiarę w Niepokalane Poczęcie Maryi, ponieważ - według nich - przeczyłoby to dwóm innym dogmatom: powszechności grzechu pierworodnego oraz konieczności powszechnego odkupienia wszystkich ludzi, a więc także i Maryi. Ten problem rozwikłał w XIII w. Jan Duns Szkot, który wskazał, że uchronienie Bożej Rodzicielki od grzechu pierworodnego dokonało się już mocą odkupieńczego zwycięstwa Chrystusa. W 1477 papież Sykstus IV ustanowił w Rzymie święto Poczęcia Niepokalanej, które od czasów Piusa V (+ 1572 r.) zaczęto obchodzić w całym Kościele.
    W czasie objawień w Lourdes w 1858 r. Maryja potwierdziła ogłoszony zaledwie cztery lata wcześniej dogmat. Bernardecie Soubirous przedstawiła się mówiąc: "Jestem Niepokalane Poczęcie".

    Warto zwrócić uwagę, że teologia rozróżnia niepokalane poczęcie i dziewicze poczęcie. Niepokalane poczęcie dotyczy ustrzeżenia Maryi od chwili Jej poczęcia od grzechu pierworodnego (przywilej, cud w porządku moralnym). Dziewicze poczęcie polega natomiast na tym, że Maryja poczęła w sposób dziewiczy "za sprawą Ducha Świętego" Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa (przywilej, cud w porządku natury).

    Według kanonu 1246 Kodeksu Prawa Kanonicznego w tym dniu mamy obowiązek uczestniczyć w Eucharystii. Jednakże na mocy dekretu Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 4 marca 2003 r. Polacy są zwolnieni z tego obowiązku (ze względu na fakt, że nie jest to dzień ustawowo wolny od pracy). Nie jesteśmy zatem zobowiązani do udziału we Mszy św. i powstrzymania się od prac niekoniecznych. Jeśli jednak mamy taką możliwość - powinniśmy wziąć udział w Eucharystii.

    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

    Dzień I (30 listopada)

    MODLITWA DNIA:
    O Maryjo, Panno Niepokalana! Upadam do najświętszych nóg Twoich i wielce się z Tobą weselę, żeś na Matkę Słowa przedwiecznego przedwiecznie obrana i od grzechu pierworodnego zachowana. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że temi przywilejami ubogaciła Cię w Poczęciu Twojem, a Ciebie najpokorniej błagam, byś mi wyjednała łaskę zwyciężenia w sobie nieszczęsnych skutków grzechu pierworodnego; spraw, proszę, bym zawsze je przemógł, a nigdy Boga mego kochać nie przestał. Amen.

    POSTANOWIENIE.
    Odmówię co dzień 3 Zdrowaś Maryjo ku czci Matki Najświętszej na uproszenie sobie Jej przemożnej opieki i pomocy w pracy nad sobą.


    *******************************************
    Jan Paweł II
    Rozważanie przed modlitwą «Anioł Pański». 8 XII 1998
    Szczególnie umiłowana przez Ojca
    1. «Tota pulchra es Maria!» Tymi słowami zwraca się Kościół do Matki Chrystusa w obchodzonej dzisiaj uroczystości Niepokalanego Poczęcia. Maryja jest niewiastą zachowaną od grzechu pierworodnego. Tak postanowił Ojciec i wybrał Ją, by stała się Matką Zbawiciela. Dając ludzkie ciało Synowi Bożemu, który jest «odblaskiem chwały Ojca» (św. Ambroży) Maryja Dziewica, jak żadne inne stworzenie, ujrzała jaśniejące nad sobą oblicze bogatego w łaskę i miłosierdzie Ojca. Niepokalane Poczęcie jest zatem nadzwyczajnym darem i niezwykłym przywilejem! Dzięki niemu Matka Boża, całkowicie zachowana od niewoli zła i szczególnie umiłowana przez Boga, uprzedza w swoim życiu drogę odkupionych, ludu zbawionego przez Chrystusa.
    2. To ważne święto maryjne przypada w okresie Adwentu, który jest czasem czujnego i modlitewnego przygotowania do Bożego Narodzenia. Ta, która potrafiła najlepiej ze wszystkich z czułością oczekiwać przyjścia Mesjasza, towarzyszy nam i wskazuje, jak naszą wędrówkę ku Świętej Nocy Betlejemskiej uczynić żywą i owocną. W ciągu tych tygodni razem z Nią trwamy na modlitwie i prowadzeni przez Jej jaśniejącą gwiazdę wchodzimy na duchową drogę, która pozwoli nam głębiej przeżywać Misterium Wcielenia. W tym roku Adwent wprowadza nas również w ostatni rok przygotowania do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Tym bardziej powinniśmy zatem starać się, by nasze oczekiwanie na przyjście Odkupiciela było jeszcze bardziej wielkoduszne i czujne.
    3. Eucharystia, której przewodniczyłem w Bazylice św. Piotra, zakończyła X Zgromadzenie Włoskiej Akcji Katolickiej, którego celem było uczczenie 130. rocznicy założenia tej organizacji i 30-lecie jej statutu odnowionego po Soborze Watykańskim II. Jak co roku, w tym dniu członkowie Włoskiej Akcji Katolickiej potwierdzają swoje członkostwo i polecają swoje zaangażowanie chrześcijańskie Najświętszej Maryi Pannie, powierzając Jej swoje zamierzenia i działania apostolskie. Niech Matka Odkupiciela otacza zawsze opieką to wielkie stowarzyszenie kościelne i sprawi, że obrady, które toczyły się w tych dniach na temat: «Świadkowie nadziei w społeczeństwie ludzkim» przyniosą obfite owoce.
    Niech Maryja czuwa ze swą niezmienną macierzyńską miłością także nad Rzymem, który dziś po południu, jak co roku, złoży Jej tradycyjny hołd na placu Hiszpańskim. Ja również, z Bożą pomocą, dołączę do tej pielgrzymki, która jest wymownym znakiem pobożności maryjnej ludu rzymskiego. Pozwoli nam to razem przeżywać ostatni etap naszej duchowej drogi ku Wielkiemu Jubileuszowi Roku 2000.
    Niech Maryja, Niepokalana Dziewica, będzie z nami i strzeże nas w każdej chwili.
    Na zakończenie spotkania Papież zwrócił się do różnych grup pielgrzymów, m.in. do członków Papieskiej Akademii Niepokalanej:
    Pozdrawiam pielgrzymów włoskich, w szczególności członków Papieskiej Akademii Niepokalanej, którym towarzyszy kard. Andrzej Maria Deskur. Niepokalana zwycięży, bo w Niej zwyciężył Chrystus. Moi drodzy, z okazji tego wielkiego święta maryjnego błogosławię z całego serca was wszystkich, a zwłaszcza kapłanów, seminarzystów i osoby konsekrowane.

    *******************************************

    Jan Paweł II
    PEŁNA ŁASKI
    Rozważanie przed modlitwą «Anioł Pański». 8 XII 1999
    1. Obchodzimy dziś uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, szczególnie drogą chrześcijańskiemu ludowi. W Matce Jezusa, która jest pierwszym człowiekiem pośród odkupionej ludzkości, Bóg dokonuje wielkich dzieł, napełniając Ją łaską i zachowując od wszelkiej zmazy grzechu.
    W Nazarecie Maryja zostaje nazwana przez Anioła «łaski pełną»: w tych słowach zawiera się Jej szczególne przeznaczenie, ale także — w szerszym sensie — przeznaczenie każdego człowieka. «Pełnia łaski», która dla Maryi jest punktem wyjścia, dla wszystkich ludzi stanowi cel: jak bowiem stwierdza apostoł Paweł, Bóg stworzył nas, «abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem» (Ef 1, 4). Dlatego «napełnił nas błogosławieństwem», zanim przyszliśmy na świat, i zesłał swojego Syna, aby odkupił nas od grzechu. Maryja jest arcydziełem tego zbawczego wysiłku — jest «Cała piękna» i «Cała święta».
    2. Każdemu człowiekowi, niezależnie od warunków jego życia, Niepokalana przypomina, że Bóg miłuje go jako osobę, że pragnie jedynie jego dobra i wspomaga go nieustannie, realizując swój zamysł łaski i miłosierdzia, którego zwieńczeniem była odkupieńcza ofiara Chrystusa.
    Życie Maryi wskazuje na Jezusa Chrystusa jako jedynego Pośrednika zbawienia i pomaga nam dostrzec w naszej własnej egzystencji zamysł miłości, z którym należy odpowiedzialnie współpracować. Maryja jest wzorem nie tylko powołania, ale także odpowiedzi na nie. Powiedziała bowiem «tak» Bogu na początku swego życia i później na wszystkich jego kolejnych etapach, realizując w pełni Jego wolę, nawet wówczas gdy była dla Niej niezrozumiała i trudna do przyjęcia.
    3. W tym roku uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi zyskuje szczególny sens, gdyż poprzedza bezpośrednio początek Wielkiego Jubileuszu. Maryja rozjaśnia szlak naszego pielgrzymowania ku Drzwiom Świętym i wskazuje każdemu człowiekowi «bramę», którą jest Chrystus i przez którą Ona przeszła jako pierwsza, teraz zaś wszystkich zaprasza do przekroczenia jej progu, abyśmy byli «święci i nieskalani w miłości».
    Rzeczywistość, którą dzisiaj uroczyście kontemplujemy w Maryi, to znaczy Jej «pełnia łaski» i zachowanie od grzechu jest dojrzałym owocem Jubileuszu. Ikona Niepokalanej, którą Tradycja przedstawia jako niewiastę depczącą głowę węża, czyli szatana, zyskuje szczególny wyraz właśnie w okresie Adwentu, bo stanowi on niejako «przedsionek» Wielkiego Jubileuszu.
    Moi drodzy, skierujmy spojrzenie na Maryję, znak niezawodnej nadziei! Niech Niepokalana Dziewica pomaga każdemu człowiekowi nawrócić się do Jezusa, aby mógł doświadczyć uzdrawiającej mocy Jego miłości. Takie życzenie kieruję dziś do wszystkich wierzących, wzywając ich, by z zapałem weszli w rozpoczynający się niebawem Rok Święty.
    Po odmówieniu modlitwy maryjnej Ojciec Święty powiedział:
    Serdecznie pozdrawiam wszystkich pielgrzymów, a zwłaszcza członków Papieskiej Akademii Niepokalanej, przybyłych pod przewodnictwem kard. Andrzeja Marii Deskura. Moi drodzy, niech Maryja sprawi, aby w waszym życiu zawsze jaśniała światłość Chrystusa Pana.
    W najbliższych dniach zostanie we Włoszech przeprowadzona akcja pod nazwą «Telethon», której celem jest przeciwdziałanie dystrofii mięśni i innym chorobom genetycznym. Jest to dzieło solidarności, któremu życzę pomyślnych rezultatów, zapewniając zarazem o pamięci w modlitwie wszystkie osoby cierpiące na te choroby oraz ich rodziny.
    Wszystkim życzę udanego święta Niepokalanego Poczęcia, zaś mieszkańców Rzymu zapraszam na popołudniowe spotkanie na placu Hiszpańskim.


    :: godzina 17:25.48
    27/11/2009
    Co to jest dar rady ?


    I. W życiu Najświętszej Panny dar rady był niezawodnie najważniejszym czynnikiem. Przyjście na świat Boga-człowieka zależało od Jej przyzwolenia, a o tym przyzwoleniu rozstrzygał w Najświętszej Pannie dar rady, łaska dobrego wyboru, rozeznania dobrego od najlepszego. Dobrze i święcie było służyć Bogu w świątyni w czystości życia i modlitwie; dobrze też było modlić się cichutko w nazaretańskim domku i oddawać bliźnim wszelkie możliwe przysługi, mogło to wystarczyć na zbawienie a nawet świętość zapewnić. Lecz Pan Bóg co innego jeszcze postanowił, Duch św. co innego tchnął w serce, — i Maryja na widok anioła nie zawahała się wyrzec tych słów na wieki pamiętnych : „Niech mi się stanie”.
    Rada, jak wszelka łaska, nie ostoi się w duszy nieprzygotowanej na jej przyjęcie. Przygotowanie Maryi na wszelkie dary łaski Bożej, było wysokie i najzupełniejsze. A dwie są cechy tego przygotowania: czystość serca i słuchanie głosu Bożego. Pewien bardzo znakomity pisarz z Towarzystwa Jezusowego powiada: „Z dwóch ludzi poświęcających się jednocześnie służbie Bożej, jeden odda się całkowicie dobrym uczynkom, a drugi oczyszczać będzie serce swoje i wyrzucać zeń wszystko, co się sprzeciwia łasce Bożej, i ten drugi dojdzie dwa razy prędzej do doskonałości.
    Trudno jest słyszeć radę, gdy się ma umysł rozbity na wiele różnorodnych czynności; — trudno dać drugiemu radę, gdy się niema pewnego stopnia skupienia.
    Nasza Najświętsza Matka, czuwając nad sobą, czuwała naprzód nad duszami wszystkich, co na świecie żyć mieli, aż do dnia sądu ostatecznego ; w Jej słuchaniu postanowień Bożych znajduje się dla nas i przykład i rada i rękojmia zbawienia.

    II.W pierwszym punkcie tych rozważań naszych wspólnych z miłym czytelnikiem tej książeczki, podajemy zawsze treść poważniejszą, głębszą, nieco oderwaną może. Czynimy to w nadziei, że umysł, który się usposobił do przepędzenia u stóp Najświętszej Panny tej chwilki dnia, ma już pewne przygotowanie do przyjęcia poważniejszego nastroju, i że się w nim obudziła święta ciekawość rzeczy Bożych. Bierzemy więc życie Najświętszej Panny z tego punktu widzenia, który nam odsłania niezmierny Jej udział w szczęściu naszym wiecznym, aby się wzajemnie pobudzić d ) wielkiej dla Niej wdzięczności : do serdecznej ku Niej miłości i do współdziałania z Nią w tej tak ważnej dla nas sprawie. Uczynił dla nas Bóg tak niezmiernie wiele, — a, strach pomyśleć, my możemy to wszystko popsuć dobrowolnie i lekkomyślnie; tę władzę mamy i tę wolność.

    Wobec takiego niebezpieczeństwa w nas samych tkwiącego, jakże się nie starać i nie modlić o dar rady. Pragnienie jakiejś łaski jest już bardzo dobrym tej łaski przewodnikiem, a kto ma pragnienie dobrego, ma już bardzo wiele.
    W przykazaniach Boskich mamy zakon, czyli prawodawstwo życia; rozważając je, poznamy łatwo, co nam wolno, a czego nam nie wolno. Lecz nie będziemy przecież tak ospali i letni, abyśmy na tym stanęli i powiedzieli sobie: „dość mi na tym, że nie zabijam, nie cudzołożę, nie kradnę!” Nie na to Pan Jezus przyszedł na świat i swoją nam zostawił naukę; — musimy, mamy obowiązek miłości, brać z tej nauki, czerpać w tych radach. Wiele z nich wyjaśnił nam Boski nasz Zbawiciel w prześlicznych przypowieściach; wiele utaił w słowach wysokiego znaczenia, które objaśnień nauki potrzebują, ale niejedną też dał radę w tak prostych, mądrych a przystępnych słowach, że trzebaby serca z kamienia, aby nie odczuło tej rady. Któż nie zrozumie tych słów: „Uczcie się ode mnie, żem jest cichy i pokornego serca”, albo: Bierzcie i pożywajcie to jest Ciało moje!” albo jeszcze! „Błogosławieni, którzy płaczą, którzy cierpią prześladowanie d a sprawiedliwości, błogosławieni czystego serca, błogosławieni pokój czyniący” i.t.p.
    Wytężmy słuch, otwórzmy serca, może która z tych rad, albo inna jeszcze wprost do nas się stosuje. O, nie traćmy dobrych chwil! Maj to zwykle siejba Maryi w duszach. Módlmy się i słuchajmy, — słuchajmy i idźmy za usłyszanym głosem.

    WESTCHNIENIE. Matko dobrej rady nie daj mi odejść z przed drzwi Twojego serca, bez rozjaśnienia w duszy ; — nie dopuść, aby ten czas u stóp Twoich przeżyty, upłynął dla mnie bez korzyści na wieczność.

    PRAKTYKA. Przeczytam sobie z wielką uwagą ośm błogosławieństw.

    :: godzina 15:23.40
    26/11/2009
    Orędzie Kr. Pokoju z 25 listopada 2009 r.


    „Drogie dzieci! W tym czasie łaski wzywam was wszystkich, abyście odnowili modlitwę w waszych rodzinach. Z radością przygotujcie się na przyjście Jezusa. Kochane dzieci, niech wasze serca będą czyste i miłe tak, aby miłość i ciepło popłynęły przez was do każdego serca, które jest daleko od Jego miłości. Kochane dzieci, bądźcie moimi wyciągniętymi rękoma, rękoma miłości dla wszystkich zagubionych, którzy nie mają już wiary i nadziei. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.


    :: godzina 12:35.42
    26/11/2009
    Pielgrzymka ZIEMIA ŚWIĘTA -EGIPT- JORDANIA

    W dniach 6.01 - 20.01.2010 r.

    Dzień 1. Rano wylot do Sharm El Sheikh w Egipcie. Zakwaterowanie w hotelu. Obiadokolacja, nocleg.
    Dzień 2. Czas wolny, można skorzystać z wycieczek fakultatywnych, obiadokolacja.
    Ok. godz.22°° - odbiór śniadania w formie suchego prowiantu. Wyjazd na Górę Synaj /dla chętnych wejście na Górę Mojżesza na wschód słońca/.

    Dzień 3. Zwiedzanie Klasztoru św. Katarzyny. Powrót do Sharm El Sheikh .
    Czas wolny. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 4. Wczesna pobudka. Przejazd do granicy Taba-Eliat-Arava /Egipt-Izrael- Jordania/. Po drodze widok na Wadi Rum i zatrzymanie się przy źródle Mojżesza. Zwiedzanie Petry /ruina starożytnej twierdzy Nabatejczyków i Khazneh-skarbiec/ czyli grobowiec wykuty w czerwonym piaskowcu.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 5. Przejazd do Amman /zwiedzanie dzisiejszej stolicy Jordanii/. Góra Nebo /tradycyjne miejsce śmierci Mojżesza/. Madaba /mozaika złożona z 2 milionów kawałków, przedstawiająca mapę Ziemi Biblijnych/. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 6. Przejazd do Jerozolimy. Zwiedzanie Nowego Miasta. Wejście na Górę Oliwną, Kościół Pater Noster, Kościół Dominus Flevit i Kościół Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Spacer wzdłuż drogi Niedzieli Palmowej do Ogrodu Getsemani i Kościół Wszystkich Narodów, Kościół Grobu Maryi i Wniebowzięcia N.M.P.
    Grota Pojmania Pana Jezusa. Betlejem – wizyta w Bazylice Narodzenia Pańskiego, zwiedzanie Groty Jeremiasza i Pola Pasterzy. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 7. Jerozolima – Stare Miasto. Wzgórze Świątynne. Mur Płaczu. Kościól św. Anny, konwent Ecce Homo, przejście Drogą Krzyżową /Via Dolorosa/. Bazylika Grobu Pana Jezusa, przejście na górę Syjon do Opactwa Zaśnięcia Matki Bożej, Grobu Dawida i Wieczernika. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 8. Jezioro Galilejskie /płynięcie łódką/ Kafarnaum – dom św. Piotra. Tabgha – kościół Prymatu św. Piotra i kościół Rozmnożenia Chleba, postój w baptysterium w Jardenit nad Jordanem /miejsce chrztu Pana Jezusa/. Góra Ośmiu Błogosławieństw. Kana Galilejska. Przejazd do Jerozolimy, zachodnia część miasta do AIN Karem – zwiedzanie kościoła Narodzenia św. Jana Chrzciciela i kościoła Nawiedzenia św. Elżbiety. W drodze powrotnej zwiedzanie Menory, Knessetu oraz Yad Vashem. Obiadokolacja i nocleg.
    Dzień 9. Przejazd do Galilei. Po drodze zwiedzanie Jerycha – najstarszego miasta świata
    i Góry Kuszenia. Góra Tabor – miejsce Przemienienia Pana Jezusa. Cezarea Nadmorska /zw: akwedum, amfiteatr/, Hajfa, Góra Karmel, Grota Eliasza, Kościół Maryi Panny – Pani Karmelu Nazaret – kościół zwiastowania Maryi i Dom Józefa. Obiadokolacja i nocleg w Nazarecie.

    Dzień 10. Wizyta w Betanii /dom Marii, Marty i Łazarza/. Przejazd nad Morze Martwe /kąpiel/. Przekroczenie granicy Izraelsko-Egipskiej, powrót do Sharm El Sheikh.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 11. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 12. Przejazd do Kairu i zwiedzanie: Muzeum Narodowego ze skarbami grobowca, Tutenhamona, piramid /Cheoposa, Chefrena i Mykerinosa/ i Wielkiego Sfinksa w Gizie. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 13. Zwiedzanie koptyjskiej części Kairu; kościół NMP, św. Jerzego, św.Sergiusza, św.Barbary, Synagoga. Powrót do Sharm El Sheikh . Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 14. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 15. Czas wolny, godz.12.00 wykwaterowanie z hotelu i powrót do Polski.

    ******************************************
    Cena 3760 zł. zawiera:Opieka duszpasterska , pilota, przewodników,
    przelot samolotem, zakwaterowanie w hotelach / Egipt 3* Izrael 2* pokoje
    2 i 3 osobowe / 14 noclegów, 14 śniadań, 14 obiadokolacji, ubezpieczenie KL i NNW, opłaty lotniskowe, przewodnika i transfery autokarem w Egipcie Jordanii i Izraelu.

    Cena nie zawiera : biletów wstępu - 104 USD / opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu. Opłaty granicznej w Izraelu, Egipcie i Jordanii - 60 USD ,opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu, wizy egipskiej - 16 USD i wydatków osobistych.

    ZAPISY: pod tel. 812 21 75 do 15.oo i 671-76-34 po 18,oo i 507183347 E–mail: batkoster@gmail.com

    Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu, data urodzenia, telefon kontaktowy.
    Spotkania organizacyjne i zapisy w dn.24 listopada i 1 grudnia 2009r.

    Parafia MB.Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 wtorek 16.00 –18.00 salka poniżej kancelarii.

    ZAPRASZAMY - POZOSTAŁO KILKA MIEJSC.

    :: godzina 9:40.23
    25/11/2009
    Grudzień z Maryją.

    1 GRUDNIA
    Święćcie dni; które nadchodzą. Cieszcie się wraz z Mym Synem. Niech między wami zapanuje zgoda.Miłujcie się nawzajem, Moje dzieci. Jesteście braćmi i siostrami.

    2 GRUDNIA
    Daję wam Moje Serce, przyjmijcie Je.
    Najważniejsza jest modlitwa do Ducha Świętego z prośbą, aby na was zstąpił. Gdy się Go nosi w sercu, ma się wszystko.

    3 GRUDNIA
    Módlcie się! Chcę oczyścić wasze serca. Módlcie się. To bezwzględnie konieczne, bo Bóg udziela największych łask wtedy, gdy się modlicie.

    4 GRUDNIA
    Moje drogie dzieci, tak bardzo się cieszę, gdy widzę, że się modlicie. Módlcie się wraz ze Mną, aby dzięki waszym modlitwom i Moim, wypełnił się zamysł Boży. Módlcie się więcej i gorliwiej nie możecie się całkowicie nawrócić. Miejcie zawsze różaniec w ręku, aby pamiętać O Jezusie.

    5 GRUDNIA
    Niech miłość Boża zawsze w was mieszka, bo bez niej........

    6 GRUDNIA
    Drogie dzieci, nie popadajcie w pychę z tego powodu, że otrzymujecie Moje orędzie. Jeżeli będziecie nosić je w sercu i żyć nim, wszyscy to zauważą. Nie potrzeba będzie słów, które należy powtarzać tylko tym, którzy nie słuchaj Wy nie musicie wypowiadać się słowami. Waszym świadectwem jest wasze życie.
    Dałam ci Moją miłość, abyś ją przekazywał drugim.

    7 GRUDNIA
    Jutro będzie błogosławiony dzień dla was, jeżeli każdą chwilę poświęcicie Memu Niepokalanemu Sercu. Oddajcie Mi siebie. Starajcie się, aby wzrastała wasza radość, byście żyli wiarą i przemieniali swoje serca.
    Mam jedno życzenie na jutrzejsze święto. Proszę was, byście znaleźli choć kwadrans, aby stanąć przede Mną i powierzyć Mi swoje troski. Nikt was lepiej nie rozumie ode Mnie.

    8 GRUDNIA
    Poświęćcie się Niepokalanemu Sercu. Oddajcie się całkowicie. Będę was strzegła.
    Będę się modlić do Ducha Świętego. Wy również módlcie się do Niego.
    Módlcie się, aby wasze życie było błogosławionym dziękczynieniem wypływającym z waszych serc jak rzeka radości.
    (Koniec nowenny przed świętem Niepokalanego Poczęcia)

    9 GRUDNIA
    Jeżeli macie trudności lub jeśli czegoś wam potrzeba, przyjdźcie do Mnie.
    Nie obawiajcie się niczego. Zapomnijcie o tym, co było w przeszłości w waszym życiu. Chcę tylko jednej rzeczy: abyście się stali nowymi ludźmi. Nie bójcie się niczego, bo jestem blisko was. Kocham was.

    10 GRUDNIA
    Jeżeli nie macie sił na post o chlebie i wodzie, możecie się wyrzec różnych rzeczy. Bardzo byłoby dobrze wyrzec się telewizji, bo po oglądaniu programów telewizyjnych jesteście roztargnieni i niezdolni do modlitwy. Możecie wyrzec się alkoholu, papierosów i innych przyjemności. Sami wiecie, co macie robić. Dziękujcie Bogu, uwielbiajcie Go, śpiewajcie, Moje aniołki.

    :: godzina 16:50.24
    24/11/2009
    Pomódl się w ich intencjach.

    Zosia, dwu i pół letnia córka Michała i Marychny Nowina Konopków, choruje na ostrą białaczkę szpikową, wyjątkowo złośliwą odmianę tej choroby. Jej stan jest bardzo poważny. W chwili obecnej zakończył się III blok
    (z pięciu) chemioterapii i czekamy na wyniki badań. Dotychczasowe wyniki źle rokują. Druga chemioterapia nie przyniosła żadnego rezultatu.
    W tym, tak ważnym dla Zosi momencie prosimy Wszystkich, abyśmy razem, przez dziewięć kolejnych dni, począwszy np. od środy 25 listopada towarzyszyli Zosinej chorobie modlitwą.
    Podejmujemy Nowennę do Miłosierdzia Bożego, którą będziemy odmawiać codziennie, najlepiej o godzinie 21.00. Kto z nas może niech uczestnicząc we Mszy Świętej codziennej ofiaruje Komunię Świętą w intencji Zosi.

    Prosimy, pomóżmy Zosi i Jej najbliższym - wymódlmy uzdrowienie.


    NOWENNA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
    ZA PRZYCZYNĄ ANATOLA KASZCZUKA


    Miłosierny Boże,
    przez wspaniałe świadectwo życia swoich wiernych obdarzasz Kościół nową mocą i dajesz nam dowody swojej miłości.
    Ty uczyniłeś swego wiernego czciciela Anatola apostołem i pokornym niewolnikiem Maryi, Matki Miłosierdzia. Spraw łaskawie, abyśmy dla rozsławienia Twego Miłosierdzia i rozbudzenia ufności w Twoją dobroć otrzymali – za jego wstawiennictwem, łaskę uzdrowienia maleńkiej Zosi z ciężkiej białaczki. Gorąco Cię o to prosimy przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO:

    O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Najświętszego Serca Jezusowego
    Ufamy Tobie;
    Ojcze nasz...., Zdrowaś Maryjo...., Wierzę w Boga...

    Na dużych paciorkach:
    Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego.
    Na małych paciorkach 10 razy:
    Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego.
    Na zakończenie po pięciu dziesiątkach:

    Święty Boże, Święty Mocny, Święty a Nieśmiertelny, Zmiłuj się nad nami i nad światem całym (3 razy).


    LITANIA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

    Kyrie elejson, Chrystye elejson, Kyrie elejson.
    Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
    Miłosierdzie Boże, nieogarniony przymiocie Stwórcy – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, najwyższa doskonałość Odkupiciela
    Miłosierdzie Boże, niezgłębiona miłości Uświęciciela
    Miłosierdzie Boże, niepojęta tajemnico Trójcy Świętej
    Miłosierdzie Boże, wyrazi najwyższej potęgi Pana
    Miłosierdzie Boże, w stworzeniu duchów niebieskich
    Miłosierdzie Boże, powołujące nas z nicości do istnienia
    Miłosierdzie Boże, ogarniające wszechświat cały
    Miłosierdzie Boże, darzące nas życiem nieśmiertelnym
    Miłosierdzie Boże, chroniące nas przed zasłużonymi karami
    Miłosierdzie Boże, dźwigające nas z nędzy grzechu
    Miłosierdzie Boże, usprawiedliwiające nas w Słowie Wcielonym
    Miłosierdzie Boże, wypływające z ran Chrystusowych
    Miłosierdzie Boże, tryskające z Najświętszego Serca Jezusowego
    Miłosierdzie Boże, dające nam Najświętszą Maryje Pannę na Matkę Zbawiciela
    Miłosierdzie Boże, w objawieniu tajemnic Bożych
    Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu Kościoła Powszechnego
    Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu sakramentów świętych
    Miłosierdzie Boże, w sakramencie chrztu i pokuty
    Miłosierdzie Boże, w sakramencie ołtarza i kapłaństwa
    Miłosierdzie Boże, w powołaniu nas do wiary świętej
    Miłosierdzie Boże, w nawróceniu grzeszników
    Miłosierdzie Boże, w uświęceniu sprawiedliwych
    Miłosierdzie Boże, w doskonaleniu świątobliwych
    Miłosierdzie Boże, zdroju chorych i cierpiących
    Miłosierdzie Boże, ukojenie serc udręczonych
    Miłosierdzie Boże, nadziejo dusz zrozpaczonych
    Miłosierdzie Boże, towarzyszące ludziom zawsze i wszędzie
    Miłosierdzie Boże, uprzedzające nas łaskami
    Miłosierdzie Boże, pokoju konających
    Miłosierdzie Boże, rozkoszy niebiańskich zbawionych
    Miłosierdzie Boże, ochłodo i ulgo dusz czyśćcowych
    Miłosierdzie Boże, korono Wszystkich Świętych
    Miłosierdzie Boże, niewyczerpane źródło cudów

    Baranku Boży, których okazał największe miłosierdzie w odkupieniu świata na krzyżu
    - przepuść nam Panie.
    Baranku Boży, który się miłosiernie ofiarujesz za nas w każdej Mszy Świętej
    - wysłuchaj nas Panie.
    Baranku Boży, który z nieprzebranego miłosierdzia gładzisz grzechy nasze
    - zmiłuj się nad nami.

    Miłosierdzie ponad wszystkie dzieła Jego.
    Przeto miłosierdzie Pańskie na wieki wychwalać będziemy.

    Módlmy się:
    Boże, którego miłosierdzie jest niezgłębione, a skarby litości nieprzebrane, wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas miłosierdzie swoje, byśmy nigdy w największych nawet trudnościach nie poddawali się rozpaczy, lecz zawsze ufnie zgadzali się z wolą Twoją, która jest samym miłosierdziem, przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Króla Miłosierdzia, który z Tobą i Duchem Świętym okazuje nam miłosierdzie na wieki wieków. Amen.


    :: godzina 13:41.30
    23/11/2009
    O. Slavko o darze Medjugorja.

    Dziewięć lat temu...

    ...Choć dużo się dziś mówi o objawieniach medziugorskich, choć w kręgach kościelnych często się na ten temat milczy albo zaprzecza, to doświadczeniem pielgrzyma medziugorskiego jest radość odnaleziona w modlitwie, spowiedzi, mszy i adoracji. Tym można właśnie tłumaczyć atrakcyjność Medziugorja. Bo kto może zmusić człowieka, aby był tam, gdzie nie chce albo tam, gdzie niczego nie przeżywa?! Wszyscy, którzy łatwo atakują Medziugorje, niech tego nie czynią dlatego, że można atakować Medziugorje bez żadnej odpowiedzialności, lecz niech prowadzeni przez prawdę i miłość zadadzą sobie pytanie: może warto tam pojechać i zobaczyć samemu! (25.12.1996 r.)
    O. Slavko Barbarić OFM


    W dzień po śmierci o. Slavka 25 listopada 2000 r. Matka Boża powiedziała:

    „Drogie dzieci! Dziś kiedy niebo w szczególny sposób jest blisko, wzywam was do modlitwy, abyście poprzez modlitwę umieścili Boga na pierwszym miejscu. Dziatki, dzisiaj jestem blisko was i błogosławię każdego z was swoim matczynym błogosławieństwem, abyście mieli siłę i miłość dla wszystkich ludzi, których spotkacie w ciągu waszego ziemskiego życia i byście mogli dawać Bożą miłość. Raduję się z wami i pragnę wam powiedzieć, że wasz brat Slavko narodził się w niebie i oręduje za wami. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

    :: godzina 13:35.52
    23/11/2009
    List Siostry Emmanuel z 15 listopada 2009 r.

    Drogie Dzieci Medjugorja!
    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1 – 2 października Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu, u stóp Wzgórza Podbrdo. Na zakończenie objawienia przekazała następujące orędzie:
    „Drogie dzieci! Także dzisiaj jestem pośród was, żeby pokazać wam drogę, która pomoże wam poznać miłość Boga, miłość Boga, który pozwolił wam nazywać Go Ojcem i odczuwać Go jako Ojca. Oczekuję od was, że z powagą będziecie patrzyć w swoje serca i zobaczycie, ile Go kochacie. Czy On jest ostatnim, którego kochacie? Otoczeni dobrami materialnymi, ile razy Go zdradziliście, wyrzekliście się, zapomnieliście! Moje dzieci, nie dajcie się oszukać dobrom ziemskim. Myślcie o duszy, ponieważ ona jest ważniejsza niż ciało; oczyszczajcie ją! Wzywajcie Ojca, On na was czeka, powróćcie do Niego! Jestem z wami, ponieważ On w Swej łasce posłał mnie. Dziękuję wam!”

    2 – Pokusa wystawiona na światło. Dusza jest ważniejsza niż ciało, przypomina nam Matka Boża… Dobrze to zrozumiała pewna moja przyjaciółka z Włoch!
    Christina roztacza blask wielkiego piękna. Dobrze wyszła za mąż 12 lat temu, za człowieka, który ją kocha; ma 3 dzieci. Wierząca i gorliwa próbuje z całego swego serca żyć orędziami z Medjugorja, mianowicie comiesięczną spowiedzią. Wszystko dobrze szło aż do pewnego dnia, gdy podczas obiadu spotyka pewnego mężczyznę i nagle odczuwa do niego ogromny pociąg. Ten człowiek zaczyna zdobywać jej myśli, wyobraźnię, serce… Obejmuje całą jej istotę, to jest silniejsze od niej. Zbita z tropu prosi Boga, aby jej strzegł, tym bardziej, że dobrze wyczuwa, że ten człowiek odczuwa taki sam pociąg wobec niej. Christina nie chce zdradzić swego męża, ale boi się, że nie wytrzyma. Prosi go więc, żeby jej towarzyszył przy wyjściu, aby zapewnić jej ochronę.
    Po 3 tygodniach idzie do spowiedzi. Wyznaje swoje grzechy i chociaż nie dopuściła się z tym człowiekiem cudzołóstwa, mówi księdzu o tym pociągu i w bardzo prosty sposób wyjaśnia pokusy, jakie przeżywa do granicy wytrzymałości. Ksiądz słucha jej i po udzieleniu jej kilku rad, jak dobrze walczyć i zwyciężyć, daje jej rozgrzeszenie. W chwili, gdy zostają wypowiedziane słowa rozgrzeszenia, wszystkie uczucia Christiny do tego człowieka całkowicie znikają, jak dym z papierosa poniesiony przez wiatr. Wydaje się jej, jakby wyszła z jakiegoś dziwnego filmu i skierowała kroki ku rzeczywistości. „Ale co ja w tym człowieku widziałam?” – pytała się ona. – „Nie ma w nim nic specjalnego!”. Nie widziała, co ją w nim fascynowało jeszcze kilka minut wcześniej!
    „Nigdy jeszcze nie uświadomiłam sobie mocy tego sakramentu” – wyznała później. – „Uwolniło mnie zwykłe rozgrzeszenie! Zrozumiałam, że Zły nie znosi światła, on potrzebuje cienia, żeby działać i ukryć brzydotę swych czynów. Wtedy wystarczy, że wszystko wystawię na światło (Piękna lekcja pokory dla mnie!) i wyjawiam moje pokusy księdzu, żeby on mnie uwolnił!”
    Dziękuję, Panie, za to zwycięstwo Światłości! Dziękuję za tę rodzinę, która uniknęła zniszczenia! Dziękuję droga Gospo, ponieważ jej tarczą zbawienia była comiesięczna spowiedź.
    „Zachęcajcie ludzi, żeby się spowiadali co miesiąc, zwłaszcza w pierwsze piątki miesiąca. Comiesięczna spowiedź będzie ratunkiem dla Kościoła zachodniego”. (6.08.82)

    3 – Jak pomóc Medjugorju?
    Oto wezwanie z parafii: Ojciec Danko (wikary) prosi, żeby zbierać świadectwa tych, którzy otrzymali powołanie kapłańskie lub zakonne dzięki Medjugorju. To posłuży analizowaniu owoców Medjugorja podczas tych ostatnich 28 lat. Ta prośba jest bardzo ważna i stanowi wielką stawkę dla Rzymu. „Drzewo poznaje się po owocach”. Dlatego prosimy tych wszystkich, których to dotyczy, lub którzy znają osoby, których to dotyczy, żeby potraktowali ten apel bardzo poważnie i przysłali dużo odpowiedzi! Mogą być one wysłane:
    - bądź mailem na adres podany przez parafię w Medjugorju (vianney500@gmail.com),
    - bądź pocztą: Fra Danko, Zupni Ured, 88266 Medjugorje, Bosnie Herzégovine,
    - bądź do Dzieci Medjugorja - Enfants de Medjugorje, 2 avenue du Vallon, F 78450 Chavenay, France. Zwyciężymy !
    Możecie napisać cały akapit lub więcej w waszym ojczystym języku. Dziękuję za dobre przedstawienie faktów, a także podanie daty waszych urodzin i aktualnego adresu oraz wszystkich potrzebnych szczegółów, które pozwoliłyby czytającej Komisji dotrzeć do was, gdyby to było konieczne.
    Kwestionariusz znajduje się na stronie: http://www.medjugorje.hr/. Dziękuję!

    4 – Składam Bogu dzięki za wielką rocznicę! Było to dokładnie 20 lat temu, 5 grudnia 1989 r. Podczas syberyjskiego mrozu wylądowaliśmy w Medjugorju. Ja przyjechałam już w czerwcu 1984 r., gdy wieś była jeszcze w swej pierwotnej formie i jestem szczęśliwa, że poznałam ją w tym tak szczególnym okresie, który już nigdy nie wróci. We wrześniu 1989 r. przyjechałam ponownie z dwiema siostrami, tym razem żeby zrealizować reportaż dla przeglądu Feu et Lumière.
    Ledwie postawiłam stopy na tej ognistej ziemi, a już Matka Boża zaczęła mnie ścigać, jak to Ona czasami umie robić! Odczułam bardzo silne wewnętrzne wezwanie, żeby współpracować z Nią i być w Jej rękach narzędziem do realizacji Jej planów. Widziałam, że Ona potrzebowała pomocy i to mnie bolało. Chciałam rozpowszechniać Jej orędzia – perły wielkiej wartości – i pozwolić im dotrzeć do wielkiej liczby serc. Ponaglało mnie orędzie, jakie Ona dała nam wszystkim: „Bez was nie mogę pomóc światu, potrzebuję was”.
    Po powrocie do Francji powiedziałam o tym wezwaniu założycielowi [Wspólnoty Błogosławieństw] i po długiej modlitwie on to zatwierdził. Później powiedział mi: „Za miesiąc wyjeżdżasz, przygotuj się! Weź ze sobą jakąś siostrę”. Tą siostrą była s. Marie Raphaël, która dużo wiedziała i która była moją drogą towarzyszką podczas pierwszego roku…
    Zamieszkałyśmy w zimnym pokoiku o kilometr od kościoła, lecz byłyśmy takie szczęśliwe z tego powodu, że byłyśmy w Medjugorju! To był złoty wiek Medjugorja, gdzie nawet dla zamożnych pielgrzymów radością było przebywać tam, całkiem zwyczajnie, w niepewnych warunkach materialnych, pod płaszczem Maryi, która przychodziła każdego dnia.
    Dzięki hojności św. Józefa otrzymałyśmy samochód i gdy w pokoju robiło się zbyt zimno, wchodziłyśmy do niego, żeby tam śpiewać laudesy. Ten samochód był naszym jedynym dobrem i jeździłyśmy nim do Citluka. W tym czasie, jeszcze pod rządami komunistów, towary w wielkim sklepie koło poczty były jeszcze w sferze marzeń, nie opisuję ich! Spędzałyśmy wiele czasu w górach, prosząc Matkę Bożą, żeby nam pokazała, czego od nas oczekuje, jak mamy dla Niej pracować. Ona bardzo dobrze umiała to nam pokazać, ponieważ ten okres wahania trwał bardzo krótko. Marie Raphaël powiedziała mi: „Nasycam się bezczynnością!” Słowo historyczne, które u niej już nigdy więcej nie powinno powrócić!
    W ciągu tych 20 lat Pan prowadził nas krok po kroku, mimo naszych błędów i braku nawrócenia; ale entuzjazmu nigdy nam nie brakowało, ani też wdzięczności każdego dnia odnawianej z tego powodu, że mogłyśmy służyć w tym nadzwyczajnym Bożym planie, wypełnianym w Medjugorju dla zbawienia naszego niespokojnego świata.
    19 marca 1990 r. (święto św. Józefa) założyłyśmy Les Enfants de Medjugorje (Dzieci Medjugorja), do których dzisiaj należycie. Droga przebyta od tamtego czasu… trzeba by o tym napisać całą książkę! Dziękuję z całego serca: wasza wierność i wasza modlitwa tak bardzo nas wspierały! I nigdy nie zdołam dosyć gorliwie podziękować Bogu za te 20 lat szczęścia i walki, bliskości Boga i krzyża. Chcę też zaśpiewać z Dawidem, królem Izraela:
    „Jak odwdzięczę się Panu za wszelkie dobro, jakie mi uczynił?” (Ps. 116,12)

    5 – Rok Kapłański: Oto nowa modlitwa za kapłanów, jaką możemy odmawiać podczas miesiąca. Ułożyła ją s. Faustyna Kowalska z Polski (Dzienniczek §1052).
    „O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha Swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty Sam ich utrzymuj w świętości. O Boski i Najwyższy Kapłanie, niech moc miłosierdzia Twego towarzyszy im wszędzie i chroni ich od zasadzek i sideł diabelskich, które ustawicznie zastawia na dusze kapłana. Niechaj moc miłosierdzia Twego, o Panie, kruszy i wniwecz obraca to wszystko, co by mogło przyćmić świętość kapłana, bo Ty wszystko możesz.”

    Droga Gospo, w tym tak ważnym Adwencie, naucz nas nosić Twego Syna Jezusa w naszych sercach tak jak Ty Go nosiłaś w Twym matczynym łonie z tą samą czujną miłością!

    S. Emmanuel +


    PS. 1 – Przygotujcie Boże Narodzenie, ofiarujcie prezenty, które przyniosą światło i nadzieję waszym rodzicom i przyjaciołom! Wśród płyt audio, klasycznych i nowości.

    PS. 2 – Parafia zbuduje nową kapliczkę na cmentarzu za kościołem, tam gdzie spoczywa o. Slavko. Obecnie jest tam stare pomieszczenie z czasów komunistycznych, gdzie do dziś są odprawiane krótkie Msze św. w dniu pogrzebu.

    PS. 3 – Nowe, pasjonujące! « Faustine, apôtre de la Miséricorde ». („Faustyna, apostołka Miłosierdzia”). Pamiątki z ostatnich spotkań bł. Michała Sopoćki z s. Faustyną, historia pierwszego obrazu Jezusa Miłosiernego i założenia zgromadzenia, o jakie Jezus prosił s. Faustynę. Poruszające świadectwa nawróceń. . Ed du Cerf, 20€, zdjęcia, 315 stron. Tel : 0145031760.
    Nie pomińcie pięknej książeczki: "La consécration au Christ par Marie" (Poświęcenie się Chrystusowi przez Maryję), Maryse Cayrel, wg St Louis Marie de Montfort. Proste, inspirujące i praktyczne! Ed "Rassemblement à Son Image“, tél 0490013046 - 8,50€ + port. http://www.asonimage.fr/ - saintgabriel@free.fr

    PS. 4 – Krzyże zabronione? Jesteśmy dumni z Włochów, którzy nie zaakceptowali żądania Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu, żeby usunąć krzyże ze szkół! Zorganizowali protesty i zawiesili krzyże tam, gdzie ich jeszcze nie było… Francja powinna uczynić to samo!

    PS. 5 – Czytajcie i podarujcie "L'Enfant caché de Medjugorje" („Ukryte Dzieciątko z Medjugorie - świadectwa łask”) s. Emmanuel. Wydawnictwo Ta książka otrzymała imprimatur w Portugalii. Aby zdobyć już wydane wersje po angielsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, niemiecku, polsku, chorwacku, arabsku, łotewsku i holendersku, skontaktujcie się z childrenofmedjugorje.com. Wersje rumuńska, rosyjska, koreańska, albańska, słowacka, węgierska i chińska są w trakcie opracowywania. Poszukujemy dobrych tłumaczy na język czeski, japoński i słoweński.

    PS. 7 – Widząca Vicka ciągle cierpi w klinice w Zagrzebiu, gdzie jej terapia wydaje się przedłużać. Nadal módlmy się za nią i z nią! Ojciec Jozo Zovko opuścił swą chorwacką wyspę i przebywa teraz w Austrii. Ma się dobrze.

    PS. 8 – Zapiszcie się! Każdego miesiąca otrzymujcie email z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel. W języku francuskim: wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com lub pray@childrenofmedjugorje.com,
    Po angielsku i niemiecku: pray@childrenofmedjugorje.com,
    Strona http://www.childrenofmedjugorje.com/ podaje te wiadomości po francusku i w innych językach.
    Jeśli już zapisaliście się i nie otrzymujecie orędzi, to zechciejcie ponownie wysłać wasz adres e-mail i sprawdźcie, czy nie blokuje wasz filtr.


    źródło „Enfants de Medjugorje”, jak również adres naszego francuskiego serwera www.enfantsdemedjugorje.com


    :: godzina 11:23.15
    19/11/2009
    DLACZEGO, RACHUNEK SUMIENIA ?

    Rachunek sumienia to spojrzenie na siebie w prawdzie - w świetle Bożej miłości. Rachunek sumienia jest pełnym miłości spotkaniem z Bogiem Sprawiedliwym, którego miłosiernym owocem jest głębokie nawrócenie dokonane w sakramencie spowiedzi świętej - sakramencie pojednania. To doświadczenie wielkości przebaczającego Boga, który się nie gniewa, ale wybacza. Rachunek sumienia to początek uzdrowienia duszy, to kolejna szansa na lepsze życie, wzmocnienie więzi między Bogiem, a człowiekiem. To czas, by powiedzieć Bogu z głęboką pokorą i dziecięcą ufnością - przepraszam. Ale rachunek sumienia to nie tylko szukanie w sobie słabości i grzechów, lecz także dostrzeganie ile dobra dokonało się we mnie i przeze mnie poprzez łaski (współpracę z Bożymi łaskami) od ostatniej spowiedzi świętej Jest to całościowe popatrzenie na swoje życie. To czas na przeanalizowanie swojego postępowania, weryfikacje myśli, uczuć, pragnień... To uświadomienie sobie jak wiele dobra otrzymuję od Boga i co z tym dobrem robię. Rachunek sumienia prowadzi do indywidualnej odpowiedzi człowieka na Jezusowe pytanie "czy miłujesz Mnie?"

    Rachunek sumienia można odprawiać za pomocą wielu utartych już schematów, ale zawsze zmierza on do uświadomienia sobie tego - co jeszcze oddala mnie od Dobrego Boga, co we mnie Go rani, gdzie osłabła moja czujność, w którym momencie zgasła oliwna lampa rozświetlająca Boża drogę, gdzie i dlaczego zabrakło silnej woli czuwania nad sobą?

    Rachunek sumienia winna poprzedzić pełna wiary, głęboka modlitwa do Ducha św., byśmy z pomocą Jego siedmiorakich darów potrafili odkrywać samych siebie, wejrzeć z odwagą w głąb swojej duszy nazywając po imieniu zło popełnione. Tu nie ma miejsca na wstyd, na rutynę, powierzchowność - jestem ja z bagażem skutków grzechu pierworodnego, ze swoją słabością, grzeszną naturą i jest Bóg czysty jak łza, który blaskiem swojej świętości przenika na wskroś każdą sekundę mojego życia. Nie jest przy tym despotycznym Sędzią, ale Ojcem Miłosierdzia.

    Modlitwa do Ducha Świętego przed rachunkiem sumienia

    Przyjdź Duchu Święty, Duchu światła i prawdy, który przenikasz tajemnice serca ludzkiego, przed którym nie ma nic skrytego; przyjdź i oświeć mój rozum, abym przypomniał sobie swoje grzechy i poznał ich złość. Przyjdź i skrusz moje serce, abym za te grzechy szczerze żałował, a wolę umocnij do powzięcia skutecznego postanowienia poprawy. Najświętsza Panno, święty Aniele Stróżu i wszyscy moi święci Patronowie, wyproście mi łaski potrzebne do poznania, czym obraziłem Najświętszego Boga. Amen.

    Rachunek sumienia można odprawiać w południe i wieczorem każdego dnia. Ta pobożna praktyka ułatwia życie, ponieważ nieustannie towarzyszy nam pamięć na Obecność Bożą. Jest to pełna miłości kontrola nad swoim postępowaniem i niejednokrotnie bardzo pomaga w unikaniu uległości grzechom ciężkim.

    Rachunek sumienia przed spowiedzią świętą winien być odprawiony w pewnym porządku.

    Najpierw powinien rozświetlić moje relacje z Bogiem, następnie z bliźnimi, a na końcu mój stosunek do samego siebie. Jak już zostało powiedziane możemy oprzeć się na 10 Przykazaniach Bożych, tzn.

    - obowiązki wobec Boga
    - oddawanie czci imionom świętym
    - poszanowanie dnia świętego
    - cześć i szacunek dla rodziców, przełożonych, starszych
    - obowiązki wobec życia i zdrowia
    - szacunek dla ciała
    - poszanowanie własności
    - mówienie prawdy
    - posłuszeństwo przykazaniom Kościoła

    Trzeba również zaznaczyć, że inaczej trochę będzie wyglądał rachunek sumienia ojca rodziny, matki, dziecka, staruszki, kapłana, pustelnika czy studenta. Wynika to z odmienności stylu życia. Zawsze jednak dotyczyć będzie tego samego - miłości wobec Boga i braku tej miłości.

    Dlatego zachęcam, by rachunek sumienia nie stał się rutynowym sięganiem po gotowe opracowania lecz był osobistym wejrzeniem w głąb swego serca, w obecności Pana. Bardzo pomocnym może okazać się tutaj Hymn o miłości św. Pawła (1 Kor. 13), poprzez który możemy uświadomić sobie co naprawdę w życiu jest ważne, a do czego ludzka natura tak naprawdę dąży. Wszystko wyjaśniają nam już pierwsze strofy hymnu: "gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał..... byłbym niczym", nawet ogromna wiedza bez miłości, czyni mnie niczym..., pytajmy się dalej: czy jestem cierpliwy - kiedy jestem niecierpliwy, dlaczego jestem niecierpliwy, itd. ..., czy zazdroszczę? Komu zazdroszczę?, czego zazdroszczę? Dlaczego zazdroszczę..., a co z gniewem, a co z pychą?..... i jeszcze bardzo, bardzo wiele niesie ze sobą treść hymnu...

    Hymn o miłości

    Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość.

    Rachunek sumienia jest pragnieniem woli na poprawę życia - dlatego wzbudzając szczery akt żalu - Duch św. sam podpowie jakich środków użyć, by dobrze był odprawiony.


    :: godzina 13:34.58
    18/11/2009
    Listopad z Królową Pokoju

    19 LISTOPADA
    Wiecie, że pragnę was prowadzić drogą świętości. Ale nie chcę nikogo do tego zmuszać siłą. Chcę, aby każde z was pomogło Mi i pomogło samo sobie przez małe ofiary. Wówczas będę mogła wami kierować i będziecie co dzień bliżej świętości. Dlatego, drogie dzieci, nie chcę was zmuszać, do życia Mymi poleceniami. Ten długi czas, w którym przebywam z wami, jest znakiem niezmiernej miłości, jaką wam niosę. Chciałabym żeby każde z was stało się święte.

    20 LISTOPADA
    Zachęcam was wszystkich do modlitwy, aby wypełniły się w was plany Boże i wszystko, co przez was chce Bóg zdziałać.

    21 LISTOPADA
    Drogie dzieci, nie dozwólcie, aby szatan stał się panem waszych serc, bo wówczas będziecie obrazem szatana, a nie Moim. Proszę was o modlitwę, abyście się stali świadkami Mojej obecności. Bez was Pan Jezus nie może wypełnić tego, czego pragnie. Pan dał każdemu wolną wolę i możecie nią rozporządzać.

    22 LISTOPADA
    Każdy z was ma szczególny dar sobie właściwy i może sam w swym sercu go rozpoznać.

    23 LISTOPADA
    Jeżeli otrzymałeś dar od Boga, bądź z niego dumny. Ale nie mów, że jest twój, mów, że pochodzi od Boga.

    24 LISTOPADA
    Pragnę wam powiedzieć, że to okres szczególny dla was i dla parafii. W lecie mówicie, że macie wiele pracy. W tej chwili nie ma pracy w polu. Dlatego zachęcam was do pracy nad sobą. Przychodźcie na Mszę, macie teraz więcej czasu.
    Drogie dzieci, wielu ludzi przychodzi mimo złej pogody, bo Mnie kochają i chcą Mi udowodnić swoją miłość. Proszę was, byście i wy udowodnili Mi waszą miłość. Przychodźcie na Mszę. Pan Jezus was obficie wynagrodzi.

    25 LISTOPADA
    Proszę was, byście pomogli innym swoim spokojem, aby był on widoczny i by ludzie zaczęli go szukać. Posiadacie pokój, drogie dzieci, więc nie możecie zrozumieć, czym jest brak pokoju. Proszę was, byście przez swe modlitwy i życie zniweczyli wszelkie zło między ludźmi i zdemaskowali przebiegłość szatana.
    Módlcie się, aby prawda zwyciężyła w waszych sercach.

    26 LISTOPADA
    Nie jest bez znaczenia, w jakiej wspólnocie się modlicie.
    Obecność Ducha Świętego nie jest jednakowo potężna w całym Kościele. Również moc Ducha Świętego działająca w kapłanach, którzy prowadzą wspólnoty, nie jest jednakowa. Nie wszyscy wierni modlą się w ten sam sposób.

    27 LISTOPADA
    Gdy macie trudności i potrzebujecie czegoś, przychodźcie do Mnie.

    28 LISTOPADA
    Diabeł stara się narzucić wam swą moc, ale bądźcie silni i
    trwajcie w wierze. Macie modlić się i pościć. Będę zawsze
    blisko was.
    Moje drogie aniołki, idźcie w pokoju Bożym.

    29 LISTOPADA
    W czwartek niech każdy z was znajdzie sposób na post. Kto pali, niech się powstrzyma od palenia. Kto pije alkohol, niech nie pije. Niech każdy powstrzyma się od czegoś, co mu miłe.
    Nowenna przed świętem Niepokalanego Poczęcia

    30 LISTOPADA
    Módlcie się, módlcie. Niech parafia modli się co dzień do Serc Jezusa i Maryi podczas nowenny przed Niepokalanym Poczęciem.

    Z książki Rene Lejeune"Posłanie z Medjugorje"

    :: godzina 12:48.15
    17/11/2009
    Fulla Horak - Myśli o niebie.

    Niebo - to nie bezruch i bezczynność! "Patrzenie w oblicze Boga", to - niemożność czynienia czegokolwiek inaczej - niż wedle Jego woli. Gdyby to chcieć znowu do czegoś zrozumiałego nam porównać, można by powiedzieć, że stan zbawionej duszy, to posłuszne, celowe i twórcze krążenie jej świadomości w rytm uderzeń Wszechmocy Bożego Serca.

    Wszystkie te wysokie Kręgi Nieba są przybytkami Świętych, ale nie tylko tych, którzy byli kanonizowani. Całe zastępy cichych i Bogu - za życia już - oddanych dusz, o których świętości świat niczego nie wie, w tych właśnie wysokich Kręgach Nieba podziwiają i wielbią Wszechmoc i Świętość Boga. Wiem np. od św. Magdaleny - Zofii o takiej jednej świętej praczce. Całe życie stała nad balią i prała. Zarabiając ciężko na ten słony od mydlin, codzienny chleb dla siebie i rodziny, nie buntowała się, nie skarżyła, przyjmowała wszystko z poddaniem jako zgodne widocznie z wolą Bożą, i każdym wysiłkiem, całym znużeniem, wszystkim niedostatkiem, nieustannie, znad swojej balii - chwaliła Boga. Bez wielkich słów - cicho, niezauważenie, po prostu... Żyła stale z myślą o Jego obecności, dla jego Miłości przetrwała pogodnie długi szereg lat w upokorzeniu i trudzie - to też Bóg dopuścił jej duszę przed Swoje Oblicze... Praczka ta jest dzisiaj Świętą w Niebie.

    DUCH ŚWIĘTEGO OPIEKUNA musi też swym charakterem i możliwościami odpowiadać charakterowi i usposobieniu wziętego w opiekę człowieka. Święty, z wysokości uzyskanego przez swe zasługi poziomu doskonałości, czerpiąc niejako z kapitału, którym z woli Boga wolno mu rozporządzać - łatwiej i szybciej działać może w pokrewnej i podobnej sobie duszy. W cieple i blasku działań Św. Opiekuna, rozwijają się wtedy w człowieku wszystkie dobre skłonności, które Bóg wsiał mu w duszę.

    DUCHY JASNE, to dusze ludzi zbawionych, które "pracują" wspólnie ze Świętymi dla chwały i miłości Bożej. Wyszukują sobie one na ziemi ludzi, odpowiadających ich możliwościom i pragną im pomagać dla radości służenia Bogu. Chcą w ten sposób wykorzystać i zużytkować wszystkie możliwości, które im stopień ich świętości, jasności i mocy, przyznaje. Duch Jasny, znalazłszy wśród ludzi człowieka, którego uposażenia duchowe odpowiadają jego działaniu, - natchnieniami stara się go pozyskać dla spraw Bożych. Gdy dobrą wolą kierowany człowiek podda się ufnie jego wpływowi, w miarę duchowego rozwoju człowieka - a w miarę rozszerzających się jego możliwości - zmieniają się też przy nim działające Duchy. Jedne, spełniwszy swe zadania odchodzą, a na ich miejsce napływają inne, mocniejsze, by wreszcie urobić podłoże dla ostatecznego i stałego opiekuna duszy, którym zazwyczaj jest Święty.

    Człowiek słyszący, nie potrafi tak silnie zasłonić sobie uszu, by do nich nie doszedł np. huk armat Słuch jego, z natury rzeczy, musi go przyjąć. Tak samo dusza obdarzona łaską, przeniknięta Duchem Św., nie może przestać być rozumną. Nie ma w niej miejsca ani pojęcia na nic innego. Wsłuchiwanie się, rozumienie i podziw dla doskonalej harmonii i ładu planów Bożych, pełne zadowolenie i zachwyt dla Jego praw - oto Niebo!

    W Niebie odnajdzie dusza wszystkie pragnienia - ale odnajdzie Je w formie doskonałej. Odnajdzie tam nawet to, co niepomyślane leżało na jej dnie - jako tęsknota.
    Święty staje się Opiekunem danego człowieka, albo bez jego wiedzy, gdy wie, że poparty niezasłużoną łaską, może on w przyszłości wiele dobrego zdziałać dla spraw bożych na ziemi - albo wtedy, gdy ukochawszy specjalnie któregoś ze świętych, gorąco go człowiek o tę opiekę poprosi. Jeżeli człowiek w swym życiu wewnętrznym jest chwiejny i nijaki, widocznie nie ma jeszcze przy sobie silnego Opiekuna, albo - co gorsza - ma ich kilku i to tych ze świata ciemności. Gdy bowiem człowiek nie ma silnej woli ku dobremu, zazwyczaj zwycięża w nim zło, albo w najlepszym razie zostanie "letnim" do śmierci. Święty nie ma dostępu do człowieka, w którym brak dobrej woli, w którym nie było nawet prób i wysiłków, celem wypracowania jej.

    Modlitwą i ukochaniem któregoś ze świętych może najbardziej chwiejny człowiek, uprosić sobie tak silnego opiekuna, że pod jego działaniem dawna chwiejność i niezdecydowanie znikną bez śladu.

    Kościół Tryumfujący - to nie mająca granic sfera blasku, szczęścia i mocy, biorąca swój początek z Trójcy Przenajświętszej, a kończąca się na najuboższej, najmniej uposażonej, na najniższym skraju Kręgu Poznania trwać mającej duszy. Z tego bezmiaru wydzieliła Wola Boża pewne moce, pewne Kręgi, pewne kategorie Duchów, dla bezpośredniego działania na ziemi. I tak przede wszystkim korzysta człowiek z opieki Aniołów Stróżów, Patronów, Opiekunów i całego zastępu Duchów Jasnych.
    Tu - urzeczywistnia się wszystko, co nasza wyobraźnia mogła stworzyć. Wszystkie bowiem najbardziej fantastyczne myśli ludzkie są ledwie bladym, dalekim refleksem pomysłowości Bożej. Boża fantazja nie ma granic, a każda myśl Jego jest równocześnie aktem twórczym.

    :: godzina 15:26.21
    16/11/2009
    Matka Miłosierdzia

    Najświętsza Maryja Panna Ostrobramska

    Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
    Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
    Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
    Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.

    Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
    I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
    Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
    Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
    (Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
    Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
    I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
    Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
    Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.

    Adam Mickiewicz
    Pan Tadeusz, Inwokacja

    Ostra Brama w Wilnie Zarówno cudowny obraz, jak i kaplica, w której się mieści, oraz sama Ostra Brama mają bogatą historię, ściśle wiążącą się z historią rozbudowy Wilna. Na przełomie XV-XVI w. postanowiono otoczyć je murem obronnym. Powstało dziewięć bram miejskich, z których jedna (jedyna zachowana do naszych czasów) nosiła nazwę Miednickiej, inaczej Krewskiej. Nieco później przyjęła się inna nazwa bramy - Ostra. Zgodnie z tradycją na bramach obronnych zawieszano święte obrazy. Ostra Brama po obu jej stronach również miała własne obrazy, które po pewnym czasie uległy zniszczeniu. Jednym z tych obrazów był wizerunek Matki Bożej. Z czasem miejsce to stało się miejscem modlitwy do Maryi. Kult Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy jest ogromny i niezrównany w swej sile. Sięga drugiej połowy XVII w. i wiąże się z obroną murów miasta. Jednakże wyraźne jego wzmożenie nastąpiło w I połowie XVIII w. Szczególny rozwój czci do Matki Miłosierdzia nastąpił po rozbiorach Polski. W 1993 roku modlił się w kaplicy w Ostrej Bramie Jan Paweł II. Ofiarował wtedy Matce Bożej Miłosierdzia złotą różę. Kult Matki Boskiej Ostrobramskiej jest ciągle żywy i obecny nie tylko na terenie Litwy, ale także w sąsiednich krajach. W Polsce około 30 parafii ma za patronkę Matkę Bożą Ostrobramską.

    Oryginalny obraz jest namalowany temperą na ośmiu dębowych deskach, jest więc duży. W późniejszych latach obraz został przemalowany farbą olejną; zmieniono także wizerunek Matki Bożej (zamalowano m.in. pukiel włosów wymykający się spod chusty i skrócono palce dłoni). Nie znamy twórcy obrazu. Namalowano go prawdopodobnie w I poł. XVII wieku na wzór obrazu Martina de Vosa - flamandzkiego artysty. Dzisiaj odrzuca się całkowicie wersję o wschodnim pochodzeniu obrazu, który miał przywieźć z wyprawy książę litewski Olgierd w XIV wieku, jak też i to, że Matka Boża ma twarz Barbary Radziwiłłówny.

    Najświętsza Maryja Panna Ostrobramska Głowę Matki Bożej zdobią dwie korony. Pierwsza pochodzi z końca XVII wieku, w XIX wieku ozdobiona została klejnotami ofiarowanymi jako wota. Druga korona, z połowy XVIII wieku, podtrzymywana jest przez dwa aniołki i ozdobiona sztucznymi kamieniami. 2 lipca 1927 r. odbyła się uroczysta koronacja obrazu złotymi koronami. Dokonał jej arcybiskup metropolita warszawski kard. Aleksander Kakowski w obecności prezydenta Ignacego Mościckiego i marszałka Józefa Piłsudskiego.
    Obraz przedstawia pochyloną Madonnę bez Dzieciątka. Głowę otoczoną promienną aureolą Maryja lekko pochyla w lewo, smukłą szyję zdobi szal. Jej twarz jest pociągła, półprzymknięte oczy dodają jej powagi; ręce trzyma skrzyżowane na piersiach.

    Ostra Brama wiąże się również w istotny sposób z kultem Miłosierdzia Bożego. Obraz Miłosierdzia Bożego został namalowany w Wilnie i wystawiony publicznie właśnie w Ostrej Bramie (26-28 kwietnia 1935 r.). Tu też św. Faustyna miała wizję triumfu obrazu Miłosierdzia Bożego.
    Bardzo silne są też związki Jana Pawła II z Ostrą Bramą:
    "W momencie mojego wyboru na Stolicę Piotrową pomyślałem o Matce Najświętszej z Ostrej Bramy" (6 września 1993 r.); "Niedługo po tym, jak niezbadanym wyrokiem Bożym zostałem wybrany na Stolicę Piotrową, udałem się do litewskiej kaplicy Matki Miłosierdzia w podziemiach Bazyliki Watykańskiej. I tam, u stóp Najświętszej Dziewicy, modliłem się za was wszystkich" (8 września 1993 r.).
    Opiece Matki Miłosierdzia Jan Paweł II przypisuje uratowanie z zamachu z 13 maja 1981 r.: "Kiedy mogłem kontemplować oblicze Matki Bożej w sanktuarium w Ostrej Bramie w Wilnie, skierowałem do Niej słowa wielkiego polskiego poety, Adama Mickiewicza: «Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie! (...) Jak mnie (...) do zdrowia powróciłaś cudem!». Powiedziałem to na koniec modlitwy różańcowej odmówionej w sanktuarium ostrobramskim. I głos mi się załamał..." (13 maja 1994 r.).

    Z brewiarz.katolik.pl

    :: godzina 14:28.47
    16/11/2009
    Pielgrzymka ZIEMIA ŚWIĘTA -EGIPT- JORDANIA

    W dniach 6.01 - 20.01.2010 r.

    Dzień 1. Rano wylot do Sharm El Sheikh w Egipcie. Zakwaterowanie w hotelu. Obiadokolacja, nocleg.
    Dzień 2. Czas wolny, można skorzystać z wycieczek fakultatywnych, obiadokolacja.
    Ok. godz.22°° - odbiór śniadania w formie suchego prowiantu. Wyjazd na Górę Synaj /dla chętnych wejście na Górę Mojżesza na wschód słońca/.

    Dzień 3. Zwiedzanie Klasztoru św. Katarzyny. Powrót do Sharm El Sheikh .
    Czas wolny. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 4. Wczesna pobudka. Przejazd do granicy Taba-Eliat-Arava /Egipt-Izrael- Jordania/. Po drodze widok na Wadi Rum i zatrzymanie się przy źródle Mojżesza. Zwiedzanie Petry /ruina starożytnej twierdzy Nabatejczyków i Khazneh-skarbiec/ czyli grobowiec wykuty w czerwonym piaskowcu.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 5. Przejazd do Amman /zwiedzanie dzisiejszej stolicy Jordanii/. Góra Nebo /tradycyjne miejsce śmierci Mojżesza/. Madaba /mozaika złożona z 2 milionów kawałków, przedstawiająca mapę Ziemi Biblijnych/. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 6. Przejazd do Jerozolimy. Zwiedzanie Nowego Miasta. Wejście na Górę Oliwną, Kościół Pater Noster, Kościół Dominus Flevit i Kościół Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Spacer wzdłuż drogi Niedzieli Palmowej do Ogrodu Getseman i Kościół Wszystkich Narodów, Kościół Grobu Maryi i Wniebowzięcia N.M.P.
    Grota Pojmania Pana Jezusa. Betlejem – wizyta w Bazylice Narodzenia Pańskiego, zwiedzanie Groty Jeremiasza i Pola Pasterzy. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 7. Jerozolima – Stare Miasto. Wzgórze Świątynne. Mur Płaczu. Kościól św. Anny, konwent Ecce Homo, przejście Drogą Krzyżową /Via Dolorosa/. Bazylika Grobu Pana Jezusa, przejście na górę Syjon do Opactwa Zaśnięcia Matki Bożej, Grobu Dawida i Wieczernika. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 8. Jezioro Galilejskie /płynięcie łódką/ Kafarnaum – dom św. Piotra. Tabgha – kościół Prymatu św. Piotra i kościół Rozmnożenia Chleba, postój w baptysterium w Jardenit nad Jordanem /miejsce chrztu Pana Jezusa/. Góra Ośmiu Błogosławieństw. Kana Galilejska. Przejazd do Jerozolimy, zachodnia część miasta do AIN Karem – zwiedzanie kościoła Narodzenia św. Jana Chrzciciela i kościoła Nawiedzenia św. Elżbiety. W drodze powrotnej zwiedzanie Menory, Knessetu oraz Yad Vashem. Obiadokolacja i nocleg.
    Dzień 9. Przejazd do Galilei. Po drodze zwiedzanie Jerycha – najstarszego miasta świata
    i Góry Kuszenia. Góra Tabor – miejsce Przemienienia Pana Jezusa. Cezarea Nadmorska /zw: akwedum, amfiteatr/, Hajfa, Góra Karmel, Grota Eliasza, Kościół Maryi Panny – Pani Karmelu Nazaret – kościół zwiastowania Maryi i Dom Józefa. Obiadokolacja i nocleg w Nazarecie.

    Dzień 10. Wizyta w Betanii /dom Marii, Marty i Łazarza/. Przejazd nad Morze Martwe /kąpiel/. Przekroczenie granicy Izraelsko-Egipskiej, powrót do Sharm El Sheikh.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 11. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 12. Przejazd do Kairu i zwiedzanie: Muzeum Narodowego ze skarbami grobowca, Tutenhamona, piramid /Cheoposa, Chefrena i Mykerinosa/ i Wielkiego Sfinksa w Gizie. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 13. Zwiedzanie koptyjskiej części Kairu; kościół NMP, św. Jerzego, św.Sergiusza, św.Barbary, Synagoga. Powrót do Sharm El Sheikh . Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 14. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 15. Czas wolny, godz.12.00 wykwaterowanie z hotelu i powrót do Polski.

    Cena 3 760 zł. zawiera:
    przelot samolotem, zakwaterowanie w hotelach / Egipt 3* Izrael 2* pokoje
    2 i 3 osobowe / 14 noclegów, 14 śniadań, 14 obiadokolacji, ubezpieczenie KL i NNW, opłaty lotniskowe, przewodnika i transfery autokarem w Egipcie Jordanii i Izraelu.
    Cena nie zawiera : biletów wstępu - 104 USD / opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu. Opłaty granicznej w Izraelu, Egipcie i Jordanii - 60 USD ,opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu, wizy egipskiej - 16 USD,napoi do obiadokolacji, wycieczek fakultatywnych i wydatków osobistych.

    ZAPISY: pod tel. 812 21 75 do 15.oo i 671-76-34 po 18,oo i 507183347 E–mail: batkoster@gmail.com

    Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu, data urodzenia, telefon kontaktowy.
    Spotkania organizacyjne i zapisy w dn.24 listopada i 1 grudnia 2009r.

    Parafia MB.Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 wtorek 16.00 –18.00 salka poniżej kancelarii.

    ZAPRASZAMY - POZOSTAŁO KILKA MIEJSC.

    :: godzina 14:06.05
    12/11/2009
    Ostrzeżenie z Rzymu o Antychryście

    W ostatnich tygodniach Ze Stolicy Piotrowej dwukrotnie padły mocne słowa potwierdzające prawdę o przyjściu Antychrysta. Najpierw zrobił to Ojciec Święty w Spe Salvi, a w zeszłą sobotę kardynał Dias – legat papieski – na obchodach 150 rocznicy objawień w Lourdes poświęcił całą uroczystą homilię tematowi przyjścia Antychrysta i walki Matki Bożej z nim. [zob. wątek na Forum Fronda]

    Poniżej przytaczamy uwagi znanego włoskiego dziennikarza Antonio Socci:

    "Ale słowa wypowiedziane przez kardynała Dias w minioną sobotę, później opublikowane przez „Osservatore Romano” (co jest znaczącym faktem), wywołują największe poruszenie. Prałat wygłaszał kazanie w sanktuarium w Lourdes inaugurując jako nuncjusz papieski 150-letnią rocznicę objawień. Chodzi o objawienia Madonny Bernadecie Soubirous, które miały swój początek 11 lutego 1858 r.

    W tych uroczystych okolicznościach nuncjusz papieski przekazał „serdeczne pozdrowienia Jego Świątobliwości” a następnie rzekł: „Madonna zstąpiła z nieba jako matka bardzo zatroskana z powodu swoich dzieci… Ukazała się w grocie Massabielle, która stanowiła w owym czasie bagno, gdzie pasły się świnie i tam właśnie chciała aby wybudowano sanktuarium, wskazując, że łaska i miłosierdzie Boże większe są od bagna grzechów ludzi. W miejscu nieopodal objawień Dziewica sprawiła, że wystrzeliło źródło wody czystej, którą pielgrzymi piją i zanoszą całemu światu – odzwierciedla to pragnienie naszej drogiej Matki, by jej miłość i zbawienie jej Syna docierały aż po krańce świata. W końcu, z tej groty Dziewica Maryja wezwała wszystkich do modlitwy i pokuty, by w ten sposób biedni grzesznicy nawrócili się.”

    Kardynał mówił o tych objawieniach w kontekście nieustawicznej walki pomiędzy siłami dobra i zła. "Walka, która wydaje się rozpocząć w naszym pokoleniu, w ostatecznym epilogu, przygotowanym przez „długi łańcuch objawień maryjnych” w czasach współczesnych, które miały swój początek „w 1830 r. w Rue du Bac w Paryżu, gdzie został zapowiedziany decydujący udział Dziewicy Maryi w batalii pomiędzy nią a demonem, jak to opisane jest w Księdze rodzaju i Apokalipsie.
    To prawdziwy teologiczny fresk historii naznaczony przez kardynała, który wymienia również Fatimę i Medjugorje: „Po objawieniach w Lourdes Madonna nie zaprzestała ukazywania w całym świecie swoich matczynych trosk z powodu losu ludzkości. Wszędzie prosiła o modlitwy i pokutę dla nawrócenia grzeszników, ponieważ przewidywała duchowe zepsucie niektórych krajów, cierpienia, jakie spadną na Ojca Świętego, ogólne osłabienie wiary chrześcijańskiej, trudności w Kościele, przyjście Antychrysta i jego próby zastąpienia Boga w życiu ludzi: próby, które mimo że kończą się sukcesem, skazane są mimo wszystko na niepowodzenie.”

    Zdanie krótkie ale istotne w ustach prałata: „Madonna tak często ukazywała się w tych czasach „ponieważ przewidywała” wielką apostazję wiary, prześladowania w Kościele, cierpienie papieża – cytat – „przyjście Antychrysta”.
    To zdanie nawiązuje ewidentnie do słów Matki Bożej w którymś z przytoczonych objawień.

    Tak oto nuncjusz papieski mówiąc o naszych czasach odnosi się ponownie i publicznie do Antychrysta w kilka dni po wydaniu encykliki. W Nowym Testamencie osoba ta niekoniecznie związana jest z czasami ostatecznymi. Sam Jezus przepowiada nadejście „fałszywych chrześcijan i fałszywych proroków” zdolnych do „wprowadzenia w błąd, jeśli możliwe także i wybranych” i „wielki zamęt”, jakiego historia ludzkości jeszcze nie widziała (Mt 24,24). Św. Paweł tłumaczy, że nastąpi „apostazja” (Tes 2,3), to znaczy porzucenie Boga i Kościoła, będzie miała miejsce zatem „działalność człowieka grzechu”, „syna zatracenia”, tego, „który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem” (Tes 2 3-4).

    Totalna niemalże dominacja zła w świecie, którą się tutaj przewiduje. Nie wiadomo jak, kiedy i dlaczego. To scenariusz horroru i zła mrożącego krew w żyłach. Teolodzy dyskutują, czy Antychryst to konkretna osoba, którą się przepowiada czy system władzy. Uderzające jest to, że w tych tygodniach mówi się o tym z takim naciskiem pochodzącym ze Stolicy Piotrowej, ewidentnie za przyczyną „informacji” pochodzących z wyjątkowych „źródeł”, takich jak orędzia objawień maryjnych, orędzia mistyków czy objawienia prywatne. Te publiczne oświadczenia pokazują z jakim alarmem Watykan patrzy na wydarzenia w świecie. Zresztą dramatyczne jest także przesłanie pontyfikalne z okazji Dnia pokoju na 1 styczeń przyszłego roku, gdzie wzywa się do czujności przed zepsuciem moralnym (rodzin i życia) i materialnym (na przykład broń nuklearna).
    Obraz jest zatrważający. Stolica Apostolska jednakże nie jest jakąś polityczną organizacją i nie ocenia sytuacji jedynie ziemskim spojrzeniem. Jest pewność, że można liczyć na „wyższą” pomoc. Kardynał Dias w kazaniu sobotnim tłumaczył: „Tu, w Lourdes, jak wszędzie w świecie, Najświętsza Maryja Panna rozpościera ogromną sieć nad swoimi duchowymi synami i córkami by odeprzeć atak sił Nieprzyjaciela w całym świecie, by zamknąć go i przygotować w ten sposób ostateczne zwycięstwo jej Boskiego Syna, Jezusa Chrystusa. Najświętsza Maryja Panna zaprasza nas dziś jeszcze raz do tego, by wziąć udział w jej legionie w walce przeciwko siłom zła.”

    Prałat powtarza – jeśli nie jest jasne – że “walka pomiędzy Bogiem a Jego wrogiem zawsze jest zagorzała, dziś jeszcze bardziej niż w czasach Bernadety, 150 lat temu” i “ta batalia przynosi ze sobą niezliczone ofiary”. Wyjawia zatem słowa, jakie wypowiedział kardynał Wojtyła 9 listopada 1976r., kilka miesięcy przed swoim wyborem na papieża: „Znajdujemy się dziś w obliczu największej walki, jaką ludzkość jeszcze nie widziała. Nie sądzę, aby wspólnota wiernych całkowicie zrozumiała. Stoi dziś przed nami finalna walka między Kościołem a anty-kościołem, między Ewangelią a anty-ewangelią.”
    Słowa wywołujące poruszenie. Kolejne potwierdzenie. Wydaje się rzeczą ewidentną, że Wikariusz Chrystusowy i jego najbliżsi współpracownicy wiedzą więcej i pragną przygotować chrześcijan do tej „finalnej walki”. Ich powtarzane apele do odpowiedzenia na wezwania Madonny wystarczają, by poważnie zastanowić się nad tym, co dzieje się i co zdarzy się w Kościele i świecie. Najbliższa przyszłość, która nie jest nam znana, ale która – jak tłumaczy Dias – będzie zwycięska dzięki Maryi. Ona sama oznajmiła w Rue du Bac: „Przyjdzie czas, niebezpieczeństwo będzie wielkie, wszystko wyda się być stracone. Wówczas będę z wami.”

    Antonio Socci

    da “Libero”, 14 dicembre 2007"

    Tłumaczenie: Yahina

    Za: Forum Krzyż

    :: godzina 10:25.26
    12/11/2009
    Nowenna Polaków do Świętego Michała Archanioła.

    Jednego dnia na początku tego miesiąca dotarły do nas dwie bolesne wiadomości.
    Oto zakończył się proces ratyfikacyjny Traktatu z Lizbony, który - ustanawiając europejskie super-państwo - kładzie kres suwerenności Polski, oraz zakłada fundamenty przyszłego,totalitarnego ustroju na naszym kontynencie. W tym samym czasie Trybunał Praw Człowieka w Strassburgu orzekł, iż rzekomo w imię praw człowieka należy usuwać krzyże ze szkół, jeżeli ktokolwiek sprzeciwi się ich obecności.
    Atak na prawa Kościoła i ludzi wierzących dokonywany jest w tym samym czasie, co atak na prawo narodów do wolności. To nie jest przypadek.Idzie o pozbawienie wolności poszczególnych ludzi i całych narodów. W Europie coraz wyraźniej wieje grozą i ten powiew grozy dociera także do Polski.
    11 listopada każdego roku jest dla Polaków naturalną okazją do modlitwy za Ojczyznę, ale jest też dobrą okazją do modlitwy o wolność publicznego wyznawania wiary w Polsce i w całym świecie.
    Pamiętamy, że walka z polskością, toczona na naszych ziemiach, tak często łączyła się z walką przeciwko Kościołowi Powszechnemu,a obrona katolicyzmu była jednocześnie obroną polskości.
    W niejednej chwili zagrożenia Polacy bronili się modlitwą, a zwłaszcza sięgali po szczególny oręż nowenny. Natomiast ze względu na charakter obecnych zagrożeń naturalnym jest zwrócenie się do św. Michała Archanioła, wodza wszystkich wojsk niebieskich.
    Począwszy od 11 listopada rozpoczniemy zatem przez kolejnych dziewięć dni nowennę do św.Michała Archanioła, prosząc Go o ratunek dla Polski,a także dla wszystkich narodów zagrożonych przewrotnym i złośliwym złem. Prosić będziemy o ład w Ojczyźnie zgodny z wolą Bożą –o to aby Polska była rzeczywistym Królestwem Pana Jezusa i Jego Najświętszej Matki.
    Odprawiając nowennę za naszą Ojczyznę, zaprosimy do uczestnictwa w niej także Anioła Polski oraz wszystkich naszych braci i siostry, którzy już dostąpili łaski nieba.
    Nowennę rozpoczniemy od przystąpienia do Sakramentu Pokuty oraz pełnego uczestnictwa we Mszy Świętej. Nowenna polegać będzie na codziennym odmówieniu przynajmniej dziesiątki Różańca świętego, oraz codziennym odmówieniu modlitwy:
    „Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciwko niegodziwości i złośliwości szatana bądź nam obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.”
    Modlitwie towarzyszyć będzie post, pokuta i ofiara według własnego wyboru – a zwłaszcza wyrzeczenie się czegoś, co nas zniewala, co sprzeciwia się naszej godności dzieci Bożych i co Bogu w nas podobać się nie może.
    Nowenna zakończy się 19 listopada, w przededniu uroczystości Chrystusa Króla - która w tym roku przypada w niedzielę, 22 listopada – i będzie jednocześnie naszym duchowym przygotowaniem do uczczenia Jezusa Chrystusa jako naszego Pana i Króla.
    Zechciej i Ty włączyć się w nowennę do św. Michała Archanioła, prosząc Go o ratunek dla Polski, a także dla wszystkich narodów.

    Uwierz, tak wiele zależy od Twojej modlitwy!


    :: godzina 9:38.14
    9/11/2009
    Pomódl się proszę w ich intencjach.

    Proszę o modlitwe za Katarzynę, młoda matkę 2 dzieciaków z Warszawy która
    jest już po 2 operacjach, ma raka - o zachowanie jej przy życiu dla dobra
    jej 2 chłopców Kuby i Piotra / 6 i 3 lata/.
    Prosimy też o modlitwę by odnaleźć maleńkiego Kubusia ok. 6 m-cy którego
    matka razem z nim bardzo chorym dzieciakiem się ukrywa, nie leczy małego,
    zaniedbuje, nie kocha, aby Kuba odebrany biologicznej matce odnalazł miłość
    i spokój, i ciepły dobry dom. / matka - młodociana już ma odebranego 1 synka/.

    Pozdrawiam Grażyna


    :: godzina 14:46.55
    9/11/2009
    Pielgrzymka ZIEMIA ŚWIĘTA -EGIPT- JORDANIA
    W dn. 6.01 - 20.01.2010 r.

    Dzień 1. Rano wylot do Sharm El Sheikh w Egipcie. Zakwaterowanie w hotelu. Obiadokolacja, nocleg.
    Dzień 2. Czas wolny, można skorzystać z wycieczek fakultatywnych, obiadokolacja.
    Ok. godz.22°° - odbiór śniadania w formie suchego prowiantu. Wyjazd na Górę Synaj /dla chętnych wejście na Górę Mojżesza na wschód słońca/.

    Dzień 3. Zwiedzanie Klasztoru św. Katarzyny. Powrót do Sharm El Sheikh .
    Czas wolny. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 4. Wczesna pobudka. Przejazd do granicy Taba-Eliat-Arava /Egipt-Izrael- Jordania/. Po drodze widok na Wadi Rum i zatrzymanie się przy źródle Mojżesza. Zwiedzanie Petry /ruina starożytnej twierdzy Nabatejczyków i Khazneh-skarbiec/ czyli grobowiec wykuty w czerwonym piaskowcu.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 5. Przejazd do Amman /zwiedzanie dzisiejszej stolicy Jordanii/. Góra Nebo /tradycyjne miejsce śmierci Mojżesza/. Madaba /mozaika złożona z 2 milionów kawałków, przedstawiająca mapę Ziemi Biblijnych/. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 6. Przejazd do Jerozolimy. Zwiedzanie Nowego Miasta. Wejście na Górę Oliwną, Kościół Pater Noster, Kościół Dominus Flevit i Kościół Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Spacer wzdłuż drogi Niedzieli Palmowej do Ogrodu Getseman i Kościół Wszystkich Narodów, Kościół Grobu Maryi i Wniebowzięcia N.M.P.
    Grota Pojmania Pana Jezusa. Betlejem – wizyta w Bazylice Narodzenia Pańskiego, zwiedzanie Groty Jeremiasza i Pola Pasterzy. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 7. Jerozolima – Stare Miasto. Wzgórze Świątynne. Mur Płaczu. Kościól św. Anny, konwent Ecce Homo, przejście Drogą Krzyżową /Via Dolorosa/. Bazylika Grobu Pana Jezusa, przejście na górę Syjon do Opactwa Zaśnięcia Matki Bożej, Grobu Dawida i Wieczernika. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 8. Jezioro Galilejskie /płynięcie łódką/ Kafarnaum – dom św. Piotra. Tabgha – kościół Prymatu św. Piotra i kościół Rozmnożenia Chleba, postój w baptysterium w Jardenit nad Jordanem /miejsce chrztu Pana Jezusa/. Góra Ośmiu Błogosławieństw. Kana Galilejska. Przejazd do Jerozolimy, zachodnia część miasta do AIN Karem – zwiedzanie kościoła Narodzenia św. Jana Chrzciciela i kościoła Nawiedzenia św. Elżbiety. W drodze powrotnej zwiedzanie Menory, Knessetu oraz Yad Vashem. Obiadokolacja i nocleg.
    Dzień 9. Przejazd do Galilei. Po drodze zwiedzanie Jerycha – najstarszego miasta świata
    i Góry Kuszenia. Góra Tabor – miejsce Przemienienia Pana Jezusa. Cezarea Nadmorska /zw: akwedum, amfiteatr/, Hajfa, Góra Karmel, Grota Eliasza, Kościół Maryi Panny – Pani Karmelu Nazaret – kościół zwiastowania Maryi i Dom Józefa. Obiadokolacja i nocleg w Nazarecie.

    Dzień 10. Wizyta w Betanii /dom Marii, Marty i Łazarza/. Przejazd nad Morze Martwe /kąpiel/. Przekroczenie granicy Izraelsko-Egipskiej, powrót do Sharm El Sheikh.
    Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 11. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 12. Przejazd do Kairu i zwiedzanie: Muzeum Narodowego ze skarbami grobowca, Tutenhamona, piramid /Cheoposa, Chefrena i Mykerinosa/ i Wielkiego Sfinksa w Gizie. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 13. Zwiedzanie koptyjskiej części Kairu; kościół NMP, św. Jerzego, św.Sergiusza, św.Barbary, Synagoga. Powrót do Sharm El Sheikh . Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 14. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 15. Czas wolny, godz.12.00 wykwaterowanie z hotelu i powrót do Polski.

    Cena 3 760 zł. zawiera:
    przelot samolotem, zakwaterowanie w hotelach / Egipt 3* Izrael 2* pokoje
    2 i 3 osobowe / 14 noclegów, 14 śniadań, 14 obiadokolacji, ubezpieczenie KL i NNW, opłaty lotniskowe, przewodnika i transfery autokarem w Egipcie Jordanii i Izraelu.
    Cena nie zawiera : biletów wstępu - 104 USD / opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu. Opłaty granicznej w Izraelu, Egipcie i Jordanii - 60 USD ,opłata obligatoryjna przekazana rezydentowi po przylocie do Egiptu, wizy egipskiej - 16 USD,napoi do obiadokolacji, wycieczek fakultatywnych i wydatków osobistych.

    ZAPISY: pod tel. 812 21 75 do 15.oo i 671-76-34 po 18,oo i 507183347 E–mail: batkoster@gmail.com

    Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu, data urodzenia, telefon kontaktowy.
    Spotkania organizacyjne i zapisy w dn.24 listopada i 1 grudnia 2009r.

    Parafia MB.Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 wtorek 16.00 –18.00 salka poniżej kancelarii.
    ZAPRASZAMY - POZOSTAŁO TYLKO 8 MIEJSC.

    :: godzina 12:03.01
    6/11/2009
    Listopad z Królową Pokoju

    10 LISTOPADA
    Teraz pada deszcz i mówicie sobie: „Nie ma sensu iść do kościoła po takim błocie. Dlaczego tak pada? Dlaczego deszcz nie ustaje?” Nie mówcie tak więcej. Nie ustawajcie w proszeniu Boga o deszcz, aby użyźnił ziemię. Nie zwracajcie się przeciw błogosławieństwu Bożemu. Przede wszystkim dziękujcie Mu modlitwą i postem.

    11 LISTOPADA
    Drogie dzieci, dziś was wszystkich zapraszam do modlitwy. Bez modlitwy nie możecie usłyszeć ani tego, co mówi Bóg, ani tego, co Ja mówię, ani dostrzec łask, jakich wam udzielam. Dlatego proszę was, byście zaczynały i kończyły dzień modlitwą. Drogie dzieci, chcę was prowadzić krok po kroku, o ile to tylko możliwe, ku modlitwie. Nie możecie w niej wzrastać, jeśli tego nie pragniecie. Wzywani was, drogie dzieci, byście zawsze umieszczały modlitwę na pierwszym miejscu.

    12 LISTOPADA
    Módlcie się i czyńcie to z gorliwością. Włączcie cały świat w waszą modlitwę. Módlcie się, bo modlitwa daje życie.

    13 LISTOPADA
    Proszę was specjalnie, byście uczestniczyli we Mszy świętej.
    Módlcie się i pośćcie! Pragnę, aby w waszych sercach kwitły modlitwa i post.

    14 LISTOPADA
    U Boga nie istnieją różnice między ludźmi. Religia nie może rozdzielać nikogo. Macie szanować każdego człowieka i jego wiarę, nie pogardzać nim ze względu na przekonania.

    15 LISTOPADA
    Wiem, że wielu ludzi wam nie uwierzy i że wielu gorąco wierzących zwątpi. Bądźcie wytrwali i zachęcajcie ludzi do nieustannej modlitwy, do pokuty i nawrócenia. Na końcu wy będziecie najszczęśliwsi.

    16 LISTOPADA
    Serce należące do Pana Jezusa jest wspaniale, nawet wśród trudności i doświadczeń. Ale jeśli serce wobec trudności oddali się od Boga, traci swe piękno.

    17 LISTOPADA
    Wzywam was do życia miłością Boga i bliźniego. Bez niej, drogie dzieci, nic nie możecie. Dlatego tak was proszę, byście żyły wzajemną miłością. Dopiero wówczas będziecie umiały kochać i przyjąć wraz ze Mną wszystkich, którzy przychodzą do tej parafii. Wszyscy poprzez was ujrzą Moją miłość. Dlatego chcę, byście od dziś kochali płomienną miłością taką, jaką Ja was kocham.

    18 LISTOPADA
    Zrozumcie, że jesteście niczym, jesteście bezsilni. Prawdziwie niczym. To Ojciec niebieski wszystko przeprowadzi.

    19 LISTOPADA
    Wiecie, że pragnę was prowadzić drogą świętości. Ale nie chcę nikogo do tego zmuszać siłą. Chcę, aby każde z was pomogło Mi i pomogło samo sobie przez małe ofiary. Wówczas będę mogła wami kierować i będziecie co dzień bliżej świętości. Dlatego, drogie dzieci, nie chcę was zmuszać, do życia Mymi poleceniami. Ten długi czas, w którym przebywam z wami, jest znakiem niezmiernej miłości, jaką wam niosę. Chciałabym żeby każde z was stało się święte.

    :: godzina 15:01.04
    5/11/2009
    Marya jest Matką pięknej miłości.

    I. Cóż to jest piękna miłość ? To jest ta, której przedmiot jest piękny i której objawy i dowody są piękne, więc miłość Boga i wszystko w nas co z niej płynie. Bywają brzydkie miłości. Miłość siebie samego, swego dobra, swej chwały, swoich wygód i zachceń. Miłość zmysłowa jest także miłością wstrętną. Święty Jan Ewangelista mówi: „Bóg jest miłością", Bóg jest ową piękną miłością, dla której serce Maryi płonęło. Miłość ta przeświecała całe wnętrze Maryi i była wszystkich Jej uczynków pobudka. Kiedy serce przejęte tą najpiękniejszą miłością, każdy czyn jest nią ozłocony, jak kwiat w słońcu stojący. Przypatrzmy się Maryi, przypatrzmy się Świętym: przypatrzmy się i tym co życiem swojem naśladują te wzory. Piękna miłość zaczyna się od niekochania siebie, i odejmuje sobie tym sposobem największą zaporę czynienia dobrze. Kiedy kto przeskoczy tę rogatkę, zaczyna żyć w innej sferze i w innym duchu działać. Błogi spokój cechuje jego obejście, a święta cisza zapełniająca serce odbija się w całej postaci takiego człowieka. Piękna miłość opromieniała osobę Maryi, sprawiała, iż każdy przystępował do Niej śmiało, każdy odchodził od Niej zadowolony.
    W księgach starego zakonu jest opowiadanie o wdowie z Sarephty, do której przyszedł z rozkazu Bożego Prorok Eliasz, żądając aby go pożywiła. Uboga owa niewiasta miała syna i właśnie ostatnią garść mąki zamierzała ugotować dla niego i dla siebie. Lecz Prorok wiedział z kim miał do czynienia i rzekł jej: „nie bój się, mnie pierwej zrób chleb z tej mąki, a potem zrobisz sobie i swemu dziecku". Nie wahał się prorok przemówić w ten sposób do serca, które danem mu było widzieć wzrokiem nadprzyrodzonym, — wiedział do kogo mówi. — Wdowa z Sarephty jak Marya gotowa była na każde skinienie miłości Bożej.

    II. Człowiek miłujący wszystkiego jest zdolny; miłość go niesie przez trudy niestrudzonego, przez przeszkody niepowstrzymanego, przez bóle pogodnego; tak świeci światłość jego, jak mówi Ewangelista, że drudzy ludzie patrząc na jego uczynki „chwalą Boga, który jest w niebiesiech" Ale nikt nie chwali Boga, patrząc na brzydką miłość, doznając czyjegoś samolubstwa. Mało jest czynności takich, do których nie mieszałby się interes własny, do nich to trzeba stosować słowa Pisma świętego: „Rozbij dzieci twoje o kamień!"
    Dzieci Twoje są to myśli twoje samolubne, dzieci brzydkiej miłości; gdy je tylko dostrzeżesz, rozbij je w proch, niech się z nich nic nie zostanie.
    Lękajmy się naszego ja, to największy wróg pięknej miłości, to punkt, na którym miłość piękną być przestaje, bo przestaje być prawdziwą. Nasze ja my sami tylko znamy, wiemy przeto czy jest warte kochania. To co drudzy ludzie dobrzy, przychylni, mówią nam o nas, nie może być przez nas wzięte w rachunek, — chybabyśmy się dobrowolnie chcieli oszukiwać; jeżeli jesteśmy w prawdzie znamy biedę naszą, braki nasze złości nasze. Im je bliżej znamy, tem lepiej dla nas, tem bezpieczniej: zasłoni nas to przed miłością siebie samych i do ciągłej nad sobą pracy przysposobi. Lecz i w tej pracy nic nie zdołamy bez pomocy Bożej, trzeba nieustannie odwracać się od siebie a zwracać się do Boga, to jest praktyka najpiękniejszej miłości. W zapomnieniu siebie jest coś co porywa, bo to objaw pięknej miłości. Pewien człowiek przejęty taką miłością, mówił razu jednego : „chciałbym być jak to drzewo na krańcu lasu stojące i osłaniające wszystko swym cieniem wśród skwaru letniego; ludzie, ptaki i owady chronią się pod jego gałęzie; chciałbym tak sam jeden stać w skwarze i cierpieć i milczeć. Wiele z tych, co zrozumieli piękną miłość, stoją tak w skwarze i milczą. Przypatrzmy się misjonarzom, pracującym w krajach pogańskich, przypatrzmy się Szarytkom zbierającym chorych na polach bitwy. Gdzież się w nich podziało to ja stugłówne, odradzające się nieustannie z popiołów? — Utonęło na wieki w pięknej miłości.

    WESTCHNIENIE. O Matko Najśliczniejsza, wzorze pięknej miłości, przeniknij serce moje obrzydzeniem miłości siebie samego; zapal serce moje do Jezusa, jedynego przedmiotu miłości najgodniejszego, daj mi Go kochać tak, jakeś Ty Go, o Matko, kochała.
    PRAKTYKA. Wystrzegaj się podejrzanych słów : ja i dla mnie.

    Tekst z końca IX w.

    :: godzina 10:06.33
    5/11/2009
    Orędzie Królowej Pokoju z 2.11.2009 przekazane Mirjanie:

    „Drogie dzieci! Również dzisiaj jestem między wami, aby wam pokazać drogę, która wam pomoże poznać miłość Bożą, miłość, która pozwoliła, abyście Go nazywali Ojcem i czuli, że jest On dla was Ojcem. Proszę was, abyście szczerze popatrzyli w wasze serca i zobaczyli na ile Go kochacie. Czy On jest ostatni, aby być kochanym? Otoczeni przez dobra, ile razy Go zdradziliście, wyparli, zapomnieli. Moje dzieci, nie oszukujcie się dobrami materialnymi. Myślcie o duszy, ponieważ ona jest ważniejsza od ciała, oczyśćcie ją. Wzywajcie Ojca, On na was czeka, wróćcie do Niego. Ja jestem z wami, ponieważ On w swojej łasce mnie posyła. Dziękuję wam”.


    :: godzina 10:02.37
    2/11/2009
    Pomódl się w ich intencjach.

    1.W intencji Deana i wszystkich chłopców z CENACOLO , szczególnie z Domu w
    Jastrzębiu i Medjugorie. O silna wiarę aby Boga stawiali na pierwszym miejscu i byli szczesliwi. Aby spotkali ludzi , którzy im pomogą. Sofia Lis z Tychow- Polski
    Pozdrawiam. Szczęść Boże!
    Zofia.

    2.Bardzo proszę o modlitwe.
    Nie wiem już jak mam panować nad agresja mojego męża, on nas wyzywa,
    krzyczy na nas, bije naszego syna Marcinka, a jak go bronie, to i mnie tez
    uderzy.
    Boze, powiedz mi co mam robić, bo trace już nadzieje.
    Uzdrow nas i przemien nas na swój obraz i podobieńnstwo.
    Spraw, by moj mąż poczuł Twa miłość, by nas szanował i kochał.
    By wyciszył się jego charakter, by nauczył sie panować nad swoja złością.
    Spraw, by atmosfera w naszym domu została uzdrowiona, by odrodziła sie miłość,
    wzajemny szacunek, porozumienie.
    By powstał dobry klimat do wychowywania dzieci, wspólna Boża płaszczyzna.
    Prosze tez o uzdrowienie małżeństwa Iwony, oraz we wszystkich intencjach
    Sandry i Bogdany.
    Oraz o uwolnienie Marzeny z toksycznego związku i utulenie i ukojenie dla
    Adzi po stracie dziecka.
    AMEN.


    3.Matuchno moja Droga !
    Spojrz na nasza rodzine laskawym okiem,zanieś przed Boga tron,wszystkie te
    nasze trudne i beznadziejne sprawy,Ty wiesz najlepiej.
    Wez pod Swój płaszcz brzemienna Aldone,prowadź Jej cala rodzinę,oby w
    zdrowiu i szczesciu razem z mężem Richardem,córeczka Elenka doczekali się szczęśliwych
    narodzin maleństwa.Bóg zapłlac za wszystko Maryjo co nam dajesz i
    prowadzisz nas do Ojca.
    (-)

    4.MATKO BOŻA PROSZĘ CIĘ O UZDROWIENIE WEWNĘTRZNE DLA MNIE.PROSZĘ O DAR JĘZYKÓW DLA MNIE.

    5.MATKO KOCHANA MARYJO PROSZĘ CIĘ POMÓŻ ZNALEŹĆ SYLWII PRACE.

    6.Proszę o modlitwę w intencji uzdrowienia mojego małżeństwa i pokój ducha
    dla mnie i mojego męża.
    Justyna

    7.Błagam o modlitwę. Jestem ciężko chora, straciłam sens życia. Błagam o
    zdrowie i poprawę sytuacji finansowej.
    Agnieszka

    8.SZCZĘŚĆ BOŻĘ.PROSZĘ O POMOC MODLITWĘ DO DUCHA ŚWIĘTEGO W MOJEJ INTENCJI
    BY ZSTĄPIŁ NA MNIE, OCZYŚCIŁ MÓJ UMYSŁ Z WULGARNYCH MYŚLI PODCZAS
    SPOWIEDZI ŚWIĘTEJ ,GDY ODMAWIAM MODLITWY PRZED PANEM BOGIEM ,MATKĄ BOSKĄ
    ,PODCZAS MSZY ŚWIĘTEJ, GDY ROZMAWIAM Z LUDŹMI GDY O KIMŚ MYŚLĘ,O JAKIEJŚ
    DZIEWCZYNIE, ZDARZENIU.BY DUCH ŚWIĘTY
    UZDROWIŁ MOJE CIAŁO, DUSZĘ MOJĄ, SERCE MOJE.PROSZĘ O MODLITWĘ O 7 DARÓW
    DUCHA ŚWIĘTEGO.
    POZDRAWIAM AREK BÓG ZAPŁAĆ.


    9.Dziękuje Ci Matko Najświętsza za powrót Żony z dziećmi do domu,
    jednocześnie prosząc o łaskę nawrócenia żony Elżbiety, uzdrowienia dzieci Pawła i Anny z ich chorób,oraz o łaskę bycia dobrym ojcem i mężem dla mojej rodziny.
    Proszę Cię Matko o Łaskę pokierowania naszym życiem tak, aby nie brakowało na chleb, abyś pobłogosławiła nowej perspektywie i założeniom jakie sobie stawiam. Błagam Cię o
    błogosławieństwo i wstawiennictwo u Pana naszego Jezusa w tej intencji
    Wojtek

    10.Mateczko Najświętsza uproś mi u Twego Syna łaskę uzdrowienia fizycznego,a także uwolnienie od złego uczucia, którym obdarzyłam człowieka, którego kochać mi nie wolno.Czuwaj nade mną i pomóż mi zwyciężyć zło w moim życiu.Czuwaj nad cała moją
    rodziną.

    11.Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, zwracam sie ze swoja intencja o uzdrowienie mojej mamy, Ireny, ktora zachorowała na nowotwór piersi, macicy i mająca nieuleczalna dotąd ranę na skórze. Proszę o modlitwe w intencji jej uzdrowienia bo bardzo ją kocham i chciałabym bardzo, abym wyzdrowiała.
    Proszę tez o nawrócenie mojej siostry, aby wybaczyła i okazała miłość naszej
    mamie.
    Dziekuję za wszystko co dotychczas otrzymałam od Boga i Matki Najświętszej i
    proszę o wybaczenie moich grzechów.
    Bóg zapłać,Mira

    12.W miesiącu listopadzie gorąco i nieustannie polecam modlitwie śp
    Mariusza, proszę o radość wieczną dla Niego, aby Pan odpuścił mu wszystkie Jego winy i
    wpuścił do królestwa niebieskiego.Do tych modlitw dołączam moich bliskich,którzy już odeszli babcię, dziadka, pradziadków i ciocię.
    Wieczny odpoczynek racz im dać Panie.
    Polecam modlitwie rodzinę Mariusza i wszystkich Jego bliskich, przyjaciół
    proszę o nadzieje i pociechę dla nich w tych trudnych chwilach, aby dostąpili
    ukojenia bólu.
    Proszę o zdrowie i potrzebne łaski dla rodziców, dziadków i cioci by
    odzyskała pełną sprawność w ręce oraz o łaskę zdrowia dla ciężko chorego
    Wujka.Nieustannie polecam modlitwie rodzinę brata proszę aby w Jego rodzinie
    panowała miłość, zgoda i zrozumienie oraz aby nie zaniedbywali mszy św. w
    niedziele, aby udało im się pokonać wszystkie trapiące ich kłopoty i wyjść z trudnej
    sytuacji.
    Proszę o zdrowie i radosne dzieciństwo dla bratanicy i bratanka by wzrastały w latach i mądrości.
    Żałuję i przepraszam za to się stało i co robię. Dziękuję, że bez problemów
    udało mi się załatwić ważną dla mnie sprawę proszę aby wszystko dobrze się
    zakończyło. Proszę o wiarę, nadzieje, miłość i pociechę dla mnie, aby się nie
    poddała i znalazła swoją drogę w życiu, abym potrafiła wytrwać w swoich
    postanowieniach. Jest mi teraz bardzo jest mi teraz ciężko, straciłam
    kogoś bardzo bliskiego.
    Proszę także abym była dobrym kierowcą i zawsze bezpiecznie prowadziła swój
    samochód.
    Z całego serca dziękuję za wszystkie modlitwy.
    Beata

    13.Chcę poprosić wszystkich chrześcijan, ludzi dobrej woli o Modlitwę,Post i Eucharystię za moją umierającą chrzestną 54 Małgorzatę. Bóg zechciał doświadczyć ją i jej rodzinę krzyżem cierpienia - rakiem, który właśnie opanował całe jej ciało, kości, tkanki, układ limfatyczny, mięśnie a obecnie układ nerwowy i mózg. Proszę również za 37 letnią umierającą Alę.

    By łaskawy i miłosierny Jezus, jeżeli jest Jego taka wola by uzdrowił je na duszy i ciele i raczył wybaczyć im wszystkie przewinienia i by wylał na
    nie swoją łaskę w tych ostatnich (być może) dniach/godzinach ich ziemskiej
    tułaczki. By zechciał przyjąć je pojednane z Bogiem, ludźmi i sobą do
    Królestwa Naszego Ojca.
    Dobrzy ludzie - Niech Błogosławieństwo i Moc Boga Najwyższego spłynie na
    Was z nieba. Bóg zapłać, że odpowiedzieliście na moje prośbę.

    Robert K.



    :: godzina 9:51.31
    30/10/2009
    Listopad z Królową Pokoju

    1 LISTOPADA
    Otwórzcie serca na Ducha Świętego. Duch Święty działa teraz przez was. Otwórzcie serca i ofiarujcie swe życie Jezusowi aby działał w waszych sercach i umocnił was w wierze.
    Sprawiacie Mi wielką radość idąc drogą świętości.
    (Koniec nowenny przed dniem Wszystkich Świętych)

    2 LISTOPADA
    Dziś was zachęcam do codziennej modlitwy za dusze w czyśćcu. Każdy człowiek potrzebuje modlitwy i łaski, aby dojść do Boga i do miłości Bożej. Toteż, drogie dzieci, zjednajcie sobie nowych orędowników, którzy wam pomogą odkryć prawdę, że żadna rzecz ziemska nie jest dla was naprawdę ważna. Macie jedynie dążyć do nieba. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się gorliwie, aby pomóc sobie i innym, którym wasze modlitwy przyniosą radość.

    3 LISTOPADA
    W czyśćcu jest wiele dusz. Znajdują się tam również osoby oddane Bogu: kapłani i zakonnice. Módlcie się w ich intencjach odmawiając przynajmniej 7 Ojcze nasz,7 Zdrowaś Mario,
    7 Chwała Ojcu i Wierzę. To wam polecam.

    4 LISTOPADA
    Nie w Zaduszki, lecz w Boże Narodzenie najwięcej dusz opuszcza czyściec. W czyśćcu znajdują się także dusze, które gorąco modlą się do Boga, ale za które nie modli się żaden krewny ani przyjaciel na ziemi. Bóg pozwala im korzy stać z modlitw innych ludzi na ziemi. Zdarza się, że Bóg pozwala im ukazać się w różny sposób, aby przypomnieć ludziom istnienie czyśćca i zachęcić ich do modlitwy do Boga, który jest sprawiedliwy i dobry. Większość ludzi idzie do czyśćca. Wielu idzie do piekła. Nieliczni idą wprost do nieba.

    5 LISTOPADA
    Ludzie idący do piekła nie chcą otrzymać żadnego dobra od Boga. Nie żałują. Nie przestają przeklinać i bluźnić. Pod jęli decyzje życia w piekle i nie rozważają możliwości opuszczenia go. Pan dał każdemu wolną wolę.

    6 LISTOPADA
    Jestem waszą Matką i kocham was. Zachęcam was do modlitwy. Nigdy się nie męczę. Wzywam was nawet wówczas, gdy się oddalacie od Mego Serca. Boleję nad każdym człowiekiem, który się potępia. Łatwo wybaczam i cieszę się każ dym dzieckiem powracającym do Mnie.

    7 LISTOPADA
    Mirjana, przerażona 8 tajemnicą prosiła Najświętszej Dziewicę o wstawiennictwo, by ludzkość została zachowana od tego nieszczęścia.
    Modliłam się, kara została złagodzona. Stałe modlitwy i posty zmniejszyły karę Bożą, ale nie jest możliwe całkowite uniknięcie kary. Przejdź się ulicami miasta i policz tych, którzy wielbią Boga i tych, którzy Go obrażają. Bóg nie może dłużej tego znosić.
    Oddajcie się niepodzielnie Bogu.

    8 LISTOPADA
    Nie przejmujcie się zbytnio sprawami tego świata. Powierzcie to wszystko w modlitwie Ojcu w niebie. jeśli się jest zanadto zatroskanym, nie można się dobrze modlić, ho brakuje pokoju duchowego. Bóg doprowadzi do szczęśliwego końca sprawy ziemskie, jeżeli człowiek sumiennie wypełnia Jego wolę.

    9 LISTOPADA
    Zrezygnujcie ze wszystkich namiętności i nieuporządkowanych pragnień. Unikajcie telewizji, nadmiaru sportów,nadmiernego korzystania z pokarmu, alkoholu, tytoniu itp.

    :: godzina 16:55.41
    29/10/2009
    Stop dla pogańskiego ”święta” Halloween

    Niestety wkrótce będziemy świadkami kolejnej próby wypromowania w Polsce, kraju o przeszło tysiącletnich tradycjach katolickich, pogańskiego zwyczaju halloween. Wraz z tym “świętem” pod pozorem żartu i zabawy lansowane są sprzeczne z naszą Wiarą, praktyki magiczne, wróżbiarskie i okultystyczne, przed którymi zawsze przestrzegał nas Kościół.

    Niestety promotorzy halloween koncentrują się najbardziej na dzieciach i młodzieży, czyli na osobach, które – ze względu na wiek i nieznajomość problematyki duchowych zagrożeń – chętniej przyjmują atrakcyjnie opakowaną, ale duchowo niebezpieczną ofertę halloween. Tymczasem duszpasterze i egzorcyści przestrzegają, że zły duch nie żartuje. Warto przypomnieć o niebezpieczeństwach, jakie są z tym “świętem” związane i w porę zareagować wyrażając swój sprzeciw wobec prób wystawienia nas i naszych dzieci na duchowe zagrożenie.

    Tematowi halloween poświęcone jest osobne hasło w Encyklopedii „Białych Plam” tom VI, s. 197 wydanej przez Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne – POLWEN, Radom 2002. Autorem hasła jest polski jezuita ks. Aleksander Posacki znany autorytet w dziedzinie demonologii. Ks. Posacki zwraca uwagę na fakt, iż tradycja halloween przejęta została z kultów magicznych i satanistycznych. Przypomina, że “ta pogańska tradycja została zawłaszczona przez satanistów, którzy Noc Halloween (z 31 października na 1 listopada) łączą z wieczorem tzw. “czarnych mszy” i orgii seksualnych, związanych z jednoczeniem się z demonami”. Dalej ksiądz Posacki mówi, że: “wiąże się to także ze składaniem ofiar z ludzi w kulcie satanistycznym”. Tym, którzy widzą w halloween tylko zabawę ksiądz Posacki przypomina, że “w tradycji amerykańskiej “święto” to wygląda pozornie niewinnie i wydaje się być jedynie zaspokojeniem potrzeby tajemniczości, czemu sprzyja m.in. przebieranie się za czarownicę, wampira, ducha czy diabła”. Autor podkreśla jednak, że “wszystkie te postaci w tradycji europejskiej związane są z osobą szatana”.

    Innym aspektem jest “zainteresowanie rzeczami budzącymi lęk i grozę (zabawa “w strachy”); jest to jednak również okazja do chuligańskich ekscesów, podczas których (jakby zgodnie z naturą owego “święta”) czyni się zło w postaci niszczenia samochodów, napadów na ludzi czy nawet morderstw”. Najgroźniejsze jednak wydaje się to, że jak pisze ks. Posacki: Halloween może być formą inicjacji w świat okultystyczny, czy demoniczny”. (…) “Bowiem naprowadza skojarzeniowo na wiele typów niebezpiecznych tradycji i wierzeń (np. wielowątkowe konotacje satanistyczne)”, a sprowadzanie obecnych w naszej kulturze świąt Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego do tzw. “święta zmarłych” połączone z propagowaniem halloween może zdaniem ks. Posackiego niebezpiecznie kojarzyć te katolickie tradycje np. ze spirytyzmem, który jest nie do pogodzenia z Wiarą Kościoła.

    Autor przypomina, że również w Polsce halloween obecny jest w domach kultury czy szkołach i często łączy się z propagowaniem okultyzmu (np. wróżbiarstwa). Zdarza się, że na takie imprezy zaprasza się zawodowe wróżki (podobnie dzieje się w przypadku problematycznego zwyczaju zwanego “andrzejkami”). Wreszcie autor przypomina, że w różnych krajach halloween spotkało się z reakcją biskupów. W Polsce świętej pamięci ksiądz biskup radomski Jan Chrapek określił zwyczaj halloween jako pogański, który jest “promowany przez media i bezmyślną propagandę także w szkołach”, wskazując, że zwyczaj ten może zamazać chrześcijańska głębię Święta Wszystkich Świętych. Warto więc, aby rodzice oraz dzieci uświadamiali sobie owe prawdy nt. halloween i wpłynęli na szkoły i instytucje zajmujące się wychowaniem i edukacją, by zaprzestały one nachalnej propagandy niebezpiecznego zwyczaju halloween.

    Oprac. Arkadiusz Stelmach Na podstawie: Halloween, [w] Encyklopedia białych plam, tom VI, s. 197 wyd. Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne – POLWEN, Radom 2002

    Katechizm Kościoła Katolickiego W artykule 2116 KKK mówi: “Należy odrzucić wszelkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, wywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie tajemnych mocy. Praktyki te są sprzeczne z czcią i szacunkiem – połączonym z miłującą bojaźnią – które należą się jedynie Bogu“. W artykule 2117 Katechizm mówi: “Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do opanowania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągnąć nadnaturalna władzę nad bliźnim – nawet w celu zapewnienia mu zdrowia – są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. Praktyki te należy potępić tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekania się do interwencji demonów.”

    Stop dla pogańskiego Halloween!

    Niewinna rozrywka, zabawne stroje i rekwizyty, dreszczyk emocji? Taki obraz Halloween usiłują wbić w głowy katolikom media i biznes, czerpiące niezłe zyski z nowego “święta”, które w rzeczywistości jest starym pogańskim rytuałem. Nowoczesne opakowanie Halloween w postaci makabrycznych gadżetów adresowane jest przede wszystkim do dzieci i młodzieży – grup najbardziej bezbronnych wobec inwazji zła maskowanego zabawą – pisze Małgorzata Rutkowska w „Naszym Dzienniku”. Gazeta apeluje do rodziców o podpisywanie zamieszczonego apelu i kierowanie go do dyrekcji szkół i nauczycieli, jak również do MEN.

    Naukowcy, katolicy, ale również przedstawiciele innych wyznań alarmują: Halloween to celebracja okultyzmu i satanizmu, o niewyobrażalnie niszczących skutkach dla osobowości młodych ludzi.

    Rozszerzającą się plagą tego obyczaju w szkołach zaniepokojeni są coraz bardziej rodzice, którzy widzą poważny problem w nachalnej propagandzie pogaństwa.

    Zatrzymać promocję niebezpiecznych zwyczajów może zdecydowana postawa w postaci sprzeciwu wobec organizowania przez szkoły, a także przedszkola (!) zabaw Halloween z użyciem antychrześcijańskich rekwizytów. Dlatego apelujemy do rodziców, by podpisywali poniższy apel, kierując go do dyrekcji i nauczycieli, jak również do MEN – czytamy w „Naszym Dzienniku”.

    „Nasz Dziennik” zapowiada opublikowanie w czwartek artykułu autorstwa wybitnego znawcy zagrożeń duchowości ks. dr. Aleksandra Posackiego SJ na temat skutków Halloween.



    …………………………….
    miejscowość, data

    Dyrekcja oraz Nauczyciele
    Szkoły………………….

    Szanowni Państwo!

    Jako katolicy nie wyrażamy zgody na udział naszego dziecka w jakichkolwiek zajęciach szkolnych polegających na kultywowaniu dnia Halloween oraz zwyczajów z nim związanych.

    Tradycje Halloween wywodzą się z magicznych i satanistycznych kultów, które stoją w całkowitej sprzeczności z wyznawaną przez nas oraz nasze dziecko wiarą oraz stwarzają duchowe niebezpieczeństwo dla naszego dziecka.

    Z poważaniem
    …………………………
    podpis rodziców



    Źródło: „Nasz Dziennik”


    :: godzina 10:55.12
    26/10/2009
    Spotkanie z Jane Burgermeister

    Zapoznaj się z tą grupą organizatorów na stronie:
    http://swinskasprawa.pl/wydarzenia/event/spotkanie-z-jane-burgermeister-krakow

    Spotkanie z Jane Burgermeister (Kraków)
    organizowane przez swinskasprawa.pl dnia 26 Październik 2009, 18:00

    Grupa swinskasprawa.pl (http://www.swinskasprawa.pl) wraz z Klubem Pralnia (http://www.pralniakrakow.pl) mają zaszczyt zaprosić na spotkanie z austriacką dziennikarką śledczą - Jane Burgermeister - na temat problematyki masowych szczepień na A/H1N1.

    Jane Burgermeister, austriacka dziennikarka śledcza, złożyła w czerwcu bieżącego roku na ręce przedstawiciela FBI w Wiedniu oraz w sądzie austriackim, oskarżenia dotyczące przedstawicieli Światowej Organizacji Zdrowia, Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz wysoko postawionych urzędników państwowych i korporacyjnych w sprawie bioterroryzmu i usiłowania popełnienia ludobójstwa (taka klasyfikacja czynu z definicji) poprzez planowane przymusowe szczepienia (niebezpiecznymi preparatami) przeciwko (stworzonemu w laboratoriach wojskowych) wirusowi 2009 A/H1N1 (tzw. świńskiej grypy).

    Dowody przytoczone przez Jane Burgermeister w przejrzysty sposób świadczą o tym, że przedsiębiorstwa farmaceutyczne i międzynarodowe agencje rządowe są aktywnie zaangażowane w tworzenie, doskonalenie, produkcję i dystrybucję środków sklasyfikowanych jako śmiercionośna broń biologiczna, w celu wywołania pandemii i czerpania korzyści materialnych (z m.in. handlu szczepionkami i lekami).

    KIEDY
    Poniedziałek, 26 października, godz. 18:00

    GDZIE
    Teatr Groteska (http://www.groteska.pl)
    Kraków, ul. Skarbowa 2 (przecznica z ulicy Krupniczej)

    BILETY
    Bilety w cenie 15 PLN dostępne od 21 października (środa) w 3 miejscach w Krakowie:

    * Teatr Groteska (http://www.groteska.pl/), ul. Skarbowa 2
    * Klub Pralnia (http://www.pralniakrakow.pl/), ul. Grabowskiego 8 (w oficynie)
    * Filmotechnika (http://www.filmotechnika.com.pl/) przy Rynku Głównym w Pasażu Bielaka

    swinskasprawa.pl

    Zaloguj lub Zarejestruj się

    Zalogowana(y) jako: null | Wyloguj się

    * Wprowadzenie
    * Wiadomości
    * Wydarzenia
    * Forum
    * Informowanie i promocja
    * Kontakt

    Spotkanie z Jane Burgermeister (Kraków)
    organizowane przez swinskasprawa.pl dnia 26 Październik 2009, 18:00

    Grupa swinskasprawa.pl (http://www.swinskasprawa.pl) wraz z Klubem Pralnia (http://www.pralniakrakow.pl) mają zaszczyt zaprosić na spotkanie z austriacką dziennikarką śledczą - Jane Burgermeister - na temat problematyki masowych szczepień na A/H1N1.

    Jane Burgermeister, austriacka dziennikarka śledcza, złożyła w czerwcu bieżącego roku na ręce przedstawiciela FBI w Wiedniu oraz w sądzie austriackim, oskarżenia dotyczące przedstawicieli Światowej Organizacji Zdrowia, Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz wysoko postawionych urzędników państwowych i korporacyjnych w sprawie bioterroryzmu i usiłowania popełnienia ludobójstwa (taka klasyfikacja czynu z definicji) poprzez planowane przymusowe szczepienia (niebezpiecznymi preparatami) przeciwko (stworzonemu w laboratoriach wojskowych) wirusowi 2009 A/H1N1 (tzw. świńskiej grypy).

    Dowody przytoczone przez Jane Burgermeister w przejrzysty sposób świadczą o tym, że przedsiębiorstwa farmaceutyczne i międzynarodowe agencje rządowe są aktywnie zaangażowane w tworzenie, doskonalenie, produkcję i dystrybucję środków sklasyfikowanych jako śmiercionośna broń biologiczna, w celu wywołania pandemii i czerpania korzyści materialnych (z m.in. handlu szczepionkami i lekami).

    KIEDY
    Poniedziałek, 26 października, godz. 18:00

    GDZIE
    Teatr Groteska (http://www.groteska.pl)
    Kraków, ul. Skarbowa 2 (przecznica z ulicy Krupniczej)

    BILETY
    Bilety w cenie 15 PLN dostępne od 21 października (środa) w 3 miejscach w Krakowie:

    * Teatr Groteska (http://www.groteska.pl/), ul. Skarbowa 2
    * Klub Pralnia (http://www.pralniakrakow.pl/), ul. Grabowskiego 8 (w oficynie)
    * Filmotechnika (http://www.filmotechnika.com.pl/) przy Rynku Głównym w Pasażu Bielaka


    :: godzina 13:53.16
    26/10/2009
    Orędzia Królowej Pokoju

    Orędzie z 25 października 2009 r.
    „Drogie dzieci! Również i dzisiaj przynoszę wam moje błogosławieństwo i wszystkich was błogosławię i wzywam was, byście wzrastali na tej drodze, którą Bóg poprzez mnie, rozpoczął dla waszego zbawienia. Módlcie się, pośćcie i radośnie dawajcie świadectwo waszej wiary kochane dzieci, i niech wasze serce zawsze wypełnione będzie modlitwą. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

    Orędzie dla Mirjany 2.10.09
    „Drogie dzieci! Podczas gdy na was patrzę, serce mi się ściska z bólu. Dokąd zmierzacie dzieci moje? Jesteście tak zanurzeni w grzechu, że nie umiecie się zatrzymać. Usprawiedliwiacie się grzechem i żyjecie według niego. Uklęknijcie przed krzyżem i patrzcie na mojego Syna. On zwyciężył grzech i umarł, abyście wy, moje dzieci, żyli. Pozwólcie, abym wam pomogła, abyście nie umarli, ale żyli wiecznie z moim Synem. Dziękuję wam!".




    :: godzina 13:43.49
    23/10/2009
    Październik z Królową Pokoju

    22 PAŹDZIERNIKA.
    Pozostańcie zjednoczeni, nie kłóćcie się, nie wprowadzaj cie zamieszania. Moje aniołki, bądźcie uważne, Ja was pro wadzę drogą pewną.

    23 PAŹDZIERNIKA
    Módlcie się! Bardzo potrzebuję waszych modlitw. Ofiaruj cie Mi swoje serca. Módlcie się, bo modlitwa to życie. Przez nią i w niej żyjecie.
    Nowenna przygotowuj do uroczystości Wszystkich Świętych

    24 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dziec4 proszę was, byście od dziś weszły na drogę świętości. Kocham was i dlatego pragnę, abyście były święte. Niech szatan was nie zatrzymuje. Drogie dzieci, przyjm wszystko, co Bóg wam zsyła na drodze bolesnej Ale kto na nią wkracza, temu Bóg daje radość i chęć odpowiedzenia całym sercem na Jego wezwanie. Doceniajcie wagę małych spraw, zwracajcie się ku niebu.

    25 PAŹDZIERNIKA
    Wiele radości Mi sprawiacie krocząc drogą wiodącą do świętości! Proszę was, byście swym świadectwem pomagali wszystkim, którzy nie potrafią żyć jak święci. Wasza rodzina ma stać się miejscem, gdzie rodzi się świętość. Po móżcie wszystkim żyć w świętości zwłaszcza członkom własnej rodziny.

    26 PAŹDZIERNIKA
    Zdążajcie do raju. Dziś was wszystkich tam zapraszam. Droga jest trudna dla tych, którzy nie zawierzyli Bogu. Zwróćcie się ku niebu i wierzcie, że Bóg oddaje się wam w całej pełni. Jesteście wezwani i macie odpowiedzieć na apel Ojca niebieskiego. On was wzywa za Moim pośrednictwem. Módlcie się, bo przez modlitwę każdy z was może dojść do doskonałej miłości.
    Błogosławię was i chcę pomóc każdemu z was. ogarniętych Moim macierzyńskim płaszczem.

    27 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci modlitwa sprawi że będziecie szczęśliwi. Starajcie się być dla wszystkich źródłem radości i nadziei. Nie osiągniecie tego inaczej; jak przez modlitwę. Módlcie się módlcie!

    28 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci szatan jest potężny, czyha na każde z was, by was kusić. Módlcie się, wówczas nie będzie mógł wam szkodzić ani was zatrzymać na drodze do świętości. Drogie dzieci w modlitwie bądźcie coraz bliżej Boga, dzień w dzień.
    Pragnę, byście się stały odbiciem Jezusa.

    29 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci proście Boga o łaski które wam zamierza dać za Moim pośrednictwem. Jestem gotowa uzyskać od Boga wszystko, o co poprosicie, aby wasza świętość była doskonała.

    30 PAŹDZIERNIKA
    Kocham was, kochajcie Mnie. Kochajcie się wzajemnie. Nie wystarcza modlitwa. Trzeba zmienić życie i swoje serce.

    31 PAŹDZIERNIKA
    Otwórzcie serce dla Pana wszystkich serc. Powierzajcie Mi swoje przeżycia i troski Chcę być blisko was w każdej próbie, na jaką jesteście wystawieni. Chcę obdarzyć wasze serca pokojem, radością i miłością.

    :: godzina 11:13.14
    23/10/2009
    O Medziugorju w polskim Internecie

    Uwaga na nierzetelności.

    5 października 2009 r. polska wersja strony internetowej Radia Watykańskiego zamieściła tekst opierający się na listach biskupa Mostaru, Ratko Perića (z 12 czerwca 2009 r.), skierowanych do proboszcza parafii Medziugorja, o. Petara Vlašića, i wikariusza, o. Danko Perutiny, franciszkanów. Tekst zatytułowano „Kościelne oświadczenie o Medjugorju.” (zob. tekst ) Tego samego dnia internetowa strona Wiara.pl umieściła kopię owego tekstu, opatrując ją zdjęciem jedynego kościoła w parafii Medziugorje, kościoła pw. św. Jakuba. (zob. kopię ) Świat zna sylwetę tego budynku, jak zna miejscowość w Bośni i Hercegowinie: tu nieprzerwanie od 28 lat trwają objawienia Matki Bożej sześciorgu wizjonerom. Kopia tekstu - w ślad za Wiarą.pl - pojawiła się w kilku miejscach w Internecie. Informacje z notatki zaistniały w najpoważniejszych polskich katolickich źródłach i w prasie.

    Zapoznaliśmy się z listami bp. R. Perića. I musimy zapytać o rzetelność informacji upowszechnianych na różne sposoby. Ów pierwszy tekst, na polskiej stronie Radia Watykańskiego (jak i jego kopie) jest niepodpisany. Mimo zatem szumnego tytułu, sugerującego autorstwo władz Kościoła, nie wiadomo, kto odpowiada za treść. Tymczasem zawiera ona tak niezwyczajne nagromadzenie przeinaczeń, fałszów, błędów lub półprawd, iż nie sposób oprzeć się myśli o jakimś niedobrym celu podobnej publikacji. Jakim?

    Wiadomo na pewno, iż autor miał dostęp do polskiej strony internetowej Radia Watykańskiego. Wyłącznie tu bowiem, tylko w języku polskim – na kilkadziesiąt innych wersji językowych strony Radia Watykańskiego! – ukazał się ów kuriozalnie skonstruowany anonim, którego nie można zweryfikować. Dopiero wczytanie się w treść ukazuje obraz przeinaczeń, a i – dodajmy też – prób zniszczeń wiedzy na temat fenomenu Medziugorja.

    Fałsze obejmują sprawy ważne dla milionów ludzi na świecie – tylu ich bowiem pielgrzymowało już do miejsca szczególnych łask Maryi i nadal czuje z nim łączność.

    Ale kolejno, najpierw garść faktów:

    Oto autor anonimowego tekstu wywnioskował z listów biskupa Mostaru, że interwencja ordynariusza i „porządkowanie” przezeń spraw w Medziugorju związane są z przeniesieniem do stanu świeckiego o. Tomislava Vlašića. Zmiana stanu franciszkanina – wedle autora – dyskredytuje prawdziwość objawień Matki Bożej w Medziugorju. O. Vlašić, który nigdy nie był (wbrew sugestiom anonima), opiekunem grupy wizjonerów, od około 20. lat mieszka we Włoszech, a nie w Medziugorju. Oczywiście, wobec tego, nie podlega jurysdykcji biskupa Mostaru. Nie ma też żadnego kontaktu z widzącymi. Stosunkowo niedawno, na prośbę T. Vlasića, władze kościelne przeniosły go w stan świecki, adekwatnie do jego własnych wyborów i czynów. „Nie istnieje żaden związek między wspólnotą o. Vlašića i objawieniami w Medziugorju” Odległość czasowa (20 lat) i odległość geograficzna rozdzieliły te sprawy dostatecznie.

    Już dawno mówiła o tym w specjalnej deklaracji wizjonerka Marija Pavlović. (zob. deklarację )

    W imieniu franciszkanów wypowiadał się o tym Prokurator Generalny OO. Franciszkanów, o. Francesco Bravi. (zob. artykuł )

    Nie można zatem zrozumieć, co sprawiło , iż biskup ordynariusz przywołuje teraz tę dawną historię i błędy byłego zakonnika. Nie można zrozumieć, dlaczego ksiądz biskup łączy je z objawieniami w Medziugorju.

    W tekście polskiej wersji internetowej strony Radia Watykańskiego akcentuje się także to, że medziugorskie objawienia nie zostały dotąd oficjalnie uznane przez Kościół za wiarygodne. Niestety, anonimowy autor powołując się na bp. Perića, nie zaznacza, że dopóki objawienia trwają, Kościół nie ma zwyczaju akceptować ich oficjalnie. Tak zatem, żadne publikowane opinie, firmowane nazwiskiem biskupa miejsca lub nazwiskiem nieopatrzone, nie stanowią prezentacji definitywnego orzeczenia całego Kościoła, jego watykańskich pasterzy. Brak oficjalnych rozstrzygnięć wiąże się wyłącznie z przyjętą zasadą zawieszenia osądu aż do końca objawień, bo dopiero wtedy można w pełni ocenić ich całość oraz ich owoce.

    Zdaniem Watykanu, wszelkie wypowiedzi bp. Perića, były i są tylko jego prywatną opinią, nie zaś oficjalnym stanowiskiem Kościoła. Wyraźnie podkreśla to były Sekretarz Kongregacji Nauki i Wiary, a obecny Sekretrz Stanu Stolicy Apostolskiej , kardynał Tarsicio Bertone, w liście skierowanym do bp. Gilberta Aubry (Saint Denis de la Reunion) 26 maja 1998 roku (PR. Nr 154/81 - 06419) (zob. list ). Kardynał Tarsicio Bertone wyjaśnia to również w swojej książce „Ostatnia wizjonerka z Fatimy”, opatrzonej przedmową Ojca Świętego, Benedykta XVI: „Oświadczenia biskupa Mostaru wyrażają jego własną opinię i nie są ostatecznym oraz oficjalnym orzeczeniem Kościoła; natomiast wspomniane zadarskie oświadczenie biskupów byłej Jugosławii pozostawia otwartą furtkę do dalszych badań objawień w Medjugorje, trzeba zatem prowadzić nadal ich weryfikację. Tymczasem dozwolone są prywatne pielgrzymki wiernych z opieką duszpasterską; wreszcie, katolicy mogą pielgrzymować do sanktuarium maryjnego w Medjugorje, gdzie wyznają swą wiarę we wszystkich formach kultu.”

    W cytacie tym, jak widać, kard. Bertone przywołuje jedyne, obowiązujące niezmienne do dziś, stanowisko Episkopatu byłej Jugosławii, tzw. "Oświadczenie z Zadaru" (1991 r.). Zachowuje ono swą aktualność. Opinie biskupa miejsca nie są stanowiskiem Episkopatu Bośni i Hercegowiny, a tym bardziej nie mogą konkurować z głosem z Watykanu.

    Powtórzmy więc wyraźnie: publikacje przywołujące negatywne zdanie biskupa Mostaru sprzeciwiają się woli Watykanu oraz Episkopatu Bośni i Hercegowiny, by sprawa oceny wiarygodności medziugorskich objawień należała wyłącznie do Stolicy Apostolskiej.

    Głos biskupa nie jest oficjalnym głosem Kościoła. A tak właśnie – również w omawianym anonimowym tekście i w niektórych mediach – bywa traktowany. Powszechnie znane są pozytywne o Medziugorju opinie papieża Jana Pawła II („Medziugorje to wielkie centrum duchowe”), czy wielu cenionych teologów, jak np. Hansa Ursa von Baltahsara. Kolejne komisje badaczy fenomenu, wśród nich - naukowców posługujących się często nowoczesną aparaturą medyczną, również formułowały przychylne wnioski.

    Inną dziwną sprawą jest podkreślanie w listach bp. Perića i w omawianych tu publikacjach tego, że kościół św. Jakuba w Medziugorju nie jest sanktuarium. Jak czytaliśmy wyżej, sam kard. Bertone używa jednak takiego właśnie sformułowania, podobnie jak biskupi byłej Jugosławii: „My, biskupi po trzyletniej pracy w Komisji przyjęliśmy Medziugorje jako miejsce pątnicze, sanktuarium …” (zob. Medziugorje w Kościele, M. Dugandzić, Wydawnictwo Pijarów Kraków 2003).

    Wyraźna chęć pomniejszenia znaczenia miejsca modlitw milionów ludzi z całego świata eksploduje w końcu poważnym kłamstwem: z tekstu na polskiej stronie Radia Watykańskiego wynika, że jedyny w Medziugorju kościół został przez władze diecezjalne zamknięty z powodów dyscyplinarnych. Strona Wiara.pl idzie dalej – dodaje nawet zdjęcie parafialnego kościoła. Tymczasem Kościół w Medziugorju cały czas był i pozostaje otwarty, stanowiąc nadal miejsce modlitw tysięcy pielgrzymek. Pielgrzymom zaś kolejny wiek ofiarnie i nieprzerwanie posługują ojcowie franciszkanie. Mieli oni i nadal mają wszelkie tytuły do swej duszpasterskiej służby. Są oni wezwani, podobnie, jak duchowni stale towarzyszący milionom pielgrzymujących ludzi, do opieki nad nimi. Posługa OO. Franciszkanów była i jest całkowicie zgodna z duchem i literą Ewangelii. Nikt (łącznie z biskupem diecezji) nie kwestionował jakości owej posługi. Nie należy do niej – jak dziwacznie wmawia czytelnikom polski tekst strony Radia Watykańskiego – upowszechnianie „kultu objawień”. Ojcowie szerzą tu miłość i kult Boga, promując też z powodzeniem prawdy religii katolickiej.

    Dlaczego zatem anonimowy tekst usiłuje dezawuować duszpasterską pieczę zakonników? Dlaczego wmawia, iż bp. Perić zamknął medziugorską świątynię, gdy w listach hierarchy czytamy co innego?

    Anonim w polskiej wersji strony Radia Watykańskiego mnoży nieprawdy w sprawach kardynalnych, ale nawet w „drobiazgach”. Informuje np., że kościół św. Jakuba (uwidoczniony na zdjęciu przez Wiarę.pl) został wybudowany : „w związku z objawieniami”. Kościół wyświęcono w 1969 r. Objawienia rozpoczęły się w 1981 r. …

    Jakieś światło na poczynania anonima może rzucić lektura listu bp. Perića. Widać, że autor tekstu żonglował fragmentami, dowolnie poszerzając sensy o wszystko, co – w jego przekonaniu – mogłoby umniejszyć znaczenie medziugorskich objawień.

    Na to nie sposób się zgodzić. Jaka jest bowiem prawda o fenomenie Medziugorja, niekwestionowalne fakty, których nie trzeba interpretować, przemawiają bowiem własną siłą i oczywistością?

    Do prawdy tej należy nieprzerwany strumień pielgrzymujących ludzi, tysiące nawróceń, dziesiątki zawiązanych w Medziugorju wspólnot. Na całym świecie zaś - ogrom tu rozpoczętych modlitw czy praktyk pokutnych (postu). Odzyskiwana przez tych, co stykają ze "szkołą Maryi" w Medziugorju, nadzieja, rozkwitająca miłość, powrót z uzależnień i uwikłań…

    Jak – wobec tego, prawdziwego obrazu i prawdziwych faktów – zrozumieć próby anonimowego autora dzwonnego tekstu, by wmówić czytelnikom, iż Kościół potępia fenomen Medziugorja? Że „porządkuje” sprawy, nagle dostrzegając jakieś błędy doktrynalne czy nawet obyczajowe?

    Niestety, z pewnością można tu mówić o braku podstaw dziennikarskiej rzetelności. Smutno, że ten brak firmują teraz polskie medialne autorytety. Pozostaje apelować do Czytelników o uwagę i wyrzucanie podobnych rewelacji tam, gdzie miejsce wszystkich anonimów.

    Przypominamy: wciąż aktualne pozostaje jedyne oficjalne stanowisko władz kościelnych – wskazanie Episkopatu byłej Jugosławii, wyrażone w tzw. „Oświadczeniu z Zadaru”. Pozostawia ono sprawę otwartą. Nie potępia, nie przesądza o wiarygodności bądź niewiarygodności objawień. Podobnie jak kard. Tarsicio Bertone, niezaprzeczalny dla wszystkich autorytet Kościoła. Również jak były rzecznik prasowy Watykanu, Joaquin Navarro-Walls. Niech więc jego właśnie słowa posłużą tutaj za pointę : „Czy Kościół, czy Watykan powiedzieli „nie” Medziugorju? Nie. Nie powiedzieli.”

    Artur Dobrowolski
    źródło: www.medjugorje.org.pl

    :: godzina 11:03.28
    13/10/2009
    Pomódl się za nich.

    1. Proszę Matkę Bożą o zdrowie o prace i pomoc w życiu rodzinnym. Kazimierz.

    2. Proszę o modlitwę za Uli Jacobus niech Bóg go chroni
    przez krwawe łzy Najświętszej Marji Panny,które to kruszą moc zła proszę o modlitwę Ten człowiek porzebuje pilnie pomocy Bożej
    Niech się nad nim zmiluje Chrystus Wszechmogący.
    za modlitwę Bóg zaplać .

    3. Proszę Cię Matuchno Najukochańsza, o uzdrowienie duszy mego męża Jacka, o radość życia i szczerą spowiedź dla niego.
    Teresa.

    4. Gorąco polecam modlitwie śp Mariusza, proszę o radość wieczną dla Niego, aby Pan odpuścił mu wszystkie Jego winy i wpuścił do królestwa niebieskiego. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.

    Polecam modlitwie także rodzinę Mariusza i wszystkich Jego bliskich,Przyjaciół, proszę o nadzieję i pociechę dla nich w tych trudnych chwilach,aby dostąpili ukojenia bólu .

    Proszę o zdrowie i potrzebne łaski dla rodziców, dziadków i cioci by odzyskała pełną sprawność w ręce.
    Nieustannie polecam modlitwie rodzinę brata proszę aby w Jego rodzinie panowała miłość, zgoda i zrozumienie oraz aby nie zaniedbywali mszy św. w niedziele, aby udało im się pokonać wszystkie trapiące ich kłopoty i wyjść z trudnej sytuacji.
    Proszę o zdrowie i radosne dzieciństwo dla bratanicy i bratanka by wzrastały w latach i mądrości.

    Żałuję i przepraszam za to się stało. Proszę o wiarę, nadzieje, miłość i pociechę dla mnie, abym się nie poddała i znalazła swoją drogę w życiu, abym potrafiła wytrwać w swoich postanowieniach. Jest mi teraz bardzo jest mi teraz ciężko, straciłam kogoś bardzo bliskiego.
    Proszę także abym była dobrym kierowcą i zawsze bezpiecznie prowadziła swój samochód.

    Z całego serca dziękuję za wszystkie modlitwy.Beata


    5. Prosze o modlitwe w intencji Joanny i Jozefa. Panie dziekujemy Ci za wszystko, co dla nas zrobiles i robisz. Prosimy o Twoje blogoslawienstwo.
    Spraw,zeby nasza milosc coraz bardziej rozkwitala i dojrzewala,a ta odleglosc,ktora nas dzieli,niech nas nauczy czekac na siebie w wiernosci.
    Dziekujemy Ci Panie!Jezu Ufamy Tobie!


    6. MATKO NAJDROŻSZA PROSZĘ CIĘ O UZDROWIENIE DLA CIOCI KRYSI KTÓRA JEST CHORA NA RAKA.ZMIŁUJ SIĘ NAD NIĄ I OBDARZ ŁASKAMI POTRZEBNYMI DO ŻYCIA.


    7. Chciałabym gorąco podziękować Bogu za dobroć tych ludzi, którzy mi pomagają finansowo i prosić o modlitwę, abym znalazła pracę, ponieważ jestem już bardzo zmęczona byciem na utrzymaniu innych, obciążeniem dla innych. Bardzo proszę Boga o pracę i dziękuję za dobroć ludzi.
    Aneta


    8. proszę o łaskę uzdrowienia dla cioci Basi, która jest po ciężkiej operacji raka jajnika, stan jest ciężki Matko Boża miej ją w swojej opiece. Kasia.


    9. Bardzo proszę o modlitwę o uzdrowienie duszy i serca mojego męża Tadeusza oraz uzdrowienie naszego małżenstwa oraz o opieke i błogosławienstwo dla naszej rodziny.
    Bóg zapłac


    10.O szczęśliwą operację i powrót do zdrowia dla Krystyny.


    11. Proszę o modlitwę za siostrę Elżbietę. Aby znalazła pracę i spotkała mężczyznę z którym ułożyłaby sobie życie.
    Dobry Boże przez wstawiennictwo Błogosławionej Dziewicy ,okaż miłosierdzie jej.
    Lecz nie jak my chcemy Panie,ale niech twoja wola się spełni.
    Prosi Bogumiła.


    12. Prosimy z mężem o szczęśliwe narodziny naszej córeczki, która ma przyjść na świat w styczniu.
    O zdrowie i opiekę dla nas i dla naszych rodziców i rodzeństwa oraz dla wszystkich z rodzin naszych. Aby Matka otoczyła nas swoją opieką.
    Monika i Krzysztof
    za modlitwy dziękujemy.


    13. Proszę o modlitwę za Mariusza i jego zmarłą babcię. Sabina.


    14. Dnia 25 pazdziernika moi rodzice: Marianna i Henryk beda obchodzic 45. rocznice slubu. Cala Rodzina goraco dziekuje Matce Bozej za opieke, prosi o sily i swiatlo na dalsza wspolna droge.
    Serdeczne Bog zaplac :)Bozena Sukiennik


    15.Szczęść Boże,
    Bardzo proszę o modlitwę w sprawie dla mnie bardzo trudnej. Kiedyś wzięłam za dużo kredytów (ale wtedy było mnie stać spłacać) które spłacam od 2 lat i jeszcze muszę spłacać przez 3,4 lata.W chwili obecnej mam trudną sytuację finansową , a z bankami trudno się negocjuje o korzystniejsze warunki spłaty. Zaczynam zalegać z ratami. Szukam również dodatkowej pracy ale na razie bez skutku, a banki nie poczekają.
    Proszę o modlitwę za mnie aby ta trudna sytuacja dla mnie się pozytywnie zakończyła.
    Z pozdrowieniami, Iwona


    16. SZCZĘŚĆ BOŻE. PRAGNĘ SIĘ WYSPOWIADAĆ ALE MAM Z TYM PROBLEM Z WIELU WZGLĘDÓW, BRAK PAMIĘCI,WSTYD,ŻE SOBIE NIE PORADZĘ.NIE CHCĘ POPEŁNIĆ ŚWIĘTOKRADZTWA DLATEGO BŁAGAM O WSPARCIE, POMOC, MODLITWĘ DO PANA BOGA PANA JEZUSA DUCHA ŚWIĘTEGO MATKI NAJŚWIĘTSZEJ JANA PAWŁA 2 W MOJEJ INTENCJI. CHCIAŁBYM BY SAKRAMENT POJEDNANIA BYŁ DLA MNIE POCZĄTKIEM DROGI KU ODKUPIENIU I NAWRÓCENIU MNIE KU PANU BOGU.MOŻE BĘDĘ MIAŁ SZCZĘŚCIE I PAN BÓG MNIE ULECZY Z MOICH CHORÓB I DOLEGLIWOŚCI NA DUSZY I CIELE.POMOŻE MI SPOTKAĆ PRACODAWCĘ I ZMIENIĘ PRACĘ.MOŻE SPOTKAM DZIĘKI PANU DZIEWCZYNĘ MIŁOŚĆ MOJEGO ŻYCIA, DUCH ŚWIĘTY BĘDZIE CHRONIŁ MNIE PRZED SZATANEM, GRZECHAMI, ZŁEM TEGO ŚWIATA NA WIEKI.MATKA BOSKA POMOŻE MI
    WYTRWAĆ.POZDRAWIAM AREK, PROSZĘ O POMOC.BÓG ZAPŁAĆ.


    17. Proszę o modlitwę w intencji:

    1. Zmarłych z rodziny Bojakowskich, a szczególnie w intencji śp. Krystyny Bojakowskiej o łaskę życia wiecznego;
    2. Zmarłych z rodziny Pluskotów, Łyskowskich i Urbanków o łaskę życia wiecznego;
    3. Zmarłego w 2008 r. ks. dra Grzegorza Szczypińskiego (Salezjanina)o łaskę życia wiecznego;


    18.Proszę też o modlitwę w intencji:
    1. O siłę i ukojenie po stracie Syna ks. Grzegorza dla Rodziców (Zofii i Juliana Szczypińskich)
    2. O błogosławieństwo w procesie kwalifikacyjnym do adopcji
    3. O błogosławieństwo Boże dla rodziny Pluskotów i Łyskowskich.

    Bóg zapłać. Magdalena Pluskota


    :: godzina 10:07.56
    12/10/2009
    Październik z Królową Pokoju

    1 PAŹDZIERNIKA
    W intencji grupy modlitewnej:
    Módlcie się przynajmniej trzy godziny dziennie, w tym po pół godziny rano i wieczorem. Modlitwą jest też Msza święta i różaniec.

    2 PAŹDZIERNIKA
    Módlcie się, och módlcie się, ale nie z przyzwyczajenia. Modlitwa powinna być źródłem szczęścia. Powinniście żyć modlitwą. Odmawiajcie różaniec powoli rozrmyślając.

    3 PAŹDZIERNIKA
    Moje drogie dzieci; módlcie się i pośćcie! Chcę, byście byli silni; a waszą jedyną siłą jest modlitwa.
    Różaniec nie ma być dekoracją mieszkania, choć wielu osobom służy tylko do tego. Mówcie wszystkim, aby go odmawiali.

    4 PAŹDZIERNIKA
    Moje dzieci; módlcie się! Świat znajduje się w wielkim zamęcie. Nie wie, co czyni. Nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo pogrąża się w grzechu. Potrzebuję waszych modlitw; abym go mogła ochronić przed niebezpieczeństwem.
    Nie obawiajcie się. Spowiadajcie się Ojcu niebieskiemu,
    módlcie się aż zdobędziecie pewność że On kieruje wszystkim.
    Bóg upodobał sobie świętego Franciszka jako swego wybrańca. Dobrze byłoby naśladować jego życie. My jednak mamy zrealizować to, co Bóg nam rozkaże.

    5 PAŹDZIERNIKA
    Niech te modlitwy, które odmawiacie wieczorem w rodzinie będą ofiarowane w intencji nawrócenia grzeszników, bo świat jest naprawdę pogrążony w grzechu. Odmawiajcie co wieczór różaniec. Zapraszajcie wszystkich do modlitwy różańcowej.

    6 PAŹDZIERNIKA
    Pragnę jedynie, by różaniec stał się dla was życiem. Módlcie się i miejcie go zawsze pod ręką To dla szatana znak, że do Mnie należycie.

    7 PAŻDZIERNIKA
    Wielu ludzi kończy modlitwę, gdy nawet w nią nie weszli.
    Gdy mówię wam: „Módlcie się, módlcie” wcale nie chcę, byście więcej razy odmawiali pacierz Ja chcę was doprowadzić do głębokiego pragnienia Boga. Do stałego pragnienia Boga.
    Wszystkie wasze modlitwy głęboko Mnie wzruszają, zwłaszcza codzienny różaniec.
    (Koniec nowenny przed świętem Matki Boskiej Różańcowej)

    8 PAŹDZIERNIKA
    W Kościele katolickim, w czasie ostatniego ćwierćwiecza, Zapomniano o poście.
    Pragnę, byście dalej modlili się i pościli.

    9 PAŹDZIERNIKA
    Powinniśmy być radością Jezusa, uszczęśliwiać Go. Módlcie się i bądźcie szczęśliwi, bo Ja jestem z wami.

    10 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci, jesteście odpowiedzialne za Moje orędzie. W nim jest źródło łaski, a wy jesteście naczyniem, które przenosi ten dar. Dlatego proszę was, abyście wypełniły to zadanie z odpowiedzialnością. Każdy z nas ma własną misję. Drogie dzieci, proszę was: obdarowujcie drugich miłością, nie zachowujcie waszych darów dla siebie.

    11 PAŹDZIERNIKA
    Dziś was zachęcam do świętości. Nie możecie żyć bez świętości. Dlatego zwyciężajcie każdy grzech miłością. Z miłością pokonacie wszystkie trudności, jakie staną na waszej drodze. Proszę was, drogie dzieci, żyjcie miłością.

    12 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci, zastanówcie się, dlaczego długo pozostaję z wami! Jestem pośrednikiem między wami i Bogiem. Dlatego, drogie dzieci, proszę, byście zawsze wypełniały z miłością to, czego Bóg od was żąda. Drogie dzieci przeżywajcie z prawdziwą pokorą wszystkie polecenia, jakie wam daję.

    13 PAŹDZIERNIKA
    Nienawiść rodzi niezgodę. Nie dostrzega nic i nikogo. Proszę was, nieście zgodę i pokój przede wszystkim tam, gdzie mieszkacie. Drogie dzieci, postępujcie z miłością. Niech jedynym waszym narzędziem będzie zawsze miłość. Miłością przemieniajcie w dobro wszystko, co szatan chce zniszczyć i sobie przywłaszczyć. W ten sposób będziecie całkowicie należeli do Mnie i Ja będę mogła wam pomagać.

    14 PAŹDZIERNIKA
    Nie uczestniczycie w Eucharystii tak, jak powinniście. Gdybyście wiedzieli, jaką łaskę i jaki dar otrzymujecie, przygotowywalibyście się do niej co dzień przynajmniej przez godzinę! Macie się spowiadać raz na miesiąc. Powinniście poświęcić co miesiąc trzy dni na pojednanie się: pierwszy piątek miesiąca, a następnie sobotę i niedzielę.

    15 PAŹDZIERNIKA
    Chcę wam dziś okazać Moją miłość. Nie zdajecie sobie sprawy, drogie dzieci, jak wielka to miłość. A to dlatego, że nie umiecie jej przyjąć. Okazuję ją wam w różny sposób, ale wy, drogie dzieci, nie rozpoznaj ecie jej. Nie rozważacie Mych słów w sercu. Dlatego nie rozumiecie Mojej miłości. Drogie dzieci, otwórzcie Mi drzwi do waszego życia, wówczas będziecie mogły przyjąć wszystko, co wam mówię i do czego was wzywam.

    16 PAŹDZIERNIKA
    Dziś wzywam was ponownie do całkowitego nawrócenia; jest ono trudne dla tych, którzy nie wybrali Boga. Wzywam was, drogie dzieci, do całkowitego nawrócenia do Boga. Bóg może wam dać wszystko, czego w Nim szukacie. A wy dopiero w razie choroby, w trudnych momentach lub kiedy macie problemy szukacie Boga. Myślicie, że Bóg jest od was daleko i że was nie słucha, że nie słyszy waszych modlitw. Nie, drogie dzieci, to nieprawda. Kiedy jesteście daleko od Boga, nie możecie otrzymywać łask, bo ich nie szukacie z wiarą. Ja ciągle modlę się za was i pragnę zbliżać was coraz bardziej do Boga. Ale nic nie poradzę, jeżeli wy sami tego nie chcecie. Drogie dzieci, złóżcie swe życie w ręce Boga. Błogosławię was.


    :: godzina 12:09.36
    9/10/2009
    Poszukiwania Bożego Pokoju - rekolekcje.

    Rekolekcje pod opieką O Jacka SAC, Ks.St.Piwowarczyka SDS i animatorów.

    Na podstawie orędzi Królowej Pokoju.
    Medytacje i wielbienie Boga w przyrodzie.

    W dniach 17 - 20 październik 2009r

    Nawiedzimy sanktuarium: M.B.Jasnogórskiej, Bożego Miłosierdzia – Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska.
    Poznamy : Beskid Wyspowy i Sądecki i Goce ( choć troszkę)

    Przy dobrej pogodzie - Słowacja, przewidywane niespodzianki.

    Zabieramy: N.Testament, różaniec, notatnik,D.O. wygodne buty i płaszcz p-deszczowy, dobry nastrój.

    Dodatkowo spacery w Gorcach ew.Tatrach

    Koszt: 245zł.(3 noclegi,posiłki - 3 śniadania i 3 obiady, autokar)
    Dopłata za pościel 5zł./noc

    Zbiórka przed kościołem M.B.Ostrobramskiej 17.X.godz.6.45

    Zapisy:
    Pod tel.507183347
    022/8122176 9-16.oo
    batkoster@gmail.com

    lub wtorki 16-17.5o
    Warszawa, Ostrobramska 72 salka k/kancelarii

    :: godzina 12:16.08
    9/10/2009
    Orędzie Królowej Pokoju dla Mirjany z dn.2.10.09

    "Drogie dzieci! Podczas gdy na was patrzę, serce mi się ściska z bólu. Dokąd zmierzacie dzieci moje? Jesteście tak zanurzeni w grzechu, że nie umiecie się zatrzymać. Usprawiedliwiacie się grzechem i żyjecie według niego. Uklęknijcie przed krzyżem i patrzcie na mojego Syna. On zwyciężył grzech i umarł, abyście wy, moje dzieci, żyli. Pozwólcie, aby wam pomógł, abyście nie umarli, ale żyli wiecznie z moim Synem. Dziękuję wam!"


    :: godzina 11:39.40
    6/10/2009
    „Litera zabija, Duch ożywia"

    O. Raniero Cantalamessa OFMCap
    Lektura duchowa Biblii

    1. Pismo Święte natchnione przez Boga

    W Drugim Liście do Tymoteusza zawarte jest znane stwierdzenie: «Wszelkie Pismo jest natchnione przez Boga» (2Tm 3,16). Wyrażenie, które zostało przetłumaczone jako «jest natchnione przez Boga» lub «o Boskim natchnieniu)), w języku oryginalnym wyraża się w jednym słowie theopneustos, które zawiera jednocześnie dwa słowa: Bóg (Theos) i Duch (Pneuma). Słowo to posiada dwa fundamentalne znaczenia: jedno bardzo znane, drugie zwykle pomijane, choć nie mniej ważne od pierwszego. Znaczenie bardziej znane jest pasywne, podkreślane we współczesnych tłumaczeniach: Pismo Święte «jest natchnione przez Boga». Inny fragment Nowego Testamentu w ten sposób wyjaśnia to znaczenie: «Kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie» (2 P 1,21).
    Jest to, krótko mówiąc, klasyczna doktryna o Boskim natchnieniu Pisma Świętego, którą wyznajemy jako artykuł wiary w Credo, kiedy mówimy, że «Duch Święty mówił przez proroków)). Doktryna ta odwołuje się do samego źródła całego misterium chrześcijańskiego, jakim jest Trójca Święta, tzn. jedność i odrębność trzech Boskich Osób. Duch Święty towarzyszy Słowu, tak jak w łonie Trójcy Świętej tchnienie Ducha Świętego jest związane z narodzeniem Słowa. Jak we Wcieleniu Duch Święty zstępuje na Maryję, aby Słowo stało się ciałem w Jej łonie, tak też analogicznie (ale nie identycznie) Duch Święty działa w natchnionym pisarzu, uzdalniając go do tego, aby przyjął Słowo Boże i «wcielił» je w język ludzki. Możemy wyobrazić sobie w ludzkich obrazach to wydarzenie, samo w sobie tajemnicze natchnienie: Bóg „dotyka" swoim Boskim palcem - tzn. żywotną energią, którą jest Duch Święty -ów tajemniczy punkt, w którym duch ludzki otwiera się na nieskończoność i stąd owo dotknięcie - samo w sobie bardzo proste i chwilowe, jakim jest Bóg, który je prowokuje - rozchodzi się, jak fala dźwiękowa, na wszystkie władze człowieka - wolę, inteligencję, wyobraźnię i serce, przekładając się na myśli, obrazy i słowa. Powstaje tajemnicze przejście od boskiego poruszenia do rzeczywistości stworzonej, które można zaobserwować we wszystkich dziełach Boga ad extra: w stworzeniu, wcieleniu, w udzielaniu łaski. Rezultat w ten sposób osiągnięty to rzeczywistość teandryczna, tzn. całkowicie Boska i całkowicie ludzka: dwa elementy wewnętrznie złączone, choć nie «zmieszane». Magisterium Kościoła - w encyklikach Providentissimus Deus Leona XIII oraz Divino afflante Spiritu Piusa XII - mówi nam, że dwa elementy, Boski i ludzki, pozostały nienaruszone. Bóg jest autorem głównym, ponieważ przyjmuje na siebie odpowiedzialność za to, co zostało napisane,determinując jego treść przez działanie swego Ducha; jednak święty pisarz również jest autorem w pełnym tego słowa znaczeniu, ponieważ współpracuje w sposób istotny w tym dziele poprzez swoją zwykłą, ludzką działalność, którą Bóg posługuje się jak narzędziem. Bóg - mówili Ojcowie - jest jak muzyk, który dotykając strun liry, sprawia, że drgają. Dźwięk jest całkowicie dziełem muzyka, ale nie istniałby bez strun liry. Zazwyczaj podkreśla się w tym cudownym Boskim dziele tylko jeden efekt: bezbłędność Biblii, tzn. fakt, że Biblia nie zawiera żadnego błędu (jeśli rozumiemy „błąd" właściwie, tzn. jako brak ludzkich treści zawartych w określonym kontekście kulturowym, a więc wyrażonych przez tego, który pisze).
    Ale natchnienie biblijne tworzy coś o wiele więcej niż prostą bezbłędność Słowa Bożego (strona negatywna). Od strony pozytywnej tworzy niewyczerpalność, moc i witalność Bożą oraz to, co św. Augustyn nazywał mira profunditas - cudowna głębia(1.

    W ten sposób jesteśmy gotowi do odkrycia drugiego znaczenia natchnienia biblijnego, mniej znanego, o którym wcześniej mówiłem. Z gramatycznego punktu widzenia imiesłów theopneustos jest w stronie czynnej, nie biernej. Jeśli jest prawdą, że tradycja i teologia zawsze wyjaśniały go w sensie pasywnym (natchniony przez Boga), to jest też prawdą, że ta sama tradycja potrafiła zauważyć w nim znaczenie aktywne. Pismo Święte - mówił św. Ambroży - jest theopneustos nie tylko dlatego, że «jest natchnione przez Boga», ale także dlatego, że «tchnie Boga», daje Boga!2. Teraz tchnie Boga! Mówiąc o stworzeniu, św. Augustyn stwierdza, że Bóg nie stworzył rzeczy i potem sobie poszedł, ale «skoro pochodzą one od Niego, to w Nim też pozostają))3. Tak też jest ze słowami Boga: pochodząc od Boga, pozostają w Nim, a On w nich. Duch Święty, skończywszy „dyktować" Pismo Święte, jakby zamknął się w nim, zamieszkuje w nim i je ożywia nieustannie swoim Boskim tchnieniem. Heidegger powiedział, że «słowo jest domem bytu»; my możemy powiedzieć, że «Słowo (pisane przez duże S) jest domem Ducha». Soborowa konstytucja Dei Yerbum również zawiera ten nurt tradycji, kiedy mówi, że «Pisma natchnione przez Boga (natchnienie pasywne!) i spisane raz na zawsze, niezmiennie przekazują Boże Słowo i sprawiają, że w wypowiedziach Apostołów i proroków rozbrzmiewa głos Ducha Świętego (natchnienie aktywne!)»(4.

    Jeszcze raz musimy stwierdzić niezwykłe podobieństwo pomiędzy misterium Eucharystii i Słowa Bożego. We Mszy św., najpierw przez epiklezę i konsekrację, Duch Święty daje nam Eucharystię, a potem Eucharystia w Komunii św. daje nam Ducha Świętego. Na początku i raz na zawsze Duch Święty natchnął Pismo Święte, a teraz za każdym razem, kiedy je otwieramy, Pismo Święte tchnie Ducha Świętego! Są to natchnienia, które poruszają naszą wolę ku dobru, światła, które oświecają nasz umysł, uczucia serca...

    2. Doketyzm i ebionizm biblijny.

    Teraz musimy dotknąć problemu bardziej delikatnego: w jaki sposób zająć się Pismem Świętym, aby naprawdę „uwolniło" dla nas Ducha, którego zawiera? Jak „wyjaśniać" Pisma, tzn. - biorąc dosłownie ten termin -jak wnikać w jego zakamarki w taki sposób5, aby wydały naprawdę tę woń Boga, którą dzięki wierze wiemy, że w sobie zawierają? Mówiłem, że Pismo Święte jest rzeczywistością teandryczną, tzn. Bosko-ludzką. Prawem każdej rzeczywistości teandrycznej (jaką jest np. Chrystus i Kościół) jest to, że nie można odkryć w niej elementu boskiego, nie wychodząc od ludzkiego. Nie można odkryć w Chrystusie Boskości, nie odnosząc się do Jego konkretnego człowieczeństwa. Ci, którzy w starożytności twierdzili inaczej, popadli w doketyzm. Gardząc u Chrystusa Jego ciałem i ludzkimi oznakami jako zwykłymi „pozorami" (dokein), zagubili także jego rzeczywistość najgłębszą i na miejsce Boga żyjącego, który stał się człowiekiem, wstawili swoją wymyśloną ideę Boga. Na tej samej zasadzie nie można odkryć w Piśmie Świętym Ducha, nie wychodząc od litery, tzn. od konkretnej powłoki ludzkiej, którą Słowo Boże przyjęło w różnych księgach i natchnionych autorach. Nie można odkryć w nim znaczenia Boskiego, nie wychodząc od ludzkiego znaczenia, tego, które zawarli ludzcy autorzy - Izajasz, Jeremiasz, Łukasz, Paweł itd. W tym znajduje swoje pełne wyjaśnienie ogromny wysiłek studiów i badań, które dotyczą księgi Pisma Świętego. Istnieje rzesza wiernych, którzy poświęcają całe swoje życie po to, aby rzucić światło na problemy biblijne; problemy, które dotyczą samego tekstu Pisma Świętego, kontekstu historycznego i kulturalnego poszczególnych ksiąg, różnych rodzajów literackich, źródeł wewnętrznych i zewnętrznych Biblii, dokładnego znaczenia każdego fragmentu... Braciom tym należy się od ludu chrześcijańskiego wielka wdzięczność; kiedy otwieramy naszą Biblię, nawet nie zauważając tego, pojmujemy w pełni owoc ich trudu i ubogacamy się nim. Fundamentalizm nie jest jednak jedynym niebezpieczeństwem, które zagraża egzegezie biblijnej. Podawałem za przykład Chrystusa: wobec osoby Jezusa nie istniało tylko niebezpieczeństwo doketyzmu, tzn. pominięcia człowieczeństwa; istniało także niebezpieczeństwo zatrzymania się na Nim, widząc w Nim tylko człowieka i nie odkrywając Boskiego wymiaru Syna Bożego. Krótko mówiąc, istniało niebezpieczeństwo ebionizmu. Dla ebionitów (którzy byli judeochrześcijanami) Jezus był wielkim prorokiem, może nawet największym z proroków, ale nikim więcej. Ojcowie Kościoła nazwali ich ebionitami (od ebionim - ubodzy), wyrażając w ten sposób fakt, że byli ubodzy w wiarę. Tak dzieje się także z Pismem Świętym.
    Istnieje ebionizm biblijny, tzn. ryzyko zatrzymania się na literze i traktowania Biblii jako wspaniałej księgi, nawet najwspanialszej księgi ludzkości, ale księgi tylko ludzkiej. Niestety,popadamy w ryzyko zredukowania Pisma Świętego do jednego tylko wymiaru. Rozbicie jedności (teandrycznej) nie zmierza dzisiaj w kierunku doketyzmu, ale w kierunku ebionizmu. Kierkegaard napisał następujące słowa, które po upływie półtora wieku zachowują w dużej części swoją aktualność, również dla katolików: «Jak czyta się Słowo Boże w chrześcijaństwie? Gdybyśmy się podzielili na dwie klasy, by nie zagubić się w lesie pojedynczych przypadków, trzeba by powiedzieć: Większość nie czyta nigdy Słowa Bożego, mniejszość czyta je w sposób bardziej lub mniej uczony, tzn. nie czyta Słowa Bożego, ale wpatruje się w zwierciadło („wpatrywać się w zwierciadło" oznacza zatrzymać się na problemach krytycznych, na literze Pisma Świętego). Albo żeby powiedzieć tę samą rzecz innymi słowy: większość uważa Biblię za księgę przestarzałą i odstawia ją na bok, mniejszość uważa ją za pismo antyczne o wyjątkowej wartości, oddając się jego studium ze zdumiewającą gorliwością i bystrością umysłu»(6.
    Wielu badaczy wyjaśnia Biblię, świadomie używając jedynie metody historyczno-krytycznej. Nie mówię o badaczach niewierzących, dla których byłoby to normalne, ale o naukowcach, którzy uważają się za wierzących. Sekularyzacja sacrum w żadnym wypadku nie objawiła się tak wyraźnie jak w sekularyzacji świętej Księgi. Chcieć pojąć wyczerpująco Pismo Święte, studiując je tylko przy użyciu narzędzia, jakim jest analiza historyczo-filologiczna, to tak jakby chcieć odkryć, czym jest Eucharystia, opierając się jedynie na analizie chemicznej hostii konsekrowanej! Analiza historyczno-krytyczna, nawet gdyby miała być posunięta do najwyższej doskonałości, przedstawia w rzeczywistości dopiero pierwszy stopień poznania Biblii dotyczący litery. Jezus stwierdza uroczyście w Ewangelii, że Abraham «widział Jego dzień» (por. J 8,56), że Mojżesz «napisał o Nim» (por. J 5,46), że Izajasz «widział Jego chwałę i mówił o Nim» (por. J 12,41), że prorocy i psalmy, i wszystkie pisma mówią o Nim (por. Łk 24,27.44; J 5,39), ale dzisiaj tzw. egzegeza naukowa waha się mówić o Chrystusie, nie zauważa Go praktycznie w żadnym fragmencie Starego Testamentu albo przynajmniej lęka się mówić, że Go zauważa, aby nie zdyskredytować się „naukowo". Tylko pozornie te dwa nadużycia - hiperkrytycyzmu i fundamentalizmu - są wobec siebie przeciwstawne: mają wspólne to, że zatrzymują się na literze, pomijając Ducha. Największym minusem egzegezy wyłącznie naukowej jest to, że zmienia ona całkowicie relacje pomiędzy egzegetą a Słowem Bożym. Aby zrozumieć znaczenie tego stwierdzenia, trzeba wziąć pod uwagę, co wydarzyło się na płaszczyźnie ogólnej w teologii. Posiadamy obecnie dobre opracowania naukowe, które zrekonstruowały rozwój znaczenia słowa „teologia" od początków aż do naszych czasów. Studia te jasno ukazały ewolucję i swego rodzaju rozłam, który nastąpił około wieku XII. Do tego momentu termin „teologia" wskazywał na «pewien sposób poznania Boga i mówienia o Nim». Sposób ukierunkowany na uwielbienie, adorację, pełne przyjęcie Boga do własnego życia. Teologia była widziana jako mądrość, jako łaska i charyzmat. Tylko Duch Święty, który przenika głębokości Boga - myślano - może nauczyć mówić o Bogu. «Jeśli jesteś teologiem, będziesz się prawdziwie modlił, a jeśli się modlisz, jesteś prawdziwym teologiem» - mówił Ewagriusz7.
    Kiedy po raz pierwszy słowo „teologizować" (theologeiri) pojawia się w języku chrześcijańskim, oznacza ono «głosić w hymnach boskość Chrystusa»(8.
    Począwszy od XII w. teologia zyskuje nowe znaczenie: poznania harmonijnego i naukowego danych Objawienia,racjonalnego wyjaśnienia tego, co dotyczy religii chrześcijańskiej. Krótko mówiąc, powstaje koncepcja teologii jako nauki. W momencie, w którym następowała ta przemiana, nie miała ona jeszcze w sobie nic szczególnie rewolucyjnego. Nie odrzucała bowiem owego religijnego elementu pokornego poddania się Bogu, związanego od zawsze z działalnością teologiczną. Teologia była królową nauk i na uniwersytetach uznawano jej prymat nad wszystkimi innymi dyscyplinami. Można powiedzieć, że to ona „kształtowała" inne nauki, i zresztą wszystkie nauki były jeszcze wówczas pojmowane w kluczu sakralnym i religijnym. Minus pojawił się później, kiedy zmieniły się relacje. Nauki wyzwoliły się; nauką w pełni tego słowa znaczeniu stała się filozofia, a w końcu, w ostatnich wiekach, fizyka, dzisiaj biologia. W tym momencie to inne nauki nakładają niedostrzegalnie własny statut nauki na teologię. Jeden z postulatów naukowości dzisiaj to ten, że naukowiec ma być neutralny wobec przedmiotu swoich poszukiwań, a nawet że ma go zdominować i opanować. Kiedy chce się wygłosić pochwałę wobec jakiegoś naukowca, mówi się, że opanował doskonale swój przedmiot. Lecz kiedy tę zasadę naukową, skądinąd mającą swoją wartość, stosuje się do teologii, natychmiast pojawia się jej nieadekwatność. Jak można „zapanować" nad Bogiem czy nad Pismem Świętym? W tym jedynym przypadku przedmiot jest ponad podmiotem i nie może zostać opanowany, nie można pozostać neutralnym wobec niego. To, co św. Paweł w Liście do Rzymian nazywa bezbożnością, rzuca światło także na ten problem dotyczący Pisma Świętego. O Piśmie Świętym tym bardziej należy powiedzieć to, co mówi się o stworzeniu: to, co można dowiedzieć się o Bogu, jest w nim objawione, ukazane ludziom. Nie można więc usprawiedliwić tych, którzy badają Pisma bez oddawania chwały i wdzięczności Autorowi, a dają upust swoim wymysłom i stawiają stworzenie ponad Stworzycielem, tzn. ich stworzenie, ich egzegezy i hermeneutykę ponad dzieło Stworzyciela, którym jest właśnie Pismo Święte (por. Rz 1,18). Co powiedzielibyśmy o filologach, którzy badaliby źródła Dantego, ich ewolucje, układ treści, zanim zostały przez niego przyjęte i przekształcone w Boską komedią, i w końcu stwierdziliby, że to jest rzecz ważniejsza i o wiele bardziej poważna niż to, by czytać, smakować, podziwiać i pozwolić się pochwycić urokowi poezji, mocy natchnienia, krótko mówiąc, formie końcowej wydobytej z tych materiałów? Co powiedzieć o badaczach, którzy uważaliby, że zrekonstruowanie różnych form obecnych w historii Fausta, począwszy od Marlowa do Goethego, albo stadiów ewolucji rodzaju symfonicznego obecnych w okresie przed Beethovenem to rzecz ważniejsza niż przeczytanie Fausta lub wysłuchanie Dziewiątej symfonii! Mało tego, którzy baliby się dać ponieść sile tych dwóch arcydzieł, lękając się, że w takim wypadku nie zdołaliby wypełnić swojego obowiązku krytyków? A jednak właśnie to czyni się od pewnego czasu dzisiaj w niektórych środowiskach z pismami natchnionymi przez Boga. Rzeczą najważniejszą stało się to, by je rozłożyć i zrekonstruować. Jeśli ktoś oczekuje, że będzie dotknięty przez słowo - zauważa Kierkegaard - dopiero wtedy, gdy rozwiąże wszystkie problemy związane z tekstem, z wariantami, z różnicami opinii u badaczy, nie doczeka się tego nigdy. To stanie się nawet mechanizmem obronnym przed Słowem Bożym. Słowo Boże zostało dane po to, abyś je wprowadzał w życie, a nie żebyś ćwiczył się na nim w egzegezie jego tajemnic. Panuje „inflacja hermeneutyki" i najgorsze jest to, że wierzy się, iż rzeczą najważniejszą w stosunku do Biblii jest hermeneutyka, a nie życie(9.

    Konsekwencją tego wszystkiego jest zamknięcie się i „złożenie się" pism Księgi. Ponownie staje się ona księgą „zapieczętowaną", księgą „zakrytą", ponieważ - mówi św. Paweł - ta zasłona «zostaje zerwana w Chrystusie», kiedy następuje «nawrócenie ku Niemu», tzn. kiedy rozpoznaje się na kartach Pisma Świętego Chrystusa (por. 2 Kor 3,15-16).
    Z Biblią dzieje się tak, jak z niektórymi bardzo wrażliwymi roślinami, które zamykają swoje liście, skoro tylko zostaną dotknięte przez jakieś obce ciało, albo jak z niektórymi muszlami, które zamykają swoją skorupę, aby uchronić perłę, którą noszą wewnątrz. Perłą Pisma Świętego jest Chrystus. Inaczej nie można wyjaśnić tak wielu kryzysów wiary u badaczy Biblii. Kiedy pojawia się pytanie o duchową oschłość panującą w niektórych seminariach i miejscach formacji, szybko można odkryć, że jedną z głównych przyczyn jest sposób, w jaki jest wykładane w nich Pismo Święte. Kościół żył i żyje z lektury duchowej Biblii; kiedy odetnie się ten kanał, który odżywia życie religijne, gorliwość, wiarę, wówczas wszystko usycha i marnieje. Nie rozumie się już wówczas liturgii, która cała jest oparta na lekturze duchowej Pisma Świętego, albo też przeżywa się ją jako moment oderwany od prawdziwej osobistej formacji, jako moment, który zaprzecza temu, czego wcześniej nauczyło się w klasie.

    3. Duch daje życie

    Kiedy przez długi czas nie używa się kończyny ciała, na przykład stopy, konieczne jest potem, chcąc powrócić do formy, poddać tę kończynę rehabilitacji. Lud chrześcijański przez zbyt długi okres nie używał tej „kończyny" witalnej, jaką jest Biblia i teraz ma potrzebę przywrócić jej sprawność. Dla niektórych taka rehabilitacja polega na wzięciu do ręki Biblii i czytaniu jej, ponieważ może nie zainteresowali się nią jeszcze nigdy na serio i całościowo. Dla innych,którzy znają ją i może przez długi czas ją studiowali, taka rehabilitacja będzie polegać na ponownym przyzwyczajeniu się do owej lektury duchowej, która przez całą epokę patrystyczną i średniowieczną stanowiła pierwotne źródło mądrości i duchowości Kościoła. Znakiem wielkiej nadziei jest to, że wymóg lektury duchowej Pisma Świętego, opartej na wierze, zaczyna być dzisiaj odczuwany właśnie przez niektórych najbardziej wybitnych egzegetów. Jeden z nich napisał ostatnio: «Jest sprawą pilną, aby wszyscy, którzy studiują i interpretują Pismo Święte, zainteresowali się na nowo egzegezą Ojców, by ponownie odkryć, obok swoich metod, ducha, który ich ożywiał i głębokie uczucie, które inspirowało ich egzegezę. W ich szkole musimy nauczyć się interpretować Pismo Święte nie tylko z punktu widzenia krytycznego i historycznego, ale w Kościele i dla Kościoła» (I. de la Potterie). Ojciec Henri de Lubac, w znanym dziele na temat egzegezy średniowiecznej, ukazał spójność, solidność i nadzwyczajną owocność egzegezy duchowej, praktykowanej przez Ojców starożytnych i średniowiecznych. Trzeba jednak powiedzieć, że Ojcowie nie czynią nic innego na tym polu, jak tylko aplikują (używając narzędzi niedoskonałych, które wówczas mieli do dyspozycji) czyste i proste nauczanie Nowego Testamentu. Innymi słowy, nie są inicjatorami, ale kontynuatorami tradycji, która rozpoczęła się w osobach Jana, Pawła i samego Jezusa. Oni nie tylko praktykowali przez cały czas lekturę duchową Pisma Świętego, tzn. lekturę w odniesieniu do Chrystusa, ale także ukazali zasadność takiej lektury, stwierdzając, że wszystkie Pisma mówią o Chrystusie (por.J 5,39), że w nich był już «Duch Chrystusa», który działał i mówił przez proroków (por. 1 P 1,11), że wszystko w Starym Testamencie jest mówione «na sposób alegorii», tzn.w odniesieniu do Kościoła (por. Ga 4,24), albo też «ku pouczeniu nas» (1 Kor 10,11). Lektura duchowa Biblii nie oznacza więc lektury budującej, mistycznej, subiektywnej albo, gorzej jeszcze, fantazyjnej, w przeciwieństwie do lektury naukowej, która byłaby obiektywna. Przeciwnie, jest to lektura najbardziej obiektywna spośród możliwych, ponieważ opiera się na Duchu Bożym, a nie na duchu ludzkim. Lektura subiektywna Pisma Świętego (oparta na wolnej analizie) rozszerzyła się właśnie wtedy, gdy została porzucona lektura duchowa i tam, gdzie zaprzestano ją praktykować. Lektura duchowa jest więc czymś precyzyjnym i obiektywnym; jest to lektura czyniona pod przewodnictwem albo w świetle Ducha Świętego, który natchnął Pismo Święte. Opiera się na wydarzeniu historycznym, tzn. na odkupieńczym akcie Chrystusa, który przez swoją śmierć i zmartwychwstanie wypełnia plan zbawienia, realizuje wszystkie figury i proroctwa, odsłania wszystkie ukryte tajemnice i daje prawdziwy klucz do lektury całej Biblii. Apokalipsa wyraża to wszystko w obrazie Baranka zabitego, który bierze do ręki księgę i łamie jej siedem pieczęci (por. Ap, 5,1). Kto chciałby po Nim czytać Pismo Święte, pomijając ten akt, przypominałby kogoś, kto próbowałby czytać partyturę muzyczną w kluczu „fa" po tym, jak kompozytor wprowadził do fragmentu klucz „soi": każda pojedyncza nuta wydawałaby wówczas fałszywy dźwięk. Nowy Testament nazywa nowym kluczem «Ducha», a starym kluczem «literę», mówiąc, że litera zabija, a Duch ożywia (2 Kor 3,6).
    Przeciwstawiać sobie «literę» i «Ducha» nie oznacza przeciwstawiać Starego i Nowego Testamentu, jakby pierwszy przedstawiał tylko literę, a drugi tylko Ducha. Oznacza raczej przeciwstawiać sobie dwa różne sposoby czytania zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu: sposób, który pomija Chrystusa i sposób, który ocenia wszystko w świetle Chrystusa. Dlatego Kościół może widzieć wartość w jednym i drugim Testamencie, ponieważ oba mówią o Chrystusie. Lektura duchowa nadaje nawet Staremu Testamentowi nową siłę i światło, które wcześniej były nieznane, a które pojawiają się dopiero wtedy, gdy się odkryje, że mówi on o czymś innym; że poza znaczeniem dosłownym i konkretnym posiada on także znaczenie symboliczne, które przekracza samo siebie. Innymi, bardziej tradycyjnymi słowy: w momencie odkrycia, że mówi on «przez alegorię» (Ga 4,24). Św. Augustyn pisze: «Wszystko to, co się nasuwa za pośrednictwem symboli, dotyka i rozpala serce o wiele bardziej, niż uczyniłaby to sama prawda, gdyby została przedstawiona bez tajemniczej powłoki obrazów... Naszą wrażliwość trudno jest rozpalić, dopóki zostaje ona związana z rzeczywistością czysto konkretną, ale jeśli zostanie ukierunkowana ku symbolom wziętym ze świata cielesnego i stamtąd przeniesiona na płaszczyznę rzeczywistości duchowych, na które wskazują owe symbole, nabiera żywotności już przez sam fakt tego przejścia i rozpala się jeszcze bardziej jak pochodnia w ruchu»'°. Coś podobnego dokonuje się u chrześcijanina w momencie przejścia od Nowego do Starego Testamentu, od proroctwa do rzeczywistości. W przejściu tym umysł «rozpala się» jak pochodnia w ruchu. Opis cierpień Sługi cierpiącego u Izajasza 53 posiada swoisty sposób mówienia o męce Chrystusa, którego nie może zastąpić żadna narracja historyczna Ewangelii. Język pośredni - zarówno symboliczny sakramentów, jak i profetyczny Pisma Świętego - jest, w pewnym sensie, mniej wystawiony na wyczerpanie się, ponieważ mówi i nie mówi; bardziej niż stwierdzać, sugeruje, przywodzi na myśl, a zatem prowokuje za każdym razem nowe poruszenie serca. Stary Testament nie jest zatem pozbawiony możliwości lektury duchowej, ale przeciwnie, uprzywilejowany do maksimum. Kiedy św. Paweł mówi: Duch daje życie, trzeba to rozumieć, że daje życie także literze, także Staremu Testamentowi!

    4. To, co Duch mówi do Kościoła

    Lektura duchowa nie dotyczy jednak tylko Starego Testamentu; w innym sensie dotyczy także Nowego Testamentu. Również on winien być czytany w sposób duchowy. Czytać w sposób duchowy Nowy Testament, oznacza czytać go w świetle Ducha Świętego danego Kościołowi w dzień Pięćdziesiątnicy, aby doprowadzić go do całej prawdy, tzn. do pełnego zrozumienia i realizacji Ewangelii. Jezus sam wyjaśnił, z góry, związek między swoim Słowem a Duchem, którego miał posłać (chociaż nie powinniśmy myśleć, że uczynił to w pojęciach dokładnie takich, jakich używa w tym względzie w Ewangelii św. Jana). Duch - czytamy u Jana - «nauczy i przypomni» wszystko to, co Jezus powiedział (por. J 14,25), tzn. pozwoli to zrozumieć dogłębnie ze wszystkimi powiązaniami. On «nie będzie mówił od siebie», tzn. nie powie rzeczy nowych w stosunku do tych, które powiedział Jezus, ale -jak mówi sam Jezus - weźmie z mojego i wam objawi (J 16,13-15).
    Jezus nie powiedział wszystkiego otwarcie; były kwestie, których uczniowie nie potrafili jeszcze „unieść". Duch Święty został posłany, aby doprowadzić uczniów do pełnej prawdy jeszcze nie osiągniętej. Możemy więc powiedzieć, że lektura duchowa w pełnym tego słowa znaczeniu to ta, w której Duch Święty uczy czytać Stary Testament w odniesieniu do Jezusa i uczy czytać Stary i Nowy Testament razem w odniesieniu do Kościoła. W tym widać, jak lektura duchowa integruje i przekracza lekturę naukową. Lektura naukowa zna tylko jeden kierunek: historyczny. Wyjaśnia to, co następuje potem w świetle tego, co było przedtem; wyjaśnia Nowy Testament w świetle Starego, który go poprzedza, i wyjaśnia rzeczywistość Kościoła w świetle Nowego Testamentu. Spora część wysiłku krytycznego wokół Pisma Świętego polega na przedstawieniu nauczania Ewangelii w świetle tradycji starotestamentalnych, egzegezy rabinistycznej itd. Krótko mówiąc, polega na badaniu źródeł (na tej zasadzie bazuje Kittel i wiele innych pomocy biblijnych). Lektura duchowa uznaje w pełni wartość tego kierunku poszukiwań, ale do niego dołącza inny, odwrotny. Polega on na wyjaśnieniu tego, co dokonało się przedtem, w świetle tego, co następuje potem; na wyjaśnieniu proroctwa w świetle jego realizacji, Starego Testamentu w świetle Nowego i Nowego Testamentu w świetle Tradycji Kościoła. Dopiero po tym, jak Bóg zrealizował swój plan, rozumie się sens tego, co wcześniej przygotował i zapowiedział.
    W odniesieniu do tego lektura duchowa Biblii znajduje szczególne potwierdzenie w zasadzie hermeneutycznej «historii wydarzeń» Gadamera (Wirkungsgeschichte), według której, aby zrozumieć tekst, trzeba wziąć pod uwagę skutki, które spowodował w historii, wchodząc w nią i dialogując z nią(11.
    To, jak mówiłem, nie dotyczy tylko przejścia od Starego Testamentu do Nowego, ale również przejścia od Nowego Testamentu do Kościoła, ponieważ dopiero w świetle tego, co Duch realizuje w Kościele, odkrywa się stopniowo nieskończone możliwości i związki słowa z misterium Chrystusa. Tradycja jest jak wielka skrzynia rezonansowa Pisma Świętego. Czym byłaby wiolonczela, w której byłyby tylko struny, które drgają, a nie byłoby owej cudownej wklęsłości w drewnie - odpowiednio dobranym, wysuszonym i wygładzonym - w której dźwięk, można powiedzieć, przybiera realny kształt? Czym byłaby Pieśń nad Pieśniami czytana tak po prostu, jak jest zawarta w kodeksach biblijnych, bez owego echa, którego nabrała w liturgii i duchowości Kościoła, stosowanego raz do samego Kościoła, innym razem do Maryi, a czasem do duszy zakochanej w Bogu? Jeśli każde drzewo - jak mówi Jezus - rozpoznaje się po jego owocach, to też Słowa Bożego nie można w pełni poznać, nie zobaczywszy wpierw owoców, które zrodziło. Studiować Pismo Święte w świetle Tradycji to trochę tak, jak poznawać drzewo po jego owocach. Dlatego Orygenes mówił, że «sens duchowy to ten, który Duch nadaje Kościołowi»(12.
    Utożsamia się on z lekturą eklezjalną albo nawet z samą Tradycją, jeśli rozumiemy przez nią nie tylko uroczyste deklaracje Magisterium (które dotyczą zresztą niewielu tekstów biblijnych), ale także doświadczenie doktryny i świętości, w które Słowo Boże na nowo się wciela i jest wyjaśniane w ciągu wieków za współdziałaniem Ducha Świętego. Potrzeba nie tyle, aby lektura duchowa zajęła miejsce aktualnej egzegezy naukowej, powracając mechanicznie do egzegezy Ojców, ile raczej, aby nowa lektura duchowa była w zgodzie z ogromnym progresem poczynionym przez studium „litery". Krótko mówiąc, lektura, która miałaby natchnienie i wiarę Ojców, a jednocześnie solidność oraz powagę aktualnej wiedzy biblijnej.

    5. Duch, który wieje z czterech wiatrów

    Wobec stosu wyschniętych kości, prorok Ezechiel usłyszał pytanie: «Czy kości te powrócą znowu do życia?» (Ez 37,3). To samo pytanie stawiamy sobie my dzisiaj: Czy egzegeza wyjałowiona przez nadmiar filologii będzie mogła odnaleźć zapał i życie, które miała w innych momentach historii Ludu Bożego? Ojciec de Lubac, po długich studiach egzegezy chrześcijańskiej, kończy raczej z dystansem, mówiąc, że «nam współczesnym brakuje warunków, aby móc wskrzesić taką lekturę duchową jak u Ojców. Brakuje nam tej wiary pełnej zrywu, tego poczucia pełni i jedności, którą mieli oni; dlatego, przy tym braku ducha, z którego pochodziło to wszystko, chcieć naśladować dzisiaj ich odwagę,byłoby wystawianiem siebie prawie na profanację»13. Jednak nie zamyka on całkowicie bramy nadziei i mówi, że «jeśli chce się odnaleźć dzisiaj coś z tego, czym była w pierwszych wiekach Kościoła duchowa interpretacja Pisma Świętego, potrzeba przede wszystkim wzbudzić ruch duchowy*'4. Po kilku dziesięcioleciach, z Soborem Watykańskim II pomiędzy, wydaje mi się, że słowa te były prorockie. Ów «ruch duchowy», ów «zryw» zaczął powstawać, ale nie dlatego, że zaprogramowali lub przewidzieli go ludzie, lecz dlatego, że Duch Święty zaczął na nowo wiać nieoczekiwanie z czterech wiatrów na wyschłe kości. Wraz z ponownym pojawieniem się charyzmatów można jednocześnie zauważyć pojawienie się duchowej lektury Biblii, i to jest również jeden z najbardziej wybornych owoców Ducha Świętego. Uczestnicząc w spotkaniach biblijnych i modlitewnych, jestem czasem zdumiony, kiedy słyszę refleksje nad Słowem Bożym analogiczne do tych, które czynili w swoim czasie Orygenes, Augustyn, Grzegorz Wielki, chociaż wypowiedziane językiem o wiele prostszym. Słowa o świątyni, o «namiocie Dawida», o Jerozolimie zburzonej i odbudowanej po powrocie z niewoli, są stosowane z całą prostotą i kompetencją do Kościoła, do Maryi, do własnej wspólnoty albo do własnego życia osobistego. To, co zostało opowiedziane o osobach Starego Testamentu, prowadzi do refleksji, przez analogię lub przez antytezę, o Jezusie, a to, co zostało powiedziane o Jezusie, jest stosowane i aktualizowane w odniesieniu do Kościoła i do pojedynczego wierzącego. Wiele wątpliwości wobec duchowej lektury Biblii rodzi się z tego, że nie bierze się pod uwagę różnicy pomiędzy wyjaśnieniem a zastosowaniem. W lekturze duchowej bardziej niż chęć wyjaśnienia tekstu, przypisując mu sens inny niż miał autor natchniony, chodzi zasadniczo o zastosowanie lub aktualizacje tekstu. Widzimy to już w Nowym Testamencie wobec słów Jezusa. Czasami można zauważyć, że ta sama przypowieść Chrystusa znajduje różne zastosowania u Synoptyków, w zależności od potrzeb i problemów wspólnoty, do której każdy z nich pisze. Zastosowania Ojców oraz dzisiejsze nie mają oczywiście charakteru kanonicznego wobec zastosowań pierwotnych, ale proces, który prowadzi do nich, jest ten sam i opiera się na fakcie, że Słowa Boże nie są słowami martwymi, do «zakonserwowania w oliwie» - powiedziałby Pegy. Są to słowa «żywe» i «aktywne», zdolne do uwolnienia ukrytych znaczeń i potencjalności w odpowiedzi na nowe pytania i sytuacje. Jest to konsekwencja tego, co nazwałem «natchnieniem aktywnym» Pisma Świętego, to znaczy faktu, że nie jest ono tylko «natchnione przez Ducha», ale też «tchnie Ducha»; i czyni to nieustannie, jeśli czytane jest z wiarą. «Pismo Święte - powiedział św. Grzegorz Wielki - cum legentibus crescit, wzrasta z tymi, którzy je czytają»15. Wzrasta, pozostając nietknięte. Chciałbym zakończyć modlitwą, którą usłyszałem kiedyś u pewnej kobiety po przeczytaniu fragmentu o Eliaszu, który wznosząc się do nieba, pozostawił Elizeuszowi dwie trzecie swojego ducha. Jest to przykład lektury duchowej w znaczeniu, który powyżej wyjaśniłem: «Dziękuję, Jezu, że wstępując do nieba, nie zostawiłeś nam tylko dwóch trzecich swojego Ducha, ale całego Ducha! Dziękuję, że nie zostawiłeś Go tylko jednemu uczniowi, ale wszystkim ludziom!».

    1. Teksty w H.de Lubac,Histoire de l'exegese medievale, I,1,Aubier,Paris 1959, 119 nn.
    2. Św. Ambroży, De Spiritu Sancto, III, 112.
    3.Św. Augustyn, Wyznania, IV, 12, 18.
    4. Dei Verbum, n. 21
    5. W języku włoskim gra słów: spiegare - wyjaśniać; penetrare tra lepieghe - wnikać w zakamarki (przyp. tł). 7777
    6.S. Kierkegaard, w Dzieła, dz. cyt., 914.
    7.Ewagriusz z Pontu, De oratione, 60 (PG 79, 1180).
    8.Por. Piccolo Labirinto, cyt. w Eusebio di Cesarea, Storia ecclesiastica, V, 28, 5. 9.S. Kierkegaard, Dzieła, dz. cyt, 909.
    10.Św. Augustyn, Listy, 55,11,21.
    11.Por.H.G. Gadamer, Wahrheit und Methode, Tubingen 1960.
    12.Orygenes, In Lev. hom., V, 5.
    13.H. de Lubac, Exege.se medievale, Aubier, Paris 1964, II, 2, 79.
    14.H. de Lubac, Storia e spirito, Paoline, Roma 1971, 587. 15Św. Grzegorz Wielki, Commento morale a Giobbe, 20, 1 (CC 143A, 1003).


    :: godzina 13:10.57
    6/10/2009
    List s. Emmanuel z 15 września 2009 r.

    Drogie Dzieci Medjugorja!
    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1 – 2 września Mirjana miała comiesięczne objawienie w obecności wielkiego tłumu zebranego przy Błękitnym Krzyżu, u stóp Wzgórza Objawień. Na zakończenie objawienia przekazała nam następujące orędzie: „Drogie dzieci, zachęcam was, żebyście się nauczyły przebaczać całkowicie i bezwarunkowo. Cierpicie niesprawiedliwości, zdrady i prześladowania, ale przez to jesteście bliższe i droższe Bogu. Moje dzieci, módlcie się o dar miłości. Tylko miłość przebacza wszystko, tak jak przebacza mój Syn; naśladujcie Go! Jestem pośród was i modlę się o to, żebyście – gdy przybędziecie przed waszego Ojca – mogli powiedzieć: ‘Oto ja, Ojcze, naśladowałem Twojego Syna, kochałem i przebaczałem sercem, ponieważ wierzyłem w Twój sąd, ufałem Tobie’. Dziękuję wam.”

    2 – 15 września w Austrii Katedra św. Stefana w Wiedniu – całkowicie wypełniona – gościła widzącą Mariję Pavlović-Lunetti w święto MB Bolesnej. Czuwanie, które obejmowało Mszę św., trwało od 16 do 21:30! Na koniec pojawił się kardynał Schönborn, aby udzielić błogosławieństwa końcowego wszystkim osobom obecnym na adoracji. Podkreślił znaczenie Medjugorja dla naszych czasów. Wspomniał łaski uwolnienia otrzymane w Medjugorju, w szczególności łaski uwolnienia od uzależnień (narkotyki, alkohol, itd.) oraz łaski życia w Kościele. To było dla wszystkich wielką i szczęśliwą niespodzianką!
    Oto kilka słów kardynała: „Możemy dziękować Panu, ponieważ przez Jego Matkę tyle osób zostało doprowadzonych do miłości Bożej, miało miejsce tyle nawróceń, ludzie na nowo idą się spowiadać i rozwijają miłość do Eucharystii. Są pojednania w rodzinach, a ludzie zostają wyleczeni z narkotyków i innych uzależnień.” To jest „wielki dar, że Matka Boża chciałaby być tak blisko swych dzieci. Ona już pokazała tę bliskość w wielu miejscach i od wielu lat, w szczególny sposób w Medjugorju.”.
    Tyle jest wydarzeń mówiących same za siebie! Zaoszczędzają nam także prowadzenia bezużytecznych wojen z tymi, którzy publikują kłamstwa na temat Medjugorja. Przypomnijmy tutaj, że kardynał Schönborn jest najważniejszym autorem, wraz z Papieżem Janem Pawłem II, Katechizmu Kościoła Katolickiego. (Patrz http://www.kath.net/)

    3 – Do ostatniego tchu? Moja asystentka Rosie opowiada…
    „Od lat paliłam paczkę papierosów dziennie. Często próbowałam przestać, lecz za każdym razem była to nowa porażka. To okazywało się dla mnie zbyt trudne i zaczynałam myśleć, że nie mam do tego łaski. Mówiłam sobie: ‘To nie jest tak, że ja nie chcę przestać, ale tego potrzebuje moje ciało. W każdym razie, jeśli przestawałam, stawałam się niezdolna do życia!’
    25 czerwca postanowiłam sprawić prezent Gospie na 25 rocznicę Jej objawień w Medjugorju. Wiedziałam dobrze, że będzie mi trudno nie palić cały jeden dzień, więc pomyślałam, że to byłby najpiękniejszy prezent, jaki mogłabym Jej ofiarować. Tego dnia podczas objawienia postanowiłam: „Dobrze, nie zapalę do jutrzejszego objawienia”. Ale żeby definitywnie przestać – to w ogóle nie było moim celem.
    Nic nie wiedziałam o 24 godzinach Gospy, ani jak to działa. Ale obyć się bez palenia wydawało mi się wykonalne, jeśli wiedziałam, że nazajutrz znowu spotkam się z papierosem. Mijał dzień, a ja w myślach strzegłam mojego prezentu dla Matki Bożej. Istotnie, nie myślałam o niczym innym, jak tylko o tym, a pragnienie zapalenia papierosa wieczorem stawało się coraz silniejsze. Następnie przyszła tak oczekiwana chwila, że wreszcie mogłam zapalić tego papierosa! Moje myśli utkwiły w przyjemności i satysfakcji, jakie ten papieros miał mi sprawić. Ale jakie zaskoczenie! Gdy napełniłam płuca dymem, jego smak wydał mi się odpychający! Natychmiast rzuciłam tego papierosa, myśląc, że muszę być chora.
    Natychmiast wróciłam do domu, żeby opowiedzieć innym o tym, co się stało, myśląc, że następny papieros będzie lepszy. Ale miałam taką samą reakcję, tak samo ze wszystkimi papierosami, jakie nastąpiły tego dnia. Stwierdziłam, że to jest naprawdę dziwne; wtedy powiedziałam sobie, że Matka Boża nie chce, żebym paliła. Istotnie, nazajutrz zdarzyło się to samo, gdy próbowałam zapalić.
    Nie paliłam od tego dnia, a więc od około trzech miesięcy. Kilka tygodni, jakie potem nastąpiły, były jak czas oczyszczenia: nie przestawałam pluć gęstą wydzieliną, brązową i czarną, która ciągle się tworzyła. Wcześniej nie miałam pojęcia, co wprowadzałam do swojego ciała! A teraz czuję się o tyle lepiej! Wcześniej odczuwałam ból podczas wspinaczki w górach, za każdym razem byłam wyczerpana. Teraz wspinam się na nie, nie będąc u kresu sił. Lepiej się modlę i nie mam sobie nic do zarzucenia poza tym, że moich bliskich proszę, żeby wyszli, jeśli chcą zapalić!
    Wszystko to urządziła dla mnie Gospa. Myślałam, że to ja Jej coś dam, ale w istocie to Ona dała mi piękny prezent!”

    4 – Pod koniec tego lata dziękujemy Panu za lawinę otrzymanych łask! Jest prawdą, że odczuliśmy nieobecność Vicki (jeszcze bardzo cierpiącej) lub ojca Jozo (który wypoczywa), lecz zastąpili ich widzący i prawie każdego dnia dawali swoje świadectwa sprawiając tym radość pielgrzymom! Pozwolili nam skupić się na tym, co jest najistotniejsze, to znaczy na tej „Ewangelii powtarzanej przez Matkę”, zgodnie ze słowami, jakie otrzymali od Niej z pierwszej ręki. Ponieważ w miejscu takim jak Medjugorje, zawsze istnieje ryzyko rozminięcia się z łaską zachęcającą nas do nawrócenia, gdy rozpraszamy się na rzeczywistościach dodatkowych lub szukając niezwykłości. Jak rzekł ojciec Slavko: „Jeśli wszystko, co widzieliście w Medjugorju, to taniec słońca, to wasz bilet był zbyt drogi!”
    Podczas pobytu u swych rodziców Jelena Vasilj-Valente odpowiedziała na kilka pytań. Pewna matka rodziny spytała ją: „Jak ty Jeleno robisz, że możesz modlić się mając rodzinę z 4 dzieci w młodym wieku, męża i taką ilość pracy?” (Jelena i Massimiliano mają 4 dzieci poniżej 6 lat). Jelena odpowiedziała: „Co bym robiła, gdybyśmy się razem nie modlili?! Bez modlitwy nie osiągnęłabym tego. To modlitwa nas trzyma, to w modlitwie czerpię wszystkie moje siły i cały pokój.” A na pytanie: „A gdy modlitwy nie będzie?”, ona odpowiada: „Jednocześnie jest to takie trudne, a jednocześnie takie łatwe! Sam fakt, że ktoś się modli, już jest pewną obietnicą. Gospa was poprowadzi! Może moglibyście dołączyć do jakiejś grupy modlitewnej? Jeśli próbujecie się modlić, to już Matka Boża robi coś w waszym sercu, nie zniechęcajcie się! Pewien ksiądz mówił: ‘Najgorsza z modlitw to ta, która nie jest wypowiadana’.”

    5 – Rok kapłaństwa: Oto jeszcze jedna modlitwa, jaką można odmawiać za kapłanów, to modlitwa samego Jezusa przed męką, ta najpiękniejsza! (Do odmawiania każdego dnia przez miesiąc, jak zostało ogłoszone w liście z 15 lipca).
    „Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, i ustrzegłem ich, a nikt z nich nie zginął z wyjątkiem syna zatracenia, aby się spełniło Pismo. Ale teraz idę do Ciebie i tak mówię, będąc jeszcze na świecie, aby moją radość mieli w sobie w całej pełni. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie.” (J 17, 9-19) BT

    Droga Gospo, wśród niesprawiedliwości, zdrad i prześladowań, ty świecisz jak cudowna gwiazda i nasza radość jest ogromna, gdy Ciebie mamy za Matkę!
    S. Emmanuel +

    PS. 1 - Od 27 do 29 listopada s. Emmanuel będzie głosiła rekolekcje na temat „Kochać Jezusa sercem Maryi” w Burtin, F 41600 Nouan le Fuzelier (Sologne). Tel. 0254887885, Fax 0254886781. Ten weekend jest otwarty dla wszystkich. Zapiszcie się szybko! bethanie.retraite@beatitudes.org - http://www.beatitudes-nouan.org/

    PS. 2 – Wszystkich Świętych w Medjugorju! Sesja dla wszystkich: „Duch Święty i Maryja” od 24 do 31 października 2009 r. z P. Marie-Angel Carré, Pierrick et Marie Thirel. Samochód i samolot. Tel. 0235302843 lub http://www.msvie.com/

    PS. 3 – Nowość! Przepiękna płyta CD z muzyką: « Il est Seigneur » (To jest Pan), 12 pieśni chwały i adoracji, owoce doświadczeń s. Ruth i Hélène Goussebayle. Aranżacje o wysokiej jakości muzycznej. Można brać całość lub pojedynczo. (16€ + 5€ porto całk.). Adres ten sam, co poniżej. Fragmentów posłuchajcie na: http://www.myspace.com/ruthethelene
    A także:
    CD0893 Puissance de guérison dans l’Eucharistie (S. Briege Mc Kenna) (Moc uzdrowienia w Eucharystii). CD516 Le prêtre qu’il nous faut (S. Emmanuel) (Ksiądz, którego nam potrzeba). CD515 La plus belle messe de ma vie (Najpiękniejsza Msza św. mojego życia). CD Retrouve la paix intérieure ! (Odnajdź pokój wewnętrzny!). CD1062 La paix et la joie reviendront dans vos familles ! (Pokój i radość powrócą do waszych rodzin!). CD578 Enfant Jésus, mon Dieu mon Enfant ! (Dzieciątko Jezus, mój Bóg, moje Dziecko!). CD417 Une Mère pour guérir du vide (Matka, która leczy z pustki). CD479 Famille, ne te laisse pas détruire ! (Rodzino, nie pozwól się zniszczyć!). CD958 Mettez votre bonheur en securit (Umieśćcie swe szczęście w bezpiecznym miejscu). CD960 Totus Tuus, total abandon à Marie (Totus Tuus, całkowite oddanie się Maryi). CD959 La charte de Marie pour les groupes de prière (Karta Maryi dla grup modlitwy). CD961 Jésus à Sainte Faustine (Jezus do św. Faustyny). CD1243A La Confession (A), un remède pour l’Occident (Spowiedź (A), lekarstwo dla Zachodu). CD1243B La Confession (B), sacrement de la paix. (Spowiedź (B), sakrament pokoju). CD Il a vaincu notre angoisse ! (On pokonał nasz niepokój!). 5€ CD + 5€ porto całk. Czeki na Maria Multimedia, BP 22, F-35750 Iffendic – Tel. 0299099210 - m.m.m@wanadoo.fr
    DVD0061 La nuit du prophète Padre Pio (Revivez toute sa vie !) Film, 25 euro (Noc proroka o. Pio – Przeżyjcie ponownie całe jego życie!). DVD Don Bosco, film, 19,90€. DVD dla dzieci, zob. stronę http://www.mariamultimedia.com/

    PS. 4 – Książki polecane dla wzrostu waszego życia duchowego: „La Joie” („Radość”) (Daniel-Ange). „Les miracles de Marie dans la vie de Jean-Paul II” („Cuda Maryi w życiu Jana Pawła II”) (Wincenty Łaszewski). „Dieu est amoureux” („Bóg jest zakochany”) (Bruno Berthon et JB Bourguignon). „L’ange, la prostituée et autres Clins Dieu” („Anioł, prostytutka i inne aluzje Boga”) (Sr Marie de la Visitation). „Dons et charismes dans la vie de l’Eglise” („Dary i charyzmaty w życiu Kościoła”) (Père Cantalamessa). Wszystko w: Editions des Béatitudes. Sprzedaż przez Logos diffusion, patrz: http://www.logos-beatitudes.com/

    PS. 5 – Czytajcie i podarujcie "L'Enfant caché de Medjugorje" („Ukryte Dzieciątko z Medjugorie - świadectwa łask”) s. Emmanuel. Wydawnictwo Ed. des Béatitudes. Do nabycia w księgarni lub w Logos Diffusion. Cena: 17,50 euro + 4,50 porto całk. Tel : 02 54 88 78 18 - commande@logos-beatitudes.com - http://www.logos-beatitudes.com/
    Ta książka otrzymała imprimatur w Portugalii, w Diel - Lisboa - dielnet.com - 13€.
    Aby zdobyć już wydane wersje po angielsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, niemiecku, polsku, chorwacku, łotewsku i holendersku, skontaktujcie się z childrenofmedjugorje.com. Wersje rumuńska, rosyjska, koreańska, albańska, słowacka, węgierska i chińska są w trakcie opracowywania. Poszukujemy dobrych tłumaczy na język czeski, japoński i słoweński.

    PS. 6 – Zapiszcie się! Każdego miesiąca otrzymujcie email z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel. W języku francuskim: wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com lub pray@childrenofmedjugorje.com,
    Po angielsku i niemiecku: pray@childrenofmedjugorje.com,
    po włosku: info@vocepiu.it,
    po hiszpańsku: gisele_riverti@mensajerosdelareinadelapaz.org,
    po chorwacku: rsilic@yahoo.com,
    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com.
    po chińsku: delai.teresa@gmail.com

    Strona http://www.childrenofmedjugorje.com/ podaje te wiadomości po francusku i w innych językach.
    Jeśli już zapisaliście się i nie otrzymujecie orędzi, to zechciejcie ponownie wysłać wasz adres e-mail i sprawdźcie, czy nie blokuje wasz filtr.
    źródło „Enfants de Medjugorje”, jak również adres naszego francuskiego serwera www.enfantsdemedjugorje.com



    :: godzina 12:42.50
    28/9/2009
    Orędzie Królowej Pokoju z dn. 25 września 2009 r.

    „Drogie dzieci, wytrwale, z radością pracujcie nad swoim nawróceniem. Ofiarujcie wszystkie swoje radości i smutki mojemu Niepokalanemu Sercu, abym mogła was prowadzić do mego Najdroższego Syna, abyście w Jego Sercu odnaleźli radość. Jestem z wami, aby was pouczać i prowadzić ku wieczności. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.



    :: godzina 13:22.14
    24/9/2009
    ZIEMIA ŚWIĘTA JORDANIA I EGIPT

    ZIEMIA ŚWIĘTA JORDANIA I EGIPT
    21.11. - 05.12.2009

    PROGRAM

    Dzień 1 Dla chętnych przejazd: Ełk 1.30 - dworzec PKP, Elbląg 2.00 - dworzec PKP, Olsztyn 4.00 - ul. Kościuszki, obok hotelu „Gromada”.

    WARSZAWA 8.30 – Spotkanie na terminalu lotniska OKĘCIE „pod szybowcem”.

    Odprawa bagażu i następnie w kaplicy MSZA ŚW. na rozpoczęcie pielgrzymki. Wylot z Polski 10.40 i przylot do Taby 16.20, zakwaterowanie nad zatoką M. Czerwonego zat. Akaba. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG

    Dzień 2
    ŚNIADANIE. Przejazd jeepami na pustyni Wadi Rum W drodze do Petry zatrzymujemy się przy źródle Mojżesza. PETRA - zwiedzanie, ruiny starożytnej twierdzy Nabatejczyków oraz znajdujący się tu Khazneh (skarbiec), czyli grobowiec wykuty w czerwonym piaskowcu. w formie suchego prowiantu. Amman. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 3
    ŚNIADANIE. GÓRA NEBO - miejsce śmierci proroka Mojżesza. RZEKA JORDAN - odnowienie przyrzeczeń Chrztu świętego. Wjazd do Izraela. AIN KAREM - sanktuarium Nawiedzenia św. Elżbiety i narodzenia św. Jana Chrzciciela. BETLEJEM - Pole Pasterzy, Bazylika i Grota Narodzenia, Grota Mleczna. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG

    Dzień 4
    ŚNIADANIE. JEROZOLIMA – zwiedzanie: Sanktuaria na Górze Oliwnej: Wniebowstąpienie, "Pater Noster", "Dominus Flevit", Grób Maryi, Ogród Oliwny, bazylika Agonii. Stare Miasto: Kaplica Biczowania i Włożenia Krzyża. Nabożeństwo Drogi Krzyżowej ulicami Starej Jerozolimy. Bazylika Kalwarii i Bożego Grobu. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 5
    ŚNIADANIE. JEROZOLIMA – zwiedzanie: Mur Płaczu, Kościół św. Anny i sadzawka Betezda. GÓRA SYJON: Wieczernik i "Grób Dawida", kaplica "przy Wieczerniku", kościoły: Zaśnięcia NMP i św. Piotra "in Gallicantu". KAFARNAUM - miasto Jezusa. JEZIORO GALILEJSKIE - Góra Ośmiu Błogosławieństw, Tabgha - sanktuarium Rozmnożenia Chleba i Prymatu św. Piotra. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 6
    ŚNIADANIE. NAZARET - zwiedzanie: grota i bazylika Zwiastowania NMP, kościół św. Józefa, muzeum franciszkańskie oraz Nazaret z czasów Jezusa. Źródło Maryi - kościół św. Gabriela. KANA GALILEJSKA - Sanktuarium Pierwszego Cudu Jezusa: odnowienie przyrzeczeń małżeńskich. GÓRA TABOR - sanktuarium Przemienienia Pańskiego. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 7
    ŚNIADANIE. BETANIA- zwiedzanie: dom Marii, Marty i Łazarza, JERYCHO – zwiedzanie: kościół Dobrego Pasterza, Góra Kuszenia, sykomora. MORZE MARTWE – kąpiel. Przejazd do Egiptu na Półwysep Synaj. Taba - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 8
    ŚNIADANIE Czas wolny. Realizacja programu własnego: wypoczynek, wycieczki w okolice możliwość skorzystania z wycieczek fakultatywnych i rejsów statkiem. OBIADO-KOLACJA.

    Dzień 9
    ŚNIADANIE Czas wolny. Realizacja programu własnego: wypoczynek, wycieczki w okolice możliwość skorzystania z wycieczek fakultatywnych i rejsów statkiem. OBIADO-KOLACJA.

    Dzień 10
    ŚNIADANIE Czas wolny. Realizacja programu własnego: wypoczynek, wycieczki w okolice możliwość skorzystania z wycieczek fakultatywnych i rejsów statkiem. OBIADO-KOLACJA.

    Dzień 11
    ŚNIADANIE. GÓRA SYNAJ - nocne wejście na Świętą Górę. Ze szczytu góry podziwiamy wschód słońca. Msza święta na szczycie. Zwiedzanie klasztoru i kościoła świętej Katarzyny. Taba - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 12
    ŚNIADANIE Czas wolny. Realizacja programu własnego: wypoczynek, wycieczki w okolice możliwość skorzystania z wycieczek fakultatywnych i rejsów statkiem. OBIADO-KOLACJA.

    Dzień 13
    ŚNIADANIE w formie suchego prowiantu. KAIR (wycieczka fakultatywna) – Piramidy w Gizie, Muzeum, przejazd ulicami stolicy Egiptu. LUNCH. Powrót na półwysep Synaj. Taba - NOCLEG.

    Dzień 14
    Czas wolny. Realizacja programu własnego: wypoczynek, wycieczki w okolice możliwość skorzystania z wycieczek fakultatywnych i rejsów statkiem. ŚNIADANIE I OBIADO-KOLACJA.

    Dzień 15
    ŚNIADANIE. Przejazd na lotnisko, wylot do Polski 17.20. WARSZAWA 21.10 – przylot terminal lotniska OKĘCIE. Zakończenie pielgrzymki.
    Dla chętnych przejazd: Olsztyn 0.30, Elbląg 2.30, Ełk 3.00.

    ŚWIADCZENIA w cenie
    przelot - przelot samolotem charterowym na trasie Polska-Egipt-Polska;
    noclegi - 14 noclegów w pokojach 2-3 osobowym z łazienkami. W Egipcie hotel ***, w Izraelu hotele*** oraz domy pielgrzyma;
    wyżywienie - 14 śniadań i 14 obiadokolacji;
    transport: Przejazdy autokarami lub mikrobusami z klimatyzacją w Egipcie, Jordani i Izraelu
    opieka: DUSZPASTERSKA KSIĘDZA i PRZEWODNIKA na trasie zwiedzania
    ubezpieczenie – NNW
    bilety wstępów – do zwiedzanych obiektów zgodnie z programem

    Cena nie zawiera
    * OPŁAT ORGANIZACYJNYCH w tym wiz i opłat granicznych. Obowiązkowo płatne: 180USD
    *UBEZPIECZENIA DODATKOWEGO od chorób przewlekłych nie jest wliczone w koszt i może być wystawione odpłatnie.
    *DODATKOWYCH WYCIECZEK fakultatywnych
    *WYDATKÓW WŁASNYCH
    *PRZEJAZDÓW W POLSCE na lotnisko. Koszt uzależniony jest od ilości osób chętnych i orientacyjnie w jedną stronę wynosi: z Olsztyna 60 zł, z Elbląga 90 zł, z Ełku 130 zł.

    INFORMACJE DODATKOWE
    *MODLITWA. Czas Mszy świętej oraz innych praktyk duchowych nie został ujęty w programie, ponieważ jest uzależniony od szczegółowego przebiegu każdego dnia i będzie podawany na bieżąco.
    *PROGRAM RAMOWY może ulec zmianom w zakresie przesunięcia kolejności zwiedzania poszczególnych miejsc.
    *GODZINY WYLOTU czarterów mogą ulec zmianie i są potwierdzane na 24 godziny przed wylotem.
    *ŚRODKI TRANSPORTU wymienione w planie mogą ulec zmianie w wyniku działania siły wyższej lub rozporządzeń władz lokalnych.
    *Zastrzegamy sobie prawo do zmian w programie oraz przesunięcia kolejności zwiedzania poszczególnych obiektów jeżeli zmiana będzie wymuszona decyzją władz administracyjnych czy porządkowych lub z powodu działania siły wyższej.


    Cena 3890 zł
    WARIANT 8 dni - 3250 PLN

    ************************

    Zapisy:Warszawa, Ostrobramska 72
    kościół M.B.Ostrobramskiej
    - salka k/kancelarii wtorki 16-17.5o

    ZGŁOSZENIA Pod tel.507183347
    022/8122176 9-16.oo
    lub 226717634 PO 19.oo





    :: godzina 11:25.08
    24/9/2009
    Poszukiwania Bożego Pokoju

    Rekolekcje pod opieką Ks.St.Piwowarczyka SDS i animatorów.

    Na podstawie orędzi Królowej Pokoju.


    17 - 20 październik 2009r

    Nawiedzimy sanktuarium: M.B.Jasnogórskiej, Bożego Miłosierdzia – Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska.

    Przy dobrej pogodzie - Słowacja, przewidywane niespodzianki.

    Zabieramy: N.Testament, różaniec, notatnik,D.O. wygodne buty i płaszcz p-deszczowy, dobry nastrój.

    Dodatkowo spacery w Gorcach ew.Tatrach

    Koszt: 240zł.( 3 noclegi, 2 posiłki/dz.autokar)
    Dopłata za pościel 5zł./noc

    Zbiórka przed kościołem M.B.Ostrobramskiej 17.X.godz.6.45

    Zapisy:
    Pod tel.507183347
    022/8122176 9-16.oo
    lub wtorki 16-17.5o
    Warszawa, Ostrobramska 72 salka k/kancelarii




    :: godzina 10:08.39
    24/9/2009
    O Modlitewnej Nowennie Miesięcy

    (WARTO TAM ZAJRZEĆ)
    http://www.oaza.pl/dokument.php?id=2310


    Modlitewna nowenna miesięcy - wrzesień

    Słowo życia:

    – Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu (Dz 20, 35)
    Intencje modlitewne:
    – o pogłębienie cnoty wiary,
    – o ducha misyjnego i ewangelizacyjnego dla wszystkich kapłanów, szczególnie dla moderatorów Ruchu Światło-Życie.
    Lektura:
    – ks. Franciszek Blachnicki, Idąc, czyńcie uczniami, Kraków 2008.
    Postacie miesiąca: bł. Zelia i Ludwik Martin (duchowość misyjna), sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki.
    bł. Zelia i Ludwik Martin
    "Dobry Bóg dał mi Ojca i Matkę godniejszych Nieba niż ziemi. Prosili Pana, by dał im dużo dzieci i by je wziął dla Siebie. Pragnienie to zostało wysłuchane. Czworo małych aniołków uleciało do Nieba, a pięć pozostałych na arenie życia wybrało Jezusa za Oblubieńca" (św. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza)
    Ona - pełna życia, spontaniczna, zaradna, nie lubi zebrań i podróży. On - cichy, o usposobieniu medytacyjnym, i przeciwnie - lubiący podróże i nowe miejsca. Przeciwieństwa, których zalety uzupełniały się. Oboje w młodości pragnęli się poświęcić wyłącznie Bogu. Bóg jednak chciał dla nich innej drogi - przez ich życie chciał przekonać świat, że w małżeństwie świętość jest możliwa. Zelia i Ludwik Martin. Rodzice św. Teresy od Dzieciątka Jezus. W niedzielę 19 października Kościół uroczyście wyniesie ich do chwały ołtarzy.
    Jedność w przeciwieństwach
    W tym roku mija 150 lat od chwili, gdy 27-letnia Zelia Guerin i 35-letni Ludwik Martin udzielili sobie sakramentu małżeństwa w kościele Matki Bożej w Alençon. Czy odnaleźliby się we współczesnym świecie? Czy rodziny XXI wieku mogą z nich cokolwiek zaczerpnąć? Na pewno. Oboje byli, dziś powiedzielibyśmy: rzemieślnikami - Ludwik zegarmistrzem-jubilerem, Zelia prowadziła zakład koronkarski. Każde z nich było świetne w swoim fachu. Rzetelność Ludwika, precyzję i mistrzowsko wykonywaną pracę podziwiało całe Alençon (później pomagał żonie w prowadzeniu zakładu). Koronki Zelii cieszyły się również dużą popularnością. A trzeba zaznaczyć, że koronki z Alençon należały wówczas do luksusowych i najdroższych. Nieobce im były kłopoty zawodowe, finansowe, zbyt długi czas pracy, a w konsekwencji przemęczenie. Potrafili jednak powiedzieć "stop", gdy za bardzo pogrążali się w wirze pracy i zobowiązań. Udawało im się łączyć role małżonków, rodziców i ludzi interesu. Z podobnymi problemami borykają się i dzisiejsze rodziny. Jedno jednak wyróżniało kiedyś i wyróżniałoby pewnie i dzisiaj państwa Martin - ich życie Bogiem. Wyznaczały je: codzienna Eucharystia o godz. 5.30, częsta adoracja Najświętszego Sakramentu, regularna spowiedź, przestrzeganie postów, rodzinna modlitwa. I jeszcze jedno - poszanowanie dnia Pańskiego. Był to rzeczywiście czas świętowania.
    Wychowanie przez przykład
    Rodzice św. Teresy byli otwarci na życie, choć pierwsze miesiące małżeństwa przeżyli w dziewictwie. Mieli dziewięcioro dzieci, czworo z nich zmarło we wczesnym dzieciństwie. Wychowywaniem pięciu córek zajmowali się oboje. Byli troskliwi, pełni ciepła i czułości, a jednocześnie konsekwentni, nie rozpieszczali swoich dzieci, nie realizowali wszystkich ich zachcianek. Byli dumni z córek, a jednocześnie walczyli z próżnością. Każdą z nich traktowali indywidualnie. Dostrzegali wady i zalety, walcząc z tymi pierwszymi i polecając Bogu to, czego sami nie potrafili zmienić. Kierowali dziewczynki ku niebu, w którym - jak wierzyli - wszyscy się spotkają. To ono miało być celem. Dzieci otrzymały od rodziców tyle miłości, ile tylko mogły otrzymać. Na to Ludwik i Zelia zawsze mieli czas i siły.
    Uczyli je, jak wychodzić naprzeciw potrzebom i biedzie drugiego człowieka. Swoim przykładem pokazywali, że nie można przejść obojętnie obok tego, kto potrzebuje wsparcia, ich czasu i pomocy materialnej. Brali w obronę innych, wstawiali się za niesłusznie oskarżanymi, nawet jeśli wiązało się to z perspektywą utraty dobrego imienia. Przekonywali więc, że nie można żyć tylko dla siebie i swojej rodziny, zabiegając jedynie o swoje szczęście, ale że trzeba dostrzegać wokół siebie ludzi potrzebujących.
    Ludwik i Zelia są też przykładem niezwykle harmonijnego małżeństwa. Wspierali się nawzajem, ważne dla rodziny decyzje podejmowali wspólnie. W liście do brata Zelia pisała: "Jestem wciąż z Ludwikiem bardzo szczęśliwa, on mi osładza całe życie. Mój mąż jest świętym człowiekiem, życzę takiego wszystkim kobietom". Byli przekonani, że do świętości można dotrzeć w każdym stanie, na każdym stanowisku, jeśli tylko jest się posłusznym woli Bożej.
    Po śmierci Zelii (najmłodsza - Teresa miała wtedy 4,5 roku) ciężar wychowania córek spadł na Ludwika. Po przeprowadzce do Lisieux całe życie poświęcił właśnie im. Stał przy każdej z nich gotowy udzielić pomocy, ale jej nie narzucał. Naprowadzał, podpowiadał, kiedy córki potrzebowały wsparcia.
    Droga krzyżowa małżonków
    Każde z nich miało swoją mękę, swoją drogę krzyżową do nieba. Najpierw szli nią razem, cierpiąc z powodu śmierci czworga dzieci, potem bólu przysparzała im jedna z córek - Leonia, krnąbrna, chodząca swoimi ścieżkami, zbuntowana. Zelia mówiła o niej, że jest ciężkim krzyżem do niesienia. (Ostatecznie - podobnie jak pozostałe siostry Martin - wstąpiła do klasztoru). U Zelii wykryto raka piersi, który dokonał spustoszenia w jej organizmie. Ostatnie dni jej życia to pasmo męczeństwa i długie konanie. Zmarła, mając 46 lat. Kolejny krzyż dotknął Ludwika: paraliż i choroba psychiczna trwająca 3 lata. W XIX wieku osobę taką traktowano z szyderstwem i pogardą. Przyszła Mała Święta tak opisuje ten czas w życiu swojego ojca, który zmarł w wieku 71 lat: "...bohaterski Patriarcha złożył Bogu siebie jako ofiarę całopalną. Toteż paraliż zmienił swój bieg i umiejscowił się w czcigodnej głowie ofiary przyjętej przez Pana (...). Przyjął to doświadczenie, zdając sobie sprawę z tak wielkiego upokorzenia, a posunął swoje bohaterstwo tak daleko, że nie chciał, aby modlono się o jego zdrowie".
    Zmagając się z tym, co bliskie niejednej współczesnej rodzinie, święci małżonkowie pokazali, jak traktować cierpienie, które stało się ich udziałem. Ufność i zdanie się na Boga we wszystkim - mimo lęków, ofiarowanie Mu cierpień fizycznych i moralnych - to najkrótsza charakterystyka ich postawy wobec krzyża. I jeszcze zdanie Zelii: "Dobry Bóg jest Panem: może nam zesłać, dla naszego dobra, mniejsze lub większe cierpienie, ale nigdy nie zabraknie nam Jego pomocy i łaski".
    Ku świętości
    O tych zwyczajnych, a niezwykłych małżonkach będziemy teraz mówić: błogosławieni. Odtąd szczególnie rodziny mają nowych "oficjalnych" orędowników w niebie. Zostali nimi nie dlatego, że byli rodzicami świętej, ale że całym swoim życiem - jako mąż i żona, ojciec i matka - dążyli do świętości. W codziennym życiu, niepozbawionym trudów i cierpienia, zachowali wierność i ufność w plan Boga wobec ich rodziny. Najlepszym chyba podsumowaniem są słowa Ludwika: "...jestem przynaglony do składania Dobremu Bogu dziękczynienia (...), ponieważ mam poczucie, iż nasza rodzina, mimo swojej prostoty, ma zaszczyt należeć do grona uprzywilejowanych przez naszego godnego uwielbienia Stwórcę".
    Karolina Jadczyk (Niedziela Ogólnopolska, nr 42/2008)
    ks. Franciszek Blachnicki
    Ks. Franciszek Blachnicki urodził się 24 marca 1921 roku w Rybniku na Śląsku w wielodzietnej rodzinie Józefa Blachnickiego i Marii z domu Miller. Do gimnazjum uczęszczał w Tarnowskich Górach; był bardzo aktywny w harcerstwie. W 1938 roku zdał maturę; we wrześniu podjął służbę wojskową. Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 roku, aż do kapitulacji. W październiku w Tarnowskich Górach rozpoczął działalność konspiracyjną. W marcu 1940 roku musiał uciekać przed gestapo. Ujęty w Zawichoście i aresztowany, po kilku tygodniach przesłuchań został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Przebywał tam, z numerem 1201, przez 14 miesięcy, z tego przez 9 miesięcy w karnej kompanii, w bloku 13 oraz przez prawie miesiąc w bunkrze. We wrześniu 1941 roku przewieziony z Oświęcimia do więzienia śledczego w Zabrzu, potem w Katowicach. W marcu 1942 roku został skazany na karę śmierci przez ścięcie za działalność konspiracyjną przeciw hitlerowskiej Rzeszy. Po ponad 4,5 miesiącach oczekiwania na wykonanie wyroku został ułaskawiany, a karę śmierci zamieniono mu na 10 lat więzienia po zakończeniu wojny.
    W czasie pobytu na oddziale skazańców dokonało się nagłe, cudowne nawrócenie Franciszka Blachnickiego na osobową wiarę w Chrystusa, połączone z decyzją oddania życia na Jego służbę. W latach 1942-45 F. Blachnicki przebywał w różnych niemieckich obozach i więzieniach. W kwietniu 1945 roku został uwolniony przez Armię Amerykańską. Po zakończeniu wojny wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Uzyskawszy magisterium z teologii, 25 czerwca 1950 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Jako wikariusz pracował kolejno w kilku parafiach diecezji katowickiej. W pracy duszpasterskiej zwracał szczególną uwagę na formowanie grup elitarnych. Wypracował metodę dziecięcych rekolekcji zamkniętych (Oaza Dzieci Bożych).
    W latach 1954-56, w okresie wysiedlenia biskupów śląskich uczestniczył w pracach tajnej Kurii w Katowicach. Przez rok przebywał poza diecezją w Niepokalanowie, studiował tam duchowość i metody pracy apostolskiej o. Maksymiliana Kolbego. W październiku 1956 roku uczestniczył w organizowaniu powrotu biskupów do diecezji. W tym samym roku rozpoczął pracę w Referacie Duszpasterskim Kurii diecezjalnej w Katowicach i w redakcji tygodnika ,,Gość Niedzielny”. Zorganizował i prowadził Ośrodek Katechetyczny, a od 1957 roku społeczną akcję przeciwalkoholową pod nazwą Krucjata Wstrzemięźliwości, która przybrała charakter ruchu odnowy religijno-moralnej, opartego na duchowości o. Maksymiliana Kolbego. Krucjata wydawała swój dwutygodnik pt. ,,Niepokalana zwycięża”. 29 sierpnia 1960 roku Centrala Krucjaty Wstrzemięźliwości w Katowicach została zlikwidowana przez władze państwowe, a w marcu 1961 roku ks. Blachnickiego aresztowano. Po ponad 4 miesiącach aresztu w więzieniu w Katowicach otrzymał wyrok 13 miesięcy więzienia z zawieszeniem na trzy lata, po czym został zwolniony.
    W październiku 1961 roku ks. F. Blachnicki podjął dalsze studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (licencjat: ,,Metoda przeżyciowo-wychowawcza dziecięcych rekolekcji zamkniętych”; doktorat: ,,Zasada bosko-ludzka F.X.Arnolda jako zasada formalna teologii pastoralnej i duszpasterskiej”). W latach 1964-1972 pracował na KUL-u w charakterze asystenta i adiunkta, współorganizował Instytut Teologii Pastoralnej. W czerwcu 1972 roku zrezygnował z etatu na KUL-u na znak protestu wobec niezatwierdzenia habilitacji ( Eklezjologiczna dedukcja teologii pastoralnej) przez Ministerstwo Oświaty. W tym okresie działalności naukowej opublikował ok. 100 prac naukowych i popularnych. Wypracował, w oparciu o naukę Soboru Watykańskiego II, personalistyczno-eklezjologiczną koncepcję teologii pastoralnej. Prowadził wykłady pastoralno-naukowych w różnych miastach Polski. Wypracował koncepcję i podwaliny metodologiczne pod katechetykę fundamentalną i teologię pastoralną ogólną. W latach 1964-1980 ks. F. Blachnicki rozwijał ożywioną działalność w dziedzinie posoborowej odnowy liturgii w Polsce. Założył ,,Lubelski Zespół Liturgistów”. Przez 10 lat był redaktorem ,,Biuletynu Odnowy Liturgii”. Od roku 1967 był Krajowym Duszpasterzem Służby Liturgicznej. Wypracował koncepcję i metody posoborowej formacji służby liturgicznej.
    W 1963 roku ks. F. Blachnicki podjął na nowo prowadzenie rekolekcji oazowych. Metodę 15-dniowych rekolekcji przeżyciowych zastosował stopniowo do różnych grup młodzieży, dorosłych i całych rodzin. Praca formacyjna zapoczątkowana w oazie rekolekcyjnej, była kontynuowana w małej grupie w parafii. Ks. F. Blachnicki opracował potrzebne do niej pomoce. W ten sposób oazy rozwinęły się w ruch, zwany dziś Ruchem Światło-Życie.
    Celem Ruchu, obejmującego ludzi każdego wieku i stanu, jest wychowanie dojrzałych chrześcijan i zrealizowanie soborowej wizji Kościoła - wspólnoty wspólnot. Ruch rozwijał się w Polsce mimo różnych trudności zewnętrznych. Przenikał też na Słowację i do Czech, a nawet do Boliwii. Podejmował nowe inicjatywy ukazywane przez ks. Blachnickiego: w roku 1979 - Krucjatę Wyzwolenia Człowieka w celu przezwyciężenia alkoholizmu i innych zniewoleń współczesnego człowieka, w roku 1980 - plan Wielkiej Ewangelizacji ,,Ad Christum Redemptorem” dla dotarcia z Ewangelią do każdego człowieka w Polsce.
    W okresie rewolucji Solidarności (1980-1981) ks. F. Blachnicki powołał do istnienia Niezależną Chrześcijańską Służbę Społeczną, mającą upowszechniać ideę ,,Prawda - Krzyż - Wyzwolenie”, tzn. działać w duchu chrześcijańskiej nauki społecznej i ruchu wyzwolenia bez przemocy.
    10 grudnia 1981 roku ks. F. Blachnicki wyjechał do Rzymu. Tam zastał go stan wojenny. W roku 1982 osiadł w ośrodku polskim Marianum w Carlsbergu w RFN i rozpoczął organizowanie Międzynarodowego Centrum Ewangelizacji Światło-Życie. Prowadził w nim pracę duszpasterską wśród polskich emigrantów. Kontynuując pracę społeczno-wyzwoleńczą, wydawał biuletyn ,,Prawda-Krzyż-Wyzwolenie”, a w czerwcu 1982 roku założył ,,Chrześcijańską Służbę Wyzwolenia Narodów” - stowarzyszenie skupiające Polaków i przedstawicieli innych narodów Europy Środkowo-Wschodniej wokół idei suwerenności wewnętrznej i jedności narodów w walce o wyzwolenie. Tę działalność społeczno-wyzwoleńczą prowadził z pobudek religijnych, inspirowany nauką Jana Pawła II, wierny zasadzie ,,światło-życie”.
    Jeszcze w Polsce, a potem także zagranicą nawiązywał kontakty ekumeniczne z różnymi ruchami odnowy. Zmarł nagle w Carlsbergu 27 lutego 1987 roku
    Ks. F. Blachnicki jest ojcem duchowym dla Ruchu Światło-Życie i dla związanych z ruchem wspólnot życia konsekrowanego: żeńskiej - Instytutu Niepokalanej, Matki Kościoła, i męskiej - Wspólnoty Chrystusa Sługi.
    Pozostawił bogaty dorobek naukowy, popularno-naukowy i ascetyczno-formacyjny (w tym wiele homilii konferencji w zapisie magnetofonowym).
    17 lutego 1994 roku został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderem Odrodzenia Polski, 5 maja 1995 roku otrzymał pośmiertnie Krzyż Oświęcimski. 9 grudnia 1995 roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny.
    Swoje liczne talenty umysłu i serca, jakiś szczególny charyzmat, jakim obdarzył Go Bóg, oddał sprawie budowy Królestwa Bożego. Budował je modlitwą, apostolstwem, cierpieniem i budował z taką determinacją, że słusznie myślimy o Nim jako o ,,gwałtowniku” tego Królestwa (por. Mt 11, 12).
    Jan Paweł II
    Opr. Grażyna Wilczyńska


    :: godzina 9:58.46
    24/9/2009
    MODLITWA ZA KAPŁANÓW

    To spotkanie dla Ciebie!

    Jeśli jesteś kapłanem i masz świadomość tego, że bez zaplecza modlitewnego "ani rusz" - zapraszamy Cię. Przyjdź i pomódl się z nami oraz pozwól się pomodlić za Ciebie. Jesteśmy świadomi jak wielka odpowiedzialność na Tobie spoczywa, dlatego chcemy pamiętać o Tobie w modlitwie, w szczególny sposób w Roku Kapłańskim, ale też wtedy, gdy ten Rok dobiegnie końca.

    Jeśli jesteś świeckim i wiesz, jak bardzo potrzebna jest modlitwa za kapłanów, jesteś gotów wesprzeć ich, tak jak Aaron i Hur stojąc u boku Mojżesza podtrzymywali jego ręce - zapraszamy Cię. W czasie modlitwy za kapłanów będziesz mógł wspólnie z Nimi odmówić Nieszpory oraz modlić się za Nich. Nie może Cię tam zabraknąć.

    Warszawa - sobota, 26.09.2009 r. godz. 20.00, parafia św. Barnaby na Zaciszu ul. Łodygowa 24

    **************************

    "Księża są drogocennymi kamieniami Kościoła, muszą jednak być otoczeni ogromną troską wiernych świeckich, gdyż jako szafarze łaski są zaprzysięgłymi wrogami szatana. Musimy przez modlitwę być szańcem obronnym kapłaństwa. Zresztą dla pokory księży bardzo dobra jest świadomość, że oni sami potrzebują modlitwy." (ks. BRUNO THÉVENIN)

    Gdy zapytano Teresę po co przyszła do Karmelu, odpowiedziała: "Przyszłam zbawiać (sauver) dusze, a przede wszystkim modlić się za kapłanów. Moje powołanie zrozumiałam we Włoszech... W ciągu tego miesiąca [mojej pielgrzymki] spotkałam wielu świętych kapłanów i widziałam, że chociaż ich wzniosła godność wynosi ich ponad aniołów, to jednak pozostają ludźmi słabymi i ułomnymi... Jeśli nawet święci kapłani, których Jezus nazywa w swojej Ewangelii solą ziemi, przez swój sposób życia pokazują, jak bardzo potrzebują modlitwy, to co powiedzieć o oziębłych? Czyż Jezus nie powiedział: Jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? (Mt 5,13). Jakże piękne jest powołanie mające na celu zachowanie soli przeznaczonej dla dusz!"
    *************************************

    MODLITWA ZA KAPŁANÓW

    Panie Jezu, Ty jesteś jedynym i wiecznym kapłanem.
    Apostołów posłałeś, by na
    całym świecie głosili Ewangelię, aby rozgrzeszali, aby
    składając Ofiarę opowiadali śmierć i zmartwychwstanie
    Twoje. Dziękuję Ci za naszych pasterzy. Wiem, Panie jak
    ich kochasz, dlatego wołam do Ciebie: niech będą kapłanami
    według Twego Serca. Niech będą mądrzy i święci.
    Dziękując Ci za to, że nam głoszą Twoją naukę, że w Twoim
    imieniu nam przebaczają, że rozdają nam Twoje Ciało,
    proszę przytul ich z miłością jak Jana do swego serca. My
    zaś będziemy podtrzymywać w modlitwie ich ręce.

    *************************************






    :: godzina 9:51.59
    23/9/2009
    Święty Ojciec Pio

    Ojciec Święty Jan Paweł II nazwał Zakonnika z Pietrelciny "żywym obrazem dobroci Ojca" oraz "hojnym szafarzem Miłosierdzia Bożego". Słowa te padły podczas Mszy św. kanonizacyjnej, sprawowanej 16 czerwca 2002 r. na Placu św. Piotra w Rzymie. Przed Bazyliką Watykańską i na prowadzącej doń szerokiej alei - Via della Conciliazione, mimo panującego 35-stopniowego upału, zgromadziło się ponad 300 tys. osób. Tysiące wiernych obserwowało uroczystość na 12 telebimach ustawionych w wielu punktach Rzymu, na klasztornym placu w San Giovanni Rotondo oraz w Pietrelcinie. Miliony osób śledziły ceremonię kanonizacyjną na ekranach telewizorów.

    Ojciec Święty przybył na Plac św. Piotra otwartym samochodem na krótko przed godz. 10. Przybyły tam również liczne delegacje władz cywilnych i wojskowych m.in. rządu włoskiego z wicepremierem Giafranco Fini na czele. O wpisanie bł. Ojca Pio w poczet świętych w imieniu Kościoła poprosił ks. kard. Jose Saraiva Martins - prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych. Kardynał Martins nakreślił charakterystyczne rysy życia, kapłańskiej posługi i duchowości Ojca Pio - jego poświęcenie się Bogu i bliźniemu, nieustanne pogrążenie w modlitwie, apostolat spełniany w konfesjonale, bezwarunkowe posłuszeństwo Kościołowi. - Jest przykładem dla kapłanów z całego świata - stwierdził. Kard. Martins wspomniał też o wielkich dziełach życia Ojca Pio - Grupach Modlitwy i Domu Ulgi w Cierpieniu. - Ojciec Pio nadal zadziwia świat i przybliża światu Chrystusa Ukrzyżowanego. Jego kanonizacja przyniesie radość i nadzieję ludowi Bożemu, który widzi w świętych odbicie światła jaśniejącego w Chrystusie zmartwychwstałym - podsumował.

    Po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych, tuż przed ogłoszeniem dekretu kanonizacyjnego na Placu św. Piotra zapadła głęboka cisza. "Ku czci Trójcy Przenajświętszej, dla wywyższenia wiary katolickiej i wzrostu życia chrześcijańskiego" - rozpoczął odczytywanie łacińskiego dokumentu Ojciec Święty Jan Paweł II. I kontynuował: "...mocą władzy udzielonej przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych apostołów Piotra i Pawła i naszej, po długim namyśle, wzywając wiele razy Bożej pomocy oraz wysłuchując zdania wielu naszych braci w biskupstwie, ogłaszamy i uznajemy świętym bł. Ojca Pio z Pietrelciny..." Słowa te przyjęto trwająca kilka minut burzą oklasków. Po chwili kapucyni wnieśli i ustawili przy ołtarzu relikwiarz nowego świętego. Przedstawiono na nim postacie św. Franciszka i św. Klary siedzących na skale pod drzewem, w którego koronie, w okrągłej oszklonej puszce, umieszczony został fragment relikwii o. Pio.

     Ojciec Święty wygłosił homilię i, stojąc przy ołtarzu, celebrował całą Liturgię Eucharystyczną. Uroczystość kanonizacyjną zakończyła modlitwa Anioł Pański. Tuż przed nią Jan Paweł II pozdrowił wielonarodowe tłumy pielgrzymów. "Pozdrawiam czcicieli św. Ojca Pio, pielgrzymów z Polski i innych krajów świata. Niech jego wstawiennictwo wspomaga nas wszystkich w naszym dążeniu do świętości" - mówił do zgromadzonych na Placu św. Piotra Polaków. - Zachęcam wszystkich, aby naśladowali przykład św. Ojca Pio z Pietrelciny - dodał.

    Krzyż i modlitwa
    "Życie i misja Ojca Pio świadczą, że trudności i cierpienie przekształcają się w uprzywilejowaną drogę do świętości, która prowadzi ku większemu dobru, znanemu tylko Panu" - mówił Jan Paweł II. Wskazując na duchowość Krzyża, którą żył święty oraz jego poszukiwanie coraz większego podobieństwa do Ukrzyżowanego dowodził, że właśnie "chluba z Krzyża", o której usłyszeliśmy w jednym z czytań mszalnych (List św. Pawła do Galatów) jest "tym, co najbardziej błyszczy w Ojcu Pio". Stwierdził, że nasze czasy potrzebują odkrycia na nowo Krzyża - drogi i narzędzia zbawienia dla całej ludzkości.

    Jan Paweł II wskazał też na kilka szczególnie charakterystycznych rysów apostolstwa świętego. Po pierwsze - na "tak ważną i dzisiaj" posługę konfesjonału. "Także i ja miałem możliwość, kiedy byłem młodym kapłanem, skorzystać z tej jego posługi w Sakramencie Pojednania" - napomknął Papież. Po drugie - podkreślił znaczenie modlitwy Świętego. "Faktycznym bowiem ostatecznym powodem apostolskiej skuteczności Ojca Pio, głębokim korzeniem tak owocnej duchowości jest intymna i stała więź z Bogiem, czego wymownym świadectwem były długie godziny spędzane na modlitwie". Na modlitwie, która - jak stwierdził Jan Paweł II za Ojcem Pio - "jest najlepsza bronią, jaką mamy, kluczem, który otwiera Serce Boga".

    San Giovanni Rotondo 16 czerwca 2002

    W San Giovanni Rotondo po odczytaniu przez Ojca Świętego formuły kanonizacyjnej w niemo poleciało 13 927 baloników; odpalono fajerwerki i wiwatowano.

    :: godzina 15:38.25
    21/9/2009
    Rozum czyli Rozumowanie.

    I.Rozmowa Najświętszej Panny z Aniołem Gabryelem zawiera bardzo bogaty przedmiot do rozmyślania. Prócz wielu innych cnót i darów, jakie przy tej okoliczności spostrzegamy w Maryi, występuje także zrozumienie nadprzyrodzone tego, czego Bóg po Niej wymagał. Odpowiedź Maryi nie byłaby tak stanowcza, gdyby wezwanie było dla Niej niejasnem.
    Dalszym ciągiem modlitwy, trzy razy dziennie na cześć Najświętszej Panny, w całym kościele świętym, powtarzanym, jest wiersz, wyjęty z Ewangelii św. Jana: „A Słowo stało się Ciałem” W tych czterech słowach zawiera się cała historya Wcielenia. Z radością przyznajmy sobie, że ją w tych czterech słowach rozumiemy, że nam na to prawie żadnych objaśnień nie potrzeba, że to, co wiemy z wiary, cośmy wzięli niewidzialnie z uczestniczenia w Sakramentach Świętych, że to nam otwiera zrozumienie tych czterech wyrazów obejmujących wszystko, co Bóg uczynił dla człowieka.
    Wyłożeniu tych czterech słów wiele ksiąg jest poświęconych, między innymi cała część wielkiego dzieła św. Tomasza z Akwinu, które się nazywa „Summa teologiana”; krótszy ich rozbiór mamy w Symbolu Nicejskim, to jest w Credo, jakie się czyta w każdej Mszy świętej, lecz dla wierzącej duszy wiersz ten : „A słowo stało się Ciałem” jest blaskiem, nie oślepiającym, ale jasnym i zrozumiałym.
    Przychodzą tu na myśl słowa Pana Jezusa do Piotra wyrzeczone, gdy się go Pan Jezus pytał, kim ludzie sądzą być Syna człowieczego, a kim Apostołowie mniemają, iż On jest. Wtedy Piotr odpowiedział : Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego!
    A odpowiadając Jezus, rzekł mu : Btogoslawionyś jest Szymonie Bar-Jona: bo ciało i krew nic objawiły tobie, ale Ojciec mój, który jest w niebiesiech. (Mat. 16).
    Błogosławiony tedy każdy, który rozumie.

    II. Nieskończone zapory kładzie człowiek między siebie, a rozum; czyni to z dwóch przyczyn, a najgłówniej: z braku prostoty i z braku pokory.
    Mniemany postęp i wrzekoma cywilizacya, naniosły taką niezmierną warstwę fałszywych pojęć między ludzi, że prosty rozum ugrzązł pod nimi, jak pod namuliskiem, wodą naniesionem ; i dzisiaj dobrać się do niego trudno, a czasem zwątpić zupełnie przychodzi”, czyli jeszcze znajduje się gdzie prawda i prostota. — Bezustanny napływ nowości , — nowych pojęć , nowych wrażeń, nowych teoryj, wynalazków wszelkiego rodzaju, wprawia ludzi dzisiejszych w jakiś stan sztuczny, nerwowy, — wytrąca ich z kolei zwyczajnego życia, i bez przesady powiemy, że typ zwyczajnego człowieka, gdzieś się całkowicie zatracił. Każdy ma swego konika, na którym uwija i sprawę jakąś (szczęśliwie, jeżeli jedne), za którą się upędza. Każdy uprawia jakąś sztukę, nie zawsze piękną. Dzisiejsi ludzie wszyscy zakrawają na artystów, — bezmała na aktorów. Jak tu chcieć, aby wrócili do pojęć oderwanych, - tem właśnie od nich oderwanych, że są proste ?
    A już tę śliczną cnotę pokory obrócono w śmieszność całkowicie. Ten mądry, kto za największego uchodzi ; kto zbiera hołdy i poklaski ten górą! Kiedy się - wyszło z prawdy i nosi się jakąś liberyę szychową przed światem, nie trzeba taić przynajmniej przed sobą samymi, że niecną gramy komedyę. Można przez czas jakiś być porwanym ogólnym prądem, ale życie tak często pokazuje nagość swoją, — co chwila utykamy na czyjejś trumnie, że nas to przecie ocucić powinno — żeśmy nakoniec zrozumieć powinni.
    O bądźmyż raz prostymi jak gołębie i ostrożnymi jak węże; a tę ostrożność względem samych siebie rozwińmy. W nas jest materyał zguby naszej i w nas są środki ratunku. Jeżeli zrozumimy wolę Bożą, będziemy uratowani, — ale się nie dajmy porywać prądom czasu, zasłaniajmy się przed wrażliwością, — niech nam nie imponuje ta zręczność, którą się dzisiaj ceni nad wszystko. — Bądźmy pokorni w głębi serc — a dar rozumu będzie nasz.

    WESTCHNIENIE. O Maryo, Panno stokroć błogosławiona, iżeś zrozumiała, nie daj nam ginąć w marnościach i tonąć w ciemności. Pomnij, coś już dla nas uczyniła, przyczyń się jeszcze za nami!

    PRAKTYKA. Przeczytam sobie uważnie katechizm.

    (red.zachowano pisownię orginału)

    :: godzina 10:52.10
    14/9/2009
    PIELGRZYMKA DO RZYMU

    19 – 27.09.2009

    PROGRAM

    Dzień 1 Malbork 1.00 - dworzec PKP, Elbląg 1.40 - dworzec PKP, Olsztyn 3.40 - ul. Kościuszki 13, obok hotelu „Gromada”, Warszawa 6.30 - ul. Łazienkowska 14 obok kościoła M.B. Jasnogórskiej. Przejazd do Czech. Okolice Strakonic - NOCLEG.

    Dzień 2
    ŚNIADANIE. Wjazd do Niemiec. ALTÖTTING - modlitwa w sanktuarium Matki Bożej. MARKTL AM INN - zwiedzanie miejsc związanych z papieżem Benedyktem XVI. Przejazd przez Alpy do Włoch i w okolicach Bolzano - OBIADO- KOLACJA i NOCLEG.

    Dzień 3
    ŚNIADANIE. FLORENCJA - zwiedzanie Most Vecchio, baptysterium, katedra, rynek, Plac Signoria, Pałac Uffizi. Chianciano - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 4
    ŚNIADANIE. RZYM - zwiedzanie: Bazylika Św. Jana na Lateranie i Św. Schody, kościół Św. Piotra w Okowach, Forum Romanum, Kapitol, Ołtarz Ojczyzny, Colosseum. Fiuggi - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 5
    ŚNIADANIE. WATYKAN 10.00 - audiencja generalna u papieża Benedykta XVI. Zwiedzanie Bazyliki Św. Piotra. Modlitwa nad grobem Papieża Jana Pawła II. RZYM - zwiedzanie: plac Navona, Panteon, fontanna di Trevi, schody Hiszpańskie. Fiuggi - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 6
    ŚNIADANIE. MONTE CASSINO - modlitwa na polskim cmentarzu i zwiedzanie opactwa. MONTE SAN ANGELO - modlitwa w grocie św. Michała. San Giovanni Rotondo - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 7
    ŚNIADANIE. SAN GIOVANNI ROTONDO - zwiedzanie miasteczka św. Ojca Pio. LANCIANO - nawiedzanie sanktuarium Cudu Eucharystycznego. MANOPPELLO –nawiedzenie Sanktuarium z chustą oblicza Pana Jezusa. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.
    Dzień 8
    ŚNIADANIE. WENECJA - zwiedzanie „miasta gondolierów”: Plac oraz Bazylika Św. Marka, Pałac Dożów weneckich. Opłynięcie Wenecji statkiem. Nocny przejazd przez Austrię i Czechy do Polski.

    Dzień 9
    Cieszyn 8.00 - przyjazd do Polski. Warszawa 15.00, Olsztyn 19.00, Elbląg 21.00, Malbork 21.40 - Zakończenie pielgrzymki.

    Cena 1780 zł

    ŚWIADCZENIA w cenie
    autokar - zachodniej marki posiadający: WC, klimatyzację, wideo, caffebar. Na trasie z/do Ełku oraz z Warszawy dojazd do autobusu za dopłatą 70 zł w jedną stronę;
    noclegi w hotelach – 6 noclegów we Włoszech w hotelach**/*** i pokojach 2-3 osobowych z łazienką, 1 nocleg w hotelu w Czechach -pokoje 2-3 osobowych w segmencie z łazienką;
    wyżywienie - 7 śniadań kontynentalnych i 6 obiado-kolacji;
    ubezpieczenie - osób od nieszczęśliwych wypadków i leczenia za granicą NW – Signal Iduna;
    obsługa - pilota na całej trasie, opieka księdza duszpasterza
    Cena nie zawiera
    *OPŁATY ORGANIZACYJNE. W koszt uczestnictwa nie są wliczone opłaty wjazdowe do miast, transfery w Rzymie i Wenecji oraz przewodnik w Rzymie i Florencji. Koszt 50 euro.
    *BILETY WSTĘPU. W koszt uczestnictwa nie są wliczone bilety wstępu do zwiedzanych obiektów. Wartość ok. 30 euro. Jest to koszt dobrowolny.
    *UBEZPIECZENIE DODATKOWE od chorób przewlekłych nie jest wliczone w koszt i może być wystawione odpłatnie.

    Zapisy: tel.507183347 022/8122176

    lub wtorki 16-17.5o
    Warszawa, Ostrobramska 72 salka k/kancelarii


    INFORMACJE DODATKOWE
    *AUDIENCJA NA WATYKANIE uzależniona jest od decyzji Stolicy Apostolskiej i może ulec zmianie lub nawet odwołaniu.
    *MODLITWA. Czas Mszy świętej oraz innych praktyk duchowych nie został ujęty w programie, ponieważ jest uzależniony od szczegółowego przebiegu każdego dnia i będzie podawany na bieżąco.
    *KOSZT PIELGRZYMKI planowany jest dla grupy 40 osobowej. W przypadku mniejszej ilości osób może być przedstawiona oferta zastępcza lub pielgrzymka może być odwołana.
    *ZASTRZEGAMY SOBIE prawo do zmian w programie oraz przesunięcia kolejności zwiedzania poszczególnych obiektów jeżeli zmiana będzie wymuszona decyzją władz administracyjnych czy porządkowych lub z powodu działania siły wyższej.


    :: godzina 15:32.12
    14/9/2009
    Poszukiwania Bożego Pokoju

    Na podstawie orędzi Królowej Pokoju.

    rekolekcje pod opieką Ks.St.Piwowarczyka SDS i animatorów

    17 - 20 październik 2009r

    Nawiedzimy sanktuarium: M.B.Jasnogórskiej, Bożego Miłosierdzia – Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska, Słowacja, przewidywane niespodzianki.

    Zabieramy: N.Testament, różaniec, notatnik,D.O. wygodne buty i płaszcz p-deszczowy, dobry nastrój.

    Dodatkowo spacery w Gorcach ew.Tatrach

    Koszt: 240zł.( 3 noclegi, 2 posiłki/dz.autokar)
    Dopłata za pościel 5zł./noc

    Zbiórka przed kościołem M.B.Ostrobramskiej 17.X.godz.6.45

    Zapisy:
    tel.507183347
    022/8122176 9-16.oo
    lub wtorki 16-17.5o
    Warszawa, Ostrobramska 72 salka k/kancelarii


    :: godzina 15:25.02
    7/9/2009
    Czyny z wiary płynące.

    I. Chociaż Maryja była najczystszą i najświętszą z niewiast, jednak poszła oczyścić się w świątyni, uchylić czoła przed kapłanem żydowskim i wziąć z rąk jego błogosła-wieństwo w obecności całej synagogi. Maryja wiedziała, iż Syna Boga Przedwiecznego niosła w objęciu, a jednak złożyła Go na rękach Symeona, i parę synogarlic ofiarowała wedle przepisu. Gdyby nasz wzrok wewnętrzny nie był zaćmiony tysiącami rzeczy znikomych i poziomych, byłoby nam łatwo przedstawić sobie tę przeczystą Dziewicę izraelską, niosącą na ręku Boga zamkniętego w dziecięcem ciałku, i Józefa opiekuna i żywiciela tej Najświętszej pary, i Symeona ostatniego z proroków, o natchnionym obliczu i wejrzeniu promiennem, przytulającego Boga swego do piersi zmęczonej życiem, i mówiącego: „Teraz Panie puszczasz sługę Twego w pokoju, bo oczy moje oglądały Zbawienie!"... Usiłujmy przez chwilą przypatrzeć się tej wspaniałej scenie, wśród której Maryja wiarę swoją zatwierdziła. W dalszym ciągu Symeon wymawia straszne proroctwo o mieczu, mającym przeniknąć Jej własne serce, i odtąd Maryja przez wiarę żyje jakby już w widzeniu, krzyża. Życie Jej jedną wielką, z wiary wyczerpniętą zajęte jest myślą, a wszystkie Jej czyny świadczą, że wierzyła w Boga Ojca Wszechmogącego i Syna Jego jedynego. Będziemy po kolei przechodzili razem, znane z Pisma Świętego czyny i kroki Matki Jezusa Najświętszej, — ku Jej czci podniesieniu, ku naszemu zbudowaniu i ulepszeniu.

    II. Tymczasem poszukajmy w własnem życiu i w własnem sercu czynów z wiary płynących ; nie heroizmu poświęcenia, nie wyznawstwa wiary, wobec jej wrogów, bo do tego rzadko zdarza się sposobność, — ale tych okruszynek czci zewnętrznej, jaka się Pan Bóg, w miłosierdziu swem niewyczerpanem, zadawalnia. A najprzód i najbliżej nas, leży sposobność złożenia Panu Bogu dowodu naszej wiary w obecność Jego w Przenajświętszym Sakramencie. Zkądże pochodzi, że wielu ludzi ochrzczonych, bierzmowanych, Sakramentem małżeństwa pobłogosławionych, zachowują się jak niewierni, nie tylko przechodząc koło kościołów, ale częstokroć i w kościele. Niema w tem może tyle złej woli, a często nawet żadnego złego zamiaru; — niejeden nawet, gdyby mu przypomnieć, zdjąłby kapelusz, przechodząc ulicą obok kościoła gdzie Bóg przebywa; ale mu sto myśli, na pozór ważniejszych, snuje się po głowie, — setki planów układa i ludzkim zapobiega im rozumem, a niema w nim tej wiary, że może jedno podniesienie serca w górę, jedna zewnętrznej czci oznaka, przyniosłaby jego zamysłom lepszy kierunek i błogosławieństwo pewniejsze.
    Niestety, takeśmy się nauczyli kłaść wiarę w jakąś osobną przegródkę i wydobywać ją tylko w ważniejszych życia okolicznościach, że na co dzień nie mamy Boga w duszy i tylko Jego niewyczerpana cierpliwość sprawia, iż w razie potrzeby przychodzi On na zawołanie. Ale obliczmy się z sobą, czy to jest szlachetne? czy to można nazwać wiarą? życiem w wierze? Uciekajmy się w objęcia Maryi, w tym świętym czasie, gdzie Jej serce zmiękczone prośbami całych zastępów i prośmy o wiarę żywą, życiodajną, owocną, zatwierdzającą się życiem chrześcijańskim i spełnieniem obowiązków; przyjęciem prawd i szanowaniem tajemnic przez Kościół nam podanych.

    WESTCHNIENIE. O Maryjo, o Pani, o Matko i Nauczycielko nasza, daj niech żyjemy wpatrzeni w Twój przykład Święty, — niech odważnie idziemy zawsze w wyznaniu przekonań naszych i niech się ta odwaga wobec żadnych pokus nie zachwieje, — ani się nigdy względem ludzkim niech nie kieruje.

    PRAKTYKA : Najbliższym razem zachowam się w kościele z wielkim skupieniem, prosząc Najświętszej Panny, aby mi to weszło w święty zwyczaj.

    :: godzina 14:48.57
    7/9/2009
    Nowe orędzia medjugorskie

    Orędzie z 28 sierpnia 2009 dla Ivana:

    Drogie dzieci, również dziś wzywam was w szczególny sposób: przyjmijcie moje orędzia, odnówcie moje orędzia. Drogie dzieci, dziś jak nigdy wcześniej potrzebuję waszych czynów a nie słów. Dlatego, drogie dzieci, żyjcie moimi orędziami, aby światło oświeciło wasze serca i napełniło wasze serca. Drogie dzieci, wiedzcie, że Matka modli się z wami. Dziękuję również i dziś, drogie dzieci, że przyjęliście moje orędzia i że żyjecie moimi orędziami. Bądźcie moim znakiem.


    Orędzie z 2 września 2009 dla Mirjany:

    Drogie dzieci, dziś wzywam was macierzyńskim sercem, abyście nauczyli się przebaczać całkowicie i bezwarunkowo. Cierpicie niesprawiedliwość, zdrady i prześladowania, przez co jesteście bardziej bliscy i mili Bogu. Moje dzieci, módlcie się o dar Miłości, bo tylko Miłość przebacza wszystko, tak jak to uczynił mój Syn, naśladujcie Go. Ja jestem pośród was i modlę się, abyście kiedy znajdziecie się przed Obliczem Ojca mogli powiedzieć: “Ojcze oto jestem, naśladowałem Twego Syna, kochałem i przebaczałem sercem, ponieważ wierzyłem w Twój wyrok i ufam Ci”.


    :: godzina 8:20.01
    4/9/2009
    SODALICJA ANIOŁA POLSKI


    Dnia 12 czerwca 2009 roku w liturgiczne wspomnienie męczenników: bł. Władysława i Wojciecha – Przełożony Generalny Zgromadzenia Św. Michała Archanioła Ks. Kazimierz Radzik po otrzymaniu zgody Rady Generalnej

    – zatwierdził Statut nowego ruchu apostolsko – modlitewnego o charakterze patriotycznym pod nazwą: SODALICJA ANIOŁA POLSKI - w skrócie: SAP.

    Ruch ten należy do Rodziny Michalickiej i stanowi kontynuację myśli i idei zainspirowanej przez Komitet Budowy Pomnika i Szerzenia Kultu Anioła Stróża Polski. Jest odpowiedzią na zamieszczoną w pismach bł. Ks. Markiewicza informację o Św. Aniele Stróżu Polski. Kierownictwo i opiekę duchową nad Ruchem sprawuje Zgromadzenie Św. Michała Archanioła.

    Przełożony Generalny Zgromadzenia Księży Michalitów jako Moderatora Generalnego Sodalicji Anioła Polski ustanowił
    Ks. Dr. Pawła Nowogórskiego – Kustosza Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Górkach k/Garwolina.
    Podstawową komórką Sodalicji jest wspólnota funkcjonująca w parafii.
    Osoba, która pragnie, aby w jej parafii powstała Wspólnota Sodalicji Anioła Polski – winna zwrócić się do swojego księdza proboszcza, aby wyraził zgodę na jej założenie.
    Po uzyskaniu zgody, gdy są w danej parafii przynajmniej 3-y osoby chętne, aby wstąpić do tego Ruchu należy zwrócić się do Sekretariatu Sodalicji; adres:

    Sodalicja Anioła Polski
    Siedziba Główna
    08-400 GARWOLIN
    Górki 1

    z prośbą o przekazanie niezbędnych informacji i materiałów potrzebnych do założenia Wspólnoty Parafialnej.

    Osoby, które już chciałyby należeć do Sodalicji Anioła Polski nim jeszcze zawiąże się Wspólnota parafialna w ich miejscu zamieszkania mogą na razie wstąpić do Wspólnoty parafialnej w Górkach k/Garwolina. Oczywiście dotyczy to tylko tych osób, które mieszkają najbliżej Górek ze względu na konieczność dojazdu na wspólnotowe spotkania.
    Informacje na ten temat uzyskać można też telefonicznie u Animatora Generalnego, którym ustanowiona została dotychczasowa przewodnicząca Komitetu Budowy Pomnika i Szerzenia Kultu Anioła Stróża Polski – Zofia Sobieraj pod numerami telefonów: / 0-22 / 610-46-62 lub 604-25-15-65.
    Każdy z kandydatów na Członka Sodalicji musi wypełnić kwestionariusz, który należy odesłać na adres Siedziby Głównej Sodalicji / podany wyżej /,
    następnie zostaje określony czas próby dla danego kandydata, a po upływie tego czasu decyzją Wspólnoty Parafialnej o jego przyjęciu - po zakończeniu próby – kandydat ten składa przyrzeczenia. Do tego czasu winien każdy zaopatrzyć się w strój Sodality określony przez Sekretariat Sodalicji, który noszony będzie podczas różnych uroczystości. Strój ten będzie każdemu uroczyście wręczany podczas składania przyrzeczeń.
    Obrzędu składania przyrzeczeń dokonuje Moderator Wspólnoty Parafialnej, którym jest kapłan wyznaczony przez księdza proboszcza danej parafii wraz z Animatorem Wspólnoty wybranym na trzecim spotkaniu tworzącej się Parafialnej Wspólnoty w jednym z dni wskazanych w Statucie Sodalicji.

    Działania Wspólnot oprócz realizacji zadań wynikających ze Statutu winny być odpowiedzią na aktualne potrzeby danej Parafii.
    Celem Sodalicji jest:

    wynagradzanie Bogu za grzechy ludzkości, a w szczególności wszystkich Polaków; wypraszanie nawrócenia grzeszników a w konsekwencji doprowadzenie do odnowy moralnej i duchowej całego Narodu.

    Sodaliści winni codziennie modlić się w intencji Kościoła i Ojczyzny.
    Modlitwy za Ojczyznę i za Rządzących winny być zanoszone za wstawiennictwem Anioła Polski.
    Dniem jedności modlitewnej Ruchu jest wtorek i w tym dniu Sodaliści ofiarowują swoje trudy i cierpienia w intencji Sodalicji oraz za jej żywych i zmarłych Członków.
    Dniem Sodalicji Anioła Polski jest 2 maja i do tego dnia należy przygotować się odprawiając nowennę do Anioła Stróża Polski.

    Dzień 2 – go maja jest również Dniem Flagi Rzeczpospolitej; Sodaliści pamiętają o tym, aby w tym dniu wywiesić flagę w swoim domu jako wyraz patriotyzmu i przynależności do Sodalicji Anioła Polski.

    Nowenną do Anioła Stróża Polski przygotować się również należy przed kolejną rocznicą poświęcenia pierwszego jaki w Polsce powstał pomnika Anioła Stróża Polski w Miejscu Piastowym k/Krosna, którego to poświęcenia dokonał w dniu
    28 września 2008 roku Przełożony Generalny Zgromadzenia Księży Michalitów – Ksiądz Kazimierz Radzik.

    Każdy Sodalista postawą swoją moralno-patriotyczną ma obowiązek godnie reprezentować Ruch, do którego należy – Sodalicję Anioła Polski stając w obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych, oraz ludzi biednych i pokrzywdzonych; również podejmując walkę ze wszelkimi objawami manipulacji i zakłamania.
    Szczegółowe zadania Członków Sodalicji Anioła Polski zawiera Statut Sodalicji, z którym każdy kto chce wstąpić do Sodalicji winien się zapoznać a będąc już Członkiem Sodalicji – sumiennie go wypełniać.

    Dla tych wszystkich, którzy z różnych powodów nie mogą się czynnie zaangażować w działania wynikające z przynależności do Sodalicji zostało powołane do życia przez Sekretariat Sodalicji – Koło Przyjaciół Sodalicji Anioła Polski.
    Warunkiem wpisania się na Członka Koła Przyjaciół Sodalicji jest listowne zgłoszenie chęci przynależenia do tego Koła oraz pisemne zobowiązanie do wypełniania zadań określonych dla Członków Koła Przyjaciół Sodalicji Anioła Polski.
    Każda osoba, która zostanie wpisana do tego Koła otrzyma legitymację.
    Aby otrzymać legitymację zarówno Członka Sodalicji Anioła Polski jak i Członka Przyjaciół Koła Sodalicji należy przesłać na adres Siedziby Głównej Sodalicji – swojego zdjęcia.
    Wszyscy Animatorzy Wspólnot Parafialnych zobowiązani są raz w roku do uczestnictwa w Zjazdach w terminie wyznaczonym przez Sekretariat Sodalicji. Podczas tych Zjazdów - Animatorzy składają sprawozdania z działalności swojej Wspólnoty.
    Pozostali Członkowie Sodalicji winni raz w roku wziąć udział w organizowanych dla nich Rekolekcjach.
    Zaś Członkowie Koła Przyjaciół Sodalicji Anioła Polski / z wyjątkiem tych, którzy z ważnych powodów uczestniczyć nie będą mogli / powinni raz w roku wziąć udział w dniach Skupienia, podczas których będą mieli możliwość pogłębiania wiedzy na temat aniołów.
    W przyszłości planujemy powołać do życia Młodzieżowe Koło Sodalicji Anioła Polski a jeśli nam się uda - planujemy też założyć Anielski Zespół Artystyczny Sodalicji Anioła Polski, który koncertami swymi ubogacałby święta i rocznice narodowe. Osoby , które ładnie śpiewają, czy też grają na jakichkolwiek instrumentach muzycznych prosimy o pisemne zgłoszenia pisząc na adres Siedziby Głównej Sodalicji, który został podany wyżej. Poszukujemy też osoby, która chciałaby /i ma do tego odpowiednie przygotowanie / pełnić funkcję kierowniczą nad takim zespołem.
    W związku z tym, że Sodalicja Anioła Polski dopiero rozpoczyna swoją działalność mamy dużo potrzeb. Jesteśmy na etapie opracowywania materiałów formacyjnych, których wydruki trzeba będzie opłacić; poszukujemy więc sponsorów i ludzi dobrej woli, którzy zechcą finansowo wesprzeć naszą działalność wpłacając dowolną ofiarę pieniężną na konto:

    Bank Pekao SA
    09 12 40 14 44 11 11 00 10 07 36 83 02
    Z dopiskiem: SODALICJA

    Za wszelkie złożone ofiary składamy serdeczne: Bóg zapłać!
    A wszystkich Ofiarodawców będziemy polecać w naszych modlitwach.

    Zofia Sobieraj


    :: godzina 14:51.20
    4/9/2009
    ZAPROSZENIE NA REKOLEKCJE ANIELSKIE,

    KTÓRE ODBĘDĄ SIĘ w dniach 13-ty, 14-ty i 15-ty listopada 2009 r.w Górkach k/Garwolina

    Tematem będzie:

    „ ANIOŁ POLSKI W ŻYCIU NARODU”


    REKOLEKCJE POPROWADZI KSIĄDZ MARIAN POLAK

    Rozpoczęcie 13-go listopada 2009r. o godz. 15-tej
    Zakończenie 15-go listopada b. r. po obiedzie

    Koszt 110 zł. / w tym 2 noclegi, 2 kolacje, 2 śniadania, 2 obiady /.

    Bliższych informacji i zapisy / do dnia 31-go października b.r. włącznie /
    u Zofii Sobieraj pod numerami telefonów: / 0-22 / 610-46-62 /dzwonić po godz.20-tej /
    lub 0604-25-15-65; e-mail: aniol_polski@wp.pl

    Rekolekcje odbywać się będą w Domu Rekolekcyjnym w Górkach k/Garwolina przy Sanktuarium M. B. Fatimskiej.

    Dojazd z Warszawy – Śródmieście do Rudy Talubskiej. Do przejścia pieszo szosą od pociągu ok. 2 km


    :: godzina 14:39.02
    3/9/2009
    „WSZYSTKO, CO ŻYJE, NIECHAJ CHWALI PANA...”

    Błogosławiony jesteś, Panie Boże naszych ojców -
    pełen chwały i wywyższony na wieki...
    Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba -
    pełen chwały i sławny na wieki.

    Wszystkie Pańskie dzieła, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!...

    Wszystkie wody pod niebem, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
    Wszystkie potęgi, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!

    Słońce i księżycu, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
    Gwiazdy nieba, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!

    Deszcze i rosy, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
    Wszystkie wichry niebieskie, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!

    Rosy i szrony, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
    Mrozy i zima, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!...

    Niech ziemia błogosławi Pana,
    niech Go chwali i wywyższa na wieki!
    Góry i pagórki, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!...

    Wszystkie rośliny ziemi, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
    Źródła, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!

    Morza i rzeki, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!
    Zwierzęta dzikie i trzody, błogosławcie Pana,
    chwalcie i wywyższajcie Go na wieki!...

    Wychwalajcie Pana, bo łaskawy,
    bo na wieki Jego łaskawość.
    Wszyscy bogobojni,
    błogosławcie Pana, Boga bogów,
    chwalcie i wysławiajcie,
    bo na wieki Jego łaskawość.

    (Z Pieśni Trzech Młodzieńców... Dn.3)








    :: godzina 13:20.43
    2/9/2009
    Prawo, Mądrość, i Miłość Jako Źródło Wytchnienia.

    Biblijna teologia odpoczynku

    1. prawo
    Prawo, mądrość i miłość – to źródło wytchnienia przede wszystkim duchowego, które nie pozostaje jednak bez wpływu na stan całej sfery fizycznej człowieka. Przez usta proroka Jeremiasza Jahwe udziela ludowi takiej oto rady: „Stańcie na drogach i patrzcie, zapytajcie o dawne ścieżki, gdzie jest droga najlepsza – idźcie po niej, a znajdziecie dla siebie wytchnienie” (Jr 6,16) . Owa droga najlepsza – to z pewnością postępowanie zgodne z prawem. Jeżeli człowiek przestrzega prawa, żyje w niezmąconym spokoju i szczęściu, nawet przy pewnych brakach dóbr materialnych. „Reszta Izraela nie będzie czynić nieprawości ani mówić kłamstwa. I nie znajdzie się w ich ustach zwodniczy język, gdy paść się będą i wylegiwać, a nie będzie nikogo, kto by[ich] przestraszył” (So 3,13).
    Przeciwnie grzesznicy, czyli ludzie nie znajdujący upodobania w Prawie choćby we wszystko opływali, wciąż będą targani niepokojem: „Bezbożni są jak morze wzburzone, które się nie może uciszyć i którego fale wyrzucają muł i błoto. Nie ma pokoju – mówi Bóg mój – dla bezbożnych” (Iż 57,20n).
    O szczególnym upodobaniu sobie w nakazach Pańskich i o rozkoszowaniu się nimi mówią często Psalmy. Oto kilka przykładów: „Dzieła rąk Jego to wierność i sprawiedliwość. Wszystkie przykazania Jego są trwałe, ustalone na wieki, na zawsze, nadane ze słusznością i mocą” (Ps 111 (110), 7-8). Trwałość, stabilność, sprawiedliwość nakazów Bożych gwarantuje spokój i duchowe bezpieczeństwo tym wszystkim, którzy zechcą owych nakazów i praw przestrzegać. Nic tak nie męczy jak chwiejność prawodawcy, brak jasności w nakazach, a zwłaszcza podejrzenie – a jeszcze gorzej uzasadnione podejrzenie – o niesprawiedliwość tych nakazów. „Szczęśliwy mąż, który się boi Pana i wielkie upodobanie ma w Jego przykazaniach. Potomstwo jego będzie potężne na ziemi: pokolenie prawych dozna błogosławieństwa” (Ps 112 (1110, 1n).
    Świadomość znajdowania się w zasięgu błogosławieństwa Bożego była – zwłaszcza dla Izraelity – źródłem dobrego samopoczucia i duchowego odprężenia. Otóż zarówno samo błogosławieństwo jak i powodowane nim uczucie pokoju było rezultatem przestrzegania Bożych nakazów. Jeszcze na innym miejscu czytamy: „Wtedy nie doznam wstydu, gdy zważać będę na wszystkie Twe przykazania…Przestrzegać będę Twych ustaw: nie opuszczaj mnie nigdy!… Z całego serca swego szukam Ciebie; nie daj mi zboczyć od Twoich przykazań!… Lgnę do Twoich napomnień, nie daj mi okryć się wstydem!… Prowadź mię ścieżką Twoich przykazań, bo ja się nimi raduję.… będę się weselił z Twoich przykazań, które miłuję. Wznoszę ręce moje ku Twym przykazaniom, które kocham, i rozważam Twoje ustawy.” (Ps 119 (118), 6-48).
    Cały Psalm 119(118) – to wielki hymn pochwalny pochwalny na cześć przykazań i ustaw Pańskich. W zacytowanym tu fragmencie dwa razy była mowa o wstydzie. Uczucie wstydu męczy i przytłacza, bo jest pewną odmianą wyrzutów sumienia. Otóż człowiek nie odczuwa wyrzutów sumienia, jeśli przestrzega prawa, które go obowiązuje.
    Nie mniejszym szacunkiem cieszą się również przykazania Pańskie w nauczaniu Jezusa Chrystusa. Ich zachowanie gwarantuje bezpieczeństwo i wejście do życia wiecznego.
    „Jeśli chcesz osiągnąć życie , zachowaj przykazania” – oznajmia Jezus bogatemu młodzieńcowi (Mt 19,17). Życie, o którym tu mowa, to najdoskonalszy rodzaj odpocznienia; to po prostu wieczne odpoczywanie.
    Synonimem nakazów Pańskich są w nauczaniu Jezusa, przynajmniej niekiedy, słowa Boże. Co piąte słowo Boże jest przyjmowane przez ludzi z prawdziwą radością (Łk 8,12.15). Z takąż radością przysłuchiwała się Maria, siostra Marty, słowom Jezusa (Łk 10,39), zaś pierwsi kandydaci na uczniów Jezusa, usłyszawszy Jego słowa, poszli za Nim, uwalniając się w ten sposób od wahań i niepewności (J 1,40). Przyrównując siebie do oblubieńca Jezus mówi: Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. (J 3, 29) .
    Słowem, nawet słowem życia – jest też nazywana ewangelia (Flp 2,16). Po dzień dzisiejszy słuchanie nawet tylko ludzkiego, ale pięknego słowa, sprawia ludziom prawdziwą radość i przynosi autentyczne odprężenie. Czyż nie po to czyta się samemu piękne poezje lub słucha, gdy ktoś jeszcze piękniej poezję recytuje?
    Dodajmy wreszcie, że Jezus sam jest wcielonym Słowem Bożym. Być zaś jedno z Jezusem, znaczy to posiadać życie wieczne: „Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity… Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.… Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej…To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”(J 15, 5-11)
    Pełna radość – to dopiero źródło spokoju i wytchnienia!
    2.mądrość
    Dla Izraelity prawa i ustawy Pańskie były uosobieniem mądrości. Kilka ksiąg Pisma Świętego poświęconych jest sprawie owej mądrości, co świadczy o jej doniosłości dla starotestamentalnej filozofii życia. Spokój niezmącony i wytchnienie jest udziałem tego, kto znajdzie się w posiadaniu mądrości: „Mądrość… nie dla wielu jest dostrzegalna… Ubiegaj się o nią, szukaj, a da ci się poznać, gdy ją posiądziesz, nie wypuszczaj z objęć! Na koniec znajdziesz miejsce jej odpoczynku, a to co się w radość obróci” (Syr 6, 22n).
    Nic nie da się porównać ze szczęściem, którego doznaje człowiek gdy znajdzie mądrość. Zapewnia o tym Jezus, syn Syracha poświęcający całe życie na szukaniu mądrości. Ulga, jakiej doznaje znajdujący mądrość, pozwala zapomnieć o wszystkich trudach związanych z jej poszukiwaniem: „Patrzcie oczami: mało się natrudziłem, a znalazłem dla siebie wielki odpoczynek” (Syr 51, 27).
    Jak Bóg wychodzi ciągle na poszukiwanie błądzącego człowieka – tak było już w raju: gdy Adam popełniwszy grzech skrył się przed Bogiem – tak szuka człowieka również mądrość, która jest swoistym objawieniem Boga. Mądrość też doznaje ulgi i znajduje odpocznienie gdy spotyka ludzi, którzy jej szukają: „W świętym Przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić świętą służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza”. (Syr 24, 10n).
    Jeszcze jeden odpoczynek po odpoczynku Boga, ludzi, zwierząt, ziemi rodzącej plony: odpoczynek mądrości.
    W NT mądrość jest jednym z głównych przymiotów Mesjasza. O jeszcze prawie niemowlęcych latach Jezusa ewangelista Łukasz tak się wyraża: „Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością” (2,40); lub nieco dalej: „Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (2,52).
    Owa „łaska u ludzi” oznacza, że ludzie czuli się w Jego obecności dobrze, błogo, spokojnie. Zauważmy jednak mimochodem, że u ludzi Jezusowi niechętnych Jego mądrość budziła nie tylko podziw, ale i niepokój. Mateusz pisze: „Przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda?” (Mt 13, 54).
    Nowotestamentalnym teologiem mądrości jest św. Paweł. Otóż apostoł stwierdza przede wszystkim, że krzyż Chrystusa dla tych, co przyjmują Jego powołanie, jest „mocą i mądrością Bożą” (1Kor 1,24). Mądrość tak rozumiana, jest całkowitym zaprzeczeniem mądrości tego świata, bo ta ostatnia „jest głupstwem u Boga” (1Kor 3,19). Nic tedy dziwnego, że Paweł modli się często o taką mądrość dla wiernych powierzonych jego pieczy: „Proszę… aby Bóg Pana naszego… dał wam ducha mądrości i objawienia” – donosi Efezjanom (Ef 1, 17).
    Do Filipian pisze: „Modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze”. (Flp 1, 9n).
    I Kolosan powiadamia: „Przeto i my od dnia, w którym to usłyszeliśmy, nie przestajemy za was się modlić i prosić /Boga/, abyście doszli do pełnego poznania Jego woli, w całej mądrości i duchowym zrozumieniu, abyście już postępowali w sposób godny Pana, w pełni Mu się podobając”. (Kol 1, 9n).
    Została w tym oświadczeniu ujawniona racja, dla której posiadanie prawdziwej mądrości jest tak bardzo ważne w życiu człowieka wierzącego: pozwala pełnić wolę Bożą i przypodobać się Bogu, co zapewnia spokój wewnętrzny, pozwala żyć w stanie niezakłóconego spokoju i w atmosferze wytchnienia.
    I wreszcie rada dla tych, którym nie dostaje owej mądrości: „Jeśli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma”. (Jk 1,5)
    3. miłość
    Źródłem, a zarazem atmosferą do prawdziwego odpocznienia jest także miłość. Najgłośniejszym, najbardziej rozbudowanym traktatem o miłości jest w Biblii niewątpliwie Księga Pieśni nad Pieśniami. Wiadomo też, że opisana w tej księdze miłość dwojga ludzi – dokładniej miłość oblubienicy do oblubieńca – jest w gruncie rzeczy metaforą, obrazującą stosunek pobożnej duszy do Boga. Prawdziwa miłość daje najpełniejsze wytchnienie. Dlatego oblubienica woła: „O ty, którego miłuje dusza moja, wskaż mi, gdzie pasiesz swe stada, gdzie dajesz mi spocząć w południe…” (Pnp 1, 7).
    Owo błogie samopoczucie duszy odpoczywającej w południe jest tak cenne, że nie da się porównać z największymi bogactwami: „Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko”(Pnp 8, 7).
    W nauczaniu Jezusa miłość jest źródłem spokoju i wytchnienia nie tyle wtedy gdy odnosi się do tych, którzy nas miłują, lecz gdy ma za przedmiot tych, którzy nas nienawidzą. W Kazaniu na Górze czyli w programie społeczno – moralnym przedłożonym prze Jezusa, znajdują się słowa: „A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują… Jeżeli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.” (Mt 5 44-48).
    Otóż nic nie stwarza poczuci takiego spokoju i wewnętrznego szczęścia, jak świadomość, że znajdujemy się na drodze naśladowania Boga w Jego niedościgłej doskonałości. Miłość bliźniego, miłość nawet nieprzyjaciół jest źródłem wewnętrznego spokoju dlatego, że jej pierwowzorem jest miłość Boga Ojca do Syna oraz ich wspólna miłość do całego rodzaju ludzkiego: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. (J 13,34n) .
    Albo jeszcze wyraźniej: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!… Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”.(1 15, 9-11)
    Św. Paweł mówi, że: „cierpliwa jest, łaskawa… nie szuka poklasku, nie unosi się pychą… nie unosi się gniewem, nie pamięta złego… współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”. (1 Kor 13, 4-7) .
    Inaczej mówiąc, to nie miłość wszystko to znosi, to człowiek jest w stanie tak się zachować, ale tylko dlatego, że w swym postępowaniu kieruje się miłością.
    Zapewne wykazali się i poszanowaniem dla prawa i mądrością życiową i miłością do Pawła trzej towarzysze apostoła: Stefanas, Fortunat i Achaik skoro czytamy takie oto o nich słowa w 1 Kor 16,17n: „Raduję się obecnością Stefanasa, Fortunata i Achaika, gdyż zastąpili mi obecność waszą. Pokrzepili bowiem i mojego, i waszego ducha”.(por. Flm 7.20) .
    Człowiek pokrzepiony na duchu – to inaczej człowiek uwolniony z ucisku i przygnębienia, duchowo wypoczęty. Podobnie odetchnął Paweł, kiedy po długim oczekiwaniu i najróżniejszych domysłach spotkał się z Tytusem po szczęśliwym jego powrocie z bardzo delikatnej misji do Koryntu: „Tak więc doznaliśmy pociechy. A radość nasza spotęgowała się jeszcze bardziej tą radością, jakiej doznał Tytus, przez was wszystkich podniesiony na duchu”. (2 Kor. 7,13).
    Poszanowanie prawa, mądrości i miłości dały tu o sobie znać w dwojaki sposób: najprzód w samym postępowaniu Tytusa a następnie w zachowaniu się Koryntian, o czym Paweł nie omieszka wspomnieć: „Serce zaś jego jeszcze bardziej lgnie ku wam, gdy wspomina wasze posłuszeństwo i to, jak przyjęliście go z bojaźnią i drżeniem. Cieszę się, że we wszystkim mogę wam ufać”.(2 Kor 7, 15n).
    Tak może przemawiać tylko człowiek, który nabrał nowych sił do pracy i chęci do życia, czyli był wypoczęty, odrodzony duchowo.
    ****
    Spróbujmy, na zakończenie tego rozdziału, zastanowić się przez moment nad tym, czym jest życie bez prawa, mądrości i miłości. W sytuacji spowodowanej przez grzech pierworodny życie bez prawa jest jedną wielką udręką. Prawo jest bowiem drogowskazem życia: pomaga odróżnić dobro od zła, podpowiada człowiekowi, co powinien czynić i czego zaniechać, stwarzając tym samym poczucie bezpieczeństwa, spokoju i odprężenia. Człowiek nie jest zawieszony w próżni.
    To samo należy powiedzieć o mądrości, która przejawia się właśnie w prawie, w prawie Bożym nade wszystko. Istnieje bowiem także mądrość tego świata. Jej hołdowanie nie zapewnia ani właściwego samopoczucia, ani spokoju sumienia.
    Najbardziej jednak okaleczonym czuje się człowiek pozbawiony miłości. Chodzi przy tym zarówno o miłość innym świadczoną jak i od innych doznawaną, a nade wszystko chodzi o miłość człowieka do Boga i o świadomość, że człowiek jest kochany przez Boga. Człowiek został przecież stworzony po to, że Boga coraz bardziej kocha. Jeśli tego nie czyni, jego życie jest bezsensowne i jako takie pełne niepokoju. Doświadczył tego jakże wyraźnie św. Augustyn, który też w końcu wyznał: „Niespokojna jest dusza moja, dopóki nie spocznie w Panu”. Natomiast stan duszy świadomej tego, że jest miłowana przez Boga, tak oto przedstawia św. Paweł: „Jak jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności… ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”. (Rz 8, 36-39).
    Oto wyraz spokoju, bezpieczeństwa, wytchnienia. Wszystko to daje świadomość, że jest się miłowanym prze Boga.
    ks. bp Kazimierz Romaniuk

    :: godzina 9:45.20
    27/8/2009
    Ostatnie orędzia Królowej Pokoju

    Orędzie z 25 sierpnia 2009 r.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj ponownie wzywam was do nawrócenia. Kochane dzieci, nie jesteście wystarczająco święci i nie emanujecie świętością wobec innych, dlatego módlcie się, módlcie się, módlcie się i pracujcie nad osobistym nawróceniem, abyście byli znakiem miłości Bożej dla innych. Jestem z wami i prowadzę was ku wieczności, której powinno pragnąć każde serce. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.


    Orędzie z 14 sierpnia dla Iwana

    „Drogie dzieci. Również dziś, w mojej wielkiej radości, pragnę zaprosić was w tym czasie, abyście otworzyli się na Ducha Świętego. Otwórzcie się, to jest czas łaski. Drogie dzieci, niech rzeka miłości płynie w waszych sercach. Módlcie się, módlcie się, drogie dzieci razem z Matką. Dziękuję, drogie dzieci, że również dzisiaj odpowiedzieliście na moje wezwanie”.


    :: godzina 13:33.03
    25/8/2009
    Wrzesień z Maryją

    Także i we wrześniu, każdego dnia będziemy mogli przeczytac i wprowadzić w życie pouczenia /orędzia z Medjugorja/ Królowej Pokoju - życzymy wierności w tych postanowieniach i wytrwałości. Niech łaska Boża będzie z Wami.
    DB

    1 września
    Jestem zadowolona, bo zaczeliście się przygotowywać co miesiąc do sakramentu pojednania jak do święta. Będzie to z korzyścią dla całego świata. Wytrwajcie w modlitwie. To prawdziwa droga prowadząca was do Mego Syna.


    3 WRZEŚNIA
    Ponownie dziś proszę was o modlitwę. Nie będziecie, drogie dzieci, mieć właściwego pojęcia o wartości modlitwy, jeżeli sobie nie powiecie: „Teraz już czas na modlitwę. Nie ma niczego ważniejszego. Teraz nikt nie jest dla mnie ważniejszy od Boga".

    4 WRZEŚNIA
    Jezus woli, abyście się zwracali wprost do Niego, nie przez pośredników. Jeżeli jednak chcecie oddać się Bogu i pragniecie, abym była waszą opiekunką, powierzajcie Mi wszystkie swoje intencje, posty, ofiary, abym nimi dysponowała wedle woli Bożej.
    Jeżeli chcecie być silniejsi niż zło i wzrastać w dobroci, miejcie wrażliwe sumienie.

    5 WRZEŚNIA
    Módlcie się szczególnie, aby was oświecił Duch Święty. Przyjmijcie Mnie dla waszego szczęścia. Słuchajcie Moich poleceń. Słuchajcie Mnie.

    Nowenna przed Podwyższeniem Krzyża Świętego

    6 WRZEŚNIA
    Drogie dzieci chcę was dziś wieczorem zachęcić do wytrwałości w próbach. Dziś jeszcze Wszechmocny cierpi z powodu waszych grzechów. Gdy doświadczycie nowych bolesnych przeżyć; oddajcie je Bogu w ofierze.
    Nie bójcie się szatana, nie warto, pokorną modlitwą i gorącą miłością można go rozbroić

    7 WRZEŚNIA
    Często przychodzę na górę Kriżeyac, pod krzyż by tam się modlić. Proszę Mego Syna, aby wybaczył światu grzechy. Świat już zaczął nawracać się.
    Oddajcie się Bogu, aby was mógł uzdrowić; pocieszyć i przebaczyć wam wszystko, co w was stanowi przeszkodę na drodze miłości. W ten sposób Bóg będzie mógł przemienić wasze życie. A wy wzrośniecie w miłości.

    8 WRZEŚNIA
    Bądźcie świadomi, moi drodzy, że jestem waszą Matką. Przyszłam na ziemię, aby was nauczyć słuchać z miłością, modlić się z miłością, a nie z przymusem, i nieść swój krzyż. Przez krzyż Bóg jest uwielbiony w każdym człowieku

    9 WRZEŚNIA
    Proszę was, usuwajcie się w ciszę. Waszym obowiązkiem jest nie tyle działać; co adorować Boga i przebywać z Nim.
    Drogie dzieci; będziecie zdolne przyjąć miłość Bożą tylko wtedy, jeśli zrozumiecie, że w krzyżach Bóg wam ofiarowuje swą niezmierną miłość.

    10 WRZEŚNIA
    Módlcie się przed krzyżem. Z krzyża wypływają wielkie łaski. Poświęćcie się krzyżowi. Nie bluźnijcie ani Jezusowi ani krzyżowi.

    11 WRZEŚNIA
    Jezus w koronie cierniowej ukazuje się „widzącym”, Jego ciało pokryte jest ranami:
    Spójrzcie na Mnie, jak Mnie raniono i torturowano. Jednak odniosłem zwycięstwo. Wy również Moje aniołki bądźcie wytrwali w wierze. Módlcie się, aby odnieść zwycięstwo.

    12 WRZEŚNIA
    Jeżeli cierpicie dla słusznej sprawy, błogosławieństwa dla was będq obfitsze.

    13 WRZEŚNIA
    W tych dniach, gdy oddajecie cześć krzyżowi, pragnę, by także dla was krzyż stał się radością Módlcie się, drogie dzieci, zwłaszcza o umiejętność przyjmowania chorób i cierpienia z miłością, jak przyjął je Jezus.
    Tylko wówczas będę mogła z radości dać wam łaski i uzdrowienie, których Jezus zezwala Mi wam udzielić.

    14 WRZEŚNIA
    Powtarzajcie modlitwę przed krzyżem. Drogie dzieci, daję wam szczególne łaski, które Jezus wyjednał dla was przez swoją śmierć na krzyżu. Przyjmijcie je i żyjcie nimi.
    Rozmyślajcie o męce Jezusa. Zjednoczcie z Jezusem wasze życie.

    (Koniec nowenny przed Podwyższeniem Krzyża Świętego)

    :: godzina 16:18.26
    25/8/2009
    Medjugorje-Chorwacja 19 - 29. IX.09

    PROGRAM 11dniowej PIELGRZYMKI NAD ADRIATYK I SLADAMI
    PIERWSZYCH CHRZEŚCIJAN i do MEDJUGORJE.

    Charakter rekolekcyjno - wypoczynkowy - Bośnia i Hercegowina - Medjugorje, Adriatyk - Chorwacja oraz Węgry i Słowacja.


    1 DZIEŃ - 19.09 Zbiórka przy kościele MB Ostrobramskiej o godz.7.45 /autokar na placu przy kościele, ul. Ostrobramska 72 - pakowanie bagażu /. O godz.8.oo.Msza św. Wyjazd na Jasną Górę.
    Dojazd do zakwaterowania - Tatry - Zgorzelisko k/ przejścia granicznego Łysa Polana. Obiad, nocleg.

    20.09 - Msza św. i śniadanie u górali. - wyjazd do przejścia granicznego - przejazd przez Węgry – Budapeszt, Balaton. Chorwacja: przejazd przez Zagrzeb, Karlovac obiad na trasie zwiedzanie np. Plitvickich Jezior a dalej przejazd wzdłuż Adriatyku – zwiedzanie Splitu lub innych miejscowości nadmorskich . Nocleg w autokarze.
    (Wyjazd organizowany jest w 29 roku objawień Królowej Pokoju. 19 września rozpoczynamy nowennę do Królowej Pokoju)

    Od 21 do 24.09 Pobyt wypoczynkowy i poznawczy k/ Omiśa nad Adriatykiem. W programie codzienna Msza Św. zajęcia rekolekcyjne, d. zwiedzania lub kąpiele w morzu i ew. rejs statkiem, wyjazdy i spacery w góry/ dla chętnych / oraz inne atrakcje. Śniadania, obiado - kolacje w pensjonacie / zaplecze kuchenne / lub w restauracji we własnym zakresie. Noclegi nad Adriatykiem.

    24.06 Po śniadaniu wyjazd do Vepritz - grota na wzór Lourdes (miejsce pielgrzymkowe) u podnóża góry św. Jerzego. Makarska Riwiera, (dodatkowo przewidywane jest zwiedzanie Dubrownika. Obiad na trasie pożegnanie z Chorwacją. Medjugorie. Dojazd około godz. 22.30. Zakwaterowanie, posiłek - obiad w pensjonacie. Pokoje 2,3os.

    W czasie pobytu w Medjugorie gospodarze pensjonatów zapewniają: śniadania i obiad dodatkowo można otrzymać wrzątek, (dobre warunki sanitarne, noclegi blisko kościoła).
    Od 25.06 do 27.09 pozostajemy w tym szczególnym miejscu modlitwy w Medjugorie - każdego dnia pielgrzymi uczestniczą w kościele Św. Jakuba we Mszy św. i wspólnotowym różańcu, modlitwie o uzdrowienia, w święta - późnym wieczorem - Adoracja Najświętszego Sakramentu.

    Podczas pobytu w Medjugorie przewidujemy: wejście i a Górę Objawień Podbrdo, Górę Kriżevac, odwiedziny Wspólnoty Siostry Elwiry (narkomani), Oazy Pokoju, Wioski Dzieci Sierot Bośniackich (zostawimy dary), Tihalina (cudowna figura M. B., tutaj złożymy akt Duchowej Adopcji). Szeroki Brieg (możliwość spotkania z Ojcem Jozo Zovko - pierwszym opiekunem widzących). Jeśli wystarczy nam czasu obejrzymy wodospad Kravica. Podejmiemy starania zorganizowania spotkania z widzącymi : Iwanem, Vicką lub innymi.

    27.09 Msza św. pożegnalna w Kościele Królowej Pokoju, Śniadanie, wyjazd powrotny, zwiedzanie Mostaru, przejazd przez Chorwację, Bośnię i Hercegowinę, wzdłuż gór Bośni przepięknymi i malowniczymi kanionami wzdłuż rz. Bosny i Neretwy a także wzdłuż Dunaju- do Siklós-Máriagyűd do: Domus Mariae Pilgrim House .Obiad i nocleg w /zabytkowej miejscowości miejsce pielgrzymkowe.

    28.07 Msza św. Śniadanie przejazd przez Węgry – Budapeszt. Ewentualnie krótko zwiedzamy Dudince uzdrowisko (Słowacja). Dojazd do przejścia granicznego Łysa Polana, Sanktuarium MB Fatimskiej zwiedzanie. Wycieczka w góry -Tatry. Zjazd do zakwaterowania, Zgorzelisko. Obiad, nocleg.

    29.09 Msza św. i śniadanie u górali, Łagiewniki Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przyjazd do Warszawy. Zakończenie ok. godz. 21.00. Możliwość posiłku na postoju we własnym zakresie.
    Prosimy o modlitwę w intencjach, o które prosi Matka Boża w Medjugorie i o owoce naszej pielgrzymki.

    Koszt – 700zł (przy zapisie) i 200 Euro – w autokarze). Jeśli ktoś zrezygnuje po 20 maja sam szuka zastępcę na swoje miejsce. Od tego dnia nie zwracamy wpłat. Wszyscy Pielgrzymi są ubezpieczeni NW (od nieszczęśliwych wypadków) i KL (koszty leczenia). Koszt obliczony dla 35uczestników.

    Zapewniamy obsługę - pilota na całej trasie i opiekę księdza duszpasterza; dziewięć śniadań i obiadów. Opłaty dodatkowe obowiązkowe: wstępy, opłaty w Medjugorju i drogowe, przewodnik ok. 12€. Inne nieobowiązkowe ok.25€ zwiedzanie Plitvickich Jezior, rejs na wyspę Brać statkiem.

    ZAPISY Parafia MB. Ostrobramskiej: tel. 812 21 75 Pn--Pt. 9-15.oo i 671-76-34 po 18,oo E - mail : batkoster@gmail.com Informacje strona http://www.zwiastowanie.alleluja.pl/
    Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu, data urodzenia, telefon kontaktowy. Spotkania organizacyjne: W-wa ul.Ostrobramska 72 salka k-kancelarii wtorki 16-18oo lub w wyznaczonym terminie. Dojazd autobusami : 115,141;158;182;415;520;525.



    :: godzina 13:05.43
    21/8/2009
    Odkrywać tajemnice życia Jezusa i Maryi.

    PIERWSZY RÓŻANIEC – ODMAWIANY ŻYCIEM MARYI

    Maryja – osoba wpisana w centrum Objawienia, i wzór naszej modlitwy – pierwsza odmawiała różaniec.
    Pisze o tym Jan Paweł II w Rosarium Virginis Mariae: „Maryja żyje z oczyma zwróconymi na Chrystusa i skarbi sobie każde Jego słowo: «Zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu» (Łk 2, 19; por. 2, 51). Wspomnienia o Jezusie, wyryte w Jej duszy, towarzyszyły Jej w każdej okoliczności, sprawiając, że powracała myślą do różnych chwil swego życia obok Syna. To te wspomnienia stanowiły niejako «różaniec», który Ona sama nieustannie odmawiała w dniach swego ziemskiego życia. (p. 11)

    Maryjny różaniec
    Matka Najświętsza odmawiała różaniec. Bo przeżywając kolejne tajemnice zbawienia, rozważała je i rozmawiała o nich z Bogiem.
    Odmawiała go Ta, która stworzyła go swoim Niepokalanym Sercem zatopionym w kontemplację misteriów Pańskich.
    Pierwszy różaniec był przeżywany życiem Maryi. Ono go tworzyło – dziesiątek po dziesiątku.
    Zwiastowanie – Maryja „rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie” (Łk 1,29). Jej serce powtarzało z zadziwieniem i trwogą: „Zdrowaś, Maryjo, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami” (Łk 1,28).
    Nawiedzenie, Narodzenie, Ofiarowanie, Znalezienie – Maryja wszystko to „rozważała w swoim sercu” (Łk 2,19), „chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu” (Łk 2, 51).
    Chrzest Jezusa w Jordanie – Maryja wyrzekała się prawa do swego Syna i błogosławiła Mu na Jego „nowe życie” namaszczone misją zbawienia całej ludzkości.
    Cud w Kanie Galilejskiej – Matka Najświętsza prosiła Jezusa, by przemieniając wodę w wino uruchomił zegar, który odmierzał czas do dnia męki i śmierci na krzyżu.
    Nauczanie Jezusa, Przemienienie na górze Tabor – Maryja uczestniczyła duchowo we w tych wszystkich wydarzeniach i stała się pierwszym i najdoskonalszym uczniem Ewangelii głoszonej przez Syna.
    Godziny męki Jezusa, i zbawcze cierpienie – tajemnica po tajemnicy, godzina po godzinie uczestniczyło w nich Serce Matki zjednoczone z Synem (J 19,25) w Jego Modlitwie w Ogrójcu, Biczowaniu, Ukoronowaniu cierniem, Drodze krzyżowej i Śmierci na krzyżu.
    Wreszcie chwała Chrystusowa – najpierw kontemplowana przez Maryję w Zmartwychwstaniu, Wniebowstąpieniu i Zesłaniu Ducha Świętego, a potem przemieniająca Jej duszę i ciało w tajemnicy Wniebowzięcia, a w tajemnicy Ukoronowania czyniąca Ją uczestniczką nieba.

    Tajemnica zjednoczenia z Jezusem
    Nie zrozumiemy tajemnicy Jej życia na ziemi ani Jej chwały w niebie, jeśli nie zrozumiemy tajemnicy Jej zjednoczenia z Chrystusem. Ale tej wielkiej tajemnicy zjednoczenia Maryi z Synem nie jesteśmy w stanie nawet przeczuć, jeśli nie zrozumiemy, czym jest Jej Niepokalane Serce: otwarte bez reszty na Boga, pragnące jedynie pełnić Jego wolę, nie znające grzechu, całe oddane swemu powołaniu Matki Zbawiciela. Nie koniec tego łańcuszka wynikania, które może nas zaprowadzić do najtajniejszej komnaty ukrytej świętości Matki Bożej: nie zrozumiemy Jej Serca, nie pojmując, że kluczem do niego jest maryjna kontemplacja tajemnic, które tworzą różaniec i które są nam dostępne przez różaniec. Kiedy czytamy we wprowadzeniu brewiarzowym na święto Najświętszej Maryi Panny Różańcowej, że rozważamy w różańcu tajemnice, w których Maryja „uczestniczyła”, stajemy jakby na początku naszej drogi zbawienia: przez różaniec również my możemy uczestniczyć w tajemnicach zbawienia. W ten sposób możemy kształtować swoje serce na wzór Jej Serca i otrzymać łaskę trwałego zjednoczenia z Chrystusem, które nie tylko przemieni całe nasze doczesne życie, ale da nam udział w życiu wiecznym w Królestwie Bożym.
    Może to „różańcowe wynikanie” rzuca nowe światło na zdumiewające słowa św. Ludwika de Montforta, który twierdził: „Różaniec jest modlitwą… przez którą mogę odróżnić tych, których prowadzi Duch Boży, od tych, którzy zwodzeni są przez szatana. Zdrowaś Maryjo jest błogosławioną rosą, jaka spada z nieba na dusze przeznaczone do życia wiecznego i daje im cudowną zdolność owocowania…”. Bo rzeczywiście, ten, kto modli się na różańcu, wstąpił na drogę posłuszeństwa Bogu, pokory, uwielbienia i ofiary. Chyba że porusza tylko ustami, a jego duch stoi w miejscu…

    Nasz różaniec podobny do różańca Maryi
    Dlatego, kiedy Kościół zachęca, byśmy sięgnęli po modlitwę różańcową, proponuje nam coś więcej niż kolejny zestaw modlitw. Kościół chce, by nasze odmawianie różańca było podobne do różańca odmawianego przez Dziewicę z Nazaretu, Matkę Betlejemską, Towarzyszkę Mesjasza, Królowę Nieba. Różaniec wtedy objawi swą zwycięską potęgę w walce z grzechem, kiedy naszym różańcem stanie się „różaniec Maryi”. Różaniec ma bowiem moc przemieniać serca i doprowadzić je do zjednoczenia z Bogiem, tak jak Maryję, jeśli… jest uczestnictwem w tamtym pierwszym różańcu – jeśli jest odmawiany tak, jak przez Maryję. Innymi słowy, jeśli jego odmawianie jest uczestnictwem w tajemnicach zbawienia. „Rozważając bowiem tajemnice różańcowe – tłumaczył w Ludźmierzu w 1997 r. Ojciec Święty – patrzymy na misterium życia, męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jej oczyma, przeżywamy je tak, jak Ona w swym matczynym sercu je przeżywała” i sięgamy po różaniec, „aby od Maryi uczyć się miłości do Chrystusa.” Potwierdzają to jeszcze inne słowa Papieża, wypowiedziane w pierwszych dniach pontyfikatu: „Na kanwie słów «Zdrowaś Maryja» rozwijają się przed oczyma duszy główne wydarzenia z życia Jezusa Chrystusa. Składają się one na całość tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych i włączają nas w żywą wspólnotę z Jezusem poprzez – można tak rzecz – Serce Jego Matki…”
    Maryja ułatwia nam wnikanie w misteria zbawcze. Wejście w nie od strony Maryi, od strony człowieka, jest łatwiejsze – tajemnice Boże zostają tu przedstawione na sposób ludzki, naszymi barwami trwogi i radości, zdumienia i nadziei.
    Tajemnice życia Jezusa „stają się nam dostępne – nauczał kard. Garrone – przez ich wyrażenie w słownictwie Maryi”. Przecież Matka Boża oczekuje od nas nie tego, że będziemy umieli Jej coś powiedzieć, ale tego, że chcemy, pragniemy, uczymy się wsłuchiwać w tajemnice Jej życia – w maryjną opowieść o dziejach zbawienia.
    Nie inaczej – skoro różaniec umożliwia nam naśladowanie życie Matki Bożej, to nasuwa się nieodparcie wniosek, że życie Matki Bożej jest różańcem.

    Różaniec odmawiany życiem
    Nasz różaniec – podobnie jak tamten pierwszy różaniec – musi być przeżywany życiem. Jest on najpierw uczestnictwem w różańcu Maryi – kontemplacją tajemnic odkupienia w komunii z Maryją. Z czasem przechodzi on niezauważalnie w osobisty różaniec, kiedy to w tajemnice różańcowe wpisuje się nasze życie, kiedy do różańca zaczynamy wprowadzać osobiste sprawy i myśli. Papież tłumaczył ten wymiar modlitwy w słowach: „Odmawiając różaniec, rozmawiamy z Maryją, powierzamy Jej ufnie wszystkie nasze troski i smutki, radości i nadzieje. Prosimy o to, by pomagała nam podejmować Boże plany i wypraszała u Syna łaskę potrzebną do wiernego ich wypełniania.” Bo ludzkie dzieje „odnajdują swe odbicie w tajemnicach Chrystusa i Jego Matki” – tłumaczy.
    Przejście od rozważania życia Jezusa i Maryi do dostrzegania Ich obecności w tajemnicach naszego życia jest równoznaczne z przekroczeniem progu głębszego zjednoczenia z Maryją: naśladowanie Jej oznacza już nie tylko patrzenie na Nią, lecz staje się patrzeniem „jak Ona”. Papież Paweł VI uważa, że różaniec jest kontemplacją w komunii z Maryją, a to „ze swej natury skłania ducha do podjęcia praktycznych rozważań i do czerpania stąd skutecznych norm postępowania”. Taki różaniec owocuje przejęciem ewangelicznych norm życia, a w konsekwencji: byciem „jak Maryja”!
    A Ojciec Święty Pius XII tak mówił do uczestników IV Zjazdu Włoskich Federacji Mariańskich: „Cześć Najświętszej Maryi Panny nie byłaby szczera, ufność nie byłaby prawdziwa i głęboka, miłość nie wychodziłaby poza słowa, gdyby dusza chlubiąca się tym nabożeństwem do Maryi nie starała się naśladować Jej cnót, aby Jej życie odtworzyć w swoim życiu”.
    Zaczynamy rozumieć słowa św. Piusa V, świadka różańcowego zwycięstwa pod Lepanto, który wołał w zachwyceniu: „Od chwili, kiedy stała się znana ta metoda modlitwy, zaczęli wierni w wyniku swych medytacji dostępować oświecenia, a rozpaleni przez tą modlitwę stawali się innymi ludźmi.” Prawdziwy różaniec owocuje prawdziwą świętością. Jak tamten pierwszy – odmawiany życiem Maryi.

    Długa droga
    Do takiego różańca prowadzi długa droga. Wiemy, że nie chodzi tu tylko o doskonalenie się w odmawianiu różańca bez rozproszeń i w należytym skupieniu. Wiemy, że abyśmy umieli odmawiać różaniec życiem, jak Maryja, musimy wyćwiczyć swe serca w miłości i sprawić, aby drzwi naszych serc stały otwarte na oścież dla Jezusa, by Zbawiciel mógł wejść przez nie w nasze życie i w nasze radości, a smutki wpisać w swoje tajemnice odkupienia.

    Brama do tajemnic zbawienia
    Rdzeniem Objawienia jest dzieło zbawcze dokonane przez Jezusa: od Jego Wcielenia, przez Narodzenie i Ofiarowanie, dzieciństwo w Nazarecie i okres publicznej działalności aż po Triduum Paschalne, czyli wydarzenia związane z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Syna Bożego i Jego uwielbieniem w chwale. Jeśli czerpiemy od Boga łaskę, jeśli otrzymujemy od Niego dary Ducha Świętego, jeśli zostajemy namaszczeni powołaniem od Boga – wszystko to ma swe źródło w owym centrum historii zbawienia. Kościół czerpie swe życie z tamtych wydarzeń, które – przez łaskę – stają się tymi wydarzeniami, które dokonują się wśród nas, w nas, które uobecniają, jak np. Eucharystia, tu i teraz jedyną ofiarę krzyżową. Prawdziwe życie wiary oznacza w sposób zasadniczy, konieczny i nieodwołalny zanurzenie się w tamte wydarzenia, by przejąć je w siebie i uczynić wydarzeniami, w których tu i teraz uczestniczymy.
    W ten sposób wymiar zbawczy życia Chrystusa zostaje przeniesiony na nasze życie i na nasz krzyż: ten codzienny, ten związany z chorobą, upokorzeniem, także śmiercią. Nie ma chrześcijaństwa bez zanurzenia się w tajemnice życia i śmierci Zbawiciela. Nie możemy się zbawić inaczej, jak przez uczestnictwo w zbawieniu dokonanym przez Jezusa Chrystusa.
    Czym jest różaniec, jeśli nie wejściem, przez maryjną bramę, w krąg tajemnic zbawienia? Czym jest, jeśli nie uczeniem się od Maryi przebywania z Chrystusem? Maryja trwa przy Jezusie i z Niego czerpie życie – my, odmawiając różaniec, uczymy się od Niej tego samego. W ten sposób w zwierciadle życia Matki Najświętszej odnajdujemy swoje życie: jego tajemnice radosne, pełne światła i mroku, budzące nadzieję na chwalebną przyszłość. Różaniec podnosi nas z codzienności i wyposaża w punkt odniesienia do Boga. Można by powiedzieć, że powtarzanie Zdrowaś Maryjo tworzy maryjny horyzont, w którym możemy rozważać tajemnice Chrystusa. Z nich właśnie – jak naucza Pius XI – różaniec czerpie swoją skuteczność, jeśli misteria Boskiego Odkupiciela ze czcią kontemplujemy i pobożnie nad nimi rozmyślamy. Ten horyzont umożliwia nam ciągłe przebywanie w kręgu życia Maryi, którego treścią jest Jezus. Dlatego, wpisując się weń stajemy się uczestnikami misteriów Zbawiciela.
    Różaniec jest osobistym przeżywaniem treści zbawczych przekazanych w Piśmie świętym i Tradycji. Jest ich rozważaniem, jest zamyśleniem, kontemplacją i uczestnictwem. Różaniec jest wpisaniem swego życia – i życia tych, za których się modlimy – w krąg zbawienia. Jak naucza Pius IX, źródłem mocy różańca „są tajemnice Bożego odkupienia, które kontemplujemy i rozważamy”.
    Przez rozważanie tajemnic różańcowych stajemy się uczestnikami wydarzeń, w których dokonało się nasze zbawienie. Istotą różańca jest przecież „wpisanie naszego życia” w tajemnice zbawcze, w których Jezus Chrystus, Syn Maryi, pokonał szatana i pojednał nas z Ojcem. Modląc się na różańcu, stajemy przy Jezusie i Maryi, a tam, gdzie są Oni, dokonuje się zbawienie. Naszym udziałem staje się łaska, ustępują moce piekła, nie grozi nam zło.
    Różaniec jest ze swej istoty związany z rozważaniami wydarzeń zbawczych. Rozważania te nie są jedynie zastanawianiem się na temat tego, kim jest Bóg; są one podążaniem drogą Jezusa do Ojca i przyjęciem do swojej duszy owego nowego porządku, w który zostaliśmy osobiście wprowadzeni przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, których staliśmy się uczestnikami we chrzcie świętym. Czy tylko biernymi uczestnikami, widzami? Czy nie powinniśmy być takimi ich uczestnikami, jak Ona, Maryja?

    Powody, dla których Maryja umiłowała różaniec
    Umiłowanie różańca przez Maryję wynika najpierw z Jej troski o nasze zbawienie. Maryja chce, abyśmy zanurzyli się w misterium życia Jezusa i ze zjednoczenia z Jego życiem i śmiercią czerpali „łaskę po łasce” (J 1,16), potrzebne do dobrego „teraz” i dobrej „godziny śmierci naszej”. Maryja wie, że przez uczestnictwo w tajemnicach zbawienia możemy w pełni korzystać z jego owoców i sami zacząć przynosić swym życiem owoc, który „będzie trwał” (por. J 15,16). Maryja chce, by nasze życie było wypełnieniem zamiarów Stwórcy, by podobało się Bogu, by było święte, by było zadośćuczynieniem i wynagrodzeniem za grzechy, by było wysługiwaniem łask dla świata.
    Dzięki modlitwie różańcowej możemy nie tylko sami wpisać się w dzieje zbawienia, ale i przyczyniać się do zbawienia świata. Przez różaniec możemy tak głęboko wpisać się w misterium odkupienia, że nasze czyny, myśli, słowa nabierają szczególnej wartości przed Bogiem: zjednoczeni z Chrystusem stajemy się Jego współpracownikami w najważniejszym wymiarze dziejów świata – w wymiarze zbawienia.
    Rozumiemy już, dlaczego Maryja tak usilnie prosi w swoich objawieniach o odmawianie różańca, wskazując na niego jako na jedyny ratunek dla pogrążonej w grzechu ludzkości.
    Maryja wie, że drogę do zjednoczenia z Chrystusem wyznacza nasze „tak” powiedziane Bogu własnym życiem. Różaniec pomaga nam w udzieleniu tej najważniejszej odpowiedzi, otwierającej przed nami drogę świętości. Przez różaniec poznajemy nie tylko tajemnicę zbawienia rozpisaną na poszczególne wydarzenia z życia Jezusa; poznajemy też te same wydarzenia od strony Maryi – zgłębiamy tajemnicę Jej życia, naszego Wzoru w naśladowaniu Chrystusa. Przez to uczymy się od Niej takiej postawy serca, takiego zawierzenia i oddania, służby bliźniemu, współcierpienia z Jezusem, które stanowią o Jej świętości i jednocześnie są modelem naszej świętości.
    Nasza świętość dojrzewa przy Jej boku… I, jeśli nie zejdziemy z tej drogi, będzie świętością, w której jak w zwierciadle odbije się nieskalana doskonałość Maryi. Jesteśmy tylko małym lusterkiem, ale i w nas może odbić się piękno nieba. Również my możemy się stać małą ikoną Królestwa…
    Maryja umiłowała różaniec także dlatego, że modlitwa ta Jej samej sprawia radość. Maryja cieszy się, gdy jest coraz lepiej poznawana i miłowana miłością, która nie ogranicza się do słów, która jest Jej naśladowaniem i czyni nas współpracownikami dzieła zbawienia. A takie są przecież owoce różańca.
    Więcej, Maryja lubi wsłuchiwać się w szept naszych różańcowych modlitw. Powtarzamy przecież za aniołem Gabrielem słowa, które Matka Najświętsza usłyszała po raz pierwszy w Nazarecie, które rozważała w swoim sercu i które napełniły Ją niewypowiedzianą radością: miała stać się Matką oczekiwanego Zbawiciela! Tamta radosna chwila ożywa w Niej, ilekroć słyszy powtarzane przez nas „Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą”.
    Musimy sobie głębiej uświadomić niezwykły fakt, że mówiąc „Ave”, stajemy się posłańcami Boga. Mówimy to samo, co Jego archanioł, stajemy przed Maryją razem z tym, który objawia się Jej w imieniu Boga… Trudno o uczestnictwo w większym wydarzeniu, trudno o większy przywilej niż reprezentowanie Bożego posłańca sprzed dwóch tysiącleci i przywoływanie na nowo jego dobrej nowiny.
    Nasuwa się jeszcze jedna refleksja. Zwróćmy uwagę na fakt, że Zdrowaś Maryjo w pośredni sposób jest wyznaniem wiary w świat aniołów. Słowa Pozdrowienia anielskiego padły po raz pierwszy z ust archanioła Gabriela. Nie można kwestionować istnienia autora słów, które uznajemy, ani z ich piękna nie wnioskować o pięknie tego Boskiego Stworzenia!
    Odmawiając różaniec, z wypowiadanych modlitw i snutych rozważań pleciemy „wieniec róż”, który ofiarujemy Maryi jako wyraz naszej miłości. Raduje to naszą niebieską Matkę.
    „Co do mnie, nie znam lepszej drogi do Królestwa Bożego niż zjednoczenie ustnej i myślnej modlitwy w odmawianiu różańca i rozważaniu jego piętnastu tajemnic” – powiedział św. Ludwik de Montfort. Zapragnijmy, by różaniec stał się naszym osobistym doświadczeniem w wierze, abym mógł powiedzieć sercem: „Nie znam modlitwy, którą Maryja umiłowałaby bardziej niż tę”.

    Rozważania o Różańcu zostały opracowane w oparciu o materiały Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem.

    DB

    :: godzina 15:57.57
    19/8/2009
    Sierpień z Maryją Królową Pokoju.

    19 SIERPNIA
    Moje dzieci, daję wam siłę. Zawsze będę wam ją dawać.

    20 SIERPNIA
    Pośćcie o chlebie i wodzie przed każdym świętem i przygotowujcie się poprzez modlitwę.
    Pośćcie o chlebie i wodzie raz na tydzień dla uczczenia Ducha Świętego, poza piątkiem.
    Jeżeli będziecie się modlić i pościć, otrzymacie wszystko, o co prosicie.

    21 SIERPNIA
    Powierzajcie Mi nawet drobne sprawy, oddawajcie je, poświęcajcie je Mojej misji.
    Gdybyście zechcieli przyjąć Moją miłość, nigdy byście nie grzeszyli.

    22 SIERPNIA
    Pragnę dziś powiedzieć, że Pan Jezus chce was poddać próbie. Bóg wystawia was na próbę w waszej pracy każdego dnia. Teraz módlcie się, aby przejść spokojnie każdą próbę. Trudności, jakie Pan Jezus dopuszcza, mają wam pomóc otwierać się coraz bardziej na Boga i iść na Jego spotkanie z większą miłością.

    23 SIERPNIA
    Nie umiecie jeszcze kochać i nie potraficie słuchać z miłością słów, jakie wam daję.
    Gdy idziecie na Mszę święta, od wyjścia z domu wasza droga powinna być czasem przygotowywania się do Eucharystii.

    24 SIERPNIA
    Powinniście przyjmować Komunię z sercem czystym i otwartym. Czystość serca i otwartość! Nie opuszczajcie kościoła bez dziękczynienia. Nie będę mogła wam pomagać, jeżeli nie będziecie słuchać Mych rad. Nie mogę wam pomagać, gdy nie jesteście otwarci.

    25 SIERPNIA
    Módl się. Nie pytaj o motywy Mego nieustannego zachęcania do modlitwy. Wzmacniaj twą osobistą modlitwę, aby się stała drogą dla innych.

    26 SIERPNIA
    Znacie wszystkie kwiaty. Kwiat musi się rozwijać; każda część kwiatu jest bardzo •ważna. Ale następuje moment, gdy kwiat musi zwiędnąć, aby mogło dojrzeć nasienie. A potem, gdy nasienie dojrzeje, rodzą się dalsze kwiaty.

    27 SIERPNIA
    Modlitwa, którą Maryja natchnęła Jelenę:
    Otwieramy Ci nasze serca, aby w nas zamieszkała Twoja święta miłość. Otwieramy Ci nasze dusze, aby zostały dotknięte Twym świętym miłosierdziem, które nam pozwoli jasno widzieć wszystkie grzechy i da nam świadomość, że tym, co czyni nas nieczystymi, jest grzech.

    28 SIERPNIA
    Proszę was, abyście byli przykładem dla wszystkich, zwłaszcza przez modlitwę i świadectwo życia. Bez was, drogie dzieci, nie mogę pomóc światu. Pragnę byście współpracowały ze Mną we wszystkim, nawet w najmniejszych sprawach. Dlatego pomóżcie Mi, niech wasza modlitwa będzie modlitwą serca. Oddajcie Mi się całkowicie. Będę mogła wówczas was pouczać i prowadzić drogą, którą idę razem z wami.

    29 SIERPNIA
    Jedyną postawą chrześcijanina w odniesieniu do przyszłości jest nadzieja zbawienia. Ci, którzy myślą tylko o wojnach, o złu, o karze, niedobrze czynią.

    30 SIERPNIA
    Nie pragnęłam podziałów wśród was. Przeciwnie, życzę sobie, abyście byli zjednoczeni. Wiecie, że jestem Królową Pokoju. A jeśli chcecie praktycznej wskazówki, to mówię wam: jestem Matką, która wyszła z ludu. Nic nie mogę uczynić bez pomocy Boga. Ja również muszę prosić, podobnie jak wy. Dlatego nieustannie wam mówię: módlcie się, pośćcie, pokutujcie i pomagajcie słabym.

    31 SIERPNIA
    Nie dysponuję wszystkimi łaskami. Otrzymuję od Boga to, co uzyskam przez modlitwę. Bóg Mi całkowicie ufa. Chronię szczególnie tych, którzy się poświęcili dla Mnie. Wielki znak jest uzgodniony. Ukaże się niezleżnie od nawrócenia się ludzi.

    :: godzina 12:30.21
    4/8/2009
    Sierpień z Królową Pokoju.

    1 SIERPNIA
    Idziemy do nieba z pełne świadomością, taką, jaką, mamy obecnie. W momencie śmierci zdajemy sobie sprawę z oddzielenia ciała od duszy. Błędem jest mówienie ludziom, że rodzimy się wielokrotnie. Rodzimy się raz. Ciało powstaje z ziemi, ulega rozkładowi po śmierci. W zmartwychwstaniu człowiek otrzymuje ciało przemienione. Kto wiele złego zrobił w życiu, może pójść wprost do nieba, jeżeli się wyspowiada, żałuje za swe czyny i przystąpi do Komunii pod koniec życia.

    2 SIERPNIA
    Proszę was dziś, abyście Mi ofiarowali wasze serca, abym je mogła przemienić i uczynić podobnymi do Mojego. Pytacie się, drogie dzieci, dlaczego nie potraficie spełnić Moich wymagań. Nie możecie, bo nie ofiarowałyście Mi waszych serc, bym je zmieniła. Mówicie, ale nie czynicie tego. Róbcie więc wszystko, co wam mówię, a Ja będę z wami.
    Proszę was, zniszczcie ten domek z kart, jaki zbudowaliście ze swych pragnień. Wówczas będę mogła dla was działać.

    3 SIERPNIA
    Jesteście szczęśliwi, jeżeli nie osądzacie się za swe błędy, lecz zrozumcie, że nawet w waszych winach ofiarowywane są wam łaski.
    4 SIERPNIA
    Proszę was, zniszczcie ten domek z kart, jaki zbudowaliście ze swych pragnień. Wówczas będę mogła dla was działać.
    5 SIERPNIA
    Jeżeli Mi się oddacie, nie poczujecie nawet przejścia z tego życia do innego, zaczniecie żyć życiem nieba już tu na ziemi.
    To polecenie przeznaczone jest dla Papieża i wszystkich chrześcijan. Przygotujcie drugie milenium Mego Narodzenia, które przypada 5 sierpnia 1984 r. Przez wieki poświęcałam wam całkowicie Moje istnienie. Czy za to 3 dni, które chcę, żebyście Mi poświęcili, to zbyt dużo? Nie pracujcie przez te dni, ale weźcie różaniec i módlcie się.

    6 SIERPNIA
    Trzeba zachęcać ludzi do comiesięcznej spowiedzi, zwłaszcza w pierwsze soboty. Nie mówiłam o tym do tej pory. Zachęcałam ludzi do częstej spowiedzi. Dam wam więcej konkretnych poleceń na nasze czasy. Miejcie cierpliwość, bo jeszcze nie nadszedł czas. Czyńcie to, co wam powiedziałam. Wielu jest takich, którzy nie chodzę do spowiedzi. Miesięczna spowiedź byłaby lekarstwem dla Kościoła na Zachodzie. Trzeba przekazać to polecenie Zachodowi. Nie spowiadajcie się z przyzwyczajenia, by potem i tak nie zmienić swego postępowania. To niedobrze. Spowiedź ma ożywić wasze wiarę, zbliżyć was do Jezusa.

    (Koniec nowenny przed Przemienieniem)

    Nowenna przygotowująca do święta Wniebowzięcia

    7 SIERPNIA
    Chciałabym wyryć w każdym sercu znak miłości. Gdybyście kochali wszystkich ludzi, zapanowałby w was pokój. Miłość króluje wtedy, gdy żyjecie w pokoju z wszystkimi.
    Przyjmijcie Moje łaski i mówcie całemu światu, że nie istnieje szczęście inne niż to, które przychodzi przeze Mnie.

    8 SIERPNIA
    Drogie dzieci, w tych dniach szczególnie poświęćcie się Mnie i Memu Sercu.

    9 SIERPNIA
    Drogie dzieci, chcę byście zrozumiały, że Bóg wybrał każde z was, abyście wzięły udział w wielkim dziele zbawienia ludzkości.
    Moje Serce uważnie śledzi wasze postępowanie.

    10 SIERPNIA
    Gdy się modlicie, jesteście o tyle piękniejsi! Przypominacie kwiaty, które wyszły spod śniegu, cieszę oko nieopisanymi barwami i olśniewające pięknością. Podobnie wy, drogie dzieci, po modlitwie odsłaniacie Bogu piękno, które Go raduje. Dlatego módlcie się, otwierajcie swoje życie przed Panem Jezusem, aby uczynił z was wdzięczne i piękne kwiaty, przeznaczone do raju.

    11 SIERPNIA
    Drogie dzieci, módlcie się, ponieważ szatan stara się bez przerwy zniweczyć Moje plany. Módlcie się w głębi serca. W modlitwie oddawajcie się Jezusowi.

    12 SIERPNIA
    Drogie dzieci, proszę was, podejmijcie dziś drogę świętości. Kocham was i dlatego pragnę, abyście były święte. Bóg Mi pozwolił wyjednywać wam łaski.

    13 SIERPNIA
    Nie trać czasu. Módl się i kochaj. Nie możesz sobie nawet wyobrazić jak potężny jest Bóg.

    14 SIERPNIA
    Słowa Jezusa do Jeleny: Jestem szczęśliwy... ale Moje szczęście nie jest całkowite, dopóki wy również nie będziecie pełni radości. Nie jesteście jeszcze w stanie zrozumieć Mojej niezmiernej miłości.

    15 SIERPNIA
    Przyjrzyjcie się, jak jestem tu szczęśliwa! Mam tu wielu czcicieli. Nie zapominajcie jednak, że gdzie indziej jest jeszcze więcej ludzi, którzy Mnie ranie i obrażają.
    Drogie dzieci, błogosławię was dzisiaj. Ponownie powtarzam: kocham was. Proszę, byście żyły Moimipolecenia-mi. Dziś was błogosławię uroczystym błogosławieństwem, na które Mi zezwolił Wszechmocny.
    (Koniec nowenny przed Wniebowzięciem)

    16 SIERPNIA
    Otrzymacie tyle łask, ile zechcecie. To od was zależy. Otrzymacie miłość, kiedy zechcecie i tyle, ile jej zapragniecie. To od was zależy.


    :: godzina 15:04.01
    3/8/2009
    Orędzie z 2 sierpnia dla Mirjany

    Drogie dzieci. Przychodzę, aby wam pokazać z macierzyńską miłością drogę, którą musicie iść, aby być jak najbardziej podobnymi do mojego Syna, a przez to bardziej bliscy i mili Bogu. Nie odrzucajcie mojej miłości. Nie rezygnujcie ze zbawienia i z życia wiecznego z powodu upadków i marności życia doczesnego. Jestem pośród was, aby was prowadzić i jak matka ostrzegam was. Chodźcie ze mną”.


    :: godzina 14:27.39
    29/7/2009
    Nowenna przed świętem Przemienienia

    Boże, Ty przy chwalebnym Przemienieniu Twojego jedynego Syna potwierdziłeś tajemnicę wiary świadectwem Ojców i ukazałeś chwałę, jaka czeka Twoje przybrane dzieci, † spraw, abyśmy posłuszni głosowi Twojego umiłowanego Syna, stali się Jego współdziedzicami. Przez naszego Pana…

    Nowenna do Przemienienia Pańskiego

    Po każdym rozmyślaniu (I – IX) odmówić: 3 razy Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Cudowny, Przemieniający Jezu, zmiłuj się nad nami.

    DZIEŃ I - 29 LIPCA

    Moje serce płonie miłością do was. Wystarczy się nawrócić. Stawianie pytań nie jest ważne. Nawróćcie się. Spieszcie się, by to głosić. Mówcie wszystkim, że to Moje pragnienie i że nie przestaję wołać: Nawróćcie się, nawróćcie!" Nie jest Mi trudno cierpieć za was. Proszę was nawróćcie się!

    Bóg jest miłością! Posłannictwem Syna Bożego i wypełnieniem Jego życia jest miłość. Jakże nieskończony w swej miłości jest Pan Jezus! Wysokości niebios zamienia na ziemskie niskości, po to by smutne i nędzne życie grzesznika przemienić. Bóstwo swe, którego nie zdołają ogarnąć niebiańskie przestworza, ukrywa w ludzkim ciele, po to by biednemu człowiekowi być bratem w każdym czasie, w każdej życia chwili.
    Boski Zbawiciel przyjmuje trud ziemskiego życia i śmierć męczeńską. Syn Boży zawisł na krzyżu! Miłość Boża została ukrzyżowana! Dla ciebie!
    Przed krzyżem Przemieniania Pańskiego klęknijmy na kolana! Do tego krzyża niech przylgną nie tylko nasze myśli, ale dusze i serca, albowiem po tym krzyżu spłynęła Najświętsza Krew Jezusowa na zadośćuczynienie za nasze grzechy, na cudowne zmartwychwstanie naszych dusz! U stóp krzyża wychwalajmy cud Zbawczego Przemienienia.

    **********************

    DZIEŃ II - 30 LIPCA

    Pragnę, aby w was wzrastały: wielki pokój i wielka miłość. Dlatego módlcie się!

    Proszę was wszystkich, byście się cieszyli życiem będącym darem Boga.
    Cudowny jest Chrystus, gdy jednym swym słowem albo gestem przywraca zdrowie chorym, powołuje do życia umarłych, nakarmia tysięczne rzesze kilkoma bochenkami chleba, ucisza wzburzone morze, nagradza wiarę uczniów obfitym połowem ryb, lub sam po falach morskich stąpając, podtrzymuje tonącego Piotra. Równie cudowne jest Jego działanie, gdy ucisza burzę grzesznego sumienia i nieśmiertelną duszę wyprowadza z otchłani grzechów na słoneczny blask Łaski Bożej, to znaczy, gdy grzesznika rozgrzesza i uwalnia od grzechów.
    Wiedz, że moc i prawo rozgrzeszania okupił Chrystus niezwykłą ceną. Tą ceną jest jego męka i śmierć na krzyżu. Jego najświętsza, przelana krew!
    Pomiędzy tobą, grzesznikiem, grzesznikiem sprawiedliwością Bożą dotkniętą twoimi grzechami, pośredniczy Ukrzyżowany Chrystus po to, aby noc gniewu Bożego przemienić w jasny dzień przebaczenia i Boskiej łaskawości.
    Godnym przystąpieniem do Sakramentu Pokuty świętej uczcij cud Przemienienia Chrystusowego, cud rozgrzeszenia!


    ************************

    DZIEŃ III - 31 LIPCA
    Pragnę, byście byli odbiciem Jezusa. W ten sposób On oświeci niewierzący świat, kroczący w ciemności.
    Proszę was wszystkich, byście się cieszyli życiem będącym darem Boga.


    Syn Boży, który stał się człowiekiem, żył wśród nas, cierpiał za nas i umarł na krzyżu. Zapragnął pozostać na zawsze wśród ludzi w Bóstwie swym i człowieczeństwie, utajony w Najświętszym Sakramencie Ołtarza pod postacią chleba. Jaki jest cel tego utajenia – przemienienia? Celem tym jest zjednoczenie się z człowiekiem. Komunia święta to łączność człowieka z Boskim Zbawicielem. Przez Komunię świętą stajesz się silnym mocą samego Chrystusa, który zamieszkał w twej duszy, jak w żywym tabernakulum.
    A gdy sam Bóg z tobą – któż przeciwko tobie? Postanów przez szczere i częste Komunie święte stać się godnym cudu przemienienia ciebie, wygnańca ziemi w przyszłego mieszkańca niebios.

    ***************************

    DZIEŃ IV - 1 SIERPNIA
    Idziemy do nieba z pełne świadomością, taką, jaką, mamy obecnie. W momencie śmierci zdajemy sobie sprawę z oddzielenia ciała od duszy. Błędem jest mówienie ludziom, że rodzimy się wielokrotnie. Rodzimy się raz. Ciało powstaje z ziemi, ulega rozkładowi po śmierci. W zmartwychwstaniu człowiek otrzymuje ciało przemienione. Kto wiele złego zrobił w życiu, może pójść wprost do nieba, jeżeli się wyspowiada, żałuje za swe czyny i przystąpi do Komunii pod koniec życia.


    Boski Zbawiciel jest samą miłością. Miłością i ofiarą przemienienia człowieka, zdobywa i zwycięża świat. Chrystusowa miłość przeciwstawia się ludzkiej nienawiści i samolubstwu.
    Chcesz, żeby spełnił się cud przemienienia ludzkości w duchu Chrystusowym, żeby stał się cud Królestwa Bożego na ziemi? Spełniaj szczerze i sumiennie przykazania miłości Boga i miłości bliźniego.
    Miłujmy się wzajemnie tak, jak nas Chrystus umiłował. Miłujmy nie tylko słowem, ale i czynami, a królestwo pokoju, cud Przemieniającego Miłościwego Zbawcy stanie się naszym udziałem!


    **********************************

    DZIEŃ V - 2 SIERPNIA

    Proszę was dziś, abyście Mi ofiarowali wasze serca, abym je mogła przemienić i uczynić podobnymi do Mojego. Pytacie się, drogie dzieci, dlaczego nie potraficie spełnić Moich wymagań. Nie możecie, bo nie ofiarowałyście Mi waszych serc, bym je zmieniła. Mówicie, ale nie czynicie tego. Róbcie więc wszystko, co wam mówię, a Ja będę z wami.
    Proszę was, zniszczcie ten domek z kart, jaki zbudowaliście ze swych pragnień. Wówczas będę mogła dla was działać.


    W mozole i trudzie, w krwi męczenników, w bohaterstwie dziewic, w samozaparciu wyznawców, prawda Chrystusowa toruje sobie drogę w ludzkiej społeczności. Przeciwko tej prawdzie sprzysięgło się wszelkie zło. Przykazania Boże są wciąż deptane, a cnota poniewierana.
    Czy serce twoje miłujące Chrystusa nie przeraża się tą tragiczną odmianą ludzkości? Cóż uczynisz, by wynagrodzić Boskiemu Zbawcy wyrządzone Mu krzywdy? Przyrzeknij, że będziesz się brzydził każdym, choćby najmniejszym grzechem, że będziesz skwapliwie i ofiarnie służył Chrystusowi w czystości serca.
    Przez wierne sługi Boże objawia się zwycięska moc Boskiego Przemienienia.

    ******************************

    DZIEŃ VI - 3 SIERPNIA

    Jesteście szczęśliwi, jeżeli nie osądzacie się za swe błędy, lecz zrozumcie, że nawet w waszych winach ofiarowywane są wam łaski.


    Nie wystarczy służyć Chrystusowi w cichości serca. Kiedy publiczne społeczne życie urąga Bogu i Jego woli, kiedy w zbrodniczym szale odrzuca znak krzyża, wtedy należy publicznie wyznać Chrystusa przed ludźmi.
    Czy zabraknie nam do tego odwagi? Wszakże Boski Zbawiciel przemienia każdą ofiarę w wiekuista nagrodę i każdą walkę w wiekuiste zwycięstwo.
    Działajmy więc tak, aby w ów wielki dzień Przemienienia Pańskiego, Pan Jezus wyznał nas wiernych swych wyznawców, przed Ojcem, który jest w niebie.

    ****************************

    DZIEŃ VII - 4 SIERPNIA

    Proszę was, zniszczcie ten domek z kart, jaki zbudowaliście ze swych pragnień. Wówczas będę mogła dla was działać.


    Myśl o śmierci dla bezbożnych, występnych ludzi kojarzy się z grobem, pustką, zwątpieniem i rozpaczą.
    Lecz dla wyznawców Chrystusa jest tylko przejściem do wiekuistego, zasłużonego pokoju i uszczęśliwienia. Taką bowiem radosną nowinę głosi Przemieniający Chrystus: Chociaż byś umarł, żyw będziesz!
    Grobu cienie – śmierci cienie
    Rozproszy nam Przemienienie
    Boga Zbawcy
    Życia Dawcy!

    **********************************

    DZIEŃ VIII - 5 SIERPNIA
    Jeżeli Mi się oddacie, nie poczujecie nawet przejścia z tego życia do innego, zaczniecie żyć życiem nieba już tu na ziemi.
    To polecenie przeznaczone jest dla Papieża i wszystkich chrześcijan. Przygotujcie drugie milenium Mego Narodzenia, które przypada 5 sierpnia 1984 r. Przez wieki poświęcałam wam całkowicie Moje istnienie. Czy za to 3 dni, które chcę, żebyście Mi poświęcili, to zbyt dużo? Nie pracujcie przez te dni, ale weźcie różaniec i módlcie się.

    Z Boga jestem, do Boga wrócić jest moim przeznaczeniem. Oto streszczenie, oto istotne zadanie życia człowieczego! Spełnisz to zadanie, jeśli wiernym pozostaniesz Bogu w myśli, w słowach i czynach.
    Dobrej, lecz słabej naszej woli, użycz łaski wytrwania, Panie Jezu! Ku górze Tabor, górze Twojego Boskiego Przemienienia kierują się nasze serca. Pragniemy na niej zjednoczyć się z Tobą.
    Panie! Dobrze tam z Tobą być!

    ************************************
    DZIEŃ IX - 6 SIERPNIA
    Trzeba zachęcać ludzi do comiesięcznej spowiedzi, zwłaszcza w pierwsze soboty. Nie mówiłam o tym do tej pory. Zachęcałam ludzi do częstej spowiedzi. Dam wam więcej konkretnych poleceń na nasze czasy. Miejcie cierpliwość, bo jeszcze nie nadszedł czas. Czyńcie to, co wam powiedziałam. Wielu jest takich, którzy nie chodzę do spowiedzi. Miesięczna spowiedź byłaby lekarstwem dla Kościoła na Zachodzie. Trzeba przekazać to polecenie Zachodowi. Nie spowiadajcie się z przyzwyczajenia, by potem i tak nie zmienić swego postępowania. To niedobrze. Spowiedź ma ożywić wasze wiarę,
    zbliżyć was do Jezusa.


    Od wieków wierni garną się tłumnie do Przemieniającego Cudownego Pana Jezusa, by w modlitwie uczestniczyć w tajemnicy Przemienienia.
    Tak bracie, siostro – modlitwa pokorna, modlitwa pełna głębokiej wiary, niczym niezachwianej ufności, modlitwa uznająca najwyższą wolę Stwórcy – taka modlitwa sprawia, że promień wszechmocy Bożej pada na naszą bezradność, na troski, kłopoty i przeciwności życia, na żale i skargi. Po takiej modlitwie wstajemy pokrzepieni i pełni radosnej nadziei. Chciej tak się modlić, a z głębi wzruszonego serca wychwalać będziesz cud Przemienienia Pańskiego!

    (Koniec nowenny przed Przemienieniem)

    ***************************
    Jan Paweł II
    TAJEMNICA TABORU
    Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański". 5 sierpnia 2001 — Castel Gandolfo


    1. 6 sierpnia, obchodzić będziemy uroczystość Przemienienia Pańskiego. Wedle zgodnych relacji ewangelistów Łukasza, Marka i Mateusza Jezus zaprowadził apostołów Piotra, Jakuba i Jana «na górę wysoką», utożsamianą z górą Tabor w Galilei. Tam przemienił się wobec nich: «twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło» (Mt 17, 2). Obok Niego pojawiły się czcigodne postaci Mojżesza i Eliasza. W tej samej chwili ze «świetlanego obłoku» dał się słyszeć głos Ojca: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» (Mt 17, 5).

    Ta tajemnica, której Chrystus zabronił wówczas ujawniać (por. Mt 17, 9), po Jego zmartwychwstaniu stała się integralną częścią Dobrej Nowiny: Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, którego dzisiaj kontemplujemy jaśniejącego blaskiem chwały.

    2. W dwa tysiące lat później Kościół z taką samą mocą powtarza, że Chrystus jest światłością świata! Jego światło każdego dnia nadaje nowy sens naszej egzystencji.

    To orędzie ukształtowało całe życie sługi Bożego Pawła VI, zmarłego 6 sierpnia 1978 r. W rozważaniu na «Anioł Pański», którego nie miał już wygłosić, napisał: «Przemienienie Pańskie rzuca mocne światło na nasze codzienne życie i kieruje nasze myśli ku nieśmiertelnemu przeznaczeniu, którego zapowiedź kryje się w tym wydarzeniu».

    Dzisiaj, dwadzieścia trzy lata później, słuchamy ponownie tych słów z głębokim wzruszeniem. Z wdzięcznością i miłością wspominamy tego mojego czcigodnego poprzednika, który wiernie świadczył o Chrystusie w skomplikowanych i trudnych czasach. Módlmy się za niego, przyzywając Najświętszą Pannę, niebieską Matkę Bożą.

    3. Maryja, Matka Boża! Jako taką czci Ją dzisiaj Rzym, wspominając uroczyście poświęcenie patriarchalnej bazyliki Matki Boskiej Większej, najstarszej na Zachodzie świątyni, której Patronką jest Najświętsza Maryja Panna. To święto, tak drogie sercom rzymian, kieruje nasze spojrzenie ku Tej, którą Ojciec wybrał, aby była Matką Jego Jednorodzonego Syna, a przez to Matką całej ludzkości. Prośmy Ją, aby pomagała nam trwać zawsze w jedności z Jej Synem Jezusem — teraz i w godzinie śmierci naszej.


    :: godzina 14:47.03
    27/7/2009
    Ostatnie Orędzia Królowej Pokoju.

    Z dn. 25.07.09

    "Drogie dzieci. Niech ten czas będzie dla was czasem modlitwy. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie".

    ***********************

    Orędzie dla Ivana 10 lipca 2009, przy Niebieskim Krzyżu o 22:00.
    „Drogie dzieci, również i dziś, w tym czasie łaski wzywam was: otwórzcie wasze serca, otwórzcie je Duchowi Świętemu. Drogie dzieci, szczególnie dzisiaj wzywam was do modlitwy o dar przebaczenia. Przebaczajcie, drogie dzieci, kochajcie. Wiedzcie, drogie dzieci, że Matka modli się za wami i oręduję przed moim Synem. Dziękuję, drogie dzieci, że przyjęliście mnie również i dzisiaj, że przyjęliście moje orędzia i, że żyjecie moimi orędziami”.


    :: godzina 11:30.42
    24/7/2009
    Jak czytać Biblię.

    Wskazania lub rady dotyczące sposobów czytania Biblii mogą mieć charakter ogólny lub bardziej szczegółowy.

    1. WSKAZANIA OGÓLNE
    Niektóre wskazania pozytywne co do tego, jak należy czytać Biblię wynikają same przez się z rozważań nad tym, jak nie należy czytać Biblii.
    a) Tak więc Biblię należy czytać z wiarą, zwłaszcza z tą wiarą, która afirmuje całą sferę nadprzyrodzoności. Zresztą wiarę zakłada już samo przeświadczenie o wyjątkowym charakterze ksiąg Pisma Świętego. Tylko bowiem z orzeczeń Magisterium Kościelnego dowiadujemy się, które księgi - z bardzo bogatej literatury o podobnych walorach literackich i nie mniej budującej treści - tworzą kanon biblijny.
    Jednym ze znamion postawy wobec Biblii w oparciu o światło wiary jest uległość wobec tajemnicy. Tylko człowiek absolutnie negujący możliwość wiary uważa za nie istniejące to wszystko, czego nie jest w stanie pojąć własnym rozumem. Nie należy zresztą zapominać, że księgi Pisma Świętego są Słowem Bożym skierowanym do społeczności ludzi wierzących. Z czasem ludzie owi kierowani światłem Ducha Świętego, przy kolejnych relekturach Biblii dokonywali pewnych uzupełnień, dorzucali własne interpretacje napotkanych w Biblii faktów, co było też wyrazem ich wiary. Tak więc zarówno samemu powstaniu jak i odbiorowi Biblii towarzyszyła wiara.
    b) Z negatywnej oceny postawy wobec Biblii wynika też, że Słowo Boże należy czytać krytycznie. W zaleceniu tym kryje się nade wszystko potrzeba korzystania z najnowszych, uznanych już za względnie trwałe, osiągnięć egzegezy biblijnej. Cała biblistyka naukowa nie jest bowiem uprawianiem sztuki dla sztuki; jest to świadczenie określonych usług całemu ludowi Bożemu. Zaznajamianie się z osiągnięciami tych dyscyplin jest obowiązkiem każdego, kto pragnie odnieść właściwe korzyści z czytania Słowa Bożego.

    c) Zaprzeczeniem postawy wszechwiedzącego jest - zalecone przez P. Claudel'a - czytanie Biblii na klęczkach. Owo uniżenie się przed Bogiem ma być wyrazem nie tyle może pokory w sensie ścisłym, lecz miłości człowieka wobec Boga i gotowości całkowitego poddania się wszystkim pouczeniom Boga. Otwieramy Biblię dlatego, że tak mało wiemy o Bogu, że jesteśmy świadomi, iż Bóg ciągle do nas przemawia, że jesteśmy przeświadczeni, iż to, czegośmy nie rozumieli dotychczas może wreszcie - za łaską Bożą - zdołamy zrozumieć. Postawę tego rodzaju trzeba osobiście wymodlić i wypracować, gdyż z natury, każdy woli być raczej nauczającym niż pouczanym.
    d) Do Biblii nie można się odnosić sceptycznie czyli z przeświadczeniem, że wszystko co w niej jest dla nas jest za mądre, że nie ma się co trudzić, skoro nawet wytrawni uczeni nie mogą dojść do jednozgodnego pojmowania Słowa Bożego. Biblia służy także osobistemu urobieniu wewnętrznemu; wczytywanie się w nią jest pracą, którą wytrwale i z uporem trzeba ciągle podejmować na nowo. Zwątpienie w możliwość zrozumienia Słowa Bożego - oczywiście takiego zrozumienia, jakie jest dostępne dla człowieka -jest równocześnie zwątpieniem w dobroć i łaskę Boga, który chce, aby wszyscy ludzie doszli do poznania prawdy. Nie należy przystępować do lektury Pisma Świętego, gdy jest się skłóconym wewnętrznie, zirytowanym, pełym niepokoju, bo Słowo Boże nie dotrze do naszej świadomości.
    e) Korzyści największe, rzecz jasna, z lektury Słowa Bożego odnosi człowiek, który tym Słowem żyje już na co dzień, który nie odczuwa bolesnej dysharmonii między własnym postępowaniem a tym, co znajduje w księgach Pisma Świętego. Czytanie Biblii może jednak też poważnie przyczynić do usunięcia takiej dysharmonii. Biblia jest bowiem swoistym lekarstwem na to bardzo groźne schorzenie. Jej lektura może początkowo niepokoić i drażnić, ale w rezultacie może doprowadzić też do podjęcia bardzo zasadniczych i nieodmiennych decyzji. Jest to bowiem księga naszego życia; jej lektura nie powinna nas pozostawiać w świecie teorii, lecz zmuszać do angażowania się, do życia nią na co dzień. Za sprawą Bożą dokonało się kiedyś wcielenie Słowa Bożego, dzięki zaś zasługom Jezusa, Wcielonego Słowa, ma się dokonywać inne - lecz także wcielenie Słowa Bożego w uczynkach i postawach życiowych poszczególnych ludzi. Szczególnie zaś jednego należy szukać w Biblii: przykładów miłości Boga i bliźniego. Nietrudno je znaleźć, bo Biblia - to przecież historia miłości Boga do ludzi.

    2. WSKAZANIA BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWE
    Wskazania bardziej szczegółowe mają charakter rad z zakresu swoistej "techniki" czytania Biblii.
    a) Chronologicznie i rzeczowo na planie pierwszym należy wymienić tzw. dokształcające czytanie Biblii. Chodzi tu o taką lekturę, której powinna towarzyszyć troska o zdobycie przynajmniej minimum wiedzy z zakresu historii, geografii i archeologii biblijnej. Choć bowiem Biblia nie jest historią w znaczeniu dosłownym, to jednak większość jej danych mieści się w określonych ramach czasowo - przestrzennych. Uwzględnianie owych ram, uświadamianie ich sobie przy czytaniu Biblii pozwoli lepiej wniknąć w treść Słowa Bożego. Tego rodzaju lektura Biblii zmusza do skrupulatnego zapoznania się z notami wyjaśniającymi tekst, ze wstępami do poszczególnych ksiąg, a niekiedy: do sięgnięcia również po jakąś publikację przynajmniej o charakterze popularyzatorskim z zakresu niejednej dyscypliny pomocniczej egzegezy. Traktowana poważnie, taka "formująca biblijnie" lektura Pisma Świętego, wymaga ciągłych powtórek, egzaminowania się - może w pojedynkę, a może w mniejszym lub większym gronie - ludzi próbujących podobnie odczytywać Biblię.
    b) Tym, którzy po raz pierwszy zabierają się do czytania Biblii, wypada radzić, by rozpoczynali od NT, z którym są już bardziej obeznani, co też ułatwi stawianie pierwszych kroków. Należałoby rozpocząć od Ewangelii synoptycznych, a nie od Jana, starannie jednak odczytując w ST wszystkie te miejsca, do których NT odsyła. W ten sposób harmonia dwu Testamentów albo przynajmniej schemat: obietnica - wypełnienie będzie stanowić od samego początku element zasadniczy w spojrzeniu na Biblię. Po Ewangeliach, mówiących między innymi o początkach Królestwa Bożego, wypada zapoznać się z Dziejami Apostolskimi, przedstawiającymi pierwsze etapy historii Kościoła. Listy apostolskie wprowadzą już w bardziej szczegółową problematykę pierwotnych gmin chrześcijańskich. Doświadczenie poucza, że pierwszą lekturę ST najlepiej rozpoczynać od Proroków, do których najczęściej nawiązywali autorzy NT. Potem wypada zapoznać się z księgami historycznymi, a na koniec z literaturą mądrościową.
    c) Z uwag paragrafu poprzedniego wynika, że kolejność ksiąg Pisma Świętego nie musi być ściśle przestrzegana; owszem odejście od zasady kolejności jest nawet zalecane ze względu na pewne znużenie, o które łatwo przy lekturze tak długiego tekstu.

    3. CZYTANIE I MEDYTACJA
    Wielu ludzi świeckich, nawet zajętych bardzo absorbującą, wcześnie rozpoczynającą się pracą zawodową, znajdzie każdego dnia kilka minut na lekturę Biblii.
    Dobór tekstów może się opierać na kryteriach bardzo różnych, ale jednym z bardziej godnych polecenia jest związanie się poprzez owe lektury z liturgią dnia, zwłaszcza gdy nie ma się możliwości uczestniczenia każdego dnia we Mszy świętej.
    Przed samą lekturą za pomocą jakiegoś tekstu lub własnymi myślami, albo słowami należałoby uświadomić sobie fakt, że przystępuje się do słuchania głosu Bożego. Trzeba też poprosić o światło Ducha Świętego niezbędne do właściwego zrozumienia Słowa Bożego. Oto ewentualne teksty modlitwy przed rozpoczęciem i po zakończeniu czytania Biblii:
    Przed lekturą: Boże, który swoim Słowem i Duchem przekazujesz nam Twoje życie, oświeć nasz umysł i umocnij naszą wolę tak, byśmy zawsze umieli pełnić Twoją wolę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen!
    Po lekturze: Panie Boże, dziękujemy Ci za łaskę otrzymaną za pośrednictwem Twojego Słowa. Spraw, by ta łaska wydawała w nas obfity owoc, oczyszczając nas z wszystkich grzechów i jednocząc na zawsze z Tobą. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    Po lekturze powinna następować chwila medytacji angażującej wyobraźnię i umysł, jak to zresztą ma miejsce w przypadku każdej medytacji. Należy przy tym ciągle pamiętać o następujących słowach Pawła: To zaś, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało i dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję (Rz 15, 4). Tak więc lektura nawet kilkuminutowa Biblii winna się zakończyć pytaniem: "Co z przeczytanego tekstu mogę zatrzymać dla siebie, co Bóg mówi przez ten tekst do mnie?"

    4. KONTEMPLACYJNA LEKTURA BIBLII
    Prywatne praktyki religijne wiernych pozostają w bezpośrednim związku z działalnością duszpasterską Kościoła. Działalności tej zawdzięczają w ogóle swoje zaistnienie oraz dalszy rozwój i różny stopień żywotności. Wynikiem owego oddziaływania są także spotykane dziś nierzadko wśród wiernych typy pobożności biblijnej. Ich pełnemu ukształtowaniu się bardzo sprzyja kontemplacyjna lektura Biblii. Jednym z zasadniczych założeń takiej lektury Biblii jest nie wyznaczanie sobie większej perykopy do przeczytania, lecz świadome pozostanie przez jakiś czas przy pewnej formule, zdaniu lub nawet jednym wyrazie jeśliby się okazało, że on właśnie zatrzymuje na sobie przez czas dłuższy naszą uwagę.
    Celem zasadniczym takiej lektury jest pozostawanie jak najdłużej w zjednoczeniu z Bogiem, przy czym nie chodzi tu już o wysiłek wyobraźni czy intelektu. Istotą kontemplacji jest właśnie uspokojenie wszystkich władz percepcyjnych. Tekst Pisma Świętego przestaje już być przedmiotem naszych myśli. Jeśli lektura była jednak drogą, która nas doprowadziła do stanu kontemplacyjnego trwania przy Bogu, te kontemplacyjne "błogostany" nie zawsze będą naszym udziałem i nie każdy tekst biblijny będzie stanowił drogę do ich osiągnięcia. Nie należy jednak żałować ani czasu, ani wysiłku, gdy człowiek stwierdza, że jakiś fragment Biblii posiada moc szczególnie przyciągającą. Są to bowiem może niezbyt częste, ale jakże cenne chwile autentycznego posłyszenia głosu samego Boga. Lektura tego rodzaju może się odbywać, rzecz jasna, w domu prywatnym, w kościele, podczas indywidualnego nawiedzenia, lub w ramach specjalnie organizowanych i tak właśnie pojmowanych godzin biblijnych.

    5. MODLITWA BIBLIĄ
    Są tacy mistrzowie życia wewnętrznego, którzy uważają, że modląc się prawdziwie człowiek powinien używać tylko słów własnych. Wszelkie gotowe już teksty modlitewne zubożają osobowo spontaniczny charakter naszej modlitwy i wprowadzają nas na drogę zrutynizowania i bezmyślności. Jak każde stwierdzenie tak i to również - choć samo w sobie prawdziwe - podlega prawom pewnej relatywizacji. Są bowiem takie sytuacje, że człowiek, mimo największego wysiłku, nie może się zdobyć na własne słowa ani myśli podczas modlitwy. Szuka wtedy, mimo woli, jakiejś pomocy. Jeżeli pomoc ową stanowi niekiedy zwykły, czasem bardzo nieudolny w swych teologicznych treściach, modlitewnik, to czyż nie skuteczniejszego oddziaływania słusznie możemy się spodziewać po natchnionych tekstach biblijnych? Wybór tekstów modlitewnych, których dostarcza nam Biblia jest przebogaty. Można tu znaleźć słowa dające się zastosować do każdego stanu duszy ludzkiej.

    Doświadczony nie tylko teoretyk ale i praktyk życia modlitewnego T. Merton zauważa: "Nie ma takiej strony życia wewnętrznego ani takiego rodzaju przeżycia religijnego czy duchowej potrzeby człowieka, które by nie były opisane i przeżyte w Psalmach^. Podobne wyznanie uczynił niedawno znany malarz Jerzy Nowosielski:
    Biblia jest szkołą czytania. Kto umie czytać Biblię, umie czytać inne teksty - piękne, trudne, przykre, niepokojące, niebezpieczne. To jest literatura par excellence, to jest w tej dziedzinie zjawisko najsilniejsze. W czasie lektury Biblii odczuwam pewną dwubiegunowość, pewną ambiwalencję: ta Księga przykuwa wewnętrzną siłą, kiedy odczytuje się w niej najgłębsze racje, ale chyba jeszcze mocniej działa, kiedy mi się wydaje, że ona nie ma racji. Zawsze jest prawdziwa.


    :: godzina 16:17.36
    24/7/2009
    O darze umiejętności.

    I. Apostołowie, jak nam wiadomo, w dziesięć dni po Wniebowstąpieniu Chrystusa Pana, zgromadzeni byli w wieczerniku wraz z Najświętsza Panną, gdy na nich zstąpił Duch Święty pod postacią ognistych języków. Od owego dnia posiedli oni różne cudowne dary i siły ku spełnianiu swego apostolskiego urzędu; zrozumieli wiele słów Pana Jezusa, które były dla nich dotąd zakryte, i niezrozumiałe; otrzymali także umiejętność języków dotąd im nieznanych, i inne jeszcze wielkie i cudowne otrzymali władze. Ewangeliści nie mówią nam, czy Najświętsza Panna miała udział w tych darach nadzwyczajnych, ale historya Jej poprzedniego życia, jakkolwiek krótko opowiedziana, pozwala mniemać bez zuchwalstwa, że w Maryi od początku były wszystkie bogactwa Ducha Świętego, i że utworzenie w Jej łonie Boga-człowieka, za pośrednictwem Ducha Świętego towarzyszyły już wszystkie największe i najwyborniejsze dary.
    Inaczej trudno mniemać, czytając słowa Maryi w hymnie, który wypowiedziała na progu domu Elżbiety, a zwłaszcza, rozmyślając niektóre z tego kantyku wiersze. Leży bowiem w nich głęboka wiedza, czyli umiejętność działań Bożych, zrozumienie i przejęcie się nimi i gotowość na spełnienie wysokiego, powierzonego Maryi zadania, przez które człowiek miał powstać ze swego poniżenia i odzyskać utracone swoje prawa; przebija się radość udziału w wielkiem dziele Odkupienia i umiejętność, nieuczona, ale z Ducha Świętego wzięta, dróg Bożych w duszach ludzkich. Cały Magnificat pełen jest znaczenia nadnaturalnego, — daje jakby obraz stosunku duszy z Bogiem, wyrażając szczęście z tych wielkich rzeczy, niezrozumiałych dla świata, a udzielonych tej Mistrzyni życia w Bogu, jaką była Marya.

    II. Nie jesteśmy wszyscy do jednego powołani, a przypatrując się biegowi rzeczy ziemskich, widzimy owszem, że powołań jest bardzo wiele i bardzo od siebie odrębnych, a także usposobień i pociągów rozmaitych bardzo wielka moc w ludziach. Chcieć wszystkich do jednego zaprządz, byłoby wielkiem szaleństwem, kiedy nawet bardzo proste i łatwe sprawy, są dla niektórych, nieobdarzonych zmysłem do nich właściwym, zupełnie nieprzystępne. Pan Bóg w sprawiedliwości swojej i w swem miłosierdziu nie będzie nas sądził z tego, czego nam odmówił. Pewnego jednak stopnia umiejętności w rzeczach Bożych, od każdego Bóg wymaga. Dziecko kilkoletnie zdolne jest pojąć prawdy wiary, bo w nich jest ten zarobek nadprzyrodzony, który się chwyta gruntu duszy i w nim jak w właściwej sobie roli rozpuszcza korzenie. Nieuczony chłopek, odpowie nieraz w kwestyach wiary, dość subtelnych nawet, daleko właściwiej i trafniej, niżeśmy się spodziewać mogli. Bo w człowieku żyje pierwiastek Boży bardzo wybitnie, póki grzech nie spaczy natury z nim wzpółżyiącej i chuci jej nie ogarną. Dla tego dziecko, dla tego wieśniak nieuczony ale w prostocie Boga wielbiący, mają umiejętność tych rzeczy Bożych i dar wypowiadania (wysłowienia się) w tym przedmiocie.
    Życie bez oświaty chrześcijańskiej jest okrętem bez sternika, — nie wie on dokąd zajedzie. Jak pierwszym symptonem wszelkiej nieświadomości jest upór i przeczenie — tak i u nieświadomych wiary. Czego nie znają, temu nie wierzą, — to w ich przekonaniu nie istnieje. Odpada więc dla nich istnienie Boga przez nich w ten sposób zaprzeczone i wszystko, co od Niego pochodzi, a zatem dusza nasza nieśmiertelna i wszystkie jej władze, — a zatem cały, porządek nadnaturalny, — życie łaski i wszyscy, którzy niem żyli, to :jest zastępy Świętych Pańskich z Najświętszą Matką naszą i wszystkimi Aniołami.
    Kto sobie ziemię obrał za cel i kres dążeń swoich, a ciało za bożyszcze, — zmysłowiec jednym słowem — jest jeszcze do zrozumienia w takich aberacjach; — ale że ludzie, dążący wyżej i uprawiający jakąś umiejętność, choćby ziemską, mogą odrzucić cały porządek duchowy i wszystko mieć za skończone wraz z śmiercią, — to trudniej pojąć. Jeżeli ci oświeceni, cokolwiek bądź badali sumiennie, trącili niezawodnie czołem o tyle zagadek, — tyle razy usłyszeli odpowiedź swego rozumu : nie widzę dalej ! Dla czegóż przeczyć, że ten rozum naturalny jest krótki, i że bez umiejętności Bożej nie pójdziemy dalej.
    Prośmy więc Ducha św. o nadprzyrodzony dar umiejętności, niech dla nas te światy piękności niezmiernej nie będą zamkniętym ogrodem ; zbliżajmy się z uszanowaniem i wiarą do tych prawd wyższego porządku, a odezwą się w nas odpowiednie struny i staniemy się współbraćmi tych wybranych, którzy niczem innem niż my nie byli, za ziemskiego życia swego.

    WESTCHNIENIE. O Maryo, któraś wielbiła Pana, iż wejrzał na niskość Twoją i uczynił Ci wielkie rzeczy, uproś nam tych rzeczy umiejętność i zrozumienie, nie dla naszej korzyści ziemskiej, ale dlatego abyśmy mieli cząstkę z Tobą w wieczności.

    PRAKTYKA: Przeczytam uważnie Magnificat.

    :: godzina 12:36.34
    24/7/2009
    Tylko Bóg nasyca.
    (J 6,1-15)

    „Jezus (...) wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał”.

    Ten baton da ci siły, szczęście, spełnienie. Tylko te chipsy dadzą pełną satysfakcję. Tylko ta czekolada, tylko ten napój, ten zestaw witamin, to lekarstwo. Tak wołają reklamy z ekranu telewizora, radia, z naszych ulic. Prosty przepis na pełnię życia.

    Tymczasem prawda jest inna – tylko Bóg nasyca. Tylko Bóg daje pełnię życia, satysfakcję, prawdziwe szczęście. Można próbować wszystkich batonów i energetyzujących napojów, stylu życia lansowanego przez reklamy i media, ale to nie napełni.

    I gdy człowiek się zmęczy, gdy zachowa trochę przytomności umysłu, to wróci do Jezusa – do tego, co prawdziwe i wieczne – bez konserwantów, sztucznych barwników i daty przydatności do spożycia. Tylko Bóg nasyca.




    :: godzina 11:10.57
    20/7/2009
    Miłość bliźniego w Maryi.

    I. Przypatrzmy się miłości bliźniego w Najświętszej Pannie. Przybrała ona nas za swoje rodzeństwo, gdyż urodziła nas powtórnie na żywot wieczny, dając nam Syna swego i Syna Bożego.
    Istotą i fundamentem miłości bliźniego, jest miłość Boża ; tylko w Bogu i dla Boga można kochać wszystkich, nie tą miłością ziemską i ślepą, która się zowie pasyą i która ma wszystkie cechy pasyi, namiętności, t. j. wyłączność, zaślepienie i zwrot na siebie, egoizm. Taka zła, nieporządna miłość nie uszczęśliwia, nie uspokaja, zawsze czegoś pragnie, na coś się żali.
    Przedmiotem miłości naszej po Bogu, ma być bliźni. Któż jest bliźni ? To blizki nasz, a blizki jest każdy. Najbliżsi są najdrożsi ale wszyscy są blizcy, — wszyscy odkupieni przenajdroższą Krwią Zbawicielową — wszyscy z duszą nieśmiertelną z Boga wyszła obdarzeni. Marya nie przebierała w bliźnich; — w Nazarecie żyjąc pomiędzy najuboższą klasą ludzi. Ona objawieniem anielskim oświecona o godności macierzyństwa Boskiego, — Ona się nie wynosiła nigdy, nie porównywała się z drugimi — wszystkich szanowała. Obecność Jej na godach w Kanie i zachowanie się Jej w tych okolicznościach jakie przytacza Ewangelia, mogą nam wystarczyć na długie rozmyślanie i doskonale objaśnić miłość bliźniego w Najświętszej Pannie. Wezwana, idzie, aby drugich uradować; dla Niej nie było to ani odpowiednem, miejscem, ani powodem jakiejkolwiek przyjemności, — życie Jej zanadto było poważne, zanadto przejęte obcowaniem z Bogiem, aby się mogła dostroić do tłumu ucztującego na weselu. A jednak poszła tam, bo Jezus przyjął wezwanie. Gdybyż to co uczynił Pan Jezus było dla nas miarą postępowania! Gdybyśmy sobie stawiali pytanie coby uczynił na naszem miejscu ?
    Jakżeśmy daleko jeszcze od miłości Maryi dla bliźnich! od tego Jej chodzenia za Jezusem!

    II. Cóż dalej czyni Marya? Nie zajęła pierwszego miejsca i nie czekała na niem spokojnie, aby Jej wszystkie oddawano zaszczyty; nie pilnowała wcale swego honoru jak każdy co wejdzie w liczniejsze towarzystwo. Ona się wmieszała pomiędzy ciżbę, aby widzieć jej potrzeby, jej braki — i wkrótce się o nich przekonała. Na każdem miejscu jest coś do zrobienia dla bliźnich, byle dusza po Bożemu na światna ludzi patrzyła i nie szukała siebie.
    „Wina nie mają", rzekła Marya do Jezusa z wyrazem prośby w głosie. Że był ten ton prośby w Jej głosie o tem świadczy odpowiedź Pana Jezusa, zrazu odmowna. Jakże my czynimy widząc brak jaki u bliźnich naszych ? Zaczynamy od skarg i narzekania. W stosunkach najbliższych, zawsze nam się zdaje, żeśmy niedość kochani, niedość uznani. Nie patrzmy na to, nie zwracajmy uwagi na siebie, tylko, aby się przekonać, czy my kochamy, żalmy się na siebie, że niedość kochamy, — ale starajmy się kochać -w Bogu i dla Boga, — i po Bogu, nie przed Bogiem, to oczyści i uświęci każde nasze uczucie, istotę naszego kochania. Jeżeli bliźni nasz ma braki, usterki tem biedniejszy; jeżeli nam przykrość czyni, tem pilniej niech nam będzie przejednać go i w przychylnego zmienić; jeżeli się gubi, błądząc, tem więcej nas potrzebuje.
    O gdybyśmy tak kochać byli zdolni! Nasza wina jeżeli inaczej kochamy.
    Wina i nieszczęście ! Bo tylko taka miłość uszczęśliwia, rozjaśnia, tylko do takiej dążyć warto. Trzeba jak Samarytanin nie zważać na przedziały plemienia, przekonań, wyobrażeń , stopni towarzyskich. Kto zraniony ten bliźni, kto cierpi, kto opuszczony, komu możemy przynieść pociechę choćby najmniejszą! O nie traćmy na miłość Boską tych sposobności! Jeżeli braki bliźnich nas uderzają, nie mówmy o nich przed ludźmi, lecz zwróćmy się do Jezusa w tonie błagania, mówiąc: „wina nie mają!", a te słowa przypomną Mu anielski wyraz słów Maryi i przemieni najprzód naszą nieudolność w pozyskaniu sobie drugich, a potem ich serca mdłe, wodniste lub zepsute, kordyałem swego Boskiego natchnienia ożywi.

    WESTCHNIENIE. Od Ciebie, o Matko nasza wspólna, pożyczyć chcemy i serca i głosu, abyśmy mogli wzruszyć serca nieprzychylne nam, abyśmy postępowaniem naszem nie odstraszali drugich od miłości Bożej, ale owszem, abyśmy siebie mało ważąc, cenili dusze drugich, a szanując je, abyśmy z nimi razem w jak najliczniejszem gronie u stóp Twoich dla Jezusa żyli.
    PRAKTYKA. Będę dziś uważał(a) nietylko na słowa ale i na ton mowy mojej.



    :: godzina 16:02.29
    20/7/2009
    20. Międzynarodowy Festiwal Młodych

    Međugorje, 29.07 - 7. 08. 2009.

    „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie !“ (J.2,5)
    ("Ja, dziatki, pragnę was wszystkich powitać i doprowadzić do Jezusa, gdyż On jest waszym zbawieniem." - Orędzie 25. Czerwca 1994.)

    29.07.2009 ŚRODA
    4.00 – wyjazd z Ostrołęki
    5.00 – wyjazd z Łomży
    Msza Św. na Jasnej Górze, przejazd do Czech.

    30.07.2009 CZWARTEK
    Po śniadaniu wyjazd do Medugorje. Przyjazd w godzinach wieczornych. Msza święta w Veprič -Chorwackim Lourdes . Krótki pobyt na plaży.

    31.07.2009 PIĄTEK
    7.00 – Śniadanie
    8.00 – Wyjazd na plaże Makarskiej Riviery
    Cały dzień plażowania (pozostali mają możliwość zwiedzania okolicy)
    17.20 – Msza Święta
    18.00 – Wyjazd do Medugorje
    19.00 – Obiadokolacja
    20.00 – Adoracja – próba generalna chóru i orkiestry

    1.08 SOBOTA
    7.00 – Śniadanie
    8.00 – zwiedzanie Medugorje
    12.00 – Wyjazd nad wodospady Kravica
    17.00 – Obiadokolacja
    18.00 – Modlitwa różancowa
    19.00 – Powitanie młodzieży z różnych krajów, Msza Święta
    20.30 – Adoracja

    2.08. NIEDZIELA
    Z rana wyjazd do Dubrovnika (zwiedzanie perły Adriatyku, śniadanie w Medugorje lub w drodze)
    15.30 – Obiad
    16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
    18.00 – Modlitwa różańcowa
    19.00 – Msza Święta
    20.00 - Adoracja

    3.08. PONIEDZIAŁEK
    8.00 – Śniadanie
    9.00 – Modlitwa poranna
    9.30 – 12.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
    12.00 – Pauza (wyjazd fakult., obiad po powrocie)
    16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
    18.00 – Modlitwa różańcowa
    19.00 Msza Święta
    20.15 – Procesja na terenie parafii
    22.30 – 23.00 – Adoracja

    4.08. WTOREK
    8.00 – Śniadanie
    9.00 – Modlitwa poranna
    9.30 – 12.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa „Cenacolo”
    12.00 - Pauza (obiad, wyjazd nad wodospady Kravica)
    16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
    18.00 – Modlitwa różańcowa
    19.00 – Msza Święta, Adoracja
    20.00 – Spektakl „Cenacolo”

    5.08. ŚRODA
    Z rana droga krzyżowa na Kriżewac (nasza grupa)
    8.30 – Śniadanie
    9.00 – Modlitwa poranna
    9.30 – 12.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
    12.00 – Pauza
    16.00 – Wykład, śpiewy i świadectwa
    18.00 – Modlitwa różańcowa
    19.00 – Msza święta
    20.30 - 21.30 – Adoracja
    21.30 – 23.00 – Wspólny śpiew na pożegnanie

    6.08. CZWARTEK
    5.00 – Wyjazd z Medugorje
    Przejazd do Narodowego Parku Chorwacji Plitvickich Jezior (zwiedzanie 2 godz.)

    7.08. PIĄTEK – powrót do Polski

    Zapisy I bliższe informacje: Alumn Adam Izbicki Kom. 501 106 399

    [FESTIWAL@WSD.LOMZA.PL]
    aizbicki@op.pl


    :: godzina 8:53.58
    20/7/2009
    List s.Emmanuel z Medjugorja.

    15 lipca 2009 r.

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!


    1 – 2 czerwca Mirjana miała comiesięczne objawienie w obecności wielkiego tłumu zebranego przy Błękitnym Krzyżu, u stóp Wzgórza Objawień. Na zakończenie objawienia przekazała nam następujące orędzie:

    „Drogie dzieci! Wzywam was, ponieważ potrzebuję was. Potrzebuję serc, które są gotowe do niezmiernej miłości. Serc, które nie są obciążone próżnością. Serc, które są gotowe kochać, jak kochał mój Syn, które są gotowe poświęcać się, jak poświęcił się mój Syn. Potrzebuję was. Żeby móc ze mną iść, przebaczcie sobie samym, przebaczcie innym i adorujcie mojego Syna! Adorujcie Go także za tych, którzy Go nie znają i którzy Go nie kochają! Dlatego was potrzebuję, dlatego was wzywam. Dziękuję wam.” (Patrz PS. 1)


    2 – Zabójca i różaniec!

    Zrozumienie, że Gospa nas potrzebuje, zaczyna się od uświadomienia sobie, że my także potrzebujemy Jej i że Jej pomocy nie brak tym, którzy modlą się do Niej szczerym sercem. Ten biskup amerykański jest tego świadectwem!

    14 maja odszedł do Ojca J. Em. William Kerr, bardzo znany w USA z powodu obrony praw człowieka. Znany seryjny zabójca Ted Bundy wziął go sobie za kierownika duchowego przed śmiercią na krześle elektrycznym. J. Em. Kerr opowiadał, że podczas swej pierwszej posługi w szpitalu musiał asystować pewnemu ciężko poparzonemu młodemu człowiekowi, umierającemu z powodu ran. Później, w r. 1978, w domu studenckim w Tallahassee na Florydzie czekało na niego zadanie jeszcze bardziej przerażające.

    J. Em. Kerr w środku nocy został wezwany przez policję: miał pilnie udać się do studentek. Gdy przybył, wszystkie dziewczyny – z wyjątkiem jednej – leżały na ziemi, martwe lub na wpół żywe, zabite przez znanego zabójcę Teda Bundy. Po udzieleniu ostatnich sakramentów umierającej studentce, J. Em. Kerr (wówczas ks. Kerr) rozmawiał z dziewczyną, która wyszła z tego cała i zdrowa. Policjant, który miał złożyć raport, chciał wiedzieć, jak ona przeżyła tę brutalną agresję. W istocie Ted zatrzymał się na progu jej pokoju, odrzucił broń i wyszedł nie tknąwszy jej. Ale dziewczyna nie chciała rozmawiać z nikim poza księdzem. Szok prawie spowodował u niej katatonię.

    Opowiedziała ks. Kerrowi, że zanim wyjechała na uniwersytet, matka skłoniła ją do tego, żeby obiecała, że każdego wieczoru przed położeniem się spać będzie odmawiała różaniec w celu zapewnienia sobie opieki, nawet gdyby podczas modlitwy miała zasnąć. Otóż zrobiła to tego wieczoru. Gdy Ted wszedł do pokoju, żeby ją zabić, dziewczyna jeszcze trzymała silnie w ręku różaniec.

    Później Ted wyznał J. Em. Kerrowi, że gdy wszedł do pokoju, nie mógł zrobić kroku naprzód. Musiał upuścić broń i uciec. Taka jest moc ochronna płaszcza naszej Matki! Taka jest mądrość mamy, która umiała dać swej córce skuteczną broń w postaci różańca, który miał uratować jej życie! (Relacja Domenico Bettinelli i Gabriel Gillen http://www.bettnet.com/blog/index.php)


    3 – Jaką świetną inspirację miał nasz papież ogłaszając Rok Kapłański! (Patrz PS. 2) Gospa tak często prosiła nas, żebyśmy się modlili za kapłanów, za naszych pasterzy! Ten rok jest okazją, żebyśmy wspomagani licznymi odpustami ofiarowanymi przez Kościół, ze względu na nich podwoili naszą gorliwość. Proponuję, żebyśmy każdego miesiąca przyjęli jedną z pięknych modlitw ułożonych przez jakiegoś świętego i żebyśmy zdecydowali się odmawiać ją każdego dnia aż do następnego miesiąca. Żeby zacząć serię, oto wspaniała modlitwa św. proboszcza z Ars, patrona proboszczów parafialnych, który w tym roku zostanie ogłoszony patronem wszystkich kapłanów na świecie. Odmawiajmy ją, żeby Pan włożył tę samą miłość w serca wszystkich naszych kapłanów!

    Akt miłości proboszcza z Ars

    „Kocham Cię, o mój Boże i moim jedynym pragnieniem jest, żeby kochać Cię aż do ostatniego tchnienia mego życia. Kocham Cię, o Boże, nieskończenie dobry i bardziej wolałbym umrzeć kochając Cię niż przeżyć jedną chwilę bez kochania Ciebie.

    Kocham Cię, o mój Boże i pragnę nieba tylko po to, żeby mieć szczęście kochać Cię doskonale.

    Kocham Cię, o mój Boże i piekła obawiam się tylko dlatego, że tam nigdy nie będzie łagodnego pocieszenia płynącego z kochania z Ciebie.

    O mój Boże, jeśli mój język nie może w każdym momencie mówić, że Cię kocham, przynajmniej chcę, żeby moje serce powtarzało Ci to tyle razy, ile oddycham.

    Ach, uczyń mi łaskę, żebym cierpiał kochając Cię, żebym Cię kochał cierpiąc i żebym pewnego dnia wydał ostatnie tchnienie kochając Cię i czując, że Cię kocham.

    I im bardziej zbliżam się do mego końca, tym bardziej zaklinam Cię, żebyś powiększył moją miłość i ją udoskonalił.

    Tak niech się stanie!”


    Św. Jan Maria Vianney, proboszcz z Ars, mówił: „Gdybym spotkał księdza i anioła, najpierw pozdrowiłbym księdza, a potem anioła… Gdyby nie było księży, męka i śmierć Jezusa byłyby próżne. Jaki byłby pożytek ze szkatułki wypełnionej złotem, jeśli nikt nie mógłby jej otworzyć? Kapłan jest kluczem do skarbów Nieba.”


    4 – Widząca Vicka ciągle cierpi z powodu pleców od czasu, gdy u siebie w domu spadła ze schodów. W Zagrzebiu musi przejść ciężką terapię. Jest ryzyko, że nie zobaczymy jej tego lata, nawet jeśli w rzeczywistości pracuje dla nas więcej niż ci, którzy mają się dobrze. Pewnego dnia jedna z jej przyjaciółek powiedziała: „Z pewnością powiesz mi, że to doświadczenie jest darem Boga?!” Wtedy Vicka odpowiedziała: - Wielkim darem!


    Droga Gospo, chodź z nami na wakacje!

    Pokaż nam, jak Ty byś przeżywała te chwile odpoczynku dla ciała i dla duszy!


    Siostra Emmanuel +


    ***************************

    PS. 1 – Stacje „Radio Maria” na całym świecie zorganizowały wielką światową nowennę od 27 lipca do 4 sierpnia (święto proboszcza z Ars) ofiarowaną w intencjach Matki Bożej. Spodziewają się zebrać tak wiele ludzi, jak to możliwe. Jak odmawiać tę nowennę? Począwszy od 20 lipca patrzcie na stronie: http://santamaria.freewebspace.ws/


    PS. 2 – Rozpoczęty 19 czerwca Rok Kapłański skończy się 19 czerwca 2010 r. Strona sanktuarium Ars: http://www.arsnet.org/. Szczegóły podane na audiencji generalnej 19 czerwca na stronie: http://www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/audiences/2009/documents/hf_ben-xvi_aud_20090624_fr.html

    Homilia Ojca Świętego z okazji otwarcia Roku Kapłańskiego: http://www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/homilies/2009/documents/hf_ben-xvi_hom_20090619_anno-sac_fr.html. Patrz także: http://www.clerus.org/ i http://www.annussacerdotalis.org/.


    PS. 3 – Oto płyty CD i DVD polecane na wakacje, szczególnie w tym roku. Odkryjcie dla swego życia nowe horyzonty, karmcie się łaską, nadzieją i radością!

    - CD0893 Puissance de guérison dans l’Eucharistie (S. Briege Mc Kenna) (Moc uzdrowienia w Eucharystii)

    - CD516 Le prêtre qu’il nous faut (S. Emmanuel) (Ksiądz, którego nam potrzeba)

    - CD515 La plus belle messe de ma vie (Najpiękniejsza Msza św. mojego życia)

    - CD Retrouve la paix intérieure ! (Odnajdź pokój wewnętrzny!)

    - CD1062 La paix et la joie reviendront dans vos familles ! (Pokój i radość powrócą do waszych rodzin!)

    - CD578 Enfant Jésus, mon Dieu mon Enfant ! (Dzieciątko Jezus, mój Bóg, moje Dziecko!)

    - CD417 Une Mère pour guérir du vide (Matka, która leczy z pustki)

    - CD479 Famille, ne te laisse pas détruire ! (Rodzino, nie pozwól się zniszczyć!)

    - CD958 Mettez votre bonheur en securit (Umieśćcie swe szczęście w bezpiecznym miejscu)

    - CD960 Totus Tuus, total abandon à Marie (Totus Tuus, całkowite oddanie się Maryi)

    - CD959 La charte de Marie pour les groupes de prière (Karta Maryi dla grup modlitwy)

    - CD961 Jésus à Sainte Faustine (Jezus do św. Faustyny)

    - CD1243A La Confession (A), un remède pour l’Occident (Spowiedź (A), lekarstwo dla Zachodu)

    - CD1243B La Confession (B), sacrement de la paix. (Spowiedź (B), sakrament pokoju)

    - CD Il a vaincu notre angoisse ! (On pokonał nasz niepokój!)

    ---- DVD0061 La nuit du prophète Padre Pio (Revivez toute sa vie !) Film, 25 euros (Noc proroka o. Pio – Przeżyjcie ponownie całe jego życie!)

    ---- DVD Don Bosco, film, 19,90€

    DVD dla dzieci, zob. stronę http://www.mariamultimedia.com/ – m.m.m@wanadoo.fr -

    5€ za CD + 5€ porto całk. Czeki należy wystawić na Maria Multimedia, BP 22, F-35750 Iffendic - Tel 0299099210



    PS. 4 – Francuscy pielgrzymi dobrze znali Florence de Gardelle z Nicei, która poprowadziła do Medjugorja tyle samochodów! 11 lipca jej mąż, Bernard, właśnie odszedł do Pana, w wielkim pokoju, w wyniku długiej choroby. Uroczystości pogrzebowe są jutro 16 lipca o godz. 9:30. Florence dała nam wielki przykład trwając u boku swego cierpiącego męża przez ponad 5 lat, towarzysząc mu w dzień i w nocy, rezygnując z pielgrzymek i innego rodzaju działalności. Widziała w nim cierpiącego Jezusa. Dziękujemy jej szczerym sercem i pełni zachwytu zapewniamy ją o naszych modlitwach!


    PS. 5 - Od 27 do 29 listopada s. Emmanuel będzie głosiła rekolekcje na temat „Kochać Jezusa sercem Maryi” w Burtin, F 41600 Nouan le Fuzelier (Sologne). Tel. 0254887885, Fax 0254886781. Ten Wende jest otwarty dla wszystkich. Zapiszcie się szybko! bethanie.retraite@beatitudes.org - http://www.beatitudes-nouan.org/


    PS. 6 – Czytajcie i podarujcie "L'Enfant caché de Medjugorje" („Ukryte Dzieciątko z Medjugorie - świadectwa łask”) s. Emmanuel. Wydawnictwo Ed. des Béatitudes. Do nabycia w księgarni lub w Logos Diffusion. Cena: 17,50 euro + 4,50 porto całk. Tel : 02 54 88 78 18 -

    commande@logos-beatitudes.com - http://www.logos-beatitudes.com/

    Ta książka otrzymała imprimatur w Portugalii, w Diel - Lisboa - dielnet.com - 13€.

    Aby zdobyć już wydane wersje po angielsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, niemiecku, polsku, chorwacku, łotewsku i holendersku, skontaktujcie się z childrenofmedjugorje.com. Wersje rumuńska, rosyjska, koreańska, albańska, słowacka i chińska są w trakcie opracowywania. Poszukujemy dobrych tłumaczy na język czeski, węgierski, japoński i słoweński.



    PS. 7 - Księża! Weźcie udział w Międzynarodowych rekolekcjach w Medjugorju, od 29.06 do 3.07 lub w Festiwalu Młodzieży na początku sierpnia (młodzi was potrzebują!) Informacja parafialna: Tel. +387 36651 988, email: medjugorje-mir@medjugorje.hr lub contact@msvie.com
    lub w Międzynarodowych rekolekcjach dla kapłanów w Ars, od 27.09 do 3.10, głoszonych przez kardynała Schönborna. Słuchowisko duchowe s. Briege McKenna. info@retraitears2009.org - http://edb.beatitudes.org/ARS2009


    PS. 8 – Międzynarodowy Festiwal Młodzieży w Medjugorju od 1 do 6 sierpnia. Obecność o. Daniela Ange.


    PS. 9 – Międzynarodowy Festiwal Maryjny w Paray Le Monial od 14 do 19 sierpnia. Duchowa droga do szkoły Maryi. Wspólnoty z całego świata. http://www.festivalmarial.com/


    PS. 10 - Zapiszcie się, żeby każdego miesiąca otrzymywać email z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel. W języku francuskim: wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com lub pray@childrenofmedjugorje.com,

    Po angielsku i niemiecku: pray@childrenofmedjugorje.com,

    po włosku: info@vocepiu.it,

    po hiszpańsku: gisele_riverti@mensajerosdelareinadelapaz.org,

    po chorwacku: rsilic@yahoo.com,

    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com.

    po chińsku: delai.teresa@gmail.com


    Strona http://www.childrenofmedjugorje.com/ podaje te wiadomości po francusku i w innych językach.

    Jeśli już zapisaliście się i nie otrzymujecie orędzi, to zechciejcie ponownie wysłać wasz adres e-mail i sprawdźcie, czy nie blokuje wasz filtr.

    ******************************
    źródło „Enfants de Medjugorje”,
    adres naszego francuskiego serwera www.enfantsdemedjugorje.com

    Odwiedźcie nasz angielski serwer www.childrenofmedjugorje.com

    Nasz adres e-mail: wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com lub: pray@childrenofmedjugorje.com


    :: godzina 8:43.21
    16/7/2009
    Lipiec z Maryją

    16 LIPCA
    Mówcie młodym, aby nie pozwolili zawrócić się z prawdziwej drogi. Niech pozostaną wierni religii. Módlcie się więcej. Inni modlą się cierpiąc bardziej niż wy.

    17 LIPCA
    Będziecie wszyscy szczęśliwi. Niech Moje błogosławieństwo towarzyszy wam na każdym kroku.

    18 LIPCA
    Proszę was, byście mieli w waszych domach więcej przedmiotów poświęconych. I niech każdy z was nosi je przy sobie. Poświęćcie wszystkie rzeczy, wówczas szatan będzie was mniej kusił, bo będziecie mieli broń przeciw niemu.

    19 LIPCA
    Zapał wielu z tych, którzy byli ogromnymi entuzjastami, ostygnie. Ale wy trwajcie, bądźcie dumni z każdego Mego słowa. Niech ludzie dużo się modlą. Niech się modlą szczególnie o zbawienie, jedynie o zbawienie, bo ono leży w modlitwie. Niech się nawracają, o ile to jeszcze możliwe. Wiele jest grzechów, obrazy Bożej, klątw, kłamstw i niedobrych słów.
    Niech się nawracają, spowiadają i przyjmują Komunię.

    20 LIPCA
    Daję wszystkie łaski ludziom popełniającym grzechy ciężkie, a oni się nie nawracają. Módlcie się, módlcie za nich! Nie czekajcie, módlcie się już teraz w tym momencie. Dziś potrzebuję waszych modlitw i pokuty.

    21 LIPCA
    Godne pochwały jest pozostanie w czwartek w kościele na adoracji Mego Syna w Przenajświętszym Sakramencie.
    Równie pięknym czynem jest uczczenie krzyża w każdy piątek.
    Pragnę, byście we wszystkie soboty, które są dniem poświęconym Mi przez Kościół, znaleźli dla Mnie przynajmniej kwadrans. W tym czasie rozmyślajcie o Moim życiu, posłaniach i módlcie się.

    22 LIPCA
    Kochajcie waszych nieprzyjaciół. Módlcie się za nich i błogosławcie ich.

    23 LIPCA
    Polecenie dla Papieża:Módl się, módl się, módl się! Nie trać odwagi. Trwaj w pokoju, bo Bóg daje ci łaskę zwalczania szatana.
    Najświętsza Dziewica trzyma wizerunek Papieża w ręku. Całuje go.
    Jest waszym ojcem i ojcem wszystkich. Trzeba się za niego modlić.

    24 LIPCA
    Mój aniołku, módl się za niewierzących. Ludzie będą wyrywać sobie włosy, brat będzie błagał brata, będzie przeklinał swe życie przeżyte bez Boga. Będą żałować, ale za późno. Teraz właśnie jest czas nawrócenia.

    25 LIPCA
    Ponownie wam dziś dziękuję za wszystko, coście dla Mnie zrobili w ostatnich dniach. W imieniu Jezusa szczególnie wam dziękuję za wyrzeczenia, które ofiarowaliście w zeszłym tygodniu. Drogie dzieci, zapominacie, że liczę na wasze ofiary, aby wam pomóc i oddalić od was szatana. Powtarzam wam jeszcze raz: składajcie wasze ofiary z wielkim szacunkiem dla Boga.

    26 LIPCA
    Wiem, że modliliście się dzisiaj i że wszystkie prace wyko-nywaliście modląc się, ale mam pewną intencję, dla której proszę was, byście odmawiali codziennie 7 Ojcze nasz, 1 Zdrowaś Mario i również Wierzę.

    27 LIPCA
    Daję wam Moje serce, przyjmijcie je! Nie chciałabym was zasmucić, ale nie mogę na zawsze pozostać z wami. Musicie się do tego przyzwyczaić. Jednakże pragnę zawsze być z wami sercem. Trzeba wiele się modlić, nie mówić: „To nie ważne, że dziś się nie modliliśmy". Trzeba zrobić wysiłek, by się pomodlić. Modlitwa jest jedyna droga wiodącą do pokoju. Jeżeli modlicie się i pościcie, otrzymacie wszystko, o co prosicie.

    28 LIPCA
    Dziś raz jeszcze proszę was, byście się bardzie, otworzyli wobec Boga, aby mógł w was działać. Takie będziecie zbierać owoce, na ile się otworzycie. Proszę was ponownie o modlitwę.

    Nowenna przed świętem Przemienienia

    29 LIPCA
    Moje serce płonie miłością do was. Wystarczy się nawrócić. Stawianie pytań nie jest ważne. Nawróćcie się. Spieszcie się, by to głosić. Mówcie wszystkim, że to Moje pragnienie i że nie przestaję wołać: Nawróćcie się, nawróćcie!" Nie jest Mi trudno cierpieć za was. Proszę was nawróćcie się!

    30 LIPCA
    Pragnę, aby w was wzrastały: wielki pokój i wielka miłość. Dlatego módlcie się!

    31 LIPCA
    Pragnę, byście byli odbiciem Jezusa. W ten sposób On oświeci niewierzący świat, kroczący w ciemności.
    Proszę was wszystkich, byście się cieszyli życiem będącym darem Boga.


    :: godzina 9:57.24
    14/7/2009
    PIELGRZYMKA PO TURCJI

    Termin 16 - 30.09.2009

    PROGRAM
    Dzień 1 WARSZAWA 8.00 – spotkanie na terminalu lotniska OKĘCIE „pod szybowcem”. Odprawa bagażu i następnie w kaplicy MSZA ŚW. na rozpoczęcie pielgrzymki. Wylot z Polski i przelot do Turcji. Antalya - przejazd z lotniska do hotelu. OBIADO-KOLCJA I NOCLEG
    Dzień 2
    Bardzo wczesny wyjazd i suchy prowiant na ŚNIADANIE. KONYIA - zwiedzanie Muzeum Mevalny. Przejazd do KAPADOCJI i zwiedzanie: SARATLI - podziemne miasto, PASA BAGI - kościół Św. Szymona. Urgup - OBIADO-KOLCJA I NOCLEG.
    Dzień 3
    Bardzo wczesny wyjazd i suchy prowiant na ŚNIADANIE. KAPADOCJA - zwiedzanie: dolina Goreje, twierdza Uchisar, dolina wyobraźni. Przejazd do ANKARY - OBIADO-KOLCJA I NOCLEG.
    Dzień 4
    ŚNIADANIE. ANKARA - zwiedzanie: Muzeum Cywilizacji. Przejazd do Istambułu - OBIADO-KOLCJA I NOCLEG.
    Dzień 5
    ŚNIADANIE. ISTAMBUŁ - zwiedzanie: Hagia Sofia - kościół Mądrości Bożej największa chrześcijańska świątynia do XVII, pałac Topkapi, Błękitny Meczet, Hipodrom. Dla chętnych rejs statkiem po Bosforze. OBIADO-KOLCJA I NOCLEG.
    Dzień 6
    ŚNIADANIE. Przeprawa promowa. EFEZ zwiedzanie - miejsce pobytu św. Pawła i św. Jana: bazylika Św. Jana, Agora, świątynia Domicjana, Odeon. OBIADO-KOLCJA I NOCLEG.
    Dzień 7
    ŚNIADANIE. EFEZ - zwiedzanie domu Najświętszej Maryi Panny. PAMUKKALE - zwiedzanie ruin starożytnego HIERAPOLIS - miejsca śmierci św. Filipa, spacer po bawełnianych zamkach, kąpiel w basenie Kleopatry z wodą termalną,. Przejazd do Antalyi. OBIADO-KOLCJA I NOCLEG.
    Dzień 8-14
    Czas wolny. Realizacja programu własnego: wypoczynek, kąpiele w morzu, spacery do wodospadów i jaskiń, wieczory „tematyczne”, możliwość wycieczek fakultatywnych. Każdego dnia posiłki w wersji: ALL INCLUSIVE
    Dzień 15 Suchy prowiant na ŚNIADANIE i wczesne wykwaterowanie. Ok. godz. 4.00 przejazd na lotnisko i wylot do Polski. WARSZAWA 9.30 – przylot na terminal lotniska OKĘCIE. Zakończenie pielgrzymki. Dla chętnych przejazd: Olsztyn 13.30, Elbląg 14.30, Ełk 15.00.
    ŚWIADCZENIA w cenie 3090 zł
    przelot - przelot samolotem charterowym na trasie Polska-Turcja-Polska;
    noclegi - 14 noclegów w hotelach*** i pokojach 2-3 osobowym z łazienkami.
    wyżywienie - Podczas objazdu: 7 śniadań i 7 obiadokolacji oraz podczas części pobytowej wersja ALL INCLUSIVE
    transport: Przejazdy autokarami lub mikrobusami z klimatyzacją.
    opieka: DUSZPASTERSKA KSIĘDZA i PRZEWODNIKA na trasie zwiedzania
    ubezpieczenie – NNW
    Cena nie zawiera
    * OPŁAT ORGANIZACYJNYCH w tym wiz. Obowiązkowo płatne: 20 EUR
    *BILETÓW WSTĘPU, które są fakultatywne i wynoszą: ok. 70 EUR.
    *DODATKOWYCH WYCIECZEK fakultatywnych
    *UBEZPIECZENIA DODATKOWEGO od chorób przewlekłych nie jest wliczone w koszt i może być wystawione odpłatnie.
    *WYDATKÓW WŁASNYCH
    *PRZEJAZDÓW W POLSCE na lotnisko. Koszt uzależniony jest od ilości osób chętnych i orientacyjnie w jedną stronę wynosi: z Olsztyna 60 zł, z Elbląga 90 zł, z Ełku 130 zł.
    INFORMACJE DODATKOWE
    *MODLITWA. Czas Mszy świętej oraz innych praktyk duchowych nie został ujęty w programie, ponieważ jest uzależniony od szczegółowego przebiegu każdego dnia i będzie podawany na bieżąco.
    *ŚRODKI TRANSPORTU wymienione w planie mogą ulec zmianie w wyniku działania siły wyższej lub rozporządzeń władz lokalnych.
    *ZASTRZEGAMY SOBIE prawo do zmian w programie oraz przesunięcia kolejności zwiedzania poszczególnych obiektów jeżeli zmiana będzie wymuszona decyzją władz administracyjnych czy porządkowych lub z powodu działania siły wyższej.

    ZAPISY: pod tel. 812 21 75 i / 76 / do 15.oo oraz 671-76-34 po 18,00 kom. 0507 183 347 batkoster@gmail.com
    Spotkania organizacyjne: 1.Parafia MB. Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 72.
    wtorek 16-18.oo w salce przy kancelarii


    :: godzina 16:03.47
    14/7/2009
    PIELGRZYMKA DO RZYMU

    Termin 1 – 8.08.2009

    Dzień 1 Elbląg 3.00 - dworzec PKP, Olsztyn 5.00 - ul. Kościuszki, obok hotelu „Gromada”, Warszawa 8.30 - ul. Łazienkowska 14 obok kościoła M.B. Jasnogórskiej. CZĘSTOCHOWA - Msza Święta. Cieszyn - OBIADO-KOLACJA i przejazd na Słowację. Okolice Bratysławy - NOCLEG.
    Dzień 2 ŚNIADANIE. WIEDEŃ - spacer po Starówce wiedeńskiej w okolicach Ringu: Katedra Św. Stefana, Hofburg, Parlament. Przejazd przez Austrię, Alpy austriackie i włoskie. Nocny przejazd do Włoch.
    Dzień 3 LORETO – nawiedzenie Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej. LANCIANO - nawiedzanie sanktuarium Cudu Eucharystycznego. SAN GIOVANNI ROTONDO - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.
    Dzień 4 ŚNIADANIE. SAN GIOVANNI ROTONDO - zwiedzanie miasteczka św. Ojca Pio. MANOPPELLO - Sanktuarium z chustą oblicza Pana Jezusa. Fiuggi - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.
    Dzień 5 ŚNIADANIE. WATYKAN 10.00 - audiencja generalna u papieża Benedykta XVI. Zwiedzanie Bazyliki Św. Piotra. Modlitwa nad grobem Papieża Jana Pawła II. Fiuggi - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.
    Dzień 6 ŚNIADANIE. RZYM - zwiedzanie: Bazylika Św. Jana na Lateranie i Św. Schody, kościół Św. Piotra w Okowach, Forum Romanum, Kapitol, Ołtarz Ojczyzny, Colosseum. Nocny przejazd na północ Włoch.
    Dzień 7 WENECJA - zwiedzanie „miasta gondolierów”: Plac oraz Bazylika Św. Marka, Pałac Dożów weneckich. Opłynięcie Wenecji statkiem. Przejazd przez Austrię na Słowację. Okolice Bratysławy - OBIADO- KOLACJA i NOCLEG.
    Dzień 8 ŚNIADANIE. Cieszyn 13.30 - przyjazd do Polski. Warszawa 20.30, Zakończenie pielgrzymki.
    ŚWIADCZENIA w cenie 1390 zł autokar - zachodniej marki posiadający: klimatyzację, wideo, caffebar, WC. Na trasie: z/do Ełku dojazd do autobusu za dopłatą 70 zł w jedną stronę;
    noclegi - 3 noclegi w hotelach**/*** i pokojach 2-3 osobowych z łazienką, 2 noclegi w hotelu słowackim: pokoje 2-3 osobowe w segmencie z łazienką;
    wyżywienie - 5 śniadań kontynentalnych i 5 obiado-kolacji;
    ubezpieczenie - osób od nieszczęśliwych wypadków i leczenia za granicą NW – Signal Iduna;
    obsługa - pilota na całej trasie, opieka duszpasterska
    Cena nie zawiera
    *OPŁAT ORGANIZACYJNYCH. W koszt uczestnictwa nie są wliczone opłaty wjazdowe do miast, transfery w Rzymie i Wenecji. Koszt 30 euro.
    *BILETÓW WSTĘPU. W koszt uczestnictwa nie są wliczone bilety wstępu do zwiedzanych obiektów. Wartość ok. 20 euro. Jest to koszt dobrowolny.
    *UBEZPIECZENIA DODATKOWEGO od chorób przewlekłych, które nie jest wliczone w koszt i może być wystawione odpłatnie.
    INFORMACJE DODATKOWE
    *AUDIENCJA NA WATYKANIE uzależniona jest od decyzji Stolicy Apostolskiej i może ulec zmianie lub nawet odwołaniu.
    *MODLITWA. Czas Mszy świętej oraz innych praktyk duchowych nie został ujęty w programie, ponieważ jest uzależniony od szczegółowego przebiegu każdego dnia i będzie podawany na bieżąco.
    *KOSZT PIELGRZYMKI planowany jest dla grupy 35 osobowej. W przypadku mniejszej ilości osób może być przedstawiona oferta zastępcza lub pielgrzymka może być odwołana.
    *ZASTRZEGAMY SOBIE prawo do zmian w programie oraz przesunięcia kolejności zwiedzania poszczególnych obiektów jeżeli zmiana będzie wymuszona decyzją władz administracyjnych czy porządkowych lub z powodu działania siły wyższej.

    ZAPISY: pod tel. 812 21 75 i / 76 / do 15.oo
    oraz 671-76-34 po 18,00 kom. 0507 183 347 batkoster@gmail.com
    Spotkania organizacyjne: 1.Parafia MB. Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 72. wtorek 16-18.oo w salce przy kancelarii


    :: godzina 16:02.08
    14/7/2009
    Orędzie Królowej Pokoju o modlitwie.

    „Codziennie zdecydujcie się poświęcić czas Bogu i modlitwie, aż modlitwa stanie się dla was radosnym spotkaniem z Bogiem. Jedynie tak wasze życie będzie miało sens i z radością będziecie myśleć o życiu wiecznym.”
    ( From orędzie iz Medziugorje, 25.kwiecień 2000r )

    :: godzina 15:52.04
    25/6/2009
    Objawienia Matki Bożej w Mediugorju - Historia.


    W Medziugoriu k.Čitluka ( Bośnia i Hercegowina, b. Jugosławia) już od dłuższego czasu sześciu wiarygodnych świadków pod przysięgą uporczywie świadczy, że począwszy od 24 czerwca 1981 r. do dzisiaj, prawie codziennie, ukazuje się im Błogosławiona Maryja Dziewica albo jak Ją zwykle tamtejszy lud nazywa Pani ( chorw. Gospa ).

    Dzień pierwszy

    Wspomnianego dnia około godziny osiemnastej dzieci: Ivanka Ivanković, Mirjana Dragićević, Vicka Ivanković, Ivan Dragićević, Ivan Ivanković i Milka Pavlović zobaczyły na miejscu zwanym Podbrdo (na wzgórzu Crnica) piękną młodą kobietę z dzieckiem na ręku. Wtedy nie powiedziała im nic, tylko ręką dawała znaki, aby się zbliżyły. Jednakże dzieci, zaskoczone i przerażone, nie podeszły bliżej, chociażzaraz pomyślały, że jest to Matka Boża.

    Dzień drugi

    Następnego dnia, 25 czerwca 1981 r., o tej samej porze, dzieci poszły na miejsce, gdzie poprzedniego dnia objawiła im się Matka Boża, miały bowiem nadzieję, że zobaczą Ją znowu. Nagle rozbłysła światłość i razem z nią ujrzały Panią, ale bez dzieciątka na rękach. Była niewyobrażalnie piękna, radosna i uśmiechnięta, dawała rękami znaki, aby się przybliżyć. Dzieci nabrały odwagi i podeszły do Niej. Zaraz padły na kolana i zaczęły się modlić: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu, a Matka Boża modliła się z nimi, oprócz modlitwy Zdrowaś Maryjo. Po modlitwie rozpoczęła z dziećmi rozmowę. Ivanka zaraz zapytała o swoją matkę, która umarła przed dwoma miesiącami. Mirjana natomiast prosiła Panią o jakiś znak, żeby dzieci nie były posądzone o kłamstwo lub obłęd, co im jużniektórzy zarzucali.
    Pani w końcu pożegnała je słowami: Z Bogiem, anioły moje". Przedtem na pytanie dzieci, czy zechce im się ukazać ponownie w dniu jutrzejszym, skinęła potwierdzająco głową.
    Cała ta scena, według świadectwa dzieci, była nie do opisania. Tego dnia z dzieci, które poprzednio widziały Panią, nie było na Wzgórzu Objawień Ivana Ivankovicia i Milki Pavlović. Zamiast nich przyszła Marija Pavlović i Jakov olo ( czyt. czolo ). Odtąd tym sześciorgu dzieciom Matka Boża ukazuje się codziennie. Natomiast Milka Pavlović i Ivan Ivanković nigdy Jej więcej nie zobaczyli, chociażpóniej przyłączyli się do pozostałych widzących, pragnąc Ją ujrzeć ponownie.

    Dzień trzeci

    26 czerwca 1981 r. dzieci nie mogły doczekać się tej godziny, kiedy im się Pani ukazywała. Poszły znowu na to samo miejsce, aby się z Nią spotkać. Były bardzo radosne, ale ich radość trochę mieszała się ze strachem z powodu niepewności, co z tego wyniknie. Wbrew wszystkiemu dzieci czuły, że jakaś wewnętrzna siła przyciąga je do Pani.
    Gdy znajdowały się jeszcze w drodze, trzy razy błysnęła światłość. Był to dla nich i towarzyszących im ludzi znak, gdzie znajduje się Matka Boża. Tym razem ukazała się nieco wyżej aniżeli w poprzednich dniach. W pewnym momencie na jakiś czas znikła, ale gdy dzieci zaczęły się modlić, pojawiła się znowu, piękna, pogodna, wesoła i uśmiechnięta.
    Jeszcze przed wyjściem z domu, za radą starszych kobiet, pewien człowiek z grupy osób, która dzieciom towarzyszyła na miejsce objawienia, zabrał z sobą wodę święconą, żeby dzieci pokropiły nią zjawę i ochroniły się w ten sposób przed szatanem. Gdy były z Panią, Vicka wzięła tę wodę i pokropiła Postać mówiąc: Jeżeli jesteś Maryją, zostań z nami, jeżeli nie jesteś, odejdź od nas!" Matka Boża uśmiechnęła się tylko i została z dziećmi. Wtedy Mirjana zapytała Ją, jak ma na imię, a Ona odpowiedziała: Jestem Błogosławiona Maryja Dziewica".
    W tym samym dniu, podczas schodzenia dzieci z Podbrda, Matka Boża ukazała się jeszcze raz, ale tylko Mariji mówiąc: Pokój, pokój i tylko pokój". Za Nią był krzyż, płacząc dwa razy powtórzyła: Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także pomiędzy ludmi". To miejsce znajduje się mniej więcej w połowie drogi do miejsca objawień.

    Dzień czwarty

    27 czerwca 1981 r. Matka Boża ukazała się dzieciom trzy razy. Pytały Ją o różne rzeczy, a Ona odpowiadała. Dla księży przekazała przesłanie: Niechaj księża głęboko wierzą i niechaj strzegą wiary ludu". Mirjana i Jakov prosili ją ponownie, aby zostawiła jakiś znak, ponieważ zaczęto rozgłaszać, że dzieci są kłamcami i narkomanami. Pani odpowiedziała im na to: Niczego się nie bójcie".
    Na pytanie przed rozstaniem, czy zechce znowu przyjść, Matka Boża skinieniem głowy dała znak potwierdzający. Podczas schodzenia z Podbrda ukazała się jeszcze raz, a następnie rozstała się z dziećmi słowami: Z Bogiem anioły moje! Idcie w pokoju".

    Dzień piąty

    28 czerwca 1981 r. jużod świtu ze wszystkich stron zaczął się gromadzić ogromny tłum ludzi. Przed południem zebrało się około piętnaście tysięcy. Tego dnia proboszcz, o. Jozo Zovko, pytał dzieci o wszystko, co widziały podczas kilku poprzednich dni.
    O zwykłej porze Matka Boża ponownie się ukazała. Dzieci modliły się razem z Nią, a potem pytały Ją o niektóre sprawy. Vicka np. zapytała: Pani moja, czego oczekujesz od nas?" i Pani moja, czego oczekujesz od księży?", a Ona odpowiedziała: Niechaj się lud modli i głęboko wierzy!", a księży wezwała, aby głęboko wierzyli, i aby innych utwierdzali w wierze.
    W tym dniu Matka Boża więcej razy przychodziła i odchodziła. Przy jednej okazji zapytały Ją dzieci, dlaczego nie mogłaby się ukazywać w kościele, gdzie mogliby Ją widzieć wszyscy ludzie. Ona odpowiedziała: Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli".
    Chociażdzień był parny, a ludzi z różnymi pytaniami zebrało się mnóstwo, dzieci czuły się jak w raju.

    Dzień szósty

    29 czerwca dzieci zostały zawiezione do Mostaru na badania lekarskie i po ich zakończeniu uznane za zdrowe. Główna lekarka oświadczyła: Dzieci nie są nienormalne, ale nienormalny jest ten, kto je tutaj przyprowadził".
    Ludzi na Górze Objawień było tego dnia więcej niżzwykle. Gdy tylko dzieci przyszły na zwykłe miejsce i zaczęły się modlić, Matka Boża zaraz im się pokazała. Przy tej okazji wezwała wszystkich ludzi do wiary: Niechaj lud głęboko wierzy i niczego się nie boi!"

    Tego samego dnia lekarka, która towarzyszyła dzieciom i obserwowała je w czasie objawienia, poprosiła, czy by nie mogła dotknąć Matki Bożej. Kiedy za pośrednictwem dzieci swoją ręką uchwyciła Jej ramię, uczuła jakieś dreszcze. I ona, będąca agnostykiem, sama przyznała póniej: Jest tu coś dziwnego".
    W tym samym dniu Matka Boża uzdrowiła dziecko Daniela Setko ( czyt. szetko ), które przynieśli rodzice, prosząc o jego uzdrowienie. Matka Boża to obiecała, ale pod warunkiem, żeby się rodzice modlili, pościli i głęboko wierzyli. Mały wyzdrowiał.

    Dzień siódmy

    30 czerwca 1981 r. dwie dziewczyny zaproponowały dzieciom, że zabiorą je autem na wycieczkę, a w rzeczywistości chciały wywieźć je daleko od miejsca objawienia i zatrzymać, dopóki nie przejdzie czas pojawiania się Matki Bożej. Tymczasem, chociażdzieci znalazły się w dużej odległości od Podbrda, Ona o zwykłej porze objawienia, poprzez jakieś wewnętrzne natchnienie, zażądała żeby wyszły z auta. I gdy wysiadły i pomodliły się, przybyła z Góry Objawień oddalonej o wiele kilometrów na ich spotkanie i razem z nimi odmówiła siedem razy Ojcze nasz. Tak więc podstęp dziewcząt nie udał się.
    Wkrótce zabroniono odwiedzania miejsca objawień na wzgórzu Podbrdo. Najpierw zakazano tam chodzić dzieciom, a potem wszystkim ludziom. Matka Boża ukazywała się im jednak nadal w ukrytych miejscach, w ich domach i na polu. Dzieci były jużodważniejsze, otwarcie rozmawiały z Matką Bożą i chętnie słuchały Jej rad, napomnień i poleceń. I tak to trwało do 15 stycznia 1982 r.
    W tym czasie proboszcz zaczął kierować pielgrzymki do kościoła, żeby uczestniczyły w odmawianiu różańca i w Eucharystii. Dzieci także przychodziły i odmawiały różaniec. Tutaj równieżkilka razy ukazywała się im Matka Boża. Także sam proboszcz, ojciec Jozo Zovko, pewnego razu podczas odmawiania różańca zobaczył Panią, na ten czas przerwał modlitwę i spontanicznie zaczął śpiewać: Piękna jesteś, piękna, Dziewico Maryjo". Cały kościół zauważył, że dzieje się z nim coś niezwykłego. Póniej sam to potwierdził, że wtedy rzeczywiście widział Matkę Bożą. On, który do tej pory był nie tylko sceptyczny, ale i przeciwny rozgłaszaniu objawień, został ich rzecznikiem, co ostatecznie udowodnił, trafiając do więzienia.
    Od 15 stycznia 1982 roku dzieci zaczęły mieć widzenia Matki Bożej w jednym pomieszczeniu przylegającym do kościoła parafialnego. Umożliwił im to proboszcz z powodu stałych trudności i niebezpieczeństw. Poprzednio wyraziła na to zgodę Maryja. Od kwietnia 1985 roku dzieci na żądanie biskupa diecezji opuściły pomieszczenie w kościele i zamieniły je na pokoik w domu parafialnym.
    Przez cały ten czas, od początku objawień, było tylko pięć dni, kiedy żadne z nich nie widziało Matki Bożej.
    Maryja nie pokazywała się stale na tym samym miejscu i nie zawsze wszystkim widzącym równocześnie. Jej objawienie trwało od dwóch minut czasem nawet do godziny. Matka Boża nie zawsze ukazywała się wtedy, kiedy dzieci chciały i prosiły o to. Czasem się w ogóle nie ukazywała. Nieraz dzieci modliły się i czekały, ale Matka Boża w tym momencie nie zjawiała się, tylko póniej, nieoczekiwanie i bez zapowiedzi. Niekiedy ukazywała się nieraz jednym, a drugim nie. Jeżeli nie obiecała, że się pojawi w określonym czasie, nikt nie mógł przewidzieć, czy i kiedy zechce się ukazać. Ukazywała się nie tylko wybranym widzącym, ale i innym ludziom, różniącym się wykształceniem, wiekiem, rasą i zawodem. Wszystko wskazuje na to, że objawienia nie zależą od ludzkiej mocy, czasu, miejsca, pragnienia i modlitwy wizjonerów i ludu, a jedynie od woli Tej, która się objawia.

    *******************************************************

    ORĘDZIA Królowej Pokoju

    Według jednolitego świadectwa wizjonerów Matka Boża w czasie objawień dawała im konkretne przesłania, aby je przekazywali ludziom. Chociażbyło ich więcej, można je jednak sprowadzić do pięciu podstawowych, ponieważpozostałe nawiązują do nich.

    OGOLNE PRZESLANIA

    POKÓJ

    Jużtrzeciego dnia Pani przekazała pierwsze swoje przesłanie: Pokój, pokój, pokój i tylko pokój" i przy tym dwa razy powtórzyła: Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludmi". Z okoliczności, że widząca Marija widziała krzyż za Matką Bożą, kiedy przekazywała to przesłanie, jasno wynika, że pokój ten pochodzi tylko od Boga, który z Dziewicy w Chrystusie objawił się jako nasz pokój" (Ef 2,14). Takiego pokoju świat nie może dać" (J 14,27) i dlatego Chrystus zapowiedział swoim apostołom, że oni go zaniosą światu (Mt 10,11 i następne), tak żeby wszyscy ludzie zostali synami pokoju" (łk 10,6). Dlatego równieżMatka Boża, jako Królowa Apostołów wyranie przedstawia się w Medziugoriu jako Królowa Pokoju. Nikt poza Nią nie wie i nie może lepiej i skuteczniej zapewnić dzisiejszego świata, który dąży do konfrontacji ze środkami zniszczenia, że pokój jest jego największym i najbardziej potrzebnym dobrem.

    WIARA

    Drugie przesłanie Matki Bożej to wiara. Pani przynosi je jużczwartego, piątego i szóstego dnia objawień, a poza tym powtarza je często, co jest zrozumiałe. Bez wiary bowiem nie jest możliwe dojście do pokoju. Poza tym wiara jest odpowiedzią na Boże Słowo, w którym Bóg się nie tylko objawia, lecz równieżdaje ludziom. W wierze człowiek przyjmuje Słowo Boże, które w Chrystusie stało się naszym pokojem" (Ef 2,14). Przyjmując Je istota ludzka staje się nowym człowiekiem z nowym Chrystusowym życiem w sobie i uczestnikiem Bożej natury (1 P 1,4; Ef 2,18). Dzięki temu człowiek zapewnia sobie pokój z Bogiem i ludmi.
    I znowu nikt tak jak Matka Boża nie zna wartości wiary i jej potrzeby dla dzisiejszego człowieka. Dlatego teżwagę tego zagadnienia podkreśla wizjonerom przy każdej okazji i zobowiązuje ich, żeby je przekazywali innym. Wiara stoi na czele ludzkich poszukiwań, jest nieodzownym warunkiem spełnienia wszystkich modlitw, pragnień i próśb i to zarówno dotyczących zdrowia, jak teżjakichkolwiek ludzkich potrzeb.

    NAWRÓCENIE

    Nawrócenie jest równie częstym przesłaniem Matki Bożej. Zwraca bowiem uwagę na słabą wiarę lub teżbrak wiary ludzi doby współczesnej, a bez wiary nie można osiągnąć pokoju. Właściwe nawrócenie to wezwanie, by oczyścić serce" (Jr 4,14), ponieważ zepsute serce stwarza i podtrzymuje złe stosunki i ustroje społeczne, niewłaściwe prawa i struktury niewolnicze. Bez radykalnej przemiany serca i nawrócenia nie ma pokoju. Dlatego Matka Boża stale żąda częstej spowiedzi. żądanie to dotyczy wszystkich ludzi bez różnicy, ponieważnie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego (...) Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli" (Rz 3,11-12).

    MODLITWA

    Pani począwszy od piątego dnia objawień prawie codziennie poleca także modlitwę. Wymaga od wszystkich ludzi, żeby się bezustannie modlili, tak jak tego Chrystus żądał (Mk 9,29; Mt 9,38; łk 11,5-13). Modlitwa bowiem wzbudza albo utwierdza wiarę w człowieku, bez której nie ma prawidłowego stosunku zarówno do Boga, jak i do ludzi. Oprócz tego poprzez modlitwę człowiek odczuwa swoją życiową łączność z Bogiem, uznaje Boga, dziękuje Mu za otrzymane dary i z zaufaniem oczekuje od Niego wszystkiego, czego potrzebuje, a zwłaszcza zbawienia. Modlitwa utwierdza ten stan w człowieku i pomaga mu we właściwym stosunku do Boga, bez którego nie jest możliwe utrzymanie pokoju ani z Nim, ani z ludmi.
    Słuszność modlitwy wynika zarówno z tego, iżSłowo Boże jest dane człowiekowi, również z potrzeby, żeby człowiek na nie odpowiedział słowem. Odpowiedzią jest wyznawana wiara albo modlitwa, dzięki której wiara samą siebie podsyca, odnawia, potęguje i podtrzymuje. Oprócz tego poprzez modlitwę człowiek wiarygodnie zwiastuje Boga i Ewangelię, pobudza wiarę u innych ludzi.

    POST

    Już od szóstego dnia objawień Matka Boża często poleca post, ponieważ pomaga on wierze. Dzięki niemu człowiek otrzymuje, potwierdza i ugruntowuje władzę nad sobą. Tylko taki człowiek, który panuje nad sobą, może stać się wolny i oddać siebie Bogu i bliźniemu tak, jak tego wymaga wiara. Post gwarantuje człowiekowi, że jego oddanie wierze jest szczere i pewne. Pomaga w wyzwoleniu się z wszelkiego rodzaju niewolnictwa, a w przede wszystkim od grzechów. Kto tylko nie jest sobą, jest niewolnikiem. Zatem post pomaga człowiekowi w przezwyciężaniu tęsknoty za przesadnymi uciechami, które łatwo doprowadzają do beztroskiego używania dóbr doczesnych, jakżeżpotrzebnych innym jako minimum biologiczne.
    Poprzez post gromadzą się dobra, dzięki którym może się urzeczywistnić miłość wobec biednych i nieszczęśliwych i chociaż do pewnego stopnia dojść do złagodzenia różnic pomiędzy nimi a bogatymi. Post leczy niedostatek u jednych, nadmiarem, u innych niedostatkiem. Tym się na swój sposób odnawia oblicze świata, który jest dzisiaj szczególnie zagrożony ogromnymi różnicami pomiędzy bogatymi i biednymi (Północ i Południe).
    Można stwierdzić, że z przesłań Matki Bożej jasno wynika, iżpokój jest dobrem najwyższym, że wiara, nawrócenie, modlitwa i post są jedynie warunkami jego utrzymania i wprowadzenia go w życie.

    PRZESLANIA SPECJALNE

    Oprócz pięciu można rzec głównych przesłań, które Matka Boża zaraz na początku przekazała całemu światu, zaczęła od 1 marca 1984 r. w każdy czwartek, szczególnie poprzez Mariję Pavlović, dawać jeszcze specjalne przesłania dla medziugorskiej parafii i pielgrzymów, którzy przybywają do Medziugorja Matka Boża oprócz sześciorga widzących wybrała całą parafię i pielgrzymów jako swoich świadków i współpracowników. Zostało to podkreślone w pierwszym przesłaniu, które im przekazała w następujących słowach: Ja tę parafię wybrałam w sposób szczególny i pragnę ją prowadzić". To samo póniej jeszcze raz potwierdziła: W szczególny sposób wybrałam tę parafię, która jest mi milsza od innych, gdzie chętnie przebywałam, gdy mnie Wszechmogący posyłał" (21 III 1985). Matka Boża podała także przyczynę tego wyboru: Nawracajcie się najpierw wy w parafii. To jest moje następne pragnienie. Wtedy będą się mogli nawrócić ci, którzy tu będą przybywać" (8 III 1984). Proszę was, szczególnie z tej parafii, byście żyli moimi orędziami " (16 VIII 1984). Chodzi przede wszystkim o to, żeby sami parafianie i pielgrzymi stali się świadkami Jej objawienia i Jej przesłań, tak aby równocześnie z widzącymi mogli przyłączyć się do urzeczywistnienia Jej planu nawrócenia świata i pojednania go z Bogiem.
    Matka Boża dobrze zna charakter i słabości parafian i pielgrzymów, z którymi pragnie współpracować w zbawieniu świata i świadoma jest, że potrzeba im nadprzyrodzonej siły. Dlatego ukierunkowuje ich i prowadzi do ródeł tej siły. Jest to przede wszystkim modlitwa. Prawie w każdej swojej wypowiedzi gorąco ją poleca. Z modlitwy szczególnie podkreśla Mszę świętą (7 III 1985; 16 V 1985), nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu (15 III 1984), Ducha świętego (2 VI 1984; 9 VI 1984; 11 IV 1985; 16 V 1985; 23 V 1985...) i czytanie Biblii (8 X 1984; 14 II 1985).
    Tymi szczególnymi przesłaniami dla medziugorskiej parafii i pielgrzymów Pani pragnie, żeby pierwsze przesłania, które na początku dała całemu światu, pogłębić i uczynić zrozumiałymi i możliwymi do przyjęcia także dla innych ludzi.
    Od 25 stycznia 1987r. Madonna przekazuje orędzia każdego 25 - tego dnia miesiąca za pośrednictwem wizjonerki Mariji Pavlović. Tak dzieje się i dzisiaj.

    o. dr Ljudevit Rupčić (czyt. Rupczić)
    Profesor teologii, tłumacz Pisma Świętego na język chorwacki.
    Mieszka w Medziugorju

    Źródło http://www.medjugorje.hr/ulazakplstipe.htm

    :: godzina 9:21.21
    25/6/2009
    Lipiec z Maryją - Królową Pokoju

    1 LIPCA
    Bądźcie tak dobrzy i przychodźcie na Mszę bez szukania wymówek. Pokażcie Mi, że macie wspaniałomyślne serca.

    2 LIPCA
    Nie mogę z wami rozmawiać. Macie zamknięte serca. Nie zrobiliście tego, co wam powiedziałam. Nie mogę z wami rozmawiać i nie mogę wam udzielać łask, jak długo jesteście zamknięci.

    3 LIPCA
    Wy sami jesteście bezsilni, pomagajcie z ufnością pielgrzymom, a Pan Jezus będzie was obdarowywał w miarę waszej ufności.

    4 LIPCA
    Wzywam każdego z was, by zaczął żyć miłością Boga. Drogie dzieci, jesteście bliskie popełnienia grzechu i oddania się bezmyślnie w ręce szatana. Wzywam was, byście świadomie, każde z was, zwróciło się ku Bogu przeciwko szatanowi.

    5 LIPCA
    Jestem waszą Matka, dlatego chcę was wszystkich doprowadzić do całkowitej świętości. Pragnę, by każdy z was był w pełni szczęśliwy na ziemi i abyście wszyscy znaleźli się ze Mną w niebie. Oto, drogie dzieci, cel Mego przyjścia tu i Moje pragnienie.

    6 LIPCA
    Pragnę, byście byli dla wszystkich światłem i abyście świadczyli o światłości. Drogie dzieci, nie zostałyście wezwane do ciemności, ale do światła. Dlatego w swym życiu żyjcie Światłością.

    7 LIPCA
    Niech zawsze trwa w was miłość Boża, bo bez tego nie możecie się w pełni nawrócić. Niech różaniec w waszych rękach każe wam pamiętać o Jezusie.

    8 LIPCA
    Miłość, jaką was darzę jest wielka. Ale czasem ją odrzucacie, i wówczas staje się mniejsza. Przyjmujcie zawsze natychmiast Moje dary, aby z nich dobrze korzystać.

    9 LIPCA
    Nie poddawajcie się! Módlcie się ze Mną! Nie łudźcie się myśląc: jestem dobry, ale mój brat mieszkający ze mną — nie jest. To byłoby niesprawiedliwe. Kocham was, ponieważ jestem waszą Matką, dlatego was przestrzegam.

    10 LIPCA
    Istnieją tajemnice, drogie dzieci. Ludzie nie wiedzą, czym one są. Gdy się je pozna, będzie za późno. Powracajcie do modlitwy! Nic nie jest bardziej potrzebne.

    11 LIPCA
    Chciałabym, aby Pan Jezus pozwolił Mi powiedzieć wam coś o tajemnicach, ale On udziela wam już dość łask. Pomyślcie, co wy Mu w zamian ofiarowujecie? Kiedy ostatni raz wyrzekliście się czegokolwiek dla Pana? Nie chcę was więcej upominać, ale raz jeszcze wezwać do modlitwy, postu i pokuty.

    12 LIPCA
    Jeżeli chcecie otrzymać od Pana jakąś łaskę przez post, niech nikt nie wie, że pościcie. Jeżeli chcecie otrzymać łaskę od Boga przez dar dla biednych, niech nikt o tym nie wie, tylko wy i Pan.
    Wysłuchajcie Mnie, Moje dzieci, rozmyślajcie o Moich słowach w modlitwie.

    13 LIPCA
    We wszystkich trudnościach, gdy niesiecie swój krzyż, śpiewajcie, bądźcie pełni radości.

    14 LIPCA
    Msza święta jest najwyższym rodzajem modlitwy. W czasie Mszy świętej powinniście być pokorni i pełni szacunku. Powinniście się do niej starannie przygotowywać.

    15 LIPCA
    Nie ustępujcie. Zachowajcie wiarę. Będę wam towarzyszyć na każdym kroku.
    Na temat Rosji (15 lipca — świętego Włodzimierza): To kraj, gdzie Bóg będzie najbardziej wielbiony! Zachód przyspieszył postęp cywilizacji, ale zapomniał o Bogu, jak gdyby jego mieszkańcy byli stwórcami samych siebie.

    16 LIPCA
    Mówcie młodym, aby nie pozwolili zawrócić się z prawdziwej drogi. Niech pozostaną wierni religii. Módlcie się więcej. Inni modlą się cierpiąc bardziej niż wy.

    17 LIPCA
    Będziecie wszyscy szczęśliwi. Niech Moje błogosławieństwo towarzyszy wam na każdym kroku.

    18 LIPCA
    Proszę was, byście mieli w waszych domach więcej przedmiotów poświęconych. I niech każdy z was nosi je przy sobie. Poświęćcie wszystkie rzeczy, wówczas szatan będzie was mniej kusił, bo będziecie mieli broń przeciw niemu.

    19 LIPCA
    Zapał wielu z tych, którzy byli ogromnymi entuzjastami, ostygnie. Ale wy trwajcie, bądźcie dumni z każdego Mego słowa. Niech ludzie dużo się modlą. Niech się modlą szczególnie o zbawienie, jedynie o zbawienie, bo ono leży w modlitwie. Niech się nawracają, o ile to jeszcze możliwe. Wiele jest grzechów, obrazy Bożej, klątw, kłamstw i niedobrych słów.
    Niech się nawracają, spowiadają i przyjmują Komunię.

    20 LIPCA
    Daję wszystkie łaski ludziom popełniającym grzechy ciężkie, a oni się nie nawracają. Módlcie się, módlcie za nich! Nie czekajcie, módlcie się już teraz w tym momencie. Dziś potrzebuję waszych modlitw i pokuty.

    21 LIPCA
    Godne pochwały jest pozostanie w czwartek w kościele na adoracji Mego Syna w Przenajświętszym Sakramencie.
    Równie pięknym czynem jest uczczenie krzyża w każdy piątek.
    Pragnę, byście we wszystkie soboty, które są dniem poświęconym Mi przez Kościół, znaleźli dla Mnie przynajmniej kwadrans. W tym czasie rozmyślajcie o Moim życiu, posłaniach i módlcie się.

    22 LIPCA
    Kochajcie waszych nieprzyjaciół. Módlcie się za nich i błogosławcie ich.

    23 LIPCA
    Polecenie dla Papieża:Módl się, módl się, módl się! Nie trać odwagi. Trwaj w pokoju, bo Bóg daje ci łaskę zwalczania szatana.
    Najświętsza Dziewica trzyma wizerunek Papieża w ręku. Całuje go.
    Jest waszym ojcem i ojcem wszystkich. Trzeba się za niego modlić.

    24 LIPCA
    Mój aniołku, módl się za niewierzących. Ludzie będą wyrywać sobie włosy, brat będzie błagał brata, będzie przeklinał swe życie przeżyte bez Boga. Będą żałować, ale za późno. Teraz właśnie jest czas nawrócenia.

    25 LIPCA
    Ponownie wam dziś dziękuję za wszystko, coście dla Mnie zrobili w ostatnich dniach. W imieniu Jezusa szczególnie wam dziękuję za wyrzeczenia, które ofiarowaliście w zeszłym tygodniu. Drogie dzieci, zapominacie, że liczę na wasze ofiary, aby wam pomóc i oddalić od was szatana. Powtarzam wam jeszcze raz: składajcie wasze ofiary z wielkim szacunkiem dla Boga.

    26 LIPCA
    Wiem, że modliliście się dzisiaj i że wszystkie prace wykonywaliście modląc się, ale mam pewną intencję, dla której proszę was, byście odmawiali codziennie 7 Ojcze nasz, 1 Zdrowaś Mario i również Wierzę.

    27 LIPCA
    Daję wam Moje serce, przyjmijcie je! Nie chciałabym was zasmucić, ale nie mogę na zawsze pozostać z wami. Musicie się do tego przyzwyczaić. Jednakże pragnę zawsze być z wami sercem. Trzeba wiele się modlić, nie mówić: „To nie ważne, że dziś się nie modliliśmy". Trzeba zrobić wysiłek, by się pomodlić. Modlitwa jest jedyna droga wiodącą do pokoju. Jeżeli modlicie się i pościcie, otrzymacie wszystko, o co prosicie.

    28 LIPCA
    Dziś raz jeszcze proszę was, byście się bardzie, otworzyli wobec Boga, aby mógł w was działać. Takie będziecie zbierać owoce, na ile się otworzycie. Proszę was ponownie o modlitwę.

    Nowenna przed świętem Przemienienia

    29 LIPCA
    Moje serce płonie miłością do was. Wystarczy się nawrócić. Stawianie pytań nie jest ważne. Nawróćcie się. Spieszcie się, by to głosić. Mówcie wszystkim, że to Moje pragnienie i że nie przestaję wołać: Nawróćcie się, nawróćcie!" Nie jest Mi trudno cierpieć za was. Proszę was nawróćcie się!

    30 LIPCA
    Pragnę, aby w was wzrastały: wielki pokój i wielka miłość. Dlatego módlcie się!

    31 LIPCA
    Pragnę, byście byli odbiciem Jezusa. W ten sposób On oświeci niewierzący świat, kroczący w ciemności.
    Proszę was wszystkich, byście się cieszyli życiem będącym darem Boga.

    :: godzina 9:00.18
    19/6/2009
    Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Czerwiec to miesiąc w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza; początkowo miał charakter prywatny, z czasem ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa.

    [Najświętsze Serce Pana Jezusa] Mistyka średniowiecza łączyła kult Serca Jezusowego w bardzo żywym nabożeństwem do Najśw. Rany boku Jezusa. Do najpierwszych, którzy w Ranie boku, otwartej włócznią żołnierza, odnaleźli Serce Boże należy nieznany autor poetyckiego utworu Winny szczep mistyczny. Mówi w nim, że właśnie w tej Ranie odnalazł Serce Boże, że spocznie przy Nim, że się już z Nim nie rozstanie. Cały zakon św. Dominika Guzmana - dominikanie - bardzo wcześnie przyswoił sobie nabożeństwo do zranionego boku i Serca Pana Jezusa. W piątek po oktawie Bożego Ciała, a więc w dzień, który sobie Chrystus wybrał na święto Jego Serca, dominikanie odmawiali oficjum o Ranie boku Pana Jezusa.
    Warto wymienić przynajmniej kilku świętych i błogosławionych, którzy wyróżniali się w średniowieczu szczególnym nabożeństwem do Serca Pana Jezusa; w tym Sercu znaleźli dla siebie źródło szczególnej radości i uświęcenia:
    Św. Mechtylda (1241-1298) za zachętą samego Pana Jezusa wchodziła do Jego Serca i w nim spoczywała. Jezus oddawał jej swoje Serce jako znak zawartego z nią przymierza. Pewnego dnia w czasie spotkania Pan tak mocno przycisnął jej serce do swojego Serca, że miała wrażenie, że odtąd te dwa serca stanowią jedno. Mechtylda każdego rana witała Boże Serce i każdego wieczora czule je żegnała.
    Podobnym przywilejem cieszyła się młodsza siostra Mechtyldy, św. Gertruda (1250-1303). Jej zasadnicze dzieło, które wsławiło jej imię po całej Europie, to Poseł Bożej pobożności. Jest to prawdziwy poemat miłości Boga do duszy i duszy do Boga. Jego zaś źródłem jest Najświętsze Serce Syna Bożego. Można powiedzieć, że Gertruda obcowała z Sercem Jezusowym na co dzień.
    Do św. Małgorzaty z Kortony (1252-1297) Pan Jezus odezwał się pewnego dnia: "Połóż twe ręce na ranach moich rąk!" Na to święta: "Nie, Panie!" W tej chwili otwarła się rana boku Chrystusa i święta ujrzała w niej Serce Zbawcy.

    [Najświętsze Serce Pana Jezusa] Od XVII wieku nabożeństwo do Serca Pana Jezusa staje się własnością ogółu wiernych i całego Kościoła. Przyczyniło się do tego dwoje świętych: św. Jan Eudes i św. Małgorzata Maria Alacoque. Pierwszy działał bardziej z własnej inicjatywy, natomiast św. Małgorzata - pod wpływem nakazów, jakie otrzymała od samego Chrystusa, który chciał się jej pośrednictwem posłużyć.
    Św. Jan Eudes (1601-1680) w dekrecie o heroiczności cnót (1903) jest nazwany "twórcą liturgicznego kultu Serca Jezusa i Maryi". W breve beatyfikacyjnym czytamy wprost: "Płonąc sam szczególną miłością ku Najśw. Sercom Jezusa i Maryi, powziął pierwszy - a nie było to bez natchnienia Bożego - myśl publicznego kultu ku ich czci. Należy go przeto uważać za ojca tego, tak miłego nam nabożeństwa. (...) Był także tego kultu doktorem, albowiem ku czci obu Serc ułożył oficjum i Mszę świętą. Był wreszcie ich apostołem, bo całym sercem przykładał się do szerzenia tego zbawiennego nabożeństwa". Jan Eudes chciał, aby ono było własnością wszystkich. Nowością, którą wprowadził było również to, że nabożeństwo do Serca Pana Jezusa łączył ściśle z nabożeństwem do Serca Maryi. Nie umiał tych dwóch Serc rozłączyć. Wreszcie nabożeństwo do tych dwóch Serc wprowadził do liturgii Kościoła.
    Jan Eudes postawił sobie za cel, za program swojej kapłańskiej misji szerzenie kultu i nabożeństwa do Serca Pana Jezusa i do Serca Maryi: niezmordowanym słowem, pismami i dziełami. Założył także ku czci tych dwóch Serc i pod ich imieniem osobną rodzinę zakonną (1641), aby kapłani tegoż zgromadzenia ex professo oddawali się szerzeniu nabożeństwa do tych dwóch Serc. Ku czci tych dwóch Serc przepisuje swoim synom duchownym osobne nabożeństwa i modlitwy, wśród nich piękne pozdrowienie: Ave Cor sanctissimum, ave Cor amantissimum Jesu et Mariae! W roku 1643 poleca w swoim zakonie obchodzić uroczyście święto Najświętszego Serca Maryi (8 lutego) oraz Serca Pana Jezusa (20 października). Układa oficjum na te święta. W roku 1648 wydaje książeczkę O nabożeństwie do Najśw. Serca Jezusa i Maryi. W roku 1670 otrzymuje aprobatę teologów tekstów Mszy świętej i oficjum o Najśw. Sercu Pana Jezusa.

    [Najświętsze Serce Pana Jezusa] A jednak główna zasługa w rozpowszechnianiu się nabożeństwa do Najśw. Serca Pana Jezusa przypada skromnej zakonnicy, wizytce, św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690). Żyła ona w tym samym wieku i czasie, co św. Jan Eudes, ale w zupełnym ukryciu w klasztorze w Paray-le-Monial. 27 grudnia 1673 roku Małgorzata dopuszczona została do tego, by spoczęła na Sercu Jezusowym. Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: "Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami". Następnie Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Potem już przemienione i jaśniejące oddał Małgorzacie. Usłyszała pocieszające słowa: "Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię - umiłowanej uczennicy mojego Serca".
    Drugie objawienie miało miejsce na początku roku 1674. Pan Jezus ponownie objawił Małgorzacie swoje Serce i wymienił dobrodziejstwa i łaski, jakie przyrzeka czcicielom swojego Serca. "To nabożeństwo - pisze św. Małgorzata - jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach". Wśród różnych form czci Pan Jezus zażądał czci także wizerunków swojego Serca.
    W tym samym roku 1674 miało miejsce trzecie z wielkich objawień. W czasie wystawienia Najśw. Sakramentu pojawił się Świętej Pan Jezus "jaśniejący chwałą, ze stygmatami pięciu ran, jaśniejącymi jak słońce". Pan Jezus ponownie odsłonił swoją pierś i pokazał Serce swoje w pełni blasku. Zażądał, aby w zamian za niewdzięczność, jaka spotyka Jego Serce i Jego miłość, okazaną rodzajowi ludzkiemu, dusze pobożne wynagradzały temuż Sercu zranionemu grzechami i niewdzięcznością ludzką. Zażądał od świętej, aby w duchu tegoż zgromadzenia odbywała się w każdą noc przed pierwszym piątkiem miesiąca adoracja godzinna ("godzina święta") oraz aby Komunia święta w pierwsze piątki miesiąca była również ofiarowana w celu wynagrodzenia Boskiemu Sercu za grzechy i oziębłość ludzką.
    Wreszcie w piątek po oktawie Bożego Ciała, 10 czerwca 1675 roku nastąpiło ostatnie wielkie objawienie. Kiedy Małgorzata klęczała przed tabernakulum w czasie nawiedzenia Najśw. Sakramentu, ukazał się jej Chrystus, odsłonił swoje Serce i powiedział: "Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie mojej szczególnie poświęcone. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci Mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję. W zamian za to obiecuję ci, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia".
    Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

    1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
    2. Ustalę pokój w ich rodzinach.
    3. Będę ich pocieszał w utrapieniach.
    4. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
    5. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
    6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
    7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
    8. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
    9. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
    10. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
    11. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
    12. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

    [Najświętsze Serce Pana Jezusa] Stolica Apostolska dopiero po ścisłych i dokładnych badaniach zezwoliła na obchodzenie święta, jak i na cześć wizerunków Jezusowego Serca w formach dzisiaj powszechnie przyjętych. Po raz drugi Kościół pośrednio zatwierdził objawienia, dane św. Małgorzacie Marii Alacoque, kiedy po surowym procesie wyniósł ją do chwały ołtarzy. Jej beatyfikacja odbyła się w roku 1864, a kanonizacja w roku 1920. Pierwszym z papieży, który zatwierdził nabożeństwo do Serca Pana Jezusa a także święto dla niektórych diecezji i zakonów był Klemens XIII. Uczynił to w roku 1765 - a więc prawie w sto lat po wspomnianych objawieniach. Decydującym jednak w tej sprawie stał się memoriał biskupów polskich wysłany do tegoż papieża w 1765 roku. Memoriał podaje najpierw historyczny przegląd kultu, z kolei uzasadnia bardzo głęboko godziwość i pożytki płynące z tego nabożeństwa. Papież Pius IX w roku 1856 rozszerzył święto Serca Pana Jezusa na cały Kościół. Leon XIII 31 grudnia 1899 roku oddał Sercu Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki.

    Kościół widzi w nabożeństwie do Serca Jezusowego znak miłości Boga ku ludziom. Chce także rozbudzić w sercach ludzkich wzajemną miłość ku Bogu poprzez to nabożeństwo. Nadto sam Chrystus nadał temu nabożeństwu wybitnie kierunek ekspiacyjny: ma nas ono uwrażliwiać na grzech, mobilizować w imię miłości Chrystusa do walki z nim oraz do wynagradzania za tych, którzy najwięcej ranią Boże Serce. Bóg jest miłością. Z miłości Bożego Serca istnieje cały wszechświat i rodzaj ludzki. Kiedy zaś rodzaj ludzki sprzeniewierzył się Panu Bogu, swojemu Stwórcy, Bóg nadal go nie przestał miłować. Dowodem zaś tej niepojętej miłości było to, że dał swojego Syna. Uosobieniem tej największej Bożej miłości jest Serce Jezusowe. Ta właśnie miłość dla rodzaju ludzkiego kazała Jezusowi przyjść na ziemię, przyjąć dla zbawienia rodzaju ludzkiego okrutną mękę i śmierć. Z miłości tego Serca powstał Kościół, sakramenty święte, a wśród nich Sakrament Miłości - Eucharystia.
    Nabożeństwo do Serca Jezusowego nakłada również zobowiązania. Człowiek nie powinien nadużywać dobroci Bożego Serca. Powinien mieć do tego Serca nieograniczone zaufanie. Dlatego może i powinien uciekać się do tegoż Serca we wszystkich swoich potrzebach. Nie powinien jednak ranić tegoż Serca na nowo grzechami. Kiedy jednak słabość ludzka na nowo pchnie nas w bagno grzechu i w niewolę szatana, mamy prawo zawsze ufać w miłosierdzie Boże, które gotowe jest przyjść nam z pomocą i nas wybawić.
    Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego skłania również do aktów pokutnych za grzechy innych. Kto miłuje Boże Serce, ten będzie starał się temuż Sercu wynagradzać za grzechy braci. Tak więc nabożeństwo to budzi także świadomość i odpowiedzialność społeczną. Nabożeństwo do Serca Jezusowego nagli do naśladowania cnót tego Serca - a przede wszystkim miłości we wszelkich jej przejawach.

    Istnieją rozmaite formy czci Najświętszego Serca Pana Jezusa.
    Pierwszą z nich jest coroczna uroczystość, obchodzona w piątek po oktawie Bożego Ciała.
    Miesiąc czerwiec jest miesiącem Serca Jezusowego; szczególnym orędownikiem tej formy kultu był papież Leona XIII (+ 1903) i jego następcy.
    Często spotyka się także wizerunki Serca Jezusowego: w postaci medalików, obrazków, obrazów ściennych, figur. Liczne są także świątynie poświęcone Sercu Jezusa - w samej Polsce jest ich ok. 400.
    Wiele narodów i państw poświęciło się Sercu Pana Jezusa, m.in. Ekwador, Kolumbia, Belgia, Hiszpania, Francja, Meksyk, Polska. Istnieją też zakony pod nazwą Serca Jezusowego - m.in. sercanki, siostry Sacre Coeur, siostry urszulanki Serca Jezusa Konającego.
    Istnieją także konkretne pobożne praktyki ku czci Serca Jezusowego. Godzina święta wywodzi się od św. Małgorzaty Marii Alacoque. Pan Jezus wyraził życzenie, aby wierni w nocy z czwartku na pierwszy piątek miesiąca adorowali chociaż przez godzinę Najśw. Sakrament dla uczczenia konania Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym. Praktykę tę przyswoiło sobie bardzo wiele parafii, odprawiając specjalne adoracje w godzinach wieczornych. Pan Jezus dał także św. Marii Małgorzacie obietnicę, że kto przez dziewięć kolejnych pierwszych piątków przystąpi do Komunii świętej i ofiaruje ją jako wynagrodzenie za grzechy własne i rodzaju ludzkiego, temu Boże Serce zapewni miłosierdzie w chwili zgonu, że nie umrze bez Jego łaski. Kościół wprawdzie nie zaaprobował urzędowo tej obietnicy, pozwala jednak ufać, że zostanie ona wypełniona. Praktyka ta przyczyniła się do spopularyzowania zwyczaju częstej Komunii świętej. Pierwsze litanie do Najśw. Serca Jezusowego powstały w XVII wieku. Obecna pochodzi z wieku XIX. Jej początek miał miejsce w klasztorze sióstr francuskich wizytek. Zatwierdził ją do odmawiania publicznego papież Leon XIII 2 kwietnia 1889 roku. On też dołączył do Litanii akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najśw. Sercu Jezusowemu. Papież Pius XI dodał akt Wynagrodzenia Sercu Jezusowemu, który nakazał odmawiać co roku w uroczystość Serca Jezusowego.

    W tej części Czytelni znajdziesz adresy stron związanych z przeżywaniem uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, przypadającej w piątek 8 dni po uroczystości Bożego Ciała. Są one pomocne także do dobrego uczestniczenia w nabożeństwach czerwcowych.

    Źródło - http://brewiarz.katolik.pl

    :: godzina 17:36.40
    19/6/2009
    HYMN

    1 Najświętszy Stwórco wszechświata,
    O Chryste, Zbawco ludzkości,
    Światłością jesteś ze światła
    I z Boga Bogiem prawdziwym.

    2 To miłość Ciebie skłoniła,
    Byś przyjął ciało śmiertelne,
    A przez to, nowy Adamie,
    Naprawiasz błędy dawnego.

    3 Ta miłość niebo stworzyła,
    Głębiny morza i ziemię,
    Przebacza winę praojcom
    I nasze więzy rozcina.

    4 Niech w Twoim Sercu nie gaśnie
    Potęga owej miłości,
    A z tego źródła narody
    Niech czerpią łaskę zbawienia.

    5 Przez włócznię Serce zranione
    Cierpiało ranę okrutną,
    By krwi i wody strumieniem
    Przywrócić czystość grzesznikom.

    6 O Panie, który swym Sercem
    Objawiasz bezmiar dobroci,
    Niech Tobie z Ojcem i Duchem
    Podzięka będzie i chwała. Amen

    :: godzina 17:32.40
    17/6/2009
    Nasze Credo

    Postanawiamy:

    l. Codziennie podejmować:
    - modlitwę dziękczynną i wielbiącą jako odpowiedź na Boga obecnego w naszym życiu;
    - rachunek sumienia;
    - Słowo Boże (jeśli nie ma innych wskazań, np. spowiednika) według kalendarza liturgicznego w formie refleksji, medytacji, benedyktyńskiego "lectio divina" czy w innej formie;
    - jedną z niżej wymienionych form modlitwy za Kościół (jedna z godzin Brewiarza, Anioł Pański, Różaniec, Apel Jasnogórski, Eucharystia w wybrany dzień powszedni).


    2. Podejmować rozeznanie przed ważniejszymi decyzjami życiowymi (np. zmiana pracy, podjęcie bądź rezygnacja z jakiegoś zaangażowania itp.), w sytuacji odczytywanych natchnień Bożych i znaków czasu.

    3. Troszczyć się o żywą pobożność do Ducha Świętego i Maryi.

    4. Podjąć konkretnie określoną formę zaangażowania apostolskiego, które byłoby przejawem ewangelizacji (realizowanej indywidualnie, albo przez włączenie się w konkretną formę działalności apostolskiej Kościoła, własnej wspólnoty...) bądź przejawem aktywności zmierzającej do przemiany życia w dzisiejszym świecie tak, by kształtowało się ono bardziej według wartości ewangelicznych (przemiana w życiu społecznym, politycznym, zawodowym...).

    5. Troszczyć się o to, by praca, życie rodzinne lub inne formy służby bliźniemu stawały się drogą ku Bogu i miejscem zjednoczenia z Nim.

    6. Podjąć określoną formę życia we wspólnocie (w grupie modlitewnej, w grupie dzielenia).

    7. Troszczyć się o pełny udział w Eucharystii i o adorację Najświętszego Sakramentu co jakiś czas.

    8. Troszczyć się o uczestnictwo w Sakramencie Pokuty i Pojednania co miesiąc oraz o ile to możliwe o kierownictwo duchowe,

    9. Poznawać nauczanie Papieża i własnego Biskupa.

    10. Dbać o udział w rekolekcjach zamkniętych przynajmniej raz na dwa lata.

    11. 10-tą część własnych dochodów przeznaczać na rzecz Boga i ubogich.

    "Nasze Credo" podejmują członkowie grup Odnowy w swojej grupie po 2-3 letniej formacji. Przyrzeczenia składane są na rok i każdego roku ponawiane. Przewiduje się możliwość podjęcia zobowiązań obejmujących wszystkie punkty lub tylko wybrane.
    "Nasze Credo" przeżywamy jako ideał, ku któremu chcemy zmierzać.


    :: godzina 8:47.10
    15/6/2009
    PIELGRZYMKA DO MEDJUGORJE i Włoch

    W dniach 26.VI – 7.VII.2009r

    PROGRAM Dzień 1 Warszawa 7.00 Ostrobramska 72 obok kościoła M.B. Ostrobramskiej. CZĘSTOCHOWA Msza święta. OBIADO-KOLACJA i przejazd na Słowację. Okolice Bratysławy -NOCLEG

    Dzień 2 Bardzo poranny wyjazd i przejazd przez Węgry na Chorwację. SPLIT - zwiedzanie miasta: Pałac Dioklecjana, katedra Św.Doimo, baptysterium, świątynia Jupitera. MEDJUGORJE – OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 3 ŚNIADANIE. MEDJUGORJE - Zwiedzanie osady. Droga Krzyżowa na Kriżewac. Msza święta i nabożeństwo międzynarodowe. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 4 ŚNIADANIE. Przejazd malowniczymi kanionami wzdłuż rz. Bosny oraz Neretwy. MOSTAR - zwiedzanie miasta zniszczonego przez działania wojenne. MEDJUGORJE - Msza święta i nabożeństwo międzynarodowe. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 5 ŚNIADANIE. MEDJUGORJE - Wejście na górę objawień oraz udział w drodze różańcowej. Msza święta. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 6 ŚNIADANIE. Okazja do wypoczynku nad Adriatykiem. Dubrownik – zwiedzanie antycznego miasta. W godzinach wieczornych wjazd na prom i rejs do Włoch.

    Dzień 7 BARI – wjazd do Włoch. MONTE SANT’ ANGELO modlitwa w grocie św. Michała. SAN GIOVANI ROTONDO zwiedzanie miasteczka św. Ojca Pio. Nawiedzenie relikwii. Fiuggi - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 8 ŚNIADANIE. WATYKAN. Zwiedzanie Bazyliki Św. Piotra. Modlitwa nad grobem Jana Pawła II. RZYM zwiedzanie: plac Navona, Panteon, kościół Santa Maria Sopra Minerwa. Okolice Rzymu - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 9 ŚNIADANIE. RZYM zwiedzanie: Bazyliki Większe: Matki Bożej oraz Św. Jana na Lateranie i Św. Schody, Colosseum, Forum Romanum, Kapitol, Ołtarz Ojczyzny, schody Hiszpańskie, fontanna di Trevi,. Fiuggi - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 10 ŚNIADANIE. ASYŻ zwiedzanie: Bazylika Matki Bożej Anielskiej, kościół Św. Klary, Bazylika Św. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 11 ŚNIADANIE. WENECJA zwiedzanie „miasta gondolierów”: Plac oraz Bazylika Św. Marka, Pałac Dożów weneckich. Opłynięcie Wenecji statkiem. Przejazd przez Austrię na Słowację. Okolice Bratysławy - OBIADO- KOLACJA i NOCLEG.

    Dzień 12 ŚNIADANIE. Cieszyn ok.14.30 przyjazd do Polski. -Warszawa 21.oo - Zakończenie pielgrzymki.

    ŚWIADCZENIA w cenie 1950 zł

    autokar - zachodniej marki posiadający: klimatyzację, wideo, caffebar, WC. Na trasie z Ełku dowóz do autobusu za dopłatą 70 zł w jedną stronę;
    prom – chorwacki samochodowo-osobowy;
    noclegi – w pokojach 2-3 osobowych z łazienkami:
    - we Włoszech 4 noclegi w hotelu **/***,
    - w Medjugorje 4 noclegi w pensjonacie,
    - w Słowacji 2 noclegi w hotelu turyst. (2 pokoje w segmencie z łazienką).
    Jeden nocleg na pokładzie promu z możliwością wykupienia kajut;

    wyżywienie - 8 śniadań kontynentalnych i 9 obiado-kolacji

    ubezpieczenie - osób od nieszczęśliwych wypadków i leczenia za granicą NW SIGNAL IDUNA;
    obsługa - pilota na całej trasie, opieka księdza duszpasterza.

    Cena nie zawiera
    *OPŁAT ORGANIZACYJNYCH. W koszt uczestnictwa nie są wliczone opłaty wjazdowe do miast, transfery w Rzymie i Wenecji oraz opłaty za przewodników miejscowych. Obowiązkowo 40 euro.
    *BILETÓW WSTĘPÓW. W koszt uczestnictwa nie są wliczone bilety wstępu do zwiedzanych obiektów. Wartość ok. 30 euro. Jest to koszt dobrowolny.
    *KAJUTY NA PROMIE można zamówić za dodatkową opłatą. Koszt od osoby w zależności od standardu od 50 EUR wzwyż.
    *UBEZPIECZENIE DODATKOWE od chorób przewlekłych nie jest wliczone w koszt i może być wystawione odpłatnie.
    INFORMACJE DODATKOWE
    * AUDIENCJA NA WATYKANIE uzależniona jest od decyzji Stolicy Apostolskiej i może ulec zmianie lub nawet odwołaniu.
    *MODLITWA. Czas Mszy świętej oraz innych praktyk duchowych nie został ujęty w programie, ponieważ jest uzależniony od szczegółowego przebiegu każdego dnia i będzie podawany na bieżąco.
    *POSIŁKI NA PROMIE można zamówić we własnym zakresie w barze.
    *KOSZT pielgrzymki planowany jest dla grupy 40 osobowej. W przypadku mniejszej ilości osób może być przedstawiona oferta zastępcza lub pielgrzymka może być odwołana.
    *ZASTRZEGAMY SOBIE prawo do zmian w programie oraz przesunięcia kolejności zwiedzania poszczególnych obiektów jeżeli zmiana będzie wymuszona decyzją władz administracyjnych czy porządkowych lub z powodu działania siły wyższej

    :: godzina 13:02.41
    8/6/2009
    EUCHARYSTIA - TAJEMNICA WIARY I MIŁOŚCI.

    Msza święta w życiu chrześcijanina

    W ten sposób Msza święta stawia przed nami najważniejsze tajemnice wiary, ponieważ jest darem Trójcy Świętej dla Kościoła. Dlatego zrozumiałe jest, że Msza powinna stanowić centrum i rdzeń duchowego życia chrześcijanina. Jest celem wszystkich sakramentów. We Mszy świętej życie łaski, które zostało nam dane przez Chrzest i które wzrasta umocnione przez Bierzmowanie, zmierza ku swojej pełni. Kiedy uczestniczymy w Eucharystii - pisze św. Cyryl Jerozolimski - doświadczamy przebóstwiającego uduchowienia Ducha Świętego, który nie tylko upodabnia nas do
    Chrystusa, jak to ma miejsce w czasie Chrztu, lecz całkowicie nas „uchrystusawia", włączając nas w pełnię Chrystusa Jezusa.
    Wylanie Ducha Świętego, poprzez „uchrystusowienie", prowadzi nas do uznania się za synów Bożych. Pocieszyciel, który jest miłością, uczy nas łączyć z tą cnotą całe nasze życie; zaś consummati in unum20, zespoliwszy się w jedno z Chrystusem, możemy być wśród ludzi tym, co św. Augustyn upatrywał w Eucharystii: znakiem jedności, więzią miłości.
    Nie odkryję niczego nowego, jeśli powiem, że niektórzy chrześcijanie mają bardzo ubogie wyobrażenie o Mszy świętej; że dla innych jest to obrzęd czysto zewnętrzny, o ile nie społeczny konwenans. A to dlatego, że nasze nędzne serca są zdolne do przeżywania w sposób rutynowy największego daru Boga dla ludzi. We Mszy świętej, w tej Mszy, którą teraz sprawujemy, w sposób szczególny - powtarzam - działa Trójca Przenajświętsza. Żeby odpowiedzieć na tyle miłości, niezbędne jest całkowite oddanie duszy i ciała: słuchamy Boga, mówimy do Niego, widzimy Go, smakujemy. A kiedy słowa nie wystarczają, śpiewamy, zachęcając nasz język - Pange, lingual* - aby wobec całej ludzkości głosił wielkość Pana.
    Przeżywanie Mszy świętej - to nieustanne trwanie na modlitwie; przekonanie, że dla każdego z nas jest to osobiste spotkanie z Bogiem: wielbimy, wysławiamy, prosimy, składamy dzięki, wynagradzamy za swoje grzechy, oczyszczamy się, czujemy się w Chrystusie zespoleni w jedno z wszystkimi chrześcijanami.
    Być może, zadawaliśmy sobie czasem pytanie, jak możemy odpowiedzieć na tyle Bożej miłości; być może, pragnęliśmy poznać wyłożony jasno program życia chrześcijańskiego. Rozwiązanie jest proste i znajduje się w zasięgu wszystkich wiernych: uczestniczyć z miłością we Mszy świętej, nauczyć się we Mszy świętej obcować z Bogiem, ponieważ w tej Ofierze zawiera się wszystko, czego Pan od nas oczekuje.
    Pozwólcie, że przypomnę wam to, co tylekroć sami obserwowaliście: przebieg ceremonii liturgicznych. Kiedy będziemy uczestniczyć w nich krok po kroku, bardzo możliwe, że Pan pozwoli każdemu z nas odkryć, w czym mamy się poprawić, jakie wady mamy wykorzenić, jakie powinno być nasze braterskie obcowanie z innymi ludźmi.
    Kapłan kieruje się do ołtarza Bożego, do Boga, który uwesela młodość moją. Msza święta rozpoczyna się pieśnią radości, ponieważ Bóg jest tutaj. Jest to radość, która wraz z szacunkiem i miłością wyraża się w ucałowaniu ołtarza, symbolu Chrystusa i pamiątki świętych: przestrzeń niewielka, uświęcona, ponieważ na tym stole ofiarnym sprawuje się Sakrament o nieskończonej skuteczności.
    Confiteor* stawia przed nami naszą niegodność; nie jakieś abstrakcyjne wspomnienie winy, ale bardzo konkretną obecność naszych grzechów i zaniedbań. Dlatego powtarzamy: Kyrie eleison, Christe eleison, Panie, zmiłuj się nad nami; Chryste, zmiłuj się nad nami. Gdyby przebaczenie, którego potrzebujemy, było zależne od naszych zasług, w tym momencie pojawiłby się w naszych duszach gorzki smutek. Jednak z dobroci Bożej otrzymujemy przebaczenie dzięki miłosierdziu Boga, którego już wysławiamy: Chwała! Albowiem tylko Tyś jest święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste, z Duchem Świętym, w chwale Boga Ojca.
    Słuchamy teraz Słowa Pisma, lekcji i Ewangelii, świateł Ducha Świętego, który mówi do nas ludzkimi słowami, żeby nasz umysł poznawał i kontemplował, żeby nasza wola się umacniała, a nasze działanie wypełniało. Jesteśmy bowiem jednym ludem, wyznającym jedną wiarę, jedno Credo; ludem zjednoczonym jednością Ojca, Syna i Ducha Świętego.
    Potem - ofiarowanie: chleb i wino uczynione przez ludzi. To niewiele, ale towarzyszy temu modlitwa: przyjmij nas, Panie, stojących przed Tobą w duchu pokory i z sercem skruszonym; niech nasza ofiara tak się dzisiaj dokona przed Tobą, Panie Boże, aby się Tobie podobała. Na nowo pojawia się z siłą wspomnienie naszej nędzy i pragnienie, żeby wszystko, co przeznaczone jest dla Pana, było czyste i nieskalane: Umywam ręce moje, umiłowałem piękność domu Twego.
    Przed chwilą, przed laoabo, wzywaliśmy Ducha Świętego, prosząc Go, aby pobłogosławił ofiarę przygotowaną Jego świętemu Imieniu. Po oczyszczeniu zwracamy się do Trójcy Świętej: Suscipe, Sancta Tńnitas*, aby przyjęła to, co składamy na pamiątkę życia, Męki, Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia Chrystusa, ku czci Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, ku czci wszystkich świętych.
    Aby ofiara przyniosła zbawienie wszystkim, kapłan modli się: Orate, fratres**, ponieważ ta ofiara jest moja i wasza, całego Kościoła świętego. Módlcie się, bracia, nawet gdyby niewielu było was zgromadzonych; nawet gdyby fizycznie był obecny tylko jeden chrześcijanin i nawet gdyby był tylko sam celebrans - ponieważ każda Msza jest ofiarą powszechną, okupem za wszystkie pokolenia, języki, ludy i narody.
    Dzięki obcowaniu świętych wszyscy chrześcijanie otrzymują łaski z każdej Mszy, zarówno gdy jest ona sprawowana wobec tysięcy ludzi, jak i wtedy, gdy kapłanowi pomaga, jako jedyny uczestniczący, roztargniony, być może, chłopiec. W każdym przypadku ziemia i niebo łączą się, by wyśpiewywać wraz z Aniołami Pańskimi: Sanc-tus, Sanctus, Sanctus...
    Ja wielbię i wysławiam razem z Aniołami - nie jest to dla mnie trudne, ponieważ mam świadomość, że oni mnie otaczają, kiedy odprawiam Mszę świętą. Adorują Trójcę. Wiem także,że w pewien sposób uczestniczy w niej Najświętsza Dziewica, ze względu na swoje wewnętrzne zjednoczenie z Trójcą Przenajświętszą, a także dlatego, że jest Matką Chrystusa, Jego Ciała i Jego Krwi: Matką Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka. Chrystus, poczęty w łonie Najświętszej Maryi Panny bez udziału mężczyzny, tylko mocą Ducha Świętego, ma tę samą Krew co Jego Matka: i tę właśnie Krew ofiaruje w odkupieńczej ofierze, na Kalwarii i we Mszy świętej.
    W ten sposób zaczynamy kanon, z synowską ufnością, która nazywa naszego Ojca Boga nie- 90 skończenie dobrym. Prosimy Go za Kościół i za wszystkich w Kościele: za Papieża, za swoją rodzinę, za swoich przyjaciół i znajomych. Katolik, o sercu powszechnym, prosi za wszystkich ludzi, bo nic nie może zostać wyłączone z jego pełnej zapału żarliwości. Żeby zaś prośba została przyjęta, wspominamy naszą łączność z pełną chwały Maryją, zawsze Dziewicą, i z tą garstką ludzi, którzy jako pierwsi poszli za Chrystusem i umarli za Niego.
    Tuam oblationem*... Zbliża się chwila konsekracji. Teraz we Mszy świętej znowu przez kapłana działa Chrystus: To jest Ciało moje. To jest kielich Krwi mojej. Jezus jest z nami! Wraz z Przeistoczeniem powtarza się nieskończone szaleństwo Boże podyktowane Miłością. Kiedy dzisiaj powtórzy się ten moment, niech każdy z nas umie powiedzieć Panu, bez hałasu słów, że nic nie zdoła nas od Niego oddzielić, że Jego gotowość -bezbronna - pozostania pod postaciami tak kruchymi jak chleb i wino uczyniła z nas Jego dobrowolnych niewolników: praesta meae menti de te vivere, et te Uli semper dulce sapere, spraw, żebym zawsze czerpał z Ciebie życie i rozkoszował się zawsze słodyczą Twej miłości.
    Więcej próśb - bo my, ludzie, prawie zawsze jesteśmy skłonni prosić: za naszych zmarłych braci, za siebie samych. Tutaj zawierają się też wszystkie nasze niewierności, nasze nędze. Ciężar jest wielki, lecz On chce go nieść za nas i z nami. Kanon kończy się kolejnym wezwaniem do Trójcy Przenajświętszej: per Ipsum, et cum Ipso, et in Ipso... przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie, naszej Miłości, Tobie, Ojcze Wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, niech będzie wszelka cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków.
    Jezus jest Drogą, Pośrednikiem; w Nim -wszystko; poza Nim - nic. W Chrystusie, pouczę- 91 ni przez Niego, ośmielamy się wołać Ojcze nasz do Wszechmogącego: Ten, który stworzył niebo i ziemię, jest pełnym miłości Ojcem, który oczekuje, że będziemy do Niego ciągle wracać, każdy z nas, będąc jak nowy syn marnotrawny.
    Ecce Agnus Dei... Domine, non sum dignus...* Będziemy przyjmować Pana. Kiedy na ziemi przyjmuje się jakieś znamienite osoby, są światła, muzyka, odświętne stroje. A jak powinniśmy się przygotować, żeby ugościć w swojej duszy Chrystusa?
    Czy zastanawialiście się kiedyś, jak byśmy się zachowali, gdyby Komunię świętą można było przyjąć tylko raz w życiu?
    Kiedy byłem dzieckiem, praktyka częstego przystępowania do Komunii świętej nie była jeszcze rozpowszechniona. Pamiętam, jak się przygotowywano do przyjęcia Komunii: starannie przygotowywano duszę i ciało. Najlepsze ubranie, porządnie uczesane włosy, czyste (również w znaczeniu fizycznym) ciało, a nawet trochę perfum... Była to delikatność właściwa zakochanym, duszom delikatnym i silnym, które umieją za Miłość odpłacać miłością.
    Z Chrystusem w duszy kończymy Mszę świętą: błogosławieństwo Ojca, Syna i Ducha Świętego towarzyszy nam przez cały dzień, w naszym prostym i zwyczajnym zadaniu uświęcania wszystkich szlachetnych działań ludzkich.
    Uczestnicząc we Mszy świętej, nauczycie się obcować z każdą z Osób Bożych: z qcem, który rodzi Syna; z Synem, który jest zrodzony przez qca; z Duchem Świętym, który od obu pochodzi. Obcując z którąkolwiek z trzech Osób, obcujemy z jednym Bogiem; a obcując z trzema, obcujemy jednakowo z jednym Bogiem, jedynym i prawdziwym. Miłujcie Mszę, dzieci moje, miłujcie Mszę. I przystępujcie do Komunii z wielkim pragnieniem, choćbyście byli oziębli, choćby uczucia nie odpowiadały: przyjmujcie Komunię z wiarą, z nadzieją i z rozpaloną miłością.

    Obcowanie z Jezusem
    Nie miłuje Chrystusa ten, kto nie miłuje Mszy świętej; kto nie czyni wysiłków, aby przeżywać ją spokojnie i bez pośpiechu, z pobożnością, z miłością. Miłość czyni zakochanych wrażliwymi, delikatnymi; odkrywa przed nimi szczegóły czasem bardzo drobne - żeby o nie dbali -będące jednak zawsze wyrazem rozkochanego serca. W ten sposób powinniśmy uczestniczyć we Mszy świętej. Zawsze podejrzewałem, że ci, którzy chcą słuchać krótkiej i pośpiesznej Mszy, poprzez tę mało elegancką postawę ukazują, że jeszcze nie zdołali zdać sobie sprawy z tego, co oznacza Ofiara ołtarza.
    Miłość do Chrystusa, który ofiaruje się za nas, pobudza nas do znalezienia po zakończeniu Mszy kilku minut na osobiste, zażyłe dziękczynienie, które w ciszy serca przedłuży to drugie dziękczynienie, jakim jest Eucharystia. Jak się do Niego zwracać, jak do Niego mówić, jak się zachować?
    Życie chrześcijańskie nie składa się ze sztywnych norm, ponieważ Duch Święty nie kieruje duszami zbiorowo, lecz w każdą z nich wlewa te postanowienia, natchnienia i uczucia, które pomogą jej poznać i wypełnić wolę Ojca. Myślę jednak, że często nerwem naszego dialogu z Chrystusem, dziękczynienia po Mszy świętej, może być rozważanie tego, że Pan jest dla nas Królem, Lekarzem, Nauczycielem, Przyjacielem.
    Jest Królem i gorąco pragnie królować w na-93 szych sercach dzieci Bożych. Nie wyobrażajmy sobie jednak tego królowania na sposób ludzki. Chrystus nie dominuje ani nie chce się narzucać, ponieważ nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć.
    Jego królestwo - to pokój, radość, sprawiedliwość. Chrystus, nasz Król, nie oczekuje od nas pustych słów, lecz czynów, ponieważ nie każdy, który Mi mówi: „Panie, Panie", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
    Jest Lekarzem i leczy nasz egoizm, jeśli pozwalamy, żeby Jego łaska przeniknęła do głębi duszy. Jezus ostrzegł nas, że najgorszą chorobą jest hipokryzja, pycha prowadząca do maskowania własnych grzechów. Wobec Lekarza niezbędna jest całkowita szczerość, wyznanie całej prawdy i powiedzenie: Domine, si vis, potes me mundare27, Panie, jeśli chcesz - a Ty chcesz zawsze - możesz mnie oczyścić. Ty znasz moje niedomagania; odczuwam takie objawy, cierpię z powodu takich słabości. I pokażemy Mu z prostotą rany i ropę, jeśli jest ropa. Panie, Ty, który uleczyłeś tyle dusz, spraw, żebym przyjmując Cię w swoim sercu albo kontemplując Cię w Tabernakulum, uznał Cię za Boskiego Lekarza.
    Jest Nauczycielem mądrości, którą tylko On posiada: mądrości bezgranicznego umiłowania Boga, a w Bogu - wszystkich ludzi. W szkole Chrystusa uczymy się, że nasze życie nie należy do nas: On oddał swoje życie za wszystkich ludzi i jeśli chcemy Go naśladować, musimy zrozumieć, że my też nie możemy przywłaszczać sobie swojego życia w sposób egoistyczny, nie podzielając cierpień innych ludzi. Nasze życie należy do Boga i powinniśmy je spalić w służbie Jemu, troszcząc się z hojnością o dusze, ukazując słowem i przykładem głębię chrześcijańskich wymagań.
    Jezus oczekuje, że będziemy ożywiać pragnienie zdobycia tej mądrości, żeby nam powtórzyć: Jeśli ktoś jest spragniony [...] niech przyjdzie do Mnie i pije28. I odpowiadamy: „Naucz nas zapominać o sobie, żeby myśleć o Tobie i o wszystkich duszach". Wtedy Pan z pomocą swojej łaski poprowadzi nas naprzód, jak wtedy, gdy uczyliśmy się pisać - czy pamiętacie z dzieciństwa te pierwsze litery, stawiane z pomocą nauczyciela - i w ten sposób zaczniemy smakować szczęście płynące z ukazywania naszej wiary - co jest kolejnym darem Boga - również poprzez nieomylne rysy chrześcijańskiego postępowania, w którym wszyscy będą mogli odczytać Boże cuda.
    Jest Przyjacielem, najlepszym Przyjacielem: vos autem dixi amicos29 - mówi. Nazywa nas przyjaciółmi i to On uczynił pierwszy krok - pierwszy nas umiłował. Nie narzuca jednak swojej miłości: oferuje ją. Ukazuje ją w najbardziej oczywistym znaku przyjaźni: Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich^. Był przyjacielem Łazarza. Płakał po nim, kiedy zobaczył, że umarł. I wskrzesił go. A jeśli zobaczy nas zimnych, zniechęconych, a może zatwardziałych z powodu przygasającego życia wewnętrznego, Jego płacz będzie dla nas życiem: Przyjacielu mój, mówię ci: wstań i chodź31, wyjdź z tego ciasnego życia, które nie jest życiem.
    Kończy się nasza wielkoczwartkowa medyta-94 cja. Jeśli Pan nam pomógł - a On zawsze jest gotów, wystarczy, że otworzymy Mu serce - poczujemy się przynagleni, by odpowiedzieć Mu tym, co najważniejsze: miłować. Będziemy umieli szerzyć tę miłość wśród ludzi poprzez życie pełne służby. Dałem wam bowiem przykład^2, podkreśla Jezus, mówiąc do swoich uczniów po umyciu im nóg, wieczorem, w czasie Ostatniej Wieczerzy. Oddalmy z serca pychę, ambicję i pragnienie wywyższania się, a obok nas i w nas zakróluje pokój i radość, które mają swoje korzenie w osobistym poświęceniu.
    Na koniec jeszcze pełna miłości, synowska myśl dla Maryi, Matki Boga i naszej Matki. Wybaczcie, że znowu opowiem wam wspomnienie ze swojego dzieciństwa: kiedy św. Pius X zachęcał do praktykowania częstego przyjmowania Komunii świętej, w moich stronach bardzo rozpowszechnił się pewien wizerunek Matki Bożej. Przedstawiał on Maryję adorującą Najświętszą Hostię. Dziś, podobnie jak wtedy i jak zawsze, Matka Boża uczy nas obcować z Jezusem, rozpoznawać Go i spotykać w różnych sytuacjach dnia, a w sposób szczególny w tej najwznioślejszej chwili - w której czas łączy się z wiecznością -Świętej Ofiary Mszy świętej: Jezus, gestem wiecznego kapłana, przyciąga do siebie wszystkie rzeczy, aby postawić je, dimno afflante Spińtu, tchnieniem Ducha Świętego, w obecności Boga Ojca.

    " Spowiedź powszechna [przyp. tłum.]. 22 Św. Cyprian, De dominica omtione, 23 (PL 4,553). * Przyjmij, Trójco Święta [przyp. tłum.].
    "Pierwsze słowa modlitwy: Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę... [przyp. tłum.]. « Por. Ap 5,9.

    :: godzina 14:21.43
    8/6/2009
    Pielgrzymka - Medjugorje – CHORWACJA - AUSTRIA

    Oraz WĘGRY-BOŚNIA I HERCEGOWINA - SŁOWACJA
    9 DNI

    18 – 26.07.2009
    PROGRAM PIELGRZYMKI

    1 dzień 4.07.09 : godz. 06.00 podstawienie autokaru przed parafię wyjazd w trasę; w godzinach wieczornych przyjazd do hotelu w okolicy Budapesztu, zakwaterowanie (2 noce), gorąca obiadokolacja, nocleg.

    2 dzień 5.07.09 : po śniadaniu wyjazd w trasę. W programie dnia całodzienne zwiedzanie BUDAPESZTU – Kaplica w Grocie, kościół Macieja, Baszta Rybacka, Bazylika Św. Stefana, Parlament, Góra Gellerta, Plac Bohaterów. Czas wolny. Wieczorem powrót do miejsca noclegu, gorąca obiadokolacja, nocleg.

    3 dzień 6.07.09 : po śniadaniu wyjazd w trasę. W programie dnia zwiedzanie SZEKESFEHERVAR – pierwsza stolica Węgier; pozostałości pałacu Gezy, Mauzoleum Św. Stefana, czas wolny na Starówce oraz VESZPREM (ANDOCS) – Sanktuarium z cudowna figurą Matki Boskiej, gdzie na znak dziękczynienia za wysłuchanie próśb, pielgrzymi ofiarowują Madonnie suknie, a nie wota – jak to ma miejsce w innych obiektach sakralnych. W ten sposób figura przyozdabiana jest co dwa tygodnie nowa suknią. Wieczorem przyjazd do hotelu w okolicy Jeziora Balaton, zakwaterowanie, gorąca obiadokolacja, nocleg.

    4 dzień 7.07.09 : po śniadaniu krótki czas wolny nad JEZIOREM BALATON – „rzut oka” na najpopularniejszy węgierski region wypoczynkowy. Około godz. 11.00 wyjazd w trasę. W godzinach wieczornych przyjazd do Medjugorje, zakwaterowanie w hotelu (3 noce), gorąca obiadokolacja, nocleg.

    5 dzień 8.07.09 : całodzienny pobyt w MEDJUGORJE - miejscu, w którym 24 czerwca 1981 roku miało miejsce niezwykłe objawienie. Sześcioro nastolatków mieszkających w tej niewielkiej miejscowości było świadkami cudownego objawienia Najświętszej Marii Panny. W programie pobytu :
    - wspólny różaniec, Msza święta,
    - adoracja Najświętszego Sakramentu, adoracja dziękczynna Krzyża Pańskiego,
    - wejście na Górę Objawień - modlitwa różańcowa,
    - spotkania w z osobami widzącymi oraz ich opiekunami duchownymi (są one uzależnione od zdrowia i czasu poświęconego pielgrzymom, dlatego też nie ponosimy za nie odpowiedzialności),
    - spotkanie ze wspólnotą siostry Elwiry, wspólnota Mariańska - Oaza Pokoju.
    Śniadanie i gorąca obiadokolacja w miejscu noclegu.

    6 dzień 9.07.09 : po Mszy św. i śniadaniu czas wolny na indywidualną modlitwę i kontemplację. Około godz. 11.00 wyjazd do Chorwacji w okolice malowniczego kurortu MAKARSKA – tu w drugiej części dnia czas wolny na plaży, relaks, odpoczynek. Wieczorem zakwaterowanie w hotelu, gorąca obiadokolacja, nocleg.

    7 dzień 10.07.09 W programie dnia zwiedzanie Narodowego Parku JEZIOR PLITWICKICH, którego największą atrakcją jest 16 jezior krasowych połączonych ze sobą licznymi, niezwykle malowniczymi, wodospadami. Przez park wiedzie kilkanaście różnych tras, na których są odcinki do pokonania pieszo, niewielkimi statkami pasażerskimi oraz pociągami drogowymi (w programie pobyt przez około 4 godz.). Wieczorem przyjazd do hotelu w okolicy miejscowości Karlovac, zakwaterowanie, gorąca obiadokolacja, nocleg.

    8 dzień 11.07.09 : po śniadaniu wyjazd w trasę, przejazd na Słowację. W programie dnia zwiedzanie MARIAZELL - austryjackiego Sanktuarium Trzech Narodów. Msza św. Wieczorem przyjazd do hotelu w Bratysławie, zakwaterowanie, gorąca obiadokolacja, nocleg.

    9 dzień 12.07.09 : po śniadaniu zwiedzanie BRATYSŁAWY - katedra Świętego Marcina - dawny kościół koronacyjny królów węgierskich (świadczy o tym korona umieszczona na czubku wieży), spacer po Starym Mieście; czas wolny. Około godz. 12.00 wyjazd w drogę powrotną do Warszawy. Przyjazd przed parafię w późnych godzinach wieczornych, zakończenie pielgrzymki.

    CENA: 1950zł. KONTAKT: ks. Lech Hebrowski
    tel: (22)51.86.209 lub 505. 224. 175
    WARSZAWA


    :: godzina 11:37.43
    8/6/2009
    Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

    1.Miłość i cześć dla Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
    2.Pokarm na życie wieczne.

    3.Procesja Bożego Ciała.


    Ad 1. Lauda, Sion, Salvatorem... Chwal, Syjonie, Zbawiciela. Chwal hymnami wśród wesela Wodza i Pasterza rzesz? Dziś obchodzimy wielką uroczystość, czcząc tajemnice Najświętszej Eucharystii. Łączy się w niej liturgia i pobożność ludowa, która nie skąpiła pomysłów i piękna, aby wyśpiewywać Miłości nad miłościami. Na ten dzień św. Tomasz ułożył przepiękne teksty mszalne i Liturgie Godzin. Powinniśmy dzisiaj gorąco dziękować Bogu, iż zechciał wśród nas pozostać, winniśmy Mu wynagradzać i okazywać Mu naszą radość, iż jest tak blisko nas: Adom Te, devote, latens Deitas... Uwielbiam nabożnie, Jezu, bóstwo twe, w tych oto postaciach utaiłeś je - powtarzajmy to dzisiaj wiele razy w głębi naszego serca.

    Podczas Nawiedzenia Przenajświętszego Sakramentu możemy mówić do Pana powoli i z miłością: plagas sicut Thomas, non intueor... Jak niewierny Tomasz, Twych nie widzę ran, lecz wyznaję z wiarą, żeś mój Bóg i Pan. Abym wierzył mocniej Tobie -pomóż mi: kochał Cię, serdeczniej, żywiej ufał Ci.

    Wiara w rzeczywisty obecność Chrystusa w Sakramencie Eucharystii doprowadziła do rozwoju pobożności eucharystycznej także poza Msza św. Racja, dla której w pierwszych wiekach Kościoła przechowywano konsekrowane Hostie, była możliwość zanoszenia Komunii chorym i tym, którzy za wyznawanie swojej wiary oczekiwali w więzieniach na męczeństwo. Z biegiem czasu wiara i miłość wiernych wzbogacały publiczne i prywatne nabożeństwo do Najświętszej Eucharystii. Wiara ta pobudzała do okazywania najwyższej czci dla Ciała Pańskiego i do oddawania Mu kultu publicznego. W najstarszych dokumentach Kościoła mamy bardzo liczne świadectwa tego kultu, który stopniowo doprowadził do dzisiejszej uroczystości.

    Nasz Bóg i Pan znajduje się w tabernakulum. Tam jest Chrystus, tam też powinna okazywać się nasza pobożność i nasza miłość. Cześć dla Jezusa w Najświętszym Sakramencie wyraża się poprzez procesje, modlitwę przed tabernakulum, przyklęknięcia stanowiące prawdziwy akt wiary i uwielbienia... Wśród tych pobożnych praktyk i form kultu ..na szczególne przypomnienie zasługuje uroczystość Bożego dala jako aktu publicznej czci dla Chrystusa utajonego w eucharystycznej Hostii (...). Kościół i świat odczuwają wielka potrzebę kultu eucharystycznego. Jezus oczekuje nas w tym Sakramencie Miłości. Nie żałujmy czasu na nawiedzenie, na kontemplację pełna wiary i gotowości wynagrodzenia wielkich win i występków świata"2. Niech nigdy nie zabraknie naszej adoracji. Zwłaszcza dzisiejszy dzień powinien być pełen aktów wiary i miłości do Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

    Jeżeli uczestniczymy w procesji, towarzysząc Jezusowi, czyńmy to jak ów prosty lud, który z radością szedł za Nauczycielem podczas Jego życia na ziemi, ukazując Mu w sposób naturalny swe rozliczne potrzeby i cierpienia. My także doświadczymy szczęścia i radości przebywania z Nim. Gdy widzimy, jak niesie się Go w monstrancji ulicami naszego miasta, naszego osiedla, dajmy Mu do zrozumienia wgłębi naszego serca, jak wiele On znaczy dla nas. ..Czcijcie Go z należnym szacunkiem i pobożnością; odnówcie w Jego obecności szczere ofiarowanie Mu waszej miłości; powiedzcie Mu bez strachu, że Go miłujecie; podziękujcie Mu za ten codzienny dowód miłosierdzia, tak pełny delikatności, i ożywcie pragnienie przyjęcia Komunii z ufnością. Ta tajemnica Miłości mnie zdumiewa: Pan szuka mojego nędznego serca na swój tron i nie chce mnie opuścić, jeśli tylko ja nie oddalę się od Niego"3. Jezus jest szczęśliwszy na tronie naszego serca niż we wspaniałej monstrancji.

    Ad.2 Bóg karmi swój lud wyborni pszenicy i syci miodem 2 opoki4 - przypomina nam Antyfona mszalna na wejście. Przez lata Pan karmił manna lud Izraela błądzący po pustyni. Był to obraz i symbol pielgrzymującego Kościoła i każdego człowieka, który zmierza do swojej ostatecznej ojczyzny, do Boga; ten pokarm pustynny jest figurą prawdziwego pokarmu. Najświętszej Eucharystii. „Jest to sakrament ludzkiego pielgrzymowania (...). Właśnie dlatego coroczne święto Eucharystii, które Kościół święci w dniu dzisiejszym, zawiera w swojej liturgii tyle odniesień do pielgrzymowania ludu Przymierza po pustyni"". Mojżesz będzie często przypominał Izraelitom te cudowne dzieła Boga wobec swego Ludu: Nie zapominaj o Panu, Bogu twoim, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli...1'.

    Dziś mamy dzień dziękczynienia i radości, iż Pan zechciał pozostać z nami, by nas karmić, umacniać, abyśmy nigdy nie czuli się sami. Eucharystia Święta jest wiatykiem, pokarmem na długą drogę życia ku prawdziwemu Życiu. Jezus nam towarzyszy i umacnia tutaj, na ziemi, która jest cieniem w porównaniu z oczekującą nas rzeczywistością; a pokarm ziemski jest bladym obrazem pokarmu, który przyjmujemy w Komunii. Karmisz, Panie, nas swym Ciałem, poisz z żywej krynicy. Wołasz: „tak was ukochałem, Żem zszedł, biedni grzesznicy, z tronu nieba wysokiego w niskość serca waszego7.

    Chociaż to święto obchodzimy tylko raz w roku, Kościół każdego dnia głosi tę najradośniejszą prawdę: On daje się nam codziennie jako pokarm i pozostaje w naszych tabernakulach, aby być mocą i nadzieją nowego życia bez granic i bez końca. Jest to tajemnica zawsze żywa i aktualna. Bł. Maria Angela Truszkowska uczy nas: „Prosiłam Pana, aby sam mi powiedział, co mam uważać za największą łaskę. I przyszło mi na myśl, że Najświętszy Sakrament jest największą łaską, bo w nim jest Dawcą wszelkiej łaski. On jest źródłem, z którego wszystkie łaski wypływają"*'.


    Ad.3 Pewnego dnia, kiedy Jezus opuszczał Jerycho, by udać się do Jerozolimy, przechodził obok pewnego ślepego, który przy drodze prosił o jałmużnę. I ten, słysząc odgłos tłumu, który towarzyszył Nauczycielowi, zapytał, co to znaczy. Otaczający go odpowiedzieli: Jezus z Nazaretu przechodzi.

    Jeżeliby dzisiaj w tylu miastach i wioskach, gdzie panuje starodawny zwyczaj niesienia w procesji Najświętszego Sakramentu, ktoś słysząc zgiełk tłumów zapytał: .,co to? co się dzieje?", można by mu odpowiedzieć tymi samymi słowami, które usłyszał Bartymeusz: Jezus z Nazaretu przechodzi. Właśnie On przemierza ulice, odbierając hołd naszej wiary i naszej miłości. To On sam! Jak Bartymeusz, powinniśmy z gorącym sercem krzyczeć: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! A Pan, który przechodzi, błogosławiąc i czyniąc dobrze"1, ulituje się nad naszą ślepotą i tyloma grzechami, które ciążą na naszej duszy. „Któż może wątpić o tym, że gdziekolwiek Pan Jezus się pokaże, wszędzie pozostawia zbawienne skutki swej obecności. Pan nasz najdroższy w ciągu procesji Bożego Ciała wszystkim błogosławi i uświęca nasze dusze. Wszyscy obecni na niej doznają obfitych skutków zbliżenia się do Niego"".

    Święto, które dziś obchodzimy w przypływie wiary i miłości, „ma przerwać tajemnicze milczenie otaczające Eucharystię i złożyć Jej hołd, który wykracza poza mury kościołów, aby wylać się na ulice miast i wlać w całą wspólnotę ludzką radość z obecności Chrystusa, milczącego i żywego towarzysza człowieka pielgrzymującego ścieżkami czasu i ziemi"12. Napełnia to nasze serce radością. Jest rzeczą naturalna, że śpiewy, które towarzysza Jezusowi w Najświętszym Sakramencie, zwłaszcza tego dnia, są śpiewami uwielbienia, miłości, głębokiej radości. Kłaniam się Tobie, wszechmocny Boże, którego Niebo pojąć nie może', Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z Nieba, pod przymiotami ukryty chleba; Idzie, idzie Bóg prawdziwy; Chwalmy niewysłowiony Sakrament utajony...

    Uroczysta procesja w tylu wioskach i miastach o chrześcijańskiej tradycji jest bardzo dawnego pochodzenia i stanowi publiczne świadectwo eucharystycznej pobożności ludu chrześcijańskiego. Tego dnia Pan bierze w posiadanie nasze ulice i place, które w wielu miejscach pobożnie zdobi się kwiatami i gałęziami; na to święto przygotowuje się najokazalsze monstrancje. Wielu chrześcijan towarzyszy dzisiaj w procesji Panu, który wychodzi naprzeciw tych, którzy chcą Go zobaczyć, „a także spotykając się z tymi, którzy Go nie szukają. W ten sposób Jezus jeszcze raz ukazuje się między swoimi. A my, jak odpowiadamy na wołanie Nauczyciela? (...)

    Procesja Bożego Ciała sprawia, że Chrystus staje się obecny w miastach i wioskach całego świata. Jednakże ta obecność (...) nie może być sprawa jednego dnia. hasłem, które się słyszy i zapomina. Przejście Chrystusa przypomina nam, że mamy odkryć Go także w naszych normalnych zajęciach. Uroczystej czwartkowej procesji powinna towarzyszyć cicha procesja codziennego życia chrześcijanina, człowieka jak inni, ale szczęśliwego z powodu otrzymania wiary i Bożej misji życia w taki sposób, aby odnowić Orędzie Pana na ziemi (...).

    Prośmy więc Pana o szczególne nabożeństwo do Eucharystii, aby nasz kontakt z Nim wyrażał się w radości, łagodności i pragnieniu sprawiedliwości. Ułatwmy innym zadanie rozpoznania Chrystusa, przyczyniając się do uczynienia Go szczytem wszystkich ludzkich działań. A wtedy spełni się obietnica Jezusa: A Ja, gdy zostanę nad ziemie wywyższam; przyciągnę wszystkich do siebie (J 12,32)"!.


    :: godzina 10:12.01
    5/6/2009
    Bóg objawia Swą Miłość w Sercu Chrystusa

    Jan Paweł II

    Orędzie Jana Pawła II na stulecie poświęcenia ludzkości Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

    Drodzy Bracia i Siostry!

    1. Stulecie poświęcenia rodzaju ludzkiego Boskiemu Sercu Pana Jezusa — aktu zaleconego całemu Kościołowi przez mego poprzednika Leona XIII w encyklice Annum sacrum (25 maja 1899 r.: Leonis XIII P.M. Acta, XIX [1899], 71-80) i dokonanego 11 czerwca 1899 r., skłania nas przede wszystkim do dziękczynienia «Temu, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów, i uczynił nas królestwem — kapłanami Bogu i Ojcu swojemu» (Ap 1, 5-6).

    Ta radosna rocznica jest też niezwykle stosowną sposobnością do refleksji nad znaczeniem i nad wartością tego doniosłego aktu dokonanego przez Kościół. W encyklice Annum sacrum papież Leon XIII wyraził uznanie dla działań, które podjęli jego poprzednicy, aby otoczyć troskliwą opieką i ukazać w pełniejszym świetle kult i duchowość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Papież spodziewał się też, że akt poświęcenia przyniesie «znakomite i trwałe owoce najpierw dla wiernych, a następnie dla całej społeczności ludzkiej» (Wstęp). Wyrażając życzenie, aby poświęcenie to objęło nie tylko wierzących, ale wszystkich ludzi, nadał nową wymowę i sens konsekracji, która już od dwóch stuleci była przeżywana przez jednostki, grupy, diecezje i narody.

    Poświęcenie rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa zostało zatem ukazane przez Leona XIII jako «korona i szczyt wszystkich hołdów, jakie kiedykolwiek były Mu oddawane» (Annum sacrum, 1). Poświęcenie to — wyjaśnia encyklika — jest aktem należnym Chrystusowi, Odkupicielowi rodzaju ludzkiego, ze względu na to, kim jest sam w sobie i czego dokonał dla dobra wszystkich ludzi. Skoro chrześcijanin dostrzega w Sercu Jezusa symbol i żywy wizerunek nieskończonej miłości Chrystusa, która ze swej natury przynagla do wzajemnej miłości, musi też odczuwać potrzebę osobistego udziału w dziele zbawienia. Dlatego każdy członek Kościoła winien widzieć w poświęceniu akt oddania się Jezusowi Chrystusowi i zobowiązania wobec Niego — Króla «synów marnotrawnych», Króla wzywającego wszystkich «do przystani prawdy i do jedności wiary», Króla tych, którzy oczekują na wprowadzenie do «światłości Boga i do Jego Królestwa» (Formuła aktu poświęcenia). Tak pojmowane poświęcenie wiąże się z działalnością misyjną samego Kościoła, ponieważ odpowiada na pragnienie Serca Jezusa, aby za pośrednictwem członków Jego Ciała rozszerzać na cały świat całkowite oddanie się Kościoła sprawie Królestwa oraz by coraz bardziej jednoczyć Kościół w akcie składania ofiary Ojcu i w świadomości, że istnieje on dla innych.

    Aktualność tego, co dokonało się 11 czerwca 1899 r., została autorytatywnie potwierdzona w dokumentach moich poprzedników, którzy pogłębiali naukę o kulcie Najświętszgo Serca Pana Jezusa i zalecali okresowe ponawianie aktu poświęcenia. Spośród nich pragnę wspomnieć świętego następcę Leona XIII — papieża Piusa X, który w 1906 r. nakazał odnawiać akt poświęcenia corocznie; świętej pamięci papieża Piusa XI, który nawiązał do niego w encyklikach Quas primas w kontekście Roku Świętego 1925 oraz w Miserentissimus Redemptor; jego następcę sługę Bożego Piusa XII, który mówił o nim w encyklikach Summi Pontificatus i Haurietis aquas. Z kolei sługa Boży Paweł VI zechciał poruszyć ten temat w świetle nauki Soboru Watykańskiego II w liście apostolskim Investigabiles divitias Christi oraz w liście Diserti interpretes, skierowanym 25 maja 1965 r. do przełożonych generalnych zgromadzeń, które biorą imię od Serca Jezusa.

    Ja także wielokrotnie wzywałem mych braci w biskupstwie, kapłanów, zakonników i wiernych, aby we własnym życiu pielęgnowali najbardziej autentyczne formy kultu Serca Pana Jezusa. W obecnym roku, poświęconym Bogu Ojcu, pragnę przypomnieć słowa, które napisałem w encyklice Dives in misericordia: «W sposób szczególny zdaje się Kościół wyznawać miłosierdzie Boże i oddawać mu cześć, zwracając się do Chrystusowego Serca; właśnie bowiem zbliżenie się do Chrystusa w tajemnicy Jego Serca pozwala nam zatrzymać się w tym niejako centralnym, a zarazem po ludzku najłatwiej dostępnym punkcie objawiania miłosiernej miłości Ojca, które stanowiło centralną treść mesjańskiego posłannictwa Syna Człowieczego» (n. 13). Z okazji uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz poświęconego mu miesiąca czerwca zachęcałem często wiernych, aby wytrwale praktykowali ten kult, który «zawiera orędzie niezwykle aktualne w naszych czasach», ponieważ «z Serca Syna Bożego, umarłego na krzyżu, wytrysnęło wiekuiste źródło życia, które daje nadzieję każdemu człowiekowi. Z Serca ukrzyżowanego Chrystusa rodzi się nowa ludzkość, odkupiona od grzechu. Człowiek roku 2000 potrzebuje Serca Chrystusa, aby poznawać Boga i samego siebie; potrzebuje go, aby budować cywilizację miłości» (Insegnamenti, XVII, 1 [1994], 1152).

    Poświęcenie rodzaju ludzkiego dokonane w 1899 r. stanowi niezwykle doniosły krok w dziejach Kościoła, a coroczne ponawianie tego aktu w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa zachowuje do dziś pełny sens. To samo należy powiedzieć także o «Akcie wynagrodzenia», który zazwyczaj odmawia się w uroczystość Chrystusa Króla. Do dziś aktualne pozostają słowa Leona XIII: «Do Niego więc trzeba się uciekać, bo On jest Drogą, Prawdą i Życiem. Jeżeli się zbłądzi, należy wrócić na prawdziwą Drogę. Jeżeli ciemności opanowały umysł, należy je rozproszyć światłem Prawdy. Jeżeli śmierć nas ogarnia, trzeba przylgnąć do Życia» (Annum sacrum, 5). Czyż nie taki jest program Soboru Watykańskiego II i mojego pontyfikatu?

    2. Podczas gdy przygotowujemy się do obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, stulecie aktu poświęcenia pomaga nam przyjrzeć się z nadzieją naszemu człowieczeństwu i dostrzec trzecie tysiąclecie rozjaśnione światłem tajemnicy Chrystusa — «Drogi, Prawdy i Życia» (por. J 14, 6).

    Stwierdzając, że «zakłócenia równowagi, na które cierpi dzisiejszy świat, w istocie wiążą się z bardziej podstawowym zakłóceniem równowagi, które ma miejsce w sercu ludzkim» (Gaudium et spes, 10), wiara odkrywa na szczęście, że «tajemnica człowieka wyjaśnia się naprawdę (...) w tajemnicy Słowa Wcielonego» (tamże, 22), ponieważ «Syn Boży przez wcielenie swoje zjednoczył się jakoś z każdym człowiekiem. Ludzkimi rękoma pracował, ludzkim myślał umysłem, ludzką działał wolą, ludzkim sercem kochał» (tamże). Bóg chciał, aby człowiek ochrzczony, «włączony w tajemnicę paschalną, upodobniony do śmierci Chrystusa», mógł podążać «umocniony nadzieją ku zmartwychwstaniu», ale dotyczy to także «wszystkich ludzi dobrej woli, w których sercu działa w sposób niewidzialny łaska» (tamże). Sobór Watykański II przypomina jeszcze, że «wszyscy ludzie powołani są do tego zjednoczenia z Chrystusem, który jest światłością świata i od którego pochodzimy, dzięki któremu żyjemy, do którego zdążamy» (Lumen gentium, 3).

    Konstytucja dogmatyczna o Kościele naucza autorytatywnie, że «ochrzczeni (...) poświęcani są przez odrodzenie i namaszczenie Duchem Świętym, jako dom duchowy i święte kapłaństwo, aby przez wszystkie właściwe chrześcijaninowi uczynki składać ofiary duchowe i głosić moc Tego, który wezwał ich z ciemności do swego przedziwnego światła (por. 1 P 2, 4-10). Toteż wszyscy uczniowie Chrystusa, trwając w modlitwie i chwaląc wspólnie Boga (por. Dz 2, 42-47), samych siebie składać mają na ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu (por. Rz 12, 1), wszędzie mają głosić świadectwo o Chrystusie, a tym, którzy się tego domagają, zdawać sprawę z nadziei życia wiecznego, która jest w nich (por. 1 P 3, 15)» (tamże, 10). Gdy chrześcijanin, stając przed zadaniem nowej ewangelizacji i wpatrując się w Serce Chrystusa, Pana czasu i dziejów, poświęca Mu samego siebie i zarazem swoich braci, odkrywa na nowo, że nosi w sobie Jego światło. Ożywiony Jego duchem służby, przyczynia się do tego, aby przed wszystkimi ludźmi otworzyła się perspektywa wyniesienia do pełni egzystencji osobowej i wspólnotowej. «Serce człowieka uczy się bowiem od Serca Chrystusa poznawać prawdziwy i jedyny sens swojego życia i przeznaczenia, rozumieć wartość życia prawdziwie chrześcijańskiego, strzec się wypaczeń ludzkiego serca, łączyć synowską miłość do Boga z miłością bliźniego» (orędzie do Towarzystwa Jezusowego, 5 października 1986 r.: Insegnamenti, IX, 2 [1986], 843).

    Pragnę przekazać słowa aprobaty i zachęty tym, którzy w Kościele z jakiegokolwiek tytułu nadal praktykują, pogłębiają i krzewią kult Serca Chrystusa, posługując się językiem i formami dostosowanymi do naszych czasów, tak aby móc go przekazać następnym pokoleniom w tym samym duchu, jaki zawsze go ożywiał. Także dzisiaj trzeba tak prowadzić wiernych, aby wpatrywali się z uwielbieniem w tajemnicę Chrystusa, Boga-Człowieka, a przez to stawali się ludźmi życia wewnętrznego, którzy słyszą i realizują powołanie do nowego życia, do świętości, do wynagradzania, które jest apostolskim współuczestnictwem w dziele zbawiania świata; ludźmi, którzy przygotowują się do nowej ewangelizacji, dostrzegając w Sercu Chrystusa serce Kościoła: świat musi koniecznie zrozumieć, że chrześcijaństwo jest religią miłości.

    Serce Zbawiciela zachęca, aby zwrócić się ku miłości Ojca, który jest źródłem wszelkiej prawdziwej miłości: «W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy» (1 J 4, 10). Od Ojca, bogatego w miłosierdzie i współczucie, Jezus nieustannie otrzymuje miłość, którą obdarza ludzi (por. Ef 2, 4; Jk 5, 11). W Jego Sercu objawia się zwłaszcza wielkoduszność Boga wobec grzesznika. W odpowiedzi na grzech Bóg nie umniejsza swojej miłości, ale rozszerza ją w geście miłosierdzia, który przeradza się w inicjatywę odkupienia.

    Kontemplacja Serca Jezusa w Eucharystii skłoni wiernych do poszukiwania w tym Sercu niezgłębionej tajemnicy kapłaństwa Chrystusa i kapłaństwa Kościoła. W komunii z braćmi pozwoli im zasmakować duchowej słodyczy miłości, czerpanej u samego źródła. Pomagając każdemu z nich w ponownym odkryciu sensu własnego chrztu, głębiej uświadomi im apostolski wymiar ich życia, który należy realizować przez szerzenie miłości i przez misję ewangelizacyjną. Każdy włączy się gorliwiej w modlitwę do Pana żniwa (por. Mt 9, 38), aby dał Kościołowi «pasterzy według swego serca» (por. Jr 3, 15), rozmiłowanych w Chrystusie Dobrym Pasterzu, którzy będą kształtować własne serca na wzór Jego Serca i gotowi będą iść drogami świata, aby głosić wszystkim, że On jest Drogą, Prawdą i Życiem (por. Pastores dabo vobis, 82). Winna się z tym łączyć konkretna działalność, zmierzająca do tego, aby wielu młodych ludzi, wsłuchanych w głos Ducha Świętego, dzięki odpowiedniej formacji umiało dziś odpowiedzieć w głębi swoich serc na wielkie oczekiwania Kościoła i ludzkości oraz mogło podjąć wezwanie Chrystusa do poświęcenia się wraz z Nim, z entuzjazmem i radością, «za życie świata» (J 6, 51).

    3. Stulecie poświęcenia przypada w ostatnim roku przygotowania do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, którego celem jest «rozszerzenie horyzontów wierzącego zgodnie z perspektywą samego Chrystusa: z perspektywą �Ojca, który jest w niebie� (por. Mt 5, 45)» (por. Tertio millennio adveniente, 49). Ta zbieżność dostarcza nam stosownej okazji do ukazania Serca Jezusa, «ogniska gorejącej miłości (...), jako żywego obrazu owej odwiecznej miłości, którą �tak (...) Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał� (J 3, 16)» (Paweł VI, Investigabiles divitias Christi, 5: AAS 57 [1965], 268). Ojciec «jest miłością» (1 J 4, 8. 16), a Jego jednorodzony Syn, Chrystus, objawia jej tajemnicę, zarazem objawiając człowieka samemu człowiekowi.

    W kulcie Serca Jezusa zyskało realną formę prorocze słowo przypomniane przez św. Jana: «Będą patrzeć na Tego, którego przebili» (J 19, 37; por. Za 12, 10). Jest to spojrzenie kontemplacyjne, które stara się przeniknąć do głębi uczucia Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka. W tym kulcie człowiek wierzący mocniej i głębiej przyjmuje tajemnicę wcielenia, przez którą Słowo stało się solidarne z ludźmi, aby dać świadectwo, że Ojciec ich poszukuje. To poszukiwanie bierze początek z wnętrza Boga, który «miłuje» człowieka «odwiecznie w Słowie i pragnie go wynieść w Chrystusie do godności przybranego dziecka» (Tertio millennio adveniente, 7). Zarazem kult Serca Jezusa wnika w tajemnicę odkupienia, aby odkryć w niej wymiar miłości, która skłoniła Go do złożenia zbawczej ofiary.

    W Sercu Chrystusa żywe jest działanie Ducha Świętego, którego Jezus uznawał za inspiratora swojej misji (Łk 4, 18; por. Iz 61, 1) i którego przyjście zapowiedział podczas Ostatniej Wieczerzy. To Duch pomaga dostrzec całe bogactwo, jakie kryje się w znaku przebitego boku Chrystusa, z którego wypłynął Kościół (por. Sacrosanctum Concilium, 5). «Z przebitego Serca Zbawiciela — jak napisał Paweł VI — Kościół narodził się i stamtąd czerpie pokarm, ponieważ �Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo� (Ef 5, 25-26)» (list Diserti interpretes). Również za sprawą Ducha Świętego miłość przenikająca Serce Jezusa rozlewa się w sercach ludzi (por. Rz 5, 5) i skłania ich do adoracji jego «niezgłębionych bogactw» (por. Ef 3, 8) oraz do zanoszenia synowskich i ufnych modlitw do Ojca (por. Rz 8, 15-16) przez Zmartwychwstałego, który «zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi» (Hbr 7, 25).

    4. Kult Serca Chrystusa, «które jest powszechną siedzibą komunii z Bogiem Ojcem, (...) siedzibą Ducha Świętego» (Insegnamenti, XVII, 1 [1994], 1152), przyczynia się do umocnienia naszej więzi z Trójcą Świętą. Dlatego obchody stulecia poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa przygotowują wiernych do Wielkiego Jubileuszu, zarówno ze względu na jego cel, to jest «uwielbienie Trójcy Świętej, od której wszystko pochodzi i ku której wszystko w świecie i w dziejach jest skierowane» (Tertio millennio adveniente, 55), jak i ze względu na jego ukierunkowanie ku Eucharystii (por. tamże), w niej bowiem życie przyniesione przez Jezusa w obfitości (por. J 10, 10) zostaje przekazane tym, którzy będą Go spożywać, aby przez Niego żyć (por. J 6, 57). Cały kult Serca Jezusa we wszystkich swoich przejawach jest głęboko eucharystyczny; wyraża się w pobożnych ćwiczeniach, które pobudzają wiernych do życia w harmonii z Chrystusem «cichym i pokornym sercem» (por. Mt 11, 29), i pogłębia się przez adorację. Kult ten jest zakorzeniony i znajduje swoje zwieńczenie we Mszy św., zwłaszcza niedzielnej, podczas której serca wiernych, zgromadzonych w braterskiej i radosnej wspólnocie, słuchają słowa Bożego, uczą się składać wraz z Chrystusem ofiarę z siebie i z całego życia (Sacrosanctum Concilium, 48), karmią się przy paschalnym stole Ciałem i Krwią Odkupiciela, a mając w pełni udział w miłości pulsującej w Jego Sercu starają się być coraz bardziej głosicielami Ewangelii oraz świadkami solidarności i nadziei.

    Składajmy dzięki Bogu, naszemu Ojcu, który objawił nam swoją miłość w Sercu Chrystusa i poświęcił nas przez namaszczenie Duchem Świętym (por. Lumen gentium, 10), tak abyśmy jednocząc się z Chrystusem, adorując Go na każdym miejscu i zbożnie postępując poświęcali Mu cały świat (tamże, 34) i nowe tysiąclecie.

    Świadomi wielkiego wyzwania, jakie stoi przed nami, wzywajmy pomocy Najświętszej Panny, Matki Chrystusa i Matki Kościoła. Niech Ona przeprowadzi Lud Boży przez próg tysiąclecia, które niebawem się rozpocznie. Niech udziela mu światła na drogach wiary, nadziei i miłości! W szczególny sposób niech wspomaga każdego chrześcijanina, aby umiał wielkodusznie i konsekwentnie realizować w życiu swoje oddanie się Chrystusowi, które ma fundament w sakramencie chrztu, a znajduje właściwe potwierdzenie w osobistym ofiarowaniu się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, tylko w Nim bowiem ludzkość może znaleźć przebaczenie i zbawienie.

    Warszawa, 11 czerwca 1999 r., w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.
    Jan Paweł II, pp

    :: godzina 16:21.53
    4/6/2009
    PIELGRZYMKA DO MEDJUGORJE I RZYMU

    26.VI do 7.VII.2009r

    PROGRAM Dzień 1 Warszawa 7.00 ul. Ostrobramska 74 obok zajezdni autobusowej. CZĘSTOCHOWA;Msza święta. OBIADO-KOLACJA i przejazd na Słowację. Okolice Bratysławy -NOCLEG

    Dzień 2 Bardzo poranny wyjazd i przejazd przez Węgry na Chorwację. SPLIT - zwiedzanie miasta: Pałac Dioklecjana, katedra Św.Doimo,baptysterium,świątynia Jupitera. MEDJUGORJE – OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 3 ŚNIADANIE. MEDJUGORJE - Zwiedzanie osady. Droga Krzyżowa na Kriżewac. Msza święta i nabożeństwo międzynarodowe. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 4 ŚNIADANIE. Przejazd malowniczymi kanionami wzdłuż rz. Bosny oraz Neretwy. MOSTAR - zwiedzanie miasta zniszczonego przez działania wojenne. MEDJUGORJE - Msza święta i nabożeństwo międzynarodowe. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 5 ŚNIADANIE. MEDJUGORJE - Wejście na górę objawień oraz udział w drodze różańcowej. Msza święta. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 6 ŚNIADANIE. Okazja do wypoczynku nad Adriatykiem. Dubrownik; zwiedzanie antycznego miasta. W godzinach wieczornych wjazd na prom i rejs do Włoch.

    Dzień 7 BARI ; wjazd do Włoch. MONTE SANT; ANGELO ;modlitwa w grocie św. Michała. SAN GIOVANI ROTONDO ;zwiedzanie miasteczka św. Ojca Pio. Nawiedzenie relikwii. Fiuggi - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 8 ŚNIADANIE. WATYKAN ;audiencja generalna u papieża Benedykta XVI. Zwiedzanie Bazyliki Św. Piotra. Modlitwa nad grobem Jana Pawła II. RZYM ;zwiedzanie: plac Navona, Panteon, kościół Santa Maria Sopra Minerwa. Okolice Rzymu - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 9 ŚNIADANIE. RZYM ;zwiedzanie: Bazyliki Większe: Matki Bożej oraz Św. Jana na Lateranie i Św. Schody, Colosseum, Forum Romanum, Kapitol, Ołtarz Ojczyzny, schody Hiszpańskie, fontanna di Trevi,. Fiuggi - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 10 ŚNIADANIE. ASYŻ ;zwiedzanie: Bazylika Matki Bożej Anielskiej, kościół Św. Klary, Bazylika Św. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 11 ŚNIADANIE. WENECJA zwiedzanie ;miasta gondolierów”: Plac oraz Bazylika Św. Marka, Pałac Dożów weneckich. Opłynięcie Wenecji statkiem. Przejazd przez Austrię na Słowację. Okolice Bratysławy - OBIADO- KOLACJA i NOCLEG.

    Dzień 12 ŚNIADANIE. Cieszyn ;przyjazd do Polski. -Warszawa 21.oo - Zakończenie pielgrzymki.

    ŚWIADCZENIA w cenie 1950 zł

    autokar - zachodniej marki posiadający: klimatyzację, wideo, caffebar, WC. Na trasie z Ełku dowóz do autobusu za dopłatą 70 zł w jedną stronę;
    prom; chorwacki samochodowo-osobowy;
    noclegi w pokojach 2-3 osobowych z łazienkami:
    - we Włoszech 4 noclegi w hotelu **/***,
    - w Medjugorje 4 noclegi w pensjonacie,
    - w Słowacji 2 noclegi w hotelu turyst. (2 pokoje w segmencie z łazienką).
    Jeden nocleg na pokładzie promu z możliwością wykupienia kajut;

    wyżywienie - 8 śniadań kontynentalnych i 9 obiado-kolacji
    ubezpieczenie - osób od nieszczęśliwych wypadków i leczenia za granicą NW SIGNAL IDUNA;
    obsługa - pilota na całej trasie, opieka księdza duszpasterza.

    Cena nie zawiera
    *OPŁAT ORGANIZACYJNYCH. W koszt uczestnictwa nie są wliczone opłaty wjazdowe do miast, transfery w Rzymie i Wenecji oraz opłaty za przewodników miejscowych. Obowiązkowo 40 euro.
    *BILETÓW WSTĘPÓW. W koszt uczestnictwa nie są wliczone bilety wstępu do zwiedzanych obiektów. Wartość ok. 30 euro. Jest to koszt dobrowolny.
    *KAJUTY NA PROMIE można zamówić za dodatkową opłatą. Koszt od osoby w zależności od standardu od 50 EUR wzwyż.
    *UBEZPIECZENIE DODATKOWE od chorób przewlekłych nie jest wliczone w koszt i może być wystawione odpłatnie.
    INFORMACJE DODATKOWE
    * AUDIENCJA NA WATYKANIE uzależniona jest od decyzji Stolicy Apostolskiej i może ulec zmianie lub nawet odwołaniu.
    *MODLITWA. Czas Mszy świętej oraz innych praktyk duchowych nie został ujęty w programie, ponieważ jest uzależniony od szczegółowego przebiegu każdego dnia i będzie podawany na bieżąco.
    *POSIŁKI NA PROMIE można zamówić we własnym zakresie w barze.
    *ZASTRZEGAMY SOBIE prawo do zmian w programie oraz przesunięcia kolejności zwiedzania poszczególnych obiektów jeżeli zmiana będzie wymuszona decyzją władz administracyjnych czy porządkowych lub z powodu działania siły wyższej



    :: godzina 9:40.45
    3/6/2009
    Uzdrowienie Duchowe


    (FRAGMENT) Napisał O. RANIERO CANTALAMESSA OFMCap
    WYSTĄPIENIE NA TEMAT MODLITWY O UZDROWIENIE
    W RAMACH „OKRĄGŁEGO STOŁU” NA MIĘDZYNARODOWYM KOLOKWIUM W RZYMIE (XI 2001)
    ZORGANIZOWANYM PRZEZ ICCRS WE WSPÓŁPRACY Z PAPIESKĄ RADĄ DO SPRAW LAIKATU[1]
    [Tekst o. R. Cantalamessy nie ma wprawdzie rangi nauczania Kościoła, ale jego waga jest bardzo istotna. Teologicznie rzecz biorąc, jest to „opinia teologa”, wzmocniona jednak bardzo przez fakt okoliczności jej wygłoszenia: w ramach „okrągłego stołu” na międzynarodowym kolokwium w Rzymie (XI 2001) na temat modlitwy o uzdrowienie zorganizowanym przez Międzynarodowe Służby Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRS) we współpracy z Papieską Radą do spraw Laikatu. W tym sensie należy ją zapewne traktować jako miarodajną dla katolickiego ruchu Odnowy w Duchu Świętym – przyp. redakcji.]

    1. Uzdrowienie wewnętrzne: uzdrowienie z czego?

    Uzdrowienie duchowe oznacza, na pierwszym miejscu, uzdrowienie z grzechu. Sam grzech widzieć należy jako chorobę, zranienie (vulnus) duszy, oraz często jako przyczynę niemocy ciała. Z tego powodu trąd kojarzono z grzechem i brano za jego zewnętrzny przejaw. Święty Ambroży używa sformułowania „nasza gorączka” w odniesieniu do pychy, pożądliwości, złości i wszystkich innych grzechów głównych[2].
    W szczególności związek między uzdrowieniem z grzechu i uzdrowieniem fizycznym stał u podstaw kilku opowiadań ewangelicznych, takich jak to o paralityku, który został spuszczony przez dach (Mk 2,1-12), i inne, np. o paralityku przy sadzawce Betesda. Jednak ten rodzaj uzdrowienia lepiej nazywać nawróceniem, oczyszczeniem z grzechu, pojednaniem […]. W istocie sakrament specjalnie z tym związany nazywa się „sakramentem pojednania”.
    Określenie uzdrowienie wewnętrzne albo duchowe zwykle oznacza uzdrowienie z czegoś, co – choć samo grzechem nie jest – ma związek z grzechem albo jako jego skutek, albo jego przyczyna, albo jako podnieta do grzechu; albo oznacza uzdrowienie stanu czy sytuacji, która nie ma nic wspólnego z grzechem, ale jednak przeszkadza w pełnym rozkwicie życia łaski. Ten rodzaj uzdrowienia jest przedstawiony przez Jezusa jako integralna część Jego mesjańskiej posługi, kiedy mówi:
    „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana” (Łk 4,18-19)[3].

    Wymieńmy niektóre negatywne czynniki, które są przedmiotem uzdrowienia duchowego:

    a. Konsekwencje minionych grzechów: złe nawyki, różne formy zniewolenia – uzależnienie od narkotyków i alkoholu, utrata kontroli nad odruchami seksualnymi.
    b. Głęboko zakorzenione zranienia, bolesne wspomnienia, brak kochającej troski w dzieciństwie, zahamowania ukryte głęboko w podświadomości, ale nigdy nie rozwiązane i wciąż krępujące zdolność do wzrostu i osiągnięcie duchowej dojrzałości. W tej dziedzinie psychologia może okazać się konieczną pomocą, szczególnie skuteczną, kiedy złączy się ją z modlitwą[4].
    W tej dziedzinie niektórzy mówią o uzdrowieniu doświadczeń w łonie matki. Współczesna nauka wydaje się wspierać taką możliwość. W przeciwieństwie do tego pozostaję bardzo sceptyczny wobec idei uzdrowienia rodzinnego drzewa (genealogicznego). Prowadzi nas to na teren bardzo wątpliwy i nie wydaje się mieć jakiegokolwiek wsparcia w Biblii.

    c. Nieakceptowanie siebie albo zaniżony obraz samego siebie. Jest to częstszym niż jakakolwiek inna przyczyna źródłem zaburzeń osobowości i nienormalnych reakcji. Powodami złego obrazu samego siebie może być wygląd zewnętrzny osoby albo jakiś jego szczegół, albo jakiś aspekt charakteru, albo czyjaś rodzina. Osoba nie jest wolna, ale zawsze zatroskana na tym punkcie, wyobrażając sobie, że inni nic innego w niej nie widzą jak tylko ten punkt, którego ona u siebie nie lubi. Prowadzi to czasem do kompleksu niższości i do nieśmiałości, ale – co dziwne – może prowadzić też do zaburzeń całkiem przeciwnego rodzaju.

    d. Kiedy św. Paweł mówi o kontraście miedzy starym i nowym człowiekiem, jednym poddanym ciału i drugim – pod rządami Ducha, to podkreśla usilnie, że obok wyzwolenia z grzechu konieczne są dwa inne rodzaje wyzwolenia: wyzwolenia z prawa (czyli od legalizmu i literalizmu) oraz od lęku. Wystarczy przeczytać rozdziały od 6 do 8 Listu do Rzymian, a zwłaszcza Rz 8,1: „Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia
    Albowiem prawo Ducha, które daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci”.

    e. Doświadczenie pokazuje, że resentymenty, zadawnione żale, nigdy nie udzielone w pełni przebaczenie są głównymi i głęboko zakorzenionymi przeszkodami do całkowitego wyzwolenia i wewnętrznego pokoju. Osoba w takich okolicznościach nie może wejść w pełną harmonię z Bogiem i sama doświadczać przebaczenia z powodu więzi, jaka istnieje między przebaczaniem i otrzymywaniem przebaczenia.

    f. W końcu, musimy wspomnieć zaburzenia relacji, zakłóconych przez zadawnione nieporozumienia, szorstkość, brak komunikacji między małżonkami, między rodzicami i dziećmi, między przełożonymi i podwładnymi, między członkami wspólnoty. Święty Augustyn mówi, że jesteśmy „naczyniami glinianymi, które łatwo uszkodzić przez zwykłe uderzenie jednym o drugie”. Złe relacje, zwłaszcza z kimś, z kim żyjemy na co dzień, mogą rozwinąć się w nieprzezwyciężalną przeszkodę na drodze do osiągnięcia pokoju czy do możliwości modlenia się, czy do miłości, czy do czynienia czegokolwiek dobrego.
    tłum. ks. A. Siemieniewski
    __________________________________
    [1] R. Cantalamessa, Spiritual Healing, w: Prayer for Healing, International Colloquium – Rome, November 2001, International Catholic Charismatic Renewal Services in collaboration with the Pontifical Council for the Laity, Rome 2003, s. 219-225
    [2] Św. Ambroży, Komentarz do Ewangelii św. Łukasza, IV, 772.
    [3] Izajasz 61,1 dodaje: „aby pocieszać wszystkich zasmuconych”.
    [4] Por. wystąpienie Guérison affective et psychologie dr Michelle Greschar na Międzynarodowym Seminarium w San Giovanni Rotondo, opublikowane w: Le ministère de guérison, Pneumathèque, Nouan-le-Fuzelier, 1996, ss. 107-118.

    :: godzina 13:38.35
    3/6/2009
    Orędzie Królowej Pokoju z 2 czerwca przekazane Mirjanie.

    „Drogie dzieci, moja miłość szuka waszej całkowitej i bezwarunkowej miłości, która nie pozostawi was takimi samymi, ale zmieni was i nauczy was zaufania do mojego Syna. Moje dzieci, uratuję was moją miłością i uczynię was prawdziwymi świadkami dobroci mojego Syna. Dlatego moje dzieci, nie bójcie się świadczyć o miłości w Imię mego Syna. Dziękuję wam.
    Podczas gdy Matka Boża odchodziła Mirjana widziała krzyż i w centrum krzyża serce otoczone koroną cierniową. Matka Boża nie była smutna.


    :: godzina 10:14.49
    1/6/2009
    NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, MATKI KOŚCIOŁA

    Maryjo, czysta Dziewico,
    Jasna jutrzenko zbawienia,
    Przyczyno naszej radości,
    Kościół Cię wielbi w pokorze.

    2 Przyjęłaś Boże posłanie,
    Matką się stałaś Chrystusa,
    A z Jego ciałem człowieczym
    Ciało zrodziłaś mistyczne.

    3 Gdy Jezus konał na krzyżu,
    Aby nas z Ojcem pogodzić,
    Tyś sama w sercu nosiła
    Wiarę całego Kościoła.

    4 I byłaś razem z Kościołem,
    Kiedy go Płomień ogarnął,
    Dla uczniów Mistrza stanowiąc
    Dar Jego Boskiej dobroci.

    5 Maryjo, otocz opieką
    Nas, którzy w ciele Kościoła
    Członkami Pana jesteśmy,
    Jedno stanowiąc przez miłość.

    6 Niech będzie chwała na wieki
    Ojcu, Synowi, Duchowi;
    A Kościół w blasku poranka
    Niechaj wysławia swą Matkę. Amen.

    :: godzina 18:44.42
    1/6/2009
    MÓDLCIE SIĘ O ZSTĄPIENIE DUCHA ŚWIĘTEGO

    „Drogie dzieci! W tym czasie wszystkich was wzywam, abyście się modlili o zesłanie Ducha Świętego na każde ochrzczone stworzenie, aby Duch Święty wszystkich odnowił i poprowadził na drogę [dawania] świadectwa waszej wiary, was i wszystkich, którzy są daleko od Boga i Jego miłości. Jestem z wami i oręduję za wami przed Wszechmogącym. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” Orędzie, 25 maja 2009 r.

    Przed Wniebowstąpieniem Jezus powiedział do swoich uczniów, by nie opuszczali Jerozolimy, lecz by czekali na obietnicę Ojca, bo przyjmą moc Ducha Świętego i będą Jego świadkami nie tylko w Jerozolimie, ale wszędzie aż po krańce ziemi. Po tym Jezus wzniósł się do Ojca (por. Dz 1, 4-9). Uczniowie i apostołowie poprzez modlitwę przygodo-wywali się na to przyjście. Nie byli sami, ale wraz z nimi była Maryja Matka Jezusa. Wśród zgromadzonych jedynie Ona miała pełnię Ducha Świętego, który zstąpił na Nią przy poczęciu Jezusa i z pewnością dodawała odwagi uczniom, aby się nie bali i zachęcała ich do nieustannej modlitwy. Przed zesłaniem Ducha Świętego apostołowie byli przestraszeni, pełni lęku. Gdy zstąpił na nich Duch Święty przemienili się w nieustraszonych świadków Chrystusa. Dają świadectwo o tym co widzieli i słyszeli, gdy byli razem z Jezusem. Płomień miłości i prawdy, który się w nich zapalił motywował ich, by od razu rozpoczęli głoszenie Dobrej Nowiny.

    W orędziu z 25 maja 2009 r. Matka Boża wzywa nas byśmy się modlili o zesłanie Ducha Świętego na każde ochrzczone stworzenie. Przez chrzest staliśmy się dziećmi Bożymi i weszliśmy we wspólnotę z Jezusem i Jego dziełem odkupienia. Matka Boża wzywa nas do modlitwy, bowiem modlitwa jest środkiem pozwalającym otworzyć nasze serca na działanie Ducha Bożego. Każde otwarcie na Ducha Świętego prowadzi do odnowy życia duchowego i skłania do dawania świadectwa o wierze. Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani by nieść przesłanie Boże, Słowo Boże i mówić o dziełach miłości Bożej. W tym pomaga nam Maryja, nasza Matka i Orędowniczka, która uczy nas modlitwy w Duchu Świętym. Wraz z Maryją prosimy, by Duch Prawdy i Miłości działał w nas i w naszym otoczeniu, by nas pouczał i wzmacniał, abyśmy żyli nowym życiem zgodnym z wolą Bożą.

    Medziugorje, 26 maja 2009 r. o. Danko Perutina, OFM



    :: godzina 16:28.59
    29/5/2009
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM NOWEJ MIŁOŚCI

    Jan Paweł II

    1. W duszy chrześcijanina żyje nowa miłość, dzięki której uczestniczy on w miłości samego Boga: «miłość Boża — mówi św. Paweł — rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany» (Rz 5,5). Natura tej miłości jest Boska
    i dlatego znacznie przewyższa ona przyrodzone zdolności ludzkiej duszy. W języku teologicznym określa się ją mianem miłości cańtas. Ta nadprzyrodzona miłość odgrywa w życiu chrześcijanina zasadniczą rolę, na co zwraca uwagę m. in. św. Tomasz, gdy mówi,
    że miłość ta jest nie tylko «najdoskonalszą z wszystkich cnót»(excellentissima omnium virtutum), ale także «formą wszystkich cnót, ponieważ 'skierowuje wszystkie czyny innych cnót do celu ostatecznego'» (Summa Theol. II-II q. 23, aa. 6 i 8).
    Miłość jest zatem centralną wartością nowego człowieka, «stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości (Ef 4,24; por. Ga 3,27; Rz 13,14). Jeśli porównamy chrześcijańskie życie do budowli, zauważymy bez trudu, że wiara jest fundamentem wszystkich cnót, jakie się na nią składają. Tak uczy Sobór Trydencki, wedle którego «wiara jest początkiem ludzkiego zbawienia, fundamentem i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia» (por. Denz. S. 2532). Ale więź z Bogiem przez wiarę ma na celu zjednoczenie z Bogiem w miłości, w Bożej miłości, która zostaje udzielona ludzkiej duszy jako moc sprawcza i jednocząca.

    2. Napełniając duszę tchnieniem życia, Duch Święty mocą owej nadprzyrodzonej miłości uzdalnia ją do przestrzegania dane go nam przez Jezusa Chrystusa podwójnego przykazania miłości: względem Boga i bliźniego.
    «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem» (Mk 12,30; por. Pwt 6,5). Duch Święty pozwala duszy uczestniczyć w synowskiej więzi Jezusa z Ojcem; dzięki temu — jak mówi św. Paweł — «wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi» (Rz 8,14). Pozwala jej kochać Ojca, tak jak Go umiłował Syn, a więc miłością synowską, która wyraża się w wołaniu «Abba» (por. Ga 4,6; Rz 8,15), ale kształtuje też całe postępowanie tych którzy w Duchu Świętym są dziećmi Bożymi. Pod wpływem Ducha całe życie staje się hołdem składanym Ojcu, pełnym czci i synowskiej miłości.

    3. Duch Święty uzdalnia także do przestrzegania drugiego przykazania, przykazania miłości bliźniego:«abyście się nawzajem miłowali, tak jak Ja was umiłowałem»(J13,34), przykazuje Jezus Apostołom i wszystkim swoim wyznawcom. W słowach «tak jak Ja was umiłowałem » zawiera się nowa wartość miłości nadprzyrodzonej będącej udziałem w miłości Chrystusa do ludzi, a zatem w Miłości przedwiecznej, w której cnota miłości ma swój praw dziwy początek. Św. Tomasz z Akwinu pisze: «Natura Boga sama sobą jest miłością, jak i mądrością i dobrocią. I tak skoro mówimy: dobrzy dobrocią, którą jest Bóg, czy mądrzy mądrością, którą jest Bóg - gdyż dobroć, której treścią dobrzy jesteśmy, jest pewnego rodzaju uczestnictwem w Bożej dobroci, a mądrość, której treścią jesteśmy mądrzy, jest pewnego rodzaju uczestnictwem w mądrości Bożej - tak też i miłość, której treścią miłujemy bliźniego jest swego rodzaju uczestnictwem w miłości Bożej» (Summa Theol., II-II, q. 23, a. 2, ad 1). To uczestnictwo jest dziełem Ducha Świętego, który daje nam zdolność kochania nie tylko Boga, ale także bliźniego, tak samo jak umiłował go Jezus Chrystus. Tak również bliźniego: skoro bowiem miłość Boża została rozlana w naszych sercach, to dzięki niej możemy kochać ludzi, a także w jakimś sensie stworzenia bezrozumne (por. św. Tomasz, Summa Theol., II-II, q. 25, a. 3), tak jak kocha je Bóg.

    4. Doświadczenie dziejowe uczy, jak trudno jest przestrzegać tego przykazania w praktyce. A przecież stanowi ono centrum chrześcijańskiej etyki, jest darem Ducha Świętego, o który należy Go prosić. Przypomina o tym św. Paweł w Liście do Galatów, których wzywa do życia w wolności, płynącej z nowego przykazania miłości: «tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego»(Ga 5,13-14). Następnie przestrzega: «Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała» (Ga 5,16) i wskazuje na miłość (agape) jako na pierwszy owoc ducha (por. Ga 5,22). To Duch Święty zatem prowadzi nas drogą miłości i uczy przezwyciężać wszelkie przeszkody, które na niej stają.

    5. W Pierwszym Liście do Koryntian św. Paweł poświęca dłuższy fragment wyliczeniu i opisowi cech miłości bliźniego. «Lecz wy starajcie się o większe dary» (l Kor 12,31), wzywa, a następnie wygłasza pochwałę miłości, która przewyższa wszystkie inne nadzwyczajne dary udzielane przez Ducha Świętego i odgrywa fundamentalną rolę w życiu chrześcijanina. Można powiedzieć, że ów Hymn o miłości, wypływający z ust i serca Pawła, jest niejako hymnem na cześć Ducha Świętego, kształtującego postępowanie człowieka. Ukazuje on wymiar etyczny miłości, a jednocześnie jej konkretne przejawy: «Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma» (l Kor 13,4-7).
    Można powiedzieć, że również wyliczając owoce ducha (por. Ga 5,22), św. Paweł pragnie — podobnie jak w Hymnie — wskazać pewne postawy stanowiące istotę miłości, a wśród nich:
    a. przede wszystkim cierpliwość: «miłość cierpliwa jest», (l Kor 13,4). Zauważmy, że sam Duch daje przykład cierpliwości wobec grzeszników i ich błędnego postępowania, podobnie jak czynił Jezus, o którym Ewangelie piszą, że nazywano Go przyjacielem celników i grzeszników (por. Mt 11,19; Łk 7,34). Jest to odblask miłości samego Boga, jak stwierdza św. Tomasz: «Bóg jest miłosierny, bo miłuje nas jako coś swojego » (Summa Theol., II-II, q. 30, a. 2, ad 1).
    b. Kolejny owoc Ducha to uprzejmość: «łaskawa jest», (l Kor 13,4). Ona także jest odbiciem Bożej łaskawości w stosunku do ludzi, których mamy postrzegać i traktować z sympatią i zrozumieniem.
    c. Następnie mowa jest o dobroci: «nie szuka swego», (l Kor 13,5). Miłość ma być zatem gotowa do wspaniałomyślnego dawania, tak jak miłość Ducha Świętego, który mnoży swoje dary i daje wierzącym udział w miłości Ojca.
    d. Wreszcie łagodność: miłość «nie unosi się gniewem»: (l Kor 13,5). Duch Święty pomaga chrześcijanom kształtować w sobie Chrystusową cichość i pokorę serca (por. Mt 11,29)i urzeczywistniać głoszone przezeń błogosławieństwo cichych (por. Mt 5,5).

    6. Wymieniając uczynki, które rodzą się z ciała (por. Ga 5,19-21), św. Paweł ukazuje wymogi miłości, z których wynikają konkretne obowiązki, przeciwstawiające się skłonnościom homo animalis, czyli człowieka będącego ofiarą własnych namiętności. Należy więc przede wszystkim wyzbyć się zazdrości i zawiści i miłować bliźniego; unikać nienawiści, wzburzenia, niezgody i rozłamów, umacniając to, co prowadzi do jedności. Nawiązuje do tego werset z Pawłowego Hymnu, który mówi, że miłość «nie pamięta złego» (l Kor 13,5). Duch Święty uzdalnia do wspaniałomyślnego przebaczenia zniewag i szkód, a także jako Duch światła i miłości prowadzi wiernych do odkrycia nieograniczonych wymogów miłości.

    7. Historia potwierdza prawdziwość przedstawionej tu nauki: miłość rozświetla życie świętych i Kościoła od dnia Pięćdziesiątnicy po dzień dzisiejszy. W każdym świętym, we wszystkich epokach dziejów Kościoła odnajdujemy znaki miłości i Ducha Świętego. Można powiedzieć, że w niektórych okresach historycznych miłość, dzięki inspiracji i przewodnictwu Ducha Świętego objawiała się pod postacią szczególnych dzieł zorganizowanej pomocy, mających służyć walce z głodem, chorobą oraz dawnymi i nowymi epidemiami. Dzieła tego typu prowadzili «święci miłosierdzia » - takim mianem określano ich zwłaszcza w XIX i XX wieku. Biskupi, kapłani, zakonnicy, zakonnice, chrześcijanie świeccy: wszyscy oni byli «diakonami» miłości. Wielu z nich Kościół otoczył chwałą, innym oddali należną cześć biografowie i historycy, którzy potrafią dostrzec bezpośrednio lub odnaleźć w dokumentach prawdziwą wielkość wyznawców Chrystusa i sług Bożych. Ale większość z nich to ludzie nieznani, spełniający dzieła miłości, które stale i skutecznie napełniają dobrem świat. Cześć także tym anonimowym bojownikom, cichym świadkom miłości! Bóg ich zna i naprawdę otacza chwałą! Winniśmy im wdzięczność także dlatego, że są oni historycznym potwierdzeniem miłości Boga rozlanej w ludzkich sercach (por. Rz 5,5) przez Ducha Świętego, pierwszego sprawcę i żywotną zasadę chrześcijańskiej miłości. 22.5.1991

    :: godzina 17:07.02
    29/5/2009
    Do Ducha Świętego

    Vaticanum II


    Stajemy wobec Ciebie, Duchu Święty,
    jako grzesznicy, zgromadzeni jednak w imię Twoje.
    Przyjdź do nas, pozostań z nami,

    przeniknij nasze serca,
    naucz nas, co mamy czynić i dokąd zdążać.
    Ukaż nam, co należy wybrać, abyśmy mogli z Twoją pomocą
    we wszystkim się Tobie podobać.

    Ty sam bądź naszym doradcą, sprawcą naszych zamierzeń.

    Ty, który z Bogiem Ojcem i Jego Synem nosisz chwalebne Imię,

    Ty, który miłujesz sprawiedliwość --

    nie dozwól, byśmy się stali jej burzycielami.

    Niech nas nie sprowadzi na manowce nieświadomość,

    nie zwiedzie powodzenie,
    nie splami wzgląd na korzyść lub osoby.

    Złącz nas ściśle ze sobą darem Twojej szczególnej łaski,
    abyśmy w Tobie byli jedno i w niczym nie odstąpili od prawdy.

    A jak jesteśmy zgromadzeni w Imię Twoje,

    tak niech we wszystkim rządzi nami sprawiedliwość kierowana miłością,
    abyśmy teraz w niczym nie sprzeciwili się Tobie,

    a w przyszłości zasłużyli sobie za dobre czyny na wieczną nagrodę.
    Amen.


    :: godzina 11:33.26
    28/5/2009
    Hymny do Ducha Świętego.
    Hymny do Ducha Świętego.

    I
    Ziemia jest pusta, skąpa,
    nic dla mnie więcej nie może.
    Po smutku moim stąpaj
    Duchu, jak po jeziorze.

    Wszystkie ryby-lewijatany
    pośnięte zaległy brzeg,
    wiatr nawiał mułu i piany
    z ospałych rzek.

    Płyną apostołowie,
    miota ich fala krótka.
    Już Piotr w przeprawy połowie
    opuszcza łódkę.

    Zatonie, niechybnie zatonie,
    pianach i mułach, i mętach!
    Zejdź na wodę i stąpąj po nicj,
    o Duchu Swięty.

    II
    Duchu, czyli przeto mnie łamiesz
    i niszczysz,
    że nie umiem żyć okruchami
    jak wszyscy?!
    Plewy i piasek na misce,
    żaden w niej klejnot nie błyszczy.
    Jakich jeszcze trzeba wyrzeczeń,
    upadków,
    nim się hardość z duszy wywlecze
    ostatnią!?
    „Jakich rąk — obcych czy bratnich?
    Jakich wykonawców i świadków?

    Ty, coś w zbroję bez skazy
    mnie zakuł,
    wstań sam, jak już tyle razy,
    na szlaku,
    w trzech obliczach, trzech ognistych szyszakach
    krzyżach. mieczach, chorągwiach i ptakach.

    III
    Lecisz i napełniasz otchłanie,
    w kształt się coraz jawniejszy oblekasz.
    Nade mną od dawna bez granic
    twoja tarcz opieka.

    Wiem — zginęli, poszli na dno, przepadli
    możni, co wiedli zastępy.
    Do mnie twoje skrzydła — diablim
    bronią przystępu.

    Nie czuję ran, chociaż krwawią,
    ślepym wzrokiem dosięgam prawdy:
    ty mię przepaści zbawiasz
    zawżdy.

    Gdy szukam cię, nie świtasz,
    gdy zwątpię, świecisz w odmętach...
    Zniszcz, zmiażdż, lecz się objaw do syta,
    Duchu Święty.

    KAZIMIERA IŁŁAKOWICZÓWNA

    :: godzina 15:57.30
    28/5/2009
    O Polsko moja! tyś pierwsza światu

    Słowacki Juliusz


    O Polsko moja! tyś pierwsza światu

    Otwarła duchem tajemnic wrota,

    Czeluść, co błyszczy święta i złota,

    Królestwo potęg - i majestatu

    Ton... tobie widać bijące serca,

    Zjawisk ci widać otwarte łona,

    A ty jak orzeł w duchy wpatrzona,

    W stronę prawdziwą stworzeń kobierca,

    Widzisz, jak silna dłoń robotnika

    Napina postaw, wiąże tkaninę,

    Złotą i srebrną nicią przemyka,

    Wieki sprowadza w jedną godzinę...

    Nie zna przypadku ani humoru,

    Ani się cofa - ani kołysze,

    Podług jednego Chrystusa wzoru

    Wszystko na ziemi wiąże i pisze.



    Raduj się, Polsko... Tobie słodycze

    Wiedzy... i mądrość - i moc przychodzi,

    Anioł twój patrzy w Boga oblicze,

    W Bogu pracuje - z Miłości rodzi

    Tą siłą, która skrą jest przed Panem,

    Zaledwo w duchów świecie zjawiona...

    On tu widzialnym tryska wulkanem,

    Świat w piorunowe ściska ramiona.

    :: godzina 11:29.53
    28/5/2009
    Orędzia Matki Bożej o Duchu Świętym.


    “Drogie dzieci! Dziś wieczorem pragnę wam powiedzieć, żebyście w czasie tej nowenny modlili się o to, by Duch Święty spłynął na wasze rodziny i na waszą parafię. Módlcie się. Nie będziecie żałować. Bóg ześle wam dary, którymi będziecie Go wysławiać do końca waszego ziemskiego życia. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 2 VI 1984

    “Drogie dzieci! Jutro wieczorem módlcie się o ducha prawdy. Zwłaszcza wy w parafii. Potrzebny jest wam duch prawdy, byście mogli przekazywać przesłania takie, jakie są, nie dodając do nich ani nie ujmując czegokolwiek, tak jak ja wam powiedziałam. Módlcie się, by Duch Święty natchnął was duchem modlitwy, byście się więcej modlili. Ja, wasza Matka, mówię wam, że mało się modlicie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 9 VI 1984

    “Drogie dzieci! Nie, nie wiecie, jak wielkie Bóg zsyła wam łaski. Nie chcecie się poruszyć w tych dniach, kiedy Duch Święty w szczególny sposób na was oddziałuje. Wasze serca zaprzątnięte są ziemskimi sprawami i one was zajmują. Serca swoje zwróćcie ku modlitwie i dążcie do tego, by Duch Święty spłynął na was. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 9 V 1985

    “Drogie dzieci! W tych dniach usilnie was wzywam, byście otworzyli serca Duchowi Świętemu. Szczególnie teraz Duch Święty oddziałuje na was. Otwórzcie serca i ofiarujcie swe życie Jezusowi, by On wpływał na wasze serca i umocnił was w wierze. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 23 V 1985

    “Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście poprzez modlitwę otwarli się na Boga, aby Duch Święty zaczął czynić cuda w was i poprzez was. Jestem z wami i oręduję za każdym z was przed Bogiem, bowiem każdy z was, moje dzieci “Drogie, jest ważny w moim planie zbawienia. Bóg może wam dać pokój, jeśli się nawrócicie i będziecie się modlić. Dlatego módlcie się, módlcie się, módlcie się i czyńcie to, czym natchnie was Duch Święty. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25 maja 1993


    “Drogie dzieci! I dziś wzywam was do modlitwy, gdyż tylko w modlitwie możecie zrozumieć moje przyjście tutaj. Duch Święty oświeci was w modlitwie, abyście pojęli, że musicie się nawrócić. “Drogie dzieci, pragnę uczynić z was przepiękny bukiet przygotowany na wieczność, ale wy nie przyjmujecie drogi nawrócenia, drogi zbawienia, którą wam proponuję poprzez te objawienia. “Drogie dzieci, módlcie się, nawracajcie wasze serca, przybliżajcie się do Mnie. Niech dobro zwycięża zło. Kocham was i błogosławię. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25 lipca 1995

    “Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was byście poprzez modlitwę i ofiary przygotowali się na przyjście Ducha Świętego. Dziatki, to jest czas łaski więc ponownie was wzywam, abyście zdecydowali się na Boga Stworzyciela. Pozwólcie Mu, żeby was przeobrażał i zmieniał. Niech wasze serce będzie gotowe, by słuchać i żyć, wszystkim tym co dla każdego z was zaplanował Duch Święty. Dziatki, pozwólcie Duchowi Świętemu, by was prowadził drogą prawdy i zbawienia do życia wiecznego. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25. maja 1998r.


    “Drogie dzieci! Raduję się z wami i w tym czasie łaski wzywam was do odnowy ducha. Dziatki, módlcie się, by Duch Święty zamieszkał w was w pełni, tak byście mogli w radości dawać Świadectwo wszystkim, którzy są daleko od wiary. Dziatki, szczególnie módlcie się o dary Ducha Świętego, abyście każdego dnia i w każdej sytuacji w duchu miłości byli bliżej brata - człowieka i byście w mądrości pokonywali wszelkie trudności. Jestem z wami i oręduję za wami przed Jezusem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25. maja 2000

    „Drogie dzieci! Również dziś wzywam was, abyście w jeszcze większym stopniu żyli moimi orędziami, w pokorze i miłości tak, aby Duch Święty wypełnił was swoją łaską i mocą. Jedynie w taki sposób będziecie świadkami pokoju i przebaczenia. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25. kwietnia 2004r

    :: godzina 9:21.08
    27/5/2009
    O Duchu Świętym

    Duch Święty odnawia Kościół przez ruchy charyzmatyczne.

    W większości przypadków takie ruchy odnowy cechowały spontaniczność i nieprzewidywalność, co jest typowe dla ruchów charyzmatycznych. Założycielami i liderami tych ruchów stawały się osoby, po których najmniej się tego spodziewano. Wiele z tych ruchów było ruchami ludzi prostych, rodzącymi się na dole, nie zaś
    zaprogramowanymi odgórnie.
    Zwykle było w nich coś zaskakującego lub nawet bulwersującego. Często prowokowały, przynajmniej w początkowej fazie. Były traktowane jako opozycja względem stróżów ustalonego porządku i z wielkim trudem zostały zaakceptowane jako ruchy rzeczywiście natchnione przez Ducha Świętego.
    Nie jest to miejsce, aby przedstawiać szczegółową relację na temat różnych ruchów charyzmatycznych, które głęboko odnowiły życie wewnętrzne Kościoła w ciągu
    jego historii. [...]
    Myślę jednak, że mogę powiedzieć, iż w każdym z tych ruchów odnowy urzeczywistniło się powiedzenie o „ojcu rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare" (Mt 13,52). Każdy z tych mchów zawiera w sobie powrót do przeszłości, to znaczy do podstawowego przesłania i do wyzwania Ewangelii. Ale każdy z nich ma w sobie także coś nowego i szczególnego, nową drogę spotkania z wyzwaniem Ewangelii, nowy i żywszy kontakt, bardziej zgodny z wymogami czasu. Ta
    właśnie nowość i świeżość charakteryzuje działalność charyzmatyczną Ducha w Kościele.
    F. Sullivan


    Instytucja a charyzmaty

    Są dwa różne, ale jednakowo ważne sposoby, za pomocą których Duch Święty udziela życia ciału Chrystusowemu. Z jednej strony czyni to przez relację Przymierza z Kościołem, co gwarantuje skuteczność jego sakramentów oraz jego oficjalnych ministrów, z drugiej zaś strony posługuje się nieprzewidywalnymi i często zaskakującymi interwencjami charyzmatycznymi. Aby chronić i przekazywać tradycję potrzebny jest system mający ustalone organy kierownicze. Ale prawdą jest też, że aby wstrząsnąć Kościołem, by otrząsnął się z samozadowolenia i odrzucił przeciętność, które w nieunikniony sposób
    wkradają się do każdej instytucji, Kościół potrzebuje charyzmatycznych interwencji Ducha.
    Ludzkie doświadczenie pokazuje, jak rzadko jakaś instytucja z własnej woli rozpoczyna i doprowadza do końca radykalną reformę i odnowę siebie samej. Historia ukazuje, że pod tym względem Kościół niewiele się różnił od innych instytucji. Równocześnie historia pokazuje nam nie tylko to, że Kościół jest spośród wszelkich instytucji, z którymi można go porównać, instytucją najdłużej istniejącą, ale też to, iż na przestrzeni wieków było wiele ruchów, które głęboko odnowiły jego życie.
    F. Sullivan


    Nowe doświadczenie charyzmatów dzisiaj

    Przede wszystkim jeśli, jestem o tym przekonany, Sobór Watykański II dokonał odnowy katolickiej teorii o charyzmatach, to prawdą jest również, że ostatnie dziesięciolecie jest świadectwem odnowy praktyki charyzmatów w Kościele katolickim. Oczywiście nie chcę powiedzieć, że wcześniej brakowało Kościołowi charyzmatów, ale nie można też zaprzeczyć, iż to, co Sobór Watykański II nauczał o charyzmatach udzielonych wiernym różnych stanów, stało się w ostatnich czasach doświadczeniem przeżywanym przez setki tysięcy katolików. Coś podobnego nie miało dotąd miejsca. Myślę, że słusznie można powiedzieć, iż przed rokiem 1967 tylko nieliczni katolicy myśleli o tym, by modlić się o charyzmaty (może poza modlitwą o dar powołania, czego prawdopodobnie nie przyszłoby im na myśl nazwać charyzmatem). Mimo to podstawy teologiczne modlitwy o charyzmaty i odnośnie do pożyteczności tych darów dla odnowy i zbudowania Kościoła były pośrednio obecne już w nauczaniu Soboru. Od kiedy katolicy zaczęli modlić się o chrzest w Duchu nastąpiło odnowienie modlitwy w oczekiwaniu na charyzmaty, otwarcie się na ich przyjęcie, docenienie ich pożyteczności. W świetle obietnicy Pańskiej: „Proście, a otrzymacie", modlitwa ta jest z pewnością podstawowym czynnikiem w odnowie doświadczenia charyzmatów w naszych dniach.
    F. Sullivan


    Owoce Odnowy w Duchu

    Cieszymy się z wami, drodzy przyjaciele, z odnowy życia duchowego, która przejawia się dzisiaj w Kościele w różnych formach i środowiskach. W tej odnowie można dostrzec pewne cechy wspólne: zamiłowanie do głębokiej, osobistej i wspólnotowej modlitwy, powrót do kontemplacji i położenie akcentu na wielbienie Boga, pragnienie bezgranicznego zawierzenia Chrystusowi, wielką otwartość na głos Ducha Świętego, częste czytanie Pisma świętego, wzajemny braterski szacunek, pragnienie służenia Kościołowi. W tym wszystkim rozpoznajemy tajemnicze i dyskretne działanie Ducha, który jest duszą Kościoła, [...l
    Dlatego niezbędne jest mądre postępowanie. Ci bowiem, którzy są odpowiedzialni za Kościół, mają Ducha nie gasić, ale mają wszystko badać i to, co szlachetne, zachowywać (por. l Tes 5,19-21). W ten sposób wzrośnie
    dobro wspólne Kościoła, z którym łączą się dary Ducha (por. l Kor 12,7).
    Paweł VI

    :: godzina 15:41.29
    25/5/2009
    O świętej nadziei.


    I. Bez nadziei życie byłoby jak świat bez słońca. Najświętsza Panna Marya, w czasie gdy Króla nieba i ziemi na swych rękach jeszcze nosiła, żyła tylko nadzieją. Pisarze święci mniemają, że tą nadzieją przyspieszyła przyjście na świat Zbawiciela, a zatem Odkupienie nasze. Psalmy Dawida, które są dziełem przez Ducha Świętego natchnionem, pełne są tych przystosowań do wyczekiwania Zbawiciela, pełne nieziemskiej nadziei i wołania duszy spragnionej swego Boga, Dzieciątkiem oddana do Świątyni przez rodziców, Najświętsza Panna wychowała się, że tak powiemy, na psalmach i proroctwach; wiedziała, że Pan Jezus przyjdzie na świat, i żyła oczekiwaniem, a zatem nadzieją. Gdy ujrzała spełnienie Boskich obietnic w sobie i Jezus został Jej własnością, na cały czas ziemskiego życia swego, nadzieja Jej nie ustała wcale, owszem podniosła się pragnieniem, aby dzieło Boże przyszło do dokonania. Wiedziała, jaki udział weźmie w cierpieniach swego Boskiego Syna. Miecz przepowiedziany Jej przez Symeona, wzniesiony był nad Jej biednem macierzyńskiem sercem — lecz Marya ufała i w nadziei nie dała się nikomu wyprzedzić. Pewien stary pisarz Towarzystwa Jezusowego, ksiądz Jan Wuchaliusz, powiada, że po Męce Pana Jezusa, Najświętsza Panna nie biegła wcale do grobu jak inne niewiasty, lecz czekała w spokoju, mając ufanie, że Syn Jej Boski dotrzyma to co przyrzekł i Sam do Niej przybędzie. Nadzieja jaką miała Marya, płynęła z fundamentu wiary i wylewała się miłością. Kto czeka wielkich rzeczy i ufa mocno że je otrzyma, nie może upaść na duchu, choćby się zewnętrznie wszystko zdawało stracone! Przy śmierci Pana Jezusa, wszystko się straconem zdawało, i Jego wydanie się na okup dusz ludzkich i wierność uczniów i apostołów i założenie Kościoła — lecz Marya stała...

    II. Zbadajmy cokolwiek nadzieje nasze. Taki jest człowiek, jaką jest jego nadzieja. Powiedz mi czego się spodziewasz, a ja ci powiem kto jesteś i coś wart. Jeżeli się oglądasz na rzeczy ziemskie i przywiązujesz się sercem do nich, — źle z tobą; — jeżeli ufasz w swoich siłach, w swoim rozumie, — także biedny jesteś. Źródłem nadziei twoich powinno być miłosierdzie Boże i Jego wszechmocność. Omnipotens et misericors Deus, Wszechmogący i miłosierny Bóg, powtarza Kościół przez usta kapłana ilekroć ten ma podać nędznemu człowiekowi jego Boga na własność, na zjednoczenie najściślejsze.
    A pieśń Najświętszej Panny zawiera te słowa: „uczynił mi wielkie rzeczy, On,który mocny jest!" O mocny jest! któż z nas nie doświadczał tego ?
    Mocny, gdy rani; mocny, gdy leczy. Sam na sobie dał dowody swej mocy: umarł za nas na krzyżu. Ten krzyż więc źródłem naszej nadziei być powinien. Jesteśmy tu na ziemi między krzyżem a niebem, — niema nadziei nieba bez krzyża. Przez krzyż droga do nieba. Ziemia taka smutna i pusta bez krzyża, prawdziwe wygnanie, ale zarazem próg ziemi obiecanej.
    Ileż razy wszechmocą miłosierdzia uratował nas już P. Jezus od utraty nieba? Ile razy mogliśmy umrzeć w grzechu i w ciężkim grzechu? Zachował nas, Izraela swego, pomny na miłosierdzie Swoje, — na Swoją miłość!
    O pragnijmy Nieba i tam niech będą wszelkie nadzieje nasze. Takich pragnień i takich nadziei nie może Pan Jezus nie wziąć w rachunek, bo On je pobudza w duszy, i On je zaspokoi. Łaknących napełni dobrami ! O bądźmy łaknącymi Jego łask, Jego miłości.

    WESTCHNIENIE. O Maryo, Matko świętej nadziei, weź nas w opiekę i nie daj sercom zatapiać się w ziemskości, naucz nas smakować w księgach przez Ducha Świętego natchnionych, pobudź nas do czytania tego co w sercach naszych rozniecić może jedynie świętą wiarę i prawdziwą nadzieję, abyśmy mieli i miłość bez której niema życia.
    PRAKTYKA: Przeczytam dziś jeden z Psalmów Dawida, z wielką uwagą i przez chwilę rozmyślać będę nad tym wierszem, który mnie najwięcej uderzy.

    :: godzina 16:32.51
    21/5/2009
    Maj z Maryją

    21 MAJA
    Chcę wam podziękować za każdą odpowiedź na Moje wezwania. Dziękuję szczególnie za wszystkie wyrzeczenia i modlitwy, które Mi ofiarowaliście.
    Proszę was, drogie dzieci, słuchajcie Moich poleceń i żyjcie nimi, abym mogła was prowadzić.

    22 MAJA
    Nie powinniście niczym się przejmować w czasie modlitwy. Nie martwcie się, wtedy waszymi grzechami. Grzechy należy pozostawić za sobą.
    Jeżeli myślicie o złu, o karze, o wojnach, idziecie drogą, która was do nich zaprowadzi. Waszym obowiązkiem jest przyjęcie Bożego pokoju, życie nim i rozgłaszanie go po całym świecie.


    23 MAJA
    Drogie dzieci, proszę was dziś ponownie, byście z miłością powierzyły Mi swoje życie, abym mogła was prowadzić. Kocham was, drogie dzieci, bardzo szczególną miłością chcę was wszystkie doprowadzić do nieba przed oblicze Boga.

    24 MAJA
    Zdajcie sobie jasno sprawę, że to życie trwa krótko w porównaniu do tego w niebie. Dlatego, drogie dzieci, zdecydujcie się raz jeszcze poświęcić dla Boga Tylko wtedy będę mogła dowieść, jak Mi jesteście drogie, jak bardzo pragnę, byście wszystkie zostały zbawione i wraz ze Mną byty w niebie.

    25 MAJA
    Proszę was dziś ponownie, byście przygotowali swe serca na dzień, w którym Pan Jezus chce was oczyścić ze wszystkich popełnionych grzechów. Drogie dzieci, nie możecie same tego uczynić, więc jestem tu, by wam pomóc. Módlcie się, drogie dzieci, bo tylko tak możecie poznać całe zło, jakie jest w was i oddać je Panu Jezusowi. Wówczas Pan będzie mógł całkowicie oczyścić wasze serca. Módlcie się więc nieustannie. Przygotowujcie się przez pokutę i post.

    26 MAJA
    W ostatnich dniach szatan jest szczególnie aktywny w tej paraf ii. Módlcie się, drogie dzieci, aby zrealizowały się plany Boże i aby wszystkie próby szatana obróciły się na chwałę Pana. Pozostałam tak długo, aby wam pomóc w tych próbach.
    27 MAJA
    Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę tu przychodzić już ponad trzy lata za sprawą modlitw ludzi wierzących. Nadal módlcie się w ten sposób. Jedna część Mego planu wypełniła się. Bóg szczególnie błogosławi tym, którzy tu się znajdują. Możecie wrócić do siebie z radością. Nie od razu zrozumiecie przyczynę tego. Zanoście modlitwy dziękczynienia.

    28 MAJA
    Módlcie się i pośćcie. Nie porzucajcie medytacji. Przynajmniej przez pół godziny rozmyślajcie w domu Módlcie się i pośćcie! Jeszcze nie zrozumieliśmy dobrze, co to znaczy modlić się. Gdybyście mogli to zrozumieć, tak jak tego pragnę!

    29 MAJA
    Pokój, pokój, pokój, pojednajcie się. Zamrzyjcie pokój z Bogiem i między sobą. W tym celu trzeba mierzyć, modlić się, pościć i chodzić do spowiedzi.

    30 MAJA
    Nawet jeśli pozostawię znak, wielu ludzi nie uwierzy. Wiele osób jedynie przyjdzie i pokłoni się. A potrzeba, by ludzie nawrócili się i pokutowali.

    31 MAJA
    Mój umiłowany Synu, proszę Cię, byś zechciał przebaczyć światu ciężkie grzechy, którymi Cię obraża.
    Módlcie się nieustannie, bo to jest waszym ocaleniem. Dziękujcie Bogu, Moje aniołki, uwielbiajcie Go i wyśpiewujcie Jego chwałę.
    (Koniec nowenny przed Nawiedzeniem)

    :: godzina 15:49.06
    14/5/2009
    Módlcie się o pokój!

    Drogie dzieci!

    Dziś wzywam was wszystkich, byście modlili się o pokój i dawali o nim świadectwo w waszych rodzinach, tak by pokój stał się największym skarbem na tej niespokojnej ziemi. Ja jestem waszą Królową Pokoju i waszą Matką. Pragnę was prowadzić drogą pokoju, który pochodzi jedynie od Boga. Dlatego módlcie się, módlcie się, módlcie się.Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

    **********************************
    Komentarz do orędzia

    Zwykle nazywamy pokojem taki stan, kiedy nie ma wojny. Z kolei mianem wojny nazywamy wszelkie konflikty zbrojne pomiędzy narodami. Jednak są to definicje natury ogólnej, które skupiają się na skutkach, bez głębszego zastanowienia nad przyczyną, nad źródłem, jakim jest nasza relacja z Bogiem.
    A przecież każdy chrześcijanin powinien wiedzieć, że pokój oznacza zjednoczenie
    z Bogiem w Chrystusie Jezusie,dar Ducha Świętego i nasz dobrowolny wybór. Jezus Chrystus jest naszym Pokojem (Ef 2,14a) i w Nim możemy ów pokój odnaleźć, w Nim powinniśmy go szukać,bez Niego bylibyśmy nieustannie podzieleni i w stanie wojny. Tylko pełna zgoda na przyjęcie Jezusa do naszej duszy, do naszego życia, przyniesie pokój wewnętrzny nam samym, tym, których spotkamy, wniesie pokój do naszych działań,
    do wszystkiego, z czym będziemy mieli styczność.

    Maryja mówi nam: Dziś wzywam was wszystkich, byście modlili się o pokój i dawali o nim świadectwo w waszych rodzinach, tak by pokój stał się największym skarbem na tej niespokojnej ziemi. Jest to naglące wezwanie, którego nie można odkładać na później: wszyscy powinniśmy modlić się o pokój.
    Wszyscy powinniśmy prosić Boga o pokój, o Jego pokój: aby ten pokój zapanował
    w każdym z nas, w całej pełni, tak aby Jezus Chrystus mógł w nas zamieszkać.
    Jeśli On nie żyje w nas, możemy o Nim mówić, ale nie będziemy Jego autentycznymi
    świadkami. Będziemy mogli mówić o pokoju, ale nie będziemy jego żywym wyrazem, nie będziemy dawali o nim świadectwa w naszych rodzinach a ziemia nadal będzie niespokojna, będzie brakowało najcenniejszego skarbu.
    Tylko życie Jezusa w nas prowadzi do komunii z Bogiem Ojcem, czyli do prawdziwego pokoju (J14, 23-27).
    Gdy [Jezus] był już blisko, na widok miasta [Jerozolimy] zapłakał nad nim i rzekł:
    „O gdybyś i ty poznało w ten dzień, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte
    przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą
    i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego
    nawiedzenia” (Łk 19, 41-44).
    Maryja nie poddaje się, niestrudzenie pragnie prowadzić nas drogą pokoju,który pochodzi jedynie od Boga. Skoro pokój jest komunią z Bogiem w Chrystusie Jezusie, drogą pokoju jest ta droga, która prowadzi do owej komunii, aż będziemy mogli powiedzieć za świętym Pawłem: żyję już nie ja, lecz Chrystus żyje we mnie (Gal 2,20a).
    Maryja, Królowa Pokoju i nasza matka,uprosi dla nas ten dar, jeśli pozwolimy,
    by nas prowadziła. Dlatego módlcie się, módlcie się, módlcie się – nalega, gdyż modlitwa stanowi pozytywną odpowiedź na Jej pragnienie prowadzenia nas drogą pokoju. Jeśli będziemy wytrwali,spotkamy Boga w naszym sercu, a wówczas zmieni się całe nasze życie i życie naszych najbliższych. Doświadczymy nowego życia.
    25 marca 2008 roku Maryja upomniała nas słowami: „Jeszcze daleko jesteście
    od spotkania z Bogiem w waszym sercu. Dlatego jak najwięcej czasu spędzajcie
    na modlitwie i adoracji Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza, aby On
    was przemienił i umieścił w waszym sercu żywą wiarę i pragnienie życia wiecznego”.
    Poświęcać możliwie jak najwięcej czasu na modlitwę to znaczy modlić się, modlić
    się, modlić się; modlić się zawsze i niestrudzenie (Łk 18,1), modlić się nieustannie
    (1Tes 5,17) w taki sam sposób jak oddychamy,jak nieustannie bije nasze serce.
    Nauczmy się oddychać Bogiem, a będziemy niestrudzeni i nic nas nie oddzieli
    od Niego, nasze serce będzie biło rytmem Serca Jezusowego, będziemy żyli w Nim
    i zapanuje pokój.

    Nuccio Quattrocchi

    ***************************
    Źródło Echo Maryi Królowej Pokoju nr.256



    :: godzina 14:42.27
    14/5/2009
    Medjugorje-Chorwacja 20.VI.09


    PROGRAM 14 dniowej PIELGRZYMKI
    NAD ADRIATYK I SLADAMI
    PIERWSZYCH CHRZEŚCIJAN i do MEDJUGORJE 20.06 do 3.07. 2009 r.

    Charakter rekolekcyjno - wypoczynkowy - Bośnia i Hercegowina - Medjugorje, Adriatyk - Chorwacja oraz Węgry i Słowacja.

    1 DZIEŃ - 20.06 Zbiórka przy kościele MB Ostrobramskiej o godz.7.5o /autokar na placu przy kościele, ul. Ostrobramska 72 - pakowanie bagażu /. O godz.13.oo.Msza św. na Jasnej Górze.
    Dojazd do zakwaterowania - Tatry - Zgorzelisko k/ przejścia granicznego Łysa Polana. Obiad, nocleg.
    21.06 - Msza św. i śniadanie u górali. - wyjazd do przejścia granicznego - przejazd przez Węgry – Budapeszt, Balaton. Chorwacja: przejazd przez Zagrzeb, Karlovac obiad na trasie zwiedzanie np. Plitvickich Jezior a dalej przejazd wzdłuż Adriatyku – zwiedzanie Splitu lub innych miejscowości nadmorskich . Nocleg w autokarze.
    Od 21 do 25.06 Pobyt wypoczynkowy i poznawczy k/ Omiśa nad Adriatykiem. W programie codzienna Msza Św. zajęcia rekolekcyjne, d. zwiedzania lub kąpiele w morzu i ew. rejs statkiem, wyjazdy i spacery w góry/ dla chętnych / oraz inne atrakcje. Śniadania, obiado - kolacje w pensjonacie / zaplecze kuchenne / lub w restauracji we własnym zakresie. Noclegi nad Adriatykiem.
    25.06 Po śniadaniu wyjazd do Vepritz - grota na wzór Lourdes (miejsce pielgrzymkowe) u podnóża góry św. Jerzego. Makarska Riwiera, (dodatkowo przewidywane jest zwiedzanie Dubrownika – przy akceptacji większości(dodatkowa opłata). Obiad na trasie pożegnanie z Chorwacją. Medjugorie. Dojazd około godz. 2230. Zakwaterowanie, posiłek - obiad w pensjonacie. Pokoje 2,3os.
    W czasie pobytu w Medjugorie gospodarze pensjonatów zapewniają: śniadania i obiad dodatkowo można otrzymać wrzątek, (b. dobre warunki sanitarne, noclegi blisko kościoła).
    Od 25.06 do 30.06 pozostajemy w tym szczególnym miejscu modlitwy w Medjugorie - każdego dnia pielgrzymi uczestniczą w kościele Św. Jakuba we Mszy św. i wspólnotowym różańcu, modlitwie o uzdrowienia, w święta - późnym wieczorem - Adoracja Najświętszego Sakramentu.
    Podczas pobytu w Medjugorie przewidujemy: wejście i a Górę Objawień Podbrdo, Górę Kriżevac, odwiedziny Wspólnoty Siostry Elwiry (narkomani), Oazy Pokoju, Wioski Dzieci Sierot Bośniackich (zostawimy dary), Tihalina (cudowna figura M. B., tutaj złożymy akt Duchowej Adopcji). Szeroki Brieg (możliwość spotkania z Ojcem Jozo Zovko - pierwszym opiekunem widzących). Jeśli wystarczy nam czasu obejrzymy wodospad Kravica. Podejmiemy starania zorganizowania spotkania z widzącymi : Iwanem, Vicką lub innymi .
    Wyjazd organizowany jest na 28 rocznicą objawień Królowej Pokoju.
    (16 czerwca rozpoczynamy nowennę do Królowej Pokoju)
    1.07 Msza św. pożegnalna w Kościele Królowej Pokoju, Śniadanie, wyjazd powrotny, zwiedzanie Mostaru, przejazd przez Chorwację, Bośnię i Hercegowinę, wzdłuż gór Bośni przepięknymi i malowniczymi kanionami wzdłuż rz. Bosny i Neretwy a także wzdłuż Dunaju- do Siklós-Máriagyűd do: Domus Mariae Pilgrim House .Obiad i nocleg w /zabytkowej miejscowości miejsce pielgrzymkowe.
    2.07 Msza św. Śniadanie przejazd przez Węgry – Budapeszt. Ewentualnie krótko zwiedzamy Dudince uzdrowisko (Słowacja). Dojazd do przejścia granicznego Łysa Polana, Sanktuarium MB Fatimskiej zwiedzanie. Wycieczka w góry -Tatry. Zjazd do zakwaterowania, Zgorzelisko. Obiad, nocleg.
    3.07 Msza św. i śniadanie u górali, Łagiewniki Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przyjazd do Warszawy. Zakończenie ok. godz. 21.00. Możliwość posiłku na postoju we własnym zakresie.

    Prosimy o modlitwę w intencjach, o które prosi Matka Boża w Medjugorie i o owoce naszej pielgrzymki.
    Koszt – 700zł (przy zapisie) i 200 Euro - do 1.VI). Jeśli ktoś zrezygnuje po 20 maja sam szuka zastępcę na swoje miejsce. Od tego dnia nie zwracamy wpłat. Wszyscy Pielgrzymi są ubezpieczeni NW (od nieszczęśliwych wypadków) i KL (koszty leczenia). Koszt obliczony dla 35uczestników.
    Zapewniamy obsługę - pilota na całej trasie i opiekę księdza duszpasterza; dziewięć śniadań i obiadów.Opłaty dodatkowe obowiązkowe: wstępy, opłaty w Medjugorju i drogowe, przewodnik ok. 11€. Inne nieobowiązkowe ok.25€ zwiedzanie Plitvickich Jezior, rejs na wyspę Brać statkiem.
    ZAPISY Parafia MB. Ostrobramskiej: tel. 812 21 75 Pn--Pt. 9-15.oo i 671-76-34 po 18,oo E - maił : batkoster@gmail.com Informacje strona http://www.zwiastowanie.alleluja.pl/ Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu, data urodzenia, telefon kontaktowy. Spotkania organizacyjne: W-wa ul.Ostrobramska 72 salka k-kancelarii wtorki 16-18oo lub w wyznaczonym terminie. Dojazd autobusami : 115,141;158;182;415;520;525.

    :: godzina 10:53.32
    13/5/2009
    O życiu wewnętrznem Maryi.


    I. Święty Cyryl Aleksandryjski i inni Ojcowie Kościoła opisują, że Najświętsza Panna od ofiarowania Jej przez rodziców w świątyni, pozostawała przez lat siedem w miejscu przeznaczonem dla dziewic, — i po tych siedmiu latach wydaliła się po raz pierwszy dla odwiedzenia krewnej swojej Elżbiety. Pobyt ten w świątyni, ten początek życia Maryi był cały poświęcony bogobojności. W ciszy przed Bogiem przygotowało się dalsze Jej życie, cnót najwznioślejszych pełne, wierne Bogu we wszystkiem. Siła i męstwo jakie okazywała Marya wśród najcięższych przejść i prób zewnętrznych, wyrobiły się w tej ciszy i modlitwie. Niewiele słów Najświętszej Panny przechowała nam Ewangelia, — ale słowa te pełne są najgłębszego znaczenia i jaśnieje w nich zjednoczenie się z Bogiem, z Jego myślą i zamiarami. Dusza Maryi wielbi Pana, iż wejrzał na Jej niskość; — a więc tę niskość uprzytomniła sobie w modlitwie i przejęła się nią do głębi serca; — wielbi Pana, który Jej uczynił wielkie rzeczy a więc o tych wielkich rzeczach rozmawiała z Nim w ciszy Jego domu i dlatego napełnił ją dobrami i wejrzał na Nią wspomniawszy na miłosierdzia Swoje, bo do tego miłosierdzia Ona się oddawała w wytrwałej modlitwie. Zwróciła na Siebie oko Jego miłości, bo się dopominała o tę miłość, zdobyła moc do walki, do niesienia krzyża swego życia miacierzyńskiego, bo o tę moc błagała. Czyny Maryi, podane nam przez Ewangielią są owocem Jej modlitw, — a modlitwa taka, jaką była modlitwa Maryi, mogła płynąć tylko z serca, które nawykło żyć z Bogiem i wszystko do niego odnosić. Nic się zapewne Panu Bogu więcej podobać nie może, jak prośba o pomoc Jego w dobrem; — Marya nie kładła gra nic temu proszeniu i otrzymała też bez granic i miary.

    II. A my? Przynajmniej się zawstydźmy, — i to nam już będzie pożyteczne jako akt upokorzenia się. O co prosimy Boga! policzmy się z sobą, o co się najwięcej modlimy! czy się domagamy aby nam dał cechę wybranych, aby Swoją sprawę uczynił naszą sprawą ? Czyśmy się zagospodarowali wewnętrznie? Czy mamy tę celkę w duszy, gdziebyśmy się schronili choć przez chwil parę wśród dnia? Czyśmy sobie przynajmniej czas podzielili porządnie? czy wiemy wiele godzin nam sen zabiera, wiele stosunki z ludźmi? Wiele praca jakaś ile tyle pożyteczna ? Czy życie nasze ma jakiś cel wybitny, czy się tylko spycha dzień nieużytecznie płynący w bezowocnem życiu ?
    Dużo pytań tego rodzaju możnaby jeszcze postawić. Niech umysł nasz zastanowi się nad temi, co postawione i sam już idzie dalej w pytaniu, — a serce niech odpowiada.
    Takiem badaniem dojdziemy do odpowiedzi ogólnej na pytanie: czyśmy zaczęli żyć wewnętrznie.
    Bez urządzenia życia wewnętrznego, niema postępu w dobrem, nie ma pracy nad sobą, niema nadziei, aby P. Bóg dopomagał. Jezus wchodził wprawdzie przez zamknięte drzwi do Apostołów, którzy o nim myśleli, Jego czekali, o nim rozmawiali, ale nie wchodzi do duszy, przez którą wszystkie ziemskie przesuwają się żądze, a pragnienia Boga niema.
    „Życie nadprzyrodzone jest daleko rzeczywistsze niż życie wewnętrzne", powiedział ktoś z współczesnych. Wielka w tem powiedzeniu leży prawda. To cośmy uzyskali w pracy nad sobą, w wyrzeczeniu się siebie, w zbliżeniu się do Boga, to jest naszą zdobyczą na wieczność, a zatem najrzeczywistszą z rzeczywistości; to cośmy na życie doczesne zdobyli, jest przemijające, jest jak skarb znaleziony przez sen, możemy go najsilniej do siebie przytułać — zniknie on wraz z przebudzeniem się naszem.

    Wpatrzeni w oblicze Maryi, wpatrzone w Boga, zapragnijmy tego z Nią podobieństwa. Prośmy jej, aby ten święty Maj, Jej czci poświęcony, stał się dla nas bramą innego życia, kotwicą na której staniemy bezpieczni; ułatwi nam to wszystkie sprawy zewnętrzne, wszystkie stosunki nasze uprości, jak to zobaczymy w następnych, u stóp Maryi, pogadankach naszych.

    WESTCHNIENIE. Różo duchowna, Stolico mądrości, módl się za nami.

    PRAKTYKA. Przeczytam jeszcze raz z uwagą pytania w tym rozdziale zawarte.

    :: godzina 16:32.07
    28/4/2009
    Maj z Maryją.

    1 MAJA Drogie dzieci, proszę was dziś o odnowienie modlitwy w rodzinie. Zachęcajcie najmłodszych do modlitwy i do chodzenia na Mszę.

    2 MAJA Dziś apeluję do was wszystkich. Od zaraz rozpocznijcie żyć nowym życiem. Drogie dzieci, pragnę, byście zrozumiały, że Bóg wybrał każde z was, abyście wzięły udział w Jego wielkim planie zbawienia ludzkości. Nie możecie zrozumieć, jak wielka jest wasza rola w zamiarach Boga. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, abyście w modlitwie mogły pojąć zadanie, które Bóg wam przeznaczył. Jestem u waszego boku, abyście mogły w pełni je wykonać.

    3 MAJA Mówcie często wiernym, że potrzebuję ich modlitwy i modlitwy całego ludu. Trzeba się modlić jak najwięcej i czynić pokutę, bo do tej pory zbyt mało ludzi się nawróciło. Wielu chrześcijan żyje jak poganie. Wciąż jest zbyt mało prawdziwie wierzących.

    4 MAJA O pewnym katolickim księdzu, który był zdumiony uzdrowieniem prawosławnego dziecka.
    Powiedzcie temu księdzu, powiedzcie wszystkim, że to wy podzieliliście się na ziemi. Muzułmanie i prawosławni, podobnie jak katolicy, wszyscy są równi dla Mego Syna i dla Mnie. Jesteście wszyscy Moimi dziećmi.
    Oczywiście, że nie wszystkie religie są równe, ale wszyscy ludzie są równi wobec Boga, jak mówi święty Paweł. Nie wystarczy należeć do Kościoła katolickiego, by zostać zbawionym, trzeba przestrzegać przykazań Bożych i iść za głosem sumienia.
    Ci, którzy nie są katolikami, nie są przez to mniej istotami uczynionymi na obraz Boga i przeznaczonymi do osiągnięcia domu Ojca. Zbawienie ofiarowane jest wszystkim bez wyjątku. Potępieni są tylko ci, którzy odrzucają Boga dobrowolnie. Komu mniej dano, mniej się od niego wymaga. Komu więcej dano (to jest katolikom), od tego więcej będzie; wymagane. Sam Bóg w swej nieskończonej sprawiedliwości, określa stopień odpowiedzialności i wydaje wyroki.

    5 MAJA Strzeżcie się. Jest to niebezpieczny dla was okres. Szatan stara się was sprowadzić z dobrej drogi. Kto się oddaje Bogu jest atakowany.

    6 MAJ A Polecam wszystkim, a szczególnie Ojcu Świętemu, przekazanie całemu światu orędzia, które otrzymałam od Mego Syna, tu w Medjugorje. Chcę powierzyć Papieżowi słowo, z którym tu przyszłam: POKÓJ; niech je powtarza wszędzie. A teraz specjalne zlecenie dla niego: niech swym słowem i przepowiadaniem gromadzi chrześcijan wokół Boga, niech głosi przede wszystkim wśród młodych słowa, które otrzymuje od Ojca w swych modlitwach, za każdym razem, gdy Bóg mu daje natchnienie.

    7 MAJA Modlitwa do Boga: Za każdym razem, gdy serce jest podzielone pomiędzy dobro i zło, niech je oświeci Twoje światło i niech je scali.
    Nie dozwól nigdy, byśmy mieli w sercu dwie miłości. Niech nie zamieszkuje w nas równocześnie kłamstwo i szczerość, miłość i nienawiść, uczciwość i nieuczciwość, pokora i pycha.
    Pomóż nam wnosić nasze serca do Ciebie jak serce dziecka. Spraw, by zachwyciły się one pokojem i by za nim zawsze tęskniły. Niech Twoja święta wola i miłość w nas zamieszkają.

    8 MAJA Dziękuję wam za każdą waszą ofiarę. A teraz proszę was, abyście wszystkie wyrzeczenia ofiarowali z miłością.
    Błogosławię was wszystkich; błogosławię każdego z was. Proszę, byście w tych dniach modlili się według Moich intencji.

    9 MAJA Nawróćcie się, bo gdy nadejdzie znak, będzie już na to za późno. Przedtem świat otrzyma wiele ostrzeżeń. Spieszcie się z nawróceniem. Potrzebuję waszych modlitw i pokuty.

    10 MAJA Poświęćcie pięć minut dziennie Najświętszemu Sercu. Każda rodzina jest jego obrazem.
    Mój Syn bardzo cierpi, bo świat się nie nawraca. Oby świat się nawrócił i zapanował pokój.

    11 MAJA Rozgłaszajcie moje orędzie. Mówcie o wydarzeniach w Medjugorje. Wzrastajcie w modlitwie.
    Módlcie się też wieczorem, gdy dzień się kończy. Usiądźcie w swoim pokoju i powiedzcie Jezusowi: „Dziękuję!"

    12 MAJA Moje dzieci, nie wierzcie wszystkiemu, co się opowiada. Nie trzeba z tej racji słabnąć w wierze. Módlcie się i zachowajcie czyste dusze. Pragnę zawsze mieszkać z wami.

    13 MAJA Akt poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi.
    O Niepokalane Serce Maryi, które jest przepełnione dobrocią, okaż nam swoją miłość. Niech ogień Twego Serca, Maryjo, zstąpi na wszystkie narody.
    Kochamy Cię niezmiernie. Wyryj w naszych sercach prawdziwą miłość. Niech tęsknią za Tobą. Maryjo, cicha i pokornego Serca, pamiętaj o nas, gdy popełniamy grzech. Ty wiesz dobrze, że jesteśmy grzesznymi ludźmi. Przez Twoje Serce, najświętsze i macierzyńskie, ulecz nas od wszelkich chorób duchowych. Spraw, byśmy umieli kontemplować Twoją dobroć i abyśmy się zwrócili do Twego płomiennego Serca. Amen.


    14 MAJA Wystarczy tylko potraktować grzechy poważnie, aby iść śmiało naprzód, nie popełniając ich więcej.
    Każdy dorosły człowiek może poznać Boga. Grzech świata na tym polega, że ludzie nie szukają Boga.

    15 MAJA Zapowiedzi klęsk i katastrof pochodzą od fałszywych proroków. Mówią: takiego dnia i o takiej godzinie będzie katastrofa. Ja zawsze mówiłam: kara przyjdzie, jeżeli świat się nie nawróci. Wzywajcie ludzi do nawrócenia. Wszystko od tego zależy.

    16 MAJA Módlcie się i pośćcie! Potrzebujecie mocy, aby się modlić. Obyście potrafili modlić się w skupieniu, długo i gorliwie.

    17 MAJA Módlcie się i pośćcie! Pragnę dla was pokory. Ale nie możecie stać się pokorni bez modlitwy i postu.

    18 MAJA Dziś wieczorem, drogie dzieci, jestem wam szczególnie wdzięczna za waszą obecność. Adorujcie nieustannie Przenajświętszy Sakrament. Jestem zawsze obecna tam, gdzie chrześcijanie gromadzą się na adoracji. Otrzymują wówczas specjalne łaski.

    19 MAJA Księża powinni odwiedzać rodziny, szczególnie te, które przestały praktykować i zapomniały o Bogu. Kapłani powinni nieść Ewangelię Jezusa do ludzi i uczyć ich modlitwy. Księża sami powinni więcej się modlić i również pościć i oddawać biednym to, czego sami nie potrzebują.

    20 MAJA Powiedziałam już kiedyś, że specjalnie wybrałam was takich, jakimi jesteście.
    Jestem waszą Matką, kocham was wszystkich. Ilekroć doświadczacie trudności, nie obawiajcie się, bo was kocham, nawet wówczas, gdy się oddalacie ode Mnie i Mego Syna. Proszę nie pozwalajcie, aby Moje Serce płakało krwawymi faami z powodu dusz, które idą na zgubę przez grzech. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, módlcie, módlcie!
    21 MAJA Chcę wam podziękować za każdą odpowiedź na Moje wezwania. Dziękuję szczególnie za wszystkie wyrzeczenia i modlitwy, które Mi ofiarowaliście.
    Proszę was, drogie dzieci, słuchajcie Moich poleceń i żyjcie nimi, abym mogła was prowadzić.

    22 MAJA Nie powinniście niczym się przejmować w czasie modlitwy. Nie martwcie się, wtedy waszymi grzechami. Grzechy należy pozostawić za sobą.
    Jeżeli myślicie o złu, o karze, o wojnach, idziecie drogą, która was do nich zaprowadzi. Waszym obowiązkiem jest przyjęcie Bożego pokoju, życie nim i rozgłaszanie go po całym świecie.

    23 MAJA Drogie dzieci, proszę was dziś ponownie, byście z miłością powierzyły Mi swoje życie, abym mogła was prowadzić. Kocham was, drogie dzieci, bardzo szczególną miłością chcę was wszystkie doprowadzić do nieba przed oblicze Boga.

    24 MAJA Zdajcie sobie jasno sprawę, że to życie trwa krótko w porównaniu do tego w niebie. Dlatego, drogie dzieci, zdecydujcie się raz jeszcze poświęcić dla Boga Tylko wtedy będę mogła dowieść, jak Mi jesteście drogie, jak bardzo pragnę, byście wszystkie zostały zbawione i wraz ze Mną byty w niebie.

    25 MAJA Proszę was dziś ponownie, byście przygotowali swe serca na dzień, w którym Pan Jezus chce was oczyścić ze wszystkich popeł-nionych grzechów. Drogie dzieci, nie możecie same tego uczynić, więc jestem tu, by wam pomóc. Módlcie się, drogie dzieci, bo tylko tak możecie poznać całe zło, jakie jest w was i oddać je Panu Jezusowi. Wówczas Pan będzie mógł całkowicie oczyścić wasze serca. Módlcie się więc nieustannie. Przygotowujcie się przez pokutę i post.

    26 MAJA W ostatnich dniach szatan jest szczególnie aktywny w tej paraf ii. Módlcie się, drogie dzieci, aby zrealizowały się plany Boże i aby wszystkie próby szatana obróciły się na chwałę Pana. Pozostałam tak długo, aby wam pomóc w tych próbach.

    27 MAJA Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę tu przychodzić już ponad trzy lata za sprawą modlitw ludzi wierzących. Nadal módlcie się w ten sposób. Jedna część Mego planu wypełniła się. Bóg szczególnie błogosławi tym, którzy tu się znajdują. Możecie wrócić do siebie z radością. Nie od razu zrozumiecie przyczynę tego. Zanoście modlitwy dziękczynienia.

    28 MAJA Módlcie się i pośćcie. Nie porzucajcie medytacji. Przynajmniej przez pół godziny rozmyślajcie w domu Módlcie się i pośćcie! Jeszcze nie zrozumieliśmy dobrze, co to znaczy modlić się. Gdybyście mogli to zrozumieć, tak jak tego pragnę!

    29 MAJA Pokój, pokój, pokój, pojednajcie się. Zamrzyjcie pokój z Bogiem i między sobą. W tym celu trzeba mierzyć, modlić się, pościć i chodzić do spowiedzi.

    30 MAJA Nawet jeśli pozostawię znak, wielu ludzi nie uwierzy. Wiele osób jedynie przyjdzie i pokłoni się. A potrzeba, by ludzie nawrócili się i pokutowali.

    31 MAJA Mój umiłowany Synu, proszę Cię, byś zechciał przebaczyć światu ciężkie grzechy, którymi Cię obraża.
    Módlcie się nieustannie, bo to jest waszym ocaleniem. Dziękujcie Bogu, Moje aniołki, uwielbiajcie Go i wyśpiewujcie Jego chwałę.
    (Koniec nowenny przed Nawiedzeniem)



    :: godzina 14:34.31
    28/4/2009
    Korczak - Myśli

    1. Medycyna pokazała mi cuda terapii i cuda wysiłków w podpatrywaniu tajemnicy natury. Dzięki niej widziałem po wielekroć, jak człowiek umiera i z jaką bezlitosną siłą, rwąc łono matki, przedziera się na świat do życia płód, dojrzały owoc, by stać się człowiekiem.
    Dzięki niej nauczyłem się wiązać mozolnie rozproszone szczegóły i sprzeczne objawy w logiczny obraz rozpoznania. I bogaty w doświadczoną świadomość o potędze praw natury i geniuszu badawczej myśli ludzkiej staję wobec niewiadomej: dziecko.

    2 Nie ma dzieci — są ludzie; ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczenia, innych popędach, innej grze uczuć. Pamiętaj, że my ich nie znamy.

    3. „Nie wiem" — w nauce jest mgławicą stawania się, wyłaniania nowych myśli coraz bliższych prawdy. „Nie wiem" — dla umysłu nie wdrożonego w naukowe myślenie jest dręczącą pustką.

    Chcę nauczyć rozumieć i kochać; cudowne, pełne życia i olśniewających niespodzianek — twórcze „nie wiem" współczesnej wiedzy w stosunku do dziecka,

    4 Jeśli podzielić ludzkość na dorosłych i dzieci, a życie na dziecięctwo i dojrzałość, to tego dziecka na świecie i w życiu jest bardzo, bardzo dużo. Tylko zapatrzeni we własną walkę, własną troskę, nie dostrzegamy go, jak dawniej nie dostrzegaliśmy kobiety, chłopa, ujarzmionych warstw i narodów.

    5 Czym jest dziecko jako odmienna od naszej organizacja duchowa? Jakie są jej cechy, potrzeby, jakie kryje możliwości nie dostrzeżone? Czym jest ta połowa ludzkości, żyjąca razem i obok nas w tragicznym rozdwojeniu? Nakładamy na nią brzemię obowiązków jutrzejszego człowieka, nie dając żadnego z praw człowieka dzisiejszego.

    6 Połowa ludzkości nie istnieje: jej życie — to żart, dążenie naiwne, uczucia przelotne; poglądy śmieszne. Dzieci różnią się od dorosłych, w ich życiu czegoś brak, a czegoś jest więcei niż w naszym, ale to odmienne od naszego życie jest rzeczywistością, nie przywidzeniem. Co uczyniliśmy, by je poznać i stworzyć warunki, w których mogłoby istnieć i dojrzewać?

    7 Dzielimy nieudolnie lata na mniej i więcej dojrzałe; nie ma niedojrzałego dziś, żadnych wyższych i niższych rang bólu i radości, nadziei i zawodów.

    8 Wzywani o Magna Charta Libertatis, o prawa dziecka. Może jest ich więcej, ja odszukałem trzy zasadnicze:

    *Prawo dziecka do śmierci.
    *Prawo dziecka do dnia dzisiejszego.
    *Prawo dziecka, by było, czym jest.


    :: godzina 14:30.26
    21/4/2009
    Cnota sprawiedliwości w Najświętszej Pannie.

    I. „Sprawiedliwy jako palma rozkwitnie, jako Cedr na Libanie rozmnoży się", mówi Psalmista. Widok człowieka sprawiedliwego, jest rzeczywiście tak piękny,, jak widok palmy kwitnącej; obcowanie z nim, jak orzeźwiający cień drzewa rozrośniętego. U sprawiedliwego szukamy rady zdrowej, pociechy skutecznej, przykładu zbawiennego. — Ewangelia opowiada o Zacharyaszu i Elżbiecie, iż byli: justi ante Deum, — sprawiedliwymi przed Panem, — te trzy wyrazy malują nam doskonale całość cnót i przymiotów tych dwojga ludzi, ich charakter, historyą ich życia. Łatwo sobie można wyobrazić, jak żyli, jak działali i czem byli, sprawiedliwi przed Panem; — nie myśląc wcale o tem, stawali się przedmiotem miłości i uszanowania, uczyli bez słów, samym przykładem swoim.
    Opowiadają pisarze święci, że Najświętsza Panna, czasu swego pobytu w Egipcie, była takim bezwiednym obrazem życia sprawiedliwych dla tych co na Nią patrzyli. Otoczona pogaństwem, bolejąca nad ich ciemnotą — nie okazała się nigdy ani zgorszoną, ani surową; wszystko przyjmowała z wyrozumiałością i umiała cenić dobre strony u pogan nawet. Ile serc pozyskała dla Swego najmilszego Syna, przez takie postepowanie, tego nikt nie policzył: to pewna, że kwitnęła tam jak palma, że ocieniała dobroczynnie wszystko, tak cedr na Libanie. Przebywała około lat pięciu w okolicach Kairu, w miejscowości zwanej Matarich. Pielgrzymi, którzy zwiedzali to miejsce szczęśliwe, opowiadają, że w domu zamieszkiwanym przez Świętą Rodzinę wytrysnęło źródło cudowne, które dziś jeszcze istnieje, a krzewy rosnące dokoła wydawały, jak niesie podanie, balsam bardzo wonny. Na pamiątkę tych gości nigdy nie zapomnianych, utrzymywali Egipcyanie lampę nieustannie płonącą aż do roku 1560, w domku gdzie Marya mieszkała. Miejsce to, do dziś dnia jest w Egipcie przedmiotem pielgrzymki, a woda ze źródełka gdzie ci sprawiedliwi mieszkali, jest uważana jako lecząca i niezwykłych sił udzielająca. W Egipcie nie miała Marya innego znaczenia, innej cechy, tylko sprawiedliwość swoją i na mocy tej jednej cnoty, płonęła na jej pamiątkę lampa przez piętnaście wieków.
    II. Źródłem wszystkich niemal usterków naszych jest nieporządna miłość nas samych. Niesprawiedliwość kwitnie także na tym nawozie. Upodobania nasze osobiste są nam po większej części regułą postępowania względem bliźnich, miarą sądu o ludziach. Nie mamy współczucia, albo daleko mniejsze mamy współczucie dla tych, co nam się nie podobają; rządzimy się sympatyą, która jest odwrotną stroną sprawiedliwości. To, co nas nic a nic nie uderza, nie razi w sympatycznej nam osobie, oburza nas w niemiłej, — nie pojmujemy, jak ktoś może utyskiwać na wady kochanych naszych, — a nie znosimy najmniejszej szorstkości w niemiłych nam. Gdzież jest sprawiedliwość nasza? Jakżeśmy daleko od domku Maryi w Egipcie!
    Tak stoimy w sprawiedliwości względem ludzi, a cóż dopiero względem Boga najsprawiedliwszego. Tutaj już granic nie ma nasza lekkomyślność w słowach, nasza oziębłość w uczuciach. Rozrządzenia woli Bożej są na każdą chwilę przedmiotem naszego niezadowolenia, naszej krytyki ; wszystko nam zawadza; czasem słońce co świeci, lub deszcz, który pada. Czasem jeszcze prosimy Pana Boga, ale jak rzadko Mu dziękujemy, — a ileż dobrodziejstw Jego ubogaca nas na każdym kroku? — lecz te nie ważą na szali naszych z Bogiem rachunków. — Ach, zawstydzi nas bardzo pod tym względem ostatni dzień! Niesprawiedliwość niewdzięcznika jest podobno najbrzydszą z niesprawiedliwości. W prośbie jest najczęściej własny interes, w dziękowaniu jest miłość.
    Trzeba ogromnej czujności, aby się nie dać owładnąć temu pociągowi do czynów i sądów niesprawiedliwych. A najprzód unikać tonu rozstrzygającego w sądzeniu i tych orzeczeń stanowczych: ta rzecz jest taką, ten człowiek jest taki lub owaki. Nawet w dodatniem znaczeniu niebezpiecznie jest formułować zdanie rozstrzygające, — a to tem bardziej, im wybitniejsze zajmujemy stanowisko. Wielką szkodę przynieść może słowo na wiatr czasem wyrzeczone, w wielki błąd wprowadzić może pochwała nieusprawiedliwiona, a zatwierdzona przez wiarygodną osobę. Wystrzegajmy się swoich uprzedzeń i swoich sympatyj, bo w nich jest najobfitszy materyał na niesprawiedliwość względem ludzi; panujmy nad buntem woli naszej, skłonnej sądzić lekkomyślnie, spełniające się nad światem zamiary Boże.

    WESTCHNIENIE. O Maryo, Pani najsprawiedliwsza i sługa Boża najwierniejsza, uproś nam sprawiedliwość sług i dzieci, i niech Panem naszym na ziemi będzie tylko Bóg miłości i miłosierdzia.

    PRAKTYKA. Gdy przyjdzie ochota sądzić bliźnich, lub żalić się na jakie okoliczności — spojrzeć na swoją ułomność i milczeć.


    :: godzina 11:29.48
    16/4/2009
    Świadectwo Matki.
    Misericordias Domini in aeternum cantabo!

    Droga Siostro!

    Piszę do Ciebie ten list z nadzieją, że może on Ci pomóc!

    Jestem matką siedmiorga dzieci. Troje urodziłam, dla czworga stałam się miejscem śmierci. Chociaż wydarzyło się to dawno, bo ponad trzydzieści lat temu i przygotowując się do pierwszej Komunii świętej najstarszego syna byłam u spowiedzi otrzymując rozgrzeszenie, poranienie pozostało.
    Temat ten głęboko zamknęłam, schowałam starając się zapomnieć. To moje "zapomnienie" polegało tylko na tym, że nigdy i z nikim nie mówiłam o przerywaniu ciąży. Słysząc jak inni poruszali ten temat byłam pełna niepokoju, smutku i bólu. Mijały lata, dochodziły różne problemy życiowe jak: wyjazd z rodziną do Niemiec, troska o dorosłe już dzieci i wiele innych kłopotów. Depresja. Leczenie psychosomatyczne trwało prawie dziesięć lat. Trzy razy byłam w sanatorium. Lekarze starali się mi pomóc, znaleźć przyczynę choroby, ja natomiast widziałam tylko moje obecne problemy. Całkowite zagubienie i pragnienie ucieczki, ale dokąd? Zamknięty krąg. Beznadzieja. Przez te wszystkie lata, chociaż chodziłam do kościoła, to naprawdę tylko "chodziłam". Bałam się Pana Boga. Wydawało mi się, że jestem niegodna tam przychodzić.
    Tylko do Maryi miałam odwagę się zwrócić, została moją powierniczką, do Niej zwracałam się z moimi problemami, ale sama niewiele robiłam. Będąc w Polsce w roku 1997 weszłam do księgami katolickiej i na bocznym stoliku spostrzegłam "Dzienniczek" siostry Faustyny Kowalskiej, który natychmiast kupiłam. Zadziwiło mnie Boże miłosierdzie! Zadziwiło i spowodowało pragnienie doświadczenia go, lecz dusza moja była głucha. Zaczęłam odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Uparcie i ciągle. Wynotowałam sobie wszystkie słowa Pana Jezusa zapisane przez świętą Faustynę. Szczególnie głęboko poruszyły mnie słowa Pana Jezusa, które zapisała w Zeszycie Piątym, 1541: "Córko moja, zachęcaj dusze do odmawiania tej koronki, którą ci podałem. przez odmawianie tej koronki podoba mi się dać wszystko, o co mnie prosić będą. …. Napisz dla dusz strapionych: Gdy dusza ujrzy i pozna ciężkość swych grzechów, gdy się odsłoni przed oczyma jej duszy cała przepaść nędzy, w jakiej się pogrążyła, niech nie rozpacza, ale z ufnością niech się rzuci w ramiona mojego miłosierdzia, jak dziecko w objęcia ukochanej matki. Dusze te mają pierwszeństwo do mojego litościwego serca, one mają pierwszeństwo do mojego miłosierdzia." Czytałam i płakałam, I nie wiedziałam co ze sobą zrobić. I wtedy właśnie, kiedy wołanie: "Jezu ufam Tobie" było moim SOS, we wrześniu 1998 roku odbyły się rekolekcje prowadzone przez O. Józefa Kozłowskiego z Odnowy w Duchu Świętym w Łodzi wraz z Zespołem Ewangelizacyjnym "Mocni w Duchu". Pomyślałam wtedy, że tylko Duch Święty może mnie oświecić. I tak się stało! Z pragnieniem ponownego wyznania grzechów przeciwko życiu.. udałam się do konfesjonału otrzymując dar: modlitwę uwolnienia ze skutków grzechów. Nareszcie opadły okowy, zaczęłam rozumieć przyczynę mojej depresji. Zachwyciło mnie nieskończone, przebaczające Boże miłosierdzie, którego tyle lat nie rozumiałam. Zrozumiałam wreszcie i wybaczyłam również sobie. Przeżyłam Seminarium Życia w Duchu Świętym.
    Cotygodniowe spotkania w grupie modlitewnej z ludźmi, którzy otwierali swoje serca Jezusowi, aby w nich mieszkał i przemieniał je, dawały mi siłę. I już nie było pustki. Powróciła radość życia. Zostałam uzdrowiona z depresji. I znowu zadziwienie, że i mnie Pan uzdrowił! Lecz o moich dzieciach tych, którym nie dałam żyć myślałam i dziwna tęsknota trwała. Dzięki łasce jaką jest kierownictwo duchowe, weszłam na drogę pokuty. Moja adopcja duchowa, którą nazwałam „Poczęciem Miłości" trwająca dziewięć miesięcy, to uznanie sercem, pokochanie moich dzieci. Codziennie jedna tajemnica różańca, a więc przez Maryję, Matkę. Do tego zapragnęłam, aby te dziewięć miesięcy było nowenną uwielbienia Boga Dawcy Życia, przez codzienne rozważanie i obserwowanie rozwoju dziecka w łonie matki. Więc wielbiłam Boga w genach, chromosomach, w każdej nowej komórce, ... Zachwyciłam się cudem i pięknem rozwoju nowego życia, ale i trwał ból, który nazwałam "bólem prawdy o sobie". Ten ból był mi potrzebny, uczył miłości. Z Maryją rozmawiałam o moich dzieciach i prosiłam Ją, aby przekazywała im moją miłość .Moje poranienie wewnętrzne było tak głębokie, że nie mogłam się do nich zwrócić bezpośrednio. Zapragnęłam wreszcie, i mogłam to pragnienie powierzyć Maryi, aby moje dzieci miały imiona. Prosiłam Ją tak:
    "Widzisz Mamo z jakim pragnieniem jestem u Ciebie i jakie to mają być imiona, przecież nie znam ich płci, zaradź, pomóż mi w tej sprawie, proszę." Był to koniec siódmego miesiąca mojej modlitwy miłości, w przeddzień święta M. B. Częstochowskiej. Następnego dnia rano spiesząc się do pracy pomyślałam sobie, że przeczytam tylko dwa zdania z Pisma Świętego, bo już i tak jestem prawie spóźniona. Otworzyłam więc i przeczytałam: Dn 1, 6 - 7 "Spośród ,synów judzkich byli wśród nich Daniel, Chananiasz, Miszael i Azariasz. Nadzorca służby dworskiej nadał im imiona, ... n Więc mogę nadać imiona moim czterem synom! Cała w dziękczynieniu wybiegłam do pracy.
    Moi synowie otrzymali imiona: Mateusz, Marek, Łukasz i Jan. Po raz pierwszy zwróciłam się do nich bezpośrednio nadając im kolejno imiona i prosząc ich o przebaczenie.
    ************************
    LIST II

    Droga Siostro!
    Po przejściu drogi mojej pokuty, która jest miłością, miłością do Boga Dawcy Życia i duchowym powiązaniem miłości z moimi dziećmi, weszłam na drogę służby życiu. Nawiązałam kontakt z panią Wiesławą Kowalską z Centralnego Ośrodka Krzewienia Duchowej Adopcji na Jasnej Górze. Pragnę krzewić modlitwę duchowej adopcji, która odmawiana jest w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Pozdrawiam Cię z miłością i pamięcią w modlitwie.

    Wiesława Maria Kocambasi

    Powyższy list napisałam na początku 2001 roku. Podjęłam służbę życiu poprzez krzewienie modlitwy duchowej adopcji dziecka poczętego i poprzez moje świadectwo. Z okazji rekolekcji Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego na Jasnej Górze w dniach 21-23 listopada 2008 roku pod hasłem: Ku wolności wyswobodził nas Chrystus postanowiłam podzielić się moim doświadczeniem służby życiu. Otóż moja pokuta trwała w 2000 roku, Roku Jubileuszowym, roku szczególnej łaski, od dnia 02 lutego a zakończyła się w dniu 01 listopada w Uroczystość Wszystkich Świętych. W tym dniu zapragnęłam podziękować Panu Bogu za dar życia. Otworzyłam się do rodziny i wspólnoty, zaprosiłam wszystkich na spotkanie najpierw w parafii, w Polskiej Misji Katolickiej w Ludwigsburgu , gdzie na moją prośbę kapłan prowadzący mnie odprawił Msze św. w intencji dzieci nienarodzonych, w której dziękowałam Panu Bogu za dar ich życia. cała moja droga pokuty była uwielbieniem Boga w darze życia. One żyją, spotkam je, są osobami zmarłymi. A więc potrzebna jest Msza św. Tak czułam. Potem w kapliczce Maryjnej, gdzie modliłam się w czasie pokuty, odbyło się nadanie imion dzieciom. Kapłan przeczytał ewangelię o Zwiastowaniu Pańskim, i wyjaśnił co znaczy "chrzest pragnienia" dla osób nieochrzczonych w' Kościele. Nastąpiła modlitwa uwielbienia i dziękczynienia-, dzięki której otworzyłam się i wypowiedziałam moje podziękowanie Bogu za dar drogi pokuty, a po niej nadałam kolejno imiona moim dzieciom, Po raz pierwszy odezwałam się osobowo, prosto do ich serc. Zapalając świecę mówiłam kolejno tak:" Synu, nadaję Ci imię Mateusz( Marek, Łukasz ,Jan), wyznaję ci moją miłość i proszę cie o przebaczenie". Wieczorem na cmentarzu zapaliłam 4 lampki jako znak ich życia ze wzruszeniem i miłością.

    Moje świadectwo, sprawia ból, wiem o tym, ponieważ i ja go ciągle czuję, ale również powoduje "przebudzenie". Tego doświadczam już siedem lat. Cierpienie bowiem po grzechu przeciw życiu jest wielkie, wszelcy doradcy, współuczestnicy tego grzechu odchodzą. Matka zostaje z bólem do końca życia. O tym nie da się zapomnieć. Jest Jezus i Jego Miłosierdzie i Miłość. Ku wolności wyswobodził nas Chrystus, Jemu więc oddałam pod krzyż wszystkie skutki moich grzechów. Zaufałam i ufam. Podjęłam służbę życiu krzewiąc tę modlitwę miłości życia i Jego Dawcy. Pan prowadzi mnie poprzez tę modlitwę na służbę życiu od poczęcia do naturalnej Śmierci, a więc na wszystkich etapach życia, również ludziom poranionym z braku miłości, często już od poczęcia. Matkom poranionym polecam to, co sama przeżyłam we wspólnocie, w Kościele:
    - modlitwę do Ojca Niebieskiego o poznanie imienia swoich nienarodzonych dzieci ( również zmarłym na skutek poronienia, tęsknota za nimi w sercach takich matek trwa ), On wezwał nas po imieniu i ma nasze imiona wyryte na obu Swoich dłoniach...,
    - nadanie imion dzieciom,
    - prośbę o przebaczenie i wyznanie swojej miłości nienarodzonym,
    - uznanie ich za zmarłe osoby, zapalenie światła na cmentarzu,
    - zamówienie dziękczynnej Mszy św. za poczęte życie jako znak miłości Boga i daru życia
    - podjęcie służby życiu.

    Słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, na które trafiłam zaraz po zakończeniu drogi pokuty są dla mnie umocnieniem, potwierdzeniem tego co dojrzało we mnie na drodze pokuty, drogowskazem na drodze służby życiu:
    "Szczególną uwagę pragnę poświęcić wam, kobiety, które dopuściłyście się przerwania ciąży. Kościół wie, jak wiele czynników mogło wpłynąć na waszą decyzję, i nie wątpi, że w wielu przypadkach była to decyzja bolesna, może nawet dramatyczna. Zapewne rana w waszych sercach jeszcze się nie zabliźniła. W istocie bowiem to, co się stało, było i jest głęboko niegodziwe. Nie ulegajcie jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei. Starajcie się raczej zrozumieć to doświadczenie i zinterpretować je _w prawdzie. Z pokorą i ufnością otwórzcie się - jeśli tego jeszcze nie uczyniłyście - na pokutę: Ojciec wszelkiego miłosierdzia czeka na was, by ofiarować wam swoje przebaczenie i pokój w sakramencie Pojednania. Odkryjecie, że nic jeszcze nie jest stracone, i będziecie mogły, poprosić o przebaczenie także swoje dziecko: ono teraz żyje w Bogu. Wsparte radą I pomocą życzliwych wam i kompetentnych osób, będziecie mogły uczynić swoje bolesne świadectwo jednym z najbardziej wymownych argumentów w obronie prawa wszystkich do życia, Poprzez wasze oddanie sprawie życia, uwieńczone być może narodzinami nowych istot ludzkich i poświadczone przyjęciem i troską o tych, którzy najbardziej potrzebują waszej bliskości, ukształtujecie nowy sposób patrzenia na życie człowieka. "
    (Jan Paweł II, Evangelium vitae, p .. 99)

    Z darem modlitwy, Wiesława Maria Kocambasi


    :: godzina 13:00.57
    15/4/2009
    Kwiecień z Królową Pokoju.
    15 KWIETNIA
    Pragnę, abyście wszyscy stali się odbiciem Jezusa. W ten sposób On oświeci niewierny świat, kroczący w ciemnościach.
    Drogie dzieci, módlcie się, aby na całym świecie zapanowało królestwo miłości. Jakże szczęśliwi byliby ludzie, gdyby między nimi panowała miłość!

    16 KWIETNIA
    Wielu chrześcijan nigdy się nie oddaje modlitwie. Zaczynają się modlić i na tym się zatrzymują.
    Kiedy mówię wam: „Módlcie się, módlcie", nie chodzi tu o ilość. Chcę was doprowadzić do głębszego pragnienia Boga, do stałego pragnienia Boga.

    17 KWIETNIA
    Módlcie się zwłaszcza w niedzielę, aby nadszedł wielki znak, dar Boga. Módlcie się gorliwie i wytrwale, aby Bóg ulitował się nad swymi dorosłymi dziećmi.
    Jeżeli ten lud nie nawróci się szybko, dozna nieszczęścia.

    18 KWIETNIA
    Waszą rzeczą jest modlić się i wytrwać. Dałam wam obietnice, a więc nie obawiajcie się. Bez modlitwy wiara nie jest żywa. Módlcie się więcej!

    19 KWIETNIA
    Módlcie się Moje aniołki, wytrwajcie!Niech nieprzyjaciel niczego w was nie posiądzie. Bądźcie odważni. Idźcie w pokoju Bożym, Moje aniołki.

    20 KWIETNIA
    Grupy modlitewne potrzebne są w każdej parafii.
    Poświęćcie się Niepokalanemu Sercu. Oddajcie się całkowicie, będę was chronić. Będę prosić Ducha Świętego, wy też do Niego się módlcie.

    21 KWIETNIA
    Módlcie się. O niczym nie myślcie modląc się. O niczym innym nie myślcie, tylko o tych, za których się modlicie.
    Wtedy lepsza będzie wasza modlitwa. I bądźcie jej wierni.

    22 KWIETNIA
    Musicie zacząć pracować nad własnym sercem tak, jak pracujecie w polu. Pracujcie i zmieńcie swe serca, aby "nowy duch" Boży mógł w nich zamieszkać.

    23 KWIETNIA
    Drogie dzieci, ponownie chcę was prosić o modlitwę!
    Niech modlitwa stanie się dla was ŻYCIEM. Drogie dzieci,poświęćcie ten czas samemu Jezusowi, On wam da wszystko, czego poszukujecie. Objawi się wam w pełni.

    24 KWIETNIA
    Wiecie, że was kocham. Wiedźcie, że należycie do Mnie.
    Dla nikogo nie chcę uczynić więcej niż dla was. Przyjdźcie do Mnie wszyscy. Pozostawajcie ze Mną, a będę waszą Matką na zawsze. Przyjdźcie, bo chcę was mieć blisko siebie.

    25 KWIETNIA
    Drogie dzieci, proszę was dziś, byście otworzyły serca przed Bogiem, jak kwiaty na wiosnę otwierają się do słońca.
    Jestem waszą Matką, chcę widzieć, że jesteście coraz bliżej swego Ojca i że On wypełnia wasze serca.


    :: godzina 13:45.36
    15/4/2009
    Z myśli o Biblii

    - Papież Jan Paweł II

    CZYTANIE BIBLII DOMAGA SIĘ PRZEDE WSZYSTKICM POSTAWY UCZNIA.
    „rozmowy z A. Frossardem”


    JEŚLI CZYTANIE PISMA ŚWIĘTEGO MA UKSZTAŁTOWAĆ W NAS WIARĘ, W TAKIM RAZIE MUSI ONO BARDZO WGŁĘBIAĆ SIĘ W BIBLIJNĄ TREŚĆ, A RÓWNOCZEŚNIE PRZEKRACZAĆ TĘ TREŚĆ W STRONĘ TEGO, KTÓRZY ZA POMOCĄ SŁÓW PISMA KOMUNIKUJE „NAM SIEBIE”.
    „rozmowy z A. Frossardem”


    CZYTANIE PISMA ŚWIĘTEGO JEST W RZECZYWISTOŚCI KOMUNIĄ I JAKGDYBY PIERWSZĄ WERSJĄ EUCHARYSTII.
    „rozmowy z A. Frossardem”


    TRZEBA ZATRZYMAĆ SIĘ NA KAŻDYM WYRAZEM I ZDANIEM BIBLII – I POPRZEZ MODLITWĘ WCHODZIĆ W JEJ GŁĄB.
    „rozmowy z A. Frossardem”


    BIBLIA JEST TYM PUNKTEM, W KTÓRYM CHRZEŚCIJANIE MOGĄ ŚCIŚLE ZE SOBĄ WSPÓŁPRACOWAĆ NA CHWAŁĘ BOGA, DLA DOBRA RODZINY LUDZKIEJ.
    "Przemówienie do delegacji ZTB Z 22.04.2002 r."


    ANI STRACH, ANI OBOJĘTNOŚĆ NIE MOGĄ NAS POWSTRZYMAĆ OD GŁOSZENIA SŁOWA BOŻEGO.
    "Przemówienie do młodzieży W Denvez, 15.08.1993 r."


    MAMY KARMIĆ SIĘ SŁOWEM BOŻYM, ABY BYĆ SŁUGAMI SŁOWA.
    "NMI 40"


    KONIECZNE JEST, ABY SŁUCHANIE SŁOWA BOŻEGO STAWAŁO SIĘ ŻYWYM SOTKANIEM, ZGODNIE Z WIELOWIEKOWĄ I NADAL AKTUALNĄ TRADYCJĄ LECTIO DIVINA, POMAGAJĄCĄ ODNALEŚĆ W BIBLIJNYM TEKŚCI ŻYWE SŁOWO, KTÓRE STAIWA PYTANIA, WSKAZUJE KIERUNEK, KSZTAŁTUJE ŻYCIE.
    "NMI 39"


    WEŹMY DO RĄK TĘ KSIĘGĘ! PRZYJMIJMY JĄ OD PANA, KTÓRY STALE NAM JĄ PRZEKAŻE ZA POŚREDNICTWEM SWOJEGO KOŚCIOŁA (Por AB 10, 8), ABY STAŁA SIĘ ŻYCIEM NASZEGO ŻYCIA. POŁYKAMY JĄ (POR. AP 10, 9), ABY STAŁA SIĘ ŻYCIEM NASZEGO ŻYCIA. ZASMAKUJMY TRUDU, ALE DA NAM RADOŚC.
    "EE III 65"

    ******************************
    Z kwartalnika "Blizej Biblii"

    :: godzina 9:13.32
    15/4/2009
    Biblia i rodzina.

    Biblia fundamentem życia chrześcijańskiej Rodziny.

    Rozważanie nad rolą Biblii w rodzinie z konieczności musi zostać oparte na prawdzie o roli, jaką Słowo Boże spełnia w Kościele.

    Rozważanie nad rolą Biblii w rodzinie z konieczności musi zostać oparte na prawdzie o roli, jaką Słowo Boże spełnia w Kościele. Wynika to z faktu, że rodzina chrześcijańska jest małym "domowym Kościołem". Ona jako ludzka wspólnota podstawowa jest głównym podmiotem urzeczywistniania się Kościoła w świecie.
    To, co odnosi się do Kościoła powszechnego, odnosi się również do rodziny jako "Kościoła domowego". Z tej racji rola Słowa Bożego w rodzinie ma głęboką rację i uzasadnienie w obopólnym przenikaniu się między Kościołem a Pismem Świętym. Ważną jest rzeczą, by z tego faktu, przed przystąpieniem do takiej lektury, wydobyć kilka zasadniczych, teologicznych racji sięgania po Biblię.
    One bowiem winny stanowić najgłębszą motywację do wytrwałej, systematycznej lektury Pisma Świętego i zażyłości ze Słowem Bożym w rodzinie.

    1. BIBLIA NATCHNIONYM SŁOWEM BOŻYM
    Prymat Pisma Świętego w rodzinie wynika przede wszystkim z tego, że jest ono naprawdę Słowem Bożym. Wynika to z faktu natchnienia, które łączy się z wiarą w istnienie osobowego Boga i nie podlega żadnej dyskusji tak wśród chrześcijan, jak i wśród Żydów. Biblia jest skutkiem "tchnienia" Bożego, a więc inspirował ją sam Bóg (por. 2 P l, 20-21). Sama Biblia jest opisem, a równocześnie skutkiem, owego nadprzyrodzonego, charyzmatycznego działania objawiającego się Boga. Obejmowało ono cały proces powstawania, rozwoju i napisania ksiąg świętych. Dzięki niemu Pismo Święte zawiera pełną zbawczą prawdę, która dotyczy Boga i człowieka. Tym samym ma charakter nadprzyrodzony i uobecnia pośród ludzi zbawczą obecność samego Boga. Otwierając Biblię, otwieramy się na Boga, który jako najlepszy Ojciec chce naszego zbawienia. Jest to podstawowa racja, by czytać Pismo Święte w rodzinie.
    Chrześcijanie muszą o tym pamiętać, gdyż współczesny człowiek, uważając siebie za samowystarczalnego, niczego nie spodziewa się już od Boga. Dlatego największą chorobą naszych czasów jest obojętność wobec Słowa Bożego. W czasie wielkiej dewaluacji słowa, w potoku ludzkich słów, pomija i lekceważy się Słowo Boże. Chrześcijanie nie mogą ulegać tej pokusie.

    2. BIBLIA KOMUNIĄ Z JEZUSEM CHRYSTUSEM
    Cały wielki, zbawczy plan Boga wobec ludzi, jaki odsłania nam Pismo Święte, zawsze pozostaje otwarty na wypełnienie i realizację, aż po granice zbawienia wiecznego. Zbawienie to jest przedmiotem oczekiwania i nadziei mesjańskiej. Jej wypełnieniem staje się przyjście na świat Jezusa Chrystusa - Wcielonego Słowa Bożego. W Nim zbawcze oczekiwania ST zostały doprowadzone do końca. W Nim wszystkie Boże obietnice stały się "tak" (2 Kor l, 20) i ukazala się laska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom (Tt 2, 11). Z Jezusem i Jego dziełem zbawczym, zrealizowanym przez śmierć i zmartwychwstanie, definitywnie nadszedł czas zbawienia. Pełna jego realizacja nastąpi wtedy, gdy Chrystus powróci dla zbawienia tych, którzy Go oczekują (Hbr 9, 28).

    Skoro Biblia w całości przekazuje prawdę o zbawieniu, to nawet najmniejszy jej fragment jest świadectwem zbawczego planu Boga i jego realizacji na jakimś etapie historii zbawienia. A ponieważ ostatecznym Słowem Boga jest Jezus Chrystus, więc w Nim zbawienie osiąga pełnię. Z tej racji On jest centrum Biblii, pełnym sensem Pisma i zasadą jego jedności. W związku z tym poprzez lekturę każdego fragmentu Pisma Świętego możemy się z Nim spotkać jako ze Zbawicielem i Tym, który głosi Dobrą Nowinę. Poprzez Pismo Święte można zobaczyć i spotkać Chrystusa w misterium Jego Osoby. Dlatego św. Hieronim uczy, że "nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa". Ilekroć czytamy Biblię w rodzinie, wtedy sprawdzają się słowa Jezusa: Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i wypełniają je (Łk 8, 21). Słowo Boże wprowadza nas w komunię z Jezusem Chrystusem, do Jego najbliższej rodziny. Jest to coś niezwykłego. Dom rodzinny staje się kościołem, w którym poprzez Słowo Boże obecny jest Chrystus. Gdy to Słowo rodzina czyta, słucha z wiarą i strzeże, wtedy wchodzi w komunię z Jezusem, tak jak dzieje się to poprzez przyjmowanie Go w Komunii świętej. W rodzinie Biblia powinna więc cieszyć się taką samą czcią, jaką otacza się Ciało Pańskie.

    3. BIBLIA MIESZKANIEM ŻYWEGO DUCHA PANA
    Skoro Biblia powstała z natchnienia Ducha Świętego, On nadal jest w niej obecny. Pismo na sposób stały ożywiane jest obecnością Ducha. On nie tylko był u początku powstawania świętych Ksiąg, lecz ciągle jest w nich obecny. Biblia była martwą literą, gdy Duch Święty aktualnie nie czynił jej skuteczną. Duch, zstępując na słowo, czyni je żywym, podobnie jak dzięki przywoływaniu Go na chleb eucharystyczny sprawia, że staje się on żywym Ciałem Chrystusa. W Piśmie otrzymujemy Chrystusa, tak jak otrzymujemy Go w Eucharystii, ponieważ Pismo nie tylko daje o Nim świadectwo, lecz dzięki Duchowi objawia Go i uobecnia. Ponieważ prawda objawiona identyczna jest z orędziem i osobą Jezusa Chrystusa, Duch Święty objawia Chrystusa i kształtuje Go w wierzących. Do lektury Pisma Świętego w rodzinie winna skłaniać prawda, że w Słowie dawany jest Duch Pana. On działa w każdym, kto czyta i rozważa natchnione teksty. Pod Jego działaniem Słowo Boże staje się obecne i aktywne w sercu wierzącego. Samo Słowo bez czynności Ducha nie wzbudzi wiary i nie może dać życia (Por. J 6, 63).
    To Duch Święty, jako "Nauczyciel wewnętrzny" wprowadza w głębię prawdy objawionej i sprawia, że staje się ona dla nas prawdą życia. Jest to szczególnie ważne, gdy przychodzi nam żyć w świecie negacji Boga, rozmytych zasad moralnych i masowego występowania przeciw prawu Bożemu. Jedynie ciągłe odkrywanie Ducha Świętego w Słowie Bożym daje rękojmię zachowania skarbu wiary i pozwała doświadczyć jej błogosławionych owoców.

    4. BIBLIA MIEJSCEM DIALOGU BOGA Z CZŁOWIEKIEM
    Z prawdy, że Biblia jest Słowem Bożym, wynika, iż Bóg przemówił do człowieka i nadal nieustannie to czyni. Przez swoje Słowo Bóg woła człowieka do dialogu, do uczestnictwa w tajemnicy Bożego życia. Podkreśla to Sobór Watykański II, kiedy mówi, że "w księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spotyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi dialog" (Konstytucja o Objawieniu Bożym, n. 21). Biblia jest więc uprzywilejowanym i specjalnym miejscem dialogu miłości między Bogiem a ludźmi. Wystarczy tylko ją czytać, by poprzez słuchanie Słowa wejść w dialog z Bogiem.
    Autentyczne słuchanie Boga poprzez lekturę Biblii zawsze prowadzi do modlitwy. Skoro Bóg mówi do nas, z naszej strony należy się Mu odpowiedź. Ona zawsze rodzi się w głębi ludzkiego serca, w miejscu niedostępnym dla nikogo z zewnątrz. Przy rodzinnej lekturze Pisma Świętego indywidualna odpowiedź każdego staje się głosem wspólnej modlitwy wszystkich. W ten sposób Słowo Boże tworzy najpierw wspólnotę słuchających, którzy stają się wierzącymi i aktualizującymi swą wiarę przez modlitwę i wzajemną miłość. Dramat współczesnego człowieka polega na tym, że nie chce słuchać Boga, że jest głuchy na Jego słowa. Ważne jest więc, by chrześcijańska rodzina modliła się, używając Pisma Świętego. Wtedy poprzez obcowanie ze Słowem Bożym wszyscy jej członkowie stają się ludźmi modlitwy, zdolnymi do dialogu z Bogiem. Równocześnie rodzice mają ułatwione zadanie nauczenia swych dzieci modlitwy. Czytając z nimi Biblię, wprowadzają je w spotkanie z Bogiem i uczą osobistego włączania się w zbawczy plan Boga.

    5. BIBLIA ŹRÓDŁEM, ŻYCIA I ZBAWIENIA
    Potrzeba czytania Pisma Świętego w rodzinie wynika z samej natury Słowa Bożego, w którym tkwi moc zbawcza i uświęcająca. Doskonale wyraża to autor Listu do Hebrajczyków, kiedy mówi: Żywe jest Słowo Boże i skuteczne (Hbr 4,12).
    Ono nie tylko poucza, ale zawiera w sobie moc dającą życie i przemieniającą wewnętrznie. Z tej racji prawda Pisma Świętego nie ma charakteru zwykłego pouczenia, ale ma w sobie łaskę zbawienia. Słowo Boże nie tylko naucza, ale wywiera wpływ; nie tylko informuje, ale sprawia to, co oznacza. Słowa Jezusa św. Łukasz wprost nazywa "słowami łaski" (Łk 4, 22). Słowo Ewangelii według św. Pawła jest mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego (Rz l, 16).
    Każdy kto z wiarą przyjmuje Słowo Boże, wchodzi na drogę, która prowadzi do życia i autentycznego szczęścia (por. Pwt 30, 15-20). Gwarancją tego jest samo Słowo, które zawsze dokonuje tego, czego Bóg chciał (Iz 55, 10-11). Ze strony człowieka potrzeba wiary w to Słowo, które zawsze jest skuteczne, choć nie na miarę ludzkich tylko pragnień i przewidywań. Ono nie tylko prowadzi do życia, ale to życie wzbudza i daje, stając się przez to zapewnieniem życia wiecznego. W rodzinie, która z wiarą przyjmuje Słowo Boże, wnet dadzą się zauważyć jego zbawcze owoce w życiu osobistym poszczególnych jej członków, jak też w życiu całej wspólnoty. Czytający Biblię zostają przez nią przemienieni. Wyrazem tego jest nawrócenie i oczyszczenie wewnętrzne, życie w prawdzie, zdolność do ofiary i życia dla drugich.

    6. BIBLIA FUNDAMENTEM WIARY I ŻYCIA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO
    Biblia zawsze związana jest ze społecznością wierzących, która żyje Słowem Bożym i je przekazuje. Słowo Boże jest jednak w stosunku do Kościoła rzeczywistością nadrzędną. To Kościół został zrodzony i żyje mocą Bożego Słowa. Społeczność wierzących w Chrystusa gromadzi się przez Słowo, mocą obecnego i działającego w niej Ducha Świętego. Kościół jednak nigdy nie przestaje być adresatem Słowa Bożego, równocześnie strzeże go i głosi go światu. Jego zadaniem jest interpretacja i aktualizacja Pisma Świętego, wysiłek głębszego zrozumienia i życia Słowem Bożym.
    Tak jak Biblia nierozdzielnie związana jest z życiem i misją całego Kościoła, tak samo dotyczy to poszczególnych chrześcijańskich rodzin. To one winny być szczególnie przychylnym środowiskiem dla Słowa Bożego. Stąd zadaniem rodziców jest szczególna troska, by środowisko swego domu zachować nieskażonym od złych wpływów świata. Będzie to możliwe pod warunkiem, że zawsze punktem odniesienia będzie dla nich i dla ich dzieci Słowo Boże. Ono musi być fundamentem, racją życia i postępowania dla wszystkich.
    Na tym polega wiara, która karmi się nie tylko Słowem, ale szuka potwierdzenia w czynie i postawie życiowej. Nie jest ona tylko sprawą wewnętrzną człowieka, ale wpływa na jego zachowanie i postępowanie. Całe chrześcijaństwo i ludzkie życie sprowadza się do dotrzymania słowa danego Bogu i ludziom. Kto słucha Boga i przyjmuje Jego naukę, to od tego momentu Bóg czeka na jego słowność. Po pierwszym słowie danym Bogu na chrzcie, przychodzi kolej na dalsze: w sakramencie pokuty, w Eucharystii, w sakramencie bierzmowania, na drogach życia małżeńskiego, rodzinnego, w ramach swego zawodu i środowiska pracy. O tyle jesteśmy wierzącymi, o ile jesteśmy posłuszni Bogu. Jeżeli traktujemy Słowo Boże, Jego wolę, jako "skałę", to wtedy mamy oparcie i budujemy na wieczność. Słowo walczy w nas, zwyciężamy jego mocą. To jest klucz do trwałości i szczęścia życia małżeńskiego i rodzinnego. Poprzez lekturę Pisma Świętego, na modlitwie, odkrywajmy słowność Boga, by zawierzając jej, pokonywać wszelkie pokusy naszej niewierności, a więc rozdzielania wiary od życia.

    7. BIBLIA PEDAGOGIEM CZŁOWIEKA
    W Liście do Rodzin Jan Paweł II stwierdza, iż Kościół pragnie nade wszystko wychowywać "poprzez rodzinę" w oparciu o właściwą jej "łaskę stanu" i "charyzmat wspólnoty rodzinnej". To pragnienie Kościoła każda chrześcijańska rodzina realizuje wtedy, gdy odważnie i z ufnością podejmuje swoje zadania wychowawcze. Warto uświadomić sobie, jakie możliwości ku temu daje rodzinna lektura Pisma Świętego.
    Na tak postawiony problem należy odpowiedzieć, że w proces wychowania Biblia wnosi coś bardzo zasadniczego. Stając się pokarmem duchowym rodziny, sprawia, że każdy z jej członków wychowywany jest przez samego Boga. Biblia nie jest bowiem historycznym zapisem zbawczego dzieła, jakiego kiedyś dokonał Bóg, ale żywym Słowem, ciągle to dzieło uobecniającym. Obiektywność tego Słowa, powiązanego z czynem zbawczym Boga, pozostaje nadal środkiem wychowawczym człowieka i całego ludu Bożego. Aktualne są więc słowa autora natchnionego: Uznaj w sercu, że jak wychowuje człowiek swego syna, tak Pan, Bóg twój, wychowuje ciebie (Pwt 8, 5).
    Wychowanie Boga zmierza ku temu, by kształtować w człowieku postawę wierności Bożemu Prawu. Od grzechu pierworodnego człowiekowi ciągle bowiem grozi egoizm i zapominanie o dziełach Bożych. Dlatego psalmista, wybiegając myślą ku przyszłości, pisze: (...) synowie, co się narodzą, mają pokładać nadzieję w Bogu i nie zapominać dziel Boga, lecz strzec Jego poleceń, A niech nie będą jak ich ojcowie, pokoleniem opornym, buntowniczym, pokoleniem o chwiejnym usposobieniu, którego duch nie dochowuje Bogu wierności (Ps 78, 6-8).
    Takie pokolenie mogło zrodzić się z nawrócenia i przyjęcia Jezusa - Słowa Wcielonego. Dlatego Jezusowe przesłanie św. Marek streszcza w słowach: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (Mk l, 15). Dla nas tą Ewangelią jest Jezus Chrystus. Dlatego pozwolić się wychowywać Bogu, to zdać się na Niego, tak jak to czynił Jezus. On więc jako Jednorodzony Syn Boży będąc posłuszny Ojcu, wychowuje nas do uczestnictwa w tym samym posłuszeństwie. Możliwe jest to poprzez dar Ducha Świętego, w którym możemy wołać do Boga: Abba, Ojcze i być synami w Synu Bożym Jezusie Chrystusie (Por. Ga 4, 6-7).
    Ukazany w wielkim skrócie proces wychowawczy Boga dokonuje się na płaszczyźnie serca. Zapowiadał to prorok Jeremiasz, mówiąc o Nowym Przymierzu, jakie Bóg zawrze ze swoim ludem: Takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach - wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą mi narodem (Jr 31,33). Słowa te zwracają uwagę na fakt, że Bóg wychowuje od wewnątrz. Wykorzystując Biblię w wychowywaniu, należy o tej prawdzie pamiętać i nie traktować jej jako jakiegoś magicznego środka na rozwiązywanie wychowawczych problemów. Lektura Pisma Świętego tylko wtedy działa wychowawczo i formuje człowieka, kiedy odbywa się systematycznie, w atmosferze głębokiej wiary i modlitwy. Wtedy bez słów i pouczeń, ale bardzo konkretnie i na trwałe, rodzina uczy się słuchania Słowa Bożego i modlitwy jako dialogu z Bogiem. Ważne jest też to, że dzieci uczą się tego wraz ze swymi rodzicami. W ten sposób w domu, na tle żywej wiary i przykładu rodziców, wytwarza się wspaniała atmosfera do religijnego wychowania, a Dobra Nowina może na trwałe torować sobie drogę do umysłu i serca dzieci.
    Rodzice, zdając sobie sprawę z niezastąpionej wartości Biblii w chrześcijańskim wychowaniu dzieci, winni wprowadzać w swoich rodzinach praktykę jej modlitewnej lektury. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, w których wychowanie przeżywa głęboki kryzys. Obejmuje on nie tylko szkołę, ale również rodzinę. Najpierw jest to kryzys autorytetu, czego przejawem okazuje się zanik postawy szacunku i posłuchu. Cechuje go również mit o autoedukacji, co staje się równoznaczne z odrzucaniem tradycji, pouczeń i norm moralnych. W tej sytuacji powrót do lektury Biblii w rodzinie pozwoli oprzeć wychowanie na autorytecie samego Boga - Wychowawcy człowieka, i umożliwi wejście w zbawczy proces Bożego wychowania. Wtedy mimo zagrożeń wychowanie będzie przynosiło pozytywne owoce życia małżeńskiego i rodzinnego, tak jak przynosiło owoce "trwanie w Słowie" pierwszych wspólnot chrześcijańskich (Por. Dz 2, 42-47).
    Mając na uwadze wszystkie przedstawione racje, które jednoznacznie mówią o szczególnej roli Biblii w rodzinie chrześcijańskiej, należy zadbać ojej intronizację i systematyczną lekturę. Dodatkową zachętą do tego niech będą słowa św. Pawła: Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu (2 Tm 3, 16-17).
    - ks. Stanisław Haręzga

    Dzięki uprzejmości ks. Jerzego Banaka zamieszczamy ten i inne opacowania nt. Świętej Księgi.



    :: godzina 9:03.48
    14/4/2009
    Rekolekcje z Maryją - 9-12 maja 2009r

    DAJMY SIĘ ODNOWIĆ - W DUCHU ŚWIĘTYM

    Czterodniowe rekolekcje-Ostrowo nad Bałtykiem.
    - w oparciu o orędzia Królowej Pokoju-opieka Ks.Andrzeja Buja.

    Nawiedzimy sanktuarium:MB w Gietrzwałdzie; M.B. Bolesnej w Licheniu, spotkanie z misjonarzem św.Rodziny oraz niespodzianki.

    Zabieramy: N.Testament, różaniec, notatnik, D.O.
    wygodne buty i płaszcz p-deszczowy, dobry nastrój.

    Dodatkowo przewidziane spacery po rezerwatach i nad Bałtykiem,ognisko.
    Koszt: 245 zł.(3 noclegi, 6 posiłków, autokar)

    Zbiórka przed kościołem M.B.Ostrobramskiej 72 w dn.9 maja godz. 6.45

    Zapisy: wtorki 16 -18.oo, Warszawa, Ostrobramska 72
    salka k/kancelarii – lub tel.507183347 lub 022/8122176


    :: godzina 11:04.35
    10/4/2009
    Życzenia dla Gości

    Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
    pełnych paschalnej radości
    w sercu i przy świątecznym stole
    rozśpiewanych dźwięcznym "alleluja"
    oraz

    obfitych łask i darów
    Chrystusa Zmartwychwstałego
    na każdy kolejny dzień

    życzy Redakcja



    :: godzina 12:24.43
    9/4/2009
    Pielgrzymka - Chorwacja i Medjugorje.

    PROGRAM 14 dniowej PIELGRZYMKI NAD ADRIATYK I SLADAMI
    PIERWSZYCH CHRZEŚCIJAN i MEDJUGORJE 20.06 do 3.07. 2009 r.

    Charakter rekolekcyjno - wypoczynkowy - Bośnia i Hercegowina - Medjugorje, Adriatyk - Chorwacja oraz Węgry i Słowacja.

    1 DZIEŃ - 20.06 Zbiórka przy kościele MB Ostrobramskiej o godz.7.5o /autokar na placu przy kościele, ul. Ostrobramska 72 - pakowanie bagażu /. O godz.13.oo.Msza św. na Jasnej Górze.
    Dojazd do zakwaterowania - Tatry - Zgorzelisko k/ przejścia granicznego Łysa Polana. Obiad, nocleg.
    20.06 - Msza św. i śniadanie u górali. - wyjazd do przejścia granicznego - przejazd przez Węgry – Budapeszt, Balaton. Chorwacja: przejazd przez Zagrzeb, Karlovac obiad na trasie zwiedzanie np. Plitvickich Jezior a dalej przejazd wzdłuż Adriatyku – zwiedzanie Splitu lub innych miejscowości nadmorskich . Nocleg w autokarze.

    Od 21 do 25.06 Pobyt wypoczynkowy i poznawczy k/ Omiśa nad Adriatykiem. W programie codzienna Msza Św. zajęcia rekolekcyjne, d. zwiedzania lub kąpiele w morzu i ew. rejs statkiem, wyjazdy i spacery w góry/ dla chętnych / oraz inne atrakcje. Śniadania, obiado - kolacje w pensjonacie / zaplecze kuchenne / lub w restauracji we własnym zakresie. Noclegi nad Adriatykiem.
    25.06 Po śniadaniu wyjazd do Vepritz - grota na wzór Lourdes (miejsce pielgrzymkowe) u podnóża góry św. Jerzego. Makarska Riwiera, (dodatkowo przewidywane jest zwiedzanie Dubrownika – przy akceptacji większości(dodatkowa opłata). Obiad na trasie pożegnanie z Chorwacją. Medjugorie. Dojazd około godz. 2230. Zakwaterowanie, posiłek - obiad w pensjonacie. Pokoje 2,3os.
    W czasie pobytu w Medjugorie gospodarze pensjonatów zapewniają: śniadania i obiad dodatkowo można otrzymać wrzątek, (b. dobre warunki sanitarne, noclegi blisko kościoła).

    Od 25.06 do 30.06 pozostajemy w tym szczególnym miejscu modlitwy w Medjugorie - każdego dnia pielgrzymi uczestniczą w kościele Św. Jakuba we Mszy św. i wspólnotowym różańcu, modlitwie o uzdrowienia, w święta - późnym wieczorem - Adoracja Najświętszego Sakramentu.
    Podczas pobytu w Medjugorie przewidujemy: wejście i a Górę Objawień Podbrdo, Górę Kriżevac, odwiedziny Wspólnoty Siostry Elwiry (narkomani), Oazy Pokoju, Wioski Dzieci Sierot Bośniackich (zostawimy dary), Tihalina (cudowna figura M. B., tutaj złożymy akt Duchowej Adopcji). Szeroki Brieg (możliwość spotkania z Ojcem Jozo Zovko - pierwszym opiekunem widzących). Jeśli wystarczy nam czasu obejrzymy wodospad Kravica. Podejmiemy starania zorganizowania spotkania z widzącymi : Iwanem, Vicką lub innymi .

    Wyjazd organizowany jest na 28 rocznicą objawień Królowej Pokoju.
    (16 czerwca rozpoczynamy nowennę do Królowej Pokoju)

    1.07 Msza św. pożegnalna w Kościele Królowej Pokoju, Śniadanie, wyjazd powrotny, zwiedzanie Mostaru, przejazd przez Chorwację, Bośnię i Hercegowinę, wzdłuż gór Bośni przepięknymi i malowniczymi kanionami wzdłuż rz. Bosny i Neretwy a także wzdłuż Dunaju- do Siklós-Máriagyűd do: Domus Mariae Pilgrim House .Obiad i nocleg w /zabytkowej miejscowości miejsce pielgrzymkowe.
    2.07 Msza św. Śniadanie przejazd przez Węgry – Budapeszt. Ewentualnie krótko zwiedzamy Dudince uzdrowisko (Słowacja). Dojazd do przejścia granicznego Łysa Polana, Sanktuarium MB Fatimskiej zwiedzanie. Wycieczka w góry -Tatry. Zjazd do zakwaterowania, Zgorzelisko. Obiad, nocleg.
    3.07 Msza św. i śniadanie u górali, Łagiewniki Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przyjazd do Warszawy. Zakończenie ok. godz. 21.00. Możliwość posiłku na postoju we własnym zakresie.

    Prosimy o modlitwę w intencjach, o które prosi Matka Boża w Medjugorie i o owoce naszej pielgrzymki.
    Koszt – 700zł (przy zapisie) i 200 Euro - do 1.VI). Jeśli ktoś zrezygnuje po 20 maja sam szuka zastępcę na swoje miejsce. Od tego dnia nie zwracamy wpłat. Wszyscy Pielgrzymi są ubezpieczeni NW (od nieszczęśliwych wypadków) i KL (koszty leczenia). Koszt obliczony dla 35uczestników.
    Zapewniamy obsługę - pilota na całej trasie i opiekę księdza duszpasterza; dziewięć śniadań i obiadów.Opłaty dodatkowe obowiązkowe: wstępy, opłaty w Medjugorju i drogowe, przewodnik ok. 11€. Inne nieobowiązkowe ok.25€ zwiedzanie Plitvickich Jezior, rejs na wyspę Brać statkiem.
    ZAPISY Parafia MB. Ostrobramskiej: tel. 812 21 75 Pn--Pt. 9-15.oo i 671-76-34 po 18,oo E - maił : batkoster@gmail.com Informacje strona http://www.zwiastowanie.alleluja.pl/ Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu, data urodzenia, telefon kontaktowy. Spotkania organizacyjne: W-wa ul.Ostrobramska 72 salka k-kancelarii wtorki 16-18oo lub w wyznaczonym terminie. Dojazd autobusami : 115,141;158;182;415;520;525.


    :: godzina 16:08.18
    9/4/2009
    NOWENNA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

    Jezu, ufam Tobie!


    * Tekst nowenny pochodzi z Dzienniczka św. S. Faustyny *


    + ŚWIĘTO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA PRZYPADA ZAWSZE W PIERWSZĄ NIEDZIELĘ PO WIELKANOCY +


    (Dz. 57) "...Nowenna do Miłosierdzia Bożego, którą mi kazał Jezus napisać i odprawiać przed świętem Miłosierdzia. Rozpoczyna się w Wielki Piątek.

    Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie..."


    - Dzień pierwszy - Wielki Piątek :
    Dziś sprowadź mi ludzkość całą, a szczególnie wszystkich grzeszników, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia mojego. A tym pocieszysz mnie w gorzkim smutku, w jaki mnie pogrąża utrata dusz.(1210)

    Koronka do Bożego Miłosierdzia... (tekst na końcu)


    - Dzień drugi: Dziś sprowadź mi dusze kapłańskie i dusze zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu moim. One dały mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich jak przez kanały spływa na ludzkość miłosierdzie moje.(1212)

    Koronka do Bożego Miłosierdzia...


    - Dzień trzeci: Dziś sprowadź mi wszystkie dusze pobożne i wierne, i zanurz je w morzu miłosierdzia mojego; dusze te pocieszyły mnie w drodze krzyżowej, były tą kroplą pociech wśród goryczy morza.(1214)

    Koronka do Bożego Miłosierdzia...


    - Dzień czwarty: Dziś sprowadź mi pogan i tych, którzy mnie jeszcze nie znają, i o nich myślałem w gorzkiej swej męce, a przyszła ich gorliwość pocieszyła serce moje. Zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego.(1216)

    Koronka do Bożego Miłosierdzia...


    - Dzień piąty: Dziś sprowadź mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi ciało i serce, to jest kościół mój. Kiedy wracają do jedności z kościołem, goją się rany moje i tym sposobem ulżą mi męki.(1218)

    Koronka do Bożego Miłosierdzia...


    - Dzień szósty: Dziś sprowadź mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu moim. Dusze te są najwięcej podobne do serca mojego, one krzepiły mnie w gorzkiej konania męce; widziałem je jako ziemskich aniołów, które będą czuwać u moich ołtarzy, na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę moją jest przyjąć zdolna tylko dusza pokorna, dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.(1220)

    Koronka do Bożego Miłosierdzia...


    - Dzień siódmy: Dziś sprowadź mi dusze, które szczególnie czczą i wysławiają miłosierdzie moje, i zanurz je w miłosierdziu moim. Te dusze najwięcej bolały nad moją męką i najgłębiej wniknęły w ducha mojego. One są żywym odbiciem mojego litościwego serca. Dusze te jaśnieć będą szczególną jasnością w życiu przyszłym, żadna nie dostanie się do ognia piekielnego, każdej szczególnie bronić będę w jej śmierci godzinie.(1224)

    Koronka do Bożego Miłosierdzia...


    - Dzień ósmy: Dziś sprowadź mi dusze, które są w więzieniu czyśćcowym i zanurz je w przepaści miłosierdzia mojego, niechaj strumienie krwi mojej ochłodzą ich upalenie. Wszystkie te dusze są bardzo przeze mnie umiłowane, odpłacają się mojej sprawiedliwości; w twojej mocy jest im przynieść ulgę. Bierz ze skarbca mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie...O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi mojej sprawiedliwości.(1226)

    Koronka do Bożego Miłosierdzia...


    - Dzień dziewiąty: Dziś sprowadź mi dusze oziębłe i zanurz je w przepaści miłosierdzia mojego. Dusze te najboleśniej ranią serce moje. Największej odrazy doznała dusza moja w Ogrójcu od duszy oziębłej. One były powodem, iż wypowiedziałem; Ojcze, oddal ten kielich, jeżeli jest taka wola Twoja.- Dla nich jest ostateczna deska ratunku uciec się do miłosierdzia mojego.(1228)

    Koronka do Bożego Miłosierdzia...


    --------------------------------------------------------------------------------

    Zwykłe warunki uzyskania odpustu zupełnego w Niedziele Miłosierdzia to:

    - sakramentalna spowiedź (bądź bycie w stanie łaski uświęcającej),

    - Komunia święta,

    - modlitwa w intencjach Ojca Świętego

    - całkowita wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu

    - wykonanie aktu religijnego związanego z danym odpustem (należy odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego).


    Zobacz szczegóły Święta w Łagiewnikach >> www.milosierdzieboze.pl


    --------------------------------------------------------------------------------

    Uczestnicząc w Kościele:

    Dla ułatwienia czynnego udziału w nabożeństwach do Miłosierdzia Bożego umieszczamy znane już teksty modlitw pochodzące głównie z dzienniczka św. siostry Faustyny z rozpowszechnionymi od lat zmianami.

    1. Na wystawienie Najświętszego Sakramentu, śpiewa się: O zbawcza Hostio, godna czci...

    2. Modlitwa wobec Najświętszego Sakramentu:
    Witaj Miłości utajona, życie mej duszy.
    Witaj Jezu pod tymi nikłymi postaciami chleba.
    Witaj Najsłodsze Miłosierdzie, które się rozlewasz na wszystkie dusze.
    Witaj Dobroci Nieskończona, która rozsiewasz wokół strumienie łask.
    Witaj Jasności i Światłości dusz.
    Witaj Zdroju niewyczerpanego miłosierdzia, najczystsza
    Krynico, z której nam tryska życie i świętość.
    Witaj rozkoszy dla serc czystych.
    Witaj jedyna nadziejo dla dusz grzesznych.

    3. Można zaśpiewać pieśń: Kłaniam się Tobie...

    4. Modlitwa adoracyjna:

    Uwielbiam Cię Stwórco i Panie, utajony w Najświętszym Sakramencie. Uwielbiam Cię za wszystkie dzieła rąk Twoich, w których mi się ukazuje tyle mądrości, dobroci i miłosierdzia. O Panie, rozsiałeś tyle piękna po całej ziemi, które mówi mi o Twojej niepojętej piękności. A choć się ukryłeś i utaiłeś swoją piękność, oko moje oświecone wiarą dosięga Ciebie i dusza moja poznaje swego Stwórcę, najwyższe Dobro i serce moje całe tonie w modlitwie uwielbienia.

    Stwórco mój i Panie, Twoja dobroć ośmiela mnie by mówić do Ciebie. Miłosierdzie Twoje sprawia, że znika między nami przepaść, która dzieli Stwórcę od stworzenia. Rozmawiać z Tobą, o Panie, to rozkosz dla mojego serca. W Tobie znajduję wszystko, czego moje serce zapragnąć może. Tu światło Twoje oświeca mój umysł i czyni go zdolnym do coraz większego poznawania Ciebie. Tu na serce moje spływają łask strumienie, tu dusza moja czerpie życie wiekuiste.

    O Stwórco nasz i Panie, Ty sam dajesz nam siebie. Za tę niepojętą dobroć Twoją uwielbiamy Cię całym sercem i całą duszą.

    5. Śpiew: Bądź uwielbiony, miłosierny Boże..., lub inny śpiew wielbiący.

    6. Podziękowania i prośby

    Jezu! Ośmieleni Twoją nieskończoną dobrocią i miłosierdziem, pragniemy przedstawić Ci nasze dziękczynienia i prośby:... (tu następuje odczytanie podziękowań i próśb kierowanych do Miłosierdzia Bożego).

    7. Intencja na pierwszy dzień nowenny

    (Według dzienniczka siostry bł. Faustyny pragnieniem Pana Jezusa jest, aby każdy dzień nowenny poświęcić innej grupie ludzi, polecając ich w sposób szczególny Jego Miłosierdziu):

    Módlmy się o miłosierdzie Boże dla całej ludzkości: Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją; przyjmij nas wszystkich do przybytku najlitościwszego Serca swojego i nie wypuszczaj zeń nikogo na wieki. Błagamy Cię o to przez miłość, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.

    Ojcze przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą, a przede wszystkim na biednych grzeszników, których jedyną nadzieją jest najlitościwsze Serce Syna Twojego a Pana naszego Jezusa Chrystusa; dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, byśmy wszyscy razem Twoją wszechmoc wysławiali na wieki. Amen.

    8. Koronka do Miłosierdzia Bożego

    (do odmawiania na zwykłym różańcu)

    Na początku:
    Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo..., Wierzę...

    Na dużych paciorkach różańca:
    Ojcze przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego a Pana naszego Jezusa Chrystusa - na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego (1 x).

    Na małych paciorkach różańca:
    Dla Jego bolesnej męki - miej miłosierdzie dla nas i świata całego (10 x).

    Na zakończenie:
    Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem (3 x).

    ********************************
    LITANIA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA
    Litania pochodzi z Dzienniczka św. Siostry Faustyny


    Miłosierdzie Boże, wtryskujące z łona Ojca - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, największy przymiocie Boga - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, tajemnico niepojęta - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, źródło tryskające z Trójcy Przenajświętszej - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, niezgłębione przez żaden umysł ludzki ni anielski - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, z którego tryska wszelkie życie i szczęście - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, ponad niebiosa - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, źródło cudów i dziwów - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, ogarniające wszechświat cały - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, zstępujące na świat w Osobie Słowa Wcielonego - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, które wypłynęło z otwartej rany Serca Jezusowego - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, zawarte w Sercu Jezusa dla nas, a szczególnie dla grzeszników - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, niezgłębione w ustanowieniu Hostii świętej - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu Kościoła świętego - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w sakramencie chrztu świętego - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w usprawiedliwieniu nas przez Jezusa Chrystusa - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, towarzyszące nam przez całe życie - ufamy Tobie

    Miłosierdzie Boże, ogarniające nas szczególnie w godzinie śmierci - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, darzące nas życiem nieśmiertelnym - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, towarzyszące nam w każdym momencie życia - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, chroniące nas od ognia piekielnego - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w nawróceniu grzeszników zatwardziałych - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, zdziwienie dla aniołów, niepojęte dla świętych - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, niezgłębione we wszystkich tajemnicach Bożych - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, dźwigające nas z wszelkiej nędzy - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, źródło naszego szczęścia i wesela - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w powołaniu nas z nicości do bytu - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, ogarniające wszystkie dzieła rąk Jego - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, korono wszystkich dzieł Boga - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w którym wszyscy jesteśmy zanurzeni - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, słodkie ukojenie dla serc udręczonych - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, jedyna nadziejo dusz zrozpaczonych - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, odpocznienie serc i pokoju wśród trwogi - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, rozkoszy i zachwycie dusz świętych - ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, budzące ufność wbrew nadziei - ufamy Tobie


    Baranku Boży, który okazałeś największe miłosierdzie w odkupieniu świata na krzyżu - przepuść nam Panie
    Baranku Boży, który się miłosiernie ofiarujesz za nas w każdej Mszy św. - wysłuchaj nas Panie
    Baranku Boży, który z nieprzebranego miłosierdzia gładzisz grzechy nasze - zmiłuj się nad nami


    K: Miłosierdzie Boże ponad wszystkie dzieła Jego
    W: Przeto Miłosierdzie Pańskie na wieki wychwalać będę.

    Módlmy się:
    Boże, którego Miłosierdzie jest niezgłębione, a skarby litości nieprzebrane, wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas ufność w Miłosierdzie Swoje, byśmy nigdy w największych nawet trudnościach nie poddawali się rozpaczy lecz zawsze ufnie zgadzali się z Wolą Twoją, która jest samym Miłosierdziem. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Króla Miłosierdzia, który z Tobą i Duchem Św. okazuje nam Miłosierdzie na wieki wieków. Amen.



    :: godzina 13:30.11
    9/4/2009
    Orędzia Królowej Pokoju na kwiecień

    9 KWIETNIA
    Praca wasza nie będzie szła dobrze bez porannej modlitwy. Więc módlcie się rano i wieczorem. Zrozumcie, że wasza praca nie może być dobra bez modlitwy.

    lO KWIETNIA
    Szatan jest potężny. Chce ze wszystkich sił zniszczyć Moje plany. A więc módlcie się i nie ustawajcie. Będę prosiła Mego Syna, aby realizowały się wszystkie rozpoczęte przeze Mnie projekty. Bądźcie cierpliwi i wytrwali w modlitwie.
    Nie pozwólcie, aby szatan pozbawił was odwagi. Strzeżcie się.

    11 KWIETNIA
    Gdy Mnie potrzebujecie, wzywajcie Mnie.

    12 KWIETNIA
    Macie wszystko czynić z miłości, przyjąć wszelkie przeciwności, wszelkie trudności, wszystko z miłością. Poświęćcie się miłości.

    13 KWIETNIA
    Drogie dzieci, dziękuję, że w swych sercach zaczęłyście bardziej się troszczyć o chwałę Pana Jezusa.
    Starajcie się być blisko Mego Serca. Nie stójcie z boku.

    14 KWIETNIA
    Drogie dzieci, starajcie się uszczęśliwić wasze serca przy pomocy modlitwy. Bądźcie radością wszystkich ludzi, bądźcie ich nadzieją. Nie osiągniecie tego inaczej jak modlitwą. Módlcie się, módlcie!

    15 KWIETNIA
    Pragnę, abyście wszyscy stali się odbiciem Jezusa. W ten sposób On oświeci niewierny świat, kroczący w ciemnościach.
    Drogie dzieci, módlcie się, aby na całym świecie zapanowało królestwo miłości. Jakże szczęśliwi byliby ludzie, gdyby między nimi panowała miłość!

    16 KWIETNIA
    Wielu chrześcijan nigdy się nie oddaje modlitwie. Zaczynają się modlić i na tym się zatrzymują.
    Kiedy mówię wam: „Módlcie się, módlcie", nie chodzi tu o ilość. Chcę was doprowadzić do głębszego pragnienia Boga, do stałego pragnienia Boga.

    17 KWIETNIA
    Módlcie się zwłaszcza w niedzielę, aby nadszedł wielki znak, dar Boga. Módlcie się gorliwie i wytrwale, aby Bóg ulitował się nad swymi dorosłymi dziećmi.
    Jeżeli ten lud nie nawróci się szybko, dozna nieszczęścia.

    18 KWIETNIA
    Waszą rzeczą jest modlić się i wytrwać. Dałam wam obietnice, a więc nie obawiajcie się. Bez modlitwy wiara nie jest żywa. Módlcie się więcej!

    19 KWIETNIA
    Módlcie się Moje aniołki, wytrwajcie!Niech nieprzyjaciel niczego w was nie posiądzie. Bądźcie odważni. Idźcie w pokoju Bożym, Moje aniołki.

    20 KWIETNIA
    Grupy modlitewne potrzebne są w każdej parafii.
    Poświęćcie się Niepokalanemu Sercu. Oddajcie się całkowicie, będę was chronić. Będę prosić Ducha Świętego, wy też do Niego się módlcie.


    :: godzina 13:02.37
    6/4/2009
    Orędzie Kr.Pokoju z dn 25.03.2009r.

    „Drogie dzieci! W tym okresie wiosennym, kiedy wszystko budzi się z zimowego snu i wy, wasze dusze, obudźcie modlitwą, aby były gotowe przyjąć światło Jezusa Zmartwychwstałego. Niech On, kochane dzieci, przybliży was do Swego Serca, abyście stali się otwartymi na życie wieczne. Modlę się za was i oręduję przed Najwyższym w intencji waszego prawdziwego nawrócenia.Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.


    :: godzina 9:55.11
    23/3/2009
    Maryja jest Matką pięknej miłości.

    I. Cóż to jest piękna miłość? To jest ta, której przedmiot jest piękny i której objawy i dowody są piękne, więc miłość Boga i wszystko w nas co z niej płynie. Bywają brzydkie miłości. Miłość siebie samego, swego dobra, swej chwały, swoich wygód i zachceń. Miłość zmysłowa jest także miłością wstrętną. Święty Jan Ewangelista mówi: „Bóg jest miłością", Bóg jest ową piękną miłością, dla której serce Maryi płonęło. Miłość ta przeświecała całe wnętrze Maryi i była wszystkich Jej uczynków pobudka. Kiedy serce przejęte tą najpiękniejszą miłością, każdy czyn jest nią ozłocony, jak kwiat w słońcu stojący. Przypatrzmy się Maryi, przypatrzmy się Świętym: przypatrzmy się i tym co życiem swojem naśladują te wzory. Piękna miłość zaczyna się od niekochania siebie, i odejmuje sobie tym sposobem największą zaporę czynienia dobrze. Kiedy kto przeskoczy tę rogatkę, zaczyna żyć w innej sferze i w innym duchu działać. Błogi spokój cechuje jego obejście, a święta cisza zapełniająca serce odbija się w całej postaci takiego człowieka. Piękna miłość opromieniała osobę Maryi, sprawiała, iż każdy przystępował do Niej śmiało, każdy odchodził od Niej zadowolony.
    W księgach starego zakonu jest opowiadanie o wdowie z Sarephty, do której przyszedł z rozkazu Bożego Prorok Eliasz, żądając aby go pożywiła. Uboga owa niewiasta miała syna i właśnie ostatnią garść mąki zamierzała ugotować dla niego i dla siebie. Lecz Prorok wiedział z kim miał do czynienia i rzekł jej: „nie bój się, mnie pierwej zrób chleb z tej mąki, a potem zrobisz sobie i swemu dziecku". Nie wahał się prorok przemówić w ten sposób do serca, które danem mu było widzieć wzrokiem nadprzyrodzonym, — wiedział do kogo mówi. — Wdowa z Sarephty jak Marya gotowa była na każde skinienie miłości Bożej.

    II. Człowiek miłujący wszystkiego jest zdolny; miłość go niesie przez trudy niestru-dzonego, przez przeszkody niepowstrzymanego, przez bóle pogodnego; tak świeci świat-łość jego, jak mówi Ewangelista, że drudzy ludzie patrząc na jego uczynki „chwalą Boga, który jest w niebiesiech" Ale nikt nie chwali Boga, patrząc na brzydką miłość, doznając czyjegoś samolubstwa. Mało jest czynności takich, do których nie mieszałby się interes własny, do nich to trzeba stosować słowa Pisma świętego: „Rozbij dzieci twoje o kamień!"
    Dzieci Twoje są to myśli twoje samolubne, dzieci brzydkiej miłości; gdy je tylko dostrzeżesz, rozbij je w proch, niech się z nich nic nie zostanie.
    Lękajmy się naszego ja, to największy wróg pięknej miłości, to punkt, na którym miłość piękną być przestaje, bo przestaje być prawdziwą. Nasze ja my sami tylko znamy, wiemy przeto czy jest warte kochania. To co drudzy ludzie dobrzy, przychylni, mówią nam o nas, nie może być przez nas wzięte w rachunek, — chybabyśmy się dobrowolnie chcieli oszukiwać; jeżeli jesteśmy w prawdzie znamy biedę naszą, braki nasze złości nasze. Im je bliżej znamy, tem lepiej dla nas, tem bezpieczniej: zasłoni nas to przed miłością siebie samych i do ciągłej nad sobą pracy przyniewoli. Lecz i w tej pracy nic nie zdołamy bez pomocy Bożej, trzeba nieustannie odwracać się od siebie a zwracać się do Boga, to jest praktyka najpiękniejszej miłości. W zapomnieniu siebie jest coś co porywa, bo to objaw pięknej miłości. Pewien człowiek przejęty taką miłością, mówił razu jednego : „chciałbym być jak to drzewo na krańcu lasu stojące i osłaniające wszystko swym cieniem wśród skwaru letniego; ludzie, ptaki i owady chronią się pod jego gałęzie; chciałbym tak sam jeden stać w skwarze i cierpieć i milczeć. Wiele z tych, co zrozumieli piękną miłość, stoją tak w skwarze i milczą. Przypatrzmy się misyonarzom, pracującym w krajach pogańskich, przypatrzmy się Szarytkom zbierającym chorych na polach bitwy. Gdzież się w nich podziało to ja stugłówne, odradzające się nieustannie z popiołów? — Utonęło na wieki w pięknej miłości.

    WESTCHNIENIE. O Matko Najśliczniejsza, wzorze pięknej miłości, przeniknij serce moje obrzydzeniem miłości siebie samego; zapal serce moje do Jezusa, jedynego przedmiotu miłości najgodniejszego, daj mi Go kochać tak, jakeś Ty Go, o Matko, kochała.
    PRAKTYKA. Wystrzegaj się podejrzanych słów : ja i dla mnie.


    :: godzina 16:25.06
    18/3/2009
    Modlitwa w obronie ŻYCIA

    O Maryjo,
    jutrzenko nowego świata,
    Matko żyjących,
    Tobie zawierzamy sprawę życia:
    spójrz, o Matko, na niezliczone rzesze
    dzieci, którym nie pozwala się przyjść na świat,
    ubogich, którzy zmagają się z trudnościami życia,
    mężczyzn i kobiet - ofiary nieludzkiej przemocy,
    starców i chorych zabitych przez obojętność
    albo fałszywą litość.
    Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna
    potrafili otwarcie i z miłością głosić
    ludziom naszej epoki
    Ewangelię życia.
    Wyjednaj im łaskę przyjęcia jej
    jako zawsze nowego daru,
    radość wysławiania jej z wdzięcznością
    w całym życiu
    oraz odwagę czynnego i wytrwałego
    świadczenia o niej,
    aby mogli budować,
    wraz z wszystkimi ludźmi dobrej woli,
    cywilizację prawdy i miłości
    na cześć i chwałę Boga Stwórcy,
    który miłuje życie.

    Encyklika Evangelium Vita JAN PAWEŁ II


    :: godzina 16:42.49
    18/3/2009
    List s.Emmanuel z 15 marca 2009 r.

    Drogie Dzieci Medjugorja!
    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1 – 2 marca, w obecności kilku osób, Mirjana miała u siebie comiesięczne objawienie. Na zakończenie objawienia przekazała nam następujące orędzie:
    „Drogie dzieci! Jestem tu pośród was. Patrzę w wasze serca zranione i pozbawione pokoju. Zagubiłyście się, moje dzieci! Rany spowodowane grzechem stają się coraz większe i coraz bardziej oddalacie się od autentycznej prawdy. Szukacie nadziei i pocieszenia w miejscach błędnych, podczas gdy ja wam daję szczerą pobożność, która żywi się miłością, ofiarą i prawdą. Daję wam mojego Syna.”

    2 – „Drogi św. Józefie, w obecnym czasie jesteś bardziej niż kiedykolwiek człowiekiem, którego nam potrzeba!” Zbliża się uroczystość św. Józefa – 19 marca – z całym orszakiem jego łask. Jeśli go jeszcze nie wzięliście za swego obrońcę i „przyjaciela rodziny”, to nie jest za późno. Modlitwa do niego przynosi zadziwiające łaski, jego dobroć przerasta wyobraźnię! Pewien powszechnie znany fakt zainspiruje tych, którzy obawiają się o swe mieszkanie:
    Deni Nardo, wiek 46 lat, mąż Cinzii, ma 3 dzieci. Jest to modląca się rodzina z Wenecji, która chętnie pomaga swej parafii. Żeby mieć z czego żyć, prowadzą małą pizzerię. Pielgrzymują do Medjugorja od r. 84 i starają się żyć orędziami Maryi. Wcześnie się pobrali, mieszkają w przeciętnym małym mieszkaniu, ale dzieci rosną i odczuwa się potrzebę powiększenia ich przestrzeni życiowej. Ich ostatni syn spał w ich małżeńskim pokoiku i to nie mogło tak trwać. Ale finanse nie pozwalały im znaleźć czegoś lepszego. Deni opowiada:
    „Pewnego dnia natykam się na pewne świadectwo s. Emmanuel na temat św. Józefa i mówię do Cinzii: „Patrz, ta rodzina jest naprawdę podobna do naszej! Bóg im pobłogosławił, gdy odprawili nowennę do św. Józefa!”
    Rodzina Deni decyduje się więc odprawić tę nowennę razem. I jak było powiedziane, żeby pod figurą św. Józefa umieścić list, tak też zrobili. „Drogi św. Józefie, mówił list, jesteśmy rodziną od 5 lat i potrzebujemy większego domu. Umowa na nasz obecny dom wygasa w przyszłym roku!” Wszyscy podpisali ten list, który zawierał także rysunek upragnionego domu ze wszystkimi szczegółami, ilością potrzebnych pokoi, itd. Kopia została wysłana do Medjugorja w celu umieszczenia jej pod figurą św. Józefa w naszym domu.
    Ponieważ w następnych dniach nowenny nic się nie działo, Deni powiedział do Cinzii: „Może list potrzebuje czasu, żeby dotrzeć do Medjugorja! Odprawię drugą nowennę, to nie będzie za dużo!”
    Ta nowenna się kończy, Deni (który każdego wieczoru idzie na Mszę św.) spotyka parafiankę, która mówi do niego: „Deni, mam sąsiadkę, która chce sprzedać swój domek, jest taki a taki…” Deni przyznał, że to odpowiadało upragnionemu domowi. Zdecydował, żeby niezwłocznie pójść i go zobaczyć, a przede wszystkim sprawdzić cenę. Właścicielka straciła męża i chciała pojechać do dzieci w Austrii. Powiedziała do Deni: „Pewien człowiek przyszedł go zobaczyć i chciał go kupić. Naprawdę mi ulżyło. Ale tego ranka przyszedł mi powiedzieć, że już go nie chce, więc poczułam się źle! Zależy mi na szybkiej sprzedaży. Więc jeśli pan chce go mieć, zrobię panu porządną obniżkę, zwłaszcza że często pan chodzi do kościoła, zgodnie z tym, co mi powiedziała sąsiadka”. Zaraz nazajutrz Deni przelał zadatek i podpisał umowę. Ale ta dama stwierdziła: „Wczoraj wieczorem, po pana odjeździe, przyszli jacyś ludzie i zaproponowali, że kupią dom za dużo wyższą cenę. Ale ja im powiedziałam: nie, ponieważ zarezerwowałam go dla pana!”
    Wszystkie te fakty zebrane razem pozwoliły Deni zrozumieć, że św. Józef poprowadził każdy szczegół operacji! Dom nie jest ani za duży, ani za mały. Dobry właśnie dla nich! Jest parterowy, tak jak o to prosili, ponieważ z wiekiem schody stają się trudne do wspinaczki. Przed i za domem ogródek, jak na rysunku! Dom nazwali „Willą św. Józefa”. Gdy ktoś zwraca im uwagę, że nikt z nich nie nazywa się Józef, opowiadają swą historię i pokazują list, jaki napisali do św. Józefa, wraz z rysunkiem (zafoliowanym, żeby się nie zniszczył!) Te dokumenty pozostają zawsze blisko figury św. Józefa trzymającego Dzieciątko. A Cinzia dodaje: „Gdy znaleźliśmy dom, padliśmy sobie w ramiona mówiąc: „To jest prawda, św. Józef jest prawdziwy, wysłuchał naszych życzeń!”

    3 – Ojciec Jozo Zovko przebywa teraz w klasztorze w Badija (Chorwacja). Jest dobrze! Ale w Medjugorju jesteśmy pod ostrzałem pytań na jego temat i krążą wszelkiego rodzaju plotki. Uspokójcie się! Zawsze możemy pomóc ojcu Jozo, żeby szybciej wrócił, ale przede wszystkim przez postępowanie zgodne z duchem Gospy: mniej słów, więcej modlitwy! Podczas spotkania przewodników w tym miesiącu w Medjugorju, prowincjał franciszkanów, ojciec Ivan Sesar, przypomniał, że ojciec Jozo poprosił o rok szabatowy i że został mu on przyznany. Dodał: „Jako członek prowincji franciszkańskiej Hercegowiny ma wszelkie kompetencje i obowiązki jak każdy członek tej prowincji, który złożył śluby wieczyste”.
    Aby umożliwić nowym pielgrzymom, żeby skorzystali z jego tak cennych nauk, zwracamy się z apelem do tych wszystkich, którzy posiadają dobre filmy lub DVD z ojcem Jozo podczas spotkań z grupami lub podczas jego misji: niech o nich powiadomią. Nasi przyjaciele z Vocepiù (Mediolan) mogliby zrealizować DVD w kilku językach z najlepszymi fragmentami na temat 5 punktów Gospy i zaproponować pielgrzymom, żeby je obejrzeli w Medjugorju. Dziękuję! Tel. +39 025 830 1229. Pisać należy do vannapg@gmail.com lub do pray@childrenofmedjugorje.com.

    4 – „Nie mam czasu się modlić!” – powiedział jakiś młody do pewnego włoskiego księdza. – Więc poświęć czas śniadania na modlitwę – powiedział ksiądz. – A wtedy… zawsze znajdziesz czas na jedzenie!”

    Matko Miłosierdzia, Ty widzisz nasze serca zranione i pozbawione pokoju. Chwyć je i poprowadź do Zmartwychwstania!

    Siostra Emmanuel+

    Orędzie z 25 lutego 2009 r.: „Drogie dzieci! W tym czasie wyrzeczeń, modlitwy i pokuty wzywam was ponownie: idźcie i wyznajcie swoje grzechy, żeby łaska mogła otworzyć wasze serca, i pozwólcie, żeby ona was zmieniła. Nawróćcie się dzieciaczki, otwórzcie się na Boga i na Jego plan dla każdego z was. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.”

    PS. 1 – Nie zapomnijcie o nowennie do Miłosierdzia Bożego od Wielkiego Piątku do niedzieli po Wielkanocy, 19 kwietnia. Do zdobycia całe potoki łask! (Informacje Violeta, Tel.: 0145031760 - v.wawer@free.fr)

    PS. 2 – S. Emmanuel będzie głosiła rekolekcje od 27 do 29 listopada na temat « Aimer Jésus avec le cœur de Marie » (Kochać Jezusa sercem Maryi). Burtin, F 41600 Nouan le Fuzelier (Sologne). Tel. 0254887885, Fax 0254886781. Ten weekend jest otwarty dla wszystkich. . bethanie.retraite@beatitudes.org - http://www.beatitudes-nouan.org/

    PS. 3 – „Idźcie i wyznajcie swoje grzechy!” – powiedziała do nas Maryja. Te płyty CD pomogą wam ponownie odkryć ten sakrament, który odbudowuje nasz pokój z Bogiem:
    - Pardonne-nous nos offenses comme nous pardonnons (Przebacz nam nasze winy jako i my przebaczamy), ojciec Jacques Philippe
    - La Confession (A), un remède pour l’Occident, (Spowiedź (A), lekarstwo dla Zachodu), S. Emmanuel
    - La Confession (B), sacrement de la paix, (Spowiedź (B), sakrament pokoju), S. Emmanuel
    - Comment se confesser, (Jak się spowiadać) Thierry de Roucy
    - Jésus à Sr Faustine, (Jezus do S. Faustyny), S. Emmanuel
    - N’aie jamais peur de Dieu ! (Nigdy nie bój się Boga !), Pascal Maillard
    - Je me confesse, (Spowiadam się), Christine Baud, (dla dzieci 6-10 lat, 7€)
    Maria Multimedia - BP 22, F-35750 Iffendic - Tel. 0299099210. 5€ le CD + 5€ porto całk. m.m.m@wanadoo.fr - mariamultimedia.com

    PS. 4 – "L'Enfant caché de Medjugorje" („Ukryte Dzieciątko z Medjugorie - świadectwa łask”) właśnie zostało wydane po chorwacku. 7.50€, Tel. +387 6337 7497 - devotions@tel.net.ba
    Wersja libańska po arabsku wyjdzie w końcu marca w Libanie, kontakt: office@medugorjeliban.org
    Czytajcie i podarujcie "L'Enfant caché de Medjugorje" („Ukryte Dzieciątko z Medjugorie - świadectwa łask”) s. Emmanuel. Wydawnictwo Ed. des Béatitudes. Do nabycia w księgarni lub w Logos Diffusion. Cena: 17,50 euro + 4,50 porto całk. Tel : 02 54 88 78 18 -
    commande@logos-beatitudes.com - http://www.logos-beatitudes.com/
    Ta książka otrzymała imprimatur w Portugalii, w Diel - Lisboa - dielnet.com - 13€.
    Aby zdobyć już wydane wersje po angielsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, niemiecku, polsku, chorwacku, łotewsku i holendersku, skontaktujcie się z childrenofmedjugorje.com. Wersje rumuńska, rosyjska, koreańska, albańska, słowacka i chińska są w trakcie opracowywania. Poszukujemy dobrych tłumaczy na język czeski, węgierski, japoński i słoweński.

    PS. 5 – Księża! Weźcie udział w Międzynarodowych rekolekcjach w Medjugorju, od 29.06 do 3.07 lub w Festiwalu Młodzieży na początku sierpnia (młodzi was potrzebują!) Informacja parafialna: Tel. +387 36651 988, email: medjugorje-mir@medjugorje.hr lub contact@msvie.com
    lub w Międzynarodowych rekolekcjach dla kapłanów w Ars, od 27.09 do 3.10, głoszonych przez kardynała Schönborna. Słuchowisko duchowe s. Briege McKenna. info@retraitears2009.org - http://edb.beatitudes.org/ARS2009

    PS. 6 – Pod koniec stycznia biskup Mostaru poprosił siostrę Elwirę (założycielkę Wieczernika dla rehabilitacji uzależnionych od narkotyków), żeby Mirjana nie otrzymywała już objawień 2 dnia miesiąca. Najbliższe objawienia Mirjana będzie miała u siebie, bądź u stóp wzgórza Podbrdo, przy Błękitnym Krzyżu. Objawienie 18 marca będzie przy Błękitnym Krzyżu. Ta prośba, żeby nie mieć objawień publicznych (w Wiosce Matki, w Wieczerniku, itd.) dotyczy wszystkich wierzących.

    PS. 7 – Pielgrzymki i rekolekcje w Medjugorju z Marie Source de Vie, BP 14, F-76133 St Martin du Bec - http://www.msvie.com/ - contact@msvie.com - Tel.: 02 35 30 28 43. Fax: 02 35 30 33 75

    PS. 8 – Zmieniła się ekipa EDM-France (Dzieci Medjugorja), gdy nasi drodzy Charles i Francine poświęcili się teraz swoim licznym wnukom (jednakże pozostając w naszych sercach w ścisłym związku z nami!). Apostolat został teraz powierzony 2 osobom, które posiadają tego samego ducha prostoty i ducha rodzinnego. Nowy adres: Les Enfants de Medjugorje, 2 avenue du Vallon, F-78450 Chavenay.

    PS. 9 – Autostrada między Splitem a Medjugorjem szybko posunęła się do przodu. W rezultacie zyskuje się godzinę!

    PS. 10 – Zapiszcie się, żeby każdego miesiąca otrzymywać email z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel. W języku francuskim: wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com,
    Po angielsku lub niemiecku: pray@childrenofmedjugorje.com,
    po włosku: info@vocepiu.it,
    po hiszpańsku: gisele_riverti@mensajerosdelareinadelapaz.org,
    po chorwacku: rsilic@yahoo.com,
    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com.
    Strona http://www.childrenofmedjugorje.com/ podaje te wiadomości w innych językach.
    Jeśli już zapisaliście się i nie otrzymujecie orędzi, to zechciejcie ponownie wysłać wasz adres e-mail, sprawdźcie, czy nie został zablokowany przez wasz filtr antyspamowy! Gdy nasza strona internetowa http://www.enfantsdemedjugorje.com/ jest w przebudowie, orędzia i listy po francusku są na naszej stronie amerykańskiej: www.childrenofmedjugorje.com
    *** ***
    źródło „Enfants de Medjugorje”,
    adres francuskiego serwera www.enfantsdemedjugorje.com
    Nasz adres e-mail: wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com lub: pray@childrenofmedjugorje.com


    :: godzina 9:59.20
    16/3/2009
    Nowenna przed Zwiastowaniem

    16 MARCA
    Módlcie się i pośćcie! Miłujcie wszystkich ludzi na świecie, tak jak sami siebie miłujecie.
    Módlcie się i pośćcie! Chcę być zawsze z wami. Chcę na
    zawsze zamieszkać w waszych sercach i chcę byście wy zamieszkali w Moim.

    Nowenna przed Zwiastowaniem

    17 MARCA
    Módlcie się i pośćcie w czasie tej nowenny, a Bóg was napełni swe mocą.
    Bardzo wielu ludzi przybywa tu w grzechu. Również
    między wami jest wielu, którzy obrazili Moje Serce. Módlcie się i pośćcie za nich.

    18 MARCA
    Różaniec nie ma być dekoracja domu, choć wielu osobom tylko do tego służy. Mówcie wszystkim, by go odmawiali.

    19 MARCA
    Drogie dzieci, w ciągu życia doświadczyłyście wszystkie światła i ciemności. Bóg daje każdemu poznać dobro i zło. Wzywam was do światła. Nieście je tym, którzy są w
    ciemnościach. Co dzień ludzie żyjący w ciemnościach pukają do waszych drzwi. Moje drogie dzieci, wy same dajcie im światło.

    20 MARCA
    Jelena: Dlaczego jesteś tak piękna?
    Jestem piękna, ponieważ kocham.

    21 MARCA
    Proszę was, byście się całkowicie oddali Bogu. Proszę,
    drogie dzieci, oddajcie Mu się całkowicie, wówczas będziecie mogły wprowadzić w życie wszystko, o czym wam mówię. Całkowite oddanie się Bogu nie będzie dla was trudne.

    22 MARCA
    Drogie dzieci, pragnę was osłonić Moim płaszczem i po-
    prowadzić drogą nawrócenia.
    Drogie dzieci, oddajcie całą waszą przeszłość Panu Jezusowi wraz ze złem, jakie się nagromadziło w waszych sercach. Chcę, by każde z was było szczęśliwe, ale w grzechu nie jest to nigdy możliwe. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, a w modlitwie odnajdziecie nową drogę radości.
    Radość powstanie w waszych sercach i będziecie w niej trwać. Będziecie świadkami tego, czego Mój Syn i Ja oczekujemy od każdego z was. Błogosławię was.

    23 MARCA
    Drogie dzieci, przyjmujcie wszystko, co wam zsyła Pan Jezus. Nie miejcie rąk sparaliżowanych i nie powtarzajcie: Jezu, daj mi! Otwórzcie ręce i bierzcie wszystko, co wam pan Jezus ofiarowuje.

    24 MARCA
    Dziś proszę, byście wszyscy poszli do spowiedzi, nawet jeżeli spowiadaliście się w ostatnich dniach. Pragnę, byście przeżyli w sercu Moje święto. Nie możecie tego uczynić, jeśli nie oddacie się całkowicie Panu Jezusowi. Dlatego wzywam was do pojednania z Panem.

    25 MARCA
    Dzisiaj mówię Bogu Moje „tak" za was wszystkich. Powtarzam: mówię „tak" za was wszystkich.
    Cieszcie się wraz ze Mną i z aniołami, bo część Moich planów już się spełniła. Wielu się nawróciło, ale wielu nie chce nawrócenia. Módlcie się!
    Po tych słowach Najświętsza Dziewica zaczęła płakać.

    (Koniec nowenny przed Zwiastowaniem)


    :: godzina 10:17.57
    6/3/2009
    WYZNAJCIE SWOJE GRZECHY

    „Drogie dzieci! W tym czasie wyrzeczeń, modlitwy i pokuty wzywam was ponownie: idźcie i wyznajcie swoje grzechy, żeby łaska mogła otworzyć wasze serca, i pozwólcie, żeby ona was zmieniła. Nawróćcie się dzieciaczki, otwórzcie się na Boga i na Jego plan dla każdego z was. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.” (Orędzie z 25 lutego 2009)


    W Środę Popielcową rozpoczynamy Wielki Post, intensywny okres roku liturgicznego, kiedy przygotowujemy się na Wielkanoc. W orędziu z 25 lutego Matka Boża uświadamia nam, że Wielki Post jest czasem wyrzeczeń, modlitwy i pokuty.

    W orędziu na Wielki Post 2009 r. Papież Benedykt XVI mówi: „Na początku Wielkiego Postu, który zakłada bardziej intensywne ćwiczenie duchowe, Liturgia stawia przed nami ponownie trzy praktyki pokutne, które są tak drogie biblijnej i chrześcijańskiej tradycji – modlitwę, jałmużnę, post – żeby lepiej przygotować nas do świętowania Wielkanocy i w ten sposób doświadczyć Bożej mocy, która, jak usłyszymy podczas Wigilii Paschalnej, „rozprasza wszelkie zło, obmywa winę, przywraca utraconą niewinność, przynosi płaczącym radość, odrzuca nienawiść, niesie nam pokój i upokarza pysznego aż do ziemi” (praeconium paschalne). Papież kontynuuje mówiąc: „Odmawianie sobie materialnego pokarmu, który karmi nasze ciało, zapewnia nam wewnętrzną dyspozycję do słuchania Chrystusa i karmienia się Jego zbawczym słowem… Przez post i modlitwę pozwalamy Mu przyjść i zaspokoić najgłębszy głód, jakiego doświadczamy w głębi naszej istoty: głód i pragnienie Boga. Jednocześnie post jest pomocą w otwarciu naszych oczu na sytuację, w jakiej żyje tak wiele naszych braci i sióstr… Dobrze jest zobaczyć, jaki jest ostateczny cel postu, aby to pomogło każdemu z nas, jak pisał Sługa Boży Jan Paweł II, uczynić z siebie pełny dar dla Boga.”

    Centrum dzisiejszego orędzia Matki Bożej jest wezwanie do wyspowiadania się z naszych grzechów, ponieważ w ten sposób łaska otwiera nasze serca i zmienia nas. Jezus ustanawia Sakrament Pojednania dla wszystkich grzesznych członków Kościoła, dla tych wszystkich, którzy wpadają w grzech ciężki i tracą łaskę Jezusa. Spowiedź stwarza nam możliwość nawrócenia się i odzyskania łaski. Dlatego Ojcowie Kościoła mówili o spowiedzi jako o „jeszcze jednej desce ratunku po katastrofie łaski”.

    Szczera spowiedź prowadzi do pełnego nawrócenia, gdzie nawrócenie oznacza zmianę czyjegoś całego życia, czynów i poglądów. Jest to całkowita zmiana. Zmiana jak ta, która się przydarzyła na przykład św. Pawłowi, św. Augustynowi, św. Franciszkowi i wielu innym świętym. Nawrócenie prowadzi nas do wyparcia się naszej grzesznej drogi życia i pogańskich zwyczajów, prowadząc nas do całkowitego oddania się Bogu, Jego planowi i dziełom, do czego wzywa nas Matka Boża. Poza negatywną stroną związaną z wyrzeczeniem, skoro wyrzekamy się takich rzeczy jak żywność, alkohol, papierosy, gry hazardowe i inne dodatki, Wielki Post ma także stronę pozytywną, jaką jest nasza decyzja, że będziemy więcej się modlić, więcej przebaczać, więcej kochać bliźnich, wielbić Jezusa w Najświętszym Sakramencie Ołtarza i więcej pomagać innym. Włączmy obie te strony do naszego życia duchowego, żeby prawdziwie doświadczyć pełni radości wielkanocnej.

    O. Danko Perutina

    Medjugorje 26/02/2009


    :: godzina 14:57.00
    5/3/2009
    Nasze wspomożenie w modlitwie.

    Nasze wstawiennictwo w intencjach:

    Ku czci Dzieciątka Jezus oraz Bożej Rodzicielki Maryi-Królowej Pokoju,prosząc o łaskę życia według Jej Orędzi, aby Pokój Boży zamieszkał w naszych sercach i zrealizowały się wszystkie plany GOSPY" Amen!
    Rafał


    Proszę o modlitwę w intencji nawrócenia Czarka, o łaskę wyzwolenia z
    nałogów, przemiany serca, o opiekę Królowej Pokoju, na każdą chwilę w życiu. O łaskę czystości, wierności i pięknej miłości dla nas.
    Mira

    Za wstawiennictwem Królowej Pokoju intencja dziękczynno-błagalna z
    podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o uzdrowienie Mariusza.
    Monika

    Najukochańsza Mateńko
    Gorąco Cię proszę o wstawiennictwo u naszego Pana Jezusa Chrystusa aby pomógł mi
    (jeśli taka Jego wola)zwalczyć chorobę nowotworową i uzdrowił moją duszę. Proszę Cię
    też Maryjo o opiekę nad moją 2-letnią córeczką.
    Teresa


    Ku czci Aniołów i Pasterzy Betlejemskich ,prosząc za Ich wstawiennictwem
    o łaskę dziecięcej postawy wiary ,nadziei i ufności oraz miłości jak
    również radość. Amen"
    Rafał


    "Ku czci Świętych Mędrców i Królów: KACPRA ,MELCHIORA i BALTAZARA,
    prosząc za Ich wstawiennictwem o łaskę mądrości , pokory życiową
    zaradność , godne i godziwe życie. Amen"
    Rafał


    Mateczko Boża! Błagam, ratuj moją rodzinę! Uproś, proszę wiarę, dla tych, którzy
    odsunęli się Boga. Przygarnij tych, którzy zaprzestali praktyk religijnych, a dla
    siebie błagam o uwolnienie od skutków praktyk okultystycznych. Wśród moich
    przyjaciół i znajomych jest wielu chorych dla których chciałam prosić o uzdrowienie:
    Mały Mateuszek ma chore nerki (planowany jest przeszczep!), Arek i Elżbieta chorują
    na raka, Grześ ma padaczkę, Krzysztof - stwardnienie rozsiane (SM), Marysia i Jarek
    (małżeństwo) słabego zdrowia, od wielu lat, z trudem żyją z zasiłku, mam też wśród
    znajomych psychicznie chorych, których chciałam gorąco polecić (Paulina, Agata,
    Wiktoria, Jarek). Niektórzy w rodzinie i wśród znajomych żyją w związkach
    Nie sakramentalnych i to boli... Ratuj na wszystkich Matko! Kocham Cię, Ty o tym
    wiesz jak nieudolnie. Pomóż mi prowadzić Różaniec Rodziców za Dzieci i pobłogosław
    nam wszystkim!
    Twoja Iza


    PROSZĘ O MODLITWĘ BŁAGALNĄ W INTENCJI MAŁŻEŃSTWA ROZPADAJĄCEGO SIĘ,O PRAWDZIWE
    NAWRÓCENIE MĘŻA ,ABY NIE NISZCZYŁ RODZINY I ZA SYNÓW ORAZ O ZDROWIE DLA MNIE.
    ANNA Z POLSKI MIASTO MIELEC

    Kära Mor,
    tack för allt som du ger mig och de som är i min närhet. Speciellt för allt som jag inte kan se eller som jag inte uppskattar som jag borde. Först o främst tackar jag för hälsan, pengarna som pappa har lämnat efter sig o min positiva inställning till livet. JAg vill be dig om hälsan till A-K, Carlito, min syster o hennes familj, min mamma, vår församling, Bengt, Gosia o alla som jag träffar på min väg. Jag vill be dig om insikt ang min väg i livet, ang vilket jobb som jag ska söka o var jag kan komma till min rätt o var jag kan göra nytta för mina medmänniskor.
    Tack för att du tar hand om oss o ber för oss trots att vi är upptagna med att klara oss själva så mycket. Välsigna dina barn med din kärlek o dina bner för oss. Tack för att du finns o för att du sade "ja" till GUd när an bad dig jälpa till att jälpa oss. God bless you:-)
    agnieszka


    Ku czci Dworu Niebieskiego, prosząc o wsparcie we wszystkich sprawach
    tego miesiąca a w szczególności zdrowia dla Tomasza i Jego pełne
    nawrócenie. Amen!
    Rafał


    Proszę o uzdrowienie duchowe i fizyczne dla mamy Ireny Żak.
    Proszę o pomyślny przebieg operacji dla Antoniny Atalskiej.
    Emilka



    :: godzina 11:52.23
    4/3/2009
    Orędzie Królowej Pokoju z dn. 2.03.2009

    Przekazane przez Mirjanę (widzącą Matkę Bożą)

    Drogie dzieci! Jestem tutaj wśród was. Patrzę na wasze zranione i niespokojne serca. Zagubiliście się moje dzieci. Wasze rany spowodowane grzechem stają się coraz większe i coraz bardziej oddalają was od autentycznej prawdy. Szukacie nadziei i pocieszenia w niewłaściwych miejscach, natomiast Ja wam daję szczerą pobożność, która żywi się miłością, ofiarą i prawdą. Daję wam mojego Syna.


    :: godzina 10:49.58
    26/2/2009
    Orędzie Królowej Pokoju z dn.25 lutego 2009r.

    „Drogie dzieci! W tym czasie wyrzeczenia, modlitwy i pokuty ponownie was wzywam: idźcie wyznawajcie wasze grzechy, by łaska mogła otworzyć wasze serca i pozwólcie jej niech was zmienia. Nawracajcie się, kochane dzieci, otwórzcie się na Boga i na Jego plan względem każdego z was. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.



    :: godzina 9:27.34
    25/2/2009
    W. POST z Maryją
    25 LUTEGO

    Drogie dzieci, módlcie się! Wszelki niepokój pochodzi od szatana. Wasza modlitwa powinna doprowadzić do pokoju.
    Co dzień odmawiajcie Veni Creator Spiritus (Przybądź Duchu Stworzycielu) i Anioł Pański.

    26 LUTEGO

    Módlcie się, módlcie! Należy mocno wierzyć regularnie się spowiadać i przystępować do Komunii. To jedyny ratunek.

    27 LUTEGO

    Jeden jest tylko pośrednik pomiędzy Bogiem i ludźmi - Jezus Chrystus.
    Dziękujcie Bogu, uwielbiajcie Go i śpiewajcie Mu, Moje aniołki.

    28 LUTEGO

    Drogie dzieci, gdybyście wiedziały, jak was kocham, wasze serca zapłakałyby ze szczęścia.

    Wiem, że wielu ludzi wam nie uwierzy i będziecie z tego powodu wiele cierpieć. Ale zniesiecie to wszystko i będziecie na koniec bardzo szczęśliwi.
    Przyszłam, by wezwać świat do nawrócenia po raz ostatni.
    Później już się nie ukażę na ziemi.


    :: godzina 16:46.43
    25/2/2009
    PSALM 127(126)

    Pomyślność pochodzi od Boga

    1 Pieśń stopni. Salomonowa.
    Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
    na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
    Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
    strażnik czuwa daremnie.
    2 Daremnym jest dla was
    wstawać przed świtem,
    wysiadywać do późna -
    dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko;
    tyle daje On i we śnie tym, których miłuje.
    3 Oto synowie są darem Pana,
    a owoc łona nagrodą.
    4 Jak strzały w ręku wojownika,
    tak synowie za młodu zrodzeni.
    5 Szczęśliwy mąż,
    który napełnił
    nimi swój kołczan.
    Nie zawstydzi się, gdy będzie rozprawiał
    z nieprzyjaciółmi w bramie.


    :: godzina 16:43.17
    25/2/2009
    Wspomóż modlitwą !

    "Ku czci N. Maryi Panny z Lourdes, prosząc o wyzwolenie z wszelkich chorób , zranień ---oddając zranioną miłość przez Jej Niepokalane Ręce przebaczając i prosząc o przebaczenie oraz pokój duszy jak również o prawdziwą MIŁOŚĆ! " amen!!!
    Rafał.
    *****************
    Proszę o odprawienie Mszy Św. O zdrowie dla misjonarza z Madagaskaru Wiesława Chojnowskiego.
    Tydzień temu zapadł na silny atak malarii i ponad tydzień był nie przytomny. Dziś otrzymałem wiadomość ze się rozbudził i czeka go długa rekonwalescencja.
    Za każdą modlitwę składam serdeczne podziękowanie.
    Brat Daniel Kloch omi
    ***********************
    Boże proszę Cię o łaskę pokory i umiaru dla mnie, o uzdrowienie problemów moich dzieci z jedzeniem.
    Proszę o nawrócenie mojego męża, dotknij jego serce swoją miłością i pociągnij go ku sobie.
    Proszę o wyciszenie i złagodzenie jego porywczego charakteru, o uspokojenie i wyciszenie dla syna.
    Boże, dotykaj miłością serca mojego męża, moich dzieci i moje, obdarz nas swoim błogosławieństwem i pokojem, uzdrów moją rodzinę i moje małżeństwo. Proszę też o błogosławieństwo dla mnie w nowej pracy, o umiejętność radzenia sobie we wszystkich nowych dla mnie sytuacjach. Amen.
    Gonzo
    **************************
    Matko Boża proszę Cię o opiekę nade mną i nad moimi bliskimi. Proszę o ułożenie sobie życia osobistego i rodzinnego, o zdrowie i radość z życia. Wyproś mi błogosławieństwo Twego Syna w pracy i w domu. Polecam Ci wszystkie osoby mi bliskie, także moich uczniów. Proszę w intencjach mojego ojca duchowego. Proszę o piękno relacji z ludźmi, o przyjaźń i miłość, dla świata o pokój i nawrócenie grzeszników.
    Ewa
    *************************
    "Ku czci Świętych Apostołów, prosząc o łaskę wierności i wytrwałości w służbie w winnicy Pańskiej, dziękując za ustanowienie Najświętszego Sakramentu" Amen.
    Rafał

    Maryjo,
    Oddaje Ci mojego narzeczonego Bartka, który nie wierzy w istnienie Boga. Proszę Cię pomódl się o otwarcie dla niego serca, o Twoje orędownictwo, by doświadczył Boskiej miłości dotknięty łaską wiary jedynej oraz o Boże prowadzenie nas do sakramentu małżeństwa- byśmy nigdy nie odłączyli się od Ciebie i byśmy zawsze Ciebie wybierali.
    Proszę Cię dla mnie o odwagę i mądrość oraz dary Ducha św. bym była dobrą żoną i rozważała w prawdzie jak Ty chcesz nas prowadzić. Boże Ty wszystko wiesz- zawierzam Ci to wszystko czego nie rozumiem – moją rodzinę, myśli o rozwodzie mojej siostry, mojego brata -jego ciemności oraz tych których postawiłeś na mojej drodze- byśmy wzrastali w miłości. Uzdrawiaj nas, chroń, prowadź, nie wypuszczaj nas ze swoich rąk.Proszę.
    Dziękuję Ci za miłość którą objawiasz mi, opiekę i za Medjugorje.
    Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Św. Amen.
    Ania
    **************************

    Bardzo proszę o modlitwę o szczęśliwe małżeństwo z Mariuszem, o pokonanie pewnych trudności, aby nasze serca były pełne wzajemnej miłości. A także o dar macierzyństwa dla mnie i mojej siostry, o zdrowie dla całej rodziny, o pracę dla mnie i o szczęśliwa obronę pracy magisterskiej. Również o życie wieczne dla mamy Mariusza, dla mojego Taty , wujka Alka
    i dla naszych dziadków i pradziadków.
    Katarzyna


    Matko Najświętsza gorąco Cię proszę wypraszaj u Swego Syna łaskę nawrócenia do Boga moich córek Joanny i Ewy, obydwie są Twoimi córkami bo je Tobie oddalam i zawierzyłam, obie były przy Bogu dzięki Twemu wstawiennictwu i obie odeszły od Boga wchodząc w związki z mężczyznami rozwodnikami, Ty Mateńko wszystko wiesz bo nieustannie Ci mówię i proszę o wstawiennictwo, ale jeszcze i tą drogą Cię proszę nie daj im zginąć teraz i na wieczność, ratuj je bo Widzisz Mateńko co się robi z nimi i ich dziećmi. Mamuniu moja kochana tak Cię proszę ratuj moje i Twoje córki i ich dzieci a moje wnuki, nie dopuść aby nieprzyjaciel miał do nich dostęp. Umacniaj i mnie w tym niesieniu krzyża i za mnie proś Syna, abym na krok nie odeszła od Niego i od Ciebie kochana Mateńko, jestem Twoja. dziękuję Ci za wszystkie laski które dla nas wypraszasz, proszę Cię o pokój i zgodę w naszej rodzinie i abym cierpliwie i w pokoju umiała czekać ,kiedy Bóg to wszystko zgodnie z Jego wolą poukłada, bo ufam ze tak będzie i abym swoją niekiedy postawa nie zaogniała sytuacji i tak trudnej. Matko moja dziękuję Bogu za te trudy ale proszę Cię o wstawiennictwo Twoje. córka Barbara

    "Przez Królową Pokoju oddaję moją zranioną miłość, przebaczając i proszę o przebaczenie oraz połączenie wspaniałomyślną miłością z Sarą-Angelą i owoce tejże miłości w Imię JEZUSA oddając cześć 14 Św. Wspomożycielom"
    Rafał.

    Matko Boża z Medjugorie pomóż mi poukładać sobie życie, dziękuję Ci za dobrą pracę, proszę żeby mnie nigdzie indziej nie przenosili, pomóż mi rzucić palenie, pomóż wybrnąć z problemów finansowych, proszę o dobrą żonę, miej mnie i moją mamę w Swojej opiece, pomóż w założeniu rodziny, proszę o zdrowe i dobre dzieci, nie daj zginąć mej duszy, uproś mi u Boga odpuszczenie wszystkich grzechów, win i kar na jakie zasłużyłem, oddal ode mnie intrygi pewnych osób, pomóż mi odbyć dobrą spowiedź, pomóż zdać egzamin na prawo jazdy, proszę o dobry samochód
    Piotr

    "W intencji zrealizowania wszelkich planów pokoju Królowej Pokoju ,łask Bożych dla widzących oddając się w opiekę Opatrzności Bożej dziękując za wszelkie dary, składając wszystkie sprawy przez ręce Gospy Trójcy Przenajświętszej" Amen!
    Rafał

    W tym miesiącu obchodzimy 15-lecie powstania Wspólnoty Królowej w parafii Zbąszynek. Dziękując Królowej Pokoju za te wspaniałe lata i prowadzenie nas....proszę w imieniu naszej wspólnoty o modlitwę!!!!....byśmy w pełni sił mogli trwać jak najdłużej we wspólnotowej modlitwie i realizować w codziennym życiu wskazania i orędzia Królowej Pokoju!!!
    Jerzy

    Proszę was o modlitwę za ojca Jozo Zovko. Ojciec Jozo jest chory.
    Marcin

    O dobrą żonę proszę Cię Panie.
    Stach

    Szczęść Boże.
    Chcielibyśmy prosić za wstawiennictwem Matki Bożej o zdrowie dla naszych dzieci Damiana i Ani, oraz dla całej rodziny.
    Grażyna i Kazik Miłosz

    W 25-tą rocznice ślubu, która mija 18 lutego pragnę podziękować za wszystko czym mnie tak hojnie Bóg obdarował - za kochanego i kochającego męża, za dobrego i mądrego syna. Jednocześnie pragnę prosić o dalszą opiekę nad naszą rodziną. Proszę o łaskę nawrócenia dla wszystkich członków mojej rodziny: Marka, Piotra, Małgosi, Konrada, Joanny, Iwony, Krzysztofa i moich rodziców.
    Hanna Kubińska

    Boże proszę, jeśli tego chcesz, możesz uzdrowić duchowo moje małżeństwo i jego członków.
    Jeśli chcesz, możesz dotknąć serca mojego męża i pociągnąć go ku sobie. Sprawić, by Cię ukochał. By zaczął szanować mnie i dzieci. By przestał przeklinać i wyzywać nas.
    By nasza rodzina była silna Tobą i otwarta na Ciebie. Już dziś dziękuję Ci za spełnienie moich próśb.
    Monika.

    Z łaski Bożej 6 lat temu się pokochaliśmy i tylko z łaski Bożej możemy być znowu razem...proszę o modlitwę w intencji odrodzenia się naszego związku, wzajemną miłość i zjednoczenie naszych dróg.

    Bardzo proszę o modlitwę wstawienniczą. Boże proszę o zdrowie dla całej mojej rodziny ,o wyleczenie mnie z raka. Proszę o jedność i miłość w mojej rodzinie, o nawrócenie mojego męża i wolność dla niego. Proszę o szczególna opiekę dla córeczki Natalki i Klaudii i mądrość w dorosłym życiu.
    Boże okaż nam swoje miłosierdzie i spraw byśmy kroczyli drogą wiary. Anna

    O moje własne nawrócenie, o łaskę wiary i nadziei, o rozeznanie powołania proszę Cię Panie. Proszę także w intencji wszystkich, których stawiasz mi na drodze, szczególnie tych wszystkich smutnych i samotnych, wszystkich błądzących, wszystkich którzy cierpią z powodu ran od ludzi, o łaskę przebaczenia sobie i innym. Dziękuję Ci Panie za wszystkie trudności jakie spotykam w swoim życiu, za każde cierpienie, bo wiem że wtedy odzyskuję ten właściwy system wartości.
    Za moją niewdzięczność i pychę przepraszam Cię Panie.
    m.

    "Ku czci Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi, Józefa prosząc o wszelkie wsparcie duchowe i materialne dla mnie oraz całej Rodziny' Amen!
    Rafał

    Proszę o zdrowie dla naszej rodziny oraz o zdanie egzaminu na prawo jazdy przez córkę Kasię
    Beata.

    Mateczko Kochana, dziękuję Ci za Karolinę i Andrzeja ze ich zaprowadziłaś do siebie. Dziękuję Ci za wszystkie łaski, którymi mnie i moją rodzinę obdarzasz. Matko Nasza,
    proszę Cię weź za ręce moje dzieci Joasię i Małgosię, mojego męża Roberta i Krzysia i sprowadź na drogę wiodącą do Jezusa i nie wypuszczaj ich żeby nie zbłądzili. Mateczko, proszę Cię o Błogosławieństwo dla mnie i mojej rodziny. Ty wiesz Matko Boża, co się dzieje w moim sercu, proszę Cię w każdej intencji, którą mam w sercu i o Błogosławieństwo Boże dla Wszystkich, których noszę w sercu. Matko Przenajświętsza kocham Cię całym moim sercem. Oddaję się Tobie cala.
    Iza Matejko z Warszawy


    "Ku czci Świętego Michała Archanioła, prosząc o wstawiennictwo w uzdrowieniu z zranionej miłości oraz w pokonaniu wszelkich pokus jak również prowadzenie drogami PANA i JEGO MATKI. Amen!
    Rafał.


    :: godzina 12:30.53
    23/2/2009
    List s.Emmanuel z 18 lutego 2009 r.

    Św. Bernadety

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!


    1 – 2 lutego widząca Mirjana miała comiesięczne objawienie prywatnie, tak jak 2 lutego każdego roku. Wówczas znajdowała się we Włoszech. Na zakończenie objawienia przekazała to orędzie swym bliskim:

    „Drogie dzieci, z matczyną miłością pragnę przypomnieć wam lub zwrócić waszą uwagę na niezmierną miłość Boga i cierpliwość, która z niej wypływa. Wasz Ojciec posyła mnie i czeka. On czeka na wasze otwarte serca, gotowe do pełnienia Jego dzieł. Czeka na wasze serca zjednoczone w miłości chrześcijańskiej i miłosierdziu w duchu mojego Syna. Dzieci, nie traćcie czasu, ponieważ nie jesteście jego panami. Dziękuję wam.”

    Na prośbę biskupa objawienie 2 marca i następne nie będą już we Wspólnocie Wieczernika. Bez wątpienia będą przy Błękitnym Krzyżu.

    2 – Św. Jan od Krzyża jest naszym towarzyszem niebieskim na rok 2009! Naszym zadaniem jest „prosić Boga, żeby dał nam świętych kapłanów i świętych kierowników duchowych”. Papież Jan Paweł II zalecał wiernym, aby POWRÓCILI do wielkich MISTYKÓW chrześcijańskich. Między innymi cytował św. Jana od Krzyża, Katarzynę Sieneńską, Teresę z Avila, Małą Tereskę… Będzie to źródłem wielkiego uzdrowienia dla nas, którzy jesteśmy nasączeni pustą mową mediów i często traciliśmy z oczu wspaniałe powołanie duszy ludzkiej zawarte w planie Stwórcy. Gospa prosiła o to w grupach modlitwy: „Czytajcie żywoty świętych!” Dzieci są szczególnie wrażliwe na piękno świętych. Jeśli ich rodzice mogą karmić je takimi przykładami, są gotowe przeciwstawić się wewnętrznej pustce, która pustoszy tylu młodych! (Patrz PS. 1)

    3 – Powracam z moją asystentką z wielkiej misji w Egipcie, Afryce Południowej i na wyspie Mauritius! Jakie to szczęście głosić orędzia ludziom, którzy zamieniają się w słuch i każde słowo Maryi traktują jak skarb, którego Ona udziela nam w swej dobroci! Poruszyła nas ich dobra wola, aby te orędzia zastosować w praktyce, jak również ich ogromne pragnienie kontynuowania formacji tu na miejscu zaraz po zakończeniu misji. Szczególnie błogosławiona była zbyt krótka wizyta w Górnym Egipcie wśród ludu bardzo prostego, przyzwyczajonego do życia w łączności ze Świętą Rodziną, która u nich się schroniła. Na przykład w wielkiej grocie w Asjut w Dolinie Nilu Matka Boża objawiła się kilka razy w ostatnich dziesięcioleciach, i to przed zgromadzonymi na modlitwie. Chętnie bym tam rozbiła namiot na jakiś czas… Na następny miesiąc jest przygotowywana misja w Azji, dziękuję, że razem z nami zanosicie za nią modlitwy!

    Ostatnim razem po powrocie z Johannesburga czekała na nas ważna wiadomość:

    4 – Rok szabatowy dla ojca Jozo Zovko. Oto oficjalny list opublikowany przez jego asystentkę, panią Vesnę Curic:

    Siroki Brijeg, 9 lutego 2009

    Niniejszym pragniemy was poinformować, że z powodu zdrowia, potrzeby odpoczynku i odzyskania sił i z powodu prac budowlanych w Badija (w Chorwacji), ojciec Jozo Zovko poprosił swych przełożonych o pozwolenie na przebywanie poza prowincją. Odpowiedzialni za prowincję zaaprobowali tę prośbę.

    Z tego powodu anulujemy wszystkie programy ustalone na ten rok. Prosimy wszystkich naszych koordynatorów i współpracowników, organizatorów pielgrzymek do Medjugorja, organizatorów grup modlitwy i rekolekcji, jak również Ośrodki Medjugorja i pielgrzymów, aby zechcieli to uszanować i w tym okresie nie planowali ani nie prosili o spotkanie z ojcem Jozo.

    Dziękujemy wam za wasze zrozumienie i zjednoczeni w modlitwie jesteśmy naprawdę wasi w Chrystusie.

    Vesna Cuzic (w imieniu ojca Jozo)

    International God-Parenthood for the Herceg-Bosnian Child

    Gdy Pan pozwala, że powstaje pustka, dziura, bolesna nieobecność, to wie, dlaczego na to pozwala i ma w tym swój plan. Gdy Abraham miał oddać swego syna Izaaka, to tylko po to, żeby stać się jeszcze płodniejszym, ale musiał przejść przez to pozorne zniszczenie obietnicy Bożej. Gdy św. Józef sądził, że musi zrezygnować z poślubienia Maryi, to tylko po to, żeby jeszcze bardziej Ją odnaleźć, ale musiał przejść przez tę agonię, aby poszerzyć swe serce. Gdy…

    Jeśli nieobecność ojca Jozo jest bolesnym brakiem dla pielgrzymów i dla każdego z nas tutaj, niemniej jest dobrze przyjąć to wydarzenie pozytywnie, nie jak klęskę, lecz jak dar Boga, który posłuży się tym dla większego dobra. Na przykład może tak być, że to wycofanie się ocali życiu ojcu Jozo, który jest bardzo zmęczony, i nie dopuści, żeby w ciągu kilku sekund padł on jak ojciec Slavko! Może też być tak, że ta zmiana rytmu pozwoli mu pojąć inne aspekty planu Maryi dla Medjugorja po to, żeby przekazać je nam później?

    Jesteśmy pewni, że nie mylimy się przyjmując to doświadczenie z ufnością, a nawet z wdzięcznością, bo to pozwoli Panu uzyskać z tego owoce w czasie i w wieczności. Ale jeśli będziemy rozpaczać patrząc na to, co mieliśmy a już nie mamy (lub gorzej: jeśli próbujemy oskarżać kogoś, kto byłby przyczyną tej straty), to tracimy czas i opóźniamy plan Boży. Domyślam się, że ojciec Jozo oczekuje od nas pięknej postawy wiary. Niech to będzie naszym sposobem, żeby mu podziękować za te 27 lat służby!

    Módlmy się razem za niego. Powróćmy także do jego niestrudzonego nauczania, teraz dostępnego na tylu płytach CD, DVD i w książkach.

    Droga Gospo, wśród doświadczeń tego życia Ty jesteś naszą wspaniałą gwiazdą!

    Siostra Emmanuel +

    ****************************

    PS. 1 – Podstawowa książka, aby wejść w św. Jana od Krzyża: «Jean de la Croix - La montée du Mont Carmel » (Jan od Krzyża – Wejście na Górę Karmel), z przewodnikiem sporządzonym przez Marie Joseph Huguenin o.c.d. Editions du Carmel, 1999, Toulouse. 21 €.

    PS. 2 – Wspaniała nowa książka o poświęceniu się Maryi o. Alexis Wiehe ! ‘Tout à Jésus par Marie’ (Wszystko dla Jezusa przez Maryję) (Ed. du Lau, 42 rue Victor Thouron, 83130 La Garde). 12 € + port. Link: http://www.diocese-frejus-toulon.com/Tout-a-Jesus-par-Marie.html

    PS. 3 – 11 Kongres Miłosierdzia Bożego w Paryżu od 20 do 22 lutego 2009 r.

    Organizowany przez Ojców Palotynów, 95 rue de Sèvres, Paris 6, od 9:30 do 17:30. Na temat « L'Eglise et le monde s'adressent à la Miséricorde Divine» (Kościół i świat zwracają się do Miłosierdzia Bożego). Informacje : 25 rue Surcouf, Paris 7e. Tel: 01 40 62 69 11.

    PS. 4 – Czytajcie i podarujcie "L'Enfant caché de Medjugorje" („Ukryte Dzieciątko z Medjugorie - świadectwa łask”) s. Emmanuel. Wydawnictwo Ed. des Béatitudes. Fotografie barwne. Do nabycia w księgarni lub w Logos Diffusion. Cena: 17,50 euro + 4,50 porto całk. Tel : 02 54 88 78 18 -

    commande@logos-beatitudes.com - http://www.logos-beatitudes.com/

    Po chorwacku książka będzie wydana 1 marca w Medjugorju! (w “Devotions”, 9€. Tel. +387 36 651 497)

    Po angielsku: W USA idźcie do naszego sklepu COM: www.childrenofmedjugorje.com następnie kliknijcie “Shop COM”. $19 + opłata pocztowa. W Medjugorju w sklepiku parafialnym, w „Devotions”, 9€. Tel. +387 36 651 497, lub “Catholic bookstore”, Tel. +387 36 650 917. W Wielkiej Brytanii, 7£, Tel +44 2920 460 189. W Irlandii, Veritas, Dublin, Tel: 01 878 8177 - sales@veritas.ie W Południowej Afryce, Tel: +27 393 172 825. Po hiszpańsku, 7€, “Hijos de Medjugorje”, Barcelona - +34 629 79 28 49 - gsba15@yahoo.es. Po portugalsku (z imprimatur!) 13 € w Diel, Lisboa, http://www.dielnet.com/ Po niemiecku 22€, Parvis Verlag, Suisse. Tel: +41 269 159 399 - http://www.parvis.ch/. Po polsku, „Ukryte Dzieciątko z Medjugorie - świadectwa łask”, Maillard E., wydano w Warszawie w Wydawnictwie Marianów, 27 zł. Tel.: +48 22 642-50-82, sekretarz@marianie.pol.pl - www.wydawnictwo.pl. Po włosku, Editrice Shalom, Ancona, 9€ - Tel: +39 071 745 0440 - http://www.editriceshalom.it/ Po holendersku, 15€, n.imkamp@tele2.nl lub veys.stefaan@skynet.be - Tel: +32 56 777373.

    Powstają wersje: libańska, rumuńska, rosyjska, koreańska, albańska i chińska. Poszukujemy dobrych tłumaczy na czeski, węgierski, japoński i słoweński.

    PS. 5 - Pielgrzymki i rekolekcje w Medjugorju z Marie Source de Vie, BP 14, F-76133 St Martin du Bec - http://www.msvie.com/ - contact@msvie.com - Tel.: 02 35 30 28 43. Fax: 02 35 30 33 75

    PS. 6 - Zapiszcie się, żeby każdego miesiąca otrzymywać email z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel. W języku francuskim: wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com,

    Po angielsku lub niemiecku: pray@childrenofmedjugorje.com,

    po włosku: info@vocepiu.it,

    po hiszpańsku: gisele_riverti@mensajerosdelareinadelapaz.org,

    po chorwacku: rsilic@yahoo.com,

    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com.

    Strona http://www.childrenofmedjugorje.com/ podaje te wiadomości w innych językach.

    Jeśli już zapisaliście się i nic nie otrzymujecie, to zechciejcie ponownie wysłać wasz adres e-mail, tak może się zdarzyć z powodu awarii technicznych. Zechciejcie także sprawdzić, czy nie został zablokowany przez wasz filtr antyspamowy!

    Nasza strona internetowa http://www.enfantsdemedjugorje.com/ jest w przebudowie, dziękujemy wam za cierpliwość! Wszelka kompetentna pomoc będzie mile widziana. Piszcie do wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com

    PS. 7 - Automatyczne sekretarki 24 godziny na dobę z orędziami z 25-ego:

    Strasburg: 03 88 67 88 22, Montpellier: 04 67 65 59 50

    Paryż: 01 39 75 03 82, Perpignan: 04 68 87 78 09

    Nantes: 02 40 25 72 86, Bordeaux: 05 56 88 37 48

    Egipt, Kair: 419 20 49, La Réunion: 02 62 59 77 16

    Kanada, Montreal: (514) 332 2140, Belgia: 04 286 20 77 i 02 779 55 79

    ********************

    Wiadomości z Medjugorja: Paryż: 01 39 75 03 82

    Montreal: (514) 332 2140, Belgia: 04 286 20 52


    PS. 8 - Na stronie exultet.net posłuchajcie płyt CD Maria Multimedia, zwłaszcza tych z Medjugorja!
    **************************
    źródło „Enfants de Medjugorje”, jak również adres naszego francuskiego serwera www.enfantsdemedjugorje.com



    :: godzina 10:10.49
    16/2/2009
    PIELGRZYMKA DO RZYMU i ..

    oraz Asyżu, Padwy, S.GIOVANNI ROTONDO, San Angelo i MEDJUGORJA
    w dn. 25 marca – 4 kwietnia 2009

    PROGRAM PIELGRZYMKI

    Dzień 1 - dn.25 marca Zbiórka grupy o godz.6.oo w Warszawie a o godz.7.30 przy kościele w Łaźniewie . CZĘSTOCHOWA - Msza święta w klasztorze (na Jasnej Górze ) na rozpoczęcie pielgrzymki. Przewidywane krótkie zwiedzanie….. OBIADO-KOLACJA i -NOCLEG w Tatrach.

    Dzień 2 -ŚNIADANIE. Przejazd przez na Słowację i Węgry – Budapeszt, Pećs. OBIADO-KOLACJA i NOCLEG w Siklós – Sanktuarium pielgrzymkowe.

    Dzień 3 ŚNIADANIE. Msza Św. przejazd na Chorwację. Przejazd malowniczymi kanionami wzdłuż rz. Bosny oraz Neretwy. Medjugorje – OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 4- ŚNIADANIE. MEDJUGORJE - Zwiedzanie osady. Wejście na g. Krzyża - Kriżewac. Udział w wieczornych modlitwach. Medjugorje - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 5 -ŚNIADANIE. Medjugorje - Wejście na górę objawień Podbrdo. KRAVICA - Wypoczynek w malowniczej kotlinie wodospadów i rz. Trebiżat. Medjugorje - Udział w wieczornych modlitwach - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 6 Śniadanie. Spotkania z widzącymi Matkę Bożą i wspólnotami w Medjugorju. Udział w wieczornych modlitwach. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 7 - 31.III Msza św. i ŚNIADANIE. Zwiedzanie Muzułmańskiego miasta Mostaru. Przejazd nad Adriatyk okazja do wypoczynku nad wybrzeżem - zwiedzanie. OBIAD na trasie. DUBROVNIK – zwiedzanie antycznego miasta. W godzinach wieczornych wjazd na prom ok.21.30 i rejs do Włoch. NOCLEG na pokładzie promu.

    Dzień 8 ŚNIADANIE we własnym zakresie .8.oo - Cumowanie w BARI – wjazd do Włoch. MONTE SANT’ ANGELO - modlitwa w grocie św. Michała. OBIAD - SAN GIOVANNI ROTONDO - zwiedzanie miasteczka św. Ojca Pio. i przejazd do Rzymu - Nocleg. Gdy starczy czasu – zwiedzanie dodatkowe-niespodzianka.

    Dzień 9 Msza św. Śniadanie we własnym zakresie (zaplecze w kuchenne w hotelu). Zwiedzanie Rzymu, przejście przez centrum miasta w tym Bazyliki św. Piotra - nawiedzenie grobu Jana Pawła II. OBIADO I NOCLEG.

    Dzień 10 Msza św. Rzym - Śniadanie we własnym, przejazd do Asyżu zwiedzanie miasteczka św. Franciszka a następnie dojazd do Padwy, obiad we własnym zakresie .Modlitwa i czas wolny, odbiór relikwii św. Antoniego, nocleg w autokarze.

    Dzień 11 Przejazd przez Austrię i wjazd na Słowację. ŚNIADANIE i obiad. Na trasie. - przyjazd do Polski. - Zakończenie pielgrzymki ok.21.oo.

    Dzień 12 Wariant II – po 5 godz. pobycie w pensjonacie i posiłku powrót do parafii ok. 5.oo w dn.5 kwietnia.

    ŚWIADCZENIA w cenie. 500 zł i 280 Euro.

    autokar - zachodniej marki posiadający: klimatyzację, wideo, caffebar, WC.
    Przejazd promem przez Adriatyk w Chorwacji
    noclegi – w pokojach 2-3 osobowych z łazienkami:
    - w Medjugorje 4 noclegi w pensjonacie, pokoje 2-3 osobowe z łazienką
    - na Węgrzech i Rzymie 3 noclegi w hotelu turystycz. (pokoje 2-3 osobowe - oddzielnie łazienka).
    - jeden nocleg na pokładzie promu z możliwością wykupienia kajut;
    wyżywienie - 7 śniadań kontynentalnych i 10 obiado-kolacji
    ubezpieczenie - osób od nieszczęśliwych wypadków i leczenia za granicą NW „Hestia” ;
    obsługa - pilota na całej trasie, opieka księdza duszpasterza.
    Cena nie zawiera: *OPŁAT ORGANIZACYJNYCH. W koszt uczestnictwa nie są wliczone opłaty wjazdowe do miast oraz opłaty za przewodnika miejscowego. Obowiązkowo ok. 15 euro.
    *BILETÓW WSTĘPÓW. W koszt uczestnictwa nie są wliczone bilety wstępu do zwiedzanych obiektów. Wartość ok. 20 euro. Jest to koszt dobrowolny.
    *UBEZPIECZENIE DODATKOWE od chorób przewlekłych nie jest wliczone w koszt i może być wystawione odpłatnie.
    INFORMACJE DODATKOWE- *MODLITWA. Czas Mszy świętej oraz innych praktyk duchowych nie został ujęty w programie, ponieważ jest uzale-żniony od szczegółowego przebiegu każdego dnia i będzie podawany na bieżąco.
    *KAJUTY NA PROMIE można zamówić za dodatkową opłatą. Koszt od osoby (ze śniadaniem) w zależności od standardu od 43 EUR wzwyż.
    *POSIŁKI NA PROMIE można zamówić we własnym zakresie w barze.
    *KOSZT pielgrzymki planowany jest dla grupy 45 osobowej. W przypadku mniejszej ilości osób może być przedstawiona oferta zastępcza lub pielgrzym-mka może być odwołana.
    *ZASTRZEGAMY SOBIE prawo do zmian w programie oraz przesunięcia kolejności zwiedzania poszczególnych obiektów jeżeli zmiana będzie wymuszona decyzją władz administracyjnych czy porządkowych lub z powodu działania siły wyższej. ZAPISY: pod tel. 812 21 75 i / 76 / do 15.oo oraz 671-76-34 po 18,00 kom. 0507 183 347
    Spotkania organizacyjne: 1.Parafia MB. Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 72. Ostatnie 10 II i 24.II br. wt - pt. 16-18.oo w salce przy kancelarii.



    :: godzina 11:40.13
    13/2/2009
    Matka Boża o Janie Pawle II

    03.01.2009.
    Matka Boża poprzez widzących okazywała swoją szczególną troskę i miłość do Ojca Świętego Jana Pawła II. Zdarzały się sytuacje kiedy uśmiechała się gdy widziała jego portret. Na naszej stronie są już umieszczone wypowiedzi Jana Pawła II na temat Medziugorja. Chcielibyśmy przedstawić teraz wypowiedzi Matki Bożej na temat papieża. Większość słów Maryi pochodzi z początku objawień, z 1982 r., ale istnieją również orędzia z roku 1994 i 2005. Poniżej przedstawiamy Jej orędzia odnoszące się do Jego Świątobliwości Jana Pawła II.

    W drugim roku objawień w Medziugorju, na podstawie przekazu wizjonerów, 13 maja 1982 r., w rocznicę zamachu na Ojca świętego, Matka Boża powiedziała: "Jego wrogowie próbowali go zabić, ale ja go ochroniłam".
    Po zamachu kardynał Sodano przypomniał, iż Jego Świątobliwość był przekonany, że to "Matczyna ręka prowadziła tor kuli". Istotnie, pocisk wystrzelony przez zawodowca w niewytłumaczalny sposób ominął życiowe organy Ojca Świetego, który powiedział później: "Jedna ręka strzelała inna prowadziła kulę."
    26 czerwca 1982, poprzez wizjonerów, Matka Boża przekazała w orędziu następujące słowa dla Papieża: "Niech będzie uważany za ojca wszystkich ludzi, a nie tylko chrześcijan. Niech niestrudzenie i odważnie głosi orędzie pokoju i miłości wśród ludzi."

    16 września 1982r., Matka Boża, poprzez Jelenę Vasilj, która wewnętrznie słyszy Jej głos tj. mentalnie, wyraźnie mówi na temat papieża: "Bóg dał mu pozwolenie na pokonanie szatana".
    Matka Boża oczekiwała od Jana Pawła II, szerzenia orędzia pokoju, co można przeczytać w orędziu kierowanym także do Jeleny Vasilij, mającej odmienny charyzmat od tych, którzy widzą Matkę Bożą:
    "Pragnę też powierzyć papieżowi to słowo, z którym przybyłam do Medziugorja - Pokój. Niech papież niesie pokój na wszystkie kontynenty świata. Niech swymi słowami oraz swym nauczaniem jednoczy chrześcijan. Niech także to przesłanie, które dzięki modlitwie otrzymał od Boga, zanosi przede wszystkim do ludzi młodych. Bóg będzie wówczas dla niego natchnieniem."

    I rzeczywiście tak było. Jan Paweł II, głosił orędzie pokoju i miłości, jeżdżąc po całym globie, jednocząc ludzi różnych wyznań religijnych. Papież w szczególny sposób upodobał sobie także ludzi młodych i to właśnie on 31 marca 1985 ustanowił Międzynarodowy Dzień Młodzieży. Wielokrotne przemówienia Ojca świętego do młodzieży, świadczą o tym, że pokładał on nadzieję w młodym pokoleniu. Z biegiem lat papież coraz bardziej podupadał na zdrowiu. Powodem jego dolegliwości był także wcześniejszy zamach dokonany prze Ali Agcę. Wielokrotnie trafiał on do polikliniki Gemelii w Rzymie, za sprawą usilnej namowy sekretarza Dziwisza i swojego osobistego lekarza Renato Buzzonettiego. Każdy dzień przynosił mu wiele cierpienia, w którym jednoczył się z Jezusem Chrystusem. Pod sam koniec 1993 r., a także w roku 1994 miały miejsce następujące wydarzenia:
    11 - 12 listopada 1993 - papież przebywał w poliklinice Gemelli (zwichnięty staw barkowy)

    23 stycznia 1994 - papież przewodniczy Światowemu Dniu Modlitwy o Pokój na Bałkanach
    29 kwietnia - 27 maja 1994 - pobyt w poliklinice Gemelli (28 kwietnia papież łamie kość udową)

    25 sierpnia 1994r. Matka Boża mówi o cierpieniu papieża i o tym, iż modli się o jego wizytę przekazując następujące orędzie:
    "Drogie dzieci! Dziś łączę się z wami w sposób szczególny prosząc o dar obecności mojego umiłowanego Syna w waszej ojczyźnie. Módlcie się dziatki o zdrowie dla mojego najdroższego syna, który cierpi, a którego wybrałam na te czasy. Modlę się i wstawiam u mojego Syna Jezusa Chrystusa, aby urzeczywistniły się marzenia, jakie mieli wasi ojcowie. Módlcie się, dziatki, w szczególny sposób, gdyż szatan jest silny i chce zniszczyć nadzieję w waszych sercach. Błogosławię was. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."

    8 września 1994 - papież modli się o pokój w Sarajewie. W owym dniu miał być z pielgrzymką w obleganym przez Serbów mieście, ale wizyta została odwołana - z powodów bezpieczeństwa. Natomiast kilka dni później 10 - 11 września 1994 – Papież jedzie z pielgrzymką do Chorwacji.

    W święto Bożego Miłosierdzia w sobotę 2 kwietnia 2005 roku papież umiera w Watykanie. W tym samym dniu rankiem 2 kwietnia, ma miejsce objawienie Matki Bożej w Medziugorju, wizjonerce Mirjanie Soldo. Matka Boża ukazuje się jej każdego 2 dnia miesiąca. Wierni zgromadzeni przy wizjonerce podczas objawienia modlą się za Ojca Świętego, wiedząc, że znajduje się on między życiem, a śmiercią. Po objawieniu Mirjana powiedziała, że zadała pytanie Matce Bożej o Papieża, ale Królowa Pokoju nie odpowiedziała. Przekazała natomiast następujące orędzie: "W tym czasie proszę was, abyście odnowili Kościół" Na pytanie Mirjany: "Czy my będziemy do tego zdolni?", Matka Boża odpowiedziała: "Drogie dzieci, ja będę zawsze z wami. Moi apostołowie, będę zawsze z wami i będę wam pomagała. Najpierw odnówcie samych siebie i wasze rodziny, a wtedy wszystko będzie łatwiejsze." Wieczorem o godz. 21.37 papież Jan Paweł II oddaje swoją duszę Bogu wypowiadając tuż przed śmiercią słowa: "Pozwólcie odejść mi do domu Ojca"

    Parę godzin po śmierci papieża Ivan Dragičević przebywający w Stanach Zjednoczonych Ameryki, miał swoje codzienne objawienie. Tym razem jednak, podczas objawienia, gdy Iwan przedstawiał prośby Matce Bożej, po Jej lewej stronie ukazał się Ojciec Święty Jan Paweł II. Ivan przekazał, że papież był młody, radosny i śmiał się. Był ubrany na biało i miał na sobie złotą kapę. Matka Boża powiedziała wówczas: "To jest mój syn, on jest ze mną." Nasz Ojciec święty był drugim człowiekiem, o którym Matka Boża z Medziugorja zapewniła, że jest w niebie. Pierwszym był Ojciec Slavko Brabarić, o którym w dzień po jego śmierci 25 listopada 2000 Matka Boża powiedziała: "…Raduję się z wami i pragnę wam powiedzieć, że wasz brat Slavko narodził się w niebie i oręduje za wami…"
    **************************** Źródło: http://medjugorje.org.pl/

    :: godzina 15:38.41
    13/2/2009
    O. John Bashobora o Medziugorju

    Ojciec dr John Baptist Bashobora jest aktualnie diecezjalnym koordynatorem Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej w Diecezji Mbarara, w południowo - zachodniej Ugandzie. Studiował na Uniwersytecie w Rzymie, gdzie też uzyskał doktorat z teologii. O. John otrzymał od Boga wielki charyzmat w posłudze uzdrawiania i uwalniania. Wszędzie tam, gdzie pojawi się o. Bashobora, aby głosić Słowo Boże, Bóg uwalnia poprzez niego ludzi od złego ducha i uzdrawia z przeróżnych chorób. Temu pokornemu księdzu towarzyszą nieustanie wielkie znaki i cuda. Również za pośrednictwem o. Johna Bashobory, Bóg wskrzesił wiele osób! Ojciec Bashobora prawie każdego dnia słyszy kierowane do siebie słowa Jezusa, i jest także pośrednikiem w przekazywaniu tych słów innym.
    W 2007 roku był gościem w krakowskich Łagiewnikach. Konferencje z o. Johnem Bashoborą p.t.: „Strumienie Miłosierdzia” pod patronatem Jego Eminencji Kardynała Stanisława Dziwisza odbyły się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Ks. John Bashobora jest znany w Kościele jako bardzo aktywny kapłan w posłudze ewangelicznej. Od lat jeździ po świecie i służy ludziom swoim wielkim charyzmatem. Jeżdżąc po całym świecie codziennie głosi Chrystusa kilkudziesięciu tysiącom ludzi podczas spotkań ewangelizacyjnych, a także modli się nad tymi, którzy go o modlitwę proszą. Ks. John posługuje każdemu, kto przychodzi na spotkanie. Wiele osób po modlitwie daje świadectwo uzdrowienia z poważnych chorób oraz uwolnienia i uzyskania duchowej siły na drodze prowadzącej do świętości.
    Ojciec John mieszka w Ugandzie i tam także pracuje. Podobnie jak o. Jozo Zovko , który widział Matkę Bożą, opiekuje się ponad czteroma tysiącami sierot i dziećmi pokrzywdzonymi przez wojnę. Dodatkowo zajmuje się dziećmi chorymi na Aids. Sam łoży na ich utrzymanie i zapewnia im edukację.
    W listopadzie 2008 r. przyjechał do Warszawy. Zatrzymał się w parafii Ojców Dominikanów na Służewie przy ul. Dominikańskiej 2. Tam też odbyły się konferencje ojca Bashobory, które trwały od 21 do 23 listopada.
    Podczas konferencji, która miała miejsce w sobotę 22 listopada 2008 r., o. Bashobora wspomniał o swoim doświadczeniu podczas pobytu w miejscu współczesnych objawień Matki Bożej –Medziugorju. Swoje świadectwo poprzedził przemówieniem o umacnianiu w wierze, która bez działania jest martwa, oraz cytatami z Pisma Świętego. Poniżej przedstawiamy cytat z wypowiedzi o. Johna Bashobory dotyczący jego pielgrzymki do Medziugorja:
    „Pojechałem do Medziugorja. Zastanawiałem się, po co mam tam pojechać. My księża to naprawdę czasami jesteśmy trudni , ciężcy, trudno nam zaakceptować pewne rzeczy . Aby wyglądało to trudniej, wyjechałem z ludźmi ze Stanów Zjednoczonych, których nie znałem, a którzy przysłali mi list. Pytali mnie czy mogę jako ich kapłan pojechać do Bośni, do Medziugorja . I pytam sam siebie: << Czy ludzie tam chcą mnie zabić, po co oni do mnie dzwonią? >> Gdyby to było w Fatmie, to by nie było problemu. Gdyby to było w Lourdes, nie byłoby problemu. Zastanowiłem się i powiedziałem: <> Poprosiłem o tydzień na namysł. Poszedłem do mojego biskupa i zapytałem:<< Ludzie zapraszają mnie do Medziugorja, czy powinienem jechać!]> Biskup powiedział: „ Ja tam byłem! To cię przecież nie zabije, jedź!” Ale nadal się zastanawiałem i pytałem sam siebie, dlaczego jestem wezwany, aby jechać do Medziugorja? Pojechałem i było to naprawdę straszny dzień dla nas. Ludzie mi powiedzieli, że księża w Medziugorju mają pierwszeństwo w dostępie do miejsca, gdzie przychodzą wizjonerzy. Ostatecznie pojechałem. A tu mówią mi: „Dzisiaj księża nie maja pierwszeństwa, dzisiaj jest dzień dla sierot” A więc cóż, pozostałem przy murze. I pytałem sam siebie: <> Ale Jezus chciał mi dać jedną lekcję : „Jesteś nauczycielem, sprawiasz, że lud czeka na ciebie często, i teraz ty sam musisz zrozumieć, jak oni się czują, kiedy czekają na ciebie.” Więc teraz wiem, więc naprawdę wiem, co czujecie, kiedy się spóźniam. Przyszła jedna wizjonerka…przeprowadzili ją przez tłum ludzi. Patrzę, patrzę , patrzę – nic. I naglę słyszę –nawet sobie nie wyobrażasz, jak Bóg mocno czasami do nas mówi - widomość brzmiała: „Kocham moich księży, módlcie się za nich, a oni będą was błogosławić.” (…) Ta kobieta….powiedziała, że jutro się z nią spotkamy. No, więc wstaliśmy o drugiej w nocy, żeby pojechać do jej domu. Oczywiście ona wtedy spała, a my czekaliśmy tylko po to, aby o ósmej rano ją zobaczyć. Przyszła, i pytam siebie…..daleko, daleko od niej stoję…zastanawiam się…..i mówię: << Maryjo, po co mnie tutaj wezwałaś !]> Ona (widząca przy objawieniu) coś zaczyna mówić . I powiedziałem : <>. Pomyślałem sobie: Pozostanę w ciszy. Przyszło mi na myśl, że gdyby Maryja naprawdę chciała, żebym ja tutaj był, na wszelki wypadek pomodlę się różańcem. I modlę się, modlę…. <> I kiedy zacząłem się tam modlić….myślę, że przysnąłem po prostu. Więc czuję, że ktoś mnie stuka w ramię. „Ojcze, wizjonerka chce się z Tobą zobaczyć!>><< Ze mną!]><< Tak, chcą, żebyś wszedł tam na górę .>> Sądziłem , że ten ktoś wybrał nie tę osobę , że nie chodzi o mnie . <> Spośród tysięcy ludzi zawołano akurat mnie, abym przyszedł i pobłogosławił tych ludzi. Więc rozpocząłem błogosławieństwo i wiecie, co się dzieje kiedy my błogosławimy lud? Ludzie zaczęli upadać . Chaos . Kompletny chaos. Słyszałem , że biskup tego miejsca nie lubi tego typu rzeczy, jak spoczynek w Duchu Świętym. A wiec wszystko to zdarzyło się tak szybko. Powiedziałem: << Maryjo, dlaczego mnie tutaj wezwałaś!]> I usłyszałem słowo: „Moje dziecko, moje dziecko .” A więc Błogosławiona Maryja Dziewica, wskazała z powrotem na mnie jako część ciała Chrystusa. Aby być nowonarodzonym w mocy Ducha Świętego, do tego charakteru Jezusa Chrystusa…. życia Jezusa Chrystusa. W tamtym czasie , kiedy byłem przekonany o tym, znowu przez tłum pięćdziesięciu tysięcy ludzi, byłem wezwany - ksiądz John Babtist Bashobora z Ugandy. „Ty będziesz tym, który będzie prowadził ludzi podczas odprawiania drogi krzyżowej.” Kiedy zacząłem, kiedy zaczęliśmy, ludzie kalecy byli uzdrawiani, doznawali różnych uzdrowień i naprawdę wiele się zdarzyło. Maryja powiedziała, Matka Jezusa mówiła: „Ja jestem waszą Matką i jeżeli narodzisz się na nowo przez moc Ducha Świętego do życia Mego Syna, staniesz się instrumentem mojego Syna”. I widziałem tak wiele cudów, wiele…. nawet nikogo nie dotknąłem… Nikogo nie musisz dotykać, Twoja wiara Cię zbawi, wiara….wiara w Jezusa Chrystusa …..Amen.
    Więc czego się nauczyłem? Różaniec. Czym jest? Jest sercem człowieka odpowiadającego Bogu. Nikt mnie tego nie nauczył. Ja to po prostu zobaczyłem. Widziałem tysiące, tysiące ludzi trzymających różaniec…..Czym jest różaniec? Tak naprawdę to było dla Maryi najważniejsze. To jest to, o czym Ona mówi. To jest doświadczenie Maryi z Bogiem. Było nam dane w mocy Ducha Świętego, przez nauczanie słowa. I za każdym razem, kiedy modlisz się różańcem , pamiętaj, jesteś człowiekiem, który został dotknięty przez Boga w mocy Ducha Świętego, aby odpowiedzieć na Jego miłość. I kiedy przyjmujesz tę miłość, kiedy przyjmujesz , nie wyrzucasz jej , stajesz się błogosławioną osobą, stajesz się błogosławieństwem dla innych.
    Druga rzecz. Miałem słowo: „Eucharystia” . Wiecie, gdy, patrzycie na Tabernakulum czyli na Jezusa obecnego w Eucharystii, spójrzcie na obraz Bożego Miłosierdzia, przypomnijcie sobie. (…) To właśnie On. Jest ukryty w Tabernakulum. Podobnie jest ukryty w wizerunku Jezusa Miłosiernego. Jan dał świadectwo. Gdy Jezus był na Krzyżu, żołnierz przebił mu bok i wytrysnęła krew, znak życia. A także woda, znak Ducha Świętego. Duch Święty łączy Cię z Jezusem. I Pismo Święte mówi, że ci, którzy są połączeni z Jezusem , nie są przeklęci ,mają życie. I ich życie jest mocne, duchowe. Eucharystia, różaniec i Pismo Święte. Nie tylko to. Musicie wyznać swoje grzechy, nie tylko to – musicie pościć. Post dotyczący jedzenia ? Tak, ale także oczu. Jest bardzo łatwo pościć bez jedzenia. Często jest trudno rezygnować z oglądania, przyglądania się czemuś, szczególnie, jeśli chodzi o pornografię. Moi bracia i siostry, co widzicie najczęściej w swoich komputerach? Nagich mężczyzn, nagie kobiety. No dobrze – telewizory. Co jest w telewizji? Co widzicie, kiedy ludzie przechodzą przez ulicę? Idzie mężczyzna, widzicie te dziewczyny, które przechodzą obok. Widzicie te telewizory. Bóg tak naprawdę ubiera nas ponownie. Daje nam moc aby chodzić jako synowie i córki Boga. I Bóg chce dokonać dziś cudu w naszym życiu . Więc czym są te rzeczy, które powstrzymują was przed doświadczeniem Bożej miłości? Grzech. Czym zajmuje się Twój ojciec w domu? Czy on jest tym, który przynosi Tobie Boga? Kiedy przychodzi do domu pijany, kiedy kłóci się z Twoją matką. A co z Twoją matką? Kłóci się z Twoim ojcem. Jak się czujesz? Jak czują się dzieci? (…) Tak naprawdę dotyczy to całego narodu, a później naród po narodzie. Demonowi bardzo się to podoba. Więc, drodzy chrześcijanie, nie wszyscy rozumieją kim jest Bóg.(…) Mamy łaskę, podtrzymujmy ją. Będziecie wiedzieli duże zmiany w waszych rodzinach, módlcie się!
    O John mówił o tym, czego uczy nas Matka Boża, a potem przeszedł do dalszej części programu swojej konferencji.
    Ojciec John B. Bashobora opowiedział także wszystkim, krótką historię swojego życia, udowadniając, że Bóg ma plan pokoju, a nie zguby wobec każdego człowieka. W wieku dwóch lat stracił swego biologicznego ojca. Jako młody chłopiec mieszkał u swojej ciotki, która podawała się za jego matkę. Wszyscy dookoła ukrywali przed nim tę informację. Nikt nie chciał mu powiedzieć gdzie jest i kim jest jego matka. Już w młodości John postanowił zostać księdzem. W dniu, w którym o. John Bashobora przyjmował święcenia kapłańskie, pewien ksiądz powiedział mu: „Kobieta, z którą mieszkałeś, nie jest twoją matką” Powiedziano mu: „Masz matkę, a Twój ojciec zmarł, kiedy miałeś dwa lata.” Wówczas o. John poznał prawdę o dramacie swojego życia: <> W tym dniu święceń, po całej ceremonii, ludzie przychodzili do niego, aby składać mu życzenia i dawać prezenty. Kobieta, z którą mieszkał, a która podawała się za jego matkę, przyszła jako ostatnia, aby złożyć mu życzenia. Uklękła przed nim i nieśmiało powiedziała: „Teraz jesteś księdzem. Jest coś, co chcę ci powiedzieć teraz, kiedy zostałeś wyświęcony. Bóg powiedział do mojego serca, aby powiedzieć ci prawdę…o tym, jak i dlaczego cię tak traktowałam. Próbowałam cię zabić. Podawałam ci truciznę i nie udało mi się.” O. John przypomniał sobie tę sytuację:<< Kiedy wyjechałem na wakacje, ta kobieta dała mi pojemnik , który był wypełniony trucizną. Kiedy zrobiłem znak krzyża, ten pojemnik rozleciał się w małe kawałki.>> Ciocia jego oświadczyła: „Próbowałam Cię zabić, ale ten Bóg, który sprawił, że jesteś księdzem, bardzo Cię kocha i uwolnił cię. I chcę cię prosić, abyś mi przebaczył.” O. John półżartem powiedział: <> O. John, mimo olbrzymiego bólu, jakiego doświadczył w tamtym momencie, przebaczył jej. Powiedział: <> Czekał na mnie tort, byli ludzie którzy nauczyli się śpiewać dla mnie…. Bóg przyszedł i mocno dotknął mnie poprzez to wydarzenie. On naprawdę mnie zapytał: „Czy Ty chcesz przebaczyć tej kobiecie?” I to było tak naprawdę wejście w sekret Bożego Królestwa.>>

    Wiele osób cierpi na różne choroby, ponieważ nie chcą przebaczyć powiedział, o. John. Przebaczajcie wszystkim, tak jak Jezus, który powiedział: „Przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”
    *************************** Żródło:http://medjugorje.org.pl/

    :: godzina 15:35.35
    13/2/2009
    Orędzie dla Mirjany Soldo podczas objawienia 2 lutego 2009r.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj z macierzyńskim sercem pragnę przypomnieć wam, czyli uświadomić wam, bezgraniczną miłość Bożą i cierpliwość, która z niej wypływa. Ojciec wasz posyła mnie i czeka. Czeka na wasze otwarte serca gotowe pełnić Jego dzieła. Czeka na wasze serca zjednoczone w miłości chrześcijańskiej i w miłosierdziu, w duchu mego Syna. Nie traćcie czasu, kochane dzieci, bo nie macie nad nim władzy. Dziękuję Wam.”
    __________________________________________

    Wiadomości
    Czternaste międzynarodowe rekolekcje dla kapłanów odbędą się w Medziugorju w dniach od 29 czerwca do 4 lipca 2009 roku. Temat rekolekcji brzmi: „Wy jesteście przyjaciółmi moimi...” (Ew. wg św. Jana 15, 14). 16. Międzynarodowe Spotkanie Osób Prowadzących Medziugorskie Centra Pokoju oraz Grupy Modlitewne, Pielgrzymkowe i Charytatywne odbędzie się w Medziugorju od 1. do 5. marca 2009 r. Tematem spotkania jest: «...Mów, Panie, bo sługa Twój słucha» (1 Sm 3, 9)(Program)

    RADIO„MIR” MEDZIUGORJE W POLSCE PRZEZ SATELITĘ
    W dziesiątą rocznicę powstania Centrum Informacyjnego „MIR” Medziugorje, w ramach którego działa Radio „MIR” Medziugorje, dzięki staraniom o. Miljenka Stojicia, OFM – przewodniczącego Zarządu i fachowości pana Nikicy Dragoja – dyrektora technicznego, osiągnięto, że sygnał radiowy od Bożego Narodzenia 2003 roku będzie transmitowany za pośrednictwem satelity. Ci z Państwa, którzy pragną słuchać Radia „MIR” mogą zacząć już teraz. Oto potrzebne parametry: satelita Hot Bird 6, położenie 13E, transponder nr 90, frekwencja odbioru 12.520 MHz, polaryzacja Y (wertykalna), Mhz, symbol rate 27.500, FEC 3/4. Program Radia „MIR” można odbierać na terenie: Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Radio MIR będzie nadawało program przez satelitę 24 godzinę na dobę. Dyrektor Centrum Informacyjnego „MIR” Medziugorje zapowiedział, że program radiowy zostanie przystosowany do nowych uwarunkowań emisyjnych Radia „MIR” Medziugorje. Dom modlitwy „Domus Pacis” - Rekolekcje postu, modlitwy i milczenia Seminaria prowadza franciszkanie z Međugorja. Terminy rekolekcji podano z podziałem na języki, uwzględniono adresy i telefony organizatorów:


    :: godzina 15:34.35
    13/2/2009
    Zapraszamy miłośników Medjugorja..


    Na spotkanie z siostrą Barbarą
    ze Wspólnoty Błogosławieństw z Medjugorje,
    które odbędzie się dnia 18.02.2009 r.
    w parafii p.w. św. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach.

    W programie:
    • godz. 17.00 - Różaniec
    • godz. 18.00 – Msza Święta połączona z konferencją s. Barbary i aktem zawierzenia się Matce Bożej

    Wszystkich serdecznie zapraszamy!!!


    :: godzina 8:58.28
    11/2/2009
    J.Korczak - "Myśli"

    Połowa ludzkości nie istnieje: jej życie — to żart, dążenie naiwne, uczucia przelotne; poglądy śmieszne. Dzieci różnią się od dorosłych, w ich życiu czegoś brak, a czegoś jest więcei niż w naszym, ale to odmienne od naszego życie jest rzeczywistością, nie przywidzeniem. Co uczyniliśmy, by je poznać i stworzyć warunki, w których mogłoby istnieć i dojrzewać?

    Dzielimy nieudolnie lata na mniej i więcej dojrzałe; nie ma niedojrzałego dziś, żadnych wyższych i niższych rang bólu i radości, nadziei i zawodów.

    Wzywani o Magna Charta Libertatis, o prawa dziecka. Może jest ich więcej, ja odszukałem trzy zasadnicze: L Prawo dziecka do śmierci.
    2. Prawo dziecka do dnia dzisiejszego.
    3. Prawo dziecka, by było, czym jest.

    Kto wmyśli się w duszę używanych przez ludzi wyrazów, temu zatrze się różnica między dzieckiem, młodzieńcem, dojrzałym, prostakiem i myślicielem, temu wyłoni się człowiek intelektualny, niezależny od wieku, warstwy, stopnia wykształcenia, pokostu kultury, jako istota rozumująca w zakresie małego lub dużego doświadczenia.


    :: godzina 9:09.21
    10/2/2009
    Jutro Światowy Dzień Chorego

    Światowy Dzień Chorego ustanowił Jan Paweł II w liście do ówczesnego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia kard. Fiorenzo Angeliniego z 13 maja 1992 r. Papież wyznaczył też od razu na obchody tego Dnia 11 lutego, gdy Kościół powszechny wspomina pierwsze objawienie Maryi w Lourdes. Ogólnoświatowe obchody tego Dnia odbywają się co roku w którymś z sanktuarium maryjnych na świecie.

    Ustanowienie przez Ojca Świętego Jana Pawła II Światowego Dnia Chorego zostało skierowane do całego Kościoła powszechnego jako wezwanie, aby poświęcić jeden dzień w roku modlitwie, refleksji i dostrzeżeniu miejsca tych, którzy cierpią na duszy i na ciele.

    Jan Paweł II ustanawiając Światowy Dzień Chorego zaznaczył, że: "Ma on na celu uwrażliwienie Ludu Bożego i - w konsekwencji - wielu katolickich instytucji działających na rzecz służby zdrowia oraz społeczności świeckiej na konieczność zapewnienia lepszej opieki chorym; pomagania chorym w dowartościowaniu cierpienia na płaszczyźnie ludzkiej, a przede wszystkim na płaszczyźnie nadprzyrodzonej; włączenie w duszpasterstwo służby zdrowia wspólnot chrześcijańskich, rodzin zakonnych, popieranie coraz cenniejszego zaangażowania wolontariatu..."

    Po raz pierwszy Dzień ten obchodzono w 1993, a główne uroczystości odbyły się wtedy w Lourdes i - częściowo - w Rzymie. W kolejnym roku miejscem centralnych obchodów była Jasna Góra, a następnie: Jamusukro (Wybrzeże Kości Słoniowej, 1995), Guadalupe (Meksyk, 1996), Fatima (1997), Loreto (1998), Harissa (Liban, 1999), Rzym (2000, połączone z Jubileuszem Chorych), Sydney (2001), w narodowym sanktuarium katolików indyjskich w Vailankamy (2002), w Lourdes (2004), w Jaunde w Kamerunie (2005), w Adelajdzie w Australii (2006) i Seulu (2007).

    W 2008 r., z racji 150. rocznicy objawień w Lourdes, Światowy Dzień Chorego obchodzony jest ponownie (jak w 1993 r.) - w Lourdes.


    Z okazji Światowego Dnia Chorego przygotowaliśmy kompletny zbiór tekstów orędzi ogłaszanych co roku przez papieża. Dołączyliśmy do nich również list Jana Pawła II z 13 maja 1992 r., ustanawiający obchody tego Dnia. Plik w formacie PDF można pobrać klikając na poniższy link. Przygotowaliśmy także treść Listu apostolskiego Jana Pawła II Salvifici doloris "O chrześcijańskim sensie ludzkiego cierpienia", wydanego 11 lutego 1984 r.:

    Źródło http://brewiarz.pl/ii_09/1102w1/index.php3

    :: godzina 17:46.05
    10/2/2009
    ZAPROSZENI DO KROCZENIA DROGĄ ŚWIĘTOŚCI

    „Drogie dzieci! Także dzisiaj wzywam was do modlitwy. Niech modlitwa będzie dla was jak nasienie, które włożycie w moje serce, które za was przekażę mojemu Synowi Jezusowi dla zbawienia waszych dusz. Pragnę, dzieciaczki, żeby każde z was zakochało się w życiu wiecznym, które jest waszą przyszłością i żeby wszystkie ziemskie rzeczy pomogły przyciągnąć was do Boga Stworzyciela. Jestem z wami tak długo, ponieważ jesteście na złej drodze. Tylko z moją pomocą, dzieciaczki, otworzycie oczy. Jest wielu takich, którzy żyjąc moimi orędziami, rozumieją, że są na drodze świętości ku wieczności. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.” (orędzie z 25 stycznia 2009 r.)


    Na spotkaniu z Bogiem każdy odnajduje właściwą drogę i jednocześnie uświadamia sobie prawdę o sobie samym. Modlitwa jest najłatwiejszą drogą, na której możemy spotkać Jezusa, który jest sensem naszego życia. Podstawowymi warunkami, żeby się modlić we właściwy sposób, są: szczerość, pokora i odwaga, które pomogą nam łatwiej dotrzeć do Boga. W orędzia z 25 stycznia Matka Boża wzywa nas do modlitwy, tak jak to czyniła już wiele razy. Daje nam także odpowiedź na to, dlaczego nas wzywa, mówiąc: „Modlitwa będzie dla was jak nasienie, które włożycie w moje serce, które za was przekażę mojemu Synowi Jezusowi dla zbawienia waszych dusz.” Droga zbawienia jest drogą świętości. W orędziu z 25 marca 1985 r. Matka Boża mówi: „Drogie dzieci! Dzisiaj pragnę wezwać was, żebyście się modliły, modliły, modliły! W modlitwie dojrzycie największą radość i wyjście z każdej sytuacji, która nie ma wyjścia. Dziękuję wam za rozpoczęcie modlitwy. Każda osoba jest droga mojemu sercu. I dziękuję wszystkim, którzy wprowadzili modlitwę do swoich rodzin.” Gdy Matka Boża mówi o modlitwie, to to, co ma na myśli, to wspólnie modlące się rodziny. Najlepsza modlitwa to taka, jaką odmawiamy razem z Matką Bożą, idąc drogą prowadzącą do naszego zbawienia i do zbawienia świata. Droga, jaką idziemy przez modlitwę, to droga prowadząca do Jezusa. Dlatego ważne jest, żeby się modlić sercem, co oznacza modlitwę całą swoją istotą.

    Naprawdę rzadko myślimy o życiu wiecznym, chociaż człowiek został stworzony do życia wiecznego w miłości Bożej. Na naszej drodze do wieczności jest wiele różnych przeszkód. Są to przede wszystkim rzeczy ziemskie, które są w naszych oczach jak kurz, uniemożliwiający nam zakochać się w życiu wiecznym, które jest naszą przyszłością. Czytając Księgę Rodzaju możemy zobaczyć, że Bóg wezwał człowieka, żeby był Jego partnerem na ziemi. Człowiek otrzymał od Boga przykazanie, żeby podporządkować sobie ziemię: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, zapełnijcie ziemię i czyńcie ją sobie poddaną…” (Rdz 1,28). Jesteśmy wezwani do używania rzeczy takich jak telewizja, telefony komórkowe, gazety, alkohol, papierosy, narkotyki i inne nie po to, żeby stać się ich niewolnikami. Nasza ojczyzna nie jest tutaj na ziemi. Jesteśmy tu zaledwie przechodniami. Zostaliśmy wezwani nie tylko po to, żeby panować jako królowie i rządzić ziemią, lecz żeby przygotować się na wieczność.

    Matka Boża daje odpowiedź tym wszystkim, którzy zastanawiają się, dlaczego Ona objawia się już tak długo. Mówi: „Jestem z wami tak długo, ponieważ jesteście na złej drodze.” Być na złej drodze oznacza być daleko od Boga. Wyraźnymi oznakami tego, że ktoś jest na złej drodze, są niepokój, świadomość winy i niezadowolenie. Ci wszyscy, którzy nie idą za przykazaniami Kościoła, którzy popełniają ciężkie i śmiertelne grzechy, którzy zawsze stawiają siebie na pierwszym miejscu, którzy zawsze muszą mieć rację, to ci, którzy są na złej drodze. Matka Boża jest z nami już tak długo, żeby pomóc nam otworzyć oczy, żebyśmy zobaczyli, jaka jest nasza prawdziwa wartość. Na koniec orędzia zachęca tych, którzy odpowiedzieli na Jej wezwanie. Matka Boża mówi: „Jest wielu takich, którzy żyjąc moimi orędziami, rozumieją, że są na drodze świętości ku wieczności.” To orędzie zachęca nas wszystkich, żebyśmy byli lepsi i ponownie podjęli decyzję, żeby nadal wzrastać w świętości.

    O. Franko Perutina

    Medjugorje 26/01/2009


    :: godzina 9:58.02
    21/1/2009
    Wiersze - JAN TWARDOWSKI

    szept

    Nie poparzcie pretensjami że źle
    nie przemawiajcie z pozycji siły
    nie wypłaszajcie ciszy w której układają się wszystkie liczby

    nie przegadajcie mszy
    nie dotykajcie za bardzo sumień- nie odczytacie ich paluchami

    wyjmijcie z siana pazurek teologa -
    żebym się nie zaziębił od złota
    mały Jezus prosi cichutko jak świerszcz

    ***
    modlitwa

    Któryś się modlił bo było Ci za ciasno w pacierzu
    któryś rozgrzeszył Magdalenę nie słuchając jej grzechów tylko łez
    któryś nie tłumaczył do końca cierpienia
    który wygadanym kaznodziejom kładziesz do ust gąbkę ciszy
    odsłaniasz czas jak piękno
    któryś widział na audiencji w Betlejem
    trzech monarchów na klepisku ziemi jak trzy złote placki
    który masz więcej niż pięć ran
    który się nie gniewasz na ceremonie niewiary
    Proszę Cię o kryjówkę
    w cienkim kąciku Twych ludzkich rąk
    przed zgrają formuł

    *****
    wiem

    Teraz wiem
    że musisz być
    przeraźliwie doskonały
    wieczny i nieśmiertelny
    nierozpoczęty i nieskończony
    zbawiający bo umiejący słuchać
    skoro nie lękałeś się umierać z miłości
    skoro nie bałeś się być słabym
    oddychać ciężko po każdym złudzeniu
    być zbitym na kwaśne jabłko


    :: godzina 11:09.10
    21/1/2009
    Wojenna Kolęda

    Lulajże, Jezuniu, w biednym polskim kraju,
    lulajże, Jezuniu, od chłodu fioletowy.
    Wędrowiec krzyż całuje, na śniegu przystaje,
    chłopi na postronku pociągnęli krowę.
    Lulajże, Jezuniu, oczyść nas od kary.
    Idą trzej Królowie, niosą święte dary.

    Okna ciche świecą, śniegi białe leżą,
    a Ty Go Matulu od chłodu otulaj.
    W żłobek nasypali srebro, chleby, złoto
    i kadzidła palą, otwierają wrota.
    Kościółek na pasterkę woła srebrnym dzwonem,
    odłóżcie karabiny, przynieście koronę.

    Drzewko zapalone, miód nalany w kuble.
    Dla Ciebie, Jezuniu świeżo narodzony.
    Piórka trzepotały, przyleciały wróble,
    przyniosły pszenicy złote nasiona.
    - Lulajże, Jezuniu mały, doskonały.
    Za wioską, za borem armaty huczały.


    :: godzina 9:50.43
    20/1/2009
    PIELGRZYMKA DO RZYMU i ..

    .....Asyżu, Padwy, SAN GIOVANNI ROTONDO i MEDJUGORJE
    w dn. 25 marca – 4 kwietnia 2009

    PROGRAM PIELGRZYMKI

    Dzień 1 - dn.25 marca Zbiórka grupy o godz.6.oo w Warszawie a o godz.7.30 przy kościele w Łaźniewie . CZĘSTOCHOWA - Msza święta w klasztorze (na Jasnej Górze ) na rozpoczęcie pielgrzymki. Przewidywane krótkie zwiedzanie….. OBIADO-KOLACJA i -NOCLEG w Tatrach.

    Dzień 2 -ŚNIADANIE. Przejazd przez na Słowację i Węgry – Budapeszt, Pećs. OBIADO-KOLACJA i NOCLEG w Siklós – Sanktuarium pielgrzymkowe.

    Dzień 3 ŚNIADANIE. Msza Św. przejazd na Chorwację. Przejazd malowniczymi kanionami wzdłuż rz. Bosny oraz Neretwy. Medjugorje – OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 4- ŚNIADANIE. MEDJUGORJE - Zwiedzanie osady. Wejście na g. Krzyża - Kriżewac. Udział w wieczornych modlitwach. Medjugorje - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 5 -ŚNIADANIE. Medjugorje - Wejście na górę objawień Podbrdo. KRAVICA - Wypoczynek w malowniczej kotlinie wodospadów i rz. Trebiżat. Medjugorje - Udział w wieczornych modlitwach - OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 6 Śniadanie. Spotkania z widzącymi Matkę Bożą i wspólnotami w Medjugorju. Udział w wieczornych modlitwach. OBIADO-KOLACJA I NOCLEG.

    Dzień 7 - 31.III Msza św. i ŚNIADANIE. Zwiedzanie Muzułmańskiego miasta Mostaru. Przejazd nad Adriatyk okazja do wypoczynku nad wybrzeżem - zwiedzanie. OBIAD na trasie. DUBROVNIK – zwiedzanie antycznego miasta. W godzinach wieczornych wjazd na prom ok.21.30 i rejs do Włoch. NOCLEG na pokładzie promu.

    Dzień 8 ŚNIADANIE we własnym zakresie .8.oo - Cumowanie w BARI – wjazd do Włoch. MONTE SANT’ ANGELO - modlitwa w grocie św. Michała. OBIAD - SAN GIOVANNI ROTONDO - zwiedzanie miasteczka św. Ojca Pio. i przejazd do Rzymu - Nocleg. Gdy starczy czasu – zwiedzanie dodatkowe-niespodzianka.

    Dzień 9 Msza św. Śniadanie we własnym zakresie (zaplecze w kuchenne w hotelu). Zwiedzanie Rzymu, przejście przez centrum miasta w tym Bazyliki św. Piotra - nawiedzenie grobu Jana Pawła II. OBIADO I NOCLEG.

    Dzień 10 Msza św. Rzym - Śniadanie we własnym, przejazd do Asyżu zwiedzanie miasteczka św. Franciszka a następnie dojazd do Padwy, obiad we własnym zakresie .Modlitwa i czas wolny, odbiór relikwii św. Antoniego, nocleg w autokarze.

    Dzień 11 Przejazd przez Austrię i wjazd na Słowację. ŚNIADANIE i obiad. Na trasie. - przyjazd do Polski. - Zakończenie pielgrzymki ok.21.oo.

    Dzień 12 Wariant II – po 5 godz. pobycie w pensjonacie i posiłku powrót do parafii ok. 5.oo w dn.5 kwietnia.

    ŚWIADCZENIA w cenie. 500 zł i 280 Euro.

    autokar - zachodniej marki posiadający: klimatyzację, wideo, caffebar, WC.
    Przejazd promem przez Adriatyk w Chorwacji
    noclegi – w pokojach 2-3 osobowych z łazienkami:
    - w Medjugorje 4 noclegi w pensjonacie, pokoje 2-3 osobowe z łazienką
    - na Węgrzech i Rzymie 3 noclegi w hotelu turystycz. (pokoje 2-3 osobowe - oddzielnie łazienka).
    - jeden nocleg na pokładzie promu z możliwością wykupienia kajut;
    wyżywienie - 7 śniadań kontynentalnych i 10 obiado-kolacji
    ubezpieczenie - osób od nieszczęśliwych wypadków i leczenia za granicą NW „Hestia” ;
    obsługa - pilota na całej trasie, opieka księdza duszpasterza.
    Cena nie zawiera: *OPŁAT ORGANIZACYJNYCH. W koszt uczestnictwa nie są wliczone opłaty wjazdowe do miast oraz opłaty za przewodnika miejscowego. Obowiązkowo ok. 15 euro.
    *BILETÓW WSTĘPÓW. W koszt uczestnictwa nie są wliczone bilety wstępu do zwiedzanych obiektów. Wartość ok. 20 euro. Jest to koszt dobrowolny.
    *UBEZPIECZENIE DODATKOWE od chorób przewlekłych nie jest wliczone w koszt i może być wystawione odpłatnie.
    INFORMACJE DODATKOWE- *MODLITWA. Czas Mszy świętej oraz innych praktyk duchowych nie został ujęty w programie, ponieważ jest uzale-żniony od szczegółowego przebiegu każdego dnia i będzie podawany na bieżąco.
    *KAJUTY NA PROMIE można zamówić za dodatkową opłatą. Koszt od osoby (ze śniadaniem) w zależności od standardu od 43 EUR wzwyż.
    *POSIŁKI NA PROMIE można zamówić we własnym zakresie w barze.
    *KOSZT pielgrzymki planowany jest dla grupy 45 osobowej. W przypadku mniejszej ilości osób może być przedstawiona oferta zastępcza lub pielgrzym-mka może być odwołana.
    *ZASTRZEGAMY SOBIE prawo do zmian w programie oraz przesunięcia kolejności zwiedzania poszczególnych obiektów jeżeli zmiana będzie wymuszona decyzją władz administracyjnych czy porządkowych lub z powodu działania siły wyższej. ZAPISY: pod tel. 812 21 75 i / 76 / do 15.oo oraz 671-76-34 po 18,00 kom. 0507 183 347
    Spotkania organizacyjne: 1.Parafia MB. Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 72. Ostatnie 10 II i 24.II br. wt - pt. 16-18.oo w salce przy kancelarii.


    :: godzina 13:58.05
    20/1/2009
    Orędzia Królowej Pokoju na styczeń..


    Drogie dzieci, proszę was, podejmijcie od dziś drogę świętości. Kocham was; dlatego chcę, byście były święte.
    Niech szatan wam nie przeszkadza. Drogie dzieci, módlcie się i przyjmujcie wszystko, co wam Bóg zsyła na tej bolesnej drodze. Ale każdemu, ktokolwiek na nią wejdzie, Bóg daje radość i chce, byście całym sercem odpowiedzieli na Jego wezwanie. Nie przywiązujcie się do małych rzeczy. Dążcie do nieba.

    19 STYCZNIA
    Bądźcie cierpliwi. Wszystko przebiega zgodnie z planem Boga. Jego obietnice się spełnią. Kontynuujcie modlitwę, czyńcie pokutę i nawracajcie się.

    20 STYCZNIA
    Módlcie się, gdyż potrzebuję waszej modlitwy. Pojednajcie się, pragnę, byście byli pojednani, pragnę, byście mieli więcej miłości jedni dla drugich, jak bracia między sobą!. Życzę wam, by modlitwa, pokój i miłość w was się rozwijały!

    21 STYCZNIA
    W chwili, gdy się rozpoczyna modlitwę, należy być do niej przygotowanym. Jeżeli pozostaje się w grzechu, należy go wyrwać, inaczej nie można się modlić prawdziwie. Jeżeli ma się troski, należy je oddać Bogu.

    22 STYCZNIA
    Zalecam wam ponownie modlitwę serca. Jeżeli będziecie się modlić sercem, drogie dzieci, roztopi się lód w sercach waszych braci i wszystkie bariery znikną. Nawrócenie będzie łatwe dla wszystkich, którzy zechcą je przyjąć. To dar, o który winniście błagać dla waszych bliźnich.'

    23 STYCZNIA

    Dziś was proszę, byście aktywnie włączyli się w modlitwę. Chcecie przeżywać wszystko, o czym wam mówię, ale to wam się nie udaje, bo nie modlicie się.
    Drogie dzieci, proszę, byście się otworzyły i zaczęły modlić. Modlitwa stanie się dla was radością. Jeżeli rozpoczniecie, nie będzie to dla was trudne. bo będziecie się modlić w radości.

    24 STYCZNIA

    Jezus woli, byście się zwracali wprost do Niego, aniżeli do pośredników. Jednakże, jeśli chcecie oddać się całkowicie: Bogu i jeśli chcecie, żebym była waszą opiekunką, powierzajcie Mi wszystkie wasze intencje, posty, ofiary, rozporządzę nimi zgodnie z wolą Bożą.

    Nowenna przed Ofiarowaniem Jezusa w świątyni.
    Dnia 2 lutego, 40 dni po Bożym Narodzeniu, Kościół obchodzi, święto Ofiarowania Jezusa w świątyni (Łk 2,22-32) przez Maryję i Józefa, zgodnie z Prawem (Kpł 12,1-8). Odkąd Bóg wyzwolił Hebrajczyków z niewoli w Egipcie, każdy pierworodny Izraelita należał do Pana. Symeon, pobożny i sprawiedliwy Żyd z Jerozolimy,prorokował, że Jezus jest Światłością, która wyzwoli ludzi z ciemności. Wzorem Chrystusa chrześcijanin jest wezwany, by składać siebie jako żywą ofiarę (Rz 12,1). Całe jego życie powinno się stać jedną ofiarą miłości.

    25 STYCZNIA

    Módlcie się, módlcie! Ileż osób przyjęło inną wiarę czy wstąpiło do sekt i porzuciło Jezusa Chrystusa! Tworzą sobie własnych bogów. Adorują bałwany. Bardzo Mnie to , boli. Gdyby mogły się nawrócić! Niewierzący są liczni! To się nie może zmienić, jeśli Mi nie pomożecie modlitwą.

    26 STYCZNIA
    Módlcie się i pośćcie! Pragnę, byście nieustannie pogłębiali wasze życie przez modlitwę. Co rano odmawiajcie modlitwę poświęcenia się Sercu Maryi Czyńcie to w gronie rodzinnym. Odmawiajcie rano Anioł Pański, pięć razy Ojcze nasz, Zdrowaś Mario i Chwała Ojcu dla uczczenia Męki Pańskiej, a szóste Ojcze nasz za Ojca Świętego; naszego Papieża Potem mówcie Wierzę i modlitwę do Ducha Świętego jeśli to możliwe, dobrze też odmówić różaniec.

    27 STYCZNIA
    Drogie dzieci; proszę was; byście szczególnie czciły Serce Mego Syna Jezusa Czyńcie pokutę za rany zadane Sercu Mego Syna To Serce krwawi z powodu różnych grzechów.

    28 STYCZNIA!
    Jestem waszą Matką pełną dobroci, a Jezus jest waszym wielkim Przyjacielem. Niczego się nie obawiajcie Jego obecności Oddajcie Mu wasze serca. Z głębi serca powierzajcie Mu swoje cierpienia. Będziecie wówczas ożywieni modlitwą, serca wasze będą wolne od lęku i będziecie mieć pokój.

    29 STYCZNIA
    Otwórzcie serca dla Pana wszystkich serc. Powierzcie Mi wasze uczucia i problemy. Chcę was pocieszać we wszystkich trudnościach. Chcę wypełnić wasze serca pokojem i radością Bożej miłości.

    30 STYCZNIA
    Pragnę was wezwać do pokoju w Bogu. Pragnę, by każdy z was poznał w swym sercu pokój, który daje Bóg. Błogosławię was błogosławieństwem Bożym i proszę, drogie dzieci; byście szły Moją drogą i nią żyły. Pomóżcie Mi abym was mogła ofiarować Bogu; ratować was i prowadzić po drodze zbawienia.
    '
    31 STYCZNIA
    Świat może być ocalony tylko przez pokój Ale nie ma pokoju bez spotkania z Bogiem.


    :: godzina 10:26.07
    19/1/2009
    NOWENNA W INTENCJI EWANGELIZACJI POLSKI!

    W dniach 16-25 stycznia 2009 r.

    Kochani!

    W ramach grupy ewangelizacyjnej Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich z
    okazji roku Św.Pawła podejmujemy przed świętem nawrócenia świętego Pawła (25
    stycznia) zanoszoną przez niego do Boga nowennę. Nowenna ma być podjęta od
    16.01.2009 r. - w intencji nowej ewangelizacji Polski. Podejmijmy ją z żarem
    serca, z gorliwym zaangażowaniem - także z jakimś umartwieniem - wszak wiele
    może uprosić wytrwała, wspólna modlitwa. Jezus mówi: "Jeśli dwóch z was na
    ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca,
    który jest w niebie." (Mt 18,19)
    - odpowiedzialna za grupę ewangelizacyjną z ramienia ORRK Małgorzata Stuła -
    Topolska


    W linku znajdziecie modlitwy, które mogą być pomocne do odprawienia tej
    nowenny.
    http://jezus.waw.pl/aktualnosci/spotkania/nowenna-w-intencji-ewangelizacji-polski

    Monika Brzoza

    :: godzina 12:17.53
    15/1/2009
    Święty Paweł z Teb, pustelnik

    Paweł urodził się w Tebach - starożytnej stolicy faraonów - w 228 r. Za jego czasów Teby były już tylko małą wioską. Pierwsze lata spędził szczęśliwie w domu rodzinnym. Gdy miał 20 lat, około 240 r., rozpoczęły się prześladowania Dioklecjana. Dowiedziawszy się, że jego zięć poganin z powodu jego bogactwa planuje wydać go w ręce prześladowców, Paweł porzucił wszystko, co posiadał, odszedł na pustkowie i zamieszkał w jaskini. Prześladowanie trwało krótko, bo zaledwie dwa lata, ale Paweł tak dalece zasmakował w ciszy pustyni, że postanowił tam pozostać na zawsze. Jako pustelnik spędził samotnie 90 lat!

    Przez cały ten czas zanosił do Boga swe gorące modlitwy, żywiąc się tylko daktylami i połówką chleba, którą codziennie przynosił mu kruk. Kiedy był bliski śmierci, odwiedził go św. Antoni, pustelnik. Tego dnia kruk miał przynieść Pawłowi cały bochenek. Nagość swego ciała od znoju i chłodu chronił Paweł jedynie palmowymi liśćmi. Legenda ta znalazła swoje odbicie w herbie zakonu paulinów, którzy obrali sobie św. Pawła Pustelnika za swojego głównego patrona: kruk na palmie z bochenkiem chleba.

    Zmarł mając 113 lat w 341 r. Miał oddać Bogu ducha na ręku św. Antoniego. Kiedy ten był w kłopocie, jak wykopać grób dla przyjaciela, według podania miały zjawić się dwa lwy i ten grób wykopać. Dwa lwy znalazły się dlatego również w herbie paulinów. Zakon paulinów czci go jako swego patrona; czczą go także piekarze i tkający dywany.

    W ikonografii św. Paweł Pustelnik przedstawiany jest w tkanej sukni z liści palmowych. Jego atrybuty: kruk, kruk z chlebem w dziobie, lew kopiący grób, przełamany chleb.




    :: godzina 14:03.19
    15/1/2009
    Nasza nadzieja w Maryi.

    I. Miłosierna przyczyna za nami Najświętszej Panny Maryi u Jej Boskiego Syna, nie potrzebuje dowodów. Sama się zatwierdza niezliczonemi cudami, na niektórych zwłaszcza uprzywilejowanych przez Nią samą miejscach. Można bardzo łatwo myślą okrążyć kulę ziemską, wspominając tylko najgłówniejsze z tych miejsc, jak Ostrobrama, Częstochowa, Mariaschein, Loreto, Lourdes i t. d. Tysiące nędz i kalectw, chorób uleczonych, niezmierna liczba nawróceń uproszonych, krocie zbolałych serc pocieszonych, — oto sprawa Maryi, nadziei naszej. Kto nie widział tłumów wszelkich stanów schylonych w prochu, bezwiednych siebie, martwych na rzeczy zewnętrzne, pogrążonych myślą w modlitwie, porwanych duchem w niebo, — ten niema pojęcia, jaką Panią jest Marya na ziemi, jaką Jej potęga przed Bogiem. Dzisiaj, gdzie wszystko co nadprzyrodzone napotyka na zimny rozbiór rozumowy, półmędrkowie mieliby ochotę włożyć te cuda na karb wieków, gdzie nie było tyle oświaty, — ale w naszych czasach i w naszych oczach, Marya czyni dla biednego człowieka więcej niż kiedykolwiek czynita. Ten, kto nie był w Lourdes, niech weźmie opis tego, co się tam działo i dzieje, — niech przynajmniej porówna z ryciny miejscowość tę dziką i pustą przed kilku laty, z dzisiejszym jej obrazem,— a powie, choćby nic nie wiedział: tu się coś nadzwyczajnego stać musiało !... Nadzwyczajne, a przecież zupełnie zwykłe. Matka nachylająca się nad biednem dzieckiem tej ziemi, danem Jej w opiekę przez Jezusa umierającego. Marya spełniająca testament swego Syna , przez wszystkie wieki aż do skończenia świata.

    II. A więc w górę serca z ufnością, i nadzieją! Ziemskie środki tak często zawodzą; obmyślisz coś, obliczysz , przygotujesz najtroskliwiej, a bardzo często zbierasz kąkol, tam gdzieś siał zdrowe ziarno. Jest jednak sposób, aby wszystko obróciło się na dobre: obmyśl roztropnie, zrób co do ciebie należy, a potem oddaj swoją sprawę Maryi w opiekę. Dwie ztąd będą niezawodnie korzyści, najprzód ta, że mając Boga przed oczyma przy rozpoczęciu, nie przymięszasz do sprawy swojej nic ludzkiego, samolubnego, — a druga korzyść będzie, że ehoć ci się nie uda na zewnątrz, mimo to w wieczności tobie i twoim policzonem zostanie to, coś uczynił. Byli Święci tem uświęceni, że im się nic a nic nie udało na ziemi; — jakże miłosiernie musiał patrzeć Pan Jezus na tych prawdziwych naśladowców swoich! Czemże oni wytrwali i zkąd brali pokój, swobodę, wesołość świętą ? Z świętej nadziei, z ufności bez granic. „Nie traćcie ufania waszego, w którem jest wielka zasługa", mówi Św. Paweł. „Ufnością przyniewala się Pana Jezusa", powiedział ktoś w naszych czasach. W takiem ufaniu jest najwyższy objaw wiary i nadziei, a ztąd już tylko krok do miłości, w której jest wszystko.
    Tło życia bywa szare i bezsłoneczne, po większej części, — wiemy jednak, że za chmurami jest słońce i że się kiedyś ukaże znowu, aby się znowu schować przed nami. Nie tak Pan Jezus i Jego Matka Przenajświętsza! Gdy się ukażą zachwyconym oczom naszym, to już na wieczne oglądanie i posiadanie. Dlatego warto poczekać, potęsknić, pocierpieć nawet. Ale wierzyć trzeba, ufać trzeba, a w tem czekaniu, będzie woń cudowna, nieziemska, będzie ozdoba i światłość i pokój błogosławiony.

    WESTCHNIENIE. O Maryo, nadziejo moja w Tobie ufam, Ciebie za Matkę obieram sobie, naucz mnie, jak żyć z Tobą u stóp Jezusa, naucz, jak czekać wsparcia nadziei od Ciebie tylko i od Jezusa jedynie.

    PRAKTYKA: Powtórzę w dniu dzisiejszym jak najczęściej te słowa: O Maryo, pomnij, żem Twój!



    :: godzina 14:00.46
    15/1/2009
    Jak czytać Biblię

    Wskazania lub rady dotyczące sposobów czytania Biblii mogą mieć charakter ogólny lub bardziej szczegółowy.

    1. WSKAZANIA OGÓLNE
    Niektóre wskazania pozytywne co do tego, jak należy czytać Biblię wynikają same przez się z rozważań nad tym, jak nie należy czytać Biblii.
    a) Tak więc Biblię należy czytać z wiarą, zwłaszcza z tą wiarą, która afirmuje całą sferę nadprzyrodzoności. Zresztą wiarę zakłada już samo przeświadczenie o wyjątkowym charakterze ksiąg Pisma Świętego. Tylko bowiem z orzeczeń Magisterium Kościelnego dowiadujemy się, które księgi - z bardzo bogatej literatury o podobnych walorach literackich i nie mniej budującej treści - tworzą kanon biblijny.
    Jednym ze znamion postawy wobec Biblii w oparciu o światło wiary jest uległość wobec tajemnicy. Tylko człowiek absolutnie negujący możliwość wiary uważa za nie istniejące to wszystko, czego nie jest w stanie pojąć własnym rozumem. Nie należy zresztą zapominać, że księgi Pisma Świętego są Słowem Bożym skierowanym do społeczności ludzi wierzących. Z czasem ludzie owi kierowani światłem Ducha Świętego, przy kolejnych relekturach Biblii dokonywali pewnych uzupełnień, dorzucali własne interpretacje napotkanych w Biblii faktów, co było też wyrazem ich wiary. Tak więc zarówno samemu powstaniu jak i odbiorowi Biblii towarzyszyła wiara.
    b) Z negatywnej oceny postawy wobec Biblii wynika też, że Słowo Boże należy czytać krytycznie. W zaleceniu tym kryje się nade wszystko potrzeba korzystania z najnowszych, uznanych już za względnie trwałe, osiągnięć egzegezy biblijnej. Cała biblistyka naukowa nie jest bowiem uprawianiem sztuki dla sztuki; jest to świadczenie określonych usług całemu ludowi Bożemu. Zaznajamianie się z osiągnięciami tych dyscyplin jest obowiązkiem każdego, kto pragnie odnieść właściwe korzyści z czytania Słowa Bożego.
    c) Zaprzeczeniem postawy wszechwiedzącego jest - zalecone przez P. Claudel'a - czytanie Biblii na klęczkach. Owo uniżenie się przed Bogiem ma być wyrazem nie tyle może pokory w sensie ścisłym, lecz miłości człowieka wobec Boga i gotowości całkowitego poddania się wszystkim pouczeniom Boga. Otwieramy Biblię dlatego, że tak mało wiemy o Bogu, że jesteśmy świadomi, iż Bóg ciągle do nas przemawia, że jesteśmy przeświadczeni, iż to, czegośmy nie rozumieli dotychczas może wreszcie - za łaską Bożą - zdołamy zrozumieć. Postawę tego rodzaju trzeba osobiście wymodlić i wypracować, gdyż z natury, każdy woli być raczej nauczającym niż pouczanym.
    d) Do Biblii nie można się odnosić sceptycznie czyli z przeświadczeniem, że wszystko co w niej jest dla nas jest za mądre, że nie ma się co trudzić, skoro nawet wytrawni uczeni nie mogą dójść do jednozgodnego pojmowania Słowa Bożego. Biblia służy także osobistemu urobieniu wewnętrznemu; wczytywanie się w nią jest pracą, którą wytrwale i z uporem trzeba ciągle podejmować na nowo. Zwątpienie w możliwość zrozumienia Słowa Bożego - oczywiście takiego zrozumienia, jakie jest dostępne dla człowieka -jest równocześnie zwątpieniem w dobroć i łaskę Boga, który chce, aby wszyscy ludzie doszli do poznania prawdy. Nie należy przystępować do lektury Pisma Świętego, gdy jest się skłóconym wewnętrznie, zirytowanym, pemym niepokoju, bo Słowo Boże nie dotrze do naszej świadomości.
    e) Korzyści największe, rzecz jasna, z lektury Słowa Bożego odnosi człowiek, który tym Słowem żyje już na co dzień, który nie odczuwa bolesnej dysharmonii między własnym postępowaniem a tym, co znajduje w księgach Pisma Świętego. Czytanie Biblii może jednak też poważnie przyczynić do usunięcia takiej dysharmonii. Biblia jest bowiem swoistym lekarstwem na to bardzo groźne schorzenie. Jej lektura może początkowo niepokoić i drażnić, ale w rezultacie może doprowadzić też do podjęcia bardzo zasadniczych i nieodmiennych decyzji. Jest to bowiem księga naszego życia; jej lektura nie powinna nas pozostawiać w świecie teorii, lecz zmuszać do angażowania się, do życia nią na co dzień. Za sprawą Bożą dokonało się kiedyś wcielenie Słowa Bożego, dzięki zaś zasługom Jezusa, Wcielonego Słowa, ma się dokonywać inne - lecz także wcielenie Słowa Bożego w uczynkach i postawach życiowych poszczególnych ludzi. Szczególnie zaś jednego należy szukać w Biblii: przykładów miłości Boga i bliźniego. Nietrudno je znaleźć, bo Biblia - to przecież historia miłości Boga do ludzi.

    2. WSKAZANIA BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWE
    Wskazania bardziej szczegółowe mają charakter rad z zakresu swoistej "techniki" czytania Biblii.
    a) Chronologicznie i rzeczowo na planie pierwszym należy wymienić tzw. dokształcające czytanie Biblii. Chodzi tu o taką lekturę, której powinna towarzyszyć troska o zdobycie przynajmniej minimum wiedzy z zakresu historii, geografii i archeologii biblijnej. Choć bowiem Biblia nie jest historią w znaczeniu dosłownym, to jednak większość jej danych mieści się w określonych ramach czasowo - przestrzennych. Uwzględnianie owych ram, uświadamianie ich sobie przy czytaniu Biblii pozwoli lepiej wniknąć w treść Słowa Bożego. Tego rodzaju lektura Biblii zmusza do skrupulatnego zapoznania się z notami wyjaśniającymi tekst, ze wstępami do poszczególnych ksiąg, a niekiedy: do sięgnięcia również po jakąś publikację przynajmniej o charakterze popularyzatorskim z zakresu niejednej dyscypliny pomocniczej egzegezy. Traktowana poważnie, taka "formująca biblijnie" lektura Pisma Świętego, wymaga ciągłych powtórek, egzaminowania się - może w pojedynkę, a może w mniejszym lub większym gronie - ludzi próbujących podobnie odczytywać Biblię.
    b) Tym, którzy po raz pierwszy zabierają się do czytania Biblii, wypada radzić, by rozpoczynali od NT, z którym są już bardziej obeznani, co też ułatwi stawianie pierwszych kroków. Należałoby rozpocząć od Ewangelii synoptycznych, a nie od Jana, starannie jednak odczytując w ST wszystkie te miejsca, do których NT odsyła. W ten sposób harmonia dwu Testamentów albo przynajmniej schemat: obietnica - wypełnienie będzie stanowić od samego początku element zasadniczy w spojrzeniu na Biblię. Po Ewangeliach, mówiących między innymi o początkach Królestwa Bożego, wypada zapoznać się z Dziejami Apostolskimi, przedstawiającymi pierwsze etapy historii Kościoła. Listy apostolskie wprowadzą już w bardziej szczegółową problematykę pierwotnych gmin chrześcijańskich. Doświadczenie poucza, że pierwszą lekturę ST najlepiej rozpoczynać od Proroków, do których najczęściej nawiązywali autorzy NT. Potem wypada zapoznać się z księgami historycznymi, a na koniec z literaturą mądrościową.
    c) Z uwag paragrafu poprzedniego wynika, że kolejność ksiąg Pisma Świętego nie musi być ściśle przestrzegana; owszem odejście od zasady kolejności jest nawet zalecane ze względu na pewne znużenie, o które łatwo przy lekturze tak długiego tekstu.

    3. CZYTANIE I MEDYTACJA
    Wielu ludzi świeckich, nawet zajętych bardzo absorbującą, wcześnie rozpoczynającą się pracą zawodową, znajdzie każdego dnia kilka minut na lekturę Biblii.
    Dobór tekstów może się opierać na kryteriach bardzo różnych, ale jednym z bardziej godnych polecenia jest związanie się poprzez owe lektury z liturgią dnia, zwłaszcza gdy nie ma się możliwości uczestniczenia każdego dnia we Mszy świętej.
    Przed samą lekturą za pomocą jakiegoś tekstu lub własnymi myślami, albo słowami należałoby uświadomić sobie fakt, że przystępuje się do słuchania głosu Bożego. Trzeba też poprosić o światło Ducha Świętego niezbędne do właściwego zrozumienia Słowa Bożego. Oto ewentualne teksty modlitwy przed rozpoczęciem i po zakończeniu czytania Biblii:
    Przed lekturą: Boże, który swoim Słowem i Duchem przekazujesz nam Twoje życie, oświeć nasz umysł i umocnij naszą wolę tak, byśmy zawsze umieli pełnić Twoją wolę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen!
    Po lekturze: Panie Boże, dziękujemy Ci za łaskę otrzymaną za pośrednictwem Twojego Słowa. Spraw, by ta łaska wydawała w nas obfity owoc, oczyszczając nas z wszystkich grzechów i jednocząc na zawsze z Tobą. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    Po lekturze powinna następować chwila medytacji angażującej wyobraźnię i umysł, jak to zresztą ma miejsce w przypadku każdej medytacji. Należy przy tym ciągle pamiętać o następujących słowach Pawła: To zaś, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało i dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję (Rz 15, 4). Tak więc lektura nawet kilkuminutowa Biblii winna się zakończyć pytaniem: "Co z przeczytanego tekstu mogę zatrzymać dla siebie, co Bóg mówi przez ten tekst do mnie?"

    4. KONTEMPLACYJNA LEKTURA BIBLII
    Prywatne praktyki religijne wiernych pozostają w bezpośrednim związku z działalnością duszpasterską Kościoła. Działalności tej zawdzięczają w ogóle swoje zaistnienie oraz dalszy rozwój i różny stopień żywotności. Wynikiem owego oddziaływania są także spotykane dziś nierzadko wśród wiernych typy pobożności biblijnej. Ich pełnemu ukształtowaniu się bardzo sprzyja kontemplacyjna lektura Biblii. Jednym z zasadniczych założeń takiej lektury Biblii jest nie wyznaczanie sobie większej perykopy do przeczytania, lecz świadome pozostanie przez jakiś czas przy pewnej formule, zdaniu lub nawet jednym wyrazie jeśliby się okazało, że on właśnie zatrzymuje na sobie przez czas dłuższy naszą uwagę.
    Celem zasadniczym takiej lektury jest pozostawanie jak najdłużej w zjednoczeniu z Bogiem, przy czym nie chodzi tu już o wysiłek wyobraźni czy intelektu. Istotą kontemplacji jest właśnie uspokojenie wszystkich władz percepcyjnych. Tekst Pisma Świętego przestaje już być przedmiotem naszych myśli. Jeśli lektura była jednak drogą, która nas doprowadziła do stanu kontemplacyjnego trwania przy Bogu, te kontemplacyjne "błogostany" nie zawsze będą naszym udziałem i nie każdy tekst biblijny będzie stanowił drogę do ich osiągnięcia. Nie należy jednak żałować ani czasu, ani wysiłku, gdy człowiek stwierdza, że jakiś fragment Biblii posiada moc szczególnie przyciągającą. Są to bowiem może niezbyt częste, ale jakże cenne chwile autentycznego posłyszenia głosu samego Boga. Lektura tego rodzaju może się odbywać, rzecz jasna, w domu prywatnym, w kościele, podczas indywidualnego nawiedzenia, lub w ramach specjalnie organizowanych i tak właśnie pojmowanych godzin biblijnych.

    5. MODLITWA BIBLIĄ
    Są tacy mistrzowie życia wewnętrznego, którzy uważają, że modląc się prawdziwie człowiek powinien używać tylko słów własnych. Wszelkie gotowe już teksty modlitewne zubożają osobowo spontaniczny charakter naszej modlitwy i wprowadzają nas na drogę zrutynizowania i bezmyślności. Jak każde stwierdzenie tak i to również - choć samo w sobie prawdziwe - podlega prawom pewnej relatywizacji. Są bowiem takie sytuacje, że człowiek, mimo największego wysiłku, nie może się zdobyć na własne słowa ani myśli podczas modlitwy. Szuka wtedy, mimo woli, jakiejś pomocy. Jeżeli pomoc ową stanowi niekiedy zwykły, czasem bardzo nieudolny w swych teologicznych treściach, modlitewnik, to czyż nie skuteczniejszego oddziaływania słusznie możemy się spodziewać po natchnionych tekstach biblijnych? Wybór tekstów modlitewnych, których dostarcza nam Biblia jest przebogaty. Można tu znaleźć słowa dające się zastosować do każdego stanu duszy ludzkiej.
    Doświadczony nie tylko teoretyk ale i praktyk życia modlitewnego T. Merton zauważa: "Nie ma takiej strony życia wewnętrznego ani takiego rodzaju przeżycia religijnego czy duchowej potrzeby człowieka, które by nie były opisane i przeżyte w Psalmach^. Podobne wyznanie uczynił niedawno znany malarz Jerzy Nowosielski:
    Biblia jest szkołą czytania. Kto umie czytać Biblię, umie czytać inne teksty - piękne, trudne, przykre, niepokojące, niebezpieczne. To jest literatura par excellence, to jest w tej dziedzinie zjawisko najsilniejsze. W czasie lektury Biblii odczuwam pewną dwubiegunowość, pewną ambiwalencję: ta Księga przykuwa wewnętrzną siłą, kiedy odczytuje się w niej najgłębsze racje, ale chyba jeszcze mocniej działa, kiedy mi się wydaje, że ona nie ma racji. Zawsze jest prawdziwa.
    "Bliżej Biblii"

    :: godzina 13:58.56
    14/1/2009
    Mądrość prowadząca do miłości

    I. Zrozumieć i ukochać, to podobno cała zagadka życia — i całe zadanie wieczności, i to jest ta mądrość, o której mówi Mędrzec Pański: „Mądrość zbudowała sobie przybytek”. Szczęśliwy ten, komu życia wystarczy na budowę tego przybytku, kto nie zmarnował czasu bez pracy nad tą budową. Mądry miłujący, to z pewnością najpiękniejszy widok na ziemi, najszczęśliwsze spotkanie, najszanowniejszy towarzysz; bo kto go raz spotka, nie odejdzie go więcej, — a jeżeli odejść musi, nie zapomni go, — i pamięcią będzie się doń często zwracał, szukając w tem pokrzepienia i znajdując je zawsze.
    Naczyniem pełnem takiej mądrości miłującej, była Najświętsza Panna. Oddana całkowicie Synowi swemu Boskiemu, objęła sercem sprawę, dla której on zstąpił na ziemię i w tem oddaniu, w tem odstąpieniu siebie, znalazła spokój życia, prowadzący do widzenia prawdy; osiągnęła ten punkt szczęśliwy, gdzie się kończą małe troski i wielkie z nich powstające szamotania, — gdzie się osiąga usposobienie gotowe na przyjęcie wszelkiej łaski i pomocy Bożej w działaniu.
    Dla tego widzimy w Maryi trafność cudowną w każdej kolei życia, w każdem z bliźnim zetknięciu; mądrość dojrzałą, przebijającą się w każdym Jej czynie, w każdem Jej słowie, spokój i równowagę w działaniu. Jeżeli czyniła co skwapliwie, to i w tej skwapliwości była rozwaga; poszła skwapliwie do Elżbiety, bo obliczyła sercem, że ztąd będzie pożytek dla krewnej, potrzebującej opieki; że będzie chwała Boża z wielkiego szczęścia, jakie Ją samą spotkało. Chciała, aby z Nią razem dziękował ktoś rozumiejący jak Ona, nadzieję zbawienia, — a wkoło siebie nie miała mądrych i życzliwych, więc poszła z Józefem przez góry Judei, aby się darem wielkim podzielić z wybranymi, co także w cichości z Bogiem przestawali.
    Opowiadają Pisarze święci, że cały czas pobytu swego u Elżbiety, Najświętsza Panna była na posługach w Jej domu. Przedstawmy sobie, czem dla tego domu był pobyt Maryi ; jak się tam wszystko do ładu ułożyło, jak się ułatwiło życie, jak się na wszystkiem odbiło piętno mądrej dobroci i dobrej świętej mądrości.
    O szczęśliwa Elżbieto! gdybyśmy jak Ty, mieli Maryą, zarządzającą chudobą naszą, — domem naszym, duszą naszą; — gdybyśmy zechcieli od Niej uczyć się, jak dalej żyć mamy:

    II. Mądrość Boska, owoc bojaźni, pobożności, mocy umiejętności, rady i rozumu, wynika z tych korzeni, jak kwiat woniejący, miły Bogu i ludziom. Kupią się koło niej ludzie, bo każdemu przyda się coś; czerpią z niej wszyscy, bo się do każdego nachyla. Mądrość kochająca! Już w tem słowie jest balsam.
    Mądrość taka czuje się obowiązaną do dobrego, — i w tem leży wielka jej wartość. Podczas gdy ogół ludzi szuka, jakby się z wszystkiego co ciężkie wyzwolił, mądry po Bożemu szuka, coby mógł zrobić; — staje się to jego potrzebą, jego żywiołem, warunkiem jego bytu. Nigdy prawie niezrozumiany, często wyzyskany i porzucony, nie czuje on swej krzywdy, bo mu nie idzie o siebie. Przechodzi, dobrze czyniąc, jak Chrystus Pan i jak On, nie mając; często, gdzieby głowę oparł; — spokojny, swobodny, ze wszystkiego zadowolony. Dobro drugich to jego zysk, dobroć drugich, to jego cel. Ale i na ten zysk i na ten cel się nie ogląda, powodzenie go nie zatrzymuje, zawód go nie dziwi; — dojrzał już tyle, że używać nie potrzebuje, że się oswoił z nędzą natury ludzkiej.
    Kiedyż dojdziemy do takiej mądrości, że nam się wszystko dobre cobyśmy uczynić mogli, stanie obowiązkiem? Kiedyż bliźni stanie się dla nas przedmiotem troskliwości, a dusza jego nieskończenie droga Panu Jezusowi i nam przedstawi się w swojej prawdziwej wartości? Spojrzyjmy, ile roboty przed nami, — jaki olbrzymi materyał leży odłogiem? Pola dojrzałe do żniwa, bo złe dojrzało w świecie w ogromnej liczbie i sile, — a niema, ktoby mądrze gospodarzył, bo zbyt mało mądrych miłujących.
    O prośmy Boga o nich. Prośmy i dla siebie o światło tej mądrości, o ciepło tej miłości; prośmy przez Maryą, która była ubogacona temi dary i Matką naszą być nie przestała i nigdy nie przestanie.

    WESTCHNIENIE. Stolico mądrości, przyczyno naszej radości, — Maryo najukochańsza Matko nasza, zapraw nas do dobrego, któreś umiała pełnić tak mądrze, — oświeć nas mądrością, która Cię taką dobrą czyniła.

    PRAKTYKA. Zacznę się przygotowywać do postanowienia, które uczynię ostatniego dnia miesiąca Maryi — i poszukam sumiennie, co ma być tego postanowienia przedmiotem.


    :: godzina 10:05.03
    14/1/2009
    ABORCYJNY TAJFUN ZAGRAŻA AMERYCE

    Drodzy Przyjaciele!

    Wielu z Was, bardzo zaniepokojonych, pyta mnie, co obecnie dzieje się w Ameryce. Wieści, niestety, nie są dobre. Amerykańscy obrońcy życia bardzo proszą nas o przyłączenie się do nowenny w intencji ochrony życia poczętych dzieci w USA zaczynając od 11 stycznia br.

    Wiemy, że przyłączają się do niej obrońcy życia z wielu krajów.Trwają radosne fanfary w mediach po wyborze Baracka Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Podobno wygrała demokracja. Ludzie głosowali przeciwko wojnie, kryzysowi finansowemu i w nadziei na lepszy byt.
    Wartości moralne, ważne jednak dla większości Amerykanów, tym razem zostały odstawione na bok.
    Kilka dni po wyborach jeden z amerykańskich biskupów miał poważne wątpliwości, czy można godziwie udzielać Komunii świętej tym, którzy głosowali na Obamę i jego program.
    Oczywiście natychmiast powstał skandal, a media z oburzeniem komentowały tę wypowiedź.A przecież już 17 lipca podczas przedwyborczego wiecu Obama, nie ukrywając swoich poglądów, ogłosił, że pierwsze, co zrobi po nominacji na prezydenta, będzie podpisanie FOCA (The Freedom of Choice Act - Ustawa o wolności wyboru).

    JAK JEST OBECNIE?

    Zabijanie dzieci poczętych w USA zalegalizował w 1973 roku wyrok Sądu Najwyższego w słynnej sprawie Roe przeciwko Wade, który przyznał kobiecie prawo do aborcji w czasie całej ciąży ; aż do porodu.
    W czasie 36 lat obrońcy życia wywalczyli wiele ograniczeń, zwłaszcza w prawie niektórych stanów. Podjęto też próbę weryfikacji tego wyroku, z zaskarżenia Normy McCorvey (pseudonim Roe), która twierdzi, że posłużono się nią, kłamiąc w wielu punktach. Sąd jednak odrzucił tę apelację.
    W międzyczasie kilku proaborcyjnych sędziów odeszło na emeryturę, a powołani na ich miejsce przez prezydenta Buscha mają poglądy pro-life. W tym roku odejdzie na emeryturę kolejny proaborcyjny sędzia. Od tego, kto go zastąpi, będzie zależało, która opcja będzie miała przewagę. Tym samym prawna legalność aborcji w USA wisi na włosku. Na dodatek wiosną 2007r. po długiej walce, udało się wreszcie zabronić wyjątkowo bestialskich, późnych aborcji w czasie prowokowanego porodu.
    To wszystko spowodowało, że aborcyjni aktywiści zdecydowali się ponownie podjąć próbę uchwalenia, wielokrotnie odrzucanej Ustawy o wolności wyboru (FOCA).
    Do najbardziej aktywnie popierających ten projekt należeli Barack Obama i Hilary Clinton.

    ABORCJA JAKO FUNDAMENTALNE PRAWO CZŁOWIEKA
    Pomimo wmawiania opinii publicznej, że to tylko prawna formalność, bo aborcja i tak jest w USA dozwolona, proponowane zmiany to całkowity horror. Przede wszystkim aborcja, jako prawo wolnego wyboru kobiety, ma być uznana za prawo fundamentalne, gwarantowane konstytucją, jak np. wolność religii, zrzeszania się czy uczestniczenia w wyborach.
    Takie prawo musi być egzekwowane przez państwo i traktowane jako nadrzędne. Jeśli dojdzie do jego uchwalenia, USA staną się pierwszym państwem, które wprowadzi zalecenie, coraz częściej pojawiające się w dokumentach ONZ z inicjatywy środowisk proaborcyjnych, aby prawo kobiety do aborcji na życzenie uznać za fundamentalne prawo człowieka. Wprowadzenie takiego prawa byłoby bardzo niebezpiecznym, trudnym do wycofania, precedensem w skali globalnej.

    JAKIE BYŁYBY SKUTKI WPROWADZENIA FOCA?

    Zabójstwo dziecka w łonie matki aż do narodzenia zostałoby usankcjonowane prawnie jako realizacja fundamentalnego prawa kobiety do wolnego wyboru. Przykład Stanów Zjednoczonych ma olbrzymie znaczenie dla wielu krajów i z pewnością usiłowano by go naśladować.
    Jest to niezwykle niebezpieczna promocja cywilizacji śmierci w wymiarze ogólnoświatowym. Natomiast w Stanach Zjednoczonych FOCA spowodowałaby całkowity i obligatoryjny obowiązek wykonywania aborcji na życzenie kobiety, usuwając wszelkie ograniczenia.
    Ojciec byłby pozbawiony wszelkich praw do ochrony życia swojego dziecka. Zniesiono by zakaz dokonywania aborcji w szpitalach państwowych i wojskowych. Również szpitale katolickie, w których w USA jest ok. 30% byłyby zmuszone zabijać dzieci.
    Niektórzy biskupi już zapowiedzieli, że prędzej zamkną szpital, niż się na to zgodzą. Klauzula sumienia przestałaby obowiązywać, aborcję musiałby wykonać każdy licencjonowany lekarz i pielęgniarka. Odmowa zabicia dziecka byłaby prawnie interpretowana jako naruszenie fundamentalnego prawa i podlegała poważnym sankcjom karnym jako dyskryminacja kobiety.
    Zabijanie dzieci poczętych byłoby całkowicie bezpłatne, płaciliby za to wszyscy podatnicy, niezależnie od osobistych poglądów. Płaciłyby również ubezpieczenia zdrowotne, czego im obecnie robić nie wolno.
    Zostałby także anulowany zakaz przeprowadzania późnych aborcji w czasie prowokowanego porodu, co jest wyjątkowym barbarzyństwem. Rodzice zostaliby pozbawieni prawa do ochrony swojej nieletniej córki przed aborcją, a nawet do informacji na ten temat.
    Znikłyby także wszelkie przepisy nakazujące konsultacje medyczne i co najmniej 24 godzinny czas do namysłu.
    Kliniki aborcyjne nie podlegałyby żadnym ograniczeniom wynikającym z procedur bezpieczeństwa i sterylności.
    Nie wolno byłoby nawet odmówić wykonania aborcji z powodu poważnego zagrożenia zdrowia, a nawet życia kobiety, jeśli ona zażądałaby zabicia dziecka w swoim łonie. Wszelkie formy informacji i rozmów, a także przekonywania, rozdawania ulotek i prezentacji filmów pro-life byłyby karalne.Obrońcy życia zwracają uwagę, że rząd otrzymałby pełne uprawnienia, które dawałyby mu prawo do wydania zarządzenia nakazującego nawet aborcję przymusową, np. po wykryciu choroby u dziecka czy w przypadku przyjęcia polityki ograniczania dzietności, jak w Chinach.

    SPODZIEWANA PROMOCJA EUTANAZJI
    Prezydent Obama jest również zwolennikiem wprowadzenia eutanazji. Potwierdza to powołanie na bardzo wysokie stanowisko w Departamencie Sprawiedliwości Thomasa Perrelli, prawnika, który reprezentował w sądzie interesy Michaela Schiavo i doprowadził do sądowej decyzji o zagłodzeniu jego sparaliżowanej żony, Terri, pomimo protestów jej rodziców. Kolejne nominacje nowego prezydenta wskazują, że otacza się on zdeklarowanymi i szeroko znanymi zwolennikami „ wolnego wyboru”, zaczynając od Hilary Clinton jako Sekretarza Stanu po zwykłych urzędników prowadzących jego biuro.

    PRZECIWKO NATURALNEJ RODZINIE

    Wcześniejsze deklaracje Obamy pozwalają też przypuszczać, że jest on zwolennikiem wprowadzenia ustawodawstwa promującego związki homoseksualne kosztem naturalnej rodziny. Potwierdza to powołanie na ministra edukacji Arne Duncan, sławnego z inicjatywy powołania wyższej szkoły dla homoseksualistów.

    BĘDZIE WIELKA KONFRONATACJA

    Demokraci mają obecnie dużą przewagę w Kongresie, ale nie zawsze wygodnie jest działać przeciwko własnemu społeczeństwu. Z badań opinii publicznej w USA wynika, że liczba osób bezwarunkowo popierających aborcję w ostatnich latach zasadniczo spadła. Wynika z tego, że wiele osób nie akceptujących zabijania dzieci poczętych, głosowało na kandydata demokratów.
    Ruchy obrony życia są coraz silniejsze i osiągają coraz większe wpływy.
    Powstaje pytanie, ile wytrzyma amerykańskie społeczeństwo i czy pozwoli na horror, który spowoduje wprowadzenie prawa o wolności wyboru?
    Obrońcy życia mobilizują swoje siły.
    Także Kościół katolicki w USA przygotowuje się do wielkiej kampanii mailingowej i mobilizuje do modlitwy w obronie życia.

    ZBIEŻNOŚĆ DAT

    Nominacja i zaprzysiężenie prezydenta Obamy ma nastąpić 20 stycznia br.
    Dwa dni później tj. 22 stycznia odbędzie się kolejny Narodowy Marsz Życia.
    Można się spodziewać, że obrońcy życia potraktują go jako protest przeciwko polityce nowego prezydenta i przybędą wyjątkowo licznie.
    Niektórzy sądzą, że zgodnie z zapowiedzią Obama natychmiast podpisze FOCA. Wcześniej jednak musi go przyjąć Kongres, który obecnie rozpoczyna nową kadencję. Tak szybkie przejście wszystkich właściwych procedur prawnych jest mało prawdopodobne.
    Demokraci jednak, korzystając z liczebnej przewagi, mogą się pospieszyć, aby zaskoczyć społeczeństwo.
    Znajdą się też obrońcy życia, którzy będą się zdecydowanie sprzeciwiać. Niebezpieczeństwo jest bardzo realne.
    Szykuje się bardzo poważna konfrontacja.

    CO MY MOŻEMY ZROBIĆ?
    Obserwując zmagania amerykańskich obrońców życia, powinniśmy ich wspierać w każdy możliwy sposób. Przede wszystkim powinniśmy wiedzieć i rozumieć, co się tam dzieje i wiedzę tę przekazywać, zwłaszcza do naszych rodzin czy przyjaciół mieszkających w USA.

    Nasza obecność, również duchowa, dodaje sił amerykańskim obrońcom życia.

    Oni bardzo proszą nas o przyłączenie się do specjalnej, gorącej modlitwy, także postu, za obronę życia w Ameryce. Modlitwą tą jest nowenna (modlitwa trwająca 9 dni).
    Rozpoczyna się ona w niedzielę 11 stycznia i trwa aż do 20 stycznia do dnia zaprzysiężenia nowego prezydenta.

    Prosimy o przekazywanie dalej tej prośby.
    Tylko z Bożą pomocą możemy wygrać to zmaganie!Serdeczne Bóg zapłać!

    W imieniu KPLŻ

    Ewa Kowalewska,Dyrektor Human Life International;

    Europa >> Dariusz Krawczyk Stowarzyszenie Absolwentów ISNAR



    :: godzina 9:59.30
    12/1/2009
    Styczeń z Maryją. II
    10 STYCZNIA

    Dlaczego przestaliście odmawiać modlitwę do Ducha Świętego? Prosiłam was, abyście zawsze, we wszystkich okolicznościach, modlili się do Ducha Świętego, by mógł działać w was wszystkich.
    Mówię wam bardzo często o modlitwie. Wiecie, że na świecie jest wielu ludzi, którzy się nie modlą i nawet nie potrafią wypowiedzieć jakiejkolwiek modlitwy.

    11 STYCZNIA

    Pragnę wyryć w każdym sercu znak miłości. Jeżeli będziecie kochać ludzi, będzie w was pokój. Jeżeli będziecie żyli w pokoju z wszystkimi ludźmi, nastąpi wówczas królestwo miłości.
    Miłość wszystko przyjmie, nawet gorycz, bo Jezus sam jest miłością! Proście więc Boga, aby wam przyszedł z pomocą, nie zgodnie z waszymi życzeniami, lecz wedle swej miłości.

    12 STYCZNIA

    Raz jeszcze was proszę dziś o modlitwę. Potrzebuję waszej modlitwy, aby Bóg został przez was uwielbiony. Drogie dzieci, proszę was o to, wysłuchajcie Mego wezwania matczynego i żyjcie nim. Jeżeli was o to proszę, czynię to wyłącznie z miłości, i aby wam pomóc.

    13 STYCZNIA

    Dziś chcę wam ponownie ukazać, jak bardzo was kocham; jednak smucę się, że nie wszystkim wam mogę pomóc zrozumieć Moją miłość. Dlatego proszę was, drogie dzieci, abyście się modliły i ofiarowały całkowicie Bogu. Szatan istotnie usiłuje was zdobyć w ciągu dnia; chce zająć pierwsze miejsce w waszym życiu. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się nieustannie.

    14 STYCZNIA
    Serce człowieka jest jak wspaniała perła. Gdy należy całkowicie do Pana, jaśnieje nawet w ciemnościach. Ale gdy jest podzielone: trochę dla szatana, trochę dla grzechu, jeszcze trochę dla czegoś innego; wówczas gaśnie i nic nie jest warte.

    15 STYCZNIA

    Patrzcie, oto jestem. Jestem w każdej rodzinie. Jestem w każdym miejscu. To wam się wydaje dziwne, ale nie jest dziwne. Dzieje się tak dzięki miłości. Powtarzam wam więc: kochajcie!

    16 STYCZNIA

    Gdy mówię: módlcie się, módlcie się, módlcie się, nie chcę powiedzieć, byście modlili się dłużej, lecz byście wzmocnili pragnienie modlitwy i kontaktu z Bogiem. Abyście nieustannie trwali pogrążeni w modlitwie.

    17 STYCZNIA

    Wielokrotnie płakałam stojąc wobec sprawiedliwości i wobec waszych grzechów. Nie mogłam wyrzec słowa. Jestem waszą Matką i nie chcę wam się przeciwstawiać. Od was zależy, czego w was dokonam.



    :: godzina 13:18.37
    12/1/2009
    O życiu wewnętrznem Maryi.

    I. Święty Cyryl Aleksandryjski i inni Ojcowie Kościoła opisują, że Najświętsza Panna od ofiarowania Jej przez rodziców w świątyni, pozostawała przez lat siedem w miejscu przeznaczonem dla dziewic, — i po tych siedmiu latach wydaliła się po raz pierwszy dla odwiedzenia krewnej swojej Elżbiety. Pobyt ten w świątyni, ten początek życia Maryi był cały poświęcony bogobojności. W ciszy przed Bogiem przygotowało się dalsze Jej życie, cnót najwznioślejszych pełne, wierne Bogu we wszystkiem. Siła i męstwo jakie okazywała Marya wśród najcięższych przejść i prób zewnętrznych, wyrobiły się w tej ciszy i modlitwie. Niewiele słów Najświętszej Panny przechowała nam Ewangelia, — ale słowa te pełne są najgłębszego znaczenia i jaśnieje w nich zjednoczenie się z Bogiem, z Jego myślą i zamiarami. Dusza Maryi wielbi Pana, iż wejrzał na Jej niskość; — a więc tę niskość uprzytomniła sobie w modlitwie i przejęła się nią do głębi serca; — wielbi Pana, który Jej uczynił wielkie rzeczy a więc o tych wielkich rzeczach rozmawiała z Nim w ciszy Jego domu i dlatego napełnił ją dobrami i wejrzał na Nią wspomniawszy na miłosierdzia Swoje, bo do tego miłosierdzia Ona się oddawała w wytrwałej modlitwie. Zwróciła na Siebie oko Jego miłości, bo się dopominała o tę miłość, zdobyła moc do walki, do niesienia krzyża swego życia miacierzyńskiego, bo o tę moc błagała. Czyny Maryi, podane nam przez Ewangielią są owocem Jej modlitw, — a modlitwa taka, jaką była modlitwa Maryi, mogła płynąć tylko z serca, które nawykło żyć z Bogiem i wszystko do niego odnosić. Nic się zapewne Panu Bogu więcej podobać nie może, jak prośba o pomoc Jego w dobrem; — Marya nie kładła gra nic temu proszeniu i otrzymała też bez granic i miary.
    II. A my? Przynajmniej się zawstydźmy, — i to nam już będzie pożyteczne jako akt upokorzenia się. O co prosimy Boga! policzmy się z sobą, o co się najwięcej modlimy! czy się domagamy aby nam dał cechę wybranych, aby Swoją sprawę uczynił naszą sprawą ? Czyśmy się zagospodarowali wewnętrznie? Czy mamy tę celkę w duszy, gdziebyśmy się schronili choć przez chwil parę wśród dnia? Czyśmy sobie przynajmniej czas podzielili porządnie? czy wiemy wiele godzin nam sen zabiera, wiele stosunki z ludźmi? Wiele praca jakaś ile tyle pożyteczna ? Czy życie nasze ma jakiś cel wybitny, czy się tylko spycha dzień nieużytecznie płynący w bezowocnem życiu ?
    Dużo pytań tego rodzaju możnaby jeszcze postawić. Niech umysł nasz zastanowi się nad temi, co postawione i sam już idzie dalej w pytaniu, — a serce niech odpowiada.
    Takiem badaniem dojdziemy do odpowiedzi ogólnej na pytanie: czyśmy zaczęli żyć wewnętrznie.
    Bez urządzenia życia wewnętrznego, niema postępu w dobrem, nie ma pracy nad sobą, niema nadziei, aby P. Bóg dopomagał. Jezus wchodził wprawdzie przez zamknięte drzwi do Apostołów, którzy o nim myśleli, Jego czekali, o nim rozmawiali, ale nie wchodzi do duszy, przez którą wszystkie ziemskie przesuwają się żądze, a pragnienia Boga niema.
    „Życie nadprzyrodzone jest daleko rzeczywistsze niż życie wewnętrzne", powiedział ktoś z współczesnych. Wielka w tem powiedzeniu leży prawda. To cośmy uzyskali w pracy nad sobą, w wyrzeczeniu się siebie, w zbliżeniu się do Boga, to jest naszą zdobyczą na wieczność, a zatem najrzeczywistszą z rzeczywistości; to cośmy na życie doczesne zdobyli, jest przemijające, jest jak skarb znaleziony przez sen, możemy go najsilniej do siebie przytułać — zniknie on wraz z przebudzeniem się naszem.
    Wpatrzeni w oblicze Maryi, wpatrzone w Boga, zapragnijmy tego z Nią podobieństwa. Prośmy jej, aby ten święty Maj, Jej czci poświęcony, stał się dla nas bramą innego życia, kotwicą na której staniemy bezpieczni; ułatwi nam to wszystkie sprawy zewnętrzne, wszystkie stosunki nasze uprości, jak to zobaczymy w następnych, u stóp Maryi, pogadankach naszych.

    WESTCHNIENIE. Różo duchowna, Stolico mądrości, módl się za nami.

    PRAKTYKA. Przeczytam jeszcze raz z uwagą pytania w tym rozdziale zawarte.


    :: godzina 12:57.37
    9/1/2009
    Prośba rodziców

    Nazywamy się Aneta i Andrzej Moskalowie, mieszkamy w Nisku (diecezja sandomierska)

    prosimy o modlitwę w intencji umierającego dziecka naszych przyjaciół.
    Zwracamy się z tą prośbą do ludzi ruchu Światło-Życie, szczególnie do członków Domowego Kościoła, bo sami jesteśmy w Domowym Kościele. Niech to Światło ocali gasnące życie. Modlitwa nie zna granic. Nasi przyjaciele, to ludzie nie związani z ruchem, ale w obecnej sytuacji potrzebujący naszego wsparcia i daru bezinteresownej modlitwy. Jesteśmy rozsiani po całej Polsce więc możemy dotrzeć do wielu miejsc, do wielu znajomych, do wielu kapłanów.



    Dziecko ma 5 lat i zatrważająco szybko gaśnie. Nie dalej jak tydzień temu trafiło do szpitala (dziś mamy 22 grudnia) do wczoraj jeszcze widziało i chodziło - dzisiaj niestety już nie. To jest nowotwór umiejscowiony na rdzeniu kręgowym w taki sposób, że jakakolwiek interwencja chirurgiczna jest niemożliwa. Medycyna w tym przypadku się poddała. Rozpacz matki jaką słyszałem w słuchawce telefonu rozdarła mi serce, dodam – jest to matka, która już straciła dziecko, tym bardziej nie umie sobie poradzić w sytuacji gdy wisi nad nią realne zagrożenie utraty kolejnego.


    Jednakże to samo dziecko dzisiaj powiedziało swojej mamie

    (czego raczej nigdy wcześniej nie robiło), że musi jej coś ważnego powiedzieć.

    Otóż owo pięcioletnie dziecko powiedziało mamie tak: słuchaj Bóg dał nam jedno piękne słowo - słowo proszę.


    Serce matki kazało odczytać słowa dziecka jako zachętę samego Boga do modlitwy prośby.

    Od tego momentu ta kobieta nie wstaje z klęczek, choć jej ufność z powodu wcześniejszych bolesnych przeżyć jest słaba. Klęczy i płacze. Płacze i modli się jak umie.
    Wesprzyjmy ją swoją modlitwą. Spróbujmy dotrzeć do znajomych i przyjaciół niech się modlą. Uruchommy diakonie modlitwy. Kto może niech prosi znajomych księży o dar eucharystii w tej intencji. Dotrzyjmy do naszych moderatorów w kręgach rejonach i
    diecezjach. Oni niech dotrą do innych księży. Może do zakonników.

    Możemy uratować to życie, które może uratować tylko cud.
    Aneta i Andrzej Moskalowie.



    :: godzina 11:56.36
    7/1/2009
    Apel na Boże Narodzenie !

    Szczęść Boże!

    Moi Drodzy, nowy rok kalendarzowy przynosi nam nową rzeczywistość...
    Także i w Stanach Ameryki!
    Jakże trzeba w te czasy naszego apostolstwa i modlitwy.
    Polecam poniższą sprawę bardzo goraco.

    Ufajmy Jezusowi i wprowadzajmy miłość !

    x.Rafal

    **************************
    Bardzo proszę, zapoznajcie się z tym apelem:

    Jeśli jesteś przeciwko cywilizacji smierci, a wiec przeciwnikiem zabijania w łonach matek dzieci nienarodzonych, to przynoszę Tobie smutne wieści...

    Amerykańska ustawa o wolności wyboru (FOCA) ma zostać podpisana
    jeśli Kongres ją przegłosuje 21/22 stycznia 2009.
    FOCA jest następnym chorym rozdziałem w książce nt. przerywania ciąży.

    Jeśli tak się stanie, to wowczas wszystkie ograniczenia odnosnie aborcji zostaną usunięte:

    1) Wszystkie szpitale, wliczając w to katolickie szpitale będą
    zmuszone wykonać przerwanie ciąży na życzenie konsumenta. Biskupi
    będą musieli zamknąć wszystkie katolickie szpitale, a jest to ok.30 % ze wszystkich szpitali w Stanach Zjednoczonych;

    2) Aborcja w czasie porodu będzie legalna i bez żadnych ograniczeń;

    3) Podatnicy będą płacili za aborcję;

    4) Informowanie rodziców o aborcji u ich córki nie będzie wymagane;

    5) Liczba aborcji popełnianych w USA wzrośnie o minimum 100,000 rocznie;

    A co najgorsze, FOCA odda władzom państwowym kontrolę nad ciężarnymi
    kobietami. W przyszłości możliwa mogłaby być poprawka konstytucyjna,
    która zmusiłaby kobiety na mocy ustawy do zabicia dziecka w pewnych
    sytuacjach (gwałt, dzieci z zespołem Downa, itp.) i nawet może
    doprowadzić do sytuacji, w której rząd miałby kontrolę nad tym, ile
    dzieci wolno mieć kobiecie.
    Jako katolicy, jako wyznawcy Jezusa, musimy zatrzymywać ten przerażający akt
    zanim stanie się obowiazujacym prawem!!!

    Propozycja jest taka: odmawiajmy nowennę (9 dni modlitwy) wraz z postem,
    zaczynając 11 stycznia br.

    Dla katolików - będzie to modlitwa różańcowa o zatrzymanie FOCA.
    Dla nie-katolików jest zachętą, aby wznosić modlitwy z takimi samymi
    intencjami, również przez dziewięć kolejnych dni.
    Nadzieja leży w maksymalnym wysiłku na skalę globalną. Mamy bardzo
    mało czasu, więc wszyscy musimy działać szybko.

    Zróbmy trzy rzeczy:

    1) Poprośmy Ducha Świętego o pomoc i roześlijmy ten apel.
    2) Działajmy szybko
    3) Rozpocznijmy nowennę 11 stycznia i módlmy się dziewięć kolejnych dni!

    Z Bogiem wszystkie rzeczy są możliwe i moc modlitwy jest niezaprzeczalna.

    Jeśli jesteś przeciwny zabójstwu bezbronnych, niewinnych dzieci, to najwyższy juz czas coś z tym w końcu zrobić!

    Niech współczesna rzeź niewiniątek zakończy sie bezpowrotnie!

    :: godzina 10:24.07
    7/1/2009
    Styczeń z Maryją.

    1 STYCZNIA
    Dziś dzień Nowego Roku, wzywam was, byście przeżywali orędzie, jakie wam daję. Drogie dzieci, wiecie, że to dla was pozostałam tak długo na ziemi. Chcę was nauczyć kroczyć drogą świętości. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się bez ustanku i żyjcie słowami, jakie wam niosę, bo czynię to z wielkiej miłości do Boga i do was.

    2 STYCZNIA

    Moje dzieci, módlcie się! Powtarzam, módlcie się! Wiedzcie, że najważniejszą rzeczą w waszym życiu jest modlitwa. Przyszłam na ziemię, by was nauczyć modlić się z miłością a nie z obowiązku.

    3 STYCZNIA

    Módlcie się, aby otrzymać Ducha Prawdy. Niech On da natchnienie waszej modlitwie.
    Dzięki modlitwie dusza i serce odnajdują pokój.

    4 STYCZNIA

    Drogie dzieci, zapraszam was do modlitwy serca; nie módlcie się; z przyzwyczajenia.
    Nic potrzebuję setki czy dwóch setek Ojcze nasz, lepiej zmówcie jedno, ale z pragnieniem spotkania Boga.

    5 STYCZNIA

    Ponownie was proszę o modlitwę z głębi serca. Niech się stanie waszym codziennym chlebem. Módlcie się, a pokonacie wszelkie zmęczenie. Modlitwa będzie dla was radością i odpoczynkiem.

    6 STYCZNIA

    Trzymam was wszystkich w swych ramionach. Należycie do Mnie. Potrzebuję waszych modlitw, byście należeli do Mnie całkowicie. Wysłuchuję wszystkie wasze modlitwy. Przyjmuję je z radością.
    Przychodźcie do Mnie. Pozostawajcie ze Mną. Chcę być waszą Matką. Przychodźcie, chcę was mieć blisko siebie.

    7 STYCZNIA

    Drogie dzieci, módlcie się bez ustanku i proście Ducha Świętego, aby was oświecał. We wszystkim, o co prosicie i co czynicie, szukajcie wyłącznie woli Bożej.

    8 STYCZNIA

    Chcę was dzień po dniu oblekać w świętość, dobroć, posłuszeństwo i miłość Bożą. Będziecie w ten sposób co dzień piękniejsi i lepiej przygotowani dla Boga. Drogie dzieci, słuchajcie Moich poleceń i żyjcie nimi. Chcę was prowadzić.

    9 STYCZNIA

    Proszę was, byście pomagali swoją modlitwą Jezusowi, aby zrealizowały się wszystkie zamierzenia, które tu rozpoczął. Ofiarujcie Jezusowi wasze wyrzeczenia, aby mógł wykonać wszystko, co zaplanował i aby szatan nie mógł nic zdziałać.

    :: godzina 9:33.00
    6/1/2009
    Trzej Królowie

    Objawienie Pańskie

    Pokłon Mędrców ze Wschodu złożony Dziecięciu Jezus, opisywany w Ewangelii przez św. Mateusza (Mt 2, 1-12), symbolizuje pokłon świata pogan, wszystkich ludzi, którzy klękają przed Bogiem Wcielonym. To jedno z najstarszych świąt w Kościele. Trzej królowie być może byli astrologami, którzy ujrzeli gwiazdę - znak narodzin Króla. Jednak pozostanie tajemnicą, w jaki sposób stała się ona dla nich czytelnym znakiem, który wyprowadził ich w daleką i niebezpieczną podróż do Jerozolimy.
    Herod podejmując ich dowiaduje się o celu podróży. Podejrzewa, że narodził się rywal. Na podstawie proroctwa w księdze Micheasza (Mi 5, 1) kapłani jako miejsce narodzenia Mesjasza wymieniają Betlejem. Tam wyruszają Mędrcy. Odnajdując Dziecię Jezus, ofiarowują mu swe dary. Otrzymawszy we śnie wskazówkę, aby nie wracali do Heroda, udają się do swoich krajów inną drogą.

    Uroczystość Objawienia Pańskiego należy do pierwszych, które uświęcił Kościół. Na Wschodzie pierwsze jej ślady spotykamy już w III w. Tego właśnie dnia obchodził Kościół grecki święto Bożego Narodzenia, ale w treści znacznie poszerzonej: jako uroczystość Epifanii, czyli zjawienia się Boga na ziemi w tajemnicy wcielenia. Na Zachodzie uroczystość Objawienia Pańskiego datuje się od końca IV w. (oddzielnie od Bożego Narodzenia).
    W Trzech Magach pierwotny Kościół widzi siebie, świat pogański, całą rodzinę ludzką, wśród której zjawił się Chrystus, a która w swoich przedstawicielach przychodzi z krańców świata złożyć Mu pokłon. Dla podkreślenia uniwersalności zbawczej misji Chrystusa Pana, tradycja chrześcijańska wśród Magów od bardzo już dawna umieszcza także Murzyna. Uniwersalność zbawienia akcentują także: sama nazwa święta, jego wysoka ranga i wszystkie teksty liturgii dzisiejszego dnia.

    Ewangelista nie pisze o królach, ale o Magach. Ze słowem tym dość często spotykamy się w Starym Testamencie (Kpł 19, 21; 20, 6; 2 Krn 33, 6; Dn 1, 20; 2, 2. 10. 27; 4, 4; 5, 7. 11). Oznaczano tym wyrażeniem astrologów. Herodot, historyk grecki, przez Magów rozumie szczep irański. Ksantos, Kermodoros i Arystoteles przez Magów rozumieją uczniów Zaratustry.
    Św. Mateusz krainę Magów nazywa ogólnym mianem Wschód. Za czasów Chrystusa Pana przez Wschód rozumiano cały obszar na wschód od rzeki Jordanu - a więc Arabię, Babilonię, Persję. Legenda, że jeden z Magów pochodził z murzyńskiej Afryki, wywodzi się zapewne z proroctwa Psalmu 71:

    Królowie Tarszysz i wysp przyniosą dary. Królowie Szaby i Saby złożą daninę. I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie... Przeto będzie żył i dadzą Mu złoto z Saby.

    Przez królestwo Szaby rozumiano Abisynię. Na podstawie tego tekstu powstała także tradycja, że Magowie byli królami. Tak ich też powszechnie przedstawia ikonografia. Prorok Izajasz nie pisze wprost o królach, którzy mają przybyć do Mesjasza, ale przytacza dary, jakie Mu mają złożyć:

    Zaleje cię mnogość wielbłądów, dromadery z Madianu i Efy. Wszyscy oni przybędą ze Saby, zaofiarują złoto i kadzidło (Iz 60, 6).

    Kadzidło i mirra były wówczas na wagę złota. Należały bowiem do najkosztowniejszych darów. Była to żywica z rzadkich drzew o silnym i miłym zapachu. Palono ją dla przyjemności w pałacach możnych.
    Św. Mateusz nie podaje także liczby Magów. Malowidła w katakumbach rzymskich z wieku II i III pokazują ich dwóch, czterech lub sześciu. U Syryjczyków i Ormian występuje ich nawet dwunastu. Przeważa jednak w tradycji Kościoła stanowczo liczba trzy ze względu na opis, że złożyli trzy dary. Tę liczbę np. spotykamy we wspaniałej mozaice w bazylice św. Apolinarego w Rawennie z wieku VI. Także Orygenes podaje tę liczbę jako pierwszy wśród pisarzy chrześcijańskich. Dopiero od wieku VIII pojawiają się imiona Trzech Magów: Kasper, Melchior i Baltazar. Są one zupełnie dowolne, nie potwierdzone niczym.
    Kepler usiłował wytłumaczyć gwiazdę betlejemską przez zbliżenie Jowisza i Saturna, jakie zdarzyło się w 7 roku przed narodzeniem Chrystusa (trzeba w tym miejscu przypomnieć, że liczenie lat od urodzenia Jezusa wprowadził dopiero w VI w. Dionizy Exiguus; przy obliczeniach pomylił się jednak o 7 lat - Jezus faktycznie urodził się w 7 roku przed naszą erą). Inni przypuszczają, że była to kometa Halleya, która także w owym czasie się ukazała. Jednak z całego opisu Ewangelii wynika, że była to gwiazda cudowna. Ona bowiem zawiodła Magów aż do Jerozolimy, potem do Betlejem. Stanęła też nad miejscem, w którym mieszkała Święta Rodzina. Św. Mateusz nie tłumaczy nam, czy tę gwiazdę widzieli inni także ludzie.
    Żydzi przebywali na Wschodzie, w Babilonii i Persji, przez wiele lat w niewoli (606-538). Znane więc mogło być Magom także proroctwo Balaama:

    Wschodzi gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło (Lb 24, 17).

    U ludów Wschodu było powszechnym wówczas przekonaniem, że każdy człowiek ma swoją gwiazdę.

    Kiedy Magowie przybyli do Syna Bożego? Z całą pewnością po ofiarowaniu Go w świątyni. Według relacji Ewangelisty, że Herod kazał wymordować dzieci do dwóch lat, wynika, iż Magowie przybyli do Betlejem, kiedy Chrystus miał co najmniej kilka miesięcy, a może nawet ponad rok. Magowie nie zastali Jezusa w stajni, gdyż po dokonaniu spisu ludności, zarządzonego przez cesarza Augusta, któremu także państwo Heroda podlegało, Józef wynajął skromne mieszkanie w Betlejem. Św. Mateusz pisze wyraźnie, że gwiazda stanęła nad "domem" (Mt 2, 11). Było w nim jednak bardzo ubogo. A jednak Mędrcy "upadli przed Nim na twarz i oddali Mu pokłon". Padano na twarz w owych czasach tylko przed władcami albo w świątyni przed bóstwami. Magowie byli przekonani, że Dziecię jest przyszłym królem Izraela.
    Według podania, które jednak trudno potwierdzić historycznie, Magowie mieli powrócić do swojej krainy, a kiedy jeden z Apostołów głosił tam Ewangelię, mieli przyjąć Chrzest. Legenda głosi, że nawet zostali wyświęceni na biskupów i mieli ponieść śmierć męczeńską. Pobożność średniowieczna, która chciała posiadać relikwie po świętych i pilnie je zbierała, głosi, że ciała Trzech Magów miały znajdować się w mieście Savah (Seuva). Marco Polo w podróży swojej na Daleki Wschód (wiek XIII) pisze w swym pamiętniku:

    Jest w Persji miasto Savah, z którego wyszli trzej Magowie, kiedy udali się, aby pokłon złożyć Jezusowi Chrystusowi. W mieście tym znajdują się trzy wspaniałe i potężne grobowce, w których zostali złożeni Trzej Magowie. Ciała ich są aż dotąd pięknie zachowane cało tak, że nawet można oglądać ich włosy i brody.

    Identyczny opis zostawił także Oderyk z Pordenone, w roku 1320. Jednak legenda z wieku XII głosi, że w wieku VI relikwie Trzech Magów miał otrzymać od cesarza z Konstantynopola biskup Mediolanu, św. Eustorgiusz. Do Konstantynopola zaś miała je przewieźć św. Helena cesarzowa. W roku 1164 Fryderyk I Barbarossa po zajęciu Mediolanu za poradą biskupa Rajnolda z Daszel zabrał je z Mediolanu do Kolonii, gdzie umieścił je w kościele św. Piotra. Zwrócono je jednak Mediolanowi.



    Od XV/XVI w. w kościołach poświęca się dziś kadzidło i kredę. Kredą oznaczamy drzwi na znak, że w naszym mieszkaniu przyjęliśmy Wcielonego Syna Bożego. Piszemy na drzwiach litery K+M+B, które mają oznaczać imiona Mędrców lub też mogą być pierwszymi literami łacińskiego zdania: (Niech) Chrystus mieszkanie błogosławi - po łacinie:


    Christus mansionem benedicat

    Zwykle dodajemy jeszcze aktualny rok.


    Król Jan Kazimierz miał zwyczaj, że w uroczystość Objawienia Pańskiego składał na ołtarzu jako ofiarę wszystkie monety bite w roku ubiegłym. Święconym złotem dotykano całej szyi, by uchronić ją od choroby. Kadzidłem okadzano domy i nawet obory, a w nich chore zwierzęta. Przy każdym kościele stały od świtu stragany, na których sprzedawano kadzidło i kredę. Kadzidłem wierni wykadzali swoje mieszkania. Zwyczaj okadzania ołtarzy spotykamy u wielu narodów starożytnych, także wśród Żydów (Wj 30, 1. 7-9; Łk 1). W Biblii jest mowa o kadzidle i mirze 22 razy. Mirra była to żywica drzewa Commiphore, a kadzidło - to żywica z różnych drzew z domieszką aromatów wszystkich ziół. Drzew wonnych, balsamów jest ponad 10 gatunków. Rosną głównie w Afryce (Somalia i Etiopia) i w Arabii Saudyjskiej.
    W dawnej Polsce w domach na końcu obiadu świątecznego roznoszono ciasto. Kto otrzymał ciasto z migdałem, był królem migdałowym. Dzieci chodziły po domach z gwiazdą i śpiewem kolęd, otrzymując od gospodyni "szczodraki", czyli rogale. Śpiewało się kolędy o Trzech Królach. Czas od Bożego Narodzenia do Trzech Króli uważano tak dalece za święty, że nie wykonywano w nim żadnych ciężkich prac, jak np.: młocki, mielenia ziarna na żarnach; kobiety nawet przerywały przędzenie.

    W ikonografii od czasów wczesnochrześcijańskich Trzej Królowie są przedstawiani jako ludzie Wschodu w barwnych, częstokroć perskich szatach. W X wieku otrzymują korony. Z czasem w malarstwie i rzeźbie rozwijają się różne typy ikonograficzne Mędrców.

    Źródło >> http://brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/01-06.php3

    :: godzina 10:35.23
    2/1/2009
    OBJAWIENIA MATKI BOŻEJ W MEDZIUGORJU

    - KRÓTKA HISTORIA

    W Medziugoriu k.Čitluka ( Bośnia i Hercegowina, b. Jugosławia) już od dłuższego czasu sześciu wiarygodnych świadków pod przysięgą uporczywie świadczy, że począwszy od 24 czerwca 1981 r. do dzisiaj, prawie codziennie, ukazuje się im Błogosławiona Maryja Dziewica albo ¬ jak Ją zwykle tamtejszy lud nazywa ¬ Pani ( chorw. Gospa ).

    Dzień pierwszy
    Wspomnianego dnia około godziny osiemnastej dzieci: Ivanka Ivanković, Mirjana Dragićević, Vicka Ivanković, Ivan Dragićević, Ivan Ivanković i Milka Pavlović zobaczyły na miejscu zwanym Podbrdo (na wzgórzu Crnica) piękną młodą kobietę z dzieckiem na ręku. Wtedy nie powiedziała im nic, tylko ręką dawała znaki, aby się zbliżyły. Jednakże dzieci, zaskoczone i przerażone, nie podeszły bliżej, chociaż zaraz pomyślały, że jest to Matka Boża.

    Dzień drugi
    Następnego dnia, 25 czerwca 1981 r., o tej samej porze, dzieci poszły na miejsce, gdzie poprzedniego dnia objawiła im się Matka Boża, miały bowiem nadzieję, że zobaczą Ją znowu. Nagle rozbłysła światłość i razem z nią ujrzały Panią, ale bez dzieciątka na rękach. Była niewyobrażalnie piękna, radosna i uśmiechnięta, dawała rękami znaki, aby się przybliżyć. Dzieci nabrały odwagi i podeszły do Niej. Zaraz padły na kolana i zaczęły się modlić: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu, a Matka Boża modliła się z nimi, oprócz modlitwy Zdrowaś Maryjo. Po modlitwie rozpoczęła z dziećmi rozmowę. Ivanka zaraz zapytała o swoją matkę, która umarła przed dwoma miesiącami. Mirjana natomiast prosiła Panią o jakiś znak, żeby dzieci nie były posądzone o kłamstwo lub obłęd, co im już niektórzy zarzucali.
    Pani w końcu pożegnała je słowami: Z Bogiem, anioły moje". Przedtem na pytanie dzieci, czy zechce im się ukazać ponownie w dniu jutrzejszym, skinęła potwierdzająco głową.
    Cała ta scena, według świadectwa dzieci, była nie do opisania. Tego dnia z dzieci, które poprzednio widziały Panią, nie było na Wzgórzu Objawień Ivana Ivankovicia i Milki Pavlović. Zamiast nich przyszła Marija Pavlović i Jakov olo ( czyt. czolo ). Odtąd tym sześciorgu dzieciom Matka Boża ukazuje się codziennie. Natomiast Milka Pavlović i Ivan Ivanković nigdy Jej więcej nie zobaczyli, chociaż później przyłączyli się do pozostałych widzących, pragnąc Ją ujrzeć ponownie.

    Dzień trzeci
    26 czerwca 1981 r. dzieci nie mogły doczekać się tej godziny, kiedy im się Pani ukazywała. Poszły znowu na to samo miejsce, aby się z Nią spotkać. Były bardzo radosne, ale ich radość trochę mieszała się ze strachem z powodu niepewności, co z tego wyniknie. Wbrew wszystkiemu dzieci czuły, że jakaś wewnętrzna siła przyciąga je do Pani.
    Gdy znajdowały się jeszcze w drodze, trzy razy błysnęła światłość. Był to dla nich i towarzyszących im ludzi znak, gdzie znajduje się Matka Boża. Tym razem ukazała się nieco wyżej aniżeli w poprzednich dniach. W pewnym momencie na jakiś czas znikła, ale gdy dzieci zaczęły się modlić, pojawiła się znowu, piękna, pogodna, wesoła i uśmiechnięta.
    Jeszcze przed wyjściem z domu, za radą starszych kobiet, pewien człowiek z grupy osób, która dzieciom towarzyszyła na miejsce objawienia, zabrał z sobą wodę święconą, żeby dzieci pokropiły nią zjawę i ochroniły się w ten sposób przed szatanem. Gdy były z Panią, Vicka wzięła tę wodę i pokropiła Postać mówiąc: Jeżeli jesteś Maryją, zostań z nami, jeżeli nie jesteś, odejdź od nas!" Matka Boża uśmiechnęła się tylko i została z dziećmi. Wtedy Mirjana zapytała Ją, jak ma na imię, a Ona odpowiedziała: Jestem Błogosławiona Maryja Dziewica".
    W tym samym dniu, podczas schodzenia dzieci z Podbrda, Matka Boża ukazała się jeszcze raz, ale tylko Mariji mówiąc: Pokój, pokój i tylko pokój". Za Nią był krzyż, płacząc dwa razy powtórzyła: Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także pomiędzy ludźmi". To miejsce znajduje się mniej więcej w połowie drogi do miejsca objawień.

    Dzień czwarty
    27 czerwca 1981 r. Matka Boża ukazała się dzieciom trzy razy. Pytały Ją o różne rzeczy, a Ona odpowiadała. Dla księży przekazała przesłanie: Niechaj księża głęboko wierzą i niechaj strzegą wiary ludu". Mirjana i Jakov prosili ją ponownie, aby zostawiła jakiś znak, ponieważ zaczęto rozgłaszać, że dzieci są kłamcami i narkomanami. Pani odpowiedziała im na to: Niczego się nie bójcie".
    Na pytanie przed rozstaniem, czy zechce znowu przyjść, Matka Boża skinieniem głowy dała znak potwierdzający. Podczas schodzenia z Podbrda ukazała się jeszcze raz, a następnie rozstała się z dziećmi słowami: Z Bogiem anioły moje! Idźcie w pokoju".

    Dzień piąty
    28 czerwca 1981 r. już od świtu ze wszystkich stron zaczął się gromadzić ogromny tłum ludzi. Przed południem zebrało się około piętnaście tysięcy. Tego dnia proboszcz, o. Jozo Zovko, pytał dzieci o wszystko, co widziały podczas kilku poprzednich dni.
    O zwykłej porze Matka Boża ponownie się ukazała. Dzieci modliły się razem z Nią, a potem pytały Ją o niektóre sprawy. Vicka np. zapytała: Pani moja, czego oczekujesz od nas?" i Pani moja, czego oczekujesz od księży?", a Ona odpowiedziała: Niechaj się lud modli i głęboko wierzy!", a księży wezwała, aby głęboko wierzyli, i aby innych utwierdzali w wierze.
    W tym dniu Matka Boża więcej razy przychodziła i odchodziła. Przy jednej okazji zapytały Ją dzieci, dlaczego nie mogłaby się ukazywać w kościele, gdzie mogliby Ją widzieć wszyscy ludzie. Ona odpowiedziała: Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli".
    Chociaż dzień był parny, a ludzi z różnymi pytaniami zebrało się mnóstwo, dzieci czuły się jak w raju.

    Dzień szósty
    29 czerwca dzieci zostały zawiezione do Mostaru na badania lekarskie i po ich zakończeniu uznane za zdrowe. Główna lekarka oświadczyła: Dzieci nie są nienormalne, ale nienormalny jest ten, kto je tutaj przyprowadził".
    Ludzi na Górze Objawień było tego dnia więcej niż zwykle. Gdy tylko dzieci przyszły na zwykłe miejsce i zaczęły się modlić, Matka Boża zaraz im się pokazała. Przy tej okazji wezwała wszystkich ludzi do wiary: Niechaj lud głęboko wierzy i niczego się nie boi!"

    Tego samego dnia lekarka, która towarzyszyła dzieciom i obserwowała je w czasie objawienia, poprosiła, czy by nie mogła dotknąć Matki Bożej. Kiedy za pośrednictwem dzieci swoją ręką uchwyciła Jej ramię, uczuła jakieś dreszcze. I ona, będąca agnostykiem, sama przyznała później: Jest tu coś dziwnego".
    W tym samym dniu Matka Boża uzdrowiła dziecko ¬ Daniela Setko ( czyt. szetko ), które przynieśli rodzice, prosząc o jego uzdrowienie. Matka Boża to obiecała, ale pod warunkiem, żeby się rodzice modlili, pościli i głęboko wierzyli. Mały wyzdrowiał.

    Dzień siódmy
    30 czerwca 1981 r. dwie dziewczyny zaproponowały dzieciom, że zabiorą je autem na wycieczkę, a w rzeczywistości chciały wywieźć je daleko od miejsca objawienia i zatrzymać, dopóki nie przejdzie czas pojawiania się Matki Bożej. Tymczasem, chociaż dzieci znalazły się w dużej odległości od Podbrda, Ona o zwykłej porze objawienia, poprzez jakieś wewnętrzne natchnienie, zażądała żeby wyszły z auta. I gdy wysiadły i pomodliły się, przybyła z Góry Objawień oddalonej o wiele kilometrów na ich spotkanie i razem z nimi odmówiła siedem razy Ojcze nasz. Tak więc podstęp dziewcząt nie udał się.
    Wkrótce zabroniono odwiedzania miejsca objawień na wzgórzu Podbrdo. Najpierw zakazano tam chodzić dzieciom, a potem wszystkim ludziom. Matka Boża ukazywała się im jednak nadal w ukrytych miejscach, w ich domach i na polu. Dzieci były już odważniejsze, otwarcie rozmawiały z Matką Bożą i chętnie słuchały Jej rad, napomnień i poleceń. I tak to trwało do 15 stycznia 1982 r.
    W tym czasie proboszcz zaczął kierować pielgrzymki do kościoła, żeby uczestniczyły w odmawianiu różańca i w Eucharystii. Dzieci także przychodziły i odmawiały różaniec. Tutaj również kilka razy ukazywała się im Matka Boża. Także sam proboszcz, ojciec Jozo Zovko, pewnego razu podczas odmawiania różańca zobaczył Panią, na ten czas przerwał modlitwę i spontanicznie zaczął śpiewać: Piękna jesteś, piękna, Dziewico Maryjo". Cały kościół zauważył, że dzieje się z nim coś niezwykłego. Później sam to potwierdził, że wtedy rzeczywiście widział Matkę Bożą. On, który do tej pory był nie tylko sceptyczny, ale i przeciwny rozgłaszaniu objawień, został ich rzecznikiem, co ostatecznie udowodnił, trafiając do więzienia.
    Od 15 stycznia 1982 roku dzieci zaczęły mieć widzenia Matki Bożej w jednym pomieszczeniu przylegającym do kościoła parafialnego. Umożliwił im to proboszcz z powodu stałych trudności i niebezpieczeństw. Poprzednio wyraziła na to zgodę Maryja. Od kwietnia 1985 roku dzieci na żądanie biskupa diecezji opuściły pomieszczenie w kościele i zamieniły je na pokoik w domu parafialnym.
    Przez cały ten czas, od początku objawień, było tylko pięć dni, kiedy żadne z nich nie widziało Matki Bożej.
    Maryja nie pokazywała się stale na tym samym miejscu i nie zawsze wszystkim widzącym równocześnie. Jej objawienie trwało od dwóch minut czasem nawet do godziny. Matka Boża nie zawsze ukazywała się wtedy, kiedy dzieci chciały i prosiły o to. Czasem się w ogóle nie ukazywała. Nieraz dzieci modliły się i czekały, ale Matka Boża w tym momencie nie zjawiała się, tylko później, nieoczekiwanie i bez zapowiedzi. Niekiedy ukazywała się nieraz jednym, a drugim nie. Jeżeli nie obiecała, że się pojawi w określonym czasie, nikt nie mógł przewidzieć, czy i kiedy zechce się ukazać. Ukazywała się nie tylko wybranym widzącym, ale i innym ludziom, różniącym się wykształceniem, wiekiem, rasą i zawodem. Wszystko wskazuje na to, że objawienia nie zależą od ludzkiej mocy, czasu, miejsca, pragnienia i modlitwy wizjonerów i ludu, a jedynie od woli Tej, która się objawia.

    ORĘDZIA

    Według jednolitego świadectwa wizjonerów Matka Boża w czasie objawień dawała im konkretne przesłania, aby je przekazywali ludziom. Chociaż było ich więcej, można je jednak sprowadzić do pięciu podstawowych, ponieważ pozostałe nawiązują do nich.

    OGOLNE PRZESLANIA

    POKÓJ
    Już trzeciego dnia Pani przekazała pierwsze swoje przesłanie: Pokój, pokój, pokój ¬ i tylko pokój" i przy tym dwa razy powtórzyła: Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi". Z okoliczności, że widząca Marija widziała krzyż za Matką Bożą, kiedy przekazywała to przesłanie, jasno wynika, że pokój ten pochodzi tylko od Boga, który z Dziewicy w Chrystusie objawił się jako nasz pokój" (Ef 2,14). Takiego pokoju świat nie może dać" (J 14,27) i dlatego Chrystus zapowiedział swoim apostołom, że oni go zaniosą światu (Mt 10,11 i następne), tak żeby wszyscy ludzie zostali synami pokoju" (łk 10,6). Dlatego również Matka Boża, jako Królowa Apostołów wyraźnie przedstawia się w Medziugoriu jako Królowa Pokoju. Nikt poza Nią nie wie i nie może lepiej i skuteczniej zapewnić dzisiejszego świata, który dąży do konfrontacji ze środkami zniszczenia, że pokój jest jego największym i najbardziej potrzebnym dobrem.

    WIARA
    Drugie przesłanie Matki Bożej to wiara. Pani przynosi je już czwartego, piątego i szóstego dnia objawień, a poza tym powtarza je często, co jest zrozumiałe. Bez wiary bowiem nie jest możliwe dojście do pokoju. Poza tym wiara jest odpowiedzią na Boże Słowo, w którym Bóg się nie tylko objawia, lecz również daje ludziom. W wierze człowiek przyjmuje Słowo Boże, które w Chrystusie stało się naszym pokojem" (Ef 2,14). Przyjmując Je istota ludzka staje się nowym człowiekiem z nowym Chrystusowym życiem w sobie i uczestnikiem Bożej natury (1 P 1,4; Ef 2,18). Dzięki temu człowiek zapewnia sobie pokój z Bogiem i ludźmi.
    I znowu nikt tak jak Matka Boża nie zna wartości wiary i jej potrzeby dla dzisiejszego człowieka. Dlatego też wagę tego zagadnienia podkreśla wizjonerom przy każdej okazji i zobowiązuje ich, żeby je przekazywali innym. Wiara stoi na czele ludzkich poszukiwań, jest nieodzownym warunkiem spełnienia wszystkich modlitw, pragnień i próśb i to zarówno dotyczących zdrowia, jak też jakichkolwiek ludzkich potrzeb.

    NAWRÓCENIE
    Nawrócenie jest równie częstym przesłaniem Matki Bożej. Zwraca bowiem uwagę na słabą wiarę lub też brak wiary ludzi doby współczesnej, a bez wiary nie można osiągnąć pokoju. Właściwe nawrócenie to wezwanie, by oczyścić serce" (Jr 4,14), ponieważ zepsute serce stwarza i podtrzymuje złe stosunki i ustroje społeczne, niewłaściwe prawa i struktury niewolnicze. Bez radykalnej przemiany serca i nawrócenia nie ma pokoju. Dlatego Matka Boża stale żąda częstej spowiedzi. żądanie to dotyczy wszystkich ludzi bez różnicy, ponieważ nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego (...) Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli" (Rz 3,11-12).

    MODLITWA
    Pani począwszy od piątego dnia objawień prawie codziennie poleca także modlitwę. Wymaga od wszystkich ludzi, żeby się bezustannie modlili, tak jak tego Chrystus żądał (Mk 9,29; Mt 9,38; łk 11,5-13). Modlitwa bowiem wzbudza albo utwierdza wiarę w człowieku, bez której nie ma prawidłowego stosunku zarówno do Boga, jak i do ludzi. Oprócz tego poprzez modlitwę człowiek odczuwa swoją życiową łączność z Bogiem, uznaje Boga, dziękuje Mu za otrzymane dary i z zaufaniem oczekuje od Niego wszystkiego, czego potrzebuje, a zwłaszcza zbawienia. Modlitwa utwierdza ten stan w człowieku i pomaga mu we właściwym stosunku do Boga, bez którego nie jest możliwe utrzymanie pokoju ani z Nim, ani z ludźmi.
    Słuszność modlitwy wynika zarówno z tego, iż Słowo Boże jest dane człowiekowi, również z potrzeby, żeby człowiek na nie odpowiedział słowem. Odpowiedzią jest wyznawana wiara albo modlitwa, dzięki której wiara samą siebie podsyca, odnawia, potęguje i podtrzymuje. Oprócz tego poprzez modlitwę człowiek wiarygodnie zwiastuje Boga i Ewangelię, pobudza wiarę u innych ludzi.

    POST
    Już od szóstego dnia objawień Matka Boża często poleca post, ponieważ pomaga on wierze. Dzięki niemu człowiek otrzymuje, potwierdza i ugruntowuje władzę nad sobą. Tylko taki człowiek, który panuje nad sobą, może stać się wolny i oddać siebie Bogu i bliźniemu tak, jak tego wymaga wiara. Post gwarantuje człowiekowi, że jego oddanie wierze jest szczere i pewne. Pomaga w wyzwoleniu się z wszelkiego rodzaju niewolnictwa, a w przede wszystkim od grzechów. Kto tylko nie jest sobą, jest niewolnikiem. Zatem post pomaga człowiekowi w przezwyciężaniu tęsknoty za przesadnymi uciechami, które łatwo doprowadzają do beztroskiego używania dóbr doczesnych, jakżeż potrzebnych innym jako minimum biologiczne.
    Poprzez post gromadzą się dobra, dzięki którym może się urzeczywistnić miłość wobec biednych i nieszczęśliwych i chociaż do pewnego stopnia dojść do złagodzenia różnic pomiędzy nimi a bogatymi. Post leczy niedostatek u jednych, nadmiarem, u innych niedostatkiem. Tym się na swój sposób odnawia oblicze świata, który jest dzisiaj szczególnie zagrożony ogromnymi różnicami pomiędzy bogatymi i biednymi (Północ i Południe).
    Można stwierdzić, że z przesłań Matki Bożej jasno wynika, iż pokój jest dobrem najwyższym, że wiara, nawrócenie, modlitwa i post są jedynie warunkami jego utrzymania i wprowadzenia go w życie.

    PRZESLANIA SPECJALNE

    Oprócz pięciu ¬ można rzec ¬ głównych przesłań, które Matka Boża zaraz na początku przekazała całemu światu, zaczęła od 1 marca 1984 r. w każdy czwartek, szczególnie poprzez Mariję Pavlović, dawać jeszcze specjalne przesłania dla medziugorskiej parafii i pielgrzymów, którzy przybywają do Medziugorja Matka Boża oprócz sześciorga widzących wybrała całą parafię i pielgrzymów jako swoich świadków i współpracowników. Zostało to podkreślone w pierwszym przesłaniu, które im przekazała w następujących słowach: Ja tę parafię wybrałam w sposób szczególny i pragnę ją prowadzić". To samo później jeszcze raz potwierdziła: W szczególny sposób wybrałam tę parafię, która jest mi milsza od innych, gdzie chętnie przebywałam, gdy mnie Wszechmogący posyłał" (21 III 1985). Matka Boża podała także przyczynę tego wyboru: Nawracajcie się najpierw wy w parafii. To jest moje następne pragnienie. Wtedy będą się mogli nawrócić ci, którzy tu będą przybywać" (8 III 1984). Proszę was, szczególnie z tej parafii, byście żyli moimi orędziami " (16 VIII 1984). Chodzi przede wszystkim o to, żeby sami parafianie i pielgrzymi stali się świadkami Jej objawienia i Jej przesłań, tak aby równocześnie z widzącymi mogli przyłączyć się do urzeczywistnienia Jej planu nawrócenia świata i pojednania go z Bogiem.
    Matka Boża dobrze zna charakter i słabości parafian i pielgrzymów, z którymi pragnie współpracować w zbawieniu świata i świadoma jest, że potrzeba im nadprzyrodzonej siły. Dlatego ukierunkowuje ich i prowadzi do źródeł tej siły. Jest to przede wszystkim modlitwa. Prawie w każdej swojej wypowiedzi gorąco ją poleca. Z modlitwy szczególnie podkreśla Mszę świętą (7 III 1985; 16 V 1985), nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu (15 III 1984), Ducha świętego (2 VI 1984; 9 VI 1984; 11 IV 1985; 16 V 1985; 23 V 1985...) i czytanie Biblii (8 X 1984; 14 II 1985).
    Tymi szczególnymi przesłaniami dla medziugorskiej parafii i pielgrzymów Pani pragnie, żeby pierwsze przesłania, które na początku dała całemu światu, pogłębić i uczynić zrozumiałymi i możliwymi do przyjęcia także dla innych ludzi.
    Od 25 stycznia 1987r. Madonna przekazuje orędzia każdego 25 - tego dnia miesiąca za pośrednictwem wizjonerki Mariji Pavlović. Tak dzieje się i dzisiaj.

    o. dr Ljudevit Rupčić (czyt. Rupczić)
    Profesor teologii, tłumacz Pisma Świętego na język chorwacki.
    Mieszka w Medziugorju

    Źródło >> http://medjugorje.hr.

    :: godzina 10:04.10
    2/1/2009
    WESOŁYCH ŚWIAT I SZCZEŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2009!

    Porodziła swego pierworodnego Syna… światłość w ciemności świeci…
    Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania.

    Drogie dzieci! Dziś jestem z wami w szczególny sposób, trzymając Dziecię Jezus w swoich ramionach i wzywam was, dziatki, abyście otworzyli się na Jego wezwanie. Ono wzywa was do radości. (Orędzie 25.12.1996)




    :: godzina 9:53.40
    2/1/2009
    COROCZNE OBJAWIENIE JAKOVA 25 GRUDNIA 2008r.

    W czasie ostatniego codziennego objawienia 12 września 1998 r. Matka Boża powiedziała Jakovowi Czolo, że odtąd będzie miał objawienia raz w roku 25 grudnia, na Boże Narodzenie. Tak się stało również w tym roku. Matka Boża objawiła się trzymając Dzieciątko Jezus na rękach. Objawienie zaczęło się o 9:48 i trwało 6 min.
    Matka Boża przekazała następujące orędzie:
    „Drogie dzieci! Dziś w szczególny sposób wzywam was, abyście się modlili o pokój. Bez Boga nie możecie ani mieć pokoju ani żyć w pokoju. Dlatego, dziatki, dziś, w tym dniu łaski otwórzcie wasze serca Królowi Pokoju, aby w was się narodził i obdarzył was swoim pokojem, a wy nieście pokój w tym niespokojnym świecie. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 9:52.54
    2/1/2009
    ODDAJCIE SWOJE ŻYCIE W RĘCE JEZUSA

    „Drogie dzieci! Biegacie, pracujecie, gromadzicie, ale bez błogosławieństwa. Nie modlicie się! Dziś wzywam was, abyście zatrzymali się przed stajenką i pomyśleli o Jezusie, którego również dziś wam daję, aby was błogosławił i pomógł wam zrozumieć, że bez niego nie macie przyszłości. Dlatego, dziatki, oddajcie swoje życie w ręce Jezusa, aby was prowadził i strzegł od wszelkiego zła. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

    Orędzie, 25 grudnia 2008 r.

    Komenarz do orędzia.

    25 grudnia obchodzimy święto narodzin Jezusa. Tego dnia Matka Boża dała nam orędzie, które jest jednocześnie napomnieniem i wezwaniem. Powiedziała: „Drogie dzieci! Biegacie, pracujecie, gromadzicie, ale bez błogosławieństwa.” Te słowa są prawdziwe, lecz uderzają w nas jeszcze bardziej, bo są to słowa Maryi. Jeśli rozejrzymy się wokół siebie zobaczymy jak bardzo zatroskani jesteśmy o dobra materialne. Dużo pracujemy, brakuje jednak błogosławieństwa, bowiem Bóg nie znajduje się na pierwszym miejscu. W okresie poprzedzającym Boże Narodzenie można było zauważyć, że w hurtowniach, sklepach i salonach fryzjerskich było więcej ludzi aniżeli w konfesjonałach. Ogromną uwagę poświęcamy wyglądowi zewnętrznemu, a o czystość duszy nie dbamy w wystarczającym stopniu. Jeśli byśmy się tak bardzo troszczyli o nasze zbawienie i życie duchowe jak o ziemskie sprawy, to na ziemi już teraz panowałby raj.

    Matka Boża w orędziu dalej mówi: „Nie modlicie się!” Większość katolików rano przed pracą przeżegna się tylko, nie modląc się. Wieczorem zmęczeni pracą zasypiamy już przy drugiej Zdrowaśce i tak dzień po dniu. Ciało się męczy, a dusza jeszcze bardziej. A potem zastanawiamy się, dlaczego brakuje błogosławieństwa? Dlaczego Bóg nas nie słyszy? On nas słyszy, ale to my Jego nie słyszymy! Kiedykolwiek do nas przyjdzie nas nie ma.

    Matka Boża wzywa nas abyśmy „(..) zatrzymali się przed stajenką i pomyśleli o Jezusie, którego również dziś wam daję, aby was błogosławił i pomógł wam zrozumieć, że bez niego nie macie przyszłości.” Boże Narodzenie to święto wiecznej i bezgranicznej miłości Bożej, która weszła do naszej historii przyjmując niewinną postać dziecka. Gdy myślimy o narodzeniu Jezusa musimy pamiętać, że nie jest to jedynie piękna opowieść o małym dziecku, pastuszkach, aniołkach i królach, którzy żyli dawno temu. Jest to święto, które mówi o nieustannej łączności pomiędzy Bogiem i człowiekiem. Nie jest to tylko dawne zdarzenie. To jest rzeczywistość, która codziennie powinna mieć miejsce w nas. Spotykamy Go na Mszy św., w sakramentach, na modlitwie, w dobrych uczynkach. Jezus pragnie nieustannie rodzić się w nas, umiłowanych synach i córkach Boga, ale również we wspólnocie wyznawców, w mistycznym ciele Kościoła.

    Matka Boża daje nam rozwiązanie jak pokonać nasze lęki, problemy, niepokoje. Jest nim Jej Syn Jezus Chrystus. Maryja mówi: „Dlatego, dziatki, oddajcie swoje życie w ręce Jezusa, aby was prowadził i strzegł od wszelkiego zła.” Jedynie w ramionach Jezusa, w Jego Sercu jesteśmy naprawę bezpieczni od zła wszelkiego. Bądźmy świadkami Dobrej Nowiny i radujmy się prawdziwą radością, do której wzywa nas św. Paweł: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!” (Flp 4, 4) Nie bądźmy niczym wyrobnicy w kopalni złota, którzy przez całe życie szukają złota, wydobywają je, ale pozostają ubodzy, choć w rękach trzymają złoto. Niech Dziecię Jezus pobłogosławi nasze życie i nasze szlachetne dążenia.


    o. Danko Perutina, OFM

    Medziugorje, 26 grudnia 2008 r.


    :: godzina 9:52.10
    Świadectwa
  • Duch Boży prowadził mnie!
  • Cudowne uzdrowienia
  • Medjugorie
  • Piotrkowe wspomnienie.
  • Opatrzność Boża w wojsku.
  • Bóg i moje wzrastanie.
  • Zawierzyłam Bogu i Maryi.
  • Bóg, Jego Matka i ja.
  • Świadectwo Magdaleny
  • Świadectwo Matki.
  • Tam i z powrotem czyli wędrówka do Ziemi Świętej...

  • Mediugorje
  • List s. Emmanuel z 15.02.2004
  • List s.Emmanuel z 15.03.2004
  • Komentarz do orędzia Królowej Pokoju z 25.03.2004
  • List s.Emmanuel z 1.04.2004
  • List s.Emmanuel z 15.04.2004
  • Rozważanie orędzia Kr.Pokoju z kwietnia br.
  • List s. Emmanuel z 1 maja 2004
  • Opis postaci Królowej Pokoju
  • List s.Emmanuel - 15 V 2004
  • List s. Emmanuel z 1 czerwca 2004
  • Lipiec z Maryją
  • Sierpień z Maryją
  • Nowenna do Królowej Pokoju
  • Komentarz do orędzia Królowej Pokoju 25.06.04
  • List s. Emmanuel z 1.07.2004
  • List s.Emmanuel z 15 lipca br.
  • Komentarz do orędzia
  • List s.Emmanuel z 1.08 br.
  • List s.Emmanuel z 15.08 br.
  • Zamiast listu s.Emmanuel z 1.09 br.
  • Wrzesień z Maryją
  • List s. Emmanuel z 15.09.04
  • Październik z Królową Pokoju
  • Komentarz do orędzia z 25.09 br.
  • Orędzia MB Królowej Pokoju 1984 - 1986r
  • Objawienia Matki Bożej w Mediugorju - Historia.
  • Orędzia MB Królowej Pokoju 1987 - 1994r
  • Orędzia MB Królowej Pokoju 1995 - 2004r
  • Dodatkowe orędzie Królowej Pokoju dla wizjonerów.
  • List s.Emmanuel - 15.X.2004
  • Listopad z Królową Pokoju
  • List s. Emmanuel z 15.XI.04
  • Komentarz do orędzia z 25.X
  • Grudzień z Maryją.
  • List s. Emmanuel z 15.XII.
  • Styczeń z Maryją.
  • List s. Emmanuel z 15.I.05
  • Luty z Maryją
  • Komenarz do orędzia z 25.I. 05r.
  • List s. Emmanuel z 15.II.05
  • Marzec z Maryją.
  • Kwiecień z Maryją.
  • Komenarz do orędzia z 25.III. 05r.
  • List s.Emmanuel z IV.05r
  • List s. Emmanuel-Maj 05r
  • Maj zMaryją.
  • List s.Emmanuel z 15.VI.05
  • Nowenna do Królowej Pokoju.
  • List s. Emmanuel z 15.VII.05
  • List s. Emmanuel z 15.VIII.05
  • List s. Emmanuel z 15.X.05
  • Komenarz do orędzia z 25.X. 05r.
  • List s. Emmanuel z 15.XII.05
  • Orędzia Kr.Pokoju IX.04-XII.05r
  • Komentarz do orędzia XII.05r.
  • Komentarz do orędzia II.06r.
  • Komenarz do orędzia z 25 czerwca 06r.
  • Orędzia Królowej Pokoju rok 2006.
  • Listopad z Królową Pokoju
  • Orędzia Królowej Pokoju rok 2007 i 2008
  • Nabożeństwo Pierwszych Sobót Miesiąca.

  • Katechezy i rozważania
  • Sakrament Pokuty
  • O cierpieniu
  • Uwielbia Dusza Moja Pana Mego Moc
  • Jezus jest jak wiatr...
  • Pielgrzymka Życia.
  • Czcij ojca swego i matkę swoją .
  • Piotr nie jest już prostym rybakiem, ale Arcykapłanem.
  • Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
  • Nasze sumienie a fałszywy obraz Boga.
  • Apostolat w Odnowie
  • Odkrywać tajemnice życia Jezusa i Maryi.
  • Wszystkich Świętych
  • Fulla Horak - Myśli o niebie.
  • Nowenna przed uroczystością NMP
  • Z Maryją w trzecie tysiąclecie
  • Nowenna do Miłosierdzia Bożego
  • Uzdrowienie Duchowe
  • EUCHARYSTIA - TAJEMNICA WIARY I MIŁOŚCI.
  • Wielki Nieznajomy
  • Kromka Chleba.
  • Szkoła animatora.
  • Degradacja wychowania

  • O Matce Bożej
  • Matka Boża Dobrej Rady
  • Siedem radości Matki Bożej
  • Matki Bożej z Aparecida
  • Wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi
  • Objawienia fatimskie.
  • ROZMYŚLANIA na MAJ.
  • I. O życiu Maryi w ogólności.
  • II. Jak wierzyła Marya.
  • III. Czyny z wiary płynące.
  • IV.O świętej nadziei.
  • V.Nasza nadzieja w Maryi.
  • VI. O miłości Maryi.
  • VII. C.d. o miłości Bożej.
  • VIII. Marya jest Matką pięknej miłości.
  • IX. Miłość bliźniego w Maryi.
  • X. O miłości nieprzyjaciół.
  • XI. Miłość obowiązku.
  • XII. O życiu wewnętrznem Maryi.
  • XIII.O Świętej roztropności.
  • XIV.O fałszywej roztropności.
  • XV. Cnota sprawiedliwości w Najświętszej Pannie.
  • XVI.O cnocie wstrzemięźliwości.
  • XVII. M e z t w o Maryi.
  • XVIII. Bojaźń Boża w Najśw. Pannie.
  • XIX. Pobożność Maryi.
  • XX.O zboczeniach w pobożności.
  • XXI. Moc w cierpieniu.
  • XXII. O darze umiejętności.
  • XXIII. Co to jest dar rady ?
  • XXIV. Rozum czyli Rozumowanie.
  • XXV. Mądrość prowadząca do miłości
  • XXVI. Z Maryą za Jezusem.
  • XXVII. Milczenie Maryi.
  • XXVIII.Dar (oddanie) samego siebie.
  • XXIX. O pokorze Maryi.
  • XXX. Eucharystya.
  • XXXI.O życiu w duchu Kościoła.
  • Matka Boska Anielska
  • Pani Wszystkich Narodów
  • Objawienie Maryjne - Garabandal
  • Różaniec to moja ...
  • Świadectwa różańcowe...
  • «ZOSTANIESZ MATKĄ CHRYSTUSA»
  • ZWIASTOWANIE

  • Jezus żyje tu i tam!
  • W Nepalu, Baszkirii, Indiach i w Hyderbad
  • Nie jesteś sam
  • Kościoły na uniwersytecie
  • Odpusty na Rok Eucharystii
  • Czuwanie Odnowy V.05r
  • Kult Najśw.Serca Pana Jezusa
  • Bóg objawia Swą Miłość w Sercu Chrystusa
  • Litania do Dzieciątka Jezus
  • OBJAWIENIA DZIECIĄTKA JEZUS

  • Psychologia
  • Wstęp
  • Aktywne słuchanie
  • Jak prowadzić dialog?
  • Empatia - czyli jak czuć to, co czuje bliźni?
  • Religijność, Jako Postawa Człowieka.
  • Religijność Kobiety
  • Refleksje duchowe psychologa
  • Religijność mężczyzny
  • Religijność dziecka.
  • Intencja modlitwy

  • Rozwój duchowy
  • Wprowadzenie
  • I. Życie bez Boga
  • II.Odkrycie Boga
  • III.Początki oczyszczeń
  • IV. Co zmienia się w trakcie rozwoju duchowego
  • V. Leczenie zranień psychicznych
  • VI. Przemienienie w Chrystusie
  • VII. Posłuszeństwo Bogu
  • VIII. Rozwój miłości
  • IX. Rozwój wiary
  • Bibliografia
  • Czyniąc znak krzyża...
  • Fulla Horak - Życie.
  • PODSTAWY WIARY KATOLICKIEJ

  • Spotkania z Biblią
  • Czym jest spotkanie z Biblią
  • Z myślą o Biblii
  • Papież Biblii
  • Słownik podstawowych terminów biblijnych - Tekst masorecki .
  • Orędzia Matki Bożej a Biblia
  • Kobiety w historii zbawienia.
  • ... Wyszedł na górę żeby się modlić... (Łk 6, 12)
  • Prawo, Mądrość, i Miłość Jako Źródło Wytchnienia.
  • W czym leży wielkość tej Księgi?
  • Dwoje w jednym ciele
  • Jak czytać Biblię
  • O cierpieniu
  • Jak nie należy czytać Biblii.
  • Z myślą o Biblii w szkole
  • Słońce, księżyc i gwiazdy
  • Spotkania z Biblią
  • Biblia i rodzina.
  • Słuchanie Słowa Bożego
  • Z myśli o Biblii - Papież Jan Paweł II
  • O Księgach Świętych...
  • 144 TYSIĄCE
  • Biblia fundamentem życia chrześcijańskiej Rodziny
  • Z myśli o Biblii