Wystąpił błąd
["SELECT ip,czas,nazwa FROM al.teraz WHERE czas < '1406315336';"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["SELECT ip,czas,nazwa FROM al.teraz WHERE (ip='50.17.88.74' AND nazwa='zwiastowanie');"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["INSERT INTO al.teraz (ip,czas,nazwa) VALUES ('50.17.88.74','1406317136','zwiastowanie');"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["SELECT COUNT(*) FROM al.teraz WHERE nazwa='zwiastowanie';"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]
ZWIASTOWANIE

Anioł Pański Zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego.

"Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy..." (Łk 1,46-47)
Menu
Nawigacja
strona główna
księga gości
archiwum
2013
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004
Kontakt
redakcja

Z Życzeniami dla Solenizantów i Jubilatów
Na czas uwielbienia Serca Jezusowego Photobucket Image Hosting

O DUCHU ŚWIĘTYM
  • Orędzia Matki Bożej.
  • Katechezy Jana Pawła II o Duchu Świętym
  • Mówią współcześni autorzy.
  • Modlitwa
  • Różne*
  • Różne.cd.
  • Rozważania na kwiecień.
  • Rozważania na maj.
  • Koronka ku czci Ducha Świętego.
  • Litania do Ducha Świętego
  • Inne o Duchu Świętym.

  • ŚWIĘCI PAŃSCY
  • św. Franciszek z Asyżu (1)
  • Jan Paweł II - Kalendarium Pontyfikatu
  • Kalendarium Papieża, c.d.
  • Święty Ignacy z Loyoli
  • św. Franciszek z Asyżu (2)
  • Święci za Jana Pawła II
  • Święci za Jana Pawła II (2)
  • Święci za Jana Pawła II (3)
  • O MASONERII KOŚCIELNEJ

  • PIELGRZYMKI,REKOLEKCJE
  • MEDJUGORJE I MOJE WAKACJE.
  • Ziemia Św.-Jordania- Egipt
  • Rzym i trochę Italii.
  • Medjugorje-Chorwacja-Włochy.
  • Rekolekcje w Tatrach
  • PIELGRZYMKI AD.2008
  • PielgrzymkI AD 2009
  • Rekolekcje Maryjne 9-12.V.09r
  • Medjugorje-Chorwacja 20.VI.09
  • Rekolekcje GORCE 17.X
  • Z.ŚWIĘTA-EGIPT-JORDANIA -15 dni 6 stycz.2010
  • Ziemia Święta-15 dni-MAJ 2010
  • Pielgrzymki Zagraniczne 2010
  • Obóz GORCE 2010r
  • ZIEMIA ŚWIĘTA 2011
  • WŁOCHY 2011
  • ZIMOWISKO 21.II.2011
  • Italia,Medjugorje,Chorwacja.
  • Medjugorje, Chorwacja,Italia
  • Obóz lato 2011r.
  • Medjugorje, Włochy VI.11r
  • Rekolekcje w śnieżnej bieli 18 - 28.01.12
  • Rekolekcje o Matce Bożej
  • Grecja 12.IX .12r -14 dni
  • Sanktuaria Europy VIII,12
  • Ziemia Święta - 19.IX.12r -15 dni
  • Medjugorje -Chorwacja 22.VI–4.VII
  • MEDJUGORJE, CHORWACJA 1-12.VI.2013

  • Jan Paweł II - nagrania MP3
  • Jan Paweł II - Myśl dnia
  • Jan Paweł II - O modlitwie
  • I dzisiątka...ZWIASTOWANIE.
  • Litania do Jana Pawła II - Szukałem was

  • Medjugorje-Kr.Pokoju MP3, video
  • Orędzia Kr. Pokoju MP3
  • Świadectwo Wiesia
  • Orędzia Kr. Pokoju II
  • Hymn Medjugoria
  • Modlitwa wszystko może.
  • Kochać do nieskończoności
  • Miłość w cierpieniu
  • Gdzie jest źródło życia ?
  • Broń niezwyciężona
  • Objawienia w Medjugorje
  • Medjugorje 2011
  • Ojciec Petar Ljubicić o Vassuli Ryden, Prawdziwym Życiu w Bogu oraz Tajemnicach Medziugorskich
  • Medjugorje, "Przesłanie Pokoju"
  • Dzięki Jezu-pieśń
  • Kumbaya - Medjugorie
  • Zdravo Marijo milosti puna
  • Mladifest 2011
  • Festiwal Młodych - Medjugorje 2011 homilia 3 VII
  • Medjugorje modlitwa o uzdrowienie 2011
  • Ostatnie wezwanie..

  • GALERIE
  • Dzień skupienia w Sulejówku
  • Rekolekcje w Zakopanem
  • Medjugorje i Chorwacja 2004

  • POEZJA
  • Modlitwa pokorna
  • ŁASKA
  • Duchu Święty, gołębico, zleć.
  • Zachwycenie
  • Veni Creator
  • Duchu Prawy, nabaw sławy.
  • Genezis z Ducha
  • Z Pieśni Pokutnych
  • Arcy - Mistrz
  • Z ciemności
  • CO TO ZNACZY KOCHAĆ?
  • Przydzi k nąm, Święty Dusze.
  • Snuć miłość.
  • * * *
  • Veni Creator Spiritus
  • Modlitwa do Ducha Świętego o czyjeś oświecenie.
  • Hymn Veni Creator narodu śpiew Ducha Świętego
  • Boże ojców moich, Tobie chwała
  • Hymny do Ducha Świętego.
  • Veni Creator Spiritus /AM/
  • Proza o Duchu Świętym
  • Budujemy Kościół.
  • Wędrówka do Boga.
  • Moria
  • Do Ducha Świętego
  • Prośba o ciszę
  • Psalm betlejemski
  • ŻYĆ MIŁOŚCIĄ!...
  • Proroctwo
  • Bóg duch, innego zwać nie będziecie.
  • O Polsko moja! tyś pierwsza światu

  • Pogoda dla Warszawy

    Linki
    Pismo Święte
    Apologetyka
    Liturgia Godzin
    Opoka
    Sodalicja Anioła Polski
    Odnowa w Duchu św Diec.W-P
    Odnowa w Duchu św.w Polsce


    Stronę ogląda osób

    Od 29.01.2004 odwiedzono nas
    1694452 razy

    2012
    31/12/2012
    PODSTAWY WIARY KATOLICKIEJ - Katechizm Kościoła Katolickiego..
    Wiara nie jest dla głupich
    Tischner czyta Katechizm



    Trójca Święta w nauce wiary
    Formowanie się dogmatu trynitarnego

    249 Objawiona prawda Trójcy Świętej znajduje się od początku u źródeł żywej wiary Kościoła, przede wszystkim za pośrednictwem chrztu: Znajduje ona swój wyraz w chrzcielnej regule wiary, sformułowanej w przepowiadaniu, katechezie i modlitwie Kościoła. Takie sformułowania znajdują się już w pismach apostolskich, jak świadczy o tym pozdrowienie przyjęte w liturgii eucharystycznej: "Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi" (2 Kor 13,

    250 W ciągu pierwszych wieków Kościół starał się wyraźniej sformułować swoją wiarę trynitarną, zarówno w celu pogłębienia własnego rozumienia wiary, jak również w celu obrony jej przed błędami, które ją zniekształcały. Było to dziełem pierwszych soborów, wspomaganych przez refleksję teologiczną Ojców Kościoła i podtrzymywanych zmysłem wiary ludu chrześcijańskiego.

    251 Dla sformułowania dogmatu Trójcy Świętej Kościół musiał rozwinąć własną terminologię za pomocą pojęć filozoficznych: "substancja", "osoba" lub "hipostaza", "relacja" itd. Czyniąc to, nie podporządkował wiary mądrości ludzkiej, ale nadał nowy, niezwykły sens tym pojęciom, przeznaczonym odtąd także do oznaczania niewypowiedzianej tajemnicy, która "nieskończenie przekracza to, co my po ludzku możemy pojąć" 64 .

    252 Kościół posługuje się pojęciem "substancja" (oddawanym niekiedy także przez "istota" lub "natura"), by określić Boski Byt w jego jedności, pojęciem "osoba" lub "hipostaza", by określić Ojca, Syna i Ducha Świętego w tym, czym rzeczywiście różnią się między sobą, a pojęciem "relacja", by określić fakt, że rozróżnienie Osób Boskich opiera się na Ich wzajemnym odniesieniu do siebie.
    Dogmat Trójcy Świętej

    253 Trójca jest jednością. Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: "Trójcę współistotną" 65 . Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem: "Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury" 66 . "Każda z trzech Osób jest tą rzeczywistością, to znaczy substancją, istotą lub naturą Bożą" 67 .

    254 Osoby Boskie rzeczywiście różnią się między sobą. "Bóg jest jedyny, ale nie jakby samotny" (quasi solitarius) 68 . "Ojciec", "Syn", "Duch Święty" nie są tylko imionami oznaczającymi sposoby istnienia Boskiego Bytu, ponieważ te Osoby rzeczywiście różnią się między sobą: "Ojciec nie jest tym samym, kim jest Syn, Syn tym samym, kim Ojciec, ani Duch Święty tym samym, kim Ojciec czy Syn" 69 . Różnią się między sobą relacjami pochodzenia: "Ojciec jest Tym, który rodzi; Syn Tym, który jest rodzony; Duch Święty Tym, który pochodzi" 70 . Jedność Boska jest trynitarna.

    255 Osoby Boskie pozostają we wzajemnych relacjach. Rzeczywiste rozróżnienie Osób Boskich - ponieważ nie dzieli jedności Bożej - polega jedynie na relacjach, w jakich pozostaje jedna z nich w stosunku do innych: "W relacyjnych imionach Osób Boskich Ojciec jest odniesiony do Syna, Syn do Ojca, Duch Święty do Ojca i Syna; gdy mówimy o tych trzech Osobach, rozważając relacje, wierzymy jednak w jedną naturę, czyli substancję" 71 . Rzeczywiście, "wszystko jest (w Nich) jednym, gdzie nie zachodzi przeciwstawność relacji" 72 . Z powodu tej jedności Ojciec jest cały w Synu, cały w Duchu Świętym; Syn jest cały w Ojcu, cały w Duchu Świętym; Duch Święty jest cały w Ojcu, cały w Synu" 73 .

    256 Święty Grzegorz z Nazjanzu, nazywany również "Teologiem", przekazuje katechumenom w Konstantynopolu następujące streszczenie wiary trynitarnej:
    Przede wszystkim strzeżcie tego cennego depozytu, dla którego żyję i walczę, z którym pragnę umrzeć, który pozwala mi znosić wszelkie cierpienia i gardzić wszystkimi przyjemnościami. Mam na myśli wyznanie wiary w Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Dzisiaj powierzam je wam. Przez to wyznanie za chwilę zanurzę was w wodzie i was z niej podniosę. Daję je wam po to, by towarzyszyło i patronowało wam przez całe życie. Daję wam jedno Bóstwo i Potęgę, Jednego istniejącego w Trzech i zawierającego Trzech na różny sposób. Bóstwo bez różnicy substancji czy natury, stopnia wyższego, który podnosi, ani stopnia niższego, który poniża... Nieskończona współnaturalność Trzech nieskończonych. Cały Bóg w każdym z osobna... Bóg Trójjedyny ujmowany jako całość... Nie zacząłem jeszcze myśleć o Jedności, a już Trójca ogarnia mnie swoim blaskiem. Nie zacząłem jeszcze myśleć o Trójcy, a już obejmuje mnie Jedność... 74

    IV. Dzieła Boże i posłania trynitarne
    257 O lux, beata Trinitas et principalis Unitas! - "O Światłości, Trójco Święta, pierwotna Jedności!" 75 Bóg jest wiecznym szczęściem, nieśmiertelnym życiem, światłem nie znającym zachodu. Bóg jest Miłością: Ojciec, Syn i Duch Święty. Bóg chce w sposób wolny udzielać chwały swego szczęśliwego życia. Taki jest Jego "zamysł życzliwości" 76 , który powziął przed stworzeniem świata w swoim umiłowanym Synu, przeznaczając "nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa" (Ef 1, 4-5), abyśmy stali się "na wzór obrazu Jego Syna" (Rz 8, 29), dzięki duchowi "przybrania za synów" (Rz 8, 15). Zamysł ten jest "łaską, która nam dana została... przed wiecznymi czasami" (2 Tm 1, 9), mającą swoje źródło w miłości trynitarnej. Rozwija się on w dziele stworzenia, w całej historii zbawienia po upadku człowieka, w posłaniu Syna i Ducha Świętego, a przedłużeniem tego posłania jest posłanie Kościoła 77 .
    258 Cała ekonomia Boża jest wspólnym dziełem trzech Osób Bożych. Podobnie bowiem, jak Trójca ma jedną i tę samą naturę, tak ma również jedno i to samo działanie 78 . "Ojciec, Syn i Duch Święty nie są trzema zasadami stworzeń, ale jedną zasadą" 79 . Każda jednak Osoba Boża wypełnia wspólne dzieło według swojej osobowej właściwości. W ten sposób Kościół, powołując się na Nowy Testament 80 , wyznaje: "Jeden jest Bóg i Ojciec, od którego wszystko pochodzi; jeden Pan Jezus Chrystus, dla którego jest wszystko; jeden Duch Święty, w którym jest wszystko" 81 . Właściwości Osób Boskich objawiają się przede wszystkim w Boskich posłaniach wcielenia Syna i daru Ducha Świętego.

    259 Cała ekonomia Boża, dzieło zarazem wspólne i osobowe, pozwala poznać właściwości Osób Bożych oraz Ich jedną naturę. Także całe życie chrześcijańskie jest komunią z każdą z Osób Bożych, bez jakiegokolwiek ich rozdzielenia. Kto oddaje chwałę Ojcu, czyni to przez Syna w Duchu Świętym; kto idzie za Chrystusem, czyni to, ponieważ Ojciec go pociąga 82 , a Duch porusza 83 .

    260 Celem ostatecznym całej ekonomii Bożej jest wejście stworzeń do doskonałej jedności Trójcy Świętej 84 . Ale już teraz jesteśmy wezwani, by być mieszkaniem Najświętszej Trójcy: "Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać" (J 14, 23).
    O Boże mój, Trójco Przenajświętsza, którą uwielbiam, dopomóż mi zapomnieć zupełnie o sobie samej, abym mogła zamieszkać w Tobie nieporuszona i spokojna, jakby moja dusza była już w wieczności. Oby nic nie zmąciło mego pokoju i nie wyprowadziło mnie z Ciebie, o mój Niezmienny, ale niech każda minuta zanurza mnie coraz bardziej w głębokości Twojej Tajemnicy. Napełnij pokojem moją duszę. Uczyń z niej swoje niebo, swoje umiłowane mieszkanie i miejsce swego spoczynku. Obym tam nigdy nie zostawiła Ciebie samego, lecz abym tam była cała, cała żyjąca wiarą, cała adorująca, cała poddana Twemu stwórczemu działaniu 85 .
    W skrócie

    261 Tajemnica Trójcy Świętej stanowi centrum tajemnicy wiary i życia chrześcijańskiego. Tylko sam Bóg, objawiając się, może nam pozwolić poznać się jako Ojciec, Syn i Duch Święty.

    262 Wcielenie Syna Bożego objawia, że Bóg jest wiecznym Ojcem i że Syn jest współistotny Ojcu, czyli że On jest w Nim i z Nim tym samym jedynym Bogiem.

    263 Posłanie Ducha Świętego przez Ojca w imieniu Syna 86 i przez Syna "od Ojca" (J 15, 26) objawia, że jest On z Ojcem i Synem tym samym jedynym Bogiem. "(Duch Święty) z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę".

    264 "Duch Święty pochodzi od Ojca jako pierwszego źródła, a - przez wieczny dar Ojca dla Syna - wspólnie od Ojca i Syna" 87 .

    265 Przez łaskę chrztu "w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt 28,19) zostaliśmy wezwani do uczestnictwa w życiu Trójcy Świętej, tu na ziemi w mroku wiary, a po śmierci w światłości wiecznej 88 .

    266 "Fides autem catholica haec est, ut unum Deum in Trinitate, et Trinitatem in unitate veneremur, neque confundentes personas, neque substantiam separantes: alia est enim persona Patris, alia Filii, alia Spiritus Sancti; sed Patris et Filii et Spiritus Sancti una est divinitas, aequalis gloria, coaeterna maiestas" - "Wiara katolicka polega na tym, abyśmy czcili jednego Boga w Trójcy, a Trójcę w jedności, nie mieszając Osób ani nie rozdzielając substancji: inna jest bowiem Osoba Ojca, inna Syna, inna Ducha Świętego; lecz jedno jest Bóstwo, równa chwała, współwieczny majestat Ojca i Syna, i Ducha Świętego" 89 .

    267 Osoby Boskie, nierozdzielne w tym, kim są, są także nierozdzielne w tym, co czynią. W jednym działaniu Bożym każda Osoba Boska ukazuje jednak to, co jest Jej własne w Trójcy, przede wszystkim w Boskich posłaniach wcielenia Syna i daru Duchu Świętego.


    :: godzina 9:50.40
    29/12/2012
    Do Ciebie Boże na ten koniec roku.




    ♥ PODZIĘKOWANIE Panu Bogu za otrzymane łaski w 2012 roku ♥

    Boże, którego miłosierdzie nie zna granic, a dobroci skarb jest nieprzebrany,
    składamy dzięki Najświętszemu Majestatowi Twemu za odebrane łaski
    i doświadczenia w kończacym się roku. Prosimy o wybaczenie naszych grzechów
    i niewierności. Składamy tez dziękczynienie Najświętszej,
    Niepokalanej Maryi - Matce Boga i naszej.
    Prosimy byś nas nigdy nie opuszczała i doprowadziła przez Syna
    do wiecznej nagrody. Przez Chrystusa Pana naszego.
    Amen.

    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

    Spokój Jezusa niech zawsze gości w Twoim sercu i rozproszy wszelkie smutki.
    Błagaj również Boga Miłosiernego, aby ukończył, co sam zaczął w Tobie.
    (Ojciec Pio)
    Z całego serca życzę każdemu Błogosławionego Nowego 2013 Roku

    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥


    ♥ MODLITWA NA NOWY ROK

    Wszechmogący Boże, prosimy o błogosławieństwo Twoje na ten nowy 2013 rok.
    Nie wiemy, co on nam przyniesie, co nam w nim dasz. Jakie przeżyjemy w nim radości, jakie cierpienia?
    To wiesz tylko Ty, Ojcze miłosierny.Ty znasz początek, trwanie i kres naszego życia.
    Ty prowadzisz nas wszystkich przez czas do wieczności.
    Daj mi, Ojcze, trwać przy Tobie, iść wiernie drogą Twoich przykazań, abym poddany Tobie, w mocy Twojej spokojnie, pokornie i ufnie czynił to,co się Tobie podoba, co do mnie należy,i znosił to, co Ty ześlesz na mnie. Nie wiem, co mnie w tym roku czeka, ale to wiem na pewno, że tym,którzy Ciebie miłują, wszystko obraca się ku dobremu i to mi wystarcza. Ojcze, Ty kochasz Twoje dzieci.
    Niech rozpocznę ten rok w miłości Twojej i pozostanę Ci wierny.
    Nie dozwól, aby cokolwiek odłączyło mnie od miłości Twojej.
    Kieruj mną według świętej woli Twojej. W Tobie i w Twojej woli znajdę pokój, bo wola Twoja jest naszym pokojem, pokojem wiecznym u Ciebie. Amen.


    :: godzina 20:22.30
    29/12/2012
    Orędzia Królowej Pokoju na koniec roku.


    27 GRUDNIA
    Drogie dzieci w czasie Bożego Narodzenia szatan robił wszystko, aby sprzeciwiać się zamysłom Boga. Rozpoznaliście to w sam dzień Bożego Narodzenia. Ale w waszych sercach Bóg jest zwycięzcą. Otwórzcie je z radością.

    28 GRUDNIA
    Czy ty także chcesz się ofiarować dla zbawienia świata? Potrzebuję waszego poświęcenia.
    Modlitwa jest rozmową z Bogiem. W każdej modlitwie powinniście słuchać głosu Bożego. Bez modlitwy nie można żyć. Modlitwa jest życiem!

    29 GRUDNIA
    Nie trać czasu. Módl się i kochaj. Nie możesz sobie wyobrazić, jak potężny jest Bóg.
    Dziś drogie dzieci, zachęcam was do czytania co dzień Biblii w rodzinnym gronie. Umieśćcie ją na miejscu widocznym, aby was zapraszała do czytania i modlitwy. Moje małe dzieci, wciąż dziękujcie za to. co posiadacie, za najmniejszy dar od Boga. by błogosławieństwo radości Pana Jezusa zstąpiło na całe wasze życie.

    30 GRUDNIA
    Dziękuję wszystkim. którzy tak licznie przybywali w ciągu roku, mimo śniegu, ślizgawicy i złej pogody, aby się modlić do Jezusa. Nie ustawajcie w tym wysiłku i wytrwajcie w cierpieniu. Wiecie dobrze, że gdy przyjaciel was o coś prosi, nie odmawiacie mu. Podobnie jest z Jezusem; gdy się nieustannie modlicie i gdy mimo zmęczenia przychodzicie, da wam wszystko, o co Go prosicie. Dlatego módlcie się.

    31 GRUDNIA
    „To są moje ostatnie objawienia. Wobec mających nadejść wkrótce wydarzeń,moc, którą jeszcze ma szatan, będzie mu odebrana. Panował nad światem przez cały ostatni wiek, i teraz, kiedy zdaje sobie sprawę, że przegra walkę, staje się bardziej agresywny. Atakuje rodziny, dzieli małżonków. Stwarza podziały między kapłanami, ucieka się nawet do ataków fizycznych. Brońcie się przede wszystkim modlitwą indywidualną i wspólnotową, noszeniem rzeczy poświęconych.
    Pragnę, by nowy rok przebiegał w modlitwie i pokucie.
    Wytrwajcie w modlitwie i ofierze. A Ja będę was strzegła i wysłucham waszych próśb.
    Życzę wam, aby ten nowy rok był dla was rzeczywiście święty. Idźcie dziś do spowiedzi, byście w nadchodzącym, nowym roku byli czyści.
    Bądźcie wytrwali i dumni z każdego Mego słowa.


    :: godzina 19:56.03
    29/12/2012
    Wezwania do Ducha Świętego

    Duchu Święty Boże, który od Ojca i Syna pochodzisz, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty Boże, który wydajesz świadectwo o Chrystusie,
    Duchu Święty Boże, który kierujesz losami ludzkości,
    Duchu Święty Boże, który napełniasz okrąg ziemi,
    Duchu Święty Boże, z którego wszelka moc pochodzi,
    Duchu Święty Boże, który nauczasz nas swej prawdy,
    Duchu Święty Boże, który przebywasz w naszych sercach,
    Duchu Święty Boże, który przenikasz najskrytsze tajniki serca,
    Duchu Święty Boże, który oświecasz nasze myśli,
    Duchu Święty Boże, który odradzasz nas duchowo,
    Duchu Święty Boże, miłosierny dawco darów,
    Duchu Święty Boże, Duchu mądrości i rozumu,
    Duchu Święty Boże, Duchu rady, męstwa i pobożności,
    Duchu Święty Boże, Duchu bojaźni Bożej i roztropności,
    Duchu Święty Boże, który napełniałeś Apostołów odważnie głoszących Chrystusa,
    Duchu Święty Boże, Pocieszycielu nasz drogi,
    Duchu Święty Boże, który oczyszczasz nasze serca,
    Duchu Święty Boże, który nas ożywiasz i czynisz dziećmi Bożymi,
    Duchu Święty Boże, odwieczne źródło pociechy,
    Duchu Święty Boże, Duchu mocy umacniającej w naszych troskach,
    Duchu Święty Boże, który prowadzisz nas na drodze
    doskonałości,
    Duchu Święty Boże, Duchu ciszy otwartej na Boga,
    Duchu Święty Boże, ożywcze źródło mocy,
    Duchu Święty Boże, Duchu radości płynącej z życia w Prawdzie,
    Duchu Święty Boże, dawco wiary, pokoju i żarliwości,
    Duchu Święty Boże, światłości Patriarchów,
    Duchu Święty Boże, natchnienie Proroków,
    Duchu Święty Boże, kierujący posługą Apostołów,
    Duchu Święty Boże, zwycięstwo męczenników,
    Duchu Święty Boże, mądrości wyznawców,
    Duchu Święty Boże, czystości dziewic,
    Duchu Święty Boże, namaszczenie wszystkich świętych Pańskich,
    Duchu Święty Boże, który tworzysz, ożywiasz i uświęcasz Kościół Chrystusowy.
    * * * * *
    Przemień nasze wewnętrzne napięcie w święte odprężenie.
    Przemień nasz niepokój w kojącą ciszę.
    Przemień nasze zatroskanie w spokojną ufność.
    Przemień nasz lęk w nieugiętą wiarę.
    Przemień naszą goryczw słodycz Twej łaski.
    Przemień mrok naszych serc w delikatne światło.
    Przemień naszą obojętnośćw serdeczną życzliwość.
    Przemień naszą noc w Twoje światło.
    Przemień zimę naszych duszw Twoją wiosnę.
    Wyprostuj nasze krzywe drogi, wypełnij naszą pustkę.
    Oczyść nas z pychy.pogłębij naszą pokorę.
    Rozpal w nas miłość, zgaś w nas zmysłowość.
    Spraw, abyśmy widzieli siebie, jak Ty nas widzisz.
    Abyśmy mogli poznać Ciebie, jak to obiecałeś.
    I byli szczęśliwi według Twego słowa:
    Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać
    będą.
    Duchu Święty, Duchu Mądrości, prowadź kapłanów.
    Duchu Święty, Duchu Światłości, oświecaj kapłanów.
    Duchu Święty, Duchu Czystości, uświęcaj kapłanów.
    Duchu Święty, Duchu Mocy, wspieraj kapłanów.
    Duchu Święty, Duchu Boży, spraw, by kapłani, ożywieni i umocnieni Twoją łaską, nieśli słowo prawdy i błogosławieństwo pokoju na cały świat. Niech ogień świętej miłości rozpala ich serca, by w płomieniach tej miłości oczyszczali i uświęcali dusze.
    Duchu Święty, powierzam Ci serca kapłańskie; ukształtuj je na wzór Najświętszych Serc Jezusa i Maryi. Amen


    :: godzina 19:54.59
    27/12/2012
    Kolędy - wiazanka










    :: godzina 12:07.53
    27/12/2012
    Orędzia Królowej Pokoju z 25 grudnia 2012r.


    Glitter Graphics

    Christmas Glitter



    Orędzie z 25 grudnia 2012r.
    „Matka Boża przyszła z Dzieciątkiem Jezus i nie przekazała żadnego orędzia, ale Dziecię Jezus powiedziało: „Jestem waszym pokojem, żyjcie według moich przykazań". Matka Boża i Dziecię Jezus wspólnie pobłogosławili nas znakiem krzyża”.
    Życzenia od Przełożonych Parafii Medziugorje i Centrum Informacyjnego „Mir” Medziugorje złożone dnia 24 grudnia 2012, są profetyczne lub prekursorskie w stosunku do orędzia, które zostało przekazane 25 grudnia 2012r. przez Marię. Jak powiedziała Maria – Matka Boża nie dała żadnego orędzia, natomiast tym razem orędzie dało samo Dzieciątko Jezus mówiąc, że to Ono jest naszym pokojem. A życzenia od Przełożonych Parafii brzmią: „Doprawdy, z Jego pełni wszyscyśmy otrzymali i jest to łaska, albowiem On jest naszym POKOJEM!
    Z życzeniami, by Boży pokój zapanował w sercach, rodzinach, we wszystkich krajach i na całym świecie, zjednoczeni w modlitwie ze wszystkimi przyjaciółmi Medziugorja mieszkającymi na całym świecie: radosnych świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego 2013 Roku!
    Niech Boże Narodzenie będzie dniem pełnym radości i pokoju. Niech Jezus nawiedzi wasze rodziny i narodzi się w skrytości waszego serca!”. Czy to tylko zbieżność? Czy to tylko przypadek?

    Doroczne objawienie dla Jakova Čolo z 25 grudnia 2012r.
    Matka Boża objawiła się trzymając Dzieciątko Jezus na rękach. Objawienie zaczęło się o 14:15 i trwało 10 min. Jakov powiedział:
    „Drogie dzieci, darujcie mi swoje życie i całkowicie mi się oddajcie, abym mogła wam pomóc zrozumieć moją matczyną miłość i miłość mojego Syna do was. Moje dzieci, kocham was bezgranicznie i dziś w szczególny sposób, w dniu narodzin mojego Syna, pragnę każdego z was przyjąć do swego serca i wasze życie darować mojemu Synowi. Dzieci moje, Jezus was kocha i daje wam łaskę, abyście żyli w Jego miłosierdziu, ale wiele waszych serc opanował grzech i żyjecie w ciemności. Dlatego, dzieci moje, nie czekajcie, powiedzcie „nie” grzechowi, a wasze serca oddajcie mojemu Synowi, bowiem jedynie tak będziecie mogli żyć Bożym miłosierdziem i z Jezusem w sercach ruszyć drogą ku zbawieniu".



    :: godzina 11:21.03
    21/12/2012
    ADWENTOWE ZWYCZAJE RELIGIJNE ♥

    ♥ ADWENT ♥
    To czas oczekiwania - Przyjdz Panie Jezu!

    Adwent rozpoczyna się I Nieszporami I Niedzieli Adwentu
    i trwa do I Nieszporów uroczystości Narodzenia Pańskiego 25 grudnia (kończy się więc wieczorem 24 grudnia).

    Trwa od 23 do 28 dni i obejmuje 4 kolejne niedziele.

    Dzieli się na dwie odrębne części:

    a. dni do 16 grudnia włącznie - wspominając pierwsze przyjście Chrystusa kierujemy nasze myśli i serca ku radosnemu oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Dni powszednie w tym okresie przyjmują wszystkie obchody wyższe rangą (tzn. wspomnienia dowolne, obowiązkowe, święta i uroczystości);

    b. dni od 17 do 24 grudnia włącznie - czas bezpośredniego przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego; w tym okresie w dni powszednie można obchodzić jedynie święta i uroczystości.
    Niedziele Adwentu mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi obchodami liturgicznymi, nawet tymi w randze uroczystości.
    I Niedziela Adwentu przypomina nam o obietnicy powtórnego przyjścia Jezusa,
    II mówi o postaci św. Jana Chrzciciela.
    III zwana także Gaudete – „Różowa Niedziela” ma charakter radosny.
    Ostatnia, IV Niedziela Adwentu skupia naszą uwagę na osobie Maryi - Matki Boga.

    W czasie Adwentu przypada zawsze jedna uroczystość - 8 grudnia obchodzimy uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

    ♥ ADWENTOWE ZWYCZAJE RELIGIJNE ♥

    ♥ MSZA ŚW. RORATNIA (RORATY)

    Adwent, szczególnie polski, był bogaty w zwyczaje religijne.
    Od XII wieku znana jest w Polsce adwentowa Msza św. ku czci Matki Bożej, zwana roratami.
    Podczas tej Mszy zapala się dodatkową świecę, przybraną w białą wstążkę,
    symbolizującą Matkę Bożą, która jako gwiazda zaranna, jutrzenka poprzedziła przyjście na świat prawdziwej Światłości - Chrystusa.

    ♥ ŚWIECA RORATNIA

    Biała świeca ozdobiona białą lub niebieską wstążką, zapalana w czasie Mszy św. Roratniej, jest symbolem Maryi, która podobnie jak jutrzenka wyprzedza wschód słońca, tak Ona poprzedziła przyjście Jezusa.

    ♥ WIENIEC ADWENTOWY

    Ten niemiecki zwyczaj znany jest w Polsce od ponad 160 lat.
    Na zielonym wieńcu umieszcza się 4 świece. Cala rodzina gromadząc się w kolejne niedziele adwentu przy wspólnej modlitwie zapala kolejne świece jako znak czuwania i gotowości na przyjście Jezusa.

    ♥ WSPÓLNA MODLITWA ADWENTOWA

    Dawniej cały Adwent starano się przeżywać we wspólnocie nie tylko rodzinnej, ale też i sąsiedzkiej.

    Gromadzono się by wspólnie odmawiać modlitwę różańcową, śpiewać pieśni adwentowe, a także pieśni o tematyce obyczajowej, które wzywały do życia zgodnego z Bożymi przykazaniami.

    Czytano Pismo Święte, żywoty świętych i książki budujące wiarę.

    ♥ DOBRE UCZYNKI ADWENTOWE
    Pobożni katolicy wiedzieli, że trzeba przed Panem stanąć z dobrymi uczynkami, dlatego starano się podczas Adwentu wzajemnie sobie pomagać, szczególnie ludziom starszym i biednym. Pięknym zwyczajem była na wsi tzw. szara godzina. Pod wieczór, gdy już skończono codzienne zajęcia gospodarskie, gdy robiło się szaro, coraz ciemniej, wszyscy domownicy: dziadkowie, rodzice, dzieci, zbierali się w kuchni, najlepiej w pobliżu płyty. Nie palono jeszcze lampy. Rozważano w ciszy swoje życie, zastanawiano się nad nim, nie brakowało też cichej modlitwy. Starsi, szczególnie dziadkowie, opowiadali dzieciom, wnukom, jak to było dawniej, jakie były tradycje, zwyczaje; przypominali też dzieje naszej Ojczyzny.

    Trzeba skorzystać
    ♥ z REKOLEKCJI ADWENTOWYCH

    ♥ SAKRAMENTU POKUTY - SPOWIEDŹ ADWENTOWA

    ♥ PRZYSTĘPOWAĆ DO KOMUNII ŚW.

    * Warto też wyciszyć się, zrezygnować choć trochę ze słuchania muzyki czy oglądania telewizji i w adwencie uczynić więcej dobrego niż to zwykle czynimy.
    Możemy też we wspólnocie modlitewnej czy rodzinie, częściej, razem modlić się. .


    :: godzina 14:33.27
    21/12/2012
    Nowenna do Dzieciątka Jezus

    Dzień siódmy,ósmy,dziewiąty


    - Król Wszechświata



    Bóg się nam narodził

    1. Bóg się rodzi, moc truchleje,
    Pan niebiosów obnażony!
    Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
    Ma granice Nieskończony;

    Wzgardzony okryty chwałą,
    Śmiertelny Król nad wiekami!
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.


    2. Módlmy się:

    Dzieciątko Jezus, jesteś "Królem nad wiekami", chociaż żłóbek jest Twoim tronem, stajenka pałacem, a pasterze i bydlęta dworem. Spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie, coraz lepiej Ci służyli i wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy, szerzyli Twoje Królestwo.

    Uwielbiamy Cię, Dziecie Boże, jako Króla wieków, wraz z wszystkimi świętymi i chórami niebios. Amen.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !


    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .


    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...


    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus


    5. Módlmy się:

    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,

    Błogosław ojczyznę miłą,

    W dobrych radach, w dobrym bycie

    Wspieraj jej siłę swą siłą,

    Dom nasz i majętność całą

    I wszystkie wioski z miastami.

    A Słowo ciałem się stało

    I mieszkało między nami.
    ==============================

    Dzień ósmy - Godność człowieka



    "Ruch Palikota zapowiedział zawieszenie maski hakerów z grupy Anonymous na twarzy 33-metrowej figury Chrystusa Króla Wszechświata, stojącej na terenie sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie. Wyczyn ten – według pomysłodawcy – ma być efektownym zwieńczeniem akcji protestacyjnej w sprawie podpisania umowy ACTA, polegającej na wieszaniu masek na pomnikach...."


    1. Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi,

    Oto się z Maryi dziś Jezus rodzi,

    Łaski przynosi temu, kto prosi,

    Odpuszcza grzechy, daje pociechy;

    O Panie nasz Święty, cud niepojęty !


    2. Módlmy się:

    Dzieciątko Jezus, przy Twoim żłóbku najlepiej poznajemy naszą ludzką godność. Narodzony z Dziewicy za sprawą Ducha Świętego, ukazałeś się nam jako Syn Boży złączony z naszym człowieczeństwem. W ten sposób przebóstwiłeś naszą ludzką naturę. Uczyniłeś to, aby wyzwolić nas z mocy szatana, wezwać do nieba, ukazać prawdę i utwierdzić w dobrych obyczajach; wszczepić w nasze serca zarodki cnót, obdarzyć bogactwem swej łaski, uczynić nas przybranymi dziećmi Bożymi i dziedzicami życia wiecznego w niebieskiej chwale. Amen.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !


    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .


    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...


    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus


    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,

    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.
    =============================

    Dzień dziewiąty - Serce Boże



    1. Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:
    Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi!
    Czym prędzej się wybierajcie,
    Do Betlejem pośpieszajcie,
    Przywitać Pana.


    2. Módlmy się: Dzieciątko Jezus, Panie nasz i Zbawicielu, Ty przez swoje narodzenie z Dziewicy, jako Człowiek i Bóg zarazem, posiadałeś Serce pełne miłości. Owinięty w pieluszki i złożony w żłobie ukazałeś nam zbawczą miłość swojego Serca.

    Uwielbiamy Boskie Serce Twoje, które od pierwszej chwili swego istnienia płonie miłością do nas, grzesznych ludzi. Dla naszego zbawienia ofiarowałeś się Jezu na wszystkie niedogodności życia ziemskiego, na cierpienia i męczeńską śmierć. Rozpal w naszych sercach wdzięczną miłość ku Tobie. Króluj w nich niepodzielnie. Daj nam także uczestniczyć w Twoich błogosławieństwach teraz i w wieczności. Amen.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !


    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .


    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...


    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus


    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,

    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.



    :: godzina 12:06.59
    20/12/2012
    Nowenna do Dzieciątka Jezus

    Dzień piąty i szósty



    - Pokłon Pasterzy

    1. Anioł pasterzom mówił:

    "Chrystus się wam narodził

    W Betlejem, nie bardzo podłym mieście,

    Narodził się w ubóstwie,

    Pan wszego stworzenia".

    Bóg się nam narodził


    2. Módlmy się:

    Dzieciątko Jezus, urodziłeś się w ubóstwie, z ubogiej Dziewicy, bo kochasz ubóstwo. Dlatego prości i ubodzy pasterze, powiadomieni przez aniołów, byli pierwszymi, którzy mogli upaść przed Tobą na kolana i oddać Ci należny hołd. Spraw, aby misterium Twojego ubóstwa również w naszym życiu było drogowskazem do Ciebie.

    Wraz z ubogimi i prostymi pasterzami uwielbiamy Cię, Dzieciątko Boże, za Twoje zbawcze ubóstwo. Amen.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !


    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .


    Ojcze Nasz...

    Zdrowaś Maryjo...


    Módlmy się:

    Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus


    5. Módlmy się:

    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,

    Błogosław ojczyznę miłą,

    W dobrych radach, w dobrym bycie

    Wspieraj jej siłę swą siłą,

    Dom nasz i majętność całą

    I wszystkie wioski z miastami.

    A Słowo ciałem się stało

    I mieszkało między nami.


    Bóg się nam narodził


    Dzień szósty - Pokłon Mędrców



    1. Mędrcy świata, monarchowie,
    Gdzie śpiesznie dążycie?
    Powiedzcież nam Trzej Królowie,
    Chcecie widzieć Dziecię?

    Ono w żłobie, nie ma tronu
    I berła nie dierży,
    A proroctwo Jego zgonu
    Już się w świecie szerzy.


    2. Módlmy się: Dzieciątko Jezus, Mędrcy nie szczędzili trudu w zdobywaniu wiedzy, w poszukiwaniu prawdy. Myśl o Twoim narodzeniu kazała im podjąć trudy dalekiej podróży, która przywiodła ich do Ciebie - Prawdy odwiecznej. Przekonani o tym, upadli przed Tobą, oddając Ci hołd jako Bogu, Królowi i Kapłanowi, składając godne dary: złoto, kadzidło i mirrę. Jezu, daj nam ducha Mędrców, abyśmy stale zdobywali świętą wiedzę i cieszyli się posiadaniem Ciebie.

    Uwielbiamy Cię, Dzieciątko Boże, za ofiarowanie nam Siebie, który jesteś najwyższą, odwieczną Prawdą. Amen.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !


    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...


    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus


    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,

    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    ===========================
    Litania do Dzieciątka Jezus

    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Dzieciątko Jezus, usłysz nas.

    Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.

    Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.

    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, złóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli, zmiłuj się nad nami.

    Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości, zmiłuj się nad nami.
    Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.

    Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od złości światowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pożądliwości ciała, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pychy żywota, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez chwalebne objawienie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez ofiarowanie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez niewinność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez prostotę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez posłuszeństwo Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez łagodność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!


    K. Będę się radował w Panu.
    W. Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.

    Módlmy się: Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić.

    W. Amen


    Źródło:
    Ks. Tarsycjusz Sinka CM. Nowenna do Dzieciątka Jezus. Kraków 1994.

    :: godzina 12:48.44
    20/12/2012
    Kryzys sumienia

    autor: Raymond Franz
    Konflikt między lojalnością Boga, a lojalnością względem swojej religii.

    Ta książka po prostu wstrząsnęła Świadkami Jehowy!
    * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

    Wnikliwa obserwacja najwyższej rady religijnej i jej dramatycznej władzy nad życiem ludzi.

    Autor tej książki był przez wiele lat członkiem Ciała Kierowniczego - najwyższego organu Świadków Jehowy. Stojąc na tym stanowisku był świadkiem wydarzeń, które podważyły jego zaufanie do organizacji. Przeżył wtedy tytułowy "kryzys sumienia", który w konsekwencji doprowadził do opuszczenia szeregów Świadków Jehowy.

    W swojej książce opierając się na niezbitych dowodach (często na tajnych dokumentach niedostępnych zwykłym Świadkom Jehowy) wprost ukazuje prawdziwe oblicze organizacji. Większość zawartych w niej fotokopii dokumentów jest unikatowa.

    Większość znawców tematyki uważa tę książkę za najważniejszą książkę o Świadkach Jehowy, jaką kiedykolwiek wydano. Liczbę odejść od organizacji Świadków Jehowy po jej przeczytaniu szacuje się na dziesiątki tysięcy.

    Wydanie nowe - zrewidowane, uaktualnione. Książka dostępna obecnie w 13 językach.

    Dlaczego warto nabyć nowe wydanie Kryzysu sumienia?

    Aktualność

    Poprzednie polskie wydanie było przekładem drugiego wydania amerykańskiego omawianego dzieła i ukazało się w 1997 roku. Nowe wydanie oparte jest na czwartej amerykańskiej edycji, uaktualnionej i poszerzonej. Z uwagi na to, że w okresie od drugiego do czwartego wydania amerykańskiego Kryzysu sumienia, w organizacji Świadków zaszły pewne zmiany i wydano szereg nowych zarządzeń i publikacji, nowa edycja jest jak najbardziej na czasie. Autor powołuje się także na nowe, cenne źródła.

    Pełna dokumentacja

    Polski wydawca dołożył wszelkich starań, by w najnowszej edycji zamieścić fotokopie oryginalnych dokumentów, zarówno anglojęzycznych, jak i polskich tłumaczeń.

    Ma to ogromne znaczenie dla badawczych Świadków Jehowy, którym nieznane są stare publikacje Towarzystwa Strażnica. Dzięki skanowanym oryginałom czytelnicy mogą się naocznie przekonać, jakie przepowiednie i jakie stwierdzenia padały na łamach ogólnie niedostępnych, archiwalnych wydań czasopism i książek Towarzystwa Strażnica. Jest to o tyle ważne, że obecni przywódcy Świadków usiłują bagatelizować kwestię chybionych przepowiedni lub innych ekstrawaganckich orzeczeń, zamieszczanych w literaturze organizacji.

    Ponadto włożono wiele wysiłku w odszukanie polskich odpowiedników anglojęzycznych wydań Strażnicy, tak by czytelnik mógł odszukać określone numery tego czasopisma, wydane w języku polskim. Warto w tym miejscu odnotować,że do roku 1988 polskojęzyczne wersje angielskich Strażnic ukazywały się z wielomiesięcznym opóźnieniem. Dlatego osoba przygotowująca nowe wydanie Kryzysu sumienia musiała sprawdzać w oprawnych tomach czasopisma Strażnica numer za numerem, by w końcu znaleźć odpowiedni artykuł lub artykuły.

    Ujednolicona terminologia i wygładzony styl

    Nowe wydanie jest polonistyczną i merytoryczną korektą tłumaczenia dokonanego przez Piotra Zarembę. Zawiera także nowe informacje, przetłumaczone przez Szymona Matusiaka. Dzięki żmudnej pracy jednego korektora, doskonale zaznajomionego z terminologią Świadków Jehowy, wprowadzono słownictwo całkowicie zgodne z określeniami stosowanymi w organizacji. Korektor długo pracował też nad tym, by styl dzieła był gładki, a jego język przystępny.

    Indeks rzeczowy i wersetowy

    Nowa edycja zawiera bardzo praktyczny indeks rzeczowy i wersetowy, który pozwala odszukać ważne informacje, np. fakty na temat dat ważnych dla prorockich kalkulacji Towarzystwa Strażnica.

    Fotografie

    W książce można znaleźć szereg cennych fotografii, m.in. ukazujących prezesów Towarzystwa Strażnica, członków Ciała Kierowniczego, jak też autora książki.

    Pełny „Dodatek"

    Obecne wydanie zawiera pełny „Dodatek" oryginału amerykańskiego. Czytelnicy znajdą w nim między innymi oryginał Woli i Testamentu Charlesa T. Russella wraz z polskim przekładem tego dokumentu.


    /



    :: godzina 12:33.43
    19/12/2012
    Nowenna do Dzieciątka Jezus




    Dzień trzeci i czwarty


    - Święty Józef


    1.
    Dzisiaj w Betlejem wesoła nowina,
    Że Panna czysta porodziła Syna.
    Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
    Anieli grają, Króle witają,
    Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
    Cuda, cuda ogłaszają.


    Maryja Panna Dzieciątko piastuje,
    I Józef święty Ono pielęgnuje...


    2. Módlmy się:

    Święty Józefie, Ty wraz z Niepokalaną Oblubienicą adorowałeś Boskie Dziecię Jezus od Jego narodzenia w stajni betlejemskiej, aż do końca Twojego sprawiedliwego życia. "Stróżu Dziewicy i patriarchów potomku, wcielony Bóg Cię nazwał zaszczytnym ojca imieniem". Żywicielu Syna Bożego, jak łatwo, zda się, wypełniałeś zadania powierzone Ci przez Ojca niebieskiego, a przecież poświęciłeś Mu całkowicie swoje życie, bez reszty, co nie było łatwe. Naucz nas poznawać i wypełniać z ochotą Bożą wolę.

    Wielbimy Cię, Dziecię Boże, razem z Twoim Piastunem, Twoją Rodzicielką, z aniołami i świętymi. Amen.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !


    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .


    Ojcze Nasz...

    Zdrowaś Maryjo...


    Módlmy się:

    Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus


    5. Módlmy się:

    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,

    Błogosław ojczyznę miłą,

    W dobrych radach, w dobrym bycie

    Wspieraj jej siłę swą siłą,

    Dom nasz i majętność całą

    I wszystkie wioski z miastami.

    A Słowo ciałem się stało

    I mieszkało między nami.



    glitter-graphics.com


    Dzień czwarty - Chóry Aniołów


    1.
    Gdy się Chrystus rodzi, i na świat przychodzi,

    Ciemna noc w jasności promienistej brodzi:

    Aniołowie się radują, pod niebiosy wyśpiewują!

    Gloria, gloria, gloria in excelsis Deo!


    2. Módlmy się:

    Adorujemy Cię, Dzieciątko Boże, jak adorowali Cię i nieustannie adorują aniołowie (Hbr 1,6). W dniu Twojego narodzenia "mnóstwo zastępów niebieskich wielbiły Boga na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania" (Łk 2,13-14). Radowali się aniołowie, ponieważ ludziom zajaśniała łaska wiecznego zbawienia.

    Razem z aniołami i świętymi uwielbiamy Cię, Dziecię Boże za to, że dałeś nam siebie. Amen.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !


    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .


    Ojcze Nasz...

    Zdrowaś Maryjo...


    Módlmy się:

    Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus


    5. Módlmy się:

    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,

    Błogosław ojczyznę miłą,

    W dobrych radach, w dobrym bycie

    Wspieraj jej siłę swą siłą,

    Dom nasz i majętność całą

    I wszystkie wioski z miastami.

    A Słowo ciałem się stało

    I mieszkało między nami.

    :: godzina 16:08.35
    19/12/2012
    O spowiedzi .




    Adam Mickiewicz o grzechu

    Grzech, choćby najsilniejszy, skoro wydrzesz z łona,
    Natychmiast przed oczyma spowiednika skona.
    Jak drzewo, gdy mu ziemię obedrzesz z korzeni,
    Choć silne, wkrótce uschnie od słońca promieni.

    Grzesznik leży, pokutnik dźwiga się na nogi,
    A święty stoi prosto, gotowy do drogi.
    Szatan jest tchórz, boi się zostać w samotności,
    I dlatego najczęściej między tłumem gości.

    Szatan w ciemnościach łowi; jest to nocne zwierzę;
    Chowaj się przed nim w światło: tam cię nie dostrzeże.
    Nieźle to jest być śmiesznym, żartowano z panów,
    Z mędrców, z wodzów, z poetów, z lekarzy, z kapłanów;
    Wszystkich na śmiech wystawił dowcipek ucieszny,
    Prócz jednego szatana. On jeden nieśmieszny.

    Szatan w ciemnościach łowi; jest to nocne zwierzę;
    Chowaj się przed nim w światło: tam cię nie dostrzeże.
    Mądrość świecka jest na kształt błędnego ognika:
    Błyszcząc, zwodzi cię z drogi; gdy z niej zejdziesz, znika.

    Jaka tam będzie siła wiecznego płomienia,
    Wnoś tu z jego iskierek, ze zgryzot sumienia.

    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

    Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy,czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki.
    Jeżeli wyznajemy nasze grzechy,Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam
    i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. 1 J 1, 10.9

    Nie mów: Jego miłosierdzie zgładzi mnóstwo moich grzechów. U Niego jest miłosierdzie, ale i zapalczywość, a na grzeszników spadnie Jego gniew karzący. Nie zwlekaj z nawróceniem do Pana ani nie odkładaj tego z dnia na dzień: nagle bowiem gniew Jego przyjdzie i zginiesz w dniu wymiaru sprawiedliwości.
    Syr 6, 6-7

    "Skoro po spowiedzi widać mało poprawy to należy stąd wnosić, że była ona zła lub nawet świętokradzka."

    "Wielu ludzi wstydzi się krótkiego upokorzenia i czuje niechęć do spowiedzi. A czy nie lepiej przez pięć minut doświadczyć wstydu niż narazić się na hańbę wieczną?"

    "Wypowiadając na spowiedzi jedno słowo, którego wypowiedzieć jest wam wstyd, moglibyście się uchronić przed o wiele większym, strasznym wstydem, jaki was czeka na Sądzie Ostatecznym. A piekło, w jakie sami siebie wtrącacie, moglibyście zamienić na wieczną szczęśliwość."

    św. Jan Maria Vianney, O zadośćuczynieniu, pokucie i umartwieniu

    Andrzej Waśko, salwatorianin

    Tylko mali grzesznicy spowiadają się długo w niepokoju gorących warg. (...) Ale wielcy grzesznicy na błysk mały przyklękną i wypłaczą się jednym tchem - potem noc mają cichą i jak dobry łotr świętą - byłem z nimi, klękałem, wiem.

    Ks. Jan Twardowski
    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    Przedziwna moc

    Kto nagle budzi w nas uczucie żalu za grzechy?
    Kto podpowiada, że trzeba rzucić wszystko i iść za Jezusem?
    Kto budzi w nas święte powołanie?
    Kto pomaga nam modlić się modlitwą większą od naszej modlitwy?
    Kto uczy nas kochać miłością większą od naszej miłości?
    Kto sprawia, że na dnie naszej duszy nie ma zupełnej pustki, niesamowitych demonów, tysiąca masek, które stale przybieramy, lecz jest tęsknotą za Bogiem, prawdą, miłością, która przeprowadza nawet przez śmierć?
    Czy uświadamiamy sobie, że chociaż wciąż jakieś złe ręce szarpią nas i wylewają na nas pomyje, jest gdzieś, w głębi nas, przedziwna Moc? To Duch Święty, który nas niesie i wciąż przypomina Boga. Duch Święty, któy modli się w naszej intencji.

    Żal za grzechy jest najważniejszy. Ważniejszy nawet od wszystkich wyznanych grzechów, bo przecież można wyznać wszystkie grzechy i nie żałować. Czy naprawdę żałujesz? Czy spowiedź święta jest dla ciebie przeżyciem czy tylko formalną oprawą? Czy umiesz przeżyć ból z powodu tego, że ktoś przez ciebie cierpiał, że skrzywdziłeś kogoś, obmówiłeś? Czy umiesz żałować osoby skrzywdzone przez Ciebie?

    ks. Jan Twardowski,
    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

    'Przed spowiedzią świętą'.

    Akt żalu

    Przebacz mi grzechy moje, o Panie, przebacz mi moje grzechy. Grzechy mojej młodości, grzechy mojej dojrzałości, grzechy mej duszy, grzechy mego ciała; moje grzechy lenistwa, moje ciężkie grzechy dobrowolne, grzechy które pamiętam, grzechy których nie pamiętam; grzechy które tak długo taiłem, i które już uleciały mej pamięci.
    Szczerze żałuję za każdy grzech śmiertelny i powszedni, za wszystkie grzechy od mego dzieciństwa aż do obecnej godziny. Wiem, że moje grzechy zraniły Twoje czułe Serce, o mój Zbawicielu.
    Racz mnie uwolnić od więzów złego przez Twą tak gorzką mękę. O mój Jezu, daruj i nie pamiętaj jakim byłem. Amen.
    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

    Rachunek sumienia online

    Adwent to czas zmian – człowiek przygotowuje się na przyjście Zbawiciela. Specjalnie na tę okazję została przygotowana darmowa aplikacja internetowa, która jest wersją online metody rachunku sumienia sporządzonej przez św. Ignacego Loyolę.

    Strona www.MyHabits.net została stworzona przez osoby świeckie, które uczestniczyły w Ćwiczeniach Ignacjańskich św. Ignacego w jezuickich domach rekolekcyjnych. Po zarejestrowaniu użytkownik może prowadzić swój własny dziennik, w którym odnotowuje swoją wierność konkretnym postanowieniom. Co więcej jest tam również możliwość łączenia się we wspólnoty, nad którymi czuwa moderator – inny użytkownik.

    Źródło >> http://spowiedz.pl/


    :: godzina 16:00.54
    19/12/2012
    OBJAWIENIA DZIECIĄTKA JEZUS

    W OBJĘCIACH OJCA PIO

    Bóg się nam narodził


    Ojciec Ignazio de Ielsi był przełożonym klasztoru w San Giovanni Rotondo od 10 września 1922 do 25 sierpnia 1925 roku. W swoim Dzienniku napisał: „To daremne chcieć opowiedzieć, z jakim uczuciem Ojciec Pio świętuje Boże Narodzenie. Myśli o tym i liczy dni, które dzielą go od jednego Bożego Narodzenia do drugiego, już od dnia następnego po święcie. Dzieciątko Jezus ma dla niego szczególne znaczenie. Wystarczy, że usłyszy dźwięk pastorałki, kolędy, a już jego duch unosi się wysoko jak w ekstazie” (24 października 1923).

    W biografii świętego brata z Pietrelciny są udokumentowane trzy ukazania się Dzieciątka Jezus związane z obecnością innych osób.

    PIERWSZE OBJAWIENIE LISTOPAD 1911 ROKU

    Od końca października aż do 7 grudnia 1911 r. Ojciec Pio pozostawał w klasztorze w Venafro (Isernia). Tu rozchorował się i – według świadectwa ojca Agostino z San Marco in Lamis – stał się przedmiotem wielu szatańskich ataków i licznych ekstaz. Te zaś „były niemalże stałe. Zdarzały się dwa lub trzy razy w ciągu dnia, trwały godzinę lub więcej, czasem nawet dwie i pół godziny.” Zawsze poprzedzały je ukazania się diabła i towarzyszyły im wizje Jezusa, Najświętszej Panny, świętych, anioła stróża, czasem – świętego Franciszka.

    Podczas ekstazy, co do której o. Agostino nie określa daty, Dzieciątko Jezus ukazało się Ojcu Pio. Objawienie to było najszczególniejsze z tych, o których wiem, i jedyne w całej hagiografii chrześcijańskiej. Dzieciątko Jezus bowiem ukazało się okryte ranami.

    Oto przebieg całej ekstazy, według relacji ojca Agostino, który w swoim Dzienniku, dostarczył nam istotnych informacji o okresie spędzonym przez Ojca Pio w Venafro.

    Pewnego ranka ojciec Agostino zaniósł komunię Ojcu Pio. Ten zaś, chory, leżąc na ubogim posłaniu w swojej celi, był w ekstazie i nie spostrzegł jego wejścia.

    Ojciec Agostino był zmuszony nakazać mu wyjście ze stanu ekstazy przez posłuszeństwo zakonne. Powiedział do niego: „Ojcze Pio, przez święte posłuszeństwo, przyjmij Jezusa z moich niegodnych rąk”. I nieco żartobliwie dodał po francusku: „Dzieciątko, Dzieciątko!”

    Te dwa powtórzone słowa tak się wyryły w umyśle Ojca Pio pochłoniętym ekstazą, która trwała po Komunii, że powtarzał je niemal jak echo, jak refren.

    W czasie ekstazy Jezus ukazał mu się w postaci małego dziecka. Ojciec Pio był zachwycony i zwracając się do Jezusa powiedział: „Mój Jezu, dlaczego jesteś dziś rano takI mały?... Nagle stałeś się mały!...”

    Jednak zaskoczenie Ojca Pio jeszcze bardziej wzrosło, kiedy przyglądając się dokładnie zauważył, że to Dzieciątko było okryte ranami. Zwracając się do anioła stróża prosił: „Mój aniele, widzę Jezusa!... Pokłoń mu się”. Anioł, posłuszny, pochylił się z szacunkiem ku Jezusowi.

    Ojciec Pio mówił dalej: „To nie wystarczy... ucałuj rany Jezusa.” Anioł uczynił to. Ojciec Pio na to: „Dobrze!... Brawo! Mój aniele, brawo, dziecko. Poważnieje!... Dąsa się... Ja cię mam nazywać? Jakie jest twoje imię? Przebacz mi, mój aniele. Pobłogosław Jezusa za mnie....”

    Jednakże obiektem zainteresowania Ojca Pio nie był anioł stróż tylko Jezus. Dlatego zwrócił się znowu do Niego, mówiąc dalej: „Mój Jezu, mój Jezu, dlaczego jesteś taki mały?... powiedz mi... zbliż się do mnie... Umiesz mówić? Jesteś taki mały...”

    Potem nastąpił dialog z Dzieciątkiem Jezus, który można zapisać następująco: „Powiedz mi, Jezu, dziś rano przyjąłem Komunię?” Jezus: „Oczywiście, że przyjąłeś”. „Ach, tak?... a kto mi ją przyniósł?” „Ojciec Agostino. Zapytaj jego.” „A to zawsze on. Jeśli go zapytam, powie mi to samo: ja ci dałem Komunię!... Mówi też po francusku: Dzieciątko, Dzieciątko!”

    Dialog trwa dotykając też innych spraw związanych z Komunią, potem kończy się słowami Ojca Pio: „Dziękuję, mój Jezu, dziękuję!...Idź na swoje miejsce, mój Jezu...”

    Potem ukazała się Najświętsza Panna, bardzo piękna, do której Ojciec Pio zwrócił się w ekstazie ze słowami gorącej miłości i czci.

    W tej wizji dwa punkty są dla mnie szczególnie znaczące. O pierwszym już wspomniałem: Dzieciątko Jezus ukazało się okryte ranami, oczywiście ranami ukrzyżowania: na dłoniach, stopach i piersi. Drugi – to wielka zażyłość, z jaką Ojciec Pio traktuje anioła stróża i Jezusa. Ta poufałość jest bez wątpienia znakiem głębokiej więzi, jaką Ojciec Pio utrzymywał z osobami z Nieba.

    Wizja Jezusa, okrytego ranami, rzuca nam światło na szacunek, jakim Ojciec Pio darzył tajemnicę Bożego Narodzenia. Dla niego Dzieciątko Jezus powinno być widziane w świetle Jezusa ukrzyżowanego, a uroczystość Bożego Narodzenia pozostaje w głębokim związku z Paschą.


    DRUGIE OBJAWIENIE 20 WRZEŚNIA 1919

    O drugim ukazaniu się, bardzo pięknym i sugestywnym, daje świadectwo o. Raffaele z Sant’Elia w Pianisi, w swoim dziele „Kilka uwag o życiu Ojca Pio i moim długim z nim pobycie”. Ojciec Raffaele żył czterdzieści lat w pobliżu Ojca Pio i był gwardianem klasztoru w San Giovanni Rotondo od 28 sierpnia 1928 do 26 sierpnia 1941 r.

    „Kiedy skończyła się wojna (1915-19), dzięki Bożej łasce zostałem uwolniony w sierpniu 1919 r. Z okazji mojego przejazdu przez Foggię, za pozwoleniem ojca prowincjała, ojca Pietro de Ischitella, udałem się do San Giovanni Rotondo, 17 września 1919 r. Zostałem tam przez cztery dni. Była tam w tych dniach liczna rzesza obcokrajowców, a nawet biskup Lekki, J. E. Costa oraz zi’Tore – prałat z Pietrelciny, którego spotkałem po raz pierwszy.

    Ojciec Pio po tylu latach doświadczeń przyjął mnie z braterską serdecznością. Przy tej okazji mogłem zauważyć, że wszystko, co o nim mówiono, odpowiada prawdzie.

    Wieczorem 19 odprawiłem przed nim spowiedź generalną, na chórze, podczas gdy cała wspólnota jadła kolację. Po latach wojny i cierpienia przywrócił mi ufność i obiecał swe duchowe wsparcie.

    Nie byłem już małym chłopcem. Po ośmiu latach spędzonych w wojsku, miałem kontynuować studia teologiczne, aby się przygotować do święceń kapłańskich.

    Spałem w wąskiej celi, prawie że naprzeciw celi numer 5 – w której spał Ojciec Pio. W nocy z 19 na 20 nie mogłem zasnąć. Nie wiem, dlaczego... być może z powodu ciepła...

    Około północy wstałem z łóżka trochę wystraszony. Korytarz tonął w ciemnościach, które rozpraszało jedynie małe światełko naftowej lampki. Kiedy miałem wyjść z pokoju oto przeszedł przede mną Ojciec Pio cały rozpromieniony, z Dzieciątkiem Jezus w ramionach. Szedł powoli i odmawiał swe modlitwy. Przeszedł przede mną, promieniejący od światła i nawet nie zauważył mojej obecności. Dopiero po kilku latach dowiedziałem się, że 20 września był dniem rocznicy otrzymania przez niego stygmatów. Jak widać nawet wizja Dzieciątka Jezus jest związana ze stygmatami, a zatem również z męką Jezusa.”

    TRZECIE OBJAWIENIE 24 GRUDNIA 1922

    To opowiadanie zawdzięczamy Łucji Iadanza, duchowej córce Ojca Pio. W Pietrelcinie, od dzieciństwa, wzrastała pod duchową opieką Ojca, ucząc się od niego katechizmu, hymnów, pobożnych praktyk. Łucja opowiadała, że kiedy Ojciec został przeniesiony do San Giovanni Rotondo, wtedy często – udając się miasteczka Gargano – prosiła go o radę i wskazówki dla swego duchowego życia.

    24 grudnia 1922 roku Łucja chciała spędzić wigilię Bożego Narodzenia w pobliżu Ojca. W tym dniu było zimno i bracia ustawili w zakrystii naczynie z ogniem. Łucja i trzy inne kobiety czekały przy nim do północy, aby uczestniczyć we Mszy św., którą miał odprawić Ojciec Pio. Trzy kobiety zaczęły zasypiać, podczas gdy ona nadal odmawiała różaniec.

    Nagle Ojciec Pio zszedł ze schodów zakrystii i zatrzymał się przy oknie. Ukazało się halo ze światła i w ramionach Ojca Pio – Dzieciątko Jezus. Jego twarz była cała rozpromieniona.

    Kiedy wizja znikła Ojciec zauważył Łucję, która nie spała, lecz przyglądała mu się w osłupieniu. Podszedł do niej i zapytał: „Łucjo, co widziałaś?” Ona odrzekła: „Ojcze, wszystko widziałam.” Wtedy Ojciec surowo jej przykazał „Nikomu nic o tym nie mów”.

    KRZYŻ DZIECIĄTKA JEZUS DLA OJCA PIO

    Ojciec Ignazio w Boże Narodzenie 1924 roku zapisał w swoim Dzienniku: „Pewna pobożna dusza napisała do Ojca Pio życzenia, dodając: «Widziałam Dzieciątko Jezus, które dźwigało krzyż na ramionach. Kiedy podeszło do mnie, położyło mi krzyż na łóżku, mówiąc: ‘Weź i zanieś go Ojcu Pio, bo ja jestem za mały i nie umiem go unieść.’»

    Nie umiałbym więc powiedzieć, czy radość Ojca Pio w Boże Narodzenie była prawdziwą radością, czy też było to zadowolenie, że cierpi w obecności Dzieciątka Jezus.”

    ZABAWKA DZIECIĄTKA JEZUS

    Kim był Ojciec Pio dla Dzieciątka Jezus? Posłuchajmy jego samego. W pierwszym tomie zbioru jego listów tak pisze:

    „Jestem zabawką Dzieciątka Jezus. Ono samo często mi to powtarza, lecz to, co jest gorsze, to fakt, iż Jezus wybrał sobie zabawkę bez żadnej wartości. Żałuję jedynie, że ta zabawka brudzi jego boskie rączki. Myślę, że pewnego dnia wyrzuci mnie do rowu i już więcej nie będzie się bawić. Będę zadowolony, bo tylko na to zasługuję.” (List do Ojca Agostino, z 18 stycznia 1913 r.)

    O. Gerardo Di Flumeri

    Głos Ojca Pio, nr 4/2002, str. 12-14.


    Litania do Imienia Jezus

    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Jezu, usłysz nas. Jezu, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta, Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    Jezu, Synu Boga żywego, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, odblasku Ojca, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, jasności światła wiecznego, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Królu chwały, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, słońce sprawiedliwości, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
    Jezu najmilszy, zmiłuj się nad nami.
    Jezu przedziwny, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Boże mocny, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Ojcze na wieki, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, wielkiej rady zwiastunie, zmiłuj się nad nami.
    Jezu najmożniejszy, zmiłuj się nad nami.
    Jezu najcierpliwszy, zmiłuj się nad nami.
    Jezu najposłuszniejszy, zmiłuj się nad nami.
    Jezu cichy i pokornego serca, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, miłośniku czystości, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, miłujący nas, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Boże pokoju, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, dawco życia, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, cnót przykładzie, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, pragnący dusz naszych, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Boże nasz, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, ucieczko nasza, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Ojcze ubogich, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, skarbie wiernych, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, dobry Pasterzu, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, światłości prawdziwa, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, mądrości przedwieczna, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, dobroci nieskończona, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, drogo i życie nasze, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, wesele Aniołów, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Królu Patriarchów, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, mistrzu Apostołów, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, nauczycielu Ewangelistów, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, męstwo Męczenników, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, światłości wyznawców, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, czystości Dziewic, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, korono Wszystkich Świętych, zmiłuj się nad nami.

    Bądź nam miłościw, przepuść nam, Jezu.
    Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Jezu.

    Od zła wszelkiego, wybaw nas, Jezu.
    Od grzechu każdego, wybaw nas, Jezu.
    Od gniewu Twego, wybaw nas, Jezu.
    Od sideł szatańskich, wybaw nas, Jezu.
    Od ducha nieczystości, wybaw nas, Jezu.
    Od śmierci wiecznej, wybaw nas, Jezu.
    Od zaniedbania natchnień Twoich, wybaw nas, Jezu.
    Przez tajemnicę świętego Wcielenia Twego, wybaw nas, Jezu.
    Przez Narodzenie Twoje, wybaw nas, Jezu.
    Przez Dziecięctwo Twoje, wybaw nas, Jezu.
    Przez najświętsze życie Twoje, wybaw nas, Jezu.
    Przez trudy Twoje, wybaw nas, Jezu.
    Przez konanie w Ogrójcu i Mękę Twoją, wybaw nas, Jezu.
    Przez krzyż i opuszczenie Twoje, wybaw nas, Jezu.
    Przez omdlenie Twoje, wybaw nas, Jezu.
    Przez Śmierć i Pogrzeb Twój, wybaw nas, Jezu.
    Przez Zmartwychwstanie Twoje, wybaw nas, Jezu.
    Przez Wniebowstąpienie Twoje, wybaw nas, Jezu.
    Przez Twoje ustanowienie Najświętszego Sakramentu, wybaw nas, Jezu.
    Przez radości Twoje, wybaw nas, Jezu.
    Przez chwałę Twoją,wybaw nas, Jezu.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Jezu.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Jezu.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Jezu.

    K. Jezu, usłysz nas.
    W. Jezu, wysłuchaj nas.
    Módlmy się:
    Panie Jezu Chryste, któryś rzekł: "Proście, a otrzymacie; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a będzie wam otworzone", daj nam, prosimy, uczucie swej boskiej miłości, abyśmy Cię z całego serca, ustami i uczynkiem miłowali. i nigdy nie przestawali wielbić.
    Racz nas obdarzyć, Panie, ustawiczną bojaźnią i miłością świętego Imienia Twego, albowiem nigdy nie odmawiasz Swej opieki tym, których utwierdzasz w Swej miłości. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.
    W. Amen




    :: godzina 15:42.13
    18/12/2012
    ZIMOWISKO-GORCE luty 2013r.










    Dla rodzin, dzieci i samotnych.

    OBÓZ ZIMOWY w Gorcach w m. Szczawa k/ Krościenka i Limanowej

    Od 28stycznia- 7 lutego 2010r. – 11 dni.



    WSPÓLNE DLA CHRZEŚCIJAN I DLA POSZUKUJĄCYCH.



    Możliwość uczestnictwa w codziennej Mszy św. w pobliskim kościele Serca Jezusowego.



    KOSZT: 550 zł./os – dzieci z rodziną /min 3 os./. Dorośli - samotni 610zł.

    Dzieci do 5 lat - 550zł



    W cenie zawarto: noclegi w domach u górali, żywienie – śniadania, obiady i kolacje .

    Opieka przewodnika i wychowawców - liczne wycieczki, kuligi, konkursy .

    Będą organizowane wycieczki piesze i narciarskie po okolicy / narty śladowe / dla narciarzy zjazdowych wyciągi w okolicy.

    Zabieramy: narty, sanki składane, jabłuszka.

    Przewidywane dodatkowe atrakcje: kulig , wyjazdy na Słowację i w Tatry - za dodatkową opłatą/.

    W parafii możliwy udział w b. ciekawych regionalnych wieczorach folklorystycznych.

    Dojazd pociągiem lub we własnym zakresie.

    ZAPISY: Parafia MB. Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 - Warszawa

    do 25 stycznia 10r. -wtorek 16.30–18.oo /wpłata zadatku 300zł/Dojazd aut. : 141;158;182; 415; 520;525 Konieczne zgłoszenie telefoniczne -- tel. 507183347oraz 812-21-75 /lub 76/ do 15.oo i 6717634 po 19.00

    ***************************************

    Informacje: Dziś teren Gminy Kamienica, a w szczególności Szczawa, należy do najatrakcyjniejszych miejsc na mapie turystycznej kraju.

    Atrakcje to wody mineralne Szczawy, czysta rzeka, możliwość bliższych i dalszych wycieczek w góry - też zimą (liczne znakowane szlaki turystyczne) a także miejscowy folklor - kultura materialna i duchowa Białych Górali"

    ======================================

    SZCZAWA - duża wieś letniskowa na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego u ujścia potoku Głębieniec do Kamienicy oraz u pn. -wsch. podnóży Wielkiego Wierchu (1007 m). Nazwa Szczawy wywodzi się od występowania tutaj dużej ilości wód mineralnych.

    Wieś, wchodzącą w skład dóbr klarysek ze Starego Sącza, miał założyć sołtys kamienicki Stanisław z Rozprzy. Klaryski zapewniały sołtysowi dożywotni udział w dochodach ze wsi. Dokument z 1607 r. nadmienia, że zarębnicy na Szczawie powinni robić po cztery dni w tydzień pieszo.

    O źródłach mineralnych z okolic Szczawy wspominał już w XV w. Jan Długosz, on to wypoczywał tu dziećmi królewskimi .W opisie z podróży odbytej w latach 1788-95 J. Hacquet podaje, że w okolicach Szczawy spotyka się kwaśne źródła. Także S. Staszic w słynnym dziele "O ziemiorództwie Karpatów" informuje o tutejszych wodach mineralnych. Pod koniec XVIII w. Szczawę - wraz z dobrami starosądeckich klarysek - przejął rząd austriacki.

    Wypowiadał się też o tym miejscu + franciszkanin O. Klimuszko posiadający szczególny dar wizji i odczuwania dobroczynnych wpływów przyrody - określił te okolice jako najzdrowsze w Polsce / oraz Suwalszczyzna /.



    Z A P R S Z A M Y


    :: godzina 12:33.42
    18/12/2012
    Nowenna do Dzieciątka Jezus

    Dzień pierwszy - Dar Ojca

    1. Pójdźmy wszyscy do stajenki,
    Do Jezusa i Panienki !
    Powitajmy Maleńkiego
    I Maryję, Matkę Jego.

    Witaj, Jezu ukochany,
    Od Patriarchów czekany,
    Od Proroków ogłoszony,
    Od narodów upragniony.

    Bóg się nam narodził

    2. Módlmy się:

    Dzieciątko Jezus, Twój widok w żłóbku betlejemskim oznacza koniec wyczekiwania i tęsknoty za Tobą oraz początek dzieła Odkupienia. Radością napełnia nas Twoja miłość, która kazała Ci "opuścić śliczne niebo i obrać barłogi", aby nas uczynić dziećmi Bożymi. "Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16). Posłuszny Ojcu uniżyłeś siebie, aby nas wywyższyć.

    Uwielbiajmy Syna Bożego, który istniejąc odwiecznie, w pełni czasów, dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !


    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .


    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...


    Módlmy się:
    Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus


    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,

    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    Bóg się nam narodził


    Dzień drugi - Niepokalana Matka



    1. Dzieciątko się narodziło,
    Wszystek świat uweseliło.
    Wesoła nowina,
    Powiła nam Syna, Maryja!


    2. Módlmy się:
    Najświętsza Panno Maryjo, Matko Niepokalana, Ty pierwsza oddałaś hołd Dzieciątku Bożemu, Matko pięknej miłości, naucz nas miłować i wielbić Twojego Syna, a Pana naszego Jezusa Chrystusa. Uproś nam łaskę rozważania w sercu tych tajemnic, które w szczególny sposób stały się Twoim udziałem.

    Dzieciątko Jezus, razem z Twoją Niepokalaną Matką uwielbiamy Cię i miłujemy jako naszego obiecanego Boskiego Zbawiciela.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !


    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...


    Módlmy się:Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus


    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Boże Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłę swą siłą,

    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.



    :: godzina 12:10.22
    17/12/2012
    Orędzie z Groty Betejemskiej.


    Bóg się nam narodził



    Narodziłem się nagi, mówi Bóg,
    abyś ty potrafił wyrzekać się samego siebie.

    Narodziłem się ubogi,
    abyś ty mógł uznać Mnie za jedyne bogactwo.

    Narodziłem się w grocie,
    abyś ty nauczył się uświęcać każde miejsce.

    Narodziłem się bezsilny,
    abyś ty nigdy się Mnie nie lękał.

    Narodziłem się z miłości,
    abyś ty nie zwątpił nigdy w Moją miłość.

    Narodziłem się w ludzkiej postaci, mówi Bóg,
    abyś ty mógł stać się dzieckiem Bożym.

    Narodziłem się prześladowany od początku,
    abyś ty nie był wewnętrznie pogmatwany.

    Narodziłem się w twoim ludzkim życiu,
    aby wszystkich ludzi zaprowadzić do domu Ojca.

    Lambert Noben


    Photobucket Image Hosting

    :: godzina 15:38.46
    14/12/2012
    Poznajemy prawdę.



    :: godzina 13:00.20
    14/12/2012
    Jak czytać Biblię.


    Wskazania lub rady dotyczące sposobów czytania Biblii mogą mieć charakter ogólny lub bardziej szczegółowy.

    1. WSKAZANIA OGÓLNE
    Niektóre wskazania pozytywne co do tego, jak należy czytać Biblię wynikają same przez się z rozważań nad tym, jak nie należy czytać Biblii.
    a) Tak więc Biblię należy czytać z wiarą, zwłaszcza z tą wiarą, która afirmuje całą sferę nadprzyrodzoności. Zresztą wiarę zakłada już samo przeświadczenie o wyjątkowym charakterze ksiąg Pisma Świętego. Tylko bowiem z orzeczeń Magisterium Kościelnego dowiadujemy się, które księgi - z bardzo bogatej literatury o podobnych walorach literackich i nie mniej budującej treści - tworzą kanon biblijny.
    Jednym ze znamion postawy wobec Biblii w oparciu o światło wiary jest uległość wobec tajemnicy. Tylko człowiek absolutnie negujący możliwość wiary uważa za nie istniejące to wszystko, czego nie jest w stanie pojąć własnym rozumem. Nie należy zresztą zapominać, że księgi Pisma Świętego są Słowem Bożym skierowanym do społeczności ludzi wierzących. Z czasem ludzie owi kierowani światłem Ducha Świętego, przy kolejnych relekturach Biblii dokonywali pewnych uzupełnień, dorzucali własne interpretacje napotkanych w Biblii faktów, co było też wyrazem ich wiary. Tak więc zarówno samemu powstaniu jak i odbiorowi Biblii towarzyszyła wiara.
    b) Z negatywnej oceny postawy wobec Biblii wynika też, że Słowo Boże należy czytać krytycznie. W zaleceniu tym kryje się nade wszystko potrzeba korzystania z najnowszych, uznanych już za względnie trwałe, osiągnięć egzegezy biblijnej. Cała biblistyka naukowa nie jest bowiem uprawianiem sztuki dla sztuki; jest to świadczenie określonych usług całemu ludowi Bożemu. Zaznajamianie się z osiągnięciami tych dyscyplin jest obowiązkiem każdego, kto pragnie odnieść właściwe korzyści z czytania Słowa Bożego.

    c) Zaprzeczeniem postawy wszechwiedzącego jest - zalecone przez P. Claudel'a - czytanie Biblii na klęczkach. Owo uniżenie się przed Bogiem ma być wyrazem nie tyle może pokory w sensie ścisłym, lecz miłości człowieka wobec Boga i gotowości całkowitego poddania się wszystkim pouczeniom Boga. Otwieramy Biblię dlatego, że tak mało wiemy o Bogu, że jesteśmy świadomi, iż Bóg ciągle do nas przemawia, że jesteśmy przeświadczeni, iż to, czegośmy nie rozumieli dotychczas może wreszcie - za łaską Bożą - zdołamy zrozumieć. Postawę tego rodzaju trzeba osobiście wymodlić i wypracować, gdyż z natury, każdy woli być raczej nauczającym niż pouczanym.

    d) Do Biblii nie można się odnosić sceptycznie czyli z przeświadczeniem, że wszystko co w niej jest dla nas jest za mądre, że nie ma się co trudzić, skoro nawet wytrawni uczeni nie mogą dójść do jednozgodnego pojmowania Słowa Bożego. Biblia służy także osobistemu urobieniu wewnętrznemu; wczytywanie się w nią jest pracą, którą wytrwale i z uporem trzeba ciągle podejmować na nowo. Zwątpienie w możliwość zrozumienia Słowa Bożego - oczywiście takiego zrozumienia, jakie jest dostępne dla człowieka -jest równocześnie zwątpieniem w dobroć i łaskę Boga, który chce, aby wszyscy ludzie doszli do poznania prawdy. Nie należy przystępować do lektury Pisma Świętego, gdy jest się skłóconym wewnętrznie, zirytowanym, pemym niepokoju, bo Słowo Boże nie dotrze do naszej świadomości.

    e) Korzyści największe, rzecz jasna, z lektury Słowa Bożego odnosi człowiek, który tym Słowem żyje już na co dzień, który nie odczuwa bolesnej dysharmonii między własnym postępowaniem a tym, co znajduje w księgach Pisma Świętego. Czytanie Biblii może jednak też poważnie przyczynić do usunięcia takiej dysharmonii. Biblia jest bowiem swoistym lekarstwem na to bardzo groźne schorzenie. Jej lektura może początkowo niepokoić i drażnić, ale w rezultacie może doprowadzić też do podjęcia bardzo zasadniczych i nieodmiennych decyzji. Jest to bowiem księga naszego życia; jej lektura nie powinna nas pozostawiać w świecie teorii, lecz zmuszać do angażowania się, do życia nią na co dzień. Za sprawą Bożą dokonało się kiedyś wcielenie Słowa Bożego, dzięki zaś zasługom Jezusa, Wcielonego Słowa, ma się dokonywać inne - lecz także wcielenie Słowa Bożego w uczynkach i postawach życiowych poszczególnych ludzi. Szczególnie zaś jednego należy szukać w Biblii: przykładów miłości Boga i bliźniego. Nietrudno je znaleźć, bo Biblia - to przecież historia miłości Boga do ludzi.

    2. WSKAZANIA BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWE
    Wskazania bardziej szczegółowe mają charakter rad z zakresu swoistej "techniki" czytania Biblii.

    a) Chronologicznie i rzeczowo na planie pierwszym należy wymienić tzw. dokształcające czytanie Biblii. Chodzi tu o taką lekturę, której powinna towarzyszyć troska o zdobycie przynajmniej minimum wiedzy z zakresu historii, geografii i archeologii biblijnej. Choć bowiem Biblia nie jest historią w znaczeniu dosłownym, to jednak większość jej danych mieści się w określonych ramach czasowo - przestrzennych. Uwzględnianie owych ram, uświadamianie ich sobie przy czytaniu Biblii pozwoli lepiej wniknąć w treść Słowa Bożego. Tego rodzaju lektura Biblii zmusza do skrupulatnego zapoznania się z notami wyjaśniającymi tekst, ze wstępami do poszczególnych ksiąg, a niekiedy: do sięgnięcia również po jakąś publikację przynajmniej o charakterze popularyzatorskim z zakresu niejednej dyscypliny pomocniczej egzegezy. Traktowana poważnie, taka "formująca biblijnie" lektura Pisma Świętego, wymaga ciągłych powtórek, egzaminowania się - może w pojedynkę, a może w mniejszym lub większym gronie - ludzi próbujących podobnie odczytywać Biblię.
    b) Tym, którzy po raz pierwszy zabierają się do czytania Biblii, wypada radzić, by rozpoczynali od NT, z którym są już bardziej obeznani, co też ułatwi stawianie pierwszych kroków. Należałoby rozpocząć od Ewangelii synoptycznych, a nie od Jana, starannie jednak odczytując w ST wszystkie te miejsca, do których NT odsyła. W ten sposób harmonia dwu Testamentów albo przynajmniej schemat: obietnica - wypełnienie będzie stanowić od samego początku element zasadniczy w spojrzeniu na Biblię. Po Ewangeliach, mówiących między innymi o początkach Królestwa Bożego, wypada zapoznać się z Dziejami Apostolskimi, przedstawiającymi pierwsze etapy historii Kościoła. Listy apostolskie wprowadzą już w bardziej szczegółową problematykę pierwotnych gmin chrześcijańskich. Doświadczenie poucza, że pierwszą lekturę ST najlepiej rozpoczynać od Proroków, do których najczęściej nawiązywali autorzy NT. Potem wypada zapoznać się z księgami historycznymi, a na koniec z literaturą mądrościową.

    c) Z uwag paragrafu poprzedniego wynika, że kolejność ksiąg Pisma Świętego nie musi być ściśle przestrzegana; owszem odejście od zasady kolejności jest nawet zalecane ze względu na pewne znużenie, o które łatwo przy lekturze tak długiego tekstu.

    3. CZYTANIE I MEDYTACJA
    Wielu ludzi świeckich, nawet zajętych bardzo absorbującą, wcześnie rozpoczynającą się pracą zawodową, znajdzie każdego dnia kilka minut na lekturę Biblii.
    Dobór tekstów może się opierać na kryteriach bardzo różnych, ale jednym z bardziej godnych polecenia jest związanie się poprzez owe lektury z liturgią dnia, zwłaszcza gdy nie ma się możliwości uczestniczenia każdego dnia we Mszy świętej.
    Przed samą lekturą za pomocą jakiegoś tekstu lub własnymi myślami, albo słowami należałoby uświadomić sobie fakt, że przystępuje się do słuchania głosu Bożego. Trzeba też poprosić o światło Ducha Świętego niezbędne do właściwego zrozumienia Słowa Bożego. Oto ewentualne teksty modlitwy przed rozpoczęciem i po zakończeniu czytania Biblii:
    Przed lekturą: Boże, który swoim Słowem i Duchem przekazujesz nam Twoje życie, oświeć nasz umysł i umocnij naszą wolę tak, byśmy zawsze umieli pełnić Twoją wolę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen!
    Po lekturze: Panie Boże, dziękujemy Ci za łaskę otrzymaną za pośrednictwem Twojego Słowa. Spraw, by ta łaska wydawała w nas obfity owoc, oczyszczając nas z wszystkich grzechów i jednocząc na zawsze z Tobą. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    Po lekturze powinna następować chwila medytacji angażującej wyobraźnię i umysł, jak to zresztą ma miejsce w przypadku każdej medytacji. Należy przy tym ciągle pamiętać o następujących słowach Pawła: To zaś, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało i dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję (Rz 15, 4). Tak więc lektura nawet kilkuminutowa Biblii winna się zakończyć pytaniem: "Co z przeczytanego tekstu mogę zatrzymać dla siebie, co Bóg mówi przez ten tekst do mnie?"

    DSCF2305_zps5da49812

    4. KONTEMPLACYJNA LEKTURA BIBLII
    Prywatne praktyki religijne wiernych pozostają w bezpośrednim związku z działalnością duszpasterską Kościoła. Działalności tej zawdzięczają w ogóle swoje zaistnienie oraz dalszy rozwój i różny stopień żywotności. Wynikiem owego oddziaływania są także spotykane dziś nierzadko wśród wiernych typy pobożności biblijnej. Ich pełnemu ukształtowaniu się bardzo sprzyja kontemplacyjna lektura Biblii. Jednym z zasadniczych założeń takiej lektury Biblii jest nie wyznaczanie sobie większej perykopy do przeczytania, lecz świadome pozostanie przez jakiś czas przy pewnej formule, zdaniu lub nawet jednym wyrazie jeśliby się okazało, że on właśnie zatrzymuje na sobie przez czas dłuższy naszą uwagę.
    Celem zasadniczym takiej lektury jest pozostawanie jak najdłużej w zjednoczeniu z Bogiem, przy czym nie chodzi tu już o wysiłek wyobraźni czy intelektu. Istotą kontemplacji jest właśnie uspokojenie wszystkich władz percepcyjnych. Tekst Pisma Świętego przestaje już być przedmiotem naszych myśli. Jeśli lektura była jednak drogą, która nas doprowadziła do stanu kontemplacyjnego trwania przy Bogu, te kontemplacyjne "błogostany" nie zawsze będą naszym udziałem i nie każdy tekst biblijny będzie stanowił drogę do ich osiągnięcia. Nie należy jednak żałować ani czasu, ani wysiłku, gdy człowiek stwierdza, że jakiś fragment Biblii posiada moc szczególnie przyciągającą. Są to bowiem może niezbyt częste, ale jakże cenne chwile autentycznego posłyszenia głosu samego Boga. Lektura tego rodzaju może się odbywać, rzecz jasna, w domu prywatnym, w kościele, podczas indywidualnego nawiedzenia, lub w ramach specjalnie organizowanych i tak właśnie pojmowanych godzin biblijnych.

    5. MODLITWA BIBLIĄ
    Są tacy mistrzowie życia wewnętrznego, którzy uważają, że modląc się prawdziwie człowiek powinien używać tylko słów własnych. Wszelkie gotowe już teksty modlitewne zubożają osobowo spontaniczny charakter naszej modlitwy i wprowadzają nas na drogę zrutynizowania i bezmyślności. Jak każde stwierdzenie tak i to również - choć samo w sobie prawdziwe - podlega prawom pewnej relatywizacji. Są bowiem takie sytuacje, że człowiek, mimo największego wysiłku, nie może się zdobyć na własne słowa ani myśli podczas modlitwy. Szuka wtedy, mimo woli, jakiejś pomocy. Jeżeli pomoc ową stanowi niekiedy zwykły, czasem bardzo nieudolny w swych teologicznych treściach, modlitewnik, to czyż nie skuteczniejszego oddziaływania słusznie możemy się spodziewać po natchnionych tekstach biblijnych? Wybór tekstów modlitewnych, których dostarcza nam Biblia jest przebogaty. Można tu znaleźć słowa dające się zastosować do każdego stanu duszy ludzkiej.
    Doświadczony nie tylko teoretyk ale i praktyk życia modlitewnego T. Merton zauważa: "Nie ma takiej strony życia wewnętrznego ani takiego rodzaju przeżycia religijnego czy duchowej potrzeby człowieka, które by nie były opisane i przeżyte w Psalmach^. Podobne wyznanie uczynił niedawno znany malarz Jerzy Nowosielski:
    Biblia jest szkołą czytania. Kto umie czytać Biblię, umie czytać inne teksty - piękne, trudne, przykre, niepokojące, niebezpieczne. To jest literatura par excellence, to jest w tej dziedzinie zjawisko najsilniejsze. W czasie lektury Biblii odczuwam pewną dwubiegunowość, pewną ambiwalencję: ta Księga przykuwa wewnętrzną siłą, kiedy odczytuje się w niej najgłębsze racje, ale chyba jeszcze mocniej działa, kiedy mi się wydaje, że ona nie ma racji. Zawsze jest prawdziwa.

    "Bliżej Biblii"


    :: godzina 12:17.10
    12/12/2012
    Rok Wiary w Kościele Katolickim.


    OJCIEC

    I. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego




    232 Chrześcijanie są chrzczeni "w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt 28, 19). Najpierw odpowiadają "Wierzę" na trzykrotne pytanie, które wymaga od nich wyznania wiary w Ojca, Syna i Ducha Świętego. Fides omnium christianorum in Trinitate consistit - "Wiara wszystkich chrześcijan opiera się na Trójcy Świętej" 34 .

    233 Chrześcijanie są chrzczeni "w imię" - a nie "w imiona" - Ojca i Syna, i Ducha Świętego 35 , ponieważ jest tylko jeden Bóg, Ojciec wszechmogący, i Jego jedyny Syn, i Duch Święty: Trójca Święta.

    234 Tajemnica Trójcy Świętej stanowi centrum wiary i życia chrześcijańskiego. Jest tajemnicą Boga w sobie samym, a więc źródłem wszystkich innych tajemnic wiary oraz światłem, które je oświeca. Tajemnica ta jest najbardziej podstawowym i istotnym nauczaniem w "hierarchii prawd wiary" 36 . "Cała historia zbawienia nie jest niczym innym, jak historią drogi i środków, przez które prawdziwy i jedyny Bóg, Ojciec, Syn i Duch Święty, objawia się, pojednuje i jednoczy ze sobą ludzi, którzy odwracają się od grzechu" 37 .

    235 W niniejszym paragrafie zostanie krótko wyłożone, w jaki sposób została objawiona tajemnica Trójcy Świętej (II), jak Kościół sformułował naukę wiary o tej tajemnicy (III), i w końcu, jak przez Boskie posłania Syna i Ducha Świętego Bóg Ojciec spełnia "zamysł życzliwości" stworzenia, odkupienia i uświęcenia (IV).

    236 Ojcowie Kościoła rozróżniają Teologię (Theologia) i Ekonomię (Oikonomia), określając pierwszym pojęciem tajemnicę wewnętrznego życia Boga-Trójcy, a drugim wszystkie dzieła Boże, przez które On się objawia i udziela swego życia. Przez Ekonomię objawiła się nam Teologia; i na odwrót, Teologia wyjaśnia całą Ekonomię. Dzieła Boga objawiają, kim On jest w sobie samym; i na odwrót - tajemnica Jego wewnętrznego Bytu oświeca rozumienie wszystkich Jego dzieł. Analogicznie jest również między osobami ludzkimi. Osoba ukazuje się w swoim działaniu, a im lepiejznamy osobę, tym lepiej rozumiemy jej działanie.

    237 Trójca jest tajemnicą wiary w sensie ścisłym, jedną z "ukrytych tajemnic Boga, które nie mogą być poznane, jeśli nie są objawione przez Boga" 38 . Oczywiście, Bóg zostawił ślady swego trynitarnego bytu w swoim dziele stworzenia i w swoim Objawieniu w Starym Testamencie. Wewnętrzność Jego Bytu jako Trójcy Świętej stanowi tajemnicę niedostępną dla samego rozumu, a nawet dla wiary Izraela przed wcieleniem Syna Bożego i posłaniem Ducha Świętego.

    II. Objawienie Boga jako Trójcy

    Ojciec objawiony przez Syna

    238 Wzywanie Boga jako "Ojca" jest znane w wielu religiach. Bóstwo często jest uważane za "ojca bogów i ludzi". W Izraelu Bóg jest nazywany Ojcem, dlatego że jest Stwórcą świata 39 . Bóg jest Ojcem jeszcze bardziej z racji Przymierza i daru Prawa danego Izraelowi, Jego "synowi pierworodnemu" (Wj 4, 22). Jest także nazywany Ojcem króla Izraela 40 . W sposób zupełnie szczególny jest "Ojcem ubogich", sierot i wdów, którzy są objęci Jego miłującą opieką 41 .

    239 Określając Boga imieniem "Ojciec", język wiary wskazuje przede wszystkim na dwa aspekty: że Bóg jest pierwszym początkiem wszystkiego i transcendentnym autorytetem oraz że równocześnie jest dobrocią i miłującą troską obejmującą wszystkie swoje dzieci. Ta ojcowska tkliwość Boga może być wyrażona w obrazie macierzyństwa 42 , który jeszcze bardziej uwydatnia immanencję Boga, czyli bliskość między Bogiem i stworzeniem. Język wiary czerpie więc z ludzkiego doświadczenia rodziców, którzy w pewien sposób są dla człowieka pierwszymi przedstawicielami Boga. Jednak doświadczenie to mówi także, że rodzice ziemscy są omylni i że mogą zdeformować oblicze ojcostwa i macierzyństwa. Należy więc przypomnieć, że Bóg przekracza ludzkie rozróżnienie płci. Nie jest ani mężczyzną, ani kobietą, jest Bogiem. Przekracza także ludzkie ojcostwo i macierzyństwo 43 , chociaż jest ich początkiem i miarą 44 : nikt nie jest ojcem tak jak Bóg.

    240 Jezus objawił, że Bóg jest "Ojcem" w niezwykłym sensie; jest Nim nie tylko jako Stwórca; jest On wiecznie Ojcem w relacji do swojego jedynego Syna, który wzajemnie wiecznie jest Synem tylko w relacji do swego Ojca: "Nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić" (Mt 11, 27).

    241 Dlatego właśnie Apostołowie wyznają Jezusa jako Słowo, które na początku było u Boga i jest Bogiem 45 , jako "obraz Boga niewidzialnego" (Kol 1,15), jako "odblask Jego chwały i odbicie Jego istoty" (Hbr 1, 3).

    242 W ślad za nimi, zgodnie z Tradycją apostolską, Kościół wyznał w 325 r. na pierwszym soborze powszechnym w Nicei, że Syn jest "współistotny" Ojcu, czyli że jest z Nim jednym Bogiem. Drugi sobór powszechny zgromadzony w Konstantynopolu w 381 r. zachował to wyrażenie w swoim sformułowaniu Credo nicejskiego i wyznał, że wierzy w "Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami, Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego, zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu" 46 .
    Ojciec i Syn objawieni przez Ducha

    243 Przed swoją Paschą Jezus zapowiada zesłanie "innego Parakleta" (Rzecznika), Ducha Świętego. Duch, który działa począwszy od stworzenia 47 , a niegdyś "mówił przez proroków" 48 , będzie teraz z uczniami i będzie w nich 49 , aby ich nauczyć wszystkiego 50 i prowadzić "do całej prawdy" (J 16, 13). W ten sposób Duch Święty jest objawiony jako odrębna Osoba Boska w relacji do Jezusa i do Ojca.

    244 Wieczny początek Ducha objawia się w Jego ziemskim posłaniu. Duch Święty zostaje posłany do Apostołów i do Kościoła, zarówno przez Ojca w imieniu Syna, jak i osobiście przez Syna po Jego powrocie do Ojca 51 . Posłanie Osoby Ducha po uwielbieniu Jezusa 52 objawia w pełni tajemnicę Trójcy Świętej.

    245 Wiara apostolska dotycząca Ducha Świętego została wyznana przez drugi sobór powszechny w Konstantynopolu w 381 r.: "Wierzymy w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca pochodzi" 53 . Kościół uznaje w ten sposób Ojca za "źródło i początek całej Boskości" 54 . Wieczny początek Ducha Świętego nie jest jednak bez związku z początkiem Syna: "Duch Święty, który jest Trzecią Osobą Trójcy, jest Bogiem, jednym i równym Ojcu i Synowi, z tej samej substancji i z tej samej natury... Nie mówi się, że jest tylko Duchem Ojca, ale Duchem Ojca i Syna" 55 . Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskie Kościoła wyznaje: "Z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę" 56 .

    246 Credo tradycji łacińskiej wyznaje, że Duch Święty "pochodzi od Ojca i Syna (Filioque)". Sobór Florencki w 1439 r. precyzuje: "Duch Święty... swoją istotę i swój samoistny byt ma równocześnie od Ojca i od Syna i wiecznie pochodzi od Ojca, jak i od Syna jako od jednego Początku i jednego Tchnienia... A ponieważ wszystko to, co jest Ojca, oprócz bycia Ojcem, Ojciec sam dał swemu jedynemu Synowi, rodząc Go, dlatego Syn ma także odwiecznie od Ojca to, że Duch Święty pochodzi od Niego w sposób wieczny jak od Ojca" 57 .

    247 Formuła Filioque nie występuje w Symbolu wyznanym w 381 r. w Konstantynopolu. Idąc jednak za starożytną tradycją łacińską i aleksandryjską, św. Leon Wielki, papież, wyznał ją dogmatycznie już w 447 r. 58 , zanim jeszcze Rzym uznał i przyjął w 451 r. na soborze w Chalcedonie Symbol z 381 r. Użycie tej formuły w Credo powoli przyjmowało się w liturgii łacińskiej (między VIII a XI wiekiem). Wprowadzenie Filioque do Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskiego przez liturgię łacińską stanowi jednak jeszcze dzisiaj punkt rozbieżności z Kościołami prawosławnymi.

    248 Tradycja wschodnia wyraża przede wszystkim, że Ojciec w relacji do Ducha jest pierwszym początkiem. Wyznając Ducha jako "pochodzącego od Ojca" (J 15, 26), stwierdza ona, że Duch pochodzi od Ojca przez Syna 59 . Tradycja zachodnia wyraża przede wszystkim współistotną komunię między Ojcem i Synem, mówiąc, że Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna (Filioque). Mówi to "w sposób dozwolony i racjonalny" 60 , ponieważ wieczny porządek Osób Boskich w Ich współistotnej komunii zakłada, że Ojciec jest pierwszym początkiem Ducha Świętego jako "zasada bez zasady" 61 , ale także że jako Ojciec jedynego Syna jest wraz z Nim "jedyną zasadą, od której pochodzi Duch Święty" 62 . Ta uprawniona komplementarność, jeśli nie jest zbyt schematyczna, nie narusza tożsamości wiary w rzeczywistość samej wyznawanej tajemnicy.


    :: godzina 15:18.03
    11/12/2012
    Cudowny Medalik.


    O Maryjo bez grzechu poczęta…




    Dokładnie 182 lata temu, 27 listopada 1830 roku w paryskim klasztorze Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo przy Rue du Bac 140, skromnej nowicjuszce, Katarzynie Laboure, ukazała się Najświętsza Maryja Panna, która poleciła jej wybić i rozpowszechnić objawiony przez Nią Cudowny Medalik. Maryja szybko wyjaśniła swoje intencje: Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególniej jeśli będą go nosili na szyi.


    Nie było to jednak pierwsze objawienie, jakiego doznała młoda zakonnica. Cztery miesiące wcześniej, w nocy z 18 na 19 lipca w klasztornej kaplicy miało miejsce pierwsze bezpośrednie spotkanie Katarzyny z Matką Bożą, która powiedziała wtedy: - Idą ciężkie czasy. Zło ogarnie Francję. Tron upadnie. Różnego rodzaju zło przemieni cały świat. Nasza bohaterka podzieliła się tą wizją ze swym spowiednikiem o. Jean Marie Aladelem, który początkowo nie dał wiary jej słowom. Szybko jednak musiał zrewidować swą opinię, gdyż dramatyczna przepowiednia zaczęła się spełniać tydzień później.


    27 lipca wybuchła w Paryżu rewolucja, która zrzuciła z tronu króla Karola X. Francja po raz kolejny stała się areną antykatolickiego szaleństwa - bezczeszczono kościoły, plądrowano klasztory, prześladowano duchownych.



    Ratunek dla świata


    Minęły cztery miesiące i Matka Boża przyszła na ratunek nie tylko Francji - „najstarszej córze Kościoła”, ale także całemu światu…


    Był sobotni wieczór – 27 listopada 1830 roku, kiedy Katarzyna ujrzała w klasztornej kaplicy Matkę Bożą ubraną w szaty koloru biało-niebieskiego, symbolizujące jej bezgrzeszność i doskonałość. Maryja, depcząca głowę węża powiedziała: - Kula, którą widzisz, przedstawia cały świat, a szczególnie Francję... i każdą poszczególną osobę. Z wyciągniętych dłoni tryskały promienie światła – symbol łask spływających na tych, którzy o nie proszą. Wokół Najświętszej Panny utworzył się napis: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy! W chwili, kiedy obraz zdawał się obracać, św. Katarzyna zobaczyła literę „M” z wystającym z niej krzyżem, otoczoną dwunastoma gwiazdami. Poniżej znajdowały się Najświętsze Serce Jezusa ukoronowane cierniem i obok - Niepokalane Serce Maryi przebite mieczem. Niepokalana powierzyła siostrze Katarzynie misję wybicia medalika według tego obrazu, zapowiadając, że wszyscy którzy z ufnością będą nosić go na szyi, otrzymają wielkie łaski.


    W grudniu tego samego roku Maryja ukazała się pobożnej nowicjuszce po raz trzeci. Trzymała w rękach złotą kulę z krzyżem. Na palcach dłoni miała pierścienie zdobione szlachetnymi kamieniami, z których rozchodziły się promienie. Tym razem Boża Rodzicielka oznajmiła: - Promienie, które widzisz są symbolem łask, jakie zsyłam na tych, którzy mnie o to proszą. Szlachetne kamienie, które nie wysyłają promieni, symbolizują te łaski, o których zesłanie zapomniano prosić w modlitwie.


    Ogrom łask


    Sprawa Cudownego Medalika nabrała rozgłosu, gdy arcybiskup Paryża, ks. Hiacynthe-Louis De Quelen, wydał oficjalną aprobatę dla tego sakramentalium. Ostatecznie nazwę „Cudowny Medalik” zatwierdziła Stolica Apostolska, a Ojciec Święty Leon XIII dekretem z dnia 23 lipca 1894 zezwolił na coroczne obchodzenie 27 listopada uroczystości Najświętszej Maryi Panny Objawiającej Cudowny Medalik.


    Kościół święty docenił także Powiernicę Niepokalanej, wynosząc ją na ołtarze. Beatyfikacja Katarzyny Laboure nastąpiła w 1933, zaś jej kanonizacja – w 1947 roku.


    Trudno zliczyć te wszystkie łaski - nawrócenia, uzdrowienia z chorób, ratunek w chwilach zagrożenia życia, ochronę przed działaniami szatana i innymi niebezpieczeństwami, które Niepokalana Dziewica poprzez Cudowny Medalik mnoży do dziś.



    Pod płaszczem Niepokalanej


    Wielu świętych propagowało z gorliwością Cudowny Medalik. Wśród tych najgorliwszych był nasz wspaniały „Męczennik Miłości”, św. Maksymilian Maria Kolbe, który mówił o Cudownym Medaliku, że jest to skuteczna broń przeciwko naszemu największemu wrogowi – szatanowi.


    Pamiętajmy, że broń tę przyniosła nam Maryja, o której – jak głosi modlitwa św. Bernarda - nigdy nie słyszano, aby opuściła tego, kto się do Niej ucieka i Ją o przyczynę prosi...


    Św. Rafał Kalinowski powiedział kiedyś: Najłatwiejszym sposobem osiągnięcia zbawienia jest uciekać się do Maryi z czystym sercem i prosić Ją, ażeby wstawiła się do Boga za nami i uprosiła nam miłosierdzie. Prawda prosta i przejrzysta. I wypowiedziana przez Świętego, który doświadczył powstańczej klęski, katorgi zesłania, a nade wszystko… mroków niewiary. Możemy mu wierzyć.


    Z resztą nie tylko jemu. Nie ma chyba świętego, który nie otaczałby Bożej Rodzicielki szczególną czcią. Apostołowie, męczennicy, święci monarchowie - Ludwik IX i Jadwiga, czy prosta dziewczyna z podtarnowskiej Wał Rudy, bł. Karolina Kózka. Wszyscy oni otaczali Najświętszą Maryję Pannę najwyższą atencją.


    Przewodniczka pewna do Nieba


    Można rzec, iż kult maryjny jest swoistym probierzem katolicyzmu. Jeśli nasz katolicyzm jest szczerze maryjny, zagrożenie zejściem na złą drogę jest znikome, i odwrotnie - jeśli lekceważymy pośrednictwo Niepokalanej, „szanse” na upadek niepokojąco szybko rosną. Nic w tym dziwnego, czcimy przecież Przeczystą Dziewicę, jako Przewodniczkę pewną do Nieba. Taka już jest Boża ekonomia…

    Na szczęście nasi rodacy ciągle jeszcze rozumieją tę prawdę. Wyraża się to choćby w liczbie ponad 500 sanktuariów, rozsianych po całym kraju, w których ciągle jeszcze spotkać możemy rzesze wiernych czcicieli Niepokalanej.


    Jednym z nich jest Sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik w Zakopanem-Olczy, w którym dziś odbywają się uroczystości odpustowe.


    Bogusław Bajor


    Matka Boża zawsze podaje nam swą pomocną dłoń. W trudnych chwilach Jej Cudowny Medalik pomógł wielu osobom. Chorzy i tracący wiarę zyskali nadzieję i szansę na uzdrowienie. Znamy liczne świadectwa osób, które nosząc Medalik, doznały cudu.


    Jeśli chcesz nosić Cudowny Medalik poświęcony przez kapłana - nie zwlekaj! Można zamówić go na stronie www.cudownymedalik.pl

    Read more: http://www.pch24.pl/o-maryjo-bez-grzechu-poczeta,10335,i.html#ixzz2EkU9RAEZ


    :: godzina 14:17.57
    11/12/2012
    Rozumienie mężczyzny i kobiety w filozofii chrześcijańskiej




    Opublikowano 21 lis 2012

    Na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie odbyła się międzynarodowa konferencja naukowa „Gender jako kategoria polityczna". W auli Uniwersytetu zebrali się naukowcy z Polski, USA i Hiszpanii aby poruszyć temat politycznych i społecznych zagrożeń, jakie niesie ze sobą ideologia gender.

    Read more: http://www.pch24.pl/prawda-o-homoseksualizmie-dotarla-na-uksw,6710,i.html#ixz...

    Ideologia gender chce dopasować świat do nicości, do chaosu. Wyraża w sobie brutalność zła i brutalność ideologiczną pragnienia zdekonstruowania wszystkiego – stwierdził ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz podczas konferencji „Gender jako kategoria polityczna" zorganizowanej na UKSW w Warszawie.



    :: godzina 13:33.40
    11/12/2012
    WYBRANE ORĘDZIA MATKI BOŻEJ.


    z pierwszych lat objawień (wybór)

    46 Pictures, Images and Photos


    Na początku lipca 1981 r. dzieci przekazały księżom

    i zakonnicom następujące słowa Matki Bożej:

    „Musicie silnie wierzyć i czuwać nad wiarą ludu”.

    W końcu sierpnia 1981 r. Matka Boża powiedziała:

    „Jestem Królową Pokoju”. Wyraziła też

    pragnienie, by dzień 25 czerwca był świętem Królowej Pokoju.


    7 sierpnia 1981 r. Matka Boża poleciła dzieciom

    przyjść na górę objawień o 2 godzinie w nocy i tam

    prosiła, by czyniono pokutę za grzeszników, obiecała

    też dać specjalny znak na tym miejscu, trwały

    i widzialny dla wszystkich jako ostateczną pomoc

    w obudzeniu wiary. W końcu września określiła precyzyjnie

    datę wystąpienia tego znaku, ale widzący

    mają to zachować w tajemnicy.

    W październiku 1981 r. Matka Boża odpowiedziała

    na trzy pytania, które dzieci zadały Jej w imieniu

    pewnego księdza z Mostaru:

    – na temat Polski: „Niedługo będą tam wielkie

    konflikty, ale sprawiedliwi zwyciężą”,

    – na temat krajów Wschodu i Zachodu: „Rosja

    jest krajem, gdzie Bóg odbierze największą chwałę.

    Zachód rozwija cywilizację, ale pozbawioną Boga,

    tak jakby był swoim własnym stwórcą”. To, co dodała

    później na temat Zachodu, należy do tajemnic.

    8 grudnia 1981 r. W święto Niepokalanego Poczęcia

    widzący ujrzeli Maryję na klęczkach, błagającą:

    „Synu ukochany, proszę Cię, przebacz światu ciężkie

    grzechy, jakimi Cię obraża”.

    21 lipca 1982 r. widzący usłyszeli: „Post i modlitwa

    mogą zapobiec nawet wojnie”.

    6 sierpnia 1982 r. Najświętsza Panna zaleciła

    comiesięczną spowiedź.

    Na wiosnę 1983 r. powiedziała: „Pospieszcie

    się z nawróceniem. Nie czekajcie zapowiedzianego

    znaku. Dla niewierzących będzie zbyt późno, by

    się nawrócili. Wy, którzy wierzycie, nawróćcie się

    i pogłębiajcie waszą wiarę”.

    20 kwietnia 1983 r. jedno z dzieci ujrzało Najświętszą

    Pannę płaczącą nad grzesznikami: „Chciałabym

    ich nawrócić, ale oni się nie nawracają. Módlcie

    się, módlcie się za nich. Nie czekajcie... Potrzeba

    waszej modlitwy i waszej pokuty”.

    26 kwietnia 1983 r.: „Jedyne słowo jakie chcę

    powiedzieć, to nawrócenie całego świata. Mówię

    to wam, byście powtórzyli wszystkim. Proszę tylko

    o nawrócenie. (...) To moje życzenie: nawróćcie

    się (...). Porzućcie wszystko. To przychodzi wraz

    z nawróceniem. Do zobaczenia i niech pokój będzie

    z wami”.

    W czerwcu i lipcu 1983 r. ważne teksty orędzia

    przekazała Jelena Vasilj (nie należąca do pierwszej

    grupy sześciorga widzących), która słyszy głos Najświętszej

    Dziewicy od grudnia 1982 r. Przekazane

    przez nią słowa Maryi pogłębiają jeszcze wymowę

    poprzednio przytoczonych fragmentów orędzia:

    16 czerwca 1983 r.: „Przyszłam powiedzieć

    światu: Bóg jest Prawdą. On istnieje. W Nim jest

    prawdziwe szczęście i pełnia życia. Przyszłam tu jako

    Królowa Pokoju, by powiedzieć światu, że pokój jest

    konieczny do zbawienia świata. W Bogu jest prawdziwa

    radość, z której płynie prawdziwy pokój”.

    22 czerwca 1983 r.: „Kochajcie waszych nieprzyjaciół,

    módlcie się i błogosławcie im”.

    16 czerwca 1983 r.: „Zawierzyć całkowicie Bogu,

    zrezygnować z nieuporządkowanych namiętności.

    Odrzucić strach i oddać się. Ci, którzy będą umieli

    zawierzyć całkiem Bogu, nie zaznają już przeszkód

    ani strachu”.

    28 czerwca 1983 r.: „Módlcie się przez trzy godziny

    dziennie... Za mało się modlicie, módlcie się

    najmniej pół godziny rano i wieczór. Poświęćcie pięć

    minut Najświętszemu Sercu...”.

    4 lipca 1983 r.: „Zaczęliście się modlić przez trzy

    godziny, ale patrzycie na zegarek, troszczycie się

    o pracę. Troszczcie się tylko o to, co jest naprawdę

    zasadnicze. Pozwólcie, by Duch Święty prowadził

    was w głąb was samych. Wtedy praca pójdzie wam

    dobrze. Nie spieszcie się, pozwólcie się prowadzić

    i zobaczycie, że wszystko się dobrze zakończy”.

    26 lipca 1983 r.: „Bądźcie uważni. Ten okres

    jest dla was niebezpieczny. Szatan będzie się starał

    zawrócić was z tej drogi. Ci, którzy oddają się Bogu,

    staną się przedmiotem ataków”.

    2 sierpnia 1983 r.: „Poświęćcie się Niepokalanemu

    Sercu. Oddajcie się całkiem, a będę was chronić.

    Będę się modlić do Ducha Świętego. Módlcie się i wy

    do Niego”.

    15 sierpnia 1983 r.: „Szatan jest oszalały z wściekłości

    na tych, co poszczą i nawracają się...”.

    20 października 1983 r.: „Niech wszystkie rodziny

    poświęcają się Najświętszemu Sercu codziennie.

    Będę bardzo szczęśliwa, jeśli cała rodzina zbierać się

    będzie codziennie rano na półgodzinną modlitwę”.

    21 listopada 1983 r. „Módlcie się do Ducha Świętego,

    aby zstąpił, to ważne. Kiedy ma się Jego, ma się

    wszystko. Ludzie mylą się, zwracając się tylko do

    świętych, aby o coś prosić”.

    Kiedy mówiono, że tajemnice powierzone widzącym

    zapowiadają kary i katastrofy, których nie

    da się uniknąć, a jedynie złagodzić, Jelena zadała

    Najświętszej Pannie pytanie na ten temat i otrzymała

    następującą odpowiedź:

    „To pochodzi od fałszywych proroków. Oni

    mówią: «Tego dnia będzie katastrofa». Ja zawsze

    mówiłam: Zło (kara) przyjdzie, jeśli świat się nie

    nawróci. Wzywajcie ludzi do nawrócenia, wszystko

    zależy od waszego nawrócenia”.

    (Wg książki: R. Laurentin, L. Rupčić. La Vierge apparait-elle

    a Medjugorje, Paris 1984. Tłum. Elżbieta Jogałła)

    :: godzina 10:13.26
    10/12/2012
    PODSTAWY WIARY KATOLICKIEJ - Katechizm Kościoła Katolickiego..



    IV. Konsekwencje wiary w Jedynego Boga

    222 Wiara w Boga, Jedynego, i miłowanie Go całą swoją istotą ma ogromne konsekwencje dla całego naszego życia:

    223 Poznawać wielkość i majestat Boga: "Wielki jest Bóg, choć nieznany" (Hi 36, 26). Dlatego "na pierwszym miejscu trzeba służyć Bogu" 28 .

    224 Żyć w dziękczynieniu: jeśli Bóg jest Jedyny, to wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, pochodzi od Niego: "Cóż masz, czego byś nie otrzymał?" (1 Kor 4, 7). "Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył?" (Ps 116,12).

    225 Poznawać jedność i prawdziwą godność wszystkich ludzi: wszyscy oni zostali uczynieni "na obraz i podobieństwo Boże" (Rdz 1, 26).

    226 Dobrze użytkować rzeczy stworzone: wiara w Jedynego Boga pozwala nam na używanie wszystkiego, co Nim nie jest, w takiej mierze, w jakiej zbliża nas do Niego, a także na odrywanie się od wszystkiego w takiej mierze, w jakiej nas od Niego oddala 29 :
    Mój Panie i Boże, zabierz mi wszystko, co oddala mnie od Ciebie. Mój Panie i Boże, daj mi to wszystko, co zbliża mnie do Ciebie. Mój Panie i Boże, oderwij mnie ode mnie samego i oddaj mnie całkowicie Tobie 30 .

    227 Okazywać Bogu zaufanie we wszystkich okolicznościach, a nawet w przeciwnościach. Wyraża to wspaniale modlitwa św. Teresy od Jezusa:
    Niech nic cię nie niepokoi, / niech nic cię nie przeraża.
    Wszystko mija, / Bóg się nie zmienia.
    Cierpliwość osiąga wszystko. / Temu, kto ma Boga,
    Nie brakuje niczego. / Bóg sam wystarcza 31 .


    W skrócie

    228 "Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym..."(Pwt 6, 4; Mk 12, 29)
    " Trzeba koniecznie, aby Byt najwyższy był jedyny, to znaczy nie mający sobie równego... Gdyby Bóg nie był jedyny, nie byłby Bogiem" 32 .

    229 Wiara w Boga prowadzi nas do zwrócenia się do Niego samego jako naszego pierwszego początku i ostatecznego celu oraz do nieprzedkładania niczego ponad Boga i do niezastępowania Go niczym.

    230 Bóg, objawiając się, pozostaje niewyrażalną Tajemnicą: "Gdybyś Go zrozumiał, nie byłby Bogiem" 33 .

    231 Bóg naszej wiary objawił się jako Ten, który Jest; pozwolił się poznać jako "bogaty w łaskę i wierność" ( Wj 34, 6). Sam Jego Byt jest Prawdą i Miłością.




    :: godzina 16:31.09
    7/12/2012
    ZIMOWISKO-GORCE luty 2013r.





    Dla rodzin, dzieci i samotnych.
    OBÓZ ZIMOWY w Gorcach w m. Szczawa k/ Krościenka i Limanowej
    Od 28stycznia- 7 lutego 2010r. – 11 dni.

    WSPÓLNE DLA CHRZEŚCIJAN I DLA POSZUKUJĄCYCH.

    Możliwość uczestnictwa w codziennej Mszy św. w pobliskim kościele Serca Jezusowego.

    KOSZT: 550 zł./os – dzieci z rodziną /min 3 os./. Dorośli - samotni 610zł.
    Dzieci do 5 lat - 550zł

    W cenie zawarto: noclegi w domach u górali, żywienie – śniadania, obiady i kolacje .
    Opieka przewodnika i wychowawców - liczne wycieczki, kuligi, konkursy .
    Będą organizowane wycieczki piesze i narciarskie po okolicy / narty śladowe / dla narciarzy zjazdowych wyciągi w okolicy.
    Zabieramy: narty, sanki składane, jabłuszka.
    Przewidywane dodatkowe atrakcje: kulig , wyjazdy na Słowację i w Tatry - za dodatkową opłatą/.
    W parafii możliwy udział w b. ciekawych regionalnych wieczorach folklorystycznych.
    Dojazd pociągiem lub we własnym zakresie.
    ZAPISY: Parafia MB. Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 - Warszawa
    do 25 stycznia 10r. -wtorek 16.30–18.oo /wpłata zadatku 300zł/Dojazd aut. : 141;158;182; 415; 520;525 Konieczne zgłoszenie telefoniczne -- tel. 507183347oraz 812-21-75 /lub 76/ do 15.oo i 6717634 po 19.00
    ***************************************
    Informacje: Dziś teren Gminy Kamienica, a w szczególności Szczawa, należy do najatrakcyjniejszych miejsc na mapie turystycznej kraju.
    Atrakcje to wody mineralne Szczawy, czysta rzeka, możliwość bliższych i dalszych wycieczek w góry - też zimą (liczne znakowane szlaki turystyczne) a także miejscowy folklor - kultura materialna i duchowa Białych Górali"
    ======================================
    SZCZAWA - duża wieś letniskowa na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego u ujścia potoku Głębieniec do Kamienicy oraz u pn. -wsch. podnóży Wielkiego Wierchu (1007 m). Nazwa Szczawy wywodzi się od występowania tutaj dużej ilości wód mineralnych.
    Wieś, wchodzącą w skład dóbr klarysek ze Starego Sącza, miał założyć sołtys kamienicki Stanisław z Rozprzy. Klaryski zapewniały sołtysowi dożywotni udział w dochodach ze wsi. Dokument z 1607 r. nadmienia, że zarębnicy na Szczawie powinni robić po cztery dni w tydzień pieszo.
    O źródłach mineralnych z okolic Szczawy wspominał już w XV w. Jan Długosz, on to wypoczywał tu dziećmi królewskimi .W opisie z podróży odbytej w latach 1788-95 J. Hacquet podaje, że w okolicach Szczawy spotyka się kwaśne źródła. Także S. Staszic w słynnym dziele "O ziemiorództwie Karpatów" informuje o tutejszych wodach mineralnych. Pod koniec XVIII w. Szczawę - wraz z dobrami starosądeckich klarysek - przejął rząd austriacki.
    Wypowiadał się też o tym miejscu + franciszkanin O. Klimuszko posiadający szczególny dar wizji i odczuwania dobroczynnych wpływów przyrody - określił te okolice jako najzdrowsze w Polsce / oraz Suwalszczyzna /.

    Z A P R S Z A M Y


    :: godzina 14:49.44
    6/12/2012
    Święty Mikołaj, biskup


    Święty Mikołaj




    Mikołaj urodził się w Patras w Grecji ok. 270 r. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, uproszonym ich gorącymi modłami. Od młodości wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także wrażliwością na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców swoim znacznym majątkiem chętnie dzielił się z potrzebującymi. Miał ułatwić zamążpójście trzem córkom zubożałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze. O tym wydarzeniu wspomina Dante w "Boskiej komedii". Wybrany na biskupa miasta Miry (obecnie Demre w południowej Turcji), podbił sobie serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale także troskliwością o ich potrzeby materialne. Cuda, które czynił, przysparzały mu jeszcze większej chwały. Kiedy cesarz Konstantyn I Wielki skazał trzech młodzieńców z Miry na karę śmierci za jakieś wykroczenie, nieproporcjonalne do aż tak surowego wyroku, św. Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, by uprosić dla swoich wiernych ułaskawienie.
    Kiedy indziej miał swoją modlitwą uratować rybaków od niechybnego utonięcia w czasie gwałtownej burzy. Dlatego odbiera cześć również jako patron marynarzy i rybaków. W czasie zarazy, jaka nawiedziła jego strony, usługiwał zarażonym z narażeniem własnego życia. Podanie głosi, że wskrzesił trzech ludzi, zamordowanych w złości przez hotelarza za to, że nie mogli mu zapłacić należności. Św. Grzegorz I Wielki w żywocie Mikołaja podaje, że w czasie prześladowania, jakie wybuchło za cesarzy Dioklecjana i Maksymiana (pocz. wieku IV), Święty został uwięziony. Uwolnił go dopiero edykt mediolański w roku 313. Biskup Mikołaj uczestniczył także w pierwszym soborze powszechnym w Nicei (325), na którym potępione zostały przez biskupów błędy Ariusza (kwestionującego równość i jedność Osób Trójcy Świętej).
    Po długich latach błogosławionych rządów Mikołaj odszedł po nagrodę do Pana 6 grudnia (stało się to między rokiem 345 a 352). Jego ciało zostało pochowane ze czcią w Mirze, gdzie przetrwało do roku 1087. Dnia 9 maja 1087 roku zostało przewiezione do włoskiego miasta Bari. 29 września 1089 roku uroczyście poświęcił jego grobowiec w bazylice wystawionej ku jego czci papież bł. Urban II.
    Najstarsze ślady kultu św. Mikołaja napotykamy w wieku VI, kiedy to cesarz Justynian wystawił mu w Konstantynopolu jedną z najwspanialszych bazylik. Cesarz Bazyli Macedończyk (w. VII) w samym pałacu cesarskim wystawił kaplicę ku czci Świętego. Do Miry udawały się liczne pielgrzymki. W Rzymie św. Mikołaj miał dwie świątynie, wystawione już w wieku IX. Papież św. Mikołaj I Wielki (858-867) ufundował ku czci swojego patrona na Lateranie osobną kaplicę. Z czasem liczba kościołów św. Mikołaja w Rzymie doszła do kilkunastu. W całym chrześcijańskim świecie św. Mikołaj miał tak wiele świątyń, że pewien pisarz średniowieczny pisze: "Gdybym miał tysiąc ust i tysiąc języków, nie byłbym zdolny zliczyć wszystkich kościołów, wzniesionych ku jego czci". W XIII wieku pojawił się zwyczaj rozdawania w szkołach pod patronatem św. Mikołaja stypendiów i zapomóg.


    Photobucket

    O popularności św. Mikołaja jeszcze dzisiaj świadczy piękny zwyczaj przebierania ludzi za św. Mikołaja i rozdawanie dzieciom prezentów. Odbywa się to w różnych formach: "Św. Mikołaj" przychodzi w przebraniu biskupa do domów, przyjeżdża na saniach. W sklepach już przez cały Adwent "Mikołaje" wręczają podarki dzieciom, kupione przez rodziców. Podobiznę Świętego opublikowano na znaczkach pocztowych w wielu krajach. Postać św. Mikołaja uwieczniło wielu malarzy i rzeźbiarzy. Wśród nich wypada wymienić Agnolo Gaddiego, Arnolda Dreyrsa, Jana da Crema, G. B. Tiepolo, Tycjana itd. Najstarszy wizerunek św. Mikołaja (z VI w.) można oglądać w jednym z kościołów Bejrutu.
    W Polsce kult św. Mikołaja był kiedyś bardzo popularny. Jeszcze dzisiaj pod jego wezwaniem jest aż 327 kościołów w naszej Ojczyźnie. Po św. Janie Chrzcicielu, a przed św. Piotrem i Pawłem najpopularniejszy jest św. Mikołaj. Do najokazalszych należą kościoły w Gdańsku i w Elblągu. Ołtarzy Mikołaj posiada znacznie więcej, a figur i obrazów ponad tysiąc. Zaliczany był do 14 Orędowników. Zanim jego miejsce zajął św. Antoni Padewski, św. Mikołaj był wzywany we wszystkich naglących potrzebach.

    Święty Mikołaj Postać Świętego, mimo braku wiadomości o jego życiu, jest jedną z najbardziej barwnych w hagiografii. Jest patronem Grecji, Rusi, Antwerpii, Berlina, Miry, Moskwy, Nowogrodu; bednarzy, cukierników, dzieci, flisaków, jeńców, kupców, marynarzy, młynarzy, notariuszy, panien, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, więźniów, żeglarzy.

    W ikonografii św. Mikołaj przedstawiany jest w stroju biskupa rytu łacińskiego lub greckiego. Jego atrybutami są m. in.: anioł, anioł z mitrą, chleb, troje dzieci lub młodzieńców w cebrzyku, trzy jabłka, trzy złote kule na księdze lub w dłoni (posag, jaki według legendy podarował biednym pannom), pastorał, księga, kotwica, sakiewka z pieniędzmi, trzy sakiewki, okręt, worek prezentów.

    :: godzina 12:55.49
    6/12/2012
    Cud eucharystyczny w Sokółce

    Cząstka wielkiej Miłości.

    Eucharist_JPII_II

    Cząstka Ciała Pańskiego na korporale Kaplica wiecznej adoracji, w której umieszczono kustodię z cząstką Komunii Świętej Siostra Julia Dubowska pokazuje naczynie, w którym zanurzona była Hostia Po pielgrzymce do Sokółki pani Zofia Szypulewska znowu może chodzić
    Ilekroć stajemy w obliczu nadprzyrodzonych znaków, tylekroć próbujemy znaleźć odpowiedź na pytanie, co Bóg chciał przez to powiedzieć, przekazać człowiekowi. W czasie uroczystości przeniesienia Cząstki Ciała Pańskiego do kaplicy wystawienia Najświętszego Sakramentu metropolita białostocki ks. abp Edward Ozorowski sens Cudu Eucharystycznego, do którego doszło w Sokółce, wyjaśniał w następujący sposób: "Wprawdzie Jezus błogosławionymi nazywa tych, "którzy nie widzieli, a uwierzyli" (J 20, 29), ale Bóg miłuje także tych, którzy szukają znaków. (...) Chociaż przeto wszędzie tam, gdzie sprawowana jest Najświętsza Ofiara, dokonuje się cud eucharystyczny, to jednak w Sokółce został on zdwojony. Cud wiary został umocniony cudem empirycznym. W Sokółce rodzi się na nowo nadzieja dla świata. Bo Bóg jest wśród swego ludu" - mówił ksiądz arcybiskup.

    W porównaniu z okresem sprzed trzech lat wypiękniała kolegiata pw.św. Antoniego i otoczenie wokół niej, zbudowano nowy parking, rozwinęło się również miasto, do którego przyjeżdżają coraz większe rzesze pielgrzymów. Jednak życie codzienne mieszkańców Sokółki niewiele się zmieniło. Oni raczej ze spokojem i cichą radością przyjmują Cud Eucharystyczny, do którego doszło w miejscu, gdzie żyją i pracują. - Trudno to objąć ludzkim umysłem - przyznaje burmistrz miasta Stanisław Małachwiej. - Jako człowiek wierzący przyjąłem to po prostu z pokorą. Widocznie tak musiało być - mówi. Po chwili zastanowienia dodaje: - Być może głęboka wiara i przywiązanie całego Podlasia, w tym Sokółki, do tradycji sprawiły, że Bóg chciał dać namacalny sygnał: to, co robicie, jest dobre i potrzebne.
    Może w tym kryje się sens znaku danego ludziom wierzącym z całego świata?

    Nagroda za wierność

    Czy Pan Bóg jakoś przygotowywał sokółczan do Cudu Eucharystycznego, który wydarzył się w kościele św. Antoniego Padewskiego w październiku 2008 roku? Jeśli spojrzy się z perspektywy czasu, wiele może wskazywać na to, że tak.
    Pielgrzymów uderza głęboka pobożność mieszkańców Sokółki i okolic, w której na szczególną uwagę zasługuje rozwinięty kult eucharystyczny i maryjny. Ziemia sokólska zrodziła też błogosławionych kapłanów Kościoła katolickiego: męczennika ks. Jerzego Popiełuszkę oraz ks. Michała Sopoćkę, spowiednika św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Kolegiata pw. św. Antoniego w Sokółce, sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Świętej Wodzie i sanktuarium maryjne w Różanymstoku stały się niemal obowiązkowymi punktami dla pielgrzymów odwiedzających Białostocczyznę. Powiat sokólski to również miejsce, gdzie od pokoleń w atmosferze pokoju i wzajemnego szacunku mieszkają obok siebie katolicy, prawosławni i muzułmanie. - My tych różnic nie zauważamy na co dzień. Znamy się od dzieciństwa, to dlaczego mamy się kłócić? Tu ludzie żyją normalnie - mówią sokółczanie. 2 października 2011 r. odbyła się uroczystość przeniesienia Cząstki Ciała Pańskiego do specjalnie odrestaurowanej i przygotowanej do tego celu kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Stało się to trzy lata po tym, jak siostra Julia Dubowska, zakrystianka ze Zgromadzenia Sióstr Eucharystek, jako pierwsza stała się świadkiem wydarzenia określanego mianem Cudu Eucharystycznego.

    Zobaczcie, jestem z wami

    Gdy 12 października 2008 roku siostra Julia - jak co dzień - sprzątała po Mszy Świętej, zauważyła, że w vasculum znajduje się Komunikant, który upadł kapłanowi w czasie rozdzielania wiernym Komunii Świętej. Vasculum to niewielkie naczynie tuż przy tabernakulum służące szafarzowi do obmywania palców po obrzędzie Eucharystii. Siostra, wiedząc, że intencją kapłana, który umieścił w nim Komunikant, było to, aby się rozpuścił, postanowiła schować naczynie do znajdującego się w zakrystii sejfu. Przez kilka kolejnych dni sprawdzała, czy Hostia już się rozpuściła, ale ponieważ tak się nie stało, zapomniała na jakiś czas o całej sprawie.
    Do sejfu zajrzała znowu dopiero 19 października - w niedzielę misyjną. Najpierw jej uwagę przykuł zapach kwaszonego chleba. Gdy wzięła do ręki naczynie z Najświętszym Sakramentem, zauważyła, że z Hostii pozostał tylko mały fragment, a na nim znajduje się świeża krew, która jednak nie barwiła wody. - Patrzyłam na to zjawisko jak Mojżesz na krzak, który płonął, ale się nie spalał. Woda była przezroczysta, Komunikant śnieżnobiały, a na nim lśniła na czerwono żywa krew - relacjonuje siostra. Natychmiast powiadomiła proboszcza ks. Stanisława Gniedziejkę. Kapłan zadecydował, aby na razie nikomu o tym wydarzeniu nie mówić, a Hostię schować z powrotem do sejfu. Po kilku dniach powiadomiono metropolitę białostockiego ks. abp. Edwarda Ozorowskiego. W dniu, gdy ksiądz arcybiskup miał przyjechać, siostra Julia powtórnie wyjęła naczynie z Najświętszym Sakramentem i przekazała księdzu proboszczowi. Ksiądz arcybiskup Ozorowski oraz kapłani, którzy przybyli wraz z nim, byli bardzo poruszeni tym, co zobaczyli. Na polecenie księdza arcybiskupa Komunikant wyjęto z wody, położono na małym korporale i umieszczono w tabernakulum w kaplicy na plebanii, gdzie był przechowywany przez następne trzy lata. W międzyczasie patomorfolodzy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku - prof. dr hab. Maria Sobaniec-Łotowska i prof. dr hab. Stanisław Sulkowski, przeprowadzili szczegółowe badania, które wykazały, że struktura badanego fragmentu Komunikantu jest identyczna z tkanką mięśnia sercowego człowieka jeszcze żyjącego, ale będącego w stanie agonii. Wykluczając ludzką ingerencję, patomorfolodzy podkreślili, że włókna mięśnia sercowego są tak mocno wrośnięte w Komunikant, że nawet dysponując najnowocześniejszym sprzętem mikroskopowym, nie udałoby się ich w taki sposób połączyć. Po przebadaniu świadków i zapoznaniu się z orzeczeniami naukowców komunikat w tej sprawie wydała również komisja kościelna powołana przez ordynariusza archidiecezji białostockiej. Komisja potwierdziła przebieg wydarzeń, które miały miejsce przed odkryciem cudu i po nim, oraz stwierdziła, że "wydarzenie z Sokółki nie sprzeciwia się wierze Kościoła, a raczej ją potwierdza".
    Siostra Julia, opowiadając o Cudzie Eucharystycznym, z trudem ukrywa wzruszenie. - Było to dla mnie bardzo osobiste i wewnętrzne przeżycie. Gdy przenosiłam vasculum do sejfu, nie miałam wątpliwości, że znajduje się w nim żywy, prawdziwy Pan Bóg. A gdy to się stało, było mi bardzo smutno, bo pomyślałam sobie, że musiał dać nam, ludziom słabym i wątpiącym, jeszcze jeden oficjalny znak, przez który mówi: zobaczcie, Ja - żywy i prawdziwy Bóg, jestem z wami.

    Spotkanie z żywym Jezusem

    Ściana nawy kolegiaty, w której dziś znajduje się kaplica całodziennej adoracji z Cząstką Ciała Pańskiego, usiana jest symbolami eucharystycznymi - widać je zarówno na witrażach, jak i na znajdujących się tuż pod sufitem malowidłach, które powstały dużo wcześniej, niż wydarzył się cud. Mało kto wierzy, że to przypadek.
    Od momentu otwarcia kościoła do jego zamknięcia w kaplicy znajdują się osoby, które adorują Najświętszy Sakrament. Parafianie sami przyszli do swoich duszpasterzy i poprosili o to, aby dwa razy dziennie - po ostatniej Mszy św. porannej i o godz. 15.00 mogli odprawiać nabożeństwa. - Nie chcemy im niczego narzucać ani instytucjonalizować. Robią to spontanicznie z potrzeby spotkania z Panem Jezusem, z potrzeby modlitwy - wyjaśnia ks. proboszcz Stanisław Gniedziejko. W czwartkowe Nieszpory Eucharystyczne kościół jest pełen ludzi. Ksiądz proboszcz chwali sokółczan za ich dojrzałość, zaangażowanie i pomoc, jaką okazują kapłanom, którym w związku ze wzmożonym ruchem pielgrzymkowym z dnia na dzień przybywa obowiązków. - Spokojnie i bez zbędnej euforii przeżywają swoją wiarę. I o wiele częściej spotykamy się w kościele - dodaje. Co ciekawe, dużo więcej ludzi niż dawniej przychodzi na Msze św. poranne, których w sokólskiej kolegiacie sprawuje się trzy. Wzrosła też liczba osób przystępujących do spowiedzi św., szczególnie wśród osób, które przez wiele lat unikały kratek konfesjonału. Kapłani mówią, że uzdrowień duchowych jest o wiele więcej niż cielesnych. Ksiądz Gniedziejko ma swoje zdanie na temat kondycji ludzkiej i religijności Polaków. Z jego obserwacji wynika, że jest z tym dużo lepiej, niż to się słyszy w mediach. - Media mówią swoje, a my widzimy swoje. Człowiek jest z natury istotą religijną, a natury człowieka się nie zmieni - podkreśla. Jego zdaniem, Polacy już nieraz w historii dawali dowód swojego przywiązania do wiary katolickiej, Matki Przenajświętszej i ufności Opatrzności Bożej. Ten dowód składają również, przyjeżdżając i modląc się w Sokółce.
    - Pracujemy bardzo intensywnie, ale ta praca przynosi wiele satysfakcji, ponieważ prośby, które zanosimy wraz z pielgrzymami, są wysłuchiwane - zauważa ks. Wojciech Dziubiński, wikariusz, który jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo Komunikantu, opiekuje się pielgrzymami i gromadzi ich świadectwa.

    Trzeba tylko uwierzyć

    W lutym tego roku zostało wysłane do Watykanu sprawozdanie mówiące o tym, co wydarzyło się od czasu, kiedy świat dowiedział się o cudzie. Opisano w nim m.in. nasilenie ruchu pielgrzymkowego oraz łaski i cuda wyproszone przed Najświętszym Sakramentem w kościele św. Antoniego. Kapłani w Sokółce skrzętnie gromadzą świadectwa osób, które doświadczyły różnych łask.
    Wiele z tych świadectw dotyczy uzdrowienia z choroby. Jeden z ostatnich listów nadszedł na adres sokólskiej kolegiaty z oddalonej o blisko 100 km Olszanki koło Augustowa. W październiku 2011 r. mieszkające tam małżeństwo Zofia i Czesław Szypulewscy uczestniczyli w uroczystości przeniesienia kustodii z Cząstką Ciała Pańskiego do kaplicy Matki Bożej Różańcowej. Pani Zofia przyjechała do Sokółki pomimo dotkliwego bólu opuchniętych kolan, przez co nie mogła samodzielnie chodzić. Choroba, którą lekarze zdiagnozowali jako zwyrodnienie stawów, zaczęła się dziesięć lat temu. Pani Zofia musiała zrezygnować z wielu codziennych zajęć, jak chociażby praca w ogródku, chodziła, korzystając z pomocy męża lub podpierając się ścian. W nocy ból stawał się nie do wytrzymania. Nie pomagały wizyty u lekarza, zabiegi rehabilitacyjne, lekarstwa ani nawet zastrzyki. Aż przyszedł dzień wyjazdu do Sokółki. Na placu przed kościołem zgromadziły się rzesze pielgrzymów, wśród nich państwo Szypulewscy - panu Czesławowi z trudem udało się zdobyć krzesło dla żony. Zaczęła się Msza Święta z uroczystą procesją.
    - Kiedy patrzyłam na Hostię, ogarnął mnie wielki żal, aż się rozpłakałam. Prosiłam Pana Jezusa o zdrowie, za swoje kolana. W tej intencji przyjęłam Komunię Świętą - opowiada pani Zofia. Minęło kilka dni. Któregoś ranka, wstając z łóżka, zauważyła, że może samodzielnie stać i nie czuje bólu. - Znów się rozpłakałam i powiedziałam mężowi, że dzieje się coś dziwnego. Zaczęłam chodzić! Jakby mi ktoś dał nowe nogi. Ból ustąpił, jak ręką odjął - relacjonuje ze wzruszeniem.
    Pani Zofia jest przekonana, że to, co się stało po pielgrzymce do Sokółki, to cud. Ale zastrzega: - Tylko trzeba uwierzyć. Ja uwierzyłam.
    W tym samym czasie lekarze spotkali się z przypadkiem medycznym równie niewytłumaczalnym z punktu widzenia nauki. W nocy z 3 na 4 września 2011 r. do umierającego mieszkańca Sokółki Franciszka Krawczyńskiego wezwano pogotowie. Lekarz po badaniu uznał, że mężczyzna jest w stanie agonalnym. Jego zdaniem, pacjent był tak bliski śmierci, iż z pewnością zmarłby podczas transportu do szpitala. Dlatego zwrócił się do córki Franciszka tymi słowami: "Pani ojciec umiera. Niech pani wezwie księdza, aby udzielił mu ostatniego namaszczenia".
    Do umierającego przybył proboszcz sokólskiej kolegiaty ks. Stanisław Gniedziejko. - Przybyłem do chorego i udzieliłem mu sakramentu namaszczenia chorych. Odchodząc, położyłem rękę na czole umierającego i udzieliłem mu końcowego błogosławieństwa. Wtedy nagle pan Krawczyński otworzył oczy, uśmiechnął się do mnie i powiedział: "Cześć, Stanisławie". Wszyscy obecni osłupieli - relacjonuje to niezwykłe wydarzenie ksiądz proboszcz. Pacjent został przewieziony do szpitala i tam poddany szczegółowym badaniom. Stwierdzono, że doszło u niego do wielomiejscowego zatoru krwi. Na tę chorobę cierpiał od dawna. Jednak w niewytłumaczalny dla nauki sposób wszystkie zatory w jednej chwili "wyparowały". Obecnie, jak twierdzi, czuje się nawet lepiej niż przed chorobą układu krążenia. "Świadkowie uzdrowienia zgodnie uznają je za szczególny znak działania Jezusa obecnego w Eucharystii w sokólskim sanktuarium" - czytamy w zapisach dotyczących tego cudu.

    Bogusław Rąpała


    :: godzina 12:36.57
    3/12/2012
    MODLITWY ADWENTOWE

    Modlimy się z Maryją w czasie adwentu ♥

    UN CRUZ GIF Pictures, Images and Photos

    ♥ Z Maryją, pełną łaski, przygotowujemy się do przyjęcia jej Syna Jezusa, Słowa, które stało się Ciałem.

    Maryja, pełna łaski
    Całkowicie oddana Bogu i napełniona Jego Duchem
    Poczęła Jego Syna, Słowo Boga.
    Ona pomaga nam przygotować się na przyjęcie Jezusa Zbawiciela. Oddanie mu naszych serc i rodzin,
    Otwarcie na Jego Słowa pełne miłości i światła.

    Maryja, kochająca miłosiernie
    Spiesznie opuszcza swój dom udając się na spotkanie z kuzynką Elżbietą
    Będącą w błogosławionym stanie.
    Może nas uczyć jak żyć, radośnie służąc bliźnim.

    Maryja, uważnie obserwująca to, co dzieje się wokół,
    Wybiera się z Józefem do Betlejem na spis ludności,
    Kiedy zbliża się czas rozwiązania.
    Uczy nas być posłusznymi i zgadzać się z wolą Bożą.

    Maryja, która zachowuje wszystko w swym sercu
    Uczy nas modlitwy, czuwania w nadziei i uwielbienia dla Boga.
    Pokazuje jak rozpoznawać Jego wolę,
    Nie rozpowiadać o niej głośno, lecz przekładać na praktykę życia.

    Przeżyjmy z Maryją te dni Adwentu, ożywiane naszym oczekiwaniem na Jezusa, Światłość Świata.

    ♥ POCZĄTKOWA INWOKACJA
    Dziewico błogosławiona między niewiastami,
    Matko wybrana między wszystkimi matkami,
    Matko Chrystusa i matko ludzi ,
    Daj nam Twego Syna, Daj nam Twego Syna!
    HYMN
    bądź Błogosławiona - Ty, Maryjo, służebnico Pańska,
    Która uwierzyłaś słowom Archanioła,
    W Tobie dokonał się cud:
    Twój Bóg stał się Twym Synem!
    Refren : Dziewico Niepokalana, chwała Tobie!
    Bądź błogosławiona - ty, Maryjo, wzorze wiary :
    Pełen naszych lęków i wątpliwości
    Pogrążony w chaosie świat – pragnie zbawienia.
    Napełnij go nadzieją!

    Bądź błogosławiona – Ty Maryjo, Gwiazdo w naszej nocy
    Święta Matko Boża napełniona miłością
    W Tobie Słowo stało się Ciałem,
    Słowo Stworzyciela!

    Bądź błogosławiona – Ty Maryjo, radości wszechświata
    Dajesz światu Odkupiciela,
    Twojego Syna, prawdziwego człowieka i prawdziwego Boga,
    Tego, który nas zbawia!

    Bądź pochwalona – Ty Maryjo, przez nas wszystkich, odkupionych
    Tobie oddajemy cześć
    Bo dałaś nam Jezusa, Dobrego Pasterza
    Prowadzącego nas do nieba.

    Bądź błogosławiona – Ty Maryjo, Matko cierpiących
    Odważna w trudnej codzienności
    Towarzysząca Jezusowi, Niepokalana Dziewico,
    Módl się za nami, Twoimi dziećmi.

    ♥ CICHA MEDYTACJA

    Panie, w tym czasie Adwentu daj nam zapragnąć wyłącznie Ciebie. Nie jest to łatwe w dzisiejszych czasach konsumpcjonizmu, który zagłusza naszą duchowość i sprawia, że wciąż gnamy za dobrami materialnymi. W tej modlitwie prosimy Maryję, by wzmogła nasze pragnienie Boga i radosne oczekiwanie na Jego przyjście. Chcemy z całym Kościołem wołać z wiarą: „Przyjdź, Panie Jezu! Czekamy na Ciebie!”

    Słowo Boże, Łk 1, 26-45
    W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, ».
    Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł. W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana».

    ♥ ADORACJA W CISZY

    Maryja uczy nas oczekiwania w ciszy wiary na Jej Syna, Jezusa Chrystusa. Uczy przyjmować Go, uwielbiać i dostrzegać w sercach naszych bliźnich.

    ♥ MODLITWA WSTAWIENNICZA

    Z Maryją, napełnioną Duchem Świętym i otwartą na Twoje słowa
    Pomóż nam, Panie, rozpoznawać Twoją wolę
    I wypełniać ją w każdym momencie.

    Z Maryją, która udała się do swej krewnej, Elżbiety,
    Pomóż nam, Panie, być uczynnymi i służyć bliźnim
    Z radością i gorliwością

    Z Maryją, która kształtowała serce i oblicze Jezusa
    Daj, Panie, wszystkim rodzicom przyjmować z radością i miłością ich nowonarodzone dzieci
    Spraw, by wychowywali je po chrześcijańsku i pomagali im odkryć ich powołanie.

    Maryi, Matce nadziei
    I Tobie, Panie, powierzamy wszystkich tych, którzy przeżywają czas próby,
    Choroby, niepokoju,
    Tych, którzy będą przeżywać Boże Narodzenie samotnie, lub w cierpieniu.

    Z Maryją i wszystkimi świętymi
    Daj nam, Boże przeżyć czas oczekiwania na Twe przyjście
    Czas radości, pokoju
    I nadziei na poprawę i nawrócenie świata.

    Ojcze Nasz....

    MODLITWA
    Boże nasz Ojcze, wielbimy Ciebie i dziękujemy Ci za to, że wybrałeś Maryję, Niepokalaną Dziewicę, na Matkę Jezusa, naszego Zbawiciela. W czasie Adwentu Ona uczy nas Go kochać, przyjmować i mu służyć. Wspieraj nas, prosimy Cię w imię miłości, którą nam zaniosłeś przez Maryję i Twego Syna, Jezusa Chrystusa.

    Końcowe błogosławieństwo
    Niech Bóg Ojciec, który nas strzeże w swej miłości, błogosławi nam, i da nam z radością przyjmować Jezusa, Syna Maryi. Amen.

    ♥ ADWENTOWE MODLITWY ♥

    ♥ I. Adwentowa modlitwa
    W adwentowym czekaniu
    gdy przycichł świat cały:
    uwielbiam Cię, Jezu,
    Panie godzien chwały.

    Uwielbiam Cię: w myśli,
    w modlitwie i w śpiewie.
    Oddaję Ci, Jezu,
    dziś samego siebie.

    Chcę Ci przygotować
    w sercu swoim drogę,
    bo tęsknię za Tobą,
    mym Panem i Bogiem.

    Zobacz - adwentowe płoną
    dla Ciebie lampiony.
    Przyjdź więc Panie Jezu
    i bądź uwielbiony!
    (Alina Paul)

    ♥ II. Adwentowa modlitwa
    Grzechem Adama ludzie uwikłani,
    Wygnance z raju, wołali z otchłani:
    "Spuśćcie, niebiosa, deszcz na ziemskie niwy,
    I niech z obłoków zstąpi sprawiedliwy".
    Błąkał się człowiek wśród okropnej nocy,
    Bolał i nikt go nie wspomógł w niemocy,
    Póki nie przyszła wiekami żądana
    Z judzkiej krainy Panna zawołana.

    Ona pokorą i oczy skromnymi
    Boga samego ściągnęła ku ziemi;
    Że którego świat nie objął wielkości,
    Tego panieńskie zamknęły wnętrzności.

    Kiedy z obłoków Pań do nas zstępował,
    Świat jak rozległy człeka poszanował;
    Człeka, przed którym na po tym zginano
    Niebieskie, ziemskie, piekielne kolano.
    Nie naszą jaką zasługą ściągniony,
    Miłość Go sama wiodła w ziemskie strony;
    Wziął ciało ludzkie, z nim ból, niedostatki;
    Zbratał się z nami, był Synem u Matki.

    Dajmyż Mu za to dzięki, zborze wierny,
    Że kochając nas, był miłosierny.
    I wznosząc ręce ku niebu jasnemu,
    Śpiewajmy chwałę Bogu najwyższemu.

    Adwentowa modlitwa
    W adwentowym czekaniu
    gdy przycichł świat cały:
    uwielbiam Cię, Jezu,
    Panie godzien chwały.

    Uwielbiam Cię: w myśli,
    w modlitwie i w śpiewie.
    Oddaję Ci, Jezu,
    dziś samego siebie.
    Chcę Ci przygotować
    w sercu swoim drogę,
    bo tęsknię za Tobą,
    mym Panem i Bogiem.
    Zobacz - adwentowe płoną
    dla Ciebie lampiony.
    Przyjdź więc Panie Jezu
    i bądź uwielbiony!

    "Rok znowu dobiega końca
    i zimą w nim zapachniało
    Białą się przykrył pierzyną
    odświętnie w koło i biało
    Natura spać się położyła
    słoneczne pogasiła blaski
    Na nieba suficie zapaliła
    srebrem błyszczące gwiazdki
    I ludzie jacyś inni naraz
    choć w troskach i zabiegani
    To adwent tuż przed świętami
    próbuje rozliczyć się z nami
    Duchowo musimy się zmienić
    by miejsce w sercu zrobić
    Rękę wyciągnąć na zgodę
    skłóconych z sobą pogodzić
    Adwent jest zastanowieniem
    zadumą nad życiem i skruchą
    A płomyk świecy w "Stroiku"
    światełkiem w tunelu, otuchą
    Wigilię przeżyć i święta
    tak łatwiej może nam będzie
    Z "dzieciątkiem" oraz bliskimi
    choince, prezentach, kolędzie"

    ♥ III . Adwentowa modlitwa

    Jezu Chryste,
    który jesteś drogą, prawdą i życiem.
    Wołam do Ciebie: Jezu, Synu Boga Najwyższego,
    Ciebie anioł Gabriel zwiastował Maryi Dziewicy:
    przybądź i króluj na wieki nad swoim ludem.
    Jezu, Ty jesteś Świętym Boga,
    Twoją obecnością rozradował się Jan Chrzciciel w łonie Elżbiety,
    daj całemu światu radość zbawienia:
    przybądź i króluj na wieki nad swoim ludem.
    Jezu, Zbawicielu,
    anioł objawił Twoje imię Józefowi,
    mężowi sprawiedliwemu:
    przybądź i króluj na wieki nad swoim ludem.
    Jezu, Światłości świata,
    Ciebie oczekiwał Symeon i wszyscy sprawiedliwi:
    przybądź i króluj na wieki nad swoim ludem.
    Jezu, Wschodzie, który nigdy się nie kończysz,
    Ciebie zapowiedział Zachariasz jako przychodzącego z wysoka,
    przybądź i oświeć tych, którzy trwają w nieznajomości Ciebie.
    Amen.

    :: godzina 15:07.41
    3/12/2012
    Orędzie dla Mirjany z 2 grudnia 2012 r.




    „Drogie dzieci, z matczyną miłością i matczyną cierpliwością ponownie proszę was, abyście naśladowali w życiu mojego Syna, abyście rozpowszechniali Jego pokój i Jego miłość, abyście, jako moi apostołowie całym sercem przyjęli Bożą prawdę i modlili się do Ducha Świętego, by was prowadził. Dopiero wtedy będziecie mogli wiernie służyć mojemu Synowi, a swoim życiem pokażecie innym Jego miłość. Przez miłość Mojego Syna i moją, ja jako matka staram się sprowadzić wszystkie zagubione dzieci w moje matczyne ramiona by wskazać im drogę wiary. Dzieci moje, pomóżcie mi w tej macierzyńskiej walce i módlcie się ze mną, aby grzesznicy uświadomili sobie swoje grzechy i szczerze za nie żałowali. Módlcie się również za tych, których mój Syn wybrał i poświęcił w Swoje Imię. Dziękuję wam".


    :: godzina 11:48.34
    3/12/2012
    To trzeba obejrzeć !!

    ODLICZANIE DO WIECZNOŚCI



    Film ten wnikliwie bada kilkanaście biblijnych proroctw czasów ostatecznych, które wypełniają się dzisiaj przed naszymi oczami! Radykalne zmiany dotyczące środowiska naturalnego, postępu technologicznego, upadku moralności, globalnej religii, Bliskiego Wschodu i państwa Izrael przygotowują scenę dla zdarzeń, które już od wieków były zapowiedziane w Biblii i stanowią ostatni akt historii ludzkości przed powtórnym przyjściem Chrystusa Jezusa i sądem nad narodami... Dokąd zmierza świat? Czy jest jakaś nadzieja? Setki wypełnionych proroctw dowodzi, że Bóg przemawiał do ludzkości i że możemy znać Go - Stwórcę, Pana i Wybawiciela!

    :: godzina 11:44.41
    3/12/2012
    GODZINA ŁASKI W PRAKTYCE

    Jak odprawić Godzinę Łaski?


    Mother Mary Pictures, Images and Photos

    Autor: Wincenty Łaszewski

    To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą. Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę. Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!
    Zacznij od przypomnienia sobie obietnic Matki Najświętszej.
    “W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
    Skup się na modlitwie i zapytaj siebie: “Co obiecuje mi Matka Najświętsza?”. Ona zapewnia, że Godzina Łaski “zaowocuje wieloma nawróceniami”.
    Proś o łaskę nawrócenia dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.
    “Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (…)”.
    Proś o tę łaskę dla siebie i najbliższych.
    “Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych”.
    Nie bój się prosić o łaski - nawet największe!
    “Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (…)”.
    Proś o łaskę nawrócenia dla grzeszników.
    “Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.
    A teraz podziękuj za tę łaskę, którą ci dziś Matka Najświętsza gwarantuje!
    W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu. Odmów Różaniec, przeplatając go aktami miłości (Boże, choć Cię nie pojmuję…) i żalu za grzechy (Ach, żałuję za me złości…). Wyznaj swą wiarę w Boga (Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego), wychwalaj Jego dobroć (Chwała na wysokości Bogu), oddaj się Maryi pod opiekę (Cały jestem Twój, o Maryjo).
    To słowa szczególnie miłe Maryi. One otworzą dla ciebie Jej Serce, ciebie zaś niech otworzą na Jej dary.


    :: godzina 11:22.22
    3/12/2012
    "Uniżenie przed Bogiem centralną kwestią kultury"


    Wykład ks. Jacka Bałemby SDB
    "Uniżenie przed Bogiem centralną kwestią kultury"
    wygłoszony w ramach Stowarzyszenia Fides et Ratio w Krakowie
    dnia 4 października 2012 AD.

    Zdjęcia, montaż: Robert
    Stowarzyszenie Fides et Ratio



    Książka Uniżenie przed Bogiem centralną kwestią kultury jest już dostępna w Wydawnictwie Św. Tomasza z Akwinu i w księgarniach.

    O czym jest ta książka?

    O uniżeniu przed Panem Bogiem.

    O współczesnych zagrożeniach wiary – zwłaszcza w odniesieniu do Najświętszego Sakramentu.

    O wierności Tradycji.
    O odważnym przezwyciężaniu bluźnierczych tendencji antropocentrycznych w Kościele.
    O klękaniu – zwłaszcza przy przyjmowaniu Komunii Świętej.
    Słowo zawarte na kartach książki umocni tych, którzy kontynuują królewski zwyczaj klękania przy przyjmowaniu Komunii Świętej.

    Słowo zawarte na kartach książki będzie przestrogą dla tych, którzy dokonują destrukcji szlachetnych katolickich zwyczajów.

    Słowo zawarte na kartach książki jest skromnym darem dla Polaków wiernych Tradycji.

    Słowo zawarte na kartach książki wzmocni katolików, którzy w czasach pomieszania powszechnego zmagają się o wierność Prawdzie.
    Słowo zawarte na kartach książki jest kapłańską inspiracją do owocnego przeżycia Roku Wiary.

    * * *
    Jeżeli nie klękniemy przed Panem Bogiem, Rok Wiary będzie mnożeniem słów i oklasków.

    * * *

    Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów.

    http://www.fides-et-ratio.pl
    Opublikowane w dniu 2 lis 2012 przez użytkownika FidesEtRatioPOLSKA

    :: godzina 10:00.13
    30/11/2012
    Listopad z Królową Pokoju


    SNJEŽNA Pictures, Images and Photos


    23 LISTOPADA
    Jeżeli otrzymałeś dar od Boga, bądź z niego dumny. Ale nie mów, że jest twój, mów, że pochodzi od Boga.

    24 LISTOPADA
    Pragnę wam powiedzieć, że to okres szczególny dla was i dla parafii. W lecie mówicie, że macie wiele pracy. W tej chwili nie ma pracy w polu. Dlatego zachęcam was do pracy nad sobą. Przychodźcie na Mszę, macie teraz więcej czasu. Drogie dzieci, wielu ludzi przychodzi mimo złej pogody, bo Mnie kochają i chcą Mi udowodnić swoją miłość. Proszę was, byście i wy udowodnili Mi waszą miłość. Przychodźcie na Mszę. Pan Jezus was obficie wynagrodzi.

    25 LISTOPADA
    Proszę was, byście pomogli innym swoim spokojem, aby był on widoczny i by ludzie zaczęli go szukać. Posiadacie pokój, drogie dzieci, więc nie możecie zrozumieć, czym jest brak pokoju. Proszę was, byście przez swe modlitwy i życie zniweczyli wszelkie zło między ludźmi i zdemaskowali przebiegłość szatana.
    Módlcie się, aby prawda zwyciężyła w waszych sercach.

    26 LISTOPADA
    Nie jest bez znaczenia, w jakiej wspólnocie się modlicie. Obecność Ducha Świętego nie jest jednakowo potężna w całym Kościele. Również moc Ducha Świętego działająca w kapłanach, którzy prowadzą wspólnoty, nie jest jednakowa. Nie wszyscy wierni modlą się w ten sam sposób.

    27 LISTOPADA
    Gdy macie trudności i potrzebujecie czegoś, przychodźcie do Mnie.

    28 LISTOPADA
    Diabeł stara się narzucić wam swą moc, ale bądźcie silni i trwajcie w wierze.
    Macie modlić się i pościć. Będę zawsze blisko was.
    Moje drogie aniołki, idźcie w pokoju Bożym.

    29 LISTOPADA
    W czwartek niech każdy z was znajdzie sposób na post. Kto pali, niech się powstrzyma od palenia. Kto pije alkohol, niech nie pije. Niech każdy powstrzyma się od czegoś, co mu miłe.
    Nowenna przed świętem Niepokalanego Poczęcia

    30 LISTOPADA
    Módlcie się, módlcie. Niech parafia modli się co dzień do Serc Jezusa i Maryi podczas nowenny przed Niepokalanym Poczęciem.

    :: godzina 14:21.05
    29/11/2012
    Środowa Audiencja Generalna

    Drodzy bracia i siostry!

    Miłość Boża, która przez wiarę, rozlana jest w sercach naszych – jak mówi św. Paweł (por Rz 5,5), ogarnia nasze życie, aby stawało się “dobre”. Jednakże ta miłość nie jest rzeczywistością intymną, która dąży do zamknięcia się w sobie, lecz przeciwnie, domaga się wyjścia z siebie. Dobro jest samo w sobie dyfuzyjne i rozprzestrzenia się samorzutnie, swoją wewnętrzną siłą. Już Platon uznawał, a św. Augustyn stwierdzał, że to właśnie miłość Boga poszerza granice naszego człowieczeństwa.Dlatego to Bóg sam, najwyższa Miłość i Dobro, dąży do komunikowania siebie. Jeśli więc mówimy o Bogu, to dlatego, że uznaliśmy iż On nas kocha, interesuje się nami, a Jego miłość do nas jest bezgraniczna i wieczna, większa od miłości matki i ojca, małżonka czy małżonki. Zwiastowanie (słowo) dające możliwość spotkania z Bogiem, objawione w niepowtarzalny, jedyny sposób w Jezusie Chrystusie przeznaczone jest dla wszystkich.





    Nie ma zbawienia dla naszej ludzkości nigdzie, jedynie w Bogu Jezusa Chrystusa. W Nim każda osoba odnajdzie pełną realizację siebie. To orędzie jest nam przekazywane i jest ono istotnym zadaniem naszej wiary: wiara rodzi się ze słuchania (fides ex auditu), „wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa” mówi św. Paweł (Rz . 10,14.17).I oto centralne pytanie, jakie dziś stawiamy sobie: jak mówić o Bogu w naszych czasach? Jak przekazywać Ewangelię, aby otworzyć jej zbawczej prawdzie drogę do często zamkniętych serc i umysłów ludzi nam współczesnych, czasami oślepionych licznymi złudnymi blaskami społeczeństwa?. Sam Jezus, jak mówią nam Ewangeliści, głosząc Królestwo Boże stawiał sobie to pytanie: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? (Mk 4, 30).Przede wszystkim trzeba się przyglądać sposobowi działania Boga w historii, ponieważ sam Bóg nawiązał kontakt z człowiekiem, co więcej sam siebie podarował aż po wcielenie.

    W Jezusie z Nazaretu spotykamy oblicze Boga, który zstąpił ze swojego Nieba, aby zanurzyć się w świecie ludzi i aby uczyć „sztuki życia”, drogi szczęścia, aby uwalniać nas od grzechów i uczynić nas w pełni dziećmi Boga (por. Ef 1,5; Rz 8,14). Jezus przyszedł, aby nas zbawić i dobre życie Ewangelią. Mówić o Bogu, to przede wszystkim mieć jasność, co powinniśmy zanieść mężczyznom i kobietom naszych czasów: Boga Jezusa Chrystusa jako podstawową odpowiedź na pytanie jak i po co żyć. Dlatego mówienie o Bogu domaga się nieustannego wzrastania w wierze, zażyłości z Jezusem i Jego Ewangelią, głębokiego poznania Boga i entuzjazmu dla Jego planu zbawienia, bez ulegania pokusie sukcesu, lecz stosowania metody Boga, jaką jest wcielenie oraz wejście do prostego domu w Nazarecie i do groty Betlejemskiej; metody przypowieści o ziarnku gorczycy. Trzeba więc nie bać się pokory małych kroków i ufać w zaczyn, który przenika całe ciasto i tajemniczo sprawia jego wzrost (por. Mt 13,33).Mówiąc o Bogu w dziele ewangelizacji, pod działaniem Ducha Świętego, konieczne jest odzyskanie prostoty, niezbędny jest powrót do tego, co istotne w głoszeniu. Dobra Nowina o Bogu-Miłości, który staje się nam bliski aż po Krzyż i który w Zmartwychwstaniu daje nam nadzieję i otwiera nas na życie, które nie ma końca, na życie wieczne. Apostoł Paweł, wyjątkowy głosiciel, przekazuje nam z dużą prostotą nauczanie, które prowadzi do centrum wiary.

    W Pierwszym Liście do Koryntian pisze:” Przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże. Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego” (2,1-2). Święty Paweł mówi, że nie chce przekazywać siebie, ale pokonuje ogromne odległości, kierowany jednym pragnieniem: głosić Jezusa Ukrzyżowanego – źródło zbawienia, który go zdobył na drodze do Damaszku. Mówić o Bogu znaczy zrobić miejsce Temu, który czyni go znanym, który objawia swoje oblicze miłości; oznacza też wywłaszczenie własnego ja i ofiarowanie go Chrystusowi, ze świadomością, że to nie my mamy moc pozyskiwać innych dla Boga, lecz musimy oczekiwać tego od samego Boga, prosić Go o to. Mówienie o Bogu rodzi się zawsze ze słuchania Go, z zanurzenia się w intensywne życie modlitwy. Przekazywanie wiary dla św. Pawła, nie oznacza przekazywania siebie samego, lecz mówienie otwarcie i publicznie o tym, co widział i przeżył w spotkaniu z Chrystusem, czego doświadczył w swoim życiu już przemienionym przez to spotkanie: oznacza to przekazywanie tego Jezusa, którego odczuwa jako obecnego w sobie i który nadał prawdziwy kierunek jego życiu, aby pomóc zrozumieć wszystkim, że On jest niezbędny światu i jest decydujący o wolności każdego człowieka. Apostoł nie zadowala się głoszeniem słowa, ale włącza całe swe istnienie w wielkie dzieło wiary.

    Aby mówić o Bogu trzeba Mu zrobić miejsce, ufając, że to On działa w naszej słabości: dać mu miejsce bez lęku, z prostotą i radością, z głębokim przekonaniem, że im bardziej postawimy w centrum Jego a nie nas, tym bardziej skuteczne będzie nasze głoszenie. To dotyczy także wspólnot chrześcijańskich: są one powołane do ukazywania przemieniającego działania łaski Bożej, przekraczając wszelki indywidualizm, zamknięcie, egoizm, obojętność, a żyjąc miłością Bożą w codziennych relacjach. Czy takie są naprawdę nasze wspólnoty? Dlatego powinniśmy zapytać w jaki sposób komunikował sam Jezus. Jezus mówił o swoim Ojcu – nazywał go Abba – i o Królestwie Bożym, spoglądając wzrokiem pełnym współczucia na problemy i trudności związanych z ludzkim istnieniem. Jego komunikowanie było nieustannym pochylaniem się nad człowiekiem, aby doprowadzić go do Boga. W Ewangeliach widzimy jak Jezus interesował się każdą ludzką sytuacją, z jaką się spotykał, jak zanurza się w człowieczą rzeczywistość tamtych czasów, z pełnym zaufaniem w pomoc Ojca. Uczniowie, którzy żyją wraz z Jezusem, tłumy, które się z Nim spotykają, widzą jego reakcję na najbardziej dramatyczne problemy, widzą jak mówi, jak się zachowuje; widzą w Nim działanie Ducha Świętego, Boże działanie. W nim spotykają się zapowiedź i życie: Jezus działa i naucza, wychodząc zawsze od osobistej relacji z Bogiem Ojcem.

    Ten styl stanie się istotną wskazówką dla chrześcijan: nasz styl życia w wierze i miłości staje się mową Boga we współczesnych czasach, ponieważ poprzez życie przeżywane w Chrystusie, ukazuje wiarygodność tego co głosimy słowami. Musimy być w tym uważni, musimy rozpoznawać znaki czasu w naszej epoce, to znaczy potencjał, pragnienia, przeszkody, jakie napotyka się we współczesnej kulturze, w szczególności pragnienie autentyczności, zalążek transcendencji, wrażliwość na rzecz ochrony stworzenia, i bez lęku głosić odpowiedź, jaką daje wiara w Boga. Rok wiary jest okazją, aby odkryć, dzięki fantazji ożywianej przez Ducha Świętego, nowe drogi na poziomie osobistym i wspólnotowym, tak aby w każdym miejscu siła Ewangelii była życiową mądrością i ukierunkowaniem ludzkiego istnienia. Również w naszych czasach, uprzywilejowanym miejscem, w którym Bóg mówi, jest rodzina, pierwsza szkoła przekazywania wiary nowym pokoleniom. Sobór Watykański II mówi o rodzicach jako o pierwszych głosicielach Boga (por. konstytucja Lumen gentium, 11; dekret Apostolicam actuositatem, 11), którzy są powołani do odkrycia na nowo tej swojej misji, poprzez podjęcie odpowiedzialności za wychowanie, za otwarcie sumienia dzieci na Bożą miłość traktując to jako posługę podstawową dla życia najmłodszych, stając się pierwszymi katechistami i mistrzami wiary dla własnych dzieci.

    W pełnieniu tego zadania ważna jest przede wszystkim czujność, która oznacza umiejętność uchwycenia korzystnych okazji, aby wprowadzić do rodziny tematykę wiary i aby pomagać w dojrzewaniu krytycznej refleksji wobec rozlicznych wpływów (uwarunkowań), jakim podlegają ich dzieci. Ta uważność rodziców polega również na wrażliwości aby dostrzec możliwe pytania o charakterze religijnym, obecne w duszy własnych dzieci, niejednokrotnie bardzo widoczne, nieraz ukryte. Następnie radość: przekaz wiary musi zawsze odbywać się w klimacie radości. Jest to radość paschalna, która nie milczy i nie ukrywa rzeczywistości bólu, cierpienia, zmęczenia, trudności, niezrozumienia i samej śmierci, lecz umie dać kryteria, aby wszystko odczytywać w perspektywie chrześcijańskiej nadziei.

    Ewangeliczne dobre życie jest właśnie tym nowym spojrzeniem, tą zdolnością do postrzegania każdej sytuacji oczyma samego Boga. Ważne jest aby dopomóc zrozumieć wszystkim członkom rodziny, że wiara nie jest ciężarem, lecz źródłem głębokiej radości, dopomóc zauważyć Boże działanie, dostrzec obecność dobra, które nie czyni hałasu; że wiara daje cenne wskazówki jak dobrze przeżyć własne życie. Na koniec, zdolność do słuchania i do dialogu: rodzina powinna być środowiskiem, w którym ludzie uczą się żyć razem, rozwiązywać konflikty poprzez wspólny dialog, który jest zbudowany ze słuchania i ze słowa, w którym ludzie uczą się rozumieć i kochać, aby być dla siebie nawzajem znakiem miłosiernej miłości Boga. Mówienie o Bogu oznacza, że poprzez słowa i czyny pomagamy zrozumieć, iż Bóg nie jest zagrożeniem dla naszego życia, lecz raczej jest jego prawdziwym gwarantem, gwarantem wielkości osoby ludzkiej. W ten sposób wracam do początku: mówić o Bogu oznacza przekazywać z mocą i prostotą, słowem i życiem, to co jest istotne: Bóg Jezusa Chrystusa, ten Bóg, który objawił nam miłość tak wielką, że dla nas się wcielił, umarł i zmartwychwstał; ten Bóg, który prosi, aby iść za nim i pozwolić się przemieniać przez swoją niezmierzoną miłość aby odnowić nasze życie i nasze relacje; ten Bóg, który dał nam Kościół, aby razem iść i –poprzez Słowo i Sakramenty – odnowić całe Państwo człowiecze, aby mogło ono stać się Państwem Bożym.

    po francusku

    Drodzy bracia i siostry,

    miłość Boża do nas jest nieskończona i wieczna. Została rozlana w naszych sercach, byśmy to my z kolei przekazywali ją innym. Ale jak mówić dzisiaj o Bogu ludziom nam współczesnym? Naśladujmy sposób działania Boga, który wszedł w kontakt z człowiekiem. Jezus zstąpił z nieba, by nauczyć nas “sztuki życia”. W nim odnajdujemy Boże Oblicze. Mówienie o Bogu wymaga wzrostu w wierze, zażyłości z Jezusem i Jego Ewangelią oraz zagłębienia się w modlitwie. Im bardziej stawiamy Boga w centrum – a nie nas samych! – tym bardziej nasze przekazywanie wiary będzie owocne, pomimo naszych słabości. Tak jak w Jezusie zbiegają się zapowiedź i życie, tak samo nasz sposób życia w wierze i miłości powinien mówić o Bogu. Rodzina jest uprzywilejowanym miejscem przekazu wiary nowym pokoleniom. W atmosferze słuchania i dialogu każdy jej członek powinien być dla drugiego znakiem Bożej miłości. Mówić o Bogu, to przekazywać z radością, siłą i prostotą – poprzez słowo i życie – to, co jest najważniejsze: Boga Chrystusowego; tego Boga wcielonego, który tak bardzo nas umiłował, aż do śmierci i zmartwychwstania dla nas; tego Boga, który dał nam Kościół, byśmy podążali wspólną drogą i odnawiali – poprzez Jego Słowo i sakramenty – miasto ludzi tak, aby stało się ono Miastem Boga.

    Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów języka francuskiego, szczególnie tych z Amiens! Patrzcie na ludzkie sytuacje oczami Boga i pozwólcie, by Jego miłość odnawiała wasze życie i relacje! Dzięki temu będziecie tworzyć chrześcijańskie wspólnoty wolne od indywidualizmu, obojętności, zdolne ukazywać wszystkim ludziom przemieniające działanie Bożej łaski. Udanej pielgrzymki!

    po angielsku

    Drodzy Bracia i Siostry,

    W naszej kolejnej katechezie na Rok Wiary rozważamy obecnie zagadnienie, jak mamy mówić o Bogu naszym współczesnym, przekazując wiarę chrześcijańską jako odpowiedź na najgłębsze tęsknoty ludzkiego serca, co oznacza przynoszenie Boga Jezusa Chrystusa mężczyznom i kobietom naszych czasów. Jest to codzienne dawanie cichego i pokornego świadectwa o istocie ewangelicznego orędzia, którą jest Dobra Nowina o Bogu, który jest Miłością i stał się nam bliski w Jezusie Chrystusie aż po krzyż, który w Zmartwychwstaniu przynosi nam nadzieję i obietnicę życia wiecznego. Jezus dał nam przykład: poprzez pełne miłości zatroskanie o pytania ludzi, o ich walki i potrzeby, prowadził ich do Ojca. W zadaniu przynoszenia Boga naszym współczesnym uprzywilejowaną rolę odgrywają rodziny, bo w nich życie wiary przeżywane jest codziennie w radości, dialogu, przebaczeniu i miłości. Bóg Jezusa Chrystusa objawił nam naszą godność osób odkupionych przez miłość i powołał nas w Kościele, aby odnowić miasto człowieka, by mogło ono stać się miastem Boga.

    Witam serdecznie członków i współpracowników Zarządu Katolickiej Misji Medycznej, z wdzięcznością za ich charytatywną troskę o opiekę zdrowotną wobec naszych braci i sióstr w krajach rozwijających się. Dla wszystkich pielgrzymów języka angielskiego obecnych na dzisiejszej audiencji, w tym dla grup z Nigerii, Korei i Stanów Zjednoczonych Ameryki, przyzywam Bożego błogosławieństwa radości i pokoju.



    po niemiecku

    Umiłowani bracia i siostry!

    W dzisiejszej katechezie chcemy zająć się pytaniem, w jaki sposób możemy dzisiaj rozmawiać z ludźmi o Bogu? Możemy wyjść z założenia, iż większość nam współczesnych posiada jakąś wiedzę o Bogu. Istnieje pewien konflikt pomiędzy cichym wymaganiem Bożej Prawdy a różnorodnymi głosami, które kształtują nasze społeczeństwa. Rozmawiać o Bogu oznacza przede wszystkim mieć świadomość tego, co chcemy dać naszym rozmówcom, mianowicie odpowiedź na podstawowe pytania na temat sensu życia. W tym celu potrzebujemy ufnego obcowania z Bogiem na modlitwie oraz rozważaniu Pisma Świętego. Potrzeba nam zapału dla sprawy Bożej, a równocześnie pokory małych kroków. Koniecznym jest tutaj powrót do prostoty, do istoty Dobrej Nowiny; do świadomości, iż Bóg miłości przychodzi do nas w Jezusie Chrystusie, że ofiaruje się nam na krzyżu, a poprzez zmartwychwstanie daje nam nadzieję życia w obfitości, które nie zna końca. Aby mówić o Bogu musimy ofiarować Mu przestrzeń oraz zaufanie, iż to właśnie On przychodzi z pomocą naszej słabości. Ewangelia uczy nas, iż Chrystus działa w najgłębszej jedności z Ojcem. Również nasze życie wiarą i miłością winno wyrastać z nieustannej więzi z Ojcem Niebieskim. To zaś prowadzi do jedności pomiędzy myśleniem i działaniem, pomiędzy tym, co mówimy, a sposobem w jaki żyjemy jacy jesteśmy wobec naszych bliźnich, oraz jak szanujemy stworzenie. Najbardziej uprzywilejowanym miejscem rozmowy o Bogu jest rodzina, w której wszyscy jej członkowie dzięki wzajemnemu oddaniu i ufności zdobywają wyczucie tego, jaki jest Bóg, oraz w jaki sposób obdarza świat dobrem.

    Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich niemieckojęzycznych gości. Bóg nie stoi w sprzeczności do naszej ludzkiej egzystencji, lecz jest gwarantem godności oraz niepowtarzalności człowieka. Chciejmy być godnymi tej łaski jako świadkowie Jego miłości. Bóg niech was wspiera swoim błogosławieństwem na waszej pielgrzymkowej drodze.

    po hiszpańsku

    Drodzy Bracia i Siostry

    Pytanie jakie dziś sobie dziś stawiamy brzmi: jak możemy rozmawiać z Bogiem w naszym czasie? Wiemy, że miłość Boga ze swej natury jest ekspansywna. Sam Bóg, tę miłość przekazuje nam w swoim Synu, umarłym i zmartwychwstałym. Otrzymujemy wiarę słuchając właśnie tego przesłania. To jest ta miłość, która wymaga od nas wyjścia poza samych siebie aby głosić ją wszystkim. Aby rozmawiać z Bogiem konieczne jest byśmy wzrastali każdego dnia w Jego poznawaniu i bliskich relacjach z Panem. W głoszeniu Królestwa nie możemy szukać natychmiastowego sukcesu, ale raczej naśladować Jego przykład pokory i cierpliwości. Nie szukać samych siebie, ale raczej skupić się na tym co zasadnicze w tajemnicy Boga. Przykładem swojego życia Jezus uczy nas zwrócenia uwagi na słabość człowieka , którego przybliża do Boga. Prośmy Go, aby nasze życie, było takie jak Jego, odzwierciedlające intymną jedność z Bogiem. Tak więc w naszym życiu, w naszych rodzinach wraz z dziećmi będziemy mogli wyrażać tę samą miłość Chrystusa, mając na uwadze wszelkie potrzeby, ludzkie pragnienia dając odpowiedź nadziejom ludzkości.

    Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów języka hiszpańskiego, a w szczególności grupy z Hiszpanii, Meksyku, Boliwii i innych państw Ameryki Łacińskiej. Zapraszam was do dawania świadectwa o Bogu, który w śmierci i zmartwychwstaniu swojego Syna wyraził największa miłość do nas, i prosi nas, abyśmy Go naśladowali, i pozwolili się Jemu przemieniać, w sposób, byśmy w Jego Kościele, poprzez Słowo, sakramenty, mogli odnowić cały świat. Bardzo dziękuję!


    po portugalsku

    Drodzy Bracia i Siostry

    Przesłanie, które prowadzi nas do spotkania z Bogiem- Miłością, odzwierciedlone jednoznacznie w ukrzyżowanym Jezusie jest skierowane do wszystkich: nie ma zbawienia poza Jezusem Chrystusem. Jak możemy mówić dziś do Boga? Rok Wiary jest okazją do poszukiwania nowych dróg, by pod natchnieniem Ducha Świętego nieść Dobrą Nowinę zbawienia. W tym kontekście pierwszym krokiem jest dążenie do wzrostu w wierze, pogłębiania relacji z Jezusem i Ewangelią, przyjmując ją tak jak Bóg w prostocie komunikował ją całej historii ludzkości, poprzez swojej Wcielenie. Konieczne jest abyśmy powrócili do zasadniczego przesłania Ewangelii, naśladując przykład Jezusa. W Nim, przesłanie i życie splatają się. Jezus naucza i działa, zaczynając zawsze od bliskiej relacji z Bogiem Ojcem. W rzeczywistości przesłanie wiary nie oznacza zatrzymywania jej dla siebie, ale przekazywania jej innym poprzez osobiste doświadczenie spotkania z Chrystusem, zaczynając od własnej rodziny. W tym uprzywilejowanym miejscu mówienia o Bogu, powinniśmy dążyć do zrozumienia, że wiara nie jest obciążeniem, ale głęboką radością, która przemienia życie.

    Serdecznie pozdrowienia kieruję do wszystkich pielgrzymów języka portugalskiego, szczególnie do gorliwych posłańców i świadków wiary, którą żyją; do tych, którzy przybyli tu by potwierdzić ją w spotkaniu z Następcą Św. Piotra. Niech Bóg Wam błogosławi! Dziękuję!

    Tłumaczenie: Radio Maryja


    :: godzina 12:43.26
    27/11/2012
    Pielgrzymka z Krzyżem Wdzięczności do wszystkich stolic świata

    Pielgrzymka z Krzyżem Wdzięczności do wszystkich stolic świata Misja bierze swój początek od słów, usłyszanych w dniu Zmartwychwstania naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, w poranek wielkanocny 2003r: „Bierzcie mój Krzyż i zanieście Go do wszystkich stolic świata jako znak wdzięczności Bogu Wszechmogącemu za zbawienie, które otrzymujemy przez Jezusa Chrystusa.”10 marca 2004r. w Watykanie Ojciec Św. Jan Paweł II pobłogosławił inicjatorów tej misji.






    Pielgrzymka wdzięczności do wszystkich stolic świata z dębowym krzyżem rozpoczęła się we Lwowie, gdzie w centrum miasta w listopadzie 2005r. ustawiony został wielki dębowy krzyż z figurą ukrzyżowanego Zbawiciela. Nieco później takie krzyże zostały ustawione w Kijowie i Doniecku. Ta pielgrzymka wdzięczności z Krzyżem jest poświęcona jubileuszowi 2000 lat od Odkupieńczej śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu i Jego Zmartwychwstania (33 - 2033r.). Tym pielgrzymowaniem pragniemy wezwać ludzi całego świata do wyrażenia swojej wielkiej wdzięczności Jezusowi Chrystusowi za męczeńską śmierć na krzyżu z miłości do nas, Zmartwychwstanie po trzech dniach i wyjednanie nam zbawienie u Boga Ojca. Pielgrzymka ta ma na celu zjednoczyć w jedną rodzinę wszystkie narody świata przy krzyżu Chrystusa. Po nawiedzeniu Krzyża Misyjnego do wszystkich stolic świata grupy organizacyjne w każdym kraju przygotowują i ustawiają wielkie dębowe krzyże w centrum stolicy. W ten sposób pragniemy ukazać, że Bóg jest w centrum naszego życia. Proponujemy następujący przebieg pielgrzymki: Lwów - Kijów - Warszawa - wszystkie stolice krajów nadbałtyckich - Wilno - Ryga - Tallinn; Skandynawii, Wielkiej Brytanii, całej zachodniej, wschodniej i południowej Europy; Afryki, Bliskiego Wschodu, centralnej i południowej Azji, Indonezji, Australii, Oceanii, południowej i północnej Ameryki, Rosji, Białorusi i Ukrainy. W czasie Wielkiego Postu 2006r. z błogosławieństwem Mariana Jaworskiego, kardynała Kościoła Rzymskokatolickiego, biskupów Greckokatolickiego Kościoła oraz Ukraińskiego Prawosławnego Kościoła, Krzyż nawiedził wszystkie regiony Ukrainy, zatrzymując się w świątyniach różnych konfesji na Mszy św., nocnych czuwaniach, adoracjach, a także był niesiony przez wiernych na ulicach miast i wsi, przyłączających się do Chrystusa w Jego drodze krzyżowej.
    Do tej pory Krzyż wdzięczności podróżował przez Ukrainę, Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię, Danię, Szwecję i Niemcy. W roku 2006 Krzyż wdzięczności podróżował przez Kijów i całą Ukrainę. 13 maja 2008r. Krzyż zatrzymał się w Warszawie w kościele św. Anna i rozpoczął pielgrzymkę bezpośrednio po tym po całej Polsce. 13 czerwca Krzyż był w stolicy Litwy, Wilnie. Był w kościele św. Teresy, Matki Boskiej Ostrobramskiej, Bożego Miłosierdzia i w katedrze. 13 lipca Krzyż dotarł do Rygi, stolicy Łotwy, do katedry św. Jakuba i kontynuował pielgrzymkę przez Rygę w kościołach Matki Boskiej Bolesnej, św. Magdaleny i w sanktuarium Matki Boskiej Wniebowzięcia w Aglonie. Krzyż został do 15 sierpnia w Łotwie. 17 sierpnia Krzyż przyjechał do Tallinna, stolicy Estonii. 21 sierpnia był w katedrze św. Piotra i Pawła, w kościele luterańskim św. Klary, w kościele św. Antoniego w Narwie i w luterańskim kościele św. Nikolaja.
    21 września Krzyż dotarł do katedry św. Henryka, do luterańskiego kościoła w Helsinki, stolicy Finlandii, i do kościoła św. Brygidy w Turku. Kontynuował swoją pielgrzymkę przez Skandynawię, jadąc do Oslo, stolicy Norwegii. 19 października był w katedrze św. Olafa i w kościele św. Józefa. 15 listopada dotarł do Kopenhagi, stolicy Danii, do Polskiej Misji Katolickiej do kościoła św. Anny. 21 grudnia dotarł do Sztokholmu, stolicy Szwecji, gdzie został w kościele luterańskim św. Klary i w klasztorze franciszkanów, a 11 stycznia 2009r. w Polskiej Misji Katolickiej w kościele św. Jana. 23 stycznia Krzyż wdzięczności dotarł do Niemiec. Pierwszą stację miał w Hannowerze w Ukraińskiej Misji Greckokatolickiej w kościele św. Włodzimierza i Olgi, a 20 marca Krzyż dotarł do Polskiej Misji Katolickiej w bazylice św. Jana w Berlinie i katedrze św. Jadwigi. 8 czerwca 2009r. nastąpiły Wyspy Owcze, gdzie Krzyż nawiedził klasztor franciszkanek w Torshavn. 10 czerwca Krzyż był w Reykjaviku, Islandia, w katedrze Chrystusa Króla, 21 lipca w Paryżu, Francja, w greckokatolickiej katedrze św. Włodzimierza i w polskim kościele Wniebowzięcia NMP. Następnie Krzyż był w innych kościołach we Francji, m.in. w Lourdes, a 31 stycznia 2010r. został przyjęty przez Polską Misję Katolicką w kościele św. Pawła w Amsterdamie, a następnie także przez parafię kościoła św. Agnieszki. W marcu Krzyż zawędrował do Brukseli, gdzie przyjęły Go grekokatolici kościół św. Włodzimierza oraz Bazylika Najświętszego Serca. Także król Belgii modlił sie przed Krzyżem dwa razy.
    We wszystkich miastach krajów, w których był przyjmowany, Krzyż Wdzięczności był błogosławiony przez kardynałów, biskupów i księży danych krajów. Krzyż uczestniczył w mszach św. katolickich, greckokatolickich, prawosławnych, luterańskich, a także modlili się koło niego buddyści. Krzyż został adorowany i niesiony ulicami miast.
    Dnia 1.09.2010 krzyż przybył do Austrii do Loretto, 45 km od Wiednia na południowy-wschód przy granicy z Węgrami. Jest tutaj Bazylika Mniejsza pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia.
    Dnia 12.09.2010 w niedzielę krzyż przybył na Kahlenberg w Wiedniu. Msza Święta byla odprawiona o godzinie 10.00 przez biskupa Łowickiego Józefa Zawitkowskiego z okazji 327 rocznicy odsieczy wiedeńskiej. Po Mszy Świętej odbyły się dożynki i występy chórów oraz zespołów regionalnych.
    Dnia 16.09.2010 odbyla sie pielgrzymka na Kahlenberg emerytów partii chrześcijańskich demokratóow pod przewodnictwem byłego przewodniczącego Parlamentu Austrii Andreas Kohl. Mszy Świetej przewodniczył arcybiskup Wiednia Kardynał Dr. Christoph Schönborn.
    Dnia 26.09.2010 Krzyż wdzięczności wziął udział w pieszej polskiej pielgrzymce do Maria Gugging. Pielgrzymka odbywa sie nieprzerwanie od 28 lat raz w miesiacu w niedziele, idzie sie ponad 20km pieszo przez lasy Wiedeńskie do groty Matki Bożej z Lourd w Maria Gugging; śsrednio 100 osób .
    Następnie Krzyż zostal przyjęty do austriacko- polskiej parafii Matki Bożej Bolesnej 16 dzielnicy Wiednia gdzie proboszczem jest ks. Tadeusz Cichoń ul. Neulerchenfelderstraße 47.
    Dnia 13.10.2010 Krzyż Wdzięczności został przeniesiony do koscioła Matki Boskiej Zwycieskiej ( Maria am Siege, Mariahilfergürtel 1150 Wien ) przy dworcu zachodnim w ktorej posługuje księża Kalasantyni .
    W duchu Medjugorje od 17.30 do 21.00 bylo wystawienie Najswietszego Sakramentu, Rόżaniec, Msza Św. i procesja z statuą Matki Bozej Fatimskiej ulicami 15 dzielnicy Wiednia .
    Dnia 26.10.2010 Krzyż Wdzięczności został przjęty przez polską Misję katolicką w Wiedniu do koscioła p.w. Krzyża Świętego ulica Rennweg 1030 Wiedeń.
    Dnia 30.10.2010 Krzyż Wdzięczności został przewieziony na Węgry do Budapesztu 1103 Ohegy u.11 do Polskiej Parafii Personalnej. Duszpasterstwo prowadzi ks. Proboszcz Leszek Kryża SChr. oraz siostry Misjonarki Chrystusa Krόla.
    Krzyż Wdzięczności został przyjęty na Słowacji w Bratysławie do kościoła Świetego Vincentego a Paulo w dniu 29 stycznia 2011 roku.
    Następną stolicę ktόrą odwiedził Krzyż Wdzięczności była Praga w Czechach.
    Został przyjęty do kościoła Salezjan pod wezwaniem Św. Krzyża 12 marca 2011 roku.
    W dniu 18 kwietnia 2011 roku Krzyż Wdzięczności w swojej pielgrzymce odwiedził Włochy czyli stolicę Rzym. Został przyjęty do kościoła p.w. Matki Bożej Nieustającej Pomocy ojcόw Redemptorystόw.
    W czerwcu był w bazylice Laterańskiej Św. Jana.
    W lipcu Krzyż był w bazylice Św. Piotra.
    We wrześniu Krzyż odwiedził bazylikę Matki Bożej Większej.
    W grudniu 2011 był u Św. Pawła za murami.
    Poza tym pielgrzymował do wielu bazylik i kościołόw Rzymu.
    I tak był w kościele Św. Maksymiliana Kolbe, w kościele ukraińsko grecko-katolickim.
    Był też w kościele Św. Joachima i Św. Anny.
    23 maja Ojciec Św. Benedykt XVI przed środową audiencją 10 minut modlił się I pobłogosławił misje Krzyża, Vitaliego, jego rodzinie i wspόłpracownikόw.

    Krzyż Wdzieczności po zakończeniu misji w Rzymie został przywieziony na Słowenię do Lubjany do Katedry Św. Józefa. Pielgrzymował też do Kosciola Aniołów Stróżów.
    Nastepnie Krzyż został przjety przez Księstwo Monako do Katedry Niepokalanego Poczęcia Matki Bozej w Monte Carlo.
    Kolejna stolica na drodze Krzyża Wdzieczności była Lizbona w Portugalii. Krzyż był w Katedrze Matki Bozej i w Kościele Bożego Miłosierdzia. Kolejną stolicą był Madryt w Hiszpanii. Kościół Św. Lucii i Katedra Santa Maria Almudena.
    Z Madrytu Krzyż pielgrzymowal przez Pireneje do Państwa i stolicy Andory, do Koscioła Św. Elżbiety.
    Kolejnym miejscem pielgrzymowania Krzyża była w Luxemburgu Katedra Notre-Dame. Następnie Krzyż odwiedził stolice Szwajcarii Bern i był w Bazylice Trójcy Przenajświetszej.

    Obecnie Krzyż Wdzieczności przebywa w Austrii w Wiedniu na Kahlenbergu oczekując na dalsze pielgrzymowanie po stolicach świata.

    Dotychczas Krzyż pielgrzymował przez 28 kraje Europy.

    Dalsze informacje można dostać na naszej stronie www.thankingcross.info maile można pisać pod adres thanking_cross@hotmail.com


    :: godzina 11:33.44
    22/11/2012
    WIERZĘ W BOGA OJCA.......


    Sacred Heart of Jesus - Heart of Jesus, Center of Hearts Pictures, Images and Photos

    Bóg jest Miłością

    218 W ciągu swej historii Izrael mógł odkryć, że Bóg miał tylko jeden powód, aby mu się objawić i wybrać go spośród wszystkich ludów, by był Jego ludem; tym powodem była Jego darmo dana miłość 20 . Dzięki prorokom zrozumiał też Izrael, że Bóg z miłości nie przestał go zbawiać 21 oraz przebaczać mu jego niewierności i grzechów 22 .

    219 Miłość Boga do Izraela jest porównana do miłości ojca do syna 23 . Ta Boża miłość jest mocniejsza niż miłość matki do dzieci 24 . Bóg miłuje swój lud bardziej niż oblubieniec swoją oblubienicę 25 ; miłość ta będzie zwyciężać nawet największe niewierności 26 , aż do udzielenia najcenniejszego daru: "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał" (J 3, 16).

    220 Miłość Boża jest "wieczysta" (Iz 54, 8): "Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie" (Iz 54, 10). "Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość" (Jr 31, 3).

    221 Święty Jan pójdzie jeszcze dalej, gdy zaświadczy: "Bóg jest miłością" (1 J 4, 8. 16): miłość jest samą istotą Boga. Posyłając w pełni czasów swojego jedynego Syna i Ducha miłości, Bóg objawia swoją najbardziej wewnętrzną tajemnicę 27 : jest wieczną wymianą miłości - Ojcem, Synem i Duchem Świętym, a nas przeznaczył do udziału w tej wymianie.


    :: godzina 16:36.23
    20/11/2012
    DUCH ŚWIĘTY .




    Vassula Ryden (4) - Duch Święty przez VassulaRyden

    :: godzina 14:56.12
    19/11/2012
    DUCHOWE ZAGROŻENIA.

    Lista ważniejszych zagrożeń. Została ona opracowana przez siostry zakonne z Rybna:






    Istnieją trzy główne źródła depresji:
    1. pozostałość po zetknięciu się z magią,
    2. nieuporządkowana relacja z Panem Bogiem,
    3. zranienia z przeszłości.
    Furtki dla złego ducha (demonów) to przede wszystkim:
    - numerologia,
    - korzystanie z usług jasnowidza,
    - czytanie horoskopów,
    - wróżka: wizyty, Internet z wróżbami, telewizja (programy ezoteryczne), linia ezoteryczna,
    - czytanie gazet: Wróżka, Szaman itp.,
    - czytanie książek ezoterycznych, pogłębianie zainteresowania ezoteryką,
    - senniki,
    - wizyty u astrologa,
    - karty tarota, zainteresowanie nimi, internetowy tarot
    - czytanie i korzystanie z podręczników magii i czarów, księgi zaklęć itp.,
    - przeklinanie kogoś, życzenie mu czegoś złego,
    - prowadzanie dzieci do czarownic, osób zajmujących się odczynianiem uroków itp.,
    - wywoływanie duchów (choćby w dzieciństwie),
    - udział w seansach spirytystycznych (czynny lub bierny),
    - okultyzm, udział w czarnej mszy satanistycznej,
    - czytanie biblii szatana, czytanie o praktykach okultystycznych,
    - przyzywanie złego ducha (świadomie lub dla żartów),
    - podpisywanie układów ze złym duchem, paktów, cyrografu, - uczestniczenie w koncertach (prywatkach, imprezach, dyskotekach) z muzyką satanistyczną, wrogą chrześcijaństwu (treści przeciwko Panu Bogu lub wzywające do kultu osób),
    - słuchanie muzyki techno, uczestniczenie w koncertach (szczególnie imprezy halowe typu Mayday),
    - praca w firmach lub dla firm, które są związane z obcymi kultami lub satanizmem,
    - noszenie, trzymanie w domu znaków kultycznych lub satanistycznych (pentagram, znak węża, smok),
    - demoniczne gry komputerowe (np. Diablo),
    - noszenie i/lub trzymanie w domu amuletów (niby mających magiczną moc ochrony przed nieszczęściami), talizmanów (niby mających przynosić szczęście), noszenie pierścienia Atlantów itp.,
    - biżuteria z Egiptu, Indii, Chin, Japonii (z różnymi znakami, napisami),
    - kupowanie, przyjmowanie, dawanie innym magicznych figurek, bożków, posążków,
    - szkodzenie innym przez praktyki czarnej magii (np. voodoo),
    - wizyty u szamana,
    - Feng Shui, walki wschodnie lub różnego typu otwieranie się na energię kosmiczną (noszenie znaku Ying Yang, smoków azjatyckich),
    - medytacje wschodnie, medytacje transcydentalne, New Age itp.,
    - taichi, joga (taoizm),
    - wizyty u Harisa, bioenergoterapeutów, radiestetów i innych tzw. uzdrowicieli,
    - praktyki pseudo uzdrowicielskie: Reiki (zwłaszcza powyżej l stopnia),
    - otwieranie czakramów,
    - przyjmowanie leków homeopatycznych, leków energetyzowanych (dawanych przez "uzdrowicieli"),
    - oglądanie programów, udział w seansach, podczas których przekazywano jakąś "energię" (Nowak, Kaszpirowski itp.),
    - medycyna tybetańska, medycyna chińska, masaże energetyczne, masaż polinezyjski,
    - irydologia, akupunktura, kinezjologia,
    - hipnoza, wprowadzanie w trans,
    - metody Silwy (metody szybkiego uczenia się języków obcych - oddziałujące na podświadomość),
    - metoda NLP (programowanie neurolingwistyczne, neuroedukacja itp.),
    - radiestezja, zabawy z wahadełkiem, - diagnostyka paramedyczna, metoda Oberonu (aparat Oberon, skanujący organizm człowieka na poziomie komórkowym),
    - metody szybkiego energetycznego wychodzenia z uzależnień,
    - terapia Berta Hellingera, spirytyzm itp.,
    - kurs pozytywnego myślenia (otwieranie się na energię kosmiczną),
    - czytanie Harryego Pottera i/lub Witch (gazetka dla dziewczynek z magicznymi gadżetami),
    - przekleństwa w rodzinie (do czwartego pokolenia),
    - odsyłanie kogoś do złego ducha (rzucanie przekleństw słownych, pisemnych lub w myślach),
    - aborcja, pornografia, grzechy nieczyste (zatajone na Spowiedzi),
    - brak przebaczenia drugiej osobie, sobie lub Panu Bogu (ukryte lub jawne pretensje),
    - nienawiść, zazdrość, gniew, pycha, chciwość.

    Wszystkie wymienione furtki można bardzo łatwo otworzyć, lecz zamknąć można je tylko w Sakramencie Pokuty i Pojednania (Spowiedź). Bardzo często pozostałością po tych furtkach są lęki. Należy koniecznie powiedzieć o tych lękach spowiednikowi.
    Niestety coraz więcej jest wokoło nas ludzi, którzy korzystają z ww. narzędzi złego ducha. Większość tych furtek można sprowadzić do tzw. grzechów okultyzmu. Znam naprawdę wiele osób, które przeszły przez piekło okultyzmu, a co najgorsze wciąż większość z nich leczy rany. Najpiękniej i - trzeba powiedzieć wprost - najefektywniej leczy to wszystko Maryja. Wystarczy wytrwale powierzać się codziennie Jej opiece (zamykać się we wnętrzu Jej Niepokalanego Serca), a Ona już najlepiej będzie wiedziała, jak drogą nas poprowadzić, abyśmy upodobnili się w swym życiu do Jezusa Chrystusa.
    Pewna osoba, która powierzyła się w zaufaniu Maryi, została przez Nią umiejętnie wyprowadzona z sideł demona (najpierw Maryja poprowadziła ją do Lichenia, potem do Rybna, a stamtąd do księdza egzorcysty i to nie jednego). Później - kiedy już znalazła się bliżej Jezusa - jej leczenie duchowe i fizyczne przebiegało coraz bardziej efektywnie. Należy jednak pamiętać, że wchodząc na złą ścieżkę zaraża się w szczególności współmałżonka oraz dzieci. Kiedy zaś wydobywamy się z szamba, jakim jest okultyzm, pociągamy ich za sobą w górę.
    Jeśli ktoś jest po rozwodzie, a druga połówka weszła w inny związek, takie leczenie potrzebne jest na 100%. Może niekoniecznie egzorcyzmy, ale z pewnością modlitwa o uwolnienie i uzdrowienie. W małżeństwie stajemy się jednym ciałem. Jak bardzo nas boli, kiedy choćby mała drzazga wbije się nam w palec. To tym bardziej będziemy odczuwać dolegliwości, kiedy nie zadbamy o naszą drugą połowę.
    Odbudować wyłom w murze (fragment wywiadu z egzorcystą, ks. Andrzejem Grefkowieczem)
    Oprócz tego, że jest on egzorcystą Archidiecezji Warszawskiej, jest również dyrektorem Centrum Formacji "Wieczernik" Odnowy w Duchu Świętym w Magdalence pod Warszawą, byłym przewodniczącym Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym i członkiem Rady Zespołu Koordynatorów. Oto jedynie mały fragment wywiadu:
    Kim jest egzorcysta i jaka jest jego rola w Kościele?
    Egzorcysta to kapłan, który otrzymuje misję lub pozwolenie od biskupa na sprawowanie egzorcyzmu uroczystego. Jego rolą jest posługa w stosunku do osób, które doświadczają zniewolenia złym duchem o charakterze opętania. (...)
    Co by ksiądz powiedział do tych osób, które przeczą istnieniu złego ducha?
    Że się z nim spotkają.
    Sakramentalia: woda egzorcyzmowana (zwana też pobłogosławioną; nie mylić z wodą święconą); sól i olej egzorcyzmowane są to środki, które stosowane z wiarą (!) pomagają przepędzić moc złych duchów; spożywane służą zdrowiu duszy i ciała oraz chronią miejsca przed wpływem sił demonicznych. Woda święcona służy również obronie przed złym duchem.>>

    gdy mamy jakieś wątpliwości czy jesteśmy nękani przez złego ducha:

    1) warto szczerze porozmawiać z mądrym kapłanem. Fajnie jak mamy stałego spowiednika

    2)pomocna może się też okazać rozmowa z psychologiem chrześcijańskim np na ul Bednarskiej jest Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich
    00-322 Warszawa ul.Bednarska 28/30
    wejście nr 5
    Zapisy: osobiście lub telefonicznie
    od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00- 20.00
    w soboty w godzinach 8.00- 13.00
    tel. 22 828 54 83
    tam też można się umówić na konsultację z psychologiem, który stwierdzi czy nasze obawy, objawy to kwestia "przyziemna" Może się okazać że potrzebujemy zwyczajnie terapii czy też widzi potrzebę konsultacji z egzorcystą.

    3) podstawowy warunek życie w relacji z Bogiem czyli sakramenty modlitwa, szczera spowiedź.
    Bóg w swym miłosierdziu dba o nas i gdy jesteśmy blisko Niego nic nam nie może się stać, bo On jest większy i pokonał zło i nasz grzech na krzyżu i zmartwychwstał.


    :: godzina 15:57.17
    19/11/2012
    WIERZĘ W BOGA OJCA.......

    C.d

    "Bóg miłosierny i litościwy"

    210 Po grzechu Izraela, który odwrócił się od Boga, by czcić złotego cielca 9 Bóg wysłuchuje wstawiennictwa Mojżesza i zgadza się iść pośród niewiernego ludu, okazując w ten sposób swoją miłość 10 . Gdy Mojżesz prosi, by mógł zobaczyć Jego chwałę, Bóg odpowiada: "Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana (JHWH)" (Wj 33, 18-19). Pan przechodzi przed Mojżeszem i mówi: "Jahwe, Jahwe (JHWH, JHWH), Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność" (Wj 34, 5-6). Mojżesz wyznaje wówczas, że Pan jest Bogiem, który przebacza 11 .
    211 Imię Boże "Ja Jestem" lub "On Jest" wyraża wierność Boga, który mimo niewierności ludzkiego grzechu i kary, na jaką człowiek zasługuje, zachowuje "swą łaskę w tysiączne pokolenie" (Wj 34, 7). Bóg objawia, że jest "bogaty w miłosierdzie" (Ef 2, 4), aż do dania swojego jedynego Syna. Jezus, oddając swoje życie, by wyzwolić nas z grzechu, objawi, że On sam nosi imię Boże: "Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM" (J 8, 28).

    Tylko Bóg JEST

    212 W ciągu wieków wiara Izraela mogła rozwinąć i pogłębić bogactwa zawarte w objawieniu imienia Bożego. Bóg jest jedyny; poza Nim nie ma innych bogów 12 . On przekracza świat i historię. To On uczynił niebo i ziemię: "Przeminą one, Ty zaś pozostaniesz. I całe one jak szata się zestarzeją... Ty zaś jesteś zawsze ten sam i lata Twoje nie mają końca" (Ps 102, 27-28). W Nim "nie ma przemiany ani cienia zmienności" (Jk 1, 17). On jest "Tym, Który Jest", bez początku i bez końca, i w ten sposób pozostaje zawsze wierny sobie i swoim obietnicom.

    213 Objawienie niewypowiedzianego imienia "Ja Jestem Tym, Który Jestem" zawiera więc prawdę, że tylko Bóg JEST. W tym sensie rozumiano imię Boże w tłumaczeniu Septuaginty, a następnie w Tradycji Kościoła: Bóg jest pełnią Bytu i wszelkiej doskonałości, bez początku i bez końca. Podczas gdy wszystkie stworzenia otrzymały od Niego to wszystko, czym są i co posiadają, On sam jest swoim bytem i z siebie samego jest tym wszystkim, czym jest.





    III. Bóg, "Ten, Który Jest", jest Prawdą i Miłością

    214 Bóg, "Ten, Który Jest", objawił się Izraelowi jako Ten, który jest "bogaty w łaskę i wierność" (Wj 34, 6). Te dwa pojęcia wyrażają w sposób zwarty bogactwo imienia Bożego. We wszystkich swych dziełach Bóg pokazuje swoją życzliwość, dobroć, łaskę, miłość, ale także swoją wiarygodność, stałość, wierność, prawdę. "Będę dziękował Twemu imieniu za łaskę Twoją i wierność" (Ps 138, 2) 13 . Bóg jest Prawdą, ponieważ "jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności" (1 J 1, 5); On jest "miłością", jak uczy św. Jan Apostoł (1 J 4, 8).
    Bóg jest Prawdą

    215 "Podstawą Twego słowa jest prawda, i wieczny jest każdy Twój sprawiedliwy wyrok" (Ps 119,160). "O Panie mój, Boże, Tyś Bogiem, Twoje słowa są prawdą" (2 Sm 7, 28); dlatego zawsze spełniają się Boże obietnice 14 . Bóg jest samą Prawdą, Jego słowa nie mogą mylić. Właśnie dlatego we wszystkim z pełnym zaufaniem można powierzyć się prawdzie i wierności Jego słowa. Początkiem grzechu i upadku człowieka było kłamstwo kusiciela, który doprowadził do zwątpienia w słowo Boga, w Jego życzliwość i wierność.

    216 Prawda Boga jest Jego mądrością, która kieruje całym porządkiem stworzenia i rządzenia światem 15 . Tylko Bóg, który stworzył niebo i ziemię 16 , może sam dać prawdziwe poznanie każdej rzeczy stworzonej w jej relacji do Niego 17 .

    217 Bóg jest prawdziwy także wtedy, gdy się objawia: nauka, która pochodzi od Boga, jest nauką prawdy 18 . Pośle On swojego Syna, "aby dać świadectwo prawdzie" (J 18, 37). "Wiemy... że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu, abyśmy poznawali Prawdziwego" (1 J 5, 20) 19 .


    :: godzina 12:03.32
    19/11/2012
    Przeciw Kościołowi

    Bluźniercze afisze w Nantes

    Data publikacji: 2012-11-19 09:00

    Zwolennicy homozwiązków nie przebierają w środkach. Ich reakcją na zdecydowany sprzeciw Kościoła wobec zamiarów rządu legalizacji małżeństw pederastów i adopcji przez nich dzieci, była bluźniercza akcja plakatowa w Nantes, stolicy regionu Bretanii na zachodzie Francji.


    W centrum miasta rozklejono bluźniercze plakaty znieważające Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny, św. Józefa i samego Boga Ojca. Materiały nawiązywały do zjawiska tzw. małżeństw jednopłciowych i procedury produkcji dzieci z probówki.


    Pederastów musiała rozjuszyć twarda i stanowcza reakcja Kościoła na prezydencką propozycję zalegalizowania „homomałżeństw” wraz z prawem do adopcji.


    W weekend francuscy katolicy wyszli na ulice manifestując przeciwko polityce socjalistycznego prezydenta Hollanda. Na ulice francuskich miast wyszło ponad sto tysięcy ludzi, którzy nie chcą, by Francja stała się homorepubliką.


    Ponad 100 tys. osób wyszło na ulice by zademonstrować swój sprzeciw wobec małżeństwom pederastów. Wielu manifestujących przybyło do Paryża – stolicy laickiej Francji – autobusami, które przyjechały z największych miast. Była również delegacja z Brukseli.


    Read more: http://www.pch24.pl/bluzniercze-afisze-w-nantes,10098,i.html#ixzz2CehJCxMs






    ==================================================
    Komisja Europejska walczy z krzyżami i aureolami


    =======================================================

    Słowacja chce upamiętnić przybycie na Morawy świętych Cyryla i Metodego, którzy przynieśli tam Dobrą Nowinę. Z tej okazji ma zostać wybita okazyjna moneta o nominale 2 euro. Komisja Europejska uznała jednak, że z monet mają zniknąć krzyże i aureole świętych w imię „neutralności religijnej”.


    W przyszłym roku wypada 1150. rocznica przybycia na Morawy świętych Cyryla i Metodego. Misjonarze ci nieśli Słowianom Dobrą Nowinę, szerząc wśród nich naukę Pana Jezusa. Z tej okazji Narodowy Bank Słowacki postanowił wybić okazyjną monetę o nominale 2 euro.


    Projekt monety autorstwa Miroslava Hrica zakładał pierwotnie, że, obok godła Słowacji (podwójny krzyż), mają się na niej znaleźć wizerunki świętych z aureolą i krzyżami na ornatach.


    Jak się jednak okazało, aureole i krzyże musiały zniknąć z wizerunków świętych. Dlaczego? To żądanie Komisji Europejskiej, której zdaniem monety powinny być „neutralne religijnie”.


    - Komisja Europejska, przychylając się do „propozycji niektórych krajów Wspólnoty” zaleciła usunięcie wspomnianych atrybutów z pierwotnego projektu monety. Ponieważ moneta zostanie dopuszczona do obiegu we wszystkich krajach strefy euro, projekt powinien respektować zasady „neutralności religijnej” - wyjaśniła Petra Pauerova, rzecznik Narodowego Banku Słowackiego.


    Decyzją Komisji Europejskiej oburzony jest słowacki episkopat, który w specjalnie wydanym oświadczeniu użył słowa „hańba” na określenie tej kompromitującej dla Unii Europejskiej sprawy.


    - Rezygnację z podstawowych atrybutów towarzyszących wyobrażeniom świętych Cyryla i Metodego uznajemy za brak respektowania chrześcijańskich tradycji Europy - stwierdził z oburzeniem rzecznik episkopatu ks. Jozef Kovaczik.


    - W roku 1988, przed aksamitną rewolucją, wierni na Słowacji ryzykowali życiem, głosząc naukę obu świętych. Czy naprawdę żyjemy w państwie prawa, czy w systemie totalitarnym, gdzie dyktują nam, jakimi atrybutami mamy się posługiwać? – pytał duchowny.


    Św. Cyryl (926-869) i św. Metody (815-885) prowadzili w IX wieku misje chrystianizacyjne, m.in. na ziemiach zamieszkanych przez Słowian. To właśnie im słowiańska część Europy zawdzięcza przyjęcie wiary chrześcijańskiej i jej zakorzenienie w kulturze.

    Źródło: dziennik.pl

    Read more: http://www.pch24.pl/komisja-europejska-walczy-z-krzyzami-i-aureolami,10096,i.html#ixzz2CeiW96H4


    =========================================================
    Donald Tusk – obrońca homoseksualistów, Żydów, nie-Polaków i zgwałconych kobiet zmuszanych do rodzenia
    ==========================================================


    Podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej PO Donald Tusk zapewnił, że Platforma nie dopuści do „polowania” na zwolenników zabijania dzieci – donosi portal wiara.pl. Szef rządu zadeklarował także ochronę mniejszości, do których zaliczył: homoseksualistów, Żydów, nie-Polaków.


    – Dzisiaj, kiedy słyszymy o tym, że ktoś chce polować na mniejszości, na homoseksualistów, albo na Żydów, albo na nie-Polaków, albo wyzywa swoją ojczyznę od kondominium niemiecko-rosyjskiego, jeśli ktoś chce ścigać i wsadzać do więzienia kobiety za zabieg in-vitro, jeśli ktoś mówi, że kobieta zgwałcona ma obowiązek rodzenia dzieci, jeśli ktoś mówi, że do więzienia trafią ci, którzy nie wierzą w zamach smoleński, to ja dzisiaj, w pięciolecie naszych rządów, chcę powiedzieć: jesteśmy po to, aby te groźby nigdy nie stały się faktem – deklarował Tusk.


    „Nie wiem, gdzie premier usłyszał, że ktoś chce polować na homoseksualistów, Żydów czy nie-Polaków, ale jeśli gdzieś to usłyszał, to ma chyba odpowiednie służby, które powinny się tym zająć. A jeśli się tym nie zajmują, to albo opowieści o tych groźbach są wyssane z wielkiego palca premiera, albo jego służby nie działają odpowiednio, bowiem premier nie wie, kto do takich strasznych spraw wzywa” – komentuje wypowiedź szefa rządu Tomasz P. Terlikowski.


    Publicysta portalu Fronda.pl zauważa, że premierowski sprzeciw wobec zakazu aborcji u zgwałconych kobiet, sugeruje, iż „PO jest po to, by można było w Polsce rozrywać dzieci na strzępy, tylko dlatego, że mają one odpowiednie pochodzenie”. „Cóż członkom i politykom PO gratuluję otwartości ich szefa, a katolików z tej partii pytamy, czego jeszcze potrzebują, by jasno stwierdzić, że katolik zwyczajnie w tej partii być nie może” – pisze Terlikowski.

    Źródło: wiara.pl, fronda.pl



    :: godzina 9:43.52
    16/11/2012
    Vassula Ryden (8) - Faza oczyszczenia



    Vassula Ryden (8) - Faza oczyszczenia przez VassulaRyden

    :: godzina 15:34.19
    15/11/2012
    WIARA - Bóg objawia swoje imię

    203 Bóg objawił się Izraelowi, swemu ludowi, pozwalając mu poznać swoje imię. Imię wyraża istotę, tożsamość osoby i sens jej życia. Bóg ma imię; nie jest jakąś anonimową siłą. Ujawnić swoje imię oznacza pozwolić, by inni mogli nas poznać, w jakiś sposób ujawnić siebie, stając się dostępnym, możliwym do głębszego poznania i do bycia wzywanym po imieniu.

    204 Bóg objawiał się swemu ludowi stopniowo i pod różnymi imionami, ale objawienie imienia Bożego dane Mojżeszowi w teofanii płonącego krzewu, na początku Wyjścia z Egiptu i Przymierza na Synaju, okazało się objawieniem podstawowym dla Starego i Nowego Przymierza.
    Bóg żywy

    205 Bóg przywołuje Mojżesza z krzewu, który płonął, ale się nie spalał. Bóg mówi do Mojżesza: "JESTEM Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba" (Wj 3, 6). Bóg jest Bogiem ojców; Tym, który wzywał i prowadził patriarchów w ich wędrówkach. Jest Bogiem wiernym i współczującym, który pamięta o nich i o swoich obietnicach; przychodzi, by wyzwolić ich potomków z niewoli. Jest Bogiem, który ponad czasem i przestrzenią może i chce to urzeczywistnić oraz posłuży się swoją wszechmocą w spełnieniu tego zamysłu.





    "Ja Jestem, Który Jestem"
    Mojżesz... rzekł Bogu: "Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mnie do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?" Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: "JESTEM, KTÓRY JESTEM". I dodał: "Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was... To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia" (Wj 3, 13-15).

    206 Objawiając swoje tajemnicze imię JAHWE (JHWH), "Ja Jestem Tym, Który Jest", "Ja Jestem Tym, Który Jestem" lub "Ja Jestem, Który Jestem", Bóg mówi, kim jest i jakim imieniem należy Go wzywać. To imię Boże jest tajemnicze, tak jak Bóg jest tajemnicą. Jest ono imieniem objawionym, a zarazem w pewnej mierze uchyleniem się od ujawnienia imienia, i właśnie przez to wyraża ono najlepiej, kim jest Bóg, który nieskończenie przekracza to wszystko, co możemy zrozumieć lub powiedzieć o Nim; jest On "Bogiem ukrytym" (Iz 45, 15). Jego imię jest niewymowne 7 , a zarazem jest On Bogiem, który staje się bliski ludziom.

    207 Objawiając swoje imię, Bóg objawia równocześnie swoją wierność, która nie ma ani początku, ani końca, obejmuje zarówno przeszłość ("Jestem Bogiem ojca twego", Wj 3, 6), jak i przyszłość ("Ja będę z tobą", Wj 3,12). Bóg, który objawia swoje imię jako "Ja Jestem", objawia się jako Bóg, który jest zawsze przy swoim ludzie, aby go zbawić.

    208 Wobec przyciągającej i tajemniczej obecności Boga człowiek odkrywa swoją małość. Wobec płonącego krzewu Mojżesz zdejmuje sandały i zasłania twarz 8 w obliczu Świętości Bożej. Wobec chwały trzykroć świętego Boga Izajasz woła: "Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach" (Iz 6, 5). Wobec Boskich znaków, które wypełnia Jezus, Piotr mówi: "Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny" (Łk 5, 8). Ponieważ jednak Bóg jest święty, może przebaczyć człowiekowi, który uznaje przed Nim, że jest grzesznikiem: "Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu... albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja - Święty" (Oz 11, 9). Podobnie powie Jan Apostoł: "Uspokoimy przed Nim nasze serce. A jeśli nasze serce oskarża nas, to przecież Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko" (1 J 3, 19-20).

    209 Przez szacunek dla świętości Boga naród izraelski nie wypowiada imienia Boga. W czasie czytania Pisma świętego imię objawione jest zastępowane Boskim tytułem "Pan" (Adonai, po grecku Kyrios). Ten tytuł będzie wyrażał także Boskość Jezusa: "Jezus jest Panem".



    :: godzina 13:11.37
    14/11/2012
    Vassula Ryden (1) - Od młodości do oczyszczenia



    Vassula Ryden (1) - Od młodości do oczyszczenia przez VassulaRyden

    :: godzina 14:03.24
    14/11/2012
    List s.Emmanuel z 12.XI.2012r

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!




    1. 2 listopada 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu w obecności znacznego tłumu przybyłego na Wszystkich Świętych. Przekazała następujące orędzie:

    „Drogie dzieci! Jako Matka proszę was, żebyście były wytrwałe jako moi apostołowie. Modlę się do mojego Syna, żeby dał wam Bożą mądrość i siłę. Modlę się, żebyście rozróżniały to wszystko, co was otacza, według prawdy Bożej i przeciwstawiały się temu wszystkiemu, co chce was oddalić od mojego Syna. Modlę się, żebyście świadczyły o miłości Ojca Niebieskiego przez mojego Syna. Moje dzieci, została wam dana wielka łaska bycia świadkami Bożej miłości. Nie traktujcie lekko tej odpowiedzialności, jaka została wam dana. Nie zasmucajcie mojego matczynego Serca. Jako Matka pragnę ufać moim dzieciom, moim apostołom. Przez post i modlitwę otwórzcie mi drogę, abym prosiła mojego Syna, żeby był u waszego boku i żeby przez was święciło się Jego Imię. Módlcie się za pasterzy, ponieważ nic z tego tutaj nie byłoby możliwe bez nich. Dziękuję wam.”



    2. W czyśćcu nie ma bezrobocia! Listopad jest miesiącem, w którym wspominamy naszych zmarłych i modlimy się za nich. A ci czasami sprawiają nam niespodzianki!

    W Irlandii, w pewnym centrum przyjęć dla kobiet w ciąży jeden z odpowiedzialnych dokonał cudownego odkrycia. Gdy przyjmował kobiety, które chciały przeprowadzić aborcję, doszedł do wniosku, że po głębokiej wymianie zdań z tymi matkami i udzieleniu im wyjaśnień dotyczących ciężkich skutków fizycznych, psychologicznych i duchowych aborcji, jego wysiłki, żeby im to wyperswadować, pozostawały bez żadnego efektu. Pewnego dnia, spędziwszy całe godziny z pewną kobietą, która podtrzymywała swoją decyzję przeprowadzenia aborcji, postanowił zwrócić się do dusz w czyśćcu, aby prosić ich o pomoc. Poszedł także prosić pewnego księdza, żeby odprawił Mszę św. o uwolnienie dusz z czyśćca. Sprecyzował, że chodzi o „te, które są już bardzo blisko Nieba i którym już mało brakuje, żeby zostały uwolnione.”

    Kilka godzin później znowu się skontaktował z tą kobietą, żeby zobaczyć, czy nie zaplanowała aborcji w innym centrum przyjęć. Ku jego wielkiemu zdziwieniu ta kobieta powiedziała mu, że zmieniła zdanie i że zachowa swe dziecko! Umocniony tym szczęśliwym doświadczeniem ten człowiek ponawiał swój pomysł z duszami w czyśćcu za każdym razem, gdy natrafiał na rozpaczliwy przypadek kobiety, która nie mogła wyrzec się aborcji. Ku swej wielkiej radości otrzymał wielką ilość dobrych rezultatów i uratował wiele niewinnych żyć.

    Dusze naszych zmarłych bardzo nas potrzebują i same są bardzo świadome naszych własnych potrzeb! Ponieważ widzą wszystkie sprawy w Bożym świetle i nie są zanieczyszczone kłamstwami otaczającego świata, pragną dla nas tylko dobra i chcą nam zaoszczędzić zła. Jak mogłyby nie wziąć sobie tego do serca i pośpieszyć, żeby uchronić matkę przed złym i nieodwracalnym wyborem!? Te dusze ogromnie korzystają z mocy Mszy św. i dlatego z wdzięczności wobec swych dobroczyńców, którzy zamówili za nich Mszę św., te dusze są bardzo zadowolone, gdy mogą odpowiedzieć na ich modlitwę w sprawie życia. Bardzo cenią życie małej istoty uczynionej na obraz Boga i Jego podobieństwo!

    Spotkałam wielu ludzi zdruzgotanych, ponieważ matka ich dziecka przygotowywała się do aborcji. To świadectwo ukazuje im właściwą drogę!



    3. Majątek widziany z góry! Podczas jednego z moich wywiadów z Marią Simmą (prostą austriacką wieśniaczką obdarzoną szczególnym charyzmatem), opowiedziała mi ona o niektórych „odwiedzinach” dusz czyśćcowych u niej. (Zauważmy, że chodzi o odwiedziny dozwolone przez Boga. To nie ma nic wspólnego z wywoływaniem duchów lub dusz zmarłych, rzeczami ściśle zakazanymi przez Boga w Biblii jako „obrzydliwość” przed Jego Obliczem. (Patrz Pwt. 18, 9-14)

    Któregoś dnia pewna dusza z czyśćca prosiła Marię Simmę, żeby poszła do jej wsi i załatwiła coś u jej brata. W istocie ten zmarły zdobył pewien majątek w sposób nieuczciwy i trzeba było, żeby jego brat zwrócił ten majątek jego prawdziwemu właścicielowi. Jeśli by się na to zgodził, to umożliwiłoby, żeby ten zmarły został uwolniony z czyśćca i poszedł wreszcie do Nieba. Brat nie wiedział o tej nieuczciwości i z początku odrzucił wiarę w tę dziwną historię. Ale ta dusza dała Marii referencje do dokumentów, tak że brat zweryfikowawszy to wszystko u notariusza uświadomił sobie, że ten zmarły postąpił źle. Zwrócił więc ten majątek. Zmarły ponownie ukazał się Marii, żeby jej podziękować, ponieważ jego uwolnienie nastąpiło natychmiast i poszedł do Nieba. Od tego dnia Maria Simma stała się bardzo znana, ponieważ opowiadanie o tym wydarzeniu rozchodziło się wszędzie. Z kolei inne dusze przychodziły, żeby ją prosić o takie same działania, nie tylko związane z majątkiem, ale z sumami pieniędzy i innymi ukradzionymi dobrami. (Patrz PS. 2)

    Dusze w czyśćcu są naszymi przyjaciółmi na zawsze! W Medjugorju Maryja powiedziała: „Drogie dzieci, proszę was, abyście dzień po dniu modliły się za dusze w czyśćcu. Każda dusza potrzebuje modlitwy i łaski, żeby dojść do Boga i Jego miłości. Dlatego także wy, drogie dzieci, otrzymujecie orędowników, którzy pomogą wam w życiu. Zrozumcie, że wszystkie rzeczy ziemskie nie są wam potrzebne. Powinnyście dążyć tylko do Nieba...” (6 listopada 1986)



    4. „Pani z zapałkami”

    W ubiegłym stuleciu pewna starsza kobieta żyła samotnie w swej rodzinnej wsi, daleko od wszelkich form cywilizacji, w zwykłym domu z kamieni, który bardziej przypominał owczarnię niż mieszkanie. Nie miała ani prądu, ani bieżącej wody, ani żadnego z tych podstawowych udogodnień, które dziś stały się nam niezbędne.

    Jej syn mieszkał za granicą i odwiedzał swą matkę od czasu do czasu. Poruszony niepewnymi warunkami, w jakich żyła, postanowił zainstalować jej prąd. Rzeczywiście przykro mu było widzieć, jak jego matka każdego wieczoru zapalała swą oliwną lampkę o zachodzie słońca i mimo to przebywała w półmroku. Bał się, że ona może się zranić, zwłaszcza że z wiekiem jej wzrok bardzo szybko się pogarszał.

    Przyszedł więc elektryk, żeby wykonać swą pracę i syn zadowolony odjechał do swego dalekiego kraju. Był szczęśliwy z tego powodu, że mógł wykonać swe synowskie zadanie i uspokojony, wiedząc, że jego matka ma światło.

    Powrócił kilka miesięcy później i zapytał swą matkę:

    - No jak, mamusiu, jesteś zadowolona z tego, ze masz prąd? To z pewnością zmieniło twoje życie!

    - Och tak, mój synu! Teraz wieczorem widzę dosyć wyraźnie, żeby znaleźć zapałki i zapalić lampkę oliwną!

    Śmiejecie się?! Jednak my postępujemy z Bogiem tak jak ta starsza pani. Żyjemy całkowicie poniżej naszych możliwości! Ileż to raz Jezus przychodził nas odwiedzić, żeby nas wyrwać z naszego półmroku i przynieść nam zbawcze światło! Ale nawet nie zdając sobie z tego sprawy trwamy uczepieni do naszych przyzwyczajeń i automatyzmów, znudzeni naszymi uzależnieniami. Jesteśmy dziećmi królewskimi, a żyjemy w nędzy! Ponieważ jesteśmy dziećmi Ojca Niebieskiego, wszystko, co Jego jest nasze, ale wykorzystujemy tylko jedną dziesiątą naszych możliwości, jakie daje do naszej dyspozycji, żebyśmy kroczyli w świetle, drogą do Nieba. Wyobraźcie sobie człowieka żyjącego w wspaniałym zamku, ale który krył się w małym, źle wietrzonym pomieszczeniu, który spędzał życie i który narzekał na swój los, w ogóle nie wiedząc o ogromnych przestrzeniach, które go otaczały!

    Dzisiaj Pan zapuka do twych drzwi. Czy będziesz potrzebował światła?



    Droga Gospo, Matka Miłosierdzia i Współczucia, zobacz naszą ślepotę! Udziel nam życia w wierze z tym, co niewidzialne i z Twym Sercem. Dlaczego mielibyśmy przechodzić obok tych wspaniałych przyjaciół ofiarowanych nam przez Boga?!

    Siostra Emmanuel +

    Uwaga: Ojciec Petar Vlasić, proboszcz Medjugorja, umarł po długiej chorobie wcześnie rano 8 listopada 2012 r. Jego obowiązki przejmuje ojciec Marinko Sakota w oczekiwaniu na nominację nowego proboszcza. Módlmy się więc za tych dwóch księży!





    PS. 1 – Oto już jest! Działa nowa strona internetowa Dzieci Medjugorja! Znajdziecie tam orędzia Matki Bożej, comiesięczne wiadomości z Medjugorja, listę świętych, Przyrzeczenia Chrzcielne, 2 akty poświęcenia, przepisy postne, modlitwę Gospy za chorych, świadectwa, itd. Możecie tam także przekazać wasze intencje modlitw. Ta strona będzie coraz bogatsza z dnia na dzień! Kliknijcie szybko na www.enfantsdemedjugorje.fr



    PS. 2 – Przeczytajcie L’étonnant secret des âmes du Purgatoire (Zadziwiająca tajemnica dusz czyśćcowych) s. Emmanuel, www.editions-beatitudes.fr , 110 stron, 5€,Editions des Béatitudes, Burtin, F-41600 Nouan le Fuzelier.

    Nowość! Les fêtes du Christ au rythme du chapelet (Święta Chrystusa w rytmie różańca), s. Maria od Nawiedzenia, wstęp s. Emmanuel (Editions des Béatitudes). Przewodnik do bardzo oryginalnych modlitw, który proponuje jeszcze nie opublikowane 24 medytacje o Chrystusie. Wielka pomoc w waszym codziennym różańcu odmawianym sercem! 13€, 165 stron.



    PS. 3 – Surfujcie do nieba z Radiem Maria! Jest to Międzynarodowe Radio Katolickie, obecne w 70 krajach, które rozwija się we Francji począwszy od Tulonu. Nie przegapcie okazji, żeby go posłuchać! Aby modlić się, poszukiwać, ewangelizować... To radio jest otwarte na Medjugorje!!! www.radiomaria.fr



    PS. 4 – Śledźcie wieczory w Medjugorju na żywo! Idźcie na stronę http://www.medjugorje.hr/fr/multimedia/live-streaming/ . Następnie zarejestrujcie się pisząc /fr/user/sign-up/



    PS. 5 – Czy pragniecie napisać do Matki Bożej? Wyślijcie wasz list do "Reine de la Paix", BP 2157, F 06103 Nice cedex, France. Przekażemy go do któregoś z widzących w Medjugorju.



    PS. 6 – Wasze płyty CD na zimę i przygotowanie do Bożego Narodzenia!

    Nowy bestseller z muzyką z Medjugorja: La belle histoire de Medjugorje racontée aux enfants de 7 à 97 ans. (Piękna historia Medjugorja opowiedziana dzieciom od 7 do 97 lat) s. Emmanuel.(Istnieje także w formie broszurki w MMM, 60 stron, 11x17. Cena 4€.)

    L’étonnant secret des âmes du Purgatoire (Zadziwiająca tajemnica dusz czyśćcowych) (także w formie książkowej), Sr Em, 5€

    La Divine miséricorde priée, chantée et expliquée (Miłosierdzie Boże w modlitwie, śpiewie, objaśnieniu), S. Emmanuel

    Une Famille pour guérir, (Rodzina wymagająca uzdrowienia), Pascal Maillard, 5€

    Guérisons et délivrances par le jeûne, (Uzdrowienia i uwolnienia przez post) sr Emmanuel, 5€

    Acquiers la paix intérieure ! (Osiągnij wewnętrzny pokój) Sr Emmanuel, 5€

    Adore, absorbe la beauté de Dieu ! (Adoruj, wchłaniaj Boże piękno!) Sr Emmanuel, 5€

    La paix avec soi-même (Pokój z samym sobą), par le P. Jacques Philippe, 5€

    Prier le chapelet avec Thérèse de Lisieux (Odmawiać różaniec z św. Teresą z Lisieux), Jean F Callens, 8€

    Prier le chapelet avec Jean Paul II (Odmawiać różaniec z Janem Pawłem II), praca zbiorowa, 9€

    Prier le chapelet avec Marie qui défait les nœuds, (Odmawiać różaniec z Maryją, która rozwiązuje supły) 9€

    Prier le chapelet avec Paul de Tarse (Odmawiać różaniec z Pawłem z Tarsu), praca zbiorowa, 8€

    Prier le chapelet avec Le Curé d’Ars (Odmawiać różaniec z proboszczem z Ars), praca zbiorowa, 8€

    Les 20 mystères du rosaire (2o tajemnic różańca), 4 CD z medytacjami S. Emmanuel, 20€

    Vaincre l’épreuve à l’école de St Joseph (Pokonać próbę w szkole św. Józefa) - Sr Emm, 5€

    Comment se confesser ? (Jak się spowiadać?) P. Thierry de Roucy, AU00465, 5€

    La Confession (A), un remède pour l’Occident (Spowiedź (A) – lekarstwo dla zachodu), s. Emmanuel, 5€

    La Confession (B), sacrement de la paix, (Spowiedź (B), sakrament pokoju), S. Emmanuel, 5€
    Il a vaincu notre angoisse ! (On pokonał nasz niepokój!) Sr Emmanuel, 5€

    CD polecane: Maryam de Bethléem, la petite Arabe, (Maryam z Betlejem, mała Arabka) podwójna płyta CD s. Emmanuel, 10€. Także w formie książkowej, 108 stron, 11x17. Cena 5€.

    CD i książki do zamówienia w Maria Multimedia, Burtin, F-41600 Nouan le Fuzelier. Tel 02549 41585. Fax 02548 89773. www.mariamultimedia.com contact@mariamultimedia.com



    PS. 7 – Errata dla Szwajcarii! W liście informacyjnym EDM 101, pośrodku strony 10, numer telefonu w Szwajcarii powinien być +41 26 912 80 33.



    PS. 8 – Pielgrzymki i rekolekcje w Medjugorju z Marie Source de Vie, (które przeniosło swoją działalność do Var) BP 7, F- 83180 Six-Fours Cedex. Tel: 04 94 07 94. contact@msvie.com - www.msvie.com



    PS. 9 – 24 listopada obchodzimy w Medjugorju 12 rocznicę urodzin dla Nieba ojca Slavko Barbaricia.



    PS. 10 – Zapiszcie się! Każdego miesiąca otrzymujcie i przekazujcie dalej e-mail z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel.

    Po francusku: gospa.fr@gmail.com

    Po angielsku i niemiecku: Pray@childrenofmedjugorje.com ,

    po włosku: info@vocepiu.it

    po hiszpańsku: gisele_riverti@gmail.com,

    po chorwacku: rsilic@yahoo.com ,

    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com .

    po chińsku: teresamedj@gmail.com

    Strona www.childrenofmedjugorje.com podaje te wiadomości po francusku i w innych językach.

    :: godzina 8:32.41
    13/11/2012
    Jesień - Witold Lutosławski


    Autumn Fall Birds Flying South Smiley Smilie Emoticon Animated Animation Gif Pictures, Images and Photos



    :: godzina 16:48.55
    13/11/2012
    WIERZĘ W BOGA OJCA

    "WIERZĘ W BOGA OJCA WSZECHMOGĄCEGO,
    STWORZYCIELA NIEBA I ZIEMI"




    198 Nasze wyznanie wiary zaczyna się od Boga, ponieważ Bóg jest "pierwszy i ostatni" (Iz 44, 6); jest Początkiem i Końcem wszystkiego. Credo zaczyna się od Boga Ojca, ponieważ Ojciec jest pierwszą Osobą Boską Trójcy Świętej; nasz Symbol zaczyna się od wyznania stworzenia nieba i ziemi, ponieważ stworzenie jest początkiem i podstawą wszystkich dzieł Bożych.

    199 "Wierzę w Boga": to pierwsze stwierdzenie wyznania wiary jest także najbardziej podstawowe. Cały Symbol wiary mówi o Bogu, a jeśli mówi również o człowieku i o świecie, to czyni to w odniesieniu do Boga. Wszystkie artykuły Credo zależą od pierwszego, tak jak wszystkie przykazania są rozwinięciem pierwszego. Pozostałe artykuły pozwalają lepiej poznać Boga, tak jak On stopniowo objawiał się ludziom. "Wierni składają przede wszystkim wyznanie wiary w Boga" 1 .
    I. "Wierzę w jednego Boga"

    200 Tymi słowami zaczyna się Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański. Wyznanie jedyności Boga, które zakorzenia się w Objawieniu Bożym Starego Przymierza, jest nieodłączne od wyznania istnienia Boga i jest, podobnie jak ono, podstawowe. Bóg jest Jedyny; jest tylko jeden Bóg. "Wiara chrześcijańska wyznaje, że jest jeden Bóg co do natury, substancji i istoty" 2 .

    201 Bóg objawił się Izraelowi, swemu narodowi wybranemu, jako Jedyny: "Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił" (Pwt 6, 4-5). Przez proroków Bóg wzywa Izrael i wszystkie narody, by zwróciły się do Niego, Jedynego: "Nawróćcie się do Mnie, by się zbawić, wszystkie krańce świata, bo Ja jestem Bogiem, i nikt inny!... Tak, przede Mną zegnie się wszelkie kolano, wszelki język na Mnie przysięgać będzie, mówiąc: <>" (Iz 45, 22-24) 3 .

    202 Sam Jezus potwierdza, że Bóg jest "jedynym Panem" i że należy Go miłować "całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą" 4 . Równocześnie Jezus daje do zrozumienia, że On sam jest "Panem" 5 . Wyznanie, że Jezus jest Panem, jest właściwością wiary chrześcijańskiej. Nie sprzeciwia się ono wierze w Boga Jedynego. Wiara w Ducha Świętego, "który jest Panem i Ożywicielem", nie wprowadza żadnego podziału w jedynym Bogu:
    Całą mocą wierzymy i bez zastrzeżenia wyznajemy, że jeden tylko jest prawdziwy Bóg, wieczny, nieskończony, niezmienny, niepojęty, wszechmocny i niewymowny, Ojciec i Syn, i Duch Święty: trzy Osoby, ale jedna istota, jedna substancja, czyli natura, całkowicie prosta 6 .


    :: godzina 11:06.39
    2/11/2012
    Za Ojczyznę - modlitwa 11 listopada

    SNJEŽNA Pictures, Images and Photos

    Szczęść Boże.

    Drodzy, zachęcam aby kto tylko może podjął cały różaniec w dniu 11 listopada, dołączmy się do krucjaty różańcowej za Polskę.
    W tym dniu bardzo wielu naszych Rodaków opasze różańcową modlitwą Sejm, i Senat, mając w intencji egzorcyzmowanie różańcem miejsca i wypraszanie łask na nawrócenie polityków tam pracujących. Dołączmy się tą samą intencją na Mszy św. w tym dniu, oraz na różańcu, odmawiając wszystkie 20 tajemnic. Jeśli możecie to zamówcie w tych intencjach także Msze św. Liczymy na to że do akcji włączy się setki tysięcy ludzi w całej Polsce i Polonia. Warto - takiej akcji modlitewnej jeszcze nie było, i warto w niej uczestniczyć. Lepando lub jak kto woli Jerycho pod Sejmem jest wyjątkową sprawą.

    Już dziś wołajmy do Boga o powodzenie organizacyjne, Prośmy św. Aniołów, Świętych, dusze czyśćcowe o pomoc w przeprowadzeniu skutecznej akcji modlitewnej, pragniemy nawrócenia religijnego i moralnego dla posłów i senatorów oraz dla rządzących.

    Ważne informacje na ten temat Nasz Dziennik, w dziale Wiara Ojców z dnia 27-28 pażdziernika 2012r.

    Ja już zaczynam wołać o powodzenie akcji i aby zły duch nie przeszkodził.
    Pozdrawiam. ks. Jacek Skowroński


    Marsz rozpocznie sie 11 listopada przy Rondzie Dmowskiego obok stacji
    metro Centrum o godz 15.00
    Poprzedzi go uroczysta Msza sw, w intencji Ojczyzny, która zostanie
    odprawiona o godz 13.00 w kosciele parafii sw Barbary przy ul
    Nowogrodzkiej 51 w Warszawie. W tym roku spodziewa się ok 50 tys, a może
    i ok 100 tys ludzi.
    O godz 11.00 rozpocznie się krucjata różańcowa pod Sejmem oplatająca
    Sejm modlitwą.


    :: godzina 13:33.52
    2/11/2012
    ZAGROŻENIA DUCHOWE DZIECI I MŁODZIEŻY- Biuletyn

    Przeżywamy rok wiary ogłoszony przez papieża Benedykta XVI, jest to okazja do pogłębienia więzi z Bogiem i jeszcze ściślejszego wejścia z Nim w komunię.
    Zachęcamy do lektury podwójnego numeru naszego Biuletynu o zagrożeniach duchowych. Piszemy w nim o zagrożeniach, ale pokazujemy również piękno naszej katolickiej wiary – deklamując zwycięstwo Chrystusa nad złym duchem – ojcem kłamstwa.
    Jak wiemy Biuletyn utrzymuje się dzięki ofiarności czytelników i ich wsparciu duchowym. Redakcją zajmuje się jedna osoba, stąd nie zawsze udaje się wykonać wszystko na czas, prosimy o wyrozumiałość i o dalsze wsparcie przede wszystkim w postaci modlitwy, zamówionej Eucharystii, ofiarowanego cierpienia, bo to jest nam najbardziej potrzebne w walce duchowej. Jednak potrzebujemy osób które by nas mogły wspierać materialnie, aby wersja papierowa Biuletynu mogła się ukazywać i docierać do tych którzy jej potrzebują.
    Dlatego zachęcamy do ofiarności i tej duchowej i tej materialnej. Naszym pragnieniem jest aby powstała wersja rosyjska Biuletynu, aby dotrzeć do naszych braci i sióstr za wschodnią granicą. Poszukujemy więc sponsorów, którzy by w tym nam pomogli. Prosimy o przesyłanie i przekazywanie Biuletynu osobom zainteresowanym, wszelkie datki prosimy kierować na nowy adres redakcji z dopiskiem „wparcie Biuletynu” lub „Biuletyn na wschód”.
    Zapraszamy na VII edycję Konferencji naukowej – Zagrożenia osobowości młodego człowieka na początku XXI w. w dniach 23-25 listopada w Gdańsku – bliższe informacje na ulotkach i pod adresem: www.konferencja.cios.gda.pl
    Wszystkim wspierającym Biuletyn i ofiarodawcom udzielam Bożego błogosławieństwa, pamiętając o was w swoich modlitwach i przy sprawowaniu Eucharystii.
    Ks. Grzegorz Daroszewski – Diecezjalny Duszpasterz osób i rodzin zagrożonych działalnością sekt i okultyzmu.

    Redakcja Biuletynu
    Gdańskie Centrum Informacji o sektach i NRR.
    Ul. Słowackiego 79
    80-257 Gdańsk
    Credit Agricole
    12 1940 1076 4721 4806 0000 0000
    biul@wp.pl
    tel. 507273504

    Starsze wersje Biuletynu do ściągnięcia ze stron www.biuletyn.gda.pl
    lub www.odkupiciel.net.pl dział informacji - życie parafii - Biuletyn

    W imieniu organizatorów kolejnej z cyklu Konferencji o zagrożeniach duchowych mamy przyjemność przesłać zaproszenie do udziału w:
    VII Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej Zagrożenia rozwoju osobowości młodego człowieka na początku XXI wieku.
    Motywem przewodnim tegorocznej refleksji będzie hasło:
    Porta fidei – wiara doświadczana i przekazywana
    I w tym roku program jest niezwykle bogaty, a zaproszeni goście gwarantują niezwykle wysoki poziom merytoryczny. Jest to też często niesłychanie rzadka okazja do bezpośredniej rozmowy i wymiany swoich doświadczeń.
    Patronat honorowy nad Konferencją przyjęli JE ks. Arcybiskup Gdański Sławoj Leszek Głódź oraz JM Rektor Uniwersytetu Gdańskiego prof. dr hab. Bernard Lammek
    Konferencja tradycyjnie odbędzie się na Uniwersytecie Gdańskim w budynku Biblioteki głównej w Gdańsku Oliwie w dniach 24 i 25 listopada 2012 r., a poprzedzona zostanie Mszą św. w Katedrze Oliwskiej w piątek w dniu 23 listopada o godz. 18.00 z nauką ks. Filipa Krauze "Nasza wiara".
    Program i wszelkie informacje organizacyjne można uzyskać ze strony Konferencji: http://konferencja.cios.gda.pl
    Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa – zgłoszenie można wysłać przez Internet za pomocą formularza na stronie Konferencji: http://konferencja.cios.gda.pl/?o=zgloszenie
    Zapraszamy też do wspierania duchowego modlitwą oraz w miarę możności wsparcia materialnego organizacji tej Konferencji.
    W czasie konferencji będzie można nabyć wiele interesujących pozycji literatury z poruszanego zakresu tematów.

    W imieniu organizatorów
    Duszpasterstwo osób i rodzin zagrożonych działalnością sekt i okultyzmu.
    Prosimy o przekazanie tych informacji dalej, plakaty i ulotki będą rozprowadzane po kościołach i można je odebrać w przyszłym tygodniu w Parafii Chrystusa odkupiciela na Gdańskiej Żabiance

    Prosimy o modlitwę i wsparcie podjętych inicjatyw.

    Z pamięcią w modlitwie Ks. Grzegorz


    :: godzina 13:07.32
    31/10/2012
    Zaufać Bogu

    W nocy niespodziewanie zapalił się dom. Rodzice uciekając w popłochu nie zauważyli, że ich najmłodsze dziecko gdzieś się zawieruszyło; pięcioletni chłopiec w ostatnich chwili uciekł na poddasze. Gdy cały dom stanął w płomieniach, wszelka pomoc z zewnątrz nie miała już żadnych szans. Nagle u góry na poddaszu otwiera się okno, staje w nim dziecko i woła rozpaczliwie o ratunek. Ojciec rozkazuje krótko: Skacz! Chłopiec widzi jednak tylko dym i płomienie, boi się, ale słysząc głos ojca odpowiada: Tatusiu, ja ciebie nie widzę!

    Ale ja widzę ciebie, krzyczy z całych sił ojciec, Skacz! I chłopiec skoczył prosto w ramiona swojego ojca.


    To opowiadanie bardzo dobrze oddaje treść Ewangelii. Tak jak ów chłopiec zaufał słowom swojego ojca i skoczył, tak samo słowom Boga zawierzyli Józef i Maryja.

    Ale dla Maryi było to na pewno trudne. Jak mówi dzisiejsza Ewangelia, usłyszała od Boga, za pośrednictwem Anioła, wiele ważnych i trudnych słów. Miała zostać matką Bożego Syna. Ile wiary musiała mieć ta młoda dziewczyna, żeby uwierzyć w te niezwykłe słowa. Ile wiary musiał mieć Józef, żeby uwierzyć w to, że Maryja go nie zdradziła.

    Warto dzisiaj zastanowić się nad swoją wiarą.
    Czy ja potrafię tak bez końca zaufać Bogu?

    Historia ta opowiada o alpiniście, który chciał się wspiąć na najwyższy szczyt świata. Przygotowywał się do tej wyprawy przez kilka lat, a dla większej sławy postanowił wspiąć się na szczyt samotnie...

    Nastał zmierzch, ale alpinista zamiast rozbić obóz na noc kontynuował wspinaczkę. W końcu zrobiło się zupełnie ciemno i nie widział już niczego dalej niż na wyciągnięcie ręki.

    Noc w wysokich partiach gór nie należy do najłatwiejszych i najprzyjemniejszych. Alpinista czuł przeszywające zimno, poza tym niczego nie widział. Wszystko było czarne. Zero widoczności. Nawet księżyc i gwiazdy sprzysięgły się przeciwko niemu i schowały się za chmurami.

    Gdy się tak wspinał, zaledwie kilka metrów od szczytu, pośliznął się i zaczął spadać z wielką szybkością. Bezwzględne prawo grawitacji i ogarniające uczucie ogromnej bezradności... Spadając przypominał sobie wszystkie, dobre i złe chwile swego życia.

    Był już pewien nadchodzącej śmierci, gdy nagle poczuł mocne szarpnięcie w górę, a lina zacisnęła się na jego talii... Ciało zawisło w powietrzu. Życie alpinisty ocaliła lina, którą był przepasany.

    Martwą ciszę przerwał krzyk człowieka:

    - POMÓŻ MI, BOŻE!!!

    Niespodziewanie, zza chmur usłyszał odpowiedź na swoje wołanie:

    - Czego chcesz ode mnie?

    - Ocal mnie, Boże!!!

    - Czy naprawdę wierzysz w to, że mogę Cię ocalić?

    - Oczywiście, wierzę

    - WIĘC ODETNIJ LINĘ, NA KTÓREJ WISISZ…

    Nastała chwila ciszy. Mężczyzna zaskoczony tym, co usłyszał, zwątpił. Kurczowo uchwycił się liny, zamknął oczy i wisiał dalej.

    Ekipa ratunkowa znalazła alpinistę następnego dnia. Martwe i zamarznięte ciało nadal wisiało na linie… ZALEDWIE 10 STÓP OD ZIEMI…


    Czy i ja czasami też nie trzymam się zbyt kurczowo liny??

    :: godzina 13:42.07
    26/10/2012
    Orędzie Królowej Pokoju z 25 października 2012 r.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was do modlitwy w moich intencjach. Odnówcie post i modlitwę, bo szatan jest przebiegły i wiele serc pociąga podstępnie do grzechu i upadku moralnego. Ja, kochane dzieci, wzywam was do świętości i życia w łasce. Adorujcie mojego Syna, aby On napełnił was swoim pokojem i miłością, za którymi tęsknicie. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.


    :: godzina 16:35.46
    22/10/2012
    Bł. Jan Paweł II, papież o Duchu Świętym.


    «Wierzę w Ducha Świętego»


    1. «Wierzę w Ducha Świętego»
    Po wyjaśnieniu artykułów o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia, cykl katechez, nawiązujących do Symbolu wiary, dochodzi do wyznania wiary w Ducha Świętego. Po zakończeniu cyklu chrystologicznego następuje cykl pneumatologiczny. Skład Apostolski wyraża tę prawdę w sposób zwięzły:
    « Wierzę w Ducha Świętego».
    Symbol soborowy Nicejsko-Konstantynopolitański prawdę o Duchu Świętym podaje w formie bardziej rozwiniętej: «Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez proroków».
    2. Symbol - czyli formuła wiary (wyznanie wiary) odsyła do źródeł biblijnych, gdzie prawda o Duchu Świętym należy do objawienia Boga Trójjedynego. Stąd też pneumatologia Kościoła związana jest z Pismem Świętym, a nade wszystko z Nowym Testamentem, jakkolwiek w Starym jest już w pewnej mierze przygotowana.
    Źródłem, do którego wypada naprzód się odwołać, jest Janowy zapis mowy pożegnalnej Chrystusa w przeddzień męki krzyżowej. Chrystus mówi o przyjściu Ducha Świętego w łączności ze swoim «odejściem », zapowiada Jego przyjście - zstąpienie na Apostołów, jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście.
    Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was» (J 16,7).
    Słowa te brzmią jak paradoks; równocześnie Chrystus podkreśla: «jednakże mówię wam prawdę». Paradoksalne jest ukazanie własnego «odejścia » (a więc męki krzyżowej i wyniszczenia aż do śmierci) jako tego, co «pożyteczne». Chrystus wyjaśnia ową «pożyteczność»: oto Jego śmierć odkupieńcza warunkuje przyjście Ducha Świętego, które jest ukoronowaniem zbawczego planu Boga, oraz wszystko to, czym Jego przyjście stanie się dla Apostołów i Kościoła. W przyjęciu Ducha-Ożywiciela ludzie otrzymują nowe życie. Odkupienie dokonane przez Chrystusa ma trwać i owocować.
    3. Chrystus mówi o swoim odejściu przez śmierć na krzyżu - Jan ewangelista już w samej tej śmierci widział uwielbienie Ukrzyżowanego. Jednakże słowa Chrystusa wskazują też na «definitywne» odejście we wniebowstąpieniu do Ojca (por. J 16,10). Taki też sens zawierają słowa Dziejów Apostolskich: «Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go» (Dz 2,33).
    Zesłanie Ducha Świętego następuje po wniebowstąpieniu.
    Wówczas też wydaje swój owoc odkupieńcza męka i śmierć Chrystusa. Chrystus - Syn Człowieczy u szczytu swego mesjańskiego posłannictwa «otrzymuje» od Ojca Ducha Świętego w takiej pełni, w jakiej ma On być «dany» Apostołom i Kościołowi po wszystkie
    czasy. «Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie» (J 12,32). Słowa te wskazują na powszechność Odkupienia w znaczeniu ekstensywnym, jako zbawienia, które obejmuje wszystkich ludzi i intensywnym, jako pełni łaski, która została im dana. Ale to powszechne Odkupienie ma się urzeczywistniać przez Ducha Świętego.
    4. Duch Święty jest Tym, który przychodzi za sprawą «odejścia» Chrystusa. Słowa z Ewangelii świętego Jana (16,7) wskazują na związek natury przyczynowej: Duch zostaje posłany przez Ojca w mocy odkupienia dokonanego przez Chrystusa: «jeżeli odejdę, poślę Go do was» (por. Dominum et Vivificantem, 8). Słowa te, które wskazują, że «zgodnie z zamysłem Bożym 'odejście' Chrystusa jest nieodzownym warunkiem 'posłania' i przyjścia Ducha Świętego, wskazują zarazem na nowy początek zbawczego udzielania się Boga w Duchu Świętym» (tamże, 11).
    Chrystus przez swoje «wywyższenie» na krzyżu ma pociągnąć do siebie wszystkich (por, J 12,32). W świetle słów z Wieczernika owo «pociągnięcie » jest pozostawione Duchowi Świętemu. Dlatego właśnie Chrystus sam musi odejść. Wcielenie osiąga swą odkupieńczą skuteczność przez Ducha Świętego. Chrystus odchodząc, nie tylko pozostawia swe zbawcze Orędzie. «Daje» Ducha Świętego, z Nim jest związana zbawcza skuteczność tego orędzia i samego Odkupienia w jego pełnym wymiarze.
    5. Duch Święty jest przedstawiony w słowach Jezusa, zwłaszcza w mowie pożegnalnej, jako Osoba, różna od Chrystusa: «będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam» (J 14,16). «A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem» (J 14,26). O Duchu Świętym Chrystus mówi, używając często zaimka osobowego «0n»: «0n będzie świadczył o Mnie» (J 15,26); «0n (...) przekona świat o grzechu» (J 16,8); «Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy» (J 16,13); «0n Mnie otoczy chwałą» (J 16,14). Tak więc Duch Święty jest Osobą - nie jest jakąś tylko nieosobową mocą,
    która emanuje z Chrystusa (por. np. Łk 6,19: «moc wychodziła od Niego»), lecz jest Osobą.
    Przysługuje Mu własne działanie, a działanie to posiada charakter osobowy. Mówi więc Chrystus o Duchu Świętym do Apostołów: «wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie » (J 14,17); «0n was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem » (J 14,26);
    « będzie świadczył o Mnie»(J 15,26); «doprowadzi was do całej prawdy (...) powie wszystko » (J 16,13); Chrystusa «otoczy chwałą» (J16,14); świat zaś przekona o grzechu (por. J 16,8). Z kolei Paweł apostoł mówi, że Duch woła w sercach naszych (por. Ga 4,6), udziela każdemu tak, jak chce (por. l Kor 12,11), «przyczynia się za świętymi» (Rz 8,27).
    6. Tak więc Jezus objawia Ducha Świętego jako Osobę (trzecią Osobę Trójcy), której przysługuje działanie o charakterze osobowym. Ale w mowie pożegnalnej Chrystus jednocześnie ukazuje te więzi, jakie łączą Ducha z Ojcem i Synem. Tak więc, zawarta w mowie pożegnalnej zapowiedź przyjścia (zstąpienia) Ducha Świętego jest równocześnie definitywnym objawieniem Boga jako Trójcy.
    Mówi Chrystus do Apostołów: «Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam» (J 14,16): «Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi» (J 15,26), «którego Ojciec pośle w moim imieniu» (J 14,26). Jest więc Duch Święty Osobą różną od Ojca i Syna, a równocześnie wewnętrznie z Nimi związaną: «pochodzi» od Ojca, Ojciec Go «posyła» w imieniu Syna - a także ze względu na Odkupienie, którego Syn dokonał Ofiarą z siebie samego na krzyżu. Dlatego Chrystus mówi: «Jeżeli odejdę, poślę Go do was» (J 16,7).
    «Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi», zostaje zapowiedziany przez Chrystusa jako Pocieszyciel, którego «Ja wam poślę od Ojca» g 15,26).
    7. W Janowym zapisie mowy z Wieczernika zostaje objawione zbawcze działanie Boga jako Trójcy. Przytoczmy za Encykliką:
    «Duch Święty, jako współistotny w Bóstwie Ojcu i Synowi, jest Miłością i Darem (nie stworzonym), z którego jakby ze źródła (fons vivus) wypływa wszelkie obdarowanie względem stworzeń (dar stworzony): obdarowanie istnieniem wszystkiego poprzez akt stworzenia; obdarowanie człowieka łaską poprzez całą ekonomię zbawienia» {Dominum et Vivificantem, 10).
    W Duchu Świętym zostaje objawiona sama głębia Bóstwa, głębia osobowa - trynitarna, ożywiająca i zbawcza. Dają temu wyraz Pawiowe słowa z Pierwszego Listu do Koryntian: «Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego» (l Kor 2,10). (26.4.1989)

    :: godzina 15:10.06
    22/10/2012
    Bł. Jan Paweł II, papież




    Karol Józef Wojtyła urodził się 18 maja 1920 r. w Wadowicach, niewielkim miasteczku nieopodal Krakowa, jako drugi syn Emilii i Karola Wojtyłów. Został ochrzczony w kościele parafialnym 20 czerwca 1920 r. przez ks. Franciszka Żaka, kapelana wojskowego. Rodzice nadali imię Karolowi na cześć ostatniego cesarza Austrii, Karola Habsburga.
    Rodzina Wojtyłów żyła skromnie. Jedynym źródłem utrzymania była pensja ojca - wojskowego urzędnika w Powiatowej Komendzie Uzupełnień w stopniu porucznika. Edmund, brat Karola, studiował medycynę w Krakowie i został lekarzem. Wojtyłowie mieli jeszcze jedno dziecko - Olgę, która zmarła zaraz po urodzeniu.
    W dzieciństwie Karola nazywano najczęściej zdrobnieniem imienia - Lolek. Uważano go za chłopca utalentowanego i wysportowanego.
    13 kwietnia 1929 r. zmarła matka Karola, a trzy lata później, w 1932 r., w wieku 26 lat, zmarł na szkarlatynę brat Edmund. Chorobą zaraził się od swojej pacjentki w szpitalu w Bielsku.
    Od września 1930 r. Karol rozpoczął naukę w 8-letnim Państwowym Gimnazjum Męskim im. Marcina Jadowity w Wadowicach. Nie miał żadnych problemów z nauką; już w tym wieku, według jego katechetów, wyróżniała go także ogromna wiara. 14 maja 1938 r. Karol zakończył naukę w gimnazjum, otrzymując świadectwo maturalne z oceną celującą, następnie wybrał studia polonistyczne na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zamieszkał z ojcem w Krakowie.

    Karol Wojtyła po maturze W lutym 1940 r. poznał osobę ważną dla swego rozwoju duchownego. Był to Jan Tyranowski, który prowadził dla młodzieży męskiej koło wiedzy religijnej. Uczestniczący w nim Wojtyła poznał wówczas i po raz pierwszy czytał pisma św. Jana od Krzyża.
    18 lutego 1941 r. po długiej chorobie zmarł ojciec Karola. Było to poważnym ciosem dla młodego chłopaka, który w 21. roku życia pozostał zupełnie bez rodziny. Po śmierci ojca Karol Wojtyła pozostał bez środków do życia. W normalnych czasach mógłby liczyć na studenckie stypendium, ale w czasie wojny uczelnie nie działały. Karol wykorzystał ten czas na intensywne samokształcenie. Środowisko akademickie utrzymywało więzi i działało w podziemiu.
    W 1942 i 1943 r. jako reprezentant krakowskiej społeczności akademickiej udawał się do Częstochowy, by odnowić śluby jasnogórskie (tradycja akademickich pielgrzymek majowych zapoczątkowana w 1936 r. trwa do dziś).
    Za jedną z najważniejszych dla siebie inicjatyw okresu okupacji Karol uważał pracę aktorską w konspiracyjnym Teatrze Rapsodycznym, pod kierownictwem Mieczysława Kotlarczyka (teatr działał pod auspicjami podziemnej organizacji narodowo-katolickiej Unia). W tym czasie powstało wiele utworów poetyckich Wojtyły, publikowanych później pod pseudonimem Andrzej Jawień (inne pseudonimy literackie to AJ, Piotr Jasień, a od 1961 r. - Stanisław Andrzej Gruda). Twórczość literacką kontynuował także w latach późniejszych.
    Karol podjął pracę jako pracownik fizyczny w zakładach chemicznych Solvay, początkowo w kamieniołomie w Zakrzówku, a potem w oczyszczalni sody w Borku Fałęckim (obecnie na terenie Krakowa). Współpracownicy wspominali później, że każdą przerwę w pracy spędzał zatopiony w lekturze. W drodze do pracy wstępował do kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach, obok cmentarza, na którym w 1938 r. pochowano przyszłą świętą - s. Faustynę Kowalską.
    W 1942 r. wstąpił do tajnego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie, nie przerywając pracy w Solvayu. W tym samym czasie rozpoczął w konspiracji studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. 29 lutego 1944 roku potrąciła go niemiecka ciężarówka wojskowa i dwa tygodnie musiał spędzić w szpitalu. Zapytany po latach, czy łączy w jakiś sposób ten wypadek z zamachem na swoje życie w 1981 roku, przyznał: "Tak, w obu przypadkach czuwała nade mną Opatrzność".
    Kiedy w Warszawie wybuchło Powstanie, w Krakowie hitlerowski terror nasilił się (w tzw. "czarną niedzielę" 6 sierpnia 1944 r. Niemcy aresztowali ponad 7 000 mężczyzn). Wówczas kardynał Sapieha, chcąc ratować przyszłych kapłanów, zdecydował, że alumni mają zamieszkać w pałacu arcybiskupim. Tam Karol pozostał do końca wojny, do czasu odbudowania krakowskiego seminarium na Podwalu.

    Ksiądz Karol Wojtyła 13 października 1946 r. alumn Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie Karol Wojtyła został subdiakonem, a tydzień później diakonem. Już 1 listopada 1946 r. kard. Adam Stefan Sapieha wyświęcił Karola na księdza. 2 listopada jako neoprezbiter Karol Wojtyła odprawił Mszę św. prymicyjną w krypcie św. Leonarda w katedrze na Wawelu.

    15 listopada 1946 r. wraz z klerykiem Stanisławem Starowiejskim poprzez Paryż wyjechał do Rzymu, aby kontynuować studia na Papieskim Międzynarodowym Athenaeum Angelicum (obecnie Papieski Uniwersytet św. Tomasza z Akwinu). Podczas studiów zamieszkiwał w Kolegium Belgijskim, gdzie poznał wielu duchownych z krajów frankofońskich oraz z USA. W 1948 r. ukończył studia z dyplomem summa cum laude.
    W lipcu 1948 r. na okres 7 miesięcy ks. Karol został skierowany do pracy w parafii Niegowić, gdzie spełniał zadania wikarego i katechety. W marcu 1949 r. został przeniesiony do parafii św. Floriana w Krakowie. Tam założył chór gregoriański, z którym wkrótce przygotował i odśpiewał mszę De Angelis ("O Aniołach"). Swoich chórzystów zaraził pasją i miłością do gór - razem przewędrowali Gorce, Bieszczady i Beskid. Organizowali także spływy kajakowe na Mazurach. W Krakowie otrzymał też w końcu (1948) tytuł doktora teologii (którego nie dostał w Rzymie z powodu braku funduszy na wydanie drukiem rozprawy doktorskiej). Uzyskawszy po śmierci kard. Sapiehy urlop na pracę naukową, w latach 1951-1953 rozpoczął pisanie pracy habilitacyjnej, która, chociaż przyjęta w 1953 roku przez Radę krakowskiego Wydziału Teologicznego, została odrzucona przez Ministerstwo Oświaty i tytułu docenta Karol Wojtyła nie uzyskał (aż do roku 1957). W roku 1956 objął za to katedrę etyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

    Biskup Karol Wojtyła W 1958 r. Karol Wojtyła został mianowany biskupem pomocniczym Krakowa i biskupem tytularnym Umbrii. Przyjął wówczas, zgodnie z obyczajem, jako hasło przewodnie swej posługi słowa Totus tuus (łac. "Cały Twój"); kierował je do Matki Chrystusa. Konsekracji biskupiej ks. Karola Wojtyły dokonał 28 września 1958 r. w katedrze na Wawelu metropolita krakowski i lwowski, arcybiskup Eugeniusz Baziak. Współkonsekratorami byli biskup Franciszek Jop i biskup Bolesław Kominek. W tym okresie powstały najgłośniejsze prace biskupa Wojtyły, które przyniosły mu sławę wśród teologów: "Miłość i odpowiedzialność" (1960) oraz "Osoba i czyn" (1969). W 1962 r. został krajowym duszpasterzem środowisk twórczych i inteligencji. Na okres biskupstwa Karola przypadły także obrady Soboru Watykańskiego II, w których aktywnie uczestniczył.

    30 grudnia 1963 r. Karol Wojtyła został mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim. Podczas konsystorza 26 czerwca 1967 r. został nominowany kardynałem. 29 czerwca 1967 r. otrzymał w kaplicy Sykstyńskiej od papieża Pawła VI czerwony biret, a jego kościołem tytularnym stał się kościół św. Cezarego Męczennika na Palatynie.
    Jako pasterz diecezji starał się ogarniać swą posługą wszystkich potrzebujących. Wizytował parafie, odwiedzał klasztory. W 1965 r. otworzył proces beatyfikacyjny siostry Faustyny Kowalskiej. Utrzymywał dobry i ścisły kontakt z inteligencją krakowską, zwłaszcza ze środowiskiem naukowym i artystycznym. Zyskał dojrzałość jako myśliciel, sięgając nie tylko do rozległej tradycji filozoficznej, lecz także do Biblii i do mistyki (zawsze był mu bliski święty Jan od Krzyża) i budując harmonijnie koncepcję z pogranicza filozofii oraz teologii: człowieka jako integralnej osoby. Stał się znanym poza Polską autorytetem. Był obok Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego najważniejszą postacią Episkopatu Polski. Z, nazwanym tak przez siebie, "Prymasem Tysiąclecia" ściśle współpracował, okazując szacunek dla jego doświadczenia i mądrości. W nielicznych wolnych chwilach nadal z chęcią jeździł na Podhale i w Tatry, chodził po górach, uprawiał narciarstwo.

    Jan Paweł II zaraz po wyborze na papieża
    W nocy z 28 na 29 września 1978 roku po zaledwie 33 dniach pontyfikatu zmarł papież Jan Paweł I. 14 października rozpoczęło się więc drugie już w tym roku konklawe - zebranie kardynałów, mające wyłonić nowego papieża. 16 października 1978 roku około godziny 17.15 w siódmym głosowaniu metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem. Przyjął imię Jan Paweł II. O godz. 18.45 kard. Pericle Felici ogłosił wybór nowego papieża - HABEMUS PAPAM!


    Jan Paweł II udzielił pierwszego błogosławieństwa "Urbi et Orbi" - "Miastu i Światu". 22 października na Placu Świętego Piotra odbyła się uroczysta inauguracja pontyfikatu, a następnego dnia pierwsza audiencja dla 4000 Polaków zgromadzonych w auli Pawła VI. Msza św. inaugurująca pontyfikat była transmitowana przez radio i telewizję na wszystkie kontynenty. Dla Polaków, w kraju rządzonym przez komunistów, była to pierwsza transmisja Mszy św. od czasów przedwojennych. 12 listopada Jan Paweł II uroczyście objął katedrę Rzymu - Bazylikę św. Jana na Lateranie, stając się w ten sposób Biskupem Rzymu.

    Jan Paweł II był pierwszym papieżem z Polski, jak również pierwszym po 455 latach biskupem Rzymu, nie będącym Włochem. Wybór na głowę Kościoła osoby z kraju socjalistycznego wpłynął znacząco na wydarzenia w Europie Wschodniej i w Azji w latach 80-tych i 90-tych XX w.
    Pontyfikat Jana Pawła II trwał ponad 26 lat i był drugim co do długości w dziejach Kościoła. Najdłużej - 32 lata - sprawował swój urząd Pius IX (nie licząc pontyfikatu Piotra - pierwszego następcy Jezusa).
    Podczas wszystkich pielgrzymek Jan Paweł II przebył ponad 1,6 miliona kilometrów, co odpowiada 40-krotnemu okrążeniu Ziemi wokół równika i czterokrotnej odległości między Ziemią a Księżycem. Jan Paweł II odbył 102 pielgrzymki zagraniczne, podczas których odwiedził 135 krajów, oraz 142 podróże na terenie Włoch, podczas których wygłosił 898 przemówień. Z 334 istniejących rzymskich parafii odwiedził 301. Jego celem było dotarcie do wszystkich parafii, zabrakło niewiele.

    Jan Paweł II, papież-apostoł Jan Paweł II mianował 232 kardynałów (w tym 9 Polaków), ogłosił 1318 błogosławionych (w tym 154 Polaków) i 478 świętych. Napisał 14 encyklik, 14 adhortacji, 11 konstytucji oraz 43 listy apostolskie. Powyższe dane statystyczne nie oddają jednak nawet skrawka ogromnego dziedzictwa nauczania i pontyfikatu pierwszego w dziejach Kościoła Papieża-Polaka
    Wprawdzie już począwszy od Jana XXIII papiestwo zaczęło rezygnować z niektórych elementów ceremoniału, jednakże dopiero Jan Paweł II zniwelował większość barier, przyjmując postawę papieża bliskiego wszystkim ludziom, papieża-apostoła. Chętnie spotykał się z młodymi ludźmi i poświęcał im dużo uwagi. Na spotkanie w Rzymie 31 marca 1985 roku, który ONZ ogłosiło Międzynarodowym Rokiem Młodzieży, napisał list apostolski na temat roli młodości jako okresu szczególnego kształtowania drogi życia, a 20 grudnia zapoczątkował tradycję Światowych Dni Młodzieży. Odtąd co roku przygotowywał orędzie skierowane do młodych, które stawało się tematem tego międzynarodowego spotkania, organizowanego w różnych miejscach świata (np. w 1991 r. w Częstochowie).
    Chociaż kardynał Wojtyła rozpoczynając posługę Piotrową był - jak na papieża - bardzo młody (miał 58 lat), cieszył się dobrym zdrowiem i był wysportowany, to niemal cały jego pontyfikat naznaczony był cierpieniem. Choroby Jana Pawła II zaczęły się od pamiętnego zamachu na życie papieża. 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie o godzinie 17:19 papież został postrzelony przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Agcę w brzuch oraz rękę. Ocalenie, jak sam wielokrotnie podkreślał, zawdzięczał Matce Bożej Fatimskiej, której rocznicę objawień tego dnia obchodzono. Powiedział później: "Jedna ręka strzelała, a inna kierowała kulę". Cały świat zamarł w oczekiwaniu na wynik sześciogodzinnej operacji w Poliklinice Gemelli. Papież spędził wtedy w szpitalu 22 dni rehabilitacji.
    Niestety, do pełnego zdrowia nie powrócił nigdy. Następstwa postrzału spowodowały liczne komplikacje zdrowotne, konieczność kolejnych operacji, pobyty w szpitalu. Zaraz po zamachu w przekazie nadanym przez Radio Watykańskie papież powiedział: "Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam". Później odwiedził zamachowca w więzieniu.
    Papież nigdy nie ukrywał swojego stanu zdrowia. Cierpiał na oczach tłumów, którym w ten sposób dawał niezwykłą katechezę. Wielokrotnie też podkreślał wartość choroby i zwracał się do ludzi chorych i starszych o modlitewne wspieranie jego pontyfikatu.
    W pierwszą rocznicę zamachu na Placu świętego Piotra, 13 maja 1982 r., papież udał się z dziękczynną pielgrzymką do Fatimy. Tam, podczas nabożeństwa, niezrównoważony mężczyzna Juan Fernández y Krohn lekko ugodził papieża nożem. Ochrona szybko obezwładniła napastnika, a papież dokończył nabożeństwo pomimo krwawienia. Na szczęście ten drugi zamach nie miał poważnych następstw.

    Jan Paweł II w ostatnim okresie swego życia Jan Paweł II od początku lat 90. cierpiał na postępującą chorobę Parkinsona. Mimo licznych spekulacji i sugestii ustąpienia z funkcji, które nasilały się w mediach zwłaszcza podczas kolejnych pobytów papieża w szpitalu, pełnił ją aż do śmierci. Nagłe pogorszenie stanu zdrowia papieża rozpoczęło się 1 lutego 2005 r. Przez ostatnie dwa miesiące życia Jan Paweł II wiele dni spędził w szpitalu i nie pojawiał się publicznie. Przeszedł grypę i zabieg tracheotomii, wykonany z powodu niewydolności oddechowej. W czwartek, 31 marca, wystąpiły u Ojca Świętego silne dreszcze ze wzrostem temperatury ciała do 39,6 st. C. Był to początek wstrząsu septycznego połączonego z zapaścią sercowo-naczyniową.
    Kiedy medycyna nie mogła już pomóc, uszanowano wolę papieża, który chciał pozostać w domu. Podczas Mszy św. sprawowanej przy jego łożu, którą Jan Paweł II koncelebrował z przymkniętymi oczyma, kardynał Marian Jaworski udzielił mu sakramentu namaszczenia. 2 kwietnia 2005 r. o godz. 7.30 papież zaczął tracić przytomność. W tym czasie w pokoju umierającego czuwali najbliżsi, a przed oknami, na Placu św. Piotra modlił się wielotysięczny tłum. Relacje na cały świat nadawały wszystkie media. Wieczorem, przy łóżku chorego odprawiono Mszę św. wigilii Święta Miłosierdzia Bożego. Ok. godz. 19.00 Jan Paweł II wszedł w stan śpiączki. Monitor wykazał postępujący zanik funkcji życiowych. O godz. 21.37 osobisty papieski lekarz Renato Buzzonetti stwierdził śmierć Jana Pawła II. Jan Paweł II odszedł do domu Ojca po zakończeniu Apelu Jasnogórskiego, w pierwszą sobotę miesiąca i wigilię Święta Miłosierdzia Bożego, które sam ustanowił, w 9666. dniu swojego pontyfikatu.

    Trumna z ciałem Jana Pawła II Pogrzeb Jana Pawła II odbył się w piątek, 8 kwietnia 2005 r. Uczestniczyło w nim na placu św. Piotra i w całym Rzymie ok. 300 tys. wiernych oraz 200 prezydentów i premierów, a także przedstawiciele wszystkich wyznań świata, w tym duchowni islamscy i żydowscy. Po zakończeniu nabożeństwa żałobnego, w asyście tylko duchownych z najbliższego otoczenia, papież został pochowany w podziemiach bazyliki św. Piotra, w krypcie bł. Jana XXIII, beatyfikowanego w 2000 r.

    13 maja 2005 r. papież Benedykt XVI zezwolił na natychmiastowe rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, udzielając dyspensy od konieczności zachowania pięcioletniego okresu od śmierci kandydata, jaki jest wymagany przez prawo kanoniczne. Formalny proces rozpoczął się 28 czerwca 2005 r., kiedy zaprzysiężeni zostali członkowie trybunału beatyfikacyjnego. Postulatorem został ksiądz Sławomir Oder. 23 marca 2007 r. trybunał diecezjalny badający tajemnicę uzdrowienia jednej z francuskich zakonnic - Marie Simon-Pierre - za wstawiennictwem papieża Polaka potwierdził fakt zaistnienia cudu. Po niespodziewanym uzdrowieniu, o które na modlitwie prosiły za wstawiennictwem zmarłego papieża członkinie jej zgromadzenia, s. Marie powróciła do pracy w szpitalu dziecięcym. Przy okazji podania tej wiadomości ks. Oder poinformował, że istnieje kilkaset świadectw dotyczących innych uzdrowień za wstawiennictwem Jana Pawła II.
    2 kwietnia 2007 r. miało miejsce oficjalne zamknięcie diecezjalnej fazy procesu beatyfikacyjnego w Bazylice św. Jana na Lateranie w obecności wikariusza generalnego Rzymu, kardynała Camillo Ruiniego.
    16 listopada 2009 r. w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych odbyło się posiedzenie komisji kardynałów w sprawie beatyfikacji Jana Pawła II. Obrady komisji zakończyło głosowanie, w którym podjęto decyzję o skierowaniu do Benedykta XVI prośby o wyniesienie polskiego papieża na ołtarze.
    19 grudnia 2009 r. papież Benedykt XVI podpisał dekret o uznaniu heroiczności cnót Jana Pawła II, który zamknął zasadniczą część jego procesu beatyfikacyjnego. Jednocześnie rozpoczęło się dochodzenie dotyczące cudu uzdrowienia przypisywanego wstawiennictwu polskiego papieża.
    12 stycznia 2011 r. komisja Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zaaprobowała cud za wstawiennictwem Jana Pawła II polegający na uzdrowieniu francuskiej zakonnicy. Zgodnie z konstytucją apostolską Jana Pawła II Divinus perfectionis Magister z 1983 r. ustalającą nowe zasady postępowania kanonizacyjnego, orzeczenie Kongregacji zostało przedstawione papieżowi, który jako jedyny ma prawo decydować o kościelnym kulcie publicznym Sług Bożych.

    Błogosławiony Jan Paweł II 14 stycznia 2011 r. papież Benedykt XVI podpisał dekret o cudzie i wyznaczył na dzień 1 maja 2011 r. beatyfikację papieża Jana Pawła II. Dokonał jej osobiście podczas uroczystej Mszy Świętej na placu św. Piotra w Rzymie, którą koncelebrowało kilka tysięcy kardynałów, arcybiskupów i biskupów z całego świata. Liczba wiernych uczestniczących w nabożeństwie jest szacowana na 1,5 mln osób, w tym trzysta tysięcy Polaków. Warto wspomnieć, że Benedykt XVI uczynił wyjątek, osobiście przewodnicząc beatyfikacji swojego Poprzednika - jako zwyczajną praktykę Benedykt XVI przyjął, że beatyfikacjom przewodniczy jego delegat, a on sam dokonuje jedynie kanonizacji.
    Na datę liturgicznego wspomnienia bł. Jana Pawła II wybrano dzień 22 października, przypadający w rocznicę uroczystej inauguracji pontyfikatu papieża-Polaka.

    =====================================
    Wspomnienie - pieśń na mel. "Po górach dolinach"

    1. Trzynaście lat temu Jan Paweł II,
    Tu na Kaplicówce z nami się modlił.
    Dziękujemy Ci, dziękujemy, Maryjo,
    żeś Skoczowian marzenia spełniła.

    2. Niech nasz Rodak Wielki Jan Paweł Drugi,
    Jak najrychlej wśród świętych Pańskich zagości.
    Wysłuchaj nas, wysłuchaj Maryjo,
    Niech Jan Paweł świętości dostąpi.

    3. Z dalekiej Pompei, spod Wezywiusza,
    Doszła do Skoczowa z różańcem nowenna.
    Dziękujemy Ci, dziękujemy Maryjo.
    Dziękujemy Ci, Różańca Królowo.

    4. A za tą nowenną przywędrował obraz,
    By na Kaplicówce godne miejsce obrać.
    Witaj, witaj, witaj w Skoczowie,
    Witaj, witaj, Różańca Królowo.

    5. Co miesiąc z ufnością będziemy błagać,
    Racz nasze rodziny wiarą umacniać.
    Wysłuchaj nas, wysłuchaj Maryjo,
    Umacniaj nasze rodziny wiarą.


    6. Każdy też uczestnik ma intencję własną,
    Maryjo oręduj za nami u Syna.
    Błagamy Cię, błagamy Maryjo,
    Oręduj za nami u Syna.

    Gertruda Pisarek - sierpień 2008 r.


    :: godzina 13:16.41
    22/10/2012
    LIST APOSTOLSKI „ROSARIUM VIRGINIS MARIAE” OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II DO BISKUPÓW, DUCHOWIEŃSTWA I WIERNYCH O RÓŻAŃCU ŚWIĘTY cz. I

    Do Biskupów, do Kapłanów i Diakonów, do Zakonników i Zakonnic oraz wszystkich Wiernych





    1. Różaniec Najświętszej Maryi Panny

    (Rosarium Virginis Mariae), który pod tchnieniem Ducha Bożego rozwinął się stopniowo w drugim tysiącleciu, to modlitwa umiłowana przez licznych świętych, a Urząd Nauczycielski Kościoła często do niej zachęca. W swej prostocie i głębi pozostaje ona również w obecnym trzecim tysiącleciu, które dopiero co się zaczęło, modlitwą o wielkim znaczeniu, przynoszącą owoce świętości. Jest ona dobrze osadzona w duchowości chrześcijaństwa, które - po dwóch tysiącach lat - nic nie straciło ze swej pierwotnej świeżości i czuje, że Duch Boży pobudza je do wypłynięcia na głębię (Duc in altum), by opowiadać światu, a nawet „wołać” o Chrystusie jako Panu i Zbawicielu, jako drodze, prawdzie i życiu (J 14, 6), jako celu historii ludzkiej, punkcie, ku któremu zwracają się pragnienia historii i cywilizacji.1)

    Różaniec bowiem, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą o sercu chrystologicznym.

    W powściągliwości swych elementów skupia w sobie głębię całego przesłania ewangelicznego, którego jest jakby streszczeniem.2 ) W nim odbija się echem modlitwa Maryi, Jej nieustanne Magnificat za dzieło odkupieńcze Wcielenia, rozpoczęte w Jej dziewiczym łonie. Przez różaniec lud chrześcijański niejako wstępuje do szkoły Maryi, dając się wprowadzić w kontemplację piękna oblicza Chrystusa i w doświadczanie głębi Jego miłości. Za pośrednictwem różańca wierzący czerpie obfitość łaski, otrzymując ją niejako wprost z rąk Matki Odkupiciela.

    Papieże a różaniec

    2. Wielkie znaczenie tej modlitwy podkreślali liczni moi Poprzednicy. Szczególne zasługi miał w tym względzie Leon XIII, który 1 września 1883 roku ogłosił Encyklikę Supremi apostolatus officio;3) tą uroczystą wypowiedzią zapoczątkował serię wielu innych, które poświęcił tej modlitwie, wskazując ją jako skuteczne narzędzie duchowe wobec bolączek społeczeństwa. Wśród Papieży nowszych czasów, którzy wyróżnili się wpromowaniu różańca, pragnę wspomnieć bł. Jana XXIII4) i przede wszystkim Pawła VI, który w Adhortacji apostolskiej Marialis cultus podkreślił, zgodnie z inspiracją Soboru Watykańskiego II, ewangeliczny charakter różańca i jego ukierunkowanie chrystologiczne.

    Ja sam również nie pomijałem okazji, by zachęcać do częstego odmawiania różańca. Od mych lat młodzieńczych modlitwa ta miała ważne miejsce w moim życiu duchowym. Przypomniała mi o tym z mocą moja niedawna podróż do Polski, a przede wszystkim odwiedziny Sanktuarium w Kalwarii. Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczenia. Zawierzyłem mu wiele trosk. Dzięki niemu zawsze doznawałem otuchy. Dwadzieścia cztery lata temu, 29 października 1978 roku, zaledwie w dwa tygodnie po wyborze na Stolicę Piotrową, tak mówiłem, niejako otwierając swe serce: różaniec to modlitwa, którą bardzo ukochałem. Przedziwna modlitwa! Przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. [...] Można powiedzieć, że różaniec staje się jakby modlitewnym komentarzem do ostatniego rozdziału Konstytucji Vaticanum II Lumen gentium, mówiącego o przedziwnej obecności Bogarodzicy w tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Oto bowiem na kanwie słów Pozdrowienia Anielskiego (Ave Maria) przesuwają się przed oczyma naszej duszy główne momenty z życia Jezusa Chrystusa. Układają się one w całokształt tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych. Jakbyśmy obcowali z Panem Jezusem poprzez -można by powiedzieć - Serce Jego Matki. Równocześnie zaś w te same dziesiątki różańca serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości. Sprawy osobiste, sprawy naszych bliźnich, zwłaszcza tych, którzy nam są najbliżsi, tych, o których najbardziej się troszczymy. W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życiem ludzkim .5)

    Tymi słowami, drodzy Bracia i Siostry, wprowadzałem pierwszy rok mego pontyfikatu w codzienny rytm różańca. Dziś, na początku dwudziestego piątego roku posługi jako Następca Piotra, pragnę uczynić to samo. Ileż łask otrzymałem w tych latach od Najświętszej Dziewicy poprzez różaniec. Magnificat anima mea Dominum! Pragnę wznosić dziękczynienie Panu słowami Jego Najświętszej Matki, pod której opiekę złożyłem moją posługę Piotrową: Totus tuus!

    Październik 2002 - październik 2003: Rok Różańca

    3. Dlatego, po rozważaniach podjętych w Liście apostolskim Novo millennio ineunte, w którym wezwałem Lud Boży, by po doświadczeniach jubileuszowych na nowo rozpoczynać od Chrystusa,6) odczuwam potrzebę rozwinięcia refleksji o różańcu, dając tamtemu Listowi apostolskiemu niejako maryjne ukoronowanie, by zachęcić do kontemplowania oblicza Chrystusa w towarzystwie i w szkole Jego Najświętszej Matki. Odmawiać różaniec bowiem to nic innego, jak kontemplować z Maryją oblicze Chrystusa. By bardziej uwydatnić tę zachętę, korzystając z okazji zbliżającej się sto dwudziestej rocznicy ogłoszenia wspomnianej Encykliki Leona XIII, pragnę, by tę modlitwę przez cały rok w szczególny sposób proponowano i ukazywano jej wartość w różnych wspólnotach chrześcijańskich. Ogłaszam zatem okres od tegorocznego października do października roku 2003 Rokiem Różańca.

    Powierzam to wskazanie duszpasterskie inicjatywie poszczególnych wspólnot kościelnych. Nie chcę, by było ono przeszkodą dla planów duszpasterskich Kościołów partykularnych, ale raczej niech służy ich dopełnieniu i ugruntowaniu. Ufam, że zostanie przyjęte wspaniałomyślnie i z gotowością. Kiedy odkrywa się pełne znaczenie różańca, prowadzi on do samego serca życia chrześcijańskiego i daje powszednią a owocną sposobność duchową i pedagogiczną do osobistej kontemplacji, formacji Ludu Bożego i nowej ewangelizacji.

    Chętnie to zalecam, z radością wspominając jeszcze inną rocznicę: 40 lat od rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II (11 października 1962), wielkiej łaski jaką Kościół naszych czasów otrzymał od Ducha Bożego.7)

    Zastrzeżenia wysuwane względem różańca

    4. Na celowość takiej inicjatywy wskazują różnorakie refleksje. Pierwsza dotyczy pilnej potrzeby stawienia czoła pewnemu kryzysowi tej modlitwy, której w obecnym kontekście historycznym i teologicznym zagraża niesłuszne pomniejszanie jej wartości i dlatego rzadko się ją proponuje młodym pokoleniom. Niektórzy sądzą, że nieuniknioną konsekwencją centralnego miejsca liturgii, słusznie podkreślonego przez Sobór Watykański II, jest zmniejszenie znaczenia różańca. W rzeczywistości, jak wyjaśnił Paweł VI, modlitwa ta nie tylko nie przeciwstawia się liturgii, ale jest dla niej oparciem, gdyż dobrze do niej wprowadza i stanowi jej echo, pozwalając przeżywać ją w pełni wewnętrznego uczestnictwa i zbierać jej owoce w życiu codziennym.

    Być może są jeszcze tacy, którzy żywią obawę, że różaniec może okazać się mało ekumeniczny ze względu na swój wyraźnie maryjny charakter. W rzeczywistości przynależy on do najczystszej perspektywy kultu Matki Bożej, wskazanej przez Sobór: kultu skierowanego ku chrystologicznemu centrum wiary chrześcijańskiej, tak że gdy czci doznaje Matka, to i Syn [...] zostaje poznany, ukochany i wielbiony w sposób należyty.8) Różaniec na nowo odkryty we właściwy sposób jest pomocą, a bynajmniej nie przeszkodą dla ekumenizmu!

    Życie kontemplacyjne

    5. Jednak najważniejszym motywem, by zachęcić z mocą do odmawiania różańca, jest fakt, że stanowi on bardzo wartościowy środek, sprzyjający podejmowaniu we wspólnocie wiernych tego wysiłku kontemplacji chrześcijańskiego misterium, który wskazałem w Liście apostolskim Novo millennio ineunte jako prawdziwą „pedagogikę świętości”, której podłożem powinno być Chrześcijaństwo wyróżniające się przede wszystkim sztuką modlitwy.9) Kiedy we współczesnej kulturze, mimo tak licznych sprzeczności, pojawia się nowa potrzeba duchowości, pobudzana również przez wpływ innych religii, bardziej niż kiedykolwiek przynagla wezwanie, by nasze wspólnoty chrześcijańskie stały się prawdziwymi szkołami modlitwy .10)

    Różaniec należy do najlepszej i najbardziej wypróbowanej tradycji kontemplacji chrześcijańskiej. Rozwinięty na Zachodzie, jest modlitwą typowo medytacyjną i odpowiada poniekąd modlitwie serca czy modlitwie Jezusowej, która wyrosła na glebie chrześcijańskiego Wschodu.

    Modlitwa o pokój i za rodzinę

    6. Pewne okoliczności historyczne sprawiają, że to przypomnienie o modlitwie różańcowej nabiera szczególnej aktualności. Pierwszą z nich jest pilna potrzeba wołania do Boga o dar pokoju. Różaniec nieraz wskazywali moi Poprzednicy i ja sam jako modlitwę o pokój. Na początku tysiąclecia, które rozpoczęło się przejmującymi grozą scenami zamachu z 11 września i w którym pojawiają się codziennie w tylu częściach świata nowe obrazy krwi i przemocy, ponowne odkrycie różańca oznacza zagłębienie się w kontemplowanie tajemnicy Tego, który jest naszym pokojem, gdyż obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość (Ef 2, 14). Odmawiając zatem różaniec, nie można nie czuć się wyraźnie zobowiązanym do służby sprawie pokoju, ze szczególnym odniesieniem do ziemi Jezusa, nadal tak oświadczanej, a tak bardzo drogiej sercu chrześcijan.

    Równie pilna potrzeba wysiłków i modlitwy wyłania się w innym punkcie krytycznym naszych czasów, jakim jest rodzina, komórka społeczeństwa coraz bardziej zagrożona na płaszczyźnie ideologicznej i praktycznej siłami godzącymi w jej jedność, które budzą obawy o przyszłość tej podstawowej i niezbywalnej instytucji, a wraz z nią o losy całego społeczeństwa. Powrót do różańca w rodzinach chrześcijańskich ma być, w ramach szerzej zakrojonego duszpasterstwa rodzin, skuteczną pomocą, by zapobiec zgubnym następstwom tego kryzysu znamiennego dla naszej epoki.

    Oto Matka twoja!(J 19, 27)

    7. Wiele oznak wskazuje, jak bardzo Najświętsza Maryja Panna, której umierający Odkupiciel powierzył w osobie umiłowanego ucznia wszystkie dzieci Kościoła - Niewiasto, oto syn Twój! (J 19, 26) - chce również dzisiaj, właśnie przez tę modlitwę, dać wyraz swej macierzyńskiej trosce. W dziewiętnastym i dwudziestym stuleciu Matka Chrystusowa w różnorakich okolicznościach dawała odczuć w jakiś sposób swoją obecność i usłyszeć swój głos, by zachęcić Lud Boży do tej formy modlitwy kontemplacyjnej. W szczególności, ze względu na głęboki wpływ, jaki wywierają one na życie chrześcijan, i na autorytatywne uznanie przez Kościół, pragnę przypomnieć objawienia z Lourdes i z Fatimy;11) związane z nimi sanktuaria są celem licznych pielgrzymów, szukających pociechy i nadziei.

    Śladami świadków

    8. Nie sposób wymienić niezliczoną rzeszę świętych, którzy znaleźli w różańcu autentyczną drogę uświęcenia. Wystarczy wspomnieć św. Ludwika Marię Grignion de Montforta, autora cennego dzieła o różańcu,12) a bliżej naszych czasów Ojca Pio z Pietrelciny, którego dane mi było niedawno kanonizować. Szczególny zaś charyzmat, jako prawdziwy apostoł różańca, miał bł. Bartłomiej Longo. Jego droga świętości oparta była na natchnieniu, jakie usłyszał w głębi serca: Kto szerzy różaniec, ten jest ocalony!13) Na tej podstawie czuł się powołany do zbudowania w Pompei świątyni pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej na tle ruin starożytnego miasta, do którego zaledwie zdążyła dotrzeć nauka chrześcijańska, zanim zostało pochłonięte w 79 roku przez erupcję Wezuwiusza, a które po wiekach wyłoniło się ze swych prochów, dając świadectwo o światłach i cieniach cywilizacji klasycznej.

    Przez całe swoje dzieło, a zwłaszcza przez Piętnaście Sobót , bł. Bartłomiej Longo rozwinął chrystologicznego i kontemplacyjnego ducha różańca, znajdując mocną zachętę i oparcie u Leona XIII, Papieża różańca .

    ROZDZIAŁ I

    KONTEMPLOWAĆ CHRYSTUSA Z MARYJĄ

    Oblicze jaśniejące jak słońce

    9. Przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce(Mt 17, 2). Ewangeliczną scenę przemienienia Chrystusa, w której trzej apostołowie, Piotr, Jakub i Jan, zdają się jakby porwani pięknem Odkupiciela, można przyjąć za ikonę chrześcijańskiej kontemplacji. Utkwić wzrok w Chrystusowym obliczu, rozpoznać Jego tajemnicę w zwyczajnej, bolesnej drodze Jego człowieczeństwa, aż ujrzy się Boski blask, objawiony ostatecznie w Zmartwychwstałym, zasiadającym w chwale po prawicy Ojca, to zadanie każdego ucznia Chrystusa, a zatem i nasze zadanie. Kontemplując to oblicze, otwieramy się na przyjęcie tajemnicy życia Trójcy Przenajświętszej, by doznawać wciąż na nowo miłości Ojca i cieszyć się radością Ducha Świętego. W ten sposób urzeczywistniają się również dla nas słowa św. Pawła: wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu(2 Kor 3, 18).

    Maryja wzorem kontemplacji

    10. Maryja jest niedoścignionym wzorem kontemplacji Chrystusa. Oblicze Syna należy do Niej ze szczególnego tytułu. To w jej łonie ukształtowało się, biorąc od Niej również ludzkie podobieństwo, które wskazuje na jeszcze większą z pewnością bliskość duchową. Nikt nie oddawał się równie pilnie kontemplowaniu Chrystusowego oblicza, jak Maryja. Oczy Jej Serca skupiły się w jakiś sposób na Nim już w chwili Zwiastowania, gdy Go poczęła za sprawą Ducha Świętego; w następnych miesiącach zaczęła odczuwać Jego obecność i domyślać się Jego rysów. Kiedy wreszcie wydała Go na świat w Betlejem, również Jej oczy cielesne spoglądały czule na oblicze Syna, którego owinęła w pieluszki i położyła w żłobie (Łk 2, 7).

    Odtąd Jej spojrzenie, zawsze pełne adorującego zadziwienia, już nigdy się od Niego nie odwróci. Czasem będzie spojrzeniem pytającym, jak po Jego zaginięciu w świątyni: Synu, czemuś nam to uczynił? (Łk 2, 48); będzie to zarazem zawsze spojrzenie przenikliwe, zdolne do czytania w głębi duszy Jezusa, aż do pojmowania Jego ukrytych uczuć i odgadywania Jego decyzji, tak jak w Kanie (por. J2, 5). Kiedy indziej będzie spojrzeniem pełnym bólu, zwłaszcza pod krzyżem, gdzie będzie to jeszcze w pewnym sensie spojrzenie „rodzącej”, skoro Maryja nie ograniczy się tylko do współudziału w męce i śmierci Jednorodzonego, ale przyjmie nowego syna powierzonego Jej w osobie umiłowanego ucznia (por. J 19, 26-27). W wielkanocny poranek będzie to spojrzenie rozpromienione radością Zmartwychwstania, a wreszcie w dniu Pięćdziesiątnicy spojrzenie rozpalone wylaniem Ducha (por. Dz1,14).

    Wspomnienia Maryi

    11. Maryja żyje z oczyma zwróconymi na Chrystusa i skarbi sobie każde Jego słowo: Zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu (Łk 2, 19; por. 2, 51). Wspomnienia o Jezusie, wyryte w Jej duszy, towarzyszyły Jej w każdej okoliczności, sprawiając, że powracała myślą do różnych chwil swego życia obok Syna. To te wspomnienia stanowiły niejako „różaniec”, który Ona sama nieustannie odmawiała w dniach swego ziemskiego życia.

    I również teraz, wśród radosnych śpiewów niebieskiego Jeruzalem, motywy, dla których składa Bogu dzięki i oddaje Mu chwałę, pozostają te same. To one stanowią inspirację dla Jej macierzyńskiej troski o Kościół pielgrzymujący, w którym nadal, jako głosicielka Ewangelii, rozwija wątek swego „opowiadania”. Maryja stale przypomina wiernym „tajemnice” swego Syna, pragnąc, by je kontemplowano, i by dzięki temu mogły wydać z siebie całą swą zbawczą moc. Odmawiając różaniec, wspólnota chrześcijańska wnika w spojrzenie Maryi i żyje jej wspomnieniami.

    Różaniec modlitwą kontemplacyjną

    12. Różaniec, właśnie wychodząc z doświadczenia Maryi, jest modlitwą wyraźnie kontemplacyjną. Pozbawiony tego wymiaru, okazałby się wyzuty ze swej natury, jak podkreślał Paweł VI: Jeśli brak kontemplacji, różaniec upodabnia się do ciała bez duszy i zachodzi niebezpieczeństwo, że odmawianie stanie się bezmyślnym powtarzaniem formuł, oraz że będzie w sprzeczności z upomnieniem Chrystusa, który powiedział: „Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani” (Mt 6, 7). Różaniec bowiem z natury swej wymaga odmawiania w rytmie spokojnej modlitwy i powolnej refleksji, by przez to modlący się łatwiej oddał się kontemplacji tajemnic życia Chrystusa, rozważanych jakby sercem Tej, która ze wszystkich była najbliższa Panu, i by otwarte zostały niezgłębione tych tajemnic bogactwa.14)

    Warto zatrzymać się nad tą głęboką myślą Pawła VI, by wyłonić pewne wymiary różańca, które lepiej określają właściwy mu charakter kontemplacji chrystologicznej.

    Wspominanie Chrystusa z Maryją

    13. Kontemplować z Maryją to przede wszystkim wspominać. Należy jednak rozumieć to słowo w biblijnym znaczeniu pamięci (zakar), która aktualizuje dzieła dokonane przez Boga w historii zbawienia. Biblia jest opisem zbawczych wydarzeń, które mają swój punkt kulminacyjny w samym Chrystusie. Wydarzenia te nie należą tylko do „wczoraj”; są także „dniem dzisiejszym” zbawienia. Aktualizacja ta urzeczywistnia się w szczególny sposób w liturgii: to, czego Bóg dokonał przed wiekami, nie dotyczy jedynie bezpośrednich świadków tych wydarzeń, ale swym darem łaski dosięga ludzi wszystkich czasów. Dotyczy to w pewien sposób także każdej innej praktyki pobożnej zbliżającej nas do tych wydarzeń: wspominać je w postawie wiary i miłości oznacza otwierać się na łaskę, jaką Chrystus uzyskał dla nas przez swe tajemnice życia, śmierci i zmartwychwstania.

    Dlatego, jeśli raz jeszcze za Soborem Watykańskim II należy potwierdzić, że liturgia jako sprawowanie kapłańskiego urzędu Chrystusa i jako kult publiczny jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i zarazem jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc,15) to trzeba także przypomnieć, że życie duchowe nie ogranicza się do udziału w samej liturgii. Choć bowiem chrześcijanin powołany jest do wspólnej modlitwy, powinien także wejść do swego mieszkania i w ukryciu modlić się do Ojca (por. Mt 6, 6), a nawet, jak uczy Apostoł, winien modlić się nieustannie (por. 1 Tes 5, 17).16) Różaniec ze swą specyfiką przynależy do tej urozmaiconej scenerii modlitwy „nieustannej”, a jeśli liturgia, jako działanie Chrystusa i Kościoła, jest zbawczym działaniem w pełnym tego słowa znaczeniu, to różaniec, jako „medytacja” o Chrystusie z Maryją, jest zbawienną kontemplacją. Zagłębianie się, tajemnica po tajemnicy, w życie Odkupiciela sprawia bowiem, że to, co On zdziałał, a liturgia aktualizuje, zostaje dogłębnie przyswojone i kształtuje egzystencję.

    Uczyć się Chrystusa od Maryi

    14. Chrystus jest Nauczycielem w całym tego słowa znaczeniu, jest objawiającym i samym Objawieniem. Nie chodzi jedynie o nauczenie się tego, co głosił, ale o „nauczenie się Jego samego”. Jakaż nauczycielka byłaby w tym bieglejsza niż Maryja? Jeśli ze strony Boga to Duch Święty jest wewnętrznym Nauczycielem, który prowadzi nas do pełnej prawdy o Chrystusie (por. J 14, 26; 15, 26; 16, 13), wśród istot stworzonych nikt lepiej od Niej nie zna Chrystusa; nikt nie może, tak jak Matka, wprowadzić nas w głęboką znajomość Jego misterium.

    Pierwszy ze „znaków”, jakie uczynił Jezus -przemienienie wody w wino na weselu w Kanie - ukazuje nam Maryję właśnie w roli Nauczycielki, gdy zachęca sługi do wykonania poleceń Chrystusa (por. J 2, 5). Możemy sobie wyobrazić, że taką rolę spełniała Ona wobec uczniów po wniebowstąpieniu Jezusa, gdy pozostała z nimi oczekując na Ducha Świętego i umacniała ich w pierwszej misji. Przechodzić z Maryją przez sceny różańca to jakby być w „szkole” Maryi, by czytać Chrystusa, by wnikać w Jego tajemnice, by zrozumieć Jego przesłanie.

    Szkoła Maryi okazuje się tym skuteczniejsza, jeśli pomyśleć, że prowadzi ją Ta, która uzyskuje dla nas w obfitości dary Ducha Świętego, a zarazem daje nam przykład owej pielgrzymki wiary,17) w której jest niezrównaną Mistrzynią. Wobec każdej tajemnicy swego Syna zachęca nas Ona, jak to było przy zwiastowaniu, do zadawania z pokorą pytań, które otwierają na światło, by na koniec okazać zawsze posłuszeństwo wiary: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa(Łk1, 38).

    Upodabniać się do Chrystusa z Maryją

    15. Istotnym znamieniem duchowości chrześcijańskiej jest wysiłek ucznia, by upodabniać się coraz bardziej do swego Mistrza (por. Rz 8, 29; Flp 3, 10. 21). Wylanie Ducha Świętego w chrzcie wszczepia wierzącego jako latorośl w krzew winny, którym jest Chrystus (por. J 15, 5), czyni go członkiem Jego mistycznego Ciała (por. 1 Kor 12, 12; Rz 12, 5). Tej istniejącej od początku jedności musi jednak odpowiadać droga coraz większego upodabniania się do Niego, które winno coraz bardziej ukierunkowywać postępowanie ucznia zgodnie z „logiką” Chrystusa: To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie (Flp 2, 5). Zgodnie ze słowami Apostoła trzeba przyoblec się w Chrystusa (Rz 13, 14; Ga 3, 27).

    Na duchowej drodze różańca, opartej na nieustannym kontemplowaniu - razem z Maryją - Chrystusowego oblicza, ten wymagający ideał upodabniania się do Niego jest osiągany przez obcowanie, które moglibyśmy nazwać przyjacielskim. Wprowadza nas ono w naturalny sposób w życie Chrystusa i pozwala nam jakby oddychać Jego uczuciami. W związku z tym bł. Bartłomiej Longo stwierdza: Jak dwóch przyjaciół, którzy często razem przestają, zazwyczaj upodabnia się również w obyczajach, tak też my, prowadząc serdeczne rozmowy z Jezusem i Maryją przez medytowanie tajemnic różańca i rozwijając razem to samo życie przez komunię, możemy, na ile byłaby do tego zdolna nasza małość, stać się do Nich podobni i nauczyć się od tych najwyższych przykładów życia pokornego, ubogiego, ukrytego, cierpliwego i doskonałego.18)

    Gdy chodzi o ten proces upodabniania się do Chrystusa przez różaniec, zawierzamy się szczególnie macierzyńskiemu działaniu Najświętszej Dziewicy. Ta, która jest Rodzicielką Chrystusa, sama należąc do Kościoła jako jego najznakomitszy i całkiem szczególny członek,19) jest równocześnie „Matką Kościoła”. Będąc nią, ustawicznie „rodzi” dzieci mistycznego Ciała swego Syna. Czyni to poprzez wstawiennictwo, wypraszając dla nich niewyczerpane wylanie Ducha. Jest Ona doskonałą ikoną macierzyństwa Kościoła.

    Różaniec przenosi nas mistycznie, byśmy stanęli u boku Maryi, troszczącej się o ludzkie wzrastanie Chrystusa w domu w Nazarecie. Pozwala Jej to wychowywać nas i kształtować z tą samą pieczołowitością, dopóki Chrystus w pełni się w nas nie ukształtuje(por. Ga 4, 19). To działanie Maryi, oparte całkowicie na działaniu Chrystusa i zupełnie Mu podporządkowane, nie przeszkadza w żaden sposób bezpośredniej łączności wiernych z Chrystusem, ale ją umacnia.20) Jest to jasna zasada wyrażona przez Sobór Watykański II. Mocno doświadczyłem tej prawdy w moim życiu i uczyniłem z niej podstawę mojej dewizy biskupiej: Totus tuus.21) Inspiracją tej dewizy jest, jak wiadomo, doktryna św. Ludwika Marii Grignion de Montforta, który tak wyjaśniał rolę Maryi w procesie upodabniania każdego z nas do Chrystusa: Ponieważ cała doskonałość nasza polega na upodobnieniu się do Chrystusa Pana, na zjednoczeniu z Nim i poświęceniu się Jemu, przeto najdoskonalszym ze wszystkich nabożeństw jest bezspornie to, które nas najdoskonalej upodabnia do Chrystusa, najściślej z Nim jednoczy i całkowicie Jemu poświęca. A że ze wszystkich stworzeń najpodobniejsza do Chrystusa Pana jest Matka Najświętsza, wynika stąd, że spośród wszystkich nabożeństw, tym, które duszę najlepiej poświęca Zbawicielowi naszemu i ją z Nim jednoczy, jest nabożeństwo do Najświętszej Panny, Jego świętej Matki. Im bardziej poświęcona jest Maryi, tym zupełniej należeć będzie do Jezusa.22) Nigdzie drogi Chrystusa i Maryi nie jawią się tak ściśle złączone, jak w różańcu. Maryja żyje tylko i wyłącznie w Chrystusie i ze względu na Chrystusa!

    Prosić Chrystusa z Maryją

    16. Chrystus polecił nam zwracać się do Boga wytrwale i ufnie, byśmy zostali wysłuchani: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam(Mt 7, 7). Podstawą tej skuteczności modlitwy jest dobroć Ojca, ale również pośrednictwo u Niego ze strony samego Chrystusa (por. 1 J 2, 1) i działanie Ducha Świętego, który przyczynia się za nami zgodnie z wolą Bożą (por. Rz 8, 26-27). My bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba (Rz 8, 26) i czasem nie zostajemy wysłuchani, gdyż modlimy się źle (por. Jk 4, 2-3).

    Modlitwę, którą Chrystus i Duch Święty wzbudzają w naszym sercu, Maryja wspiera swym matczynym wstawiennictwem. Modlitwa Kościoła jest jakby prowadzona przez modlitwę Maryi.23) Jeśli bowiem Chrystus, jedyny Pośrednik, jest Drogą naszej modlitwy, to Maryja, najpełniej jaśniejąca Jego blaskiem, ukazuje Drogę. Na podstawie tego szczególnego współdziałania Maryi z działaniem Ducha Świętego Kościoły rozwinęły modlitwę do świętej Matki Boga, skupiając ją na Osobie Chrystusa ukazanej w Jego misteriach.24) Na weselu w Kanie Galilejskiej Ewangelia przedstawia właśnie skuteczność wstawiennictwa Maryi, która występuje wobec Jezusa jako rzeczniczka ludzkich potrzeb: Nie mają już wina(J 2, 3).

    Różaniec jest równocześnie medytacją i prośbą. Wytrwałe błaganie zanoszone do Matki Bożej opiera się na ufności, że macierzyńskie wstawiennictwo wszystko może uzyskać od Serca Syna. Jest Ona wszechmocna z łaski, jak - używając śmiałego wyrażenia, które należy właściwie rozumieć - określił to bł. Bartłomiej Longo w swej Suplice do Królowej Różańca świętego.25) To przekonanie począwszy od Ewangelii, umacniało się w ludzie chrześcijańskim na drodze doświadczenia. Wielki poeta Dante wspaniale je wyraził w duchu św. Bernarda: Pani, tej jesteś mocy i szczodroty, że kto chcąc łaski do Cię nie ucieka, taki bez skrzydeł waży się na loty.26) W różańcu błagamy Maryję, Przybytek Ducha Świętego (por. Łk 1, 35), a Ona staje przed Ojcem, który obdarzył Ją pełnią łask, i przed Synem zrodzonym z Jej łona, modląc się z nami i za nas.

    Głosić Chrystusa z Maryją

    17. Różaniec jest także drogą głoszenia i zgłębiania misterium Chrystusa, na której ono wciąż na nowo przedstawia się na różnych płaszczyznach doświadczenia chrześcijańskiego. Wzorcem jest modlitewna i kontemplacyjna prezentacja, której celem jest ukształtowanie ucznia według Serca Chrystusa. Kiedy bowiem w modlitwie różańcowej uwzględni się odpowiednio wszystkie elementy, aby medytacja była skuteczna, zwłaszcza przy odmawianiu wspólnotowym w parafiach i sanktuariach, powstaje szczególna sposobność katechezy, którą duszpasterze winni umieć wykorzystać. Matka Boża Różańcowa również w ten sposób prowadzi dalej swe dzieło głoszenia Chrystusa. Historia różańca pokazuje, jak tej modlitwy używali zwłaszcza dominikanie, gdy Kościół przeżywał trudne chwile z powodu szerzenia się herezji. Dziś stoimy wobec nowych wyzwań. Czemuż nie wziąć znowu do ręki koronki z wiarą tych, którzy byli przed nami? Różaniec zachowuje całą swą moc i pozostaje narzędziem nie do pominięcia pośród środków duszpasterskich każdego dobrego głosiciela Ewangelii.



    ROZDZIAŁ II

    TAJEMNICE CHRYSTUSA
    TAJEMNICE MATKI

    Różaniec streszczeniem Ewangelii

    18. W kontemplację oblicza Chrystusa nie można wejść inaczej, jak słuchając w Duchu Świętym głosu Ojca, bo nikt nie zna Syna, tylko Ojciec (Mt 11, 27). W okolicach Cezarei Filipowej, wobec wyznania Piotra, Jezus wyraźnie określa, gdzie jest źródło tej tak jasnej intuicji co do Jego tożsamości: Nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie (Mt 16, 17). Konieczne jest zatem objawienie dane z wysoka. By je móc przyjąć, trzeba przybrać postawę słuchania: Tylko doświadczenie milczenia i modlitwy stwarza odpowiednie podłoże, na którym może dojrzeć i rozwinąć się bardziej prawdziwe, adekwatne i spójne poznanie tajemnicy.27)

    Różaniec jest jedną z tradycyjnych dróg modlitwy chrześcijańskiej stosowanej do kontemplowania oblicza Chrystusa. Tak opisał go Papież Paweł VI: Różaniec, ponieważ opiera się na Ewangelii i odnosi się, jakby do centrum, do tajemnicy Wcielenia i Odkupienia ludzi, trzeba uważać za modlitwę, która w pełni posiada znamię chrystologiczne. Albowiem jego charakterystyczny element, mianowicie litanijne powtarzanie pozdrowienia anielskiego „Zdrowaś Maryjo”, przynosi również nieustanną chwałę Chrystusowi, do którego - jako do ostatecznego kresu - odnosi się zapowiedź anioła i pozdrowienie matki Chrzciciela: „Błogosławiony owoc żywota Twojego” (Łk 1, 42). Co więcej, powtarzanie słów „Zdrowaś Maryjo” jest jakby kanwą, na której rozwija się kontemplacja tajemnic. Chrystus bowiem wskazywany w każdym pozdrowieniu anielskim jest tym samym Chrystusem, którego kolejno wypowiadane tajemnice ukazują jako Syna Bożego i jako Syna Dziewicy.28)

    Stosowne uzupełnienie

    19. Różaniec w formie, jaka przyjęła się w najbardziej rozpowszechnionej praktyce, zatwierdzonej przez władze kościelne, wskazuje tylko niektóre spośród tak licznych tajemnic życia Chrystusa. Taki wybór podyktował pierwotny schemat tej modlitwy, nawiązujący do liczby 150 Psalmów.

    Uważam jednak, że aby rozwinąć chrystologiczny wymiar różańca, stosowne byłoby uzupełnienie, które - pozostawione swobodnemu wyborowi jednostek i wspólnot - pozwoliłoby objąć także tajemnice życia publicznego Chrystusa między chrztem w Jordanie a męką. W tych właśnie tajemnicach kontemplujemy ważne aspekty Osoby Chrystusa jako Tego, kto definitywnie objawił Boga. On jest Tym, który - ogłoszony przy chrzcie umiłowanym Synem Ojca - zwiastuje nadejście Królestwa, świadczy o nim swymi czynami, obwieszcza jego wymogi. To w latach życia publicznego misterium Chrystusa objawia się ze specjalnego tytułu jako tajemnica światła: Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata (J 9, 5).

    Aby różaniec w pełniejszy sposób można było nazwać „streszczeniem Ewangelii”, jest zatem stosowne, żeby po przypomnieniu Wcielenia i ukrytego życia Chrystusa (tajemnice radosne), a przed zatrzymaniem się nad cierpieniami męki (tajemnice bolesne) i nad triumfem zmartwychwstania (tajemnice chwalebne) rozważać również pewne momenty życia publicznego o szczególnej wadze (tajemnice światła). To uzupełnienie o nowe tajemnice, w niczym nie szkodząc żadnemu z istotnych aspektów tradycyjnego układu tej modlitwy, ma sprawić, że będzie ona przeżywana w duchowości chrześcijańskiej z nowym zainteresowaniem jako rzeczywiste wprowadzenie w głębię Serca Jezusa Chrystusa, oceanu radości i światła, boleści i chwały.

    Tajemnice radosne

    20. Pierwszy cykl - „tajemnic radosnych” - rzeczywiście znamionuje radość promieniująca z wydarzenia Wcielenia. Jest to widoczne od chwili zwiastowania, gdy pozdrowienie Dziewicy z Nazaretu przez Gabriela łączy się z wezwaniem do radości mesjańskiej: Raduj się, Maryjo. W tej zapowiedzi osiąga swój cel cała historia zbawienia, a nawet poniekąd sama historia świata. Jeśli bowiem planem Ojca jest zjednoczenie wszystkiego w Chrystusie (por. Ef 1, 10), to w jakiś sposób całego wszechświata dosięga Boska łaskawość, z jaką Ojciec pochyla się nad Maryją, by uczynić Ją Matką swego Syna. Cała ludzkość jest niejako objęta owym fiat - „niech się stanie” - którym z gotowością odpowiada Ona na wolę Boga.

    Pod znakiem radości jest dalej scena spotkania z Elżbietą, w której sam głos Maryi i obecność Chrystusa w Jej łonie sprawiają, że Jan poruszył się z radości(por. Łk 1, 44). W wesele obfituje scena z Betlejem, w której narodzenie Bożego Dziecięcia, Zbawiciela świata, aniołowie opiewają i ogłaszają pasterzom właśnie jako radość wielką(Łk 2, 10).

    Ale już dwie ostatnie tajemnice, choć zachowują posmak radości, zapowiadają równocześnie oznaki dramatu. Ofiarowanie w świątyni bowiem, wyrażając radość z konsekracji i doprowadzając do zachwytu starca Symeona, obejmuje też proroctwo o znaku sprzeciwu, jakim to Dziecię będzie dla Izraela, oraz mieczu, który przeniknie duszę Matki (por. Łk 2, 34-35). Radosne, a zarazem dramatyczne jest również opowiadanie o dwunastoletnim Jezusie w świątyni. Ukazuje się On tutaj w swej Boskiej mądrości i zasadniczo jako Ten, kto „naucza”. Objawienie w Nim tajemnicy Syna całkowicie oddanego sprawom Ojca jest zapowiedzią ewangelicznego radykalizmu, który w obliczu bezwzględnych wymogów Królestwa wykracza ponad najserdeczniejsze nawet więzi ludzkie. Nawet Józef i Maryja, zatrwożeni i zaniepokojeni, nie zrozumieli tego, co im powiedział(Łk 2, 50).

    Rozważać „tajemnice radosne” znaczy więc wejść w ostateczne motywacje i w głębokie znaczenie radości chrześcijańskiej. Znaczy wpatrywać się w konkretność tajemnicy Wcielenia i w niejasną zapowiedź misterium zbawczego cierpienia. Maryja prowadzi nas do zrozumienia, w czym leży sekret radości chrześcijańskiej, przypominając nam, że chrześcijaństwo to przede wszystkim euhangelion, „dobra nowina”, która ma swe centrum, a nawet całą swoją treść w Osobie Chrystusa, Słowa, które stało się ciałem, jedynego Zbawiciela świata.

    Przypisy

    1) Konst. duszpast. o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes, 45.
    2) Paweł VI, Adhort. apost. Marialis cultus (2 lutego 1974), 42: AAS 66, 1974, s.153.
    3) Por. Acta Leonis XIII, 3 (1884), 280-289.
    4) Godny wspomnienia jest przede wszystkim jego List Apostolski o różańcu Il religioso convegno z 29 września 1961r.: AAS 53 (1961), 641-647.
    5) Insegnamenti di Giovanni Paolo II, I (1978), ss. 75-76.
    6) Por. AAS 93 (2001), 285.
    7) Jan XXIII w latach przygotowania do Soboru wezwał wspólnotę chrześcijańską do modlitwy różańcowej w intencji powodzenia tego wydarzenia w Kościele: por. List do Kardynała Wikariusza Rzymu z 28 września 1960 r.: AAS 52 (1960), 814-817.
    8) Konst. dogm. o Kościele Lumen gentium, 66.
    9) N. 32: AAS 93 (2001), 288.
    10) Tamże, 33: l.c., 289.
    11) Jak wiadomo, co należy raz jeszcze potwierdzić, objawienia prywatne nie mają tej samej natury, co objawienie publiczne, normatywne dla całego Kościoła. Zadaniem Urzędu Nauczycielskiego jest badanie i uznawanie autentyczności objawień prywatnych oraz ich wartości dla pobożności wiernych.
    12) Le secret admirable du TrŁs-Saint Rosaire, Paris 1912. [Il segreto meraviglioso del Santo Rosario per convertirsi e salvarsi, w:San Luigi Maria Grignion de Montfort, Opere, 1, Scritti Spirituali, Roma 1990, ss. 729-843].
    13) Beato Bartolo Longo, Storia del Santuario di Pompei, Pompei 1990, s. 59.
    14) Adhort. apost. Marialis cultus (2 lutego 1974), 47: AAS (1974), 156.
    15) Konst. o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium, 10.
    16) Tamże, 12.
    17) Sobór Wat. II, Konst. dogm. o Kościele Lumen gentium, 58.
    18) I Quindici Sabati del Santissimo Rosario, wyd. 27, Pompei 1916, s. 27.
    19) Sobór Wat. II, Konst. dogm. o Kościele Lumen gentium, 53.
    20) Tamże, 60.
    21) Por. Dar i Tajemnica, Kraków 1996, s. 30.
    22) Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, 120, wyd. Księży Marianów, Warszawa 1996, s. 97.
    23) Katechizm Kościoła Katolickiego, 2679.
    24) Tamże, 2675.
    25) Suplika do Królowej Różańca świętego, którą odmawia się uroczyście dwa razy w roku - w maju i w październiku - została ułożona przez bł. Bartłomieja Longo w 1883 roku, w odpowiedzi na wezwanie, jakie Papież Leon XIII skierował do katolików w swojej pierwszej Encyklice o różańcu, aby duchowo angażowali się na rzecz pokonywania różnych przejawów zła w społeczeństwie.
    26) Boska Komedia, Raj, XXXIII, 13-15 (tł. E. Porębowicz).
    27) Jan Paweł II, List apost. Novo millennio ineunte, (6 stycznia 2001), 20: AAS 93 (2001), 279.
    28) Adhort. apost. Marialis cultus (2 lutego 1974), 46: AAS 66 (1974), 155.

    :: godzina 11:33.21
    19/10/2012
    Rok Wiary w polskim Kościele

    Sobór Watykański II i Katechizm KK




    W polskich kościołach przez rok na jednym z bocznych ołtarzy wyłożony będzie zdobny egzemplarz dokumentów Soboru Watykańskiego oraz Katechizm Kościoła Katolickiego - informuje abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa. A poszczególne grupy wiernych w wybranych momentach roku składać będą uroczyście wyznanie wiary. Dziś biskupi diecezjalni zgromadzeni na Jasnej Górze przyjęli ogólnopolskie kalendarium obchodów Roku Wiary.

    11 października wieczorem w każdej polskiej katedrze i w wielu parafiach odprawiona zostanie uroczysta Msza Święta wraz z nieszporami na otwarcie Roku Wiary. Podczas liturgii ma być procesjonalnie wniesiony ozdobny egzemplarz dokumentów Soboru Watykańskiego II oraz Katechizmu Kościoła Katolickiego. Księgi te, których specjalne wydanie przygotowuje "Pallotinum" zostaną złożone na jednym z bocznych ołtarzy. Przez cały okres Roku Wiary przypominać będą wiernym o znaczeniu tych dokumentów, stanowiących swego rodzaju busole dla współczesnego chrześcijaństwa i zachęcać do ich lektury.

    Rozpoczęcie Roku Wiary zbiega się bowiem z pełnym wdzięczności upamiętnieniem w całym Kościele powszechnym dwóch wielkich wydarzeń, które ukształtowały oblicze Kościoła naszych dni: pięćdziesiątą rocznicą otwarcia Soboru Watykańskiego II, który zwołał błogosławiony Jan XXIII (11 października 1962 r.), i dwudziestą rocznicą ogłoszenia Katechizmu Kościoła Katolickiego, ofiarowanego Kościołowi przez błogosławionego Jana Pawła II (11 października 1992 r.).

    Celem Roku Wiary w świetle założeń papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji jest także uczynienie wyznania wiary codzienną modlitwą. Rada Papieska ds. nowej Ewangelizacji proponuje nawet druk obrazka dla każdego z wizerunkiem Jezusa i tekstem modlitwy Credo, który będzie mógł nosić przy sobie.

    "Wyznanie wiary" (Professio fidei) młodzieży polskiej złożone zostanie przez tych jej przedstawicieli, którzy udadzą się do Rzymu na Europejskie Spotkanie Młodych, organizowane przez Wspólnotę z Taize od 28 grudnia do 1 stycznia 2013 r. W jego ramach zostanie zorganizowana specjalna liturgia nieszporów dla Polaków połączona z wyznaniem wiary.

    Niezależnie od tego, wszystkie pielgrzymki młodzieży udające się podczas Roku Wiary na Jasna Gorę będą składać wyznanie wiary w tym sanktuarium.

    25 stycznia 2013 r. we wszystkich katedrach w Polsce zostaną odprawione w łączności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI nabożeństwa ekumeniczne wraz z przedstawicielami innych wyznań chrześcijańskich.

    2 lutego nastąpi "professio fidei" przedstawicieli życia konsekrowanego w ramach światowego dnia im poświęconego.

    20 lutego w święto Katedry Świętego Piotra zorganizowany zostanie dzień pracowników nauki, w ramach którego pracownicy uczelni: państwowych i prywatnych wezmą udział w różnego rodzaju spotkaniach na temat relacji między wiarą a nauką.

    24 marca w Niedzielę Palmową w ramach przygotowania do Światowego Dnia Młodzieży zbierze się na modlitwie młodzież we wszystkich diecezjach.

    Od 15 do 17 kwietnia odbędą się dni seminariów duchownych diecezjalnych i zakonnych.

    2 czerwca przy okazji uroczystości Bożego Ciała nastąpią odbędą się we wszystkich świątyniach specjalne adoracje eucharystyczne z okazji Roku Wiary.

    Od 23 do 28 lipca przedstawiciele młodzieży udadzą się na Światowe Dni Młodzieży do Rio de Janeiro.

    29 września odbędzie się Dzień Katechetów w 20 rocznicę publikacji Katechizmu Kościoła Katolickiego. Wszystkie polskie wydziały teologiczne zorganizują w tym czasie sympozja dotyczące katechizmu.

    Zakończenie Roku Wiary przewidziane jest w uroczystość Chrystusa Króla 24 listopada 2013 r. będzie celebrowana w każdej parafii i każdej katedrze.

    Kierowana przez abp. Gądeckiego Rada Episkopatu ds. Duszpasterstwa przygotowała też szczegółowe materiały nt. Roku Wiary dla każdej diecezji i każdej parafii w Polsce. Zostaną one przekazane niebawem za pośrednictwem biskupów diecezjalnych. - Chcemy dać impuls do każdej parafii, aby zostały poważnie potraktowane dokumenty Soboru Watykańskiego II i Katechizm Kościoła Katolickiego - zapowiada abp Gądecki.

    źródło: deon.pl

    :: godzina 14:11.09
    18/10/2012
    List s.Emmanuel z 15.X.2012r

    15 października 2012 r.



    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!


    1. 2 października 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu w obecności ogromnego tłumu! Po objawieniu przekazała następujące orędzie:

    „Drogie dzieci! Wzywam was i przychodzę do was, ponieważ was potrzebuję. Potrzebuję apostołów o czystym sercu. Ja się modlę, ale wy też się módlcie, aby Duch Święty was uzdolnił i poprowadził was, żeby was oświecił i napełnił was miłością i pokorą. Módlcie się, żeby napełnił was łaską i miłosierdziem. Dopiero wtedy mnie zrozumiecie. Dopiero wtedy zrozumiecie mój ból z powodu tych, którzy nie poznali miłości Bożej. Wtedy będziecie mogły mi pomóc. Będziecie nieść światło miłości Bożej. Oświetlicie drogę tym, którym oczy zostały dane, ale którzy nie chcą widzieć. Pragnę, żeby wszystkie moje dzieci widziały mojego Syna. Pragnę, żeby wszystkie moje dzieci doświadczały Jego Królestwa. Wzywam was ponownie i błagam, żebyście się modliły za tych, których wezwał mój Syn. Dziękuję wam.”



    2. Do Jezusa przez Maryję! Janet, uczestniczka pielgrzymki z Irlandii, pełna radości opowiada nam swoją historię: „Jako katoliczka od kołyski, w każdą niedzielę chodziłam na Mszę św., ale tylko z przyzwyczajenia. Mój mąż nie był katolikiem, lecz z pochodzenia hindusem. Jednakże zdecydowaliśmy, że troje naszych dzieci będzie wychowywanych w religii katolickiej, z obowiązkową Mszą św. niedzielną. katolickimi szkołami, itd. Myślałam, że jestem im to winna. Ale nigdy nie mówiłam im o Bogu, nigdy się z nimi nie modliłam. W rzeczywistości żyłam wiarą zewnętrzną, a nie w sercu. Ponadto jakiś chrześcijanin powiedział mi, że Jezus nie jest obecny w Hostii i że wierzyć w rzeczywistą obecność jest rzeczą śmieszną i skończyło się na tym, że zaczęłam wątpić. Podczas Mszy św. myślałam o wszystkim, tylko nie o Bogu i w pewnym znudzeniu czekałam, aż ona się skończy.

    Pewna bardzo mi droga przyjaciółka często powtarzała: „Pojedź ze mną do Medjugorja!” - mówiła mi. W końcu ustąpiłam, trochę wbrew sobie. W maju 1997 r. stworzyłyśmy grupę sześciu przyjaciółek. W duchu wyjeżdżałam na sympatyczny czas z przyjaciółkami, żeby skorzystać ze słońca, natury i żeby między przyjaciółkami wymienić się naszymi historyjkami... Super! Nawet przez sekundę nie przyszło mi na myśl, że jedziemy tam się modlić.

    Tak przeszły pierwsze dni. Jedzenie bardzo mi się podobało, czyste powietrze, promienie słońca na mojej skórze... Przeżyłam idealne wakacje! Trzeciego dnia nasz irlandzki przewodnik zawiózł nas popsutą półciężarówką poza wieś, żeby uczestniczyć we Mszy św. odprawianej przez o. Jozo w Sirokim Brijegu, tam gdzie w czasie wojny w 40-tym roku zostało zamęczonych 30 franciszkanów. Kościół był przepełniony, mimo że był przestronny. Wszystkie ławki były zajęte i pielgrzymi byli stłoczeni w nawach w tak wielkiej liczbie, że nie można było przejść. Więc pozostałam na zewnątrz, żeby pogadać siedząc na słońcu. Wtedy wydarzyła się najdziwniejsza rzecz...

    Podszedł pewien nieznany człowiek, bardzo delikatnie wziął mnie za rękę i poprowadził mnie środkową nawą, bez żadnej trudności torując drogę wśród tłumu, tak jakby przejście samo otwierało się przed nim. Umieścił mnie przed stopniami ołtarza, dokładnie naprzeciw księdza, który miał właśnie zacząć Mszę św. Potem nagle zniknął. Miałam najlepsze ze wszystkich miejsce, zdawało mi się, że śnię, to było surrealistyczne, ale jednocześnie wydawało się najbardziej normalne na świecie. Nie przypominam sobie początku Mszy św. Ale gdy po konsekracji ksiądz podniósł Hostię, ona stała się w moich oczach bardzo duża i w Hostii pojawił się żywy nasz Pan Jezus. Patrzył z wysoka. Od tej chwili i podczas reszty mojego pobytu w Medjugorju nie przestawałam płakać. Potem moje życie całkowicie się zmieniło.

    Po powrocie do domu przyjęłam zwyczaj, żeby każdego dnia iść na Mszę św. Stamtąd czerpię wszystkie moje siły i moją radość życia. Jezus stał się moim istotnym pokarmem. Mój mąż hindus wysłuchał z szacunkiem opowiadania o moim świadectwie, ale mimo mojej ogromnej zmiany nie wydawał się wstrząśnięty. Zresztą nigdy nie próbowałam go przekonać ani dzielić się moją wiarą, skoro zostawił mi swobodę jej praktykowania. Dużo się za niego modliłam. Kilka lat później, gdy wychodziłam na Mszę św., po prostu powiedział: „Idę z tobą!”

    Żeby skrócić długą historię: jest teraz ochrzczonym katolikiem i łączy nas ta sama wiara.

    Och, jakbym chciała zacząć swoje życie od zera i być z Jezusem w dniach mojej młodości! Jakże żałuję straconego czasu! Ale nie ma dnia, żebym nie dziękowała Bogu za to, że mi się objawił. Teraz modlę się za katolików, którzy są tacy, jak ja byłam – letni! Niech Maryja dotknie wielu, wielu dusz i zaprowadzi je do żywego Jezusa!”



    3. Rozpoczął się Rok wiary. Jaka piękna inspiracja ze strony Benedykta XVI! Z powodu otaczającego nas zamętu duchowego i pragnienia ludzi, jest rzeczą pilną, żeby odkryć na nowo podstawy naszej wiary.

    Gospa zachęcała nas do tego, żebyśmy mieli „silną wiarę”. Dlaczego wiara jest taka ważna? Często słyszy się zdanie: „Jestem wierzący, lecz niepraktykujący”. To pomylenie wiary z wiedzą. Jeśli wiem, że Bóg istnieje, to jest to już dobra myśl, ale to jeszcze nie czyni mnie wierzącym, ponieważ także demony wiedzą, że Bóg istnieje (patrz PS. 2). Sataniści umieją rozpoznać, czy Hostia jest konsekrowana czy nie. Żaden nie wątpi w rzeczywistą obecność Boga! Ale mimo to oni nie są wierzący. W Biblii słowo wiara to Emuna (skąd pochodzi słowo Amen). Ono oznacza przylgnięcie. Jeśli mówię: „Wierzę w Jezusa” (ani maamin), to oznacza, że przylegam do Jezusa. On i ja jesteśmy nierozdzielni. Jestem z Nim całkowicie złączony. Tworzę z Nim jedno ciało, jestem z Nim tam, gdzie On jest, tam, gdzie On idzie. Przylegam do Jego Słowa, żyję Ewangelią, robię to, co On mówi, jednym słowem jestem z Nim JEDNO. Nie mogę wierzyć w Jezusa i nie próbować żyć Ewangelią, to byłoby oddzieleniem Jezusa od Jego Słowa... Niemożliwe, On jest Słowem Żywym!

    Zachęta Benedykta XVI jest opatrznościową deską ratunku dla nas wszystkich podczas próby wiary, jaką przechodzi Kościół w wielu spośród swych członków. Idźmy za natchnionymi instrukcjami Ojca Świętego, a wyjdziemy z relatywizmu, jaki nas drąży. Unikniemy fal New Age, które chcą nas zatopić w iluzji wiary na kartę, gdy będziemy odłączeni od Wcielenia i osoby Chrystusa.

    W Medjugorju Maryja ponownie nas łączy! Pielgrzymi doświadczają poszukiwań duchowych, stawiają podstawowe pytania dotyczące wiary, ponieważ słyszą różne wersje i są zagubieni. Jeszcze nie we wszystkich domach czyta się Katechizm Kościoła Katolickiego! (Niezbędna książka na ten Rok wiary!). Otóż wystarczy im powiedzieć: „Matka Boża powiedziała...”, żeby zostali wewnętrznie pocieszeni i przyjęli dokładnie ten sam punkt wiary, co Kościół, Na przykład New Age uczy o możliwości reinkarnacji po śmierci. W końcu niektórzy katolicy w to uwierzyli, chociaż jest to sprzeczne z nauką Kościoła. W Medjugorju Maryja powiedziała jasno: „Reinkarnacja nie istnieje – powiedziała (do Vicki), ponieważ po śmierci jest wieczność. Uczenie, że można na ziemi urodzić się kilka razy, jest fałszem.”

    Dziękujemy naszej Matce za to, że przychodzi umacniać naszą wiarę! To z Nią przeżyjemy ten Rok wiary, z Tą, która nie przestaje przedstawiać nas swemu Synowi, abyśmy do Niego przylgnęli. „Ponieważ – mówi Ona – bez Niego nie będziecie miały ani pokoju, ani radości, ani przyszłości, ani życia wiecznego.”



    4. Wracam z podwójnej misji w Hiszpanii (9 miast odwiedzonych) i we Włoszech (4 miasta). Jaka to głęboka pociecha dla mnie, gdy widzę te wszystkie serca, jak tak gorąco przyjmują orędzia! Upomina się o nas wiele innych miast, ponieważ Niebo przygotowało serca, lecz robotnicy do żniw są zbyt mało liczni. Tysiące serc byłyby gotowe przylgnąć do Chrystusa, ale nie spotkały jeszcze świadków! Czy nadal będą błądzić w nocy tego świata bez Jezusa? Potrzebni są wierzący, którzy dają świadectwo! Czy istnieje jakiś święty, który żałowałby tego, że na jeden dzień przylgnął do Chrystusa całą swą istotą? (Patrz PS. 3)



    5. 22 października będziemy obchodzić święto błogosławionego Jana Pawła II. Stamtąd, gdzie on teraz jest, nadal prowadzi swą misję, zwłaszcza wśród młodych, żeby odnaleźli sens życia i umieścili Jezusa na pierwszym miejscu. Jestem pewna, że jeszcze przygotowuje piękne cuda nawróceń, uzdrowień i uwolnień... Tego dnia nie zmarnujmy jego błogosławieństwa!



    1 listopada będziemy obchodzili dzień Wszystkich Świętych. Gospa zachęca nas do lektury ich życiorysów i do brania ich za przykład, dlaczego by więc nie spędzić tego czasu w rodzinie i obejrzeć DVD lub posłuchać CD na temat życia jakiegoś świętego?



    Droga Gospo, Ty, „wierząca” par excellence, nie bałaś się mówić do swego Syna. Udziel nam Twej odwagi i Twej pokory potrzebnej do ukazania Jego światła tym, którzy jeszcze nie mieli szczęścia Go poznać!

    Siostra Emmanuel +





    PS. 1 – Nasza nowa strona w języku francuskim! Strona internetowa Dzieci Medjugorja w języku francuskim, która była w budowie, zacznie działać 1 listopada! Mimo że jest jeszcze niekompletna, już znajdziecie tam orędzia Matki Bożej, comiesięczne wiadomości z Medjugorja, listę świętych, Przyrzeczenia chrzcielne, 2 teksty poświęcenia. przepisy postne, świadectwa, itd...www.enfantsdemedjugorje.com



    PS. 2 – O. Slavko wyjaśnia: „To tak, jakby ktoś mówił: 'Jestem palący, ale nie palę!'”



    PS. 3 – W domu będziemy odnawiać każdego dnia tego roku Przyrzeczenia chrzcielne. Pomysł dla waszej rodziny... Można je znaleźć w mszałach lub w internecie.



    PS. 4 – Śledźcie wieczory w Medjugorju na żywo! Idźcie na stronę http://www.medjugorje.hr/fr/multimedia/live-streaming/. Następnie zarejestrujcie się pisząc /fr/user/sign-up/



    PS. 5 – Czy pragniecie napisać do Matki Bożej? Wyślijcie wasz list do "Reine de la Paix", BP 2157, F 06103 Nice cedex, France. Przekażemy go do któregoś z widzących w Medjugorju.



    PS. 6 – Zbliża się Wszystkich Świętych i miesiąc dusz czyśćcowych. Objaśnią wam to te płyty CD!

    L’étonnant secret des âmes du Purgatoire (Zadziwiająca tajemnica dusz czyśćcowych) (także w formie książkowej), Sr Em, 5€

    La Divine miséricorde priée, chantée et expliquée (Miłosierdzie Boże w modlitwie, śpiewie, objaśnieniu), S. Emmanuel

    Guérisons et délivrances par le jeûne, (Uzdrowienia i uwolnienia przez post) sr Emmanuel, 5€

    Acquiers la paix intérieure ! (Osiągnij wewnętrzny pokój) Sr Emmanuel, 5€

    Adore, absorbe la beauté de Dieu ! (Adoruj, wchłaniaj Boże piękno!) Sr Emmanuel, 5€

    La paix avec soi-même (Pokój z samym sobą), par le P. Jacques Philippe, 5€

    Prier le chapelet avec Thérèse de Lisieux (Odmawiać różaniec z św. Teresą z Lisieux), Jean F Callens, 8€

    Prier le chapelet avec Jean Paul II (Odmawiać różaniec z Janem Pawłem II), praca zbiorowa, 9€

    Prier le chapelet avec Marie qui défait les nœuds, (Odmawiać różaniec z Maryją, która rozwiązuje supły) 9€

    Prier le chapelet avec Paul de Tarse (Odmawiać różaniec z Pawłem z Tarsu), praca zbiorowa, 8€

    Prier le chapelet avec Le Curé d’Ars (Odmawiać różaniec z proboszczem z Ars), praca zbiorowa, 8€

    Les 20 mystères du rosaire (2o tajemnic różańca), 4 CD z medytacjami S. Emmanuel, 20€

    Vaincre l’épreuve à l’école de St Joseph (Pokonać próbę w szkole św. Józefa) - Sr Emm, 5€

    Comment se confesser ? (Jak się spowiadać?) P. Thierry de Roucy, AU00465, 5€

    La Confession (A), un remède pour l’Occident (Spowiedź (A) – lekarstwo dla zachodu), s. Emmanuel, 5€

    La Confession (B), sacrement de la paix, (Spowiedź (B), sakrament pokoju), S. Emmanuel, 5€
    Il a vaincu notre angoisse ! (On pokonał nasz niepokój!) Sr Emmanuel, 5€

    CD polecane: Maryam de Bethléem, la petite Arabe, (Maryam z Betlejem, mała Arabka) podwójna płyta CD s. Emmanuel, 10€. Także w formie książkowej, 108 pages, 11x17. Cena 5€.

    La belle histoire de Medjugorje racontée aux enfants de 7 à 97 ans. (Piękna historia Medjugorja opowiedziana dzieciom od 7 do 97 lat) Jak historia przygodowa! Cena 5€. Także w formie książkowej, 60 pages, 11x17. Cena 4€.



    CD i książki do zamówienia w Maria Multimedia, Burtin, F-41600 Nouan le Fuzelier. Tel 02549 41585. Fax 02548 89773. www.mariamultimedia.com contact@mariamultimedia.com



    PS. 7 – Komisja rzymska ds. Medjugorja niczego jeszcze nie ogłosiła. Różne artykuły publikowane w internecie na ten temat są tylko przypuszczeniami. Komisja ogłosi wynik swych prac ba stronie Watykanu i jej media będą szeroko cytowane. Oczekując na to módlmy się wiele za tych, którzy są odpowiedzialni za te prace!



    PS. 8 – Errata dla Szwajcarii! W liście informacyjnym EDM 101, pośrodku strony 10, numer telefonu w Szwajcarii powinien być +41 26 912 80 33.



    PS. 9 – Pielgrzymki i rekolekcje w Medjugorju z Marie Source de Vie, (które przeniosło swoją działalność do Var) BP 7, F- 83180 Six-Fours Cedex. Tel: 04 94 07 94. contact@msvie.com - www.msvie.com



    PS. 10 – Zapiszcie się! Każdego miesiąca otrzymujcie i przekazujcie dalej e-mail z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel.

    Po francusku: contact@edm.eu.com

    Po angielsku i niemiecku: Pray@childrenofmedjugorje.com ,

    po włosku: info@vocepiu.it

    po hiszpańsku: gisele_riverti@gmail.com,

    po chorwacku: rsilic@yahoo.com ,

    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com .

    po chińsku: teresamedj@gmail.com

    Strona www.childrenofmedjugorje.com podaje te wiadomości po francusku i w innych językach.









    :: godzina 12:14.33
    16/10/2012
    Czyny z wiary płynące.

    "Rozmiłuj się w Maryi, Ona jest bowiem bramą niebieską, Ona nosi Króla Chwały nowej światłości"
    Rozmyślania na każdy dzień to modlitewnik opracowany na "MIESIĄC MARYI" z zapisków czynionych podczas Konferencyj majowych Ś.P. Ks. Zygmunta Goliana w 1887 roku.

    Stąd język nie z tej epoki !


    Marry mother of god pary for us Pictures, Images and Photos MB


    I. Chociaż Marya była najczystszą i najświętszą z niewiast, jednak poszła oczyścić się w świątyni, uchylić czoła przed kapłanem żydowskim i wziąć z rąk jego błogosławieństwo w obecności całej synagogi. Marya wiedziała, iż Syna Boga Przedwiecznego niosła w objęciu, a jednak złożyła Go na rękach Symeona, i parę synogarlic ofiarowała wedle przepisu. Gdyby nasz wzrok wewnętrzny nie był zaćmiony tysiącami rzeczy znikomych i poziomych, byłoby nam łatwo przedstawić sobie tę przeczystą Dziewicę izraelską, niosącą na ręku Boga zamkniętego w dziecięcem ciałku, i Józefa opiekuna i żywiciela tej Najświętszej pary, i Symeona ostatniego z proroków, o natchnionem obliczu i wejrzeniu promiennem, przytulającego Boga swego do piersi zmęczonej życiem, i mówiącego: „Teraz Panie puszczasz sługę Twego w pokoju, bo oczy moje oglądały Zbawienie!"... Usiłujmy przez chwilą przypatrzeć się tej wspaniałej scenie, wśród której Marya wiarę swoją zatwierdziła. W dalszym ciągu Symeon wymawia straszne proroctwo o mieczu, mającym przeniknąć Jej własne serce, i odtąd Marya przez wiarę żyje jakby już w widzeniu, krzyża. Życie Jej jedną wielką, z wiary wyczerpniętą zajęte jest myślą, a wszystkie Jej czyny świadczą, że wierzyła w Boga Ojca Wszechmogącego i Syna Jego jedynego. Będziemy po kolei przechodzili razem, znane z Pisma Świętego czyny i kroki Matki Jezusa Najświętszej, — ku Jej czci podniesieniu, ku naszemu zbudowaniu i ulepszeniu.

    II. Tymczasem poszukajmy w własnem życiu i w własnem sercu czynów z wiary płynących ; nie heroizmu poświęcenia, nie wyznawstwa wiary, wobec jej wrogów, bo do tego rzadko zdarza się sposobność, — ale tych okruszynek czci zewnętrznej, jaka się Pan Bóg, w miłosierdziu swem niewyczerpanem, zadawalnia. A najprzód i najbliżej nas, leży sposobność złożenia Panu Bogu dowodu naszej wiary w obecność Jego w Przenajświętszym Sakramencie. Zkądże pochodzi, że wielu ludzi ochrzczonych, bierzmowanych, Sakramentem małżeństwa pobłogosławionych, zachowują się jak niewierni, nie tylko przechodząc koło kościołów, ale częstokroć i w kościele. Niema w tem może tyle złej woli, a często nawet żadnego złego zamiaru; — niejeden nawet, gdyby mu przypomnieć, zdjąłby kapelusz, przechodząc ulicą obok kościoła gdzie Bóg przebywa; ale mu sto myśli, na pozór ważniejszych, snuje się po głowie, — setki planów układa i ludzkim zapobiega im rozumem, a niema w nim tej wiary, że może jedno podniesienie serca w górę, jedna zewnętrznej czci oznaka, przyniosłaby jego zamysłom lepszy kierunek i błogosławieństwo pewniejsze.
    Niestety, takeśmy się nauczyli kłaść wiarę w jakąś osobną przegródkę i wydobywać ją tylko w ważniejszych życia okolicznościach, że na co dzień nie mamy Boga w duszy i tylko Jego niewyczerpana cierpliwość sprawia, iż w razie potrzeby przychodzi On na zawołanie. Ale obliczmy się z sobą, czy to jest szlachetne? czy to można nazwać wiarą? życiem w wierze? Uciekajmy się w objęcia Maryi, w tym świętym czasie, gdzie Jej serce zmiękczone prośbami całych zastępów i prośmy o wiarę żywą, życiodajną, owocną, zatwierdzającą się życiem chrześcijańskiem i spełnieniem obowiązków; przyjęciem prawd i szanowaniem tajemnic przez Kościół nam podanych.

    WESTCHNIENIE. O Maryo, o Pani, o Matko i Nauczycielko nasza, daj niech żyjemy wpatrzeni w Twój przykład Święty, — niech odważnie idziemy zawsze w wyznaniu przekonań naszych i niech się ta odwaga w obec żadnych pokus nie zachwieje, — ani się nigdy względem ludzkim niech nie kieruje.

    PRAKTYKA : Najbliższym razem zachowam się w kościele z wielkiem skupieniem, prosząc Najświętszej Panny, aby mi to weszło w święty zwyczaj.

    :: godzina 11:41.13
    16/10/2012
    Co wiemy o wierze?

    WYZNANIE WIARY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

    SYMBOLE WIARY

    185 Kto mówi: "Wierzę", mówi: "Przyjmuję to, w co my wierzymy". Komunia w wierze potrzebuje wspólnego języka wiary, normatywnego dla wszystkich i jednoczącego w tym samym wyznaniu wiary.

    186 Od początku Kościół apostolski wyrażał i przekazywał swoją wiarę w krótkich i normatywnych dla wszystkich formułach 1. Ale już dość wcześnie Kościół chciał także zebrać to, co istotne dla jego wiary, w organicznych i uporządkowanych streszczeniach, przeznaczonych przede wszystkim dla kandydatów do chrztu:

    Ta synteza wiary nie została ułożona według ludzkich opinii, ale z całego Pisma świętego wybrano to, co najważniejsze, aby podać w całości jedną naukę wiary. Jak ziarno gorczycy zawiera w maleńkim nasionku wiele gałęzi, tak samo streszczenie wiary zamyka w kilku słowach całe poznanie prawdziwej pobożności zawartej w Starym i Nowym Testamencie 2.

    187 Takie syntezy wiary nazywamy "wyznaniami wiary", ponieważ streszczają wiarę wyznawaną przez chrześcijanina. Nazywamy je również Credo, ponieważ zazwyczaj zaczynają się od słów: "Wierzę". Nazywa się je także "symbolami wiary".

    188 Greckie słowo symbolon oznaczało połowę przełamanego przedmiotu (na przykład pieczęci), którą przedstawiano jako znak rozpoznawczy. Przełamane części składano ze sobą, by sprawdzić tożsamość tego, kto przyniósł drugą połowę. Symbol wiary jest więc znakiem rozpoznawczym oraz znakiem jedności między wierzącymi. Symbolon oznacza także zbiór, kolekcję lub streszczenie. Symbol wiary jest zbiorem podstawowych prawd wiary, dlatego służy jako pierwszy i podstawowy punkt odniesienia dla katechezy.

    189 Pierwsze "wyznanie wiary" składa się przy chrzcie. "Symbol wiary" jest najpierw symbolem chrzcielnym. Ponieważ chrzest jest udzielany "w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mt 28, 19), prawdy wiary wyznawane podczas chrztu są ułożone według ich odniesienia do trzech Osób Trójcy Świętej.

    190 Symbol jest więc podzielony na trzy części: "Pierwsza jest poświęcona pierwszej Osobie Boskiej i przedziwnemu dziełu stworzenia; następna drugiej Osobie Boskiej i tajemnicy Odkupienia ludzi; ostatnia natomiast trzeciej Osobie Boskiej, będącej źródłem i zasadą naszego uświęcenia" 3. Te trzy części są "trzema rozdziałami naszej pieczęci (chrzcielnej)" 4.

    191 "Każda z tych trzech części jest odrębna, chociaż wszystkie są powiązane ze sobą. Zgodnie z porównaniem często używanym przez Ojców Kościoła, nazywamy je artykułami. Faktycznie, jak w naszych członkach są różne stawy, które je wyodrębniają i dzielą, tak również słusznie i poprawnie w Credo nazwano artykułami te prawdy, w które szczególnie i w sposób odrębny mamy wierzyć" 5. Według starożytnej tradycji, o której świadczy już św. Ambroży, wymienia się zazwyczaj dwanaście artykułów "Wyznania wiary", symbolizujących poprzez liczbę Apostołów całość wiary apostolskiej 6.

    192 W ciągu wieków w odpowiedzi na potrzeby różnych epok sformułowano wiele wyznań lub symboli wiary. Są to symbole różnych Kościołów apostolskich i starożytnych 7, symbol Quicumque 8, nazywany symbolem św. Atanazego, wyznania wiary niektórych synodów i soborów (Toledańskiego 9, Laterańskiego 10, Lyońskiego 11, Trydenckiego 12) lub niektórych papieży, jak Fides Damasi 13 czy Wyznanie wiary Ludu Bożego Pawła VI (1968).

    193 Żaden z symboli powstałych w kolejnych etapach życia Kościoła nie może być traktowany jako przestarzały i zbędny. Pomagają nam one zrozumieć i pogłębić dzisiaj wiarę wyznawaną od początku przez różne kompendia prawd wiary, jakie opracowano. Wśród wszystkich symboli wiary dwa zajmują szczególne miejsce w życiu Kościoła:

    194 Symbol Apostolski został nazwany w ten sposób, ponieważ słusznie jest uważany za wierne streszczenie wiary Apostołów. Jest to starożytny symbol chrzcielny Kościoła rzymskiego. Jego wielki autorytet wynika z faktu, że "jest on symbolem, którego strzeże Kościół rzymski, Kościół, gdzie miał siedzibę Piotr, pierwszy z Apostołów, i dokąd przyniósł wyrażenie wspólnej wiary" 14.

    195 Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański czerpie wielki autorytet stąd, że jest owocem dwóch pierwszych soborów powszechnych (325 i 381r.). Także dzisiaj jest wspólny wszystkim wielkim Kościołom Wschodu i Zachodu.

    196 Nasz wykład wiary zostanie oparty na Symbolu Apostolskim, który w pewnym sensie stanowi "najstarszy katechizm rzymski". Wykład będzie jednak uzupełniony przez liczne odniesienia do Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskiego, często bardziej bezpośredniego i szczegółowego.

    197 Jak w dniu naszego chrztu, gdy całe nasze życie zostało powierzone "nakazom tej nauki" (Rz 6, 17), przyjmijmy Symbol naszej wiary, która daje życie. Odmawiać z wiarą Credo, to znaczy wchodzić w komunię z Bogiem Ojcem, Synem i Duchem Świętym, a także z całym Kościołem, który przekazuje nam wiarę i w którym wierzymy.

    Symbol ten jest pieczęcią duchową, jest rozważaniem naszego serca i zawsze obecną obroną; z całą pewnością jest skarbem naszej duszy 15.

    :: godzina 11:32.37
    12/10/2012
    Październik z Królową Pokoju



    12 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci, zastanówcie się, dlaczego długo pozostaję z wami! Jestem pośrednikiem między wami i Bogiem. Dlatego, drogie dzieci, proszę, byście zawsze wypełniały z miłością to, czego Bóg od was żąda. Drogie dzieci przeżywajcie z prawdziwą pokorą wszystkie polecenia, jakie wam daję.

    13 PAŹDZIERNIKA
    Nienawiść rodzi niezgodę. Nie dostrzega nic i nikogo. Proszę was, nieście zgodę i pokój przede wszystkim tam, gdzie mieszkacie. Drogie dzieci, postępujcie z miłością. Niech jedynym waszym narzędziem będzie zawsze miłość. Miłością przemieniajcie w dobro wszystko, co szatan chce zniszczyć i sobie przywłaszczyć. W ten sposób będziecie całkowicie należeli do Mnie i Ja będę mogła wam pomagać.

    14 PAŹDZIERNIKA
    Nie uczestniczycie w Eucharystii tak, jak powinniście. Gdybyście wiedzieli, jaką łaskę i jaki dar otrzymujecie, przygotowywalibyście się do niej co dzień przynajmniej przez godzinę! Macie się spowiadać raz na miesiąc. Powinniście poświęcić co miesiąc trzy dni na pojednanie się: pierwszy piątek miesiąca, a następnie sobotę i niedzielę.

    15 PAŹDZIERNIKA
    Chcę wam dziś okazać Moją miłość. Nie zdajecie sobie sprawy, drogie dzieci, jak wielka to miłość. A to dlatego, że nie umiecie jej przyjąć. Okazuję ją wam w różny sposób, ale wy, drogie dzieci, nie rozpoznaj ecie jej. Nie rozważacie Mych słów w sercu. Dlatego nie rozumiecie Mojej miłości. Drogie dzieci, otwórzcie Mi drzwi do waszego życia, wówczas będziecie mogły przyjąć wszystko, co wam mówię i do czego was wzywam.

    16 PAŹDZIERNIKA
    Dziś wzywam was ponownie do całkowitego nawrócenia; jest ono trudne dla tych, którzy nie wybrali Boga. Wzywam was, drogie dzieci, do całkowitego nawrócenia do Boga. Bóg może wam dać wszystko, czego w Nim szukacie. A wy dopiero w razie choroby, w trudnych momentach lub kiedy macie problemy szukacie Boga. Myślicie, że Bóg jest od was daleko i że was nie słucha, że nie słyszy waszych modlitw. Nie, drogie dzieci, to nieprawda. Kiedy jesteście daleko od Boga, nie możecie otrzymywać łask, bo ich nie szukacie z wiarą. Ja ciągle modlę się za was i pragnę zbliżać was coraz bardziej do Boga. Ale nic nie poradzę, jeżeli wy sami tego nie chcecie. Drogie dzieci, złóżcie swe życie w ręce Boga. Błogosławię was.

    17 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci, w tych dniach szatan chce zniweczyć wszystkie Moje projekty. Módlcie się wraz ze Mną, aby nie powiódł się jego zamiar. Będę prosiła Mego Syna Jezusa, aby wam dał łaskę dostrzegania zwycięstwa Jezusa w próbach szatana.

    18 PAŹDZIERNIKA
    Pragnę, by w tym okresie lud modlił się wraz ze Mną. Aby się więcej modlił. Pośćcie ściśle w środy i piątki. Codziennie, jeśli to możliwe, odmawiajcie cały różaniec, tajemnice radosne, bolesne i chwalebne.

    19 PAŹDZIERNIKA
    Niektórzy ludzie zaczynają modlić się i pościć, jak im zalecono, ale bardzo prędko się męczą i w ten sposób tracą łaski już uzyskane.
    Módlcie się, pośćcie i pozwólcie Bogu działać.

    20 PAŹDZIERNIKA
    Jesteście na górze Tabor. Otrzymujecie błogosławieństwo, moc i miłość. Zanieście je waszym rodzinom, do waszych domów. Każdemu z was udzielam specjalnego błogosławieństwa. Trwajcie w radości, modlitwie, poświęceniu.

    21 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci, Pan Jezus dał wam dziś wiele łask. Uczyńcie z tego tygodnia czas dziękczynienia za wszystko, co Bóg wam dał.

    22 PAŹDZIERNIKA
    Pozostańcie zjednoczeni, nie kłóćcie się, nie wprowadzaj cie zamieszania. Moje aniołki, bądźcie uważne, Ja was pro wadzę drogą pewną.

    23 PAŹDZIERNIKA
    Módlcie się! Bardzo potrzebuję waszych modlitw. Ofiaruj cie Mi swoje serca. Módlcie się, bo modlitwa to życie. Przez nią i w niej żyjecie.
    Nowenna przygotowuj do uroczystości Wszystkich Świętych

    24 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci proszę was, byście od dziś weszły na drogę świętości Kocham was i dlatego pragnę, abyście były święte. Niech szatan was nie zatrzymuje. Drogie dzieci, przyjm wszystko, co Bóg wam zsyła na drodze bolesnej Ale kto na nią wkracza, temu Bóg daje radość i chęć odpowiedzenia całym sercem na Jego wezwanie. Doceniajcie wagę małych spraw, zwracajcie się ku niebu.

    25 PAŹDZIERNIKA
    Wiele radości Mi sprawiacie krocząc drogą wiodącą do świętości! Proszę was, byście swym świadectwem pomagali wszystkim, którzy nie potrafią żyć jak święci. Wasza rodzina ma stać się miejscem, gdzie rodzi się świętość. Po móżcie wszystkim żyć w świętości zwłaszcza członkom własnej rodziny.

    26 PAŹDZIERNIKA
    Zdążajcie do raju. Dziś was wszystkich tam zapraszam. Droga jest trudna dla tych, którzy nie zawierzyli Bogu. Zwróćcie się ku niebu i wierzcie, że Bóg oddaje się wam w całej pełni. Jesteście wezwani i macie odpowiedzieć na apel Ojca niebieskiego. On was wzywa za Moim pośrednictwem. Módlcie się, bo przez modlitwę każdy z was może dojść do doskonałej miłości.
    Błogosławię was i chcę pomóc każdemu z was ogarnę tych Moim macierzyńskim płaszczem.

    27 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci modlitwa sprawi że będziecie szczęśliwi. Starajcie się być dla wszystkich źródłem radości i nadziei. Nie osiągniecie tego inaczej; jak przez modlitwę. Módlcie się módlcie!

    28 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci szatan jest potężny, czyha na każde z was, by was kusić. Módlcie się, wówczas nie będzie mógł wam szkodzić ani was zatrzymać na drodze do świętości. Drogie dzieci w modlitwie bądźcie coraz bliżej Boga, dzień w dzień.
    Pragnę, byście się stały odbiciem Jezusa.

    29 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci proście Boga o łaski które wam zamierza dać za Moim pośrednictwem. Jestem gotowa uzyskać od Boga wszystko, o co poprosicie, aby wasza świętość była doskonała.

    30 PAŹDZIERNIKA
    Kocham was, kochajcie Mnie. Kochajcie się wzajemnie. Nie wystarcza modlitwa. Trzeba zmienić życie i swoje serce.

    31 PAŹDZIERNIKA
    Otwórzcie serce dla Pana wszystkich serc. Powierzajcie Mi swoje przeżycia i troski Chcę być blisko was w każdej próbie, na jaką jesteście wystawieni. Chcę obdarzyć wasze serca pokojem, radością i miłością.


    :: godzina 16:24.27
    12/10/2012
    Rok Wiary - trochę informacji.





    ◊ 11 października 2012 r., rozpoczął się Rok Wiary. To wielkie wydarzenie zostało zapowiedziane przez Ojca Świętego Benedykta XVI, listem apostolskim w formie motu proprio Porta fidei, 11 października 2011. Natomiast 6 stycznia 2012, Kongregacja Nauki Wiary opublikowała specjalną Notę, zawierającą wskazówki duszpasterskie odnośnie ogłoszonego Roku Wiary.

    Stojąc u progu wejścia w ten szczególny czas, chciałbym podzielić się z wami pewnymi refleksjami na temat tychże dokumentów.
    Czym jest Rok Wiary? Ojciec Święty w swoim liście apostolskim przedstawia Rok Wiary, jako zachętę do autentycznego i nowego nawrócenia się do Pana, jedynego Zbawiciela świata (n.6). Jest to więc wezwanie do zmiany życia, które musi być ukierunkowane w stronę Jezusa Chrystusa. W procesie nawrócenia należy przypomnieć, a dla niektórych być może i odkryć, że Jezus nie jest tylko jedną z wielu dróg prowadzącą do zbawienia, ale że jest On jedyną drogą zbawienia dla wszystkich ludzi wszystkich czasów. To stwierdzenie jest bardzo ważne dla współczesnego świata, a paradoksalnie również i dla niektórych katolików, ponieważ źle rozumiane pojęcia dialogu, ekumenizmu i tolerancji sprawiają, że ta chrystocentryczna zasada, bez której nie można mówić o chrześcijaństwie, w pewien sposób wymyka się wielu katolikom. Stwierdzenie, że Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem świata, jest punktem wyjścia dla jakiegokolwiek nawrócenia.

    Dlaczego Rok Wiary? W liście apostolskim Porta fidei n. 2, Ojciec Święty pisze: Od początku mojej posługi Następcy Piotra przypominałem o potrzebie odnalezienia drogi wiary, aby coraz wyraźniej ukazywać radość i odnowiony entuzjazm, które rodzi spotkanie z Chrystusem. Wydaje się być rzeczą oczywistą, że jeżeli ktoś twierdzi, iż jest osobą wierzącą, koniecznie musiał spotkać Chrystusa Pana, a jeśli Go spotkał, to na pewno musi być szczęśliwy z powodu takiego spotkania. To, co jest prawdziwe na poziomie logicznym, niestety nie zawsze jest takim w rzeczywistości. Obecna sytuacja, również w obszarze wiary, może być określona jednym, prostym słowem: „kryzys”. Ojciec Święty w sposób lapidarny, ale bardzo precyzyjny, przedstawił obecny stan rzeczy: Zdarza się obecnie dość często, że chrześcijanie bardziej troszczą się o konsekwencje społeczne, kulturowe i polityczne swego zaangażowania, myśląc, że wiara wciąż jest oczywistą przesłanką życia wspólnego. W rzeczywistości, założenie to nie tylko przestało być oczywiste, ale często bywa wręcz negowane (n. 2). Myślę, że każdy z nas mógł zaobserwować konsekwencje tego typu mentalności, zarówno w życiu różnych narodów, jak też i poszczególnych osób. Często ma się wrażenie, że chrześcijanie bardziej interesują się kwestiami politycznymi, społecznymi lub kulturalnymi, niż samą wiarą. W wielu przypadkach doszło do sytuacji, że to, co nazywa się wiarą, w rzeczywistości jest produktem własnych pragnień i nie jest już więcej skarbem wiary objawionym przez Pana, powierzonym Kościołowi i przekazanym przez Apostołów. Dlatego wielu ludzi, szczególnie w Europie, chociaż określają się mianem chrześcijan, mają duże trudności w zaakceptowaniu nauczania Kościoła odnośnie do tego, co stanowi integralną część wiary i moralności katolickiej. Wydaje się niejednokrotnie, jakby chrześcijanie stracili własną tożsamość w chęci prowadzenia dialogu ze światem.

    Jak zmierzyć się z aktualną sytuacją? Ojciec Święty wobec aktualnej sytuacji przedstawia odpowiedź bardzo konkretną: Nie możemy zgodzić się na to, aby sól utraciła smak, a światło było umieszczone pod korcem (por. Mt 5, 13-16) (n. 2), wzywając wszystkich do ewangelizacji. Dzisiaj, tak jak wówczas, posyła On nas na drogi świata, abyśmy głosili Jego Ewangelię wszystkim narodom ziemi (por. Mt 28, 19). Z tego względu także dziś potrzeba bardziej przekonanego zaangażowania Kościoła na rzecz nowej ewangelizacji, aby na nowo odkryć w wierzeniu radość i odnaleźć zapał do przekazywania wiary (n. 7). Odpowiedzią Ojca Świętego jest nowa ewangelizacja, lub inaczej: rechrystianizacja krajów, które niegdyś otrzymały ewangeliczne orędzie. Rzeczywiście, Rok Wiary zaczął się w trakcie trwania prac Synodu Biskupów poświęconych właśnie tematowi nowej ewangelizacji. Ojciec Święty wzywa wiernych do dzielenia się wiarą z innymi, przypominając jednocześnie, że zanim zacznie się ewangelizować innych, trzeba najpierw zewangelizować siebie samych.

    Jak odpowiedzieć w sposób konkretny na wezwanie Ojca Świętego? Konkretne propozycje, jak przeżywać Rok Wiary, znajdują się w Nocie zawierającej wskazówki duszpasterskie na Rok Wiary, która została opublikowana przez Kongregację Nauki Wiary. Wspomniany dokument zawiera 40 szczegółowych propozycji różnorodnych inicjatyw, ażeby wcielić w życie to, co Ojciec Święty przedstawił w liście apostolskim Porta fidei. Propozycje te mają służyć temu, aby spotkać Chrystusa i w ten sposób stać się Jego prawdziwymi świadkami oraz aby pogłębić znajomość samych prawd wiary. Propozycje te dotyczą czterech poziomów Kościoła. Dla każdego poziomu zostało zaproponowanych dziesięć punktów. Jednakże propozycje te nie wykluczają innych inicjatyw, które Duch Święty może wzbudzić pomiędzy pasterzami i wiernymi. Początek Roku Wiary został wyznaczony na 11 października 2012, na dzień, na który przypada 50. rocznica otwarcia Soboru Ekumenicznego Watykańskiego II. Na poziomie Kościoła Powszechnego być może największym wydarzeniem Roku Wiary jest XIII Zgromadzenie Zwyczajne Synodu Biskupów poświęcone nowej ewangelizacji.

    Kiedy kończy się Rok Wiary? Według listu apostolskiego Porta fidei, Rok Wiary kończy się 24 listopada 2013, w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Tak naprawdę Rok Wiary nigdy się nie kończy. Jak to napisał Ojciec Święty w n. 15 Porta fidei: Będąc już u kresu życia, apostoł Paweł prosi swego ucznia Tymoteusza, by «zabiegał o wiarę» (por. 2 Tm 2, 22) z taką samą stałością, jak kiedy był młodym człowiekiem (por. 2 Tm 3, 15). Czujemy, że ta zachęta skierowana jest do każdego z nas, aby nikt nie był leniwy w wierze. Każdego dnia, aż do ostatniego oddechu, musimy wytrwać w poszukiwaniu wiary i w każdej chwili odpowiadać na to zaproszenie, które do nas kieruje Chrystus Pan.

    Ks. Henryk M. Jagodziński, Rzym


    :: godzina 16:18.04
    10/10/2012
    Orędzie Matki Bożej z Medziugorja

    przekazane przez Mirjanę 2 października 2012

    Drogie dzieci, wzywam was i przychodzę do was, ponieważ was potrzebuję. Potrzebuję apostołów o czystych sercach. Modlę się, a i wy się módlcie, aby Duch Święty was uzdolnił i prowadził, aby was oświecił i napełnił miłością i pokorą. Módlcie się, aby was napełnił łaską i miłosierdziem. Dopiero wtedy mnie zrozumiecie drogie dzieci. Dopiero wtedy zrozumiecie mój ból z powodu tych, którzy nie poznali miłości Bożej. Dopiero wtedy będziecie mogli mi pomóc. Będziecie nieść światło Miłości Bożej. Będziecie oświecać drogę tym, którym podarowano oczy, ale nie chcą nimi widzieć. Ja pragnę, aby wszystkie moje dzieci widziały mojego Syna. Ja pragnę, aby wszystkie moje dzieci żyły w Jego Królestwie. Ponownie was wzywam i proszę o modlitwę za tych, których mój Syn powołał, za kapłanów. Dziękuję wam.
    Matka Boża pobłogosławiła obecnych i przyniesione dewocjonalia.


    :: godzina 16:24.47
    10/10/2012
    Fenomen znaku krzyża w Medjugorje

    Medjugorje 15 Agosto 2012



    :: godzina 10:13.10
    10/10/2012
    Audiencja ogólna Ojcieca Świętego


    Liturgię sprawujemy dla Boga, a nie dla nas; jej atrakcyjność jest sprawą drugorzędną


    Jeśli w liturgii Chrystus nie zajmuje centralnego miejsca, to nie jest ona chrześcijańska. Liturgia bowiem nie jest naszym „czynem”, lecz działaniem Boga w nas i z nami – powiedział Benedykt XVI na audiencji ogólnej. Również i tym razem poświęcił katechezę modlitwie liturgicznej. Przypomniał, że aby ją właściwie zrozumieć, trzeba pamiętać o Wcieleniu, o tym, że Chrystus wciąż pozostaje obecny w swoim Kościele. W liturgii Jego obecność jest najwyraźniejsza, wręcz dotykalna – powiedział Papież.

    Katechezę streszczono też po polsku.

    „W dzisiejszej katechezie Ojciec Święty zachęcił nas do zastanowienia się, czy w naszym życiu przeznaczamy dostatecznie dużo czasu na modlitwę, a także nad tym, jakie miejsce zajmuje w naszej relacji z Bogiem modlitwa liturgiczna, a zwłaszcza Msza św., jako uczestnictwo we wspólnej modlitwie Kościoła. Odpowiadając na to pytanie, musimy przede wszystkim pamiętać, że modlitwa jest żywą relacją dzieci Bożych ze swoim nieskończenie dobrym Ojcem, z Jego Synem Jezusem Chrystusem i z Duchem Świętym. Tak więc życie modlitwy polega na trwaniu w obecności Boga, na życiu w relacji z Bogiem, tak jak przeżywa się zwyczajne relacje z najdroższymi krewnymi czy prawdziwymi przyjaciółmi. Ta komunia życia z Bogiem jest możliwa, gdyż poprzez chrzest zostaliśmy wszczepieni w Chrystusa i stanowimy z Nim jedno”.

    Benedykt XVI zaznaczył, że modlitwa chrześcijańska nigdy nie może być indywidualistyczna. W sposób szczególny dotyczy to liturgii, która jest modlitwą Kościoła. Dlatego nie może ona być jakąś formą automanifestacji jednostki czy grupy, lecz musi być stopniowym zanurzaniem się w „my” Kościoła, w jego modlitwę – powiedział Papież.

    „Liturgii nie sprawuje jednostka – kapłan czy wierny – ani też jakaś grupa, lecz jest ona przede wszystkim działaniem Boga za pośrednictwem Kościoła, który ma swoją własną historię, swoją bogatą tradycję i swoją kreatywność. Ta uniwersalność i fundamentalna otwartość, właściwa całej liturgii, jest jednym z powodów, dla których nie może ona być tworzona czy modyfikowana przez poszczególną wspólnotę czy też ekspertów, ale musi być wierna formom Kościoła powszechnego. Kiedy w refleksji na temat liturgii koncentrujemy naszą uwagę jedynie na tym, jak uczynić ją atrakcyjną, interesującą i piękną, grozi nam zapomnienie o tym, co istotne: liturgię sprawuje się dla Boga, a nie dla nas samych, jest ona Jego dziełem: On jest podmiotem, a my musimy się na Niego otworzyć i pozwolić, aby prowadził nas On i Jego Ciało, którym jest Kościół” – wskazał Ojciec Święty.

    kb/ rv

    :: godzina 9:39.24
    10/10/2012
    Halloween - zabawa czy kult szatana ?

    Halloween Pictures, Images and Photos


    Realizm świata duchowego
    "Święto duchów"
    czy zagrożenie duchowe ?

    Halloween jako kontrinicjacja
    Halloween (ang. hallow - uświęcić, uświęcać, poświęcić) to tradycja, "święto" czy też inicjacja (poświęcenie, wtajemniczenie), obecne coraz częściej w kulturze zachodniej (w tym także w Polsce). Praktyka ta wywodzi się z USA, gdzie przejęto tę tradycję z kultów magicznych i satanistycznych, m.in. z obrzędów druidów (celtyckich kapłanów), którzy uprawiali spirytyzm, a nawet składanie ofiar z ludzi ku czci boga śmierci.

    Nie jest przypadkiem, że Anton Sz. LaVey, autor "Biblii szatana", powiedział, że "Halloween jest najważniejszym dniem w roku dla kościoła szatana". Nie dziwi więc, że Noc Halloween (z 31 października na 1 listopada) łączy się w kalendarzu rytuałów satanistycznych z praktyką tzw. czarnych mszy i orgii seksualnych związanych z jednoczeniem się z demonami. Łączy się to także ze składaniem ofiar z ludzi (w większości dzieci) w kulcie satanistycznym, o czym świadczą wypowiedzi byłych satanistów, naocznych świadków tych zdarzeń.

    Oznacza to, że chodzi tu o rodzaj inicjacji, czyli pewnego otwarcia na określony duchowy świat. Dokonuje się to poprzez dobrowolną, duchową przynależność, wyrażoną w pewnych znakach, symbolach, gestach i czynach, gdzie tego typu obrzęd ofiarniczy pieczętuje więź z bóstwem, do którego się odnosi. W stosunku do tradycji chrześcijańskiej mamy tu do czynienia z inicjacją, jako zjawiskiem duchowym, symetrycznie przeciwnym (co w satanizmie zewnętrznie wyraża rytuał "czarnej mszy", będącej parodią obrzędu rzymskiej Mszy św.). Stąd można tu mówić o kontrinicjacji, zwłaszcza że rzecz dotyczy szatana - przeciwnika Boga.




    Satanizm jawny i ukryty

    Dla wielu jednak te fakty czy argumenty nie mają żadnego znaczenia. Więcej, niektórzy ludzie, a często także i teologowie, całkowicie negują istnienie szatana, jako realnego bytu osobowego. Wśród nich są też tacy, którzy twierdzą, iż to właśnie teoria o istnieniu złych duchów spowodowała nadmierne zainteresowanie satanizmem, magią czy okultyzmem. Taka opinia jest jednak sprowadzaniem faktów obiektywnych do subiektywnych mniemań. Podobne przekonanie wynika bowiem z ignorancji (niepozbawionej arogancji) i to ono właśnie niesie niebezpieczne następstwa. Sprawia bowiem, że bagatelizuje się problem najwyższej wagi dotyczącej zbawienia ludzkiego.

    Tymczasem zdrowa teologia, demonologia oraz praktyka egzorcystów potwierdzają coś zupełnie odwrotnego. To nie wiara w szatana kieruje do zainteresowania okultyzmem (a przynajmniej nie zawsze), ale zainteresowanie okultyzmem prowadzi do zupełnie nieoczekiwanego, niechcianego czy nawet unikanego kontaktu z szatanem.

    Najniebezpieczniejszy zresztą okultyzm to ten, który nic nie mówi o szatanie; ten jednak prędzej czy później się ujawni, czy praktykujący okultyzm chce, czy też nie chce tego. Potwierdzają to fakty empiryczne, praktyka duszpasterska lub konkretne rozeznanie duchowe - oparte na prawdziwej teologii, niezredukowanej jeszcze do antropologii kulturowej - dokonujące się często w dramatycznym czy nawet niebezpiecznym kontakcie z tą rzeczywistością.

    Nie dziwi więc, że Halloween jest faktem ważnym nie tylko dla satanistów, ale wszelkiej maści neopogan, okultystów i spirytystów. Wynika to m.in. z faktu, że "święto" Halloween ma swoje korzenie w kulturze

    Celtów (modnej wśród okultystów), którzy witali Nowy Rok właśnie 1 listopada. W wigilię tego święta ci poganie czcili boga śmierci i ciemności Samhaina. Wierzyli, że owo bóstwo tej właśnie nocy pozwala duchom zmarłych powrócić tam, gdzie żyli wcześniej. Celtyccy kapłani (zwani druidami) nakazywali wówczas rozpalenie wielkich ognisk. Na ołtarzach poświęcano bogowi śmierci resztki plonów, zwierzęta, a czasem nawet ludzi. Wokół stosu, odurzeni w stanie transu Celtowie tańczyli taniec śmierci, zapraszając - i wypuszczając zarazem - duchy ciemności. Ofiary z ludzi mają bowiem charakter per excellence satanistyczny.

    Nie można więc w żadnym przypadku założyć, że chodziło tu o coś dobrego, np. o przedchrześcijańską naturalną mistykę, ale właśnie o kontrinicjację: w pogańskiej czy przedchrześcijańskiej formie. Jest to więc tradycja "ciemnej duchowości" czy "mrocznej mistyki" (znamy ją już dobrze z książek o Harrym Potterze), kontynuowana w postchrześcijańskiej tradycji kontrinicjacyjnej; nie tylko w "czystym" satanizmie, ale też w zachodnim okultyzmie i spirytyzmie.
    Nie chodzi więc tylko o jawne przyzywanie złych duchów ku pomocy, jak czynią to sataniści. Może się to dokonywać w sposób ukryty, o czym pisali wiele św. Augustyn i św. Tomasz z Akwinu. Chodzi tu o inicjację, a właściwie kontrinicjację wiążącą ludzi z mocami ciemności, co jest tym bardziej groźne, jeśli takie duchowe zagrożenie dotyczy dzieci.

    To jest problem duchowy
    W tradycji amerykańskiej to kalendarzowe już "święto" Halloween wygląda pozornie niewinnie i wydaje się powierzchownie jedynie zewnętrznym odreagowaniem frustracji czy zaspokojeniem potrzeby tajemniczości i innych potrzeb psychologicznych, którym sprzyja częściowo np. przebieranie się za czarownicę, wampira, ducha czy diabła. Problem polega jednak na tym, że wszystkie te postaci związane są z osobą szatana w tradycji duchowości chrześcijańskiej i mentalności europejskiej. Dlatego obcowanie z tymi tematami, choćby tylko na poziomie znaczeń i zabawy - może przygotować otwarcie się na tę niebezpieczną i realistycznie pojętą rzeczywistość duchową. Dokonuje się to właśnie poprzez sferę mentalno-wyobrażeniową, przywołującą pewne obrazy i pojęcia, mające odniesienie realistyczne lub ontologiczne do realnej postaci szatana.

    Nie ma żadnego intelektualnego powodu (poza prywatnymi poglądami czy przesądami intelektualnymi w tej kwestii), by zanegować taką możliwość. Dlatego takie zachowania i gesty z istoty - czy ktoś tego chce czy nie - przekraczają poziom kultury i sytuują nas w obszarze religii (antyreligii), duchowości (pseudoduchowości) czy inicjacji (kontrinicjacji). "Ciemna duchowość" wciąga i przyciąga inne mroczne koncepcje czy duchowe światy. Problemem jest tu nie tylko realizm magii, ale też realizm kontrinicjacji, jak to jest również w "Harrym Poterze" (więcej o tym problemie w moim artykule "Harry Potter i kontrinicjacja" w: "Nasz Dziennik", 28-29.02.2004, s. 20-21). Halloween jest dziś bowiem konstrukcją sztuczną, eklektyczną czy synkretyczną. Jest to jednak jeszcze bardziej niebezpieczne. Naprowadza bowiem i otwiera jednocześnie na wiele typów niebezpiecznych tradycji inicjacyjnych czy duchowych wierzeń.

    Problem polega jednak na tym, że wielu psychologów, psychiatrów czy socjologów - wypowiadających się na temat Halloween - naiwnie ignoruje realizm świata duchowego. Sami, nierzadko zagubieni, szukają potem pomocy u duszpasterzy czy egzorcystów. Żałują często - po jakimś czasie - że byli tak ślepi i głusi na rzeczywistość duchową, co odbiło się na losie ich pacjentów czy studentów. Ich ignorancja często była niezawiniona, gdyż na studiach zamiast metodologii nauk uczono ich materializmu - pod pozorem nauki. Stąd u tak wielu z nich widać przejawy szczególnego zaburzenia: "materialistycznej paranoi" na punkcie duchowości i duchów oraz bezprawne intelektualnie wykluczanie ich wpływu w ocenie czy diagnozie problemów ludzkich. Na szczęście nie wszyscy tak błądzą bądź wracają do prawdy okrężnymi drogami. W jednym ze szpitali psychiatrycznych w Polsce ordynator napisał wreszcie w karcie pacjentki: zniewolona przez ducha.

    Problemem dla teologów, duszpasterzy i egzorcystów jest jednak to, że współczesna psychiatria (a nie tylko psychiatrzy) neguje powyższe fakty duchowe, gdyż jest niebezpiecznie "zideologizowana" pozytywizmem i naiwnym materializmem (potwierdza to światowej sławy badacz sekt i okultyzmu, M. Introvigne). Przykład idzie z USA, "ojczyzny" Halloween, co może nie jest przypadkowe. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne w wydanym specjalnie podręczniku stwierdza, że dla człowieka pierwotnego i dla dziecka "myślenie magiczne" jest czymś "normalnym", ale kiedy "człowiek dojrzały" wierzy w jasnowidztwo, w telepatię czy w percepcje pozazmysłową (ESP), to w takim przypadku narzuca się diagnoza schizofrenii. Literatura psychiatryczna jednostronnie - na zasadzie pseudoracjonalistycznego przesądu, który naiwnie "psychopatologizuje" zjawiska duchowe, bezprawnie pozbawiając realizmu niebezpieczne błędy intelektualne i grzechy duchowe - posunęła się aż do stwierdzenia, że wiara w reinkarnację, astrologię, UFO oraz czary usprawiedliwia diagnozę schizofrenii lub nerwicy. Jeszcze dalej posuwa się, kiedy uważa za pewnik już zupełnie błędną (i obłędną) tezę, że przekonanie w skuteczność modlitwy stanowi element "patologii magicznej" (por. American Psychiatric Association, Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders [DSM-III-R], American Psychiatric Press, Washington 1987, s. 401). To już nie jest nauka, ale ideologia. Czy można więc oczekiwać "rozeznania duchowego" w społeczeństwie przy tak silnym natężeniu "oświeconej ciemnoty"?

    Interpretacje psychologiczne, psychiatryczne, antropologiczne czy kulturowe z pewnością mają swoje miejsce w zjawisku Halloween (psychologia "cienia", "logika nocy", celebracja "chaosu", "dionizyjskie upojenie"). Nie można jednak pomijać czynnika duchowości czy realizmu ontologicznego, który może przebijać z ram zewnętrznych tej tradycji, będącej w istocie formą inicjacji w świat okultystyczny czy demoniczny. Tym bardziej nie należy w podobny sposób jak psychiatria - bezprawnie w sensie intelektualnym - wyrokować o rzeczywistościach duchowych i ontologicznych, przyczyniając się do pomieszania pojęć, np. mylenia modlitwy z magicznym zaklęciem, modlitwy za zmarłych z wywoływaniem duchów. Także praktyki astrologiczne czy w ogóle - okultystyczne - należy oceniać na zupełnie innym poziomie.

    Modlitwa czy zaklęcia i spirytyzm?
    Wynika z tego, że wspomniane nauki humanistyczne, z psychiatrią na czele, nie są w stanie ocenić duchowego znaczenia świata symbolicznego i jego roli w tradycjach duchowo-inicjacyjnych. Tymczasem już zwykłe symbole czy raczej znaki - związane z praktykowaniem Halloween - jak śmierć, krew czy duchy (np. przebieranie się w różne kostiumy ma na celu zmylenie duchów, które wedle tych wierzeń mają przychodzić do ludzi ostatniego dnia października), otwierają - z pomocą psychologicznych skojarzeń - na rzeczywistość duchową, która przekracza wymiar psychologiczny, odnosząc się do sfery światopoglądu czy religii.
    Chodzi więc o wymiar duchowy, który przybiera postać stosunku do świata duchów. Fantazje Halloween dotyczą zmarłych, którzy powracają. Zamiast modlitwy za zmarłych, mamy ich przyzywanie, zaklinanie, a więc spirytyzm, co jest formalnie podobne, ale merytorycznie absolutnie różne i całkowicie przeciwstawne. Amerykańscy protestanci nie wierzą w kontakt z duchami i może próbują zaklinać własne lęki, przywołując fantomy, w których istnienie nie wierzą. Może być jednak gorzej. Niewiara połączona z przyzywaniem duchów, nie oznacza, że duch nie przyjdzie. Często i chętnie przychodzi, co potwierdza doświadczenie seansów spirytystycznych. Nie trzeba go specjalnie zapraszać. Warunki kontrinicjacji są bardzo proste. Wystarczy okazać minimum zainteresowania. Reszta przyjdzie sama. Potem czas na kolejne stopnie wtajemniczenia.
    Święto chrześcijańskie kontynuuje inicjację chrzcielną i jej cele: pogłębić relację duchowo-modlitewną z Bogiem i ze Świętymi, pomodlić się za Zmarłych, w czyśćcu cierpiących. Oznacza to też: oddzielić się od Zła - po raz kolejny - co wyraża odwieczna tradycja inicjacji chrzcielnej. Halloween, agresywnie i hałaśliwie wypełniający Święte Dni, przywołuje dylemat: inicjacja czy kontrinicjacja? Wywoływanie duchów czy modlitwa za zmarłych?
    Spirytyzm jest drogą duchowego zwodzenia, ulubioną maską demonów. Pobożni protestanci takich przywoływanych "zmarłych" traktowali jako manifestacje złych duchów, zakazując stanowczo spirytyzmu.
    Najbardziej bolesne jest jednak wciąganie do okultyzmu i spirytyzmu dzieci - także poprzez szkoły - co bolało także (i boli) w przypadku absurdalnej propagandy - zwykle bez zgody rodziców - Harry'ego Pottera w szkołach (także poprzez zmuszanie dzieci do oglądania tandetnych, mrocznych i brutalnych filmów na ten temat). Brońmy dzieci przed mrokami pogańskich duchowości, oferując im radość i światło chrześcijańskiej nadziei. Nie jest bowiem przypadkiem, że w pogańskich i satanistycznych "świętach" ku czci Ciemności, dzieci naśladują umarłych lub składa się je w ofierze, w chrześcijańskich zaś - co zauważył już wybitny antropolog C. Levi-Strauss - są znakiem witalności, życia i nadziei.

    W uroczystość Wszystkich Świętych (a nie jak błędnie jeszcze się tę uroczystość nazywa: Święto Zmarłych) "Kościół oddaje cześć wszystkim, którzy już weszli do chwały niebieskiej, a wiernym pielgrzymującym na ziemi wskazuje drogę, która ich starszych braci zaprowadziła do świętości". Przypomina nam również prawdę o naszej wspólnocie ze Świętymi, którzy "otaczają nas opieką" (zob. Mszał Rzymski).

    W Dniu Zadusznym zaś Kościół "uczciwszy triumf tych wiernych, którzy już weszli do nieba, wspomina wszystkich, którzy w czyśćcu pokutują za swoje grzechy" (tamże).

    W aurze spirytyzmu Halloween dzieci stają się umarłymi (zewnętrznie, a może i wewnętrznie), zaś dzięki modlitwie w Dniu Zadusznym, umarli stają się w pełni dziećmi Bożymi.

    Nie jest więc dobrze, jeśli zabawa, która jest raczej Profanacją, wypiera Powagę i Świętość chrześcijańskiej tradycji Święta Zbawionych. Nie jest w porządku, gdy magia wypiera religię, a zaklinanie - modlitwę, spirytyzm zaś eliminuje Obcowanie Świętych. To są symetryczne wręcz przeciwieństwa, mimo zewnętrznych podobieństw: inicjacja i kontrinicjacja.

    Fałszywe "święto" Halloween przynosi podwójne zagrożenie duchowe: neopogaństwo, okultyzm, spirytyzm, tradycję kontrinicjacyjną oraz wyparcie naszej tradycji modlitewnej, opartej na inicjacji chrzcielnej, która zresztą była zawsze jedynie skuteczną obroną przed okultyzmem i spirytyzmem.

    Trzeba się temu zagrożeniu duchowemu mądrze i z miłością przeciwstawiać.

    Tym bardziej że wciągani są w to wszystko chrześcijanie i katolicy, którzy idąc świadomie lub bezwiednie za modą czy też za presją medialno-finansową, utrwalają mniej lub bardziej świadomie jakiś nowy porządek religijno-kulturowy, który stoi za tą pozornie niewinną tradycją. Katolickie święto Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny powinny więc być okazją - co potwierdza opinia wybitnych teologów, wielu znanych biskupów, a nie tylko zaniepokojonych duszpasterzy - nie do ulegania obcym tradycjom okultystycznym czy neopogańskim, ale szansą, by własną tradycję chrześcijańską, katolicką i polską podkreślić - pomimo silnych nacisków, różnej zresztą natury. Chodzi tu także o tak ważną - dla konkretnej pomocy zmarłym w formie modlitwy wstawienniczej - obronę teologii czyśćca, przeciwko teorii reinkarnacji (zwykle obecnej w doktrynach okultystycznych), uderzającej w eschatologię chrześcijańską. Trzeba nam więcej wrażliwości duchowej i świadomości teologicznej, by to wszystko właściwie ocenić.

    ks. Aleksander Posacki SJ



    :: godzina 9:25.57
    9/10/2012
    Doceńmy na nowo różaniec i Krucjata Różańca

    Benedykt XVI na Anioł Pański: doceńmy na nowo różaniec



    Benedykt XVI zaapelował o docenienie na nowo w Roku Wiary modlitwy różańcowej. W rozważaniu na Anioł Pański Papież nawiązał do dzisiejszego wspomnienia Matki Bożej Różańcowej.

    „Przez różaniec pozwalamy się prowadzić Maryi, wzorowi wiary, w rozważaniu tajemnic Chrystusa – powiedział Ojciec Święty. – Dzień po dniu wspomaga nas to w przyswajaniu Ewangelii, tak, że nadaje ona kształt całemu naszemu życiu. Dlatego, naśladując moich poprzedników, szczególnie bł. Jana Pawła II, który dziesięć lat temu dał nam list apostolski Rosarium Virginis Mariae zachęcam do odmawiania różańca osobiście, w rodzinie i we wspólnotach, by stawać się w ten sposób uczniami Maryi, która prowadzi nas do Chrystusa, żywego centrum naszej wiary”.

    Pozdrawiając pielgrzymów Benedykt XVI prosił w różnych językach o modlitwę w intencji owocnego przebiegu Synodu i Roku Wiary. Słuchaj papieskich pozdrowień po polsku:

    „Pozdrawiam serdecznie Polaków, uczestników liturgii otwarcia Synodu Biskupów. Proszę was o modlitewne wsparcie prac synodalnych, których przedmiotem będzie nowa ewangelizacja. Jej protagonistami i pionierami są święci. Ich wzorem ukazujmy innym piękno Ewangelii, głębię wiary i moc sakramentów, a szczególnie Eucharystii. Zawierzając dzieło Synodu Dziewicy Maryi, Królowej Różańca Świętego, z serca wam błogosławię”.

    bz/ rv
    ===================================
    Krucjata Różańca - Filipiny

    Milion różańców w intencji pokoju na świecie odmawiają codziennie Filipińczycy. W ciągu 201 dni modlitwą objęte zostaną wszystkie kraje. Różańcowa krucjata za świat rozpoczęła się 10 października 2011 r., a zakończy 30 maja.

    1 maja 2012 r. o godz. 12:00 (lub innej porze w miarę możliwości) wszyscy Polacy którzy pragną dobra Polski! Zbierajmy się w kościołach,kaplicach czy kapliczkach przydrożnych lub innych miejscach publicznych i odmówmy razem Anioł Pański oraz różaniec(Tajemnice Bolesne) za naszą Ojczyznę i o pokój na świecie

    Filipiny: Krucjata Różańca w intencji pokoju
    Pierwszy różaniec Filipińczycy odmówili za wychodzącą z krwawej wojny domowej Angolę. W ciągu kolejnych dni modlitwą objęte zostały wszystkie kraje Czarnego Lądu, w tym dopiero co powstały Południowy Sudan. Następnie kolej przyszła na Bliski Wschód i Amerykę. Obecnie każdego dnia milion Filipińczyków modli się za jedno z państw azjatyckich. Proszono m.in. o zaprzestanie prześladowań chrześcijan i przezwyciężenie podziałów kastowych w Indiach, dla Pakistanu o tolerancję, która pokona ekstremizmy religijne, a dla Chin o wolność religijną. Różaniec odmawiany jest indywidualnie, a do uczestnictwa w modlitewnej krucjacie za świat Kościół zaprosił także Filipińczyków żyjących na emigracji.

    Akcji przyświecają słowa papieża Piusa IX: „Daj mi armię odmawiającą milion różańców dziennie, a zwyciężę świat”. Inicjatywa spotkała się z wielkim odzewem. Abp Antonio Ledesma podkreśla, że „jest to nie tylko okazja do uwrażliwienia na potrzeby ludzi żyjących w innych krajach, ale także do katechezy, ponieważ każdy z uczestników krucjaty dostaje materiały pozwalające lepiej odkryć znaczenie i siłę różańca”.

    Modlitwą zostanie objęta także Polska. Będzie to miało miejsce 1 maja, w rocznicę beatyfikacji Jana Pawła II, którego Filipińczycy wspominają jako Papieża Bożego Miłosierdzia.


    B. Zajączkowska, Filipiny
    źródło: www.radiovaticana.org

    :: godzina 12:42.02
    5/10/2012
    SIŁA MODLITWY


    CUDA RÓŻAŃCOWEJ KRUCJATY

    "Zawitaj, Królowo Różańca świętego,
    jedyna nadziejo człowieka grzesznego!
    Zawitaj, bez zmazy lilijo,
    Matko Różańcowa, Maryjo!"




    „22 lutego 1986 r. na Filipinach wybuchła rewolucja. Rządzący krajem od 14 lat dyktator Ferdynand Marcos, bezwzględnie tępiący wszelkie działania zagrażające jego władzy, polecił aresztować ministra obrony gen. Juana Ponce Enrile i kilka osób z jego otoczenia. Na wieść o tym generał wraz z dowódcą sił zbrojnych gen. Ramosem i 300 – osobową grupą żołnierzy zabarykadowali się w koszarach leżących przy manilskiej Alei Objawienia się Świętych (EDSA). Wojskowi, pragnąc uniknąć rozlewu krwi, zwrócili się o pomoc do cieszącego się wielkim społecznym szacunkiem ks. kard.Jaime L. Sina. Kardynał porozmawiał z nimi, a potem udał się do swojej kaplicy. Po półtoragodzinnej modlitwie wyszedł i wygłosił rozpowszechnione przez radio orędzie do Filipińczyków. Wezwał wiernych, by wzięli różańce, wyszli na Aleję EDSA i utworzyli żywy kordon oddzielający zabarykadowanych rebeliantów od zbliżających się do nich wojsk żołnierzy wiernych dyktatorowi.

    Apelu kardynała posłuchały 2 mln osób. Ludzie wyszli na główną arterię Manili i przebywali na niej przez 4 dni, uczestnicząc w wielkim narodowym nabożeństwie różańcowym. Biedni i bogaci Filipińczycy modlili się, śpiewali maryjne pieśni, brali udział w odprawianych przy polowych ołtarzach Mszach św. Zakonnice z trzech klasztorów kontemplacyjnych przez 4 dni trwały na modlitwie i pościły.
    Najtrudniejsze, pełne nienawiści i strachu były pierwsze dni, kiedy naprzeciw tłumu dyktator wysłał armię złożoną z 25 czołgów i 6 tys. żołnierzy. Ludzie uklękli wówczas przed nadciągającym wojskiem, podnieśli w górę trzymane w dłoniach różańce i zaczęli się modlić. Czołgi zbliżyły się, próbując wjechać w tłum, i nagle… zatrzymały się, a żołnierze zamiast zaatakować, przyłączyli się do modlitwy.
    Jak się później okazało, skłoniło ich do tego objawienie, którego byli świadkami. „Ukazała im się przepiękna Niewiasta…- opowiedział w jednym z wywiadów kard. Sin. – Była piękna, a Jej oczy błyszczały. I ta piękna Niewiasta przemówiła do żołnierzy: „Stop, kochani żołnierze! Nie posuwajcie się dalej! Nie krzywdźcie moich dzieci”. Kiedy żołnierze to usłyszeli, zostawili wszystko, wyszli z czołgów i przyłączyli się do ludu.”

    Widząc fiasko działań pacyfikacyjnych, wściekły dyktator nakazał rozpędzić tłum za pomocą pocisków z gazem. Pojemniki wrzucono w tłum, ale wtedy… wiatr zmienił nagle kierunek i ci, którzy je wrzucali, sami zmuszeni zostali do ucieczki. Marcos polecił następnie ostrzelać koszary z moździerzy. Morderczego rozkazu nie wykonano, bo nie znaleziono „odpowiedniego celu”, a co więcej żołnierze nie chcieli strzelać, żeby nie pozabijać cywilów. Kiedy „cel” wreszcie odnaleziono, odpalone pociski okazały być… niewypałami. Także wysłane do boju załogi śmigłowców przyłączyły się do buntowników.
    Marcos zrozumiał wreszcie, że nie ma szans wygrać ze zbuntowanym narodem i nie ma już czego szukać na Filipinach. 25 lutego uciekł z kraju. Nowym prezydentem wybrana została Corazon Aquino, wdowa po zgładzonym przez dyktatora polityku Benigno Acquino. Bezkrwawa rewolucja uznana została za cud.”

    Podobną krucjatę różańcową przeprowadzili Austriacy w 1955 r. chcąc się wyzwolić z okupacji radzieckiej. Ponieważ bardzo cierpieli na jej skutek, prosili o to Rosjan 300 razy i …nic. Postanowili więc wraz z całym rządem prosić wytrwale o pomoc Matkę Bożą. 13 kwietnia stał się cud. Sowieci nagle, w sposób całkowicie zdumiewający, zgodzili się wycofać swoje wojska. Austriacy nie posiadali się z radości! "Kanclerz (Leopold Figl) przewidział, że po latach „światli ludzie” nie będą chcieli uznać, że za odzyskaniem niepodległości stała Maryja, i z całą mocą podkreślił, że dokonało się to dzięki sile wiary, która dała Austriakom moralną moc, potrzebną do przetrwania w trudnych czasach. Dodał również, że największą bronią i mocą Austriaków w walce o niepodległość była modlitwa”.

    Fragmenty pochodzą z książki Henryka Bejdy „Księga stu wielkich cudów”, Dom Wydawniczy Rafael, Kraków 2005 s. 248, 279-281.

    Narze­kamy. Taka nasza cecha naro­dowa. Narze­kamy na poli­ty­ków, mło­dzież. Czy­tamy o kolej­nych oświe­co­nych pomy­słach róż­nego rodzaju dewian­tów. Nor­mal­ność nie jest w cenie. Za obronę rozumu lub wiary można sta­nąć przed sądem. W tzw. pol­skich mediach sączy się coś na kształt papki z prze­sła­niem pro­stym jak budowa cepa i rów­nie nie­bez­piecz­nym. Czy­tamy, narze­kamy, nie­któ­rzy ule­gają pesy­mi­stycz­nemu nastro­jowi że to taka kul­tura, w tę stronę idzie cywi­li­za­cja. A ja mam w uszach zda­nie kar­dy­nała Hlonda, pod­jęte przez kar­dy­nała Wyszyń­skiego i uka­zane światu przez Jana Pawła II. „Zwy­cię­stwo jeśli przyj­dzie, to przyj­dzie przez Maryję“. Nie­dawna rocz­nica obja­wień fatim­skich potwier­dza tę intu­icję. Mam więc na myśli kru­cjatę różań­cową. Coś na kształt tego, co zro­bili Węgrzy w inten­cji swo­jego pań­stwa. Tam się udało. Opa­sali mia­sto różań­cem, dosłow­nie i w prze­no­śni. Czas chyba na nas. Zanim będzie za późno. Jeśli więc drogi Czy­tel­niku czu­jesz się na siłach, by bro­nić nasz kraj to chwyć za róża­niec. Pójdź w kru­cja­cie różań­co­wej. Codzien­nie powoli prze­su­wa­jąc paciorki różańca w inten­cji Ojczy­zny. Jest wiele ini­cja­tyw różań­co­wych, można dołą­czyć do nich. Ja pro­po­nuje nastę­pu­jący sposób:

    Róża­niec odma­wiany codzien­nie. Pierw­sza dzie­siątka o swoje wła­sne nawró­ce­nie wszak od nas samych zależy naj­wię­cej. Druga dzie­siątka o świę­tość rodzin, ponie­waż z nich wyra­sta nowe poko­le­nie i tam prze­ka­zuje się war­to­ści. Trze­cia dzie­siątka w obro­nie życia poczę­tego, aby zatrzy­mać naj­więk­sze ludo­bój­stwo jakie się doko­nuje w łonach matek. A także by oto­czyć modli­twą rodzi­ców dzieci zagro­żo­nych abor­cją. Czwarta dzie­siątka za mło­dzież, byśmy nie tylko narze­kali, ale modlili się o wła­ściwe wybory mło­dych ludzi. Ostat­nia dzie­siątka za wyko­nu­ją­cych funk­cje publiczne (poli­ty­ków, twór­ców kul­tury, księży). O postę­po­wa­nie zgod­nie z pra­wym sumie­niem, o pro­mo­wa­nie war­to­ści a nie anty­war­to­ści i o świę­tość życia. Pod Twoją Obronę za wszel­kich zatwar­dzia­łych grzesz­ni­ków i dusze w czyśćcu cier­piące, szcze­gól­nie te, za które nie modli­li­śmy się za życia.
    Tak to widzę. Jeśli cho­ciaż jedna osoba zechce się modlić w tej różań­co­wej kru­cja­cie to zwy­cię­stwo Maryi będzie bliż­sze. Podziel się tym pomy­słem na swoim blogu czy stro­nie. Niech przyj­dzie zwy­cię­stwo różań­co­wej Pani. A patro­nem tego dzieła niech będzie Ten, który nie roz­sta­wał się z różań­cem i który jest synem tej ziemi i tego Maryj­nego odda­nia. Wszystko niech ma począ­tek w dzień Jego narodzin.

    Congregavit nos in unum Christi amor
    http://adam-czlowiek.blogspot.com/

    :: godzina 11:03.35
    5/10/2012
    Dlaczego różaniec ?

    Różaniec - lekarstwo na złe czasy.





    Kiedy w 1571 roku potężna wówczas Turcja stałą się zagrożeniem dla chrześcijańskiej Europy, Ojciec święty Pius V, dominikanin, wezwał do krucjaty nieustającej modlitwy różańcowej. Wiadomo było, że w przypadku tureckiego zwycięstwa Kościół w Europie zostanie zniszczony. Sułtan Selim nawet poprzysiągł zburzyć Rzym.

    Do decydującej bitwy doszło 7 października 1571 r. pod Lepanto u wybrzeży Grecji. Flota turecka znacznie górowała nad chrześcijańską. Całą noc poprzedzającą bitwę admirał Jan z Austrii spędził na modlitwie. Jego żołnierze przystąpili rano do sakramentu pokuty i przyjęli Komunię św. Walka rozgorzała rano i trwała 12 godzin. Ojciec św., przebywający tego dnia w Ogrodach Watykańskich, nagle zwrócił się do towarzyszących mu osób: "Dzięki Matce Najświętszej bitwa została wygrana". Na pamiątkę tego wielkiego zwycięstwa i ocalenia Kościoła 7 października czcimy Matkę Bożą Królową Różańca Świętego.

    Nikt nie rozumiał tak dobrze swej epoki, jak papież Leon XIII (zmarł w roku 1903), i nikt tak trafnie w jego czasach nie potrafił wybiec myślami w przyszłość. Pokłosie zła, które zbieramy w XX wieku, zasiane zostało przez bezbożnych myślicieli XVIII i XIX w. Papież opisywał w swoich encyklikach narastające niebezpieczeństwa związane z przemysłową rewolucją, ostrzegał przed złem komunizmu, przewidywał rozbicie rodziny i laicyzację szkoły.

    Stale powracał do podstawowej przyczyny zła społecznego: "Świat odchodzi od Chrystusa ". Na problemy społeczne składają się problemy religijne i moralne poszczególnych ludzi. Mogą one znaleźć swoje rozwiązanie tylko w "szacunku do Boga i chrześcijańskich cnót". Słaba wiara jest główną przyczyną słabej kondycji świata. Ponieważ nauczyciele przestają widzieć w Chrystusie boskiego nauczyciela, szkoła staje się coraz bardziej laicka. Ponieważ małżonkowie ignorują Jego nauczanie w życiu osobistym, rodzina staje się zagrożona. Ponieważ rządzący krajami przestają służyć Bogu, w końcu uzurpują sobie prawo do decydowania o życiu i śmierci innych.

    Jak umocnić wiarę? Jak umocnić inne chrześcijańskie cnoty? Drogę do odrodzenia życia chrześcijańskiego widział Leon XIII w Różańcu. Prawie każdego roku swojego pontyfikatu pisał encyklikę na temat Różańca św., niestrudzenie wzywając do jego wiernego odmawiania: "Różaniec, jeżeli pobożnie odmawiany, przyczynia się do dobra nie tylko poszczególnych osób, ale i całych społeczności" - czytamy. "Duch modlitwy i praktyka chrześcijańskiego życia są najlepiej zdobywane przez nabożeństwo Różańca Maryi".

    "To ze względu na troskę o wzrost Królestwa Bożego poszukujemy w Różańcu najbardziej skutecznej pomocy ".

    Lekarstwo na zło społeczne jest tak proste, że przyjęcie go staje się wyzwaniem dla naszej dumy. Większość biografów Leona XIII kojarzy jego osobę głównie, jeśli nie wyłącznie, ze społeczną encykliką Rerum novarum, pomijając fakt, że ten sam Papież napisał encykliki na temat różańca. Traktuje sieje często niejako ważne przesłanie dla Kościoła, ale jako wyraz prywatnej pobożności Ojca Świętego. Gdyby poważnie potraktowano nauczanie Leona XIII, wiek XX byłby wiekiem stałego wzrostu Królestwa Bożego w świecie, a nie wiekiem wojen światowych i komunizmu.

    Objawienia w Fatimie wyraźnie potwierdzają tę tezę. W każdym z nich Matka Boża wzywała do codziennej modlitwy różańcowej, by zapobiec wybuchowi kolejnej wojny i rozprzestrzenianiu się zła komunizmu. Zadziwiła świat cudem słońca, aby wszyscy uwierzyli. Trudno nam jednak nauczyć się tej prostej lekcji.

    Papież Pius XI stwierdził z naciskiem, że nie ma innego lekarstwa na stale wzrastające zło współczesnego świata, jak tylko powrót do Chrystusa i Jego przykazań. Aby go przyspieszyć, Ojciec Święty zaleca Różaniec jako potężne narzędzie "zmuszające demony do ucieczki" oraz "pomagające zdobywać cnoty" i "osiągnąć pokój między ludźmi".

    Papież Pius XII modlił się do Matki Bożej Królowej Różańca Świętego o powstrzymanie fali pogaństwa i łaskę męstwa w praktykowaniu chrześcijańskiego życia.

    Jan XXIII (sam odmawiał każdego dnia wszystkie trzy części Różańca) powracał do nauczania Leona XIII: "Zainspirowani przykładem Leona XIII - pisał - jeszcze raz zalecamy nauczanie zawarte w Rerum novarum. Przypominamy, że ten wielki Papież często zapraszał świat do odmawiania Różańca św."

    Po II wojnie światowej Austria została podzielona ma cztery strefy okupacyjne: angielską, amerykańską, francuską i radziecką. Nie było żadnych szans na zmianę sytuacji i zjednoczenie kraju. Komuniści nie ukrywali chęci podboju świata i konsekwentnie realizowali swoją politykę, a co gorsza, Austria była dla nich łakomym kąskiem ze względu na swe strategiczne położenie. Sowietyzacja części kraju zdawała się nieunikniona.

    Jednak austriacki kapłan o. Petrus przypomniał sobie swego rodaka - admirała Jana i jego zwycięstwo pod Lepanto i w 1948 roku wezwał do krucjaty różańcowej przeciwko okupantowi. Prosił, aby 10% Austriaków zobowiązało się do codziennego odmawiania Różańca w intencji opuszczenia kraju przez wojska radzieckie. Modlono się przez 7 lat. W rocznicę pierwszego objawienia fatimskiego, 13 maja 1955 roku, oddziały okupacyjne zaczęły opuszczać Austrię. Posunięcie to zdumiało świat. Nie miała wątpliwości znana stygmatyczka Teresa Neuman: "To Różaniec wybawił Austrię" - powiedziała. Różaniec Maryi zdziałał to, czego nie osiągnęli w zbrojnej walce węgierscy powstańcy 1956 roku płacąc przy tym życiem 25 tys. osób.

    J. Cortes, znakomity pisarz i dyplomata XIX w., napisał: "Ci, którzy modlą się, czynią więcej dla świata niż ci, którzy walczą. Jeżeli świat staje się coraz gorszy, to dzieje się tak dlatego, że więcej stacza się bitew niż modlitw".

    Modlitwa różańcowa, upraszająca opiekę Maryi, ustanowiona została jako ratunek przed nieprzyjaciółmi Kościoła. Historia pokazuje na bardzo wielu przykładach, że w czasach, kiedy zło wzrastało w siłę, Różaniec stawał się najbardziej skuteczną pomocą w niebezpieczeństwach. Dlaczego więc w dzisiejszych czasach w naszym kraju nie miałby osiągnąć równie cudownych rezultatów, jak pod Lepanto czy w Austrii? Dlaczego by nie miał obronić nas od potężnych wrogów Kościoła? Z różańcem w ręku wyjdźmy im naprzeciw. Z pewnością Różaniec Maryi jest potężniejszy niż najpotężniejsze zło.

    Jan Bilewicz


    Congregavit nos in unum Christi amor
    http://adam-czlowiek.blogspot.com/

    :: godzina 10:51.41
    3/10/2012
    OBIETNICE

    10 obietnic Tuska zniknęło ze strony www Platformy w 09.2009. Ale pamiętamy

    Photobucket

    1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy.

    2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty.

    3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic.

    4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ.

    5. Uprościmy podatki, wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy 200 opłat urzędowych.

    6. Przyśpieszymy budowę stadionów na Euro 2012.

    7. Wycofamy wojska z Iraku.

    8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce.

    9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet.

    10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją. Polska zasługuje na cud gospodarczy.

    Donald Tusk, 19 października 2007 r.

    :: godzina 14:07.49
    3/10/2012
    Jak zgubić wiarę i mądrość w Narodzie !

    Photobucket Image Hosting


    Masońska wystawa w Warszawie

    W 2013 roku w Muzeum Narodowym w Warszawie zostanie zorganizowana wystawa poświęcona „zasługom masonerii dla kultury polskiej”. Jest to kolejny przejaw ukazywania tej antychrześcijańskiej organizacji jako dobrotliwego kółka zainteresowań zajmującego się działalnością kulturotwórczą.

    Pojawiają się kolejne pozycje książkowe o historii masonerii oraz edycje źródłowe zawierające ujawnione dokumenty masońskie. Niektóre z tych publikacji ukazały się dzięki dotacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jak np. edycja XVIII-wiecznych konstytucji brytyjskiej masonerii.

    Podejmowanie tematu wpływu masonerii na życie polityczne i społeczne grozi infamią i wpisaniem na listę „oszołomów”, „ludzi opętanych spiskową teorią”, „chorobliwych nienawistników”. Praca salonu przynosi efekty, gdyż ten sposób rozumowania stał się dość częsty nawet u ludzi pozostających poza głównym nurtem „eleganckich” poglądów.

    Okazuje się, że nawet w laickiej Francji, która dla lewicowo-liberalnych mediów pozostaje wzorem na drodze kształtowania „nowego społeczeństwa” bez Boga i Kościoła, temat wpływu masonerii był podejmowany przez media. Co ciekawe przez tygodnik o wyraźnie liberalnym profilu.

    W styczniu 2011 roku „Le Point” opublikował artykuł pod znamiennym tytułem "Masoni. Niewidzialna ręka", w którym alarmował, że lobby masonów ma decydujący wpływ na podejmowanie kluczowych decyzji w polityce, wymiarze sprawiedliwości oraz biznesie prowadzonym nad Sekwaną. W tym samym tekście znalazły się ponadto informacje o nasyceniu masonami szeregów francuskiej elity władzy. Periodyk wymienił nazwiska kilku ważnych ministrów w ówczesnym francuskim rządzie i postaci znajdujące się w najbliższym otoczeniu byłego prezydenta Nicolasa Sarkozego. Tygodnik przypomniał swoim czytelnikom, że tak liczna obecność członków tajnego stowarzyszenia (jakim jest masoneria) na szczytach władzy zagraża sprawnemu funkcjonowaniu państwa.

    W 1997 r. w Wielkiej Brytanii podjęto i to podczas rządów lewicowej Partii Pracy działania mające na celu ujawnienie obecności masonów w instytucjach wymiaru sprawiedliwości. Wszyscy sędziowie i policjanci obowiązkowo składali deklaracje o swojej przynależności (lub nie) do masonerii. Rok później laburzystowski minister spraw wewnętrznych Jack Straw uznał za właściwe, by nowo przyjmowani do służby w policji i wymiarze sprawiedliwości składali obowiązkowe deklaracje, natomiast zatrudnieni na tych stanowiskach przed wejściem w życie rozporządzenia - dobrowolne. Jednak po kilku latach rozporządzenie to zostało zbojkotowane i zablokowane przez grupy zawodowe nim objęte.

    Za tego typu działaniami organów państwowych stoi zasadnicze pytanie - wobec kogo jest tak naprawdę lojalny wysoko postawiony urzędnik: wobec prawa państwowego czy wobec rodzimej loży?

    Tym co niepokoi najbardziej jest przynosząca efekty taktyka oswajania Polaków z wolnomularstwem. Ma on widzieć w lożach niewinne stowarzyszenia osób, które do wszystkich odnoszą się z miłością, szacunkiem i respektem.

    Niestety również ludzie uważający się za katolików bagatelizują istnienie i funkcjonowanie struktur masońskich, widząc w nich głównie promotorów filantropii i sztuki. Tym bardziej warto przypomnieć, że „pozostaje niezmieniona negatywna opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ ich zasady zawsze były uważane za niezgodne z nauką Kościoła i dlatego przynależność do nich pozostaje zakazana. Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej”, jak czytamy w Deklaracji Świętej Kongregacja Nauki Wiary z 26 listopada 1983 r. o stowarzyszeniach masońskich „Quaesitum Est”. Na jej czele stał wówczas obecny papież Benedykt XVI, kard Joseph Ratzinger.

    Źródło: "Nasz Dziennik"

    http://www.pch24.pl/masonska-wystawa-w-warszawie,4929,i.html#ixzz23Al1mUr6

    :: godzina 13:04.29
    3/10/2012
    Październik - miesiącem różańca świętego.



    Matce Bożej byłoby szczególnie miło gdyby w naszych rodzinach, w naszych wspólnotach została odnowiona modlitwa różańcowa. Szczególnie, aby rodzice modlili się z dziećmi, dzieci z rodzicami, aby szatan nie mógł nam nic uczynić. Matka Boża podkreśla, że szatan jest bardzo mocny i pragnie przeszkodzić nam we wszystkim. Dlatego prosi abyśmy wzmożyli nasze modlitwy. Abyśmy poprzez modlitwę mogli odsunąć szatana jak najdalej od siebie, by nie mógł nam nic uczynić. Ale mówi; najlepiej możecie to uczynić z różańcem w ręku, ponieważ jest to najmocniejszy oręż w walce z szatanem.
    Vicka Ivanković

    Matka Boża w Medziugorje wielokrotnie w orędziach wspomina o różańcu świętym. Powiedziała między innymi:
    „Gdy jesteście zmęczeni i chorzy i nie znacie sensu waszego życia, weźcie różaniec i módlcie się; módlcie się, dopóki modlitwa nie stanie się radosnym spotkaniem z waszym Zbawicielem." (25.04.01)
    „Różaniec, dziatki jest mi szczególnie drogi. Poprzez różaniec otworzycie mi swoje serce i mogę wam pomóc." (25..08.97)
    „Jeśli chcecie - przyjmijcie różaniec. Już sam różaniec może dokonać cudów na świecie i w waszym życiu." (25.01.91)
    „Módlcie się i niech różaniec będzie zawsze w waszych rękach jako znak dla szatana, że do mnie należycie."
    „Wzywam was, byście wszystkich zachęcali do odmawiania różańca. Różańcem pokonacie wszelkie zło, jakim szatan ma teraz zamiar prześladować Kościół katolicki. Wszyscy księża odmawiajcie różaniec! Poświęćcie czas na modlitwę różańcową.”
    (25.06.85 To przesłanie Pani dała na pytanie Marii Pavlović: Pani, co pragniesz polecić księżom? ).

    Matko weź w opiekę Naród cały i całą ludzkość !


    :: godzina 12:15.21
    3/10/2012
    Matko jesteś tutaj...




    :: godzina 12:06.03
    2/10/2012
    OBUDŹ SIĘ, POLSKO



    OBUDŹ SIĘ, POLSKO

    Głos wołającej Polski

    Polska zmęczona swój ciężar nosi
    Dziś Cię mój Chłopcze O pomoc prosi

    - Zacznij się modlić Za mnie w Krucjacie!
    Błagam Cię,proszę Mój Polski Bracie!!

    W ostatnich latach Krwawię ,utykam
    z Unii ciężarem już z mapy znikam

    Zacznij się modlić za mnie w Krucjacie
    Błagam Cię ,proszę Mój Polski Bracie!

    Kradną i kradną szukają zysku
    Kraj rozprzedany! Jestem w ucisku…

    Zacznij się modlić za mnie w Krucjacie
    Błagam Cię,proszę Mój Polski Bracie!

    Prawdę ukryli Sieją zgorszenie
    Łapą zgarniają Ojczyzny mienie

    Zacznij się modlić za mnie w Krucjacie
    Błagam Cię ,proszę Mój Polski Bracie!!

    Zawsze Maryja Zawsze Różaniec
    A prawda nasza Wyjdzie na szaniec

    Zacznij się modlić za mnie w Krucjacie
    Błagam Cię ,proszę Mój Polski Bracie!!

    Polska Cię prosi Ojczyzna woła!!
    Krucjata złego przegonić zdoła







    :: godzina 15:51.24
    28/9/2012
    ODLICZANIE DO WIECZNOŚCI




    Poznaj Biblię



    :: godzina 13:03.35
    27/9/2012
    Orędzie Królowej Pokoju z września 2012 r.





    „Drogie dzieci! Kiedy patrzycie na bogactwo barw w przyrodzie, które daje wam Najwyższy, otwórzcie serce i z wdzięcznością módlcie się o wszelkie posiadane dobro i powiedzcie: jestem tu stworzony do wieczności i pragnijcie spraw niebieskich, bowiem Bóg was kocha niezmierną miłością. Dlatego dał wam również mnie, abym wam powiedziała: drogie dzieci, jedynie w Bogu jest wasz pokój i nadzieja. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.
    Orędzie dla Ivana z 16.09.2012 ze spotkania modlitewnego w Rivioli – Włochy


    „Drogie dzieci, także tego wieczoru chcę wam pomóc. Módlcie się o pokój. Módlcie się wraz ze Mną o pokój w świecie. Pokój, drogie dzieci!, tylko pokój! Ja modlę się z wami o pokój w świecie. Dlatego mówię wam: bądźcie zjednoczeni na modlitwie drogie dzieci! Dziękuję, drogie dzieci, ponieważ także dzisiaj odpowiedzieliście na moje wezwanie".


    Orędzie dla Ivana z 19.09.2012 ze spotkania modlitewnego w Villa d'Adige – Włochy


    „Drogie dzieci, także dzisiaj w szczególny sposób pragnę zaprosić was do modlitwy za wszystkich rządzących, aby z mocą, którą Bóg im dał, szerzyli pokój, aby pracowali dla dobra człowieka. Pragnę, drogie dzieci, aby również oni byli instrumentami w moich rękach. Drogie dzieci, módlcie się szczególnie o życie. Dziękuję, drogie dzieci, że także dzisiaj odpowiedzieliście na moje wezwanie".


    Orędzie dla Ivana z 20.09.2012 ze spotkania modlitewnego w Laigueglia - Włochy „Drogie dzieci, także dzisiaj, tego wieczoru w sposób szczególny, módlcie się! Módlcie się w tym czasie łaski. Szczególnie módlcie się w moich intencjach! Módlcie się o pokój. Matka modli się się z wami. Wstawia się przed swym Synem za każdym z was. Drogie dzieci to jest czas modlitwy. Dziękuję, drogie dzieci, bo także dzisiaj odpowiedzieliście na moje wezwanie".


    Orędzie dla Ivana z 21.09.2012 ze spotkania modlitewnego w Porto Potenza Picena - Włochy. „Drogie dzieci, także tego wieczoru w szczególny sposób wzywam was: módlmy się za wszystkie moje dzieci, które są z dala od swoich własnych rodziców. Za wszystkie moje dzieci, które się oddaliły od mojego Syna Jezusa. Drogie dzieci módlcie się także wy, aby powrócili do mojego Syna Jezusa, aby odnaleźli się w swoich rodzinach i powrócili do mojego Kościoła. Ja modlę się za wszystkich was i wstawiam się przed moim Synem za każdym z was. Dziękuję drogie dzieci, bo także dzisiaj odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

    :: godzina 12:42.58
    25/9/2012
    O POKORZE W OCENIE SAMEGO SIEBIE

    mother of god Pictures, Images and Photos



    1. Każdy człowiek z natury pragnie wiedzy, lecz cóż warta wiedza bez bojaźni Boga? Niewątpliwie lepszy jest skromny wieśniak służący Bogu niż dumny filozof, który o sobie nie myśląc bada ruchy ciał niebieskich. Ten, kto zna dobrze samego siebie, dostrzega własną brzydotę i nie lubuje się w ludzkich pochwałach. Gdybym wiedział wszystko, co można wiedzieć na świecie, a nie trwał w miłości, cóż by mi to pomogło w oczach Boga, który sądzić mnie będzie z tego, co czyniłem?

    2. Ucisz w sobie nadmierną żądzę wiedzy, bo płynie z niej wielki niepokój i wielkie złudzenie. Uczeni pragną, aby ich widziano i chwalono, jacy to są mądrzy. Jest wiele rzeczy, których znajomość niewiele albo wcale nie przynosi duszy pożytku. Jakże niemądry jest ten, kto zabiega o wszystko, tylko nie o to, co służy jego zbawieniu. Nadmiar słów nie nasyca duszy, ale dobre życie uspokaja umysł, a czyste sumienie przybliża do przyjaźni Boga.

    3. O ile więcej i lepiej umiesz, o tyle surowiej będziesz sądzony, jeżeli życie twoje w tym samym stopniu nie będzie świętsze. Nie nadymaj się z powodu sztuki czy wiedzy, lecz raczej lękaj się otrzymanej umiejętności. Jeśli zdaje ci się, że wiele umiesz i wiele rozumiesz, wiedz, że jest wiele więcej rzeczy, których nie wiesz. Nie przeceniaj swej wiedzy, przyznawaj się raczej do niewiedzy. Czemu miałbyś się wynosić nad innych, gdy tylu jest od ciebie uczeńszych i bardziej doświadczonych? Jeśli chcesz z pożytkiem się uczyć i wiedzieć coś naprawdę, znajdź radość w tym, że ludzie nie wiedzą o tobie i mają cię za nic.
    4. Oto największa i najlepsza szkoła: poznać naprawdę samego siebie i odwrócić się od siebie. O sobie samym niewiele mniemać, a o innych zawsze jak najlepiej - to mądrość, to jest doskonałość. Nawet gdybyś widział, że ktoś jawnie grzeszy albo dopuszcza się zbrodni, nie powinieneś uważać się za lepszego, bo nie wiesz, jak długo wytrwasz w dobrym. Wszyscy jesteśmy ułomni, lecz ty nie sądź, że ktoś mógłby być bardziej ułomny od ciebie.(
    Księga I Zachęty pomocne do życia duchowego-"O naśladowaniu Chrystusa"-T.A Kempis)

    :: godzina 13:05.25
    25/9/2012
    Walka z Kościołem w Polsce.

    Co robi poseł Biedroń? Walczy z Kościołem -

    W ramach „Tygodnia Apostazji” poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń w swoich biurach będzie zachęcał wyborców do odchodzenia z Kościoła.

    W ulotce zachęcającej do wzięcia udziału w „Kursie przedapostatycznym” napisano, że kursy będą prowadzone przez doświadczonych ekskomunikowanych katolików w ramach ogólnopolskiej akcji „Tydzień Apostazji”. Ponadto każdy uczestnik kursu otrzyma instrukcję Konferencji Episkopatu Polski: „Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła”.

    - Straciłeś wiarę? Nie chcesz korzystać z praw Katolika? Zaciągnij w Kościele ekskomunikę! - czytamy w ulotce informacyjnej.

    W rozmowie z „Super Expressem” Biedroń tłumaczy, że akcja ma na celu ułatwienie opuszczenia wspólnoty Kościoła przez osoby, które się na to zdecydują.

    Pomysł polityka Ruchu Palikota ostro krytykują posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski.

    - Pomysł jest smutny i świadczy tylko o nienawiści do Kościoła. Ruch Palikota nie przedstawił do tej pory żadnych merytorycznych projektów dotyczących Polski, dobrze byłoby więc, gdyby posłowie tej partii zajęli się czymś istotnym – tłumaczy w rozmowie z „Super Expressem Jan Dziedziczak z PiS.

    Z kolei Arkadiusz Mularczyk uważa, że takimi posunięciami posłowie Ruchu Palikota starają się przejąć lewicowy elektorat SLD.

    - To haniebny pomysł Ruchu Palikota. Widać, że tonący brzytwy się chwyta. Posłowie od Palikota nie mają żadnego pomysłu dotyczącego najważniejszych polskich spraw. A takimi hasłami próbują usilnie przejąć lewicowy elektorat od SLD - uważa szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk.

    Źródło: niezalezna.pl

    :: godzina 13:03.30
    24/9/2012
    Smoleńsk - dotychczasowe ustalenia


    28 miesięcy po Smoleńsku - dotychczasowe ustalenia cz. 1/2


    Data: 2012-08-13

    - Celem Rosjan na długo przed 10 kwietnia było wycofanie sprawy Katynia z obiegu publicznego.
    - Donald Tusk prowadził grę z Władimirem Putinem przeciw prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.
    - 10 kwietnia polscy piloci tupolewa zbliżając się do lotniska w Smoleńsku nie zamierzali lądować.
    - Bezpośrednią przyczyną katastrofy samolotu były dwie eksplozje w powietrzu.

    Są to jedne z wielu dotychczasowych ustaleń Zespołu Parlamentarnego dotyczące tragedii smoleńskiej. Posiedzenie Zespołu Parlamentarnego, Sejm 10.08.2012 r.

    Książkę zawierającą stan prac Zespołu Parlamentarnego pt. "28 miesięcy po Smoleńsku" z dołączonymi dwiema płytami DVD z ustaleniami naukowców współpracujących z Zespołem można nabyć w Księgarni Gazety Polskiej od 20 sierpnia 2012 r. www.ksiegarniagazetypolskiej.pl.gazetapolska.pl/2223-28-miesiecy-po-smolensku-dotychczasowe-ustalenia-cz-12

    Obejrzyj film:

    http://vod.gazetapolska.pl/2223-28-miesiecy-po-smolensku-dotychczasowe-ustalenia-cz-12
    http://vod.gazetapolska.pl/2231-28-miesiecy-po-smolensku-dotychczasowe-ustalenia-cz-22


    :: godzina 14:55.07
    24/9/2012
    List s.Emmanuel z 15.IX.2012r

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!




    1. 2 września 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu w obecności ogromnego tłumu! Po objawieniu przekazała następujące orędzie:

    „Drogie dzieci! Gdy moje oczy patrzą na was, moja dusza szuka tych dusz, z którymi pragnie tylko to: stanowić JEDNO – dusz, które zrozumiały ważność modlitwy za te z moich dzieci, które nie poznały miłości Ojca Niebieskiego. Wzywam was, ponieważ was potrzebuję. Przyjmijcie misję i nie bójcie się, ja was umocnię. Napełnię was moimi łaskami. Moją miłością uchronię was od złego ducha. Będę z wami. Moją obecnością będę was pocieszać w trudnych chwilach. Dziękuję wam za wasze otwarte serca. Módlcie się za księży! Módlcie się, żeby jedność między moim Synem a nimi była tak silna, jak to możliwe i żeby byli JEDNO. Dziękuję”


    2. Czaszki pod Podbrdo! Walentyna, lat 29, pochodzi z Ukrainy. Można by sądzić, że jest to „normalna” dziewczyna. A jednak! Jej historia wykracza poza to, co jest zwyczajne! W środowisku naznaczonym w tych rejonach przez twardy i nie skażony komunizm, wzrastała w biedzie materialnej i całkowitej pustce duchowej. Pewnego dnia wygrywa „zieloną kartę”, rodzaj amerykańskiej loterii, i w ofercie otrzymuje możliwość wyjazdu i życia w Stanach Zjednoczonych! Ma tylko 18 lat i zawód fryzjerki. Ale ze względu na straszne warunki życia, nie widząc w swym kraju przyszłości dla siebie, wyjeżdża. Jej początki są ciężkie, nie mówi po angielsku. Jej praca nie wypełnia jej życia i przytłacza ją straszliwe poczucie pustki. Zadaje sobie pytania, jakie Matka Boża zadała wszystkim 2 lipca: „Zatrzymajcie się na chwilę i zastanówcie się nad sobą samym (…). Wreszcie zastanówcie się nad wiecznością i błogosławieństwem wiecznym. Czego wy chcecie? Jaką chcecie podjąć drogę?”

    W duchowej nocy przeczuwa, że istnieje inny wymiar życia. Zamierza więc zapytać o to Ojca Niebieskiego, do którego modliła się jej babcia na Ukrainie, ale który jest jej całkowicie obcy: „Jeśli istniejesz, jeśli jesteś Ojcem, pokaż to mi!” Wraz z tą modlitwą otrzymała w swym sercu fale pokoju, narodziła się jej wiara! Walentyna stała się żarliwą katoliczką.

    Pewnego dnia spotyka pielgrzymów, którzy wracają z Medjugorja i odczuwa głębokie pragnienie, żeby tam pojechać. Podejmuje podróż w r. 2007. Tam jej serce ogarnia obecność Matki Bożej i czuje, że coś ją silnie popycha, żeby wykonać z Nią jakieś „dzieło”. Odmawiając różaniec przed figurą Chrystusa zmartwychwstałego, poświęca swe życie wielkiej misji: modlić się za młodych z jej kraju i sprowadzić ich do Medjugorja. Ze swej strony Boża Opatrzność otworzy jej serca i drzwi.

    Znalazła swoje powołanie! Wraca w pełni szczęśliwa do swego zajazdu i po drodze spotyka nieznanego człowieka, który mówi jej bez ogródek: „Zechce pani wybaczyć, jeśli to, co powiem, wyda się pani głupie, ale muszę to pani powiedzieć! Otóż... Czuję, że jest pani wezwana do tego, żeby sprowadzić młodych ze swego kraju tutaj do Matki Bożej! Szukałem panią, żeby też pani powiedzieć, że pragnę sfinansować tę misję.” Walentyna nie wierzy własnym uszom! Ledwo co podjęła zobowiązanie przed zmartwychwstałym Jezusem! Powraca do swego rodzinnego kraju, żeby zabrać się do pracy.

    Pierwszą pielgrzymkę organizuje w r. 2008 i na jej apel odpowiadają wszyscy młodzi z jej parafii! Jej czyste serce, jej młodość, jej determinacja, a przede wszystkim namaszczenie Ducha Świętego, jakie spoczywa na niej, otwierają jej serca ludzi. Wiele czasu poświęca na modlitwę. Bardzo szybko bierze sobie do serca najbiedniejszych i Bóg wprowadza ją w środowisko medyczne, gdzie ona spotyka tak wiele nędzy moralnej. Chorzy są opuszczeni.

    Z pomocą Opatrzności podejmuje się stworzenia hospicjów, gdzie chorzy pod koniec życia mogą odnaleźć swą godność. Inspiruje ją w tym Matka Teresa z Kalkuty. Proponuje także lekarzom ateistom, żeby przyjechali do Medjugorja i w ten sposób pewnego czerwcowego dnia 2011 r. nagle przyjeżdża z 50 pielgrzymami z korpusu medycznego, samymi ateistami. Obecni lekarze zawodowymi aborterami! Walentyna uczepia się Gospy, która pod swój matczyny płaszcz chce zaprosić wszystkie bez wyjątku swoje dzieci.

    Pomiędzy nimi pewna pani ginekolog, dobrze po sześćdziesiątce. Z całą grupą wspina się na Wzgórze Objawień. Walentyna przygotowała swój plan ratunkowy zainspirowany przez Matkę Bożą dla wszystkich Jej pielgrzymów: ateiści czy nie, przychodząc na górę, wszyscy oddają się Niepokalanemu Sercu Maryi!! Pani ginekolog też czyni ten ruch. Tego samego wieczoru, w zajeździe, gromadzi swoich ludzi, ponieważ chce podzielić się z nimi pewną ważną sprawą. Ze ściśniętym gardłem ledwo może mówić, ona, wielka figura, która rządzi wszystkimi oddziałami swego szpitala...

    „Ledwo postawiłam stopy na wzgórzu, mówi ona, przed moimi oczami wszystko się zmieniło. Kamienie zniknęły. Nagle wzgórze pokryło się kośćmi i czaszkami wszystkich dzieci, jakie usunęłam podczas aborcji przez 40 lat. Spójrzcie na te ręce... Otóż te ręce zabiły całe miasto!” Płacze, a na sali wychodzą chusteczki jedna za drugą. Wszyscy aborterzy zagłębiają się w refleksji nad sobą samym. W większości wyjadą odmienieni, nawróceni, zdecydowani, żeby skończyć z aborcjami i iść z Bogiem.

    Walentyna kontynuuje swą misję. Dzisiaj ma 400 lekarzy aborterów, ostatnia grupa pięćdziesięciu wyjechała z Medjugorja 29 kwietnia. Nie bierze od nich pieniędzy, bo nie chce, żeby pieniądze pochodzące z niewinnej krwi mieszały się do tego wszystkiego. Jak ona to robi? Za każdym razem jest to nowe wyzwanie, pieniądze spadają w chwili, gdy ich potrzeba, żeby sfinansować pielgrzymkę tych bogatych lekarzy. Odtąd wiele szpitali zaprzestało aborcji i praktykę eutanazji. Walentyna ma jeden cel: wyczyścić wszystkie szpitale na Ukrainie z tych fatalnych praktyk i umieścić tam błogosławieństwo Boże. Przywrócić lekarzom i korpusowi medycznemu godność ich profesji. Dzisiaj tak wiele tych rąk, które zabijały niewinnych, przemieniło się, ponieważ Niebo używa ich do ochrony życia! Patrz www.chaliceofmercy.org

    Nigdy nie widziałam w Medjugorju wirującego słońca, ale ten cud mogą poświadczyć wszyscy! Walentyna jest przekonana, że to się nie ograniczy tylko do Ukrainy. Módlmy się za nią i jej przyjaciół, o opiekę dla nich! I prośmy dla Francji o ten płonący zapał i tę żywą wiarę, które przeniosły i jeszcze przeniosą wiele gór!

    3. Wracam z pewnej bardzo błogosławionej misji w Libanie. Zrobiliśmy Festiwal Młodych (zorganizowany przez księży libańskich 7, 8, i 9 września) dokładnie przed przyjazdem Papieża z ojcami Daniel Ange, Paul Maria Sigl i Gianni Castorani. Kanał Télé-Lumière nada ten festiwal, jak również emisje telewizyjne zrealizowane w ich studiach (Patrz: www.telelumiere.org.lb programs@telelumiere.com)

    Liban, ziemia świętych, ziemia męczenników! Libańscy chrześcijanie mają cudowny potencjał, żeby zasiać pokój Jezusa na Bliskim Wschodzie, dlatego jest rzeczą pilną, żeby zanieść do nich orędzia z Medjugorja. Gospa umie i będzie umiała budzić sumienia i usuwać lęk! Niektórzy młodzi, nawróceni w Medjugorju, wywarli na nas silne wrażenie swym radykalizmem dla Chrystusa. Niektórzy wylansowali piękne inicjatywy związane z oddaniem się Niepokalanemu Sercu Maryi i Sercu Jezusa na poziomie indywidualnym i rodzinnym – i za łaską Bożą – na poziomie narodowym (atoimarie@gmail.com). Inni odwiedzają rodziny, żeby odnowić w nich codzienną modlitwę różańcową w rodzinie, itd. Dam kilka świadectw, ponieważ cuda i błogosławieństwa padają na Liban.

    Droga Gospo, wiemy to, na koniec Twoje Niepokalane Serce zatriumfuje. Aby ten triumf miłości się nie opóźniał, chcemy być Twymi narzędziami, Twymi apostołami! Ponieważ dziś zbyt wiele Twych dzieci umiera nie znając Jezusa!

    Siostra Emmanuel +


    PS. 1. Orędzie otrzymane przez Ivana 17 sierpnia na Podbrdo: „Drogie dzieci, dzisiaj także wzywam was, żebyście się modlili za moich kapłanów – moich umiłowanych synów, módlcie się za waszych biskupów i za Ojca Świętego. Módlcie się, drogie dzieci, za moich pasterzy, módlcie się, jak nigdy przedtem! Wasza Matka modli się z wami...”


    PS. 2. Pożar na Wzgórzu Objawień. Na początku września przez kilka dni Podbrdo poniosło wielkie straty, zwłaszcza poza wzgórzem. Łańcuch ognia zbliżył się do miejsca objawień, lecz nie niszcząc go. Wielkie obszary tego wzgórza zostały spalone.


    PS. 3. Od kilku dni Vicka ponownie podjęła swe świadectwo wobec pielgrzymów u s. Kornelii (blisko jej domu) ku wielkiej radości wszystkich. Ale będzie potrzebowała jeszcze trochę czasu, żeby odzyskać siły, nadal zanośmy ją w swych modlitwach!


    PS. 4. Najbliższe misje s. Emmanuel: Po Libanie na początku września, 9 miast Hiszpanii (hijosdemedjugorjeespana@gmail.com). Potem Włochy: Amelia, Correggio, Genova i Desio w październiku (patrz: vannalvisepg@gmail.com). Później w listopadzie Indonezja. Modlitwa wstawiennicza bardziej niż pożądana! Dziękuję!


    źródło „Enfants de Medjugorje”,
    adres naszego francuskiego serwera http://www.enfantsdemedjugorje.com/

    :: godzina 13:50.20
    21/9/2012
    Nieprawdopodobne - co z komórkami abortowanych dzieci!

    Photobucket Image Hosting


    UWAGA

    Nie tylko PepsiCo wykorzystuje komórki abortowanych dzieci! Korporacja PepsiCo nie jest jedyną firmą, wykorzystującą komórki abortowanych dzieci w celu poprawienia smaku swoich napojów. W ubiegłym roku portal Piotr Skarga.pl zwracał uwagę na szereg firm farmaceutycznych, a także spożywczych i kosmetycznych, wykorzystujących w swojej produkcji komórki zabitych dzieci poczętych.
    Rebecca Taylor, specjalista w zakresie biologii molekularnej, w odpowiedzi na żądania polityków sporządziła listę firm, które korzystają z komórek i tkanek pochodzących od abortowanych dzieci.
    Znalazły się na niej: angielska firma ReNeuron, która ubiega się o prawo do prowadzenia badań klinicznych w Stanach Zjednoczonych, spółka Neuralstem, Neocutis, Merck, GlaxoSmithKline i Senomyx.

    ReNeuron chce wykorzystywać komórki macierzyste pozyskane z poronionych płodów do leczenia osób po udarze. W rozmowie z Innovaro Pharmalicensing, dyrektor zarządzający ReNeuron zapytany o to, skąd firma ma komórki macierzyste, wyjaśnił: “Mamy dostęp do ludzkich płodów,konkretnie mózgów dzieci z aborcji w około 8-10 tygodniu ciąży”.
    Komórki abortowanych dzieci wykorzystuje także firma Neuralstem, mająca swoją siedzibę w stanie Maryland, która – według informacji koncernu medialnego Bloomberg – posiada linię komórek macierzystych, pochodzących od “tkanek płodu abortowanego w 8. tygodniu ciąży”. W 2010 r. spółka ogłosiła, że wstrzykuje te komórki bezpośrednio do rdzenia kręgowego pacjentów ze stwardnieniem bocznym zanikowym (ALS). Kilka tygodni temu, firma chwaliła się, że być może odkryła nowy lek na depresję, który wykorzystuje komórki macierzyste. Amerykański Urząd ds.Kontroli Żywności i Lekarstw (FDA) zezwolił jej na testowanie nowego leku u pacjentów z depresją.

    Kolejna firma na liście Taylor, to koncern kosmetyczny z San Francisco – Neocutis – sprzedający kosmetyki, produkowane na bazie komórek abortowanych dzieci.
    Koncern Neocutis otwarcie przyznaje, że jego produkty PSP, których formułę stworzono w oparciu o przetworzone białka komórek skóry, pochodzą od komórek dzieci abortowanych. Firma słynie ze sprzedaży kremów,likwidujących zmarszczki i obrzęki wokół oczu, a także zapewniających długotrwałe nawilżanie skóry.
    Komórki abortowanych dzieci wykorzystują duże koncerny farmaceutyczne takie jak: Merck i GlaxoSmithKline. Korzystają one z linii komórek MRC-5 i WI-38, głównie do produkcji szczepionek przeciwko różyczce, polio, wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i ospie wietrznej. Linia MRC-5 została opracowana w oparciu o komórki płuc 14-tygodniowego płodu męskiego, abortowanego w 1966 roku. Linia WI-38 pochodzi od żeńskiego płodu, który został abortowany w 1964 roku.

    Na liście jest też osławiona firma Senomyx z San Diego, która korzysta z linii komórek HEK 293 do testowania substancji chemicznych jako potencjalnych polepszaczy smakowych. Linia komórkowa HEK 293 wywodzi się z tkanek nerki chłopca, zabitego w 1970 roku. Senomyx współpracuje z takimi gigantami spożywczymi jak: PepsiCo, Kraft i Nestle. Opracowuje dla nich chemiczne wzmacniacze smaku.

    Taylor stwierdza, że wykorzystywanie komórek abortowanych dzieci do rozwijania produktów spożywczych, farmaceutycznych, kosmetycznych itp. jest niedopuszczalne ze względów moralnych.
    Tak samo, jak niedopuszczalne jest celowe poddawanie pacjentów eutanazji, aby w ten sposób pozyskać od nich organy do transplantacji.
    Jeśli chodzi o szczepionki, katolików obowiązują w tym względzie instrukcje watykańskie, zgodnie z którymi rodzice winni domagać się szczepionek alternatywnych, wyprodukowanych bez użycia komórek dzieci abortowanych. Dopuszczalne jest jednak szczepienie, chroniące życie dzieci także szczepionkami pozyskanymi w oparciu o komórki dzieci abortowanych, chociaż “nie jest to obojętne moralnie”.

    Stan Oklahoma wprowadził specjalną ustawę, by chronić swoich mieszkańców przed produktami wyprodukowanymi w oparciu o komórki dzieci zabitych w wyniku aborcji.
    Źródło: LifeSiteNews.com, NCR, AS

    :: godzina 15:23.03
    20/9/2012
    Wrzesień z Maryją

    Photobucket Image Hosting


    19 WRZEŚNIA
    Niech wasza modlitwa będzie radością spotkania z Panem! Nie mogę was tego nauczyć, jeżeli sami nie czujecie radości modlitwy. Pragnę was prowadzić dzień po dniu, ale nie chcę was zmuszać.

    20 WRZEŚNIA
    Proszę was dziś po raz wtóry, aby każdy z was odnowił decyzję całkowitego oddania Mi siebie. Tylko wówczas mogę was przedstawić Bogu.
    Drogie dzieci, wiecie, że niezmierne was kocham. Pragnę, by każde z was było Moje, ale Bóg daje wszystkim wolność i Ja ją szanuję w miłości i z pokorą. Podporządkowuję się waszej wolności.

    21 WRZEŚNIA
    Nie przejmuj się, Ja ci pomogę.

    22 WRZEŚNIA
    Dziękuję za wszystkie wyrzeczenia, ale wzywam was do największej ofiary: ofiary miłości. Bez miłości nie możecie przyjąć Mojego Syna ani Mnie. Bez miłości nie możecie przekazać drugim waszego doświadczenia. Dlatego wzywam was, drogie dzieci, byście zaczęły żyć z miłością w waszych sercach.

    23 WRZEŚNIA
    Módlcie się, módlcie się, modlitwa wyjedna wam wszystko. Przez modlitwę możecie uzyskać wszystko.

    24 WRZEŚNIA
    Przede wszystkim powstrzymajcie się od oglądania programów telewizyjnych. Są one wielkim zagrożeniem dla waszych rodzin. Po oglądaniu telewizji, nie możecie się mo- dlić. Również wyrzeknijcie się alkoholu, tytoniu i podobnych przyjemności.

    25 WRZEŚNIA
    Dziękuję za wszystkie modlitwy. Trwajcie w modlitwie serca.

    26 WRZEŚNIA Strzeżcie się. Jest to dla was niebezpieczny okres. Diabeł stara się was zwieść z Mojej drogi. Kto się oddaje Bogu, staje się przedmiotem ataku.

    27 WRZEŚNIA
    Gdybyście wiedzieli, jak bardzo was kocham, płakalibyś cie z radości. Jeżeli ktoś obok was o coś prosi, dajcie mu. Ja przychodzę do tylu serc, ale one pozostają zamknięte. Módl cie się, aby świat przyjął Moją miłość.

    28 WRZEŚNIA
    Drogie dzieci, wszystkie modlitwy, jakie odmawiacie wieczorem w domu, ofiarujcie za nawrócenie grzeszników, bo świat jest pogrążony w wielkich przewinach. Odmawiajcie co wieczór różaniec.

    Nowenna przygotowujqca do święta Matki Boskiej Różańcowej

    29 WRZEŚNIA
    Namawiam was do modlitwy różańcowej. Zapraszajcie do niej innych. Przy pomocy różańca zwyciężycie wszystkie trudności jakie szatan stawia przed Kościołem. Kapłani odmawiajcie różaniec! Znajdźcie czas potrzebny na różaniec.
    Módlcie się i pośćcie, aby w czasie tej nowenny Bóg was obdarzył swą mocą.

    30 WRZEŚNIA
    Dziękujcie Bogu za wszystkie łaski jakie wam zesłał.
    Dziękujcie Panu Jezusowi za każdy owoc i uwielbiajcie Go.
    Drogie dzieci nauczcie się dziękować za małe rzeczy.
    Dopiero wtedy będziecie umiały dziękować za wielkie.
    Moje małe dzieci, radujcie się Bogiem Stwórcą z tego, że was tak przecudnie stworzył.


    :: godzina 14:45.28
    20/9/2012
    Modlitwa do św. Archaniołów

    Nowenna do św. Archaniołów

    Radiant-Angel-Print-C10079814[1] Pictures, Images and Photos


    Dzień pierwszy
    Najświetniejszy archaniele, św. Michale, który pełen wiary, pokory, wdzięczności i miłości, daleki od poddania się podszeptom zbuntowanego Lucyfera i od zastraszenia widokiem mrowia jego popleczników, zaraz przeciwko niemu powstałeś i, porwawszy resztę zastępów niebieskich do obrony sprawy Bożej, odniosłeś całkowite zwycięstwo, błagam cię, wyjednaj dla mnie łaskę wykrycia wszystkich pułapek i odparcia wszelkich ataków aniołów ciemności, tak bym, za Twoim przykładem, zwyciężywszy, mógł któregoś dnia zasłużyć na to chwalebne miejsce, z którego one zostały bezpowrotnie strącone. Chwała Ojcu...
    Błogosławiony archaniele, św. Gabrielu, przez wzgląd na chwałę wyróżniającą Ciebie jako jednego z siedmiu duchów nieustannie czuwających przed tronem Bożym, wyjednaj dla mnie, bym zawsze stąpał w obecności Boga i by moje myśl, słowa i uczynki służyły jedynie chwale Bożej. Chwała Ojcu...
    Najszlachetniejszy archaniele, św. Rafale, który wiernie towarzyszyłeś młodemu Tobiaszowi w drodze z Syrii do Medii, racz towarzyszyć i mnie, żałosnemu grzesznikowi, w niebezpiecznej wędrówce, jaką odbywam stąd do wieczności. Chwała Ojcu...

    Dzień drugi
    Najświetniejszy archaniele, św. Michale, który, mianowany przez Boga stróżem całego ludu wybranego, jako Jego narzędzia, podtrzymywałeś go w niedoli, rozwiewałeś wąt¬pliwości i zaspokajałeś wszelkie potrzeby, rozdzielając morze na dwoje, posyłając z chmur deszcz manny i wydobywając wodę ze skał, proszę Ciebie, byś oświecał, podtrzymywał, bronił i wspomagał moją duszę w każdej potrzebie, pomagając przezwyciężyć wszystkie przeciwności, jakie na każdym kroku napotykamy na groźnych bezdrożach tego świata, ażebym mógł bezpiecznie dotrzeć do tego królestwa pokoju i radości, którego cieniem jedynie była ziemia obiecana Abrahamowi. Chwała Ojcu...
    Błogosławiony archaniele, św. Gabrielu, przez wzgląd na uświęconą radość, jaką odczuwałeś posłany na ziemię, by zwiastować najbardziej pocieszającą z tajemnic, tajemnicę Wcielenia Słowa i Odkupienia powszechnego, wyjednaj dla mnie tę łaskę, bym nigdy nie pysznił się swą chwałą ani nie czuł się upokarzany, ale umiał to wszystko wykorzystać dla realizacji planów Boga, który zsyła je jedynie dla uświęcenia mnie samego i moich bliźnich. Chwała Ojcu...
    Najmądrzejszy archaniele, św. Rafale, który nad rzeką Tygrys uchroniłeś młodego Tobiasza przed groźbą śmierci, nauczywszy go sposobu pokonania zagrażającej mu ryby, uchroń mą duszę przed potworami osaczającymi mnie ze wszystkich stron. Chwała Ojcu...

    Dzień trzeci
    Najświetniejszy archaniele, św. Michale, który, mianowany głową i obrońcą Kościoła katolickiego, zapewniłeś mu triumf nad zaślepieniem niewiernych poprzez naukę Apostołów, nad okrucieństwem tyranów poprzez wytrwałość jego męczenników, nad przewrotnością heretyków poprzez mądrość jego doktorów, nad nieprawością tego świata przez czystość dziewic, świętość pontyfikatu i skruchę pokutników, nieustannie broń go przed zakusami wrogów chroń przed zniesławieniem przez niegodnych synów, by zawsze jawił się przepojony pokojem i święty i byśmy niewzruszenie trzymali się wiary we wszystkich jej dogmatach, do końca żywota przestrzegając jej nakazów. Chwała Ojcu...
    Błogosławiony archaniele, św. Gabrielu, przez wzgląd na niewysłowioną radość, jaką czułeś, kiedy pojawiłeś się w Nazarecie, przed obliczem Maryi, najbardziej uprzywilejowanej i najświętszej spośród wszystkich córek Ewy, wyjednaj dla mnie tę łaskę, bym zawsze oddawał Jej należną cześć i ze wszystkich sił pomnażał liczbę Jej sług i wyznawców, by któregoś dnia dostąpić szczęścia przyobiecanego wszystkim, którzy są Jej szczerze oddani. Chwała Ojcu...
    Najbardziej umiłowany archaniele, św. Rafale, który przybywszy do Medii z młodym Tobiaszem, udałeś się sam do miasta Raga, by odebrać dług od Gabaela, błagam cię, byś pośredniczył pomiędzy moją duszą a Panem i wyjednał dla mnie całkowite umorzenie ogromnego długu, jaki zaciągnąłem u Jego sprawiedliwości. Chwała Ojcu...

    Dzień czwarty
    Najświetniejszy archaniele, św. Michale, który stoisz przy ołtarzach, by zanosić przed Wieczny Majestat nasze modlitwy i ofiary, proszę cię, wspomóż mnie we wszystkich próbach wierności chrześcijaństwu, bym zachował wytrwałość, pamięć i wiarę, które za Twoim pośrednictwem ofiarowane zostaną Najwyższemu i przyjęte przez Niego jako słodkie kadzidło. Chwała Ojcu...
    Błogosławiony archaniele, św. Gabrielu, przez wzgląd na niebiańską szczęśliwość jaka przepajała Ciebie, gdyś zwiastował Maryi łaski pełnej, błogosławionej między niewiastami, spośród wszystkich wybranej na Matkę Słowa Wcielonego, wyjednaj dla mnie, błagam Cię, bym za Jej przykładem tak umiłował ciszę i modlitwę, żebym jeszcze w tym żywocie zasłużył na wyróżnienie Jej szczególnym błogosławieństwem. Chwała Ojcu...
    Najpotężniejszy archaniele, św. Rafale, który uwolniłeś łagodną Sarę od ducha nieczystego, nakazując mu powrócić w otchłań, uwolnij moją duszę od tchórzostwa, pychy, gniewu, pożądliwości, obżarstwa, lenistwa i wszelkich innych złych skłonności, które niczym demony nieustannie ją tyranizują, i wyjednaj dla mnie to, żebym raz się uwolniwszy, już nigdy nie dał się zaprząc w ich bezecne jarzmo. Chwała Ojcu...

    Dzień piąty
    Najświetniejszy archaniele, św. Michale, u którego stóp najwyższe godności tego świata chylą się w pokorze, wejrzyj okiem łaskawym w moją marną duszę, owładniętą tyloma żądzami i skalaną tyloma grzechami, i wyjednaj dla mnie łaskę przezwyciężenia żądz oraz oparcia się grzechom, bym, raz dostąpiwszy nowego życia, już nigdy nie powrócił do tego żałosnego stanu. Chwała Ojcu...
    Błogosławiony archaniele, św. Gabrielu, przez wzgląd na ogromne zdumienie, jakie odczułeś, widząc Dziewicę zakłopotaną Twoimi hołdami, wyjednaj dla mnie, proszę Cię, nieustające umiłowanie uświęconej pokory, będącej podstawą i wsparciem wszelkiej cnoty. Chwała Ojcu...
    Najżyczliwszy archaniele, św. Rafale, który dopełniłeś szczęścia łagodnej Sary, doprowadziwszy do jej małżeństwa z Tobiaszem, wcześniej wyzwoliwszy ją z diabelskiej niewoli, wyjednaj dla mnie to, by moja dusza, wyzwolona z niewoli namiętności, połączyła się z Jezusem nierozerwalnymi okowami wiecznie żywej wiary i najżarliwszej miłości. Chwała Ojcu...

    Dzień szósty
    Najświetniejszy archaniele, św. Michale, który będąc postrachem diabłów, posłany zostałeś przez dobrego Boga, by nas bronić przed ich napaściami w tej ostatniej walce, proszę Cię, w tych strasznych chwilach dodawaj mi otuchy swoją cudowną obecnością, wesprzyj swą niepokonaną mocą, bym pokonał wszystkich moich wrogów i dzięki Tobie, ustrzegł się grzechu i piekła, a przez całą wieczność sławić będę Twoją potęgę i łaskawość. Chwała Ojcu...
    Błogosławiony archaniele, św. Gabrielu, przez wzgląd na niezwykły podziw, jaki zacząłeś żywić dla Maryi, gdy ujrzałeś, że prędzej wyrzeknie się łaski boskiego macierzyństwa, niż własnego dziewictwa, wyjednaj dla mnie, kornie proszę Ciebie, odwagę i rozsądek, bym prędzej odrzucił wszelkie rozkosze i zaszczyty doczesne, niż złamał choćby najmniejszą z obietnic danych memu Bogu. Chwała Ojcu...
    Najlitościwszy archaniele, św. Rafale, który za sprawą cudu przywróciłeś cenny dar wzroku ociemniałemu Tobiaszowi, uwolnij moją duszę, błagam Cię, od osłabiającej i kalającej ją ślepoty, tak bym, raz zobaczywszy prawdziwy obraz rzeczy, nigdy już nie dał się zwieść pozorom i mógł zawsze bezpiecznie kroczyć drogą Przykazań Bożych. Chwała Ojcu...

    Dzień siódmy
    Najświetniejszy archaniele, św. Michale, który, z troskliwością większą od rodzicielskiej, zstępujesz do Królestwa Czyśćcowego, pełnego udręki, by uwalniać dusze wybranych i przenosić je w wieczną szczęśliwość, wyjednaj dla mnie to, bym poprzez świątobliwy i ofiarny żywot zasłużył na uniknięcie tych strasznych męczarni; a jeżeli ze względu na jakiekolwiek przewiny lub na niedostatek pokuty w tym życiu skazany zostanę na znoszenie ich przez jakiś czas, wstaw się za mną u Pana i nakłoń wszystkich moich przyjaciół, by poparli mnie, umożliwiając jak najrychlejsze przeniesienie do nieba, gdzie opromieni mnie najświętsza światłość, obiecana Abrahamowi i wszystkim jego potomkom. Chwała Ojcu...
    Błogosławiony archaniele, św. Gabrielu, przez wzgląd na zachwycającą serdeczność, dzięki której rozwiałeś obawy, które zaczęły targać sercem Maryi, gdy zwiastowałeś Jej, że stanie się matką, wygnaj z mego umysłu wszystkie ułudy, przy pomocy których książę ciemności stara się zakłamać prawdę niezbędną dla zbawienia. Chwała Ojcu...
    Najhojniejszy archaniele, św. Rafale, który napełniwszy dom Tobiasza bogactwem i łaskami, łaskawie odmówiłeś przyjęcia skarbów ofiarowanych Tobie na znak wdzięczności, wyjednaj dla mnie, proszę Cię, całkowite odejście od rzeczy doczesnych, bym mógł ze wszystkich sił dążyć do uzyskania wiecznych i nieprzeliczonych dóbr raju. Chwała Ojcu...

    Dzień ósmy
    Najświetniejszy archaniele, św. Michale, któremu pisane jest zadąć w trąbę zapowiadającą Sąd Ostateczny i iść przed Synem Człowieczym i z Jego Krzyżem w Wielkiej Dolinie, spraw, by Pan osądził mnie dobrotliwie i łaskawie, wcześniej ukarawszy za moje grzechy, tak by ciało moje mogło zmartwychwstać wśród sprawiedliwych, dostępując błogosławionej i chwalebnej nieśmiertelności, a duch mój krzepił się widokiem Pana Jezusa, stanowiącego radość i pociechę dla wszystkich wybranych. Chwała Ojcu...
    Błogosławiony archaniele, św. Gabrielu, przez wzgląd na gotowość, z jaką Dziewica przyjęła Twoje słowa i z jaką zgodziła się zostać Matką Boga i Jego współpracownicą w dziele odkupienia świata, wyjednaj dla mnie, błagam Cię łaskę godzenia mojej woli z wolą zwierzchników i dźwigania z radością wszelkich krzyży, jakimi Bóg zapragnie mnie obarczyć. Chwała Ojcu...
    Najpokorniejszy archaniele, św. Rafale, który odmówiłeś przyjęcia hołdu ofiarowanego Tobie przez wdzięczną rodzinę dobrotliwego Tobiasza, wyjednaj dla mnie u Pana Boga naszego wielkie umiłowanie pokory, bym unikając wszelkich zaszczytów i wyróżnień doczesnych, szukał chwały w żywocie utajonym w Jezusie Chrystusie. Chwała Ojcu...

    Dzień dziewiąty
    Błogosławiony archaniele, św. Michale, który, uczyniony rządcą całej ludzkości, jesteś w szczególnej mierze strażnikiem Kościoła katolickiego i jego widomego zwierzchnika, sprowadź na łono tej Oblubienicy Jezusa Chrystusa wszystkie zbłąkane owieczki, niewiernych, Żydów, schizmatyków i grzeszników, ażeby wszyscy oni, złączeni w jedno stado, mogli wiecznie wysławiać najwyższą łaskawość. Zachowaj Kościół na drodze świętości i broń przed wszelkimi wrogami nieomylnego znawcę jego woli, biskupa rzymskiego, ażeby nikt nie opierał się głosowi tego powszechnego nauczyciela, schodząc ze ścieżki zbawienia, a wszyscy, poddani i władcy, ludy i wodzowie, z każdym dniem pogłębiali w sobie poczucie sprawiedliwości, tworząc państwo pokoju i nienaruszalnej zgody, będące odbiciem, zapowiedzią i rękojmią owego doskonałego i wiecznego królestwa, które wszyscy błogosławieni tworzyć będą w niebie z Jezusem Chrystusem. Chwała Ojcu...
    Błogosławiony archaniele, św. Gabrielu, przez wzgląd na radość z przyszłego zbawienia ludzkości, z jaką zaniosłeś zgodę Dziewicy przed tron Trójcy Przenajświętszej, Słowa Ojca, wprowadzonego w łono, gdzie, za sprawą Ducha Świętego, oblekło się w naszą marność, wyjednaj dla mnie to, bym mógł wiernie trzymać się tej cudownej ścieżki wszelkich cnót, którą poszedł Jednorodzony Wcielony Syn Boży, by dać nam przykład; bym, podążywszy za Nim drogą smutku, wraz z Nim wstąpił na szczyt tajemniczej góry Wiecznego oglądania Boga. Chwała Ojcu...
    Najdoskonalszy archaniele, św. Rafale, który zawsze stoisz przed tronem Najwyższego, chwaląc Go, błogosławiąc, wysławiając i Mu służąc, spraw, bym i ja nigdy nie stracił z oczu Obecności Boga i żeby wszystkie moje myśli, słowa i uczynki służyły powiększeniu Jego chwały i uświęceniu mnie samego. Chwała Ojcu...


    :: godzina 12:52.43
    13/9/2012
    TAJEMNICA SZCZĘŚCIA - modlitwa.

    Photobucket Image Hosting


    Piętnaście modlitw

    PIERWSZA MODLITWA O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich obejmujących Cię miłością. Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, prawdziwe Zbawienie i Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim zadowoleniem jest być między ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę ludzką, wspomnij sobie, o Jezu, wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola Najwyższego.
    Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz z uczniami, po umyciu im nóg, dąłeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś, wyznając wobec najbliższego otoczeni: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".
    Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało zniosło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy, oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza, aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków, niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów tuż przed uroczystym świętem Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na pośmiewisko, że Cię ukoronowano cierniami do ręki włożono trzcinę, zasłonię to oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami.
    Na pamiątkę tych wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie wszystkich grzechów. Amen. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Amen. Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
    DRUGA MODLITWA O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie na odrazę i smutek, które odczuwałeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak wściekłe lwy i tysiąca-mi zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi wymyślnymi udrę-kami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te tortury i na stek obelżywości,błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    TRZECIA MODLITWA O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani objąć, Ty który ogarniasz i zespalasz wszystkich swoją potęgą, wspomnij sobie na gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami. Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień, miotali obelgami na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy. Ze względu na ogrom cierpień, których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją prawdziwą miłość. Amen Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...
    Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
    CZWARTA MODLITWA O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi, wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak, że każdy z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca na Twoim Ciele, które nie byłoby pokryte raną. W takim stanie poniżenia, zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za nieprzyjaciół słowami: "Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią"! Na mocy tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    PIĄTA MODLITWA O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś, kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych. Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy mu powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię o słodki Jezu, okaż miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo. Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    SZÓSTA MODLITWA O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto syn Twój" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!" Błagam Cię, o mój Zbawicielu, przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki, współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    SIÓDMA MODLITWA O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!". Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego. Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    ÓSMA MODLITWA O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje Ciało i Twoją bezcenną Krew, lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!
    DZIEWIĄTA MODLITWA O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony i wykpiony przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?" Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas cierpienia i trwogi, jakie wywołuję zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    DZIESIĄTA MODLITWA O Jezu! Który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy, Życiem i Szczytem cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które zadały grzechy świata, naucz mnie zachowywać z prawdziwą miłością Twoje przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają są łatwą i jedyną drogą do zbawienia. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...
    Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    JEDENASTA MODLITWA O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię na pamięć o Twoich Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechu i ukryj mnie w głębi tych Ran przed zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...
    Westchnienie,Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    DWUNASTA MODLITWA O Jezu! Zwierciadło prawdy, Miłości zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głowy. O niezmierna i totalna boleści, którą zniosłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste, co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś? Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień. Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą, Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości! O słodki Jezu, daj mi w życiu wiecznym, to o co Cię błagam. Amen.Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    TRZYNASTA MODLITWA O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły, zarówno ciała jak i ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia, kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. W Tobie ufność pokładam. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    CZTERNASTA MODLITWAO Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego". I wtedy skonałeś. Ale choć Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią, oddając ostatnie tchnienia, przestało żyć Twa Boska moc otworzyła źródło Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości. Przez tę drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych, wzmocnij mnie i dopomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmij w godzinę śmierci moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

    PIETNASTA MODLITWA O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej winorośli, wspomnij na obficie broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w tłoczni. Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości.
    Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak potrzebne, jak chleb powszedni. Nawróć mnie całkowicie do siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen. Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...Westchnienie, Jezu, Miłości moja bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!


    :: godzina 13:34.18
    13/9/2012
    TAJEMNICA SZCZĘŚCIA.


    Photobucket Image Hosting
    Wyjaśnienia wstępne

    Praktyka Piętnastu Modlitw, ze względu na błogosławione skutki w życiu całych rzesz ludzi na przestrzeni wieków, nosi nazwę "Tajemnicy szczęścia". Ta szczególna forma nawiązywania kontaktu z Bogiem jest darem nieba. Boski Zbawiciel posłużył się św. Brygidą Szwedzką, aby przekazać ten dar osobom otwartym na wezwanie łaski. Według biografów fakt objawienia miał miejsce na terenie stolicy chrześcijaństwa w Rzymie, kiedy Brygida nawiedziła słynną Bazylikę św. Pawła za Murami. Święta głęboko przeżyła wyróżnienie i związała się jeszcze mocniej z Chrystusem nadprzyrodzoną miłością, gotowa wypełnić Jego wolę przez życie i śmierć. "Tajemnica szczęścia" ma niezwykłą siłę oddziaływania. Osoby przyjmujące ją szczerym i gorącym sercem doznają wewnętrznej przemiany. Ich udziałem staje się światło z nieba, ukochanie odwiecznej Prawdy, wierność Bożemu wezwaniu i promieniująca uczynność. Z relacji Świętej wynika, że każdy, kto codziennie podejmuje to religijne ćwiczenie, odmówi łącznie w ciągu roku tyle modlitw wraz z Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo, ile nasz Zbawiciel otrzymał ciosów podczas swojej bolesnej Męki. Z biografii św. Brygidy dowiadujemy się nadto, że Pan Jezus do objawionych Modlitw dodał wspaniałe obietnice na korzyść tych, którzy je będą odmawiać z wiarą i pobożnością. Chodziło o zwrócenie uwagi na Bożą miłość, która używając tak bardzo ludzkiego sposobu motywowania, chce udzielać się obficie, stopniowo oczyszczać człowieka z przyziemnej interesowności i w końcowym rezultacie prowadzić go do prawdziwego, nie mającego granic szczęścia.

    Miłosierne wejrzenie najlepszego Ojca spoczęło również na tobie, Bracie i Siostro. Otwierając swoje serce Bogu, odkryjesz tajemnicę, która przed, wielu ludźmi jest zakryta, a dla ciebie stała się wielką szansą i nadzieją. Przeżywaną radością dziel się z otoczeniem, jak owa ewangeliczna niewiasta, która odnalazła drachmę. Tchnienia Bożej łaski nie chowaj wyłącznie dla siebie. Bóg chce dzielenia się szczęściem ze wszystkimi. Bądź pomocnikiem Boga w szerzeniu Dobrej Nowiny o zbawieniu Jednym z prostych i jednocześnie skutecznych sposobów apostołowania jest nabożeństwo Piętnaście modlitw.

    Każdego dnia należy odmówić 15 modlitw przez okres jednego roku.

    Obietnice Od dłuższego czasu Brygida pragnęła wiedzieć, ile ciosów Chrystus Pan otrzymał podczas swej Męki. Pewnego dnia Zbawiciel objawił się jej i rzekł: "Moje Ciało otrzymało 5480 ciosów. Jeżeli chcesz je uczcić pobożną praktyką, zmów 15 Ojcze nasz i 15 Zdrowaś z modlitwami, których cię nauczyłem podczas całego roku w ten sposób w ciągu roku uczcisz każdą Moją Ranę".

    Potem w formie obietnicy dodał, że ktokolwiek zmówi te modlitwy podczas roku:

    1. Uwolni 15 dusz ze swej rodziny z czyśćca.
    2. 15 sprawiedliwych spośród krewnych zostanie potwierdzonych i zachowanych w łasce.
    3. 15 grzeszników spośród krewnych zostanie nawróconych.
    4. Osoba, która zmówi te modlitwy, osiągnie pewien stopień doskonałości.
    5. Już na 15 dni przed śmiercią będzie przeżywała szczery żal za wszystkie popełnione grzechy z świadomością ich ciężkości.
    6. Na 15 dni przed śmiercią dam jej Moje najświętsze Ciało, ażeby przez Nie została uwolniona od głodu wiecznego oraz dam jej Moją drogocenną Krew do picia, by na wieki nie doznała dokuczliwego pragnienia.
    7. Położę przed nią Mój zwycięski Krzyż jako pomoc i obronę przeciw zasadzkom nieprzyjaciół.
    8. Przed jej śmiercią przyjdę do niej z Moją najdroższą i ukochaną Matką. 9. Przyjmę z dobrocią jej duszę i zaprowadzę do wiecznej radości. 10. Zaprowadziwszy ją tam, dam jej kosztować z przedziwnej studni Mojej Boskości, czego nie uczynię tym, którzy nie odmawiali tych czy podobnych modlitw. 11. Trzeba wiedzieć, że choćby ktoś żył przez 30 lat w grzechu, lecz potem skruszonym sercem odmawiałby pobożnie te modlitwy albo przynajmniej powziął postanowienie ich odmawiania, Pan mu odpuści jego grzechy. 12. Obroni go przed zgubnymi pokusami. 13. Zachowa mu pięć zmysłów. 14. Uchroni go przed nagłą śmiercią. 15. Uwolni jego duszę od kar wiecznych. 16. Człowiek ten otrzyma wszystko, o co poprosi Pana Boga i Najświętszą Pannę. 17. Jeśliby ktoś żył zawsze według woli Boga i musiałby umrzeć przedwcześnie, życie jego zostanie przedłużone. 18. Ktokolwiek zmówi te modlitwy, uzyska za każdym razem odpust cząstkowy. 19. Człowiek ten otrzyma zapewnienie, że cieszyć się będzie szczęściem chórów anielskich. 20. Każdy, kto by innych nauczył tych modlitw, nie będzie nigdy pozbawiony radości i zasługi, ale one trwać będą wiecznie. 21. Tam, gdzie odmawia się te modlitwy, Bóg jest obecny swoją łaską. Potwierdzenia Powyższe modlitwy i towarzyszące im obietnice, zostały przepisane z książeczki, wydrukowanej w Tuluzie w 1740 roku i wydanej przez Ojca Adriana Parvilliersa z Towarzystwa Jezusowego, misjonarza apostolskiego Ziemi Świętej. Z pozwoleniem, aprobatą i poleceniem ich rozpowszechniania. Przetłumaczono je na wiele języków, w tym także na język polski. Za czasów świętej Brygidy w XIV wieku nie było jeszcze techniki drukarskiej. Dlatego uciekano się do pracowitej usługi kopistów. Papież Urban VI zachęcał ich do zwiększania ilości egzemplarzy opisu objawień świętej Brygidy. O te teksty ubiegali się królowie, władcy, biskupi, uniwersytety, klasztory, biblioteki. Książki, zawierające powyższe modlitwy i związane z nimi obietnice, uzyskały potwierdzenia wielu dostojników kościelnych, jak jego Eminencji Kardynała Giraud z Cambrai w 1845 roku, Monsignora Floriana arcybiskupa Tuluzy w 1863 roku. Książeczki, zawierające te modlitwy, otrzymały błogosławieństwo Jego Świątobliwości Papieża Piusa IX 31 maja 1862 r. Ci, którzy zwiedzają bazylikę świętego Pawła w, Rzymie, mogą zobaczyć krucyfiks o wielkości naturalnej, dzieło rzeźbiarza Piotra Cavalliniego, przed którym klęczała św. Brygida. Tutaj przeprowadziła ona swoją cudowną rozmowę z Chrystusem Ukrzyżowanym. Podstawowy tekst tej religijnej broszurki w tłumaczeniu na pięć języków został przedłożony Kongregacji św. Obrzędów dnia 20 kwietnia 1950 roku. Wydawca: Casa di Padre Pio Case postale 231, Saint-Remi, Que., Canada. Piętnaście modlitw, objawionych św. Brygidzie zwanych popularnie "Tajemnicą szczęścia", cieszy się od wielu lat żywym zainteresowaniem poszczególnych osób i różnych środowisk modlitewnych. Kościół udzielał im kilkakrotnie swojej aprobaty, jak to wynika z powyższego opisu. Również dla przekładu polskiego władza kościelna wyraziła swoją zgodę.

    :: godzina 12:01.16
    13/9/2012
    Gdy toczy się wojna przeciwko Polsce, Polacy mają się bronić (1)

    Kazanie ks. Stanisława Małkowskiego w czasie spotkania i czuwania Krucjaty Różańcowej na Jasnej Górze 27-28.01.2012 r.

    Photobucket Image Hosting

    Przyszliśmy do Matki. Maryja jest miłością, przygarnia nas i tuli do Swego Niepokalanego Serca. Jesteśmy Jej dziećmi. Nasza Matka jest zarazem Królową, Panią Nieba i Ziemi.
    I Królową Korony Polskiej.
    Ona sama zechciała przyjąć nas jako dzieci, Ona sama chciała ogarnąć miłością macierzyńską i królewską nasz Naród. Ona pragnie abyśmy Jej zawierzyli, Jej zaufali, Ją miłowali, Ją czcili, wokół Niej się gromadzili i wzięli sobie do serca miłość Jej Serca, słowa, które płyną z Jej serca, Jej posłuszeństwo wobec Boga w Trójcy Świętej Jedynego i wobec Jej Syna a naszego Pana Jezusa Chrystusa.
    Bo wskazując na Niego mówi nam, tak jak niegdyś powiedziała w Kanie: „to czyńcie cokolwiek On, mój Syn, wam powie”.

    Kto jest posłuszny Matce – Najświętszej Maryi Pannie, kto Ją kocha, ten zarazem kocha Jezusa Chrystusa, pełni Jego wolę, poddaje się Jego królewskiej władzy.
    Królowania Matki Najświętszej nie można odłączyć od królowania Jezusa Chrystusa.
    Przecież dlatego Maryja jest Królową bo jest Matką Króla.
    Dlatego Maryja rozciągnęła nad nami swoją, pełną miłości władzę, bo Jej wola jest całkowicie zgodna z wolą Jezusa Chrystusa. Chrystus chce aby Maryja królowała, aby nasze pragnienia łączyły się i z Jej pragnieniami i z Jego - Jezusa Chrystusa najświętszą wolą.
    I tak jak Maryja zapragnęła, w XVII w. kiedy powiedziała „chcę być Królową Korony Polskiej”,a przecież była Panią Nieba i Ziemi, była Królową Wszechświata; czego więc zabrakło w tym jej panowaniu nad niebem i ziemią? Zabrakło naszej woli aby powiedzieć: „Tak, jesteś Matką a zarazem Królową”. Nie tylko Matką każdego z nas osobiście, ale Matką braci, sióstr, ludu bożego, który przygarniasz do swojego Serca.
    Jesteś Królową Nieba i Ziemi a zarazem chcesz być i jesteś Królową naszego Narodu, naszej polskiej Ojczyzny.
    I gdy od tego wezwania Maryi, kierowanego do Giulio Mancinellego w Rzymie na początku XVII stulecia upłynęło kilkadziesiąt lat nieszczęść, które dotknęły Polskę: i nieszczęść wewnętrznych i nieszczęść zewnętrznych, i najazdu obcej przemocy i wewnętrznej zdrady, wówczas Polacy w osobach swoich przedstawicieli obu władz: i duchownej i świeckiej, państwowej wraz z królem Janem Kazimierzem, zdecydowali się wyznać wiarę w królowanie Matki Najświętszej nad naszą Ojczyzną, oddać Polskę Jej władzy.
    Czy tylko święci są zdolni, upoważnieni do tego aby wyznać wiarę w miłość macierzyńską, królewską Matki Najświętszej? Przecież Bóg przygarnia grzeszników. Bóg jest Ojcem Miłosierdzia, Najświętsza Maryja Panna jest Matką Miłosierdzia. Wiarę w Jej miłość miłosierną wstawienniczą i wiarę w miłość miłosierną przebaczającą Boga, Jezusa Chrystusa wyznajemy.
    Dlatego ówczesny akt poddania Polski władzy Najświętszej Maryi Panny dokonany w Katedrze Lwowskiej przed obrazem Matki Bożej Łaskawej 1 kwietnia roku 1656 r. połączył wolę Matki Najświętszej i wolę Polaków. Wolę Polaków i świętych i nie świętych - z wolą Maryi.
    Dokonała się więc intronizacja Matki Najświętszej jako Królowej Korony Polskiej.
    Ona pierwsza wezwała do tego aktu, który po kilkudziesięciu latach się spełnił. Potrzebne były te bolesne doświadczenia, które dotknęły naszą Ojczyznę aby Polacy i przedstawiciele obu władz: duchownej i świeckiej w Polsce, zdecydowali się wypowiedzieć: „my Polski nie ocalimy, dla ocalenia Polski potrzebna jest wyższa i najwyższa Władza z wysoka nam darowana, w Osobie Jezusa Chrystusa i Jego Najświętszej Matki”.

    c.d poniżej

    :: godzina 11:33.14
    7/9/2012
    Gdy toczy się wojna przeciwko Polsce, Polacy mają się bronić

    C.d. Kazania ks. Stanisława Małkowskiego w czasie spotkania i czuwania Krucjaty Różańcowej na Jasnej Górze 27-28.01.2012 r.


    I tak jak niegdyś Maryja pierwsza wypowiedziała wolę – chcę być Królową Polski, chcę być Królową Korony Polskiej, tak również tę wolę, to pragnienie wypowiedział w latach 30-tych ubiegłego wieku Jezus Chrystus – Król Wszechświata, Pan Nieba i Ziemi. Ale jak gdyby Jezusowi nie wystarczyło to królowanie nad wszechświatem, królowanie nad wszystkimi sprawami Nieba i Ziemi. On chce być Królem naszej Ojczyzny, chce być uznany i wyznany jako Król Polski i ta Jego wola czeka na spełnienie w Ojczyźnie.
    Intencją naszej modlitwy, naszej Krucjaty Różańcowej jest ocalenie Polski. Modlimy się aby Polska była wierna Bogu, wierna Jego Synowi, wierna Ewangelii, aby Polacy spełnili Ślubowania Jasnogórskie, które w sercu wypowiedział uwięziony przez komunistów Kardynał Wyszyński, a powtórzone były tutaj uroczyście, na Jasnej Górze, 26 sierpnia roku 1956. Aby to Ślubowanie nawiązujące do Ślubów Lwowskich było w naszej Ojczyźnie wypełnione.
    Bóg króluje! I Bóg zechciał darować nam Królową w Osobie Maryi i zechciał darować nam Króla w Osobie Jezusa Chrystusa!
    Bóg JEST niezależnie od tego czy ludzie w Niego wierzą czy nie wierzą, czy Go kochają czy nie kochają.
    Podobnie – Maryja JEST Matką Boga i naszą Matką, niezależnie od tego czy Jej dzieci Ją kochają i są Jej posłuszne, są Jej wierne.
    Podobnie Jezus Chrystus JEST Królem Wszechświata niezależnie od tego czy kto jego władzę uznaje czy jej zaprzecza.
    Ale nie jest wszystko jedno czy my w Boga wierzymy czy nie wierzymy. Nie jest wszystko jedno czy my Maryję kochamy czy Jej nie kochamy, czy uznajemy Ją jako Królową Polski czy też nie.
    Nie jest też wszystko jedno czy w ślad za intronizacją Matki Najświętszej na Królową Polski - zechcemy przygotować intronizację Jezusa jako Króla Polski czy też nie.
    Pan Jezus tego pragnie, On to powiedział.
    Przekazał Swoje orędzie słudze bożej Rozalii Celakównie.
    W sposób jednoznaczny, mocny powiedział – chcę być Królem Polski, chcę być intronizowany jako Król Polski. Dla ocalenia naszej Ojczyzny, którą Jezus umiłował.
    Ocalenia doczesnego, bo ocalenie wieczne odnosi się do poszczególnych ludzi. Narody mogą zginąć a ludzie mogą być ocaleni. W najgorszych warunkach dziejowych człowiek może osiągnąć świętość, nawet w miejscu, które nazywane bywa piekłem na ziemi, chociaż na ziemi piekła nie ma. I w tym miejscu – w obozie Auschwitz świętość osiągnął św. Maksymilian Maria Kolbe. Znani i nieznani święci potrafili w każdych warunkach, nawet najgorszych, wyznać miłość wobec Boga, poddać się władzy Jezusa Chrystusa i Matki Najświętszej.
    O co więc chodzi Jezusowi? Czego Jezus pragnie? Tak, najpierw pragnie naszego zbawienia, naszej świętości. Chce aby każdy z nas znalazł się w Niebie. Ale władzą królewską Jezus Chrystus ogarnia nie tylko każdego z nas osobiście, w wymiarze wiecznym, ostatecznym, ale ogarnia również nasze wspólnoty aż po wspólnotę narodową, polską w wymiarze doczesnego pielgrzymowania.
    Tak jak Bóg pragnie naszego szczęścia w niebie, tak również pragnie naszego szczęścia, na ile można je osiągnąć tutaj, na ziemi w doczesności, w czasie naszego pielgrzymowania ku wiecznej Ojczyźnie, aby po drodze do wiecznej Ojczyzny nasza ziemska Ojczyzna była rzeczywistym Królestwem Jezusa Chrystusa i Matki Najświętszej. Aby każdy z nas osobiście powiedział Bogu: chcę być w niebie, chcę być z Tobą na zawsze, tak jak Ty pragniesz być ze mną na zawsze.
    Ale trzeba również aby każdy z nas powiedział Bogu: chcę tutaj we wspólnotach – małżeńskiej, rodzinnej aż po wielką wspólnotę rodziny rodzin Chrystusowego Kościoła budować i tworzyć cywilizację miłości i życia.
    Aby królowanie Matki Najświętszej i Jezusa Chrystusa było uznane, było uszanowane, wyznane.
    Aby narody, państwa poddały się w życiu doczesnym władzy Chrystusa i Matki Najświętszej.
    To poddanie się najwyższej władzy Chrystusa i zjednoczonej z nią władzy Maryi jest warunkiem ocalenia państw i narodów.
    Jeżeli chodzi o ocalenie wieczne, ono odnosi się do poszczególnych ludzi. Narody mogą zginąć a ludzie mogą ocaleć.
    Tu chodzi o ocalenie doczesne:
    Bóg chce odsunąć od nas te nieszczęścia i klęski, które ludzie sprowadzają na siebie i przez swoje osobiste winy i grzechy.
    W lekcji dzisiejszej słyszymy jakie konsekwencje pociągnął za sobą grzech Dawida, wybranego przez Boga, a jednak grzesznego. Bóg jego grzech ciężki cudzołóstwa i morderstwa przebaczył, ale konsekwencje tego grzechu Dawid a także jego królestwo poniosło.
    Bóg chce odsunąć od nas grzech, i chociaż jakieś konsekwencje tego grzechu, grzechów społecznych, narodowych, ojczystych i osobistych ponosimy, to jednak wiele zła ludzie sprowadzają na świat w doczesności dlatego, bo mówią Bogu NIE. Nie chcemy pełnić Twojej woli. Mówią Chrystusowi – nie chcemy abyś Ty królował.
    A przecież trzeba aby Jezus Chrystus królował.
    Trzeba aby królowała Matka Najświętsza i Ona króluje!
    Chrystus też, ale jak gdyby to królowanie nie jest jeszcze dopełnione przez ten akt, którego Jezus od nas oczekuje, od nas żąda aby Polska była Polską, aby Polska żyła, aby Polska ocalała, gdy dzisiaj i siły zewnętrzne i wewnętrzne wydają wyrok śmierci na naszą Ojczyznę, chcą Polskę zabić.
    Czy mogą zabić wszystkich Polaków? Otóż nie. Ale mogą wielu Polakom odebrać ducha. Ducha katolickiego, chrześcijańskiego, ducha narodowego, skazić nasze wolne sumienia zgodą na kłamstwo, obojętnością wobec prawdy, zgodą na propagandę nienawiści, śmierci, krzywdy, obojętnością wobec tego, że ludzie są poniżeni, sponiewierani, że panuje w Polsce pogarda wobec prawdy, wobec życia ludzkiego, świętości małżeństwa, świętości rodziny, pogarda wobec polskiej kultury, tradycji, wiary i pogarda wobec własności polskiej.
    Własność polska jest w sposób pogardliwy rozkradana, niszczona, marnowana. Tak, jak gdyby przeciwnicy mówili – lepiej to, co Polska posiada zmarnować niż dać Polakom. Lepiej to rozkraść, zniszczyć, niż sprawić aby Polska mogła korzystać z wolności, własności, ku tej pełni życia, którą Bóg przewidział dla narodów w doczesności. W tym życiu nieszczęść nie unikniemy – są one konsekwencją pradawnej winy, którą dziedziczymy jako grzech pierworodny, ale wielu nieszczęść Bóg chce nam oszczędzić. Wielu nieszczęść Bóg dla nas nie chce i wskazuje drogę jak tych nieszczęść uniknąć.
    I tą drogą jest Krucjata Różańcowa, którą podejmujemy na wzór trwającej krucjaty węgierskiej i wszystkich innych dzieł krucjat, poczynając od XIII stulecia.
    Krucjaty różańcowe nie tylko mają swoją tradycję ale swoją moc.
    Każda krucjata różańcowa w dziejach prowadziła do cudu różańcowego, co zwycięstw różańcowych.
    Jeżeli rozwinie się nasza krucjata różańcowa w oparciu o Jasnogórską Rodzinę Różańcową, w oparciu o błogosławieństwo, które daje nam Chrystus, w oparciu o miłość macierzyńską i królewską naszej Matki, wówczas Polska, która minie, nie zginie.
    Polska, która ma w zamiarze przeciwników Boga i ludzi stać się żerowiskiem – ocaleje i ochroni się!
    Przed złem i wewnętrznym i zewnętrznym. Matka Najświętsza nas obroni. Wraz z Nią Jezus Chrystus Król objawi moc swojej władzy, a ma się to dokonać przy naszym współudziale, za naszą zgodą. Bóg widzi w nas współpracowników swojego dzieła, dzieła zbawienia, ale również dzieła doskonalenia tego dobra, które Bóg – Stwórca nam powierzył, abyśmy współpracując z Nim to dobro ocalili, to dobro powiększyli.
    Mówi Pan Jezus w Ewangelii: „Gdzie jest padlina tam się zgromadzą i sępy”.
    Sępy traktują padlinę jako swoje żerowisko.
    I Polska – jeżeli stanie się padliną, a wielu by chciało aby się stała - będzie żerowiskiem dla różnych sępów: i tych wewnętrznych sępów, które Polskę chcą zabić, i tych zewnętrznych sępów, które współpracując z wewnętrznymi zdrajcami, skazują Polskę na śmierć, na los padliny.
    Czy pozwolimy na to, abyśmy stali się jako naród padliną? Czy pozwolimy na to aby rozdziobały nas najgroźniejsze sępy?
    Są sępy znane i nieznane. Wiele z tych sępów można nawet nazwać po imieniu i po nazwisku. Darujemy sobie, domyślamy się o kogo chodzi. Ale dowódcą owego stada sępów jest nie człowiek – jest demon.
    Tutaj siły piekła sprzysięgły się przeciwko nam, walka duchowa ma wymiar społeczny, cielesny, narodowy, ale ona trwa. A w tej walce duchowej bez Maryi bez Chrystusa zwycięstwo jest niemożliwe.
    Ocalenie Polski w tych warunkach, gdy jej duchowe moce zła i wykonawcy tych rozporządzeń piekła sprzysięgli się przeciwko Ojczyźnie, w tych warunkach ocalenie Polski, zwycięstwo bez Chrystusa, bez Matki Najświętszej nie jest możliwe.
    Dlatego przychodzimy do Matki i Królowej, dlatego do Niej się modlimy, dlatego odmawiamy różaniec, dlatego uczestniczymy w Krucjacie Różańcowej, dlatego modlimy się o intronizację Jezusa na Króla Polski na wzór intronizacji Matki Najświętszej, która w roku 1656 się dokonała.
    I chociaż Polacy nie byli wierni ówczesnym Ślubom Lwowskim, i wielu Polaków nie było wiernych Maryi Królowej Korony Polskiej i Chrystusowi Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, to jednak, pomimo słabości i grzeszności Polaków Maryja nie wyrzekła się tego tytułu Królowej Korony Polskiej, tej władzy, którą przyjęła z woli naszych świętych i nie świętych przedstawicieli ówczesnych - XVII-wiecznych i swoje królowanie, swoją moc królewską wiele razy w dziejach naszej Ojczyzny przejawiła, pozwoliła przetrwać narodowe i państwowe klęski, pozwoliła nam i wspomogła nas abyśmy podnosili się z naszych upadków, abyśmy chcieli Polskę ocalić, żeby Polska żyła tak jak Bóg tego chce, tak jak chce tego Matka Najświętsza i Jej Syn a nasz Pan Jezus Chrystus.
    W Ewangelii, którą słyszeliśmy przed chwilą, słyszymy słowa Jezusa: „Przeprawmy się na drugą stronę”.
    Nasze życie, nasza doczesność jest taką właśnie przeprawą na drugą stronę. Tą drugą stroną jest wieczność, jest niebo, łodzią jest wspólnota Kościoła, wsiadamy wraz z Jezusem Chrystusem do łodzi i chociaż wiatry są przeciwne, chociaż fale łódź zalewają i ci, którzy wątpią w Jezusa uważają, że łódź utonie to jednak skoro Jezus jest w łodzi, moc Jego słów „milcz, ucisz się” wobec wichrów i żywiołu morza sprawia, że wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.
    Jeżeli w łodzi naszej Ojczyzny jest Matka Najświętsza Królowa, jest Jezus Chrystus Król wówczas ta łódź ocaleje, nie zatonie.
    Polska nie zatonie bo broni jej Jezus Chrystus. On powie różnym demonicznym i ludzkim, Bogu przeciwnym głosom, wołaniom, krzykom „milcz, milczcie, uciszcie się!”. Niech się demony uciszą w naszej Ojczyźnie, niech propaganda nienawiści i kłamstwa i pogardy, która w Polsce trwa zamilknie.
    Niech rozlegnie się jeszcze głośniejszy, wyrazistszy głos obrony prawdy, życia, wolności, miłości, dobra. Niech te polskie ośrodki, i mniejsze i większe, wraz z Telewizją TRWAM i Radiem Maryja będą znakiem naszej drogi: i ku wiecznej Ojczyźnie w duchu tej przeprawy na drugą stronę, i ku Polsce wolnej, niepodległej, suwerennej, solidarnej, wiernej Chrystusowi Królowi i Matce Najświętszej Królowej.
    Upomina Pan Jezus w łodzi swoich uczniów, którzy zwątpili w Jego zwycięską Obecność, Jego Moc: czemu tak bojaźliwi jesteście, jakże wam brak wiary.
    Oby wiara na nowo ożyła, obudziła się w sercach Polaków.
    Odwagi, nie lękajcie się. Nie lękajmy się, odwagi. Odwagi i męstwa wymaga (…) dążenie aby poddać władzy Matki Najświętszej i Jezusa Chrystusa Króla wszystkie sprawy naszej Ojczyzny: sprawy społeczne, polityczne, ekonomiczne, sprawy naszych wspólnot mniejszych czy większych, wspólnot [które są notorycznie rozrywane], krzywdzone, bo krzywda w Polsce nie tylko dotyczy poszczególnych ludzi i w sensie duchowym, i fizycznym, materialnym, ale krzywda dotyczy wspólnot.
    Przeciwnik chce zniszczyć wszelkie autentyczne wspólnoty, bo przez wspólnotę odnajdujemy Boga, który w przedziwny, tajemniczy, niepojęty dla naszego rozumu sposób, jest wspólnotą Ojca i Syna i Ducha Świętego.
    Bóg jest miłością jako wspólnota.
    Trójca Święta jest wspólnotą.
    I nasze wspólnoty mniej lub bardziej odzwierciedlają tę troistość Boga, tajemnicę Trójcy Przenajświętszej.
    Czyli ci, którzy niszczą wspólnoty niszczą obraz Boży, który nie tylko w poszczególnych ludziach jest zawarty ale zawarty jest w naszych wspólnotach: wspólnocie małżeńskiej, rodzinnej, ojczystej, narodowej.
    Przeciwnik niszczy obraz Boży – i w każdym człowieku z osobna i we wspólnotach, jakie tworzymy.
    Tymczasem Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo, Bóg daje nam udział w swoim życiu wewnętrznym.
    W życiu wewnętrznym Trójcy Przenajświętszej możemy na zawsze uczestniczyć. Pełnią szczęścia dla człowieka jest zanurzenie się w tej tajemnicy, oglądanie Boga twarzą w twarz.
    A zapowiedzią tego szczęścia i wiecznego pokoju, który przewidział dla nas Bóg jest dążenie do szczęścia i pokoju w wymiarze ojczystym, aby Polacy byli szczęśliwi, aby Polska była szczęśliwa, aby Polska służyła pokojowi – i wewnętrznemu i pokojowi w Europie i pokojowi na całym świecie.
    Chrystus Król Pokoju, Książę Pokoju mocen jest ten pokój zaprowadzić wobec sił wojny przeciwko Polsce – Jednym ze znaków wojny przeciwko Polsce jest zamach smoleński zwany słusznie drugim Katyniem. Wiele innych znaków ma nas obudzić.
    Gdy toczy się wojna przeciwko Polsce, Polacy mają się bronić. Tak, jak się bronili w różnych poprzednich wojnach i nieszczęściach, a nawet gdy przegrali - w wymiarze moralnym, duchowym, bożym zwyciężali zachowując swoją tożsamość, zachowując swojego ducha.
    Obyśmy więc bronili polskiego ducha aż się rozpadnie w proch i w pył – jaka? – pogańska zawierucha w każdej postaci tego pogaństwa, czy to pogaństwa socjalistycznego, komunistycznego, pogaństwa, które usiłowało zapanować nad Polską w latach PRLu czy do tego pogaństwa, które w tej chwili chce panować nad Europą w wymiarze super państwa związku socjalistycznych republik europejskich, czy chce panować w wymiarze globalistycznym nad całym światem (…) musi się rozpaść.
    I tutaj nasza modlitwa, nasze ofiary, nasze cierpienie są potrzebne. Nasza obrona dobra.
    Ale – bez Boga ani do proga. Bez Chrystusa, bez Matki Najświętszej zwycięstwo w Ojczyźnie się nie dokona, powiedział Pan Jezus słudze bożej Rozalii Celakównie – narody, które nie zechcą poddać się mojej władzy – zginą. Także i Polska. Jeżeli nie zechce poddać się władzy Jezusa Chrystusa, jeżeli sprzeciwi się intronizacji Jezusa na Króla Polski (ten sprzeciw słyszymy w różnych postaciach ale modlimy się o to aby ten sprzeciw był pokonany) Polska może zginąć. A z Nim Polska może ocaleć.
    Kim właściwie On jest? – pytają uczniowie.
    A my odpowiadamy:
    Jezus Chrystus jest naszym najmiłosierniejszym Zbawicielem, jest naszym Panem, jest naszym Królem. I chce być uznany, intronizowany jako Król Polski. Oby jednym z owoców, może nawet najważniejszym owocem Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę było właśnie to upragnione przez Chrystusa i upragnione przez wielu Polaków spełnienie.
    Tak mi dopomóż Bóg i Matka Najświętsza.

    :: godzina 13:09.50
    7/9/2012
    PODSTAWY WIARY KATOLICKIEJ

    W dziale "Rozwój duchowy" - Katechizm kard.Gasparriego - warto poczytać.

    http://signum-dei.blogspot.com/2012

    resurrection Pictures, Images and Photos

    :: godzina 11:43.55
    31/8/2012
    Czy uwierzysz ??



    :: godzina 13:58.06
    30/8/2012
    Medjugorje - Mladifest/Youth Festival 2012




    :: godzina 15:05.45
    30/8/2012
    List s.Emmanuel z 15.VIII.2012r




    Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny


    Drogie Dzieci Medjugorja!


    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!


    1. 2 sierpnia 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu, a Podbrdo było ponownie przykryte przez pielgrzymów! Po objawieniu przekazała nam następujące orędzie:
    „Drogie dzieci! Jestem z wami i nie poddaję się. Pragnę, żebyście poznały mojego Syna. Pragnę, żeby moje dzieci były ze mną w życiu wiecznym. Pragnę, żebyście odczuwały radość z powodu pokoju i żebyście miały zbawienie wieczne. Modlę się, żebyście pokonały ludzkie słabości. Proszę mojego Syna, żeby dał wam serce czyste. Moje drogie dzieci, tylko czyste serca wiedzą, jak nieść krzyż, wiedzą, jak się poświęcać za wszystkich tych grzeszników, którzy obrazili Ojca Niebieskiego i którzy Go obrażają jeszcze dzisiaj, nie poznawszy Go. Modlę się, żebyście rozpoznały światło prawdziwej wiary, które pochodzi tylko z modlitwy czystych serc. Wtedy ci wszyscy, którzy są blisko was, odczują miłość mojego Syna. Módlcie się za tych, których mój Syn wybrał, żeby was prowadzili na drodze zbawienia. Niech wasze usta będą zamknięte na wszelkie osądy. Dziękuję wam.”
    2. Nadzieja dla Francji! W moich wiadomościach z 15 maja 2012 wspomniałam kilka proroczych słów świętych na temat Francji (Patrz PS. 2). Dzisiaj pragnę przekazać dodające odwagi proroctwo Marty Robin (1901-1981), mistyczki francuskiej, która w Rzymie figuruje na liście oczekujących na beatyfikację. www.martherobin.com - www.foyer-de-charite.com - http://boutique.labonnenouvelle.fr
    W roku 1973 pojechałam zobaczyć się z Martą. Podzieliłam się z nią tymi cudami, których wypełnienie widziałam w rodzącej się w Paryżu Odnowie i to w entuzjazmie mojego własnego nawrócenia – przynajmniej początków mojego nawrócenia. Żyliśmy wtedy jak w Dziejach Apostolskich. Ona mi odpowie-działa: „To jeszcze nic wobec tego, co wydarzy się później!” Nigdy nie zapomniałam tej odpowiedzi.
    Ale jest jeszcze lepiej! P. Yannick Bonnet, inż. chemik, który później miał zostać księdzem, pojechał do Marty w kwietniu 1973 r. Już wtedy podejrzewając upadek społeczny i moralny Francji i będąc odpowiedzialnym za liczną rodzinę, bardzo się niepokoił o przyszłość swego potomstwa. Jednakże w tym czasie nie zostało jeszcze zatwierdzone prawo do aborcji, zostało zablokowane przez prezydenta Pompidou. Jeśli chodzi o prawa, jakie są dzisiaj przygotowywane na temat małżeństwa gejów, eutanazji, samobójstwa w asyście lub zabójstwa dzieci do 9 miesiąca ciąży... o tym w ogóle nie było mowy. Yannick chciał poznać opinię Marty. Ona natychmiast mu odpowiedziała: „To jeszcze nic wobec tego, co wydarzy się później! Nie wyobraża pan sobie, do jakiego poziomu to zejdzie!” Potem dodała to wspaniałe słowo: „Ale odnowa będzie nadzwyczajna, jak piłka, która się odbija! Nie, to odbije się dużo szybciej i dużo wyżej niż piłka!”
    Ksiądz Yannick zachowuje o tym spotkaniu niezapomniane wspomnienie. „Od tego dnia, mówi on, z mojej wizji świata został zmieciony cały pesymizm. W mniej niż godzinę Marta 'zaszczepiła' mnie przeciwko wszelkiej formie pesymizmu i dała ogromny zastrzyk Nadziei.” Radzi wszystkim pesymistom, żeby poszli pomodlić się w pokoju Marty w Châteauneuf-de-Galaure (Drôme). Jest przekonany, że wyjdą stamtąd inni!
    (Streszczenie artykułu księdza Yannick Bonnet opublikowane w "L'Homme Nouveau" z 6.11.10)
    3. Festiwal Młodych także w tym roku był wielką chwilą łaski i silnym doświadczeniem dla znacznej większości obecnej tam młodzieży. Ilość uczestników przekroczyła ilości z lat ubiegłych. Na przykład w programie wieczornym było ponad 600 księży, wśród nich ci, którzy koncelebrowali i ci, którzy spowiadali. Uderzyła mnie jedna rzecz: spotkałam kilka młodych par, które spotkały się podczas poprzedniego Festiwalu, a potem się pobrały. Dzielą tę samą wiarę i ten sam fundamentalny cel dla swej rodziny.
    4. Chrońcie życie! Ojciec Danko, franciszkanin odpowiedzialny za Festiwal, zalecał wszystkim uczestnikom podpisanie petycji w sprawie ochrony życia
    już od łona matki. Chodzi o szeroką akcję na poziomie europejskim, której początek jest związany z Medjugorjem. Chodzi o One of us (Jedno z nas). Odwiedźcie stronę www.oneofus.eu. Spotkacie tam formularz do wydrukowa-nia i podpisania. Podpisy zostaną przedstawione w przyszłym roku przed 10 maja w Parlamencie Unii Europejskiej, jeśli osiągną ilość miliona na każdy kraj członkowski.
    Organizacje obrony życia zjednoczyły się, żeby wspólnie zaprotestować. Jest to walka Dawida z Goliatem! Chcemy w Europie kultury życia, a nie śmierci. Jak zapomnieć sztandar europejski i jego 12 gwiazd na niebieskim tle? (Patrz PS. 3) To jest 12 gwiazd Niewiasty z Apokalipsy odzianej w słońce! Otóż ta Niewiasta jest Tą, przez którą przyjdzie do nas zwycięstwo, jak to podkreślał Jan Paweł II (Jasna Góra, 19.06.83). Zło nie ma żadnej przyszłości. „W końcu moje Niepokalane Serce zatriumfuje”, powiedziała Maryja w Fatimie. Ale oczekując tego zwycięstwa możemy ograniczyć rozlew krwi niewinnych nienarodzonych dzieci.
    5. Śmierć wilka! 12 sierpnia pewien amerykański ksiądz w swej homilii podał przykład wstrząsającej historii, rodzaj przenośni ukazującej jak grzech rani duszę:
    „Na Alasce, powiedział, Innuici (Eskimosi) mają bardzo szczególny sposób, żeby bronić swego życia. Gdy grozi im niebezpieczeństwo ze strony wilków, sprawdzają cały obszar strefy, gdzie dostrzegli wilka. Potem biorą cienkie ostrze długości 25-30 cm, pokrywają je krwią i zamrażają. Ponownie pokrywają krwią i zamrażają. Potem trzeci i czwarty raz. Gdy ten proces się skończy, udają się z tym ostrzem do miejsca, gdzie zlokalizowano ślady wilka. Wbijają ostrze w ziemię w taki sposób, że nie można go usunąć, potem ziemię wokół ostrza skrapiają krwią, żeby przyciągnąć wilka. Czekają, aż przyjdzie wilk. Wilk lubi to, co widzi i lubi to, co czuje. Najpierw liże krew, którą widzi na śniegu. Pociągany przez to, co czuje, zbliża się wówczas do ostrza. Zaczyna je lizać. Zlizuje całą pierwszą warstwę krwi, potem drugą. Gdy dochodzi do trzeciej warstwy, ma już język całkiem zdrętwiały od lodu i bez czucia. Ach! Gdyby wiedział, co go czeka pod ostatnią warstwą krwi! Liże i liże, nie zdając sobie sprawy, że zaczyna rozcinać sobie język na małe kawałki. Gdy skończył i bierze ostatni łyk, połyka swój własny język i oczywiście się dusi. Nazajutrz Innuici idą szukać zwłok wilka i odzyskują bezpieczeństwo.
    Jak wilki, jesteśmy pociągani przez grzech, znajdujemy się pod jego wpływem i w ostateczności zostajemy zniszczeni! Świat stał się niewrażliwy na grzech, jak język wilków zdrętwiały na skutek zmrożonej krwi. Ludzie już nie wiedzą, co to jest grzech; już nie rozpoznają, gdzie jest zło, już nie wierzą, że istnieje grzech. Otóż grzech jest pociągający. Lubimy to, co widzimy. Lubimy to, co czujemy, na ślepo podążamy za naszymi zmysłami; ale jeszcze chwila, a skończymy jak ten wilk.”
    W maju tego roku Matka Boża powiedziała do nas: „Jako Matka chcę was zachować od braku pokoju, od rozpaczy i od wiecznego wygnania. Mój Syn przez Swą śmierć na krzyżu pokazał wam, jak was kocha. Poświęcił się za was, z powodu waszych grzechów. Nie odrzucajcie Jego ofiary i nie odnawiajcie Jego cierpień przez wasze grzechy! Nie zamykajcie sobie samym drzwi raju!” A w czerwcu: „Moje dzieci, ciąży na was wielka odpowiedzialność. Pragnę, żebyście przez swój przykład pomogli grzesznikom jasno zobaczyć to, że wzbogacacie ich biedne dusze i zgarniacie je w moje objęcia. Dlatego módlcie się, módlcie się, pośćcie i regularnie spowiadajcie się. Jeśli w centrum waszego życia jest przyjmowanie mojego Syna w Eucharystii, to nie bójcie się, wy możecie wszystko!”
    Droga Gospo, Ty jesteś Niepokalana odziana w ogromne Miłosierdzie Boże, pomóż nam pojąć prawdziwe światło i nienawidzić grzech, który tak niszczy Twoje dzieci!
    Siostra Emmanuel +
    PS. 1 – Orędzie otrzymane przez Ivana 10 sierpnia na Podbrdo. „Drogie dzieci, przyszłam do was i przedstawiłam się jako Królowa Pokoju, bo wysyła mnie mój Syn. Pragnę wam pomóc, aby nadszedł pokój. Ale tyle razy już to wam powtarzałam, wam wszystkim, moje dzieci: potrzebuję was, moje dzieci! Z wami mogę zrealizować pokój. Dlatego dzisiaj znowu was wzywam: módlcie się o pokój! Módlcie się o pokój na świecie, pokój w waszych rodzinach. Odnówcie modlitwę w waszych rodzinach i umieśćcie Boga na pierwszym miejscu w waszych rodzinach. Matka modli się z wami i wstawia się za wami wszystkimi u swojego Syna. Módlcie się! Módlcie się i wytrwajcie w modlitwie. Dziękuję za to, że dzisiaj znowu odpowiedziałyście na moje wezwanie!”
    PS. 2 – O Marcie Robin (1901-1981): „Francja upadnie bardzo nisko, powiedziała ona, niżej niż inne narody, z powodu swej pychy i złych przywódców, jakich sobie wybrała. Będzie miała nos w prochu. Nie będzie nic więcej. Ale w swym nieszczęściu przypomni sobie o Bogu. Wtedy zawoła do Niego i to Święta Dziewica przyjdzie ją uratować. Francja odnajdzie swe powołanie starszej Córy Kościoła, będzie miejscem największego rozlania Ducha Świętego i ponownie wyśle misjonarzy na cały świat.”
    PS. 3 – Po wielu dyskusjach Arsène Heitz zaproponował Radzie Europy prosty krąg z 12 złotych gwiazd na niebieskim tle, aluzja dyskretna, ale wyraźna do „12 gwiazd, które otaczają koronę Matki Bożej.” Komitet ministrów Rady Europy przyjął tę propozycję 9 grudnia 1955 r., ale tekst zawierający przyjęcie tego sztandaru został podpisany 8 grudnia, w dzień Niepokalanego Poczęcia!
    PS. 4 – Najbliższe misje s. Emmanuel: W Libanie na Festiwal Młodych od 7 do 9 września w Harissa (+961 70108692, straboulsi5@gmail.com), potem 9 miast w Hiszpanii Correggio, Genova i Desio (Włochy) w październiku. Potem Indonezja w listopadzie. Modlitwa wstawiennicza bardziej niż pożądana! Dziękuję!
    PS. 6 – http://www.medjugorje.hr/fr/multimedia/tv-web/ W tym linku zobaczycie na żywo wieczory w Medjugorju.


    :: godzina 14:46.05
    30/8/2012
    Medjugorje dziś - orędzia




    Orędzie Królowej Pokoju z 25 sierpnia 2012r.

    „Drogie dzieci! Również dzisiaj z nadzieją w sercu modlę się za was i dziękuję Najwyższemu za każdego z was, kto żyje moimi orędziami sercem. Dziękujcie miłości Bożej, że każdego z was mogę kochać i prowadzić przez moje Niepokalane serce również ku nawróceniu. Otwórzcie wasze serca i zdecydujcie się na świętość, a nadzieja zrodzi radość w waszych sercach. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

    Orędzie dla Ivana z 17 sierpnia 2012 r.
    „Drogie dzieci, dzisiaj szczególnie wzywam was do modlitwy za moich umiłowanych kapłanów, módlcie się za biskupów i za Ojca Świętego. Módlcie się drogie dzieci za moich pasterzy, módlcie się więcej niż kiedykolwiek! Matka modli się razem z wami, więc wytrwajcie na modlitwie i módlcie się wraz ze mną w moich intencjach.Dziękuję wam drogie dzieci,że również dzisiaj odpowiedzieliście na moje wezwanie". Jeszcze raz podkreślam, że Matka Boża wezwała nas do modlitwy za kapłanów, biskupów i za Ojca Świętego - powiedział Ivan, przekazując orędzie.
    *** *** *** ***



    :: godzina 12:24.44
    31/7/2012
    Powrócić do samego siebie- cz.1 -ks. Piotr Pawlukiewicz.mp3



    :: godzina 16:36.12
    31/7/2012
    Lipiec z Maryją




    16 LIPCA
    Mówcie młodym, aby nie pozwolili zawrócić się z prawdziwej drogi. Niech pozostaną wierni religii. Módlcie się więcej. Inni modlą się cierpiąc bardziej niż wy.

    17 LIPCA
    Będziecie wszyscy szczęśliwi. Niech Moje błogosławieństwo towarzyszy wam na każdym kroku.

    18 LIPCA
    Proszę was, byście mieli w waszych domach więcej przedmiotów poświęconych. I niech każdy z was nosi je przy sobie. Poświęćcie wszystkie rzeczy, wówczas szatan będzie was mniej kusił, bo będziecie mieli broń przeciw niemu.

    19 LIPCA
    Zapał wielu z tych, którzy byli ogromnymi entuzjastami, ostygnie. Ale wy trwajcie, bądźcie dumni z każdego Mego słowa. Niech ludzie dużo się modlą. Niech się modlą szczególnie o zbawienie, jedynie o zbawienie, bo ono leży w modlitwie. Niech się nawracają, o ile to jeszcze możliwe. Wiele jest grzechów, obrazy Bożej, klątw, kłamstw i niedobrych słów.
    Niech się nawracają, spowiadają i przyjmują Komunię.

    20 LIPCA
    Daję wszystkie łaski ludziom popełniającym grzechy ciężkie, a oni się nie nawracają. Módlcie się, módlcie za nich! Nie czekajcie, módlcie się już teraz w tym momencie. Dziś potrzebuję waszych modlitw i pokuty.

    21 LIPCA
    Godne pochwały jest pozostanie w czwartek w kościele na adoracji Mego Syna w Przenajświętszym Sakramencie.
    Równie pięknym czynem jest uczczenie krzyża w każdy piątek.
    Pragnę, byście we wszystkie soboty, które są dniem poświęconym Mi przez Kościół, znaleźli dla Mnie przynajmniej kwadrans. W tym czasie rozmyślajcie o Moim życiu, posłaniach i módlcie się.

    22 LIPCA
    Kochajcie waszych nieprzyjaciół. Módlcie się za nich i błogosławcie ich.

    23 LIPCA
    Polecenie dla Papieża:Módl się, módl się, módl się! Nie trać odwagi. Trwaj w pokoju, bo Bóg daje ci łaskę zwalczania szatana.
    Najświętsza Dziewica trzyma wizerunek Papieża w ręku. Całuje go.
    Jest waszym ojcem i ojcem wszystkich. Trzeba się za niego modlić.

    24 LIPCA
    Mój aniołku, módl się za niewierzących. Ludzie będą wyrywać sobie włosy, brat będzie błagał brata, będzie przeklinał swe życie przeżyte bez Boga. Będą żałować, ale za późno. Teraz właśnie jest czas nawrócenia.

    25 LIPCA
    Ponownie wam dziś dziękuję za wszystko, coście dla Mnie zrobili w ostatnich dniach. W imieniu Jezusa szczególnie wam dziękuję za wyrzeczenia, które ofiarowaliście w zeszłym tygodniu. Drogie dzieci, zapominacie, że liczę na wasze ofiary, aby wam pomóc i oddalić od was szatana. Powtarzam wam jeszcze raz: składajcie wasze ofiary z wielkim szacunkiem dla Boga.

    26 LIPCA
    Wiem, że modliliście się dzisiaj i że wszystkie prace wyko-nywaliście modląc się, ale mam pewną intencję, dla której proszę was, byście odmawiali codziennie 7 Ojcze nasz, 1 Zdrowaś Mario i również Wierzę.

    27 LIPCA
    Daję wam Moje serce, przyjmijcie je! Nie chciałabym was zasmucić, ale nie mogę na zawsze pozostać z wami. Musicie się do tego przyzwyczaić. Jednakże pragnę zawsze być z wami sercem. Trzeba wiele się modlić, nie mówić: „To nie ważne, że dziś się nie modliliśmy". Trzeba zrobić wysiłek, by się pomodlić. Modlitwa jest jedyna droga wiodącą do pokoju. Jeżeli modlicie się i pościcie, otrzymacie wszystko, o co prosicie.

    28 LIPCA
    Dziś raz jeszcze proszę was, byście się bardzie, otworzyli wobec Boga, aby mógł w was działać. Takie będziecie zbierać owoce, na ile się otworzycie. Proszę was ponownie o modlitwę.

    Nowenna przed świętem Przemienienia

    29 LIPCA
    Moje serce płonie miłością do was. Wystarczy się nawrócić. Stawianie pytań nie jest ważne. Nawróćcie się. Spieszcie się, by to głosić. Mówcie wszystkim, że to Moje pragnienie i że nie przestaję wołać: Nawróćcie się, nawróćcie!" Nie jest Mi trudno cierpieć za was. Proszę was nawróćcie się!

    30 LIPCA
    Pragnę, aby w was wzrastały: wielki pokój i wielka miłość. Dlatego módlcie się!

    31 LIPCA
    Pragnę, byście byli odbiciem Jezusa. W ten sposób On oświeci niewierzący świat, kroczący w ciemności.
    Proszę was wszystkich, byście się cieszyli życiem będącym darem Boga.

    :: godzina 16:11.12
    31/7/2012
    Krucjata różańcowa za Ojczyznę


    Chwycili za różaniec i przyszło odrodzenie



    Z ks. Robertem Dłubałą SDS, salwatorianinem od trzynastu lat pracującym na Węgrzech, kapelanem pierwszej w Europie Katolickiej Akademii Piłkarskiej, która przed dwoma laty powstała w tym kraju, rozmawia Małgorzata Bochenek.

    http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/

    Na Węgrzech trwa Krucjata Różańcowa w intencji Ojczyzny. Włączyło się w nią 10 procent narodu, ok. 2 mln ludzi. Skąd w tym narodzie takie umiłowanie Różańca i wiara w jego moc?
    - Różaniec w życiu katolika węgierskiego, co trzeba podkreślić, zawsze odgrywał ważną rolę. Stanowił oręż i można porównać to do polskiej pobożności różańcowej. Jednak w ostatnich latach obserwujemy jakby na nowo zachwyt Różańcem, ta modlitwa przeżywa na Węgrzech swój renesans. Węgrzy wzięli sobie do serca słowa kard. Józefa Mindszenty, który w latach komunizmu napisał, że Węgry zostaną uratowane przez Różaniec. Potrzeba jednak, aby choć 10 proc. narodu codziennie odmawiało tę modlitwę za Ojczyznę. I faktycznie od kilku lat Węgrzy codziennie odmawiają Różaniec, jego paciorki przesuwają nie tylko osoby starsze, ale także bardzo wielu ludzi młodych. Od kilku lat Różańcem dosłownie oplatają stolicę swojego państwa. Wzdłuż granic Budapesztu, w którym żyje dwa miliony Węgrów, jesienią każdego roku idą pielgrzymki, modląc się na różańcu. Już sam plakat reklamujący to modlitewne poruszenie jest bardzo wymowny – mapa Budapesztu otoczona różańcem. Zatem Węgrzy otaczają stolicę swojego państwa, serce kraju, różańcem, polecając Bogu za wstawiennictwem Maryi całą ojczyznę. Węgrzy kilka lat temu zrozumieli, że konieczne są przemiany w ich narodzie, a mogą się one dokonać jedynie przez odrodzenie ducha, dlatego chwycili za różaniec, zobowiązując się do codziennej modlitwy w intencji Ojczyzny.
    To odrodzenie ducha narodu widać także w obecnym prawodawstwie węgierskim. Które osiągnięcia uznałby Ksiądz za najważniejsze?
    - Bardzo ważne są dokonane zmiany w konstytucji, już w jej preambule jest odwołanie do Boga. Podejmowana jest polityka prorodzinna, służąca rodzinie, wspierająca jej byt materialny, wzmocniona została ochrona życia poczętego, a także prawnie bronione jest małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. Węgrzy mają nadzieję, że te zmiany idące w dobrym kierunku zostaną utrzymane. W Parlamencie Europejskim zaatakowano nową konstytucję węgierską, skrytykowano, że nie odpowiada ona normom europejskim. Jednak odpowiedź premiera Viktora Orbána była zdecydowana – Unia Europejska nie ma prawa ingerować w wewnętrzne sprawy państwa. Co ciekawe, konstytucja była konsultowana społecznie, każdy obywatel drogą e-mailową czy listownie mógł wyrazić swoją opinię na konkretne tematy. Rząd zdecydował się właśnie na taką formę, gdyż zdawał sobie sprawę, że konstytucja musi być zgodna z głosem ludu, dla którego przecież zostaje ustanowiona. Lata sekularyzacji, komunizmu, wyrządziły bardzo wiele zła, jednak obecne przemiany pozwalają z nadzieją patrzeć w przyszłość. Formacja duchowa przełożyła się również na prezydencję w Unii Europejskiej. Węgrzy jako jeden z priorytetów przewodnictwa UE wskazali właśnie wsparcie rodziny. Podczas Narodowej Pielgrzymki Węgrów do Polski, która odbyła się pod koniec czerwca na Jasnej Górze, podkreślano, że przekazując przewodnictwo w Unii Europejskiej, Węgrzy mają nadzieję, iż również Polacy podczas swojej prezydencji staną się strażnikami wierności wartościom chrześcijańskim.
    Jakie jeszcze są przejawy przemiany duchowej, która następuje w narodzie węgierskim?
    - Zwrócę tu uwagę na młodzież, która jest przecież przyszłością każdego narodu. Jako salwatorianie organizujemy piesze pielgrzymki. Widzimy, jak ogromne jest zapotrzebowanie na nie ze strony zwłaszcza węgierskiej młodzieży. W zeszłym tygodniu pieszo pielgrzymowali do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, co roku biorą udział w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Wędrujemy z polską grupą wyruszającą z Bielska-Białej. Młodzież bardzo żywo uczestniczy w tym życiu pielgrzymkowym.
    To właśnie na Węgrzech powstała pierwsza Katolicka Akademia Piłkarska w Europie, której celem również poprzez sport jest przekazywanie młodym ludziom wartości chrześcijańskich, wychowanie młodego człowieka. Odradza się szkolnictwo katolickie. O odnowie ducha świadczy również wzrost liczby powołań kapłańskich czy zakonnych.
    Węgrzy podejmują kroki ku zmianom, może nie są one siedmiomilowe, ale systematyczne. Szczególnie katolicy zdają sobie sprawę, że odrodzenie państwa może dokonać się tylko przez odnowę duchową. Dlatego podjęli wezwanie do nowej ewangelizacji, czerpiąc siły z modlitwy różańcowej. Zrozumieli to także, dokonując odpowiedniego wyboru władz, którym naprawdę zależy na przestrzeganiu wartości chrześcijańskich. Silne morale przekładają się na życie społeczne, gospodarcze, polityczne. Naród to przede wszystkim ludzie, żywa społeczność, dlatego rządzący postawili na wsparcie konkretnego człowieka, m.in. poprzez politykę służącą rodzinie, przejawiającą się w dodatkach na dzieci, niższych podatkach.
    To wydaje się wręcz niesamowite, że Węgrzy w czasach, kiedy rodzina wielodzietna jest ośmieszana, gdy poniżane są wszelkie wartości związane z wiarą katolicką, będąc w Unii Europejskiej, powiedzieli zdecydowane “nie” europejskiej propagandzie. Tym samym dają przykład nam, Polakom…
    - Bardzo ważną rolę odgrywa przykład czołowych polityków prezydenta Pála Schmitta czy premiera Viktora Orbána. Nie ulegają naciskom i twardo stoją na stanowisku, że wartości chrześcijańskie dadzą przyszłość narodowi. Stawiają na rodzinę, wiedząc, że aby mogła ona realizować swoje powołanie do rodzenia i wychowania dzieci, musi mieć zapewnioną sferę materialną.
    Jak na to, co dokonuje się na Węgrzech, reagują mieszkańcy tego kraju? Czy przemiany te postrzegają jako owoc odrodzenia duchowego, moralnego narodu dzięki krucjacie różańcowej?
    - Jestem przekonany, że tak. “Kołaczcie, a będzie wam otworzone” – ta ich modlitewna prośba nie pozostaje bez echa. Zanoszona jest do Boga poprzez ręce Maryi, która jest Królową także Węgier, które Maryi zawierzył św. Stefan. Dla człowieka wierzącego mocą jest modlitwa. Młodzi podejmują pielgrzymi trud, gdyż chcą uczestniczyć w rekolekcjach w drodze. Każdy dzień kończymy modlitwą różańcową, wśród wielu osobistych intencji zawsze jest także ta za ojczyznę, by była krajem wartości, w którym ludzie będą mieli zapewnioną godną przyszłość. To jest bardzo budujące. Węgrzy mają o wiele mniejszy potencjał katolików niż Polacy, jedynie ponad połowa społeczeństwa jest katolicka, a jednak od Węgrów Polacy dziś mogą się wiele uczyć.
    Dziękuję za rozmowę.

    Źródło: Nasz Dziennik, 13 lipca 2011
    Podaję oficjalną stronę Krucjaty Różańcowej za Polskę Sekretariatu w Niepokalanowie.
    Krucjata różańcowa
    Proponujemy zapoznanie się z poniższymi propozycjami oraz rozsyłanie tego tekstu do naszych znajomych (wersja bez polskich znaków znajduje sie na samym dole)
    Szczęść Boże!
    Proszę
    Odmawiać codziennie Różaniec za Ojczyznę (przynajmniej jedną dziesiątkę) w poniższej intencji: “Z Maryja Królową Polski módlmy się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu”
    Zamawiać Msze Święte w intencji Ojczyzny – “O nawrócenie Polski, by była wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii i by wypełniła Jasnogórskie Śluby Narodu”. Informacje o tym będziemy umieszczać na www
    Podejmować wyrzeczenia i post w intencji Ojczyzny
    Zachęcać też innych i przysyłać deklaracje pocztą lub mailem na adres podany na www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl
    Poniżej pewne sugestie – być możne cześć z nich byłaby do wykonania:
    Najlepiej i najtaniej byłoby zgrać sobie pliki do pobrania z www na cd lub na pen-drive i znaleźć jakąś drukarnie w pobliżu i namówić szefa tej drukarni by albo odpłatnie albo bezpłatnie wykonał druki zgłoszeń i plakatów. Odciąży to nas od kosztów wysyłki.
    Można też deklaracje wykonać na zwykłym ksero lub drukarce komputerowej w wersji czarno-białej.
    Poza tym:
    W miarę swoich możliwości proszę docierać do mediów katolickich, od pisemek parafialnych do pism o szerszym zasięgu, be te opublikowały nasz plakat u siebie i umieściły wewnątrz czasopisma deklaracje.
    W swojej parafii można poprosić by podano w ogłoszeniach na Mszach Świętych informację o powstaniu Krucjaty Różańcowej modlącej się za Ojczyznę, możne uda się to połączyć z osobistą zachętą do przystąpienia i rozdaniem deklaracji.
    Należałoby dotrzeć do grup pielgrzymkowych i Sanktuariów w Polsce i za granica z informacja i materiałami Krucjaty.
    Tekst bez polskich znaków:
    Szczęść Boże!
    Proszę odmawiać codziennie Różaniec za Ojczyznę (przynajmniej jedna dziesiątkę dziennie) w poniższej intencji:
    “Z Maryja Królową Polski módlmy się o Polskę wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu”
    Zamawiając Msze Święte w intencji Ojczyzny – “O nawrócenie Polski, by była wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii i by wypełniła Jasnogórskie Śluby Narodu”. Informacje o tym będziemy umieszczać na www
    Podejmować wyrzeczenia i post w intencji Ojczyzny
    Proszę zachęcać tez innych i przysyłać deklaracje poczta lub mailem na adres podany na www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl
    Poniżej pewne sugestie – być może cześć z nich byłaby do wykonania:
    Najlepiej i najtaniej byłoby zgrać sobie pliki do pobrania na www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl na cd lub na pendrive i znaleźćc jakąś drukarnie w pobliżu i namówić szefa tej drukarni by albo odpłatnie albo bezpłatnie wykonał druki zgłoszeń i plakatów. Odciąży to nas od kosztów wysyłki.
    Można tez deklaracje wykonać na zwykłym ksero lub drukarce komputerowej w wersji czarno-białej.
    Poza tym:
    W miarę swoich możliwości proszę docierać do mediów katolickich, od pisemek parafialnych do pism o szerszym zasięgu, by te opublikowały nasz plakat u siebie i umieściły wewnątrz czasopisma deklaracje.
    W swojej parafii poprosić by podano w ogłoszeniach na Mszach Świętych informacje o powstaniu Krucjaty Różańcowej modlącej się za Ojczyznę, może uda się to połączyć z osobistą zachętą do przystąpienia i rozdaniem deklaracji.
    Należałoby dotrzeć do grup pielgrzymkowych i Sanktuariów w Polsce i za granica z informacja i materiałami Krucjaty. Do pobrania materiały
    Krucjata różańcowa
    Tak więc krucjata ruszyła i ruszyło oficjalne liczenie!
    deklaracja_do_druku
    ksiazeczka
    Do Sekretariatu można zgłosić przystąpienie indywidualnie lub całej Wspólnoty, Grupy modlitwnej, Róż Różańcowych lub Parafii, to zależy od woli osób przystępujących. Poza przypadkiem zgłoszenia indywidualnego (poprzez wypełnienie deklaracji i jej wysłanie pocztą lub mailem) nie ma konieczności przekazywania do Sekretariatu danych wszystkich członków danej wspólnoty lub grupy modlitewnej, która zgłasza swój akces. Wystarczy, iż osoba odpowiedzialna zawiadomi Sekretariat o liczbie osób
    modlących się w podanej intencji Krucjaty. Sekretariat spełnia rolę służebną rejestruje zgłoszenia oraz powiadamia naszych Pasterzy i opinię publiczną o liczbie uczestników Krucjaty. Aktywność, pomysłowość i inicjatywy uczestników Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę zależą nie od Sekretariatu lecz od katolickiej formacji samych jej uczestników. Sekretariat nie wyręczy nikogo z konieczności dotarcia z informacjami o Krucjacie Różańcowej do Czcigodnych Pasterzy naszego Kościoła, do Kapłanów,
    Duchowieństwa, opiekunów wspólnot, moderatorów, redaktorów czasopism katolickich parafialnych i ogólnopolskich, czy tez pielgrzymów idących do Sanktuariów Maryjnych . Każdy z nas jest wezwany do zgłaszania pomysłów ale przede wszystkim wezwany jest do ODWAŻNEGO DZIAŁANIA bez przerzucania na barki innych osób własnych pomysłów, które chciałby zrealizować.
    Kontakt
    Krucjata Różańcowa za Ojczyznę,
    Sekretariat
    96-515, Teresin – Niepokalanów
    skrytka pocztowa nr 5
    e-mail: sekretariat@krucjatarozancowazaojczyzne.pl
    W niedzielę 24 lipca w parafii Św. Rodziny w Gdańsku Stogach na wszystkich Mszach Świętych wierni wysłuchali informacji o Krucjacie Różańcowej w intencji Ojczyzny. Kapłani gorąco zachęcali do udziału w krucjacie i ponad pięćset osób pobrało deklarację przystąpienia do niej. Stogi są dzielnica „wczasową” można mieć nadzieję, że poprzez osoby przyjezdne dzieło modlitwy różańcowej w intencji Ojczyzny będzie jeszcze szerzej rozpropagowane.www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl
    Czekamy na włączenie się innych parafii księży i biskupów.
    http://krucjatarozancowazaojczyzne.pl/

    :: godzina 16:09.08
    27/7/2012
    Będziesz unicestwiony !!!

    Przeczytaj uważnie to nie jest żart!

    Ecoscience - plan globalnej eksterminacji ujawniony.. 1#4

    Wywiad z Dr. Websterem G. Tarpleyem, w którym omawia plan elit eksterminacji 90% ludzkiej populacji, napisany w latach 70-tych przez J.P. Holdrena asystenta prezydenta Obamy ds nauki i technologii i dyrektora biura polityki ds nauki i technologii w Białym Domu. Plan ten został zawarty w książce Holdrena-Ecoscience, która jest przerażającą lekturą opisującą potrzebę depopulacji oraz metody do jej przeprowadzenia.




    Profesor bioetyki: podajmy ludności środki farmakologiczne by przyjęła “Zielony Porządek Świata”
    Aktualizacja: 2012-03-14

    Nowy artykuł mający być opublikowanym w gazecie “Ethics, Policy & Environment” optuje za tym aby poważne rozważyć masowe podawanie środków farmakologicznych ludności by uczynić ją bardziej ekologicznie świadomą jednocześnie proponując by dzieci były genetycznie modyfikowane by były mniejsze, w celu zmniejszenia emisji dwutlenku węgla.

    W rozmowie z The Atlantic główny autor artykułu, profesor bioetyki nowojorskiego Uniwersytetu S. Matthew Liao, optuje za tym, że ludzie muszą być poddawani “biomedycznej modyfikacji” w celu zapobieżenia zmianom klimatu.

    Propozycje Liao wyprzedzają wszystko to co w 1932 r. napisał Aldous Huxley w lekturze “Nowy wspaniały świat”, utopijnej powieść o przyszłej dyktaturze naukowej, która “leczyła”, genetycznie manipulowała, i medycznie powodowała zachowaniami ludzi by byli w pełni podporządkowani.

    Wyrażając ubolewanie, że podatki CO2 nie zrobią nic, aby ograniczyć emisje dwutlenku węgla, Liao zaproponował inne metody, w tym “farmakologicznie indukowany brak tolerancji na mięso”, w której to metodzie ludzie biorą leki powodujące silne mdłości lub noszą plastry, które “stymulują układ odpornościowy do odrzucania białek bydlęcych”.

    W celu zmniejszenia indywidualnego “śladu węglowego” i upewnienia się, że ludzie konsumują mniej, Liao sugeruje, że polityka podobna, ale bardziej elastyczna do polityki jednego dziecka w Chinach powinna być wprowadzona. W tym systemie rodzice będą mogli wybrać pomiędzy posiadaniem jednego dużego dziecka, dwóch średniej wielkości dzieci lub trzech małych dzieci.

    Można by to osiągnąć przez “preimplantacyjną diagnostykę genetyczną”, gdzie zarodek zostanie wszczepiony biorąc pod uwagę możliwy wzrost, lub za pomocą “leków, które zmniejszą lub zwiększą ekspresję genów matki lub ojca by wpłynąć na wysokość dziecka.”

    Zapytany, czy manipulacja genetyczna dzieci jest etyczna, lub uczciwa, Liao odpowiedział powołując się na to, że potrzeba zajęcia się “klimatem” jest bardziej naglącą moralną kwestią.

    Liao następnie zasugerował, że masowe podawanie środków farmakologicznych społeczeństwu może pozytywnie wpłynąć na ich “wolę”, np przekazania pieniędzy na rzecz organizacji charytatywnych, takich jak Oxfam, która wspiera program globalnego ocieplenia, za pomocą “farmakologicznego wzmocnienia empatii i altruizmu.” “Na przykład, mogę wiedzieć że powinienem wysłać czek do Oxfam, ale z powodu słabej woli mogę nigdy go nie wypisać. Jeśli zwiększymy moje zdolności empatii za pomocą leków to może będę w stanie pokonać moją słabość woli i wypisać czek”, mówi Liao.

    Oczywiście, te same leki mogą być użyte by wpłynąć na ludzi by zrobili cokolwiek. W zależności od tego, kto kontroluje proces, takie działanie zasadniczo reprezentuje okazję do chemicznej kastracji wolnej woli.

    Liao wyjaśnia, na koniec rozmowy, że przemysł farmaceutyczny jest entuzjastyczny co do potencjalnego przypływu finansów z “biomedycznych modyfikacji”. “Niedawno wygłosiłem referat na temat tego artykułu na Uniwersytecie Yale i był tam na widowni człowiek, który pracował dla firmy farmaceutycznej, i zdawał się myśleć o tym, że to może być ogromny rynek dla zmian takich jak ta”, stwierdza.

    Ross Andersen z The Atlantic zawiódł, nie opisując czym w rzeczywistości są pomysły Liao – narzędziem ekstremalnej dyktatury naukowej opakowanej w modny, liberalny, współczujący, wrażliwy pakiet.

    Autorzy pracy podkreślają, że te wszystkie opcje będą “dobrowolne”, a nie przymusowe. Jednak jak widzieliśmy w przypadku polityki szczepień rodzice, którzy starają się chronić swoje dzieci przed niebezpiecznymi szczepionkami lub jakimkolwiek innym trendem będącym modzie na rynku medycznym, stają przed konsekwencjami, tak jakby szczepienia były obowiązkowe, ponieważ państwo i establishment medyczny w jednakowym stopniu zajmują się nękaniem i nakładaniem kar.

    Propozycja Liao farmakologicznego “poprawiania” populacji nie jest pierwszym przypadkiem kiedy tego typu tematy są poruszane. Już w 1977 roku, obecny doradca ds. nauki w Białym Domu John P. Holdren napisał w swojej książce “The Ecoscience”, że populacja powinna być wysterylizowana za pomocą leków wywołujących bezpłodność by pomóc uratować naszą planetę.

    Przydatność masowego podawania środków farmakologicznych jako elementu prowadzącego do stworzenia uległego społeczeństwa była również promowana za pośrednictwem mediów, w których idea wprowadzenia litu do sieci wodociągowej jako “stabilizatora nastroju” była poważnie rozpatrywana.
    =========================================
    DLA POLSKI....

    Plan depopulacyjny dla Polski (13-20 mln) - doc. Józef Kossecki
    http://youtu.be/OOVWZG7BFEw

    Źródło http://www.bibula.com/?p=53546
    =========================================
    ZOB. TAKŻE:

    Bill Gates: można zredukować liczbę ludności na świecie dzięki… szczepionkom
    Francuski Senat przyjął ustawę, która traktuje embriony ludzkie jako ”materiał laboratoryjny”
    Obłędne pragnienia elit: chcą ograniczyć populację świata o 90 proc.!
    Przyjęto ustawę powszechnej inwigilacji obywateli
    Gordon Brown ogłosił nowy porządek światowy
    Sejm RP: antyrodzinna ustawa przyjęta. PO, Lewica i PSL za odbieraniem dzieci rodzicom
    Profesor Romek i doktor Bronek
    Austriacka dziennikarka oskarża przemysł farmaceutyczny i przywódców świata o spisek
    Kanadyjskie Muzeum Praw Człowieka, czyli historia świata zaczyna się od Holokaustu
    Gronkiewicz-Waltz: Pomnik światła to nazistowski pomysł
    Lekarze z 40 krajów świata wzywają do ustąpienia izraelskiego przewodniczącego Światowej Organizacji Lekarzy
    Z okazji końca świata – Stanisław Michalkiewicz
    “Dzienniki Anny Frank” wpisane w rejestr UNESCO jako “dokument o nadzwyczajnej wartości dla świata”
    “Apel o pokój dla świata…” i manipulacje historyczne
    Koniec świata coraz bliżej. I nie ma się z czego śmiać! – Tomasz P. Terlikowski



    :: godzina 10:58.24
    25/7/2012
    Demokracja i rzeczywistość


    Ks. Marek Dziewiecki

    To prawda, że we współczesnych społeczeństwach - także w Polsce - ludzie okazują się coraz bardziej zróżnicowani pod względem światopoglądu, zasad moralnych i wartości, którymi się kierują. Tym, co nadal łączy obywateli danego państwa, jest wspólna rzeczywistość, w której żyją, a także zdolność do jej logicznej oceny oraz do kierowania się zasadami, które nie są wewnętrznie sprzeczne. Uznawanie tego, co oczywiste w otaczającej nas rzeczywistości, i zdolność logicznego myślenia to nieodzowny wspólny mianownik dla wszystkich, którzy chcą budować demokratyczne państwo. Poważnym zagrożeniem dla demokracji są ci, którzy nie są zdolni do logicznej analizy rzeczywistości. Takich ludzi jest coraz więcej w społeczeństwach, które uznają same siebie za nowoczesne.

    Nie da się budować demokracji z ludźmi, którzy wykluczają karę śmierci dla morderców, a jednocześnie głosują za bezkarnym zabijaniem ludzi w fazie rozwoju prenatalnego, w okresie starości czy w obliczu ciężkiej choroby. Państwo istnieje po to i po to zbiera podatki, by pomagać ludziom w radzeniu sobie nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Trudno budować demokrację z tymi, którzy uważają, że państwo jest w stanie resocjalizować morderców, ale nie jest w stanie pomagać rodzicom, którzy w trudnej sytuacji życiowej rozważają zabicie własnych dzieci, czy ludziom starszym albo chorym, którzy potrzebują codziennej opieki.

    Inny przykład: nie da się budować demokracji z ludźmi, którzy uważają, że służba zdrowia jest po to, by leczyć chorych i by ratować im życie, a jednocześnie pozwalają, by lekarz traktował płodną, czyli zdrową, kobietę jak pacjentkę i by zapisywał jej antykoncepcję, czyli substancje, które niszczą zdrowie, bo powodują niepłodność, która jest przecież na liście chorób WHO.

    Nie da się budować demokracji z tymi, których myślenie jest aż tak bardzo wewnętrznie sprzeczne, że głosują za tym, by z pieniędzy podatników refundować antykoncepcję, która jest jedną z przyczyn niepłodności, a jednocześnie by z tych samych pieniędzy refundować sztuczne zapłodnienie.

    Kolejnym przykładem niezdolności do logicznego analizowania rzeczywistości jest postawa aktywistów homoseksualnych. Ta grupa ludzi uważa, że jeśli ktoś stwierdza oczywiste fakty na temat czynnych homoseksualistów (np. że tworzą pary bezpłodne, czy że jest wśród nich znacznie wyższy odsetek chorych wenerycznie niż u heteroseksualistów), to jest to przejaw homofobii i należy za to stosować sankcje karne. Tymczasem jeśli ktoś uznaje stwierdzanie powyższych faktów za homofobię, ten nie powinien postulować żadnych sankcji karnych w tym względzie, gdyż nie istnieje odpowiedzialność moralna, a tym bardziej karna, za stany lękowe.

    Niezdolność do analizy rzeczywistości występuje także w sferze finansów publicznych, które przecież podlegają matematycznie precyzyjnym wyliczeniom. Nie da się budować demokracji z ludźmi, którzy twierdzą, że polski system emerytalny może funkcjonować jedynie wtedy, gdy podniesiemy wiek emerytalny do 67. roku życia. Mężczyźni w Polsce statystycznie żyją pięć lat krócej niż mężczyźni we Francji (odpowiednio 71 i 76 lat), a mimo to mają przechodzić na emeryturę pięć lat później.

    Nie da się budować demokracji z ludźmi, którzy mają aż tak zniekształconą percepcję, że wierzą, że ta właśnie rzeczywistość wymaga, by polski pracownik otrzymywał emeryturę średnio dziesięć lat krócej niż pracownik we Francji.

    Poważnym zagrożeniem dla demokracji jest fakt, że za najbardziej zagorzałych zwolenników tego systemu uznają siebie właśnie ci, którzy mają poważne trudności z realistyczną percepcją rzeczywistości oraz ze zdolnością do logicznego myślenia, wolnego od wewnętrznych sprzeczności. To nie przypadek, że największe problemy z realistycznym patrzeniem oraz z logicznym myśleniem mają ci, dla których największą wartością jest brak wartości. Wartości - podobnie jak normy moralne - są tą częścią rzeczywistości, która chroni człowieka przed jego własną słabością, a także przed ideologiami, które są największym zagrożeniem dla każdego ustroju.

    Autor jest doktorem psychologii, krajowym duszpasterzem powołań.


    :: godzina 10:25.43
    24/7/2012
    Wczasy dla rodziny i samotnych.

    Chrześcijańskie wakacje 2012r

    GORCE i Beskid Wyspowy 15 – 26 sierpnia br. - 12 DNI
    *******************************

    Beskid Sadecki Pictures, Images and Photos
    Dla rodzin i samotnych. Dla starszych i młodszych.
    Zajęcia pod opieką przewodnika, animatorów i nauczyciela.
    Codzienna Msza św. spotkania i rozmowy na tematy wiary i rodziny.
    Wycieczki: busem i piesze - szlakami papieskimi (spacery w Gorcach, Beskidzie Wyspowym i ew.Tatrach i Słowacji). Konkursy, zajęcia inne, ogniska.
    Przewidywane niespodzianki.
    **************************************************************
    Zabieramy: N.Testament, różaniec, notatnik, plecak, Dowód Osob. wygodne buty i płaszcz p-deszczowy, i dobry nastrój.
    Koszt: 650zł, przy 3 osobach - 600zł.( noclegi u górali w Zalesiu, posiłki, przewodnik)
    Dojazd: pociągiem i PKS-em lub własny pojazd.
    Zapisy: Po zgłoszeniu tel. 507183347 lub mailem: batkoster@gmail.com tel. 22/8122175 godz. 9-16oo 22/6717634 - po 19oo Zebrania: 7 i 14 lipca 17oo Warszawa, kościół ul.Ostrobramska 72 salka k/kancelarii
    ***********************************************
    Informacje: Dziś teren Gminy Kamienica, a w szczególności Szczawa, należy do najatrakcyjniejszych miejsc na mapie turystycznej kraju. Atrakcje to wody mineralne Szczawy, czysta rzeka, możliwość bliższych i dalszych wycieczek w góry - też zimą (liczne znakowane szlaki turystyczne) a także miejscowy folklor - kultura materialna i duchowa Białych Górali"
    **********************************************

    Beskid Wyspowy należy do gór średnich. Sześć szczytów wznosi się ponad 1000 m n.p.m. (Mogielica, Ćwilin, Jasień, Modyń, Luboń, Śnieżnica), a dziewięć ma ponad 900 m n.p.m. Najwyższym jest Mogielica (1171 m n.p.m).
    SZCZAWA - duża wieś letniskowa na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego u ujścia potoku Głębieniec do Kamienicy oraz u pn. -wsch. podnóży Wielkiego Wierchu (1007 m). Nazwa Szczawy wywodzi się od występowania tutaj dużej ilości wód mineralnych. Wieś, wchodzącą w skład dóbr klarysek ze Starego Sącza, miał założyć sołtys kamienicki Stanisław z Rozprzy. Klaryski zapewniały sołtysowi dożywotni udział w dochodach ze wsi. Dokument z 1607 r. nadmienia, że zarębnicy na Szczawie powinni robić po cztery dni w tydzień pieszo.

    O źródłach mineralnych z okolic Szczawy wspominał już w XV w. Jan Długosz, on to wypoczywał tu dziećmi królewskimi .W opisie z podróży odbytej w latach 1788-95 J. Hacquet podaje, że w okolicach Szczawy spotyka się kwaśne źródła. Także S. Staszic w słynnym dziele "O ziemiorództwie Karpatów" informuje o tutejszych wodach mineralnych. Pod koniec XVIII w. Szczawę - wraz z dobrami starosądeckich klarysek - przejął rząd austriacki.

    Wypowiadał się też o tym miejscu + franciszkanin O. Klimuszko posiadający szczególny dar wizji i odczuwania dobroczynnych wpływów przyrody - określił te okolice jako najzdrowsze w Polsce / oraz Suwalszczyzna /.

    Z A P R S Z A M Y


    :: godzina 15:19.16
    24/7/2012
    Akita -Japonia"Ogień spadnie z nieba " S. Agnieszka Sasagawa

    Treść orędzia przekazanego siostrze Agnes w czasie objawień Matki Bożej w Akita ---Japonia .




    :: godzina 15:06.41
    24/7/2012
    Ku dobrej spowiedzi
    Kilka kwestii ważnych.

    Jako uzupełnienie problematyki dotyczącej Sakramentu Pokuty, dzisiaj o kilku kwestiach szczegółowych.

    * Miejsce spowiedzi. Stanowczo konfesjonał!
    * Zatajenie grzechu. Można i należy naprawić, powtarzając jeszcze raz całą spowiedź, w której doszło do zatajenia.
    Mogą się zdarzyć sytuacje opłakania godne, gdy człowiek zataja grzech a potem sobie kilkadziesiąt lat chodzi do spowiedzi i do Komunii. Jakiś niewyznany grzech z dzieciństwa czy młodości. Całe pasmo kilkudziesięcioletnich świętokradztw! Przedziwny bywa człowiek! Rozwiązaniem jest wtedy tzw. spowiedź generalna, obejmująca cały ten kilkudziesięcioletni okres od tamtej spowiedzi świętokradzkiej aż do dnia dzisiejszego (dodając oczywiście jasno i to, że przystępowaliśmy do spowiedzi i Komunii świętokradzkich). Do takiej spowiedzi generalnej należy się dobrze i bez pośpiechu przygotować, przynajmniej przez kilka dni (bardzo pomocny może nam być dokładny rachunek sumienia na piśmie).
    * Zapomnienie grzechu niezawinione. Jeśli zapomnienie grzechu jest niezawinione (gdy rachunek sumienia przed spowiedzią zrobiliśmy dokładnie i uczciwie), wystarczy przy najbliższej spowiedzi na początku lub na końcu wyznania grzechów powiedzieć spowiednikowi, że z powodu zapomnienia przy poprzedniej spowiedzi, chcemy dodać jeszcze taki a taki zapomniany grzech – i wyznajemy go.
    * Zapomnienie grzechu zawinione. Jeśli zapomnienie grzechu ciężkiego jest zawinione (gdy na przykład nie zrobiliśmy przed spowiedzią rachunku sumienia lub rachunek sumienia zrobiliśmy niedbale, niedokładnie i powierzchownie, stojąc już w kolejce od konfesjonału), spowiedź jest świętokradzka a więc nieważna. Należy ją jak najszybciej powtórzyć, nadmieniając spowiednikowi, że z naszej winy doszło do spowiedzi świętokradzkiej (z racji zawinionego braku integralności wyznania).
    * Zrażenie się do spowiedzi. Może nam się zdarzyć, że – na przykład – spowiednik potraktował nas obcesowo, nerwowo, niedelikatnie, niekompetentnie. Trzeba przejść ponad tym, bo Sakrament Pokuty to przede wszystkim spotkanie z Panem Bogiem. Nie obrażam się na spowiedź!
    * Brak dyspozycji do uzyskania rozgrzeszenia. Może się zdarzyć, że z racji sytuacji w jakiej znaleźliśmy się, spowiednik nie może nam dać rozgrzeszenia. Nie jest to kaprys czy nieuzasadniona, arbitralna decyzja spowiednika. Przyczyna jest w nas – nie chcemy zerwać z grzechem czy z bliską okazją do grzechu, bądź nie żałujemy za popełnione zło. Nigdy nie należy wymuszać od księdza rozgrzeszenia, bo grozi to nieważną, świętokradzką spowiedzią – znieważeniem Sakramentu.
    * Grzech ciężki (śmiertelny) a grzech lekki (powszedni). Przy grzechu ciężkim muszą być spełnione trzy warunki: materia poważna (np. naruszenie jednego z dziesięciu Przykazań Bożych), pełna świadomość i całkowita dobrowolność. Grzech powszedni natomiast to naruszenie przykazań w małej rzeczy, albo w materii poważnej, ale bez całkowitej świadomości lub bez całkowitej dobrowolności.
    Rozważając grzech w aspekcie kary, św. Tomasz z Akwinu nazywa śmiertelnym grzech, który, jeśli nie zostanie odpuszczony, pociąga za sobą wieczną karę (piekło); powszednim — grzech, który zasługuje na zwykłą karę doczesną (to znaczy częściową i możliwą do odpokutowania na ziemi lub w czyśćcu).
    Zważywszy na powszechny dzisiaj problem utraty poczucia grzechu, trzeba przypomnieć, że kto umiera w grzechu śmiertelnym, bez żalu za grzechy, ten idzie na wieczne potępienie. Wszelkie dywagacje o jakiejś jeszcze jednej szansie rzekomo dawanej człowiekowi po śmierci są pustą iluzją, w żaden sposób nie opartą na Bożym Objawieniu.
    * Problem poglądów. Aż dziwne, że jest to kwestia poruszana w tak nikłym stopniu a przecież ważna! Choćbyśmy nic złego nie zrobili, ale mamy umysł skłócony z Panem Bogiem – to znaczy w danej kwestii poglądy mamy sprzeczne z Objawieniem (Bożą prawdą) – to nie jesteśmy ludźmi nawróconymi. Wtedy spowiedź nie ma sensu. Na przykład: jeśli ktoś ma „swój pogląd” i uważa, że in vitro jest dobre, to obiektywnie pozostaje w stanie konfliktu z Bożą prawdą. Nie jest nawrócony. Jeśli ktoś sobie uważa, że opuszczenie Mszy Świętej niedzielnej nie jest grzechem ciężkim, to obiektywnie pozostaje w stanie konfliktu z Bożą prawdą. Nie jest nawrócony. Jeśli ktoś sobie uważa, że antykoncepcja nie jest grzechem ciężkim, to obiektywnie pozostaje w stanie konfliktu z Bożą prawdą. Nie jest nawrócony.
    Może być wiele podobnych sytuacji. W takich przypadkach człowiek powinien rozpoznać obiektywną prawdę i ocenę moralną danej kwestii, zmienić myślenie, i dopiero potem przystąpić do spowiedzi. Bardzo ważna kwestia!
    * Częstotliwość spowiedzi. Dobrze jest zachować regularność. Im częściej, tym lepiej. A na pewno zawsze najszybciej, jak tylko możliwe, po popełnieniu grzechu ciężkiego.

    Na temat Sakramentu Pokuty pisze się różnie. Bardzo chciałbym prosić Szanownych Czytelników, aby nie sugerowali się nigdy powierzchownymi wskazaniami dotyczącymi tego Sakramentu czy kilkoma niezobowiązującymi okólnikami czy ogólnikami o Miłosierdziu Bożym.
    Tajemnica Miłosierdzia Bożego jest źródłem naszej nadziei, nawet w najtrudniejszych i najbardziej skomplikowanych sprawach sumienia. Ale nie zwalnia nas to od poważnej i uczciwej troski, aby do spowiedzi przygotowywać się zawsze jak najlepiej, odprawiać ją solidnie i naprawiać wyrządzone zło. Dlatego – z troski – podkreśliłem w tym ośmioczęściowym cyklu wskazań na temat spowiedzi pewne aspekty, które są dzisiaj często pomijane. Te aspekty z pewnością posłużą duchowemu dobru tych, którzy poważnie myślą o świętości. Świętość wymaga ciągłego trudu i wymagania od siebie.
    Za przykładem Świętych, z klarownością sumienia idziemy naprzód. Ku Bogu. Droga pewna.

    Źródło http://novushiacynthus.blogspot.com/

    :: godzina 15:05.15
    23/7/2012
    DZIŚ, ŚWIĘTO ŚW. BRYGIDY, ZAKONNICY, PATRONKI EUROPY

    Tajemnica Szczęścia - 15 modlitw św. Brygidy


    Piętnaście modlitw, objawionych św. Brygidzie zwanych popularnie "Tajemnicą szczęścia", cieszy się od wielu lat żywym zainteresowaniem poszczególnych osób i różnych środowisk modlitewnych. Kościół udzielał im kilkakrotnie swojej aprobaty. Książeczki, zawierające te modlitwy, otrzymały m.in. błogosławieństwo Jego Świątobliwości Papieża Piusa IX 31 maja 1862 r. Również dla przekładu polskiego władza kościelna wyraziła swoją zgodę.
    Przez wieki 15 modlitw podanych św. Brygidzie odmieniło życie bardzo wielu ludzi. Wśród wymienianych przez nich licznych łask jest polepszenie relacji w rodzinie, usunięcie problemów, dar powołania, przyjaźń z Chrystusem i Maryją oraz pogłębienie relacji z Bogiem. Piętnaście modlitw jest w głównej mierze rozważaniem Męki Pańskiej, co pozwala na zebranie wielkich zasług a także jest dziękczynieniem i wspaniałym uwielbieniem Pana Jezusa.
    Niestety wiele osób może zniechęcić się długością modlitw św. Brygidy. Każdego dnia należy ich odmówić 15 oraz po każdej Ojcze Nasz i Zdrowaś. Zajmuje to ok. 30 min. Dlatego, aby wygospodarować ten czas, należy niekiedy poświęcić oglądanie telewizji czy bezowocną, marną rozrywkę w Internecie.
    (fragment z książeczki)
    Ponieważ od dłuższego czasu św. Brygida Szwedzka pragnęła wiedzieć, ile ciosów Chrystus Pan otrzymał podczas swej Męki. Pewnego dnia Zbawiciel objawił się jej w Bazylice św. Pawła za Murami i rzekł: "Moje Ciało otrzymało 5480 ciosów. Jeżeli chcesz je uczcić pobożną praktyką, zmów 15 Ojcze nasz i 15 Zdrowaś z modlitwami, których cię nauczyłem podczas całego roku w ten sposób w ciągu roku uczcisz każdą Moją Ranę". Potem w formie obietnicy dodał, że ktokolwiek zmówi te modlitwy podczas roku:
    (Obietnice Pana Jezusa dane św. Brygidzie Szwedzkiej, patronce Europy za odmawianie poleconych modlitw)
    1. Uwolni 15 dusz ze swej rodziny z czyśćca.
    2. 15 sprawiedliwych spośród krewnych zostanie potwierdzonych i zachowanych w łasce.
    3. 15 grzeszników spośród krewnych zostanie nawróconych.
    4. Osoba, która zmówi te modlitwy , osiągnie pewien stopień doskonałości.
    5. Już na 15 dni przed śmiercią będzie przeżywała szczery żal za wszystkie popełnione grzechy z świadomością ich ciężkości.
    6. Na 15 dni przed śmiercią dam jej Moje najświętsze Ciało, ażeby przez Nie została uwolniona od głodu wiecznego oraz dam jej Moją drogocenną Krew do picia, by na wieki nie doznała dokuczliwego pragnienia.
    7. Położę przed nią Mój zwycięski Krzyż jako pomoc i obronę przeciw zasadzkom nieprzyjaciół.
    8. Przed jej śmiercią przyjdę do niej z Moją najdroższą i ukochaną Matką.
    9. Przyjmę z dobrocią jej duszę i zaprowadzę do wiecznej radości.
    10. Zaprowadziwszy ją tam, dam jej kosztować z przedziwnej studni Mojej Boskości, czego nie uczynię tym, którzy nie odmawiali tych czy podobnych modlitw.
    11. Trzeba wiedzieć , że choćby ktoś żył przez 30 lat w grzechu, lecz potem skruszonym sercem odmawiałby pobożnie te modlitwy albo przynajmniej powziął postanowienie ich odmawiania, Pan mu odpuści jego grzechy.
    12. Obroni go przed zgubnymi pokusami.
    13. Zachowa mu pięć zmysłów.
    14. Uchroni go przed nagłą śmiercią.
    15. Uwolni jego duszę od kar wiecznych.
    16. Człowiek ten otrzyma wszystko, o co poprosi Pana Boga i Najświętszą Pannę.
    17. Jeśliby ktoś żył zawsze według woli Boga i musiałby umrzeć przedwcześnie, życie jego zostanie przedłużone.
    18. Ktokolwiek zmówi te modlitwy, uzyska za każdym razem odpust cząstkowy.
    19. Człowiek ten otrzyma zapewnienie, że cieszyć się będzie szczęściem chórów anielskich.
    20. Każdy, kto by innych nauczył tych modlitw, nie będzie nigdy pozbawiony radości i zasługi, ale one trwać będą wiecznie.
    21. Tam, gdzie odmawia się te modlitwy, Bóg jest obecny swoją łaską.


    Tajemnica Szczęścia http://adonai.pl/modlitwy/?id=tajemnica&action=4

    W 2010 roku Ojciec św. Benedykt XVI poświęcił św. Brygidzie audiencję.
    http://www.sanctus.pl/index.php?module=aktualnosci&id=1805

    http://www.sanctus.pl/index.php?grupa=44&podgrupa=526&doc=472


    :: godzina 14:58.45
    23/7/2012
    Rozważanie Modlitwy Pańskiej … w świetle Męki Pana Jezusa.



    Ojcze nasz, któryś jest w niebie … ”Ojcze, w Twoje ręce powierzam Ducha Mego.” (Łk 23:46)
    Pan: ”Dziecko, Ja Jestem twoim kochającym Abba. Czy nie możesz Mi zaufać we wszystkim? Oddaj Mi całe swoje życie, a zobaczysz, co mogę zrobić. “

    Święć się imię Twoje … “Więc Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: “Nie pisz” Król Żydów “, ale że On powiedział:” Jestem królem żydowskim. “(Jan 19:21)
    Pan: ”Moje dziecko, tak wielu neguje, Panowanie/Królowanie Chrystusa. Módl się zawsze, aby oczy i serca wszystkich otworzyły się na Prawdę, że Jezus Chrystus, który został ukrzyżowany, umarł i zmartwychwstał, jest Panem wszystkich “.

    Przyjdź królestwo Twoje … Potem powiedział: “Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do Swego Królestwa”. Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju.” (Łk 23:42-43)
    Pan: “O Moje Dziecko! Módl się o przyjście Królestwa. Jakże podoba Mi się, gdy słyszę jak dzieci wzywają, aby nadeszło Moje Królestwo. Wzywajcie Go szczerze i często, a wielce Mnie uradujecie. “

    Bądź wola Twoja … A sam oddalił się od nich jakby na odległość rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi Słowami: “Ojcze, jeśli chcesz zabierz ode Mnie ten kielich, jednakże nie Moja wola, lecz Twoja niech się stanie.” (Łk 22:41-42)
    Pan: ”Naśladuj swojego Zbawiciela chociażby w tym jednym! Gdyż w tym zawiera się wszystko inne. Zaakceptuj Wolę Boga a nigdy nie będziesz w potrzebie, gdyż będziesz miała wszystko. Rozważaj to, Moje Dziecko. “

    Na ziemi, tak jak w niebie … Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej z powodu zaćmienia słońca. Wtedy zasłona Przybytku rozdarła się przez środek. (Łk 23: 44-45)
    Pan: ”Moje Dziecko, gdybyś wiedziała, jak misternie związałem niebo i ziemię, byłabyś zaskoczona. Co się dzieje na ziemi, rozbrzmiewa w niebie, a co się dzieje w niebie, rozbrzmiewa na ziemi. Czy widzisz to? Rozejrzyj się po świecie. Niebo płacze, widząc co grzech uczynił i uczyni. Módl się Moje Dziecko i nie ustawaj! “

    Daj nam ten dzień nasz chleb powszedni … Następnie wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im, mówiąc: “To jest Ciało Moje, które za was będzie wydane, to czyńcie na Moją pamiątkę.” (Łk 22:19)
    Pan: “Czyż mogę mówić wystarczająco często, jak istotny jest Chleb Życia, dla życia duszy? Moje Dziecko, nawet w tych, którzy nie otrzymują Chleba Eucharystycznego, to Eucharystyczny Chleb, podtrzymuje ich w wierze. Pewnego dnia zdadzą sobie z tego sprawę, i będą żałować czasu spędzonego z dala od Ofiary. Módl się, aby wielu powróciło do Mnie i poznało radość Zjednoczenia ze Mną “.

    I odpuść nam nasze winy … Wspomniał Piotr na słowo, które wyrzekł Jezus: “Zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz.” Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał. (Mt 26:75)
    Pan: “Moja kochana, jak często mam przebaczać Moim krnąbrnym Dzieciom? Ocean Mojego Miłosierdzia jest Nieskończony. Nie rozpaczaj, ale jak Piotr, płacz gorzkimi łzami za swoje występki i zaufaj Mojemu Miłosierdziu. Zaufaj całkowicie, gdyż Miłosierdzie nigdy nie zawiedzie tych, którzy we Mnie pokładają ufność. “

    Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom … Wtedy Jezus powiedział: “Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią.” (Łk 23:34)
    Pan: “Wobec tego, Dziecko, z powodu wielkiego Miłosierdzia, które Tobie okazałem, idź więc i czyń to samo. Niech nie będzie usprawiedliwienia, gdyż twój Pan nie szuka wymówek, aby uczynić ciebie odpowiedzialną za wiele twoich wykroczeń. Nie, Twój Kochający Ojciec, zabija utuczone cielę i wystawia wielką ucztę. Żyjcie w zgodzie Mój Ludu. Jest to Przykazanie Miłości. “

    I nie wódź nas na pokuszenie … Wtedy wszyscy uczniowie zostawili go i uciekli. (Mt 26:56)
    Pan: “Umiłowana, dla Moich Dzieci nadchodzi próba, jakiej do tej pory nie było. Módl się, abyś nie została wystawiona na próbę.Módl się o nadzwyczajną wiarę, a zostanie ona udzielona. Na chwile pokus, dałem ci prostą modlitwę: “Jezu ufam Tobie”. Używaj jej często, a pokonasz pokusę, zanim zamanifestuje. Czyż mogę to uczynić prostszym? Korzystaj z tej modlitwy Moje Dziecko. Ta modlitwa jest już Miłosierdziem “.

    Ale nas zbaw ode złego … A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: “Wykonało się”. I skłoniwszy głowę oddał ducha. (J 19:30)
    Pan: ”Moment zbawienia, rozważaj to często Moje Dziecko. Właśnie w tym momencie, zostało pokonane zło, a dla upadłej ludzkości, została przywrócona nadzieja. Wejdź w Mękę i Śmierci swojego Zbawiciela, a i Ty również zwyciężysz zło. Jest to Wielka Tajemnica i ma być rozważana. Dziecko, zbawiłem ciebie. Wesel się i raduj!

    http://pelianito.stblogs.com/our-father-a-meditation/
    http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/

    :: godzina 14:16.28
    20/7/2012
    Święta Maria Magdalena



    Według biblijnej relacji Maria pochodziła z Magdali - "wieży ryb" nad Jeziorem Galilejskim, ok. 4 km na północny zachód od Tyberiady. Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów (Mk 16, 9; Łk 8, 2). Odtąd włącza się ona do grona Jego słuchaczy i wraz z innymi niewiastami troszczy się o wędrujących z Nim ludzi.
    Po raz drugi wspominają o niej Ewangeliści pisząc, że była ona obecna podczas ukrzyżowania i śmierci Jezusa (Mk 15, 40; Mt 27, 56; J 19, 25) oraz zdjęcia Go z krzyża i pogrzebu. Maria Magdalena była jedną z trzech niewiast, które udały się do grobu, aby namaścić ciało Ukrzyżowanego, ale grób znalazły pusty (J 20, 1). Kiedy Magdalena ujrzała kamień od grobu odwalony, przerażona, że Żydzi zbezcześcili ciało ukochanego Zbawiciela, wyrzucając je z grobu w niewiadome miejsce, pobiegła do Apostołów i powiadomiła ich o tym. Potem sama ponownie wróciła do grobu Pana Jezusa. Zmartwychwstały Jezus ukazał jej się jako ogrodnik (J 20, 15). Ona pierwsza powiedziała Apostołom o Chrystusie, że On żyje (Mk 16, 10; J 20, 18).

    Nie wiemy, co św. Łukasz miał na myśli, kiedy napisał o Marii Magdalenie, że Pan Jezus wypędził z niej siedem złych duchów. Św. Grzegorz I Wielki utożsamiał Marię Magdalenę z jawnogrzesznicą, o której na innym miejscu pisze tenże Ewangelista (Łk 7, 36-50), jak też z Marią, siostrą Łazarza, o której pisze św. Jan, że podobnie jak jawnogrzesznica u św. Łukasza, obmyła nogi Pana Jezusa wonnymi olejkami (J 11, 2). Współcześni bibliści, idąc za pierwotną tradycją i za ojcami Kościoła na Wschodzie, uważają jednak, że imię Maria miały trzy niewiasty nie mające ze sobą bliższego związku. Dotąd tak w liturgicznych tekstach, jak też w ikonografii Marię Magdalenę zwykło się przedstawiać w roli Łukaszowej jawnogrzesznicy, myjącej nogi Pana Jezusa. Najnowsza reforma kalendarza liturgicznego wyraźnie odróżnia Marię Magdalenę od Marii, siostry Łazarza, ustanawiając ku ich czci osobne dni wspomnienia. Marię Magdalenę nieraz utożsamiano także z Marią Egipcjanką, nierządnicą (V w.), która po nawróceniu miała żyć jako pustelnica nad Jordanem.
    Kult św. Marii Magdaleny jest powszechny w Kościele tak na Zachodzie, jak i na Wschodzie. Ma swoje sanktuaria, do których od wieków licznie podążają pielgrzymi. W Efezie pokazywano jej grób i bazylikę wystawioną nad nim ku jej czci. Kiedy zaś Turcy zawładnęli miastem, miano jej relikwie przenieść z Efezu do Konstantynopola za cesarza Leona Filozofa (886-912). Kiedy krzyżowcy opanowali Konstantynopol (1202-1261), mieli przenieść relikwie Marii Magdaleny do Francji, do Vezelay, gdzie do dnia dzisiejszego doznają czci. We Francji jest jeszcze jedno sanktuarium św. Marii Magdaleny, w La Saint Baume, gdzie według legendy miała mieszkać przez 30 lat w jaskini jako pustelnica i pokutnica, kiedy ją w dziurawej łódce na pełne morze wywieźli Żydzi.

    Maria Magdalena jest patronką zakonów kobiecych; Prowansji, Sycylii, Neapolu; dzieci, które mają trudności z chodzeniem, fryzjerów, kobiet, osób kuszonych, ogrodników, studentów i więźniów.

    W ikonografii św. Maria Magdalena przedstawiana jest według tradycji, która utożsamiła ją z innymi Mariami. Ukazywana w długiej szacie z nakrytą głową; w bogatym książęcym wschodnim stroju lub jako pokutnica, której ciało osłaniają długie włosy; w malarstwie barokowym ukazywana bez odzieży lub półnago. Jej atrybutami są: dyscyplina, instrumenty muzyczne, krucyfiks, księga - znak jej misyjnej działalności, naczynie z olejkiem, kadzielnica, gałązka palmowa, czaszka, włosiennica, zwierciadło

    http://brewiarz.katolik.pl/

    :: godzina 14:55.45
    16/7/2012
    Szkaplerz karmelitański

    Najświętsza Maryja Panna z góry Karmel

    Dzisiejsze wspomnienie zwraca nas ku Maryi objawiającej się na górze Karmel, znanej już z tekstów Starego Testamentu - z historii proroka Eliasza (1 Krl 17, 1 - 2 Krl 2, 25). W XII wieku po Chrystusie do Europy przybyli, prześladowani przez Turków, duchowi synowie Eliasza, prowadzący życie kontemplacyjne na Karmelu. Również w Europie spotykali się z niechęcią. Jednakże Stolica Apostolska, doceniając wyrzeczenia i umartwienia, jakie podejmowali zakonnicy, ułatwiała zakładanie nowych klasztorów.

    Maryja ofiarowuje szkaplerz karmelitański św. Szymonowi Stockowi Szczególnie szybko zakon rozwijał się w Anglii, do czego przyczynił się m.in. wielki czciciel Maryi, św. Szymon Stock, szósty przełożony generalny zakonu karmelitów. Wielokrotnie błagał on Maryję o ratunek dla zakonu. W czasie jednej z modlitw w Cambridge, w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., ujrzał Bożą Rodzicielkę w otoczeniu Aniołów. Podała mu Ona brązową szatę, wypowiadając jednocześnie słowa:

    Przyjmij, synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania.

    Szymon Stock z radością przyjął ten dar i nakazał rozpowszechnienie go w całej rodzinie zakonnej, a z czasem również w świecie. W XIV wieku Maryja objawiła się papieżowi Janowi XXII, polecając mu w opiekę "Jej zakon" karmelitański. Obiecała wówczas obfite łaski i zbawienie osobom należącym do zakonu i wiernie wypełniającym śluby. Obiecała również wszystkim, którzy będą nosić szkaplerz, że wybawi ich z czyśćca w pierwszą sobotę po ich śmierci. Cały szereg papieży wypowiedziało się z pochwałami o tej formie czci Najświętszej Maryi i uposażyło to nabożeństwo licznymi odpustami. Wydali oni około 40 encyklik i innych pism urzędowych w tej sprawie.
    Do spopularyzowania szkaplerza karmelitańskiego przyczyniło się przekonanie, że należących do bractwa szkaplerza Maryja wybawi z płomieni czyśćca w pierwszą sobotę po ich śmierci. Tę wiarę po części potwierdzili papieże swoim najwyższym autorytetem namiestników Chrystusa. Takie orzeczenie wydał jako pierwszy Paweł V 29 czerwca 1609 r., Benedykt XIV je powtórzył (+ 1758). Podobnie wypowiedział się papież Pius XII w liście do przełożonych Karmelu z okazji 700-lecia szkaplerza. Nie ma jednak ani jednego aktu urzędowego Stolicy Apostolskiej, który oficjalnie i w pełni aprobowałby ten przywilej. O przywileju sobotnim milczą najstarsze źródła karmelitańskie. Po raz pierwszy wiadomość o objawieniu szkaplerza pojawia się dopiero w roku 1430.
    Nabożeństwo szkaplerza należało kiedyś do najpopularniejszych form czci Matki Bożej. Jeszcze dzisiaj spotyka się bardzo wiele obrazów Matki Bożej Szkaplerznej (z Góry Karmel), ołtarzy i kościołów. We Włoszech jest kilkaset kościołów Matki Bożej z Góry Karmel, w Polsce blisko setka. Wiele obrazów i figur pod tym wezwaniem zasłynęło cudami, tak iż są miejscami pątniczymi. Niektóre z nich zostały koronowane koronami papieskimi. Szkaplerz w obecnej formie jest bardzo wygodny do noszenia. Można nawet zastąpić go medalikiem szkaplerznym. Z całą pewnością noszenie szkaplerza mobilizuje i przyczynia się do powiększenia nabożeństwa ku Najświętszej Maryi Pannie.
    Szkaplerz nosili liczni władcy europejscy i niemal wszyscy królowie polscy (od św. Jadwigi i Władysława Jagiełły poczynając), a także liczni święci, również spoza Karmelu, m.in. św. Jan Bosko, św. Maksymilian Maria Kolbe i św. Wincenty a Paulo. Sama Matka Boża, kończąc swoje objawienia w Lourdes i Fatimie, ukazała się w szkaplerzu, wyrażając przy tym wolę, by wszyscy go nosili. Na wzór szkaplerza karmelitańskiego powstały także inne, jednakże ten pozostał najważniejszy i najbardziej powszechny. W wieku 10 lat przyjął szkaplerz karmelitański także Jan Paweł II. Nosił go do śmierci.
    Święto Matki Bożej z Góry Karmel karmelici obchodzili od XIV w. Benedykt XIII (+ 1730) zatwierdził je dla całego Kościoła. W Polsce otrzymało to święto nazwę Matki Bożej Szkaplerznej.

    Szkaplerz karmelitański Szkaplerz początkowo był wierzchnią szatą, której używali dawni mnisi w czasie codziennych zajęć, aby nie brudzić habitu. Spełniał więc rolę fartucha gospodarczego. Potem przez szkaplerz rozumiano szatę nałożoną na habit. Pisze o nim już reguła św. Benedykta w kanonie 55 dotyczącym ubrania i obuwia braci. Wszystkie dawne zakony noszą po dzień dzisiejszy szkaplerz. Współcześnie szkaplerz oznacza strój, który jest znakiem zewnętrznym przynależności do bractwa, związanego z jakimś konkretnym zakonem. Tak więc istnieje szkaplerz: brunatny - karmelitański (w. XIII); czarny - serwitów (w. XIV), od roku 1860 kamilianów; biały - trynitarzy, mercedariuszów (w. XIV), Niepokalanego Serca Maryi (od roku 1900); niebieski - teatynów (od roku 1617) i Niepokalanego Poczęcia Maryi (w. XIX); czerwony - męki Pańskiej; fioletowy - lazarystów (1847) i żółty - św. Józefa (w. XIX).
    Ponieważ było niewygodnie nosić szkaplerz taki, jaki nosili przedstawiciele danego zakonu, dlatego z biegiem lat zamieniono go na dwa małe kawałki płótna, zazwyczaj z odpowiednim wizerunkiem na nich. Na dwóch tasiemkach noszono go w ten sposób, że jedno płócienko było na plecach (stąd nazwa łacińska scapulare), a druga na piersi. Taką formę zachowały szkaplerze do dnia dzisiejszego. W roku 1910 papież św. Pius X zezwolił ze względów praktycznych na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
    W przypadku szkaplerza karmelitańskiego na jednym kawałku powinien być umieszczony wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej, a na drugim - Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jedna część powinna spoczywać na piersiach, a druga - na plecach. Szkaplerz musi być poświęcony według specjalnego obrzędu.

    Szkaplerz, będący znakiem maryjnym, zobowiązuje do chrześcijańskiego życia, ze szczególnym ukierunkowaniem na uczczenie Najświętszej Maryi Dziewicy potwierdzanym codzienną modlitwą Pod Twoją obronę.

    Źródło >> http://brewiarz.katolik.pl/

    :: godzina 11:11.38
    16/7/2012
    Co dla społeczeństwa ?

    Warto posłuchać tej dyskusji nt.konsekwencji prawnych, społecznych i zdrowotnych zaplanowanej przez rzad i przegłosowanej przez Sejm dyktatury sanepidu.


    Janusz Zagórski wraz z Pawłem Nogalem rozmawiają z Maciejem Lisowskim z
    Fundacji LEX NOSTRA. Tematem rozmowy jest bieżąca ustawa o szczepionkach i
    "dyktaturze sanepidu" jak to określił Paweł Nogal. Maciej Lisowski w
    przystępny sposób omawia zagrożenia dla obywatela wynikające z wprowadzenia
    poszczególnych punktów tej ustawy w założonym brzmieniu. Dopiero po
    przełożeniu z suchej litery zapisu na "nasze" - dobitnie widać jak szkodliwa
    jest ta ustawa.
    http://www.youtube.com/watch?v=IBntldylnZc&feature=plcp



    Profesor Majewska o szczepionkach cz.1



    Część 2 >> http://youtu.be/Q6NOkk_R9IU
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    Alex Jones - Szczepionki które uczynią Cię posłusznym.



    :: godzina 11:07.12
    9/7/2012
    Chrześcijańskie wakacje 2012r

    GORCE i Beskid Wyspowy 15 – 26 sierpnia br. - 12 DNI
    *******************************

    Poland: Gorce National Park Pictures, Images and Photos



    Dla rodzin i samotnych. Dla starszych i młodszych.
    Zajęcia pod opieką przewodnika, animatorów i nauczyciela.
    Codzienna Msza św. spotkania i rozmowy na tematy wiary i rodziny.
    Wycieczki: busem i piesze - szlakami papieskimi (spacery w Gorcach, Beskidzie Wyspowym i ew.Tatrach i Słowacji). Konkursy, zajęcia inne, ogniska.
    Przewidywane niespodzianki.
    **************************************************************
    Zabieramy: N.Testament, różaniec, notatnik, plecak, Dowód Osob. wygodne buty i płaszcz p-deszczowy, i dobry nastrój.
    Koszt: 650zł, przy 3 osobach - 600zł.( noclegi u górali w Zalesiu, posiłki, przewodnik)
    Dojazd: pociągiem i PKS-em lub własny pojazd.
    Zapisy: Po zgłoszeniu tel. 507183347 lub mailem: batkoster@gmail.com tel. 22/8122175 godz. 9-16oo 22/6717634 - po 19oo Zebrania: 7 i 14 lipca 17oo Warszawa, kościół ul.Ostrobramska 72 salka k/kancelarii
    ***********************************************
    Informacje: Dziś teren Gminy Kamienica, a w szczególności Szczawa, należy do najatrakcyjniejszych miejsc na mapie turystycznej kraju. Atrakcje to wody mineralne Szczawy, czysta rzeka, możliwość bliższych i dalszych wycieczek w góry - też zimą (liczne znakowane szlaki turystyczne) a także miejscowy folklor - kultura materialna i duchowa Białych Górali"
    **********************************************

    Beskid Wyspowy należy do gór średnich. Sześć szczytów wznosi się ponad 1000 m n.p.m. (Mogielica, Ćwilin, Jasień, Modyń, Luboń, Śnieżnica), a dziewięć ma ponad 900 m n.p.m. Najwyższym jest Mogielica (1171 m n.p.m).
    SZCZAWA - duża wieś letniskowa na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego u ujścia potoku Głębieniec do Kamienicy oraz u pn. -wsch. podnóży Wielkiego Wierchu (1007 m). Nazwa Szczawy wywodzi się od występowania tutaj dużej ilości wód mineralnych. Wieś, wchodzącą w skład dóbr klarysek ze Starego Sącza, miał założyć sołtys kamienicki Stanisław z Rozprzy. Klaryski zapewniały sołtysowi dożywotni udział w dochodach ze wsi. Dokument z 1607 r. nadmienia, że zarębnicy na Szczawie powinni robić po cztery dni w tydzień pieszo.

    O źródłach mineralnych z okolic Szczawy wspominał już w XV w. Jan Długosz, on to wypoczywał tu dziećmi królewskimi .W opisie z podróży odbytej w latach 1788-95 J. Hacquet podaje, że w okolicach Szczawy spotyka się kwaśne źródła. Także S. Staszic w słynnym dziele "O ziemiorództwie Karpatów" informuje o tutejszych wodach mineralnych. Pod koniec XVIII w. Szczawę - wraz z dobrami starosądeckich klarysek - przejął rząd austriacki.

    Wypowiadał się też o tym miejscu + franciszkanin O. Klimuszko posiadający szczególny dar wizji i odczuwania dobroczynnych wpływów przyrody - określił te okolice jako najzdrowsze w Polsce / oraz Suwalszczyzna /.

    Z A P R S Z A M Y


    :: godzina 12:38.24
    6/7/2012
    Świadectwo zniewolenia przez tarot.


    Tak samo nieprawdopodobne, co przerażające.

    Karty zostały tak pomyślane, aby demony mogły działać na bardzo szerokim obszarze naszego życia i tym bardziej nas zniewalać, i odgrywać rolę istoty wszystkowiedzącej.
    Zajmowałam się tarotem marsylskim, mającym największe magiczne możliwości. Wtedy to było dla mnie takie kobiece, budujące pewność siebie i dające władzę, szczególnie gdy z kart tarota można było coś wyczytać dla osoby, która przychodziła do mnie po poradę. Ludzie pytali, a ja im mówiłam, jaki jest stan rzeczy, co się wydarzy i co robić, żeby być szczęśliwą. Wróżyłam bez opłat - opowiada Ania.
    Na początku musiałam się nauczyć rozkładów, opanować znajomość symboli i powiązań między kartami. Zajęło mi to trochę czasu, ale bardzo się starałam i dawałam całą siebie, aby dobrze położyć rozkład. Kontemplowałam karty, rozmawiałam z nimi jak z osobą. Właściwie już po kilku tygodniach czułam, że mi wychodzi.
    Już po roku byłam świetna, po dwóch latach rewelacyjna i właściwie zajmowałam się tylko tym. Przychodziły do mnie moje koleżanki, a ja pomagałam im w trudnych sytuacjach życiowych, służąc radą, którą podpowiadały karty. Byłam przekonana, że to jest moja życiowa misja, chciałam pomagać innym; nie widziałam w tym nic złego, ale sposób, który wybrałam, był zupełnie zgubny…
    Jeszcze wtedy nie działy się żadne nadzwyczajne rzeczy. Na początku nawet chodziłam do kościoła jak większość ludzi. Potem kościół tak jakoś przestał mi być potrzebny i zrezygnowałam z uczestnictwa we Mszy św. (na długie lata, jak się okazało). Wszystko toczyło się prawie dobrze i pewnie by to tak jeszcze trwało, gdyby nie spostrzeżenie mojego taty, że siedzę w domu, nigdzie nie wychodzę i coraz gorzej wyglądam. Ja wtedy jakoś tego nie zauważałam. Mój tata domyślił się, że źródłem problemu mogą być karty. Całe moje ówczesne życie składało się z kart tarota… A ja byłam zupełnie nieświadoma, że przez nie zagłębiam się w okultystyczną rzeczywistość…
    Pewnego dnia po przyjściu ze szkoły chciałam pokontemplować karty tarota. Sięgnęłam do szuflady, a ich tam nie było! Ogarnęła mnie najpierw furia, a potem rozpacz. Za wszelką cenę musiałam ich dotknąć i trzymać je w ręce, żeby poczuć się bezpiecznie! Zaczęłam krzyczeć, a potem prosić, żeby rodzice oddali mi karty, zupełnie jakbym błagała o życie, stojąc pod ścianą w oczekiwaniu na egzekucję... Oni jednak nie oddali mi ich, lecz usilnie mnie prosili, żebym z tym skończyła. W tym momencie zdałam sobie sprawę, że nie potrafię bez kart funkcjonować, że jestem uzależniona; widziałam samą siebie, co się ze mną dzieje bez nich – to nie było normalne. Podjęłam więc próbę wyzwolenia się z nałogu, a pierwszym krokiem do tego było zniszczenie (spalenie) kart tarota.
    I to był właściwie przełom w mojej historii. Od tamtej pory nigdy już nie wzięłam do ręki żadnych kart – i nie mam takiego zamiaru. Jestem za to bardzo wdzięczna rodzicom, chociaż dalsza część mojej walki toczyła się już poza ich wiedzą. Dzisiaj myślę, że na długo przed rozpoczęciem procesu mojego uzdrawiania ktoś musiał się za mnie modlić, żebym odzyskała światło życia; myślę, że to była moja babcia. Po podjęciu decyzji definitywnego zerwania z tarotem, czyli po wyrzuceniu wszystkich książek i jakichkolwiek rzeczy związanych z okultyzmem, poczułam, z kim mam do czynienia. Zły zaczął się ujawniać, wiedząc, że mnie traci. Rozpoczęła się moja bitwa o wyjście z okultyzmu.
    Wszystkie reklamy kart tarota wzbudzały wtedy we mnie niepohamowaną tęsknotę za nimi. Męczyłam się strasznie. Toczyłam wewnętrzną walkę o przeżycie, nie było we mnie radości ani chęci życia. Nie potrafiłam myśleć o normalnych rzeczach. Załamywało się we mnie poczucie sensu mojego istnienia.
    Czasami miałam takie chwile, że próbowałam się modlić, ale niesamowicie ciężko mi to szło. Prosiłam Pana Boga, aby przywrócił mi normalny stan postrzegania świata. Wiedziałam, że mój stan nie może mieć tylko psychicznego podłoża. Przychodziły mi do głowy dziwne obrazy – tak po prostu, bez powodu. Widziałam w myślach zdarzenia, które dotyczyły przyszłości, takie jak śmierć, choroby i nieszczęścia ludzkie. To, co się pojawiło, gdy rozkładałam karty dla osoby zainteresowanej, miałam teraz bez kart i bez żadnych zapowiedzi – a wręcz wbrew swojej woli. Modliłam się i czułam, że moja modlitwa jest niewystarczająca. Miałam świadomość, że nie jestem sama. Ktoś od lat pomagał mi rozwijać mój talent wróżbiarski, a ja zwyczajnie myślałam, że te myśli i wizje pochodziły ode mnie, to znaczy z kart, które dobrze tasowałam... W mojej głowie nagle pojawiały się bluźnierstwa, których nie można było opanować. Ktoś mnie budził w nocy, czułam czyjąś złowrogą obecność w pokoju, napadały mnie myśli samobójcze, a ja zwijałam się ze strachu. Tak, jakby Zły upominał się o swoje i groził, że mnie zabije... Walczyłam o spokój w myślach – i przegrywałam. Życie traciło dla mnie blask. Gdy byłam w pokoju i próbowałam zasnąć, to duże, czarne robaki chodziły mi po pościeli, a światło zapalało się samo. Często, idąc do domu, spotykałam dziwne osoby, jakichś szaleńców z obłędem w oczach. Zaczepiali mnie, o coś mnie pytali… Widziałam, że oni wszyscy mają ze sobą coś wspólnego. Tak, jakby Zły wysyłał podejrzanych ludzi, aby mi pokazać, że świat jest jego i – że nie ucieknę. Czasami w pokoju słyszałam złowrogie warczenie psa – chyba to był pies, bo tylko słyszałam, ale to i tak było wystarczająco przerażające. Koszmar bez końca...
    Miałam już przygotowany plan samobójstwa. Na szczęście… pewnego razu wrażliwa duchowo osoba zauważyła, że jakoś się dziwnie zmieniam w swoich stanach zamknięcia. Mało kto mógł to dostrzec, bo na zewnątrz byłam normalna. Byłam wyczerpana tą walką. Powracały mi siły, gdy inni modlili się za mnie.
    Gdy człowiek jest już na tyle silny, że ma świadomość wagi problemu, musi uroczyście wyrzec się nieprawości, aby rozpocząć drogę naprawy swego życia. Przygotowywałam się długo do tego momentu. Otoczona licznymi modlitwami wielu znajomych, podjęłam pewnego dnia takie wewnętrzne wyrzeczenie się zła, wszelkiego okultyzmu w imię Jezusa Chrystusa. Działo się to w ciągu dnia, w moim pokoju, gdzie zawsze wróżyłam. W momencie gdy podejmowałam uroczyście decyzję zerwania z tarotem, nagle zobaczyłam w pokoju ohydną postać podobną do wilkołaka, tyle że nieporównywalnie brzydszą i realną. Stałam jak wryta. Pamiętam tę nienawiść w oczach owego monstrum – czegoś takiego nie widziałam u żadnego człowieka! Odruchowo zaczęłam mówić Zdrowaś Mario... Po chwili potwór zniknął i już nigdy więcej się nie pokazał. Matka Boża zawsze przychodzi z pomocą. Ona jest niezwykłym uosobieniem piękna, czystości i pokory, a złe duchy reagują na Maryję jak szczury na widok ognia w ciemnej piwnicy.
    Po tym zdarzeniu udałam się do egzorcysty, żeby się oczyścić, zostać uwolnioną i uzdrowioną w imię Chrystusa i mocą Jego łaski. Tych spotkań było kilka.
    Od tamtej pory minęło 5 lat. To wystarczająco długi czas, żeby zdać sobie sprawę ze zniszczeń, jakie spowodowało we mnie moje związanie się z okultyzmem. Chwała Jezusowi, że wyrwał mnie z otchłani i że mnie stopniowo odbudowuje. Niestety, wielu jest takich, którzy nie chcieli uznać tego grzechu i trwają w niewoli złego ducha…
    Dzieląc się swym doświadczeniem, chciałbym przestrzec wszystkich przed niebezpieczeństwem zajmowania się wróżbami. Schemat zawsze jest ten sam: wciągnąć, przytrzymać i zniszczyć – prędzej czy później. Ogólne zagmatwanie życia powoduje, że szukamy szybkich odpowiedzi. Wróżby dają taką odpowiedź. Często dowiadujemy się od wróżek takich rzeczy, że wpadamy w osłupienie, bo przecież nikt nie mógł o tym wiedzieć prócz nas; nawet dobrze działający wywiad środowiskowy nie doszedłby do takich informacji. I tutaj właśnie jest haczyk, na który ludzie dają się złapać, ponieważ myślą, że wszystko, co mówi wróżka, jest prawdą.
    Przede wszystkim należy wiedzieć, że doświadczenie kart tarota jest bezpośrednim wejściem w magię. Karty zostały tak pomyślane, aby demony mogły działać na bardzo szerokim obszarze naszego życia i tym bardziej nas zniewalać, i odgrywać rolę istoty wszystkowiedzącej. Sam fakt posługiwania się kartami tarota jest równoznaczny z używaniem zaklęć w celu przywołania duchów.
    Osoba wróżąca nie musi o tym wiedzieć – poza tym chodzi właśnie o to, żeby nie wiedziała. Kiedy zadajesz kartom pytania, łamiesz pierwsze przykazanie, które mówi, że tylko Pan Bóg powinien być jedynym Panem naszego życia. Poprzez ten grzech dobrowolnie oddajemy się pod panowanie złych duchów, a reszta toczy się już według schematu zniewolenia. Demony, które posługują się kartami, nie znają przyszłości, ale ją tak kreują, aby doprowadzić człowieka do zguby wiecznej. Mają one wielką inteligencję i starają się utrzymać osobę wróżącą w stanie grzechu, bo wtedy mają do niej łatwy dostęp. Znają jej osobowość, słabości i wszystkie jej grzechy. Poprzez odpowiednią manipulację utrzymują osobę wróżącą w poczuciu posiadania szczególnych umiejętności. Nierzadko też taka osoba myśli, że te dary pochodzą od Boga; wówczas występuje podwójne zapętlenie.
    Doświadczenie okultyzmu w postaci choćby wróżenia pozostawia ślad na bardzo długo. Jednym z jego efektów jest niechęć do Kościoła i modlitwy. Wiem, że Zły sam nie wypuści nikogo, kogo trzyma w swych szponach. On na początku nawet zagwarantuje Ci pozorny spokój, podrzuci Ci jakieś nadzwyczajne zdolności – a potem Cię zniszczy. Jak mu pozwolisz, to zabierze Ci miłość, wypełni tę przestrzeń zepsuciem, a potem Ci wytłumaczy, że to wina innych... Gdy człowiek nie obudzi się w porę i nie uwierzy, że Jezus jest jedynym Zbawicielem i że ma On moc odnowienia wszystkiego, to jego życie będzie cały czas naznaczone koszmarem duchowego zniewolenia.
    Jednak żeby otrzymać łaskę uzdrowienia, potrzebna jest pokora i otwarcie się na Jezusa miłosiernego, który odpuszcza wszystkie grzechy i całkowicie uwalnia z okultystycznych zniewoleń. Osoby, które zajmowały się okultyzmem, po odbytej spowiedzi muszą każdego dnia z całkowitym zaufaniem i cierpliwością pozwalać Jezusowi, by kontynuował proces ich uzdrawiania i przywracania do życia. To powinno dokonywać się w codziennej wytrwałej modlitwie, w jak najczęstszym przyjmowaniu Komunii św., w regularnej spowiedzi i pracy nad sobą pod kierunkiem spowiednika. Wielką pomocą są także: posługa egzorcysty, konsultacja z chrześcijańskim psychologiem i wsparcie grupy modlitewnej.
    Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wygrać życie, a stawka jest rzeczywiście wysoka: zbawienie albo potępienie. Bóg dał nam środki, aby to życie wygrać i się nie pogubić. Jestem szczęśliwa, że żyję w przyjaźni z Bogiem. Bóg był, jest i będzie zawsze silniejszy i wszystko może przemienić, jeśli zawierzymy Mu całe nasze życie. Weszłam kiedyś w śmierć, nie wiedząc nawet, że jestem zabijana, i właśnie dlatego, żeby znów nie pobłądzić, zawierzam się cała Bożemu Miłosierdziu: „O Boże litości, Ty sam jeden usprawiedliwić mnie możesz i nie odrzucisz mnie nigdy, gdy się udaję skruszona do miłosiernego Serca Twego, u którego nikt nie doznał odmowy, choćby był największym grzesznikiem” (Dz. 1730).

    "Miłujcie Się" 4/2009.

    :: godzina 9:35.50
    5/7/2012
    Lipiec - miesiąc adoracji Najdroższej Krwi Chrystusa




    Pamiętajmy niech nie będzie w lipcu ( bo jeszcze trwa ) dnia, w którym byśmy zapomnieli odmówić litanię do Najdroższej Krwi Pana. Bo to Ta Krew obmyła całą ludzkość z grzechów. Wynagradzajmy i prośmy o odmianę, bo modlitwa jest to najpotężniejsza broń.

    Każdy człowiek jest powołany, tzn. zaproszony przez Boga do tego, by w swojej rzeczywistości życia stanął w sposób duchowy pod krzyżem Jezusa i zbierał Krew Chrystusa, wypływającą obecnie z ran Zbawiciela. Z konsekwencji miłości Boga wypływa więc przyjęcie każdej ciemności, każdego bólu, każdego grzechu jako szczególnej obecności Krwi Jezusa przelewanej przez Niego na Krzyżu. Ofiarowanie Krwi Chrystusa przez nas Bogu Ojcu dokonuje się przede wszystkim w ofierze Mszy świętej, a następnie może zaistnieć w modlitwie i w życiu. Podstawą ofiarowania w modlitewnych wezwaniach Krwi Chrystusa jest fakt przekazania nam przez Chrystusa Jego Krwi w Wieczerniku i na Krzyżu. Ta Krew należy zatem, aż do skończenia świata, do wszystkich ludzi i możemy Ją nieustannie wraz z Jezusem ofiarowywać dla uleczenia naszych win lub na „okup” zarówno własnego, jak i całego świata, również zanurzać w Niej wszelkie potrzeby i intencje. Każde ofiarowanie Krwi Chrystusa przez nas samych jest jednocześnie ofiarowaniem Bogu Ojcu samego siebie w aktualnie przeżywanej sytuacji życiowej.

    Cud Eucharystyczny w Sokółce
    Miesiąc lipiec, wg.tradycyjnego kalendarza liturgicznego rozpoczyna się uroczystością Najdroższej Krwi Pana Jezusa i poświęcony jest kontemplacji i adoracji Najdroższej Krwi Chrystusa. Czcimy tę tajemnicę, jednocząc się z Chrystusem w Komunii świętej, rozważając momenty przelania Krwi przez Chrystusa, zawarte w liturgii, w Piśmie Świętym czy w świadectwie męczenników.

    W doświadczeniu codziennego tryumfu zła, bagatelizowania grzechu, mody na powątpiewanie, profanacji świętych tajemnic i miejsc, jesteśmy zaproszeni i wezwani zarazem, by stawać w sposób duchowy pod Krzyżem Jezusa i zbierać Krew Chrystusa, która i dziś wypływa z Jego Ran.

    Z adoracji płynie łaska do przyjęcia każdego bólu, każdej ciemności, skutku każdego grzechu jako szczególnej obecności Krwi Jezusa. Nędza otaczającego świata wypływająca z ludzkiej pychy każe zanosić błagalne: Wybaw nas! do Chrystusa, słowami Litanii do Jego Krwi. W litanijnych wezwaniach wyznajemy wiarę w moc Przenajświętszej Krwi, a doświadczając jej działania, stajemy się zdolni, by upodabniać się do Chrystusa Zmartwychwstałego i stawać się: "mocą wyznawców", "zdrojem miłosierdzia", "nadzieją pokutujących", "pociechą płaczących", "ostoją zagrożonych", "otuchą umierających".

    Gorliwym propagatorem w XIX w. kultu Prznajdroższej Krwi Chrystusa był Kasper del Bufalo - założyciel Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Przenajdroższej. Poświęcił on nowe dzieło tajemnicy Krwi Chrystusa, ponieważ był przekonany, że: Niegdyś atakowano jedynie poszczególne prawdy wiary. W naszych czasach ten bój toczony jest przeciw religii, a zwłaszcza przeciw naszemu Ukrzyżowanemu Panu. Trzeba więc znów odnowić chwałę krzyża naszego Zbawiciela. Uzyskał w 1822 r. zezwolenie na obchodzenie liturgiczne święta Krwi Chrystusa 1 lipca we wszystkich domach swego stowarzyszenia, a później w miejscach istnienia Bractwa Najdroższej Krwi.

    Papież Pius IX dekretem Redempti sumus (1849) rozszerzył obchód święta na cały Kościół, a papież Pius X zatwierdził jego datę na 1 lipca. Do tego kultu zachęcał papież Jan XXIII w Liście apostolskim Inde a primis o rozszerzeniu nabożeństwa ku czci Przenajdroższej Krwi Pana Naszego Jezusa Chrystusa (1960 r.), na który powołuje się Jan Paweł II podczas swoich katechez.

    W filmie Mela Gibsona "Pasja" jest wymowna scena, gdy Maryja, Matka Jezusa po Jego biczowaniu, ściera z posadzki białymi chustami Krew Chrystusową. Miejsce biczowania jest pełne krwi. W głębokim milczeniu, na kolanach Maryja starannie obmywa ziemię, aby żadna kropla Krwi Chrystusa nie spłynęła nadaremnie. Jej twarz i ręce są także zakrwawione. Oddaje hołd swemu i naszemu Zbawicielowi i jako pierwsza czci Przenajświętszą Krew. Ta symboliczna scena rodzi w sercu pytanie: Czym dla mnie jest Krew Odkupiciela?

    Pan Jezus do Gabrieli Bossis, 1 lipca 1940: "Ten miesiąc poświęcony jest uczczeniu Mojej Krwi. Chciej pragnąć, aby Moja Krew w każdej chwili oczyszczała twoją duszę i cały świat. Ufaj wiedząc, że w ten sposób idziesz za Moim pragnieniem."
    Jeśli sumienie wyrzuca nam dawne grzechy i winy, upadnijmy przed odrzuceniem napaści szatana do stóp Ukrzyżowanego Pana mówiąc: “Jestem grzesznikiem! Proszę Cię Panie Jezu Chryste, aby Twoja Najdroższa Krew obmyła moją duszę. Dziękuję Ci za otrzymane przebaczenie i za to, coś uczynił dla mnie, aby mnie zbawić. Niech Krew twoja, Panie, stanie się dla mnie murem obronnym przed atakami złego ducha". Idźmy w tym za radą Ducha Świętego: “A jeśli nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko" (l J 3,20). Gdy popełniliśmy grzech ciężki, w najbliższym czasie przystąpmy do Sakramentu Pokuty.


    Congregavit nos in unum Christi amor

    Jesus Crucify Pictures, Images and Photos



    :: godzina 15:46.49
    21/6/2012
    ZAGROŻENIE DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

    Z PROŚBA O ROZSYŁANIE - WIELKIE ZAGROŻENIE DLA DZIECI I MŁODZIEŻY

    Przesyłam dalej namiary na konferencję abp-a Hosera o gender i Gabriele Kuby o dyktaturze seksu(na stronie "Zwiastowania", w dziale "Katechezy i rozważania" w temacie "Degradacja wychowania ")

    Zagrożenie jest bardzo realne.

    Na razie możemy uświadamiać członków naszych ruchów i złożyć protest przeciwko zmiany definicji płci. http://gosc.pl/doc/1160962.Protestuj-przeciw-zmianie-definicji-plci
    o. Romuald

    P. Prof. Ruś pisze:
    Ideologia gender usiłuje wejść do polskiego szkolnictwa, do placówek oświatowych i wychowawczych, usiłuje wejść do polskiej psychologii. Ministerstwo Edukacji skierowało podręczniki Wychowania do życia w rodzinie do recenzentów gender,
    a ci żądają usunięcia wszelkich wzmianek o wartościach chrześcijańskich.
    Istnieje realne zagrożenie, że ideolodzy gender wprowadzą obowiązkowe w tym zakresie swoje podręczniki, tak jak to się stało w Niemczech (załączam tekst na ten temat).

    Trzeba podjąć skuteczne działania w tym zakresie, trzeba zjednoczyć wszystkich, którym leży na sercu troska o dzieci, młodzież, o rodzinę, o wiarę.

    Prosząc o modlitwę i dalsze rozsyłanie.
    Maria Ryś
    Prezes
    Towarzystwa Uniwersyteckiego
    Fides et Ratio


    :: godzina 14:28.21
    18/6/2012
    DUCH ŚWIĘTY ŚWIATŁEM DUSZY

    Sacred Heart of Jesus - Heart of Jesus, Center of Hearts Pictures, Images and Photos

    DUCH ŚWIĘTY ŚWIATŁEM DUSZY

    1. Życie duchowe potrzebuje światła i przewodnika. Dlatego Jezus ustanawiając Kościół i posyłając Apostołów do świata, powierzył im zadanie nauczania wszystkich narodów, jak czytamy w Ewangelii św. Mateusza (por. 28,19-20), a także głoszenia Ewangelii całemu stworzeniu, jak mówi tekst Ewangelii św. Marka (por. 16,15). Także dla św. Pawła apostolat oznacza wydobycie na światło (por. Ef 3,9).
    Dzieło ewangelizacji i nauczania jest w Kościele częścią misji Apostołów i ich następców, ale prowadzą je także — z różnego tytułu — wszyscy członkowie Kościoła, kontynuując dzieło Chrystusa, jedynego Nauczyciela (por. Mt 23,8), który przyniósł ludzkości pełnię objawienia Bożego. Potrzebny jest także nauczyciel wewnętrzny, dzięki któremu nauczanie Jezusa może przeniknąć do duszy i serca człowieka. Tym nauczycielem jest Duch Święty. Sam Jezus nazywa Go Duchem Prawdy i obiecuje, że zostanie On zesłany, by prowadzić ludzkość do całej prawdy (por. J 14,17; 16,13). Jezus powiedziało sobie: «Ja jestem (...) prawdą» (J 14,6), a Duch Święty tę prawdę Chrystusa objawia i rozpowszechnia: «nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, (...) z mojego weźmie i wam objawi» (J 16,13-14). Duch jest światłem duszy, Lumen cordtum - takim imieniem wzywamy Go w Sekwencji na uroczystość Zesłania Ducha Świętego.
    2. Duch Święty był światłem i wewnętrznym nauczycielem Apostołów, którzy musieli do głębi poznać Chrystusa, by spełnić zadanie głosicieli Jego Ewangelii. Był nim i jest do tej pory dla Kościoła, a w Kościele dla wiernych wszystkich pokoleń, szczególnie dla teologów i mistrzów życia duchowego, dla katechistów i przełożonych wspólnot chrześcijańskich. Był nim i jest także dla tych wszystkich, którzy w obrębie widzialnych granic Kościoła i poza nimi szczerze pragną iść drogami Boga, a nie ma przy nich nikogo, kto mógłby im dopomóc w zrozumieniu tajników duszy i odkryciu prawdy objawionej. Niech Bóg udzieli wszystkim naszym braciom — milionom, a nawet miliardom ludzi — łaski skupienia i posłuszeństwa Duchowi Świętemu w chwilach, które mają w ich życiu decydujące znaczenie.
    My, chrześcijanie, cieszymy się naszą niezłomną wiarą w wewnętrzne nauczanie Ducha Świętego, wiarą opartą na słowach Chrystusa o innym Pocieszycielu, którego «Ojciec pośle w moim imieniu. On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem* (J 14,26). «On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy» (J 16,13).
    3. Z cytowanego tu tekstu wynika, że Jezus nie powierza swoich słów jedynie pamięci słuchaczy. Duch Święty przyjdzie jej z pomocą i będzie stale ożywiał w Apostołach wspomnienie wydarzeń i sens ewangelicznych tajemnic.
    I rzeczywiście, Duch Święty prowadził Apostołów w dziele przekazywania słów i życia Jezusa, inspirując zarówno ich przepowiadanie ustne i pisma, jak i proces spisywania Ewangelii, o czym mówiliśmy w katechezie na temat Ducha Świętego i objawienia.
    Duch Święty pomaga z kolei czytelnikom Pisma w zrozumieniu Boskiego sensu zawartego w tekście, którego sam jest inspiratorem i głównym autorem. Tylko On jest w stanie odsłonić «głębokości Boga samego» (l Kor 2,10), zawarte w świętym tekście. On bowiem został wysłany, by prowadzić uczniów drogą nauczania ich Mistrza (por. J 16,13).
    4. O wewnętrznym nauczaniu Ducha Świętego mówią sami Apostołowie, którzy jako pierwsi przekazywali słowo Chrystusa.
    Św. Jan pisze: «Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego (Chrystusa) i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą. Ja wam nie pisałem, jakobyście nie znali prawdy, lecz że ją znacie i że żadna fałszywa nauka z prawdy nie pochodzi» (l J 2,20-21). Według Oj
    ców Kościoła i większości współczesnych egzegetów, to namaszczenie (chrysma) oznacza Ducha Świętego. Św. Jan mówi wręcz, że ci, którzy żyją wedle Ducha, nie potrzebują innych nauczycieli: «Co do was — pisze — to namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo, ponieważ Jego namaszczenie poucza was o wszystkim. Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem. Toteż trwajcie w nim tak, jak was nauczył» (l J 2,27).
    Także Paweł apostoł mówi o rozumieniu według Ducha, które nie jest owocem ludzkiej mądrości, lecz Boskiego oświecenia: «Człowiek zmysłowy (psichicós) bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić. Człowiek zaś duchowy (pneumaticós) rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony» (l Kor 2,14-15).
    Tak więc chrześcijanie, otrzymawszy Ducha Świętego, namaszczenie Chrystusa, posiadają w swoim wnętrzu źródło poznania prawdy, a Duch Święty jest najwyższym Nauczycielem, który ich oświeca i prowadzi.
    5. Gdy są posłuszni i wierni Jego Boskiej nauce, Duch Święty chroni ich od błędu i pozwala zwyciężać w nieustannej walce między duchem prawdy i duchem fałszu (por. l J 4,6). Duch fałszu, który nie uznaje Chrystusa (por. l J 4,3), pochodzi od «fałszywych proroków», zawsze obecnych w świecie, także pośród chrześcijańskiego ludu, i działających czasem jawnie, wręcz z rozgłosem, to znów w sposób podstępny i zdradliwy. Podobnie jak szatan, podają się czasem za «aniołów światłości* (por. 2 Kor 11,14) i zdają się posiadać charyzmaty proroków i zwiastunów apokalipsy. Tak działo się już w czasach apostolskich. Dlatego św. Jan ostrzega: «nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie» (l J 4,1), Duch Święty, jak przypomina Sobór Watykański II (por. Lumen gentium, 12), chroni chrześcijanina przed błędem pomagając mu rozpoznać, co jest prawdą, a co fałszem. Chrześcijanin powinien zawsze oceniać na podstawie zdrowych kryteriów to, co słyszy lub czyta na temat religii, Pisma Świętego, zjawisk nadprzyrodzonych i tym podobnych. Do takich kryteriów należy wierność Ewangelii, jako że Duch Święty nie może nie «brać z Chrystusa »; zgodność z nauką Kościoła, który Chrystus ustanowił i posłał, by głosił Jego prawdę; prawość widoczna w życiu człowieka, który swoją naukę wykłada ustnie lub w pismach; owoce świętości, jakie przynosi jego nauka lub propozycja.
    6. Duch Święty uczy chrześcijanina prawdy jako zasady życia. Wskazuje konkretne zastosowanie słów Jezusa w życiu każdego człowieka. Pozwala odkryć aktualność i wartość Ewangelii w każdej ludzkiej sytuacji. Pomaga właściwie rozumieć prawdę w każdej okoliczności, aby nie była abstrakcyjna i spekulatywna, ale wyzwalała chrześcijanina od groźby dwulicowości i hipokryzji.
    Dlatego Duch Święty oświeca każdego człowieka, kieruje jego postępowaniem i wskazuje właściwą drogę, odsłaniając przed nim choćby niewielką część planu Ojca względem jego życia. To światło jest wielką łaską, gdyż niesie z sobą zdolność «duchowego zrozumienia» woli Bożej, o którą św. Paweł prosił dla Kolosan: «nie przestajemy za was się modlić i prosić [Boga], abyście doszli do pełnego poznania Jego woli, w całej mądrości i duchowym zrozumieniu, abyście już postępowali w sposób godny Pana, w pełni Mu się podobając, wydając owoce wszelkich dobrych czynów» (Koi 1,9-10). Wszyscy potrzebujemy tej łaski światła, aby dobrze poznać wolę Bożą co do naszego życia i by w pełni przeżywać nasze osobiste powołanie.
    Zawsze spotykamy się z problemami, które wydają się czasem nie do rozwiązania. Ale w trudnych sytuacjach Duch Święty udziela pomocy i światła. Może wskazać rozwiązanie pochodzące od Boga, jak uczynił w chwili Zwiastowania, gdy powstał problem pogodzenia macierzyństwa z pragnieniem zachowania dziewictwa. Ale Duch Święty pomaga nie tylko w sytuacjach tak tajemniczych i wyjątkowych, jak udział Maryi we Wcieleniu Słowa; można powiedzieć, że posiada On nieograniczoną możliwość działania, właściwą umysłowi Bożemu, który potrafi znaleźć rozwiązanie nawet najbardziej złożonych i nieprze-niknionych sytuacji ludzkiego życia.
    7. Tego wszystkiego dokonuje w ludzkiej duszy Duch Święty poprzez swoje dary, dzięki którym człowiek zdobywa umiejętność właściwego rozeznania nie wedle kryterów ludzkiej mądrości, która jest głupstwem wobec Boga, ale mądrości Bożej, która może się wydawać głupstwem w oczach ludzi (por. l Kor 1,18-25).
    W rzeczywistości tylko «Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego»
    (l Kor 2,10). Jeżeli zaś duch świata sprzeciwia się Duchowi Bożemu, to Paweł przypomina chrześcijanom, że «myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych» (l Kor 2,12). W odróżnieniu od człowieka zmysłowego człowiek duchowy (pneumaticós) jest szczerze otwarty na Ducha Świętego, posłuszny i wierny Jego natchnieniom (por. l Kor 2,14-16). Toteż kierując się Bożą mądrością posiada on zwykle zdolność słusznego osądu.
    8. Świadectwem tego, że to Duch Święty kieruje rozeznaniem człowieka jest i zawsze pozostanie wierność prawdzie objawionej podawanej w nauczaniu Kościoła. Wewnętrzny Nauczyciel nie pobudza bowiem do sprzeciwu, nieposłuszeństwa czy choćby tylko nieuzasadnionego oporu względem pasterzy i nauczycieli, których on sam ustanowił w Kościele (por. Dz 20,28). Przełożeni Kościoła, jak mówi Sobór w Konstytucji Lumen gen-ńum powinni troszczyć się o to, «by nie gasić Ducha, lecz doświadczać wszystkiego i zachowywać to, co dobre » (n.12). Taką postawę dyktuje mądrość kościelna i pasterska, która także pochodzi od Ducha Świętego.
    24.4.1991

    :: godzina 17:10.28
    18/6/2012
    List s.Emmanuel z 15.VI.2012r

    Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa


    Sacred Heart of Jesus - Heart of Jesus, Center of Hearts Pictures, Images and Photos

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1. 2 czerwca 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu, a Podbrdo było przykryte przez pielgrzymów! Po objawieniu przekazała nam następujące orędzie:

    „Drogie dzieci! Jestem bez przerwy wśród was, ponieważ przez moją nieskończoną miłość pragnę ukazać wam drzwi Raju. Pragnę wam powiedzieć, jak one się otwierają: przez dobroć, miłosierdzie, miłość i pokój – przez mojego Syna. Dlatego, moje dzieci, nie traćcie czasu na rzeczy próżne! Może was zbawić tylko znajomość miłości mojego Syna. Przez tę zbawczą miłość i przez Ducha Świętego On wybrał mnie, a ja „razem z Nim” wybrałam was, żebyście były apostołami Jego miłości i Jego woli. Moje dzieci, spoczywa na was wielka odpowiedzialność. Pragnę, żebyście przez swój przykład pomogły grzesznikom zobaczyć, że ubogacicie ich biedne dusze i zaprowadzicie je w me objęcia. Dlatego módlcie się, módlcie się, pośćcie i spowiadajcie się regularnie. Jeśli przyjęcie mojego Syna w Eucharystii jest w centrum waszego życia, to nie lękajcie się, wy możecie wszystko! Jestem z wami. Każdego dnia modlę się za pasterzy i tego samego oczekuję od was. Ponieważ, moje dzieci, bez ich prowadzenia i siły, jaką otrzymujecie poprzez ich błogosławieństwo, nie osiągniecie tego. Dziękuję wam.”

    2. Niezwykła spowiedź. Księża, którzy spowiadają w Medjugorju, stają czasami wobec rzeczy niezwykłych.

    Jeden z nich opowiedział, jak pewnego dnia, gdy zajmował konfesjonał z napisem „język francuski”, wchodzi pewna włoska dama, klęka i zaczyna do niego bardzo szybko mówić po włosku. Nic nie rozumiejąc, mówi jej (po francusku), żeby poszła do księdza włoskiego, ponieważ nie rozumie, co ona mówi. Ale dama ignoruje radę i kontynuuje spowiedź i z wielką prędkością opowiada mu całą masę rzeczy. Zakłopotany ksiądz pyta Jezusa: co robić? Ponieważ sakrament nie jest ważny, jeśli jedno z dwojga nic nie rozumie.

    W tym momencie dzieje się coś nieprawdopodobnego: ksiądz widzi, jak przed jego oczyma przesuwa się, jak na filmie, to wszystko, o czym ta kobieta mówi po włosku, a on wszystko rozumie! Ale historia nie kończy się na tym, ponieważ odpowiadając jej widzi ku swemu zdziwieniu, że mówi do niej doskonale po włosku, w języku, którego nigdy się nie uczył i którego nie zna! Bardzo go to poruszyło. Dodaje, że w tych konfesjonałach w Medjugorju można pozostawać przez wiele godzin z rzędu nie widząc, jak mija czas ani nie odczuwając zmęczenia czy głodu.

    Nierzadko Bóg, żeby zachęcić Swoje dzieci do dobrej spowiedzi, daje wstrząsające znaki Swej obecności. Jednakże najbardziej wstrząsająca sprawa tego sakramentu znajduje się gdzie indziej! Tkwi w fakcie, że spotyka się dwóch grzeszników, żeby celebrować nieskończone miłosierdzie Boże, jeden z nich otrzymał władzę przebaczania grzechów, a ten drugi zbliża się w pokorze, żeby oddać swą nędzę. I oto w ludzkiej nędzy tego spotkania odbywającego się pomiędzy spowiednikiem a spowiadającym się zaczyna płynąć sama Krew naszego Zbawiciela, oczyszczając duszę wiernego w sposób znajdujący się poza możliwościami jego rozumienia i wtedy staje się wielki cud.

    „Zachęcam was, żebyście się spowiadali raz w miesiącu, powiedziała do nas Matka Boża, ponieważ nie ma na ziemi osoby, która nie potrzebowałaby comiesięcznej spowiedzi.” Oczywiście Maryja zachęca do spowiedzi szczerej, której towarzyszy pragnienie, żeby więcej nie grzeszyć. Ojciec Pio, który czytał w duszach ludzkich, nie pozwalał, żeby spowiadały się osoby, które przychodziły do niego bez żalu za grzechy.


    3. Uzdrowi nas Święta Rodzina! Naturalnej wielkości żłobek w naszym ogrodzie przyciąga bardzo różnych ludzi, niektórzy z nich cierpią z powodu wewnętrznego trudnego do uniesienia zła, a w konsekwencji tragicznego braku pokoju. Niektórzy szukają uzdrowienia, inni przychodzą, żeby adorować Dzieciątko Jezus, jeszcze inni po to, żeby powierzyć swoją rodzinę. Oto 2 przykłady zmartwychwstania, jakie nastąpiły ostatnio:

    Angela udała się do żłóbka, żeby tam popłakać. Żyła jak wrak, jak zmiażdżona przez nadmiar wewnętrznych cierpień. Zgwałcona w wieku 3 lat przez swego dziadka, już nigdy nie mogła dojść do siebie. Długo modliła się przy żłóbku i Maryja odniosła piękne zwycięstwo w tym rozbitym sercu: ta kobieta mogła wreszcie odpuścić, dać i powierzyć Bogu (małemu Dzieciątku Jezus, które trzymała w ramionach) destrukcyjne wydarzenie, które zmarnowało tyle lat jej życia. Wieczorem jej grupa nie poznawała jej, tak się zmieniła! Po raz pierwszy w jej oczach i na jej ustach była radość. Opuściło ją straszne uczucie, że jest tylko śmieciem i jest zbyt godna pogardy, żeby zasłużyć na miłość innych!

    Blandine, 77 lat, straciła swoje drugie dziecko, Lyne. Z powodu tej straty znosiła wewnętrzne tortury, nie mogła nad tym przejść do porządku dziennego. Przyszła do żłóbka, przytuliła do serca Dzieciątko Jezus i zaczęła krzyczeć! Grupa, która jej towarzyszyła, zaszokowana jej krzykami, w ciszy zaczęła się za nią modlić. Stopniowo się uspokajała. Otóż kołysząc Dzieciątko Jezus, Blandine jakby odnalazła, przypomniała sobie, swoje własne dziecko spoczywające w jej ramionach. Wtedy wrócił do niej cały jej ból i eksplodował w jej sercu. Ale stopniowo podnosząc oczy ku swej niebieskiej Matce i widząc Ją z otwartymi ramionami, mogła uczynić krok, jakiego jeszcze nigdy nie uczyniła – ten sam, który przywraca pokój – oddała swe dziecko. Oddała je Matce Bożej i samemu Bogu. Wreszcie je wypuściła. W ten sposób został przecięty w niej węzeł śmierci. Blandine mogła na nowo śpiewać i żyć w radości! (Patrz PS.1)

    Przyjdź do żłóbka taki, jaki teraz jesteś! Nawet wewnętrznie, w swoim domu, przytul do serca Dzieciątko Jezus, a sam stwierdzisz, co Niebo przygotowało dla ciebie!


    4. Z widzącym Ivanem zawsze jesteśmy bardzo szczęśliwi, że możemy uczestniczyć w modlitwie i nocnym objawieniu przy Błękitnym Krzyżu lub na szczycie Podbrdo (Orędzie PS. 1).


    5. Kolonia, 23 czerwca! Oto piękna inicjatywa Kościoła, tych, którzy przyciągają tysiące serc spragnionych prawdy, które bardzo często męczą się na duchowej pustyni naszego świata i którzy odnajdują w tych oazach cudowny pokarm, żeby zaczerpnąć oddechu, odwagi i entuzjazmu. Kardynał Meisner (arcybiskup Kolonii), ks. Paul Maria Sigl i Wspólnota „Rodzina Maryi” zapraszają nas na wielki dzień modlitwy z „Panią wszystkich Narodów”. Informacje: PS. 6 i na www.de-vrouwe.info/fr familledemarie@gmail.com


    6. Więcej pościć? (Nowy przepis w PS.3) Nadal przesyłajcie mi swoje dobre przepisy do zeszyciku, jaki przygotowuję w bardzo praktycznym celu! Pomóżcie w ten sposób ludziom dobrej woli, którzy jeszcze się wahają. Ich ponownie odkryty post przyspieszy nawrócenie świata i ochronę księży. W waszym mailu do contact@edm.eu.com proszę umieścić dopisek «Recette de jeûne» (Postny przepis)


    7. Rocznicowy prezent? 25 czerwca parafia w Medjugorju będzie z radością obchodziła 31 rocznicę objawień. Tradycje chce, żeby podczas 9 poprzedzających dni na całym świecie mnożyły się inicjatywy modlitewne w łączności z Medjugorjem. Litanie do Matki Bożej, Msze św. celebrowane w Jej intencjach lub dziękczynne, różańce, godziny adoracji, posty, itd. (Dla tych, którzy nie będą mogli zacząć nowenny 16 czerwca, nie jest nigdy za późno, żeby wziąć ją z marszu i skończyć po rocznicy.)

    24 godziny Gospy. Jeszcze jeden pomysł na prezent, żeby podziękować Królowej Pokoju za to, że ciągle przychodzi do nas po 30 latach objawień, jakie obchodziliśmy w ubiegłym roku: uczynić to, co się nazywa „24 godziny Gospy”.

    To wszystko jest proste. 24 czerwca, w chwili objawienia o godz. 18:40 skupiacie się, żeby przyjąć Matką Bożą w waszym sercu i obiecujecie Jej złożyć drogocenną ofiarę podczas 24 godzin, jakie was oddzielają od rocznicy. Ta ofiara będzie prezentem, jaki Jej ofiarujecie z radością za Jej objawienia 25 dnia każdego miesiąca. Na przykład: nie palić (czy nie brać narkotyków) przez 24 godziny, nie pić żadnego alkoholu, odwiedzić kogoś w potrzebie, nauczyć się na pamięć rozdziału z Ewangelii lub 10 przykazań Bożych (Pwt. 5), wyłączyć TV, komputer lub radio, dać istotną jałmużnę, ofiarować post (patrz PS. 3), uczynić konkretny gest łaskawości wobec kogoś, kto nam wyrządził zło, itd. Jednym słowem odmówić sobie czegoś, co nas uzależnia lub pokonać w czymś siebie samego. Tylko na 24 godziny, wszystko jest możliwe! Maryja zobaczy wasze pragnienie sprawienia Jej przyjemności.

    Często Ona bardzo szybko odpowiada przez nieoczekiwane uzdrowienie. W taki sposób jak Rosie (która paliła jak komin) zauważyła, że jest uwolniona od papierosów po tym, jak ofiarowała wysiłek – dla niej bardzo ciężki – żeby nie palić między objawieniami 24 i 25 czerwca 2010 r. Od tej pory już nigdy nie paliła... odczuwa wstręt do tytoniu, została uzdrowiona! (Patrz CD PS. 2)

    Droga Gospo, TY sama zainspiruj nas tym, co życzysz sobie otrzymać od nas jak rocznicowy prezent! Jesteśmy tacy szczęśliwi z powodu Twoich odwiedzin, DZIĘKUJEMY!

    Siostra Emmanuel +

    Uwaga. Sobota, 16 czerwca w Pontmain! Przyjdźcie licznie do tego sanktuarium maryjnego na dzień Etoile Notre Dame z udziałem s. Emmanuel. Co Gospa mówi na dziś i jutro? Msza św. o 11:00 i piknik. Konferencja o 14:30, przerwa, różaniec z medytacjami, śpiewy. Zakończy się o 18:00. Dworzec TGV w Laval. Tel. 0243304567. http://www.etoilenotredame.org/ contact@etoilenotredame.org


    PS. 1 – Orędzie, jakie otrzymał Ivan: „Drogie dzieci, dziś ponownie, w szczególny sposób, wzywam was, żebyście odnowiły moje orędzia. Żyjcie moimi orędziami! Dziś wieczór wzywam was wszystkich do modlitwy przede wszystkim za parafie, z których pochodzicie i za waszych księży. W tych czasach zachęcam was szczególnie do modlitwy za powołania w Kościele. Módlcie się, drogie dzieci, módlcie się, módlcie się! Dziękuję, że odpowiedziałyście na moje wezwanie także dziś.”


    Nowość z muzyką z Medjugorja: ‘La belle histoire de Medjugorje racontée aux enfants de 7 à 97 ans’ (Piękna historia Medjugorja opowiedziana dzieciom w wieku od 7 do 97 lat) s. Emmanuel. Zamówienia w Maria Multimedia, Burtin, F-41600 Nouan le Fuzelier. Cena 5€ + porto 5€. Tel. 0254941585. Fax 0254889773. http://www.mariamultimedia.com/ contact@mariamultimedia.com


    PS. 3 – Przepis s. Sarah. Na 1 kg mąki zbożowej (Oats)

    40 g drożdży piekarskich instant
    porządna łyżeczka 1/2 do kawy z solą
    2 łyżeczki zupy z oleju słonecznika lub innej
    Dodać po trochu letniej wody aż ciasto zacznie się w rękach rwać
    Pozostawić obok źródła ciepła, żeby rosło
    Włożyć do form (np. 3 formy na 1 kg)
    Ponownie pozostawić ciasto, żeby rosło
    Włożyć do pieca z termostatem ustawionym na 5 na 25-30 minut. - Pilnować!


    PS. 4 – „Maryam de Bethléem, la petite Arabe” (Maryam z Betlejem, mała Arabka) książka s. Emmanuel czytana jednym tchem. Kim jest „mała Arabka”? Dziewczyną z Galilei. Jej życie jest ciągiem nadnaturalnych zjawisk godnych Katarzyny Sieneńskiej, począwszy od stygmatów aż do szczególnych walk z szatanem. Jan Paweł II beatyfikował ją 13 listopada 1983 r. Trudno jest odkryć Maryam, nie zakochując się w niej i z kolei nie pragnąc stać się świętym samemu! 108 stron 11 x 17. Cena 5 € + 5 € porto. Zamówienia: Maria Multimedia contact@mariamultimedia.com


    PS. 5 – Obóz dla młodych w wieku 18-35 lat, od 27 lipca do 7 sierpnia ze Wspólnotą Błogosławieństw podczas Festiwalu Młodzieży w Medjugorju! „Jezus i Maryja w sercu mojego życia”. 3 dni braterskiego życia przed Festiwalem i 6 dni Festiwalu. Pod namiotem. Cena 390 €. Informacje i zapisy: http://www.beatitudes-jeunes.fr/


    PS. 6 – Matka Boża objawiała się w Amsterdamie od 1945 do 1959 r. Idzie Peerdeman pod imieniem Pani Wszystkich Narodów. Objawiła jej całkiem proste lekarstwo na wszystkie niebezpieczeństwa zepsucia, nieszczęścia i wojny: obrazek z modlitwą. W r. 1955 Matka Boża powiedziała: „Wy, ludzie tych czasów, wiedzcie, że jesteście pod opieką Pani Wszystkich Narodów! Wzywajcie Ją jako Pośredniczkę; proście Ją, żeby odsuwała wszystkie nieszczęścia.” Informacje: 0243304567 contact@etoilenotredame.org

    PS. 7 – http://www.medjugorje.hr/fr/multimedia/tv-web/ W tym linku zobaczycie na żywo wieczory w Medjugorju.




    :: godzina 10:14.35
    18/6/2012
    Klęknij przed Panem Bogiem

    Na kolanach przed Panem Bogiem



    „Liturgia chrześcijańska (…) zgina kolana przed ukrzyżowanym i wywyższonym Panem. To właśnie jest centrum rzeczywistej kultury – kultury prawdy” (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).

    Klękanie przed Panem Bogiem jest od Boga.
    Nieklękanie przed Panem Bogiem jest od diabła.


    Pismo Święte i Tradycja skłaniają do klękania przed Panem Bogiem.
    Poplecznicy szatana skłaniają do niezginania kolan przed Panem Bogiem.
    „Niezdolność klęczenia okazuje się (…) istotą elementu diabolicznego” (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).


    Kapłanów wiernych Pismu Świętemu i Tradycji słuchajmy z uwagą.
    Popleczników szatana nie słuchajmy wcale. Szkoda czasu.


    Nasz Ojciec Święty Benedykt XVI – Pierwszy Liturg Kościoła! – pisał jako kardynał: „Postawa klęcząca chrześcijan nie jest formą inkulturacji istniejących już zwyczajów, lecz przeciwnie – jest wyrazem kultury chrześcijańskiej, która przemienia istniejącą kulturę w oparciu o nowe, głębsze poznanie i doświadczenie Boga. Zwyczaj klękania nie pochodzi z jakiejś bliżej nieokreślonej kultury – pochodzi z Biblii i biblijnego poznania Boga” (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).


    W Starym Testamencie i w Nowym Testamencie jest mowa o klękaniu przed Panem Bogiem. Wybrane fragmenty Pisma Świętego niech będą dla nas wezwaniem do codziennego klękania przed Panem Bogiem i do umocnienia tych, którzy to czynią. Sekret świętości zaczyna się od uniżenia się przed Panem Bogiem!


    Sam Pan Jezus modlił się na kolanach:
    „A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się” (Łk 22, 41).



    Stary Testament:
    „Wtedy człowiek ów padł na kolana i, oddawszy pokłon Panu rzekł: «Niech będzie błogosławiony Pan»” (Rdz 24, 26).


    „I błogosławiło całe zgromadzenie Pana, Boga swych przodków, klękając i oddając pokłon do ziemi w hołdzie Panu i królowi” (1 Krn 29, 20).

    „Wstąpił wówczas na nie, upadł na kolana, wobec całego zgromadzenia izraelskiego, a wyciągnąwszy ręce ku niebu, rzekł: «Panie, Boże Izraela, nie ma takiego Boga, jak Ty, na niebie ani na ziemi, tak zachowującego przymierze i łaskę względem Twoich sług, którzy czczą Cię z całego swego serca” (2 Krn 6, 13-14).


    „Jozafat więc upadł na kolana twarzą ku ziemi, i wszyscy mieszkańcy Judy i Jerozolimy padli przed Panem, aby Go uczcić” (2 Krn 20, 18).

    „Król i wszyscy, którzy byli przy nim, upadli ze czcią na kolana i oddali pokłon. Król Ezechiasz i naczelnicy rozkazali lewitom wysławiać Pana słowami Dawida i «Widzącego» Asafa. Oni zaś wysławiali aż do radosnego uniesienia, padali na kolana i oddawali pokłon” (2 Krn 29, 29-30).

    „W czasie ofiary wieczornej wstałem z upokorzenia swego, w rozdartej szacie i płaszczu padłem na kolana, wyciągnąłem dłonie do Pana, Boga mojego” (Ezd 9, 5).

    „Potem oddali pokłon i padli przed Panem na kolana, twarzą ku ziemi” (Ne 8, 6).

    „Tłum między sobą pomieszany padał na kolana” (2 Mch 3, 12).

    „Wszyscy uczynili to i błagali na kolanach miłosiernego Pana ze łzami i w postach przez trzy dni bez przerwy” (2 Mch 13, 12).

    „Wejdźcie, uwielbiajmy, padnijmy na twarze
    i zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył” (Ps 95, 6).


    „Pokrzepcie ręce osłabłe,wzmocnijcie kolana omdlałe!” (Iz 35, 3).

    „Tak, przede Mną się zegnie wszelkie kolano” (Iz 45, 23).

    „Trzy razy dziennie padał na kolana modląc się i uwielbiając Boga, tak samo jak to czynił przedtem” (Dn 6, 11).

    Nowy Testament:

    „Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem!»” (Mt 17, 14-15).

    „Wtedy przyszedł do Niego trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: «Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić»” (Mk 1, 40).

    „Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»” (Mk 10, 17).

    „A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: «Panie, nie poczytaj im tego grzechu!»” (Dz 7, 60).

    „Po usunięciu wszystkich, Piotr upadł na kolana i modlił się” (Dz 9, 40).

    „Po tych słowach upadł na kolana i modlił się razem ze wszystkimi” (Dz 20, 36).

    „Na wybrzeżu padliśmy na kolana i modliliśmy się” (Dz 21, 5).

    „Na moje życie – mówi Pan – przede Mną klęknie wszelkie kolano” (Rz 14, 11).

    „aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano
    istot niebieskich i ziemskich i podziemnych” (Flp 2, 10).


    „Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi” (Ef 3, 14-15).

    „Dlatego wyprostujcie opadłe ręce i osłabłe kolana!” (Hbr 12, 12).

    „Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę. Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was” (Jk 4, 6-7.10).

    Jeszcze raz słowo naszego Papieża:

    „Upadnięcie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać, a wiara lub liturgia, które zarzuciłyby modlitewne klęczenie, byłyby wewnętrznie skażone. Tam, gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się, pozostawali we wspólnocie Apostołów i męczenników, we wspólnocie całego kosmosu, w jedności z samym Jezusem Chrystusem” (Kard. J. Ratzinger, Duch liturgii).


    Pan Bóg nas uczy i Następca św. Piotra nas uczy.

    Pyszałek naukę zbojkotuje.

    Mądry naukę przyjmie, zrealizuje. Przed Panem Bogiem uklęknie. Codziennie.

    Sekret świętości zaczyna się od uniżenia się przed Panem Bogiem!

    :: godzina 9:04.47
    17/6/2012
    Nowenna do Królowej Pokoju. MEĐUGORJE 1981 – 2012


    Mary Pictures, Images and Photos

    DAR DLA MARYI

    Co ofiarować Matce Bożej z okazji trzydziestej pierwszej rocznicy objawień?
    Co moglibyśmy ofiarować Matce Bożej z okazji Jej rocznicy? - takie pytanie zadawało sobie wielu pielgrzymów, na to pytanie my też odpowiadamy pytaniem: czyż prezentem, który najbardziej spodobałby się Matce Bożej nie byłoby to, gdybyśmy naprawdę zaczęli żyć Jej orędziami?
    Głównym tematem orędzi Matki Bożej jest niewątpliwie zaproszenie do pokoju i pojednania, lecz Ona często podkreśla, że są one możliwe do osiągnięcia jedynie przez modlitwę. Dzięki temu staje się zrozumiałe jej niestrudzone zaproszenie do modlitwy; do odnowienia jej, aż stanie się dla nas radością; do modlitwy sercem...
    Pragnąc zatem podarować Matce Bożej coś szczególnego na Jej rocznicę, coś, co jednocześnie mogłoby zarówno zjednoczyć wszystkie Jej dzieci rozproszone po całym świecie jak i pozwoliłoby nam żyć Jej orędziami, ułożyliśmy prostą nowennę.

    Dlaczego właśnie nowenna?
    Zdaje się, że korzeni pojęcia nowenny należy doszukiwać się w Nowym Testamencie, kiedy to Maryja i Apostołowie, po Wniebowstąpieniu, trwając na modlitwie przez dziewięć dni, oczekiwali i otrzymali Ducha Świętego Pocieszyciela, który został im obiecany “kiedy nastał wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy” (Dz 2,1). Odtąd dziewięciodniowa modlitwa – nowenna stawała się coraz bardziej popularna w tradycji Kościoła. Sama Matka Boża zachęca nas do niej: “Drogie dzieci, ofiarujcie nowennę, składając w ofierze to, do czego jesteście najbardziej przywiązani...” (25 VII 1993).
    W jaki sposób odprawić nowennę?
    Na każdy dzień wybrana została szczególna intencja, która włączona została do chwalebnych tajemnic różańca, którym z kolei towarzyszą krótkie rozważania wybranych tekstów. Teksty te (pierwszy z nich to fragment Ewangelii, drugi to orędzie Matki Bożej, przekazane w jedną z poprzednich rocznic, a trzeci to fragment z Katechizmu Kościoła Katolickiego) nie odnoszą się do poszczególnych tajemnic, lecz zostały dobrane w taki sposób, aby wzbogacić intencję wprowadzoną przez Ewangelię, orędzia Matki Bożej oraz nauczanie Kościoła. Ich treść ma służyć pomocą temu, kto posługując się nimi, wprowadza rozważania do tajemnic. Fragmenty z Katechizmu odnoszące się do modlitwy, pokazują nam w szczególny sposób całe bogactwo i niewyczerpalną głębię doświadczenia modlitwy chrześcijańskiej, o czym zresztą przypomina nam Matka Boża także i w tym miejscu. Modlitwa końcowa jest podsumowaniem wszystkich modlitw sformułowanych według podanej intencji.

    Razem w stronę czegoś nowego

    Wierzymy, że także i dziś to nasze zgodne zjednoczenie w modlitwie doprowadzi nas do nowego doświadczenia Miłości Bożej, wlanej do naszych serc za sprawą Ducha Świętego, który został nam dany i który zawsze stanowi początek, przejście w stronę innego poziomu życia. Jako że przez modlitwę można powstrzymać wojny, także i wojny zwątpienia i niewiary, i można zmienić prawa natury, szczerze ufamy, że ta nasza wspólnotowa modlitwa, zjednoczona z Sercem Maryi i dla zwycięstwa Jej Niepokalanego Serca, sprawi, że przemiana naszych serc i naszego życia stanie się dla Niej najpiękniejszym podarunkiem.

    Photobucket Image Hosting


    **********************************
    1. dzień
    MODLIMY SIĘ ZA WIDZĄCYCH
    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    Teksty do rozważania
    Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni mocą z wysoka» . (Łk 24, 44-49)
    "Drogie dzieci, Dziś dziękuję wam za to, że żyjecie moimi orędziami i świadczycie o nich swoim życiem. Drogie dzieci, bądźcie silni i módlcie się, by modlitwa dała wam siłę i radość. Tylko w ten sposób każdy z was należeć będzie do mnie a ja będę prowadzić go do zbawienia Drogie dzieci, módlcie się i świadczcie swoim życiem o mojej obecności tutaj. Niech każdy wasz dzień będzie radosnym świadczeniem o Bożej miłości. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie". (25 czerwca 1999)

    “Modlitwa jest wzniesieniem duszy do Boga lub prośbą skierowaną do Niego o stosowne dobra”. Z jakiej pozycji mówimy w czasie modlitwy? Z wyniosłości naszej pychy i własnej woli czy też z „głębokości” (Ps 130,1) pokornego i skruszonego serca? Ten, kto się uniża, będzie wywyższony. Podstawą modlitwy jest pokora. „Nie umiemy się modlić tak, jak trzeba” (Rz 8,26). Pokora jest dyspozycją do darmowego przyjęcia daru modlitwy: Człowiek jest żebrakiem wobec Boga”. (2559)
    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: Panie, Ty zapraszasz wszystkich nas, chrześcijan byśmy byli szczerymi świadkami Twego życia i Twej miłości. Dziękujemy Ci dzisiaj w szczególny sposób za widzących, za ich misję i dawane przez nich świadectwo o orędziach Królowej Pokoju. Oddajemy Ci wszystkie ich potrzeby i prosimy Cię, za każdym z nich, byś Ty był przy nich i byś pomagał im wzrastać w doświadczeniu Twej Potęgi. Prosimy Cię, abyś poprzez głębszą i pokorniejszą ich modlitwę mógł prowadzić ich ku szczeremu świadectwu o obecności Matki Bożej w tym miejscu. Amen.

    **************************************

    2. Dzień MODLIMY SIĘ ZA KAPŁANÓW
    KTÓRZY POSŁUGUJĄ W SANKTUARIUM

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    Teksty do rozważania

    Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię. (J14,12-14)

    "Drogie dzieci! Dzisiaj w szczególny sposób jestem z wami i przekazuję wam swe macierzyńskie błogosławieństwo pokoju. Modlę się i oręduję za wami przed Bogiem, byście pojęli, że każdy z was jest zwiastunem pokoju. Nie możecie zaznać pokoju, jeżeli wasze serce nie trwa w pokoju Bożym. Dlatego, kochane dzieci, módlcie się, módlcie się, gdyż modlitwa stanowi fundament waszego pokoju. Otwórzcie swe serca i dajcie czas Bogu, by stał się On waszym przyjacielem. Gdy zawrzecie przyjaźń z Bogiem, żadna burza jej nie zniszczy. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. (25 czerwca 1997)

    “O, gdybyś znała dar Boży!” (J 4,10). Cud modlitwy objawia się właśnie tam, przy studni, do której przychodzimy szukać naszej wody: tam Chrystus wychodzi na spotkanie każdej ludzkiej istoty; On pierwszy nas szuka i to On prosi, by dać Mu pić. Jezus odczuwa pragnienie, Jego prośba pochodzi z głębokości Boga, który nas pragnie. Modlitwa – czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie – jest spotkaniem Bożego i naszego pragnienia. Bóg pragnie, byśmy Go pragnęli. „Prosiłabyś Go wówczas, a dałby Ci wody żywej” (J 4,10). Nasza modlitwa błagalna jest – w sposób paradoksalny – odpowiedzią. Jest odpowiedzią na skargę Boga żywego: „Opuścili Mnie, źródło żywej wody, żeby wykopać sobie cysterny popękane” (Jr 2,13). Modlitwa jest odpowiedzią wiary na darmową obietnicę zbawienia, odpowiedzią miłości na pragnienie Jedynego Syna. (2560 - 2561)

    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: Panie, Ty jesteś jedynym źródłem życia, jedynym, który może zaspokoić nasze pragnienie miłości i przyjaźni. Dziękujemy za to, że w Twej pokorze postanowiłeś ofiarować się Twemu ludowi we Mszy Świętej, w sakramentach i w błogosławieństwie, przez osobę kapłana. Dziś prosimy o Twoje błogosławieństwo dla wszystkich kapłanów, którzy sprawują swą posługę w Sanktuarium Królowej Pokoju, aby mogli coraz bardziej odkrywać siłę wiary, za sprawą której obdarzysz ich wszystkim, o co będą Ciebie prosili i aby stali się prawdziwymi nosicielami pokoju, owego pokoju, który wypłynie z ich głębszej przyjaźni z Tobą. Amen.

    ************************************

    3. dzień
    MODLIMY SIĘ ZA WSZYSTKICH PARAFIAN

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego

    Teksty do rozważania

    Jezus rzekł do swoich uczniów: "Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna." (J15, 5-11)

    "Drogie dzieci! Dziś dziękuję wam za wszystkie ofiary, które w tych dniach mi złożyliście. Drogie dzieci, wzywam was, abyście się otworzyli i zdecydowali na nawrócenie. Wasze serca, drogie dzieci, nie są jeszcze otwarte na mnie, więc dlatego ponownie wzywam was, abyście się otworzyli w modlitwie na Ducha Świętego, gdyż On pomoże wam przemienić wasze kamienne serca w serca z ciała. Drogie dzieci, dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie, i że zdecydowaliście się pójść ze mną ku świętości”. (25 czerwca 1996)

    Skąd pochodzi modlitwa człowieka? Niezależnie od tego, jaki byłby język modlitwy (gesty, słowa), zawsze modli się cały człowiek. Aby jednak określić miejsce, z którego wypływa modlitwa, Pismo Święte mówi niekiedy o duszy, lub o duchu, najczęściej zaś o sercu (ponad tysiąc razy). Modli się serce. Jeśli jest ono daleko od Boga, modlitwa pozostaje pusta. (2562)

    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: Dziękujemy Ci Panie za Twą miłość, dziękujemy za zaproszenie do pozostawania w Tobie i przynoszenia obfitego owocu. Dziękujemy Ci za to, że wybrałeś w sposób szczególny tę parafię, dając Jej Twoją Matkę, Królową Pokoju, która z tego miejsca zaprasza świat do pokoju i pojednania, jak również do nawrócenia za sprawą odnowy postu i modlitwy... Dziękujemy za otwarcie się każdego serca, które potrafiło Ją przyjąć i które zgodziło się być Jej widzialnym znakiem dla wszystkich osób, które tu przyjeżdżają. Dziś prosimy Cię Panie, spraw, aby ta parafia stała się jeszcze bardziej wyraźnym znakiem Królestwa Bożego i dopomóż parafianom być radosnymi i świętymi owocami obecności Matki Bożej. Amen.

    *******************************************

    4. Dzień- MODLIMY SIĘ ZA WSZYSTKIE OSOBY
    ODPOWIEDZIALNE ZA KOŚCIÓŁ

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    Teksty do rozważania

    A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: "Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia." (J 8, 12)

    "Drogie dzieci! Jestem szczęśliwa, że widzę was w tak wielkiej liczbie, że odpowiedzieliście i przybyliście, aby żyć moimi orędziami. Wzywam was, drogie dzieci, abyście byli moimi radosnymi nosicielami pokoju w tym niespokojnym świecie. Módlcie się o pokój, aby jak najszybciej zapanowała era pokoju, na którą moje Serce z niecierpliwością oczekuje. Ja, drogie dzieci, jestem blisko was i oręduję za każdym z was przed Wszechmogącym. Wszystkich was błogosławię moim macierzyńskim błogosławieństwem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie". (25 czerwca 1995).

    Serce jest mieszkaniem, w którym jestem, gdzie przebywam (według wyrażenia semickiego lub biblijnego: gdzie „zstępuję”). Jest naszym ukrytym centrum, nieuchwytnym dla naszego rozumu ani dla innych; jedynie Duch Boży może je zgłębić i poznać. Jest ono miejscem decyzji w głębi naszych wewnętrznych dążeń. Jest miejscem prawdy, w którym wybieramy życie lub śmierć. Jest miejscem spotkania, albowiem nasze życie, ukszałtowane na obraz Boży, ma charakter relacyjny: serce jest miejscem przymierza. (2563)

    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: Dziękujemy Ci Panie, za to, że dałeś nam Kościół za Matkę i Oblubienicę, aby, w naszym ziemskim wędrowaniu ku Tobie prowadził nas drogą światłości. Dziękujemy Ci za to, że w Kościele wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami, członkami tego samego ciała mistycznego. Prosimy Cię dziś w intencji tych wszystkich, którzy stoją na czele Kościoła, aby mogli nieustannie odnawiać swe przymierze z Tobą, który jesteś jedynym prawdziwym Władcą, by mogli stać się radosnymi nosicielami pokoju i Prawdy w tym niespokojnym świecie. Amen.

    Scared Heart of Mary Pictures, Images and Photos

    ******************************************

    5. Dzień MODLIMY SIĘ ZA WSZYSTKICH PIELGRZYMÓW,
    KTÓRZY BYLI W MEDZIUGORJU

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    Teksty do rozważania
    Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je. Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?" (Mk 8, 34-37)

    "Drogie dzieci! Dziś jestem szczęśliwa, chociaż moje Serce jest jeszcze trochę smutne z powodu tych wszystkich, którzy zaczęli tę drogę, a potem z niej zrezygnowali. Moja obecność tutaj jest po to, aby was poprowadzić nową drogą, drogą zbawienia. Dlatego wzywam was codziennie do nawrócenia, bo jeśli się nie modlicie, nie możecie mówić, że się nawracacie. Modlę się z wami i oręduję przed Bogiem o pokój: najpierw jednak w waszych sercach i w waszym otoczeniu, aby Bóg był waszym pokojem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie". (25 czerwca 1992)

    Modlitwa chrześcijańska jest związkiem przymierza między Bogiem i człowiekiem w Chrystusie. Jest działaniem Boga i człowieka; wypływa z Ducha Świętego i z nas, jest skierowana całkowicie ku Ojcu, w zjednoczeniu z ludzką wolą Syna Bożego, który stał się człowiekiem. (2564)

    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: Życie każdego z nas jest w Twoich rękach, o Panie. Tylko Ty wiesz, czego potrzebujemy dla naszego zbawienia. Dziękujemy Ci za to, że tu, w Medziugorju już od 31 lat, Twoja Matka przychodzi aby prowadzić nas na nową drogę, na drogę zbawienia. Pobłogosław i umocnij tych wszystkich, którzy w tym miejscu podjęli tę drogę nawrócenia i modlitwy. Wzmocnij ich wiarę, nadzieję i miłość, aby nigdy nie zdradzili swego przymierza z Tobą. Amen.

    ****************************************


    6. dzień
    MODLIMY SIĘ ZA WSZYSTKICH PIELGRZYMÓW,
    KTÓRZY PRZYBĘDĄ DO MEDZIUGORJA

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    Teksty do rozważania

    W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie». (Mt 11, 25-30)

    «Drogie dzieci! Również i dzisiaj cieszę się z waszej obecności tutaj. Błogosławię was macierzyńskim błogosławieństwem i wstawiam się za każdym z was u Boga. Wzywam was, byście odnowili życie moimi orędziami i realizowali je w praktyce. Jestem z wami i błogosławię was wszystkich każdego dnia. Drogie dzieci, to są szczególne czasy i dlatego jestem z wami, aby was kochać i chronić, żeby chronić wasze serca przed szatanem, aby coraz bardziej przybliżać was do Serca mojego Syna Jezusa. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie!” (25 czerwca 1993)

    W Nowym przymierzu modlitwa jest żywym związkiem dzieci Bożych z ich nieskończenie dobrym Ojcem, z Jego Synem Jezusem Chrystusem i z Duchem Świętym. Łaska Królestwa Bożego jest „zjednoczeniem całej Trójcy Świętej z całym wnętrzem (człowieka)”. Życie modlitwy polega zatem na stałym trwaniu w obecności trzykroć świętego Boga i w komunii z Nim. Ta komunia życia jest zawsze możliwa, gdyż przez chrzest staliśmy się jedno z Chrystusem. Modlitwa jest o tyle chrześcijańska, o ile jest komunią z Chrystusem i rozszerza się w Kościele, który jest jego Ciałem. Ma ona wymiary miłości Chrystusa. (2565)

    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: To nie my wybraliśmy Ciebie, ale Ty nas wybrałeś. Tylko Ty znasz wszystkich tych „maluczkich”, którzy zostali obdarzeni łaską objawienia Twej miłości za pośrednictwem Twej Matki, tu – w Medziugorju. Prosimy Cię w intencji wszystkich pielgrzymów, którzy tu przyjadą, ochroń ich serca od wszelkich napaści szatańskich i spraw, by otworzyli się oni na każde natchnienie, które pochodzi z Twego Serca i z serca Maryi. Amen.

    **************************************

    7. dzień
    MODLIMY SIĘ ZA WSZYSTKIE CENTRA
    I MEDZIUGORSKIE GRUPY MODLITEWNE
    NA CAŁYM ŚWIECIE

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    Teksty do rozważania

    Jezus rzekł do swoich uczniów: Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!” (Mt 7, 12-14)

    "Drogie dzieci! Dziś wzywam was do miłości pełnej oddania i miłej Bogu. Dzieci, miłość znosi wszystko co jest trudne i gorzkie – dla Jezusa, który jest miłością. Dlatego, drogie dzieci, proście Boga, by przyszedł wam z pomocą, jednakże nie według waszych pragnień, lecz zgodnie z Jego miłością. Oddawajcie siebie Bogu, żeby mógł was uzdrowić, pocieszyć i przebaczyć wszystko, co wewnątrz was stanowi przeszkodę na drodze miłości. Tak Bóg będzie kształtował wasze życie i będziecie wzrastać w miłości. Drogie dzieci, uwielbiajcie Boga, by miłość Boża mogła wzrastać w was z dnia na dzień, aż do pełni. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. (25 czerwca 1988)

    W modlitwie Duch Święty jednoczy nas z Osobą Jedynego Syna w Jego uwielbionym człowieczeństwie. To przez nie i w nim nasza synowska modlitwa prowadzi do komunii w Kościele z Matką Jezusa. Od wyrażenia w wierze przyzwolenia Maryi w chwili Zwiastowania i niezachwianego podtrzymania go pod krzyżem Jej macierzyństwo rozciąga się odtąd na braci i siostry Jej Syna, którzy są „pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa”. Jezus, jedyny Pośrednik, jest drogą naszej modlitwy; Maryja, Matka Jezusa i Matka nasza, nie przysłania Go; Ona „wskazuje drogę (Hodoghitria), jest „Znakiem”, według tradycyjnej ikonografii na Wschodzi i na Zachodzie. (2673 – 2674)

    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: Miłość jest znakiem, dzięki któremu rozpoznaje się tych, którzy są Twymi uczniami, Panie. Dziękujemy Ci za każdą odpowiedź miłości spełnioną w darze z siebie samego i w służbie innym. Prosimy Cię w intencji wszystkich członków centrów i Medzjugorskich grup modlitewnych aby mogli z coraz większą odwagą i zdecydowaniem, wraz z Twoją Matką, ukazać w rodzinach i w miejscu zamieszkania tę wąską ścieżkę, jedyną, która prowadzi do Ciebie. Pomagaj im wzrastać każdego dnia ku pełni Twej miłości. Amen.

    **********************************


    8. dzień
    MODLIMY SIĘ O REALIZACJĘ
    WSZYSTKICH OWOCÓW I ZA ORĘDZIA MEDZIUGORSKIE

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    Teksty do rozważania
    Jezus rzekł do Nikodema: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu». (J 3, 16-21)

    "Drogie dzieci! Dziś w tym wielkim dniu, który mi podarowaliście, pragnę was wszystkich błogosławić i powiedzieć – to są dni łaski, dopóki jestem z wami. Pragnę was uczyć, pomagać, abyście szli drogą świętości. Wielu jest ludzi, którzy nie chcą pojąć moich orędzi i przyjąć z powagą tego, co mówię. Dlatego więc wzywam was i proszę, abyście waszym życiem, w codziennych sprawach, świadczyli o mojej obecności. Jeśli będziecie się modlić, Bóg wam pomoże odkryć prawdziwy powód mojego przyjścia. Dlatego, dzieci, módlcie się, czytajcie Pismo Święte, abyście w nim odkryli orędzie dla was poprzez moje przyjście. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. (25 czerwca 1991)

    Maryja jest doskonałą „Orantką”, figurą Kościoła. Gdy modlimy się do Niej wraz z Nią łączymy się z zamysłem Ojca, który posyła swego Syna dla zbawienia wszystkich ludzi. Podobnie jak umiłowany uczeń, przyjmujemy do siebie Matkę Jezusa, która stała się Matką wszystkich żyjących. Możemy modlić się z Nią i do Niej. Modlitwa Kościoła jest jakby prowadzona przez modlitwę Maryi. Jest z Maryją zjednoczona w nadziei. (2679)

    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: Dziękujemy Ci Ojcze, że dałeś nam Swojego Syna i Jego Matkę, aby ci którzy w Nich wierzą i Ich słuchają nie zginęli. Dziękujemy, że dla Ciebie każdy człowiek jest ważny, ponieważ w Twoim miłosierdziu nie pragniesz sądzić nikogo. Dzisiaj modlimy się do Ciebie w intencji tego wszystkiego, o co prosiła cię Matka Boża z Medziugorja, w intencji każdej łaski, która z tego miejsca została wylana na świat, aby to wszystko zrodziło owoce świętości i służyło do Twojego planu zbawienia. Amen

    *************************************

    9. dzień
    MODLIMY SIĘ W INTENCJACH
    KRÓLOWEJ POKOJU

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    Teksty do rozważania

    Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich». (J 17, 24-26)

    "Drogie dzieci! Dzisiaj dziękuję wam i pragnę wezwać was wszystkich do Bożego pokoju. Pragnę, aby każdy z was we własnym sercu doświadczył tego pokoju, który daje Bóg. Dzisiaj chcę was wszystkich pobłogosławić. Dlatego błogosławię was błogosławieństwem Bożym i proszę, drogie dzieci, żebyście podążali i trwali na mojej drodze. Kocham was, drogie dzieci, i nie wiem, ile razy wzywałam was. Dziękuję wam za to wszystko, co czynicie w moich intencjach. Proszę, pomagajcie mi, abym mogła ofiarować was Panu Bogu, aby was zbawił wprowadzając na drogę świętości. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. (25 czerwca 1987)

    Modlitwa Maryi została nam objawiona o świcie pełni czasów. Przed Wcieleniem Syna Bożego i wylaniem Ducha Świętego Jej modlitwa współdziałała w szczególny sposób z zamysłem życzliwości Ojca: w chwili Zwiastowania modliła się o poczęcie Chrystusa, w oczekiwaniu Pięćdziesiątnicy – o kształtowanie się Kościoła, Ciała Chrystusa. W wierze pokornej Służebnicy Dar Boga znajduje przyjęcie, jakiego oczekiwał od początku czasów. Ta, którą Wszechmogący uczynił „pełną łaski”, odpowiada ofiarowaniem całej swej istoty: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego”. Fiat – to modlitwa chrześcijańska: być całkowicie dla Niego, ponieważ On jest całkowicie dla nas. (2617)

    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: Dziękujemy Ci, Ojcze, za dar modlitwy, dzięki któremu możemy poruszyć Twoje serce; w której Ty oddajesz się nam i uczysz nas całkowicie oddawać się Tobie. Modlimy się dziś do Ciebie we wszystkich intencjach Królowej Pokoju, za to wszystko co jest konieczne, aby cały świat, przez Maryję, mógł wejść do Twojej chwały, do chwały Trójcy Przenajświętszej. Amen.


    MODLITWY

    MODLITWA DO KRÓLOWEJ POKOJU

    Matko Boża i matko nasza, Maryjo, Królowo Pokoju!
    Przyszłaś do nas, aby prowadzić nas ku Bogu.
    Uproś nam u Niego łaskę
    abyśmy, idąc za Twoim przykładem, mogli nie tylko powiedzieć:
    „Niech mi się stanie według słowa Twego”,
    lecz także wprowadzić to w życie.
    W Twoje ręce oddajemy nasze ręce,
    abyś poprzez nasze nędze i trudności
    mogła doprowadzić nas aż do Niego.
    Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

    WIERZĘ, 7 OJCZE NASZ, 7 ZDROWAŚ MARYJO, 7 CHWAŁA OJCU

    ************************************

    VENI CREATOR SPIRITUS – O STWORZYCIELU DUCHU PRZYJDŹ

    1. O Stworzycielu Duchu, przyjdź,
    Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,
    Niebieską łaskę zesłać racz,
    Sercom, co dziełem są Twych rąk.

    2. Pocieszycielem jesteś zwan,
    I najwyższego Boga dar,
    Tyś namaszczeniem naszych dusz,
    Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

    3. Ty darzysz łaską siedemkroć,
    Bo moc z prawicy Ojca masz,
    Przez Ojca obiecany nam,
    Mową wzbogacasz język nasz.

    4. Światłem rozjaśnij naszą myśl,
    W serca nam miłość świętą wlej,
    I wątłą słabość naszych ciał
    Pokrzep stałością mocy Swej.

    5. Nieprzyjaciela odpędź w dal
    I Twym pokojem obdarz wraz,
    Niech w drodze za przewodem Twym
    Miniemy zło, co kusi nas.

    6. Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
    Daj, by Syn poznany był,
    I Ciebie, jedno Tchnienie Dwóch,
    Niech wyznajemy z wszystkich sił.

    7.Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
    Synowi, który zmartwychwstał
    I temu, co pociesza nas,
    Niech hołd wieczystych płynie chwał. Amen

    Ześlij Ducha Twojego a powstanie życie.
    I odnowisz oblicze ziemi.

    Módlmy się: Boże, Ty pouczyłeś serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tym Duchu poznać, co jest prawe i zawsze się radować Jego pociechą. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

    Scared Heart of Mary Pictures, Images and Photos


    RÓŻANIEC

    Tajemnice radosne
    1. Zwiastowanie
    2. Nawiedzenie św. Elżbiety
    3. Narodzenie Jezusa
    4. Ofiarowanie Jezusa w świątyni
    5. Odnalezienie Jezusa w świątyni

    Tajemnice bolesne
    1. Modlitwa w Ogrójcu
    2. Biczowanie Jezusa
    3. Cierniem ukoronowanie
    4. Jezus dźwiga swój krzyż
    5. Jezus umiera na krzyżu

    Tajemnice chwalebne
    1. Zmartwychwstanie Pana Jezusa
    2. Wniebowstąpienie Pana Jezusa
    3. Zesłanie Ducha Świętego
    4. Wniebowzięcie NMP
    5. Ukoronowanie NMP na Królową Nieba i Ziemi


    LITANIA DO MATKI BOŻEJ

    Święta Maryjo, (módl się za nami)
    Święta Boża Rodzicielko,
    Święta Panno nad pannami,
    Matko Chrystusowa,
    Matko łaski Bożej,
    Matko nieskalana,
    Matko najczystsza,
    Matko Dziewicza,
    Matko nienaruszona,
    Matko najmilsza,
    Matko przedziwna,
    Matko dobrej rady,
    Matko Stworzyciela,
    Matko Zbawiciela,
    Matko Kościoła,
    Panno roztropna,
    Panno czcigodna,
    Panno wsławiona,
    Panno można,
    Panno łaskawa,
    Panno wierna,
    Zwierciadło sprawiedliwości,
    Stolico mądrości,
    Przyczyno naszej radości,
    Przybytku Ducha Świętego,
    Przybytku chwalebny,
    Przybytku sławny pobożności,
    Różo duchowna,
    Wieżo Dawidowa,
    Wieżo z kości słoniowej,
    Domie złoty,
    Arko przymierza,
    Bramo niebieska,
    Gwiazdo zaranna,
    Uzdrowienie chorych,
    Ucieczko grzesznych,
    Pocieszycielko strapionych,
    Wspomożenie wiernych,
    Królowo Aniołów,
    Królowo Patriarchów,
    Królowo Proroków,
    Królowo Apostołów,
    Królowo Męczenników,
    Królowo Wyznawców,
    Królowo Dziewic,
    Królowo Wszystkich Świętych,
    Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,
    Królowo Wniebowzięta,
    Królowo Różańca świętego,
    Królowo pokoju,
    Królowo Pokoju,
    Królowo Rodzin.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko.
    Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się...

    PRZYSZLIŚMY DO CIEBIE, MATKO
    (HYMN MEDZIUGORSKI)

    Przyszliśmy do Ciebie, Matko,
    Z wszystkich krain naszej ziemi,
    Nasze bóle i pragnienia
    Przed oblicze Twe niesiemy.

    Spojrzyj na nas, by pocieszać,
    Połóż na nas rękę swoją
    Poleć nas Szanowni Twemu,
    Matko świata i pokoju.

    Patrzy w Ciebie kościół cały
    Jak na gwiazdę ocalenia
    Osłoń wszystkich Swym ramieniem
    Oczyść serca i sumienia.
    Za Twą miłość, Matko droga,
    Dla Twych łez, które wylałaś
    Nawrócimy się do Boga
    Będziemy głosić Twoją chwałę.

    Pokój daj tym, co przychodzą
    Radość tym, co w modłach trwają
    Pobłogosław – gdy się modlą
    Gdy odchodząc – Boga mają.


    :: godzina 7:32.52
    16/6/2012
    Czerwiec z Maryją

    Mary's Heart Pictures, Images and Photos


    16 CZERWCA
    Mówcie młodym, aby nie pozwolili zawrócić się z prawdziwej drogi. Niech pozostaną wierni religii. Módlcie się więcej. Inni modlą się cierpiąc bardziej niż wy.

    17 CZERWCA
    Będziecie wszyscy szczęśliwi. Niech Moje błogosławieństwo towarzyszy wam na każdym kroku.

    18 CZERWCA
    Proszę was, byście mieli w waszych domach więcej przedmiotów poświęconych. I niech każdy z was nosi je przy sobie. Poświęćcie wszystkie rzeczy, wówczas szatan będzie was mniej kusił, bo będziecie mieli broń przeciw niemu.

    19 CZERWCA
    Zapał wielu z tych, którzy byli ogromnymi entuzjastami, ostygnie. Ale wy trwajcie, bądźcie dumni z każdego Mego słowa. Niech ludzie dużo się modlą. Niech się modlą szczególnie o zbawienie, jedynie o zbawienie, bo ono leży w modlitwie. Niech się nawracają, o ile to jeszcze możliwe. Wiele jest grzechów, obrazy Bożej, klątw, kłamstw i niedobrych słów.
    Niech się nawracają, spowiadają i przyjmują Komunię.

    20 CZERWCA
    Daję wszystkie łaski ludziom popełniającym grzechy ciężkie, a oni się nie nawracają. Módlcie się, módlcie za nich! Nie czekajcie, módlcie się już teraz w tym momencie. Dziś potrzebuję waszych modlitw i pokuty.

    21 CZERWCA
    Godne pochwały jest pozostanie w czwartek w kościele na adoracji Mego Syna w Przenajświętszym Sakramencie.
    Równie pięknym czynem jest uczczenie krzyża w każdy piątek.
    Pragnę, byście we wszystkie soboty, które są dniem poświęconym Mi przez Kościół, znaleźli dla Mnie przynajmniej kwadrans. W tym czasie rozmyślajcie o Moim życiu, posłaniach i módlcie się.

    22 CZERWCA
    Kochajcie waszych nieprzyjaciół. Módlcie się za nich i błogosławcie ich.

    23 CZERWCA
    Polecenie dla Papieża:Módl się, módl się, módl się! Nie trać odwagi. Trwaj w pokoju, bo Bóg daje ci łaskę zwalczania szatana.
    Najświętsza Dziewica trzyma wizerunek Papieża w ręku. Całuje go.
    Jest waszym ojcem i ojcem wszystkich. Trzeba się za niego modlić.

    24 CZERWCA
    Mój aniołku, módl się za niewierzących. Ludzie będą wyrywać sobie włosy, brat będzie błagał brata, będzie przeklinał swe życie przeżyte bez Boga. Będą żałować, ale za późno. Teraz właśnie jest czas nawrócenia.

    25 CZERWCA
    Ponownie wam dziś dziękuję za wszystko, coście dla Mnie zrobili w ostatnich dniach. W imieniu Jezusa szczególnie wam dziękuję za wyrzeczenia, które ofiarowaliście w zeszłym tygodniu. Drogie dzieci, zapominacie, że liczę na wasze ofiary, aby wam pomóc i oddalić od was szatana. Powtarzam wam jeszcze raz: składajcie wasze ofiary z wielkim szacunkiem dla Boga.

    26 CZERWCA
    Wiem, że modliliście się dzisiaj i że wszystkie prace wykonywaliście modląc się, ale mam pewną intencję, dla której proszę was, byście odmawiali codziennie 7 Ojcze nasz, 1 Zdrowaś Mario i również Wierzę.


    :: godzina 23:38.36
    16/6/2012
    Cnota sprawiedliwości w Najświętszej Pannie.


    1-30-09 mary heart a Pictures, Images and Photos

    I. „Sprawiedliwy jako palma rozkwitnie, jako Cedr na Libanie rozmnoży się", mówi Psalmista. Widok człowieka sprawiedliwego, jest rzeczywiście tak piękny,, jak widok palmy kwitnącej; obcowanie z nim, jak orzeźwiający cień drzewa rozrośniętego. U sprawiedliwego szukamy rady zdrowej, pociechy skutecznej, przykładu zbawiennego. — Ewangelia opowiada o Zachariaszu i Elżbiecie, iż byli: justi ante Deum, — sprawiedliwymi przed Panem, — te trzy wyrazy malują nam doskonale całość cnót i przymiotów tych dwojga ludzi, ich charakter, historią ich życia. Łatwo sobie można wyobrazić, jak żyli, jak działali i czym byli, sprawiedliwi przed Panem; — nie myśląc wcale o tym, stawali się przedmiotem miłości i uszanowania, uczyli bez słów, samym przykładem swoim.
    Opowiadają pisarze święci, że Najświętsza Panna, czasu swego pobytu w Egipcie, była takim bezwiednym obrazem życia sprawiedliwych dla tych co na Nią patrzyli. Otoczona pogaństwem, bolejąca nad ich ciemnotą — nie okazała się nigdy ani zgorszoną, ani surową; wszystko przyjmowała z wyrozumiałością i umiała cenić dobre strony u pogan nawet. Ile serc pozyskała dla Swego najmilszego Syna, przez takie postepowanie, tego nikt nie policzył: to pewna, że kwitnęła tam jak palma, że ocieniała dobroczynnie wszystko, tak cedr na Libanie. Przebywała około lat pięciu w okolicach Kairu, w miejscowości zwanej Matarich. Pielgrzymi, którzy zwiedzali to miejsce szczęśliwe, opowiadają, że w domu zamieszkiwanym przez Świętą Rodzinę wytrysnęło źródło cudowne, które dziś jeszcze istnieje, a krzewy rosnące dokoła wydawały, jak niesie podanie, balsam bardzo wonny. Na pamiątkę tych gości nigdy nie zapomnianych, utrzymywali Egipcjanie lampę nieustannie płonącą aż do roku 1560, w domku gdzie Maryja mieszkała. Miejsce to, do dziś dnia jest w Egipcie przedmiotem pielgrzymki, a woda ze źródełka gdzie ci sprawiedliwi mieszkali, jest uważana jako lecząca i niezwykłych sił udzielająca. W Egipcie nie miała Maryja innego znaczenia, innej cechy, tylko sprawiedliwość swoją i na mocy tej jednej cnoty, płonęła na jej pamiątkę lampa przez piętnaście wieków.


    II. Źródłem wszystkich niemal usterek naszych jest nieporządna miłość nas samych. Niesprawiedliwość kwitnie także na tym nawozie. Upodobania nasze osobiste są nam po większej części regułą postępowania względem bliźnich, miarą sądu o ludziach. Nie mamy współczucia, albo daleko mniejsze mamy współczucie dla tych, co nam się nie podobają; rządzimy się sympatią, która jest odwrotną stroną sprawiedliwości. To, co nas nic a nic nie uderza, nie razi w sympatycznej nam osobie, oburza nas w niemiłej, — nie pojmujemy, jak ktoś może utyskiwać na wady kochanych naszych, — a nie znosimy najmniejszej szorstkości w niemiłych nam. Gdzież jest sprawiedliwość nasza? Jakżeśmy daleko od domku Maryi w Egipcie!
    Tak stoimy w sprawiedliwości względem ludzi, a cóż dopiero względem Boga najsprawiedliwszego. Tutaj już granic nie ma nasza lekkomyślność w słowach, nasza oziębłość w uczuciach. Rozrządzenia woli Bożej są na każdą chwilę przedmiotem naszego niezadowolenia, naszej krytyki ; wszystko nam zawadza; czasem słońce co świeci, lub deszcz, który pada. Czasem jeszcze prosimy Pana Boga, ale jak rzadko Mu dziękujemy, — a ileż dobrodziejstw Jego ubogaca nas na każdym kroku? — lecz te nie ważą na szali naszych z Bogiem rachunków. — Ach, zawstydzi nas bardzo pod tym względem ostatni dzień! Niesprawiedliwość niewdzięcznika jest podobno najbrzydszą z niesprawiedliwości. W prośbie jest najczęściej własny interes, w dziękowaniu jest miłość.
    Trzeba ogromnej czujności, aby się nie dać owładnąć temu pociągowi do czynów i sądów niesprawiedliwych. A najprzód unikać tonu rozstrzygającego w sądzeniu i tych orzeczeń stanowczych: ta rzecz jest taką, ten człowiek jest taki lub owaki. Nawet w dodatnim znaczeniu niebezpiecznie jest formułować zdanie rozstrzygające, — a to tym bardziej, im wybitniejsze zajmujemy stanowisko. Wielką szkodę przynieść może słowo na wiatr czasem wyrzeczone, w wielki błąd wprowadzić może pochwała nieusprawiedliwiona, a zatwierdzona przez wiarygodną osobę. Wystrzegajmy się swoich uprzedzeń i swoich sympatyj, bo w nich jest najobfitszy materiał na niesprawiedliwość względem ludzi; panujmy nad buntem woli naszej, skłonnej sądzić lekkomyślnie, spełniające się nad światem zamiary Boże.

    WESTCHNIENIE. O Maryjo, Pani najsprawiedliwsza i sługa Boża najwierniejsza, uproś nam sprawiedliwość sług i dzieci, i niech Panem naszym na ziemi będzie tylko Bóg miłości i miłosierdzia.

    PRAKTYKA. Gdy przyjdzie ochota sądzić bliźnich, lub żalić się na jakie okoliczności — spojrzeć na swoją ułomność i milczeć.

    :: godzina 19:36.56
    13/6/2012
    Pielgrzymka -Medjugorje - Chorwacja 22 czerwca - 13 dni






    13 dni nad ADRIATYKIEM i ŚLADAMI PIERWSZYCH CHRZEŚCIJAN



    Charakter rekolekcyjno - wypoczynkowy - Bośnia i Hercegowina - Medjugorje, Adriatyk - Chorwacja oraz Węgry i Słowacja.





    I. PROGRAM PIELGRZYMKI



    1 Dzień - 22.06 Zbiórka przy kościele MB Ostrobramskiej o godz.75o /autokar na placu przy kościele, ul. Ostrobramska 72 - pakowanie bagażu /. O godz.13oo Msza św. na Jasnej Górze. Dojazd do zakwaterowania - Tatry - Zgorzelisko k/ przejścia granicznego Łysa Polana. Obiad, nocleg.



    23.06 - Msza św. i śniadanie u górali. - wyjazd do przejścia granicznego - przejazd przez Słowację krótko zwiedzamy Dudince uzdrowisko, Węgry – Budapeszt, Balaton. Zjazd do zakwaterowania, w zabytkowej miejscowości miejsce pielgrzymkowe. Obiad i nocleg.



    24.06 Po Mszy św. i śniadaniu wyjazd do Chorwacji i Bośni przez Sarajewo, dalej wzdłuż gór Bośni przepięknymi i malowniczymi kanionami wzdłuż rzek Bosny i Neretwy. Mostar i Medjugorie, dojazd około godz. 2230. Zakwaterowanie w pensjonacie, obiad. Pokoje 2,3os.





    Od 25.06 do 29.06 pozostajemy w tym szczególnym miejscu modlitwy w Medjugorie - każdego dnia pielgrzymi uczestniczą w kościele Św. Jakuba we Mszy św. i wspólnotowym różańcu, modlitwie o uzdrowienia, w święta - późnym wieczorem - Adoracja Najświętszego Sakramentu.



    Podczas pobytu w Medjugorie przewidujemy: wejście na Górę Objawień Podbrdo, Górę Kriżevac, odwiedziny Wspólnoty Siostry Elwiry (narkomani), Oazy Pokoju, Wioski Dzieci Sierot Bośniackich (zostawimy dary), Tihalina (cudowna figura M. B.- złożymy akt Duchowej Adopcji). Szeroki Brieg (możliwość spotkania z Ojcem Jozo Zovko - pierwszym opiekunem widzących). Przewidywany wyjazd nad wodospady Kravica. Podejmiemy starania zorganizowania spotkania z widzącymi : Iwanem, Vicką lub innymi.Wyjazd organizowany jest na 31 rocznicą objawień Kr. Pokoju. W czasie pobytu w Medjugorie gospodarze pensjonatów zapewniają: śniadania i obiady (b. dobre warunki sanitarne, noclegi blisko kościoła).



    29.06 Msza św. pożegnalna w Kościele Królowej Pokoju, Śniadanie, wyjazd do Mostaru - zwiedzanie zabytkowej b. malowniczej muzułmańskiej części miasta, dodatkowo Dubrownik – jedno z najpiękniejszych miast Europy .



    Na trasie obiad i zwiedzanie Vepritz - grota na wzór Lourdes (miejsce pielgrzymkowe) u podnóża góry św.Jerzego. Makarska Riwiera, liczne wyspy. Od 29.06 - 3.VII Pobyt wypoczynkowy i poznawczy k/ Omiśa nad Adriatykiem. W programie codzienna Msza Św. zajęcia rekolekcyjne, zwiedzania lub kąpiele w morzu i ew. rejs statkiem, wyjazdy i spacery w góry/ dla chętnych / oraz inne atrakcje. Śniadania, obiado - kolacje w pensjonacie / zaplecze kuchenne / lub w restauracji we własnym zakresie. 2.VII Przejazd wzdłuż 300km.najbardziej malowniczego odcinka Adriatyku.– zwiedzanie Splitu lub innych miejscowości nadmorskich, przejazd przez Zagrzeb, Karlovac i inne. Obiad na trasie pożegnanie z Chorwacją, Węgry.



    3.VII. Przejazd przez Węgry i Słowację -dojazd do zakwaterowania – Tatry Obiad i nocleg



    4.VII. Śniadanie Msza św. Łagiewniki i nowe Centrum Jana Pawła II. Zakończenie Warszawa ok. 21.oo





    II. KOSZT PIELGRZYMKI – 600 zł + 300 Euro (euro płatne w autobusie) i obejmuje: 1. Ubezpieczenie pielgrzymów pakietem „Pielgrzym”



    2. Wyżywienie – śniadanie i obiadokolacja (x11dni ).



    3.Podróż bez nocnych przejazdów, autokar marki zachodniej: video, barek,wc.



    5. Opiekę duszpasterza i pilota, materiały informacyjne – pakiet dla każdego uczestnika.



    III.ZAPISY Parafia MB.Ostrobramskiej: tel. 507183347



    i 22/671-76-34 po 18oo – 22/812 21 75 Pn-Pt. 9-15oo



    E-mail : batkoster@gmail.com http://www.zwiastowanie.alleluja.pl/





    Spotkania organizacyjne : W-wa, ul.Ostrobramska 72 k/kancelarii dn.10 czerwca godz. 14.oo.



    Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu lub dowodu, data urodzenia, telefon kontaktowy.

    :: godzina 15:09.11
    11/6/2012
    Przymierze Dwóch Serc : Jezusa i Maryi

    Najświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Maryi zjednoczone w miłości
    fragmenty objawienia Najświętszej Trójcy : Prawdziwe Życie w Bogu - Vassula Ryden (1985-2003r)

    Najświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Maryi - Prawdziwe Życie w Bogu - Vassula Ryden



    25.01.88 zeszyt 21

    Vassula Ryden : (…) – Mój Boże, kocham Cię.

    JEZUS CHRYSTUS : – Zachowam cię ukrytą w Moim Najświętszym Sercu. Jesteś dla Mnie cenna. Ja, twój Bóg, kocham cię. Nigdy się Mnie nie bój, bo Ja jestem Miłością. Jestem tak Łagodnym Ojcem. Obawiaj się Mnie tylko wtedy, gdy buntujesz się przeciwko Mnie. Ach, Vassulo! Liczne są Moje Tajemnice. Większość Moich Tajemnic jest przed wami zakryta. Posłuchaj Mnie teraz dobrze. Każde zapowiedziane proroctwo się wypełni, każde słowo zapisane w Pismach zrealizuje się.

    Pragnę, abyś narysowała dwa Serca.

    DWA SERCA : Orędzia Prawdziwe Życie w Bogu

    Tak, Jedno obok Drugiego, naprawdę zjednoczone. Otocz Je koroną cierniową. Tak, Niepokalane Serce Mojej Matki jest zjednoczone z Moim. Pragnę od każdego z was czci, na jaką Jej Niepokalane Serce zasługuje. Widzisz, córko, jak Nasze Boskie Serca ranione są cierniami przez ludzi okazujących nam jedynie niewdzięczność, znieważanie i brak miłości. Takie są ich grzechy.

    Vassulo, Ja, który jestem Słowem, kocham Ją i szanuję. Życzę Sobie, abyście się zbliżyli do Mojej Matki i abyście Ją uczcili tak, jak Ja Ją czczę. Pragnę, by zgięło się każde kolano dla uczczenia Jej. Pragnę, abyście odmawiali Różaniec i pozdrawiali Moją Świętą Matkę. Chcę, abyście wynagradzali za wasze grzechy i prosili Ją o pouczenie was. Bądź czujna, córko, pójdź. Objawiłem ci, jak bardzo Serce waszej Matki jest zjednoczone z Moim Boskim Sercem, jak są One otoczone koroną cierniową. Przypomnę ci Moją Obecność. Kocham cię.

    Vassula Ryden : – Ja też Cię kocham, Jezu.

    JEZUS CHRYSTUS : – Pójdź, Vassulo, czy chcesz modlić się ze Mną?

    Vassula Ryden : – Tak, Panie.

    Ojcze, o Abba! Ofiaruję Ci moją wolę, ofiaruję Ci moje życie,

    oddaję siebie. Ojcze Sprawiedliwy, jeśli taka jest Twoja Wola,

    uczyń mnie godną, abyś mógł się mną w pełni posługiwać.

    Uczyń mnie ofiarą Twoich płomiennych pragnień.

    Uczyń to, czego pragnie Twoje Serce. Amen.

    JEZUS CHRYSTUS : Vassulo, błogosław swych prześladowców, módl się za nich.

    Chodź pomodlić się do twojej Najświętszej Matki:

    O Najświętsza Matko, wynagrodzę zniewagi

    zadane Twemu Niepokalanemu Sercu,

    godząc się zostać ofiarą miłości dla Miłości. Amen. (…)

    26.01.88 zeszyt 21

    – Vassulo, czy chcesz pracować z twoją Najświętszą Matką? Jesteśmy nierozłączni.

    Vassula Ryden : – Tak, Jezu.

    JEZUS CHRYSTUS : – Kocham cię. Ja jestem zawsze przy Niej. Teraz pouczy cię twoja Najświętsza Matka.

    Vassula Ryden : Jezus był z naszą Najświętszą Matką. Pomógł mi zrozumieć, że Oni są zawsze razem, nawet jeśli nie zawsze Ją widzę.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Moja córko, Ja zawsze byłam z tobą, chronię cię i pomagam ci.

    Vassula Ryden : Zrozumiałam, że Najświętsza Panna pomaga mi pojąć niektóre rzeczy. Ona pomaga mi na tej drodze, którą Bóg dla mnie wybrał.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Będę ci pomagać aż do końca.

    Vassula Ryden : W wewnętrznym pouczeniu Najświętsza Panna dała mi do zrozumienia, że powinniśmy czytać dwunasty rozdział Apokalipsy.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Pójdź, wytłumaczę ci. Kiedy szatan poniósł klęskę, poprzysiągł, że będzie ścigał resztę Moich dzieci i że będzie przeciw nim walczył. W swej nieokiełznanej wściekłości przysiągł, że je zniszczy. Wie, że jego dni są policzone, dlatego chce pociągnąć za sobą tyle dusz, ile to tylko możliwe. Tak, on jest smokiem i swoim ogonem próbuje zmieść stworzenie Boże i doprowadzić je do zniszczenia. Vassulo, Moje dziecko, on jest samą Próżnością, dlatego potępia Dzieła Wszechmogącego, chcąc dowieść Bogu, że nie udało Mu się Jego stworzenie i że Nasze dzieci zostały powołane do istnienia po to, by chodzić jego złymi drogami. Powiem ci coś, co ucieszy wszystkich, którzy Mnie kochają: ten rok przyniesie Mi Chwałę. Nie, ty nie rozumiesz w pełni. Moje Niepokalane Serce zatryumfuje. Przyciągnę wiele dusz do Jezusa.

    Vassula Ryden : Najświętsza Panna skierowała moją uwagę na objawienia.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Jak objawiłam się w Lourdes i w Fatimie, tak też objawiłam się w Garabandal i dałam podobne przesłanie. Garabandal stanowi dalszy ciąg orędzia z Fatimy. Jednak szatan kolejny raz zaślepił władze Kościoła, aby doprowadzić do zamieszania. Posiał w ich sercach złe ziarno, by zaprzeczyli Moim objawieniom i przeszkodzili całemu światu przyjąć Moje Orędzie. Nasze Serca krwawią, zranione wbitymi w Nie cierniami. Jakże bardzo płaczę nad wami, dzieci. Kocham cię, Vassulo. Moje zranione Serce rozdziera się, kiedy widzę was zmiatanych ogonem smoka!

    Vassulo, powiem ci coś na ucho. Posłuchaj.

    Vassula Ryden : Najświętsza Panna powierzyła mi sekret. Czasem myślę, że wszystko jest snem, który skończy się przebudzeniem.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Vassulo, to dlatego, że Jezus położył zasłonę na twoich oczach. On zdejmie tę zasłonę w odpowiednim momencie. Pragnę, córko, byś Mu zaufała. Pozwól Mu cię prowadzić tą drogą. Nie martw się, kwiecie, jestem zawsze blisko ciebie. Czy przypominasz sobie, jak objawiłam się przed Moim kościołem w Turynie?

    Vassula Ryden : – Tak!

    Najświętsza Panna objawiła się mojej kuzynce w postaci ogromnej figury, aby nam wskazać, gdzie znajduje się Jej kościół. To zdarzyło się 5 października 1987.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Tak, ukazałam się, aby was wezwać. Chciałam, abyście weszli do Mojego kościoła, umiłowane dzieci. Objawiam się w licznych miejscach, aby wzywać Moje dzieci. Gdybyście tylko wiedzieli, jak bardzo was wszystkich kocham! Chcę was objąć i przyciągnąć wszystkich blisko Mojego Serca.

    Vassula Ryden : Duszę przeszyła mi smutna myśl. To objawienie z powodu jego wagi mogłoby dostarczyć nowej okazji do zwątpienia władzom kościelnym. Jezus już dwa razy powiedział, że to przekracza ich mądrość. Wątpliwości, wątpliwości, wątpliwości, niedowierzanie, niedowierzanie, niedowierzanie...

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Dziecko, dlaczego zapominasz, jak żył Jezus, kiedy był na ziemi? Prześladowano Go, wyśmiewano i faryzeusze nie wierzyli w Niego. Dziś, córko, oni nie wierzą w wiele Bożych Dzieł. Twoja epoka, córko, upadła tak jak Sodoma. Jezus uprzedził cię, że twoi prześladowcy będą liczni, lecz Ja chronię cię przed najgorszym, co mogłoby się zdarzyć. Pójdź, Vassulo, nie zapominaj o ukazanym ci Najświętszym Przybytku Boga. Mówię ci o tym dla przypomnienia, że Bóg umieścił cię w Swoim Najświętszym Sercu. Pozwolił ci wejść do Swej Światłości: tak, do «Słońca». Widziałaś Najświętszy z Przybytków Bożych.

    Vassula Ryden : – Matko Najświętsza, nie uświadomiłam sobie, że ta kula Światła była tą samą, co w Fatimie!

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Nie wiedziałaś o tym wtedy. Miłość wzniosła cię i umieściła w Swym Sercu. Jezus uczyni to samo dla reszty Naszych dzieci. Wzywamy Nasze dzieci. Bóg wybaczy im grzechy. Nauczy je, jak okazywać skruchę i wynagradzać. Nauczy je Swoich Dróg. Nakarmi je Doskonałością i doznają nawrócenia. Pójdź. Uczcij Mnie, Vassulo. Uważaj Mnie za swoją Najświętszą Matkę. Jesteś Moim dzieckiem.

    Vassula Ryden : – Tak, Święta Matko, mam teraz Świętą Rodzinę. Kocham Cię.

    Nagle zaczęłam się martwić o jutrzejszy dzień.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Nie martw się. Wyszepczę ci do ucha Moje słowa. Ja, Vassulo, jestem Matką wszystkich. Pójdź.

    Vassula Ryden : Odczułam Jej Serce. Nasza Najświętsza Matka jest tak samo zraniona jak Jezus.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Tak, Moja Vassulo, jestem raniona z powodu powtarzającego się błędu popełnianego przez władze kościelne, odrzucające Moje Orędzie z Garabandal. Garabandal stanowi rozwinięcie Orędzia Fatimskiego. Wypocznij teraz. Przywołam cię jutro.

    Vassula Ryden : – Tak, Matko Najświętsza. Błogosławię Cię.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Przychodź do Mnie, córko, kiedy tego pragniesz.

    4.06.88 zeszyt 25

    JEZUS CHRYSTUS : (...) Mój Kościół zostanie zjednoczony przez Moje Najświętsze Serce i Niepokalane Serce waszej Najświętszej Matki. Jak Nasze Serca są zjednoczone, tak i Mój Kościół zostanie zjednoczony. Mój Kościół będzie Jeden.

    10.06.88 zeszyt 25

    Vassula Ryden : – Uwielbiony niech będzie Pan. Błogosławiony bądź, Panie. Chwała Bogu za to, że mnie wybawił.

    JEZUS CHRYSTUS : – Wybawię o wiele więcej dusz Moim Orędziem. Ja, Pan, kocham was niewypowiedzianie. Już czas. Kwiecie, nadeszła godzina, ta godzina, kiedy pójdę, aby objawić Siebie Samego przez to Orędzie Pokoju i Miłości Moim szczególnie umiłowanym kapłanom. Posłuchaj, Ja, Pan, wejdę teraz do serca Mojego brata Stefano, przyjdę do niego i do Moich synów i pokażę im, w jakim stanie znajduje się dzisiaj Moje Najświętsze Serce. Moje Najświętsze Serce zostało tak okrutnie przebite – i to przez Moich, przez Moich najbliższych przyjaciół – że jest już teraz jedną wielką Raną... Oni Mnie ponownie krzyżują. Moi bracia zdradzili Mnie. Wysyłam cię do Moich braci, aby całkowicie ukazać Siebie.

    Vassula Ryden : – O, mój Boże! Tak, spełnię Twoją Wolę.

    JEZUS CHRYSTUS : – Weź Mnie za Rękę, będziemy razem. (...)

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Vassulo, pokój niech będzie z tobą, Moje dziecko. (...) Dzięki Różańcowi Świętemu i poprzez Święty Różaniec wiążę cię z duszami, w których mam upodobanie, i zwyciężę także przez Różaniec Święty. Córko, ten krok jest punktem wyjścia dla wielu innych nadchodzących wydarzeń. (...) Zrozum, Vassulo, że objawiłam się w Fatimie jako Pani Różańcowa. Teraz też przychodzę do ciebie jako Pani Różańcowa, bo przez Różaniec Święty wprowadziłam cię do Mojego Kapłańskiego Ruchu Maryjnego. Vassulo, kocham cię nieskończenie. Czy chcesz odmawiać każdego dnia Różaniec Święty?

    Vassula Ryden : – Tak, chcę być posłuszna Tobie oraz Jezusowi.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Posłuszeństwo... Niech Moje dzieci wiedzą, jak bardzo zło zwyciężane jest posłuszeństwem. Kościół ożyje. Jezus i Ja zawsze działaliśmy razem, bowiem Nasze Serca są zjednoczone. Przygotowałam ten legion aniołów, posługując się Moim narzędziem, Moim umiłowanym i pokornym ojcem Gobbi. Jezus przygotował poprzez ciebie Swoje Orędzie Pokoju i Miłości, wybierając najsłabsze, najmniejsze i najbardziej godne litości dziecko z całej ludzkości. Jednak pomimo tego, jaka jesteś, Jezus kocha cię nieskończenie. Wybrał ciebie, by ukazać światu Swe Nieskończone Miłosierdzie. Wybrał cię, aby poprzez ciebie ukazać Swą Miłość. Powróć, stworzenie. Powróć do Nas! Czas prawie się już skończył! Dzieci, usłyszcie Nasze wezwanie... Nie pozostaje już wiele czasu. O umiłowani, usłyszcie Nasz Głos, usłyszcie Nasze błaganie, usłyszcie te Serca, które was kochają, te zranione Serca, które bez przerwy płaczą z waszego powodu. Powróćcie do Nas! (...)

    25.03.91 zeszyt 50

    Vassula Ryden : – Panie, w tym tygodniu katolicy świętują Wielki Tydzień, a w następnym – prawosławni. Czuję, że to nie jest słuszne, że mamy różne daty. Różnicujemy się w Tobie do tego stopnia, że powstają uwagi typu: “Ich Jezus nie jest naszym Jezusem”!

    JEZUS CHRYSTUS : – Kocham was wszystkich tak samo, ale wielu z was wydaje się tego nie rozumieć. Nędzni jesteście, grzesznikami jesteście, każdy z was jest kruchy, ale wszyscy jesteście Moim potomstwem. Popatrz, Vassulo, czy Ja czynię jakieś różnice? Przyszedłem do ciebie i tobie ukazałem Moje Najświętsze Serce. Podążałem we wszystkich kierunkach, szukając sposobu uczynienia cię Moją. Wylewałem na ciebie błogosławieństwo za błogosławieństwem, aby wskrzesić cię z martwych i ukształtować, bo brakowało ci Mądrości. Zabiegałem o ciebie i w Mojej Czułości sam cię wybrałem, abyś stała się świadkiem wobec narodu, który nie jest twoim narodem i w którym wielu zupełnie nie potrafi zrozumieć, dlaczego Mądrość wybrała spośród nich cudzoziemkę. Ja, Najświętsze Serce, jestem zdecydowany ukazać im, że to ciebie, obcą dla nich, schwytałem, by dzielić Bogactwa Mego Najświętszego Serca, dzielić Jego radości i boleści. Tak, przyszedłem pouczyć także obcych o Bogactwach Mojego Najświętszego Serca. Ułożyłem dziś dla nich nową pieśń. Ja jestem Jednym i Tym Samym!

    Nie czyń więc nadal różnic pod Moim Imieniem, uczennico. Nawet jeśli cię porywa gwałtowny powiew Moich nieprzyjaciół, Ja nie pozostawię cię bez obrony. Będę zawsze przybywał ci na ratunek, Moje dziecko. Jeśli ci się przeciwstawiają, nie odpowiadaj. To Ja odpowiem za ciebie. Pismo mówi: “Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły Mu jest ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie.” Lecz ludzie się poróżnili, wprowadzili podziały w obliczu Mojej Świętości. Poczekaj jednak, a zobaczysz. Mój Święty Duch (ku ogromnemu zdumieniu wielu) zostanie wylany także na pogan. Mówię ci z powagą: stanie się to, zanim przeminie to pokolenie. Zatem odwagi, Moje dziecko, nie bój się. Na koniec wszystkich was zjednoczę... i żmija nie będzie miała więcej prawa opluwać swą trucizną twego pokarmu, pokolenie. Twoje pożywienie będzie nietknięte i czyste. Nie będzie już odtąd smutków ani skarg. Kocham was. Mój lud, jeden, będzie nosił Moje Święte Imię.

    Vassula Ryden : – Ach, gdybyś rozdarł Niebiosa i zstąpił! W Twojej Obecności stopiłyby się nie tylko góry, jak powiedział prorok Izajasz, ale także trzy żelazne pręty, które kazałeś Mi narysować, przedstawiające katolików, prawosławnych i protestantów.

    JEZUS CHRYSTUS : – Obiecuję ci, że nie pozostawię już dłużej Mojego Kościoła podzielonego. Przyjdę do Niego Sam z całą mocą i odbuduję Go. Miej ufność we Mnie, Moja umiłowana. Nie zniosę dłużej tego bezbożnego pokolenia. Gniew Ojca nie może być dłużej powstrzymywany. Moje Łaski nad wami zostaną pomnożone dla waszego ocalenia. Vassulo, ziemia jeszcze nie zakosztowała w pełni Mojego Pokoju. Jak wyschła ziemia pragnie ona tego Pokoju, który wam wszystkim pozostawiłem, a Ja – jak źródło tryskające w ogrodzie – zstąpię, aby was nawodnić.

    A ty, Moje dziecko, rozwesel się! Zakorzeniłem się bowiem w tobie i uczyniłem sobie w tobie Moją Siedzibę, będę w tobie wzrastał, jeśli Mi na to pozwolisz. Teraz, proś ze Mną Ojca, Moje dziecko, powtarzając za Mną tę modlitwę:

    Ojcze, niech będzie błogosławione Twoje Imię.

    Twój Umiłowany Syn, Jezus Chrystus,

    przyszedł na świat nie po to, aby świat potępić,

    ale aby go ocalić, dlatego zmiłuj się nad nami.

    Popatrz na Święte Rany Twojego Syna,

    tak szeroko teraz otwarte, i wspomnij na cenę,

    którą On za nas zapłacił, aby nas wszystkich odkupić.

    Wspomnij na Jego Święte Rany i na Dwa Serca, które Ty Sam zjednoczyłeś w Miłości i które razem cierpiały:

    Serce Niepokalanego Poczęcia i Serce Twojego Umiłowanego Syna.

    O, Ojcze, wspomnij teraz na Swoją Obietnicę

    i z całą mocą ześlij nam Pocieszyciela, Świętego Ducha Prawdy,

    aby przypomniał światu Prawdę, uległość, pokorę,

    posłuszeństwo i wielką Miłość Twojego Syna.

    Ojcze, nadszedł czas, w którym królowanie rozłamu

    wzywa do Pokoju i Jedności.

    Nadszedł czas, w którym zranione Ciało Twojego Syna

    wzywa do takiej Prawości, jakiej świat jeszcze nie znał.

    Dzięki wstawiennictwu Niepokalanego Serca Maryi

    i Najświętszego Serca Jezusa, udziel, Ojcze godny uwielbienia,

    tego Pokoju naszym sercom i wypełnij Pisma, wysłuchując Modlitwę,

    z którą zwrócił się do Ciebie Twój Umiłowany Syn:

    abyśmy wszyscy stanowili jedno, jedno w Najświętszej Boskiej Trójcy; abyśmy wszyscy uwielbiali Cię i wysławiali

    wokół jednego, jedynego Tabernakulum. Amen.

    Moja córko, kochaj Mnie tak, jak Ja cię kocham. Kochajcie się wzajemnie tak, jak Ja was kocham.

    Bądź błogosławiona. Pójdź.

    8.04.91 zeszyt 50

    Fragment modlitwy od Jezusa Chrystusa o jedność :

    (…) Bądź uwielbiony, Panie, i niech będzie Chwała Najwyższemu za to, że zesłał nam w naszym wielkim odstępstwie naszą Najświętszą Matkę, której Serce Ty Sam zjednoczyłeś w miłości z Sercem Jezusa. Te Serca razem cierpiały i znowu razem te dwa Najświętsze Serca odnowią nas i doprowadzą do Życia w Tobie. Zagubione owce zostaną odnalezione, błądzącym barankom zostanie przypomniane, gdzie znajduje się ich prawdziwa owczarnia i Kto jest ich Prawdziwym Pasterzem, tym Pasterzem, który nigdy nie porzuca swego stada ani nie opuszcza zabłąkanych, ale uzdrawia zranionych i podtrzymuje wyczerpanych.

    Bądź uwielbiony, Panie, Ty, w którego Świętym Duchu otrzymujemy chrzest. Rzeczywiście, źródła wody żywej tryskają i udzielane są spragnionemu. Tryskają w obfitości z Twojej Świętej Świątyni, tej Świątyni, którą wzniosłeś w ciągu trzech dni. Z Twojej Pełni otrzymujemy w tych ostatnich dniach Łaski Twojego Świętego Ducha dla naszego ożywienia. To jest Twoja Manna Niebieska, Duchowy Pokarm pochodzący z Ducha.

    Ojcze, niech Twój lud zrozumie, że wkrótce wygnanie zakończy się i że Tron Baranka, Twój Tron, znajdzie się wkrótce na Swoim miejscu, między nami. Ojcze Sprawiedliwy, przygotuj nas więc na ten Chwalebny Dzień, w którym będziemy mogli wszyscy wychwalać Cię i wielbić wokół jednego jedynego Świętego Tabernakulum.

    Ojcze, dziękuję Ci, że wysłuchałeś Moją modlitwę i dałeś Mi Twoje Słowa dla ukazania światu Bogactw Twego Najświętszego Serca. Amen.

    Pójdź, córko, pójdź, mała przyjaciółko, nie przestawaj Mnie kochać. Będziesz zawsze otrzymywać ode Mnie zachęty. Bądź więc spokojna i miej ufność we Mnie.

    13.06.91 zeszyt 52

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : (…) Zrozumcie, dzieci umiłowane, że Bóg w tych dniach przychodzi was ocalić i wyplątać z sieci szatana oraz doprowadzić do Swego Najświętszego Serca.

    Nasze Dwa Serca są złączone, pomimo tego, że świat argumentuje i zaprzecza tej Prawdzie. Nie wszyscy przyjęli tę Prawdę, a niektórzy używają Jej, aby się wzajemnie zwalczać. Nasze Serca są zjednoczone i razem pragną waszego zbawienia, dzieci.

    Przyjdźcie i posłuchajcie Nas tym razem: zawrzyjcie Pokój z Bogiem, pojednajcie się. Wznieście wasze twarze ku Bogu i poproście Go, by napełnił wasze serca Swoją Światłością. Nauczcie się kochać Boga jak waszego Ojca, Tego, który kocha was bardziej niż ktokolwiek może sobie wyobrazić i zsyła wam bez przerwy ze Swego Serca Pokój płynący jak Rzeka, aby nawodnić wewnętrzną pustynię waszych dusz. (…)

    2.08.91 zeszyt 53

    JEZUS CHRYSTUS : (…) Posłuchaj teraz i staraj się zrozumieć:

    połóż Nasze Dwa Serca jak pieczęć na twoim sercu.

    Niepokalane Serce waszej Matki będzie waszym wałem obronnym, a Moje Własne Najświętsze Serce – waszym Mieszkaniem. Dzięki opieczętowaniu waszych serc tym Znakiem, lisy siejące spustoszenie w Moich właśnie owocujących Winnicach zostaną schwytane. Wy, Moi mali, wy jesteście Winnicą Naszych Dwóch Serc.

    (…) – Vassulo, niech twoje grupy modlitewne zostaną nazwane grupami modlitewnymi Dwóch Serc, bo Nasze Serca są zjednoczone w Miłości i stanowią Jedno. Ja jestem u twego boku. Miłość znajduje się przy tobie.

    12.08.91 zeszyt 53

    (…) Pamiętajcie, że Serce waszej Matki i Moje zjednoczone są w Miłości. Także ty, którego kocha Moje Serce, przyjdź do Nas Dwojga. Zapewnię ci odpoczynek w Moim Najświętszym Sercu, a w Sercu twojej Matki doznasz opieki. Ja jestem Zmartwychwstaniem i jak was wskrzesiłem, tak wskrzeszę jeszcze wielu. Ja jestem Miłosierdziem. Ze względu na to Moje Nieskończone Miłosierdzie, pozwalam dotykać Mego Serca. Miłość-i-Miłosierdzie znajduje się teraz u samych waszych drzwi!

    14.11.91 zeszyt 56

    (…) Jak długo jeszcze mam pić Kielich waszego podziału, kielich smutku i zniszczenia? Ofiarowaliście Najświętszemu – Temu, o którym mówicie, że Go kochacie – kielich tak szeroki i głęboki, tak napełniony goryczą i smutkiem, że Moje Podniebienie jest bardziej wysuszone niż pergamin, a Moje Wargi popękane. Smak tego kielicha ofiarowanego Mi przez to pokolenie jest tak gorzki jak trucizna.

    Nie tylko Ja Sam muszę połykać Własne Łzy. Wasza Najświętsza Matka dzieli Moje cierpienie, bo Jej Niepokalane Serce jest zjednoczone w miłości z Moim Najświętszym Sercem. Ale wkrótce odnowię was wszystkich Moim Ogniem. Módlcie się nieustannie, gdyż Godzina jest bardzo bliska. Wszystkim wam błogosławię, znacząc wasze czoła Tchnieniem Mojej Miłości.

    8.12.91 zeszyt 56

    (…) – Bądź niewzruszona w tym, co dotyczy Dwóch Serc połączonych miłością. Mówiłem już wielu sercom o tej prawdzie, o prawdzie odrzuconej przez wielu. Na koniec jednak Nasze Dwa Serca odniosą zwycięstwo. Taki jest świat. Dziś odrzucają tę prawdę, ale jutro uszanują ją. Ja, Jezus, wszystkich was kocham. Oprócz Mnie, nie miejcie nic innego w sercu. Dajcie Mi pierwsze miejsce. Miejcie Mój Pokój.

    24.12.91 zeszyt 56

    (…) Trzeba podejmować ogromne akty wynagradzające, aby zabliźnić rany tej ziemi, rany i skaleczenia, których przyczyna leży w niegodziwości i grzechu. Bądź radością dla Oczu twego Zbawiciela, zataczając coraz szersze kręgi.

    Niech się stanie,

    że Moje Orędzie tak się rozszerzy, tak się rozprzestrzeni, świadcząc samo o sobie, że Niegodziwość, Apatia, Ateizm zostaną wstrząśnięte i nawrócą się.

    Dziecko! Chwyć się rąbka Moich Szat i rozszerz Je teraz jeszcze bardziej z jednego krańca ziemi na drugi. Wejdź do Moich Świątyń, jeśli cię w nich przyjmą. Jeśli ludzie zabronią ci, nie poddawaj się przez to przygnębieniu ani smutkowi, nie trać nadziei. Twoi prześladowcy zobaczą te sceny w Dniu Oczyszczenia i zapłaczą, przypominając sobie o tym odrzuceniu. Zdadzą sobie sprawę, jak bardzo odrzucali Nasze Boskie Serca, a nie ciebie: Nasze Dwa Serca, które prorokowały. Córko, idź za Moimi Śladami nasyconymi Krwią i głoś Moje Święte Imię w każdym zgromadzeniu.

    Nadszedł czas, kiedy nie możesz się więcej wahać. Szczep winnice wszędzie, gdzie możesz. Z pustyń uczyń ogrody. Pobłogosławiłem Moje Orędzia, aby wydawały owoc i zakorzeniały się. Zatem odwagi, córko.

    Vassula Ryden : – Panie, bardzo mi Ciebie brak!

    JEZUS CHRYSTUS : – Brakuje ci Mnie, bo widziałaś Moją Chwałę... Pisz: Buntownik oblega twierdzę za twierdzą. Przychodzę dziś ofiarować Mój Pokój całej ludzkości, lecz niewielu słucha. Przybywam z warunkami pokoju i posłaniem Miłości, lecz ziemia bluźni udzielanemu przeze Mnie pokojowi. W czasie tej Wigilii Mojego Narodzenia wyśmiewa się i kpi sobie z Miłości, którą daję. Ludzkość święci te dni bez Mojego Świętego Imienia. Moje Święte Imię zostało odrzucone i uważa się dzień Mojego Narodzenia za wielkie wakacje, pełne rozrywek. Adoruje się bożków. Szatan wszedł do serc Moich dzieci, bo znalazł je osłabione i uśpione.

    Ostrzegłem świat. Posłanie z Fatimy mówi, iż w Moim Dniu każę zajść słońcu w południe i że zaciemnię ziemię w środku dnia. Pozwolę Smokowi kąsać to grzeszne pokolenie i zsyłać nań Ogień, którego świat nigdy wcześniej nie widział ani nigdy więcej nie zobaczy, aby spalić jego niezliczone zbrodnie. Zapytacie: “Wszyscy mieszkańcy zginą, dobrzy oraz źli?” Powiadam wam: ci, którzy przeżyją, będą zazdrościć zmarłym. Z dwóch ludzi jeden zostanie wzięty.

    Niektórzy zapytają: “Gdzież jest Eliasz i Mojżesz, którzy mieli przyjść? Powiadam ci, złe pokolenie: w ciągu tych wszystkich lat My nie mówiliśmy w przypowieściach. Eliasz i Mojżesz już przyszli, ale ich nie rozpoznaliście i potraktowaliście ich według własnej woli. Pokolenie bezbożne, nie słuchaliście Naszych Dwóch Serc: Niepokalanego Serca Mojej Matki i Mojego Najświętszego Serca... Nasze Dwa Serca nie mówiły do was w przypowieściach ani w zagadkach. Wszystkie Nasze Słowa były Światłem. Nasze Serca, jak Dwie Lampy, świecą Jedna obok Drugiej światłem o takim blasku, że każdy może zobaczyć. Ale wy nie zrozumieliście.

    Nasze Serca – jak Dwie Oliwki, jedna po prawej, a druga po lewej stronie (Za 4,3; Ap 11,4) – próbowały w ciągu tylu lat ożywić was, jak Dwie Gałązki Oliwne rozlewające oliwę (Za 4,12), aby uzdrowić wasze pokolenie, aby zabliźnić jego rany. Wasze pokolenie potraktowało jednak Nasze Dwa Serca, jak mu się podobało. Nasze Dwa Serca są pomazańcami (Za 4,14) i żyją. One są jak ostry miecz o podwójnym ostrzu (Ap 1,16), prorokujący. Lecz zbuntowane duchy tego pokolenia ponownie krzyżują Moje Słowo (Ap 11,7-10), miecz obosieczny, i odrzucają Nasze Dwa Serca, które dziś do was mówią, odrzucają dokładnie tak, jak Sodoma i Egipt odrzucały Moich posłańców. Zatwardziałość tej epoki przewyższyła upór Faraona, bo jej mniemanie o własnej wiedzy stało się polem walki przeciwko Mojej Wiedzy (Ap 11,7). Nasze Dwa Serca stały się istotnie plagami dla ludzi świata (Ap 11,10). Jednakże niebawem, wkrótce, Mój Głos będzie na nowo słyszany. Nawiedzę was błyskawicami i ogniem. Sprawiedliwość jest w zasięgu ręki. Nasze Dwa Serca, które pokonaliście, na końcu zwyciężą (Ap 11,11). Królestwo świata stanie się Moim Królestwem (Ap 11,15). Wszystko to jest teraz bardzo bliskie. Otwórzcie oczy i popatrzcie wokół siebie. Daję wam wszystkie Znaki Czasu. Wy, którzy trudzicie się, aby przywrócić cześć dla Przymierza Dwóch Serc, nie traćcie odwagi. Księga Apokalipsy mówi o tej Prawdzie jak Księga Zachariasza. Nie bójcie się. Rozszerzajcie tę cześć z ufnością i odwagą.

    3.03.92 zeszyt 58

    (…) Moje dziecko, wykonuj dalej pracę, którą ci powierzyłem: prowadź do Mnie dusze, abym zatopił je w Moim Najświętszym Sercu. Pragnę dusz.

    Posłuchaj, jasność Moich Świętych Dzieł lśni nad wami wszystkimi, aby rozproszyć tę ciemność. Jasność Moich Świętych Dzieł to ich dobre owoce, owoce, które trwają. Jasność Moich Świętych Dzieł to dar Pokoju, którego wam udzielam, oraz Miłość, z jaką go w was rozlewam. Jasność Moich Świętych Dzieł to Moje zbawcze Wezwania do

    Życia Eucharystycznego.

    Ojciec i Ja pragniemy prawdziwych czcicieli, czcicieli, którzy wielbią w duchu i w prawdzie. Mój Duch Prawdy zstępuje na sam próg waszych domów, aby przypomnieć wam, że na koniec

    Nasze Dwa Serca zwyciężą.

    Stanie się to, aby wypełnić słowa napisane w Piśmie: “A po trzech i pół dniach duch życia z Boga w nich wstąpił i stanęli na nogi” (Ap 11,11). Tak, w całej Chwale, to bowiem są Dwaj Pomazańcy (Za 4, 14) stojący obok siebie. Nasze Dwa Serca są jak “dwie oliwki (...), jedna z prawej, a druga z lewej strony” (Za 4,3).

    Moje Najświętsze Serce posiada Bogactwa niezgłębione i ma wam wiele rzeczy do powiedzenia, Moje małe dzieci.

    Ja jestem Zmartwychwstaniem i Życiem.

    Przychodzę wskrzesić waszą cześć dla Mojego Najświętszego Serca i dla Niepokalanego Serca waszej Matki. Nie bójcie się. Bądźcie czujni, bo wielu przyjdzie pod Moim Imieniem, kierowanych przez demona, aby was zwieść i zgasić odrobinę płomienia pozostającą w was, aby pogrążyć was w całkowitej ciemności. Wielu upadnie, porwanych, bo ich korzenie nie tkwiły we Mnie. Módlcie się, abyście nie byli kuszeni przez demona.

    Biada wam, którzy dalej prześladujecie Moich rzeczników mówiąc: “Nigdy nie przyłączylibyśmy się do tych, którzy wylewali krew proroków, gdybyśmy żyli w czasach naszych ojców.” Mówię wam, jeśli się nie nawrócicie, wszystko to spadnie na wasze głowy!

    Moje umiłowane dzieci, złodziej przychodzi w nocy. Bądźcie więc czujni i nie pozwólcie mu się włamać do domu. Trwajcie ustawicznie na modlitwie ze Mną. Modlić się ustawicznie znaczy mieć stałą świadomość Mojej Obecności w sobie. Mieć świadomość Mojej Obecności znaczy być czujnym. Być czujnym znaczy żyć w światłości i być świętym. Waszym domem jest wasza dusza. Czuwajcie więc, aby światło w was nie było ciemnością. Nie pozwólcie Kusicielowi zastać was śpiących. Jesteście Moimi przyjaciółmi, czy o tym pamiętacie? Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was miłuję. O cokolwiek poprosicie w Moje Imię, tego wam udzielę.

    Niektórzy z was smucą się dziś, bo świat wydaje przedwczesny osąd dotyczący Mojego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca waszej Matki. Wkrótce jednak Nasze Dwa Serca ukażą światu, jak mylił się w swoim osądzie; stanie się to, kiedy objawię w nich Moje Święte Oblicze.

    Córko, napisz: “Kiedy otworzę szóstą pieczęć, będzie wielkie trzęsienie ziemi, słońce stanie się czarne jak włosienny wór, a księżyc cały stanie się jak krew. I gwiazdy będą spadać z nieba na ziemię, podobnie jak drzewo figowe wstrząsane silnym wiatrem zrzuca na ziemię swe niedojrzałe owoce. Niebo zostanie usunięte jak księga, którą się zwija, a każda góra i wyspa z miejsc swych poruszone. A królowie ziemscy, wielmoże i wodzowie, bogacze i możni, i każdy niewolnik i wolny ukryją się do jaskiń i górskich skał. I powiedzą do gór i do skał: “Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem

    Baranka,

    bo nadszedł Wielki Dzień Jego gniewu, a któż zdoła się ostać?” Wielki Dzień Mojego Oczyszczenia nadejdzie na was wkrótce i kto będzie zdolny się ostać? Każdy na tej ziemi będzie musiał doznać oczyszczenia, każdy usłyszy Mój Głos i rozpozna Mnie w Baranku. Wszystkie rasy i wszystkie religie zobaczą Mnie w swej wewnętrznej ciemności. Zostanie to dane każdemu, jako tajemne objawienie, aby ujawnić ciemności waszych dusz. Kiedy – oczywiście dzięki tej łasce – ujrzycie wewnętrznie siebie, będziecie błagać góry i skały, aby na was upadły. Ukaże się taka ciemność waszej duszy, że pomyślicie, iż słońce utraciło swą światłość, a księżyc stał się jak krew. W takim stanie właśnie ukaże się wam wasza dusza, ale w końcu będziecie tylko Mnie uwielbiać.

    Jeśli jakiś obcy stanie na waszej drodze i powie wam, że pokarm, który wam dałem, jest nikczemny, nie słuchajcie go. Słuchajcie języka Mojego Najświętszego Serca, języka Mojego Krzyża. Niech wasza wierność Mojemu Najświętszemu Sercu rozkwitnie na nowo. Poświęćcie się wszyscy Mojemu Najświętszemu Sercu oraz Niepokalanemu Sercu waszej Matki. Przyjdę do was znowu, Moje małe dzieci; zatem, odwagi, Moi przyjaciele. Jesteście prześladowani, ale tylko przez ten świat. Znieważają was z powodu Mnie? Cieszcie się, gdyż i Ja byłem znieważany. Jesteście traktowani jak śmieci świata, bo Mnie kochacie? Jednoczę się z wami w waszych cierpieniach i błogosławię was. Jesteście pośmiewiskiem waszego ludu? Ależ Ja też nim byłem, Ja, wasz Król. Nie jesteście niczym więcej niż Ja, wasz Mistrz.

    Moje tajemne zamiary są teraz ujawniane w waszych czasach uśpienia. W tym końcu Czasów na nowo dokonuje się objawienie Mego Najświętszego Serca, aby obudzić wasze serca i sprawić, że wszyscy żarliwie powrócicie do Jego Kultu. Nie powinniście zatem przedwcześnie osądzać. Kochajcie Mnie i błogosławcie. Jestem zawsze z wami i będę nadal objawiał Bogactwa Mego Najświętszego Serca w każdym z was.

    Vassulo, Moje dziecko, wzmocnię twoją łodygę i zastąpię płatki wyrwane ci przez oskarżycieli, aby dać ci tę radość, którą Ja odczuwam za każdym razem, gdy oddajesz Mi swą wolę. Miłość cię kocha.

    5.05.92 zeszyt 59

    – Moje dziecko, daję ci Mój Pokój. Napisz:

    Jestem waszym Królem i jestem tu po to, aby zrobić znak Krzyża na czołach tych, którzy są szczerzy i którzy naprawdę Mnie kochają. Powinniście wypowiedzieć razem ze Mną akt ofiarowania się Memu Najświętszemu Sercu, a kiedy go wypowiecie, Mój Palec oznaczy was Moim Znakiem. Mój Krzyż będzie znakiem między wami i Mną. Będę was kochał z całego Mojego Serca i będę was strzegł i sycił Moim Zapachem.

    Poświęćcie się Memu Najświętszemu Sercu i Niepokalanemu Sercu waszej Błogosławionej Matki, abym mógł uczynić z waszych serc Mój Ogród, Moje Miejsce Spoczynku i Mój Pałac. Całym sercem powróćcie do Mnie. Nie przychodźcie, stając przede Mną z sercem podzielonym. Przyjdźcie do Mnie, a Ja pozostawię na was błogosławieństwo, kiedy przejdziecie obok Mnie. Jestem waszą Nadzieją, zatem otwórzcie usta, aby wzywać Mnie sercem, a Ja napełnię wasze usta, abyście Mnie wielbili i czcili. Moi synowie, Moje córki, bądźcie dla siebie nawzajem życzliwi, miłujcie się wzajemnie, jak Ja was kocham, abyście przede Mną, w Dniu Sądu, znaleźli Moją przychylność.

    Powiadam wam, nadchodzą dni, kiedy niedojrzały owoc na nic się już nie przyda, bo wasz Król, mówiący do was dzisiaj, ukaże Swą Chwałę i ujrzycie Go twarzą w Twarz: błogosławieni są więc ci, którzy gotowi są Mnie przyjąć. Zostaną nazwani dziedzicami Najwyższego. Bądźcie jedno. Kościół ożyje! (…)

    2.07.92 zeszyt 60

    – Zrób Mi radość ogłaszając Moje Słowa wszędzie, dokąd cię wysyłam. Bądź wytrwała. Wesprzyj się na Moim Sercu i czuj się kochana. Powiedz Moim dzieciom, aby się poświęciły wraz ze swymi rodzinami Naszym Dwom Sercom. Poświęćcie się, abym was naznaczył jako Moich. Posłuchajcie Mnie: Mówię wam z powagą, że nadejdzie czas utrapienia, jakiego nigdy dotąd nie było. Ziemia widzi już jutrzenkę tego czasu. Pozostańcie wytrwali i nie dajcie się zwieść.

    20.07.92 zeszyt 60

    (…) Moja Łaska jest dziś ujawniana całej ludzkości, aby was wszystkich odnowić Moim Świętym Duchem przed Moim Dniem i przypomnieć wam Moje Prawo. W tym Dniu każdemu dam zapłatę według tego, na co zasłużył. Powiedziałem, że surowo ukarzę każdego, kto znieważa Ducha Łaski i traktuje Mojego Ducha jak głupstwo. To dlatego powinniście pozostawać przebudzeni.

    Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, proszę was wszystkich o poświęcenie siebie, waszych rodzin i narodów Naszym Dwom Sercom. Pozwólcie Mi oznaczyć czoła pieczęcią Mego Świętego Ducha.

    Nadszedł Czas rozdzielania. Nadszedł czas zdania rachunku. Powiedziałem wszystkim, że przyjdę do was jak złodziej. Przyjdę wtedy, kiedy zupełnie nikt nie będzie tego podejrzewał. Z dwóch mężczyzn jeden zostanie wzięty, a jeden zostawiony. Z dwóch kobiet jedna zostanie wzięta, a jedna zostawiona. Żniwo jest prawie gotowe do zbioru i kiedy powiem:

    “Oto Jestem!”,

    pozostaną niezliczone trupy. Powiem wtedy do Moich aniołów: “Nadeszła godzina rozdzielenia i usunięcia

    – wszystkich tych, którzy nie są Moi i oddzielenia ich od tych, którzy Mnie uznali;

    – wszystkich tych, którzy nie chcieli podlegać Mojemu Prawu, oddzielenia ich od tych, którzy przyjęli Mojego Świętego Ducha i którzy pozwolili, aby On był ich Przewodnikiem i Pochodnią;

    – wszystkich, którzy w swoim odstępstwie zbuntowali się przeciw Mnie, wszystkich noszących imię bestii albo liczbę 666, oddzielenia ich od tych, których czoła są oznaczone Pieczęcią Baranka.”

    Nadszedł czas i Ja Sam oznaczam Mój lud Moim Imieniem i Imieniem Mojego Ojca.

    Vassulo, nie otwarłem śluz nieba, aby wylać Moje błogosławieństwa w obfitości jedynie na ciebie samą, lecz teraz, przed Moim Wielkim Powrotem, Moje błogosławieństwa powinny być wylane na całą ludzkość. Jak powiedziałem: żyjecie w czasie wielkiego miłosierdzia i wielkiej łaski, lecz obecnie nadchodzi Dzień, palący jak piec. W tym Dniu ci, którzy nie zostali oznaczeni Moim Imieniem na czołach, będą jak słoma. Odkrywam przed wami, co ma nadejść, zanim otworzę szóstą pieczęć.

    Przyjdźcie ofiarować się Mojemu Najświętszemu Sercu i Niepokalanemu Sercu waszej Matki. Jak powiedziałem, żyjecie w okresie Łaski i Miłosierdzia.

    Córko, jak ty byłaś nieposłuszna wobec Mnie, a zmieniłaś się i pojednałaś zawierając ze Mną pokój i doznajesz teraz miłosierdzia, tak samo stanie się z tymi, którzy jeszcze buntują się przeciw Mnie.

    Ukażę Moją nieskończoną Miłość i nieskończone Miłosierdzie całej ludzkości, zanim roześlę na cztery strony świata Moich czterech aniołów, których zadaniem będzie zniszczyć ziemie i morza. Rozkazałem tym aniołom, aby zaczekali i nie wyrządzali najmniejszej szkody ziemiom ani morzom, ani drzewom, zanim nie oznaczę Moją Pieczęcią czół tych, którzy poddali się Mojemu Prawu, tych, którzy skorzystali z Moich Łask i Mojego Miłosierdzia. Tym powiadam: służcie i nie czekajcie, aby wam służono, aby Mój Ojciec w niebie wskazał wam miejsce pod Swym Namiotem. Będąc Mi posłuszni, będziecie podlegać wielkim prześladowaniom, lecz czy nie obiecałem wam białych szat w niebie? Czyż nie obiecałem wam, że nie będziecie już nigdy łaknąć ani pragnąć? Nie lękajcie się więc, gdy przeciw wam powstaną burze: Pisma właśnie się wypełniają. Błogosławieni jesteście wy, którzy umieracie we Mnie, Panu! Z pewnością was wynagrodzę.

    Moje dziecko, Miłość jest blisko ciebie i Mój Duch jest nad tobą. Nadzieja, Moje dziecko, znajduje się w Moim Najświętszym Sercu. Miłość jest ci dana darmo, a Wiara jest błogosławieństwem pochodzącym ode Mnie. (…)

    15.10.92 zeszyt 62

    Vassula Ryden : Przyłączyłam się do pielgrzymów, którzy wyjeżdżali do Polski, Czechosłowacji, Rosji, a później do Rzymu.

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Pokój niech będzie z tobą, Moja Vassulo. Pamiętaj, to Ja prowadzę tę pielgrzymkę. Wszystko, o co cię proszę to, żebyś słuchała Jezusa i pozwoliła, by spełniło się wszystko, co spotka cię w drodze. Pozwól Jezusowi działać i mówić poprzez ciebie. Maleńka, jeszcze nie zrozumiałaś, jak bardzo Jezus cię kocha. Błogosław Go. Moje Serce jest naprawdę zjednoczone z Jego Sercem i na koniec Nasze Dwa Serca odniosą zwycięstwo. My?

    Vassula Ryden : – Tak! Bogu niech będzie Chwała!

    29.11.92 zeszyt 63

    MATKA NAJŚWIĘTSZA : – Jak Matka przychodzę prosić was, abyście słuchali waszego Ojca. Słuchajcie Go i czyńcie, o co was prosi. W szczególny sposób ukazałam wam Rany Naszych Serc. Pozostanę z wami w ten sposób jeszcze tylko przez krótki czas, lecz nie opuszczę was, którzy jesteście barankami Pasterza, zanim się nie upewnię, że macie schronienie i pastwisko.

    Świat znowu źle osądził Czasy ani nie umie rozpoznać Znaków. Świat nie słucha Naszych Dwóch Serc ani Ich nie rozumie; odrzuca Nas... Bliska jednak jest godzina, kiedy światłość zajaśnieje z wysoka i Nasze Dwa Serca, jak Dwie Lampy świecące jedna przy drugiej, ożywią ten świat, wyprowadzając go z ciemności do światła. Te Dwa Serca, które świat zwalczał, na koniec zwyciężą! A królestwa świata przeminą i zastąpi je Królestwo Mego Syna... Wszystko to jest teraz bardzo bliskie was!

    12.04.93 zeszyt 65

    Vassula Ryden : – Jedynie Pan jest moim Sędzią. Ty, Panie, powiedziałeś:

    «Chcę pomóc moim owcom, by już więcej nie stawały się łupem». Ufam Twoim Słowom.

    JEZUS CHRYSTUS : – Pokój niech będzie z tobą. Wesprzyj się na Mnie. Mówię ci, córko, ty powinnaś być cierpliwa i mieć nieustannie w umyśle te słowa: «Na koniec Nasze Serca zwyciężą». To, co rozpocząłem i pobłogosławiłem, zakończę.

    16.04.93 zeszyt 65

    Vassula Ryden : – Zawsze podążałam za Twoimi Krokami, odkąd mnie wskrzesiłeś, i nasłuchując lekko, usłyszałam Cię. Moja dusza raduje się Twą Obecnością. Jestem teraz w Twoich Kochających Rękach, w Rękach mojego Boga.

    JEZUS CHRYSTUS : – Pokój niech będzie z tobą. Prostuj drogę na Mój Powrót. Wyrównaj Moją ścieżkę, po której będę szedł. Otwórz szeroką drogę dla Jedności, Moja przyjaciółko. Mój powrót jest bardzo bliski. Posłuchaj Mnie: dziś większość z was myśli według ludzkich zasad. To dlatego wasz umysł nie potrafi zgłębić Bogactw Mojego Królestwa Niebieskiego. Żaden człowiek, który się nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Niebieskiego. Vassulo-Męki-Mojego-Najświętszego-Serca, najdroższa duszo, zachęcę cię tymi samymi słowami, które Mój Duch wyszeptał do ucha świętemu Pawłowi: «troszcz się o łaskę prorokowania». Przypomnisz to i powiesz Mojemu ludowi. Powiedz im, że powinno się pragnąć prorokowania i oddawania w ten sposób czci Mojemu Świętemu Duchowi.

    Vassula Ryden : – Panie, wielu potępia proroctwo i ja to rozumiem, bo jest wielu fałszywych proroków.

    JEZUS CHRYSTUS : – Ludzie małej wiary! Jakże możecie nie rozumieć tego, czego was nauczyłem? Powiedziałem, że na końcu czasów powstanie wielu fałszywych proroków i że powinniście się przed nimi strzec. Ale czyż nie powiedziałem też, że będziecie zdolni ich rozpoznać po ich owocach? Dlaczego tak niewielu idzie za Mymi wskazaniami? Ja jestem Chrystusem i wysyłam cię właśnie z tego powodu: wysyłam cię do narodów, aby ogłosić, że Moje Słowo żyje! Zatem trwaj, nie wahaj się i nie lękaj. Ja jestem twoją Tarczą. Tak, Vassulo, udzieliłem ci przywileju nie tylko bycia ze Mną w ten szczególny sposób, lecz też cierpienia dla Mnie. Nigdy jednak nie wątp w to, że Ja Sam jestem w stanie ukończyć to Dzieło. Ja Sam Sobie wystarczam, lecz wybrałem cię dla twojego udoskonalenia. Mówię ci, twój bieg jeszcze się nie zakończył. Mogę cię już zapewnić, że ukończę go z tobą. Idź do narodów ogłaszać, że Moje Prawo żyje i że chcę je zapisać w ich sercach. Cieszcie się więc i trwajcie w radości, gdyż Moje Miłosierdzie jest niezrównane. Bądźcie szczęśliwi, że Nasze Dwa Serca, podobne do Dwu Gałązek Oliwnych, są pomiędzy wami, aby przywrócić wam zdrowie i uleczyć z ran. Radujcie się i trwajcie w radości, bo Nasze Dwa Serca jak Dwie Lampy prowadzą właśnie wasze kroki ku Niebu, do którego należycie. Z czym możecie porównać Moje Miłosierdzie? (…)

    3.06.93 zeszyt 67

    (…) Moja przyjaciółko, Moja mała przyjaciółko, popatrz, jaką ilością Niebieskiej Manny cię nakarmiłem i Ja, twój Bóg, nadal cię będę karmił. Nikt nie odsunie Mojej Ręki od twoich ust. Ja będę twoją Siłą, aby wypełnić Mój Plan poprzez twą kruchość. Wszystkich was przygotowuję do Mojego Królestwa. Pisz:

    Świat odrzuca dziś Nasze Dwa Serca, Serce twojej Najświętszej Matki i Moje Najświętsze Serce. Czasy, w których obecnie żyjecie, to czasy Miłosierdzia. Już ci wyjaśniłem, co się stanie, kiedy zostanie złamana szósta pieczęć. A teraz posłuchaj Mnie i pisz:

    Zaraz po tym, jak Nasze Dwa Serca wypełnią Swe świadectwo, złamię siódmą pieczęć i w tym momencie nastanie przerażająca cisza... W tej ciszy ludzie tego świata pomyślą, że zwyciężyli Nasze Dwa Serca i będą się cieszyć. Będą świętować to wydarzenie sądząc, że pozbyli się Naszych Dwóch Serc, które dawały świadectwo przez Naszych rzeczników, bo to, o czym świadczyli, stało się plagą dla ich uszu i plagą dla ich spraw, i dla ich złych zamiarów. Wtedy nagle ta cisza zostanie przerwana przez nadejście Mojego Dnia i biada nieczystym! Biada nie nawróconym! Ta pustynia będzie usłana ich trupami, pustynia, którą sami przygotowali. Wtedy Mój Anioł napełni Ogniem kadzielnicę, którą trzymał przed Moim Tronem i ołtarzem, i rzuci ją na ziemię. A kiedy każdy będzie uważnie patrzył, wtedy nadejdzie gwałtowne trzęsienie ziemi i części ziemi zapalą się i przemieszczą. Wielu ucieknie w góry, aby się ukryć w grotach i pomiędzy skałami. Będą Mnie wzywać, lecz Ja nie będę słuchał. Będą Mnie prowokować i bluźnić Mojemu Świętemu Imieniu, i powiedzą do gór i do skał: «Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem Zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka», ponieważ nadejdzie Mój Dzień i któż się ostoi? A ci, którzy przeżyją, przejęci strachem, upadną na kolana i będą Mnie tylko uwielbiać, Mnie, ich Boga... Wtedy zstąpią na was Nowe Niebiosa i Nowa Ziemia, królestwo świata stanie się Moim Królestwem i będę królował w każdym sercu. Przeszły świat zniknie. Duszo, to już za waszych dni rozpocznie się Moje królowanie.

    29.06.93 zeszyt 67

    – Ja Jestem. Wesprzyj się na Mnie. Kochaj Mnie bardziej!

    Vassula Ryden : – Naucz mnie kochać Cię tak, jak Ty pragniesz, abym Cię kochała, ponieważ Ty jesteś moim Nauczycielem, Panie.

    JEZUS CHRYSTUS : – Zatem otwórz się... Pisz:

    Pozwólcie Mi rozszerzyć w was Pokój. Bardzo drogie dzieci, nie pozwólcie, by was niepokoiły serca. Nie ulegajcie pokusie. Dlatego właśnie proszę was, abyście się nieustannie modlili. Nie przypisujcie żadnej wartości plotkowaniu, nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Kroczcie ze Mną, w Moim Tempie. Módlcie się za waszych kapłanów. Nikogo nie potępiajcie. Odpłacajcie miłością za zło i poświęćcie siebie Mojemu Najświętszemu Sercu i Niepokalanemu Sercu Mojej Matki. Ja, Jezus, błogosławię was wszystkich. Proście w Moje Imię, a otrzymacie.

    21.09.93 zeszyt 67

    Vassula Ryden : – Panie, ponieważ poleciłeś mi, abym poprosiła Rosjan o poświęcenie kraju Waszym Dwom Sercom, proszę Cię, jeśli to możliwe, podyktuj mi akt poświęcenia Dwom Sercom. Czy zechcesz uczynić to, Panie, abym mogła im go przekazać?

    JEZUS CHRYSTUS : – Moje dziecko, nie powinnaś się wahać przy Mnie. Tak, z całego Serca dam ci ten akt poświęcenia. Pisz:

    Wezwani proroctwami Twojego Słowa, o Panie,

    wiemy, ufamy i wierzymy, że tryumf Twego Najświętszego Serca

    i Niepokalanego Serca Maryi jest już bardzo bliski.

    Przychodzimy więc z pokorą poświęcić nas samych, nasze rodziny

    i nasz kraj Waszym Dwom Najświętszym Sercom.

    Wierzymy, że kiedy poświęcimy Wam nasz kraj,

    naród nie wyciągnie miecza przeciw narodowi

    i nie będzie już zaprawiania do wojny.

    Wierzymy, że kiedy poświęcimy nasz kraj

    Waszym Dwom Kochającym Sercom,

    cała duma i zarozumiałość ludzka,

    wszelka bezbożność i zatwardziałość serca

    zostaną starte, a miłość i dobro zastąpi każde zło.

    Wierzymy, że Wasze Dwa Najświętsze Serca

    nie oprą się naszym wzdychaniom i naszym potrzebom

    i w Swym Płomieniu Miłości usłyszą nas, i przyjdą uzdrowić nasze głębokie rany i przynieść nam pokój.

    O, Najświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Maryi,

    tchnijcie w nas iskrę z Waszych Dwóch Serc,

    aby rozpalić nasze serca.

    Uczyńcie z naszego kraju doskonałe Mieszkanie Waszej Świętości.

    Pozostańcie w nas, a my w Was,

    abyśmy dzięki Miłości Waszych Dwóch Serc

    znaleźli Pokój, Jedność i Nawrócenie. Amen. (…)

    2.06.94 zeszyt 71

    (…) Dałem twemu sercu – przez Mojego Świętego Ducha – Moje głębokie Poznanie, królewską szatę, abyś ją nosiła dla Mojej chwały. Przeznaczyłem cię, abyś Mnie uwielbiała. Wszystko, co ci dałem, podoba się zarówno Mnie jak i Ojcu. Cieszę się, czyniąc cię rozkoszą Moich Oczu, radością Mojego Serca. Moja Dusza raduje się twoją prostotą! Nie odmawiaj Mi więc niczego. Pouczaj nic nie wiedzących i nie pozwól, by szatan wykradał ci godziny, w czasie których Ja pragnę być z tobą. To pouczenie sprawi, że wielu stanie się rozkoszą Mojej Duszy. Na koniec Nasze Dwa Serca zwyciężą Nieprzyjaciela i dokona się to przemienienie, o które prosiłaś. Odnowię oblicze tej ziemi. Ja, Jezus, błogosławię cię. ic

    19.01.95 zeszyt 76

    (…) Nakazałem ci być Echem Mojego Słowa, zwojem, który powinien być przeczytany, aby – kiedy go usłyszą i spożyją – mieli odwagę z radością wyspowiadać się i nawrócić. Powiedziałem w Zgromadzeniu Moich Świętych:

    «Nikogo nie pozbawię Mojego Światła. Nikt nie pozostanie więźniem ciemności. Mój Ojciec przeżywa ustawiczną troskę, a zapłata, jaką zachował dla tego bezbożnego pokolenia, jest teraz u samych ich drzwi. Do chaosu, w jakim żyją, poślę Naczynie, które nosiło Mnie w Swoim ciele, by zaniosło im na nowo Moje Słowo, abym przyszedł do nich, na ich pustynię, jak kropla porannej rosy. Wyślę Moją Matkę, aby uczyła ich powoli Moich dróg i upominała tych, którzy Mnie obrażają.

    Ja sam także zstąpię na tę pustynię, aby ożywić umarłych. Pouczenie i Mądrość zostaną im udzielone darmo. Przyjdziemy z Naszymi Sercami w Naszych Dłoniach, aby im Je ofiarować. I jak Dwie Lampy, jedna obok drugiej, zabłyśniemy nad nimi. Nie będę zwlekał z wypełnieniem Mojego Planu i czas Miłosierdzia zostanie im wszystkim udzielony. Dlatego właśnie w tym końcu czasów wzbudzę uczniów, aby odbudowali to, co teraz leży w ruinach. Wyślę ich, aby dawali świadectwo w Moje Imię. Wyślę ich tam, gdzie krzewy wydają owoce, które nigdy nie dojrzewają, i tam, gdzie droga Prawdziwej Wiedzy jest lekceważona. Moi drodzy są wysyłani do wnętrza ziemi – tam gdzie grzech zwinięty jest jak wąż w swoim gnieździe – by wyrwać i wykorzenić zło. Wyślę ich, aby wykorzenili ogromny Plan Bestii. W ich szczególnej misji udzielę im mocy, a ich działania powiodą się. Dzięki Mojemu Świętemu Duchowi oprą się przerażającym demonom. Odważnie i wytrwale nie zwrócą żadnej uwagi na kamienowanie, jakiemu będą poddani. Mój Święty Duch stanie się ich przewodnikiem i towarzyszem, prowadząc ich roztropnie w ich przedsięwzięciach. Wypełnię bez zwłoki Moją Obietnicę i wyślę Mego Świętego Ducha z Nieba, aby działał z nimi i pouczył ich o wszystkim, co im dałem. Otworzę im usta i napełnię je Moim Słowem, a język ich stanie się jak miecz. Będę pilnie strzegł ich – Moich drogich – przed Moimi wrogami: prześladowcami tych dni. Ocalę ich od zasadzek zastawionych na nich i od kamienia przynoszącego zgubę, który jest w nich wymierzony. Nie, Mojej tak potężnej Ręce nie zabraknie sposobów, aby ich ocalić. Postąpię wyrozumiale z tym pokoleniem, pomimo jego nieprawości.»

    To właśnie powiedziałem Mojemu Zgromadzeniu w Niebie.

    Dziś, gdy cokolwiek mówię lub prorokuję ich ustami, bogaci w duchu nie tylko prześladują Mnie, lecz również bluźnią Dziełom Mego Świętego Ducha. Powiadam wam, nadchodzi Dzień, w którym również i wy ustąpicie i uznacie prawdę Mojego Słowa!

    Córko, chociaż wielu łączy swe siły przeciw tobie, Ja i twoja Matka jesteśmy z tobą. Nie poddaj się zmęczeniu, pozostań we Mnie, aby dzieło, jakie ci dałem, zabłysło nad każdym z was i nad wszystkimi rzeczami. Módl się o jedność, pojednanie i o odnowę Mego Kościoła. Bądźcie jedno w Moje Imię.

    3.04.96 zeszyt 83

    JEZUS CHRYSTUS : «Moja Vassulo, Moja mała uczennico końca czasów, teraz podyktuję ci niebieski wykład o Sercu Mojej Matki...

    Jak powiedziałem ci to już wcześniej, Serce Mojej Matki i Moje Serce są tak zjednoczone, że stają się Jednym. Dziewica dziewic, Najświętsza, będąca obecnie i na zawsze w Niebie, Moja Matka, nadal jest wysławiana w Niebie jako Moja Matka. Kiedy Ja, Bóg, zstąpiłem, by zostać poczęty z Ducha Świętego i narodzić się z Dziewicy Maryi, przybyłem do Mego Nieba! Zstąpiłem z Nieba, by wejść w inne Niebo. Porzuciłem tron, by zasiąść na innym tronie. Znalazłem Jej Serce całe jaśniejące jak lampa świecąca na poświęconym świeczniku. Zostałem przyjęty w tym Raju i otoczony chwałą. To, co Ewa utraciła i sprofanowała, musiało zostać zdobyte i uświęcone przez Dziewicę Maryję poprzez Jej doskonałe posłuszeństwo i pokorę.

    Za pośrednictwem tej Niewiasty przyjdzie też ponownie na ziemię Moje Królestwo. Moje Królestwo na ziemi zostanie ustanowione w każdym sercu. Jeszcze jeden raz Mój Duch zostanie na was wylany tak obficie, że obecna jałowość zamieni się w urodzajną ziemię.

    Zostało zapowiedziane, że w tym okresie końca czasów Nasze Dwa Serca wzbudzą apostołów, którzy będą nazwani apostołami końca czasów. Królowa Nieba i Ja pouczymy ich, by szli naprzód do każdego narodu i ogłaszali bez lęku Słowo Boga. Nawet gdyby zostali skąpani we krwi z powodu podstępnych ataków Nieprzyjaciela, nie zostaną pokonani. Ich język przeszyje wrogów Mojego Kościoła jak miecz obosieczny, ujawniając ich herezje. Nigdy się nie zachwieją i nigdy nie zaznają lęku, bo udzielę im ducha męstwa. Rózga niszczyciela nie dosięgnie ich. Nie pozostawią oni ani jednego kamienia nie odwróconego. Będą podążać za grzesznikami, wyniosłymi mówcami, wielkimi i dumnymi, obłudnikami, zdrajcami Mojego Kościoła. Będą podążać za nimi z Moim Krzyżem w jednej ręce i różańcem w drugiej, a My będziemy przy nich. Powalą herezje i na ich miejscu wzniosą wierność i prawdę. Będą stanowić odtrutkę na truciznę, bo wzrosną jak pączki na Królewskim Sercu Maryi. Ci apostołowie końca czasów będą wzywać Boga, swego Ojca, a Bóg, ich Ojciec, skieruje wezwanie do ich ducha. Wezwą Maryję, swą Błogosławioną Matkę, a ich Błogosławiona Matka wezwie ich, by stali się świadkami Najwyższego. Duch Święty udzieli im ducha gorliwości, aby byli w pogotowiu dla Boga, przygotowani do Walki.

    W tym dniu wyniosła korona mocy zła zostanie rzucona na ziemię przez Niewiastę przyobleczoną w słońce i przez wszystkie Jej dzieci. Druga Ewa – której udzieliłem dość mocy dla zwyciężenia szatana i jego królestwa – zmiażdży mu łeb Swoją piętą. Ta nieprzyjaźń nie jest tylko nieprzyjaźnią pomiędzy Królową Nieba i szatanem, lecz także pomiędzy Jej dziećmi, których królestwem jest Jej Serce, a pomiędzy dziećmi demona, które w nim i dzięki niemu zbudowały sobie królestwa: to ci, którzy są dziś waszymi największymi prześladowcami. Liczni spośród nich, erudyci i filozofowie waszego czasu, wielbią Bestię...

    Ja, w Mojej Trynitarnej Świętości, wybrałem tę pokorną młodą Dziewczynę, aby dzięki Swoim cnotom i pełni łask stała się Niewiastą, która – poprzez Swe cnoty i łaski – przeciwstawi się całemu królestwu Lucyfera, wpadającemu stale w straszliwy szał i drżącemu ze strachu na dźwięk Jej Imienia.

    Powiadam wam: wielkość, potęga i wspaniałość Jej Imienia nie jest mniejsza niż odległość Nieba od ziemi. Niech wszystko, co żyje na ziemi, czci Serce Królowej. Ona nigdy nie przestała ochraniać Swych dzieci od zasadzek Złego, który za waszych dni wystąpił otwarcie, by prowadzić walkę z Moim Najświętszym Sercem i z całą armią Moich świętych. Jednak wkrótce królestwo Złego rozpadnie się i potężne Dłonie Maryi wykorzenią jego panowanie.

    Zaprawdę powiadam wam, nikomu na ziemi ani w niebie, ani wśród mocy anielskich nie została dana władza lub moc nad wszystkim równa tej, jaka została udzielona waszej Błogosławionej Matce. Ustępuje ona tylko Mojej Mocy i Mojej Władzy, bo Ja jestem Alfą i Omegą, Pierwszym i Ostatnim, Tym, który jest, który był i który ma przyjść.

    Sam Sobie wystarczam – jak wiecie – a jednak to przez Dziewicze Serce Maryi rozpoczęła się realizacja Mojego Odkupieńczego Planu i również przez to Święte Serce wypełnię Mój Plan do końca. Czcij więc Jej Serce, ty, który wpadasz we wściekłość na dźwięk Jej Imienia. Pojmij, że Ona jest radością Mojego Najświętszego Serca, Radością Moich Niebieskich Dziedzińców. Myśli Jej, od dnia Jej poczęcia, były zawsze zjednoczone z Moimi myślami; Jej Serce, całkowicie poddane Woli Mojego Ojca, było nieustanną modlitwą, nieustającym hymnem miłości, adorowaniem Mnie, waszego Boga Trójosobowego, lecz Jednego w jedności istoty.

    Dziś, w tym okresie końca czasów, gdy rozszalała się walka przeciwko Naszym Dwom Sercom i przeciwko Naszym dzieciom, które dają świadectwo Prawdzie, powiadam wam: uciekajcie się do waszej Błogosławionej Matki. Ona ukryje was pod Swoim płaszczem tak jak ptak, który gromadzi pod swymi skrzydłami pisklęta.

    Ach! Iluż jednak z was zginęło, zanim jeszcze zdążyliście się narodzić. To przez wszystkie zakazy odnoszące się do nabożeństw, jakimi niegdyś otaczaliście Jej Dziewicze Serce! Wszystko to z powodu waszych ludzkich doktryn i racjonalistycznych zarządzeń. Dostosowaliście wasze serca i życie do życia tego świata. O, niewolnicy grzechu! Niewolnicy pieniędzy! Niewolnicy szatana! Uznajcie, że jesteście umarli i gnijecie! Teraz jednak czas waszej rozwiązłości już się prawie skończył. Czy nie słyszeliście, że Blask Jutrzenki ma właśnie zapanować i zabłysnąć w każdym sercu, które zostało poświęcone Naszym Dwom Boskim Sercom, od których otrzyma ono przebóstwienie? To przebóstwienie, które rodzaj ludzki utracił w chwili upadku... Grzech bowiem wszedł na świat poprzez jednego człowieka, poprzez grzech – śmierć. Mój Plan Odkupienia został przyjęty przez Serce Maryi – Współodkupicielki, drugiej Ewy, doskonałej na Obraz Boga, abym Ja – Nowy Adam, znalazł w Jej Niepokalanym Sercu Mój Raj.

    Czy usłyszę od ciebie, pokolenie, słowa: «Moje serce jest gotowe, Panie nauczyć się kochać i oddawać cześć Tabernakulum, które nosiło Twe Najświętsze Serce. To prawda, że już w łonie matki zagubiłem się, od narodzenia trwałem w błędzie. Jak Ezaw oddaliłem się od mojej Matki, by podążać za moimi sprawami i realizować je, dręcząc innych. Chciałem posługiwać się moją własną siłą. Nienawidziłem mego brata, który niepokoił moje serce, bo zastanawiał się, jak podobać się Sercu naszej Matki, jak pozostać blisko Niej, i otrzymywał łaski w obfitości. Nie byłem podobny do Jakuba ani do jego potomstwa. Panie, moje serce gotowe jest się uczyć i kochać ze czcią Świątynię Najświętszej Świątyni, aby już żadne oszustwo nie opanowało więcej mego zawsze nieżyczliwego ducha, który jak Kain dręczył swego brata po to, by wreszcie go zabić. Chcę powstrzymać się od prześladowania tych, którzy należą do Jej Niepokalanego Serca. Chcę raczej zwrócić się ku Dziewicy dziewic i stać się nowym małym Jakubem, aby Ona w Swej życzliwości wylała na mnie obfite łaski ze Swego Dziewiczego i Niepokalanego Serca. Wtedy moja dusza, należąc już do Niej, będzie cieszyć się Jej bogactwami, które uczynią z mego serca piękną ozdobę Pięknej Ozdoby.

    Niech moje serce, Panie, pragnie i dąży do tego, by spoglądać na Twoje Sanktuarium, by ujrzeć Twoją Moc i Władzę; niech patrzy na Skarb Sanktuarium i niech czerpie z niego jak najobficiej. Nie pozwól już więcej mojej duszy, Panie, zstępować w dół, na ziemię, jak Kain lub Ezaw, lecz wznieś moją duszę do Jej Najświętszego Serca, aby i ona, jak Jakub, stała się dziedzicem niebieskich błogosławieństw.»

    Pójdźcie, niech wasze myśli skierują się teraz ku rzeczom niebieskim, abyście byli zdolni pojąć to, co Mądrość przed wami ukrywa. W tym celu musicie porzucić siebie i okazać skruchę. Tajemnica, która była przed wami ukryta od pokoleń, ma właśnie być wam ujawniona. Wasza nadzieja jest w zasięgu ręki. Czy nie zauważyliście, jak w tym okresie końca czasów Królowa Pokoju zstępuje na ziemię, otoczona Aniołami? Czy nie zauważyliście, jak Jej Niepokalane Serce ogłasza wam wszystkim Moje Słowo i przygotowuje Moje Królestwo? Czy nie zauważyliście, jak Serce waszej Błogosławionej Matki wychowuje Swe dzieci i formuje je w bliskości Swego Serca, aby każde było przygotowane na przyjęcie Mojego Królestwa? Czy nie zauważyliście jak Ona, czerpiąc ze Swego Skarbca, doskonali was w Swym Sercu dla Mnie?

    Sercu Królowej Niebios i ziemi udzieliłem daru wszystkich klejnotów Mądrości. Z tego skarbca udziela obficie Swych Łask, by was ustrzec od mrocznych mocy i uczynić z was wielkich świętych, apostołów i wielkich wojowników, którzy przyłączą się do Niej w tej wielkiej bitwie waszego czasu. W Swej matczynej Miłości Królowa Niebios usiłuje na wszelkie sposoby wpłynąć na wasze wolne decyzje, abyście osiągnęli Niebo. Ona was poucza. Ona przypomina ci, że i ty jesteś Jej dzieckiem przynależącym przez łaskę do królewskich domowników Świętych w Niebie i że Ona również dla ciebie przygotowała tron pomiędzy Świętymi.

    Wszystko uczynię dla Tej, która jest Rozkoszą Mego Serca, od początku bowiem nie było w Niej niczego, co sprawiałoby, że widzi rzeczy inaczej niż Mój Ojciec, Ja Sam i Duch Święty je widzimy. Jej Wola była doskonale zgodna z Naszą Wolą. Nasze pragnienia były Jej pragnieniami. Ja bowiem jestem Sercem Jej Serca, Duszą Jej Duszy, Duchem Jej Ducha. Czy nie słyszałaś o jedności Naszych Serc, Duszy i Ducha?

    Moja pozycja Boga-Człowieka na ziemi była boska, a jednak byłem posłuszny, żyjąc w poddaniu się Mojej Matce i Mojemu Przybranemu Ojcu. Ogołociłem Siebie, by przyjąć postać sługi, zgadzając się na śmierć. A ty, pokolenie, jeszcze nie rozumiesz, że Prawdziwy Krzew Winny zapuścił korzenie w Winnicy Mojego Ojca? Nie rozumiesz, że Oblubienica Ducha Świętego, Miasto Boga, Ziemia Obiecana to także twoja Matka, którą powinieneś czcić?

    O, pokolenie! Jakże twoje serce mogło wejść na bardzo zwodniczą drogę odrzucania Jej wstawiennictwa? Czy nie czytaliście: «Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida»? To Królowa Niebios i ziemi jest Moim Tronem. Ona jest Tronem waszego Króla, który stał się ciałem w rodzie Dawida... Pan, wasz Bóg, «będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Dzisiejszymi Jakubami są Jej dzieci, apostołowie końca czasów i wielcy Święci, którzy przez Serce Mojej Matki są podnoszeni i formowani, by być jednym sercem z Nami teraz i na zawsze, bo Moje Królestwo w ich sercach nie będzie miało końca. Bądźcie jedno.

    9.04.96 zeszyt 84

    Orędzie naszej Błogosławionej Matki:

    – Moja Vassulo, teraz posłuchaj Mnie bardzo uważnie: Pan w Swoim Miłosierdziu dał wam ten Skarb bezpośrednio ze Swego Najświętszego Serca. Obnażył moc Swego Ramienia, zanosząc tę dobrą nowinę aż po krańce ziemi. Gdybyście wiedzieli o wszystkim, co Pan ofiarowuje wam w tym czasie!

    Jednak Duch Pana przychodzi jedynie do prostych i czystych sercem i napełnia ich Swymi Darami. W tym dniu Jego chwała ukaże się nad pokornymi, a bogatych będzie nadal z niczym odprawiał...

    Przez to Orędzie wzywa was do życia w Pokoju. Bóg wzywa was, On bowiem jest Ojcem. On wzywa was, abyście zmienili wasze życie i żyli w świętości. Ja, wasza Matka, błogosławię was wszystkich, którzy powróciliście do Boga i wysławiam Go za to, że Jego Miłosierdzie rozciąga się z pokolenia na pokolenie. Co do tych, którzy nadal zawierzają uparcie swej filozofii, prowadząc niemoralne życie, módlcie się i pośćcie za nich. Moje matczyne Serce rozdarte jest przez ich odrzucenie i zaślepienie... Ach! Jakież to cierpienie, jakie ciernie w Moim Sercu, Moje dziecko!

    Ty zaś nadal dawaj świadectwo w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Nadal dawaj poznać Ich Imię i idź wszędzie, dokąd Ojciec, Mój Syn i Duch Święty mówią ci, że masz iść. Oni cię nie zawiodą, zatem powierz Im siebie. Córko, Ja jestem zawsze wszędzie tam, gdzie jest Mój Syn Jezus. Jesteśmy z tobą, zatem nie lękaj się. Na koniec Miłość zatryumfuje...

    Nie lękaj się wyniosłych serc, bo choć chełpią się swą władzą, serca te są niczym w Oczach Pana. Czy nie słyszałaś: «Władca wszechrzeczy nie ulęknie się osoby ani nie będzie zważał na wielkość...»; «odbędzie się surowy sąd nad panującymi. Prosty człowiek bowiem zasługuje na litość, wielcy natomiast zostaną srogo ukarani». On rozproszy pyszniących się w sercu...

    W tych dniach Jezus ukazał ci Swe Serce. Dowiedz się, Moja córko, że zapisałam twoje imię w Moim Sercu. Uczyniłam tak samo dla tych wszystkich, którzy kochają Mojego Syna i Mnie.

    Czcij Moje Serce poprzez ofiary. Czcij Moje Serce z niewinnością dziecka. Czcij Serce twej Matki, odrzucając zło. Czyń dobrze i proś nieustannie twego Ojca w Niebie o dary Jego Ducha.

    Wzrastaj w Moim Niepokalanym Sercu, a Ja zaradzę wszystkim ranom twej duszy, abyś się stał Radością Jezusa, twego Zbawiciela i jutrzenką tego zamroczonego pokolenia. Wzrastaj w Sercu twej Matki, aby cała twoja istota rozbłysła jak drogocenne kamienie w Światłości, którą jestem ogarnięta, aby całe narody przyszły do ciebie, przyciągnięte twym pięknem. Gdy zaś zapytają: «Kto cię tak ukształtował, że błyszczysz jak tysiąc szlachetnych kamieni?» daj świadectwo mówiąc: «Zostałem uformowany w Najczystszym Sercu, nabrałem kształtów w tym samym Sercu, w którym nasz Odkupiciel się zrodził i przyjął ciało i krew, abym i ja stał się dzieckiem Matki Boga tak, żebym był zdolny do wyrażania myśli godnych darów Najwyższego.»

    Przyjdź wzrastać w Moim Sercu; stań się sercem Mojego Serca. Zaczerpnij z Mojego Serca wszystkie Bogactwa, których udzieliła Mi Mądrość, abyś i ty również nauczył się kochać Ojca, Mojego Syna i Ducha Świętego. Tym sposobem staniesz się dzieckiem Matki Boga.

    Przyjdź, przyjdź zaczerpnąć z Mojego Serca cnoty, jakie zostały Mi dane. One wszystkie są również dla ciebie, Moje dziecko. Ach! Pragnę, abyś był wspaniały dla Mojego Syna i miły Ojcu. Pragnę twej doskonałości dla Serca Emmanuela. Rozleję z Mojego Niepokalanego Serca na twoje serce, Moje dziecko, wszystkie Moje łaski, aby również twoje

    :: godzina 14:59.12
    11/6/2012
    Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Przed świętem 15 czerwca

    Nowenne odmawiamy 9 dni od 6-14 czerwca




    Modlitwa na każdy dzień

    Najświętsze Serce Zbawiciela, w moich tak wielu troskach i cierpieniach zwracam się do Ciebie z dziecięcą ufnością i błagam o pomoc i ratunek. Mam nadzieję, że mnie wysłuchasz, gdyż powiedziałeś: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mt 11,28). Dlatego przychodzę do Ciebie i błagam przez zasługi Twej Męki, za przyczyną Matki Najświętszej i wszystkich Twoich Świętych, udziel mi łaski, o którą Cię proszę...

    Dzień 1

    O Jezu, Ty mnie tak bardzo umiłowałeś, że zstąpiłeś z nieba i przyjąłeś nędze ludzkie aż po śmierć, i to śmierć krzyżową, aby mnie zbawić. Pragnę na Twoją miłość odpowiedzieć miłością. Rozpal więc w moim sercu pragnienie Twej najgorętszej miłości i dozwól, abym Cię kochał nade wszystko. Amen.
    Najświętsze Serce Jezusa, bądź moją miłością.

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Dzień 2

    Najświętsze Serce Jezusa, pragnę być Twoim uczniem i wiernie wypełniać przykazanie miłości bliźniego. Spraw, o Jezu, abym wyzbył się egoizmu, a nauczył się naśladować Ciebie w miłości bliźnich. Niech kocham moich najbliższych i służę im pomocą w trudnych chwilach życia. Moją miłością pragnę objąć wszystkich ludzi, których spotkam w życiu, także moich nieprzyjaciół. Amen.
    Serce Jezusa, rozbudź w mym sercu prawdziwą miłość ku moim bliźnim.

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Dzień 3

    Jezu, Ty powiedziałeś: "Uczcie się ode Mnie, że jestem cichy i pokornego Serca". Panie mój, wyniszcz we mnie pychę i próżność, a obdarz pokorą i cichością. Dopomóż mi wprowadzać w życiu te cnoty, abym otrzymał błogosławieństwo obiecane w Kazaniu na Górze: "Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię". Amen.
    Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według Serca Twego.

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Dzień 4

    Jezu, Ty z miłości ku mnie stałeś się posłuszny aż do śmierci krzyżowej. Naucz mnie posłuszeństwa Twojej woli i wierności nauce Twojego Kościoła. Pomóż mi, abym szczególnie w trudnych chwilach mojego życia umiał z pokorą poddać się Twojej woli. Amen.
    Panie, nie moja, ale Twoja wola niech się stanie.

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Dzień 5

    Najcierpliwsze Serce Zbawiciela, Tyś w milczeniu przyjęło wszelkie zniewagi, obelgi i upokorzenia, pomóż mi opanować gniew i zniecierpliwienie. Naucz mnie spokoju i cierpliwości, abym odtąd z miłości do Ciebie przyjmował trudy i cierpienia, jakie dopuścisz na mnie. Amen.
    Najcierpliwsze Serce Jezusa, dopomóż mi zdobyć cnotę cierpliwości.

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Dzień 6

    Boskie Serce Jezusa, Tyś dla naszego zbawienia ofiarowało się swemu Ojcu za nasze grzechy. Racz napełnić moje serce ofiarną miłością. Niech nie będę obojętny na potrzeby Kościoła i bliźnich, lecz w miarę moich możliwości niech służę im pomocą. Amen.
    Serce Jezusa, ofiaro za nasze grzechy, obdarz mnie duchem ofiary i poświęcenia.

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Dzień 7

    Najświętsze Serce Zbawiciela, Tyś uczyniło wszystko, aby nas zbawić. Dopomóż mi odwzajemnić się Tobie wiernością w wypełnianiu Twoich przykazań i moich obowiązków, jakie mam spełnić w tym życiu. Dopomóż mi, Panie, abym nie marnował darów otrzymanych od Ciebie, ale niech się staram wykorzystać każdy dzień dla Twojej chwały i zbawienia mojej duszy. Amen.
    Serce Jezusa, dopomóż, abym był Twoim wiernym sługą.

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Dzień 8

    Serce Jezusa, mojego Boga, Tyś wybrało sobie na ziemi nie zaszczyty i bogactwo, ale pracę w cierpieniu i ubóstwie. Proszę Cię, Jezu, abym godnie naśladował Ciebie w ubóstwie i pracowitości. Niech nie marnuję wiele czasu na rozrywki i przyjemności, ale przez pracę i modlitwę niech wiernie służę Bogu i ludziom. Amen.
    O Jezu, naucz mnie iść zawsze drogą cnoty.

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Dzień 9

    Jezu Chryste, po zakończeniu życia na ziemi odszedłeś, aby nam przygotować mieszkanie w niebie. Udziel nam tej łaski, abyśmy pamiętali o tym, że jesteśmy pielgrzymami na tej ziemi i nie przywiązywali się zbytnio do niej i do spraw doczesnych. Niech przez dobre życie zasłużymy na przyjęcie do niebieskiej Ojczyzny, gdzie na wieki będziemy wielbić Twe Najświętsze Serce. Amen.
    Serce Jezusa, dopomóż mi, abym często rozważał rzeczy ostateczne.

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Modlitwa na zakończenie nowenny

    Boskie Serce Jezusa, racz przyjąć pokorny hołd czci, jaki starałem się złożyć Ci w tej nowennie. Niech moje serce, oczyszczone z grzechów i wszelkich błędów w sakramencie pokuty, zostanie przyozdobione cnotami, o które prosiłem. Udziel mi także łaski szczególnej..., o którą Cię przez te dni gorąco błagałem. A jeśli Twoja wola jest inna, daj mi ją zrozumieć i przyjąć bez buntu i szemrania. Ty, o Jezu, jesteś moim Bogiem i Ojcem najlepszym i wiesz, co mi naprawdę potrzeba. Niech się zawsze spełnia Twoja święta wola w niebie i na ziemi. Amen.


    Źródło: http://sanctus.pl






    :: godzina 14:09.34
    8/6/2012
    Polska - Tajemnice transformacji.



    :: godzina 16:48.50
    8/6/2012
    Historia ustanowienia UROCZYSTOŚCI ŚWIETA BOŻEGO CIAŁA ♥




    ♥ OBJAWIENIA ŚW. JULIANNY Z CORNILLION
    Uroczystość Bożego Ciała jest uczczeniem Boskiego Ciała i Krwi Chrystusa. Pomysłodawczynią tej Uroczystości jest ŚW. JULIANNA Z CORNILLION (1193-1258).
    Była ona przełożoną sióstr augustianek w Mont Cornillion koło Liege.
    W 1245 roku św. Julianna doznała objawień
    w których Chrystus zapragnął aby ustanowiono dzień w którym
    cały Kościół obchodziłby Uroczystość Jego Ciała i Krwi.
    Zażyczył sobie także aby był to czwartek po Uroczystości Trójcy Przenajświętszej.
    Dlaczego Czwartek? Otóż dlatego iż to właśnie podczas ostatniej wieczerzy w wieczerniku, która odbyła się jak wszyscy dobrze wiemy w Wielki Czwartek Chrystus ustanowił sakrament Eucharystii,ofiarując swoje mistyczne Ciało i Krew.

    ♥ PIERWSZA PROCESJA EUCHARYSTYCZNA
    Biskup Liege Robert po dokładniejszym zbadaniu objawień św. Julianny postanowił spełnić życzenie Jezusa.
    W 1246 roku odbyła się pierwsza procesja Teoforyczna (Eucharystyczna).
    Jednakże w tym samym roku umiera biskup Robert
    a wyższe duchowieństwo i teolodzy Liege potępili ten typ okazywania Chrystusowi czci i niemal nie oskarżyli Julianny o herezje oraz przenieśli ją karnie na inną placówkę na prowincji.
    Jednak na skutek interwencji archidiakona katedry w Liegne, Jakuba który przedstawił sprawę kardynałowi Hugo, z powrotem zatwierdzono ten zwyczaj.
    Ten sam archidiakon, Jakub leodyjski,w 1251 roku poprowadził po raz drugi uroczystą procesję ulicami Liegne.
    Co ciekawsze, archidiakon ten został za niedługo papieżem i przyjął imię Urbana IV. On też zatwierdził i wprowadził do Rzymu to święto, po cudzue Eucharystycznym w Bolsenie (Włochy)
    ♥CUD EUCHARYSTYCZNY
    W 1263 pielgrzymujący do Rzymu ksiądz Piotr z Pragi zatrzymał się w Bolsenie
    W czasie odprawiania Mszy św. Hostia w jego rękach zaczęła krwawić.
    Natychmiast pokazał to przebywającemu w Orvieto papieżowi Urbanowi IV,
    który wziął korporał, umieścił go w relikwiarzu w katedrze w Orvieto i ogłosił, iż miał miejsce cud eucharystyczny.
    Cud ten wpłynał na ogłoszenie w 1264 nowego święta: Święta Ciała i Krwi Pańskiej ("Bożego Ciała").
    Urbana IV korzystając z obecności św. Tomasza z Akwinu na dworze papieskim polecił mu opracowanie tekstów liturgicznych na tą uroczystość.
    Stąd się też wzięła pieśń, którą znamy do dzisiaj: "Przed tak Wielkim Sakramentem...".

    ♥ BOŻE CIAŁO NA ZIEMIACH POLSKICH
    W Polsce z procesją Bożego Ciała spotykamy się już w XIV wieku w Płocku i Wrocławiu.
    W wieku XVI do Polski przychodzi zwyczaj który notabene przybył z Niemiec, a chodzi dokładniej o tradycję czterech ołtarzy przy których są czytane cztery ewangelie.
    Od dawna jest znany też zwyczaj, że do kościoła na czas Oktawy Bożego Ciała przynoszono wianki z ziół i ziemię z pól.
    Po zakończonej oktawie brano ziemię i kładziono na polach prosząc Boga o dobre plony a wianki wieszano na ścianach domostw.
    Wianki te miały ciekawe zastosowanie.
    Otóż gdy zmarł jakiś domownik wianki te kładziono mu pod głowę.
    Zmielone także zioła z tychże wianków podawano z wodą chorym zwierzętom aby przywrócić je do zdrowia.
    ♥ WIELKI DAR
    Jak widać Uroczystość Bożego Ciała i Krwi Chrystusa ma dużo szerszą tradycję niż nam się może zdawać. Jest to jedno z najważniejszych świąt w Kościele.
    Jest to podziękowanie Jezusowi za dar Eucharystii, za to że dał nam się cały!
    Kochajmy Eucharystię tak jak ŚW. TARSYCJUSZ *, który nie zawahał się oddać życia za Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.
    Dlatego prośmy właśnie podczas tej Uroczystości, Pana Jezusa o dobrych i gorliwych kapłanów, polecając Mu całe Duszpasterstwo Kosciola.

    * św. Tarsycjusz: http://pl.gloria.tv/?media=297910

    -----*-----*-----*-----*-----*-----*-----*-----*-----*-----*-----
    ♥ TEKST PIESNI ŚW. TOMASZA Z AKWINU
    ulozona na dworze papieskim Urbana IV
    w natchnieniu po Cudzie Eucharystycznym w w Bolsenie.
    „PRZED TAK WIELKIM SAKRAMENTEM”.
    Przed tak wielkim Sakramentem upadajmy wszyscy wraz
    Niech przed Nowym Testamentem starych prawd ustąpi czas
    Co dla zmysłów niepojęte niech dopełni wiara w nas.
    Bogu Ojcu i Synowi hołd po wszystkie nieśmy dni
    Niech podaje wiek wiekowi hymn tryumfu, dzięki, czci
    A równemu Im Duchowi niechaj wieczna chwała brzm.
    Amen

    :: godzina 14:43.56
    8/6/2012
    MATKA BOŻA I WIĘŹ Z TRÓJCĄ ŚWIĘTĄ -Z BOGIEM OJCEM, Z SYNEM BOŻYM, Z DUCHEM ŚWIĘTYM



    ♥WIĘŹ MATKI BOŻEJ Z TRÓJCĄ ŚWIĘTĄ -Z BOGIEM OJCEM, Z SYNEM BOŻYM, Z DUCHEM ŚWIĘTYM
    Maryja z Rodu Krolewskiego Dawida jest Matka Krola, Zbawiciela. Matka Boża jest Królową Polski, co znaczy, że jest ona w narodzie polskim osobą pierwszą. Nie może Jej i dziś zabraknąć w naszej świadomości i manifestowaniu naszych odniesień do Chrystusa.

    Sobór Watykański II stwierdza, że Najświętsza Maryja Panna jest "Rodzicielką Syna Bożego, a przez to najbardziej umiłowaną Córą Ojca i świętym Przybytkiem Ducha Świętego" [KK 53]. Jest to zespół prawd wiary, które znajdujemy w Ewangeliach i w dokumentach soborowych.
    Rozważając te prawdy wiary trzeba najpierw uświadomić sobie, że całe zbawienie człowieka jest faktem trynitarnym lub że ma strukturę trynitarną. Zbawienia bowiem dokonuje Bóg, Stwórca porozumienia z ludźmi, Stwórca przymierza. Gdy bowiem załamały się kontakty w Raju i gdy nadszedł właściwy czas, Bóg Ojciec posyła swego Syna jako Zbawiciela. Dzięki Chrystusowi, który zbawia człowieka, Bóg Ojciec napełnia Duchem Świętym ludzi czyniąc ich w ten sposób synami, powołując ich, czy przybierając za synów. Tak jest ukazane zbawienie przez św. Pawła w liście do Galatów (4,4-5) i w liście do Rzymian (8,16). Jest to dynamiczne ujęcie zbawienia. Tak to określają teologowie.

    Powtórzmy to ujęcie zbawienia: Realizowanie zamysłu Boga Ojca przez Chrystusa i dzięki Chrystusowi. Zarazem posłanie Ducha Świętego przez Ojca i Syna do nas, dzięki czemu stajemy się przybranymi dziećmi Boga.

    I teraz występuje, podkreślany także przez teologów, zaskakujący i piękny moment: to dynamicznie realizujące się zbawienie ma postać statyczną w osobie Matki Bożej. Inaczej mówiąc, Matka Boża statycznie zawiera w sobie to dynamicznie spełniające się zbawienie. Zobaczmy to bliżej rozważając Matkę Bożą wobec trzech Osób Trójcy Świętej.

    ♥1. WIĘŹ MATKI BOŻEJ Z BOGIEM OJCEM
    Bóg Ojciec jest autorem całego planu zbawienia, całego pomysłu zbawienia już objawionego nam w pierwszych księgach Starego Testamentu. Całe dzieło zbawcze Chrystusa, cała działalność Chrystusa, która polega na odkupieniu nas i zbawieniu, zmierza z powrotem do Boga Ojca. Jest to, jak mówi Jan Paweł II, przywracanie nas Bogu albo wprowadzanie nas z powrotem w miłość Ojca, od której odwróciliśmy się w Raju. Bóg zaproponował nam miłość, a my kiedyś odwróciliśmy się od Boga, nie przyjęliśmy tej propozycji. Bóg w dalszym ciągu ponawiał i ostatecznie ponowił tę prośbę stając się w drugiej swej osobie człowiekiem. Wcielenie jest tym otwarciem się i wciąż nieustannym otwieraniem się Boga wobec nas. Odkupienie jest naszym powrotem do Boga. Jest to układ osobowy. To są wydarzenia, które się dzieją w osobach. Dosłownie Bóg Ojciec otwiera się wobec nas i dzięki odkupieniu przez Chrystusa możemy wrócić do miłości Boga. Wracamy w Duchu Świętym.

    Wszystkie te wydarzenia zbawcze spełniają się dzięki macierzyństwu Matki Bożej, dzięki poczęciu i urodzeniu Chrystusa. Zarazem przez swoje macierzyństwo Matka Boża objawia Boga Ojca. Przede wszystkim objawia Boga Ojca, a zarazem służy Ojcu, służy Ojcu z czcią. Wyraża Jego zamysł, Jego myśl, Jego wolę. Wskazują na to tytuły, które Kościół odnosi do Matki Bożej: Umiłowana Córa Ojca, Niepokalana Matka Boga. To tytuły, które wyrażają w skrócie prawdy wiary, ujawniają służebną rolę Matki Bożej wobec Ojca, a zarazem Jej rolę służenia w całym dziele Zbawienia.

    We współczesnej teologii, głównie na obszarach protestanckich, podkreśla się w tym miejscu, że Matka Boża jest wybrana i wyjątkowa nie dla niej samej, lecz dla dobra całego rodzaju ludzkiego. I zarazem Matka Boża w odniesieniu do Boga Ojca wyraża pełne przygotowanie Izraela, narodu izraelskiego, do przyjęcia już Zbawiciela. I w Jej osobie spełnia się zbawienie. Duch Święty sprawia poczęcie Chrystusa. Podkreśla się też w teologii maryjnej, że w swoim przeżywaniu więzi z Bogiem, a więc w swoim przeżywaniu religii Matka Boża wciąż odkrywa oblicze Boga Ojca, ujawnia to, że jest Święty, potężny, że jest obrońcą ubogich, że jest miłosierny, wierny [to ze św. Łukasza 1,46-55]. A w swym osobistym kontakcie z Synem Matka Boża dostrzega i swoiście ujmuje w wierze to, że Bóg jest Ojcem wszystkich ludzi. I Matka Boża jest zgodna z Bogiem Ojcem w poglądzie na nasze więzi z Chrystusem.

    Jest to ujęcie o ogromnej urodzie teologicznej. Na przykład odniesienie się Matki Bożej do Chrystusa w Kanie Galilejskiej: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie" [J 2,5] Bóg Ojciec podobnie prezentuje nam Chrystusa na górze Tabor: "Jego słuchajcie" [Mt 17,5], zróbcie wszystko cokolwiek wam powie. Matka Boża doskonale wyraża, doskonale rozumie, czuje to, jak mamy się odnosić do Chrystusa, słuchać Go, spełniać wszystko, co nam powie. To są akcenty mariologiczne, stawiane w temacie więzi Matki Bożej z Bogiem Ojcem.

    ♥2. WIĘŹ MATKI BOŻEJ Z SYNEM BOŻYM
    Syn Boży, Chrystus, jest ośrodkiem całego planu czy pomysłu zbawienia. Pomysł zbawienia jest taki, że jedynym Zbawicielem jest Chrystus. Znowu to wspaniałe osobowe rozwiązanie. Zbawienie nie jest układem relacji, procesów. Zbawienie to Chrystus. I Chrystus jest jedynym Zbawicielem. Ta myśl zawiera się w liście do Efezjan 1,18-23, u św. Jana 4,42, w liście do Żydów 8,6, w pierwszym liście do Tymoteusza 2,5-6. Otóż Matka Boża ukazuje nam swoistą tajemnicę Chrystusa. Tę tajemnicę, że Chrystus jest Zbawicielem. Skoro Chrystus jest Zbawicielem, to rola Matki Bożej polega na tym, aby być Służebnicą Pańską, aby pomagać w dziele zbawienia ludzi, aby być Matką Odkupiciela. I Matka Najświętsza jest właśnie Służebnicą Pańską. Tak określiła siebie w sytuacji Zwiastowania. Jest matką Odkupiciela. Powiedziała: "Niech mi się stanie według Słowa Twego".

    Teologowie ukazują tutaj ogromną delikatność Matki Bożej. Nie powiedziała do anioła: dobrze, zgadzam się, tak. Niech się stanie tak, jak powiedziałeś. Odpowiedziała raczej, że to nie ja rozstrzygam, lecz Bóg. Niech mi się stanie tak, jak Bóg proponuje, jak sobie życzy.

    I potem Matka Boska towarzyszy Jezusowi w całej Jego działalności. Uświadamia sobie wszystko, co się wydarzyło. Jest świadoma tego, że rodzi Syna Bożego w ludzkim ciele. Słyszy proroctwo Symeona, słyszy proroctwo Anny Prorokini, przyjmuje wizytę mędrców, wszystko to zapamiętuje i rozważa. Można by powiedzieć, a jest to moja ulubiona myśl, którą wyraziłem w książce "Dziesiątek różańca refleksji", że Matka Boża jest pierwszym teologiem świeckim. Nie jest bowiem kapłanem, nie jest apostołem. Jest matką. Pierwsza rozważa w swoim sercu wszystko, co się zdarzyło i co usłyszała. Dokonuje refleksji teologicznej. Jest pierwszą osobą spośród ludzi, która zna prawdy wiary Nowego Testamentu, która nimi żyje, która je spełnia. Zarazem macierzyństwo Matki Bożej jest w Niej głęboką podstawą więzi wiary z Chrystusem. Matka Boża doskonale zna prawdy wiary Nowego Testamentu, ale Syn Boży jest zarazem Chrystusem, jest Jej synem i Matka Boża musiała z trudem, można by powiedzieć, może nie z trudem, ale jednak wypracować swoją wiarę, musiała podjąć wysiłek pogłębienia wiary. Tak jak każdy z nas musi pogłębiać relacje wiary w odniesieniu do wszystkich osób, do ludzi i do Boga. Paweł VI podkreślał w swoim tekście "Marialis cultus" 2, 5, że "w Najświętszej Maryi Pannie wszystko odnosi się do Chrystusa i wszystko zależy od Niego" W związku z tym także nasze osobiste odniesienie do Matki Bożej, odniesienie religijne ma początek w Chrystusie. W Chrystusie uzyskuje swój pełny wymiar. Nasze odniesienie do Matki Bożej spełnia się więc w swoim największym wymiarze wtedy, gdy z miłością odnosimy się do Chrystusa, tak jak Ona. Wypełnia się zarazem przez Chrystusa w Duchu Świętym. W ten sposób: przez Chrystusa, w Duchu Świętym, wszystko prowadzi nas do Boga Ojca. Dobrze ujęta świętość i osoba Matki Bożej wprowadza nas w kontakt z Trójcą Świętą.

    Mała dygresja: Sądzę, że dzięki temu źle opiniowanemu u nas, pogardzanemu kultowi maryjnemu, dzięki temu właśnie kultowi, tak mocnemu w Polsce, Polska zawsze realizowała religijność katolicką trynitarną. Nigdy Matka Boska nie była uważana za Boga. Zawsze Polacy mieli świadomość, że Matka Najświętsza jest Matką, kimś wyjątkowym w Kościele, ale człowiekiem, właśnie Matką. Dzięki temu nie było u nas szans na rozwój protestantyzmu, który kwestionuje kult maryjny. Nie miało dużych szans prawosławie, czy inne odmiany religii, nie miał tych szans Islam. Nie przyjmuje się, chyba że zakłócenia w myśleniu katolików są zbyt duże, propozycji świadków Jehowy, którzy atakują prawdę o Trójcy Świętej. Nasze pozytywne odniesienie do Matki Bożej, tak sądzę, chroni Polskę przed odejściem od objawionej informacji Boga, że jest jednym Bogiem w Trójcy Osób.

    ♥3. WIĘŹ MATKI BOŻEJ Z DUCHEM ŚWIĘTYM

    1) Duch Święty
    Według Nowego Testamentu Duch Święty przebywa w każdym ochrzczonym człowieku, w każdym chrześcijaninie. Mieszka w każdym chrześcijaninie, aby odnowić serce. Odnowić serce to z powrotem ożywić w człowieku podstawy jego odniesień do Boga. Duch Święty mieszka w nas właśnie w tym celu, aby odnowić serce, uzdolnić nas do działań właściwych dziecku Bożemu. Zostaliśmy bowiem powołani do tego, aby być dziećmi Boga. Znaczy to, że zostaliśmy powołani do podejmowania z Bogiem odniesień przez miłość, wiązania się z Bogiem przez miłość. To są działania chrześcijanina. Nie ma innych ważniejszych działań. Inne są pomocnicze. I podobnie Bóg mieszka w nas dzięki miłości i przez miłość.

    Duch Święty zamieszkał też w Matce Bożej przez miłość. Jak bliżej teologia ujmuje te więzi Ducha Świętego z Matką Bożą?

    2) Bliżej ujęte powiązania Ducha Świętego z Matką Bożą
    a) Duch Święty tworzy w Matce Bożej nowe serce, które pozwala Jej dać Bogu odpowiedź pełną wiary. Duch Święty daje Jej nowe serce. Duch Święty więc swoiście uwalnia Matkę Boską od różnych zniekształceń kulturowych, od skutków grzechu przywracając Jej tę podstawową wrażliwość intelektu możnościowego, dzięki któremu rodzi się w Niej słowo serca, nowe serce, które pozwala Jej na skierowanie się do Boga z wiarą. Matka Najświętsza daje Bogu odpowiedź pełną wiary. Tak jest według św. Łukasza 1,38.

    b) Duch Święty dokonuje w Maryi dziewiczego poczęcia Chrystusa [św. Łk. 1,35 i św. Mt. 1,20]. Jest to zarazem bardzo ciekawy moment w osobowości Matki Bożej. Matka Boża pomyślała więc swoje życie jako wyłączne odniesienie do Boga i otrzymuje propozycję stania się Matką Syna Bożego. Zaplanowała dziewictwo i widzi swoiste zakłócenie Jej planu. Z całym spokojem i odwagą dopytuje więc o to; "jak to się stanie, nie znam swego męża". A jest w tym i ta myśl, że przecież Jej pomysłem życia jest wyłączność miłości skierowanej do Boga. I anioł odpowiada, że Duch Święty to sprawi, że Duch Święty rozwiąże ten problem. Taka jest odpowiedź. Problem ten tylko w wypadku Matki Bożej jest tak rozwiązany, że Jej miłość do Boga, do całej Trójcy Świętej, miłość wyłączna, nie zostaje zmieniona, gdyż Jej synem jest Syn Boży, jest Bóg. Miłość do Boga spełnia się w całym Jej człowieczeństwie i w całej Jej duszy. Rozwiązanie niezwykle wspaniałe, w wypadku Matki Bożej nawiązujące do wszystkich Jej umiłowanych projektów życia.

    c) Duch Święty daje Matce Bożej natchnienie, dzięki czemu wypowiada Ona "Magnificat". Ta pieśń ukazuje nam głębokie zrozumienie prawd wiary, głębokie zrozumienie właśnie tego, jak dokonuje się zbawienie, na czym ono polega, jaki jest los ludzi, co mają robić, jak odnosić się do Boga, który w miłosierdziu swoim kieruje się do nas, jak zapowiedział to już Abrahamowi. Znaczy to, że miłosierdzie jest wciąż miłością natychmiast nas wspomagającą, jest budzeniem w nas poczucia godności [Łk 1,46-55, Łk 2,19,51].

    d) Duch Święty odradza Matkę Bożą, jak każdego człowieka, jako dziecko Boże [J 3,5].

    e) Duch Święty włącza Matkę Bożą do jedności wierzących. Moglibyśmy powiedzieć, że włącza Matkę Najświętszą do jedności ludu Bożego. Maryja jest dzięki temu wciąż w Kościele, jest pierwszą w tym Kościele osobą zbawioną, w której skutki Odkupienia spełniają się w jakiejś największej mierze. Zarazem teologowie mówią też rzecz wzruszającą, że Chrystus pozostawia Kościołowi w darze Ducha Świętego i Najświętszą Maryję Pannę, gdy została wprowadzona do jedności wierzących [J 14,16; 16,13-14].

    f) Duch Święty powoduje zabranie Maryi do nieba. Taka jest prawda wiary i - świadomość religijna Kościoła. Duch Święty bowiem wskrzesza ciało. Jest to akcent teologiczny.

    W analizach filozoficznych mówi się, że forma, która jest pryncypium, która jest zasadą lub kodem ciała, odtworzy potem ciało człowieka po zmartwychwstaniu bez większego trudu, gdyż kod jest podstawą zgromadzenia wszystkich tych elementów fizycznych, które stanowią nasze ciało. Mówi się też, że zmartwychwstanie ciał nie jest naturalnym procesem, lecz, że jest to proces specjalny, wydarzenie specjalne.

    To Duch Święty wskrzesza ciała, czyni je ciałami nieśmiertelnymi i dawcami życia. Taka jest myśl wydobyta przez teologów z pierwszego listu do Koryntian 15,42-45.

    Duch Święty jest dawcą życia, sprawił poczęcie Chrystusa. W związku z tym cała rola Matki Bożej polega na współuczestnictwie w dziele zbawienia i zarazem na swoistym wstawiennictwie czyli na pośredniczeniu w Chrystusie między ludźmi i Bogiem. Matka Boża wstawia się za nami.

    Teologowie zwracają tu uwagę na to, że ta rola pośredniczenia, wstawiania się Matki Bożej za nami, jest zrozumiała tylko w świetle wstawiennictwa Ducha Świętego. To Duch Święty nieustannie wstawia się do Ojca za nami. W starych przekładach Pisma św. czytamy, że Duch Święty jest w nas i modli się w nas wzdychaniem niewymownym. Bardzo lubię to wyrażenie. Duch Święty modli się w nas do Boga. To On wstawia się za nami i to jest Jego rola, Jego zadanie. Matka Boża ma w tym udział przez Ducha Świętego i w Nim się wstawia za nami do Boga. Znowu teologowie zwracają uwagę na to, że wszystkie tytuły, które odnosimy do Matki Bożej, te które na przykład odnajdujemy w litanii, w godzinkach, wszystkie tytuły Matki Bożej, wyjaśniają Jej udział w dziele zbawienia. Ale jaki udział i jaką rolę? Tę rolę, którą pełni w Kościele Duch Święty. Wszystkie tytuły Matki Bożej są opisaniem, wskazaniem na rolę, jaką Duch Święty pełni w Kościele, rolę uświęcającą dzięki odkupieniu przez Chrystusa.

    Krótko zestawmy powiązania Ducha Świętego z Matką Bożą. Duch Święty zamieszkał w osobie Matki Bożej, w istocie Jej osoby. Napełnił sobą Maryję. Zamieszkał w Niej także w ten niezwykły sposób, który jest spowodowaniem poczęcia Syna Bożego. Właśnie uczynił Maryję matką Chrystusa Mesjasza, więc matką Chrystusa zbawiającego. Uczynił Ją pierwszą wierzącą osobą według prawd Nowego Testamentu. Uczynił zarazem Matkę Bożą matką wszystkich wierzących, gdyż stanowimy Ciało Mistyczne Chrystusa. Nasz związek z Chrystusem jest pełniejszy niż związek przyjaźni. To jest stanowienie mistycznego ciała Chrystusa. Jesteśmy jak gdyby wbudowani w Chrystusa stanowiąc Jego mistyczne ciało, stanowiąc Kościół.

    3) Matka Boża Ikoną Ducha Świętego
    Pojawia się w mariologii stwierdzenie, że Matka Boża jest obrazem objawiającym Ducha Świętego, że jest ikoną Ducha Świętego. Używa się takiego wyrażenia.

    Ukażę ten problem i więź Matki Bożej z Duchem Świętym w wersji św. Maksymiliana Kolbego. Jest to wersja, którą bardzo lubię. Teologii przecież uczyłem się z "Rycerza Niepokalanej", z artykułów ojca Maksymiliana Kolbe, dziś świętego Maksymiliana Kolbego. Zagadnienie więzi Matki Bożej z Duchem Świętym pamiętam z przedwojennych czasów, ze szkoły powszechnej. Podam jednak to zagadnienie nie według tego, co przyswoiłem sobie mając lat dziesięć, lecz żeby to przekonywało, w wersji z "Małego Słownika Maryjnego" wydanego przez Wydawnictwo Archidiecezji Warszawskiej w 1987 roku, hasło - Słudzy Maryi, na stronie 83.

    Podaje się tam, że św. Maksymilian Kolbe był zafascynowany tym, co Matka Boża powiedziała w Lourdes. Powiedziała bowiem: "Jestem Niepokalanym Poczęciem". Powiedziała nie to, że jest niepokalanie poczęta. To bowiem, że jest niepokalanie poczęta, już było dogmatem ogłoszonym w Kościele katolickim. W Lourdes Matka Boża dopowiedziała, że jest Niepokalanym Poczęciem. Dlaczego? To było objawienie prywatne, ale ojciec Kolbe jako teolog, wrażliwy na wszystkie postaci kontaktów Boga z nami, rozważa to. Dochodzi do wniosku, ze właściwie tak może nazywać się tylko Bóg. Dlaczego Matka Boża, pełna łaski, wniebowzięta, powiązana z Trójcą Świętą, Matka Boża, która jest człowiekiem, używa wobec siebie tego, czym można określać tylko Boga? Przedstawia się w ten sposób: "Jestem Niepokalanym Poczęciem". Otóż ojciec Kolbe widzi tutaj coś zupełnie prostego. Niepokalanie poczynany nieustannie jest Duch Święty. To Duch Święty jest nieustannym poczęciem niepokalanym, tylko duchowym. Duch Święty jest nieustannym poczęciem w Trójcy Świętej. Bóg Ojciec kocha Syna. To odniesienie jest w Bogu Osobą. I zarazem Syn kocha Ojca. To odniesienie także jest w Bogu Osobą. Jest to Osoba Ducha Świętego. To się nieustannie dzieje. W Bogu jest bowiem nieustanna teraźniejszość. Nie można ujmować Trójcy Świętej w pojęciach "wcześniej - później". Bóg jest zawsze, nigdy się nie zaczął, nigdy nie przeminie, jest. Filozoficznie ujęty Bóg jest samym Istnieniem w wiecznej teraźniejszości, poza czasem, niezależnie od czasu. W Bogu więc wszystko aktualnie się dzieje. Nieustannie Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna. I nieustannie jest rodzony Syn przez Ojca. Nieustannie dzieje się to bogate życie wewnętrzne w Trójcy Świętej. I ojciec Kolbe, według tego "Słownika" stwierdza, że Matka Boża przedstawia się nam w Lourdes jako przejawiająca Ducha Świętego. Jej osobowością religijną jest właśnie to: przejawianie Ducha Świętego. W tekście "Słownika" użyto terminu może bardziej należącego do fachowej terminologii: Matka Boża jest transparencją Ducha Świętego. Przez transparencję rozumie się przejrzystość. Matka Boża jest osobą, w której, jeżeli Ją religijnie odbieramy, widzimy Ducha Świętego. Jest doskonale przejrzysta. To już nie Ją ujmujemy. Ujmujemy w Niej Ducha Świętego. Nie zasłania sobą Ducha Świętego. W Matce Bożej, w Niej, widzimy i rozumiemy Ducha Świętego. W ogóle Go rozumiemy i lepiej rozumiemy. Bez tej transparencji, bez tej przejrzystości, bez wszystkich skutków, jakie Duch Święty sprawił w Matce Bożej, właściwie mniej byśmy o Nim wiedzieli. To dzięki Matce Bożej lepiej znamy Ducha Świętego. Możemy też powiedzieć, że Matka Boża jest Niepokalana dzięki Duchowi Świętemu, a jest Niepokalana, jest tym Niepokalanym Poczęciem z powodu powołania, aby począć Syna Bożego mocą Ducha Świętego. Duch Święty jest pochodzeniem nieustannym od Ojca i Syna. Duch Święty jest Niepokalanym Poczęciem, poczynaniem. I Matka Boża przyjmuje ten tytuł, ujawnia ten tytuł, ten fakt z Lourdes. Ukazuje Ducha Świętego w Jego naturze, w tym, czym jest Duch Święty w Trójcy Świętej. W związku z tym Matka Boża jest nieustannym przypominaniem nam tego, że w Trójcy Świętej, w żywym Bogu, nieustannie dzieje się poczynanie, pochodzenie Ducha Świętego od Ojca i Syna. I dopowiadają teologowie: Matka Boża jest obrazem tego pochodzenia Ducha Świętego, jest ikoną Ducha Świętego.

    Podam też swoje ujęcie, sformułowane w książce "Dziesiątek różańca refleksji" [Warszawa 1984, s.128-131] posługując się jednak dla pewności teologicznej akcentami, które postawił ks. L.Balter i aby przez to ujęcie inaczej sformułowane jeszcze poszerzyć tę wspaniałą teologię więzi Matki Bożej z Duchem Świętym.

    Ks. L. Balter zwraca uwagę na to, że według św. Maksymiliana, Duch Święty nie ma żadnego obrazu, żadnego wcielenia. Przybiera, owszem, postać ognia, postać gołębicy, lecz jest poznawany tylko w swoich dziełach. W związku z tym, ojciec Maksymilian sądzi, że obrazem Ducha Świętego może być tylko człowiek. Takim widzialnym obrazem może być tylko człowiek do głębi przeniknięty Duchem Świętym, to znaczy taki człowiek, który wprost prześwieca samym Duchem Świętym. Otóż Bóg Ojciec działa przez Syna. To Syn Boży, Chrystus objawia ludziom Ojca. Zarazem Bóg Ojciec działa przez Ducha Świętego. Duch Święty czerpie z Chrystusa i wszystko to oznajmia ludziom i w ludziach realizuje. Duch Święty właściwie jak gdyby nie ma postaci, w której przejawiałby się wyraźniej ludziom, czy ukazał się ludziom. Święty Maksymilian sądzi więc, że Ojciec działa przez Syna, Syn działa przez Ducha Świętego, i razem z Ojcem posyła Ducha Świętego. Przez kogo działa Duch Święty? Przez Niepokalaną. Ona jest tym narzędziem, przez które działa w Kościele Duch Święty. Matka Boża właśnie przyjęła Ducha Świętego w pełni, pozwoliła Mu w sobie działać, umiała tak się zachować, że Duch Święty jawił się wszystkim, którzy się do Niego zwracali. Jest więc swoistym Zwierciadłem, swoistym lustrem, w którym Duch Święty się odbija. I dzięki Niej, dzięki temu Lustru, dzięki Matce Bożej w ogóle Ducha Świętego możemy zrozumieć i "swoiście widzieć". Patrząc na Matkę Bożą widzimy Ducha Świętego. I w Lourdes Matka Boża chciała ten fakt, to swoje prawdziwe imię przekazać, imię, które wyraża Jej osobowość, Jej rolę w Kościele wobec Trójcy Świętej, to imię, które otrzymała od Ducha Świętego. Duch Święty podzielił się swoim imieniem z Matką Bożą na znak najściślejszego z Nią zespolenia.

    I ojciec Kolbe dodaje, że to imię: Niepokalane Poczęcie, imię nadane Jej przez Boga, imię, które jest zwróceniem uwagi na bytową i osobową sytuację Ducha Świętego w Trójcy Świętej, że to imię oznacza trwały stan łaski. Stan łaski jest stworzonym skutkiem obecności Boga w człowieku.

    ♥ 4. NASZE WIĘZI Z TRÓJCĄ ŚWIĘTĄ REALIZUJĄ SIĘ W KOŚCIELE DZIĘKI POŚREDNICTWU MATKI BOŻEJ
    Zauważmy najpierw i podkreślmy, że religię katolicką stanowią więzi człowieka z Osobami Trójcy Świętej. Te więzi przywrócił nam Chrystus swym Odkupieniem, a kształtuje je w nas Duch Święty. Trzeba dodać, że więzi te, zawsze kształtowane przez Ducha Świętego, nawiązujemy z Bogiem przez Chrystusa i w Chrystusie. Wprost dosłownie Chrystus jako Bóg i człowiek jest realnym "miejscem", w którym nasze więzi z Bogiem realnie się spełniają. Nie możemy poza Chrystusem przejmować w siebie wewnętrznego życia Boga. Człowieczeństwo Chrystusa jest miarą i sposobem naszego wiązania się z Bogiem. Swoje człowieczeństwo Chrystus przejął od swej Matki. Matka Boża jest matką Chrystusa historycznego i tym samym matką Chrystusa Mistycznego, to znaczy całego Ciała Mistycznego, nazywanego Kościołem, który stanowimy razem z Chrystusem jako Głową tego Ciała. Duszą Ciała Mistycznego jest Duch Święty. Matka Boża jest z tej racji Matką Kościoła. Nie jest kapłanem, jednym z apostołów, jest zawsze Matką. Macierzyństwo wymaga duszy i ciała. Matka Boża, aby być zawsze matką Chrystusa i Kościoła, musiała być wzięta do nieba z duszą i ciałem. Prawda o Wniebowzięciu i prawda o Niepokalanym Poczęciu są konsekwencjami Wcielenia i Odkupienia. Ponieważ Matka Boża pośredniczyła w dokonaniu Odkupienia i Zbawienia godząc się na macierzyństwo, zawsze pośredniczy w zbawczym uobecnianiu się w nas Chrystusa. Jest Pośredniczką Łask. Pośredniczy więc w naszym nawiązywaniu z Bogiem więzi religijnych. Kościół katolicki ukazuje te prawdy i daje im wyraz w orzeczeniach dogmatycznych, także w dokumentach ostatniego Soboru. Oczywiście bez pośrednictwa Matki Bożej nie byłoby Wcielenia i Odkupienia. Nigdy więc i dzisiaj, nie można zbawić się bez Jej pośrednictwa.

    Zwróćmy z kolei uwagę na specyfikę katolicyzmu polskiego. Otóż Kościół w Polsce wyraźnie żyje tymi prawdami wiary, a ponadto wiąże swoją religijność z przekonaniem, że Matka Boża jest Królową Polski. Ma to swój wyraz w duchowości polskiej. Od dawna funkcjonujące przekonanie, że Matka Boża jest Królową Polski znaczy, że jest ona w narodzie polskim osobą pierwszą. Nie może Jej i dziś zabraknąć w naszej świadomości i manifestowaniu naszych odniesień do Chrystusa. Wszyscy, cały więc naród kieruje się razem z Maryją do Chrystusa. Wynika z tego, że od wieków naród polski czuje się wspólnotą, Ludem Bożym, który w tajemnicy Matki Bożej manifestuje prawdę o Wcieleniu i Odkupieniu, przywracającym nas miłości Ojca, prawdę więc o Trójcy Świętej. Duchowość polska ze względu na swą maryjność jest zorientowana trynitarnie. Od dziesiątków lat św. Maksymilian Kolbe uczył cały naród, poprzez "Rycerza Niepokalanej", więzi Matki Bożej z Duchem Świętym, z Ojcem i Synem Bożym. A Obraz Częstochowski, na którym Chrystus jest Pantokratorem, mimo że trzymanym na ręku Matki, uczy nas, że Chrystus jest pierwszy i że ukazuje Go nam Matka Boża jako Pana i Boga. Tak odbierana maryjność prawidłowo kształtuje duchowość polską.

    Dodajmy, że w literaturze ascetycznej od wieków uważa się nabożeństwo do Matki Bożej za znak prawidłowo budowanego życia religijnego. Jest to bowiem znak odnoszenia się do Chrystusa jako Boga i człowieka. Zaatakowanie boskości lub człowieczeństwa Chrystusa św. Bonawentura w swym "Traktacie o rozpoznawaniu duchów" uważa za skutek wpływu szatana. Ponieważ nie byłoby Chrystusa bez pośrednictwa Matki Bożej, to atak na osobę Maryi jest także atakiem na osobę Chrystusa, wywoływanym wpływem złych duchów. Pisarze ascetyczni uważają, że wykluczenie Matki Bożej z życia duchowego każe wątpić w autentyczność życia religijnego. Jest ono wtedy etyką, zjawiskiem kulturowym, nawet gdy używa języka teologii chrześcijańskiej. Jest bowiem wykluczeniem z duchowości porządku religijnego czyli nadprzyrodzonego, tego, który sprawia w nas sam Bóg. Katolicyzm polski nie jest więc tylko kulturą, nurtem społecznym, wypracowaną przez ludzi etyką. Jest powiązaniem nas z realnymi Osobami Trójcy Świętej. A znakiem tego i nadzieją pozostaje przywiązanie Polaków do Matki Bożej. Przywiązanie to wyraża się w umiłowaniu modlitwy różańcowej i w czci do wszystkich w Polsce miejsc kultu maryjnego.

    Zakończenie
    Tym zakończeniem niech będzie ułożona przeze mnie z wypowiedzi ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego litania tytułów Matki Bożej. Tytuły to krótkie ujęcia objawionych prawd o Matce Bożej i jakby streszczenia przemyśleń teologicznych. A litania tych tytułów to zarazem modlitwa. Niech ta modlitwa wyrazi Matce Bożej naszą miłość.

    ♥ Litania tytułów Matki Bożej wypowiedzianych przez ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego w książce pt. "Wszystko postawiłem na Maryję", Paris 1980

    Maryjo,
    Dziewico Wspomożycielko,
    Mocy w moim życiu.
    Matko Chrystusowa,
    Wskazująca na Chrystusa,
    Bogurodzico.
    Pani Jasnogórska, dana ku obronie narodu polskiego.
    Drogo zachowania naszej wierności Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu,
    Służebnico Pańska,
    Wyjaśnienie tajemnicy trwałości Kościoła świętego w Polsce,
    Kierująca wszystko do Chrystusa,
    Wszechmocna w moim życiu.

    Nasza wspólna Matko,
    Jasnogórska służebnico Pana,
    Pomocy ku obronie Kościoła świętego w Polsce,
    Pomocy ku obronie Narodu i jego chrześcijańskiej kultury.
    Zwiastunko mocy Ojca, przez którą... Bóg działa w Polsce,
    Królowo Polski.
    Matko Kościoła,
    Obecna w misterium Chrystusa i Kościoła Bogurodzico Dziewico,
    Bogiem sławiona Maryjo.
    Ucieczko grzeszników, Matko Najświętsza.
    Służebnico Pańska,
    Która stanęłaś na wszystkich drogach Kościoła świętego w Polsce,
    Która trwałaś pod Krzyżem,
    Którą dzisiaj nazywamy "życie, słodkość i nadziejo nasza".
    Działająca w szczególny sposób, choć nieznacznie i dyskretnie,
    Służebnico Pańska, nieprzesłaniająca swojego Syna,
    Idąca przede mną jako światło, gwiazda, życie, słodkości i nadzieja, jako Wspomożycielka w ciężkiej sytuacji, niemalże Pielęgniarka i Karmicielka.
    Z woli Stwórcy początku lepszego świata,
    Przykładzie służby Temu, który przyjął postać sługi,
    Niewychodząca na szerokie drogi pokorna Służebnico Pańska z Nazaretu, ale tam właśnie odnaleziona,
    Dziwiąca się posłannictwu, które zwiastował Ci Anioł.
    Wzorze i przykładzie służby Kościołowi w Polsce,
    Która zawsze ukazujesz nam Chrystusa,
    Która mówisz: "cokolwiek wam Syn mój każe, czyńcie".
    Matko, która dajesz natchnienie do modlitwy,
    Która budzisz ufność,
    Która chcesz nas, Dzieci Bożych, słuchać.

    Ty, przy której trzeba się skupić: cały Naród, cała diecezja, cała parafia.
    Ty, która zdołasz uratować Polskę katolicką.
    Obecna w obronie na Jasnej Górze,
    Przedziwnie obecna w dziejach Kościoła w Polsce,
    Święta Boża Rodzicielko,
    Święta Boża Karmicielko,
    Święta Boża Wspomożycielko,
    Niewiasto obleczona w słońce,
    Matko Jasnogórska.
    Królowo Polski,
    Matko Boga, ku której polskie serca zapałały wyjątkową czcią,
    Bogurodzico Dziewico,
    Bogiem sławiona Maryjo.
    Maryjo Swarzewska, Tucholska, Chełmińska, Gostyńska, Jasnogórska, Gidlewska, Piekarska, Kalwarii Zebrzydowskiej, Ludźmierska, Tuchowska, Jazłowiecka, Latyczowska, Ostrobramska, Kodeńska, Pasławska, Wrociszewska.
    Hetmanko jazdy polskiej,
    Ukoronowana przez rycerstwo polskie,
    Przed którą Naród w pokorze korzył się pielgrzymią pieśnią "Serdeczna Matko",
    Wobec której bratały się stany i zawody składając swe śluby uroczyste,
    Przez którą Pan tylekroć zawstydzał nieprzyjaciół naszych,
    Królowo nieba i polskiej ziemi,
    Zwycięska Matko Boża, któraś Łokietkowi przewagę dać raczyła.
    Wspomożycielko naszych praojców pod Grunwaldem.
    Pani mocarna spod Chocimia.
    Wybawicielko Narodu w cudownej obronie Jasnej Góry.
    Wspierająca skrzydlate hufce w odsieczy wiedeńskiej.
    Dziedziczna władczyni tej ziemi,
    Zielna Pani.
    Matko, która hartowałaś nasze serca,
    Maryjo umacniająca Polskę,
    Wiążąca serca swą miłością.
    Chwało naszego Jeruzalem,
    Chlubo ludu swego,
    Przez którą Bóg zbudził nas z martwych,
    Przez którą składamy hołd dziękczynny Panu Zastępów, Królowi wieków i narodów, któremu nikt nie jest zdolny sprzeciwić się, gdy On postanowi zbawić Izraela.

    Niepokalane Serce Maryi pełne miłości,
    Nosicielko Światłości świata,
    Tarczo obronna pośród walk o królestwo Syna Twojego,
    Pani miłosierdzia,
    Matko Boga-Człowieka.
    Matko, przez twoje ręce oddaję się w całkowitą niewolę Chrystusowi Panu,
    Święta Maryjo, Orędowniczko, Patronko, Opiekunko, Matko moja.

    Pośredniczko łask wszelkich.
    Przez Ciebie wszystko ku chwale Trójcy Świętej.
    Okaż swe czyste Oblicze w godzinę śmierci mojej.
    Przyjmij mnie na zawsze za sługę i dziecko swoje.
    Bądź mi pomocą we wszystkich moich potrzebach duszy i ciała.
    Matko Najlepsza Jedynego Syna Bożego,
    Obecna w Wieczerniku Zielonych Świąt wśród apostołów,
    Obecna w Betlejem wśród pasterzy,
    Obróć ku nam miłosierne Oczy Twoje.
    Czuwaj, by Twój Syn, ilekroć zapragnie narodzić się w stajni mego serca, zawsze zastał tam Twoje niepokalane ramiona.
    Oczekuj i w mojej duszy, aby nigdy Boże Narodzenie nie dopełniło się we mnie bez Ciebie.

    Witaj, a więc miłuję Ciebie.
    W Tobie jest miłość z Ojca,
    Matko Słowa Wcielonego,
    Nieskalana Świeżość,
    Idealna Piękność pełni i harmonii.

    Pochwalę Cię słowem.
    Pochwalę Cię uczuciem serca.
    Pochwalę Cię myślą.
    Pochwalę Cię łzami.
    Zbierz chwałę Bożą ze wszystkich świątyń i złóż w darze Rodzinie Trójcy Świętej.
    Stolico łaski,
    Matko zwycięska,
    Boża Rodzicielko,
    Krzewie dziewiczy,
    Matko Niepokalana, Ucieczko, Pocieszycielko i Obrono,
    Matko Bolesna,
    Matko Radosna,
    Patrz na nas z tą miłością, jaką Matka każda żywi do owocu męki swojej.
    Najbliższa Towarzyszko Trójcy Świętej,
    Matko nasza,
    Prosimy o łaskę wierności Trójcy Świętej, o łaskę wierności Sercu Syna Twojego i Niepokalanemu Sercu Twojemu, o łaskę wierności Kościołowi,
    Najlepsza Matko,
    Matko karmiąca Owoc Żywota swego,
    Matko Boga,
    Świątynio Boga,
    Przybytku Ducha Świętego,
    Ogarniająca Nieogarnionego,
    Królowo mego życia. Amen.

    (Mieczysław Gogacz).
    Za: http://www.katedra.uksw.edu.pl/gogacz/ksiazki/dzien_z_matka_boza.htm

    :: godzina 14:37.42
    8/6/2012
    Wartość i Godność ludzkiego życia.



    :: godzina 14:12.00
    6/6/2012
    TAJEMNICE ZOSTANĄ UJAWNIONE

    NA TRZY DNI PRZED ICH SPEŁNIENIEM SIĘ

    Wybrane fragmenty tekstu z publikacji o. Livio Fanzagi

    Proroctwo - 10 tajemnic Medjugorje

    Mamy zatem kilka bardzo pożytecznych informacji, ważnych dla umiejscowienia tajemnic z Medjugorie w horyzoncie rzeczywistości i czasu o ogromnej wadze. Jest on wyraźnie naznaczony powtarzającymi się wezwaniami Maryi, aby ludzkość się nawróciła, powróciła do Boga i w ten sposób uchroniła się przed samozagładą i wiecznym potępieniem. Wiemy też, że tajemnice z Medjugorie pozostają tajemnicami także dla samych widzących, którzy nie rozmawiają o nich ze sobą, ograniczając się w niektórych wypadkach co najwyżej do stwierdzenia, że chodzi o tajemnice dotyczące wydarzeń, które mają nastąpić w sposób nieodwołalny, a jednocześnie są w pewien sposób uwarunkowane — ich realizacja będzie zależała od naszego dobrowolnego przystąpienia do planu Królowej Pokoju.

    Teraz chciałbym powrócić do tego, co wspomniane zostało wyżej, dotykając spraw, które stanowią najbardziej interesujący punkt zagadnienia, nie tylko w oczach ludzi wierzących, ale także tych, którzy określają się jako laicy, niewierzący lub dalecy od wiary. Chodzi mi o sposób ujawniania tajemnic, który — już o tym wspomniałem — czyni z fenomenu objawień w Medjugorie jeszcze bardziej wyjątkowe, specyficzne i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie oraz pozwala lepiej rozumieć, jaki plan dla całego świata Bóg chce zrealizować za pośrednictwem Królowej Pokoju. Ojcze Livio, chciałbym przytoczyć tu fragment wywiadu z Mirjaną, prosząc cię zarazem o komentarz i wyjaśnienie najważniejszych spraw naszym czytelnikom. Tak więc Mirjana mówi:

    „Otóż musiałam dokonać wyboru kapłana, któremu miałam ujawnić dziesięć tajemnic i wybrałam franciszkanina, ojca Petara Ljubicica. Muszę powiedzieć mu co i gdzie nastąpi dziesięć dni wcześniej, zanim się to wydarzy. Musimy spędzić siedem dni na poście i modlitwie, a trzy dni przed wypełnieniem się przepowiedni tajemnic on będzie musiał powiedzieć o tym wszystkim i nie będzie mógł mieć żadnego wyboru — powiedzieć czy nie powiedzieć. On zgodził się na to, że wszystko wyjawi trzy dni wcześniej, tak więc ludzie przekonają się, że jest to działanie Pana. Matka Boża mówi często: <>”.

    Wszyscy zawsze rozmawiamy o tym, co nastąpi w przyszłości, ale kto z nas może powiedzieć, że jutro będzie jeszcze żył? Nikt! Matka Boża uczy nas, aby nie martwić się o przyszłość, lecz być w tej właśnie chwili gotowym na spotkanie z Panem, zamiast tracić czas na dyskusje o tajemnicach i tego rodzaju sprawach. Ojciec Petar, który teraz przebywa w Niemczech, kiedy przyjeżdża do Medjugorie, żartuje ze mnie i mówi: „ Chodź wyspowiadać się i wyjaw mi teraz przynajmniej jedną tajemnicę… „. Wszyscy są bardzo ciekawi, jednak trzeba zrozumieć, co jest naprawdę ważne. Ważne jest to, abyśmy w każdej chwili byli gotowi pójść do Pana, a to wszystko, co się wydarzy, jeżeli się wydarzy, będzie wolą Pana, której my nie możemy zmienić. Zmienić możemy tylko samych siebie!

    Jeśli chodzi o sposób ujawnienia tajemnic, to jest jasne, że w przypadku Medjugorie mamy do czynienia ze znaczącą nowością w porównaniu z tajemnicami z La Salette i Fatimy. Przede wszystkim, w przypadku tamtych objawień maryjnych, tajemnice mieli ujawniać sami widzący — Melania i Maksymin oraz siostra Łucja. Natomiast w Medjugorie Matka Boża postanowiła dokonać ujawnienia tajemnic za pośrednictwem kapłana. Pastuszkowie z La Salette i z Fatimy otrzymali tajemnice, ale potem musieli ich teksty przekazać Ojcu Świętemu, to znaczy Kościołowi, do którego należało ujawnienie ich w stosownym momencie, gdy kiedyś uzna, że nadeszła odpowiednia chwila. Natomiast Królowa Pokoju poprosiła Mirjanę, aby wybrała kapłana, który ujawni tajemnice światu – to dlatego, że Matka Boża chce, aby tajemnice zostały ujawnione przez człowieka Kościoła, przez kapłana, w każdym razie przez człowieka, który ma za sobą autorytet Kościoła, co wzmocni jeszcze wiarygodność tajemnic. Z drugiej strony, będąc franciszkaninem, ojciec Petar podlega władzy ojca prowincjała. Może się tak stać, że przyjdzie do niego wysłany przez papieża dokument zabraniający ujawniania tajemnic wybranemu przez Mirjanę kapłanowi. W takim wypadku musiałby on być posłuszny władzy Kościoła, ponieważ tego właśnie pragnie Matka Boża. Jest to sprawa, na którą niewielu zwróciło uwagę, ale która dla mnie ma ogromne znaczenie. Ujawnienie dziesięciu tajemnic może dokonać się za milczącą zgodą Kościoła. Oczywistą jest rzeczą, że Kościół mógłby zabronić ojcu Petarowi mówienia o tajemnicach, choćby po ujawnieniu pierwszej lub drugiej z nich. Ale gdyby Kościół tego nie uczynił i pozwolił mu mówić, to tylko dlatego, że najwyraźniej miałby swoje powody, aby mu na to pozwolić. Wygląda to tak, jak gdyby wybierając właśnie taki sposób ujawnienia tajemnic, Królowa Pokoju chciała zapewnić tu pewnego rodzaju kościelną kontrolę. To człowiek Kościoła będzie podawał je światu do wiadomości, a będzie to czynił tylko wtedy, gdy będzie miał milczącą zgodę Kościoła.

    Tajemnice zostaną ujawnione światu na trzy dni przed ich wypełnieniem się. Nic podobnego nie miało miejsca w La Salette czy w Fatimie, jednak, jeżeli się nad tym zastanowić, to okazuje się, że wszystko mieści się w ramach sposobu proroczego ujawniania przyszłych wydarzeń. Aby wzbudzić zainteresowanie ludzi, treść tajemnic musi stać się publicznie znana przed wypełnieniem się zapowiedzianych wydarzeń, przez co tajemnice staną się bardziej wiarygodne. Fakt, że Pius IX znał tajemnice z La Salette jest niewątpliwie ważny, jak również jest istotne, że można było sprawdzić, chociaż a posteriori, że to, co zostało przekazane przez siostrę Łucję odnośnie drugiej wojny światowej, znalazło potwierdzenie w historii. Jednak od proroctwa biblijnego normalnie oczekuje się, że zostanie ujawnione wcześniej. Na tym polega jego siła, jako napomnienia do zmiany życia i zachęty do nawrócenia. Pomyślmy o dziesięciu plagach egipskich: Faraon zostaje o nich uprzedzony, dlatego od jego reakcji zależy nadejście kolejnych plag, które wydają się w taki sam sposób konieczne i jednocześnie uwarunkowane, jak tajemnice z Medjugorie. Dotyczy to wszystkich proroctw biblijnych, począwszy od zniszczenia Sodomy i Gomory, wyzwolenia z niewoli w Egipcie, aż po upadek Jerozolimy przepowiedziany przez samego Jezusa. Chodzi o proroctwa, które stanowią zapowiedź kary, aby nakłonić ludzi do nawrócenia, a także wskazać niewierzącym drogę zbawienia.

    Powróćmy jeszcze do tych trzech dni, które będą dzieliły ujawnienie tajemnicy od wypełnienia się proroctwa. Moim zdaniem znaczenie tego okresu czasu zrozumiemy dopiero wtedy, kiedy te sprawy będą się działy na naszych oczach. Wtedy stwierdzimy, że ten darowany nam czas jest znakiem Bożego Miłosierdzia, ponieważ poszerza horyzont i zasięg zbawienia. Spójrzmy na podobne proroctwo biblijne. Fakt, że Lot zabrał żonę i dzieci, trzody oraz wszystko, co posiadał i uciekł ratując życie, zależał od tego, że przepowiedziane zostało nieuchronne zniszczenie Sodomy i Gomory. Przypomnijmy sobie proroctwo Jezusa o zburzeniu Jerozolimy, w którym wzywa On do ucieczki w góry (Łk 21, 20-22). I rzeczywiście historia pokazała, że ci, którzy pozostali w mieście, zostali zabici przez nieprzyjacielskie wojska podczas oblężenia. Zatem wydaje się jasne, że te „trzy dni” dla tego, kto wierzy mają zbawienne znaczenie. Są szansą także dla tych, którzy nie wierzą, ponieważ będą oni mieli możliwość zweryfikowania wiarygodności proroctwa w czasie jego wypełniania się, a więc będą mogli się nawrócić. Jednak nie będzie tak w każdym przypadku. Nie możemy zapominać o tym, że ludzkie serca nadal są zatwardziałe. Były takie już w czasach dziesięciu plag egipskich, kiedy Faraon za każdym razem stawał się coraz bardziej nieugięty, niejako ugruntowując się w wystawianiu Boga na próbę i pogrążając samego siebie.

    Powiedziałbym, że to uprzednie ujawnienie tajemnic, oprócz przekazania ostatecznego wezwania do nawrócenia się także tych trzymających się z daleka, przyniesie też dosłowny podział ludzkości, która podzieli się na wierzących i niewierzących, na tych, którzy postanowili opowiedzieć się przeciwko Bogu, którzy są mieszkańcami ziemi, i na tych, którzy otworzyli się na Boga i będą stanowili Królestwo Nieba. W tej tak bardzo niezwykłej perspektywie, opierającej się na przekonaniu, że tajemnice zostaną ujawnione na trzy dni przed ich wypełnieniem się, po to, aby ludzie otrzymali ostateczne wezwanie do nawrócenia się oraz dodatkowy dowód prawdziwości objawień w Medjugorie, szczególnego znaczenia nabiera prośba, którą Matka Boża skierowała do Mirjany, aby ona i ojciec Petar przez siedem dni przed ujawnieniem tajemnic modlili się i pościli. Według mnie ta sprawa ma głównie znaczenie osobiste, ponieważ nie należy zapominać, że to właśnie ojciec Petar i Mirjana powinni wiedzieć, iż przez siedem dni mają pościć i trwać na modlitwie. Kiedy Matka Boża powie Mirjanie, aby pergamin z tajemnicami pokazała ojcu Petarowi i aby obydwoje pościli i modlili się przez siedem kolejnych dni, to moim zdaniem będą o tym wiedzieć tylko oni. Gdyby ta sprawa stała się publicznie znana, to każdy z pewnością zrozumiałby, że zbliża się czas wypełnienia się tajemnic i czas oczekiwania liczyłby już nie trzy, lecz dziesięć dni. Dlatego uważam, że wiadomość, iż mają przez tydzień pościć o chlebie i wodzie, skierowana jest tylko do nich. Mają się przez to przygotować do przemawiania w imieniu Boga, z odwagą i jasnością, w sposób stanowczy, zgodnie z biblijnym obrazem proroków, których sam Pan umacnia, czyniąc z nich ludzi stanowczych i odważnych. Jednak aby otrzymać to umocnienie, potrzeba wielkiego oczyszczenia serca. Stąd wymóg tych siedmiu dni postu i modlitwy, które według mnie mają wielkie znaczenie dla nich obojga.

    Rozmawiając o przebiegu ujawnienia treści tajemnic, chciałbym powrócić do sprawy owego pergaminu, który Matka Boża przekazała Mirjanie. W jednym z wywiadów widząca powiedziała:

    „Matka Boża przekazała mi specjalną kartę, na której spisanych jest dziesięć tajemnic. Ten arkusz zrobiony jest z materiału, którego nie potrafię właściwie opisać. Wygląda jak papier, ale nie jest papierem, wygląda jak tkanina, ale nie jest tkaniną. Jest widzialny, można go dotykać, ale pisma nie widać. Kapłan, któremu będę musiała przekazać tę kartę, będzie miał łaskę odczytania tylko pierwszej tajemnicy, innych nie. Ta karta pochodzi z Nieba. Mój szwagier, który jest inżynierem w Szwajcarii, zbadał arkusz, ale powiedział mi, że materiału, z którego jest zrobiony, nie ma na ziemi”.

    W chwili obecnej oko ludzkie nie mogłoby odczytać na pergaminie żadnego pisma, natomiast gdy nadejdzie odpowiedni czas, ojciec Petar, który otrzymał zlecenie ujawnienia tajemnic, będzie w stanie odczytać znajdujące się tam pismo — słowa, które mają zostać ujawnione. W związku z tym chciałbym cię zapytać, ojcze Livio, czy tajemnice będą ujawniane pojedynczo, jedna po drugiej? Czy w takim przypadku ten porządek w ujawnianiu tajemnic, od pierwszej do dziesiątej, ma jakieś szczególne znaczenie?

    Mówiąc szczerze, ja także zadałem to pytanie Mirjanie podczas jednego z wywiadów, ale nie chciała mi na nie odpowiedzieć. Mirjana chce mówić możliwie jak najmniej o tajemnicach, natomiast najmocniej jak się tylko da wzywać do nawrócenia i życia orędziami Królowej Pokoju. I muszę przyznać, że absolutnie się z nią zgadzam, ponieważ gdy ktoś się nawraca, gdy ktoś wierzy, gdy jest z Jezusem i Maryją, wtedy ma wszystko i już nie musi interesować się tajemnicami.

    Stwierdziwszy to chciałbym jednak dodać, że moim zdaniem – ponieważ tak właśnie jest w Piśmie Świętym, co zgadza się także z ludzką logiką i Bożą pedagogią – trzeba, żeby tajemnice były ujawniane pojedynczo. Tak właśnie działo się też z plagami egipskimi. Były one ujawniane faraonowi pojedynczo, a urzeczywistnianie się kolejnych uzależnione było od odpowiedzi faraona, od zatwardziałości jego serca. To ona jest powodem następowania kolejnych plag. Im bardziej staje się nieustępliwy, tym surowsze są plagi. Uważam, że tajemnice będą ujawniane pojedynczo, ale sądzę także, iż między pierwszymi trzema tajemnicami a kolejnymi, które będą ujawniane po nich, będzie duża różnica, ponieważ po dwóch ostrzeżeniach i znaku na wzgórzu — będziemy go widzieli dużo wcześniej — ludzkość podzieli się na wierzących i niewierzących. Fakt, że tajemnice są ujawniane i realizują się stopniowo, wzmacnia ich wiarygodność oraz wynikającą z nich odpowiedzialność każdego z nas za ich urzeczywistnianie się. Po dwóch ostrzeżeniach i znaku na Podbrdo, ten, kto nadal będzie sprzeciwiał się Bożemu planowi, nie będzie mógł zaprzeczyć, że świadomie opowiedział się po stronie szatana. Właśnie dlatego uważam, że po pierwszych trzech tajemnicach na jaw wyjdą sekrety ludzkich serc i jedni będą grzęźli w zatwardziałości serca, a inni otworzą się na zaufanie Bożemu Miłosierdziu.

    Mirjana wiele razy wspominała, że Matka Boża jest zatroskana o niewierzących, ponieważ nie mają nawet bladego pojęcia o tym, co czeka ich po śmierci. A ja dodam, że nie mają pojęcia, co ich czeka podczas tego czasu urzeczywistnienia się tajemnic. Otóż fakt, że czas jest bardzo krótki — tylko trzy dni – daje do zrozumienia, iż ten apel rzeczywiście skierowany jest do wszystkich, to znaczy, że również niewierzący, także najbardziej sceptyczni, będą mogli łatwo i w sposób bezpośredni zweryfikować zgodność między tym, co zostało ujawnione, a tym, co się wydarzy. Jednak fakt, że ten okres czasu między ujawnieniem tajemnicy i jej urzeczywistnieniem się jest bardzo krótki, powoduje pytanie o sposób rozpowszechniania tej wiadomości na świecie.

    W tym kontekście widzę także miejsce dla specyficznej roli Radio Maria. Muszę tu podkreślić, że Radio Maria nigdy nie było radiem „medjugorjańskim” w dosłownym znaczeniu tego słowa, jednak niewątpliwie jest dziełem Królowej Pokoju. Zadaniem Radio Maria jest służba Kościołowi, jednak jest faktem, że ja osobiście, od samego początku, wziąłem na siebie odpowiedzialność za doprowadzenie do tego, aby orędzie Królowej Pokoju stało się orędziem uznanym przez Kościół i zgodnym z duszpasterstwem Kościoła. A zatem niewątpliwie prawdziwym zadaniem Radio Maria nie jest ujawnianie dziesięciu tajemnic, ponieważ massmediom istniejącym współcześnie nie będzie problemu z jak najszerszym rozpowszechnieniem tych informacji w krótkim czasie aż po krańce świata. Powiedziałbym, że zadanie Radio Maria jest inne – chodzi mianowicie o współdziałanie z Matką Bożą przez rozpowszechnianie jej orędzi, aby zawsze istniała mała trzódka wierzących, oddających się pod opiekę Maryi, nie tracących nadziei. Poza tym zadaniem Radio Maria będzie nie tyle ujawnienie tajemnic – ponieważ wszyscy będą je znali — ile pomoc w budowaniu wiary, nadziei i dawaniu świadectwa.

    Dzięki szybkości dzisiejszych technologii telekomunikacyjnych, biorąc pod uwagę fakt, że nazwa „Medjugorie” jest znana na całym świecie, tak w Rzymie jak w Nowym Jorku, uważam, że w bardzo krótkim czasie wiadomość dotrze do każdego miejsca na świecie. Zatem trzy dni będą nie tylko czasem wystarczającym do powiadomienia wszystkich, ale również dadzą wszystkim czas na wewnętrzne przygotowanie się do złożenia świadectwa wiary. Nie zapominajmy o tym, że czas tajemnic jest czasem, w którym wiara zostanie wystawiona na próbę. Między wierzącymi a niewierzącymi rozgorzeje prawdziwa bitwa — między tymi, którzy trwają w wierze a tymi, którzy ją odrzucą, między tymi, którzy ufają Bożemu Miłosierdziu a tymi, którzy przeciwko niemu bluźnią.

    A zatem wtedy podstawową sprawą będzie nie tyle martwienie się o powiadomienie całego świata o treści tajemnic, ile raczej pomaganie światu w przygotowaniu się i właściwym przeżyciu tych trzech dni oczekiwania. Przypuszczam, że ci, którzy jedynie „wierzą, iż wierzą”, będą się wahać, przejęci zniechęceniem lub strachem. Właśnie w związku z tą koniecznością przygotowania się, chciałem przytoczyć fragment wywiadu udzielonego przez ojca Petara, kapłana wybranego przez Mirjanę do ogłoszenia tajemnic. Ma on ujawnić, co jest ich przedmiotem oraz kiedy i gdzie to wszystko się wydarzy:

    „Tajemnice, jak samo słowo wskazuje, są tajemnicami. Niczego nie wiemy o ich treści. Można tylko powiedzieć, że tajemnice dotyczą zdarzeń, które będą się działy w określonym miejscu i określonym czasie. Ale co się wydarzy, tego nie wiemy. Dlatego nie powinniśmy głowić się nad tym. Istnienie tych tajemnic powinniśmy traktować jako pomoc dla nas, abyśmy poważnie traktowali życie, które Bóg nam dał i wykorzystywali dany nam czas dla naszego ocalenia i dla zbawienia naszej duszy. A to oznacza, że musimy żyć w taki sposób, aby móc zdać sprawę przed Bogiem w każdej chwili. Jeżeli tak właśnie żyjemy, to zawsze jesteśmy gotowi na spotkanie z Bogiem, jesteśmy gotowi stanąć przed Nim. Dlatego nie powinniśmy bać się ujawnienia tajemnic i nie jest konieczne pytanie o to, „kiedy” mają się spełnić”.

    Tak więc wydaje mi się, że czas dziesięciu tajemnic, przynajmniej w tym, wymiarze, który dotyczy mojego osobistego istnienia, mojego życia wiary, zaczyna się już dzisiaj, jeszcze zanim nadejdą te trzy dni oczekiwania.

    Niewątpliwie największą troską Matki Bożej jest to, abyśmy przyjęli wezwanie do nawrócenia i żyli w łasce Bożej, prowadzili życie modlitwy i wiary. To jest usilna i nieustanna prośba Maryi, ponieważ gdy ktoś ma zapaloną lampę oraz odpowiedni zapas oliwy, jest w stanie przeciwstawić się każdej ciemności. Uważam za bezwzględnie konieczne wyjaśnienie, że Matka Boża pragnie tego, do czego wzywają także wszystkie biblijne objawienia o charakterze apokaliptycznym, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie, to znaczy aby ludzie trwali mocno w wierze. To właśnie stanowi prawdziwy problem. Być mocnym w wierze oznacza żyć w łasce Bożej, żyć w ufności Jezusowi Chrystusowi, w pewności Bożego błogosławieństwa, ponieważ Bóg błogosławi i ochrania tych, którzy Go miłują, ale rozprasza bezbożnych i złoczyńców, jak mówi psalmista. Upływa trzydzieści lat odkąd Królowa Pokoju jest pośród nas i w ciągu całego tego czasu nigdy nie przestała wzywać do nawrócenia. Jednakże wiele serc nadal jest zatwardziałych, wiele innych odrzuciło Boga, woląc ulegać diabelskiej chęci bycia bogiem w miejsce prawdziwego Boga. Z powodu braku sprawiedliwych, którzy będą mogli wstawiać się za wszystkimi, tak jak to było w czasie Sodomy i Gomory, widokiem na przyszłość jest perspektywa dziesięciu tajemnic. Nadejdzie czas próby i ludzkość zbierze owoc całego zła i zniszczenia, które szerzy się na tym zbudowanym bez Boga świecie. Ale Matka Boża w specjalny sposób pozostanie blisko nas, pośród nas, aż do końca czasu dziesięciu tajemnic, przez codzienne objawianie się jednemu z widzących, co ujawniła Vicka, aby wspomagać swoją małą trzódkę i przygotować nowy świat pokoju, którego nadejście ona sama przyrzekła.

    PIERWSZE TRZY TAJEMNICE: DWA OSTRZEŻENIA I JEDEN ZNAK

    Myślę, że czytelnicy dobrze już rozumieją, iż temat tajemnic nie może być traktowany jako zwykły dodatek do trzydziestu lat objawień w Medjugorie. Tajemnice stanowią uprzywilejowany klucz interpretacyjny, dzięki któremu można umiejscowić objawienia Królowej Pokoju w szerszym kontekście proroctw biblijnych. Pozwalają też zrozumieć poważną potrzebę wezwania do nawrócenia, które Matka Boża kieruje do ludzkości w tych ostatecznych czasach. Powiedzieliśmy, że powaga sytuacji wyłania się także z faktu, iż tajemnice zostaną ujawnione światu przez Mirjanę za pośrednictwem wybranego przez nią kapłana na trzy dni przed ich wypełnieniem się, w taki sposób, aby również będący z dala od Boga oraz niewierzący mieli możliwość — przynajmniej odnośnie pierwszych tajemnic, włączając w to znak na wzgórzu objawień — nawrócenia się i powrócenia do wiary w Pana.

    Chciałbym teraz prosić cię, ojcze Livio, o przeanalizowanie wewnętrznych różnic między tymi dziesięcioma tajemnicami. Mówię o różnicach, ponieważ często dzieli się tajemnice na dwie początkowe, które są uważane za ostrzeżenia, po nich następuje trzecia tajemnica, która ma się odnosić do znaku na Podbrdo, a siedem kolejnych tajemnic często po prostu uznaje się za zapowiedź „kar”. Chciałbym tu przedstawić krótki fragment wywiadu udzielonego przez ojca Petara, w którym kapłan wybrany przez Mirjanę do ujawnienia tajemnic, tak wypowiada się o dwóch pierwszych tajemnicach: „Mirjana, rozmawiając ze mną, podkreśliła, że dwie pierwsze tajemnice dotyczą Medjugorie. Zawierają przestrogę i ważną wiadomość dla wiernych parafii Medjugorie. Gdy te dwie tajemnice się wypełnią, każdy będzie wiedział, że widzący mówili prawdę i będziemy musieli uznać objawienia za autentyczne „. Co zatem, na podstawie twojego doświadczenia i twojej wiedzy, możemy powiedzieć o tych dwóch pierwszych tajemnicach?

    Przede wszystkim chciałbym zauważyć, że niezwykle ważną rzeczą jest fakt, iż przywołane wyżej stwierdzenie pochodzi z ust Mirjany. Gdyby tak nie było, to musielibyśmy ograniczyć się jedynie do czystych hipotez. W porównaniu z pierwszymi dwiema tajemnicami, mamy znacznie więcej informacji dotyczących trzeciej. Wiadomo, że chodzi tu o znak, który będzie dany na wzgórzu Podbrdo, a więc będzie bezpośrednio dotyczył Medjugorie. Jakov i Vicka wprost potwierdzili mi, że aby zobaczyć znak, trzeba będzie udać się do Medjugorie. Można także powiedzieć, że znak ten będzie potwierdzeniem wiarygodności objawień. Jeśli tylko nie ma się serca zatwardziałego w odrzuceniu Boga, będzie można stwierdzić, że jest to znak, który pochodzi z Nieba. Wydaje się także wielce prawdopodobne, że pierwsze tajemnice odnoszą się wprost do Medjugorie oraz są elementami potwierdzającymi prawdziwość objawień, dokładnie tak jak znak, o którym mówi trzecia tajemnica.

    Interesujący wydaje się fakt, że chodzi tu o „napomnienia”. Nie sądzę, abyśmy mogli traktować je jako zwyczajne zachęty do nawrócenia, ponieważ w takim wypadku mieściłyby się w ramach wielokrotnie powtarzanych apeli, jakie Królowa Pokoju w ciągu tych trzydziestu lat kierowała do ludzi, aby zmienili swoje życie i powrócili do Boga. Powinniśmy przyjrzeć się szczególnie poważnym, surowym ostrzeżeniom, które dotyczą Medjugorie, miejsca, gdzie będzie dany znak, ale przede wszystkim miejsca, które w czasie dziesięciu tajemnic będzie stanowiło centrum zainteresowania świata. Nie należy bowiem zapominać, że będzie to moment, w którym wszyscy ludzie będą spoglądać na Medjugorie. Już teraz ta nazwa znana jest na całym świecie, przyciąga uwagę wszystkich, także ateistów i wielkich polityków. Marija opowiadała mi, że pewnego dnia, kiedy jeszcze mieszkała w Medjugorie, jakiś człowiek zapukał do jej drzwi, prosząc o informacje, jak dotrzeć do kościoła parafialnego. Był to attache prasowy prezydenta Ronalda Reagana. Długo rozmawiał z widzącą, która później otrzymała telefon bezpośrednio z Białego Domu. W owych dniach bowiem miało się odbyć decydujące spotkanie na temat rozbrojenia i prezydent Reagan oraz jego żona Nancy modlitwom Mariji oraz Królowej Pokoju zawierzyli wynik tego spotkania o światowym znaczeniu.

    Chciałbym też podkreślić, że czas dziesięciu tajemnic będzie naznaczony wzrostem zainteresowania sprawami ostatecznymi na całym świecie. Nie będzie to czas milczenia i obojętności, z jakimi w przeszłości przyjęto orędzia o zbliżającym się końcu świata, ogłaszane przez Świadków Jehowy. Uważam za wiarygodne, że pierwsze dwie tajemnice dotyczą Medjugorie, dlatego, że wokół tej małej wioski w Bośni-Hercegowinie skupia się zainteresowanie milionów ludzi na całym świecie, a w czasie tajemnic będzie jeszcze wyraźniej widoczne, że los świata ma wiele wspólnego z tą małą wioską — garścią domów rozrzuconych między skalistymi górami byłej Jugosławii.

    Nie powinno też dziwić nas, że pierwsze dwie tajemnice dotyczą Medjugorie, chociaż mają znaczenie ogólnoświatowe, ponieważ tak samo ma się rzecz z orędziami z 25 dnia miesiąca, które Królowa Pokoju powierza Mariji. Są one skierowane do parafii w Medjugorie, ale ich treść dotyczy całego świata. Matka Boża powiedziała kiedyś, że orędzia przekazuje przede wszystkim dla parafian, a następnie dla wszystkich innych. Taki jest plan Maryi, dla którego realizacji wybrała właśnie tę parafię, w której mieszkają widzący. To w Medjugorie pojawi się znak, ta wioska jest miejscem szczególnych łask. Chodzi przecież o nikomu nieznaną wioskę, położoną w państwie, które przez długi czas było komunistyczne — nie bardziej znaną niż Nazaret w czasach Jezusa. Niewątpliwie jest to szczególny dowód sympatii Matki Bożej dla Medjugorie, jako miejsca przez nią wybranego. Jednak Królowa Pokoju nigdy nie przestała okazywać swej troski o parafię globalną, to znaczy Kościół. Powiedziała wręcz, że przez Medjugorie chciała nawrócić wszystkie parafie świata, chcąc, aby jej orędzie pokoju dotarło do najdalszych krańców ziemi.

    Ta bardzo szeroka, globalna perspektywa, staje się bardziej wyraźna, kiedy jest mowa o znaku, o którym już poprzednio wspominaliśmy, a który ma być przedmiotem trzeciej tajemnicy. Przed podjęciem rozmowy o tym, czy można znać, lub przynajmniej myśleć, że się zna trzecią tajemnicę, chciałbym na chwilę zatrzymać się właśnie nad zagadką „znaku”. Medjugorie od samego początku objawień było związane ze znakami, które potwierdzały prawdziwość tego, co się tam działo. Oto fragment opowieści Mariji, przywołującej pierwsze dni objawień:

    „Dnia 25 sierpnia 1981 roku widoczny był nadzwyczajny znak na niebie. W samym środku dnia, około wpół do jedenastej rano, obok krzyża, który znajduje się na górze Krizevac, ludzie zaczęli widzieć wizerunek Matki Bożej. Tego dnia byłam w domu mojej przyjaciółki. Słysząc zgiełk, jaki ludzie robili na ulicy, wyszłam razem z innymi osobami, które były ze mną. I tak zobaczyłam to, co wszyscy podziwiali. Wizerunek nie przedstawiał Matki Bożej takiej, jaka nam się ukazuje. My widzimy konkretną, realną osobę. Tam widać było postać utworzoną z białego światła, która pojawiała się i znikała, ale była dobrze rozpoznawalna. Widziało ją bardzo wielu ludzi. Także ludzie, którzy znajdowali się wtedy o wiele kilometrów stamtąd. Rolnicy, którzy pracowali na polu, zatrzymywali się, aby podziwiać to dziwne zjawisko. A potem, niespodziewanie, na całym niebie ponad górą ukazało się, wypisane wielkimi literami słowo MIR, co po chorwacku znaczy „pokój „. Był to gigantyczny, imponujących rozmiarów napis, który błyszczał przez dziesięć minut, pośród zachwytu i zdumienia wszystkich. Kilka dni potem ukazał się inny nadzwyczajny znak. Pod wieczór, na Podbrdo, miejscu pierwszych objawień, gdzie z rozkazu policji nikomu nie wolno było wchodzić, ukazał się wielki ogień. Wyglądało to tak, jak gdyby cały obszar został podpalony. Wielu ludzi się przestraszyło. Krążyli po wsi prosząc o pomoc. Policjanci otrzymali rozkaz sprawdzenia tego, ale kiedy dotarli na miejsce, już nie było ani ognia, ani śladów jego przejścia. Następnego dnia Matka Boża powiedziała nam: „ Ogień widziany przez ludzi miał charakter nadprzyrodzony. Był jednym ze znaków zapowiadających wielki znak, który ma się pojawić”.

    Chciałbym cię zapytać, ojcze Livio, czy Królowa Pokoju w tamtych latach przygotowywała nas do przyjęcia wielkiego znaku na wzgórzu, który nie będzie czymś jedynym w swoim rodzaju i wyjątkowym, ale będzie stanowił niejako ostatnie ogniwo całego szeregu znaków, które ukazywały się przez te wszystkie lata?

    Znaki stanowią część Bożej pedagogii. Dobrze wiemy, że historia zbawienia pełna jest znaków: wystarczy przyjrzeć się życiu proroków, którzy w Piśmie Świętym często proszą Boga o znak na potwierdzenie Jego woli, co do nich samych i ludu wybranego. Z tego widać, jak my, ludzie ograniczeni naszą ziemską kondycją, potrzebujemy znaków dla potwierdzenia naszej wiary.

    Pośród licznych form przekazywania nam znaków najważniejsza jest forma znaku wewnętrznego. Wewnętrzne, duchowe znaki to nawrócenia, przemiany serc i to, czego dokonuje Boża łaska w głębi ludzkiej duszy. Bóg jednak nigdy nie ograniczał się do tych znaków, ale dostarczał także znaków zewnętrznych. Pomyślmy choćby o wypędzeniu złych duchów, co z pewnością stanowi widzialny znak potęgi Boga, o uzdrowieniach, które także są znakami widzialnymi. Zwróćmy także uwagę na znaki związane z naturą — Jezus rozmnaża chleb i ryby, rozkazuje wiatrowi i morzu uciszyć się, po Jego śmierci ma miejsce trzęsienie ziemi.

    Zatem znaki stanowią część Bożej pedagogii. Ich celem jest nie tyle wzbudzenie wiary, ile raczej potwierdzenie jej i umocnienie. Pomyślmy jeszcze o znakach związanych z objawieniami maryjnymi, na przykład o znaku danym w Guadalupe w 1531 roku. Tam Maryja dała znak, którym jeszcze dzisiaj można się zachwycać. Na płaszczu widzącego, Indianina o imieniu Juan Diego, później kanonizowanego przez Jana Pawła II, został odciśnięty bardzo piękny obraz Najświętszej Dziewicy, bogaty w symbolikę, sprawiający niesamowite wrażenie. Płaszcz Juana Diego nasuwa mi myśl o Całunie Turyńskim, który także jest znakiem, prawdopodobnie największym z tych, które zostały nam dane, pozostawionym nam wprost przez Jezusa Chrystusa. Wracając do znaków objawień maryjnych, możemy jeszcze wspomnieć o wodzie cudownie wytryskującej z ziemi lub ze skały, wodzie o cudownych właściwościach leczniczych — takie znaki miały miejsce w La Salette, w Lourdes, w Banneux. Zatem znaki, jakie pozostawia Matka Boża, wpisują się w tę szczególną Bożą pedagogię. A zatem nie jest za-skoczeniem, że Królowa Pokoju dawała w Medjugorie liczne znaki — nie tylko świetliste napisy na niebie, ale przede wszystkim nawrócenia, jakie dokonały się także w najbardziej zatwardziałych sercach. Jednakże obieca¬ny przez Maryję znak na Podbrdo stanowiłby jedyny taki fakt w historii, ponieważ charakteryzują go liczne niezwykłe znamiona: najpiękniejszy, widzialny, nie-zniszczalny, pochodzący od Pana.

    Do czego zatem zostajemy wezwani przez ten właśnie znak? Mówi o tym sama Matka Boża: „Wszystkie tajemnice, które wam przekazałam, urzeczywistnią się, pojawi się także widzialny znak. Ale nie oczekujcie tego znaku tylko ze względu na waszą ciekawość. Czas przed ukazaniem się widzialnego znaku jest czasem łaski dla wierzących. Dlatego nawracajcie się i pogłębiajcie waszą wiarę! Kiedy ukaże się ten znak, dla wielu będzie już za późno” (orędzie z 23 grudnia 1983 roku). Te słowa dają wyraźnie do zrozumienia, że będzie to jak gdyby znak wprowadzający zdecydowany podział między wierzący¬mi i niewierzącymi.

    Uważam, że dziesięć tajemnic można podzielić na dwie części. Pierwsza, obejmująca trzy pierwsze tajemnice, byłaby wielkim dziełem Bożego Miłosierdzia, ostatnim wezwaniem do nawrócenia. Druga, zawierająca pozostałe siedem tajemnic, miałaby natomiast znamię apokaliptyczne, co uzasadnia sama liczba „siedem”, która ma określone znaczenie w Apokalipsie św. Jana. Sami widzący mówią, iż niektóre tajemnice są piękne, a inne straszne. Ale odnosząc się do symboliki biblijnej, chcę jeszcze przypomnieć, że liczba tajemnic to dziesięć – podobnie jak w przypadku plag egipskich. To niewątpliwie wskazuje, że chodzi tu o czas próby, którego końcowym etapem będzie jednak wyzwolenie ludzkości, podobnie jak w przypadku Izraela w ziemi Egipskiej.

    Matka Boża powiedziała to wyraźnie: czas dziesięciu tajemnic będzie czasem, w którym władza szatana nad światem zostanie rozbita, a potem nastanie czas pokoju, zatem wszystkie dziesięć tajemnic, rozpatrywanych kompleksowo, włącza się w perspektywę zbawczą. Jeżeli przyjrzymy się biblijnym „plagom”, widzimy, że także one nie są po prostu nieszczęściem lub bożą karą, lecz są to surowe ostrzeżenia dla ludzi o zatwardziałych sercach, stanowią wezwanie do ostatecznego opamiętania się. Nie trzeba bowiem zapominać, że przed dokonaniem ostatecznego wyboru, przed całkowitym odrzuceniem Boga, ma miejsce proces dojrzewania do tej tragicznej decyzji. My nie jesteśmy aniołami, nie dokonujemy wyborów jedynych, niepowtarzalnych i nieodwołalnych, lecz wybieramy w sposób częściowy, niepełny, niedoskonały, na przestrzeni całego czasu naszego życia, drogi, podczas której, zanim dojdzie do realizacji ostatecznej zatwardziałości serca, zawsze jest jeszcze możliwość nawrócenia.

    Z tych słów wyraźnie wynika, że fakty związane z Medjugorie w pełni wpisują się w historię zbawienia, która realizuje się w historii ludzkości, konkretnej historii świata, w ramach której będzie miał miejsce obiecany przez Matkę Bożą znak — ostateczne wezwanie do nawrócenia.

    Mówiąc o tym znaku, można powrócić do tematu zatwardziałości ludzkiego serca, przytaczając słowa Królowej Pokoju: „ Także kiedy na wzgórzu pozostawię znak, który wam przyrzekłam, wielu nie będzie wierzyło. Przyjdą na wzgórze, uklękną, ale nie będą wierzyli. Teraz jest czas na-wrócenia i pokuty!” (orędzie z 19 lipca 1981 roku). To orędzie porusza mnie w szczególny sposób, ponieważ pochodzi z pierwszych dni objawień i już wtedy jest mowa o znaku. To wydaje mi się w znaczący sposób podkreślać jego centralne miejsce w całym planie Maryi dla Medjugorie. Jednak znaczący wydaje mi się także fakt, że Matka Boża mówi, iż wielu nie będzie wierzyło, nawet widząc znak. Czy będzie możliwe odrzucenie wiary, także wobec znaku, który będzie czymś tak niezwykłym i szczególnym?

    Oczywiście, będzie to możliwe, ponieważ, jak powiedziała Matka Boża do Mirjany, wciąż odrzucamy ją samą oraz jej wezwanie do nawrócenia. Słowa „Wy mnie odrzucacie”, wypowiedziane przez Królową Pokoju, wskazują właśnie na zatwardziałość serc, o których Maryja powiedziała: „(…) wasze serca pozostają zamknięte, są zatwardziałe i nie odpowiadają na moje macierzyńskie wezwania, nie są szczere.” (orędzie z 2 kwietnia 2009 roku).

    Jak dochodzi się do zatwardziałości serca? Wyjaśnia to sama Matka Boża: „Drogie dzieci! Już od dłuższego czasu daję wam moje macierzyńskie Serce i podaję wam mojego Syna. Wy mnie odrzucacie. Pozwalacie, aby grzech coraz bardziej was otaczał. Pozwalacie, aby was zdobywał i odbierał wam zdolność rozeznania. (…)” (orędzie dla Mirjany z 2 maja 2009 roku). Otóż właśnie – to my pozwalamy na to, aby ciemności grzechu nas zwodziły, aż po całkowite ogarnięcie, doprowadzając nas aż do upad¬ku w Piekło — szczyt przewrotności i panowanie diabła. Jeżeli otwieramy drzwi naszego serca dla szatana, może¬my jedynie pomagać mocom ciemności w zdobywaniu dwóch podstawowych władz człowieka — rozumu i woli. Grzech podbija rozum przez zaciemnianie prawdy i niewiarę. Z tego powodu nie słucha się słów pochodzących od Matki Bożej lub od Boga, słów Kościoła. Wręcz przeciwnie, odrzuca się je właśnie z powodu niewiary. Przewrotność serca to poddanie się woli złu: wola człowieka, która ze swej istoty stanowi appetitus boni, jest pragnieniem dobra, w pewnym momencie wybiera poddanie się złu, oddając się grzechowi, przez który, jak mówi Jezus, „każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu’ (J 8, 34). Tę zatwardziałość serca Matka Boża opisała zatem jako moc ciemności, która przyćmiewa nasz umysł i ogarnia nasze serce. W tej sytuacji, nawet jeżeli Bóg wzywa do nawrócenia i na wszystkie sposoby stara się ofiarować człowiekowi zbawienie, dusza jest już zamknięta w radykalnym odrzuceniu Bożego Miłosierdzia, aż po śmierć w ostatecznej zatwardziałości serca.

    Chciałbym uściślić, iż twierdzenie, że kto nie uwierzy po ukazaniu się znaku, ten nie będzie mógł już wierzyć, absolutnie nie przesądza, że nie będzie już czasu na nawrócenie, jak gdyby nagle miał nastąpić nieuchronny koniec świata. Zostaje tu raczej podkreślone, że niewiara wobec tak mocnego znaku będzie dowodem zatwardziałości serca wielu ludzi, którzy, tak bardzo wówczas zakorzenieni w złu i przewrotności, nie będą mogli już uwierzyć – ponieważ nie będą chcieli! Pomyślmy jeszcze raz o faraonie, który pomimo cudu i znaku dziesięciu plag odmawia wydania zezwolenia na wyjście narodu izraelskiego z Egiptu, wyzywając samego Boga i wybierając odmowę Panu w zatwardziałości swego serca. Spójrzmy jeszcze raz na pierwsze stronice Pisma Świętego — Adam i Ewa, po popełnieniu grzechu pierworodnego, są poszukiwani i wołani przez Boga, ponieważ Pan chce ich zachęcić, aby powrócili do Niego. A co robią Adam i Ewa? Ukrywają się! Potem wychodzą z ukrycia wzajemnie się obwiniając i w końcu opierają się wezwaniu do pokuty. Dlatego dotyka ich kara Boża, polegająca na wygnaniu z ziemskiego raju. Spójrzmy na zatwardziałość serc, z którą musi zmagać się Jezus głosząc swoją naukę, aż do chwili, gdy ci najbardziej zatwardziali z Jego ludu postanawiają wydać Go na śmierć, a potem nawet prowokują Go, wołając, żeby zszedł z krzyża. Mówię to wszystko po to, aby pokazać, jak często Pismo Święte opisuje opętanie serca i działanie mocy złego, aż po samą Apokalipsę, która nie mówi nic o nawróceniach w czasie dziesięciu dopustów bożych, lecz o wyzwaniach i bluźnierstwach, pokazując jak bardzo trwałe i zagorzałe może być odrzucenie Boga przez człowieka. Zatem, kiedy Matka Boża mówi, że trzeba nawracać się właśnie teraz, bo kiedy znak ukaże się na wzgórzu objawień będzie już za późno, to chce każdego z nas ostrzec przed odkładaniem przemiany własnego życia, gdyż w ten sposób narażamy się na niebezpieczeństwo ugruntowania się w złu, aż po ostateczny wybór Piekła.

    Te słowa rzeczywiście dużo wyjaśniają, ponieważ pozwalają jeszcze raz zobaczyć Medjugorie w dużo szerszej perspektywie historii zbawienia. Zrozumiała też staje się konieczność i decydujące znaczenie tego wydarzenia, jakim jest znak na wzgórzu. Ojcze Livio, czy w świetle rozmów, jakie miałeś sposobność przeprowadzić z Mirjaną, Vicką i Jakovem, możesz wyjaśnić nam, jakie cechy będą charakteryzowały obiecany znak na Podbrdo.

    Już wspominaliśmy, że widzący nie rozmawiają ze sobą o tajemnicach. Jeżeli jednak zapytać ich o znak, to można zobaczyć jak rozjaśniają się ich oblicza. Wtedy można zrozumieć, że rzeczywiście widzieli znak, o którym mówi Matka Boża, znak, jaki Bóg przygotowuje dla świata. A z faktu, że nigdy sobie nie zaprzeczają, zawsze podając te same opisy i informacje, raz na zawsze wywnioskowałem, że to, o czym mówią, jest jak najbardziej prawdziwe. Tak więc Królowa Pokoju ujawniła im znak, który ukaże się na wzgórzu, a ten znak — mówią widzący — zachwycił ich swoim pięknem i wspaniałością. Znak zostanie dany na wzgórzu objawień, aby podkreślić centralną rolę Medjugorie w kontekście wydarzeń czasów ostatecznych. Trzeba będzie udać się do Medjugoje, aby go zobaczyć, a więc znak będzie jak gdyby wielkim wezwaniem skierowanym do ludzkości, wezwaniem do wielkiego spotkania w tej małej bośniackiej wiosce. To mnie bardzo porusza. Widzący mówią, gdzie ukaże się znak, mianowicie na Podbrdo, ale nie mogą powiedzieć, czym dokładnie będzie, ponieważ jest to treścią trzeciej tajemnicy, która zostanie ujawniona w swoim czasie. Jednakże na podstawie światła na ich twarzach i blasku w ich oczach, tak radosnych, kiedy o tym mówią, można wyczuć, że chodzi o coś niezwykle pięknego i wspaniałego. Już teraz możemy żyć w oczekiwaniu na ten znak. Utwierdzi on w wierze tych, którzy już odpowiedzieli na wezwanie, inaugurując moment nastania czasu próby, poprzedzający nowy świat pokoju, obiecany przez Matkę Bożą. Jednak to oczekiwanie musimy przeżywać z gotowością do przemiany serca i nawrócenia, do czego Królowa Pokoju nieustannie nas wzywa: „Drogie dzieci! Dziś wzywam was do modlitwy. (…) Drogie dzieci, proszę was, zacznijcie się przemieniać przez modlitwę, a będziecie wiedzieć, co macie czynić. Dziękuję, że od-powiedzieliście na moje wezwanie.” (orędzie z 24 kwietnia 1986 roku).

    Powróćmy teraz do samego znaku. Mówi się, że będzie on znakiem widzialnym, dotykalnym, niezniszczalnym, trwałym i pochodzącym z Nieba. Przede wszystkim fakt, że jest to widzialny znak, ma duże znaczenie, ponieważ znaki widzialne są w stanie w niezwykle silny sposób pomagać w nawróceniu. Wszyscy jesteśmy trochę jak święty Tomasz Apostoł, który chciał włożyć palec w miejsce gwoździ i rękę do rany w boku Pana. Tak więc widzialny znak jest bardzo ważny właśnie jako potwierdzenie tego, co Królowa Pokoju mówiła nam przez wszystkie te lata. Ta „widzialność”, namacalność tego znaku doskonale odpowiada też mentalności współczesnego świata. Dziś społeczeństwo jest mass-medialne, obraz ma dla człowieka fundamentalne znaczenie, a nowoczesne technologie pozwalają w krótkim czasie przekazywać obrazy aż po najdalsze krańce świata. Fakt, że jest to znak widzialny, pozwoli w krótkim czasie powiadomić o nim całą ludzkość. Każdy będzie mógł ten niebiański znak widzieć i niejako dotknąć go własną dłonią.

    Znak ma być też niezniszczalny. Człowiek nie będzie mógł zatem nim manipulować. Jego pochodzenie nie może więc być ludzkie, ponieważ to wszystko, co człowiek tworzy, może także zostać zniszczone. Niezniszczalność oznacza, że jego pochodzenie jest nadprzyrodzone — znak będzie pochodził od Pana i ma stać niewzruszenie na wzgórzu objawień jako nadzwyczajne świadectwo.

    Wszyscy widzący potwierdzają zgodnie, że znak jest „bardzo piękny”. Musimy im wierzyć, ponieważ Matka Boża pozwoliła im go zobaczyć. Piękno jest jednym z atrybutów Boga, dlatego samo stworzenie, które pochodzi od Boga, uczestniczy w tym pięknie, przez co samo jest piękne. Pomyślmy też o samej Królowej Pokoju. Widzący jednogłośnie opisują Maryję jako Panią o niepowtarzalnej, niezwykłej piękności. Maryja cała zanurzona jest w Miłości Bożej. Zatem, według mnie, piękno jest kolejnym znamieniem świadczącym o boskim pochodzeniu znaku.

    Bardzo ważne jest to, co powiedziała Mirjana: znak „przychodzi od Pana”, z Nieba. To znaczy, że będzie czymś o wiele wspanialszym niż płaszcz Juana Diego, na którym w cudowny sposób powstał obraz Matki Bożej z Guadalupe. Bez wątpienia płaszcz ten jest cudownym znakiem, ale będąc ludzkim dziełem może także zostać zniszczony. Znak będzie także czymś więcej niż cudowna woda, która wytrysnęła w La Salette lub w Lourdes, ponieważ ta woda, chociaż obdarzona cudownymi mocami, mogłaby przestać wypływać. Pomyślmy jeszcze o Całunie – jest to wielki znak, dany nam przez samego Jezusa Chrystusa, ale to płótno samo w sobie jest przedmiotem poddanym ziemskim prawom i może ulec zniszczeniu. Natomiast o znaku z Medjugorie wyraźnie mówi się, że będzie czymś nadprzyrodzonym — najpiękniejszym i niezniszczalnym, a to jednoznacznie wskazuje na jego boskie pochodzenie: znak „Przychodzi od Pana”.

    Uważam, że dzięki tym jego cechom, dzięki pochodzeniu od Pana, znak będzie miał charakter czysto biblijny, historiozbawczy, to znaczy będzie wyrażał sobą ofiarowane ludziom zbawienie. Daje to oczywiście pole do popisu naszej fantazji i wyobrażeniom o tym, cóż to może być – świetlisty krzyż, boski znak ognia i wiatru wskazujący na Ducha Świętego. Uważam, że te cechy znaku, na które wskazaliśmy – najpiękniejszy, widzialny, dotykalny, niezniszczalny, trwały – wyraźnie mówią nam, że tego rodzaju znaku nigdy dotąd nie było. Oto dlaczego będzie on jednym z najsilniejszych dowodów na wiarygodność objawień.

    Źródło: medjugorje.org.pl

    :: godzina 12:10.17
    6/6/2012
    Przekaz Nieba

    Przekaz Nieba przez siostrę Małgorzatę - 01.02.2012




    :: godzina 12:04.35
    6/6/2012
    Medjugorje - Jezus Zmartwychwstały .



    Wizerunek Chrystusa zmartwychwstałego jest znany w Medjugorje szczególnie z tego że z prawego kolana od 2001 roku leje się ciecz. Od maja 2012 roku pielgrzymi zauważyli że ciecz zaczęła wypływać również z lewego kolana. Rzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego jest wykonana z brązu, ma wysokość 277 centymetrów, rzeźbił Chrystusa Andrej Ajdic dla papieża Jana Pawła II z okazji jego wizyty w Słowenii 1996.

    Tutaj poprzedni ciekawy wpis na ten temat dotyczący uzdrowienia za przyczyną tej cieczy.

    OLEJ WYPŁYWAJĄCY Z RZEŹBY, A UZDROWIENIE KOBIETY


    Kiedy Julia Quintana z Los Angeles udała się w czerwcu samolotem do Medjugorje, była po niedawnej diagnozie raka piersi. Po przyłożeniu oleju wyciekającego z figury Chrystusa Ukrzyżowanego, znajdującego się za Kościołem św. Jakuba, na górną część ubrania, poczuła silne gorąco w piersi. Po powrocie do domu kolejna biopsja wykazała, że stan jej zdrowia jest doskonały. Od 2001 r. przez 10 lat z wysokiej rzeźby Chrystusa Ukrzyżowanego wykonanej z brązu, a znajdującej się za kościołem św. Jakuba, wycieka olej. Uważany za relikwię przez pielgrzymów, którzy zbierają jego krople w chusteczki, odegrał on w czerwcu tego roku znaczącą rolę w czymś, co wydaję się być natychmiastowym uzdrowieniem Julii Quintana z Los Angeles z wczesnego raka piersi. Ona sama wypowiada się na ten temat dla strony “Cuda Medjugorje”:
    “W środę poprzedzającą moją podróż do Medjugorje, musiałam poddać się biopsji piersi. Otrzymałam również wyniki badań rozmazu z sutka, które wykazały, że mam polipa na szyjce macicy i kancerogenne komórki. Z powodu braku czasu nie mogłam spotkać się z lekarzem specjalistą i musiałam poczekać, aż wrócę z pielgrzymki. Zszokowana poleciałam więc do Medjugorje, zastanawiając się, po jakie licho zamierzam podróżować po świecie i to w takim czasie” – relacjonuje Julia Quintana.

    “Jednym z wielu pięknych darów Medjugorje, jest rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego, znajdująca się w odległości kilku jardów za kościołem św. Jakuba, która od wielu lat aż do dzisiaj wydziela niezwykły olej z prawego kolana Chrystusa. Temu właśnie olejowi przypisuje się uzdrowienia, a zatem moja współlokatorka Sue Larson stanęła w kolejce pielgrzymów, aby zebrać trochę tego płynu. Chciała pobłogosławić kroplami swoje oczy, ponieważ w przeszłości przeszła operację oczu i nie chciała poddawać się jej ponownie.”

    “Namoczyłam palce w oleju, uczyniłam znak krzyża i dotknęłam palcami z cudownym olejem kilku chusteczek, które miałam ze sobą na prezenty. Następnie dotknęłam kroplą oleju górnej części ubrania, na środku prawej piersi, w miejscu, gdzie znajdowało się skupisko zwapnionych przewodów mlecznych, skąd pobrano biopsję” – mówi Julia Quintana “Cudom Medjugorje”.

    Niezmierne gorąco w miejscu, gdzie przyłożono krople oleju

    Pielgrzymi nie czekali długo na efekt użycia oleju:

    “Kiedy odchodziliśmy od krzyża, Sue zatrzymała się nagle i krzyknęła: ‘Moje oczy płoną od gorąca!’ Czuła intensywne ciepło w tkankach oczu spływające od powiek aż na policzki. Kiedy to powiedziała, zatrzymałam się. Ja również czułam silne ciepło w miejscu, gdzie olej dotknął mego ciała zarówno na czubkach palców, jak i w prawej piersi. Ponieważ trudno mi było w to uwierzyć, trzy razy sprawdzałam, co czuję w obszarze prawej piersi porównując ją do lewej. Za każdym razem lewa pierś pozostawała zimna, podczas gdy prawa była bardzo ciepła nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz” – opowiada Julia Quintana.

    “Wróciliśmy do domu 15 czerwca, a tydzień później otrzymałam potwierdzenie, że biopsja piersi wykazała niezłośliwość. Później spotkałam się z lekarzem specjalistą, który przy użyciu dużego endoskopu z jasnymi reflektorami, powiększającego wnętrze mego ciała, stwierdził: ‘Niczego nie ma, absolutnie niczego. Nie ma polipu, zniknęły również kancerogenne komórki’”.

    Chciałam wiedzieć, jak zareaguje na tę wiadomość, poprosiłam go więc, aby to wyjaśnił, a on odpowiedział: “No cóż, czasami organizm sam się uzdrawia”.

    Powiedziałam: “Właśnie wróciłam z pielgrzymki”. Odpowiedział z uśmiechem: “To możliwe”.

    Aby uzdrowienie mogło być uznane za cud według standardów Kościoła, musi być natychmiastowe, trwałe i niemożliwe do wyjaśnienia ani przez medycynę ani też inne naturalne czynniki. O ile uzdrowienie Julii Quintana spełnia pierwsze kryterium, o tyle pozostałe dwa będą wymagały więcej czasu i badań.
    Tłumaczyła: Iza

    Źródło: http://www.medjugorjetoday.tv/1686/oil-from-sculpture-involved-in-womans-cure/

    :: godzina 11:39.06
    5/6/2012
    Bunt katolików w USA

    dodane 2012-06-05 14:09

    jdud, lifenews.com

    To może być największa kampania obywatelskiego nieposłuszeństwa w USA od pół wieku.
    Bunt katolików w USA Will Palmer / CC 2.0 Siedziba Kongresu USA w Waszyngtonie

    Amerykańscy biskupi katoliccy przygotowują wiernych na akcję sprzeciwu wobec obowiązku wykupywania przez pracodawców ubezpieczeń zdrowotnych, obejmujących dostęp do środków antykoncepcyjnych, poronnych i sterylizacji. Ustawa forsowana przez administrację Baracka Obamy ma wejść w życie 1 sierpnia.

    W ramach akcji przeciw prawu łamiącemu sumienia do amerykańskich sądów trafiła seria pozwów od instytucji katolickich (diecezji, szpitali, uniwersytetów). Jednocześnie w przygotowaniu jest kampania obywatelskiego nieposłuszeństwa, podobna do tej, którą we latach 60. XX wieku zorganizował Martin Luther King, broniący praw czarnoskórych mieszkańców USA.

    Już wkrótce w USA rozprowadzane będą ulotki, których znajdzie się m.in. fragment więziennego listu pastora Kinga, w którym stwierdził on:

    - Zgadzam się ze św. Augustynem, że niesprawiedliwe prawo nie jest w ogóle prawem. Prawo sprawiedliwe to ustanowione przez człowieka przepisy, które pokrywają się z prawe moralnym czy prawem Bożym. Niesprawiedliwe jest prawo, które nie pozostaje w harmonii w prawem moralnym.

    Amerykańscy biskupi katoliccy dodają, że „niektóre niesprawiedliwe prawa na tyle krzywdzą jednostki i organizacje, że nieprzestrzeganie ich może być usprawiedliwione. Należy podjąć każdy wysiłek na rzecz ich uchylenia. Gdy podstawowe prawa człowieka, takie jak wolność sumienia, są zagrożone, możemy być wezwani do świadczenia prawdzie poprzez stawianie oporu prawu i gotowość do ponoszenia kar”. Biskupi podkreślają, że w takiej sytuacji nie można odwoływać się do niejednoznacznych słów czy zwodniczych praktyk. Złego prawa nie wolno przestrzegać. Jest to obowiązek obywatelski i wynikający z wiary.

    Sprzeciw katolików wobec przymusowego finansowania antykoncepcji, aborcji i sterylizacji poparli też przedstawiciele innych wyznań. W komentarzach powtarza się opinia, że tu nie chodzi o sprawę czysto religijną Kościoła katolickiego, ale o pogwałcenie wolności sumienia, należnej wszystkim bez wyjątku.

    Na piątek planowane są liczne manifestacje w obronie wolności sumienia. Spodziewany jest udział dziesiątków tysięcy Amerykanów.


    kosciol.wiara.pl

    :: godzina 15:33.00
    5/6/2012
    Czerwiec z Maryją.







    5 Czerwca
    Wystarczy tylko potraktować grzechy poważnie, aby iść śmiało naprzód, nie popełniając ich więcej.
    Każdy dorosły człowiek może poznać Boga. Grzech świata na tym polega, że ludzie nie szukają Boga.

    6 Czerwca
    Zapowiedzi klęsk i katastrof pochodzą od fałszywych proroków. Mówią: takiego dnia i o takiej godzinie będzie katastrofa. Ja zawsze mówiłam: kara przyjdzie, jeżeli świat się nie nawróci. Wzywajcie ludzi do nawrócenia. Wszystko od tego zależy.

    7 Czerwca
    Módlcie się i pośćcie! Potrzebujecie mocy, aby się modlić. Obyście potrafili modlić się w skupieniu, długo i gorliwie.

    8 Czerwca
    Módlcie się i pośćcie! Pragnę dla was pokory. Ale nie możecie stać się pokorni bez modlitwy i postu.

    9 Czerwca
    Dziś wieczorem, drogie dzieci, jestem wam szczególnie wdzięczna za waszą obecność. Adorujcie nieustannie Przenajświętszy Sakrament. Jestem zawsze obecna tam, gdzie chrześcijanie gromadzą się na adoracji. Otrzymują wówczas specjalne łaski.

    10 Czerwca
    Księża powinni odwiedzać rodziny, szczególnie te, które przestały praktykować i zapomniały o Bogu. Kapłani powinni nieść Ewangelię Jezusa do ludzi i uczyć ich modlitwy. Księża sami powinni więcej się modlić i również pościć i oddawać biednym to, czego sami nie potrzebują.

    11 Czerwca
    Powiedziałam już kiedyś, że specjalnie wybrałam was takich, jakimi jesteście.
    Jestem waszą Matką, kocham was wszystkich. Ilekroć doświadczacie trudności, nie obawiajcie się, bo was kocham, nawet wówczas, gdy się oddalacie ode Mnie i Mego Syna. Proszę nie pozwalajcie, aby Moje Serce płakało krwawymi łzami z powodu dusz, które idą na zgubę przez grzech. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, módlcie, módlcie!

    12 Czerwca
    Chcę wam podziękować za każdą odpowiedź na Moje wezwania. Dziękuję szczególnie za wszystkie wyrzeczenia i modlitwy, które Mi ofiarowaliście.
    Proszę was, drogie dzieci, słuchajcie Moich poleceń i żyjcie nimi, abym mogła was prowadzić.

    13 Czerwca
    Nie powinniście niczym się przejmować w czasie modlitwy. Nie martwcie się, wtedy waszymi grzechami. Grzechy należy pozostawić za sobą.
    Jeżeli myślicie o złu, o karze, o wojnach, idziecie drogą, która was do nich zaprowadzi. Waszym obowiązkiem jest przyjęcie Bożego pokoju, życie nim i rozgłaszanie go po całym świecie.


    14 Czerwca
    Drogie dzieci, proszę was dziś ponownie, byście z miłością powierzyły Mi swoje życie, abym mogła was prowadzić. Kocham was, drogie dzieci, bardzo szczególną miłością chcę was wszystkie doprowadzić do nieba przed oblicze Boga.

    15 Czerwca
    Zdajcie sobie jasno sprawę, że to życie trwa krótko w porównaniu do tego w niebie. Dlatego, drogie dzieci, zdecydujcie się raz jeszcze poświęcić dla Boga Tylko wtedy będę mogła dowieść, jak Mi jesteście drogie, jak bardzo pragnę, byście wszystkie zostały zbawione i wraz ze Mną byty w niebie.

    16 Czerwca
    Proszę was dziś ponownie, byście przygotowali swe serca na dzień, w którym Pan Jezus chce was oczyścić ze wszystkich popełnionych grzechów. Drogie dzieci, nie możecie same tego uczynić, więc jestem tu, by wam pomóc. Módlcie się, drogie dzieci, bo tylko tak możecie poznać całe zło, jakie jest w was i oddać je Panu Jezusowi. Wówczas Pan będzie mógł całkowicie oczyścić wasze serca. Módlcie się więc nieustannie. Przygotowujcie się przez pokutę i post.

    17 Czerwca
    W ostatnich dniach szatan jest szczególnie aktywny w tej paraf ii. Módlcie się, drogie dzieci, aby zrealizowały się plany Boże i aby wszystkie próby szatana obróciły się na chwałę Pana. Pozostałam tak długo, aby wam pomóc w tych próbach.

    18 Czerwca
    Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę tu przychodzić już ponad trzy lata za sprawą modlitw ludzi wierzących. Nadal módlcie się w ten sposób. Jedna część Mego planu wypełniła się. Bóg szczególnie błogosławi tym, którzy tu się znajdują. Możecie wrócić do siebie z radością. Nie od razu zrozumiecie przyczynę tego. Zanoście modlitwy dziękczynienia.

    19 Czerwca
    Módlcie się i pośćcie. Nie porzucajcie medytacji. Przynajmniej przez pół godziny rozmyślajcie w domu Módlcie się i pośćcie! Jeszcze nie zrozumieliśmy dobrze, co to znaczy modlić się. Gdybyście mogli to zrozumieć, tak jak tego pragnę!

    20 Czerwca
    Pokój, pokój, pokój, pojednajcie się. Zamrzyjcie pokój z Bogiem i między sobą. W tym celu trzeba mierzyć, modlić się, pościć i chodzić do spowiedzi.

    21 Czerwca
    Nawet jeśli pozostawię znak, wielu ludzi nie uwierzy. Wiele osób jedynie przyjdzie i pokłoni się. A potrzeba, by ludzie nawrócili się i pokutowali.

    22 Czerwca
    Mój umiłowany Synu, proszę Cię, byś zechciał przebaczyć światu ciężkie grzechy, którymi Cię obraża.
    Módlcie się nieustannie, bo to jest waszym ocaleniem. Dziękujcie Bogu, Moje aniołki, uwielbiajcie Go i wyśpiewujcie Jego chwałę.

    :: godzina 15:05.10
    5/6/2012
    Ochrona dla waszych rodzin.

    orędzie z Ontario – 1 czerwca

    Dzieci Mojego Boskiego Serca, Ja Jestem, który Jestem. Ja Jestem Alfa i Omega. Ja Jestem. Miłość do was przemawia. Pragnę was dziś pouczyć. Otwórzcie dla Mnie wasze serca. Poddajcie się bez warunkowo. Poddajcie się w miłości. Wiedźcie, że mam plan aby wam się dobrze powodziło. Mam plan, aby odzyskać co należy do Mnie i aby odzyskać dusze skradzione Mi przez zwodziciela. Moje dzieci, czas jest tutaj istotny. Musicie przestrzegać tego co wam powiedziałem. Módlcie się. Módlcie się bez ustanku. Proście o błogosławieństwa dla tych, których spotykacie na swojej drodze. Proście o błogosławieństwa dla tych, których nazywacie swoimi wrogami. Użyję waszych modlitw do poprawy ludzkości. Wojownicy modlitwy jednoczcie się. Połączcie siły. Weźcie w dłoń wasze różańce i wytrwajcie w tej pracy miłości. Módlcie się. Wzywajcie Mojego Miłosierdzia i proście o Moją Boską Ochronę dla waszych rodzin. Obiecuję spełnić wasze modlitewne prośby i trzymać was blisko Mojego Serca. Wzrastajcie w miłości. Postępujcie w pokorze i posłuszeństwie. Przestrzegajcie Moich przykazań i wielbcie Moje Święte Imię. Radujcie się, gdyż Mój Plan jest bliski spełnienia (urzeczywistnienia). Błogosławię wam, Moje dzieci. Niech radość rozjaśni wasze twarze, gdyż Moja radość jest waszym darem dla innych. Pozostawiam wam Mój pocałunek pokoju. Shalom

    Tłumaczyła : Czytelniczka

    :: godzina 14:52.17
    29/5/2012
    PIELGRZYMKA - Ziemia Święta



    Ziemia Święta - Egipt - Jordania

    19 września - 03 października 2012r - 15 dni Cena - 4160 zł.

    Dzień 1. Rano wylot do Sharm El Sheikh w Egipcie. Zakwaterowanie w hotelu. Obiadokolacja, nocleg.

    Dzień 2. Czas wolny, można skorzystać z wycieczek fakultatywnych, obiadokolacja. Ok. godz.22°° - odbiór śniadania w formie suchego prowiantu. Wyjazd na Górę Synaj /dla chętnych wejście na Górę Mojżesza na wschód słońca/.

    Dzień 3.Zwiedzanie Klasztoru św. Katarzyny. Powrót do Sharm El Sheikh . Czas wolny. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 4.Wczesna pobudka. Przejazd do granicy Taba-Eliat-Arava /Egipt-Izrael- Jordania/. Po drodze widok na Wadi Rum i zatrzymanie się przy źródle Mojżesza. Zwiedzanie Petry /ruina starożytnej twierdzy Nabatejczyków i Khazneh-skarbiec/ czyli grobowiec wykuty w czerwonym piaskowcu. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 5. Przejazd do Amman /zwiedzanie dzisiejszej stolicy Jordanii/. Góra Nebo /tradycyjne miejsce śmierci Mojżesza/. Madaba /mozaika złożona z 2 milionów kawałków, przedstawiająca mapę Ziemi Biblijnych/. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 6. Przejazd do Jerozolimy. Zwiedzanie Nowego Miasta. Wejście na Górę Oliwną, Kościół Pater Noster, Kościół Dominus Flevit i Kościół Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Spacer wzdłuż drogi Niedzieli Palmowej do Ogrodu Getseman i Kościół Wszystkich Narodów, Kościół Grobu Maryi i Wniebowzięcia N.M.P. Grota Pojmania Pana Jezusa. Betlejem – wizyta w Bazylice Narodzenia Pańskiego, zwiedzanie Groty Jeremiasza i Pola Pasterzy. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 7. Jerozolima – Stare Miasto. Wzgórze Świątynne. Mur Płaczu. Kościól św. Anny, konwent Ecce Homo, przejście Drogą Krzyżową /Via Dolorosa/. Bazylika Grobu Pana Jezusa, przejście na górę Syjon do Opactwa Zaśnięcia Matki Bożej, Grobu Dawida i Wieczernika. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 8. Jezioro Galilejskie /płynięcie łódką/ Kafarnaum – dom św. Piotra. Tabgha –kościół Prymatu św. Piotra i kościół Rozmnożenia Chleba, postój w baptysterium w Jardenit nad Jordanem /miejsce chrztu Pana Jezusa/. Góra Ośmiu Błogosławieństw. Kana Galilejska. Przejazd do Jerozolimy, zachodnia część miasta do AIN Karem – zwiedzanie kościoła Narodzenia św. Jana Chrzciciela i kościoła Nawiedzenia św. Elżbiety. W drodze powrotnej zwiedzanie Menory, Knessetu oraz Yad Vashem. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 9. Przejazd do Galilei. Po drodze zwiedzanie Jerycha – najstarszego miasta świata i Góry Kuszenia. Góra Tabor – miejsce Przemienienia Pana Jezusa. Cezarea Nadmorska /zw: akwedum, amfiteatr/, Hajfa, Góra Karmel, Grota Eliasza, Kościół Maryi Panny – Pani Karmelu Nazaret – kościół zwiastowania Maryi i Dom Józefa. Obiadokolacja i nocleg w Nazarecie.

    Dzień 10. Wizyta w Betanii /dom Marii, Marty i Łazarza/. Przejazd nad Morze Martwe / kąpiel/. Przekroczenie granicy Izraelsko-Egipskiej, powrót do Sharm El Sheikh.Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 11. Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym.

    Dzień 12. Przejazd do Kairu i zwiedzanie: Muzeum Narodowego ze skarbami grobowca, Tutenhamona, piramid /Cheoposa, Chefrena i Mykerinosa/ i Wielkiego Sfinksa w Gizie. Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 13.Zwiedzanie koptyjskiej części Kairu; kościół NMP, św. Jerzego, św.Sergiusza, św.Barbary, Synagoga. Powrót do Sharm El Sheikh . Obiadokolacja i nocleg.

    Dzień 14.Dzień odpoczynku nad Morzem Czerwonym. Dzień 15. Czas wolny, godz.12.00 wykwaterowanie z hotelu i powrót do Polski.

    Cena zawiera: przelot samolotem, zakwaterowanie w hotelach / Egipt 3* Izrael 2* pokoje 2 i 3 osobowe / 14 noclegów, 14 śniadań, 14 obiadokolacji, ubezpieczenie KL i NNW, opłaty lotniskowe, przewodnika i transfery autokarem w Egipcie Jordanii i Izraelu.

    Cena nie zawiera : biletów wstępu, opłaty granicznej w Izraelu, Egipcie i Jordanii wizy egipskiej – 225 USD, płatne w hotelu po przylocie do Egiptu. Napoi do obiadokolacji, wycieczek fakultatywnych i wydatków osobistych.

    Zapisy pod tel.507183347 batkoster@gmail.com



    :: godzina 10:35.41
    22/5/2012
    Boże daj nam swego Ducha.


    Photobucket Image Hosting


    Duch Święty przychodzi do nas od Ojca za pośrednictwem Jezusa

    Oczywiście jest tylko jeden Duch Święty, ale tutaj chodzi o jedność inną od jedności hipostatycznej, której źródłem jest jedność trzeciej Osoby Trójcy. Chodzi tu o jedność także historyczną w takim znaczeniu, ze Duch Święty przychodzi do nas przez historię Chrystusa, przez Kościół, nie zaś bezpośrednio z wieczności. Nic oznacza to jednak, że możemy pominąć najważniejsze źródło Ducha Świętego, którym (jak lubią podkreślać bracia prawosławni) jest Ojciec. Duch Święty bowiem przychodzi do nas tak samo jak zstąpił na Jezusa, to znaczy jako Duch posłany przez Ojca, jako Duch Ojca. Nie można zapominać o Jego odwiecznym źródle, gdyż patrzy się na
    Jego źródło obecne w czasie.
    W Duchu Świętym przez Jezusa możemy dosięgnąć bezpośrednio (to znaczy bez zasłon obcych Jego Boskiej naturze) samego Ojca. Bóg - pisze Apostoł - wysłał do serc waszych „Ducha Syna swego", to znaczy Ducha Jezusa, który woła „Abba, Ojcze!" (por. Rz 8,15). Fakt, ze Duch Święty woła w nas „Abba, Ojcze!", jest najlepszym dowodem na to, iż jest On Duchem, który był w Jezusie z Nazaretu. Duch Święty sam od siebie, jako trzecia Osoba Trójcy, nie mógłby wołać do Boga nazywając Go Ojcem, ponieważ nie jest On Synem, tak jak Jezus. Pochodzi bowiem od Ojca (i od Syna) przez tchnienie, nie zaś przez pokrewieństwo.
    R. Cantalamessa

    *************************************
    Źródłem Ducha Świętego jest Chrystus

    To On pod postacią gołębicy zstąpił i spoczął na Panu po Jego chrzcie. Tylko w Nim zamieszkał w całej pełni, bez jakichkolwiek ograniczeń. Następnie został rozdany i zesłany w całej swej obfitości, tak aby także inni mogli otrzymać strumień łask, gdyż źródło wszelkich darów Ducha Świętego znajduje się w Chrystusie, w którym Duch Święty zamieszkuje w całej swej pełni. To wszystko przepowiedział Izajasz: „Spocznie na Nim..." (Iz 11,2-3) i dalej oddając głos samemu Panu: „Duch Pana Boga nade mną..." (Iz 61,1; Łk 4,18-19). Dawid zaś dodaje: „Dlatego Bóg, twój Bóg, namaścił ciebie olejkiem radości hojniej niż równych ci losem" (Ps 45,8).
    Augustyn z Hippony
    ********************************
    Duch Święty zstąpił na Jezusa, aby przyzwyczaić się do przebywania wśród ludzi.

    Duch Święty obiecał przez proroków, że w ostatnich dniach zstąpi na swoje sługi i służebnice, aby i oni mogli prorokować. Dlatego zstąpił na Syna Bożego, który stał się człowiekiem, przyzwyczajając się wraz z Nim do przebywania wśród rodzaju ludzkiego, do „spoczywania" pośród ludzi i do mieszkania między tymi, którzy zostali stworzeni przez Boga, wypełniając w nich wolę Ojca i odnawiając ich, żeby przemienić ich ze starego człowieka w Chrystusową nowość.
    Ireneusz z Lyonu
    ******************************

    Wszystko, co Chrystus czyni, dokonuje w Duchu Świętym

    Wszystko, co Jezus mówi lub czyni w Ewangelii, dokonuje tego w Duchu Świętym. Również apostołów Jezus wybrał w Duchu Świętym (por. Dz 1,2). Święty Bazyli pisze, że Duch Święty „zawsze był obecny w życiu Pana, stając się Jego namaszczeniem i nierozłącznym towarzyszem". Cała też „działalność Chrystusa toczyła się w obecności Ducha" (De Spir. S. 16; PC 32,140 C). „Chrystus rodzi się - pisze święty Grzegorz z Nazjanzu -i Duch Go poprzedza. Jest chrzczony i Duch da)e o Nim świadectwo. Jest kuszony i Duch ponownie prowadzi Go do Galilei. Dokonuje cudów i Duch Mu towarzyszy. Wstępuje do nieba i Duch podąża za Nim" (Or. 31,29;PG 36).
    Święty Jan Chryzostom mówi, że Chrystus w swoim życiu „był wspierany przez najsłodszego i Jemu współistotnego Ducha" (Katecheza chrzcielna 3,26).
    Te bardzo piękne zdania przywołują na myśl obrazy bliskości i przyjaźni, ale nie mogą nam dać, nawet w sposób bardzo odległy, wyobrażenia tego, co tak naprawdę zachodziło między Jezusem a Duchem Świętym ::v dniach ziemskiego życia Zbawiciela. [...] Nikt - mówi Paweł -nie zna ludzkich tajemnic, jeżeli nie duch, który jest w człowieku (por. l Kor 2,11) i to odnosi się także do Jezusa i do Jego Ducha. Musimy pozostawić tę tajemnicę nienaruszoną i zadowolić się jej kontemplacją w ciszy modlitwy, aby, jeżeli Duchowi spodoba się, móc poznać
    choć jej część.
    R. Cantalamessa

    *******************************
    Trzy podstawowe dzieła, których Jezus dokonuje dzięki mocy Ducha
    Mówiłem, że całe życie Jezusa było kierowane przez Ducha Świętego. Mimo to w tej ciągłej obecności wyróżniają się szczególne momenty, które Ewangelie wyraźnie łączą ze specjalnym natchnieniem Ducha Świętego. [...]
    Można wyróżnić trzy zasadnicze momenty: Duch wyprowadził Jezusa na pustynie', by był kuszony (Mk 1,12); Duch konsekrował Jezusa namaszczeniem, żeby ubogim niósł dobrą nowinę (Łk 4,18); Duch sprawił, że Jezus rozradował się i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze..." (Łk 10,21). Innymi słowy Duch nakłaniał Jezusa do walki z szatanem, do głoszenia Ewangelii i do modlitwy do Ojca, i do złożenia Mu siebie w ofierze. W tych trzech rzeczach możemy zobaczyć realizację potrójnego namaszczenia - królewskiego, prorockiego i kapłańskiego - Jezusa. Podczas wielkoczwartkowej Mszy świętej, kiedy konsekruje się olej potrzebny do chrztu i bierzmowania, liturgia podkreśla to potrójne namaszczenie słowami:
    „Prosimy Cię, Ojcze: uświęć swoim błogosławieństwem ten olej, dar Twojej opatrzności, napełnij go siłą swego Ducha i mocą, która pochodzi od Chrystusa, od którego świętego imienia olej, którym namaszczani są kapłani, królowie, prorocy i męczennicy, krzyżmem jest zwany". W walce z diabłem Jezus realizuje swoje posłannictwo królewskie, jako że burzy królestwo szatana, buduje natomiast królestwo Boże. Powiedział bowiem: ,Jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże" (Mt 12,28). Ewangelizując ubogich wypełnia swoje posłannictwo prorockie. Modląc się do Ojca „w błaganiach, których nie można wyrazić słowami" (Rz 8,26), sprawuje swoje posłannictwo kapłańskie.
    R. Cantalamessa

    *********************************
    Jezus wypędza złe duchy mocą Ducha Świętego
    Na pustyni Jezus „związał" przeciwnika; jeśli można tak powiedzieć wyrównał z nim rachunki zanim zabrał się do pracy. Teraz mógł posuwać się w głąb terytorium nieprzyjaciela, wolny od wszelkiego niezdecydowania lub niepewności co do celów bądź środków, których miał użyć (Ch. D. Dodd).
    Jezus uwolnił się od szatana, aby mógł uwalniać od szatana. Taki jest sens kuszenia widzianego w świetle Ewangelii. Czytając bowiem dalej ma się rzeczywiście wrażenie jakby nie dającego się powstrzymać natarcia frontu światła, odrzucającego do tyłu diabelski front ciemności. Gdy Jezus się zbliżał złe duchy miotały się, drżały, błagały, by ich nie wyrzucał, starały się z Nim paktować: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży" (Mk 1,24). ,Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń" (Mt 8,31). Jednak obecność Jezusa nic pozostawiała im wyjścia: „Milcz i wyjdź z niego" (Mk 1,25). Ludzi ogarniał strach i mówili: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne!" (Mk 1,27).
    Tym, co najbardziej uderza, jest, jak widać, władza i moc, które emanowały z Jezusa. Od razu nasuwa się pytanie: Skąd pochodzi ta władza? Odpowiedź wrogów brzmi: Od władcy złych duchów! Odpowiedź zaś Jezusa:
    Od Ducha Świętego! ,Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy" (Lk 11,20). Także Piotr w Dziejach Apostolskich ścisłe łączy walkę Jezusa z diabłem z namaszczeniem Duchem Świętym: „Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego ze Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła" (Dz 10,38). R. Cantalamessa
    21 stycznia
    Jezus ewangelizował mocą Ducha Świętego
    Zaraz po pokonaniu na pustyni pokus - opowiada ewangelista Łukasz - „powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei... i nauczał w ich synagogach" (Łk 4,14-15). Cała działalność ewangelizacyjna Jezusa, która wówczas się zaczęła, była tym samym kierowana przez Ducha Świętego. Zresztą sam Jezus stwierdza to w swojej mowie w synagodze w Nazarecie, kiedy mówi: „Duch Pański spoczywa na Mnie i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę" (Łk4,18).
    Duch został dany Jezusowi przede wszystkim po to, żeby niósł dobrą nowinę, to znaczy ewangelizował. On nie daje Jezusowi słów, które ma głosić, gdyż sam Jezus jest Skweru, które stało się ciałem, lecz daje siłę Jego słowom, a raczej sam jest siłą Jego słów. Duch Święty sprawia, że słowo Jezusa jest skuteczne. Kiedy Jezus mó-w':: zawsze dzieją się rzeczy nadzwyczajne: paralityk wstaje, morze się ucisza, drzewo figowe usycha, ślepi odzyskują wzrok. [...l
    Duch Pański pobudza więc Jezusa do ewangelizowania. Ale nie tylko pobudza Go, samemu nie angażując się w ewangelizację, lecz idzie wraz z Nim i towarzyszy Mu w wypełnianiu Jego misji, stając się - jak mówi święty Bazyli - Jego nierozłącznym towarzyszem (De Spir. 5., 16;
    PG 32,140 C).
    R. Cantalamessa

    *********************************
    Duch Święty pobudza Jezusa do modlitwy do Ojca
    Spróbujmy teraz zagłębić się w tajemnicę Jezusowej modlitwy, to znaczy odkryć treść Jego modlitwy, to, co mówił podczas długich nocy spędzonych na modlitwie. Daje się zauważyć jedna zaskakująca rzecz: we wszystkich modlitwach Jezusa przekazanych w czterech Ewangeliach - z wyjątkiem okrzyku z krzyża, który jednak jest cytatem Psalmu 22,2 - występuje zwrot „Ojcze", a dokładnie mówiąc - jak zresztą wiadomo - jego forma aramej-ska Abba. Słowna tego pochodzącego z języka potocznego i pierwotnie używanego przez dzieci, nie znajdujemy w modlitwach żydowskich (J. Jeremias). Zawiera ono w sobie całą wstrząsającą nowość Jezusowej modlitwy, nowość pochodzącą ze swej strony z faktu nieznanego dotąd światu, że modlącym się był sam Syn Boga. Wiemy teraz, że tym, który wzbudził w Jezusowym sercu okrzyk Abba::, był Duch Święty: „W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze [Abba], Panie nieba i ziemi...»" (Łk 10,21). Paweł w pełni potwierdził to ważne odkrycie. Twierdzi bowiem, że kiedy mówimy Abba, to w rzeczywistości Duch Jezusa mówi to w nas, kontynuując w wierzących modlitwę Jezusa: „Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!" (Ga 4,6). [...] Za każdym razem, kiedy słyszymy ten synowski okrzyk, powinniśmy mieć świadomość, że dzieje się tak za sprawą Ducha Świętego, tak w przypadku Jezusa, jak w przypadku Kościoła: „Bez Niego na próżno woła Abba ten, kto woła" (por. święty Augustyn, Sermo 71,18; PL 38,461).
    R. Cantalamessa
    ********************************

    Duch Święty obecny w Jezusie (por. Dominum et viviftcantem 21)

    Cała działalność publiczna Jezusa była przepojona obecnością Ducha Świętego objawiającego się tak na zewnątrz Jezusa przez słowa, które On wypowiadał, przez czyny, których dokonywał, oraz przez deklaracje Chrzciciela i teofanie, jak i we wnętrzu Jezusa, który był napełniany natchnieniami Ducha Świętego i prowadzony przez Niego, kiedy mówił o swojej tajemniczej łączności z Ojcem.
    Dlatego Jezus (który oprócz bycia Jcdnorodzonym Synem Ojca, był również człowiekiem takim jak my) jest wzniosłym wzorem i przebogatym źródłem naszego „życia w Duchu Świętym".
    Lud chrześcijański powinien być nauczany z większą jasnością i usilnością wiary w Jezusa Chrystusa, któremu Duch Święty został dany bez miary (ponieważ choć był prawdziwym człowiekiem, był także prawdziwym Bogiem w jedności z Ojcem i Duchem Świętym). Jezus bowiem nie jest właściwie znany, jeżeli uważany jest jedynie za wielkiego reformatora i religijnego geniusza bądź za bohatera i męczennika idei odrzucenia przemocy i miłości braterskiej. Dla chrześcijan jest przede wszystkim Jednorodzonym Synem Boga Ojca, który stał się człowiekiem za sprawą Boga Ducha Świętego.
    F. Giardini
    **********************************

    Zbawcze działanie Ducha Świętego przechodzi przez całą historię ludzkości (por. Dominum et vivificantem 59)

    Ten punkt 59 ze szczególnym naciskiem podkreśla uniwersalność zbawczego działania, które Duch Święty zawsze i wszędzie - choć nie zawsze z jednakową przejrzystością - rozwijał w ścisłym związku z Chrystusem Zbawcą przez całą historię ludzkości. Stwierdza się w nim, że Duch Święty nieustannie przekazywał nowe życie łaski [...] w ciągu całej ludzkiej historii aż po dzień dzisiejszy tak tym, którzy żyli w kręgu kultury judeochrześcijańskiej i byli członkami widzialnego ciała Kościoła, jak niezliczonym innym ludziom, którzy należąc do innych kultur nigdy nie stali się częścią Kościoła widzialnego. Ponieważ jednak Chrystus złożył Ojcu w ofierze swoje życie dla zbawienia absolutnie wszystkich ludzi, którzy bez wyjątku są powołani do szczęścia wiecznego, musimy więc przyjąć, że Duch Święty wszystkim ofiarowuje w jakiś tajemniczy, lecz skuteczny sposób możliwość wejścia w kontakt ze śmiercią i zmartwychwstaniem Pana, aby mogli być zbawieni. Choć nie wiemy, jak to w rzeczywistości się odbywa.
    F. Giardini

    :: godzina 10:12.06
    21/5/2012
    Duch Święty

    Photobucket Image Hosting


    Duch Święty przychodzi do nas od Ojca za pośrednictwem Jezusa

    Oczywiście jest tylko jeden Duch Święty, ale tutaj chodzi o jedność inną od jedności hipostatycznej, której źródłem jest jedność trzeciej Osoby Trójcy. Chodzi tu o jedność także historyczną w takim znaczeniu, ze Duch Święty przychodzi do nas przez historię Chrystusa, przez Kościół, nie zaś bezpośrednio z wieczności. Nic oznacza to jednak, że możemy pominąć najważniejsze źródło Ducha Świętego, którym (jak lubią podkreślać bracia prawosławni) jest Ojciec. Duch Święty bowiem przychodzi do nas tak samo jak zstąpił na Jezusa, to znaczy jako Duch posłany przez Ojca, jako Duch Ojca. Nie można zapominać o Jego odwiecznym źródle, gdyż patrzy się na
    Jego źródło obecne w czasie.
    W Duchu Świętym przez Jezusa możemy dosięgnąć bezpośrednio (to znaczy bez zasłon obcych Jego Boskiej naturze) samego Ojca. Bóg - pisze Apostoł - wysłał do serc waszych „Ducha Syna swego", to znaczy Ducha Jezusa, który woła „Abba, Ojcze!" (por. Rz 8,15). Fakt, ze Duch Święty woła w nas „Abba, Ojcze!", jest najlepszym dowodem na to, iż jest On Duchem, który był w Jezusie z Nazaretu. Duch Święty sam od siebie, jako trzecia Osoba Trójcy, nie mógłby wołać do Boga nazywając Go Ojcem, ponieważ nie jest On Synem, tak jak Jezus. Pochodzi bowiem od Ojca (i od Syna) przez tchnienie, nie zaś przez pokrewieństwo.
    R. Cantalamessa

    *************************************
    Źródłem Ducha Świętego jest Chrystus

    To On pod postacią gołębicy zstąpił i spoczął na Panu po Jego chrzcie. Tylko w Nim zamieszkał w całej pełni, bez jakichkolwiek ograniczeń. Następnie został rozdany i zesłany w całej swej obfitości, tak aby także inni mogli otrzymać strumień łask, gdyż źródło wszelkich darów Ducha Świętego znajduje się w Chrystusie, w którym Duch Święty zamieszkuje w całej swej pełni. To wszystko przepowiedział Izajasz: „Spocznie na Nim..." (Iz 11,2-3) i dalej oddając głos samemu Panu: „Duch Pana Boga nade mną..." (Iz 61,1; Łk 4,18-19). Dawid zaś dodaje: „Dlatego Bóg, twój Bóg, namaścił ciebie olejkiem radości hojniej niż równych ci losem" (Ps 45,8).
    Augustyn z Hippony
    ********************************
    Duch Święty zstąpił na Jezusa, aby przyzwyczaić się do przebywania wśród ludzi.

    Duch Święty obiecał przez proroków, że w ostatnich dniach zstąpi na swoje sługi i służebnice, aby i oni mogli prorokować. Dlatego zstąpił na Syna Bożego, który stał się człowiekiem, przyzwyczajając się wraz z Nim do przebywania wśród rodzaju ludzkiego, do „spoczywania" pośród ludzi i do mieszkania między tymi, którzy zostali stworzeni przez Boga, wypełniając w nich wolę Ojca i odnawiając ich, żeby przemienić ich ze starego człowieka w Chrystusową nowość.
    Ireneusz z Lyonu
    ******************************

    Wszystko, co Chrystus czyni, dokonuje w Duchu Świętym

    Wszystko, co Jezus mówi lub czyni w Ewangelii, dokonuje tego w Duchu Świętym. Również apostołów Jezus wybrał w Duchu Świętym (por. Dz 1,2). Święty Bazyli pisze, że Duch Święty „zawsze był obecny w życiu Pana, stając się Jego namaszczeniem i nierozłącznym towarzyszem". Cała też „działalność Chrystusa toczyła się w obecności Ducha" (De Spir. S. 16; PC 32,140 C). „Chrystus rodzi się - pisze święty Grzegorz z Nazjanzu -i Duch Go poprzedza. Jest chrzczony i Duch da)e o Nim świadectwo. Jest kuszony i Duch ponownie prowadzi Go do Galilei. Dokonuje cudów i Duch Mu towarzyszy. Wstępuje do nieba i Duch podąża za Nim" (Or. 31,29;PG 36).
    Święty Jan Chryzostom mówi, że Chrystus w swoim życiu „był wspierany przez najsłodszego i Jemu współistotnego Ducha" (Katecheza chrzcielna 3,26).
    Te bardzo piękne zdania przywołują na myśl obrazy bliskości i przyjaźni, ale nie mogą nam dać, nawet w sposób bardzo odległy, wyobrażenia tego, co tak naprawdę zachodziło między Jezusem a Duchem Świętym ::v dniach ziemskiego życia Zbawiciela. [...] Nikt - mówi Paweł -nie zna ludzkich tajemnic, jeżeli nie duch, który jest w człowieku (por. l Kor 2,11) i to odnosi się także do Jezusa i do Jego Ducha. Musimy pozostawić tę tajemnicę nienaruszoną i zadowolić się jej kontemplacją w ciszy modlitwy, aby, jeżeli Duchowi spodoba się, móc poznać
    choć jej część.
    R. Cantalamessa

    *******************************
    Trzy podstawowe dzieła, których Jezus dokonuje dzięki mocy Ducha
    Mówiłem, że całe życie Jezusa było kierowane przez Ducha Świętego. Mimo to w tej ciągłej obecności wyróżniają się szczególne momenty, które Ewangelie wyraźnie łączą ze specjalnym natchnieniem Ducha Świętego. [...]
    Można wyróżnić trzy zasadnicze momenty: Duch wyprowadził Jezusa na pustynie', by był kuszony (Mk 1,12); Duch konsekrował Jezusa namaszczeniem, żeby ubogim niósł dobrą nowinę (Łk 4,18); Duch sprawił, że Jezus rozradował się i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze..." (Łk 10,21). Innymi słowy Duch nakłaniał Jezusa do walki z szatanem, do głoszenia Ewangelii i do modlitwy do Ojca, i do złożenia Mu siebie w ofierze. W tych trzech rzeczach możemy zobaczyć realizację potrójnego namaszczenia - królewskiego, prorockiego i kapłańskiego - Jezusa. Podczas wielkoczwartkowej Mszy świętej, kiedy konsekruje się olej potrzebny do chrztu i bierzmowania, liturgia podkreśla to potrójne namaszczenie słowami:
    „Prosimy Cię, Ojcze: uświęć swoim błogosławieństwem ten olej, dar Twojej opatrzności, napełnij go siłą swego Ducha i mocą, która pochodzi od Chrystusa, od którego świętego imienia olej, którym namaszczani są kapłani, królowie, prorocy i męczennicy, krzyżmem jest zwany". W walce z diabłem Jezus realizuje swoje posłannictwo królewskie, jako że burzy królestwo szatana, buduje natomiast królestwo Boże. Powiedział bowiem: ,Jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże" (Mt 12,28). Ewangelizując ubogich wypełnia swoje posłannictwo prorockie. Modląc się do Ojca „w błaganiach, których nie można wyrazić słowami" (Rz 8,26), sprawuje swoje posłannictwo kapłańskie.
    R. Cantalamessa

    :: godzina 15:46.55
    21/5/2012
    List s.Emmanuel z 15.V.2012r

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!



    1. 2 maja 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu, a Podbrdo było przykryte przez pielgrzymów. Po objawieniu przekazała nam następujące orędzie:

    „Drogie dzieci! W mej matczynej miłości proszę was, podajcie mi wasze ręce, pozwólcie mi was prowadzić. Ja jako Matka, chcę was zachować od braku pokoju, od rozpaczy i od wiecznego wygnania. Mój Syn, przez Swą śmierć na krzyżu, pokazał wam, ile was kocha. Poświęcił się za was, z powodu waszych grzechów. Nie odrzucajcie Jego ofiary i nie odnawiajcie Jego cierpień przez wasze grzechy! Nie zamykajcie sobie drzwi raju! Moje dzieci, nie traćcie czasu! Nic nie jest ważniejsze niż jedność w moim Synu. Pomogę wam, ponieważ posyła mnie Ojciec Niebieski, żebyśmy razem mogli ukazać drogę łaski i zbawienia tym wszystkim, którzy Go nie znają. Nie bądźcie zatwardziałego serca! Ufajcie mi i adorujcie mojego Syna. Moje dzieci, nie możecie tego zrobić bez pasterzy. Niech w waszych modlitwach będą każdego dnia! Dziękuję wam!”



    2. Pościć lepiej? Otrzymuję odpowiedzi na mój apel z 15 kwietnia dotyczący postu.

    - Od tych, którzy proszą o przepisy, ponieważ chcą dobrze pościć, ale nie osiągają tego z „normalnym” białym chlebem.

    - Od tych, którzy dają dobre przepisy.

    - Od tych, którzy w poście doświadczają trudności lub podają środki, jakie napotkali, żeby dostosować post do swego zdrowia.

    To wszystko jest bardzo wzruszające i wyczerpujące. Pragnę więc dzisiaj ponowić mój apel wobec tych wszystkich, którzy myśleli, żeby na niego odpowiedzieć, ale jeszcze tego nie uczynili. Proszę was, zróbcie to dzisiaj, książka, która na ten temat zostanie wydana, będzie tym bogatsza i pomoże tym wszystkim, którzy całym sercem chcą żyć orędziami Gospy! DZIĘKUJĘ w ich imieniu! (Patrz PS. 3)



    3. Czy mi uwierzycie!? W południe 27 kwietnia tego roku we Mszy św. dla frankofonów uczestniczy pewien człowiek. To Jean z wyspy Réunion na Oceanie Indyjskim. Poprzedniego dnia wieczorem dał świadectwo nawrócenia w swej grupce pielgrzymów i wszyscy byli nim wstrząśnięci. Trzeba powiedzieć, że po zabiciu człowieka Jean właśnie wyszedł z więzienia. Oto jego historia:

    Mimo to, że był z rodziny katolickiej, Jean porzucił praktyki katolickie w wieku 14 lat. Zaczyna z narkotykami, alkoholem, złymi znajomościami. Żyje ze swoją przyjaciółką, Jessicą. W r. 2003 podczas gwałtownej dyskusji z Gilbertem, czuje się zagrożony i uderza zbyt silnie. Gilbert od ciosu umiera. Jean zostaje skazany na 12 lat więzienia.

    Ze swej strony jego przyjaciółka Jessica przyjeżdża w r. 2008 do Medjugorja i tam przeżywa nawrócenie. Po powrocie uczy Jeana – będącego ciągle w więzieniu – jak odmawiać różaniec. Podczas tych lat więzienia Jean bierze się za odmawianie różańca, co dla niego nie zawsze jest łatwe. Ale trwa w tym i zdaje sobie sprawę, że – zgodnie z jego słowami – „to leczy bóle, jakie on ma w sercu i w głowie”. Przykładnie także czyta Pismo św. Ktoś inny mówi mu o różańcu i Medjugorju.

    Wychodzi z więzienia w Wielki Piątek 6 kwietnia 2012 r. i jego pierwszy krok to spowiedź po 17 latach spędzonych z dala od Kościoła. Później zamawia Mszę św. za spokój duszy Gilberta. Jego największym pragnieniem jest udać się do Medjugorja. Dobrzy ludzie ofiarowują mu podróż i 27 kwietnia w południe Jean jest pośród nas na Mszy św. Tylko pielgrzymi z jego grupy znają go i wiedzą, skąd on pochodzi.

    Podczas homilii celebrans robi coś niezwykłego: wzywa Jeana do mikrofonu i prosi go, żeby na przykładzie swego świadectwa zilustrował opowiadanie o nawróceniu św, Pawła, który stał się niewidomy, a potem został uleczony ze swej ślepoty i przylgnął do Chrystusa. Jean mówi kilka całkiem prostych słów i wraca na swoje miejsce. I oto się dzieje rzecz niesłychana: W tej kapliczce odległej o 1000 mil od wyspy Réunion, tego samego dnia, w tej samej godzinie, na Mszy św. znajdowała rodzina Gilberta, człowieka, którego Jean zabił! Widząc Jeana przed mikrofonem, jakże go nie poznać! Wyobraźmy sobie ten szok!

    Tego dnia, raz jeszcze, niebo otwiera się w Medjugorju, bo po Mszy św. jedni i drudzy padają sobie w ramiona i płacząc jednają się. Płakali z emocji i z radości, ponieważ poznali Jezusa i Maryję, którzy ich wyprowadzili z piekła!

    Gdybym nie była obecna na tej Mszy św., nie mogłabym uwierzyć w to, co się tam stało!



    4. Kolonia 2012! Chcę tu przedstawić pewną piękną inicjatywę Kościoła, jedną z tych, jakie byśmy chcieli, żeby się mnożyły w świecie! W istocie pociągają za sobą tysiące osób spragnionych prawdy, które bardzo często cierpią pośród tragicznej pustyni duchowej naszego społeczeństwa i które znajdują w oazach cudowną żywność, żeby odzyskać oddech, odwagę i entuzjazm na drodze wiary.

    Kardynał Meisner (arcybiskup Kolonii), ojciec Maria Sigl i Wspólnota „Rodzina Maryi” zapraszają nas na 23 czerwca, na wielki dzień modlitwy 23 czerwca wokół „Pani Wszystkich Narodów”. Informacje: PS. 6 i na stronie: familledemarie@gmail.com www.de-vrouwe.info/fr



    5. Narodzie Francji, jeszcze raz przeczytaj całkiem spokojnie i kilkakrotnie orędzie z 2 maja (§1) i zamień „Drogie dzieci!” na „Drogie dzieci Francji!” Lepiej to nie mogło być dostosowane do naszej dzisiejszej sytuacji! Niech Duch Święty zainspiruje każdego światłami zawartymi w tym orędziu na marsz. który będzie przechodził przez nasze kraje.

    Dobrze jest także przypomnieć sobie o kilku prorokach, którzy cierpieli dla Francji, widząc to, co się przygotowuje.

    Najbliższa nam jest Marta Robin (1901-1981):

    „Francja upadnie bardzo nisko, mówiła ona, niżej niż inne narody, z powodu swej pychy i złych przywódców, których sobie wybierze. Będzie miała nos w pyle. Nie będzie miała nic. Ale w swym nieszczęściu przypomni sobie o Bogu. Wtedy zawoła do Niego i na ratunek przyjdzie jej Najświętsza Panna. Wówczas Francja odnajdzie swe powołanie najstarszej Córy Kościoła, będzie miejscem największego wylania Ducha Świętego i na nowo wyśle misjonarzy na cały świat.”

    Kilka proroctw Maryam z Betlejem, małej Arabki. „Jezus porównuje Francję do krzaku różanego. Krzak różany zostanie przycięty trzema nożycami. Zostanie tylko jedna gałąź i przez tę gałąź Bóg uczyni wielkie rzeczy. Francja musi być bardzo oczyszczona.”

    „Francjo, proś o przebaczenie, powiedział Jezus, proś o przebaczenie! … Francja zrobiła zbyt wiele dobrego na misjach, żeby ją Bóg opuścił. Ona będzie święta, ale jeszcze na to nie zasługuje. Jeśli naród będzie się modlił i się nawróci, próba będzie mała. Jeśli nie, będzie szła od upadku do upadku.” Maryam mówi, że Bóg „uczyni rozkosze w łonie Francji”. Ale Jezus powiedział, że przedtem „potrzeba, żeby przyszło sito i żeby Francja stała się zupełnie niczym, żebym Ja był na czele wojsk i żeby wszystkie narody mówiły między sobą: 'Zaprawdę, to Najwyższy jest na czele Francji! Wszyscy będą krzyczeli tymi samymi ustami, tym samym głosem, tym samym tonem, nawet niewierni.' (Patrz PS. 5)

    Albo Filiola, ta wielka i całkiem prosta mistyczka z regionu paryskiego (1888-1976). „Nieprzyjaciel zdobywa teren. Wszystko mogło być inaczej! Ale Kościół zatryumfuje mimo szatanowi i jego zwolennikom... Mam śmierć w duszy za Francję.” (17.6.75)

    „Francja przyjmie wielki cios. Najświętsze Serce Jezusa jest tak pogardzane, Święte Człowieczeństwo Jezusa tak zdeformowane, rozdarte przez Jego domowników!” (29.4.74)

    „Och, Francja będzie cierpieć z powodu braku wiary w Jezusa, w Jego Święte Człowieczeństwo. Francja zostanie upokorzona. Jej pycha ucierpi... Ale Jezus będzie panował w całym Swym Świętym Człowieczeństwie. Ta chwila już jest. Świat nie wie, gdzie się zwrócić. Szukamy, komu się zwierzyć. Bronimy wszelkiego dobrobytu. A dusze idą na zatracenie.

    Wierni Jezusowi, Jego Duchowi, Jego miłości, są nieliczni. Ale Jezus z nimi buduje. Jezus pozwala mi widzieć pewne tak piękne światło, które jest siłą bez imienia. Jakież to pocieszające! Jezus szuka biednych dusz w błocie, żeby ubrać je Swoją miłością, żeby je poprowadzić, dać im życie, Swoje życie. Jezus zakróluje przez tych małych! Z tymi małymi Jezus odbuduje Swój Kościół, który tak bardzo cierpi. Duch Jezusa zakróluje w Jego Kościele, który został rozdarty.” (13.5.74)

    „Francja rozrywa mi serce przez swój brak wiary we mnie... Chciałbym przede wszystkim uratować Francję, która jest mi droga... Wybrałem Francję, żeby pocieszyć Me Serce: Wyrywają Mi je, rozrywają je, oto , co ze Mną robią!” (8.4.74)

    „Francja nie słucha mojego głosu, ani głosu Mojej Matki, która mówi, która wzywa... Traci się cenny czas, którego udzielam, żeby Mnie poznać. Ja wybrałem Francję, żeby Mnie przez nią poznali inni.” (Filiola, Chemin de lumiere (Droga światłości), wydawnictwo: Pierre Téqui)

    Grupy modlitwy wstawienniczej prawie wszędzie zorganizowały się, żeby przygotować 5 ustaw dotyczących modlitwy (kolejność godzin adoracji, różaniec, post, spowiedź, celebracja Eucharystii, nowenny...), żeby przebłagać Pana, aby parlament zachował dla życia, a nie ludzi, którzy podżegają do praw niegodnych, przeciwnych Prawu Pańskiemu i planom miłości. Każdy może zadecydować o konkretnej akcji z udziałem swych bliskich, którzy są wierzący i stworzyć łańcuszek modlitwy. Pomysł jest taki, żeby zagwarantować całe dni modlitwy ciągłej. Zobacz strony: http://www.prionsupour-la-france.com/ http://toutestpossiblefrance.org/ programme od 17 do 19

    http://www.padreblog.fr/des-messes-pour-la-france

    http://www.messespourlafrance.fr/pages/En_tant_que_laic-6993697.html

    http://www.dailymotion.com/video/xdxcj3_mgr-luc-ravel-vous-invite-a-la-mess_news

    Także w Egipcie, nasza rodzina Dzieci Medjugorja przeprowadza wielką walkę modlitewną od 18 do 21 maja (96 godzin jednym ciągiem) w intencji wyborów prezydenckich. Zjednoczmy nasze serca i nasze głosy z nimi, żeby miejscowi chrześcijanie mogli przeżywać swą wiarę w wolności.

    Droga Gospo, Ty nam powiedziałaś: „Drogie dzieci, potrzebuję was, bez was nie mogę pomóc światu!” Nie chcemy, żeby Ci czegoś brakowało! Tak wielu z nas, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebuje Ciebie! Dajemy Ci nasze ręce, żeby poszły z Tobą, ale trzymaj nas jeszcze silniej!”



    Siostra Emmanuel +



    PS. 1 – Nowa płyta CD dla małych i wielkich! „La belle histoire de Medjugorje racontée aux enfants” (Piękna historia Medjugorja opowiedziana dzieciom od 7 do 97 lat) s. Emmanuel. Zamówienia w Maria Multimedia, Burtin, 41600 Nouan le Fuzelier. Tel: 02 54941585. Fax: 02 54889773. Prix 5€. Dołączyć 5€ za porto ogólne. www.mariamultimedia.com . contact@mariamultimedia.com



    PS. 2 – Sobota 16 czerwca w Pontmain! Przyjdźcie licznie do tego wielkiego sanktuarium maryjnego na dzień modlitwy i nauczania z udziałem s. Emmanuel, ofiarowany przez Etoile Notre Dame! Temat: „Co Gospa mówi na dziś ORAZ jutro?” O 11-tej Msza św. w sanktuarium, a potem piknik. O 14:30 konferencja, potem przerwa, następnie różaniec z rozważaniem, uwielbieniem i pieśniami. Koniec spotkania około 18:00. Dworzec TGV a Laval. Rens. Tel 0243304567. Strona: http://www.etoilenotredame.org Email: contact@etoilenotredame.org



    PS. 3 – Przepisy na post? Niektórzy stopniowo porzucili praktykę postu o chlebie i wodzie w środy i piątki, ponieważ znużyli się białym chlebem, który nie karmi dobrze. Ale wielu mogło wytrwać w poście zapewniając sobie chleb bardziej dostosowany do postu. Proszę, przyślijcie mi wasze przepisy na chleb i to, co znaleźliście, żeby wytrwać w poście, a ja to opublikuję. Pomóżcie w ten sposób ludziom dobrej woli, którzy jeszcze się wahają! Ich ponownie odkryty post będzie stanowił jeszcze jedną możliwość dla nawrócenia świata i ochrony księży. Na swym mailu proszę zaznaczyć « Recette de jeune » contact@edm.eu.com



    PS. 4 – Obóz dla młodych w wieku 18-35 lat, od 27 lipca do 7 sierpnia ze Wspólnotą Błogosławieństw podczas Festiwalu Młodzieży w Medjugorju! „Jezus i Maryja w sercu mojego życia”. 3 dni braterskiego życia przed Festiwalem i 6 dni Festiwalu. Pod namiotem. Cena 390 €. Informacje i zapisy: www.beatitudes-jeunes.fr



    PS. 5 – „Maryam de Bethléem, la petite Arabe” (Maryam z Betlejem, mała Arabka) książka s. Emmanuel czytana jednym tchem. Kim jest „mała Arabka”? Maryam Baouardy jest dziewczyną z Galilei. Jej życie? Jest to ciąg nadnaturalnych zjawisk godnych Katarzyny Sieneńskiej, począwszy od stygmatów aż do szczególnych walk z szatanem. Jan Paweł II beatyfikował ją 13 listopada 1983 r. Trudno jest odkryć Maryam, nie zakochując się w niej i z kolei nie pragnąc stać się świętym samemu! 108 stron 11 x 17. Cena „ewangelizacyjna” 5 €. Zamówienia: Maria Multimedia, BP 22, F-35750 Iffendic, France - Tel: 0299099210, Fax: 0299099229 – Dołączyć: 5€ porto. contact@mariamultimedia.com



    PS. 6 – Matka Boża objawiała się w Amsterdamie od 1945 do 1959 r. Idzie Peerdeman pod imieniem Pani Wszystkich Narodów. Objawiła jej całkiem proste lekarstwo na wszystkie niebezpieczeństwa zepsucia, nieszczęść i wojny: obrazek z modlitwą. W r. 1955 Matka Boża powiedziała: „Wy, ludzie tych czasów, wiedzcie, że jesteście pod opieką Pani Wszystkich Narodów! Wzywajcie Ją jako Pośredniczkę; proście Ją, żeby odsuwała wszystkie nieszczęścia.” Jak mama uprzedza nas przed niebezpiecznymi wydarzeniami. Unikniemy ich wcielając w życie Jej rady jak dzieci.

    Autobus z miejscami do spania wyjedzie w piątek 22 czerwca z Rennes o 19:45, z Laval o 20:45, z Paryża Porte d’Orléans o północy. Przyjazd do Kolonii 23 czerwca około 7:00.

    Program w amfiteatrze w Kolonii z tłumaczeniem na francuski. 8:30 – adoracja Najśw. Sakramentu. 9:30 Świadectwa. 10:30 Konferencja o. Paul Maria Sigl na temat Pani Wszystkich Narodów. 12:00 Możliwość obiadu, 13:30 Adoracja, 14:00 2. konferencja, 15:00 – Godzina święta i koronka do Bożego Miłosierdzia, 16:00 Msza św. 18:00 Nawiedzenie katedry, 22:00 Odjazd. Przyjazd 24 czerwca Porte d’Orléans około 5:30.=, Le Mans – 7:45, Laval – 8:45, Rennes – 9:45.

    Cena 85€ - 95€ - Informacje: 06 61 73 19 37 ou 02 43 30 45 67 contact@etoilenotredame.org



    PS. 7 – http://www.medjugorje.hr/fr/multimedia/tv-web/ W tym linku zobaczycie na żywo wieczory w Medjugorju.



    PS. 8 – Pielgrzymki i rekolekcje w Medjugorju z Marie Source de Vie, (które przeniosło swoją działalność do Var) BP 7, F- 83180 Six-Fours Cedex. Tel: 04 94 07 94. contact@msvie.com - www.msvie.com



    PS. 9 – Czy pragniecie napisać do Matki Bożej? Wyślijcie wasz list do "Reine de la Paix", BP 2157, F 06103 Nice cedex, France. Przekażemy go do któregoś z widzących w Medjugorju.



    PS. 10 – Zapiszcie waszych przyjaciół! Każdego miesiąca otrzymujcie i przekazujcie dalej e-mail z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel.

    Po francusku: contact@edm.eu.com

    Po angielsku i niemiecku: Pray@childrenofmedjugorje.com ,

    po włosku: info@vocepiu.it

    po hiszpańsku: gisele_riverti@gmail.com,

    po chorwacku: rsilic@yahoo.com ,

    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com .

    po chińsku: teresamedj@gmail.com

    Strona www.childrenofmedjugorje.com podaje te wiadomości po francusku i w innych językach.

    źródło „Enfants de Medjugorje”,
    adres francuskiego serwera http://www.enfantsdemedjugorje.com/

    Nasz adres e-mail : french@childrenofmedjugorje.com

    :: godzina 9:25.54
    17/5/2012
    NOWENNA DO DUCHA ŚWIĘTEGO



    "Kiedy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wichru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić" (Dz 2,1-4).



    Porządek nowenny do Ducha Świętego

    Ponieważ nowenna do Ducha Świętego przypada w maju , dlatego łączy się ją z nabożeństwami majowymi w następujący sposób:

    1. Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu można zaśpiewać hymn: "O Stworzycielu, Duchu, przyjdź" lub sekwencję: "Przybądź, Duchu Święty" czy też inną pieśń do Ducha Świętego.

    2. Modlitwa wstępna:

    Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    3. Na poszczególne dni nowenny: patrz poniżej

    4. Ojcze Nasz...

    5. Módlmy się: Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego, wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    6. Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny

    7. Zakończenie nabożeństwa błogosławieństwem eucharystycznym

    Źródło: Ks. Tarsycjusz Sinka CM. Nowenna do Ducha Świętego. Kraków 1993.
    =================================
    18 maja -Dzień pierwszy

    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Pozdrawiam i wielbię Cię, Boże Ojcze, któryś nam dał ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać „Abba” – Ojcze. Pozdrawiam i wielbię Cię, Jezu Chryste, któryś w nas wlał Ducha Prawdy dla poznania Ewangelii Miłości. Pozdrawiam i wielbię Cię, Boże, któryś jest Miłością. Miłości, która jesteś sensem i warunkiem życia, Ty jesteś ratunkiem dla świata. Uczyń nas Miłością. Amen.

    19 maja - Dzień drugi

    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Niech będzie uwielbiony Duch Święty, Duch Ojca i Syna, Żywy Płomień Miłości Trójcy Przenajświętszej! Przyjdź, Duchu Święty, napełnij nas światłem daru mądrości, abyśmy zawsze dokonywali właściwych wyborów wartości i wszystkie nasze dążenia zwracali do Boga, oczekującego z miłością na powrót Swoich dzieci. Amen.

    20 maja - Dzień trzeci

    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Niech będzie uwielbiony Duch Święty, Duch Ojca i Syna, Żywy Płomień Miłości Trójcy Przenajświętszej! Przyjdź Duchu Święty, z darem rozumu, który nasze umysły uzdolni do poznawania Prawdy ożywiającej naszą wiarę, nadzieję i miłość. Naucz nas pokornie poznawać nasze słabości i z dziecięcą ufnością poddawać się Twojej woli. Amen.

    Dzień czwarty

    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Niech będzie uwielbiony Duch Święty, Duch Ojca i Syna, Żywy Płomień Miłości Trójcy Przenajświętszej! Przyjdź, Duchu Święty, i ubogać nasze serca darem rady, który pomoże nam znaleźć wyjście z zawiłych i poplątanych dróg. Niech wyprowadzi nas z ciemności do światła Prawdy, przed którą schroniliśmy się w skorupę obojętności i egoizmu. Uczyń nas wolnymi. Amen.

    Dzień piąty

    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Niech będzie uwielbiony Duch Święty, Duch Ojca i Syna, Żywy Płomień Miłości Trójcy Przenajświętszej! Przyjdź, Duchu Święty, i darem umiejętności uzdolnij nas do właściwego używania rzeczy doczesnych, aby to, co przemijające nie przysłoniło nam dobra wiecznego i abyśmy nie przywiązując się do tego, co nietrwałe, właściwie to wykorzystywali do budowania Twojego Królestwa na ziemi. Amen.

    Dzień szósty

    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Niech będzie uwielbiony Duch Święty, Duch Ojca i Syna, Żywy Płomień Miłości Trójcy Przenajświętszej! Przyjdź, Duchu Święty, i pokrzep nas darem męstwa, byśmy w chwilach pokus i zwątpień, trudności i niebezpieczeństw wytrwali przy Krzyżu z wiernością godną dzieci Bożych. Amen.

    Dzień siódmy

    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Niech będzie uwielbiony Duch Święty, Duch Ojca i Syna, Żywy Płomień Miłości Trójcy Przenajświętszej! Przyjdź, Duchu Święty, z darem pobożności, abyśmy zawsze we wszystkim szukali Twojej woli i aby każde nasze działanie i każde spotkanie z bliźnim było świadectwem naszej miłości do Wszechobecnego Boga. Amen.

    Dzień ósmy

    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Niech będzie uwielbiony Duch Święty, Duch Ojca i Syna, Żywy Płomień Miłości Trójcy Przenajświętszej! Przyjdź, Duchu Święty, z darem bojaźni Bożej i przenikaj nasze serca pragnieniem wytrwania w dobrym, lękiem przed grzechem, oddalającym nas od Boga, oraz wolą pokornej służby, siejącej dobro w świecie. Amen.

    Dzień dziewiąty

    W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Duchu Święty, prześwietlaj świat Bożą Miłością, a nas ubogaconych Twoimi darami, wprowadzaj na drogi naszych powołań. Uczyń z nas narzędzia Bożej woli, rozsypujące Jego Miłość po drogach ludzkiego życia. Amen.

    Akt poświęcenia się Duchowi Świętemu

    Duchu Święty, Duchu Boży, Duchu światła i miłości! Tobie poświęcam rozum mój, serce moje, wolę moją i całego siebie w życiu doczesnym i wiecznym. Spraw, aby rozum mój był zawsze chętny do przyjmowania natchnień, pochodzących od Ciebie z nieba i nauki Kościoła świętego, którym Ty nieomylnie kierujesz i rządzisz: aby serce moje zawsze pałało miłością Boga i bliźniego, a wola moja zawsze z wolą Bożą zgadzała się, aby całe moje życie było wiernym naśladowaniem życia cnót Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, któremu z Bogiem Ojcem i z Tobą niech będzie zawsze cześć i chwała. Amen.

    Koronka ku czci Ducha Świętego.
    W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Wierzę w Boga ... Wezwanie Ducha Świętego (najlepiej Hymn do Ducha Świętego) siedem cząstek po trzy paciorki:
    1. Bądź uwielbiony Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Mądrości
    + Ojcze nasz ... + Zdrowaś Maryjo ... + Chwała Ojcu ...
    2. Bądź uwielbiony Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Rozumu
    + Ojcze nasz ... + Zdrowaś Maryjo ... + Chwała Ojcu ...
    3. Bądź uwielbiony Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Rady
    + Ojcze nasz ... + Zdrowaś Maryjo ... + Chwała Ojcu ...

    4. Bądź uwielbiony Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Męstwa
    + Ojcze nasz ... + Zdrowaś Maryjo ... + Chwała Ojcu ...

    5. Bądź uwielbiony Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Umiejętności
    + Ojcze nasz ... + Zdrowaś Maryjo ... + Chwała Ojcu ...

    6. Bądź uwielbiony Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Pobożności
    + Ojcze nasz ... + Zdrowaś Maryjo ... + Chwała Ojcu ...

    7. Bądź uwielbiony Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Bojaźni Bożej + Ojcze nasz ... + Zdrowaś Maryjo ... + Chwała Ojcu ...

    Ześlij Ducha Twego Panie, a powstanie życie - i odnowisz oblicze ziemi.
    Módlmy się. Boże, Ty pouczyłeś serca wiernych światłem Ducha Świętego; daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa Pana naszego Amen.
    Niepokalana Oblubienico Ducha Świętego,
    - módl się za nami.
    Duchu Święty – natchnij mnie, Miłości Boża – pochłoń mnie, na właściwą drogę – zaprowadź mnie. Maryjo Matko, spojrzyj na mnie, z Jezusem błogosław mnie, od wszelkiego złego, od wszelkiego złudzenia, od wszelkiego niebezpieczeństwa, zachowaj mnie. Amen.



    :: godzina 12:51.26
    17/5/2012
    Duch Święty jest Duchem Chrystusa




    Duch Święty, którego otrzymaliśmy, jest z całą pewnością czymś więcej niż tylko rzeczą, jest osobą; jest trzecią Osobą Trójcy, dlatego pochodzi od Ojca. Jednakże w porządku zbawienia jest nam dany przez Chrystusa.
    To w Chrystusie Duch Święty .„przyzwyczajał się do zamieszkania pośród ludzi”, to On napełnił i uświęcił Głowę i od Niej rozszerzył się na członki, żeby uczynić z nich jedno ciało i jednego Ducha. Widać stąd, jakim absurdem jest myślenie, że zesłanie Ducha Świętego można zaciemnić - znaczenie Wielkanocy, a nacisk kładziony na Ducha Świętego odsunąć w cień Jezusa, tak jakby On reprezentował trzecią ekonomię lub trzecią erę, wyższą od ery Chrystusowej. Jest wręcz odwrotnie, to Duch Święty wciąż ożywia pamięć o Jezusie, jest tym, który daje świadectwo, tym, który bierze z Niego i objawia nam (por. J 16,14). Duch Święty nie czyni nowych rzeczy, lecz odnawia rzeczy już istniejące.

    R. Cantalamessa

    ************************************************

    Duch Święty jest łaską modlitwy.

    Duch nie nadaje prawa modlitwy, lecz daje łaskę modlitwy.
    Modlitwa biblijna nie staje się naszym udziałem przez
    nauczanie się jej, to znaczy przez naśladowanie postaw
    Abrahama, Mojżesza, Hioba i samego Jezusa (choć później będzie to niezbędne i pożądane), ale zostaje wlana na nam jako dar.
    To jest dobra nowina dotycząca modlitwy chrześcijańskiej!
    Przychodzi do nas źródło tej nowej modlitwy, polegające na tym, iż „Bóg wysłał do Serc naszych Ducha Syna swego,który woła Abba, Ojcze!” (Ga 4,6).

    R. Cantalamessa

    ****************************

    Duch Święty modli się w nas
    Święty Paweł stwierdza, że Duch modli się w nas „w błaganiach których, nie można wyrazić słowami” (Rz 8,26) (i mówiąc, że Duch Święty modli się, to tak jakby mówił, że On pomaga się nam modlić), Gdybyśmy potrafili odkryć, o co i jak modli się Duch w sercu wierzącego, odkrylibyśmy tajemnicę modlitwy. Wydaje mi się, że jest to możliwe. Duch modlący się w nas w tajemnicy i bez z zgiełku słów jest tym samym Duchem, który modlił się otwarcie w Piśmie świętym. To On natchnął stronice Biblii, natchnął również modlitwy, które czytamy w Piśmie świętym. W pewnym sensie możemy powiedzieć, że nie ma nic pewniejszego i jaśniej wyrażonego niż te błagania Ducha, których nic można wyrazić słowami. Jeżeli prawdą jest, że Duch Święty także dzisiaj modli się w Kościele i w duszach, wypowiadając w sposób nowy to samo, co powiedział przez proroków w Piśmie świętym to prawdą jest też to, że On modli się dzisiaj w Kościele i w duszach, jak uczył modlić się w Biblii. Duch Święty nic ma bowiem dwóch różnych modlitw. Musimy więc uczyć się w szkole modlitwy Pisma świętego, by przyswoić sobie to, jak należy zharmonizować się z Duchem i modlić się tak jak On. R. Cantalamessa

    ***************************************

    Duch Święty przemienia jestestwo modlącego się.

    Słowo Boże, którego kulminacją było życie Jezusa, uczy nas więc, ze najważniejszą rzeczą w modlitwie jest nie to, co się mówi, lecz to, kim się jest; nie to, co się ma na ustach, ale to, co nosi się w sercu. Ważny jest więc nic tyle przedmiot, co podmiot modlitwy. Modlitwa, tak jak postępowanie, musi łączyć się z życiem. Nowość dotycząca życia modlitwy przyniesiona przez Ducha Świętego polega na tym, że On reformuje właśnie jestestwo modlącego się. Wzbudza - jak widzieliśmy w poprzednim rozważaniu — nowego człowieka, przyjaciela i sprzymierzeńca Boga, usuwając obłudne i wrogie Bogu serce niewolnika. Przychodząc do nas Duch nie ogranicza się do nauczenia nas, jak trzeba się modlić, ale modli się w nas, jak — gdy chodzi o prawo - nie ogranicza się do powiedzenia nam, co mamy robić, ale działa z nami.
    R. Cantalamessa

    :: godzina 10:42.29
    15/5/2012
    PIELGRZYMKA Medjugorje -Chorwacja 22.VI–4.VII.

    13 dni nad ADRIATYKIEM i ŚLADAMI PIERWSZYCH CHRZEŚCIJAN
    Charakter rekolekcyjno - wypoczynkowy - Bośnia i Hercegowina - Medjugorje, Adriatyk - Chorwacja oraz Węgry i Słowacja.





    I. PROGRAM PIELGRZYMKI
    1 Dzień - 22.06 Zbiórka przy kościele MB Ostrobramskiej o godz.75o /autokar na placu przy kościele, ul. Ostrobramska 72 - pakowanie bagażu /. O godz.13oo Msza św. na Jasnej Górze. Dojazd do zakwaterowania - Tatry - Zgorzelisko k/ przejścia granicznego Łysa Polana. Obiad, nocleg.
    23.06 - Msza św. i śniadanie u górali. - wyjazd do przejścia granicznego - przejazd przez Słowację krótko zwiedzamy Dudince uzdrowisko, Węgry – Budapeszt, Balaton. Zjazd do zakwaterowania, w zabytkowej miejscowości miejsce pielgrzymkowe. Obiad i nocleg.
    24.06 Po Mszy św. i śniadaniu wyjazd do Chorwacji i Bośni przez Sarajewo, dalej wzdłuż gór Bośni przepięknymi i malowniczymi kanionami wzdłuż rzek Bosny i Neretwy. Mostar i Medjugorie, dojazd około godz. 2230. Zakwaterowanie w pensjonacie, obiad. Pokoje 2,3os.

    Od 25.06 do 29.06 pozostajemy w tym szczególnym miejscu modlitwy w Medjugorie - każdego dnia pielgrzymi uczestniczą w kościele Św. Jakuba we Mszy św. i wspólnotowym różańcu, modlitwie o uzdrowienia, w święta - późnym wieczorem - Adoracja Najświętszego Sakramentu.
    Podczas pobytu w Medjugorie przewidujemy: wejście na Górę Objawień Podbrdo, Górę Kriżevac, odwiedziny Wspólnoty Siostry Elwiry (narkomani), Oazy Pokoju, Wioski Dzieci Sierot Bośniackich (zostawimy dary), Tihalina (cudowna figura M. B.- złożymy akt Duchowej Adopcji). Szeroki Brieg (możliwość spotkania z Ojcem Jozo Zovko - pierwszym opiekunem widzących). Przewidywany wyjazd nad wodospady Kravica. Podejmiemy starania zorganizowania spotkania z widzącymi : Iwanem, Vicką lub innymi.Wyjazd organizowany jest na 31 rocznicą objawień Kr. Pokoju. W czasie pobytu w Medjugorie gospodarze pensjonatów zapewniają: śniadania i obiady (b. dobre warunki sanitarne, noclegi blisko kościoła).
    29.06 Msza św. pożegnalna w Kościele Królowej Pokoju, Śniadanie, wyjazd do Mostaru - zwiedzanie zabytkowej b. malowniczej muzułmańskiej części miasta, dodatkowo Dubrownik – jedno z najpiękniejszych miast Europy .

    Na trasie obiad i zwiedzanie Vepritz - grota na wzór Lourdes (miejsce pielgrzymkowe) u podnóża góry św.Jerzego. Makarska Riwiera, liczne wyspy. Od 29.06 - 3.VII Pobyt wypoczynkowy i poznawczy k/ Omiśa nad Adriatykiem. W programie codzienna Msza Św. zajęcia rekolekcyjne, zwiedzania lub kąpiele w morzu i ew. rejs statkiem, wyjazdy i spacery w góry/ dla chętnych / oraz inne atrakcje. Śniadania, obiado - kolacje w pensjonacie / zaplecze kuchenne / lub w restauracji we własnym zakresie. 2.VII Przejazd wzdłuż 300km.najbardziej malowniczego odcinka Adriatyku.– zwiedzanie Splitu lub innych miejscowości nadmorskich, przejazd przez Zagrzeb, Karlovac i inne. Obiad na trasie pożegnanie z Chorwacją, Węgry.
    3.VII. Przejazd przez Węgry i Słowację -dojazd do zakwaterowania – Tatry Obiad i nocleg
    4.VII. Śniadanie Msza św. Łagiewniki i nowe Centrum Jana Pawła II. Zakończenie Warszawa ok. 21.oo

    II. KOSZT PIELGRZYMKI – 600 zł + 300 Euro (euro płatne w autobusie) i obejmuje: 1. Ubezpieczenie pielgrzymów pakietem „Pielgrzym”
    2. Wyżywienie – śniadanie i obiadokolacja (x11dni ).
    3.Podróż bez nocnych przejazdów, autokar marki zachodniej: video, barek,wc.
    5. Opiekę duszpasterza i pilota, materiały informacyjne – pakiet dla każdego uczestnika.
    III.ZAPISY Parafia MB.Ostrobramskiej: tel. 507183347
    i 22/671-76-34 po 18oo – 22/812 21 75 Pn-Pt. 9-15oo
    E - maił : batkoster@gmail.com http://www.zwiastowanie.alleluja.pl/

    Spotkania organizacyjne : W-wa, ul.Ostrobramska 72 k/kancelarii dn.27 maja godz. 14.oo i ewentualnie dodatkowe.
    Przy zapisie potrzebne dane: adres zamieszkania i kontaktowy, nr paszportu lub dowodu, data urodzenia, telefon kontaktowy.


    :: godzina 17:57.39
    27/4/2012
    OrędzieKrólowej Pokoju z 25 kwietnia 2012


    MEĐUGORSKA Pictures, Images and Photos


    „Drogie dzieci! Również i dziś wzywam was do modlitwy i niech wasze serce, kochane dzieci, otworzy się na Boga jak kwiat na ciepło słońca. Jestem z wami i oręduję za wami wszystkimi. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 22:08.23
    19/4/2012
    List s.Emmanuel z 15.IV.2012r

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!



    1. 2 kwietnia 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie przy Błękitnym Krzyżu. Po objawieniu przekazała nam następujące orędzie:

    „Drogie dzieci! Jako Królowa Pokoju pragnę dać wam pokój, moje dzieci, prawdziwy pokój, który przychodzi przez Serce mojego Boskiego Syna. Jako matka modlę się, żeby w waszych sercach zaczęła królować mądrość, pokora i dobroć, żeby królował pokój, żeby królował mój Syn. Gdy mój Syn będzie panował w waszych sercach, wy będziecie mogły pomóc innym Go poznać. Gdy zapanuje w was niebiański pokój, rozpoznają go ci, którzy szukają go w błędnych miejscach i w ten sposób powodują ból mojego matczynego serca. Moje dzieci, moja radość będzie wielka, gdy zobaczę, że przyjmujecie moje słowa i że pragniecie podążać za mną. Nie lękajcie się, nie jesteście same! Podajcie mi wasze ręce, a ja was poprowadzę! Nie zapominajcie o swych pasterzach. Módlcie się, żeby myślą zawsze byli z moim Synem, który powołał ich do świadczenia o Nim. Dziękuję wam!”

    Orędzia zawsze znajdują się na naszej stronie EDM (Dzieci Medjugorja): www.edm.eu.com/Enfants_de_Medjugorje oraz stronie parafialnej. Kliknijcie: http://www.medjugorje.hr/fr/



    2. Jedna Msza św. w roku?

    Wielu jeszcze nie wie o pewnym wspaniałym i zdumiewającym elemencie z historii Medjugorja. Jest moją radością powiedzieć dziś o nim, ponieważ jest on bezpośrednio związany z Niedzielą Miłosierdzia!

    Turcy rządzili krajem przez ponad 4 stulecia (od 1463 do 1873 r.). Otóż w tamtym okresie chrześcijanie byli poddawani strasznym prześladowaniom i byli zmuszani do przechodzenia na islam. Według emisariusza papieskiego, Piotra Masarecchi, w 1624 r. około 40 lub 50 tys. chorwackich katolików z środkowej Bośni zostało zmuszonych do przejścia na islam (stąd obecność muzułmanów w kraju, którzy w istocie ze względu na swe korzenie są ex-chrześcijanami).

    Wówczas rząd nie pozwalał katolikom odprawiać Mszy św. Wytworzył się więc pewien tajny rodzaj życia chrześcijańskiego, podobny do życia chrześcijan w rzymskich katakumbach w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, jaki dzisiaj znajduje się jeszcze w niektórych krajach jak Chiny.

    Jednakże dzięki Bogu od tej zasady był jeden wyjątek. Chrześcijanie otrzymali pozwolenie na odprawienie jednej Mszy św. w roku, tylko jednej i to w miejscu ściśle określonym, oddalonym od wszystkiego i zagubionym na wsi. Data tej Mszy św, także była ustalona, chodziło o pierwszą niedzielę po Wielkanocy, a więc dzień, który Jezus później wybrał jako święto Bożego Miłosierdzia według objawień s. Faustyny Kowalskiej. Chrześcijanie, tak gorliwi w tamtym okresie, nie wahali się, żeby się udać do tego miejsca całymi tysiącami, idąc dniami i nocami przy każdej pogodzie (kwiecień jest miesiącem deszczów), stawiając czoła niebezpieczeństwom czyhającym na drogach, by móc przeżyć tę Mszę św. i „zobaczyć Jezusa” obecnego w Hostii przynajmniej raz w roku. Ta pielgrzymka była dla nich źródłem siły, nadziei i światła podczas nocy prześladowań.

    My to wiemy, Bóg kontynuuje swe pomysły! Dopiero w niebie zobaczymy spód tkaniny, jaką w świecie tka przez Swoją Bożą Opatrzność i na ile jesteśmy wzajemnie powiązani przez Świętych Obcowanie. Wówczas odkryjemy, jak pewne wydarzenia, które wydawały się nam nowe, tkwią głęboko korzeniami w przeszłości, w sercu wielu pokoleń wierzących, którzy modlili się i cierpieli, którzy nawet przelewali swą krew za wiarę. Czasami się zdarza, że Bóg objawia trochę ze Swych tajemniczych planów i oświetla zadziwiającą ciągłość Swych wyborów.

    Ponieważ to błogosławione miejsce, gdzie te tysiące chrześcijan w cierpieniu uczestniczyły w corocznej Mszy św., to właśnie były kamieniste pola Medjugorja, wówczas niezarośnięte, dokładnie tam, gdzie teraz znajduje się cmentarz Kovacica (ten, na którym spoczywa o. Slavko), kilka metrów od obecnego kościoła, gdzie dziś ponownie gromadzą się tysiące pielgrzymów!

    Jak można się dziwić, że przez tę wieś płyną potoki łask?! Czyż Bóg, jakiego mamy, nie jest naprawdę wspaniały?



    3. 15-dniowa podróż do Azji. Przed Wielkim Tygodniem mogłam się udać do Malezji, do Indonezji, a nawet do Chin. Może się zdarzyć, że pewnego dnia tamci chrześcijanie przyjdą ewangelizować nasz Zachód, który odszedł od Boga i wpadł w najbardziej niebezpieczne z pogaństw!

    Na przykład w Chinach, gdzie prawo zezwala na jedno tylko dziecko w rodzinie, wyobraźcie sobie z ludzkiego punktu widzenia problem, jaki mają rodzice, gdy ich jedyny syn chce zostać księdzem! Jednakże posiadać syna księdza jest ich dumą, ponieważ Chrystusa kochają ponad wszystko. Na południu Pekinu rzadkie są rodziny, które wśród krewnych nie mają męczennika, a jednak co roku przyjmują chrzest setkami. Ich prawdziwym skarbem jest Jezus. Jedna z tych rodzin, która mogła mieć dwóch synów, z radością oddała ich dwóch Bogu, gdy poczuli, że są powołani do kapłaństwa. Ufają, że gdy powierzą się na stare lata Bogu, On zaspokoi ich potrzeby. To jest godne podziwu, biorąc pod uwagę ekonomiczne uwarunkowanie regionu! Wiedzą także, że ksiądz ma tysiące dzieci, wszystkie te dusze, jakie przez swą posługę prowadzi do Boga.

    Ale w pewnym innym kraju, gdzie można mieć dzieci i gdzie życie jest łatwiejsze, pewna katolicka mama powiedziała do nas: „Mam trzech synów, ale chcę, żeby tylko jeden z nich został księdzem.” Ona zresztą nie wie, co się dzieje, módlmy się, żeby Bóg oświecił jej serce! Jeśli Bóg powołuje jednego z jej synów, niech ona się cieszy z powodu ogromnej łaski, jaka jest wyświadczana całej jej rodzinie, żywym i przyszłym pokoleniom i niech wspiera jego powołanie, jak to zrobiła Barbara Stepina dla swojego syna Aloisa, który został beatyfikowany przez Jana Pawła II. Bóg potrzebuje takich matek, ponieważ wzywa dziś tylu samo mężczyzn co w przeszłości, ale odpowiada na to bardzo mało z nich, bo ich rodziny duszą pokorny szept Chrystusa w sercach dzieci. To szatan próbował zniszczyć obraz księdza stworzony według Bożego planu, ukazując grzechy niektórych z nich poprzez media i każąc zapomnieć o świętości i heroicznym darze tak wielu księży. Te rodziny, tak jak my wszyscy, pragną dla siebie i swego potomstwa błogosławieństwa Bożego i dobrze robią. Gdy otwierają główne drzwi Temu, który jest źródłem wszystkich błogosławieństw i który tak bardzo pragnie oddać się nam przez Swych kapłanów! Czyż oni nie są drugim Nim, gdy udzielają sakramentów!?



    4. Nasi księża, nasze skarby, nasze drabiny do Nieba.

    Podczas nowenny do Miłosierdzia Bożego, drugiego dnia, wstawiamy się za księży; oto słowa Jezusa do s. Faustyny: „Dzisiaj przyprowadź mi dusze kapłańskie i zakonne i zanurz je w niezgłębionym Miłosierdziu Moim. One dały mi siłę, żeby przetrwać moją gorzką mękę, przez nie, jak przez kanały, Moje Miłosierdzie wylewa się na ludzkość”.

    18 marca 2011 Gospa zakończyła w ten sposób swoje orędzie przekazane przez Mirjanę: „Przez moją matczyną miłość pokażę wam to ,czego oczekuję od każdego z was, to, czego oczekuję od moich apostołów.” Potem zachęcając nas do modlitwy za Jej synów kapłanów dodała: „Ponownie podkreślam, z nimi ja zwyciężę!”

    Jezus dał także błogosławionej Maryam z Betlejem, „małej Arabce”, szczególne orędzia dla księży. Wielu z księży zobaczyło, że ich życie się zmieniło, gdy wcielili je w życie: „Gorąco pragnę, żeby księża w każdym miesiącu odprawiali Mszę św. ku czci Ducha Świętego. Ktokolwiek ją odprawi lub wysłucha, zostanie zaszczycony przez samego Ducha Świętego. Będzie miał światło, będzie miał pokój. Będzie uzdrawiał chorych, obudzi tych, którzy śpią”. (Patrz PS. 3)



    5. Księża bardziej niż kiedykolwiek potrzebują naszej opieki, ponieważ są pierwszym celem szatana! Zmuszony przez Boga do wyjawienia Maryam z Betlejem swych pułapek i technik szatan wyznał jej: „Dla nas (demonów), zatriumfować nad księdzem lub duszą zakonną, to więcej niż zepsuć całe miasto”. Istotnie, tysiące dusz mistycznie zależą w pierwszym rzędzie od księży, a także od dusz zakonnych. Odprawiając swą codzienną Mszę św. jeden wierny ksiądz przyciąga wielką ilość grzeszników do Jezusa, do zbawienia darowanego przez Chrystusa. Nieprzyjaciel bardzo dobrze wie, jaką stawką jest to dla dusz, moc księży napełnia go strachem i on chce ich zniszczyć; dlatego oni tyle potrzebują naszych modlitw. Niech z całego serca wezmą za rękę Maryję, a pójdą bezpiecznie.

    Marta Robin (na drodze do beatyfikacji) tak się modliła: „O mój Boże, strzeż wszystkich Twych księży na Twej drodze, nie pozwól, żeby uroki świata i pragnienia ciała miały na nich nawet najmniejszy wpływ. Spraw, żeby wszyscy coraz bardziej byli apostołami, coraz bardziej niezachwiani w wierze, coraz bardziej wierni w posłudze i żeby zawsze Twoja godna podziwu wola całkowicie wypełniała się w nich” (Patrz PS. 5)



    6. Przepisy postne? W czasie moich misji zauważyłam, że pewne osoby po trochu porzucały praktykę postu o chlebie i wodzie w środy i piątki. Istotnie, męczyły się z powodu białego chleba, który nie jest dobrym pokarmem. Natomiast wiele ludzi mogło wytrwać w poście, jeśli zaopatrzyli się w chleb bardziej nadający się do postu. Dlatego pragnę tu zaapelować do wszystkich, którzy wytrwali w poście, bardziej niż kiedykolwiek koniecznym dla naszego niespokojnego świata. Proszę, wyślijcie mi wasze przepisy na chleb i co odkryliście, żeby wytrwać w poście, a ja to opublikuję. To bardzo pomoże ludziom dobrej woli, którzy jeszcze się wahają. Ich powrót do postu spowoduje zmianę w nawróceniu świata i opiece nad księżmi. Dziękuję wam! Oto adres, pod który możecie wysyłać wasze maile z dopiskiem «Recettes de jeûne» (Postne przepisy) : contact@edm.eu.com



    Droga Gospo, Ty jesteś Matką Najwyższego Kapłana w całym tego słowa znaczeniu, złóż w nasze serca tę samą miłość, która spala Twe serce dla Twych umiłowanych synów! Zamień wszelkie osądy na modlitwę wstawienniczą, a całą nieufność na miłosierdzie!

    Siostra Emmanuel +





    PS. 1 – Nowość! Wreszcie płyta CD przeznaczona dla dzieci! „La belle histoire de Medjugorje racontée aux enfants” (Piękna historia Medjugorja opowiedziana dzieciom od 7 do 97 lat) s. Emmanuel. Zamówienia w Maria Multimedia, Burtin, 41600 Nouan le Fuzelier. Tel: 02 54941585. Fax: 02 54889773. Prix 5€. Dołączyć 5€ za porto ogólne. http://www.mariamultimedia.com/ . contact@mariamultimedia.com



    PS. 2 – Sobota 16 czerwca w Pontmain! Przyjdźcie licznie do tego wielkiego sanktuarium maryjnego na dzień modlitwy i nauczania z udziałem s. Emmanuel, ofiarowany przez Etoile Notre Dame! Temat: „Co Gospa mówi na dziś ORAZ jutro?” O 11-tej Msza św. w sanktuarium, a potem piknik. O 14:30 konferencja, potem przerwa, następnie różaniec z rozważaniem, uwielbieniem i pieśniami. Koniec spotkania około 18:00. Dworzec TGV à Laval. Rens. Tel 0243304567. Strona: http://www.etoilenotredame.org/ Email: contact@etoilenotredame.org



    PS. 3 – „Maryam de Bethléem, la petite Arabe” (Maryam z Betlejem, mała Arabka) książka s. Emmanuel czytana jednym tchem. Kim jest „mała Arabka”? Maryam Baouardy jest dziewczyną z Galilei. Jej życie? Jest to ciąg nadnaturalnych zjawisk godnych Katarzyny Sieneńskiej, począwszy od stygmatów aż do szczególnych walk z szatanem. Jan Paweł II beatyfikował ją 13 listopada 1983 r. Trudno jest odkryć Maryam, nie zakochując się w niej i z kolei nie pragnąc stać się świętym samemu! 108 stron 11 x 17. Cena „ewangelizacyjna” 5 €. Zamówienia: Maria Multimedia, BP 22, F-35750 Iffendic, France - Tel: 0299099210, Fax: 0299099229 – Dołączyć: 5€ porto. contact@mariamultimedia.com



    PS. 4 – Obóz dla młodych w wieku 18-35 lat, od 27 lipca do 7 sierpnia ze Wspólnotą Błogosławieństw podczas Festiwalu Młodzieży w Medjugorju! „Jezus i Maryja w sercu mojego życia”. 3 dni braterskiego życia przed Festiwalem i 6 dni Festiwalu. Pod namiotem. Cena 390 €. Informacje i zapisy: http://www.beatitudes-jeunes.fr/



    PS. 5 – Sprawa Marty Robin - Foyer de Charité, 85 rue Geoffroy de Moirans, F-26330 Châteauneuf de Galaure, France. Site internet http://www.martherobin.com/



    PS. 6 – http://www.medjugorje.hr/fr/multimedia/tv-web/ W tym linku zobaczycie na żywo wieczory w Medjugorju.



    PS. 7 – Pielgrzymki i rekolekcje w Medjugorju z Marie Source de Vie, (które przeniosło swoją działalność do Var) BP 7, F- 83180 Six-Fours Cedex. Tel: 04 94 07 94. contact@msvie.com - www.msvie.com



    PS. 8 – Co z Komisją Rzymską? Zdecydowała się ona spotkać się z osobami związanymi ze sprawą i wysłuchać ich opowiadania z pierwszej ręki. Dotyczy to 6 widzących i dla ojca Jozo, którzy zostali wysłuchani w Rzymie i to pewnie kilka razy. Podczas konferencji prasowej, jaka odbyła się w Rzymie 14 lutego, kard. Puljić z Sarajewa ogłosił, że Komisja zda sprawę ze swych wniosków Kongregacji ds. Nauki Wiary przed końcem 2012 r. Powróci do niej, żeby wydać raport końcowy papieżowi Benedyktowi XVI.



    PS. 9 – Czy pragniecie napisać do Matki Bożej? Wyślijcie wasz list do "Reine de la Paix", BP 2157, F 06103 Nice cedex, France. Przekażemy go do któregoś z widzących w Medjugorju.



    PS. 10 – Zapiszcie waszych przyjaciół! Każdego miesiąca otrzymujcie i przekazujcie dalej e-mail z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel.

    Po francusku: contact@edm.eu.com

    Po angielsku i niemiecku: Pray@childrenofmedjugorje.com ,

    po włosku: info@vocepiu.it

    po hiszpańsku: gisele_riverti@gmail.com,

    po chorwacku: rsilic@yahoo.com ,

    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com .

    po chińsku: teresamedj@gmail.com

    Strona http://www.childrenofmedjugorje.com/ podaje te wiadomości po francusku i w innych językach.

    :: godzina 16:38.38
    19/4/2012
    Jak sprofanować Pana Jezusa.

    Benedykt XVI wie co robi korygując nasze błędy, udzielając komunii na klęcząco i do ust.

    Handkomunia w Kostaryce


    :: godzina 15:54.23
    19/4/2012
    Rekolekcje Maryjne - Zalesie 1-5 maja 2012r
    Gorce - Beskid Wyspowy.


    Temat: MATKA BOGA I NASZA MATKA

    Rekolekcje z uwzględnieniem orędzi Królowej Pokoju prowadzą : O.Jan i animatorzy


    Our Lady of Medjugorje Pictures, Images and Photos
    ********************************************************

    Nawiedzimy sanktuaria:

    • Jasna Góra (nauka rekolekcyjna)Wadowice
    • Litmanova (Słowacja)m.objawienia M.Bożej (dopłata ok. 25 zł.)
    • Dursztyn(o.Witko modlitwa o uzdrowienie)
    • Limanowa, Kraków - Łagiewniki,

    Majowe spacery w Beskidzie Wyspowym i inne wycieczki, ognisko i niespodzianki.

    Zabierz:
    N.Testament, różaniec, notatnik, D.O. wygodne buty i dobry nastrój.


    Koszt: 320 zł. (noclegi, autokar , posiłki, wycieczki )

    Zbiórka-1maja o godz. 6.45 kościół Ostrobramska 72

    Zapisy: tel.507183347 i 22/8122176 e-mail: batkoster@gmail.com

    lub 29.04 br.o 14.3o Ostrobramska 72 salka k/kancelarii



    :: godzina 11:04.54
    19/4/2012
    Życzymy życzymy śpiewomy i gromy Tobie Święty Ojce

    Oraz powtórka z geografii.




    16 czerwca 1999 roku Ojciec Święty Jan Paweł II
    dokonał w Starym Sączu kanonizacji bł. Kingi.
    Po Mszy św. przy dźwiękach góralskiej kapeli, po „egzaminie z języków Papież zapowiedział „powtórkę z geografii . Wymieniane przezeń kolejno miejscowości, góry i rzeki Sądecczyzny wywołały ogromny entuzjazm tłumów, które nagrodziły słowa papieskie wykrzyczaną z całego serca „szóstką z plusem , wiwatami i śpiewem „Sto lat .
    "Życzymy,życzymy" tę pieśń dla Ojca Świętego zaśpiewała cała Sądecczyzna.
    Ps:
    Film ten dedykuję śp. Franciszkowi Bałuszyńskiemu, mojemu Ojcu.


    :: godzina 10:40.50
    17/4/2012
    Wziąć na siebie odpowiedzialność
    Europa wali się...

    Wezwanie Dr. Ratha do mieszkańców Niemiec, Europy i całego świata, Berlin 13.03.2012

    April 16, 2012 in Multimedia, Polityka

    Źródło:http://gazetawarszawska.com/

    Od spotkania 13 marca 2012 roku w Berlinie Dr. Rath wzywa ludzi w Niemczech i w całej Europie, aby wzięli na siebie odpowiedzialność. Jest to wezwanie, aby budować wspólnie demokratyczną Europę dla ludzi i przez ludzi — budować nowy świat oparty na zdrowiu poprzez prewencję i zwalczanie chorób. Dostępne wyniki badań naukowych opartych na naturalnych środkach dają do zrozumienia, że można zmniejszyć wiele powszechnych chorób do ułamka ich obecnego rozmiaru. Ale ten wspaniały „świat bez chorób” nie jest nam dany – ponieważ każda z nich jest dla przemysłu farmaceutycznego miliardowym zyskiem! Jeśli chcemy stworzyć świat bez chorób dla naszych dzieci: musimy się zaangażować. Teraz!


    Wezwanie Dr. Ratha do mieszkańców Niemiec, Europy i całego świata, Berlin 13.03.2012

    Z naszego spotkania w Berlinie wzywam mieszkańców Niemiec do przejęcia odpowiedzialności.
    Dwukrotnie w historii nasz naród dał się zaprząc do wozu ciągnącego interesy gospodarcze, które miały na celu podbój Europy i świata za pomocą siły. Dwukrotnie w historii Niemcy, podburzani przez nienasyconą zachłanność przemysłu chemiczno-farmaceutycznego i żądzę władzy jego stronników politycznych, ściągnęli na Europę i świat milionkrotne cierpienie.
    Mój dziadek walczył we Włoszech w czasie I wojny światowej – pierwszej próby militarnego podboju świata przez kartel chemiczno-farmaceutyczny. Takie gospodarcze „plany podboju świata” tego kartelu były zręcznie skrywane za lojalnością wobec cesarza fałszywie pojmowanym patriotyzmem i wszechobecnym hasłem o „miejscu w słońcu”. W czasie II wojny światowej mój ojciec walczył we Francji, w Rosji i Afryce Północnej. Cesarza zastąpił w międzyczasie Adolf Hitler – jako nowa polityczna marionetka kartelu. Ojciec i dziadek nie chcieli rozmawiać z nami, dziećmi, o wojnie, gdyż obaj przez długie lata odczuwali na własnej skórze jej koszmar. Dla mnie jednak najstraszniejszy jest fakt, że żaden z nich do końca swojego życia nie miał szansy zrozumieć, jak był wykorzystywany – dla tych samych interesów gospodarczych, mających na celu militarny podbój świata. Także z tego powodu stoję dzisiaj w tym miejscu i mówię do Państwa dobitnie. My, ludzie w Niemczech, mamy dzisiaj wyjątkową szansę pokazania ludziom w Europie i na świecie, że historia czegoś nas nauczyła. Już nigdy więcej nie damy się zmanipulować w imię interesów, których celem jest gospodarczy i polityczny podbój całych narodów i które dla osiągnięcia swego celu poświęcają miliony istnień ludzkich.
    Z tego miejsca wzywam panią Merkel i cały jej gabinet. Minął już czas, kiedy to za pomocą sloganów typu: „Jeśli euro poniesie klęskę, to poniesie ją także cała Europa” mogliście wyprowadzać w pole ludzi w Niemczech i Europie!
    Pani Merkel, Panie Sarkozy i wszyscy inni, którzy jesteście politycznymi marionetkami kartelu, my mówimy, że ta Europa, którą chcecie nam wcisnąć jako Europę nowoczesną, ta Europa ma zgniły posmak. Śmierdzi jak szuflady z czasów cesarza i nazistów, z których pochodziły lekceważące godność człowieka plany podboju Europy przez kartel chemiczno-farmaceutyczny. Widzimy także, że droga modelu Europy, po której pani zmierza, pani Merkel, jest wybrukowana zwłokami prawie stu milionów ofiar dwóch wojen światowych unicestwionych w trakcie wcześniejszych prób – razem z pani poprzednikami, pełniącymi urząd kanclerza Niemiec – objęcia panowania nad Europą i światem.
    W imieniu milionów ludzi z całej Europy mówimy pani dzisiaj, tutaj – z odległości kilkuset metrów od pani pawilonu kanclerskiego: Europy oznaczającej ujarzmienie na dziesięciolecia obywateli krajów europejskich w interesie koncernów gospodarczych – takiej Europy nie będzie! Nigdy!

    Wzywamy mieszkańców Europy do budowania razem z nami demokratycznej Europy – dla ludzi i przez ludzi. Pani Merkel i wszystkim innym politycznym marionetkom kartelu mówimy jasno i dobitnie: Nie potrzebujemy waszego euro! Ta waluta spełnia tylko jedną funkcję: To jest łańcuch, którym miliony ludzi w Europie są przykuwane jak niewolnicy do waszej dyktatury gospodarczej. Mieszkańcy Grecji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Irlandii i wszystkich tych krajów szantażowanych przez komisarzy z brukselskiego kartelu przy pomocy argumentów takich jak ten: Jeśli nie podporządkujecie waszego kraju naszym warunkom, to grozi wam niewypłacalność. Apelujemy do was wszystkich : Nie pozwólcie się tłamsić. Politycy, którzy teraz wywierają na was presję są marionetkami, wartego miliardy, farmaceutycznego „oszukaństwa na zdrowiu”, które przez dziesięciolecia wyzyskiwało wasz kraj i doprowadziło do obecnego kryzysu gospodarczego.
    Wołamy do was: rozerwijcie w waszym kraju ten zniewalający łańcuch euro. Wprowadźcie znów wasze waluty narodowe. Do mieszkańców krajów, które jeszcze nie wprowadziły euro, apelujemy: Trzymajcie się waszej waluty narodowej. Ponieważ jeśli tego nie zrobicie, to zniewolicie swój kraj na dziesięciolecia. Naprawienie szkód gospodarczych i socjalnych, spowodowanych prze kartel chemiczno-farmaceutyczny i jego brukselskie biuro polityczne, w waszym kraju nie będzie możliwe od ręki. Ale zachowując swoją walutę narodową, macie przynajmniej szansę zachować niezależność waszego kraju i godność waszych obywateli. Każdego dnia, kiedy nadal pozwalacie się szantażować brukselskim komisarzom politycznym kartelu, zamykacie sobie drogę do niezależności, wzrostu gospodarczego i pokoju socjalnego dla waszego kraju i dla waszych dzieci.
    Mieszkańcy Berlina, Niemiec, Europy obudzili się i zdają sobie sprawę, że brukselska UE nie jest niczym innym jak trzecią próbą kartelu chemiczno-farmaceutycznego, polegającą na ujarzmieniu całej Europy i przekształceniu jej w dyktaturę gospodarczą.
    Do wszystkich partii reprezentowanych w parlamencie UE w Brukseli – z Niemiec są to CDU, SPD, FDP, Zieloni i partia lewicowa – do was wołam: Ten kto nadal wspiera rozbudowę dyktatury w Brukseli, tek, kto opowiada się w Bundestagu za przeniesieniem kluczowych obszarów autonomii fiskalnej i innych praw krajowych na komisarzy politycznych kartelu z Brukseli, kto popiera te decyzje, prawa, krajowe prawa przekazywać komisarzom, którzy nie są wybieralni, ani też nikt nie może ich odwołać – nikt, kto tak postępuje, nie ma szansy na polityczne przeżycie.
    Ludzie w Europie nie godzą się na szykowany przez panią, pani Merkel i przez innych stronników politycznych kartelu, zamach na wywalczone przez stulecia demokratyczne prawa!
    Nawołuję mieszkańców Berlina: Dwukrotnie w historii z tego miasta na Europę i świat rozprzestrzeniło się niewyobrażalne cierpienie. Dziś wieczór mówimy do decydentów politycznych z berlińskiego urzędu kanclerza i z Reichstagu: To się nie powtórzy! Nie z nami!
    Wołamy do mieszkańców Europy: Nie wierzcie żadnemu politykowi, który obiecuje wam, że akceptując warunki brukselskiej komisji UE, moglibyście się wyswobodzić spod presji ekonomicznej, zachować godność mieszkańców waszego kraju i wdrożyć postęp gospodarczy. Jest dokładnie na odwrót.
    Kiedy stronnicy polityczni kartelu w Brukseli i w waszych okolicach mówią o większej demokracji, to mają na myśli wzmocnienie swojej dyktatury.
    Kiedy mówią o większym dobrobycie, to nie myślą o dobrobycie ludzi, tylko o profitach dla kartelu chemicznego, farmaceutycznego, naftowego i banków. A gdy mówią o zapewnieniu bezpieczeństwa w Europie, to są już w trakcie podejmowania działań militarnych na wielu kontynentach, mających na celu realizację dążeń kartelu związanych z panowaniem nad światem.


    Teraz, kiedy nikt nie ma problemu z rozpoznaniem schematu oszustw kartelu farmaceutycznego, jest tylko kwestią czasu, by ludzie na ziemi pociągnęli do odpowiedzialności decydentów kartelu chemiczno-farmaceutycznego i ich stronników. Wiedzą o tym także reprezentanci status quo – czyli danej rządzącej grupy interesów gospodarczych i politycznych – i odczuwają strach. A strach ten sprawia, że stają się oni nieobliczalni, a nawet niebezpieczni. Dlatego też musimy omówić także jeszcze jeden ważny aspekt. Historia o przejściu średniowiecza w erę nowożytną nauczyła nas, że status quo nie cofa się i pociąga za sobą w przepaść całe kontynenty, kiedy coś zagraża jego panowaniu. Przed 400 laty zatroskani królowie i książęta, obawiając się o swoje przywileje feudalne, pogrążyli całą Europę w wojnie, co było z ich strony rozpaczliwą próbą zachowania średniowiecznej formy rządów i związanych z nią feudalnych beneficjów. Daremnie. Ludzkość zdecydowała się zostawić za sobą niegodne człowieka relacje rodem ze średniowiecza i rozpocząć erę nowożytną. Podobnie dzisiaj okaże się, że kręgi inwestorów z branży chemicznej i farmaceutycznej oraz ich stronnicy polityczni, mylą się sądząc, że mogą odsunąć w czasie swoją własną zagładę przez wzniecenie gdzieś na ziemi pożaru, np. wojny atomowej. zwracamy się do Sarozy’ego i innych polityków, którzy publicznie grożą wykonaniem pierwszego uderzenia atomowego: Plan zakładający kontynuowanie panowania kartelu nad naszą planetą na prawach trzeciej wojny światowej od dzisiaj nie jest już żadną opcją. Wasze motywy i wasze plany stały się dla wszystkich czytelne i zrozumiałe – również przez dzisiejszy wieczór, a co za tym idzie nie da się ich już przeforsować.
    Obywateli Francji nawołujemy: Kto w czasie najbliższych wyborów we Francji wybierze Sarkozy’ego, wybierze polityka, który z bronią w ręku forsował interesy kartelu chemiczno-farmaceutycznego i nie cofnie się nawet przed użyciem broni atomowej. Kto wybiera Sarkozy’ego – wybiera śmierć! A kto prowadzi kampanię wyborczą dla Sarkozy’ego – jak np. niemiecka kanclerz Angela Merkel – ten jest współodpowiedzialny za taką wojnę. I dlatego w obliczu mających się odbyć w przyszłym roku wyborów do Bundestagu wzywam obywateli, by nie wybierali wspólników takich podżegaczy wojennych.

    W tych dniach świat z obawą spogląda także na Bliski Wschód. Wielu polityków wskazuje na program atomowy Iranu jako wyzwalacz tego kryzysu. Mało kto jednak mówi o Benjaminie Netanjahu. Jest on nie tylko izraelskim premierem, ale i jednocześnie ministrem zdrowia tego kraju, a co za tym idzie odpowiada za cały krajowy budżet farmaceutyczny – ze ścisłymi powiązaniami z obracającym miliardami przemysłem farmaceutycznym. Także w tym przypadku w rękach jednego jedynego polityka, skupia się walcząca o przeżycie gałąź przemysłu farmaceutycznego oraz władza nad bronią atomową. Nie chodzi o to, by opowiedzieć się po jednej stronie. Mówię teraz o tym, ponieważ także i w tym przypadku spotkanie dzisiejsze przyczyni się do znacznego utrudnienia pierwszego uderzenia atomowego bądź też całkowitego uniemożliwienia.

    Musimy otwarcie poruszać te sprawy, gdyż jeśli tego nie robimy, to siły te bez wątpienia spróbują wszelkimi środkami storpedować teraz już możliwe uwolnienie ludzkości od raka i innych chorób endemicznych. Stojące przed nami zadania, polegające na uwolnieniu od tych chorób endemicznych, wymagają całego naszego zaangażowania. Nie możemy pozwolić, by rozpraszały nas te siły, które nadal chcą ujarzmiać ludzkie ciało jako wart ciężkie miliardy rynek. Niech to będzie dla nas jasne: Siły te już choćby z tego względu nie mają szansy na przeżycie, że są pozbawione jakichkolwiek moralności, etyki i wiarygodności. Nam chodzi teraz o to, by położyć kres epidemiom chorób endemicznych. Chodzi o rozwój całego systemu opieki zdrowotnej, skupionego na zapobieganiu i leczeniu chorób – na całym świecie.

    Z tego miejsca, tego wieczoru w Berlinie, wzywam ludzi z Niemiec, z Europy i z całego świata: Pomóżcie zrealizować to historyczne zadanie! Nasze cele są jasno zdefiniowane: Jesteśmy zdecydowani uratować miliony istnień ludzkich od raka i innych chorób, których w dużej mierze da się uniknąć. Jesteśmy zdecydowani zakończyć ten wielomiliardowy oszukańczy biznes farmaceutyczny, który funkcjonuje dzięki temu, że podtrzymuje i rozwija choroby jako rynki zbytu dla opatentowanych preparatów farmaceutycznych. Jesteśmy zdecydowani wykorzystać uwolnione w ten sposób środki – dziesiątki miliardów euro tylko w najbliższych latach – do tego by zająć się najpilniejszymi problemami ludzkości. Zalicza się do nich głód, epidemie chorób, analfabetyzm, bezrobocie, ochrona środowiska i inne globalne wyzwania. Jesteśmy zdecydowanie stanąć przed naszymi dziećmi i wnukami, i powiedzieć im: Gdy zdaliśmy sobie sprawę z całego wymiaru farmaceutycznego oszukaństwa na zdrowiu, zaangażowaliśmy się. Nie mogliśmy pozostać obojętni. Zaangażowaliśmy się, by móc przekazać wam, następnym pokoleniom – zdrowy, zgodny, sprawiedliwy świat. Jako naukowiec, który mógł wnieść decydujący wkład w możliwe teraz zakończenie epidemii raka, mówię wam także: Likwidacja epidemii raka to tylko początek. Te już obecnie dostępne wyniki badań nad mającymi naukowe uzasadnienie terapiami naturalnymi pokazują, że zastosowanie medyczne tych faktów zredukowałoby liczne choroby endemiczne do ułamka ich obecnego poziomu. Do chorób tych należą między innymi: zwapnienie arterii, arterioskleroza z jej szeroko rozpowszechnionymi komplikacjami – zawałem serca i udarem, nadciśnienie, choroby serca, cukrzycowe zaburzenia ukrwienia, osteoporoza, astma, alergie, artretyzm, choroby wynikające z osłabienia systemu odpornościowego, jak i takie choroby endemiczne jak: alzheimer, parkinson oraz demencja. Dzięki zastosowaniu posiadanej wiedzy w przypadku wszystkich tych chorób można osiągnąć jeszcze w bieżącym dziesięcioleciu znaczący postęp medyczny, który przyniesie milionom ludzi zdrowie i życie oraz pomoże zaoszczędzić miliardy na kosztach tych chorób. Ale tego zapierającego dech w piersiach świata bez chorób nie dostaniemy w prezencie – ponieważ każda z tych chorób jest miliardowym rynkiem. Jeśli pragniemy stworzyć taki świat dla nas i dla naszych dzieci, to musimy się zaangażować. Teraz. Zapraszam do skorzystania z informacji o znaczących postępach w zakresie mających naukowe uzasadnienie terapii naturalnych w walce z rakiem i innymi chorobami endemicznymi. Warto także zasięgnąć informacji o powiązaniach politycznych, o których można było usłyszeć tutaj dziś wieczorem. Ta widza jest źródłem siły, także do przezwyciężenia spodziewanego oporu ze strony otoczenia. Istnieje możliwość zaangażowania się w już istniejącą inicjatywę lub założeniu w miejscu zamieszkania własnej grupy zaangażowanych ludzi, którym przyświeca cel przekształcenia ich miejscowości w strefę wolną od raka.
    Pozwólcie, że wspólnie podejmiemy się tego historycznego zadania. Tylko w taki sposób możemy zostawić naszym dzieciom świat, w którym będą mogły godnie żyć.
    Zróbmy to. Zróbmy to teraz.
    Dziękuję Państwu bardzo za przybycie

    :: godzina 11:26.22
    11/4/2012
    Kwiecień z Maryją.

    RESURRECTION Pictures, Images and Photos

    lO KWIETNIA
    Szatan jest potężny. Chce ze wszystkich sił zniszczyć Moje plany. A więc módlcie się i nie ustawajcie. Będę prosiła Mego Syna, aby realizowały się wszystkie rozpoczęte przeze Mnie projekty. Bądźcie cierpliwi i wytrwali w modlitwie.
    Nie pozwólcie, aby szatan pozbawił was odwagi. Strzeżcie się.

    11 KWIETNIA
    Gdy Mnie potrzebujecie, wzywajcie Mnie.

    12 KWIETNIA
    Macie wszystko czynić z miłości, przyjąć wszelkie przeciwności, wszelkie trudności, wszystko z miłością. Poświęćcie się miłości.

    13 KWIETNIA
    Drogie dzieci, dziękuję, że w swych sercach zaczęłyście bardziej się troszczyć o chwałę Pana Jezusa.
    Starajcie się być blisko Mego Serca. Nie stójcie z boku.

    14 KWIETNIA
    Drogie dzieci, starajcie się uszczęśliwić wasze serca przy pomocy modlitwy. Bądźcie radością wszystkich ludzi, bądźcie ich nadzieją. Nie osiągniecie tego inaczej jak modlitwą. Módlcie się, módlcie!

    15 KWIETNIA
    Pragnę, abyście wszyscy stali się odbiciem Jezusa. W ten sposób On oświeci niewierny świat, kroczący w ciemnościach.
    Drogie dzieci, módlcie się, aby na całym świecie zapanowało królestwo miłości. Jakże szczęśliwi byliby ludzie, gdyby między nimi panowała miłość!

    16 KWIETNIA
    Wielu chrześcijan nigdy się nie oddaje modlitwie. Zaczynają się modlić i na tym się zatrzymują.
    Kiedy mówię wam: „Módlcie się, módlcie", nie chodzi tu o ilość. Chcę was doprowadzić do głębszego pragnienia Boga, do stałego pragnienia Boga.

    17 KWIETNIA
    Módlcie się zwłaszcza w niedzielę, aby nadszedł wielki znak, dar Boga. Módlcie się gorliwie i wytrwale, aby Bóg ulitował się nad swymi dorosłymi dziećmi.
    Jeżeli ten lud nie nawróci się szybko, dozna nieszczęścia.

    18 KWIETNIA
    Waszą rzeczą jest modlić się i wytrwać. Dałam wam obietnice, a więc nie obawiajcie się. Bez modlitwy wiara nie jest żywa. Módlcie się więcej!

    19 KWIETNIA
    Módlcie się Moje aniołki, wytrwajcie!Niech nieprzyjaciel niczego w was nie posiądzie. Bądźcie odważni. Idźcie w pokoju Bożym, Moje aniołki.

    20 KWIETNIA
    Grupy modlitewne potrzebne są w każdej parafii.
    Poświęćcie się Niepokalanemu Sercu. Oddajcie się całkowicie, będę was chronić. Będę prosić Ducha Świętego, wy też do Niego się módlcie.

    21 KWIETNIA
    Módlcie się. O niczym nie myślcie modląc się. O niczym innym nie myślcie, tylko o tych, za których się modlicie.
    Wtedy lepsza będzie wasza modlitwa. I bądźcie jej wierni.

    22 KWIETNIA
    Musicie zacząć pracować nad własnym sercem tak, jak pracujecie w polu. Pracujcie i zmieńcie swe serca, aby "nowy duch" Boży mógł w nich zamieszkać.

    23 KWIETNIA
    Drogie dzieci, ponownie chcę was prosić o modlitwę!
    Niech modlitwa stanie się dla was ŻYCIEM. Drogie dzieci,poświęćcie ten czas samemu Jezusowi, On wam da wszystko, czego poszukujecie. Objawi się wam w pełni.

    24 KWIETNIA
    Wiecie, że was kocham. Wiedźcie, że należycie do Mnie.
    Dla nikogo nie chcę uczynić więcej niż dla was. Przyjdźcie do Mnie wszyscy. Pozostawajcie ze Mną, a będę waszą Matką na zawsze. Przyjdźcie, bo chcę was mieć blisko siebie.

    25 KWIETNIA
    Drogie dzieci, proszę was dziś, byście otworzyły serca przed Bogiem, jak kwiaty na wiosnę otwierają się do słońca.
    Jestem waszą Matką, chcę widzieć, że jesteście coraz bliżej swego Ojca i że On wypełnia wasze serca.

    26 KWIETNIA
    Drogie dzieci, w ostatnich dniach zakosztowałyście dobroci Boga w odnowie parafii. Szatan pracuje jeszcze więcej, aby wam wydrzeć radość. Modlitwą możecie go całkowicie rozbroić i zapewnić sobie szczęście.

    27 KWIETNIA
    W jakimkolwiek miejscu się pojawiam, a wraz ze Mną Mój Syn, tam przybywa szatan. Pozwoliliście, żeby was pokonał,nie zdając sobie sprawy, że wami kieruje. Zdarza się, że zdajecie sobie sprawę, iż wasze postępowanie nie jest dozwolone przez Boga, ale myśl tę szybko odsuwacie. Nie poddawajcie się, Moje dzieci. Zetrzyjcie z Moich oczu łzy, które wylewam, gdy widzę, że tak postępujecie.

    28 KWIETNIA
    Nie patrzcie z pogardą na biedaka, który żebrze o kawałek chleba. Nie odpędzajcie go od waszego obficie zastawionego stołu. Pomóżcie mu, a Bóg wam również pomoże. Może błogosławieństwo, którym was obdarza biedak z wdzięczności, spełni się?

    29 KWIETNIA
    Drogie dzieci, dziś ponownie proszę was wszystkie o modlitwę. Wiecie dobrze, że Bóg daje szczególne łaski w czasie waszej modlitwy. Dlatego szukajcie i módlcie się, aby móc zrozumieć to, co wam tu daję. Proszę was, drogie dzieci, o modlitwę serca. Wiecie, że bez modlitwy nie można zrozumieć wszystkiego, co Bóg zaplanował dla każdego z was.

    30 KWIETNIA
    Modlitwa wypływa zawsze z pokoju i pogody ducha. Ofiarujcie wasz czas Bogu,pozwólcie, by was prowadził Duch Święty. Wówczas będziecie dobrze pracować i znajdziecie czas wolny.

    :: godzina 12:15.50
    6/4/2012
    Życzenia

    WIELKANOC AD 2012

    Alleluja!
    Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem.
    Kto wierzy we Mnie, nawet jeśliby umarł, Żyć będzie !
    (J 11, 25)

    ressurection Pictures, Images and Photos
    Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
    pełnych paschalnej radości
    w sercu i przy świątecznym stole
    rozśpiewanych dźwięcznym "alleluja"
    oraz obfitych łask i darów
    Chrystusa Zmartwychwstałego
    na każdy kolejny dzień

    życzy redakcja


    PS. Refleksja Wielkanocna !

    Wbrew przeróżnym plotkom, kłamstwom, fałszywym pogłoskom rozgłaszanych od dwóch tysięcy lat Pan Jezus umęczony, ukrzyżowany, pogrzebany, trzeciego dnia zmartwychwstał! On żyje i dalej działa w swoim Kościele mocą Ducha Świętego. On liczy na Waszą pomoc, na czytelne świadectwo życia, mówiące, że On zmartwychwstał i żyje, świadectwo, które będzie skuteczną odtrutką na kłamstwo, które ciągle próbuje uśmiercić Pana Jezusa w ludzkim sercu i życiu. Nie bójcie się stawać obok Zwycięscy śmierci po stronie życia, dobra, prawdy, łaski. Nie dajcie się przekupić nawet niewiadomo jakim atrakcyjnym ofertom sług kłamstwa. Grób Pana Jezusa jest pusty, Pan zmartwychwstał, żyje. Niech Wasze serca będą pełne życia, żywej wiary, mocnej nadziei i gorącej miłości i wszelkich darów, którymi obdarza Bóg w Swoim Zmartwychwstałym Synu.





    :: godzina 15:29.05
    27/2/2012
    John Bashobora

    John Bashobora from charyzmatycy.pl on Vimeo.



    Nagranie z John'em Bashobora
    Ksiądz John Baptist Bashobora jest diecezjalnym koordynatorem Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej w Diecezji Mbarara w południowo - zachodniej Ugandzie. Studia wyższe oraz doktorat z teologii uzyskał na Uniwersytecie w Rzymie, Obecnie mieszka i pracuje w Ugandzie choć większość czasu spędza w podróży głosząc Ewangelię w różnych częściach świata. Potężne namaszczenie jakie o. John otrzymał od Boga w posłudze uzdrawiania i uwalniania owocuje wielkimi znakami i cudami wszędzie tam gdzie ten pokorny kapłan głosi Słowo. Za pośrednictwem o.Johna Bóg wskrzesił już kilka osób!

    W 2007 roku był gościem charyzmatycznej konferencji "Strumienie Miłosierdzia" która odbyła się pod partonatem Jego Eminencji Kardynała Stanisława Dziwisza w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Ks.John Bashobora znany jest w Kościele jako osoba bardzo aktywna w ewangelicznej posłudze. Praktycznie KAŻDEGO dnia głosi Chrystusa kilkudziesięciu tysiącom ludzi podczas spotkań ewangelizacyjnych na różnych kontynentach świata oraz modli się właściwie nad każdym kto o modlitwę go poprosi. Podobnie było podczas zeszłorocznej posługi w Krakowie! Ks. John posługiwał wszystkim tym którzy przybyli na spotkanie. Wiele osób po modlitwie dawało świadectwa uzdrowień z poważnych chorób, byli tacy którzy mówili o uwolnieniu oraz nabyciu duchowej siły na drodze uświęcania się. Na stałe "Father Bash" bo tak nazywają go lokalni wierni, mieszka i pracuje w Ugandzie. Zajmuje się głównie sierotami, dziećmi wojny oraz chorymi na Aids. Zapewnia utrzymanie ponad czteru tysiącom dzieci, sam opłaca ich codzienne wyżywienie, a także dba o ich edukację.


    :: godzina 16:21.49
    27/2/2012
    Czym jest prawda - x. prof. Tadeusz Guz



    :: godzina 14:46.09
    27/2/2012
    Zachęta do modlitwy.

    25 luty 2012r,

    Sekretariat Różańca Pompejańskiego
    przy Parafii św. Apostołów Piotra i Pawła
    Barzkowice 11/4, 73-131 Pęzino
    Tel. 91 561 84 54
    e-mail: parafiabarzkowice@gmail.com




    Zachęta do modlitwy.

    Sekretariat Różańca Pompejańskiego bardzo dziękuje Wszystkim, którzy włączyli się w odmawianie Nowenny Pompejańskiej za Ojczyznę. Jest nas coraz więcej. Rozdano już kilkanaście tysięcy ulotek. W wielu pismach katolickich ukazały się artykuły propagujące tę formę modlitwy.
    Nasza Ojczyzna, nasze dzisiaj i nasza przyszłość - potrzebują modlitwy.
    Dlatego Sekretariat Różańca Pompejańskiego zachęca, aby od dnia 1 marca do 23 kwietnia tego roku włącznie, czyli do Uroczystości św. Wojciecha Biskupa i Męczennika Głównego Patrona Polski został nadal podjęty ten temat:
    „Maryjo, prosimy o religijne i moralne odrodzenie dla Polski.”

    Ważna niech będzie i taka informacja, że ogłoszenie o terminie modlitwy od 31 grudnia nie poszło w Naszym Dzienniku, dlatego tam, gdzie dotarło ono drogą e-mailową rozpoczęto modlitwę od 31 grudnia, natomiast ogłoszenie oficjalne, poszło na łamach Naszego Dziennika o rozpoczęciu modlitwy od 25 stycznia i zakończenia jej 18 marca w przeddzień Uroczystości Świętego Józefa.

    Można więc rozpocząć następną turę od 1 marca do 23 kwietnia, lub poczekać, aż skończy grupa w Polsce 18 marca, i zacząć razem
    od 27 marca do 19 maja, czyli dzień po Uroczystości Zwiastowania NMP, do Nieszporów Uroczystości Wniebowstąpienia Naszego Zbawiciela.
    Od początku marca, można będzie zamawiać ulotki o Nowennie Pompejańskiej – są w druku. Modlę się o wytrwałość i jak najlepsze owoce dla wszystkich, którzy podejmują się modlić Nowenną Pompejańską.

    Z wyrazami wdzięczności
    Promotor Różańca Pompejańskiego
    ks. Jacek Skowroński



    :: godzina 11:15.47
    27/2/2012
    Orędzie Królowej Pokoju z 25 lutego 2012r.


    „Drogie dzieci! W tym czasie w szczególny sposób wzywam was: módlcie się sercem. Kochane dzieci, dużo mówicie, a mało się modlicie. Czytajcie, medytujcie Pismo Święte i niech słowa w nim napisane będą dla was życiem. Zachęcam was i kocham, abyście w Bogu znaleźli swój pokój i radość życia. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.


    :: godzina 11:07.01
    24/2/2012
    Modlitwa.

    Z listów św. Ojca Pio





    Modlitwa jest przelewaniem naszego serca do Serca Boga... Kiedy jest dobrze przeżywana, porusza Boskie Serce i skłania je coraz bardziej do wysłuchania nas. Zanosząc modlitwę do Boga, starajmy się wylać całą naszą duszę. Wówczas zostanie On pokonany naszymi błaganiami i przyjdzie nam z pomocą (T, s. 74).


    Chcę być tylko ubogim zakonnikiem, który się modli... Bóg spostrzega plamy nawet u aniołów. Wyobrazimy sobie, co widzi we mnie! (T, s. 58)




    Módl się i ufaj! Nie denerwuj się! Niepokój nie służy niczemu. Bóg jest miłosierny i wysłucha twoją modlitwę (CE, s. 39).
    Modlitwa jest najlepszą bronią, jaką posiadamy. Jest ona kluczem, który otwiera Serce Boga. Powinieneś mówić do Pana Jezusa również sercem, a nie tylko wargami. Co więcej, w pewnych przypadkach powinieneś mówić do Niego tylko sercem (CE, s. 40).




    Poprzez książki szuka się Pana Boga; a w modlitwie myślnej znajduje się Go (AdFP, s. 547).


    Bądź pilna w modlitwie i medytacji. Powiedziałaś mi, że już zaczęłaś. Ach, Boże! Jakże jest to wielką pociechą dla Ojca, który cię kocha, jak własną duszę! Trwaj w ciągłym rozwijaniu się, w tym świętym ćwiczeniu się w miłości do Boga. Każdego dnia zrób choć trochę w tej dziedzinie. Rób to zarówno w nocy przy mdłym Świetle lampy, w czasie niemocy i jałowości ducha, jak również w dzień, przeżywając radość i zachwycające oświecenie duszy (GF, s. 173).


    Jeżeli możesz mówić do Boga w czasie modlitwy rozmawiaj z Nim, wysławiaj Go. Jeśli nie możesz mówić, bo jesteś niedoświadczona na drogach poznawania pana, niech cię to nie zasmuca. Zatrzymaj się u drzwi pokoju na wzór dworzan i oddaj Mu hołd. On cię zobaczy. Będzie Mu miła twoja obecność. Okaże względy twemu milczeniu. Następnym razem -kiedy cię weźmie za rękę, doznasz pocieszenia (Epist. 111, s. 982).


    :: godzina 15:17.30
    24/2/2012
    Kim jest Jezus dla mnie?

    JESUS Pictures, Images and Photos


    Jezus jest Słowem,
    które stało się ciałem.

    Jezus jest Chlebem Życia.

    Jezus jest Ofiarą,
    złożoną na krzyżu za nasze grzechy.

    Jezus jest Ofiarą, złożoną podczas Mszy św.
    za grzechy całego świata i za moje grzechy.
    Jezus jest Słowem, które trzeba głosić.
    Jezus jest Prawdą, którą trzeba szerzyć.
    Jezus jest Światłem, które trzeba zapalać.
    Jezus jest życiem, którym trzeba żyć.
    Jezus jest Miłością, którą trzeba kochać.
    Jezus jest Radością, którą trzeba dzielić.
    Jezus jest Pokojem, który trzeba ofiarowywać.
    Jezus jest Chlebem życia, który trzeba jeść.
    Jezus jest Głodnym, którego trzeba nakarmić.
    Jezus jest Spragnionym, którego trzeba napoić.
    Jezus jest Nagim, którego trzeba przyodziać.
    Jezus jest Bezdomnym, którego trzeba przyjąć.
    Jezus jest Chorym, którym trzeba się opiekować.
    Jezus jest Samotnym, którego trzeba miłować.
    Jezus jest Niechcianym, którego obecności trzeba pragnąć.
    Jezus jest Trędowatym, którego rany trzeba przemyć.
    Jezus jest Żebrakiem, do którego trzeba się uśmiechnąć.
    Jezus jest Alkoholikiem, którego trzeba wysłuchać.
    Jezus jest Upośledzonym umysłowo, którego trzeba chronić.
    Jezus jest Dzieckiem, które trzeba ucałować.
    Jezus jest Niewidomym, którego trzeba prowadzić.
    Jezus jest Niemym, do którego trzeba mówić.
    Jezus jest Kaleką, z którym trzeba iść.
    Jezus jest Narkomanem, któremu trzeba pomóc.
    Jezus jest Prostytutką, którą trzeba wydrzeć
    niebezpieczeństwu i którą trzeba wesprzeć.
    Jezus jest więźniem, którego trzeba odwiedzić.
    Jezus jest Osobą starą, której trzeba usłużyć.

    Dla mnie,
    Jezus jest moim Bogiem.
    Jezus jest moim Oblubieńcem.
    Jezus jest moim Życiem.
    Jezus jest moją jedyną Miłością.
    Jezus jest dla mnie Wszystkim we wszystkim.
    Jezus jest moim Dobrem.
    Jezu, miłuję Cię całym sercem, całą moją istotą.

    Wszystko Jemu oddałam, także moje grzechy,
    a On stał się moim Oblubieńcem w czułości
    i w miłości.

    Teraz i na całe życie jestem Oblubienicą
    mego ukrzyżowanego Oblubieńca.
    Amen.


    Matka Teresa

    Jesus Pictures, Images and Photos

    :: godzina 14:42.11
    22/2/2012
    List s.Emmanuel z 15.II.2012r

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!


    1. 2 lutego 2012 r. Mirjana miała comiesięczne objawienie w Neapolu (we Włoszech), w obecności niezliczonego tłumu. Po objawieniu przekazała nam następujące orędzie:

    „Drogie dzieci! Jestem z wami od tak dawna i od tak dawna już ukazuję wam obecność Boga i Jego nieskończoną miłość, jaką pragnę oznajmić wam wszystkim. A wy, moje dzieci? Pozostajecie głuche i ślepe, gdy patrzycie na świat wokół was i nie chcecie widzieć, dokąd on idzie bez mojego Syna. Wypieracie się Go, a On jest źródłem wszystkich łask. Słuchacie mnie, gdy do was mówię, ale wasze serca są zamknięte i wy mnie nie słuchacie. Nie prosicie Ducha Świętego, żeby was oświecił. Moje dzieci, zaczęła królować pycha. Ja ukazuję wam pokorę. Moje dzieci, pamiętajcie, że tylko dusza pokorna błyszczy czystością i pięknem, ponieważ ona poznała miłość Bożą. Tylko dusza pokorna staje się rajem, ponieważ jest w niej mój Syn. Dziękuję wam!

    Ponownie was błagam: Módlcie się za tych, których wybrał mój Syn, oni są waszymi pasterzami.”

    To orędzie powinno być długo komentowane! Proponuję wam, żebyście na kilka minut usiedli, uważnie je odczytali i wchłonęli z niego każde słowo do swego rozumu jak też do swego serca. Później weźcie papier i napiszcie, co macie konkretnie postanowić, żeby z tego ważnego orędzia uczynić opatrznościową okazję do zmiany pewnych elementów w waszym życiu. Jeśli nasza Matka mówi nam, że jesteśmy głusi i ślepi, że wyparliśmy się Jej Syna, że nie chcemy widzieć, dokąd idzie świat i że nie modlimy się do Ducha Świętego, to jest to wielki czas, żeby zmienić kurs. Ona pokazuje nam drogę zbawienia, nie przegapmy tej okazji, ponieważ to dotyczy naszej wieczności, niczego mniej!


    2. Mała 11-latka naucza nas!

    Mała Klara ma raka ogólnego. W styczniu wróciła ze Stanów Zjednoczonych ze swym ojcem, babcią, matką chrzestną i dwiema przyjaciółkami, ponieważ jej rodzina chciała za nią błagać Matkę Bożą. Jej mama pozostała w domu ze względu na dwoje jeszcze mniejszych dzieci. Podczas długiego spotkania, jakie z nią mieliśmy, nic nie pozwalało zgadnąć, że Klara została przez medycynę skazana. Prowadziła rozmowę ze zdumiewającą radością i pogodą, robiąc kawały i uspokajając wszystkich swym pozytywnym usposobieniem. Potem, z prostotą, jaką mają czyste serca, wytłumaczyła mi:

    „Wiesz, za mnie zdecyduje Jezus, wiem, że podejmie dobrą decyzję. Ze swej strony mam ufność! Bo czy będę uzdrowiona, jestem zadowolona, czy nie będę uzdrowiona, też jestem zadowolona! W obu przypadkach będzie dobrze, ponieważ to On zadecyduje”.

    O swej rodzinie mówi: „Jeśli umrę, pójdę do nieba i tam na was zaczekam!”

    Klara mogła spotkać się z Vicką, która ją objęła z czułością i która się za nią pomodliła (patrz zdjęcie). Klara powiedziała do niej: „Nie boję się umrzeć! Jeśli żyję, to wygrywam. Jeśli umieram, to wygrywam!” Vicka odpowiedziała jej prosto do ucha: „Masz rację, nie masz żadnego powodu, żeby się bać!” Jej ojciec zwierzył się nam: Zdaję sobie sprawę, że Klara nie musiała przyjeżdżać do Medjugorja, ona w swym sercu już ma pokój. Ale to my (jej rodzina), musieliśmy tu przyjechać! Tu znaleźliśmy pokój.”


    3. Śnieg nad Medjugorjem! Od ponad 2 tygodni, osobno kościół i jego program modlitwy, wszystko w Medjugorju zatrzymało się z powodu wyjątkowych opadów śniegu. Zamknięte są: szkoła, biura, sklepy, samochody nie jeżdżą i przypominają ogromne igloo, gruba warstwa lodu pokrywa teraz wieś. Moje siostry udały się do Błękitnego Krzyża na nartach! Mimo złych szkód, jakie wywołał śnieg (wśród innych szkód: zawalił się nasz namiot pod nadmiernym ciężarem śniegu, patrz zdjęcie!), Pan dokonał pięknych rzeczy, zwłaszcza w dziedzinie wzajemnej pomocy. Poza tym ta nieoczekiwana i niezaplanowana przez człowieka próba uświadomiła nam kruchość naszej egzystencji na ziemi i to, jak jesteśmy mali. Bóg ją dopuszcza dla pewnego dobra, niezależnie od tego, że to On ma moc dać czas na zastanowienie się nad naszym życiem, nad jego sensem i jego celem.

    Może też tak być, że ten epizod jest przygotowaniem do tego, żebyśmy się nauczyli żyć prościej. Reklama uczyniła nas niecierpliwymi z powodu braków, stwarzając wyimaginowane i kosztowne potrzeby. Trzyma nas jako więźniów uzależnienia od niej. Matka Boża zachęca nas, żebyśmy pozostawali prości, nawet jeśli to przeczy regule imagu, jaka króluje w „świecie”. Pewnego dnia będzie nam mogło brakować rzeczy, które dziś wydają się nam istotne i nie tylko na kilka zimowych tygodni. Rodzina św. żyła bez bieżącej wody i elektryczności, bez telefonów komórkowych i komputera...

    Gdy Bóg daje, jest to dar, gdy Bóg zabiera, to też jest dar. Ponieważ wtedy dziękujemy Mu za to, co dał i otwieramy się na inne formy darów. Słowo Chrystusa pozostanie prawdziwe: „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne zostanie wam dane w nadmiarze”. Doświadczyliśmy tutaj rozmnożenia żywności i innych rzeczy. Jest to znak tego, co Pan uczyni w przyszłości, ponieważ On czuwa nad swoim ludem; ale On potrzebuje naszego zaufania. Wczoraj rozpoczęliśmy Trzydziestkę do św. Józefa (czczonego 19 marca). Dołączcie do nas! Potraktujcie go jak przyjaciela rodziny, on was nie wypuści z pustymi rękami, bo on zapewniał chleb ziemski dla Tego, który był Chlebem Życia!


    4. Zobaczyć Neapol i przeżyć! 2 lutego na wielkim stadionie w Neapolu około 30000 osób towarzyszyło w comiesięcznym objawieniu widzącej Mirjany. Doszły do mnie liczne i wspaniałe opowiadania! (Film na http://www.youtube.com/watch?v=36vubLPozxk).

    Pierwszy cud: 30000 neapolitańczyków, w tym wielu młodych, w kompletnej ciszy z powodu Mszy św., świadectwo Mirjany, różaniec i objawienie... Bez komentarza!

    Następnie bardzo silne namaszczenie, jakie zstąpiło z Nieba z Matką Bożą w momencie objawienia, które wywołało wiele nawróceń.

    W końcu większość uczestniczyła w cudzie słońca po objawieniu. Ci, którzy przyszli powłócząc nogami, odeszli przemienieni.

    Na przykład Constanza opowiada, że najpierw tylko rzadko chodziła na Mszę św,, ponieważ zawsze myślała, że ma więcej do zrobienia, Także miała łaskę widzenia Matki Bożej w Neapolu i odtąd docenia piękno i wartość Mszy św., dobrowolnie odmawia różaniec, którego wcześniej nie odmawiała nigdy, zanurza się w życiu świętych, a przede wszystkim jej serce jest gotowe iść z Bogiem...



    5. Prawdziwe serce matki! Na spotkanie z życiem ludzkim wychodzi dziś wiele nowych praw, a nasze pogańskie zachodnie społeczeństwo pod tym względem wpływa także nawet na katolików. Ale istnieją jeszcze piękne postawy, a te poniżej dobrze też jest opublikować!

    We Włoszech 30-letnia niezamężna dziewczyna stwierdziła, że jest w ciąży. Jej matka, dobra katoliczka, która wychowywała swe dzieci w zachowywaniu bez kompromisu przykazań Bożych, miała zostać poinformowana o tej niespodzianej ciąży. Oczywiście jej córka bała się zgłosić jej ten fakt. Ale ledwo matka – która stała się babcią – dowiedziała się o tej nowinie, wykrzyknęła: „Zatem wobec daru życia nie ma czego innego do zrobienia, jak uklęknąć!”

    Po kilku tygodniach cała rodzina usłyszała o narodzinach dziecka... Gdyby w ten sposób zareagowało wiele babć, uniknęło by się też wielu aborcji!


    6. Uwaga, krążą fałszywe orędzia! Od lat krąży po świecie przez internet orędzie przypisywane Matce Bożej i rzekomo dane widzącemu Ivanowi. Dotyczy zapowiedzi nieuchronnego nieszczęścia grożącego Libanowi, itd. Ivan pytany przez przyjaciółkę z Ameryki oficjalnie je zdementował. Poza tym styl tego orędzia w ogóle nie jest stylem Matki Bożej, z całą pewnością. Sieje panikę i odciąga nas od tego, co nas uczy Matka Boża przez swe prawdziwe orędzia. Krąży też inne orędzie, rzekomo otrzymane przez Ivana i dotyczące Francji. Jest fałszywe!

    Najpewniejszą rzeczą jest trzymać się orędzi oficjalnych publikowanych przez parafię i poważne strony związane z Medjugorjem, i zaczynać nimi żyć.

    Pułapką jest dać się pochłonąć alarmującym rozmowom, które powodują gorączkową agitację, zamiast serdecznej rozmowy w pokoju. Każdy będzie mógł tutaj zadecydować: Gdy orędzie nie ma pewnego pochodzenia, nie przekazujemy go na listę wszystkich kontaktów e-mailowych. Można tu uniknąć wielu niepotrzebnych kłopotów! Powrócić do źródła informacji, to znaleźć i przekazać prawdę.


    Droga Gospo, nie chcemy wyrzec się ani Twojego Syna, ani Ciebie! Co uczynilibyśmy bez was? Wy jesteście naszą radością, naszym pokojem, naszą miłością i naszym powodem do życia!

    Siostra Emmanuel +

    Uwaga:

    PS. 1. Czy pragniecie napisać list do Matki Bożej? Wyślijcie go do "Reine de la Paix", BP 2157, F 06103 Nice cedex, France. Przekażemy go do któregoś z widzących w Medjugorju.



    PS. 2. Nowe CD! Ucieszcie swe dzieci płytą CD s. Emmanuel, „La belle histoire de Medjugorje racontée aux enfants” (Piękna historia Medjugorja opowiedziana dzieciom od 7 do 97 lat) z muzyką instrumentalną z Medjugorja. Wreszcie jakiś ujmujący prezent z Medjugorja dostosowany do dzieci na I Komunię św., bierzmowanie i urodziny! Dostępny od 1 marca w Maria Multimedia, Burtin, 41600 Nouan le Fuzelier. Tel: 02 54941585. Fax: 02 54889773. Prix 5€. Dołączyć 5€ za porto ogólne. http://www.mariamultimedia.com/ . contact@mariamultimedia.com

    I ciągle: „Maryam, la petite Arabe” (Maryam, mała Arabka) książka s. Emmanuel na temat wielkiej mistyczki z Galilei, która wkrótce będzie kanonizowana. Jej życie? Jest to ciąg nadnaturalnych zjawisk godnych Katarzyny Sieneńskiej, począwszy od stygmatów aż do szczególnych walk z szatanem. Jan Paweł II beatyfikował ją 13 listopada 1983 r. Trudno jest odkryć Maryam nie zakochując się w niej i z kolei nie pragnąc stać się świętym samemu! 108 stron 11 x 17. Cena 5 €. Zamówienia: Maria Multimedia, BP 22, F-35750 Iffendic, France - Tel: 0299099210, Fax: 0299099229 – Dołączyć: 5€ porto. contact@mariamultimedia.com

    Le double CD « Maryam, la petite arabe », (podwójna płyta CD, Maryam, mała Arabka) s. Emmanuel, cena 7€ + porto.



    PS. 3. http://www.medjugorje.hr/fr/multimedia/tv-web/ Kliknijcie ten link, a zobaczycie wieczory w Medjugorju na żywo!



    PS. 4. Namioty Medjugorja wszystkie zawaliły się pod śniegiem, nawet wielki zielony namiot parafialny obok sali Jana Pawła II.

    Franciszkanie budują nowe konfesjonały na prawo od kościoła.



    PS. 5. Pielgrzymki i rekolekcje w Medjugorju z Marie Source de Vie, (które przeniosło swoją działalność do Var) BP 7, F- 83180 Six-Fours Cedex. Tel: 04 94 07 94. contact@msvie.com - http://www.msvie.com/



    PS 6. Youcat! (Katechizm dla młodych) – kluczowa książka, którą możecie dać młodym zadającym tyle pytań na temat wiary, Kościoła, wieczności, miłości, płciowości, itd. Oni bardzo jej potrzebują!

    Jest to Katechizm Kościoła Katolickiego pomyślany dla młodych, (14 €, w Cerf), wydany przez papieża na Światowe Dni Młodzieży.

    PS. 7. Zapiszcie się! Każdego miesiąca otrzymujcie e-mail z Wiadomościami z Medjugorja S. Emmanuel.

    Po francusku: contact@edm.eu.com

    Po angielsku i niemiecku: Pray@childrenofmedjugorje.com ,

    po włosku: info@vocepiu.it

    po hiszpańsku: gisele_riverti@mensajerosdelareinadelapaz.org ,

    po chorwacku: rsilic@yahoo.com ,

    po portugalsku medjugorjeport@yahoo.com .

    po chińsku: teresamedj@gmail.com

    Strona http://www.childrenofmedjugorje.com/ podaje te wiadomości po francusku i w innych językach.


    PS. 8. Medjugorje pod śniegiem, nigdy nie widziane! Linki do skopiowania po jednym w wierszu, 6 niezwykłych zdjęć!

    https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/427093_2929321225142_1024317067_32781098_1057368031_n.jpg

    https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/423723_2929321425147_1024317067_32781099_1305804369_n.jpg

    https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/417457_2929322225167_1024317067_32781101_2094607170_n.jpg

    https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/422938_2929323785206_1024317067_32781105_928956189_n.jpg

    https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/418844_2929320665128_1024317067_32781097_472732350_n.jpg

    https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/425084_2929319625102_1024317067_32781095_225853161_n.jpg

    :: godzina 9:49.53
    22/2/2012
    Vassula Ryden (4) - Duch Święty


    Vassula Ryden (4) - Duch Święty przez VassulaRyden

    :: godzina 9:38.24
    21/2/2012
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM NOWEJ MIŁOŚCI


    1. W duszy chrześcijanina żyje nowa miłość, dzięki której uczestniczy on w miłości samego Boga: «miłość Boża — mówi św. Paweł — rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany» (Rz 5,5). Natura tej miłości jest Boska
    i dlatego znacznie przewyższa ona przyrodzone zdolności ludzkiej duszy. W języku teologicznym określa się ją mianem miłości cańtas. Ta nadprzyrodzona miłość odgrywa w życiu chrześcijanina zasadniczą rolę, na co zwraca uwagę m. in. św. Tomasz, gdy mówi,
    że miłość ta jest nie tylko «najdoskonalszą z wszystkich cnót»(excellentissima omnium virtutum), ale także «formą wszystkich cnót, ponieważ 'skierowuje wszystkie czyny innych cnót do celu ostatecznego'» (Summa Theol. II-II q. 23, aa. 6 i 8).
    Miłość jest zatem centralną wartością nowego człowieka, «stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości (Ef 4,24; por. Ga 3,27; Rz 13,14). Jeśli porównamy chrześcijańskie życie do budowli, zauważymy bez trudu, że wiara jest fundamentem wszystkich cnót, jakie się na nią składają. Tak uczy Sobór Trydencki, wedle którego «wiara jest początkiem ludzkiego zbawienia, fundamentem i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia» (por. Denz. S. 2532). Ale więź z Bogiem przez wiarę ma na celu zjednoczenie z Bogiem w miłości, w Bożej miłości, która zostaje udzielona ludzkiej duszy jako moc sprawcza i jednocząca.

    2. Napełniając duszę tchnieniem życia, Duch Święty mocą owej nadprzyrodzonej miłości uzdalnia ją do przestrzegania dane go nam przez Jezusa Chrystusa podwójnego przykazania miłości: względem Boga i bliźniego.
    «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem» (Mk 12,30; por. Pwt 6,5). Duch Święty pozwala duszy uczestniczyć w synowskiej więzi Jezusa z Ojcem; dzięki temu — jak mówi św. Paweł — «wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi» (Rz 8,14). Pozwala jej kochać Ojca, tak jak Go umiłował Syn, a więc miłością synowską, która wyraża się w wołaniu «Abba» (por. Ga 4,6; Rz 8,15), ale kształtuje też całe postępowanie tych którzy w Duchu Świętym są dziećmi Bożymi. Pod wpływem Ducha całe życie staje się hołdem składanym Ojcu, pełnym czci i synowskiej miłości.

    3. Duch Święty uzdalnia także do przestrzegania drugiego przykazania, przykazania miłości bliźniego:«abyście się nawzajem miłowali, tak jak Ja was umiłowałem»(J13,34), przykazuje Jezus Apostołom i wszystkim swoim wyznawcom. W słowach «tak jak Ja was umiłowałem » zawiera się nowa wartość miłości nadprzyrodzonej będącej udziałem w miłości Chrystusa do ludzi, a zatem w Miłości przedwiecznej, w której cnota miłości ma swój praw dziwy początek. Św. Tomasz z Akwinu pisze: «Natura Boga sama sobą jest miłością, jak i mądrością i dobrocią. I tak skoro mówimy: dobrzy dobrocią, którą jest Bóg, czy mądrzy mądrością, którą jest Bóg - gdyż dobroć, której treścią dobrzy jesteśmy, jest pewnego rodzaju uczestnictwem w Bożej dobroci, a mądrość, której treścią jesteśmy mądrzy, jest pewnego rodzaju uczestnictwem w mądrości Bożej - tak też i miłość, której treścią miłujemy bliźniego jest swego rodzaju uczestnictwem w miłości Bożej» (Summa Theol., II-II, q. 23, a. 2, ad 1). To uczestnictwo jest dziełem Ducha Świętego, który daje nam zdolność kochania nie tylko Boga, ale także bliźniego, tak samo jak umiłował go Jezus Chrystus. Tak również bliźniego: skoro bowiem miłość Boża została rozlana w naszych sercach, to dzięki niej możemy kochać ludzi, a także w jakimś sensie stworzenia bezrozumne (por. św. Tomasz, Summa Theol., II-II, q. 25, a. 3), tak jak kocha je Bóg.

    4. Doświadczenie dziejowe uczy, jak trudno jest przestrzegać tego przykazania w praktyce. A przecież stanowi ono centrum chrześcijańskiej etyki, jest darem Ducha Świętego, o który należy Go prosić. Przypomina o tym św. Paweł w Liście do Galatów, których wzywa do życia w wolności, płynącej z nowego przykazania miłości: «tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego»(Ga 5,13-14). Następnie przestrzega: «Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała» (Ga 5,16) i wskazuje na miłość (agape) jako na pierwszy owoc ducha (por. Ga 5,22). To Duch Święty zatem prowadzi nas drogą miłości i uczy przezwyciężać wszelkie przeszkody, które na niej stają.

    5. W Pierwszym Liście do Koryntian św. Paweł poświęca dłuższy fragment wyliczeniu i opisowi cech miłości bliźniego. «Lecz wy starajcie się o większe dary» (l Kor 12,31), wzywa, a następnie wygłasza pochwałę miłości, która przewyższa wszystkie inne nadzwyczajne dary udzielane przez Ducha Świętego i odgrywa fundamentalną rolę w życiu chrześcijanina. Można powiedzieć, że ów Hymn o miłości, wypływający z ust i serca Pawła, jest niejako hymnem na cześć Ducha Świętego, kształtującego postępowanie człowieka. Ukazuje on wymiar etyczny miłości, a jednocześnie jej konkretne przejawy: «Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma» (l Kor 13,4-7).
    Można powiedzieć, że również wyliczając owoce ducha (por. Ga 5,22), św. Paweł pragnie — podobnie jak w Hymnie — wskazać pewne postawy stanowiące istotę miłości, a wśród nich:
    a. przede wszystkim cierpliwość: «miłość cierpliwa jest», (l Kor 13,4). Zauważmy, że sam Duch daje przykład cierpliwości wobec grzeszników i ich błędnego postępowania, podobnie jak czynił Jezus, o którym Ewangelie piszą, że nazywano Go przyjacielem celników i grzeszników (por. Mt 11,19; Łk 7,34). Jest to odblask miłości samego Boga, jak stwierdza św. Tomasz: «Bóg jest miłosierny, bo miłuje nas jako coś swojego » (Summa Theol., II-II, q. 30, a. 2, ad 1).
    b. Kolejny owoc Ducha to uprzejmość: «łaskawa jest», (l Kor 13,4). Ona także jest odbiciem Bożej łaskawości w stosunku do ludzi, których mamy postrzegać i traktować z sympatią i zrozumieniem.
    c. Następnie mowa jest o dobroci: «nie szuka swego», (l Kor 13,5). Miłość ma być zatem gotowa do wspaniałomyślnego dawania, tak jak miłość Ducha Świętego, który mnoży swoje dary i daje wierzącym udział w miłości Ojca.
    d. Wreszcie łagodność: miłość «nie unosi się gniewem»: (l Kor 13,5). Duch Święty pomaga chrześcijanom kształtować w sobie Chrystusową cichość i pokorę serca (por. Mt 11,29)i urzeczywistniać głoszone przezeń błogosławieństwo cichych (por. Mt 5,5).

    6. Wymieniając uczynki, które rodzą się z ciała (por. Ga 5,19-21), św. Paweł ukazuje wymogi miłości, z których wynikają konkretne obowiązki, przeciwstawiające się skłonnościom homo animalis, czyli człowieka będącego ofiarą własnych namiętności. Należy więc przede wszystkim wyzbyć się zazdrości i zawiści i miłować bliźniego; unikać nienawiści, wzburzenia, niezgody i rozłamów, umacniając to, co prowadzi do jedności. Nawiązuje do tego werset z Pawłowego Hymnu, który mówi, że miłość «nie pamięta złego» (l Kor 13,5). Duch Święty uzdalnia do wspaniałomyślnego przebaczenia zniewag i szkód, a także jako Duch światła i miłości prowadzi wiernych do odkrycia nieograniczonych wymogów miłości.

    7. Historia potwierdza prawdziwość przedstawionej tu nauki: miłość rozświetla życie świętych i Kościoła od dnia Pięćdziesiątnicy po dzień dzisiejszy. W każdym świętym, we wszystkich epokach dziejów Kościoła odnajdujemy znaki miłości i Ducha Świętego. Można powiedzieć, że w niektórych okresach historycznych miłość, dzięki inspiracji i przewodnictwu Ducha Świętego objawiała się pod postacią szczególnych dzieł zorganizowanej pomocy, mających służyć walce z głodem, chorobą oraz dawnymi i nowymi epidemiami. Dzieła tego typu prowadzili «święci miłosierdzia » - takim mianem określano ich zwłaszcza w XIX i XX wieku. Biskupi, kapłani, zakonnicy, zakonnice, chrześcijanie świeccy: wszyscy oni byli «diakonami» miłości. Wielu z nich Kościół otoczył chwałą, innym oddali należną cześć biografowie i historycy, którzy potrafią dostrzec bezpośrednio lub odnaleźć w dokumentach prawdziwą wielkość wyznawców Chrystusa i sług Bożych. Ale większość z nich to ludzie nieznani, spełniający dzieła miłości, które stale i skutecznie napełniają dobrem świat. Cześć także tym anonimowym bojownikom, cichym świadkom miłości! Bóg ich zna i naprawdę otacza chwałą! Winniśmy im wdzięczność także dlatego, że są oni historycznym potwierdzeniem miłości Boga rozlanej w ludzkich sercach (por. Rz 5,5) przez Ducha Świętego, pierwszego sprawcę i żywotną zasadę chrześcijańskiej miłości. 22.5.1991

    :: godzina 20:37.16
    20/2/2012
    Vassula Ryden (8) - Faza oczyszczenia


    Vassula Ryden (8) - Faza oczyszczenia przez VassulaRyden

    :: godzina 16:13.19
    20/2/2012
    EPITAFIUM SMOLEŃSKIE




    10 kwietnia 2010 roku, oddaliśmy hołd naszej pamięci i wdzięczności
    śp. Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Panu Lechowi Kaczyńskiemu,
    Pierwszej Damie, Pani Marii Kaczyńskiej,
    oraz wszystkim ofiarom narodowej tragedii pod Smoleńskiem.

    Naszą modlitwą stale ogarniamy rodziny tych,
    którzy oddali swoje życie w drodze do Katynia,
    aby uczcić ofiary zbrodni katyńskiej sprzed 70 lat.

    W drugą rocznicę tej tragedii,
    Jasna Góra pragnie oddać cześć wszystkim ofiarom tej katastrofy,
    poprzez ufundowanie Epitafium Smoleńskiego,
    tablicy pamiątkowej z nazwiskami wszystkich,
    którzy zginęli w tym tragicznym wydarzeniu.

    Jasnogórska Fundacja „Pro Patria" zaprasza wszystkich,
    którzy zechcą wesprzeć inicjatywę powstania Epitafium Smoleńskiego.
    Będzie to wyrazem naszej czci i miłości względem tych,
    którzy oddali życie za naszą Ojczyznę-Polskę.

    Serdecznie dziękujemy za dobroć serca.

    O. płk dr Jan Golonka OSPPE
    Kurator zbiorów sztuki na Jasnej Górze
    http://epitafiumsmolenskie.pl/
    http://www.facebook.com/pages/Epitafium-Smolenskie/346117772076145?ref=ts


    :: godzina 15:26.00
    20/2/2012
    Polska Narodem Wybranym

    Rycerz Niepokalanej nr 5/2010, s. 142

    Na przełomie XVI i XVII w. żył w Neapolu jezuita o. Giulio Mancinelli, odznaczający się niezwykłą świętością życia, wielką czcią do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, a także troską o dusze w czyśćcu cierpiące.

    O. Giulio Mancinelli miał wielkie nabożeństwo do świętych Polaków, Stanisława Kostki i Stanisława, biskupa. W swoich modlitwach usilnie prosił Matkę Bożą, by mu objawiła, jaki tytuł chciałaby jeszcze mieć w Litanii Loretańskiej, by sprawił Jej radość.

    14 sierpnia 1608 r. o. Giulio po wieczornych modlitwach powrócił do swojej celi i zatopił się w medytacji Litanii Loretańskiej. Przypomniał sobie, że w dniu tym przypada 40. rocznica śmierci jego współbrata z nowicjatu, św. Stanisława Kostki. Gdy zegar na wieży kościelnej przy klasztorze Ges Nuovo wybił godzinę dziewiątą, o. Mancinelli wyjrzał przez okno w kierunku morza i zobaczył zbliżającą się w wielkim majestacie postać Matki Bożej z Dzieciątkiem, a u Jej stóp klęczał piękny, znajomy mu młodzieniec w aureoli i jezuickim habicie - Stanisław Kostka. Na ten widok włoski jezuita zawołał: "Królowo Wniebowzięta, módl się za nami", na co Matka Boża odpowiedziała: "Dlaczego nie nazywasz mnie Królową Polski? Ja to królestwo bardzo umiłowałam i wielkie rzeczy dla niego zamierzam, ponieważ osobliwą miłością do mnie pałają jego synowie".
    Po tych słowach o. Giulio zawołał: "Królowo Polski Wniebowzięta, módl się za Polską!" Matka Boża miłosiernie spojrzała na klęczącego przed Nią Stanisława Kostkę, a potem na o. Mancinellego i powiedziała: "Jemu tę łaskę dzisiejszą zawdzięczasz, Giulio". Radość napełniła serce zakonnika po tym widzeniu i od tej chwili modlił się: "Królowo Polski, módl się za nami" - i powtarzał: "Matka Boża wielkie rzeczy dla Polaków zamierza".


    Krakowskie objawienie

    O swoim widzeniu o. Mancinelli powiadomił władze zakonne oraz pytał współbraci, gdzie jest to królestwo, którego Matka Boża zechciała być Królową. Władze kościelne powołały komisję do zbadania, czy w objawieniu nie ma błędu. Po roku orzeczono, że objawienie jest prawdziwe. Zakonnik podjął decyzję, aby pielgrzymować do tego królestwa, wybranego przez Maryję. Rozpoczął pieszą podróż, mimo podeszłego wieku, 72 lat.

    8 maja 1610 r. zakonnik przybył do Krakowa, witany przez króla Zygmunta III Wazę, biskupów i przedstawicieli wszystkich stanów. W ich towarzystwie wszedł do katedry wawelskiej, by odprawić Mszę świętą. Podczas Mszy przy grobie św. Stanisława, biskupa, o. Giulio miał jeszcze jedno objawienie Matki Bożej, która stanęła przed nim w wielkim majestacie i ponownie powiedziała: "Jam jest Królową Polski. Jestem Matką tego narodu, który jest mi bardzo drogi, więc wstawiaj się do mnie za nim o pomyślność nieustannie, a ja ci zawsze miłościwą będę". Maryja powiedziała również, aby w Krakowie ustanowić widzialny znak Jej królowania.

    Na rynku Starego Miasta w Krakowie możemy ten znak zobaczyć. Jest to korona na wieży bazyliki mariackiej, wpierw zamontowana w 1628 r., w 10. rocznicę śmierci o. Mancinellego. W 1666 r. założono okazalszą, w 10. rocznicę ślubów Jana Kazimierza.

    Po rekolekcjach dla dworu i kilku dniach odpoczynku zakonnik udał się jeszcze do Lwowa, miasta zawsze wiernego, by potem powrócić do Neapolu. Tam zmarł 14 sierpnia 1618 r.

    Papieska rada
    Powszechnie uważa się, że śluby Jana Kazimierza zapoczątkowały tytułowanie Matki Bożej Królową Polski. Kult ten znany był jednak wcześniej, właśnie od czasu objawień o. Mancinellego. To wtedy ks. Piotr Skarga ułożył modlitwę za Ojczyznę:


    Boże, Rządco i Panie narodów,
    z ręki i karności Twojej
    racz nas nie wypuszczać,
    a za przyczyną Najświętszej Panny,
    Królowej naszej,
    błogosław Ojczyźnie naszej.

    Kult Matki Bożej jako Królowej Polski bardzo się rozszerzył po 1656 r.

    Jesienią 1655 r., gdy cała Polska zajęta była przez Szwedów, broniła się tylko Jasna Góra ze 150-osobową załogą. Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w klasztorze już nie było. Był z królem Janem Kazimierzem i garstką rycerstwa w Prudniku na Śląsku Opolskim, gdzie 300 lat później był uwięziony prymas Wyszyński. Wtedy też nasz król napisał do papieża Innocentego XII błagalny list: "Ojcze Święty, ratuj!"

    Papiestwo w tym okresie przeżywało trudne chwile i papież nie mógł pośpieszyć z żadną pomocą. Znał jednak objawienia o. Mancinellego, gdyż wcześniej był nuncjuszem apostolskim w Polsce i rozmawiał na ten temat z wieloma Polakami, szczególnie z ks. Piotrem Skargą. Odpisał więc królowi: "Dlaczego ty zwracasz się o pomoc do mnie, a nie zwracasz się do Tej, która sama chciała być waszą Królową?" Oczywiście miał na myśli Matkę Bożą.

    Po tym liście Jan Kazimierz zrozumiał, że jedyną Osobą, która może mu pomóc, jest Matka Boża. Podjął więc wewnętrzne postanowienie, że gdy jakikolwiek skrawek Polski będzie wolny, to tam przybędzie i dokona ślubów, ogłaszając publicznie, że Matka Boża jest Królową Polski.

    Wkrótce Opatrzność Boża dała królowi okazję spełnienia przyrzeczenia. W marcu 1656 r. Szwedzi właściwie bez powodu wycofali się ze Lwowa. Król Jan Kazimierz bezzwłocznie udał się do tego miasta przez Podkarpacie w towarzystwie dwóch chorągwi husarskich (ok. 200 ludzi) i w katedrze lwowskiej, przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, 1 kwietnia 1656 r. złożył śluby i ukoronował wizerunek Matki Bożej. Od tej chwili losy wojenne się odwróciły. Szwedzi zaczęli ponosić klęski.

    Zmowa milczenia

    227 lat później w małej warmińskiej wsi Gietrzwałd, dwóm dziewczynkom objawiła się Matka Boża, i to 160 razy. Była w koronie na głowie, siedziała na tronie, z berłem w dłoni i powiedziała, że jest Królową Polski. Z tymi objawieniami wiąże się znaczące wydarzenie.

    Prusy w drugiej połowie XIX w. postanowiły przeznaczyć duże środki na walkę z Kościołem katolickim i germanizację ziem, które dostały się im po rozbiorach Polski. Działania te nazywamy Kulturkampfem. Jednak ze względu na objawienia w Gietrzwałdzie przedsięwzięcia te skończyły się fiaskiem. Wówczas to minister policji skierował do Otto Bismarcka, żelaznego kanclerza, sprawozdanie ze stwierdzeniem, że niepowodzenie Kulturkampfu było wynikiem objawień w Gietrzwałdzie, gdzie Matka Boża mówiła po polsku, co pobudziło "żywioł polski". Na sprawozdaniu tym kanclerz Prus zrobił adnotację: "Widzimy, że te objawienia są zjawiskiem nadprzyrodzonym, z którym walczyć nie możemy. Jedynie, co możemy, to wszystko przemilczeć". To milczenie łączy oba objawienia. W obu Matka Boża przedstawiła się jako Królowa Polski i oba są bardzo mało znane. Zmowa milczenia to jakby realizacja zalecenia Bismarcka.

    Pamiętajmy, że Wniebowzięta Maryja jest Królową Polski. Powtarzajmy Jej tytuł jak najczęściej, gdyż już papież Innocenty XII przypisał odpusty dla tego, kto pod tym tytułem wezwie pobożnie Maryję. Uczcijmy też 400-lecie pierwszych objawień Matki Bożej, która przy grobie św. Stanisława pierwszy raz na ziemi polskiej objawiła 8 maja 1610 r., że jest Królową Polski.

    Godzina Apelu

    Warto zwrócić też uwagę na objawienie, jakie otrzymał pilot, Władysław Polesiński, twórca Apelu Jasnogórskiego, a także 12-letnia Władzia Papis, 3 maja 1943 r. w Warszawie na Siekierkach. Rozpoczynały się one o godz. 21. W związku z tym możemy dojść do wniosku, że jest to wyjątkowa godzina dla Polaków, w której powinniśmy się wszyscy modlić. O tej godzinie łączmy się duchowo z Jasną Górą w modlitwie Apelu w sercu i na ustach, podobnie jak to robimy w południe na Anioł Pański czy odmawiając Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz rozważając Mękę Pańską o godz. 15.
    Stanisław Krzemiński


    Artykuł na stronie: www.rycerz.franciszkanie.pl/articles.php?article_id=172

    Ps. Cała Polska łączy się codziennie z Jasną Górą o godzinie 21.00 - transmisja na żywo w telewizji Trwam i Radiu Maryja.
    Telewizja Trwam
    Radio Maryja

    :: godzina 15:21.52
    20/2/2012
    Te Deum laudamus - Ciebie Boga wysławiamy



    :: godzina 12:17.45
    18/2/2012
    Z Medjugoria

    a constant through time - medj.com from Mate T. Vasilj on Vimeo.



    :: godzina 23:23.49
    17/2/2012
    Lectio Divina 19 lutego 2012 r.

    VII Niedziela Zwykła – ROK B


    I. Lectio: Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.

    Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu. Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją chwałę. Lecz ty, Jakubie, nie wzywałeś Mnie, bo się Mną znudziłeś, Izraelu! Raczej Mi przykrość zadałeś twoimi grzechami, występkami twoimi Mnie zamęczasz. Ja, właśnie Ja przekreślam twe przestępstwa i nie wspominam twych grzechów.
    (Iz 43,18-19.21-22.24b-25)

    II. Meditatio: Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"

    Pan Bóg przez proroka Izajasza zaprasza Izraela, Naród Wybrany do tworzenia nowej życiowej perspektywy. Czas niewoli babilońskiej dobiega końca. Czas na drugi Exodus, na powrót Izraelitów z niewoli. Pierwszy raz wędrowali z Egiptu do ziemi obiecanej, teraz czas na powrót z niewoli babilońskiej do ojczyzny. Przez proroka Pan zapewnia Swój lud, że znajdzie właściwą drogę powrotu nawet wśród pustyni i właściwe ścieżki na pustkowiu. Kiedy powróci, nim rozpocznie czas odbudowy tego, co zrujnował najeźdźca, trzeba, aby rozprawił się z nudą „religijną”, trzeba, aby niejako na nowo zafascynował się Panem Bogiem i Jego sprawami, trzeba, aby Panu sprawiał radość a nie przykrość. Trzeba, aby występki zastąpił dobrymi czynami. Trzeba, aby powoli, ale zdecydowanie od bolesnej historii spoglądał ku przyszłości, umiejętnie zagospodarowując teraźniejszość i tak, wszem i wobec, opowiadał chwałę Pana.

    Moje życie to też czas nieustannego powrotu z przeróżnych niewoli, w które wpędza mnie mój grzech do ziemi Bożej łaski, którą podarował mi Pan w czasie chrztu świętego. Także i mi grozi, że zamiast korzystać z kolejnej szansy powrotu, którą daje mi Pan, szansy powrotu do siebie, do zażyłej relacji z Nim, ja rozdrapuję grzechowe rany, ciągle wspominam czasy minione, roztrząsam dawne rzeczy. A kiedy nawet ruszę w powrotną drogę, nim dojdę tam, skąd uprowadził mnie, wygnał wróg, tyle się na marudzę, na narzekam, na biadolę, że tak kiepska ta droga, ciągle czegoś brakuje, że zapewne była jakaś krótsza od tej, którą wracam. Kiedy dojdę i znowu znajdę się u siebie, zamiast brać się do roboty, dalej marudzę, że tyle gruzów, tyle będzie trzeba odbudować, naprawić, uporządkować, że w niewoli wiodło mi się coraz lepiej, że mogłem tam zostać. Innym razem po powrocie ciągle wmawiam sobie, żem niegodzien takiej łaski, żem tak wielki grzesznik, zapominając, że Pan przekreślił me przestępstwa, nie wspomina moich grzechów. Czas skończyć z tym marudzeniem. Czas rozradować się w Panu. Czas swoim życiem, dobrym życiem, owocnym życiem, opowiadać chwałę Pana. Czas zerwać z mentalnością niewolnika, a odnaleźć się jako syn, wybrany i umiłowany. Czas porzucić pozorne atrakcje tego świata, czas pożegnać się z „religijną” nudą, nudą Panem Bogiem i Jego sprawami i na nowo rozentuzjazmować się tym co Boże. Czas wezwać pomocy Pana i ostro zabrać się do roboty.

    Na modlitwie podziękuję Panu za moją przeszłość, poproszę o owocne, mądre przeżywanie teraźniejszości i ufne podążanie ku przyszłości. Podziękuję za czas kończącego się karnawału i poproszę o owocne przeżycie zbliżającego się czasu Wielkiego Postu..


    III. Oratio: Teraz ty mów do Boga.

    Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:

    A Ty mnie podtrzymasz dzięki swej prawości
    i na wieki umieścisz przed Twoim obliczem.
    Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
    aż po wszystkie wieki...(Ps 41,13-14)

    IV. Contemplatio:

    Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:


    Uzdrów mnie, Panie, bo bardzo zgrzeszyłem


    ***

    opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
    (Centrum Formacji Duchowej)

    :: godzina 12:18.32
    16/2/2012
    Luty z Maryją

    15 LUTEGO

    Proszę was o modlitwę. To wszystko, czego od was oczekuję. Nie zapominajcie modlić się do Pana rano i wieczorem. Módlcie się, módlcie!
    Drogie dzieci, tak bardzo was kocham. Jeśli Mnie kochacie, możecie to odczuć. Błogosławię was w imię Trójcy Przenajświętszej i w Moje. Idźcie w pokoju.


    16 LUTEGO

    Chcę was poprowadzić drogą nawrócenia. Pragnę, abyście nawrócili świat i aby wasze życie spowodowało nawrócenie innych ludzi. Nie popadajcie w niewierność. Niech każdy z was będzie całkowicie poddany Mojej woli i woli Boga. Od dziś daję wam szczególne łaski, przede wszystkim łaskę nawrócenia. Niech każdy z was przyjmie Moje błogosławieństwo i zachęca innych do nawrócenia.

    17 LUTEGO

    Dążcie do raju. Wszystkich was tam dziś zapraszam. Droga jest trudna dla tych, którzy nie są zdecydowani iść do Boga. Drogie dzieci, wierzcie, że Bóg daje wam siebie w całej pełni. Jesteście powołane i winniście odpowiedzieć na wezwanie Ojca, który mówi do was przeze Mnie. Módlcie się, bo w modlitwie każdy z was może dojść do doskonałej miłości.

    18 LUTEGO

    Módlcie się i pośćcie, aby królestwo Boże przyszło do was. Niech Mój Syn roznieci w was swój ogień.
    Powinniśmy być radością dla Jezusa i sprawiać, by był szczęśliwy.

    19 LUTEGO

    Do grupy modlitewnej: Niech troszczą się o biednych i chorych i niech modlą się za zmarłych. Nie powinni niczego się obawiać. Niech się całkowicie wyzwolą i niech Mi oddadzą swe serca, tak bym mogła być przy nich. Niech słuchają Mnie i odkrywają w każdym człowieku.

    20 LUTEGO

    Rozpoczynajcie dzień od wezwania Ducha Świętego. Najważniejszą rzeczą jest modlitwa do Niego. Gdy Duch Święty zstępuje na ziemię, wszystko staje się jasne i wszystko się przemienia.

    21 LUTEGO

    Gdy się modlicie, róbcie to gorliwiej. Modlitwa jest rozmową z Bogiem. Modlić się to znaczy stanąć, by słuchać Boga. Modlitwa jest pożyteczna, bo po modlitwie wszystko staje się jasne. Modlitwa przynosi szczęście. Modlitwa może nas nauczyć płakać. Może nas nauczyć rozwijać się jak kwiat.

    22 LUTEGO

    Rzeczy materialne was pochłaniają. W ten sposób tracicie wszystko, co Bóg chce wam dać. Więc módlcie się, drogie dzieci, aby otrzymać dary Ducha Świętego. Potrzebujecie ich, żeby świadczyć o Mojej tu obecności i o wszystkim, co wam daję. Drogie dzieci, powierzcie Mi swoje życie, bym mogła nim w pełni kierować. Nie zajmujcie się sprawami materialnymi.

    23 LUTEGO

    Drogie dzieci, ponownie zwracam się dziś do was z wezwaniem. Niech każde z was zdecyduje się żyć wypełniając Moje polecenia. Bóg, w roku, w którym powierzył Mi w opiekę Kościół, pozwolił Mi jeszcze zwracać się do was, by wam dodać odwagi w drodze do świętości. Drogie dzieci, proście Boga o łaski, jakich chce wam udzielić przeze Mnie. Jestem gotowa wyprosić u Boga wszystko, co wam potrzebne, aby wasza świętość była doskonała. A więc, drogie dzieci, nie zapominajcie prosić, bo Bóg pozwolił Mi wyjednywać dla was łaski.

    24 LUTEGO

    Jeżeli chcecie być silniejsi wobec zła, starajcie się, by wasze sumienie było rozbudzone. Dlatego módlcie się dużo rano i przeczytajcie urywek Ewangelii. Umieśćcie Słowo Boże w sercu i pamiętajcie o Nim w ciągu dnia, zwłaszcza w różnych trudnych momentach. Będziecie przez to mocniejsi wieczorem.


    25 LUTEGO

    Drogie dzieci, módlcie się! Wszelki niepokój pochodzi od szatana. Wasza modlitwa powinna doprowadzić do pokoju.
    Co dzień odmawiajcie Veni Creator Spiritus (Przybądź Duchu Stworzycielu) i Anioł Pański.

    26 LUTEGO

    Módlcie się, módlcie! Należy mocno wierzyć regularnie się spowiadać i przystępować do Komunii. To jedyny ratunek.

    27 LUTEGO

    Jeden jest tylko pośrednik pomiędzy Bogiem i ludźmi - Jezus Chrystus.
    Dziękujcie Bogu, uwielbiajcie Go i śpiewajcie Mu, Moje aniołki.

    28 LUTEGO

    Drogie dzieci, gdybyście wiedziały, jak was kocham, wasze serca zapłakałyby ze szczęścia.

    29 LUTEGO

    Wiem, że wielu ludzi wam nie uwierzy i będziecie z tego powodu wiele cierpieć. Ale zniesiecie to wszystko i będziecie na koniec bardzo szczęśliwi.
    Przyszłam, by wezwać świat do nawrócenia po raz ostatni.
    Później już się nie ukażę na ziemi.

    :: godzina 15:43.32
    15/2/2012
    Wierność Ślubom Narodu, Krucjaty Różańcowej, Intronizacji

    Aniol - ave.

    „Maryja prowadzi wasz naród do Tronu Chrystusa Króla! Pamiętajcie, że Maryja zawsze zwycięża i jako Królowa Polskiej Korony i Hetmanka Orła Białego także teraz odniesie zwycięstwo”.
    ____________________________________________
    Korekta, adjustacja teologiczna, komentarz
    ksiądz dr Jerzy Nemo.

    12 lutego 2012
    Wezwanie do wierności Ślubom Narodu, Krucjaty Różańcowej, Intronizacji.

    Po Komunii św. ogarnęło mnie światło, w którym ukazał się Anioł Ave z tarczą w kształcie ryngrafu, na której by wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Anioł powiedział: „Człowiecze, adoruj Boga w twoim sercu, a potem słuchaj moich słów…”
    ANIOŁ AVE: «Pisz, człowiecze. Przekaż Moje słowa, które przynoszę do dzieci tego narodu. Bóg posyła mnie do was, aby zapewnić was o moim wstawiennictwie i umocnić w waszej wierze.
    Polacy, złóżcie wszystko w ręce Maryi – waszej Królowej, która czeka na wasze modlitwy, na wasze prawdziwe świadectwo wiary i wierności. Jej wstawiennictwo jest szczególnym znakiem Matczynej miłości Jej Niepokalanego Serca do was. Wasz naród został poświęcony Jej Sercu na Jasnej Górze, lecz pytam was, czy wszyscy są świadomi tego Aktu, który złożyliście w hołdzie Tej, która okazuje nieustannie swoje wstawiennictwo? Pasterze Kościoła ślubowali Jezusowi Chrystusowi w imieniu Narodu wierność Jego nauce, obronę Kościoła i gorliwość w szerzeniu Jego Królestwa. Jakże to smutne, że słowa poświęcenia, choć powtórzone w Ślubach Jasnogórskich, nie są urzeczywistniane w sercach.
    Bóg przeznaczył was do wielkiego zadania: abyście pozostali silni w wierze i dawali temu świadectwo wobec innych narodów. To wymaga podjęcia krzyża i walki. Wrogowie czynią wszystko, aby was upokorzyć, ośmieszyć, a w końcu zniszczyć. Oni dobrze wiedzą, jak was zaślepić i zniewolić. Bądźcie jednak wytrwali i trwajcie w narodowej wspólnej modlitwie różańcowej. Podejmujcie Krucjatę, która jest rzeczywistą walką o narodowe odrodzenie, oparte na posłuszeństwie prawu Bożemu. Zaufajcie Maryi, waszej Królowej, która wypraszała i nadal wyprasza łaskę przemiany dla całego Narodu. Walka o szerzenie Królestwa Jej Syna w Polsce jest znakiem już rozpoczętej przemiany, ponieważ w wielu sercach rodzi się coraz głębsze pragnienie wypełnienia Ślubów Jasnogórskich. Maryja prowadzi wasz naród do Tronu Chrystusa Króla! Pamiętajcie, że Maryja zawsze zwycięża, więc i jako Królowa Korony Polskiej i Hetmanka Orła Białego także teraz odniesie zwycięstwo. Musicie tylko z wiernością wypełniać wasze zobowiązania i modlić się.
    Wasza Królowa wybrała sobie Jasną Górę, abyście przed Jej Matczynym Tronem uznali królewskie panowanie Jej Syna; abyście poprzez ten akt pokazali, jak bardzo wam zależy na szerzeniu Królestwa Jej Boskiego Syna w waszej ojczyźnie pod Jego królewskim berłem. Chrystus wszedł w dzieje ludzkości poprzez swoje narodziny nie jako Stwórca, lecz jako człowiek, nie przestając być Bogiem. Wszedł także nierozerwalnie w dzieje waszego narodu. ON, który sam o sobie powiedział że jest DROGĄ, wprowadził was na tę Drogę! Nie żąda, abyście walczyli o Jego Królestwo mieczem ani buntem, lecz w zjednoczeniu z Jego krzyżem! Ta walka wymaga pełnego zjednoczenia z Maryją – wiernie trwającą na Golgocie. I wy przeżywaliście niejednokrotnie waszą Golgotę dziejów. Jednakże nie ulegajcie pokusie ani zwątpieniu [i nie myślcie], że Bóg w swoim zaufaniu i miłości do waszego narodu w jakikolwiek sposób ponosi klęskę! Nie! – ponieważ widzi tęsknotę i miłość swojego ludu.
    Nie zapominajcie, że Maryja jest dla was największą pomocą, Ona przynosi i zwiastuje duchową przemianę. Pod Jej płaszczem i w Jej Niepokalanym Sercu musicie stać się odporni na zło i pokonywać je z Jej pomocą. Wiele zależy od was. Jeśli będziecie z odwagą stawali po stronie prawdy i bronili Chwały Boskiego Syna; jeśli wytrwacie do końca przy krzyżu – Maryja odniesie po raz kolejny, z waszą pomocą, zwycięstwo, a Duch Święty odnowi oblicze tej ziemi.
    Przyjmijcie Boże błogosławieństwo: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego».


    http://aniol-ave.blogspot.com/


    :: godzina 10:51.41
    15/2/2012
    Wierność Ślubom Narodu, Krucjaty Różańcowej, Intronizacji

    Aniol - ave.

    „Maryja prowadzi wasz naród do Tronu Chrystusa Króla! Pamiętajcie, że Maryja zawsze zwycięża i jako Królowa Polskiej Korony i Hetmanka Orła Białego także teraz odniesie zwycięstwo”.
    ____________________________________________
    Korekta, adjustacja teologiczna, komentarz
    ksiądz dr Jerzy Nemo.

    12 lutego 2012
    Wezwanie do wierności Ślubom Narodu, Krucjaty Różańcowej, Intronizacji.

    Po Komunii św. ogarnęło mnie światło, w którym ukazał się Anioł Ave z tarczą w kształcie ryngrafu, na której by wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Anioł powiedział: „Człowiecze, adoruj Boga w twoim sercu, a potem słuchaj moich słów…”
    ANIOŁ AVE: «Pisz, człowiecze. Przekaż Moje słowa, które przynoszę do dzieci tego narodu. Bóg posyła mnie do was, aby zapewnić was o moim wstawiennictwie i umocnić w waszej wierze.
    Polacy, złóżcie wszystko w ręce Maryi – waszej Królowej, która czeka na wasze modlitwy, na wasze prawdziwe świadectwo wiary i wierności. Jej wstawiennictwo jest szczególnym znakiem Matczynej miłości Jej Niepokalanego Serca do was. Wasz naród został poświęcony Jej Sercu na Jasnej Górze, lecz pytam was, czy wszyscy są świadomi tego Aktu, który złożyliście w hołdzie Tej, która okazuje nieustannie swoje wstawiennictwo? Pasterze Kościoła ślubowali Jezusowi Chrystusowi w imieniu Narodu wierność Jego nauce, obronę Kościoła i gorliwość w szerzeniu Jego Królestwa. Jakże to smutne, że słowa poświęcenia, choć powtórzone w Ślubach Jasnogórskich, nie są urzeczywistniane w sercach.
    Bóg przeznaczył was do wielkiego zadania: abyście pozostali silni w wierze i dawali temu świadectwo wobec innych narodów. To wymaga podjęcia krzyża i walki. Wrogowie czynią wszystko, aby was upokorzyć, ośmieszyć, a w końcu zniszczyć. Oni dobrze wiedzą, jak was zaślepić i zniewolić. Bądźcie jednak wytrwali i trwajcie w narodowej wspólnej modlitwie różańcowej. Podejmujcie Krucjatę, która jest rzeczywistą walką o narodowe odrodzenie, oparte na posłuszeństwie prawu Bożemu. Zaufajcie Maryi, waszej Królowej, która wypraszała i nadal wyprasza łaskę przemiany dla całego Narodu. Walka o szerzenie Królestwa Jej Syna w Polsce jest znakiem już rozpoczętej przemiany, ponieważ w wielu sercach rodzi się coraz głębsze pragnienie wypełnienia Ślubów Jasnogórskich. Maryja prowadzi wasz naród do Tronu Chrystusa Króla! Pamiętajcie, że Maryja zawsze zwycięża, więc i jako Królowa Korony Polskiej i Hetmanka Orła Białego także teraz odniesie zwycięstwo. Musicie tylko z wiernością wypełniać wasze zobowiązania i modlić się.
    Wasza Królowa wybrała sobie Jasną Górę, abyście przed Jej Matczynym Tronem uznali królewskie panowanie Jej Syna; abyście poprzez ten akt pokazali, jak bardzo wam zależy na szerzeniu Królestwa Jej Boskiego Syna w waszej ojczyźnie pod Jego królewskim berłem. Chrystus wszedł w dzieje ludzkości poprzez swoje narodziny nie jako Stwórca, lecz jako człowiek, nie przestając być Bogiem. Wszedł także nierozerwalnie w dzieje waszego narodu. ON, który sam o sobie powiedział że jest DROGĄ, wprowadził was na tę Drogę! Nie żąda, abyście walczyli o Jego Królestwo mieczem ani buntem, lecz w zjednoczeniu z Jego krzyżem! Ta walka wymaga pełnego zjednoczenia z Maryją – wiernie trwającą na Golgocie. I wy przeżywaliście niejednokrotnie waszą Golgotę dziejów. Jednakże nie ulegajcie pokusie ani zwątpieniu [i nie myślcie], że Bóg w swoim zaufaniu i miłości do waszego narodu w jakikolwiek sposób ponosi klęskę! Nie! – ponieważ widzi tęsknotę i miłość swojego ludu.
    Nie zapominajcie, że Maryja jest dla was największą pomocą, Ona przynosi i zwiastuje duchową przemianę. Pod Jej płaszczem i w Jej Niepokalanym Sercu musicie stać się odporni na zło i pokonywać je z Jej pomocą. Wiele zależy od was. Jeśli będziecie z odwagą stawali po stronie prawdy i bronili Chwały Boskiego Syna; jeśli wytrwacie do końca przy krzyżu – Maryja odniesie po raz kolejny, z waszą pomocą, zwycięstwo, a Duch Święty odnowi oblicze tej ziemi.
    Przyjmijcie Boże błogosławieństwo: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego».


    http://aniol-ave.blogspot.com/


    :: godzina 10:51.15
    15/2/2012
    Orędzie Matki Bożej dla Ivana

    - 31 stycznia 2012r. - Kalamazoo, Michigan

    „Drogie dzieci! Również dzisiaj wzywam was do osobistego nawrócenia. Bądźcie tymi, którzy się nawracają i są świadkami w swoim życiu. Kochajcie, przebaczajcie i nieście radość Zmartwychwstałego temu światu, za który mój Syn umarł, a ludzie nie czują potrzeby, by Go szukać i odkrywać Go w swoim życiu. Adorujcie mojego Syna i niech wasza nadzieja będzie nadzieją dla tych, w których sercach nie ma Jezusa. Drogie dzieci, również dzisiaj dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie".


    :: godzina 10:08.56
    13/2/2012
    Jak kochać i być kochanym - Elzbieta Sujak

    część 1 z 6


    :: godzina 10:21.24
    9/2/2012
    O. Gabriel Amorth



    :: godzina 15:54.56
    9/2/2012
    O. Jozo Zovko (1)



    :: godzina 15:47.03
    9/2/2012
    Wspólczesne kłamstwa

    Wawrzyniec Rymkiewcz: Kłamstwo smoleńskie jak kłamstwo oświęcimskie
    07.02.2012


    Powstała nowa elita. Ona się nazywała w peerelu „inteligencją pracującą”. To właśnie ci ludzie nienawidzili Lecha Kaczyńskiego. Uważając go za „chama” i „prostaka”. Oni pewnie nawet nie wiedzą, jak wygląda warszawski inteligent - mówi redaktor naczelny kwartalnika „Kronos” Wawrzyniec Rymkiewicz w rozmowie z Filipem Memchesem.


    Rebelya.pl: Kim jest według ciebie Jezus Chrystus?

    Wawrzyniec Rymkiewicz: Chrystus jest Bogiem, który łamie zasady tego świata, reguły natury. Widzimy to zarówno w porządku pojęciowym, jak i w wymiarze historycznym. Ewangelie opowiadają nam o Bogu wszechmogącym, który umiera na krzyżu śmiercią przestępcy. I ta śmierć obraca się albo ma się obrócić w jego zwycięstwo. Trzeba jasno powiedzieć, że Ewangelie są w tym najważniejszym swoim punkcie całkowicie niezrozumiałe, przekraczają naszą zdolność rozumienia. Krzyż jest znakiem absurdalnym.

    Ale ten Absurd – co pokazał Nietzsche w „Genealogii moralności” – staje się od tamtego czasu rzeczywistością historyczną. Kto bowiem zwyciężył w wojnie Izraela i Rzymu? Mała prowincja, na granicy Imperium, podbiła duchowo Rzym. Chrystus stał się Bogiem Rzymian. W ten sposób rzeczywistość ludzka całkowicie wypadła ze swoich naturalnych kolein. Słabość może być siłą, gorsze może stać się lepsze, ludzie nieuczeni mogą okazać się mądrzejsi od tych uczonych. Nie trzeba wcale wierzyć w zmartwychwstanie, żeby to widzieć. To jest zasadnicze pytanie dla naszego człowieczeństwa i naszego postrzegania rzeczywistości: co to znaczy, że Chrystus stał się Bogiem Rzymu?

    I Polski również...

    Dla nas, Polaków, bardzo ważną postacią – w naszym rozumieniu Chrystusa – jest ojciec Maksymilian Kolbe. Oświęcim to było miejsce radykalnego odczłowieczenia człowieka. Hitlerowcy usiłowali zaprowadzić porządek naturalny – zgodnie z którym silniejszy zabija słabszego – w jego przemysłowym kształcie, technicznej postaci. Oświęcim to była fabryka śmierci. I tam, w tej otchłani Zła, stało się coś, co znowu przekracza nasze pojmowanie. Ojciec Kolbe zgłosił się na ochotnika, żeby oddać swoje życie za Franciszka Gajowniczka. Esesmani – zwrócił na to uwagę Jan Józef Szczepański – powinni byli, zgodnie z regułami obozu, zabić ich obu. Ale oni zgodzili się na to, żeby umarł Kolbe. W tamtej chwili zatem to on decydował, kto umrze. I to on dyktował światu własne reguły życia. Oświęcim stał się miejscem, w którym jeden człowiek umiera za drugiego...

    Ale jaki to ma sens?

    Zło przemienia się w dobro. Życie – przez śmierć ojca Kolbego – zwycięża Śmierć. Każdy, kto gada, że chrześcijaństwo jest religią śmierci, powinien uprzytomnić sobie, co właściwie mówi – w obliczu nadludzkiego czynu ojca Kolbego. Jego męczeństwo pokazuje też dobrze, że chrześcijaństwo nie jest religią współczucia. Nie można współczuć Kolbemu. To raczej on mógłby nam współczuć.

    Czego?

    Tego, że nie panujemy dostatecznie nad własnym życiem. To jest punkt, w którym chrześcijaństwo zbiega się z podstawowym – moralnym – doświadczeniem filozofii greckiej. Najważniejszym problemem greckiej sztuki życia, który rozważa Arystoteles w „Etyce nikomachejskiej” jest tak zwany paradoks Solona: czy można powiedzieć o człowieku, że jest szczęśliwy, zanim jego życie dobiegnie kresu? Szczęśliwi, mówi Solon, mogą być tylko umarli, bo oni niczego już nie mogą utracić. Arystoteles podaje tu przykład Priama – który stracił królestwo i wszystkie dzieci. Pytanie brzmi zatem następująco: jak żyć w świecie, w którym można stracić dziecko?

    Masz tu figurę odwrotną albo komplementarną do znaku Krzyża: tam zło obraca się w dobro, tutaj dobro prowadzi do zła. Bo lepiej jest w ogóle nie mieć dzieci, niż mieć, a potem je stracić; w takiej sytuacji lepiej jest pewnie w ogóle nie żyć.

    Grecy – tak to rozumiem – zobaczyli, choć od drugiej strony, z innej perspektywy, tę samą chwiejność życia, tę samą niestabilność reguł, tę samą nieprzewidywalność istnienia. I dali na nią podobną w gruncie rzeczy odpowiedź: była nią śmierć Sokratesa. Śmierć poniekąd samobójcza, bo Sokrates mógł odwołać to, co mówił, przeprosić za to, co robił – a wtedy uszedłby z życiem.

    Arystoteles uważał jednak Sokratesa za człowieka szczęśliwego. Szczęście polega bowiem na panowaniu nad własnym istnieniem, na swobodnym nim rozporządzaniu. Dlatego w IX księdze „Etyki” czytamy, że szczęśliwi są ci, którzy poświęcają swoje życie dla przyjaciół albo dla ojczyzny. To jest bardzo niecodzienne dla nas użycie słowa „szczęście”. Zgodnie z nim Powstańcy warszawscy byli ludźmi szczęśliwymi.

    Ale postawa heroiczna nie jest równoznaczna z postawą osoby wierzącej. W Starym Testamencie mamy postać Hioba, który nie zachowuje się jak bohater, lecz jak człowiek całkowicie ogołocony,